Zaginiona Biblioteka

Fantastyka zagraniczna - Arkadij Natanowicz Strugacki i Borys Natanowicz Strugacki

Toudisław - 2009-07-19, 21:32
: Temat postu: Arkadij Natanowicz Strugacki i Borys Natanowicz Strugacki
Arkadij Natanowicz Strugacki (Аркадий Натанович Стругацкий, ur. 28 sierpnia 1925 w Batumi, zm. 12 października 1991 w Moskwie) i Borys Natanowicz Strugacki (Борис Натанович Стругацкий, ur. 15 kwietnia 1933 w Leningradzie) to rosyjscy pisarze science fiction, bracia, piszący wspólnie.

Braci Strugackich zalicza się do klasyków światowej fantastyki. Zdobyli ogromną popularność zarówno w swej ojczyźnie jak i poza jej granicami.

Strugaccy przyszli na świat w inteligenckiej rodzinie, ich dzieciństwo upłynęło pod znakiem wojny, przeżyli blokadę Leningradu. Arkadij ukończył Aktiubińską Wyższą Szkołę Artyleryjską, a następnie japonistykę, również na wojskowej uczelni. Do 1955 r. służył w armii na Dalekim Wschodzie, później pracował w wydawnictwach w stolicy. Borys, po ukończeniu astronomii na leningradzkim uniwersytecie, pracował w obserwatorium.

Ogromna większość utworów, które wyszły spod piór braci Strugackich, jest ich wspólnym dziełem. Na pracy literackiej skupili się oni w końcu lat pięćdziesiątych, oficjalne uznanie - łączące się z możliwością druku w prestiżowych pismach literackich, czy też tworzenia scenariuszy do filmów na podstawie swych utworów - zdobyli dopiero na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

Twórczość Strugackich pod wieloma względami wyróżniała się na tle całości literatury fantastycznej powstającej w ZSRR. Bohaterowie tworzeni przez nich byli ludźmi z krwi i kości, z wszelkimi ludzkimi słabościami, wątpliwościami, lękami. Kosmos przedstawiony przez nich jest dla człowieka zagadką, próby jego poznawania to nie spektakularne, pełne sukcesów misje - droga do odkrycia choć skrawka prawdy o świecie gwiazd jest dla człowieka trudna, niebezpieczna i nie sposób poruszać się po niej szybko.

W swej prozie Strugaccy stawiają stopniowo coraz więcej pytań, między innymi o dobro i zło, o naturę człowieka, o granice ludzkiego poznania, tak w zakresie wiedzy o otaczającym świecie, jak i samowiedzy. Poruszają problemy etyki, odpowiedzialności władzy, kierunku rozwoju świata. Kreślone przez nich wizje, początkowo tchnące optymizmem, stają się coraz bardziej złożone, niepokojące, pozbawione prostych rozwiązań i niedopuszczające jednoznacznych interpretacji.

Kolejne wznowienia utworów braci Strugackich świadczą o ich nieustającej popularności. Niektóre dzieła doczekały się ekranizacji (np. Piknik na skraju drogi stał się inspiracją filmu Andrieja Tarkowskiego Stalker, Strugaccy byli współautorami scenariusza; a także gry komputerowej "S.T.A.L.K.E.R."). Twórczość braci nie tylko zyskała uznanie czytelników nurtu science fiction, ale i wpisała się do historii światowej literatury.

Bibliografia (wybór)

