Zaginiona Biblioteka

Fantastyczny zamtuz - Nagroda Zajdla

Tyraela - 2007-10-31, 17:31
: Temat postu: Nagroda Zajdla
Chyba najbardziej znana i prestiżowa, polska nagroda w światku literackim. Przyznawana co roku, w kategorii powieści i opowiadania.

Komu wg was niesłusznie ją nadano, a kto wg was na nią zasługuje? ;> A może w ogóle ta nagroda jest o kant tyłka rozbić, po co tomu?
Jak myślicie, Zajdel motywuje nagrodzonego do dalszej pracy czy sprawia, że osiada na laurach?
Tigana - 2007-10-31, 18:02
: Temat postu: Re: Nagroda Zajdla
Tyraela napisał/a:
Komu wg was niesłusznie ją nadano, a kto wg was na nią zasługuje? ;> A może w ogóle ta nagroda jest o kant tyłka rozbić, po co tomu?

Tutaj jest ciekawy artykulik w temacie . Ogólnie zgadzam się z opinią, że "Zajdla"
otrzymuje się głównie za popularnośc, a nie za jakość.Oczywiście krytykę można tłumaczyć w ten sposób, ze ci co nigdy nie wygrali pyskują, ale czy tylko o to chodzi ?
W 1999 roku nagrodę za opowiadanie "CyberJoly Drim" otrzymała Antonina Liedtke i rozpętało się piekło. Szef NF Maciej Parowski nazwał przyznanie tej nagrody atakiem na jego pismo - powód sam odrzucił wcześniej ten utwór i zostało ono opublikowane w konkurencyjnym "Fenixie". Parowski uważał, ze za całą sprawą promowania utworu stoi pewna grupa (internautów i młodych autorów).
Tyraela napisał/a:
Jak myślicie, Zajdel motywuje nagrodzonego do dalszej pracy czy sprawia, że osiada na laurach?

Według mnie to ani jedno, ani drugie. Ot ktoś dostanie nagrodę i się ucieszy :mrgreen: W tym wypadku dużo zależy jak podejdzie do sprawy sam laureat.Jeśli jest to dla niego spełnienie marzeń to moze siąść na laurach - w końcu osiągnął to co chciał.
Maeg - 2007-11-01, 16:14
:
Z nagrodą Zajdla jest taki problem, że przyznaje go śmieszna liczba fanów. te kilkaset głosów (przeważnie około 300) wcale nie jest reprezentatywne. Wygrywa ten autor który podczas Polkonu zgromadzi większą liczbę fanów. Nominować mogą wszyscy ale przyznaje go za mała ilość osób. To jest największa wada tej nagrody. Lepiej było by gdyby przyznawało ją jury.

Tyr napisał/a:
Chyba najbardziej znana i prestiżowa, polska nagroda w światku literackim.


Ale to chyba tylko fantastycznym. Większym prestiżem w oczach opinii publicznej cieszy się nagroda Nike czy Kościelskich. ;)

Tyraela napisał/a:
Jak myślicie, Zajdel motywuje nagrodzonego do dalszej pracy czy sprawia, że osiada na laurach?


Nie wiem, ale chyba Tigana ma racje. Mimo zacnego nazwiska które patronuje nagrodzie owe wyróżnienie nie wiele za sobą niesie. Jedynie można dodać na okładce, zdobywca Zajdla 2005 czy 2006. Ja już dawno przestałem zwracać na nią uwagę, daleko jej do Hugo czy Nebuli, choćby na polskim podwórku.

Ja bym chętnie zobaczył reformę Zajdla, tak aby była przyznawana albo przez większą liczbę fanów fantastyki, albo przez wybrane grono - takie jury. Jestem w stanie się zgodzić z Kołodziejczakiem, że coś nie tak jest z tą nagrodą.
Tigana - 2007-11-01, 16:54
:
Maeg napisał/a:
Ja bym chętnie zobaczył reformę Zajdla, tak aby była przyznawana albo przez większą liczbę fanów fantastyki, albo przez wybrane grono - takie jury.

Z tymi polskimi fanami fantastyki to jest dziwna sprawa - jak jest konwent to wydaje się, ze jest nas masa, a jak przychodzi co do czego to garstka. Podam przykład - magazyn SFFiH organizuje konkurs "Nautilius" na najlepszą ksiazke i opowiadanie. Chcąc wyjść do ludzi w tym roku głosowano przez Internet - efekt był opłakany. Oddano mniej głosów niż kiedy trzeba było wysłac kupon z magazynu. Innymi słowy ogólnie pojęta brać fantastów olewa konkursy i tylko garstka związanych w fandomy jest aktywna.
Jury - uważam, że nie udałoby się takiego powołać żeby ktoś nie oskarżył takiego gremium o stronnictwo lub niechęć do jakiegoś autora.
Toudisław - 2007-11-01, 18:38
:
Tigana napisał/a:
Innymi słowy ogólnie pojęta brać fantastów olewa konkursy i tylko garstka związanych w fandomy jest aktywna.

I to cała sentencja o wszelkich nagrodach. Głosuje na tyle mało ludzi, że nie jest trudno, żeby jakaś grupa zgadała się, ustaliła na kogo głosuje i przepchała swojego ulubieńca. Ja już nie wierzę w żadne nagrody. Bo albo głosuj jury złożone z znajomków, albo mała grupa ludzi, która głosuje na najmodniejszego autora, lub wedle grupowych ustaleń. ŚKF stosuje metodę, że razem nominują i razem głosują. Więc zawsze mają kogoś nominowanego lub od nich ktoś wygrywa.
MadMill - 2007-11-02, 16:51
:
Nagroda Zajlda jest nagrodą popularności a nie jakości. Przecież to normalne, w końcu to plebiscyt jest, a nie głosowanie. ;) Około 350 głosów, przy 3000 fanów fantastyki - taki fanów fanów. ;) To jest 10%, czyli nic. ;) Ciężko znaleźć jakieś wyjście z impasu, ale myślę że grono ekspertów byłoby lepsze niż walne głosowanie na Polconie. Może głosowanie na paru wybranych konwentach w przeciągu 3 miesięcy? No nie wiem.
Tigana napisał/a:
Jury - uważam, że nie udałoby się takiego powołać żeby ktoś nie oskarżył takiego gremium o stronnictwo lub niechęć do jakiegoś autora.

Fandom w końcu to jego nagroda, tylko to trochę głupie aby Fandom przyznawał nagrodę Fandomowi. ;)
Tigana napisał/a:
Podam przykład - magazyn SFFiH organizuje konkurs "Nautilius" na najlepszą ksiazke i opowiadanie. Chcąc wyjść do ludzi w tym roku głosowano przez Internet - efekt był opłakany.

Sprawę kiedyś poznaliśmy ;) , ale moim zdaniem sam pomysł był bardzo dobry. Błąd był w reklamie samej nagrody, nadaniu jej jakieś sporej wagi. Tutaj redakcja(?) zrobiła błąd. ;)
Toudisław - 2007-12-12, 10:53
:
Takie spekulację. Kto ma szansę na Zajdla w następnym roku ?
Znowu będzie to konkurs popularności ? Czy może tym razem o nagrodę będzie ciężka batalia pomiędzy dobrymi książkami ?
MadMill napisał/a:
Fandom w końcu to jego nagroda, tylko to trochę głupie aby Fandom przyznawał nagrodę Fandomowi. ;)

Ale tak jest. I o to oskarżał Fandom Piekara.


Przewodas napisał/a:

Sz. P.
Jadwiga Zajdel
(list otwarty)

Szanowna Pani Jadwigo!
Uprzejmie proszę aby zechciała Pani rozważyć wycofanie honorowego patronatu i
nazwiska Janusza Zajdla z nazwy nagrody literackiej przyznawanej przez Związek
Stowarzyszeń "Fandom Polski". Powodem jest fakt, że organizacja ta nie jest w
stanie zapewnić Nagrodzie im. Janusz Zajdla należytego prestiżu. Nagroda na
którą oddaje głosy zaledwie 150 osób nie może być uznawana za ogólnokrajową
nagrodę artystyczną, a jedynie wyróżnienie środowiskowe.
Idea Nagrody im. Janusza Zajdla przegrywa ze względami towarzyskimi, które np.
zdecydowały, że w tym roku organizację Polconu i przyznanie Nagrody powierzono
prowincjonalnemu klubowi w Zielonej Górze, reprezentującemu nikły potencjał
intelektualny i kulturalny. Natomiast w przyszłym roku przyznanie Nagród ma
odbyć się w Poznaniu, którego środowisko słynie z jawnej wrogości do Nagrody
Zajdla. W minionych latach osoby związane z tym środowiskiem wielokrotnie
kwestionowały ówczesne rozstrzygnięcia, uciekając się do niegodnych insynuacji.
Nie rokuje to dobrze powadze plebiscytu w przyszłym roku.
Współczesny "Fandom Polski" nie jest już środowiskiem, które znał i cenił ś.p.
Janusz Zajdel. Różnorodność opinii i poglądów zastąpiła mentalność mściwej
sitwy. Pod różnymi pretekstami tłamszona jest swoboda krytyki literackiej,
uniemożliwia się dyskusje, dominuje dyktat "towarzyskiej poprawności",
ustalanej przez tajemnicze gremia. To w połączeniu z brakiem jawności procedur
wyłaniania nominacji do Nagrody stwarza stan, w którym skandal i kompromitacja
są tylko kwestią czasu.
Nie kwestionuję żadnego z dotychczasowych werdyktów, uważam jednak, że nie
można już dłużej przeciągać struny i czekać aż zdarzy się szkoda. Związek
Stowarzyszeń "Fandom Polski" na prawo do własnej nagrody, ale nie musi to być
koniecznie Nagroda im. Janusza Zajdla. Uważam, że powinna Pani postawić
stanowcze warunki, a w razie ich niespełnienia przekazać prawo do dysponowania
imieniem Janusza Zajdla innej organizacji. Być może o rangę Nagrody powinno
zadbać grono jej dotychczasowych Laureatów.
Z Poważaniem

AM - 2007-12-12, 11:29
:
MadMill napisał/a:
Nagroda Zajlda jest nagrodą popularności a nie jakości. Przecież to normalne, w końcu to plebiscyt jest, a nie głosowanie. ;) Około 350 głosów, przy 3000 fanów fantastyki - taki fanów fanów. ;) To jest 10%, czyli nic. ;) Ciężko znaleźć jakieś wyjście z impasu, ale myślę że grono ekspertów byłoby lepsze niż walne głosowanie na Polconie. Może głosowanie na paru wybranych konwentach w przeciągu 3 miesięcy? No nie wiem.


Oczywiście, że Zajdel jest nagrodą mierzącą popularność, a nie jakość (jak to bywa ze wszystkimi plebiscytami), ale...

No właśnie. W czasach, kiedy powstała nagroda, Polska fantastyka wyglądała trochę inaczej i na książki głosowało inne pokolenie fanów. W tym czasie niedoścignionym wzorem był Stanisław Lem, Janusz A. Zajdel, ceniono Oramusa, Żwikiewicza, Wnuka-Lipińskiego. Ceniono fantastykę problemową, poszukującą itp. Jednym słowem (mimo, że nie miało to żadnego związku z regulaminem nagrody) w domyśle miały otrzymywać ją dzieła wartościowe, ambitne. Był to imho stan sztuczny, który mógł zaistnieć w takich a nie innych realiach ustrojowych.

Czasy się, jednak, zmieniły. Doszło do wymiany pokoleniowej wśród czytelników, większość autorów zaprzestała poszukiwań, większość książek to literatura rozrywkowa, wagonowa. I nagroda stała się, tym czym naprawdę miała być, czyli miernikiem popularności (podobnie jest z nagrodą Hugo i nikt nie narzeka).

W okresie przejściowym musiały pojawić się jakieś tarcia i się pojawiły. Ludzie, którzy przez całe życie walczyli o fantastykę, która jest czymś więcej niż zwykłą rozrywką, czuli, że doszło do profanacji (pojawiły się nieprzyjemne artykuły, doszło do wojen itp.).

Do profanacji oczywiści nie doszło, po prostu sytuacja znormalniała i nagroda stała się tym, czym miała być od początku. Niezadowolonym ciągle trudno to pojąć (i trochę ich rozumiem)... ale wyjście jest tylko jedno, potrzebna jest druga nagroda, przyznawana przez krytyków, która będzie miernikiem jakości, a nie popularności (jak Nebula). Kto jednak mógłby ją stworzyć i objąć patronatem, nie mam pojęcia. Nie wiem również czy nie jesteśmy zbyt małym krajem i czy nie powstaje tu zbyt mało utworów, które mogłyby ewentualnie stawać w szranki, żeby takie posunięcie miało jakikolwiek sens.
Dabliu - 2007-12-12, 12:04
:
Toudisław napisał/a:
Ale tak jest. I o to oskarżał Fandom Piekara.


Nie Piekara, ale Lewandowski. Przewodas to Lewandowski. Piekara nigdy raczej nie miał większych ambicji względem literatury fantastycznej.
Toudisław - 2007-12-12, 12:24
:
Dabliu napisał/a:
Nie Piekara, ale Lewandowski

Wiem że Przewodas to Lewandowski. A Piekara nie jest na Polconie lubiany. Mówił kiedyś, że Zajdel to nagroda od kolesi dla kolesi. Jego obecność na Polconie wiele osób zdziwiła i wywołała wiele zgryźliwych komentarzy w kuluarach.
Dabliu - 2007-12-12, 12:39
:
Ano, chiba że tak ;)
MadMill - 2007-12-14, 21:12
:
AM napisał/a:
Oczywiście, że Zajdel jest nagrodą mierzącą popularność, a nie jakość (jak to bywa ze wszystkimi plebiscytami), ale...

Ja nagrodzie nic nie zarzucam jako takiej - kiedyś byłem bardziej porywczy i nieokrzesany, ale teraz. Nagroda, pewnie cieszy pisarzy i daje im motywację jakaś do pracy. Chociaż jak się spojrzy na to ile osób ją przyznawało to może się samym laureatom zrobić trochę niesmacznie. No ale taka jest rzeczywistość. ;)
AM napisał/a:
Do profanacji oczywiści nie doszło, po prostu sytuacja znormalniała i nagroda stała się tym, czym miała być od początku. Niezadowolonym ciągle trudno to pojąć (i trochę ich rozumiem)...

Profanacja to trochę mocne słowo, a z drugiej strony nie zawsze brane na poważnie. ;) Niezadowoleni mają prawo do krytyki, ale oni oczekują czegoś innego, inaczej rozumieją samą ideę nagrody Fandomu. Ma to być powieść najlepsza, a nie najpopularniejsza. Chociaż czy najpopularniejsi otrzymują Zajdla? Sapkowski czy Pilipiuk pewnie przebijają Grzędowicza. No ale Grzędowicz jest czytany w większość przez fanów fantastyki, Sapkowski i Pilipiuk już niekoniecznie. ;)
AM napisał/a:
ale wyjście jest tylko jedno, potrzebna jest druga nagroda, przyznawana przez krytyków, która będzie miernikiem jakości, a nie popularności (jak Nebula). Kto jednak mógłby ją stworzyć i objąć patronatem, nie mam pojęcia.

Może parę serwisów, w jakiejś inicjatywie. Może razem z czasopismami. Pierw stworzyć jakieś jury, a ono by się tym zajęło. No ale pozostaje problem kto się za to weźmie, kto wybierze to jury itd. A czy nagrody są tak ważne? ;)
MadMill - 2008-04-29, 17:22
:
Dobra, zaczęło się nominowanie do Zajdla, na stronie Esensji jest instrukcja skrócona i przykładowy plik ze spisem z 2007 roku. Nominujcie i głosujcie, skorzystajcie ze swojego głosu - jak na wyborach. xD
Elektra - 2008-04-29, 17:36
:
Niektórzy chcą przeczytać jeszcze parę książek przed oddaniem głosu. ;) O opowiadaniach wolę nie wspominać, bo czytałam pewnie maksymalnie dziesięć...
Tyraela - 2008-05-17, 07:58
:
Pytanie krótkie, acz treściwe i niedyskretne: na kogo głosujecie w tym roku?
Liv - 2008-05-17, 08:11
:
Bezapelacyjnie na Dukaja, za najlepszą powieść jaką zdarzyło mi się przeczytać w zeszłym roku.
Toudisław - 2008-06-28, 14:39
:
Nominacje do Zajdla za 2007 rok:

Powieści:

- Lód, Jacek Dukaj (Wydawnictwo Literackie)
- Pan Lodowego Ogrodu tom2, Jarosław Grzędowicz (Fabryka Słów)
- 13 Anioł, Anna Kańtoch (Fabryka Słów)
- Renegat, Magdalena Kozak (Fabryka Słów)
- Tracę ciepło, Łukasz Orbitowski (Wydawnictwo Literackie)
- Oberki do końca świata, Wit Szostak (Państwowy Instytut Wydawniczy)

Opowiadania:

- Ulica, Anna Brzezińska (w: Księga strachu 2, Agencja Wydawnicza RUNA)
- Adwent, Maciej Guzek (w: Księga strachu, Agencja Wydawnicza RUNA)
- Karnawał, Jakub Nowak (Nowa Fantastyka 07’2007)
- Miasto grobów. Uwertura, Wit Szostak (w: Księga strachu 2, Agencja Wydawnicza RUNA)
- Hexenhammer, Wojciech Szyda (Fantastyka Wydanie Specjalne – Zima 2007)

Laureatów poznamy podczas uroczystości zamknięcia ogólnopolskiego konwentu miłośników fantastyki Polcon 2008 trzydziestego sierpnia 2008 roku w Zielonej Górze.



Podoba się coś? A co się nie podoba?
Tigana - 2008-06-28, 17:06
:
Toudisław napisał/a:
Podoba się coś? A co się nie podoba?


Kozak i Kańtoch - nominacje na wyrost - szczególnie "Renegat" Czy naprawdę w ubiegłym roku nie było lepszych powieści? Zdziwił mnie brak obecności opowiadań Orbitowskiego. W kategorii powieść wygra pewnie Dukaj, w krótszej formie Brzezińska albo Szostak. Wart zauważyć, ze po paru "tłustych" latach FS załapała się na tylko trzy nominacje, w tym zero opowiadań.
Jaskier - 2008-06-28, 22:46
:
Wydaje mi się że to właśnie Dukaj powinien otrzymać Zajdla w tym roku, za cały wkład pracy w powieść ''Lód'' . Jest to książka na bardzo wysokim poziomie, do tego ciekawa. Zatrzymuje czytelnika przy czytaniu, a o to chyba chodzi, to że nie wszystkim sie podoba to calkiem normalne. Gdyby podobała się wszystkim to pewnie nie głosowałbym na nią :p

Na drugim miejscu w mojej klasyfikacji znajduje się Grzędowicz :)
Tyraela - 2008-06-29, 08:07
:
Dziwi mnie, że opowiadania z "Księgi Strachu " obydwu części w ogóle dostały nominacje, bo o ile np. utwór Guzka był dobry, to nie rewelacyjny, żeby go od razu nominować O.o (pomyśli ktoś jeszcze, że to takie rewelacyjne zbiory opowiadań). "Ulica" była imo słaba a "Miasta Grobów" nawet nie pamiętam, to chyba o czymś świadczy? Kicha imo, głosować będę na pewno, czyli czeka mnie jeszcze zapoznanie się z pozostałymi utworami bo 3 wymienione to jakieś nieporozumienie.

I o ile kibicuję Orbitowskiemu i jego "Tracę ciepło", to znając życie idąc za ciosem nagrodę za powieść wyląduje u Grzędowicza albo u Dukaja. Aby tradycji, smutnej, stało się zadość : P
Liv - 2008-06-29, 11:44
:
Powieść Grzędowicza przy "Lodzie" wypada bardzo mizernie.
Niestety Tyr, nominowane opowiadania - tak przynajmniej wynika- okazują się najlepszymi z najgorszych ...
Tigana - 2008-07-07, 13:01
:
Konkurencja dla Zajdla? W końcu stało się to, co było zapowiadane od jakiegoś czasu - została ustanowiona Nagroda Literacka im. Jerzego Żuławskiego. Ciekawe co z tego będzie. Czy w ogóle ma sens ustanawianie nowej nagrody?
Beata - 2008-07-07, 16:24
:
Pomysł mi się podoba - czas chyba w końcu na nagrodę, która będzie wręczana również za tzw. stronę literacką. I podoba mi się, że nasza fantastyka ma w końcu szansę wyrwać się z "kółka wzajemnej adoracji" - bo nie raz słyszałam, że kumple nagradzają kumpli "Zajdlem". Nie wiem, czy te głosy opisywały zdarzenia prawdziwe, czy tylko były odzwierciedleniem wzajemnych animozji i zawiści - faktem jest, że obniżały prestiż nagrody. A tu wiadomo jedno - nikt z "czynnych" Autorów nie może być członkiem Jury, które nad Jego powieścią debatować będzie. I nikt z Jurorów nie wie, czy będzie w przyszłym roku cokolwiek oceniał... może tak, a może nie...

A do pełni szczęścia brakuje mi tylko opublikowania listy Elektorów... :)

I nie uważam, że "Żuławski" będzie konkurował z "Zajdlem". Na anglojęzycznym rynku nagród fantastycznych jest ich dużo więcej, dość wspomnieć Hugo, Nebulę, Locusa, Campbella, Comptona, SF Chronicle, HOMera, jakąś tam Sapphirę, PEARL czy Mythopoeic, że o World Fantasy Award nie wspomnę.
Romulus - 2008-07-07, 16:36
:
Bardzo mi się podoba pomysł przyznawania tej nagrody przez specjalistów. Myślę, że w ten sposób przyznawana nagroda może mieć charakter opiniotwórczy i kształtujący gusta. Pod tym względem może to trochę Zajdla zdegradować (choć nie w moich oczach, bo już dawno dla mnie nie wyznacza ta nagroda absolutnie niczego, poza tym, że nagrodzona powieść wygrała plebiscyt).

A poza tym: zdrowa konkurencja nigdy nikomu nie zaszkodziła :) A na pewno "konsumentom" literatury :)
Toudisław - 2008-08-26, 15:40
:
a już zagłosowałem XD . Nie ma mnie na polconie ale akredytacje wspierająca kupiłem.

Powieść
1. Orbitowski
2. Dukaj
Opowiadanie
!. Guzek

Resty nie pamiętam jak poustawiałem.

Wygra pewnie Dukaj lub Grzędowicz. Oby nie ten drugi dla jego i fanów dobra.
Z opowiadań postawięł bym Brzezińska ale się okaże pewnie bo Guzek czy Szostak też nie sa bez sznas
Dabliu - 2008-08-26, 16:09
:
Toudisław napisał/a:
Z opowiadań postawięł bym Brzezińska ale się okaże pewnie bo Guzek czy Szostak też nie sa bez sznas


A moim zdaniem Nowak też nie jest bez szans.
Toudisław - 2008-08-26, 16:12
:
Dabliu napisał/a:
A moim zdaniem Nowak też nie jest bez szans.

Kosik tez nie był bez szans w tamtym roku i co ?
Liczy się nazwisko i rozpoznawalność a nie czy to jest dobre opowiadanie O_o Bądz realistą XD


A w pszyszłym roku trzeba będzie zrobić akcje żeby ciebie nominowali :D Wyśle się kilka tysięcy nominacji. Już ja poruszę swoje kanały XD
Toudisław - 2008-08-30, 21:13
:
Za katedrą

Podczas Polconu w Zielonej Górze ogłoszono zwycięzców Nagrody imienia Janusza A. Zajdla za 2007 rok.
W kategorii powieść nagrodę otrzymał Jacek Dukaj za "Lód".

W kategorii opowiadanie zwyciężył Wit Szostak, uhonorowany za "Miasto grobów. Uwerturę" ("Księga strachu", tom 2).
Tigana - 2008-08-30, 22:09
:
Dukaj po raz pierwszy, ale na 100% nie ostatni. W kategorii opowiadań sprawa była otwarta od samego początku do końca - brakowało "pewniaka". Być może cześć głosujących obstawiając z góry sukces Dukaja przeniosło swoje głosy z "Oberków" na opowiadanie Szostaka.
Toudisław - 2008-08-30, 22:20
:
Tigana napisał/a:
Dukaj po raz pierwszy, ale na 100% nie ostatni.

# Jacek Dukaj za powieść Czarne oceany w 2001
# Jacek Dukaj za opowiadanie Katedra w 2000
# Jacek Dukaj za powieść Inne pieśni 2003
# Jacek Dukaj, Perfekcyjna niedoskonałość w 2004
jak po raz pierwszy ?
Tigana napisał/a:
- brakowało "pewniaka".

W powieści też nie było wszyko 100 % pewne. Grzędowicz mógł jeszcze zaskoczyć tak samo jak Orbitowski. Jasne że Dukaj był liderem ale nie pewniakiem

Z opek spodziewałem się Białołęckiej a Głosowałem na Guzka
Jander - 2008-08-30, 22:53
:
Tiganie pewnie chodziło o tegorocznych nagrodach za powieść, choć początkowo zrozumiałem tak samo. ;)
Tigana - 2008-08-30, 23:53
:
Toudisław napisał/a:
jak po raz pierwszy ?

Po raz pierwszy w tegorocznych plebiscytach.

Toudi napisał/a:
Jasne że Dukaj był liderem ale nie pewniakiem

Pewniakiem - Dukaj ma już taką u nas pozycje, że nawet jakby wydał książkę kucharską to i tak by wygrał.
Toudisław - 2008-08-31, 08:59
:
Tigana napisał/a:
Pewniakiem - Dukaj ma już taką u nas pozycje, że nawet jakby wydał książkę kucharską to i tak by wygrał.

Grzędowicz też niby miał mieć taką pozycję. i co teraz ? Oj ja nie wiem czy Dukaj wygrał by wszystkim. Fakt że Polcon był trochę na uboczu a po ostatnio podniosło się sporo głosów co do jakości nagrody mógł Dukajowi pomóc.
Tigana - 2008-08-31, 10:36
:
Toudisław napisał/a:
Grzędowicz też niby miał mieć taką pozycję. i co teraz ? Oj ja nie wiem czy Dukaj wygrał by wszystkim. Fakt że Polcon był trochę na uboczu a po ostatnio podniosło się sporo głosów co do jakości nagrody mógł Dukajowi pomóc.


Dlaczego wygrał Dukaj:
- bo jak ludzie niczego nie przeczytali, a chcieli głosować to w 90% oddali głos na "Lód"
- bo to bardzo dobry pisarz jest, a każda jego nowa książka to wydarzenie
- bo Grzędowicz - zdaniem wielu - napisał nieco słabszą powieść
- mógł wygrać tylko jeden
- jakby Dukaj nie wygrał to byłby koniec świata
Liv - 2008-08-31, 11:00
:
Prawda jest taka, że autorzy się nie postarali, i każda inna powieść w porównaniu z Lodem wypada bardzo blado. IMO nagroda dla Dukaja jak najbardziej zasłużona.
Tigana - 2008-08-31, 11:50
:
Liv napisał/a:
Prawda jest taka, że autorzy się nie postarali, i każda inna powieść w porównaniu z Lodem wypada bardzo blado. IMO nagroda dla Dukaja jak najbardziej zasłużona.

Nie neguje tego, ze zasłużona, ale chciałbym się zapytać czy czytałaś Orbitowskiego? Ponoć bardzo dobra książka.

Zgodnie z obietnicą KATEDRA przygotowała coś specjalnego - wszechstronne podsumowanie Nagród Zajdla z ostatnich 16 lat. Serdecznie zapraszam do lektury i dyskusji.
Toudisław - 2008-08-31, 12:01
:
Tigana napisał/a:
- bo jak ludzie niczego nie przeczytali, a chcieli głosować to w 90% oddali głos na "Lód"

Mnie zastanawia ile z tych co głosowali na Lód nawet go nie czytało ( to nie zarzut bo sam w ciemno zagłosowałem na Orbitowskiego ) Ale "Fenomen" Lodu nie był to bez znaczenia
Liv napisał/a:
Prawda jest taka, że autorzy się nie postarali, i każda inna powieść w porównaniu z Lodem wypada bardzo blado.

I Tak IMO było lepij niż rok temu. Niewiem jak rozkładały się głosy i jaką przewagą wygrał Dukaj. Myślę że System Australijski mógł mu pomóc bo pewnie wielu na drugim miejscy dało Lód ( ja też )
Tigana napisał/a:
Zgodnie z obietnicą KATEDRA przygotowała coś specjalnego - podsumowanie Nagród Zajdla z ostatnich dziesięciu lat. Serdecznie zapraszam do lektury i dyskusji.

Na razie Tylko przejrzałem ;) Wygląda fenomenalnie
Liv - 2008-08-31, 13:15
:
Orbitowskiego, podobnie jak Oramusa, Szostaka i Twardocha, uwielbiam czytać. Pomimo mojej sympatii i wysokiej opinii na temat każdego z nich, Dukaj i tak pozostawia ich w tyle.
Beata - 2008-08-31, 13:47
:
Jakoś nie wątpiłam, że Dukaj dostanie Zajdla - należy mu się. I zgadzam się z opinią, ze innych Autorów pozostawia daleko w tyle.

Natomiast zupełnie prywatnie ucieszyłam się z nagrody dla Wita Szostaka - uważam, że już Wichry Smoczogór zasługiwały na uhonorowanie...
You Know My Name - 2008-08-31, 14:14
:
Jedyne co martwi, to fakt, że żaden inny czynny autor fantastyki nie wyrobił sobie takiej opinii jak Dukaj, fakt, że wiele osób na Lód głosowało nie czytając konkurencji już o czymś świadczy - to na Dukaja nowe wydawnictwo środowisko czeka, innych czytając dla czau zabicia. Inna sprawa, że dało się zauważyć, że każda pozycja Dukaja trzyma poziom. Ta średnia jest prawie nieosiągalna dla innych autorów.
Tak, ćzy inaczej żal, może w przyszłym roku będzie inaczej, może będzie już "Letni Deszcz: Sztylet" i zamiesza.

A może po prostu okrągła rocznica spowodowała, że nie wypadało inaczej....
Jaskier - 2008-10-16, 19:21
:
Lód jest po prostu bardzo dobry i odbiega od innych powieści przynajmniej moim zdaniem.

Co najważniejsze czytając tą książke każdy może zauwazyc to ile sam autor wlozyl w nia pracy i jak wazny byl dla niego poziom ktory reprezentuje ksiazka.

Starania Dukaja zostały słusznie nagrodzone i nie ma o czym mowic.
Toudisław - 2009-02-19, 18:09
:
dziki Tomaszowi mam listę powieści z roku 2008 można wysyłąć swoje nominację

Baniewicz Artur Kisuny
Bart Andrzej Fabryka muchołapek
Białołęcka Ewa wiedźma.com.pl
Bochenek Kinga Zrodzony, by służyć
Brzezińska Anna Ziemia niczyja
Brzezińska Anna, Wiśniewski Grzegorz Chwała ogrodów
Ciszewski Marcin www.1939.com.pl
Ćwiek Jakub Ciemność płonie
Ćwiek Jakub Kłamca 3. Ochłap sztandaru
Darda Stefan Dom na wyrębach
Dębski Eugeniusz Krucjata, tom II
Dębski Eugeniusz HELL-P
Grzelak Agnieszka Herbata szczęścia
Jabłoński Witold Fryne hetera
Jarosiewicz Andrzej Władca ludzi. Wojna z imperium
Kaszyński Mariusz Skarb w glinianym naczyniu
Kaszyński Mariusz Rytuał
Kempczyński Paweł Hekate
Kołodziejczak Aleksandra Całkiem nowa baśń
Komuda Jacek Galeony Wojny, tom II
Kornaga Dawid Znieczulenie miejscowe
Kosik Rafał Kameleon
Kosik Rafał Feliks, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek
Kościów Aleksander Przeproś
Kozak Magdalena Nikt
Krupińska-Trzebiatowska Joanna Donos
Krzywicki Michał Plagi tej ziemi
Małecki Jakub Przemytnik cudu
Małecki Jakub Błędy
Mortka Marcin Ragnarok 1940, tom II
Mortka Marcin Miecz i kwiaty
Nawrocka Małgorzata Alhar, syn Anhara
Nowakowski Rafał Rdza
Orbitowski Łukasz, Urbaniuk Jarosław Pies i klecha. Tancerz
Parus Magda Wilcze dziedzictwo. Przeznaczona
Patykiewicz Piotr Wąska ścieżka czarownicy
Pawlak Romuald Smocze gniazdo
Piekara Jacek Alicja i Ciemny Las
Pietrzyk Agnieszka Obejrzyj się Królu
Pilipiuk Andrzej Oko Jelenia. Srebrna Łania z Visby
Pilipiuk Andrzej Oko Jelenia. Droga do Nidaros
Pilipiuk Andrzej Oko Jelenia. Drewniana twierdza
Piskorski Krzysztof Zadra
Polak Jędrzej Życie jest gejem
Przechrzta Adam Pierwszy krok
Przybyłek Marcin Gamedec. Zabaweczki. Błyski
Rekosz Dariusz Ko(s)miczna futryna. Szyfr Jana Matejki 2
Rogoża Piotr Po spirali
Rowicki Piotr Eryk
Sędzikowska Mirosława Eus, deus, kosmateus
Szyda Wojciech Miasto dusz
Wiśniewski Grzegorz Śpiew nad otchłanią
Wollny Mariusz Kacper Ryx i Król Przeklęty
Wolski Marcin EuroDżihad
Wójtowicz Milena Wrota, tom II
Zalewski Adam Biała Wiedźma
Ziemiański Andrzej Toy Wars
Ziemiański Andrzej Breslau Forever
MadMill - 2009-06-25, 18:18
:
Nominacje do nagrody Zajdla za rok 2008:

Powieść:

Opowiadanie:

Toudisław - 2009-06-25, 18:23
:
MadMill napisał/a:
Ewa Białołęcka, wiedźma.com.pl

Oj cienko ...
MadMill napisał/a:
Anna Brzezińska, Ziemia niczyja

No i Chociaż tyle
MadMill napisał/a:
Stefan Darda, Dom na wyrębach

Taki rodzynek jak by. Szczególnie po tym jak masowo nakłaniano ludzi by głosowali na tą nominację. Przeczytam z ciekawości./
MadMill napisał/a:
Rafał Kosik, Kameleon

No to pójdzie mój głos
MadMill napisał/a:
Magdalena Kozak, Nikt

Litości ....
Cytat:
Krzysztof Piskorski, Zadra, tom I

Ta Zadra ,mnie prześladuje ...
Tixon - 2009-06-25, 20:52
:
Toudisław napisał/a:
Ewa Białołęcka, wiedźma.com.pl

Oj cienko ...

Potwierdzenie. Zawiodłem się na tej książce.

Toudisław napisał/a:
Magdalena Kozak, Nikt

Litości ....

No weź przestań, dać Zajdla książce która nie ma niczego oprócz fanów?

Z listy, którą podałeś Toudi, czytałem jeno 8, z czego najmilej wspominam www.1939.com.pl, ale czy to jest książka zasługująca na Zajdla to nie wiem.
Maeg - 2009-06-26, 02:00
:
Jutro może kilka słów swojego komentarza, dziś mógłbym za dużo wypaplać po piwie, ale samo ogłoszenie nominacji przez RAZa nie umywa się do tego co działo się wcześniej i później. Całkiem zacne spotkanie,a Ci co siedzieli w domu niech żałują. :P

Jutro albo w weekend będzie fotorelacja. Trochę napstrykałem zdjęć. ;)
You Know My Name - 2009-06-26, 17:49
: Temat postu: Wytypowano podejrzanych w sprawie o zagarnięcie Zajdli
Maeg napisał/a:
Jutro albo w weekend będzie fotorelacja. Trochę napstrykałem zdjęć.
szpieg z krainy deszczowców.

Jak na mój pierwszy świadomy spęd fandomowy to nawet zniesmaczony nie jestem. Towarzystwo chyba fochami nie rzucało, dup głośno nie obrabiano. Lajcik.
Co do nominacji to zaskoczenia nie było, wiadomo było już zawczasu, że stare – nomen omen – asy nie dopną swoich projektów rodzących się w królestwie bólu (fak, kiedyż ja się Sztyletu doczekam??).
RAZ jako prowadzący wg mnie sprawdził się, nie wywyższał, mimo że wielu nominowanych i zapewne przyszli zwycięzcy w końcu też mają mniejszy niż on dorobek, cięty język, itp. Klasa, bez efekciarstwa, zbytniego luzactwa ani sztywniactwa. Widać, że gość nic nie musiał nikomu udowadniać.
Część oficjalna (krótko i zwięźle poprowadzona) sie zakończyła i towarzystwo ochoczo przeszło do części artystycznej. Literaci z miłośnikami swego talentu debaty swobodne prowadzili (a już niemy dialog Orbita z Łakiem, z gatunku prawdy niezaistniałej z Lodu, zakończony salwami śmiechu całego stolika to poezja), fandom bawił się gracko, jakby niezważając na średnią wiekową, którą chyba nawet ja zaniżałem, nie mówiąc o takich „młokosach” jak Łako. Dało się słyszeć tych, którzy lubią być słyszani, nie dało się niezauważyć tych co lubią być zauważeni. Wszystko w normie. Mam wrażenie, że były osoby, które występowały w rolach kfiatków w butonierkach sądząc po nieogniskującym się na nikim i niczym wzroku, przyspawanych za to do czyjegoś ramienia.
Z czasem towarzystwo zaczęło wyciekać z nieszczelnego pomieszczenia, pozostali Ci, którzy coś lubo z kimś mieli do pogadania i dile wszelakie kręcili, lub tak jak ja, mieli jeszcze trochę czasu, gotówki i lubili popatrzeć z boku na osobliwości.

Et last bat not list Stolyk Lyteracky. Fajny sposób na spędzenie czasu, zapisuję się na następną edycję. Szkoda tylko, że odbył się niejako przy okazji powyżej opisanego jubla, co zmniejszyło możliwości dyskusji ze względu na cały ten zgiełk panujący na sali.

Daleko przed końcem (kole pół do północy) uszedłem i ja, i po jakimś czasie obudziłem się kulturalnie w autobusie na pętli (szczęściem tej koło domu...). Nie wiem tylko dlaczego obudziłem się pijany, a dziś gardło mam zdarte...

Że mało napisałem o samych nominacjach, hmmm, ja sie znam na imprezach a nie na zanominowanych utworach, choć kilka z nich planuję nawet przeczytać.
Tomasz - 2009-06-26, 20:38
:
MadMill napisał/a:
Nominacje do nagrody Zajdla za rok 2008:

Powieść:
    Nominowani
    Ewa Białołęcka, wiedźma.com.pl
    Anna Brzezińska, Ziemia niczyja
    Stefan Darda, Dom na wyrębach
    Rafał Kosik, Kameleon
    Magdalena Kozak, Nikt
    Krzysztof Piskorski, Zadra, tom I

Opowiadanie:
    Nominowani
    Jacek Dukaj, Kto napisał Stanisława Lema?
    Anna Kańtoch, Światy Dantego
    Magdalena Kozak, Sznurki przeznaczenia
    Andrzej Miszczak, Harpunnicy
    Wit Szostak, Podworzec



No to jest szansa, że się Zajdel z Żuławskim rozjadą. I dobrze.
Co do opowiadań się nie wypowiem, nie było jakiegoś mocnego lidera w tym roku. Fajnie, że się Harpunnicy załapali. W tym zestawieniu to będę chyba Miszczakowi kibicował.
Co do powieści to niemiłe zaskoczenie, no bo Białołęcka i Kozak to pomyłka. Żałosna pomyłka. Nie zdziwię się jak Zajdla zgarnie Brzezińska, ma mocne wsparcie zawsze w fandomie. A kto to ten Darda? Nic mi to nie mówi, absolutnie nic. Napisz ktoś co to takiego ta jego powieść? Przy Żuławskim to mi jakoś umknął całkiem.
Metzli - 2009-06-26, 22:58
:
Tomasz napisał/a:
A kto to ten Darda? Nic mi to nie mówi, absolutnie nic. Napisz ktoś co to takiego ta jego powieść? Przy Żuławskim to mi jakoś umknął całkiem.


Jakiś horror, żeby ułatwić promocję porównywany do Kinga. Też nie czytałam, mogę podać tylko całą otoczkę. Stefan Darda związany jest z serwisem Qfant, promowali go wyraźnie do nominacji. Budził różne opinie, na Grabarzu znalazło się np. parę niepochlebnych, ale też tych zadowolonych nie było tak mało ;)
Tomasz - 2009-06-27, 07:40
:
o Jezu, normalnie kampania wyborcza

Albo tyle osób się na to nabrało, albo to kolejny dowód na to jak łatwo zmanipulować tę nagrodę. Teraz wystarczy żeby na Polocon pojechała zasponsorowana grupa kolesi i Zajdel do Dardy powędruje. Przy liczbie głosujących na Zajdla i sposobie liczenia głosów wystarczy niewielu którzy wiedzą jak oddać głos żeby gość miał sporą szansę.
Dlatego w zderzeniu nagród będę bardziej cenił werdykt w Żuławskim.
Przyznacie też, że jednak w nominacjach na tego ostatniego takie cuda się nie przytrafiły, mimo że rok bez mocnego kandydata jest. Tam nie pojawiła się wiedzma.com.pl ani powieść Kozak
You Know My Name - 2009-06-27, 09:01
:
Tomasz napisał/a:
Przyznacie też, że jednak w nominacjach na tego ostatniego takie cuda się nie przytrafiły, mimo że rok bez mocnego kandydata jest. Tam nie pojawiła się wiedzma.com.pl ani powieść Kozak
hmmm, czy Zajdel to nagroda profesjonalnych krytyków czy fandomu. Trzeba wziąć się w garść i stanąć twarzą w twarz z faktem, że być może uznawane przez Ciebie za szmirę powieści będą czytane przez tzw. większość ;)
Tomasz - 2009-06-27, 09:56
:
Mag_Droon napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Przyznacie też, że jednak w nominacjach na tego ostatniego takie cuda się nie przytrafiły, mimo że rok bez mocnego kandydata jest. Tam nie pojawiła się wiedzma.com.pl ani powieść Kozak
hmmm, czy Zajdel to nagroda profesjonalnych krytyków czy fandomu. Trzeba wziąć się w garść i stanąć twarzą w twarz z faktem, że być może uznawane przez Ciebie za szmirę powieści będą czytane przez tzw. większość ;)


Widzisz, tylko moje zastrzeżenie dla Zajdla jest takie, że za łatwo go zmanipulować, np akcją internetową, no bo chyba mi nie wmówisz że tego Darda wszyscy czytają i pieją z zachwytu? Pilipiuk wg mnie to grafoman, ale rozumiem jego popularność i gdy on dostał Zajdla, nominacje itd to nie mam nic przeciwko. Ale jakie to tłumy głosuja na wiedzma.com.pl?
Widzisz, jak ci od popierania Dardy czy jak mu tam, zbiorą kilkadziesiąt osób gotowych zagłosować na Polconie albo jako wspierający listownie to gość może z łatwością dostać nagrodę za książkę którą mało kto przeczytał.
Nie ma sensu rozpoczynać tej dyskusji na nowo, ale przy niedużej liczbie głosujących, gdzie na samych Polconach większość osób to "gracze", a nie czytacze, wpłynąć na wynik takiego głosowania jest ogromnie łatwo.
I wtedy ten wynik nie jest odzwierciedleniem tego co czyta większość. Bo widzisz ja się na to nie krzywię, ja właśnie chciałbym aby Żuławski był od profesjonalistów, a Zajdel odzwierciedlał popularność danych tytułów i autorów. Wtedy będzie extra.
Zobaczymy kto zdobędzie Zajdla, wtedy coś będzie wiadomo.

Z innej beczki to ja bym głosował na Zajdla dla Harpunników i Zadrę, a co tam. A Żuławski może dla Kosika.
Sharin - 2009-06-27, 15:52
:
MadMill napisał/a:
Nominowani
Ewa Białołęcka, wiedźma.com.pl
Anna Brzezińska, Ziemia niczyja
Stefan Darda, Dom na wyrębach
Rafał Kosik, Kameleon
Magdalena Kozak, Nikt
Krzysztof Piskorski, Zadra, tom I


Rafał Kosik rules!
Przy wampirach p. Kozak fajnie się czytało ale nic poza tym.
Ewa Białołęcka? Zdecydowanie na "nie".

MadMill napisał/a:
Nominowani
Jacek Dukaj, Kto napisał Stanisława Lema?
Anna Kańtoch, Światy Dantego
Magdalena Kozak, Sznurki przeznaczenia
Andrzej Miszczak, Harpunnicy
Wit Szostak, Podworzec


Wit Szostak.
Tylko jego opowiadanie czytałem więc wybór był łatwy :mrgreen:
Metzli - 2009-06-27, 20:39
:
Tomasz napisał/a:
Widzisz, tylko moje zastrzeżenie dla Zajdla jest takie, że za łatwo go zmanipulować, np akcją internetową


Taka specyfika nagrody czy wszelkich plebiscytów, w których może głosować ogół. Przypominają mi się od razu plebiscyty Katedry i fakt, że jako wydawnictwo wygrała Fabryka Słów. Zamieszczenie informacji o tym na stronie wydawnictwa nie pozostało bez znaczenia ;) Z drugiej strony nie widzę nic złego w działaniu jakie podjął Qfant, jakiś serwis jest związany z danym pisarzem i go promuje. Albo że jakieś wydawnictwo promuje siebie, chociaż nie wiem czy gra jest wart świeczki jeśli chodzi o takie małe głosowania w internecie (bo budzą one u części osób pewien niesmak). Zabronić takich praktyk? Przecież to absurd.
Tomasz - 2009-06-27, 20:51
:
Metzli napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Widzisz, tylko moje zastrzeżenie dla Zajdla jest takie, że za łatwo go zmanipulować, np akcją internetową


Taka specyfika nagrody czy wszelkich plebiscytów, w których może głosować ogół. Przypominają mi się od razu plebiscyty Katedry i fakt, że jako wydawnictwo wygrała Fabryka Słów. Zamieszczenie informacji o tym na stronie wydawnictwa nie pozostało bez znaczenia ;) Z drugiej strony nie widzę nic złego w działaniu jakie podjął Qfant, jakiś serwis jest związany z danym pisarzem i go promuje. Albo że jakieś wydawnictwo promuje siebie, chociaż nie wiem czy gra jest wart świeczki jeśli chodzi o takie małe głosowania w internecie (bo budzą one u części osób pewien niesmak). Zabronić takich praktyk? Przecież to absurd.