* Powieści (ros. романы „romany”)
o 1959 - Страна багровых туч ("Strana bagrovych tucz") - W krainie purpurowych obłoków
o 1962 - Возвращение (Полдень, 22-й век) ("Vozvraszczenie (Polden'. 22-j vek)") - Południe, XXII wiek
o 1963 - Далёкая Радуга ("Dalekaja Raduga") - Daleka tęcza
o 1963 - Трудно быть богом ("Trudno byt' bogom") - Trudno być bogiem
o 1965 - Хищные вещи века ("Chiszcznye veszczi veka") - Drapieżność naszego wieku
o 1965 - Понедельник начинается в субботу ("Ponedel'nik naczinaetsja v subbotu") - Poniedziałek zaczyna się w sobotę
o 1966 - Улитка на склоне ("Ulitka na sklone") - Ślimak na zboczu
o 1967 - Второе нашествие марсиан: Записки здравомыслящего ("Vtoroe naszestvie marsian. Zapiski zdravomysljaszczego") - Drugi najazd Marsjan
o 1968 - Сказка о тройке ("Skazka o Trojke") - Bajka o Trójce
o 1969 - Обитаемый остров ("Obitaemyj ostrov") - Przenicowany świat
o 1970 - Отель „У погибшего Альпиниста“ ("Otel' „U pogibszego Al'pinista“") - Sprawa zabójstwa/Hotel pod poległym alpinistą
o 1971 - Малыш ("Malysz") - Koniec akcji Arka/Koniec eksperymentu „Arka“
o 1972 - Гадкие лебеди ("Gadkie lebedi") - Pora deszczów
o 1972 - Пикник на обочине ("Piknik na oboczine") - Piknik na skraju drogi
o 1974 - Экспедиция в преисподнюю ("Ekspedicija v preispodnjuju") - Ekspedycja do piekła (jako S. Jarosławcew)
o 1976 - За миллиард лет до конца света: Рукопись, обнаруженная при странных обстоятельствах - ("Za milliard let do konca sveta. Rukopis' obnarużennaja pri strannych obstojatel'stvach") - Miliard lat przed końcem świata. Rękopis odnaleziony w zagadkowych okolicznościach
o 1979 - Жук в муравейнике ("Żuk v muravejnike") - Żuk w mrowisku
o 1980 - Повесть о дружбе и недружбе ("Povest' o drużbe i nedrużbe") - O przyjaźni prawdziwej
o 1985 - Волны гасят ветер ("Volny gasjat veter") - Fale gaszą wiatr/Fale tłumią wiatr
o 1986 - Хромая судьба ("Chromaja sud'ba") - Kulawy los
o 1988 - Отягощенные злом, или сорок лет спустя ("Otjagoszczennye zlom, ili Sorok let spustja") - Niedoskonali
o 1988 - Град обреченный ("Grad obreczennyj") - Miasto skazane
o 1994 - Поиск предназначения, или Двадцать седьмая теорема этики - Poszukiwanie przeznaczenia albo 27 twierdzenie etyki (Borys Strugacki)
o 2003 - Бессильные мира сего - Bezsilni tego świata (Borys Strugacki)

* Opowiadania (ros. рассказы "rasskazy")
o 1960 - Путь на Амальтею ("Put' na Amal'teju") - Lot na Amalteę
o 1962 - Стажеры ("Stażory") - Stażyści
o 1962 - Попытка к бегству ("Popytka k begstvu") - Próba ucieczki
o 1974 - Парень из преисподней ("Paren' iz preispodnej") - Przyjaciel z piekła
o 1984 - Подробности жизни Никиты Воронцова ("Podrobnosti żizni Nikity Voroncova") - Szczegóły życia Nikity Woroncowa (jako S. Jarosławcew)

* Nowele (ros. повести „powiesti”)
o 1958 - Спонтанный Рефлекс ("Spontannyj refleks") - Odruch samorzutny
o 1958 - Извне ("Izvne") - Z zewnątrz
o 1959 - Шесть Спичек ("Szest' spiczek") - Sześć zapałek
o 1959 - Забытый Эксперимент ("Zabytyj eksperiment") - Zapomniany eksperyment
o 1959 - Белый конус Алаида ("Belyj konus Alaida") - Biały stożek Ałaidu
o 1959 - Испытание „СКИБР“ ("Ispytanie „Skibr“") - Próba cybkora
o 1960 - Ночь на Марсе ("Nocz' na Marse") - Noc na Marsie
o 1962 - О странствующих и путешествующих ("O stranstvujuszczich i putieszestvujuszczich") - O wędrowcach i podróżnikach