A może podjąć po prostu jakieś działania żeby głosowało jak najwięcej osób, wtedy manipulacje będą trudniejsze. Wciągnąć wszystkie wydawnictwa prezentujące polską fantastykę, zrobić jakieś porządne akcje na portalach, w gazetowych miesięcznikach itd. I skoro już ma być ta akredytacja wspierająca dla głosowania to niech będzie to rozgłoszone, straszne tanie itd. Moim zdaniem trzeba zwiększyć za wszelką cenę liczbę głosujących. Jeśli to ponoć oscyluje w okolicach 100 osób to jest komedia a nie reprezentatywna nagroda.
A może skoro to ma być nagroda fandomu to fandom powinien się jakoś zorganizować w tym zakresie, bo chyba mamy o wiele więcej członków wszelakich klubów fantastycznych niż ci głosujący.
Chodzi mi o to, że Zajdel ma być i jest ważną nagrodą, ale przy spadającej jakości tekstów wydawanych, przy coraz większej liczbie osób publikujących, trzeba jakoś przemyśleć tę nagrodę, bo mogą głupoty z tego wyjść. Chyba czas na jakąś refleksję. Nie wydaje wam się?
Metzli - 2009-06-27, 21:52
:
Tomasz napisał/a:
Wciągnąć wszystkie wydawnictwa prezentujące polską fantastykę, zrobić jakieś porządne akcje na portalach, w gazetowych miesięcznikach itd. I skoro już ma być ta akredytacja wspierająca dla głosowania to niech będzie to rozgłoszone, straszne tanie itd. Moim zdaniem trzeba zwiększyć za wszelką cenę liczbę głosujących. Jeśli to ponoć oscyluje w okolicach 100 osób to jest komedia a nie reprezentatywna nagroda.


Jest to jakaś droga. Nie będą wtedy miały miejsca pojedyncze akcje promujące, bo informacje o nagrodzie będą obecne we wszystkich liczących się portalach czy czasopismach. W ogóle opcja głosowania na konwencie jest dla mnie lekko chybiona, właśnie ze względu na liczbę osób jakie tam się pojawiają. Nie każdy kto czyta jest entuzjastą konwentów, nie każdy się na niego wybierze (choćby przez ograniczenia czasowe czy finansowe). Fandom to dość szerokie pojęcie. Może też warto by się zastanowić nad miejscem w jakim ma przebiegać samo głosowanie?
Mały_czołg - 2009-06-28, 00:33
:
Tomasz napisał/a:
(...) trzeba jakoś przemyśleć tę nagrodę(...)

Metzli napisał/a:
Może też warto by się zastanowić (...)

Może na początek wyłonić z tych luźno hipotetycznych rozważań chociaż jeden konkret - np. któż to taki ma przemyśleć czy zastanowić się? O kogo może chodzić?

Bo na razie wygląda to na typowe No to weźmiemy się i zrobicie.
Metzli - 2009-06-28, 00:47
:
Proste pytanie o konkret sprowadzające na ziemię. Z mojej strony to jedynie luźne rozważania teoretyczne, bez zagłębiania się kto ma to przeprowadzić, zająć się faktyczną realizacją takich pomysłów itd., itd. ;) Mało profesjonalne wskazanie, to mi się nie podoba, mógłby ktoś to zmienić xD
Maeg - 2009-06-28, 01:45
:
Mały_czołg napisał/a:
któż to taki ma przemyśleć czy zastanowić się? O kogo może chodzić?
Magiczna nazwa: Forum Fandomu. Oczywiście coś musi zainspirować je do takich przemyśleń. Czyli Tomasz czy Metz powinni się udać na Polcon i swoje propozycje (o ile doprecyzują), przedstawić.

Poza tym, może się mylę ale chyba wszystkie najważniejsze portale informują o terminach, o możliwości głosowania itp. Zastanawiam się też dlaczego z książek poznikały formularze. Nie wiem ile osób korzystało z takiej formy głosowania na nominacje ale była przynajmniej informacja.

Bardzo dobrą propozycję co do zmian w nagrodzie wysunął Szaman u siebie na blogu: http://witold.blox.pl/200...w-Zajdlach.html
Tomasz - 2009-06-28, 06:51
:
Mały_czołg napisał/a:
Tomasz napisał/a:
(...) trzeba jakoś przemyśleć tę nagrodę(...)

Metzli napisał/a:
Może też warto by się zastanowić (...)

Może na początek wyłonić z tych luźno hipotetycznych rozważań chociaż jeden konkret - np. któż to taki ma przemyśleć czy zastanowić się? O kogo może chodzić?

Bo na razie wygląda to na typowe No to weźmiemy się i zrobicie.


Jak to kto? Ci sami którzy teraz za nagrodę odpowiadają. Przecież to nie jest nagroda przyznawana huraoptymistycznie przez przypadkowe grono osób w przypadkowym czasie, prawda? I pora się zdecydować, co to za nagroda. Jeśli to nagroda fandomu rozumiana jako nagroda klubów fantastycznych to niech te kluby głosują masowo, nie tylko na konwencie, a jeśli rozumianego fandomu jako ogółu fanów fantastyki to nagroda musi wypłynąć na szersze wody, to wtedy te same kluby muszą wziąć odpowiedzialność za to ile osób głosuje. Może pora się zastanowić czy nagroda ma być głosowana na polconie czy tylko tam przyznawana.
NAT jest jak najbardziej pożądany, ja jeszcze wprowadziłbym wymaganą liczbę głosujących poniżej której nagroda nie będzie przyznawana. Jeśli nagroda ma być prestiżowa to garstka nie może decydować o wyniku.
Poza tym dzięki temu wyłączy się tzw głosowanie klikami towarzyskimi. Wybaczcie jeśli kogoś urażę, ale nie raz rozmawiałem z ludźmi głosującymi na polconie, którzy są w klubach fantastycznych i przyznawali, że głosowali bo znają autora, choć książek nie przeczytali. Dlatego Kosik może w tym roku popłynąć, tak jak przegrał za Vertical z marnym Popiołem i kurzem Grzędowicza. Bo ten drugi to postać znana i lubiana.
Przy takim głosowaniu jest to nagroda klubów, to niech kluby oficjalnie głosują.
Metzli - 2009-06-28, 12:35
:
Magiel napisał/a:
Magiczna nazwa: Forum Fandomu. Oczywiście coś musi zainspirować je do takich przemyśleń. Czyli Tomasz czy Metz powinni się udać na Polcon i swoje propozycje (o ile doprecyzują), przedstawić.


I tak wejdę do tego najaktywniejszego fandomu... o.o Bo ktoś mi kiedyś zwracał uwagę, że chcę czy nie chcę do niego i tak w jakiś sposób należę :P

Tomasz napisał/a:
I pora się zdecydować, co to za nagroda. Jeśli to nagroda fandomu rozumiana jako nagroda klubów fantastycznych to niech te kluby głosują masowo, nie tylko na konwencie, a jeśli rozumianego fandomu jako ogółu fanów fantastyki to nagroda musi wypłynąć na szersze wody, to wtedy te same kluby muszą wziąć odpowiedzialność za to ile osób głosuje. Może pora się zastanowić czy nagroda ma być głosowana na polconie czy tylko tam przyznawana.


Dobrze powiedziane :) Na mój gust to powinna być tylko na Polconie przyznawana.
Toudisław - 2009-06-28, 12:51
:
Cytat:
NAT jest jak najbardziej pożądany,

A wyjaśni mi to ktoś łopatologicznie ?
Maeg napisał/a:
Zastanawiam się też dlaczego z książek poznikały formularze. Nie wiem ile osób korzystało z takiej formy głosowania na nominacje ale była przynajmniej informacja.

w Książkach MAGa są w innych nie pamiętam żeby były. No ale jest Net i ja korzystałem z tej metody

Wiedziałem że nominują Kozak. Bardzo mnie cieszy Nominacja dla Kameleona ale osobiście nie wierzę by ta pozycja wygrała. Z opowiadać czytałem tylko jedno. A mnie ktoś podpowie gdzie jest dostępna reszta ?
Shadowmage - 2009-06-28, 13:27
:
Toudisław napisał/a:
Z opowiadać czytałem tylko jedno. A mnie ktoś podpowie gdzie jest dostępna reszta ?
http://katedra.nast.pl/no...do-Zajdli-2009/
Maeg - 2009-06-28, 15:43
:
Toudisław napisał/a:
A wyjaśni mi to ktoś łopatologicznie ?

http://witold.blox.pl/200...w-Zajdlach.html
http://witold.blox.pl/200...o-co-w-nim.html

Lepiej tego sam nie zrobię.
Elektra - 2009-06-29, 06:49
:
Metzli napisał/a:
Z drugiej strony nie widzę nic złego w działaniu jakie podjął Qfant, jakiś serwis jest związany z danym pisarzem i go promuje. Albo że jakieś wydawnictwo promuje siebie, chociaż nie wiem czy gra jest wart świeczki jeśli chodzi o takie małe głosowania w internecie (bo budzą one u części osób pewien niesmak).

A mnie się takie postępowanie nie podoba. "Głosujcie na tego pana, bo warto", a nie "przeczytajcie tego pana, bo warto". To już bardziej mi się podoba, gdy książka dostaje dużo głosów, bo wiele osób ją przeczytało i uważają ją za dobrą.

Z nominowanych książek przeczytałam dwie i obie uważam za niewarte nagrody (wiedźma.com.pl i Nikt). Resztę może kiedyś nadrobię (a przynajmniej Kosika).
Toudisław - 2009-06-29, 15:52
:
Elektra napisał/a:
A mnie się takie postępowanie nie podoba.

Mnie podobnie. To znaczy dziwie się Autorowi że się na to zgodził. Co innego gdyby jakiś FAN za pomocą poczty pantoflowej namawiał innych do głosowania. A tutaj jest niesmak. Sam Autor na tym nie zyska raczej.
Shadowmage - 2009-06-29, 16:58
:
Nie zyska? A ile osób w fandomie etc. usłyszało wcześniej o Dardzie? Może i będzie się początkowo marnie kojarzył, ale być może przynajmniej część osób sięgnie po książkę - w końcu ma nominację. A świadomości jak do jej uzyskania doszło, nie będą mieli wszyscy czytelnicy.
Romulus - 2009-06-29, 17:14
:
W sumie, nagroda trafia do autora w wyniku głosowania. Z kolei głosowanie poprzedzone kampanią wyborczą to nic złego. To i tak plebiscyt w końcu. Formuła aż się prosi o używanie w ten sposób. Nie znam kulisów poprzednich plebiscytów, ale czy poprzednio też wykluczone były takie - tyle, że ukryte - kampanie wyborcze? Ta jest jawna przynajmniej.
Metzli - 2009-06-29, 17:18
:
El napisał/a:
A mnie się takie postępowanie nie podoba. "Głosujcie na tego pana, bo warto", a nie "przeczytajcie tego pana, bo warto". To już bardziej mi się podoba, gdy książka dostaje dużo głosów, bo wiele osób ją przeczytało i uważają ją za dobrą.


Czy gdyby użyto innych sformułowań coś by to zmieniło? ;) Sam akt promocyjny nie jest dla mnie niczym złym, a wręcz normalny w sytuacji pewnej konkurencji na specyficznym rynku, jakim w tym momencie jest polska literatura fantastyczna. I też niejeden pisarz takie akcje podejmuje samodzielnie, może niekoniecznie w kwestii nominacji jego książki do nagrody, ale sposób działania jest mniej więcej ten sam, jak i zorientowanie na konkretne efekty.
Poza tym, gdyby odsetek osób głosujących byłby większy takie akcje nie miałyby aż tak wielkiego znaczenia. Bo nie wydaje mi się, żeby liczba osób, które może zmobilizować portal Qfant jest porażająca.

Romulu napisał/a:
Nie znam kulisów poprzednich plebiscytów, ale czy poprzednio też wykluczone były takie - tyle, że ukryte - kampanie wyborcze?


Choćby sytuacje, na które zwrócił uwagę Tomasz. Znam autora i lubię, to zagłosuję na jego książkę chociaż jej wcale nie przeczytałem. Ciekawie byłoby poznać stosunek osób, które faktycznie przeczytały dane pozycje do tych głosujących ;)
Toudisław - 2009-06-29, 18:15
:
Shadowmage napisał/a:
A świadomości jak do jej uzyskania doszło, nie będą mieli wszyscy czytelnicy.


No niby tak ale niesmak pozostaje i to też nie ejst bez znaczenia
Romulus napisał/a:
Nie znam kulisów poprzednich plebiscytów, ale czy poprzednio też wykluczone były takie - tyle, że ukryte - kampanie wyborcze? Ta jest jawna przynajmniej.

Wiem ale i tak budzi to mój niesmak. Ile to martwe dusze ? ilu nie ma pojęcia na co głosuje ? Książka chyba powinna sama się reklamować.

Takie sprawy powinny być regulowane po przez społeczną niechęć do podobnych praktyk
Tomasz - 2009-06-29, 19:20
:
Pomijacie najważniejszy fakt. W chwili wydania ksiązka przeszła niezauważona. Sprawdzałem w empiku u mnie w mieście - nie ma jej. to znaczy, że kampania przyniosła efekt, bo książka ma nominację. Nie zdziwcie się, jak udowadniając moje wcześniejsze wątpliwości co do Zajdla, książka wygra nagrodę. To by dopiero był numer i kompromitacja sposobu wyłaniania nagrody.
Toudisław - 2009-06-29, 19:51
:
Cytat:
To by dopiero był numer i kompromitacja sposobu wyłaniania nagrody.

Nie wierzę. Myślisz że ma aż taką siłę na samym konwencie ? Wysłanie Meila nic nie kosztuje a przyjazd lub akredytacja wspierająca już Tak. Spokojnie nie wygra ;) mojego głosu nie dostanie
Tomasz - 2009-06-30, 05:06
:
Toudisław napisał/a:
Cytat:
To by dopiero był numer i kompromitacja sposobu wyłaniania nagrody.

Nie wierzę. Myślisz że ma aż taką siłę na samym konwencie ? Wysłanie Meila nic nie kosztuje a przyjazd lub akredytacja wspierająca już Tak. Spokojnie nie wygra ;) mojego głosu nie dostanie


Wystarczy że przyjedzie jedna osoba i jakoś namówi graczy którzy normalnie nie głosują, wystarczy kilkudziesięciu jeśli się nie mylę co do ilości głosujących osób.
Ale też mam nadzieję że nie wygra.
Romulus - 2009-06-30, 06:58
:
Miejmy nadzieję, że właśnie wygra. Obnaży to słabość dotychczasowej formuły i może wymusi zmiany. Choć nadal uważam, że problemem tej nagrody jest, jak piszczecie, to, że wystarczy stosunkowo niewielka, dobrze zorganizowana grupka, aby zdecydować o zwycięstwie. Nie wierzę zatem, że wcześniej tak nie bywało. Tyle że po cichu.

Nawet przed Oscarami trwa kampania wyborcza, którą prowadzą studia docierając do członków Akademii. A tam są ich przecież setki (a może i powyżej tysiąca). Skoro tam odbywa się to na wielką skalę, to przy takiej małej nagrodzie, jak tu...

Toudi ma rację, takim praktykom mozna przeciwdziałać "odrzuceniem". To wymaga jednak zbiorowej uczciwości, poczucia smaku itp. Wierzycie w coś takiego? Bo ja wierzę, że skoro gdzieś pojawia się okazja na zwycięstwo, to ktoś chętny zawsze skorzysta. A niesmak? Jeśli ta nagroda ma przynieść jakieś profity - np. prestiż, zwiększenie nakładu książki (jak Nike), to ja - na miejscu takiego wydawcy - przełknąłbym niesmak.
Paulo - 2009-06-30, 08:09
:
No ale chwileczkę, czy ktoś z Was czytał tę książkę? Z waszych wypowiedzi wnioskuję, że z góry jest u Was na straconej pozycji, a czy gdyby książka, która jest udana i zachwalana również przez Was byłaby promowana w podobny sposób przez inny portal wzbudziłby tyle kontrowersji? Myślę, że nie.
Nie chcę stawać w obronie tej pozycji, bo jej nie czytałem, ale chodzi o trzeźwe spojrzenie na to wszystko. Promocję rządzą się swoimi prawami, czy akurat ta jest dobra - nie wiem.
Jednym słowem, gdy okaże się, że wygrane książki w "Zajdlu" są mało warte, nagroda ta straci wówczas prestiż i mało kto się będzie tym interesował.
W gestii jury czy pomysładowców jest prowadzenie tej nagrody w taki sposób, aby nie budziła wątpliwości co do nagród i nominowanych.
Toudisław - 2009-06-30, 08:22
:
Paulo napisał/a:
czy gdyby książka, która jest udana i zachwalana również przez Was byłaby promowana w podobny sposób przez inny portal wzbudziłby tyle kontrowersji? Myślę, że nie.

W taki ? Tzn głosuj na XXX a nie przeczytaj XXX bo warto na niego zagłosować ? tez by mi się nie podobało. Jako Autor nigdy bym się na to nie zgodził.
Ale Chyba osiągnięto coś bo książkę przeczytam
Mały_czołg - 2009-06-30, 08:23
:
Toudisław napisał/a:
Takie sprawy powinny być regulowane po przez społeczną niechęć do podobnych praktyk

Romulus napisał/a:
Toudi ma rację, takim praktykom mozna przeciwdziałać "odrzuceniem". To wymaga jednak zbiorowej uczciwości, poczucia smaku itp. Wierzycie w coś takiego?


No właśnie. Chłopaki, to naprawdę piękna idea, ale mówicie tu o środowisku, gdzie nie zapłacenie komuś za wykonaną pracę czy wstrzymanie obiecanej wypłaty nie powodują *najtyciutycieńskiej* reakcji ze strony sugerowanej zbiorowej uczciwości. Ci zbiorowo uczciwi jeszcze na wyścigi rękę podają, żeby ją ktoś uścisnął. Więc z czym do ludzi.
Romulus napisał/a:
Miejmy nadzieję, że właśnie wygra. Obnaży to słabość dotychczasowej formuły i może wymusi zmiany.

Do tego wcale nie trzeba iść w aż takie ekstremum - naprawdę wystarczy obmyślić plan i go przedstawić na Forum Fandomu. Jak będzie brzmiał sensownie dla większej liczby osób niż autor koncepcji i jego koledzy - to coś się z tego na pewno urodzi. Tylko trzeba to *zrobić*.
Toudisław - 2009-06-30, 08:31
:
Mały_czołg napisał/a:
nie powodują *najtyciutycieńskiej* reakcji ze strony sugerowanej zbiorowej uczciwości.

Ale jak nie społeczny ostracyzm to co ? Sądy ? ok ale sam wiesz ile to trwa. Nie wierz w zakazy i nakazy bo jak tak dalej pójdzie to przed zagłosowaniem na Zajdla przeczytam 1000 regulamin nagrody potem oddam DNA i odciski palców i będę mógł zagłosować po teście sprawdzając czy książkę przeczytałem.

Z płaceniem to jest chyba takla zasada Empik nie płaci dystrubutorowy dystrubutor wydawcy i wydawca Autorowi nie ?

Mały_czołg napisał/a:
Do tego wcale nie trzeba iść w aż takie ekstremum -

Zgadzam się. Po co niszczyć taką nagrodę ?
Romulus - 2009-06-30, 08:37
:
Nikt nie mówi o niszczeniu. Wystarczy zmienić regulamin, ale tu się nie wymądrzam, bo go nawet nie znam.

Chodzi o to, że nie ma co się zżymać na to, że jakiś wydawca/serwis namawia do głosowania na konkretnego autora. A może zakłada on, że skoro książka jest wydana, to ktoś ją przeczytał? Po co ma zachęcać bizantyjskim zwrotem: kup, przeczytaj, zagłosuj. Od razu potencjalnego nabywcę odrzuca ogrom "pracy", jaką musi wykonać. Politycy namawiając do głosowania na siebie nie namawiają nigdzie do przeczytania najpierw swjego programu. Zakładają że go znasz (powiedzmy :) ).
Toudisław - 2009-06-30, 08:43
:
Romulus napisał/a:
Chodzi o to, że nie ma co się zżymać na to, że jakiś wydawca/serwis namawia do głosowania na konkretnego autora.

A jak chciał byś do tego nie dopuścić za pomocą regulaminu ? ja widzę tylko ostracyzm jako metodę.
Romulus napisał/a:
że skoro książka jest wydana, to ktoś ją przeczytał?

A nigdy nie klikasz w jakiś link bo prosi cię znajomy ? Nie interesuje cię dlaczego.
Elektra - 2009-06-30, 09:03
:
Metzli napisał/a:
Czy gdyby użyto innych sformułowań coś by to zmieniło?

Ehe. Byłby mniejszy niesmak. ;)

Metzli napisał/a:
Sam akt promocyjny nie jest dla mnie niczym złym, a wręcz normalny w sytuacji pewnej konkurencji na specyficznym rynku, jakim w tym momencie jest polska literatura fantastyczna

Nie podoba mi się, że teraz, żeby coś wypromować, zareklamować, robi się wszystko, nieważne, w jaki sposób, nieważne, że nieelegancko, byle klient kupił to coś reklamowane, taka jestem staroświecka. ;)

Efekty? Przestanę się interesować całą tą nagrodą, nie będzie dla mnie ważne, kto jest nominowany, kto wygrał i takie tam. Co powiedzą inni? Jakoś mnie to nie bardzo obchodzi. ;)
Paulo - 2009-06-30, 09:07
:
Romulus napisał/a:
Chodzi o to, że nie ma co się zżymać na to, że jakiś wydawca/serwis namawia do głosowania na konkretnego autora.


Oczywiście, że nie ma. Takie są prawa rynku, które działając w ten sposób nie od dziś. Dziwię się, że co po niektórzy tak są zbulwersowani. Przecież, źle nie świadczy o portalu, kiedy promująw ten sposób pisarza, źle świadczy o tych którzy głosują wczesniej nie zapoznając się z ta pozycją prawda? Czyli jednym słowem o nas - czytelnikach ;)

Czy qfant zabrania czytania pozostałych pozycji? - nie
Czy zmusza do głosowania - nie
Czy spowoduje, ze tę książkę więcej osób przeczyta - tak

Jeśli będzie ksiązka warta głosowania, to tylko się przyczyni promocji dobrej lub bardzo dobrej pozycji, jeśli okaże się że książka jest fatalna to zaszkodzi sobie, autorowi jaki Nagrodzie Zajdla o ile wygra. Ryzyko zawodowe.
Tomasz - 2009-06-30, 09:17
:
Toudisław napisał/a:
Romulus napisał/a:
Chodzi o to, że nie ma co się zżymać na to, że jakiś wydawca/serwis namawia do głosowania na konkretnego autora.

A jak chciał byś do tego nie dopuścić za pomocą regulaminu ? ja widzę tylko ostracyzm jako metodę.
Romulus napisał/a:
że skoro książka jest wydana, to ktoś ją przeczytał?

A nigdy nie klikasz w jakiś link bo prosi cię znajomy ? Nie interesuje cię dlaczego.


Nie chodzi nam/mi o to że to źle że gość ma promocję itd. Chodzi o to jak łatwo w ten sposób zmienić wynika, jak łatwo je zmanipulować. Po prostu zasady przyznawania Zajdla są chybione, one nic nie oddają. Ktoś napisał, że po prostu wygrywa najpopularniejsza, najchętniej czytana książka. To nieprawda, gdyby tak było to co roku na przemian wygrywałby Pilipiuk z Piekarą, a jakoś tak nie jest.
Kiedyś sposób wyboru się sprawdzał, nagrodę dostawał Sapkowski za "Mniejsze zło", Huberath za "Gniazdo światów", RAZ za świetne rzeczy itd. Ale od pewnego czasu, gdy brak jest mocnego kandydata o wyrobionej "marce zwycięzcy" (patrz "Lód" w zeszłym roku, którego większość głosujących mogła nawet nie przeczytać a zagłosowała) to zaczynają się problemy. Parę razy nagrodą ktoś zagrał. Mogę się też założyć w ciemno kto wygra np na polconie który będzie np organizowany w Katowicach przez ŚKF, a nie będzie w danym roku powieści typu "Lód" Dukaja. Otóż wygra ktoś z ŚKF czyli Ćwiek albo Kańtoch. Mogę się teraz o to założyć. Byleby coś przyzwoitego w danym roku napisali. A dlaczego? Bo głosy ludzi z ŚKFu wystarczą, zagłosują na swojego kandydata i nie będzie na nich mocnych. I to nie będzie źle o nich świadczyło, wręcz przeciwnie, dobrze, ale źle to będzie świadczyć o nagrodzie.
Po prostu garstka ludzi nie może decydować w głosowaniu o przyznaniu Zajdla, wielkiej nagrody fandomu. Trzeba zmienić sposób wyboru. Albo tym, którzy o tym decydują pasuje taka konwencja wyboru, właśnie aby mieli wpływ na wybór, albo muszą się otrząsnąć i dokonać rewolucji w tym zakresie. Inaczej nagroda straci na znaczeniu, zwłaszcza jeśli sprawdzi się Żuławski.
I jeszcze mała uwaga. Wkurza mnie taki sposób wyboru nominacji że co roku jest inna liczba utworów. Raz więcej, raz mniej. Przecież to też ma wpływ na wynik, chyba to oczywiste. Jeśli byłoby z założenia po 5 tytułów to byłoby ok, a tutaj raz 4, raz 6, raz nawet 3 jeśli pamiętam. To też ma wpływ na głosowanie, na wynik.
Mały_czołg - 2009-06-30, 10:34
:
Toudisław napisał/a:
Ale jak nie społeczny ostracyzm to co ?

Nie wiem. Ja tylko wskazuję, że społeczny ostracyzm to działa jedynie, gdyby rozważyć Idealnie Sferyczny Fandom poruszający się po równi pochyłej bez tarcia i w próżni. To mit młodości. W dorosłym życiu liczą się tylko grupy interesów.
Toudisław napisał/a:

Nie wierz w zakazy i nakazy

Nie wierzę. Ja uważam, że do założonej formuły obecne zasady są ok. Może ewentualnie dorzucić szamanowski NAT ( http://witold.blox.pl/200...lach.html" ), ale nie będzie to zmiana fundamentalna.
Toudisław napisał/a:

Z płaceniem to jest chyba takla zasada Empik nie płaci dystrubutorowy dystrubutor wydawcy i wydawca Autorowi nie ?

Taka zasada jak ją prezentujesz nazywa się exuze le mot - dymanie. Co Ciebie, jako autora, interesuje fakt, że Empik nie płaci hurtowni? Podpisywałeś z nimi umowę? A względem podmiotów, które zbierają owoce Twojej pracy i za nie nie płacą, w normalnych krajach składa się po prostu wniosek o upadłość. To jest skrajna aberracja żeby Autor, z którym podpisano umowę i który dostarczył produkt, kredytował w takim systemie wszystkich powyżej i czekał na zmiłowanie jaśniepaństwa.

Ale owszem, to praktyka dobrze zakorzeniona w TPF i świetnie się sprawdzająca. Można przy jej pomocy zbudować sporą firmę. Tym bardziej, że młodzi autorzy z radością rzucą się w ramiona wydawcy, który z miłą chęcią nie zapłaci za pracę - oczywiście zrobią tak pod warunkiem, że obieca się im jakąś znaczną kwotę.
Tomasz napisał/a:

Po prostu zasady przyznawania Zajdla są chybione, one nic nie oddają.

To przedstaw może jakiś własny pomysł na to, jak być powinno, hę?
Tomasz napisał/a:

Po prostu garstka ludzi nie może decydować w głosowaniu o przyznaniu Zajdla, wielkiej nagrody fandomu.

Lekarstwo jest bardzo proste - wystarczy przyjechać (lub wykupić akredytację) i zagłosować.
Tomasz napisał/a:

Inaczej nagroda straci na znaczeniu, zwłaszcza jeśli sprawdzi się Żuławski.

Nie bardzo widzę w jaki sposób miałaby stracić na znaczeniu. Jest tak samo jak było. Bo zyskać Zajdel może jedynie poprzez znaczne zwiększenie puli głosujących fanów. Ale jak tego dokonać? Bo po pierwsze fanów po prostu musiałoby być *więcej*. A nie ma. Jest ich nawet, mam wrażenie, mniej niż kiedyś.
Tomasz napisał/a:

I jeszcze mała uwaga. Wkurza mnie taki sposób wyboru nominacji że co roku jest inna liczba utworów.

Dlaczego nie wpadniesz na Forum Fandomu?
Tomasz - 2009-06-30, 12:06
:
Mały_czołg napisał/a:
To przedstaw może jakiś własny pomysł na to, jak być powinno, hę?


A no pewnie, bo jak nie przedstawiam to mi krytykować nie wolno, tak? A co to, nagroda Zajdla to świętość? A może ci co to wymyślili to święte krowy?

Mały_czołg napisał/a:
Lekarstwo jest bardzo proste - wystarczy przyjechać (lub wykupić akredytację) i zagłosować.


No to jeden z problemów. Może nawet główny. Żeby zagłosować muszę zapłacić za Polcon, na którym może mnie nic nie interesować. Nie ważne, że kupuję więcej fantastyki niż większość osób w klubach fantastycznych, nie ważne, że więcej czytam, nie ważne że się tym od wielu lat interesuję i co nieco wiem. Liczy się tylko czy zapłacę za bycie na Polconie albo za sam fakt możności głosowania. Czyli ja do fandomu nie należę, bo nie zapłacę.
Tak w ogóle to parę razy z ludźmi, głównie z ŚKF miałem przyjemność na ten temat rozmawiać i to co napisałeś to główny ich argument. Czyżbyś też był w sformalizowanym fandomie? Bo jak się z jednym porozmawia to tak jakby ze wszystkimi. Na każde słowo krytyki pod adresem Zajdla słyszę: to zapłać, przyjedź i zagłosuj.

Mały_czołg napisał/a:
Nie bardzo widzę w jaki sposób miałaby stracić na znaczeniu. Jest tak samo jak było. Bo zyskać Zajdel może jedynie poprzez znaczne zwiększenie puli głosujących fanów. Ale jak tego dokonać? Bo po pierwsze fanów po prostu musiałoby być *więcej*. A nie ma. Jest ich nawet, mam wrażenie, mniej niż kiedyś.


Fanów nie ma? Czy fanów płacących za Polcon nie ma? Uwierz mi że to nie to samo. Nigdy nie pojechałem na Polcon i pewnie nigdy nie pojadę, bo mi szkoda czasu i pieniędzy, wolę kupić parę książek. Ale wg Ciebie i innych broniących Zajdla to ja fanem nie jestem. Moim zdaniem większość osób kupujących fantastykę nie jest w klubach, nie interesuje ich to i nie jeżdżą na konwenty. Byłem na paru mniejszych i poza jednym
Imladrisem, parę ładnych lat temu, to są to imprezy dla nastoletnich graczy, nie dla kogoś kto jest zainteresowany literaturą. Jeśli miałbym gdzieś pojechać to do Nidzicy jak już, ale termin mi najczęściej nie odpowiada.
Ile osób głosuje na Zajdla? Jest chociaż ponad 100 oddanych głosów? A jaki jest, śmieszny zresztą przeciętny nakład książek fantastycznych? 1.000, 2.000? więcej? Choć to śmieszna liczba to na Zajdla na Polconie głosuje nikły odsetek tych kupujących. No to co to za nagroda? Czyja?
A zmienia się wiele, jak w tym roku nie wygra Derda to w następnym ktoś taki wygra, potem w następnym itd. I to nie zaszkodzi prestiżowi nagrody? Dla mnie dotąd laureat Zajdla coś znaczył. Sama nominacja wiele znaczyła, jak książki nominowanej nie znałem to kupowałem i czytałem. Ale to się zmienia. Bo coraz częściej te nominacje są niezrozumiałe. Warto się nad tym zastanowić, a nie tylko pisać: to przyjedź i zagłosuj.

Mały_czołg napisał/a:
Dlaczego nie wpadniesz na Forum Fandomu?


Bo piszę o tym tutaj. A co to miejsce gorsze? A może nie wolno, nie wypada, nie powinno się krytykować Zajdla poza forum fandomu? Zresztą to nie fandom, tylko grupa ludzi z klubów fantastycznych. Większość tych których miałem przyjemność poznać wielu ważnych książek nie przeczytali nawet. Dla mnie liczą się opinie ludzi, którzy się tutaj wypowiadają, bo widzę co czytają, ile i jakie mają poglądy. Prawdziwych fanów fantastyki nie znajdziesz w kółkach wzajemnej adoracji zwanych klubami fantastycznymi tylko w gronie ludzi rozmawiających o literaturze fantastycznej, tak jak tutaj.
Póki organizatorzy zajdla nie zrozumieją tego i nie posłuchają takich głosów, to nagroda będzie na tym tylko tracić. A ta nagroda powinna być marką promującą literaturę fantastyczną. A zamiast tego mamy tzw fandom, który jest gettem w getcie "miłośników fantastyki".
Czasy się zmieniły, jak nagroda powstawała to na konwenty jeździły masy czytaczy i oddawały swoje głosy. Teraz masy czytaczy są konwentami niezainteresowane. Pora odpowiedzieć sobie na pytanie czy to też ich nagroda czy nie, czy to nagroda wszystkich czy tej garstki chcącej o wszystkim decydować.
Mały_czołg - 2009-06-30, 13:02
:
Tomasz napisał/a:

A no pewnie, bo jak nie przedstawiam to mi krytykować nie wolno, tak?

Możesz pisać cokolwiek sobie chcesz, ale nie karm się złudzeniem, że nagle otworzyłeś wszystkim oczy na coś, z czego nikt przez lata nie zdawał sobie sprawy. Jesteś tylko iteracją i to raczej mało wymyślną.
Sztuką byłoby właśnie napisać jakąś konstruktywną propozycję, ale zdaję sobie sprawę że prawdopodobieństwo wystąpienia takiej propozycji jest odwrotnie proporcjonalne do liczby decybeli.
Tomasz napisał/a:
A co to, nagroda Zajdla to świętość?

Tego nie wiem. Nie znam bliżej systemu teologicznego jaki wyznajesz.
Tomasz napisał/a:
A może ci co to wymyślili to święte krowy?

A skąd taki pomysł? Weź może łyknij melisy.
Tomasz napisał/a:
Mały_czołg napisał/a:
Lekarstwo jest bardzo proste - wystarczy przyjechać (lub wykupić akredytację) i zagłosować.

No to jeden z problemów. Może nawet główny. Żeby zagłosować muszę zapłacić za Polcon, na którym może mnie nic nie interesować.

Czyli nagroda Zajdla Cię nie interesuje? W takim razie o co to halo?
Tomasz napisał/a:

Nie ważne, że kupuję więcej fantastyki niż większość osób w klubach fantastycznych, nie ważne, że więcej czytam,

Skoro masz tak znakomite rozeznanie w potencjale klubów fantastycznych i ich członków, tym chętniej wysłucham co konkretnie masz do zaproponowania.
Tomasz napisał/a:

Liczy się tylko czy zapłacę za bycie na Polconie albo za sam fakt możności głosowania.

Takie są teraz zasady. Nie podobają Ci się? No i ok. Zaproponuj zmianę. Tyle że trzeba to zrobić na Forum Fandomu.
Tomasz napisał/a:
Czyli ja do fandomu nie należę, bo nie zapłacę.

Co to ma wspólnego z byciem/nie byciem w fandomie? Zasada jest taka, że głosuje na Zajdla uczestnik Polconu lub posiadacz akredytacji wspierającej. Nie chcesz? Nie głosuj. Nie podoba Ci się? Zmień.
Tomasz napisał/a:

Tak w ogóle to parę razy z ludźmi, głównie z ŚKF miałem przyjemność na ten temat rozmawiać i to co napisałeś to główny ich argument. Czyżbyś też był w sformalizowanym fandomie?

Czy do podobnego podejrzenia skłania Cię to, że jestem za przestrzeganiem ustalonych zasad? Lub ich odnośną zmianą? W fandomie zinstytucjonalizowanym nie jestem, najwyżej w tym najszerzej pojętym.
Tomasz napisał/a:

Bo jak się z jednym porozmawia to tak jakby ze wszystkimi. Na każde słowo krytyki pod adresem Zajdla słyszę: to zapłać, przyjedź i zagłosuj.

Lub zmień. Byle zgodnie z zasadami. Zasady to jednak dość prestiżowa sprawa, inaczej można się przejechać jak na Sfinksie.
Tomasz napisał/a:

Fanów nie ma? Czy fanów płacących za Polcon nie ma?

Fanów nie ma. Fanów rozumianych jako odbiorcy. 20 lat temu konkretnych odbiorców fantastyki było z 5 razy tyle co teraz, więc i baza była większa - i potencjalna ilość świadomych odbiorców także. Widać to po nakładach książek.
Nie bądź pan rura, praw socjologii pan nie zmienisz.
Tomasz napisał/a:
Nigdy nie pojechałem na Polcon i pewnie nigdy nie pojadę, bo mi szkoda czasu i pieniędzy, wolę kupić parę książek.

To czego Ty tak właściwie chcesz od Zajdla?
Tomasz napisał/a:

Ale wg Ciebie i innych broniących Zajdla to ja fanem nie jestem.

Tego nie wiem. Na pewno nie jesteś w grupie uprawnionych do głosowania. Znów to przestarzałe słowo na Z.
Tomasz napisał/a:

Moim zdaniem większość osób kupujących fantastykę nie jest w klubach,

Wybacz, ale to nie jest odkrycie godne Sherlocka Holmesa.
Tomasz napisał/a:
Jeśli miałbym gdzieś pojechać to do Nidzicy jak już, ale termin mi najczęściej nie odpowiada.

W takim razie pozdrów ich wspaniałą nagrodę.
Tomasz napisał/a:

Ile osób głosuje na Zajdla? Jest chociaż ponad 100 oddanych głosów?

Znowu gugla zamkli?
Tomasz napisał/a:

A jaki jest, śmieszny zresztą przeciętny nakład książek fantastycznych? 1.000, 2.000? więcej? Choć to śmieszna liczba to na Zajdla na Polconie głosuje nikły odsetek tych kupujących. No to co to za nagroda? Czyja?

A jaki procent głosujących dla nakładu książki uznał byś za słuszny i zbawienny?
Tomasz napisał/a:

A zmienia się wiele, jak w tym roku nie wygra Derda to w następnym ktoś taki wygra, potem w następnym itd.

Jak wspominał Szaman, takie nominacje zdarzały się i w przeszłości, ale jakoś prestiż Zajdla nie doznał szwanku. Teraz też nie widzę większego zagrożenia.
Tomasz napisał/a:

I to nie zaszkodzi prestiżowi nagrody?

Jak wybiorą to pewnie zaszkodzi. Ale do tego to jednak jeszcze długa droga.
Tomasz napisał/a:

Dla mnie dotąd laureat Zajdla coś znaczył. Sama nominacja wiele znaczyła, jak książki nominowanej nie znałem to kupowałem i czytałem. Ale to się zmienia.

Każdy ma swój gust i zastępowanie go błogosławieństwem nominacji uważam za błędne. Zresztą ten proces o którym piszesz nastąpił dawno temu. Wiele utworów - w mojej opinii - wątpliwej jakości otrzymywało na przestrzeni lat nominacje. Książka Dardy może być skrajną abominacją chyba tylko dla kogoś, kto o Zajdlu pierwszy raz usłyszał przy jej okazji.
Tomasz napisał/a:

Bo coraz częściej te nominacje są niezrozumiałe. Warto się nad tym zastanowić,

To proste - Twój gust rozjeżdża się coraz bardziej z gustem masowej publiki. Starzejesz się.
Tomasz napisał/a:

Mały_czołg napisał/a:
Dlaczego nie wpadniesz na Forum Fandomu?

Bo piszę o tym tutaj.

Liczę jednak na to, że nie masz specjalnie wygórowanych nadziei związanych z pisaniem o tym tutaj. Na rzeczywistość wpłynie to mniej więcej równie silnie, jak gdybyś wyrecytował to w tramwaju, w godzinach szczytu.
Tomasz napisał/a:

A może nie wolno, nie wypada, nie powinno się krytykować Zajdla poza forum fandomu?

Znajdujesz w wypowiedziach innych rzeczy, których tam nie ma. Nie należy tak robić.
Tomasz napisał/a:

Prawdziwych fanów fantastyki nie znajdziesz w kółkach wzajemnej adoracji zwanych klubami fantastycznymi tylko w gronie ludzi rozmawiających o literaturze fantastycznej, tak jak tutaj.

No tak. Tam to tylko płaskie umysłowo farbowane lisy, nie to co zacne Państwa towarzystwo tutaj.
Tomasz napisał/a:

Póki organizatorzy zajdla nie zrozumieją tego i nie posłuchają takich głosów, to nagroda będzie na tym tylko tracić.

Nie posłuchają. Są zbyt zajęci adorowaniem się w kółkach.
Tomasz napisał/a:

A ta nagroda powinna być marką promującą literaturę fantastyczną. A zamiast tego mamy tzw fandom, który jest gettem w getcie "miłośników fantastyki".

Zapytałbym co Ty tak konkretnie wiesz o kreacji marki promującej fantastykę w Polsce, ale nie sądzę, by odpowiedź mnie zadowoliła - więc w tej kwestii pozwolę sobie na wstrzemięźliwość w słowach.
Tomasz napisał/a:

Czasy się zmieniły, jak nagroda powstawała to na konwenty jeździły masy czytaczy i oddawały swoje głosy. Teraz masy czytaczy są konwentami niezainteresowane.

Raczej masy nie są czytaniem zainteresowane. Patrzenie na polską fantastykę z punktu widzenia swojego i bliskich znajomych to jak rozpęd Zabłockiego między półkami sklepowymi w Rossmanie. Wiadomo, jak wyjdzie.
Tomasz napisał/a:

Pora odpowiedzieć sobie na pytanie czy to też ich nagroda czy nie, czy to nagroda wszystkich czy tej garstki chcącej o wszystkim decydować.

Kto to są wszyscy? Jakaś definicja może?
Toudisław - 2009-06-30, 20:12
:
Mały_czołg napisał/a:
o Ciebie, jako autora, interesuje fakt, że Empik nie płaci hurtowni?

A co interesuje Wydawcy że epik nie płaci hurtowni ? A przez setki lat takie sprawy naprawdę regulował kupiecki honor. Jak kupiec stracił dobre imię to mógł iść się powieść a nie interesy robić
Cytat:
ale nie będzie to zmiana fundamentalna.

A może zrobić "Coś " żeby na zajdla głosowało 4 tyś osób a nie 400 ?
toto - 2009-06-30, 21:15
:
Toudisław napisał/a:
A może zrobić "Coś " żeby na zajdla głosowało 4 tyś osób a nie 400 ?
O te "Coś" chodzi. Większość osób pewnie by chciała, żeby liczba głosujących się powiększyła, ale nikt nie wie jak to zrobić. To jest problem
Toudisław - 2009-06-30, 21:26
:
Cytat:
zi. Większość osób pewnie by chciała, żeby liczba głosujących się powiększyła, ale nikt nie wie jak to zrobić. To jest problem

Niech prawo do głosu ma każdy na Polconie a nie tylko ten z całościową akredytacją. Niech akredytacja wspierająca to nie będą buzery i reklamy i niech będzie tańsza. Może wtedy ?
Shadowmage - 2009-06-30, 21:45
:
Ciężko, żeby głosowało więcej osób niż książki mają przeciętnie nakłady...

Poza tym mam wrażenie, że co chwilę mieszacie nominacje i samo wyłanianie nagrody na Polconie. To dwa nieco odmienne systemy głosowań.

Co to są buzery?
Toudisław - 2009-06-30, 22:04
:
Shadowmage napisał/a:
Co to są buzery?

Smycze dlugopisy. Przypinki. plakaty itp . To się dostaje jak się opłaca akredytacje wspierająca
Shadowmage napisał/a:
Ciężko, żeby głosowało więcej osób niż książki mają przeciętnie nakłady...

Ale tam ja ma na myśli 4 tyś na ogół. Przecież nie wierzysz w to że każdy głosujacy przeczytał każdą nominowaną książkę?
Shadowmage napisał/a:
Poza tym mam wrażenie, że co chwilę mieszacie nominacje i samo wyłanianie nagrody na Polconie. To dwa nieco odmienne systemy głosowań

Wiem ale na oba się da łatwo wpłynąć.
Mały_czołg - 2009-06-30, 22:17
:
Toudisław napisał/a:

A co interesuje Wydawcy że epik nie płaci hurtowni ?

Zwykle jest takie coś jak umowa, w której wydawca zobowiązuje się autorowi zapłacić za książki, kiedy zostaną sprzedane. Gdzie sprzedane znaczy sprzedane, bez oglądania się na zapłacony ZUS/druk w drukarni/promocje/magazynowanie/korektę. Chyba, że się ostatnio w szablonach umów coś zmieniło, więc głowy nie dam.
Toudisław napisał/a:

A może zrobić "Coś " żeby na zajdla głosowało 4 tyś osób a nie 400 ?

Nie bardzo sobie wyobrażam co to mogłoby być. 4000? To kosmiczna liczba. Na Hugo głosuje z 5 razy mniej, a w USA jest przecież potężny rynek fantastyczny i 9 razy tyle ludności co w Polsce.
anika - 2009-06-30, 22:47
:
Zastanawia mnie pogarda z jaką traktujecie debiut Stefana Dardy (mimo że nawet nikt z was go nie czytał).

Mieszkam w południowowschodniej Polsce i od wielu miesięcy jest o tej książce tutaj głośno. Praktycznie wszystkie media o niej pisały, były wywiady z autorem w radiu i TV (w tym news na w Teleekspresie).

Nie bardzo rozumiem o co wam chodzi. Z jednej strony chcielibyście żeby na Zajdla głosowało jak najwięcej osób, a z drugiej psioczycie na debiut, który sprzedał się w kilku tysiącach egzemplarzy, Zachowujecie się jak Mamoń z "Rejsu" który lubi tylko te piosenki które słyszał (czytaj: głosuje na nazwiska które zna).

Czy to jest w porządku, że niktórzy z was piszą że będą głosować na książkę którą czytali mimo, że nie czytali pozostałych? Czy to jest lepsze od zachęty Qfanta żeby głosować jeśli komuś książka się spodobała? Przyznaję że właśnie z Qfanta dowiedziałam się, że w ogóle mogę zagłosować. Ale co w tym złego? Czasem mam wrażenie, że niektórym najbardziej zależałoby na tym, żeby nikt nie wiedział o tym jak głosować i żeby wygrywali wyłącznie faworyci.

Na spotkaniu z Dardą na którym byłam było na pewno ponad 100 osób. Większość z nich zapewne nie czytała dotąd fantastyki (to było spotkanie na zamojskiej uczelni). Byłam w szoku, jak weszłam na stronę autorską i zobaczyłam jak wiele takich spotkań się odbyło. Czy to coś złego? Pytam na tym forum: CZY WEDŁUG WAS PROPAGOWANIE FANTASTYKI TO COŚ ZŁEGO?

Nagroda Zjdla jest bardzo prestiżowa. Czy naprawdę uważacie, że za nominacją stoi tylko istniejący od kilku miesięcy kwartalnik Qfant? Czy liczne recenzje książki i tysiące sprzedanych egzemplarzy nic nie znaczą?

Macie linki i się zastanówcie:

http://paradoks.net.pl/read/10789

http://www.literatura.gil...rebach/recenzja

http://carpenoctem.pl/pages/domnawyrebach_r.htm

http://cafemrok.blog.pl/a...hp?nid=14088539
Toudisław - 2009-06-30, 22:55
:
anika napisał/a:
Zastanawia mnie pogarda z jaką traktujecie debiut Stefana Dardy (mimo że nawet nikt z was go nie czytał).