* Inne
o 1981 - Машина желаний ("Maszina żelanij") - Maszyna życzeń (scenariusz filmowy)
o 1986 - Пять ложек эликсира ("Pjat' lożek eliksira") - Pięć łyżek eliksiru (scenariusz filmowy)
o 1990 - Жиды города Питера, или невеселые беседы при свечах ("„Żidy goroda Pitera“, ili Neveselye besedy pri sveczach") - Żydzi miasta Petersburga (sztuka teatralna)






Duet Który zdecydowanie zasługuje na własny temat. Ci bracia się kolosami Fantastyki Naukowej. Są jednym z jej symbolów. Na podstawie ich książek powstawały Filmy i Gry. Tworzą od dziesięcioleci i jak widać wyżej stworzyli naprawdę sporo. Poruszali wile tematów jakie uznawali za ważne. Wielu pisarzy wzorowało się na ich twórczości. Ja Sam uważam ich za jednych z największych twórców SF w Historii.
Kennedy - 2009-07-19, 21:51
:
Przyznam, że w Strugackich mam powazne zaległości które musze w najbliższym czasie nadrobić. Czytałem dawno temu Miliard lat przed końcem świata, chyba na początku gimnazjum jakoś i nie porwało mnie zupełnie. Może to kwestia wieku i słabego jeszcze oczytania, a może powieść jest faktycznie słaba, nie wiem - wynudziłem się jak cholera i pamiętam głównie że akcja działa się w jakieś upalne lato chyba.
Później poznałem Piknik na skraju drogi i to już zupełnie inna bajka. Powieść jest rewelacyjna, zarówno od strony fabularnej, językowej, jak też (a może przede wszystkim) kreacji samego świata. Świetny pomysł i równie dobre portrety psychologiczne bohaterów. Mocne, wciągające i zapadające w pamięć, a w dodatku bardzo zwięzłe*, nie jestem pewien czy Piknik ma chociaż 200 stron.

*typowe dla sf starej daty, dzisiaj chyba nikt, albo prawie nikt tak nie pisze, a szkoda

edit: O, mam na pólce Daleką Tęczę, zupełnie zapomniałem że mi ją ktoś kiedyś pożyczył. Chyba czas ją oddać, ale najpierw ją przeczytam, zaczynając już dzisiaj ;)

edit 2: Jeszcze nasunęła mi się refleksja, że bracia mieli talent do wymyślania dobrych, chwytliwych tytułów. Proste i świetnie brzmiące, nie każdy tak potrafi.
Toudisław - 2009-08-16, 15:57
:
Przeczytałem "Trudno być Bogiem" Książka Utrzymana w pozornym klimacie Fantasy. Mamy rycerzy, system feudalny, jak by średniowieczny system religijny. Mamy kapłanów nie do końca jasnej religii. Jednak to tylko pozory. To planeta która nie rozwinęła się jeszcze tak jak zmienia. ( która jest miejscem pokoju i dobrobytu) Główny bohater jest obserwatorem z Ziemi. Ma badać i obserwować. Jednak nie jest bezczynny. Próbuje ingerować w społeczeństwo by je sprowadzić na bardziej pokojową drogę. Miota się by nie zaingerować za bardzo i by nie zostać tytułowym Bogiem. Pod względem Pisarskim/ warsztatowym. Książka nie powala. Jest po prostu poprawna. Jednak nie w tym tkwi jej siła. Pisarski Duet w sposób rewelacyjnie pokazał jak łatwo jest narzucać innym słabszym swoją wolę i jakimi może skończyć się to konsekwencjami. Książka zdecydowanie godna polecenia
Palarani - 2009-08-16, 17:36
:
Kennedy napisał/a:
Jeszcze nasunęła mi się refleksja, że bracia mieli talent do wymyślania dobrych, chwytliwych tytułów. Proste i świetnie brzmiące, nie każdy tak potrafi.

Jak na przykład "Hotel pod Poległym Alpinistą" :mrgreen:

Na podstawie samego "Hotelu" niewiele mogę powiedzieć... Jak na mój gust trochę dziwna książka, ni to kryminał, ni sensacja, jakby niedokończona, niedopowiedziana, choć dzięki temu swój klimat ma. Znany pomysł: grupa ludzi odcięta od świata, aczkolwiek realizacja go - niczego sobie. Przyznam, że na podstawie "Hotelu" po inne książki Strugackich nie sięgnęłabym, gdybym miała wybór. Z jednym wyjątkiem - "Piknik na skraju drogi" intryguje mnie już od dawna, od czasów gimnazjum i przeczytania w podręczniku dość wstrząsającego fragmentu. Trzeba się będzie rozejrzeć... //mysli
Tifa Lockhart - 2009-08-16, 20:27
:
Przeczytałam Piknik na skraju drogi . Podobało mi się bardzo . Jest podzielona jakby na 4 opowiadania różnych osób ale wszystko się ze sobą łączy . To lubię .
Przenicowany świat też bardzo ciekawa książka jednak odrobinkę mniej mnie zainteresowała niż Piknik . Wciągająca i zakończenie fajne . Fale tłumią wiatr . O tak to było niezłe .Świat przedstawiony, postacie. No i jeszcze jedna zaleta , że jedną z głównych postaci jest Maksym z Prznicowanego świata . Na początku myślałam , że mi się ci autorzy nie spodobają ale na szczęście było odwrotnie . Najnudniejsza według mnie była : Trudno być bogiem . Jakieś takie dziwne . Nie dla mnie .
Teraz czytam Żuk w mrowisku ale jakoś nie mogę się do tego porządnie zabrać .
xan4 - 2009-08-16, 22:22
:
Przeczytałem prawie wszystko Strugackich, oprócz Dicka są moimi ulubionymi autorami zagranicznymi.
Beata - 2009-08-19, 22:10
:
Świeżo po lekturze Trudno być bogiem mogę powiedzieć tylko jedno - ta książka to jedna wielka aluzja. Gdy przeczytałam o tyranie, który wieczorem w gabinecie podpisuje setki wyroków śmierci, nie miałam wątpliwości, kim był pierwowzór powieściowego króla. Ale - mimo, że książka w zamyśle zapewne miała podsumowywać stalinizm i piętnować kult jednostki - to autorom wyszła IMHO krytyka wszelkiego typu totalizmu. Przecież można ją dopasować do wielu epok i wielu krajów...
Toudisław - 2009-08-30, 09:43
:
Cytat:
. Przecież można ją dopasować do wielu epok i wielu krajów...

Na pewno o to też chodziło. Ale nie tylko o to.
Myślę, że zwykła tematyka Tyrana była by dla tego pisarskiego duety zbyt banalna. Głównym bohaterem tej książki jest dla mnie tłum. Zobacz jak zachowuje się społeczeństwo. Jak łatwo ulega wpływom jak można nim manipulować tak by wykonał za tyrana czarną robotę. Nie była potrzebna specjalnie policja polityczna. Tłum sam niszczył wrogów "ludu". Szarzy przecież werbowali się z ludności. Tej ciemnej i podatnej na manipulację.
Strugaccy pokazali też jak ważna jest wiedza i nauka. Do czego może doprowadzić jej brak i dlaczego władza chce by obywatele byli trzymani w ciemnocie.
Sam tyran w tej książce jest mało ważny
Beata - 2009-08-31, 09:27
:
Ale takie zachowania tłumu, a raczej wywoływanie tych zachowań, to typowa totalistyczna praktyka. Że niby lud sobie życzy (w końcu dlatego manifestuje - akurat, hehehe...), a my, władza, jesteśmy postawieni tu w celu spełniania woli ludu. Manipulacja, kłamstwo, wykręty... łobrzydliwość. Pewnie dlatego słowo "propaganda" ma dla mnie złe konotacje.