Ale to nie ma znaczenia. Mnie nie podoba się sposób w jaki dostał nominację. I nie ma znaczenia gdzie mieszka i jak ma na imię jego Chomik.
anika napisał/a:
łosuje na nazwiska które zna).

A co w tym dziwnego że Chce żeby ludzie głosowali na książki które przeczytali ? A tutaj wątpię by wszyscy głosujący tak się zachowali.

anika napisał/a:
Czy to jest w porządku, że niktórzy z was piszą że będą głosować na książkę którą czytali mimo, że nie czytali pozostałych?

O.o a czyt ty przed nominacją przeczytałaś Wszystkie wydane w Polsce książki ? Jak tak to ładnie przeroszę. Ja przeczytałem koło 25. to dobrze ponad 1/3.
Nie istotne jest, że książka Stefana Dardy może być fenomenem. Budzi mój niesmak taka forma i tyle.
anika napisał/a:
Na spotkaniu z Dardą na którym byłam było na pewno ponad 100 osób.

A na spotkaniu z Silverbergiem 20. Uważasz że Darda pisze lepiej ?

anika napisał/a:
Czasem mam wrażenie, że niektórym najbardziej zależałoby na tym, żeby nikt nie wiedział o tym jak głosować i żeby wygrywali wyłącznie faworyci.

Masz nas ! ja z małym czołgiem i kilkoma innnymi braćmi naszego tajemniczego zakonu odprawiamy mroczne rytuały. niestety

AM napisał/a:
W maju Wielki Cthulhu przewrócił się na drugi bok... Tylko ktoś zupełnie pozbawiony wyobraźni, mógłby twierdzić, że nie wpłynie to w żaden sposób na rzeczywistość.


Przez co laleczka Vo Du Pana Dardy nie zadziała.
anika - 2009-06-30, 23:11
:
Toudisław napisał/a:
Spokojnie nie wygra ;) mojego głosu nie dostanie


A nie budzi twojego niesmaku że nie czytałeś książki i mimo to wiesz, że nie powinna wygrać?

Jestem pewna, że i bez wsparcia Qfanta byłaby nominowana gdyby tylko ktoś powiedział że w ogóle można zagłosować.
Acha... Zapomniałam, że to jest tajne i przynależne wtajemniczonym krewnym i znajomym. :-/
Toudisław - 2009-06-30, 23:14
:
Cytat:
A nie budzi twojego niesmaku że nie czytałeś książki i mimo to wiesz, że nie powinna wygrać?

To wina Rafała Kosika. Kameleon jest rewelacyjny. Przeczytaj.

A cha i już zapowiedziałem że książkę przeczytam. A nie zagłosuje na nią z przekory. Nie lubię czuć się zmuszany.
Cytat:
Acha... Zapomniałam, że to jest tajne i przynależne wtajemniczonym krewnym i znajomym. :-/

Ale co ma do tego twoja nie wiedza co ? jasne za nią odpowiadam pewnie ja ? A ty przeczytałaś inne nominowane pozycję ?
anika - 2009-06-30, 23:35
:
Toudisław napisał/a:
A nie zagłosuje na nią z przekory. Nie lubię czuć się zmuszany.


Kto i kiedy zmuszał cię do głosowania na "Dom na wyrębach"? Qfant?

Poczytaj sobie wątek na forum Qfanta gdzie Redaktor naczelny wyjaśnia łopatologicznie że informuje i zachęca do głosowania TYLKO osoby którym książka się spodobała.

____


Toudisław napisał/a:
To wina Rafała Kosika. Kameleon jest rewelacyjny. Przeczytaj.


Toudisław napisał/a:
Ale co ma do tego twoja nie wiedza co ? jasne za nią odpowiadam pewnie ja ? A ty przeczytałaś inne nominowane pozycję ?


A ty przeczytałeś że mnie pytasz?
Uważasz, że książka Kosika jest tak rewelacyjna, że nie musisz czytać wszystkich pozostałych, bo na nią będziesz głosował.

Ja uważam, że książka Dardy jest tak rewelacyjna, że nie muszę czytać wszystkich pozostałych, bo na nią będę głosowała.
Skoro robię dokładnie tak jak ty to chyba nie powinieneś mieć zastrzeżeń co do mojego postępowania?
Toudisław - 2009-07-01, 05:03
:
anika napisał/a:
A ty przeczytałeś że mnie pytasz?
Uważasz, że książka Kosika jest tak rewelacyjna, że nie musisz czytać wszystkich pozostałych, bo na nią będziesz głosował.

Przeczytałem ;) no oprócz Dardy
anika napisał/a:
Kto i kiedy zmuszał cię do głosowania na "Dom na wyrębach"? Qfant?


Czuje się
Zbyt nachalnie nakłaniany od co

A co do Zajdla to o nominacjach trąbi się na portalach od dawna. Nie moja wina a ni Fandomu że o tym nie wiesz
Tomasz - 2009-07-01, 10:01
:
Cały czas piszę, że chodzi o coś innego. Problem w tym, że rozmawiając tutaj cały czas się nawzajem atakujemy, a mamy rozmawiać o nagrodzie.
Darda może napisał świetną książkę, może ona w jego lokalnym światku się świetnie sprzedaje, miał prawo go kto tylko chciał reklamować, namawiać na głosowanie na Zajdla itd. nie oto chodzi, chociaż np. była to jedyna powieść zeszłego roku, którą przegapiłem. Nie mówię że każdą przeczytałem, ale w ogóle nie zarejestrowałem jej wydania.
Chodzi o to, że przy aktualnym sposobie wyboru nagrody Zajdla głosy małej ilości osób mogą zadecydować o wyniku.
A o nominowaniu ledwie można w necie przeczytać i tyle. Ja bym wolał głośną kampanię nominowania, a potem głosowania. Niech się Darda i inni reklamują jak chcą, przecież jakoś nowi autorzy do ludzi się przebić muszą.
Ale trzeba zmienić sposób i miejsce głosowania.
Malkontentom atakującym tutaj tych, którzy mówią o zmianach, takim jak Mały czołg odpowiadam prosto. Na Polconie nagroda może być wręczana ale nie głosowana. Trzeba wykombinować jak zachęcić więcej osób do głosowania, jak ją upowszechnić. Wcale nie ma mało fanów, mało osób kupujących fantastykę. Zobaczcie ile było niegdyś tytułów wydawanych miesięcznie a ile jest teraz. Nikt nie kupuje wszystkiego. Nikt nie czyta wszystkiego.
Trzeba jakoś do ludzi dotrzeć. Może zrobić głosowanie listowne na samą nagrodę? Kupony we wszystkich wydawanych w danym roku książkach tak jak niegdyś było. W magazynach fantastycznych itd. Może spróbować nakłonić jakiś Dziennik czy inną gazetę. Nie piszcie że nie można póki się nie spróbuje. Najpierw trzeba chcieć i sprawdzić co się da a co nie.
Podobało mi się jak Fabryka wydała dwa razy antologie z nominowanymi opowiadaniami. Czemu to nie może być reguła? Czemu wydawcy i autorzy nie mogą się dogadać i nominowane utwory nie mogą trafiać zawsze do księgarń? Tanio, po kosztach?
Trzeba zbudować markę nagrody, to długotrwałe i utrzymywanie faktu głosowania niewielu osób na Polconie temu nie pomoże.

A do Małego czołga, to nie obrażaj się od razu, nie unoś się, nie wytykaj faktu, że napisałem że tu można o tym rozmawiać. Bo można. Rozmawiać. Bo ani ja ani nikt tutaj tej nagrody nie zmieni. Ci którzy są za nią odpowiedzialni powinni wziąć się do roboty. Ale oni akurat nie chcą. Widać im pasuje jak jest.
I wiecie, najłatwiej na krytykę nagrody odpowiedzieć krytyką tych którzy ja zgłaszają, a nie merytoryczną obroną aktualnych zasad. Jak ktoś uważa że zmiany nie są potrzebne to niech sensownie napisze dlaczego. Wtedy będzie rozmowa. A nie posługuje się argumentami: "na Hugo mało osób głosuje", "chcesz to przyjedź i zagłosuj".
Widzisz Mały czołgu, ja bym chciał zagłosować. Ale nie chcę za to płacić. Bo niby dlaczego? Jak chcę zagłosować na Nike to muszę bulić?
Płacenie za głosowanie, a do tego sprowadza się akredytacja wspierająca, to postawienie sprawy na zasadzie: to nasza nagroda, a Tobie do niej wara, chyba że za prawo dopuszczenia zapłacisz.
Ja kupuje książki fantastyczne, czytam je i dlatego chcę mieć prawo zagłosowania na nagrodę, która ma być nagrodą fanowską.

A do aniki, to właśnie ty powinnaś być za zmianami, bo może wtedy Darda, jeśli jego książka jest świetna wygrałby, bo ludzie którzy na niego chcieliby zagłosować nie musieli by jechać na Polcon. Być może wtedy też Kosik dostałby nagrodę za "Vertical", ale on nie jest z tzw. fandomu jeśli się nie mylę, to szanse miał mniejsze. Bo dla przyjeżdżających na Polcon jest osobą nieznaną osobiście.
Mały_czołg - 2009-07-01, 11:16
:
Tomasz napisał/a:
Cały czas piszę, że chodzi o coś innego. Problem w tym, że rozmawiając tutaj cały czas się nawzajem atakujemy, a mamy rozmawiać o nagrodzie.

Wyszła nam ta rozmowa może i niezbyt łagodnie, ale problem (z rozmową, nie z nagrodą) polega na tym, że wiele osób bardzo chętnie krytykuje, ale nikt nie potrafi zaproponować jakiegoś rozwiązania, które by w perspektywie cokolwiek poprawiało.
Tomasz napisał/a:

Darda może napisał świetną książkę,

O napisanie książki to raczej nikt nie ma do niego pretensji - już prędzej o sposób jakiego użyto do jego promocji do nagrody Zajdla. No i ja nie widzę, dlaczego te pretensje miałyby być uzasadnione.
Tomasz napisał/a:

Chodzi o to, że przy aktualnym sposobie wyboru nagrody Zajdla głosy małej ilości osób mogą zadecydować o wyniku.

Ale to wynik małej ilości fanów w ogóle (jakkolwiek by ich nie liczyć). Ludziom nie będącym fanami nie będzie się w sprawie głosowania na Zajdla chciało nawet pomachać pytą przez okno i to od niechcenia. Można się tu śmiało oprzeć na niedawnym i wartościowym - co by nie mówić - doświadczeniu Roberta Szmidta.
Tomasz napisał/a:

Malkontentom atakującym tutaj tych, którzy mówią o zmianach,

Ktoś tu gdzieś jakąś zmianę zaproponował? Poproszę linka. Ja zauważyłem tylko bezsensowne jęczenie.
Tomasz napisał/a:

Na Polconie nagroda może być wręczana ale nie głosowana.

A *gdzie* ma być głosowana?
Tomasz napisał/a:

Trzeba wykombinować jak zachęcić więcej osób do głosowania, jak ją upowszechnić.

Czyli wracamy do mojego pierwszego podejrzenia: No to weźmiemy się i zrobicie.
Tomasz napisał/a:

Wcale nie ma mało fanów, mało osób kupujących fantastykę. Zobaczcie ile było niegdyś tytułów wydawanych miesięcznie a ile jest teraz.

Ale w jakich nakładach. Jeden tytuł z dawnych czasów to 10 wydanych obecnie. Kilka sprzedanych tytułów to roczna produkcja TPF dziś.
Tomasz napisał/a:

Trzeba jakoś do ludzi dotrzeć. Może zrobić głosowanie listowne na samą nagrodę?

Ludziom nie chce się wysyłać email czy smsów, ale po kopertę i znaczek na pocztę na pewno im się będzie chciało dymać.
Tomasz napisał/a:

Kupony we wszystkich wydawanych w danym roku książkach tak jak niegdyś było.

Co zrobić w sprawie wydawców, którzy nie są tym zainteresowani. Ma to niestety reperkusje takie, że inni wydawcy potencjalnie zainteresowani też robią się niezainteresowani.
Tomasz napisał/a:

W magazynach fantastycznych itd.

No tak, przecież taki eksperyment w SFFIH, które to pismo ma naprawdę energiczny elektorat, zakończył się olbrzymim sukcesem.
Tomasz napisał/a:

Może spróbować nakłonić jakiś Dziennik

On jeszcze istnieje?
Tomasz napisał/a:
czy inną gazetę.

Nie ma problemu. Trzeba tylko mieć 1000 PLN za cm^2 do wyłożenia. Albo mieć kogoś kto wyłoży.
Tomasz napisał/a:

Nie piszcie że nie można póki się nie spróbuje.

Z pewnością nikt jeszcze, przez całą wieloletnią historię Zajdla, żadnej z Twoich propozycji nie wypróbował.
Tomasz napisał/a:

Najpierw trzeba chcieć i sprawdzić co się da a co nie.

No tak, bo nikt tego wcześniej nie robił. Adorowali się w kółkach.
Tomasz napisał/a:

Podobało mi się jak Fabryka wydała dwa razy antologie z nominowanymi opowiadaniami.

A podobało Ci się jak rok później odmówili udzielenia praw do druku swoich nominowanych tekstów w takiej samej antologii, wydanej przez ZSFP, dystrybuowanej bezpłatnie? To przykład jak chętnie niektórzy wydawcy TPF będą współpracować z Twoimi pomysłami.
Tomasz napisał/a:
Czemu to nie może być reguła?

Weź może coś przeczytaj na temat Zajdla, bo serio zaczynasz mnie osłabiać. Przecież ta antologia jest wydawana co roku (z jedną przerwą j.w.)
Tomasz napisał/a:

Czemu wydawcy i autorzy nie mogą się dogadać i nominowane utwory nie mogą trafiać zawsze do księgarń? Tanio, po kosztach?

Brzmisz jak ktoś, kogo utrzymują rodzice.
Tomasz napisał/a:

Trzeba zbudować markę nagrody, to długotrwałe i utrzymywanie faktu głosowania niewielu osób na Polconie temu nie pomoże.

Żeby zbudować markę nagrody jest potrzebne intensywne wsparcie massmediów. Żeby mieć intensywne wsparcie massmediów trzeba albo wydać dużo pieniędzy. Pieniądze ktoś musi dać. Kto.
Tomasz napisał/a:

A do Małego czołga, to nie obrażaj się od razu, nie unoś się, nie wytykaj faktu, że napisałem że tu można o tym rozmawiać. Bo można. Rozmawiać. Bo ani ja ani nikt tutaj tej nagrody nie zmieni.

A to przepraszam. Myślałem, że o coś Ci chodzi.
Tomasz napisał/a:

Ci którzy są za nią odpowiedzialni powinni wziąć się do roboty. Ale oni akurat nie chcą. Widać im pasuje jak jest.

Weźmiemy się i zrobicie.
Tomasz napisał/a:

I wiecie, najłatwiej na krytykę nagrody odpowiedzieć krytyką tych którzy ja zgłaszają,

A w którymż to miejscu skrytykowałem Ciebie, a nie to co masz do powiedzenia?
Tomasz napisał/a:

Jak ktoś uważa że zmiany nie są potrzebne to niech sensownie napisze dlaczego.

Ale ja nie mam nic przeciwko propozycji zmian. Tak się jednak nieszczęśliwie składa, że wszystko co piszesz to puste banały, zweryfikowane przez rzeczywistość. Gdybyś zaproponował coś naprawdę nowego, coś możliwego do realizacji czy potencjalnie gwarantującego poprawę sytuacji - wtedy możnaby o tym porozmawiać. Zatem czekam na jakiś wiekopomny pomysł.
Tomasz napisał/a:

A nie posługuje się argumentami: "na Hugo mało osób głosuje",

A co Ci się nie podoba w tym argumencie?
Tomasz napisał/a:
"chcesz to przyjedź i zagłosuj".

Albo w tym? Jesteś w końcu za głosowaniem na Zajdla czy nie?
Tomasz napisał/a:

Widzisz Mały czołgu, ja bym chciał zagłosować. Ale nie chcę za to płacić. Bo niby dlaczego?

Bo takie są obecnie zasady. Ty do wszystkich zasad masz takie podejście? Jak Ci się nie podobają to sabotujesz?
Tomasz napisał/a:
Jak chcę zagłosować na Nike to muszę bulić?

Nie! Bo i nie możesz głosować na Nike.
Tomasz napisał/a:

Płacenie za głosowanie, a do tego sprowadza się akredytacja wspierająca, to postawienie sprawy na zasadzie: to nasza nagroda, a Tobie do niej wara, chyba że za prawo dopuszczenia zapłacisz.

Nie. Sprowadza się do tego, że obecne zasady przyznają prawo głosowania uczestnikom Polconu. Skoro nie jesteś uczestnikiem Polconu - nie głosujesz. Nie wiem dlaczego to tak trudno zrozumieć. Chyba trzeci raz to do Ciebie piszę
Tomasz napisał/a:

Ja kupuje książki fantastyczne, czytam je i dlatego chcę mieć prawo zagłosowania na nagrodę, która ma być nagrodą fanowską.

I masz jak najbardziej prawo zagłosować - jako uczestnik Polconu.
Tomasz - 2009-07-01, 18:09
:
Nie będę się odnosił po kolei do wszystkich wypowiedzi w powyższym poście bo nie ma sensu.
W skrócie parę odpowiedzi bo mnie Twój sposób pisania obok tego co piszę wkurza. Nie odpowiadasz tylko odbijasz piłkę i bezsensownie.
Prosty przykład:
dwie antologie Zajdel 2002 i Zajdel 2003 bodajże można było kupić w księgarniach, dość tanio, a to co jest wydawane w chwili obecnej kupić sobie po prostu nie można, trzeba się pojawić na Polconie, i wracamy w ten sposób do punktu wyjścia. Nie udawaj, że nie rozumiałeś co piszę, popisałeś się że to niby nie wiem co pisze o Zajdlu. Ano bo antologii opowiadań nominowanych sobie kupić po prostu w księgarni nie można, a ja o tym pisałem.

I obrażasz mnie chociażby pisząc, że brzmię jak osoba utrzymywana przez rodziców, możesz sobie wierzyć czy nie, ale już dawno sam na siebie zarabiam i na moją rodzinę.

Z gazetą można pogadać o czymś na kształt patronatu, ja nie pisałem o wykupywaniu reklamy, ale najłatwiej się pochwalić że się wie ile reklama kosztuje. A na Nike mogę głosować bo jest nagroda czytelników obok tej nadawanej przez jury. Waść nie zauważył? gugla zamknęli czy .....?

I ja mogę rozmawiać i pisać, bo zmienić nie mogę, bo ja nie decyduję jak Zajdel będzie głosowany za rok, kto będzie liczył głosy, gdzie będzie Polcon itd.

I mam prawo pisać że chcę głosować a nie chcę płacić. Proste. Jak nie rozumiesz to trudno. Na pewno ludziom się będzie szybciej chciało iść na pocztę po znaczek i kopertę niż płacić akredytację i jechać na Polcon. Ale cóż, ty wiesz lepiej. No jak widać niewielu się chce płacić i jechać na Polcon. Po list pewnie więcej by poszło. Bo Szmidt i SFFH to jednak nie była ta marka co Zajdel, trochę bardziej znana nagroda.

Aha i Dziennik istnieje, nawet gugla nie trzeba umieć używać, starczy iść do kiosku i spytać. I będzie dalej istniał, choć pewnie nie każdy to zauważył.

A co do ilości sprzedawanych tytułów to ile książek polskich autorów było wydanych w tym samym roku co np. "Miecz przeznaczenia" Sapkowskiego i "Król bezmiarów" Kresa? A ile w zeszłym roku? Ciężko zestawić te dwa fakty? Sprzedaje się więcej. Inna opinia to mit.
Nurgling - 2009-07-01, 22:47
:
Powiem tak - nie mogę zabrać głosu za orgów Polconu - więc na czas tej dyskusji piszę prywatnie.

DZIECI JESTEŚCIE :P

Wy naprawdę nie macie czegoś ciekawszego do roboty? Fandom? Miła atmosfera? Mówienie po imieniu? Tradycje? Uprzejmość?

Ludzie z QFANTA robią mega robotę - tworzą coś i wam dają - nie chcecie? nie czytajcie - kij wam w oko.

Oni zrobili wydając to czasopismo wicej roboty niż 95% pseudofandomowców upijających się na konwntach i gdających o (za przeproszeniem) - dupie Maryni na forum.

Piszcie larpy, opowiadania, twórzcie własne systemy RPG - czytajcie knigi.

Jak widzę ile czasu zmarnowaliście na tą dyskusję to mi się niedobrze robi...
Spadam - mam do zrobienia konwent.

:) :) :) :) :)

Sorry - miałem zły dzień - musiałem się wyżyć //mur .

Teraz na serio - na Polconie raczej ludzie nie będą głosować na książki których nie czytali nie? Za grosz w was zaufania...

Do do nominacji - ukarzą się one w Antologii Zajdlowskiej - będzie ona dołączona do materiałów konwentowych- to nie tylko śmieci.

Dodatkowo - zacytuję stronkę ok?

Cytat:
Akredytacja wspierająca
- 20 zł - wpłata do 31 lipca
Dla wszystkich, którzy chcą mieć swój udział w Polconie, ale nie będą mogli się na nim zjawić. Posiadacz tej akredytacji otrzyma komplet materiałów polconowych oraz możliwość oddania swojego głosu w plebiscycie na laureatów Nagrody im. Janusza A. Zajdla.


Co roku kilka osób 10 - 15 korzysta
Mały_czołg - 2009-07-02, 11:38
:
Tomasz napisał/a:

W skrócie parę odpowiedzi bo mnie Twój sposób pisania obok tego co piszę wkurza. Nie odpowiadasz tylko odbijasz piłkę i bezsensownie.

Osobiście widzę to raczej tak, że każde wątpliwe stwierdzenie wymaga komentarza. Trudniej wtedy utrwala się w masowej świadomości.
Tomasz napisał/a:

dwie antologie Zajdel 2002 i Zajdel 2003 bodajże można było kupić w księgarniach, dość tanio, a to co jest wydawane w chwili obecnej kupić sobie po prostu nie można, trzeba się pojawić na Polconie, i wracamy w ten sposób do punktu wyjścia. Nie udawaj, że nie rozumiałeś co piszę, popisałeś się że to niby nie wiem co pisze o Zajdlu. Ano bo antologii opowiadań nominowanych sobie kupić po prostu w księgarni nie można, a ja o tym pisałem.

Próbowałem Cię delikatnie nakierować na odpowiedź, żeby nie było że ja to ten zły jestem, co to wszystko jak kowal kowadłem z mostu w impulsie kilodżulowym. Problemów jest generalnie kilka:
1. Kto ma komercyjnie wydawać taką antologię i zarabiać pieniądze na tekstach.
2. Dlaczego jakikolwiek wydawca ma udzielać swojej potencjalnej konkurencji błogosławieństwa na zarabianie na własnych tekstach.
3. Skąd pewność, że autor po takiej publikacji konkurencji będzie w stanie po dobroci odzyskać należne honorarium.
4. Skąd pomysł, że taka antologia będzie dla wszystkich (autora, wydawcy, czytelnika) opłacalnym interesem. Ty taką kupisz. Ktoś jeszcze? W końcu to teksty *raz już i to niedawno* wydane. Nie widzę powodu, dla którego miałyby zrobić jakiś szał na rynku.
Tomasz napisał/a:

I obrażasz mnie chociażby pisząc, że brzmię jak osoba utrzymywana przez rodziców, możesz sobie wierzyć czy nie, ale już dawno sam na siebie zarabiam i na moją rodzinę.

Dziwnie chętnie dysponujesz cudzą pracą proponując jej rozdawanie po kosztach w imię szczytnych celów - jak na kogoś nie na utrzymani rodziców.
Tomasz napisał/a:

Z gazetą można pogadać o czymś na kształt patronatu,

Z którą? Co na to konkurencja? No i rzecz jasna, patronaty gazet w rodzaju "GW" czy "Dziennika" są za darmo?
Tomasz napisał/a:

A na Nike mogę głosować bo jest nagroda czytelników obok tej nadawanej przez jury.

No popatrz. Nawet nie widziałem. To teraz zastanów się, czy ktokolwiek by w ogóle słyszał o tej Nike-nagrodzie czytelników, gdyby nie każdorazowy news o kupie szmalu i publicity wartości setek kilo złotych w całej sferze medialnej dotyczące nagrody od jury.
Tomasz napisał/a:

I ja mogę rozmawiać i pisać, bo zmienić nie mogę, bo ja nie decyduję

Ależ decydujesz. Demokratycznie. Tylko musisz tego chcieć. Znaczy, chcieć zmienić, nie chcieć rozmawiać.
Tomasz napisał/a:

I mam prawo pisać że chcę głosować a nie chcę płacić. Proste.

Oczywiście. Podobnie jak masz prawo pisać, że nie chcesz płacić podatków.
Tomasz napisał/a:

Na pewno ludziom się będzie szybciej chciało iść na pocztę po znaczek i kopertę niż płacić akredytację i jechać na Polcon.

Wyniki nagrody Roberta Szmidta wskazują jednak, że się mylisz. Więcej ludzi przyjeżdża na Polcon, niż zechciało głosować kuponami z gazety.
A akredytacja wspierająca nie wymaga wyjazdu na Polcon.
Tomasz napisał/a:

Ale cóż, ty wiesz lepiej.

Ja po prostu wiem.
Tomasz napisał/a:

Po list pewnie więcej by poszło.

Rzeczywistość się z tobą nie zgadza.
Tomasz napisał/a:

Bo Szmidt i SFFH to jednak nie była ta marka co Zajdel, trochę bardziej znana nagroda.

Stopień rozpoznawalności równoważył zaangażowany elektorat. W końcu Zajdel i nagroda Roberta Szmidta to ta sama pula - fani.
Tomasz napisał/a:

Aha i Dziennik istnieje, (...) I będzie dalej istniał, choć pewnie nie każdy to zauważył.

To się okaże czy będzie.
Tomasz napisał/a:

A co do ilości sprzedawanych tytułów to ile książek polskich autorów było wydanych w tym samym roku co np. "Miecz przeznaczenia" Sapkowskiego i "Król bezmiarów" Kresa? A ile w zeszłym roku? Ciężko zestawić te dwa fakty? Sprzedaje się więcej.

To może od razu porównajmy ilość sprzedanych polskich tytułów w zeszłym roku z tą za czasów Chrobrego? Byłeś łaskaw wskazać najchudsze lata polskiej fantastyki (a chudość wynikała z wielu przyczyn nie związanych bezpośrednio z samą literatura). A przypomnij sobie ile sprzedawało się kiedyś książek z serii Alfy czy Almapressu czy chociażby serii Wójcika. Dzisiejsze topowe nakłady to ówczesne krótkie serie, nieledwie do użytku wewnętrznego.
Nurgling napisał/a:

DZIECI JESTEŚCIE :P

No ba! Ale ja mam ładniejszą łopatkę niż Tomasz.
Nurgling napisał/a:

Wy naprawdę nie macie czegoś ciekawszego do roboty?

A dla kogo ten wywiad?
Nurgling napisał/a:

Fandom? Miła atmosfera? Mówienie po imieniu? Tradycje? Uprzejmość?

Zdrowy rozsądek? Kultura? Doczytanie o czym się pisze?
Nurgling napisał/a:

Oni zrobili wydając to czasopismo wicej roboty niż 95% pseudofandomowców (...) gdających o (za przeproszeniem) - dupie Maryni na forum.

Jakie kryterium kto zrobił więcej tu stosujemy?
Nurgling napisał/a:

Jak widzę ile czasu zmarnowaliście na tą dyskusję to mi się niedobrze robi...

Nowy na forach?
Tomasz - 2009-07-02, 17:44
:
Zostańmy na swoich stanowiskach bo bezproduktywna jest ta rozmowa. Ani ja ciebie nie przekonam, ani ty mnie. I raczej niczym to nie zaowocuje. Szkoda czasu. Mam i tak nadzieję, że zmiany w Zajdlu jakieś nastąpią. I trzymam za to kciuki bo to ważna nagroda.
A wybrałem rok w którym ukazał się Miecz przeznaczenia i Król bezmiarów, bo o ile pamiętam to jeden z pierwszych przypadków przyznania nagrody w obu kategoriach.
A nie wiem ile się sprzedawało egzemplarzy serii Alfa i Almapress na rynku księgarskim. Wiem, że każda praktycznie biblioteka je ma bądź miała. Teraz tak łatwo książek nowych fantastycznych w bibliotekach nie znajdziesz.
Porównywanie nakładów a sprzedaży to dwie różne rzeczy. I po raz kolejny powiem, że warto porównywać liczbę ukazujących się tytułów i sumować ich nakłady.
A rozmowę o antologii opowiadań zajdlowskich możemy dyskutować może w innym wątku, tu za dużo tematów na raz. Zresztą nie wiem czy mi się to chce ciągnąć.
Toudisław - 2009-07-06, 18:22
:
http://www.qfant.pl/forum...php?p=4695#4695
odpowiedz Stefana Dardy.
Paulo - 2009-07-06, 18:41
:
Odpowiedź bardzo w porządku, bo niby jak się ma zachować taki autor w tej sytuacji. Dla mnie to było czyste bicie piany i robienie z igły widły. Nasz naród to niestety ma taką mentalność, żeby z wszystkiego zrobić sensację zwłaszcza jak nie jest komuś po jego myśli i takie miałem wrażenie gdy czytałem wypowiedzi osób dotkniętych. Dla mnie najlepsze w tym wszystkim było to, że te osoby nie zapoznały się z pozycją SD. Hipokryzja?
Podobała mi się tez wypowiedź jednego forumowicza z tego linka. Czytał "Dom....", ale nie znał pozostałych książek, dlatego nie głosował - logiczne prawda? A czy ktoś zdaje sobie sprawę ile ludzi głosowało na pozycję którą czytało, nie zapoznając się z pozostałymi? Podejrzewam, że całe mnóstwo...
Taki obrót sprawy podejrzewam nie dotyczy tylko nagrody Zajdla, a wszystkich gdzie wymaga tego głosowanie. Należy się z tym pogodzić i przyjąć za fakt.
MadMill - 2009-07-06, 18:47
:
Zajdel jaki jest każdy widzi (chodzi o nagrodę). Ja nie rozumiem emocjonowania się tym, że ktoś lobbuje na rzecz kogoś. QFant zrobił to samo, co robi się na codzień w kuluarach i nikomu to nie przeszkadza. A bo to w zeszłym roku na Lód głosowali tylko Ci co Lód sami przeczytali? Pfff...
Mały_czołg - 2009-07-06, 21:46
:
Paulo napisał/a:
Odpowiedź bardzo w porządku, bo niby jak się ma zachować taki autor w tej sytuacji.

Odpowiedź ok.
Ale następujące po niej chichranie się w towarzystwie kolegów z forum niestety już mniej. Ktoś powinien był powiedzieć Prrrr!, najlepiej sam Autor.
Toudisław - 2009-07-06, 22:06
:
Właśnie kpiny kolegów redaktorów mnie drażnią. i Przekręcanie nazwiska Janusza Zajdla.
Romulus - 2009-07-07, 13:16
:
Ech, gdybym był pisarzem (a dla jasności: nie jestem, nie byłem, nie zanosi się, abym został), miałbym w nosie nagrody. Jedyną nagrodą dla mnie byłaby poczytność książki oraz to, w jaki sposób przekładałaby się ona na moją satysfakcję - głównie materialną - z trudu, który włożyłem w jej napisanie. A nagroda - jakakolwiek, nie tylko ta - byłaby tylko dodatkiem, nawet nie wisienką na torcie. Dodatkowym bonusem - pod warunkiem, że wiązałaby się z dodatkowymi profitami (jakimikolwiek, nie tylko materialnymi). Materialistyczne to bardzo, ale uczciwsze niż trąbienie o sztuce, pięknie i farmazonach. Michał Anioł nie malował Kaplicy Sykstyńskiej za friko, tylko dla sztuki.

Nagroda Zajdla (i inne tego typu nagrody) mogłaby być przydatna z mojego punktu widzenia jako hipotetycznego pisarza, gdyby nakręcała promocję mojej książki. Gdyby dawała mi przepustkę do większej sprzedaży książki, jeszcze większych profitów itp. Byłaby przydatna jako instrument do osiągnięcia tego celu. Nie byłaby celem samym w sobie. Nie wiem, czy zdarzają się pisarze, którzy piszą tylko po to, aby zasłużyć na nagrodę, czy to będzie Zajdel, Nike, Nobel, Booker - bez żadnej perspektywy. Pewnie tak, choć wątpię, że są tak mało ambitni. Są strasznymi frajerami, według mnie. A frajerom... Śmierć frajerom :)

Zatem, jeśli Nagroda Zajdla spełniałaby te kryteria, tzn. była przepustką do promocji nakręcającą sprzedaż i nabijającą moją kieszeń - wtedy warto byłoby o nią walczyć. A jeśli nie jest - to cóż, może być miło i sympatycznie ją dostać. Ale pewnie zapomniałbym o niej zaraz nazajutrz.
Maeg - 2009-07-21, 10:15
:
To ja wtrącę jeszcze trzy nieswoje grosze, a mianowicie Szaman pisał o pewnej kontrowersyjnej nominacji: http://witold.blox.pl/200...-nominacji.html Warto też zapoznać się też z konkretną propozycją zmian w regulaminie nagrody: http://witold.blox.pl/200...a-zmiany-w.html Enjoy!
MadMill - 2009-07-21, 10:29
:
Eee... i co? :P Nic nowego nie napisał, nawet nie ma co dyskutować, bo to takie... normalne i rozsądne w sumie. :P
Toudisław - 2009-08-29, 20:18
:
W Tym roku w kategorii Powieść nagrodę otrzymał Rafał Kosik



W Tym roku w kategorii Opowiadanie nagrodę otrzymała Anna Kańtoch
Tigana - 2009-08-29, 20:33
:
Dobrze, ze Kozak nie dostała za "Nikogo" :mrgreen: Kańtoch czytałem, ale mnie zbytnio nie porwała. Fajne dekoracje, ale fabuła słaba.
Tixon - 2009-08-29, 20:35
:
Toudisław napisał/a:
W Tym roku w kategorii Opowiadanie nagrodę otrzymała Anna Kańtoch

Za jakie, można wiedzieć?
Tigana napisał/a:
Dobrze, ze Kozak nie dostała za "Nikogo"

Tak, to dobra wiadomość.
Rafałowi gratuluję i obiecuję przeczytać :)
Tigana - 2009-08-29, 20:36
:
Tixon napisał/a:
Toudisław napisał/a:
W Tym roku w kategorii Opowiadanie nagrodę otrzymała Anna Kańtoch

Za jakie, można wiedzieć?

"Światy Dantego"- antologia "Epidemie i zarazy"
Toudisław - 2009-08-29, 20:37
:
Ja jednak glosowałem na Anne Brzezińska a dopiero potem na Rafała. Ale i tak dobrze, że wygrał. Bo to dobra książka. Oj Rafał ma szansę na Żuławskiego i Zajdla. Czyżby znowu nagrody się miały pokryć ? no zobaczymy. Tylko że w 2007 bardziej niż teraz na nagrodę zasługiwał. Vertical jednak lepszy.

Opka nie czytałem nie wypowiadam się
Tigana - 2009-08-29, 20:42
:
Toudisław napisał/a:
Opka nie czytałem nie wypowiadam się


Czytałem jeszcze „Sznurki przeznaczenia” Magaleny Kozak - fajne były. Z pomysłem, no i takie bajkowe.
Dhuaine - 2009-08-29, 21:06
:
Czytałam wszystkie opowiadania i muszę z żalem przyznać, że najbardziej podobał mi się... Dukaj xD Co oznacza, że z opowiadaniami było bardzo źle. xD
Toudisław - 2009-08-30, 07:12
:
Dhuaine napisał/a:
Dukaj xD Co oznacza, że z opowiadaniami było bardzo źle. xD

Dukaja nie czytałem. Dziwie się troszkę, że to nie on wygrał samym nazwiskiem. Był dla mnie prawie pewnym kandydatem ale chyba Kańtoch po prostu przeczytało więcej osób. Jedyne opko które ja przeczytałem to Harpunnicy. Na nie głosowałem.
Tomasz - 2009-08-30, 08:33
:
Gratulacje dla Kosika. Ogromne gratulacje. Zasłużył, choć byłem przekonany że Zajdla zgarnie Brzezińska. Może być tak, że właśnie ona dostanie Żuławskiego.
Ciekawe czy pojawienie się wczoraj Kosika na Polconie miało znaczenie.
Co do opowiadań to tekstu Kańtoch nie czytałem, choć nie podejrzewam żeby był wybitny. Postaram się go jakoś dorwać. Tylko nie chce mi sie dla niego antologii FS kupować.
Czy to jednak nie efekt tego że w tym roku poza opowiadaniami z "Nowe idzie", które pewnie były dość nieznane, to poziom był mizerny? Dzięki czemu Kańtoch, mająca silną "pozycję koleżeńską" w zorganizowanym fandomie (patrz ŚFK) miała atut?
Toudisław - 2009-08-30, 09:12
:
Tomasz napisał/a:
. Zasłużył, choć byłem przekonany że Zajdla zgarnie Brzezińska. Może być tak, że właśnie ona dostanie Żuławskiego.

Może. W tym roku Rafał Kosik i Anna Brzezińska są chyba najbardziej prawdopodobnymi kandydatami.
Tomasz napisał/a:
Ciekawe czy pojawienie się wczoraj Kosika na Polconie miało znaczenie.

W 2007 też był o ile mnie pamięć nie myli. i jakoś nie pomogło.

Tomasz napisał/a:
ć. Tylko nie chce mi sie dla niego antologii FS kupować.

Tigana pisał że antologia dobra,


Ciekawi mnie czy nagroda spowoduje wzrost sprzedaży książek Rafała.
Tanit - 2009-08-30, 10:58
:
Tomasz napisał/a:
Ciekawe czy pojawienie się wczoraj Kosika na Polconie miało znaczenie.
Czy ja wiem? Byli wszyscy nominowani (oprócz Dardy).
Ja nie czytałam, więc się wypowiadać nie będę ;) Tylko gratulować - co oczywiście uczyniłam ^^
Opowiadania... pewnie skomentuję jak przeczytam xD

a to takie małe niewyraźne, enjoy ;)
http://www.youtube.com/watch?v=sl34c7mFO0I
http://www.youtube.com/watch?v=utHZ_r8TEXI

P.S. Na pewno słówko o Polconie pojawi się (może dzisiaj) na blogu wraz z kilkoma wybranymi zdjęciami.
Tomasz - 2009-08-30, 12:05
:
Tanit napisał/a:
Opowiadania... pewnie skomentuję jak przeczytam xD

Była wydana antologia zajdlowska?

Tanit napisał/a:
a to takie małe niewyraźne, enjoy ;)
http://www.youtube.com/watch?v=sl34c7mFO0I
http://www.youtube.com/watch?v=utHZ_r8TEXI


wow czy ja dobrze widzę??? Foka wręczała kwiaty i do tego była w sukni???
no no
Toudisław - 2009-08-30, 12:11
:
Tomasz napisał/a:
Była wydana antologia zajdlowska?

Musiała ;) Jest wydawana co roku.
Tomasz - 2009-08-30, 12:21
:
Toudisław napisał/a:
Musiała ;) Jest wydawana co roku.


No to pożyczę od kumpla co był, przeczytam opowiadania i wtedy się dokładniej odniosę.
Tanit - 2009-08-30, 18:02
:
Tomasz napisał/a:
Była wydana antologia zajdlowska?

była, dla osób co wcześniej akredytację mieli.
Tomasz napisał/a:
wow czy ja dobrze widzę??? Foka wręczała kwiaty i do tego była w sukni???

sukni i całkiem wysokich szpilkach ;) na oko to było około 10 cm :P

Mam jeszcze dwa króciutkie filmiki z ceremonii. W końcu to tylko aparat i pojemnościowo nie wyrabiał. Wrzucę może jeszcze dzisiaj ;) Chociaż oczywiście najlepsze filmy nie oddadzą atmosfery, wiadomo.
Maeg - 2009-08-30, 18:29
:
Tomasz napisał/a:
Ciekawe czy pojawienie się wczoraj Kosika na Polconie miało znaczenie

Nie bardzo rozumiem jakie miało by mieć znaczenie, poza tym to o czym pisała już Tanit nie tylko Rafał był (i nie od wczoraj a od piątku) na Polconie ale wszyscy prócz (chyba) Dardy.

Rafałowi i Ani Kańtoch gratuluje, choć moim faworytem w opowiadaniach był Miszczak.
Tomasz - 2009-08-30, 18:58
:
Maeg napisał/a:
Nie bardzo rozumiem jakie miało by mieć znaczenie, poza tym to o czym pisała już Tanit nie tylko Rafał był (i nie od wczoraj a od piątku) na Polconie ale wszyscy prócz (chyba) Dardy.


Cóż Kosik w fandomie na pewno nie jest bardzo znany. Ale chyba rzeczywiście znaczenia to mieć nie mogło, bo reszta była. Bardzo się cieszę tak w ogóle bo Kosikowi kibicowałem.

Z nominowanych opowiadań też stawiałem na Miszczaka.
Sharin - 2009-08-30, 19:36
:
Rafał - gratulacje. Tekstu Ani Brzezińskiej nie czytałem ale musiała być naprawdę dobra skoro Rafał miał w niej mocną konkurencję. Jego książka wybiła się ponad przeciętną ;)

Ania Kańtoch? Opowiadania nie czytałem ale jej twórczości generalnie nie lubię. Wątpię zatem czy byłbym w stanie zrozumieć: dlaczego dostała Zajdla. Być może najtrafniej przemówiłoby do mnie stwierdzenie Tomasza:
Tomasz napisał/a:
Co do opowiadań to tekstu Kańtoch nie czytałem, choć nie podejrzewam żeby był wybitny. Postaram się go jakoś dorwać. Tylko nie chce mi sie dla niego antologii FS kupować.
Czy to jednak nie efekt tego że w tym roku poza opowiadaniami z "Nowe idzie", które pewnie były dość nieznane, to poziom był mizerny? Dzięki czemu Kańtoch, mająca silną "pozycję koleżeńską" w zorganizowanym fandomie (patrz ŚFK) miała atut?


Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję :)
Maeg - 2009-08-30, 20:12
:
Sharin napisał/a:
Wątpię zatem czy byłbym w stanie zrozumieć: dlaczego dostała Zajdla. Być może najtrafniej przemówiłoby do mnie stwierdzenie Tomasza:

Ale to jest przecież proste jak drut. Dostała Zajdla dlatego, że zagłosowało na jej opowiadanie najwięcej osób. Trzeba się doszukiwać jakiś teorii bo tych było więcej, tylko dla tego że nie wygrał tekst, który nam się osobiście najbardziej podobał?
Tixon - 2009-08-30, 20:24
:
Maeg napisał/a:
Ale to jest przecież proste jak drut. Dostała Zajdla dlatego, że zagłosowało na jej opowiadanie najwięcej osób.

Tylko, że ten drut rodzi implikacje w postaci pytań dlaczego miała najwięcej. I daje możliwe do rozważań odpowiedzi - bo była najlepsza, bo miała mocne poparcie w fandomie, bo wypracowała sobie uznane nazwisko i to na nie głosowali. A każda z tych odpowiedzi daje pretekst do powstawania kolejnych pytań.
MadMill - 2009-08-30, 20:30
:
Tixon napisał/a:
I daje możliwe do rozważań odpowiedzi - bo była najlepsza, bo miała mocne poparcie w fandomie, bo wypracowała sobie uznane nazwisko i to na nie głosowali.

Właśnie tak to się odbywa od lat wielu, że to nagroda publiczności jest. Nie ważne czy jest to opowiadania genialne i debilne, nagrodę dostaje to opowiadanie, które dostaje na konwencie najwięcej głosów.
Tixon napisał/a:
A każda z tych odpowiedzi daje pretekst do powstawania kolejnych pytań.

Jakich? Bo dla mnie sprawa się skończyła z ogłoszeniem werdyktu.

Prostszą nagrodą od Zajdla jest jedynie Sfinks, bo tam nawet z domu wychodzić nie trzeba aby zagłosować. Ja nie wiem czego nie rozumiecie...
toto - 2009-08-30, 20:30
:
Tixon napisał/a:
bo wypracowała sobie uznane nazwisko i to na nie głosowali.
W takim razie wgrałby Dukaj. Zostawiłby wszystkich w tyle.
Maeg - 2009-08-30, 20:33
:
Bo Ania Kańtoch była jedynym autorem o wyrobionym nazwisku, przecież Dukaj, Szostak czy Kozak to są anonimy. Nie twierdzę, że mi również jej opowiadanie się najbardziej podobało, teksty Miszczaka i Dukaja bardziej przypadły mi do gustu a jeszcze czekają na mnie opowiadania Szostaka i Kozak do przeczytania ale nie jest to powód by doszukiwać się w tym drugiego dna. Dla mnie jest to proste Światy Dantego spodobały się największej ilości osób na Polconie i tyle.

Rozumiem, że ktoś się nie zgadza z wynikami bo uważa, że inne teksty były lepsze ale jeśli argumentami są bo ŚKF miał największą reprezentacje uważam, że nie ma o czym dyskutować. Bo to chyba nie jest argument, którego można używać jeśli rozmawiamy o "poziomie" tekstów.
MadMill - 2009-08-30, 20:33
:
Dukaj przegrał bo seria Lema była wydawana wraz z Gazetą Wyborczą.
toto - 2009-08-30, 20:36
:
MadMill napisał/a:
Dukaj przegrał bo seria Lema była wydawana wraz z Gazetą Wyborczą.
Przez niszowość gazety, a może zły światopogląd redaktorów albo Adama M. ;)
MadMill - 2009-08-30, 20:38
:
Dokładnie, drogi kolego, dokładnie. Do tego kryzys i zmniejszenie się nakładów dziennika.
xan4 - 2009-08-30, 20:39
:
Opowiadanie Kańtoch to chyba jedyne dobre opowiadanie z tej antologii, ale dla mnie numerem jeden był oczywiście Miszczak i jego Harpunnicy, szkoda, że nie wygrało.
toto - 2009-08-30, 20:48
:
xan4 napisał/a:
Opowiadanie Kańtoch to chyba jedyne dobre opowiadanie z tej antologii, ale dla mnie numerem jeden był oczywiście Miszczak i jego Harpunnicy, szkoda, że nie wygrało.
Trzeba było jakąś podstawówkę w okolicy namówić na wykupienie akredytacji wspierającej i głosowanie na jego opowiadanie. ;) Bardzo fajne swoją drogą. Ale nie ma co płakać. Lepsi od niego autorzy nie dostawali Zajdla przy pierwszej nominacji. Po prostu fandom musi się oswoić z nazwiskiem autora, wtedy szanse na triumfy wzrastają. Patrzcie Kosik. Miał dobrą, ale nie genialną powieść, inna sprawa, że kolejną, w końcu wygrał. Fakt, może i był lepszy od konkurencji, ale gdyby to był debiut, szanse byłyby małe.