Zgadzam się, że tyran mało ważny. Jest potrzebny tylko by legitymizować nazwiskiem. W zasadzie mechanizm, który został powołany do działania sam się napędza - co i rusz dołączają nowi, spragnieni sukcesów tropiciele elementów wywrotowych.
Didgeridoo - 2009-09-08, 19:25
:
Jeśli chodzi o Strugackich, przeczytałam jedynie "Poniedziałek zaczyna się w sobotę" i bardzo mi się to podobało ( i rozbawiło ). Na razie namierzyłam jeszcze "Niedoskonałych" i "Sprawę zabójstwa" - za które dopiero się wezmę. Chciałabym dorwać "Piknik na skraju drogi" bo słyszałam same pozytywy na jego temat:).
Toudisław - 2009-11-11, 08:55
:
Beata napisał/a:
Ale takie zachowania tłumu, a raczej wywoływanie tych zachowań, to typowa totalistyczna praktyka. Że niby lud sobie życzy (w końcu dlatego manifestuje - akurat, hehehe...),

Ależ tłum naprawdę tego chciał. Tłum był Durny bo inny być nie może. Tak książka jest dla mnie niesamowicie Aktualna bo pokazuje metody manipulacji tłumem. Pokazuje że władza gdy ma wpływ na edukację i gdy postara się by ludzie nie mieli w zwyczaju uczyć się i myśleć to może łatwo nimi manipulować.

Im większy wpływ na edukację i na to co ludzie uważają za Fakty tym łatwiej państwu ludźmi manipulować.
To naprawdę Genialna książka.


Teraz Przeczytałem Piknik na Skraju Drogi. Ta książka jest niesamowicie napisana. Pomijając na razie jej przekaz to sam język i budowany nastrój jest genialny. Inne książki Strugacckich nie zachwyciły mnie aż tak pod względem językowym. Całości pisarskiego kunsztu.

A co do przekazu. To jak się można było spodziewać też rewelacją. Ilość motywów książki aż przytłacza. Naprawdę warto
Metzli - 2010-01-05, 20:34
:
Na książkach można przeczytać recenzję Pikniku na skraju drogi, autorstwa Mag_Droona :)
Lev - 2010-01-05, 23:59
:
Przeczytałam Przyjaciela z piekła, który mi się wcale nie spodobał, właściwie to mnie znudził.
Za to Pora deszczów i Ślimak na zboczu to jedne z lepszych książek, które czytałam. Ci kolesie coś wiedzą.
Zamorano - 2010-01-25, 21:16
:
Strugaccy kojarzą mi się z dzieciństwem i frajdą z lektury "Poniedziałek zaczyna się w sobotę" (do dziś uważam, że to ich zdecydowanie najlepsza książka). Ciekawe czy znają ją dzisiejsi fani PTerry'ego i jak ją oceniają?:)
Toudisław - 2010-09-04, 10:34
:
http://www.youtube.com/wa...fsjsvLU7j0&NR=1
http://www.youtube.com/wa...mDfMCZcdxQ&NR=1
Nowa Ekranizacja. Miałem już okazję oglądać i muszę powiedzieć, że naprawdę dobra. Ogląda się fajnie i nie wzbudza litości tandetnymi efektami. Zdecydowanie warto jak ktoś tylko by miał okazję.
ASX76 - 2010-09-04, 11:18
:
Miałem okazję i uważam, że film jest przeciętny, na dodatek z bardzo irytującym aktorem w roli głównej. --_-
dziki - 2012-11-20, 13:06
:
Cytat:
W Rosji w wieku 79 lat zmarł Borys Strugacki, który wraz ze starszym bratem Arkadym (zmarłym w 1991) tworzył duet znakomitych pisarzy science fiction.


http://wyborcza.pl/1,7547...i_nie_zyje.html


[i]
ASX76 - 2012-11-20, 13:09
:
[i]
Pokój ich duszom.
silaqui - 2013-01-15, 20:11
:
Pytanie do znawców tematu: czym się różni pierwsze i drugie wydanie "Przenicowanego"? tzn: co takiego w pierwszym wycięto, a warto by było wiedzieć że było?
Fidel-F2 - 2017-03-07, 09:51
:
Piknik na skraju drogi - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
W ramach nadrabiania zaległości. Dziwne, wiem, ale jakoś tak się złożyło, że Piknik czytam dopiero teraz. Być może to konsekwencja traumy jakiej nabawiłem się podczas lektury Ślimaka na zboczu, dłuższy czas nie byłem w stanie tknąć niczego co wyszło spod pióra braci. W porównaniu do dzisiejszej prozy fantastycznej Piknik jest wyraźnie ascetyczny. Jak komputer Apollo, o mocach obliczeniowych dzisiejszego kalkulatora, sprawnie prowadził astronautów na Księżyc, tak krótka i oszczędna powieść Strugackich, bez zbędnych meandrów, dowozi nas do celu. Fabuły tu w zasadzie brak, to kilka obrazków mających nam pokazać pewne rzeczy. Jest w tym jakaś elegancja prostoty, kanty i niezgrabności nie przeszkadzają. O czym ta powieść jest? Żona mówi, że o marzeniach, ja bardziej znajduję tu konstatację pyłu na wietrze, bezduszności świata, podłości ludzi, bezsensu istnienia. I to się chyba nie wyklucza, a nawet pasuje do siebie. Oczywiście ktoś zaprotestuje, że można tu znaleźć jeszcze to i to i tamto. I będzie miął rację. Myślę, że to opowieść o wielu rzeczach, można ją rozpatrywać w wielu płaszczyznach. Dobra lektura. 5,5/6
Trojan - 2017-03-07, 10:57
:
ja też mam spore braki w twórczości Strugackich cz też Bułyczowa... nie wiem... może jakiś uraz - ogólnie mam jakiś dystans to ruskich pisarzy i z tych nowych to też nie bardzo.
jedynie czytałem trochę tego ostatniego władcę pierścieni (takie se) no i Korniewa/Przygranicze (niezle)

podchodziłem do Łukanianenki i odpadłem
utrivv - 2017-03-07, 11:35
:
Fidel-F2 napisał/a:
Piknik na skraju drogi - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki O czym ta powieść jest? Żona mówi, że o marzeniach, ja bardziej znajduję tu konstatację pyłu na wietrze, bezduszności świata, podłości ludzi, bezsensu istnienia. I to się chyba nie wyklucza, a nawet pasuje do siebie. Oczywiście ktoś zaprotestuje, że można tu znaleźć jeszcze to i to i tamto. I będzie miął rację. Myślę, że to opowieść o wielu rzeczach, można ją rozpatrywać w wielu płaszczyznach. Dobra lektura. 5,5/6

Niesamowite //panda
Byłem pewny że ci się nie spodoba bo to świetna powieść ale właśnie bez powieści SF, skupia się na ludziach
Fidel-F2 - 2017-03-07, 12:16
:
z reguły podobają mi się dobrze napisane powieści skupiające się na ludziach a z reguły nie podobają mi się gówniane powieści w rodzaju Neuromancera, więc nie rozumiem Twojego zaskoczenia, musiałeś mnie z kimś pomylić
Trojan - 2017-03-07, 13:40
:
Fidel-F2 napisał/a:
z reguły podobają mi się dobrze napisane powieści skupiające się na ludziach a z reguły nie podobają mi się gówniane powieści w rodzaju Neuromancera,


i Cień Kata !
Fidel-F2 - 2017-03-07, 13:51
:
Si
utrivv - 2017-03-07, 14:14
:
Fidel-F2 napisał/a:
dobrze napisane powieści
No właśnie idzie o to co ty nazywasz dobrze napisaną powieścią. Albo raczej to czego tak nie nazywasz
Plejbek - 2017-03-25, 23:08
:
Fidel-F2 napisał/a:
Piknik na skraju drogi - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki

Fidel, a widziałeś Stalkera?
Fidel-F2 - 2017-03-26, 13:59
:
Nie, ale zdecydowanie w planach.
utrivv - 2017-03-27, 10:52
:
Fidel-F2 napisał/a:
Nie, ale zdecydowanie w planach.

//panda
Zrób sobie zdjęcie jak już obejrzysz, ciekawym miny
Plejbek - 2017-07-18, 13:42
:
utrivv napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Nie, ale zdecydowanie w planach.