Zwycięzcom gratuluje, a pokonanym życzę sukcesów w przyszłości.
Dhuaine - 2009-08-30, 20:53
:
Swoją drogą, czy na innych polconach też było tak mało głosujących? Na tym oddano zaledwie 272 głosy (co mnie lekko zdziwiło, bo 500 osób w założeniu dostało darmowe antologie). Swoją drogą, wiadomo, ile osób przyszło ogólnie? Krótkie szukanie w googlu nie zwróciło żadnych statystyk.
Tomasz - 2009-08-30, 22:46
:
Maeg napisał/a:
Rozumiem, że ktoś się nie zgadza z wynikami bo uważa, że inne teksty były lepsze ale jeśli argumentami są bo ŚKF miał największą reprezentacje uważam, że nie ma o czym dyskutować. Bo to chyba nie jest argument, którego można używać jeśli rozmawiamy o "poziomie" tekstów.


Nie, nie, nie. Nie chcę być źle zrozumiany. Mówiłem że jako osoba "fandomowa" ŚKFowa miała dodatkowy atut i tyle. A nie że jej przyznano dla nazwiska. Przy braku wyraźnego faworyta wszystko ma znaczenie. I nie zaznaczam że to źle. W przyjętej konwencji nagrody tak jest i już. Atut ten polega też na tym że teksty osoby którą znam czytam, czyli znało to opowiadanie sporo osób. Jeśli jednocześnie np. nie kupowali serii lemowskiej w GW to tekstu Dukaja nie znali. Dla przykładu. Antologia "Nowe idzie" w mojej opinii bijąca na głowę każdą antologię FS (a tylko Epidemie i zarazy nie przeczytałem) na pewno nie jest szeroko znana. To Miszczaka tekst też był mniej znany.
Przecież ludzie nie głosują na teksty które nie znają. Jak znasz np. Rafała Orkana to przeczytałeś "Głową w mur". Prosta zależność nie będąca teorią spiskową tylko zwyczajnym faktem nie umniejszającym również wagi nagrody dla Ani.


Dhuaine napisał/a:
Swoją drogą, czy na innych polconach też było tak mało głosujących? Na tym oddano zaledwie 272 głosy (co mnie lekko zdziwiło, bo 500 osób w założeniu dostało darmowe antologie).


Wychodzi na to że około połowy osób przyjeżdżających na Polcon i dostających antologię w ogóle nie jest zainteresowana literaturą fantastyczną. To pewnie np. rpgowcy, miłośnicy karcianek itd, którzy niekoniecznie czytają. Jak się nie mylę to tendencja ciągła, tzn. zmniejszanie się proporcji osób czytających na Polconie i innych konwentach. Może dlatego że dla czytacza nie było zbyt ciekawie. Kiedyś bywałem np. na Imladrisie gdy miałem ciągle od 10 do 20 co godzinę z jedną godziną przerwy spotkania z pisarzami i redaktorami magazynów. Pamiętam jak raz po kolei był Dukaj, Sapkowski, Ziemkiewicz, Brzezińska, Zimniak, Parowski, Grzędowicz (wtedy jako red nacz Fenixa który miał być reaktywowany), dzień wcześniej Huberath, do tego jeszcze Pilipiuk, Komuda i chyba jeszcze paru. A byłem tam tylko półtorej dnia.
Tym razem jak patrzyłem na program zastanawiając się czy pojechać to np. zniechęciło mnie że spotkania z Kosikiem i z Kresem były o tej samej godzinie. To niby na obu nie mogę chcieć iść? Bez sensu.
Maeg - 2009-08-30, 22:51
:
Tomasz napisał/a:
Tym razem jak patrzyłem na program zastanawiając się czy pojechać to np. zniechęciło mnie że spotkania z Kosikiem i z Kresem były o tej samej godzinie. To niby na obu nie mogę chcieć iść? Bezsensu.

Okazało się że jednak nie były. Kresa przesunęli na 13 więc się nie pokrywały. ;)

A żeby nie było OT. Tak sobie rozmawialiśmy na Polconie, że od jakiegoś czasu konwenty coraz bardziej się zawłaszczane przed rpgowców wśród których jest mniej osób zainteresowanych Zajdlami. To pewnie ma jakiś tam wpływ na to, że coraz mniej osób głosuje.
Tomasz - 2009-08-30, 22:59
:
Maeg napisał/a:
Okazało się że jednak nie były. Kresa przesunęli na 13 więc się nie pokrywały. ;)


O zdrada. To mogłem przyjechać :cry:

Maeg napisał/a:
A żeby nie było OT. Tak sobie rozmawialiśmy na Polconie, że od jakiegoś czasu konwenty coraz bardziej się zawłaszczane przed rpgowców wśród których jest mniej osób zainteresowanych Zajdlami. To pewnie ma jakiś tam wpływ na to, że coraz mniej osób głosuje.


Czyli czytacze mają za mało atrakcji albo za późno są one prezentowane. Polcon jest w wakacje, które planuje się np. jak się pracuje dużo wcześniej. Warto program zaprezentować np. w maju czy czerwcu a nie na parę tygodni przed. Warto też zrobić porządny blok pisarski, właśnie całodniowo na spotkaniach z pisarzami, młodszymi, starszymi, ale najlepiej z tymi którzy właśnie w ostatnim roku coś wydali albo mają wydać za chwilę.
Wrzuciliby mi w jednym dniu Kosika, Dukaja, Piskorskiego, Twardocha, Brzezińską, Grzędowicza, Wegnera, Sapkowskiego, jakiegoś zagranicznego autora anglojęzycznego, jakiegoś Ruska plus spotkanie z redakcjami NF i SFFH i bym pojechał w ciemno.

A był ktoś na spotkaniu o przyszłorocznym cieszyńskim euroconie? Ponoć Mieville zapraszaja i może Eriksona. Prawda to?
Sharin - 2009-08-31, 06:51
:
Maeg napisał/a:
Ale to jest przecież proste jak drut. Dostała Zajdla dlatego, że zagłosowało na jej opowiadanie najwięcej osób.


Faktycznie bardzo proste.
Zatem naprawdę nie rozumiem, dlaczego my wszyscy piszemy w tym temacie i staramy się zrozumieć werdykt. Przecież należy się z nim pogodzić i tyle, prawda? Prawda.

A jeżeli chodzi o druta to nigdy nie lubiłem jego "prostoty". W ten sposób można tłumaczyć wiele ciekawych zjawisk ale nie otrzymanie przez kogoś nagrody za najlepsze opowiadanie.
Maeg - 2009-08-31, 08:09
:
Sharin napisał/a:
Faktycznie bardzo proste.
Zatem naprawdę nie rozumiem, dlaczego my wszyscy piszemy w tym temacie i staramy się zrozumieć werdykt.

Jaki werdykt? Tutaj nie było jury, tylko głosowanie fanów. Oni głosowali na to co im się najbardziej podobało. Czemu w takim razie nie zastanawiasz się dlaczego Rafał Kosik otrzymał Zajdla? Wydaje mi się, że powodem jest to, że się z tym głosowaniem zgadzasz.

Poza tym traktujesz opko Kańtoch jako zło wcielone. A jest to tekst, który został nominowany i do Zajdla, i do Żuławskiego. Był też wśród nominowanych w plebiscycie Katedry.

A ty głosowałeś?
Beata - 2009-08-31, 08:37
:
Dhuaine napisał/a:
oddano zaledwie 272 głosy

:shock: Kolejny zimny prysznic. A przecież już nie powinnam się dziwić, w końcu pierwszy szok przeżywałam, gdy dowiedziałam się, że nakłady książek wynoszą 3 tysiące sztuk...
Tixon - 2009-08-31, 08:55
:
Maeg napisał/a:

Jaki werdykt? Tutaj nie było jury, tylko głosowanie fanów.

Z tym się zgodzę.
Maeg napisał/a:
Oni głosowali na to co im się najbardziej podobało

A z tym nie. To jest jak powinna wyglądać motywacja głosu; jak jednak wyglądała to inna sprawa. Jeśli dopuszcza się głosowanie bez sprawdzenia, czy zna się daną pozycję, nie ma spełnionego tego warunku. Tak więc Zajdel nie jest nagrodą w której głosujesz na co ci się podoba, tylko na to, na co chcesz - bez konieczności znajomości.
Maeg napisał/a:
Czemu w takim razie nie zastanawiasz się dlaczego Rafał Kosik otrzymał Zajdla? Wydaje mi się, że powodem jest to, że się z tym głosowaniem zgadzasz.

Chyba dlatego, że konkurencją w tej kategorii był bardzo słaby Nikt (ale również bardzo popularny), jak również mizernej jakości Wiedźma.com.pl i były obawy, że a nóż jedna z nich wygra...
Tanit - 2009-08-31, 09:18
:
No tak co się komu podoba to rzecz gustu.
Ja osobiście nie głosowałam bo chyba żadnej pozycji nie czytałam i nie znałam. Nie będę głosowała na tego z kim mi się najlepiej piło przecieżżż xD

Skończyłam czytać opowiadanko Kańtoch. Dobre, podobało mi się, nawet jeśli było trochę przewidywalne. Ale powiem coś więcej jak resztę przeczytam i będę mogła porównać ;)

P.S. youtube odrzuca filmiki --_- to nie będzie chyba że coś wykombinuję :D
martva - 2009-08-31, 10:00
:
Tomasz napisał/a:
Polcon jest w wakacje, które planuje się np. jak się pracuje dużo wcześniej. Warto program zaprezentować np. w maju czy czerwcu a nie na parę tygodni przed. Warto też zrobić porządny blok pisarski,


Yyyy, nie miałeś nigdy nic wspólnego z organizacją konwentu, prawda? ;)
Oczywiście że fajnie by było żeby się dało kilka miesięcy wcześniej mieć pewność że wszyscy zaproszeni goście będą na pewno i nic im nie wypadnie, że żadna prelekcja nie wypadnie i wszystko pójdzie tak jak było zaplanowane, ale patrząc realistycznie - nie da się tak. Za dużo zmiennych :) Informatory się drukuje w ostatniej chwili, żeby zdążyć wprowadzić zmiany, a i tak czasem są przesunięcia w programie.
Sharin - 2009-08-31, 10:18
:
Maeg napisał/a:
Jaki werdykt? Tutaj nie było jury, tylko głosowanie fanów. Oni głosowali na to co im się najbardziej podobało. Czemu w takim razie nie zastanawiasz się dlaczego Rafał Kosik otrzymał Zajdla? Wydaje mi się, że powodem jest to, że się z tym głosowaniem zgadzasz.

Poza tym traktujesz opko Kańtoch jako zło wcielone. A jest to tekst, który został nominowany i do Zajdla, i do Żuławskiego. Był też wśród nominowanych w plebiscycie Katedry.

A ty głosowałeś?


Dobrze Ci się zdaje. Książkę Rafała Kosika przeczytałem, przypadła mi do gustu pod wieloma względami. Co więcej, jestem oczarowany jego wyobraźnią. Dlatego też rozumiem, że zwyciężył w plebiscycie.

Dalej. Gdzie wyczytałeś, że opowiadanie Ani Kańtoch traktuje jak zło wcielone? Chyba mnie przeceniasz. Nie jestem ani kimś znanym ani wpływowym aby moje skromnie stwierdzenie jej twórczości generalnie nie lubię nabierało aż takiej mocy. Nie będę rozpisywał się dlaczego mam taki a nie inny stosunek do wspomnianej Pani bo ani czas ani miejsce na to. W skrócie. Próbowałem przebrnąć przez dwie jej powieści i zawiodłem się. Każdy ma prawo do własnego zdania.
Czemu się dziwię, że dostała nagrodę? Nie wiem. Wiele osób krytykuje Anię Kańtoch a tu nagle Zajdel. Mam prawo się chyba dziwić, prawda? Może czynię to zupełnie niepotrzebnie. Może opowiadanie jest faktycznie rewelacyjne. Ale jeżeli się nie mylę to rację pewnie ma Tomasz i tyle. I nie obchodzi mnie, że jest to nagroda publiczności, dla której styl ma mniejsze znaczenie niż popularność. Czy mam głosować na książkę czy na pisarza, którego bardziej lubię ze względu na osobowość?

Co się tyczy głosowania to brałem udział w głosowaniu.
Na Katedrze nie głosowałem.
MadMill - 2009-08-31, 11:01
:
Sharin napisał/a:
Wiele osób krytykuje Anię Kańtoch a tu nagle Zajdel. Mam prawo się chyba dziwić, prawda?

Wiele osób zachwyca się Dukajem a go nie rozumie, albo nawet nie miało jego książki w rękach. To co ludzie mówią wcale nie idzie z ich prawdziwymi odczuciami. Kańtoch jest niemodna więc wszyscy po niej jadą, nawet jakby napisała coś na poziomie Marqueza.

Inną sprawą jest to, że nagroda Zajdla to nagroda Fandomu Polskiego. W pierwszej turze głosowania to nagroda jeszcze czytelników fantastyki, w ostatecznej tylko i wyłącznie osób, które wykupiły akredytacje.

A jeszcze inną sprawą jest udzielanie się autorów w samym fandomie.
Maeg - 2009-08-31, 11:34
:
Sharin napisał/a:
I nie obchodzi mnie, że jest to nagroda publiczności

Tutaj jest podstawowa różnica. Jeśli spoglądasz na nagrodę, która jest plebiscytem, według innych kryteriów. Oceniasz wyniki, tak jak oceniasz werdykt jury to mi się wydaje, że coś jest nie tak. Bo tak nie można. Zajdel ma swoje wady ale jeśli dalej ma być nagroda fandomu to nie można zmienić jej głównego założenia, że wybierają ją fani.
Identycznie jak ty, mogłaby na przykład argumentować osoba lubująca się w prozie Ani Brzezińskiej a nie mogąca strawić SF. Mogła by twierdzić, że Kameleon został nagrodzony dlatego, że na konwencie było więcej fanów Kosika niż Brzezińskiej. Czy tego typu insynuację mają w ogóle sens?
Sharin napisał/a:
Czemu się dziwię, że dostała nagrodę? Nie wiem. Wiele osób krytykuje Anię Kańtoch a tu nagle Zajdel. Mam prawo się chyba dziwić, prawda?

A ja widziałem też sporo pochwał. Sam uważam, że na przykład Przedksiężycowi to jedna z ciekawszych pozycji tegorocznych choć z pewnymi wadami. Ja też się dziwie, bo uważam, że były ciekawsze opowiadania ale zdaje sobie również sprawę, że mój gust nie koniecznie musi się pokrywać z gustami większości
Tixon napisał/a:
A z tym nie. To jest jak powinna wyglądać motywacja głosu; jak jednak wyglądała to inna sprawa. Jeśli dopuszcza się głosowanie bez sprawdzenia, czy zna się daną pozycję, nie ma spełnionego tego warunku. Tak więc Zajdel nie jest nagrodą w której głosujesz na co ci się podoba, tylko na to, na co chcesz - bez konieczności znajomości.

Na tej zasadzie możesz podważyć każdy plebiscyt, także ten Katedralny, Esensji i WP. Poza tym ciągle malejąca liczba osób głosujących na Zajdla, budzi we mnie nie tylko pewien niepokój ale również wydaje mi się, że te 270 to raczej osoby czytające a nie przypadkowi goście przywiezieni przez śKF autokarem.
MadMill napisał/a:
Inną sprawą jest to, że nagroda Zajdla to nagroda Fandomu Polskiego. W pierwszej turze głosowania to nagroda jeszcze czytelników fantastyki, w ostatecznej tylko i wyłącznie osób, które wykupiły akredytacje.
Akredytacje także może wykupić każdy, choćby wspierającą za 20 zł. Dla chcącego nic trudnego.
MadMill - 2009-08-31, 11:40
:
Maeg napisał/a:
Akredytacje także może wykupić każdy, choćby wspierającą za 20 zł. Dla chcącego nic trudnego.

Ale trzeba zapłacić aby mieć możliwość oddania głosu. Dla osób które mało obchodzi kto dostanie Zajdla (patrz MadMill) jakoś się to nie kalkuluje. ;)
Sharin - 2009-08-31, 12:08
:
Maeg napisał/a:
Tutaj jest podstawowa różnica. Jeśli spoglądasz na nagrodę, która jest plebiscytem, według innych kryteriów. Oceniasz wyniki, tak jak oceniasz werdykt jury to mi się wydaje, że coś jest nie tak. Bo tak nie można. Zajdel ma swoje wady ale jeśli dalej ma być nagroda fandomu to nie można zmienić jej głównego założenia, że wybierają ją fani.


Nagroda fandomu, rozumiem. Głosują fani Kańtoch, dla których oprócz jakości opowiadania znaczenie ma również jej osobowość i koleżeństwo na różnego rodzaju konwentach. Zajdel taki jest jak mówisz i go nie zmienimy. No cóż, da się z tym żyć.
Nie musi mi się jednak to podobać i mogę mieć swoje "ale" to takiego wyboru publiczności.

Maeg napisał/a:
Identycznie jak ty, mogłaby na przykład argumentować osoba lubująca się w prozie Ani Brzezińskiej a nie mogąca strawić SF. Mogła by twierdzić, że Kameleon został nagrodzony dlatego, że na konwencie było więcej fanów Kosika niż Brzezińskiej. Czy tego typu insynuację mają w ogóle sens?


Masz rację, nie mają.
Kańtoch porównywałem z tym co pisze Szostak. Jego twórczość oceniam wyżej i to nie tylko dlatego, że pani Ania pochodzi ze stajni: Fabryka Słów. Po prostu uważam, że jest słabszą pisarką. Gratuluję jej wygranej ale nie muszę się z nią zgadzać i mogę się dziwić, że jej opowiadanie zwyciężyło.

MadMill napisał/a:
Wiele osób zachwyca się Dukajem a go nie rozumie, albo nawet nie miało jego książki w rękach. To co ludzie mówią wcale nie idzie z ich prawdziwymi odczuciami. Kańtoch jest niemodna więc wszyscy po niej jadą, nawet jakby napisała coś na poziomie Marqueza.


Ok, ale idąc tym tropem można by dojść do przekonania, że wszystkie wypowiedzi na forach (np. fantastycznych) nie oddają czy też może mocno zniekształcają nasze własne odczucia. Czy to, że tak wiele osób jedzie po Kańtoch (wydaje mi się, że "wiele" to za dużo powiedziane bo ma też obrońców) nie opiera się jednak na pewnych podstawach? Przecież nie piszemy o niej dla samego obrzucania jej "pustakami".

I żeby nie było. Nie mam nic do tej autorki. Nie lubię jej stylu i koniec.
Tanit - 2009-08-31, 12:47
:
oczywiście każdy ma swoje gusta ;)

Przeczytałam opowiadania, prawie wszystkie. Skąd to prawie? Dukaja i Kozak odłożyłam po 3 stronach każdego z nich. Nie podobały mi się, nie byłam w stanie ich przeczytać, każde z innego powodu.
Dalej byli Kańtoch, Miszczak i Szostak. Ania i Andrzej napisali naprawdę dobre opowiadania. W każdym nie podobało mi się to samo - zakończenie choć ponownie, z innych powodów. U Ani było, nawet ciekawe, ale przewidywalne. U Andrzeja coś mi nie grało i niestety nie wiem jak mam to opisać - bywa. Stawiam ich zatem na równi w mojej skromnej ocenie.
Najlepiej wypadło opowiadanie Szostaka. Urzekł mnie zarówno styl jak i konwencja. I tu zakończenie bardzo mi się podobało. To opowiadanie było inne i dlatego bym na nie zagłosowała (gdybym wcześniej przeczytała i nie zgubiła karty do głosowania xD).

Tyle jeśli chodzi o oceny. Przeczytałam, porównałam, oceniłam ;)
Tixon - 2009-08-31, 12:59
:
Maeg napisał/a:
Na tej zasadzie możesz podważyć każdy plebiscyt, także ten Katedralny, Esensji i WP

A i owszem. Tylko powiedz, że nie będę miał racji :>
Każdy plebiscyt o takich zasadach będzie narażony na manipulacje. Przykładowo internetowe - równie dobrze mogę zagłosować sam, co i 'poprosić' rodzinę i znajomych, aby również oddali głos na wybraną pozycję. Co zaś do zajdlowego, to zabieram się z ekipą z Piły, która jedzie na con głównie dla RPG i nakłaniam ich do głosowania na wybraną pozycję. W obu przypadkach o 10 głosów więcej na dany typ. A teraz wyobraź sobie 10 takich rozsianych w różnych miastach.
Wniosek z tego podałem wcześniej.
Maeg napisał/a:
A ja widziałem też sporo pochwał. Sam uważam, że na przykład Przedksiężycowi to jedna z ciekawszych pozycji tegorocznych choć z pewnymi wadami.

Ja również - np. na stronie FS.
I zgadzam się - Przedksiężycowi są jednym z ciekawszych pomysłów, mają również pewne wady. Ale kontynuacja mojej opinii na temat tej książki jest taka, iż wady te skutecznie dołują książk. I dalej - lepsza od poprzednich dwóch, ale tylko trochę :)
MadMill napisał/a:
Kańtoch jest niemodna więc wszyscy po niej jadą, nawet jakby napisała coś na poziomie Marqueza.

Cóż, ale nie napisała nic na poziomie Marqueza.
Możemy też śmiało pytać, dlaczego jest niepopularna :>
MadMill - 2009-08-31, 14:08
:
Tixon napisał/a:
Możemy też śmiało pytać, dlaczego jest niepopularna :>

Ee? Przecież o niej piszemy to tą popularność jakaś ma jednak...
Tixon napisał/a:
A i owszem. Tylko powiedz, że nie będę miał racji :>

Chyba jednak nie rozumiesz czym jest plebiscyt.
Tixon napisał/a:
Przykładowo internetowe - równie dobrze mogę zagłosować sam, co i 'poprosić' rodzinę i znajomych, aby również oddali głos na wybraną pozycję.

To nie manipulacja a lobbing. Coś najnormalniejszego w świecie.
Tixon - 2009-08-31, 14:51
:
MadMill napisał/a:
Ee? Przecież o niej piszemy to tą popularność jakaś ma jednak...

Przepraszam, zamiast niepopularna, miało być niemodna do postu Maega:)
MadMill napisał/a:
Chyba jednak nie rozumiesz czym jest plebiscyt.

Ależ rozumiem. Z tym, że zgodnie z zasadami plebiscytów nie wygrywa osoba która się najbardziej podoba (bądź twórczość) - bo to sugeruje znajomość przedmiotu głosu (co np. w przypadku piosenek jest prostsze - wystarczy posłuchać i już można mówić, że się zna, a przynajmniej słyszało) - a ta, na którą było najwięcej głosów (jakże to proste, no nie? :D), z tym, że nie masz możliwości sprawdzenia, czemu oddali na dana osobę głos. Ergo - nie możesz stwierdzić, że głosujący głosują na to co im się podobało najbardziej :) Mam nadzieję, że teraz jest jasno i wyraźnie :)
MadMill napisał/a:
To nie manipulacja a lobbing. Coś najnormalniejszego w świecie.

Osobiście uważam, że jeśli swoje zdanie narzucam osobie trzeciej, która jest niezainteresowana wymianą zdań, nie posiada własnego, a potem przedstawiam ją - "patrz, ona myśli tak samo jak ja", to jest to manipulacją. Może i jest uznawane za normalne, jednak dla mnie nadal śmierdzi ;)
Tomasz - 2009-08-31, 19:21
:
martva napisał/a:
Yyyy, nie miałeś nigdy nic wspólnego z organizacją konwentu, prawda? ;)
Oczywiście że fajnie by było żeby się dało kilka miesięcy wcześniej mieć pewność że wszyscy zaproszeni goście będą na pewno i nic im nie wypadnie, że żadna prelekcja nie wypadnie i wszystko pójdzie tak jak było zaplanowane, ale patrząc realistycznie - nie da się tak. Za dużo zmiennych :) Informatory się drukuje w ostatniej chwili, żeby zdążyć wprowadzić zmiany, a i tak czasem są przesunięcia w programie.