//panda
Zrób sobie zdjęcie jak już obejrzysz, ciekawym miny


No fakt, nie sposób się nie zachwycić. Fidel, będę mocno, mocno zaskoczony jeśli Ci ten film nie podejdzie. W książkach już dawno się rozjechaliśmy, ale tutaj polecam z całą odpowiedzialnością.

I taka ciekawostka - 5 maja tego roku w kinach na Zachodzie (ale i w Polsce też pewnie będzie) pojawiła się odrestaurowana wersja. Zmiany dotyczą tylko jakości obrazu, nie ma zmian w fabule. Ze zwiastunu wnoszę, że będzie jeszcze lepsza niż oryginał, który widziałem.


Jak tylko będzie, powtarzam Piknik i idę do kina :)
Fidel-F2 - 2017-10-04, 19:25
:
Żuk w mrowisku - Borys Strugacki, Arkadij Strugacki
Bracia potrafili pisać rzeczy świetne, jak chociażby Piknik na skraju drogi ale również gnioty niemożebne, tu przykładem będzie Ślimak na zboczu. Tym razem mamy rzecz gdzieś pośrodku. Ciekawy pomysł został zmarnowany przez kiepskie wykonanie i nie najszczęśliwszą koncepcję konstrukcyjną. Większą część powieści zajmują rozmemłane dumania, modelowo drętwe, sztuczne dialogi, gdzie kukły wygłaszają przemówienia (choćby i jednozdaniowe, to zawsze są przemówienia z mównicy), a przerysowane postaci reagują z teatralną emfazą. Clou powieści ujawnione w jej końcowej części troszkę osładza tę amatorszczyznę ale nie na tyle by warto było rzecz polecać.

Dodatkowo pozycja zestarzała się pod względem socjologicznym. Koncepcja rzeczywistości dość zrozumiała w czasach zamordystycznego ZSRR dziś zmusza by kołek do zawieszania niewiary zamienić na stalowy hak zatopiony mocno w żelbecie.

Troszkę na wyrost daję ocenę 5/10
Fidel-F2 - 2021-02-05, 12:13
:
Koniec eksperymentu „Arka” - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki

Nie przepadam za wschodnią literaturą, przeszkadza mi specyficzny zaśpiew, który słychać nawet w druku. Strugaccy jednak potrafią zaskoczyć i przełamać tę moją niechęć wyraźną jakością. Nie zawsze jednak. I tak zdarzyło się tym razem.

Rzeczywistość i fabuła są niedookreślone, fragmentaryczne. Mamy ogólne założenie, cel misji na planecie, a dalej wydarzenia przypominają tygodniową wizytę grupy nie najlepszych znajomych na campingu nad jeziorem. Coś tam się dzieje, bez większego ładu i składu, towarzystwo jest lekko nieufne, niezdyscyplinowane, nieogarnięte, pełne wzajemnych animozji, każdy ma inną koncepcję, choć nikt za bardzo nie wie o co chodzi. Podobnie rzecz ma się z dialogami i porozumiewaniem bohaterów, a także z samymi bohaterami. Brak w tym uporządkowania, sensu, naturalności. Zamiast rzeczowo i logicznie podejmować decyzje i działania, członkowie załogi kosmicznej wyprawy odstawiają fochy, kapryszą i dąsają się o jakieś bzdury. Nieustannie stosują taktykę "domyśl się sam", przeżywają nie wiadomo skąd wzięte rozemocjonowania. I niech by to było, bo w sumie czemu niby nie. Tyle, że brak po temu jakiegokolwiek uzasadnienia. Te wszystkie histerie budują obraz silnie niedojrzałych, psychologicznie niekoherentnych bohaterów.

Powieść próbuje być psychologiczna, filozoficzna i kulturowa. Niestety efekt jest pokraczny. Brak tu naturalności, elastyczności. Mimo nieudolnej oprawy, jest w tym pewien promyczek. Jednym z aspektów, może nawet głównym, jest próba docenienia wartości oryginalności, niepowtarzalności. Powieść jest bardzo mocno zsowietyzowana. Mamy drętwe, sztuczne koncepcje, dziwaczne ideologie. Wszystko musi być kolektywne, protokołowane, raportowane, planowe. Mamy bohatera, który posiada nie wiadomo skąd rozmaitą wiedzę, roztacza tajemnicę lęku i tajemniczości, a przecież jest do rany przytul - taki typowy komunistyczny kacyk który przecież nikomu krzywdy nie zrobi, a i tak wszyscy panicznie się go boją. I jak się wydaje, był to sposób na przedstawienie absurdu sowieckiej rzeczywistości oraz sprzeciw wobec komunistycznego ujednolicenia. Niestety wszystkie te składowe są jak budowla zrobiona z klocków wziętych z różnych zestawów. Jakoś to się trzyma kupy, ale pokraczne jest bardzo.

Pomysł w marnym wykonaniu.
5/10
Fidel-F2 - 2021-04-18, 11:26
:
Trudno być bogiem - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki

Ze Strugackimi jest jak z pudełkiem czekoladek, nigdy nie wiesz na co trafisz. Mogą być rzeczy świetne, mogą i gnioty niemożebne. Najczęściej jednak są to mimo wszystko rzeczy z pomysłem ale jakoś niedorobione. I tak jest z Trudno być bogiem.

Mamy tu pozycję, która w swej warstwie problemowej próbuje analizować relacje na osi społeczeństwo-jednostka, mechanizmy działania i rozwoju społeczeństw, miejsca i roli jednostki. Można tu odczytywać różne myśli o fatalizmie, inercji zapisanej w konstrukcji społeczeństw, kształtującej roli warunków środowiskowych, roli jednostki czy grup społecznych, itp, itd. Można by tu snuć mnóstwo rozważań, wykorzystując drobne punkty krystalizacji, których sporo można w tekście odnaleźć. Naturalnie są to pozytywne, mocne strony powieści.

Osobną stroną jest krytyka systemu polityczno-społecznego Rosji Radzieckiej, poprzez przesadne panegiryzowanie. Ten aspekt to bezdyskusyjny majstersztyk. Nie będę się nad tym rozwodził, bo rzecz powstaje poprzez połączenie mnóstwa elementów o rozmaitej proweniencji i trzeba to zobaczyć samemu.

Niestety po drugiej stronie mamy szalkę z bogactwem cech negatywnych. Linia fabularna jest mocno nijaka, zaczyna się nigdzie, mamy trochę szwendania się po dziurach i kończy się w sumie również nigdzie. Konstrukcja rzeczywistości pełna jest rozmaitych niekonsekwencji, sprzeczności nawet w fundamentalnych założeniach (nie mam bladego pojęcia po co ta ziemska delegacja tak naprawdę tam jest, co powinni robić, co im wolno a czego nie i dlaczego to wszystko tak a nie inaczej). Narracja która początkowo wydaje się typowa dla klasycznego sf, częsta skręca w rejony niemal teatralnie skonstruowanego absurdu i groteski, by momentami sprawiać wrażenie humoreski o niemal komiksowych ramach.

Rozważam też tezę, że ów chaos narracyjno-fabularno-konstrukcyjny to w całości zamierzona szydera z wartości niesionych światu robotniczymi rękami Związku Radzieckiego. Napisać złą powieść by skrytykować system? Mistrzostwo niebywałe. Tylko czy ja nie nadinterpretuję?

W kategorii powieści przygodowej 4/10
W kategorii powieści problemowej 7/10
W kategorii potencjalnej szydery politycznej 10/10

I bądź tu mądry i oceń.
utrivv - 2021-04-18, 20:34
:
Fabularnie faktycznie powieść kuleje ale już widać że autorzy chcą przekazać coś więcej. Dla mnie szczytem Strugackich (choć oczywiście nie jest to arcydzieło ) jest Kulawy los ale doceniam też inne ich powieści, choćby Hotel pod poległym alpinistą