Oj, coś mi się wydaje że jednak mam rację.
Po pierwsze z tego co mi wiadomo różnymi nieoficjalnymi kanałami to organizatorzy nawalali, bardzo późno zaczęli wszystko organizować. Ludzie m.in. z ŚKF musieli im łatać dziury, pomagać itd. Zatem z tego widać że problem w terminie rozpoczęcia przygotowań. Takiej imprezy nie organizuje się parę tygodni tylko cały rok.

Po drugie nie mówię o drukowaniu zamkniętego na ostatni klucz programu miesiące przed imprezą tylko wskazanie o wiele wcześniej kto będzie, w który dzień. To się chyba da załatwić jak się poważnie do tego podchodzi.

Po trzecie chciałbym aby program ostateczny nie był ogłaszany na stronie w ostatnim miesiącu. Tym bardziej że oferuje się wcześniejsze akredytacje itd. A wychodzi że to kupowanie kota w worku. Zmiany mogą być związane z nagłymi zdarzeniami, typu ktoś się spóźni, w ogóle nie dojedzie itd.

Po czwarte jak zaznaczam coraz mniej jest oferowane dla czytaczy i do tego trochę po macoszemu, tak jak te spotkania z Kresem i Kosikiem co wg programu miały być równocześnie.

I jeszcze jedno. Realia życia pokazują że nie ma czegoś co się nazywa: nie da się. Trzeba chcieć i robić to z wyprzedzeniem i się da. Wiem że np. Sapka trzeba na Polcony zapraszać duuuuuuużo wcześniej, bo potem ma zaplanowane wakacje i nie może przyjechać.
Szacunek do pisarzy, którzy też są ludźmi i np pracują a nie żyją tylko z pisania, albo ich małżonkowie pracują wymaga załatwiania tego wcześniej. Szacunek do potencjalnych gości też zakłada ofertę dużo wcześniej a nie na parę dni przed.
Ale pewnie można standardowo powiedzieć: nie da się, nie znasz się itd a jak potem liczba przyjeżdżających i głosujących czytaczy się zmniejsza to powiedzieć: trudno, kto chce to przyjeżdża. Luzik. Jak kto chce. Ja tylko zauważam że chciałbym wcześniej wiedzieć kto będzie na Polconie z pisarzy polskich i zagranicznych, żeby wiedzieć czy warto mi planować wyjazd na Polcon. Tym bardziej że już nastolatkiem nie jestem i mogę chcieć sobie np. zarezerwować nocleg w hotelu, połączyć to z jakimś zwiedzaniem czegoś w okolicy itd. Nikt nie musi mi tego oferować. Po prostu nie przyjeżdżam i już.
Maeg - 2010-08-28, 20:44
:
    Zajdel 2009:
    Najlepsza powieść:
    Anna Kańtoch - "Przedksiężycowi", tom 1
    Najlepsze opowiadanie:
    Robert M. Wegner - "Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami" z "Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe"


Gratuluje zwycięzcom! :-)
You Know My Name - 2010-08-28, 20:51
:
//mur
Nie, to nie może być prawda...
Taka powieść Brzezińskiej i przepadła...
Tak czy inaczej gratuluję zwycięzcom.
ASX76 - 2010-08-28, 20:58
:
Maeg napisał/a:
[list]Zajdel 2009:
Najlepsza powieść:
Anna Kańtoch - "Przedksiężycowi", tom 1



//facepalm <bo i cóż można napisać...>
You Know My Name - 2010-08-28, 21:03
:
No cóż, normą jest ogół a nie margines... Cieszmy się, że jesteśmy mniejszością.
Metzli - 2010-08-28, 21:38
:
Nie dramatyzujcie. Jakby Zajdel był jakimś poważnym wyznacznikiem jakości. Przecież to tylko kwestia czyich fanów jest więcej ;)
You Know My Name - 2010-08-28, 21:46
:
Fani to fani, ale jakość to jakość. Tak czy inaczej czekam na Żółwie.
Ł - 2010-08-28, 21:56
:
Metzli napisał/a:
Przecież to tylko kwestia czyich fanów jest więcej ;)

Fajnie by było gdyby głosowali fani książek a nie fani pisarzy.
Tixon - 2010-08-28, 23:10
:
Maeg napisał/a:
Najlepsze opowiadanie:
Robert M. Wegner - "Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami" z "Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe"

I słusznie.
Maeg napisał/a:
Najlepsza powieść:
Anna Kańtoch - "Przedksiężycowi", tom 1

Przychylam się do wspólnej powyższej opinii.
Axel - 2010-08-29, 13:09
:
Maeg napisał/a:
Najlepsze opowiadanie:
Robert M. Wegner - "Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami" z "Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe"

Ja bym za to dał Nobla, ale Zajdel też ujdzie ;)
Fajnie, że tak dużo ludzi uznało, podobnie jak ja, że to jest najlepsze opowiadanie w tomie.
Asuryan - 2010-08-29, 13:45
:
Z Północy owszem, ale z całego tomu to już rzecz dyskusyjna. "Gdybym miała brata" jest według mnie równie dobre.
Tigana - 2010-08-29, 14:16
:
Asuryan napisał/a:
Z Północy owszem, ale z całego tomu to już rzecz dyskusyjna. "Gdybym miała brata" jest według mnie równie dobre.

Ale z powodów proceduralnych nie mogło kandydować (ukazało się rok wcześniej w SFFiH)
Axel - 2010-08-29, 14:17
:
Myślę, że to kwestia preferencji czytelniczych, podobnie jak cała nagroda Zajdla. Mi osobiście Północ czytało się dużo lepiej niż Południe, a "Wszyscy..." spodobało się jak żadne inne opowiadanie w tym tomie. Wzór wciągającego opisu bitew, jak to określiłem pisząc o książce.
MadMill - 2010-08-30, 18:06
:
Ooo, to Zajdla rozdawali już? Jakiś Polon mnie ominął?
toto - 2010-08-30, 18:09
:
Taki malutki...
MadMill - 2010-08-30, 18:14
:
A to pikuś!

A co do nagrodzonych. Nie czytałem, ale Kańtoch musi być mega, że wygrała z Brzezińską.
toto - 2010-08-30, 18:19
:
Może nawet giga lub tera? //mysli

Też nie czytałem, ale nabieram chęci do przeczytania Wegnera. Ale wciąż odstrasza mnie fakt, że to raczej klasyczne fantasy.
Romulus - 2010-08-30, 18:30
:
Klasyczna, klasyczna. Ale ładnie napisana. Tak po zachodniemu :mrgreen: I może w tym jej cały urok. Ale, bez wątpienia, czyta się wyśmienicie.
MadMill - 2010-08-30, 18:59
:
Wegnera też na pewno przeczytam, ale jak znajdę trochę wolnego czasu. Pewnie wtedy kiedy urlop będę miał, czyli w 2011 :P
ASX76 - 2010-08-30, 19:10
:
MadMill napisał/a:


A co do nagrodzonych. Nie czytałem, ale Kańtoch musi być mega, że wygrała z Brzezińską.


Mega, to Pani Kańtoch ma grupę wsparcia, bo na pewno nie książkę. :-P Jak śmiesz wątpić w wielkość/gwiazdę Pani Brzezińskiej? --_-
Tixon - 2010-08-30, 19:23
:
ASX76 napisał/a:
Mega, to Pani Kańtoch ma grupę wsparcia, bo na pewno nie książkę.

W konkursie popularności liczy się właśnie grupa wsparcia :P
MadMill - 2010-08-30, 19:26
:
Czytać ze zrozumieniem to Ty do dzisiaj nie potrafisz. Przecież o Brzezińskiej to raczej napisałem zupełnie coś innego niż Ty z tego wywnioskowałeś o.O
Tigana - 2010-08-30, 19:26
:
ASX76 napisał/a:
Mega, to Pani Kańtoch ma grupę wsparcia, bo na pewno nie książkę. :-P Jak śmiesz wątpić w wielkość/gwiazdę Pani Brzezińskiej? --_-

Zadam głupie pytanie - a "Przedksiężycowych" czytałeś?. Bo jak nie to na jakiej podstawie się wypowiadasz?
Odpowiedź ASX : Nie, ale znam wcześniejsze utwory Kańtoch i top mi wystarcza żeby wyrobić sobie na jej temat zdanie.
ASX76 - 2010-08-30, 20:03
:
MadMill napisał/a:
Czytać ze zrozumieniem to Ty do dzisiaj nie potrafisz. Przecież o Brzezińskiej to raczej napisałem zupełnie coś innego niż Ty z tego wywnioskowałeś o.O


MadMill napisał/a:

Nie czytałem, ale Kańtoch musi być mega, że wygrała z Brzezińską.



Nie ja czytam z niezrozumieniem, ino Ty napisałeś tak, że można dwuznacznie zrozumieć. :-P


Tiguś :arrow: Zadałeś mi pytanie (tak to przynajmniej można odebrać czytając ze zrozumieniem), a następnie sam na nie odpowiedziałeś. Skoro wiesz lepiej ode mnie, to po co (mnie) pytasz? A może w jakimś sensie utożsamiasz się ze mną czy masz rozdwojenie jaźni? :-P
Shadowmage - 2010-08-30, 20:04
:
Celne Tigano, celne :) (chociaż może niekoniecznie zgodne z prawdą :P )

Wytypowałem zwycięzców bezbłędnie... chociaż głosowałem inaczej. Wg mnie Kańtoch napisała najsłabszą książkę w zestawie. Grupa wsparcia grupą, ale problem może być też taki, że konkurencja była dosyć wyrównana i głosy mogły się porozkładać po równo.
Axel - 2010-08-30, 20:11
:
toto napisał/a:
Też nie czytałem, ale nabieram chęci do przeczytania Wegnera. Ale wciąż odstrasza mnie fakt, że to raczej klasyczne fantasy.

Wstręt do klasycznego fantasy? => Nie dotykać; ) (To znaczy kupić, żeby wesprzeć autora, a po przeczytaniu dać komuś w prezencie:P)
Chociaż akurat w "Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami" elementy fantastyczne są znikome, to cała książka jest pod tym względem tak typowa, jak tylko można sobie wyobrazić.
toto - 2010-08-30, 20:17
:
Axel napisał/a:
Wstręt do klasycznego fantasy? => Nie dotykać; )
To nie jest wstręt, po prostu gustuję w czym innym. Czasem lubię coś takiego przeczytać, ale myślę, że obecnie to góra pięć książek rocznie wychodzi, z tendencją spadkową.

Dzisiaj o mało co nie kupiłem sobie w końcu Władcy Pierścieni lub Wiedźmina na własność. Szczęśliwie odstraszyła mnie cena. I myśl, że może lepiej zabrać się za Martina.
ASX76 - 2010-08-30, 20:36
:
toto napisał/a:


Dzisiaj o mało co nie kupiłem sobie w końcu (..) Wiedźmina na własność. Szczęśliwie odstraszyła mnie cena. I myśl, że może lepiej zabrać się za Martina.


Czy jedno wyklucza drugie? :-P
Dobrze mieć "Wiedźmina" na własność, jak również zabrać się za Martina. I tak będziesz musiał zrobić obie rzeczy, a jeśli będziesz dalej zwlekał, zapłacisz chyba więcej (jak VAT wejdzie). :-)
No, chyba że wolisz poczekać na nowe wydanie cyklu George'a w twardej oprawie, o ile pan Zysk da się przekonać do niemożliwego. ;)

Wegnera przeważająca większość chwali, więc przypuszczam, iż nie powinno być źle. Nieraz kupowałeś bardziej "ryzykowne" pozycje i to bez wyrzutów sumienia. :-P
toto - 2010-08-30, 20:43
:
Tak, wiem, ale Wiedźmina przeczytałem już dwa (trzy?) razy i w najbliższym czasie czytać nie będę, a nie chce mi się wywalać dwóch stów na książki, które będą tylko ładnie wyglądały. Podobnie z Władcą Pierścieni. Z Martinem to już nieco inna sprawa, czekam na odpowiedni impuls, podobnie jak z Reynoldsem. Opowiadanie ze świata już znam i mi się spodobało, dodatkowo znak trochę innych tekstów GRRM i właściwie tylko czekam na okazję, żeby zacząć czytać jego cykl.

Gdzie będzie Polcon w przyszłym roku?
MadMill - 2010-08-30, 20:46
:
W kartofelenlandzie.

Edit: w Poznaniu znaczy się.

W 2012 we Wrocku.
Tigana - 2010-08-30, 20:48
:
ASX76 napisał/a:
Tiguś :arrow: Zadałeś mi pytanie (tak to przynajmniej można odebrać czytając ze zrozumieniem), a następnie sam na nie odpowiedziałeś. Skoro wiesz lepiej ode mnie, to po co (mnie) pytasz? A może w jakimś sensie utożsamiasz się ze mną czy masz rozdwojenie jaźni? :-P

Po tylu latach bytności na przeróżnych forach stałeś się po prostu przewidywalny jak fabuła kolejnego odcinka "Mody na sukces". Bo Kańtoch nie czytałeś - nie pomyliłem się?
ASX76 - 2010-08-30, 20:56
:
Tigana napisał/a:

Po tylu latach bytności na przeróżnych forach stałeś się po prostu przewidywalny jak fabuła kolejnego odcinka "Mody na sukces".

Bo Kańtoch nie czytałeś - nie pomyliłem się?


1. Fajnie, że jeszcze oglądasz. ;)

2. Nie przeczytałem, jeśli chodzi o ścisłość. Czytałeś - ile stron można uznać za czytanie? Powinno być również przewidywalne, że na nieciekawych książkach szybko wymiękam, zwłaszcza z pola polskiej fantastyki. :-P
toto - 2010-08-30, 20:57
:
Teraz powinna paść odpowiedź:
Ale co to ma do rzeczy? Przecież nie czekałeś na mnie i sam sobie odpowiedziałeś. ;)
ASX76 - 2010-08-30, 22:26
:
toto napisał/a:
Teraz powinna paść odpowiedź:
Ale co to ma do rzeczy? Przecież nie czekałeś na mnie i sam sobie odpowiedziałeś. ;)


Jako że pański post napisany tuż pod moim, stąd mniemam/przypuszczam, iż do mnie skierowany.
Ano tyle ma do rzeczy, że - według Tigusia - który wie więcej ode mnie co czytałem, a czego nie - odpowiedź na pytanie: "czytałeś - ile stron można uznać za czytanie?" pozwoli mi na udzielenie dokładniejszej odpowiedzi w mojej sprawie w ujęciu Mistera T. ;)

Można czytać, a nie przeczytać. Zauważasz różnicę między jednym a drugim? :-P
You Know My Name - 2011-07-05, 13:20
:
Nominacje przeszły bez echa //mysli

Opowiadania:
Anna Brzezińska - Rusałka
Jakub Ćwiek - Małpki z liści
Stefan Darda - Ostatni telefon
Jacek Dukaj - Piołunik
Anna Kańtoch - Duch w maszynie
Jewgienij T. Olejniczak - Księga Besławii
Robert M. Wegner - Najlepsze jakie można kupić

Powieści:
Jakub Ćwiek - Krzyż Południa. Rozdroża
Stefan Darda - Czarny Wygon. Słoneczna Dolina
Stefan Darda - Czarny Wygon. Starzyzna
Jacek Dukaj - Król Bólu i pasikonik
Marek S. Huberath - Vatran Auraio
Wit Szostak - Chochoły
Szczepan Twardoch - Wieczny Grunwald

Ja zagłosuję na Olejniczaka (choć kusi też Piołunnik) i Twardocha. A o nagrody powalczą zapewne Dukaj, Kańtoch i Ćwiek.
Tixon - 2011-07-05, 13:25
:
Sieć przez kilka godzin komentowała Dardę, a niektórym oberwało się za Ćwieka ;)
Więc pewne echo było :P
You Know My Name - 2011-07-05, 13:32
:
Ja jestem typem prawie endemicznym, chodziło o wydzwięk lokalny.
MrSpellu - 2011-07-05, 13:39
:
Co z tym Dardą?
Dzisiaj pierwszy raz usłyszałem to nazwisko.
You Know My Name - 2011-07-05, 13:42
:
Bo pierwszy raz interesujesz się Zajdlami.
Już dwa lata temu było głośno.
MrSpellu - 2011-07-05, 13:48
:
Mag_Droon napisał/a:
Bo pierwszy raz interesujesz się Zajdlami.

Nie interesuję się wcale, ale myślałem, że znam większość szwarccharakterów polskiej fantastyki :)
Tixon - 2011-07-05, 13:51
:
Rzuć okiem na dwa wpisy blogowe Shadowa i Maega. Linków do tego, co było dwa lata temu nie znalazłem.
http://bistrocalifornium....u-sow-pare.html
http://shadowmage.nast.pl/?p=2417
MrSpellu - 2011-07-05, 14:08
:
O rany...
Nie było pytania.
Ł - 2011-07-05, 14:13
:
No trzeba zmienić motto Zajdla, że teraz to nie tylko nagroda fantastów dla najlepszej fantastyki - ale fantastów i dardastów dla najlepszej fantastyki i dardastyki.
Shadowmage - 2011-07-05, 15:28
:
Skoro postuluje się wprowadzenie kategorii "Dukaj roku" to i dla "Dardy roku" znajdzie się miejsce :)
Tomasz - 2011-07-05, 16:30
:
Mag_Droon napisał/a:
Jacek Dukaj - Król Bólu i pasikonik

A najlepsza w zeszłym roku powieść "Linia oporu" nie dostała nawet nominacji. Do chrzanu z taką nagrodą, jak Darda za to nominacje dwie zbiera.

Mag_Droon napisał/a:
Marek S. Huberath - Vatran Auraio

Tego nijak nie rozumiem, z Zimniakiem się już spierałem trochę przy głosach elektorskich do Żuławskiego, bo jakby nie patrzeć ta książka się w lutym ukazała, tyle że wydawca chciał przed Skarbówką machać że książka z 2010 roku.

Mag_Droon napisał/a:
Szczepan Twardoch - Wieczny Grunwald

W takim układzie, liczę że WG zdobędzie Zajdla, choć w to nie wierzę.
You Know My Name - 2011-08-27, 20:09
:
opowiadanie: Anna Kańtoch

powieść: Jacek Dukaj



ech.............
Tigana - 2011-08-27, 21:43
:
Parafrazując znany cytat: "Zajdle to taka nagroda, że nie ważne kto jest nominowany i tak wygrywa Dukaj".
A Anna Kańtoch staje się specjalistką od zgarniania nagród za opka. Fajnie by było, gdyby Fabryka Słów w końcu wydała jej wszystkie teksty w jednym tomie.
rybieudka - 2011-08-28, 00:18
:
Tegoroczne wyniki utwierdzają mnie w Zajdle są nudne... Mam tylko mały problem: nie jestem w stanie zweryfikować, czy to problem z moim odbiorem pewnych tekstów (przyznaję "Króla Bólu" nie czytałem - podobnie jak laureatów z 2 ostatnich lat: "Kameleona", który czeka na półce na swą kolej i "Przedksiężycowych"... bo przyznajcie się, ilu/e z Was czytało? Uzbiera się tu choć 10 osób? wątpię...) czy raczej z wybierającymi, lub z czymkolwiek innym. Moja żona skwitowała to słowami:"a może w jury nie wiedzą, ze są jacyś inni pisarze?". no cóż... wygląda na to, ze będę musiał jednak "Króla Bólu" zakupić i sam zweryfikować... ale imho tak dobra powieść jak "Wieczny Grunwald" dawno sie w Polce nie trafiła i może dłuuugo nie trafić... obym się mylił.
You Know My Name - 2011-08-28, 01:38
:
Sam Dukaj, tuż przed ogłoszeniem wyników powiedział Michałowi Cetnarowskiemu (co powiedział MC tuż po ogłoszeniu wyniku), że nie chciałby wygrać w tym roku. Wychodząc natomiast wywołany jako laureat niemalże teatralnie rozłożył ręce i szedł z miną: "przykro mi". W słowie po odbiorze powiedział coś w stylu, że wg niego werdykt powinien być inny.

Ale głosowało chyba 295 osób, z czego 21 głosów było nieważnych a 4 usunięto na mocy uprawnień komisji podejrzewając oszustwo. Owe 4 głosy niczego ponoć nie zmieniały.
Czyli nagroda fandomu polskiego tode facto nagroda rozdzielona przez 270 osób.
Ja głosowałem (zgodnie z zapowiedziami) na opko Olejniczaka i powieść Twardocha.
Ł - 2011-08-28, 02:22
:
rybieudka napisał/a:
mały problem: nie jestem w stanie zweryfikować, czy to problem z moim odbiorem pewnych tekstów (przyznaję "Króla Bólu" nie czytałem - podobnie jak laureatów z 2 ostatnich lat: "Kameleona", który czeka na półce na swą kolej i "Przedksiężycowych"... bo przyznajcie się, ilu/e z Was czytało? Uzbiera się tu choć 10 osób? wątpię...) czy raczej z wybierającymi, lub z czymkolwiek innym.

Problem jest w tym że robisz z tego problem. Sytuacja jaka jest każdy widzi i oddaje sytuacje polskiego fandomu a nie problemy tej konkretnej nagrody. I nie jest problematyczna, jest statystyczna.
Tomasz - 2011-08-28, 08:08
:
Problem jest prosty. Nie ubliżając nikomu itd. To nagroda Fandomu, a w zasadzie osób które jadą na Polcon albo wykupują wcześniej prawo głosu. Ania, którą nawet znam trochę, jest ze Śląskiego Klubu Fantastyki, a wg mnie to najsilniejszy chyba klub w Polsce, ona tam jest dość faworyzowana. Efekt widać jak na dłoni. Trzeci Zajdel pod rząd Ani.
Może ja nie jestem osobą reprezentatywną co do mojego gustu, ale na pewno są lepiej i ciekawiej piszący od Ani.
A ona ma już dwa Zajdle za opowiadania i jednego za powieść. (co ciekawe powieść zbierała bardzo słabe recenzje). Tyle samo jeśli się nie mylę ma Zajdli Huberath. To tak dla przykładu.
Co do Dukaja, to mówi się trudno. Ludzie się przyzwyczaili, że on jest najlepszy. Wygrać powinien Twardoch, ale on po pierwsze jakiś pozafandomowy, a takich tam nie lubią, a po drugie będę się upierał że jego książki się zwyczajnie w księgarni nie dało kupić, tylko przez internet, a to też swoje robi.
Co do samego Dukaja, to lepsza i ważniejsza była "Linia oporu".
Azver - 2011-08-28, 09:24
:
Tomaszu, nie podejrzewam Cię o złą wolę, ale Twoje insynuacje nie mają w sobie tak wiele logiki jak sądzisz. Już samo założenie, że w związku z tym, iż zwycięzcy nagrody Ci się nie podobają, to musi być w tym haczyk (te haczyki to chociażby wspomniana siła ŚKF) jest trochę nie na miejscu. Wiem, że masz prawo głosić w Internecie swoje zdanie, ale ja mam prawo powiedzieć, że jest głupie i pozbawione sensownych podstaw. Bo c'mon ja również jestem z ŚKF, w Klubie mam masę przyjaciół, a nagrody nie dostałem (chyba, że ja nie mam takiej siły przebicia jak Ania i mnie "udało się załatwić" jedynie nominacje - bo tak by pasowało z Twojego ciągu myślenia).
Naprawdę zaczynają mnie irytować ludzie, których ego wyprowadza ciąg logiczny, że skoro nie jest tak, jak ja uważam, to znaczy, że mamy spisek.
I nie, jest niewielu autorów piszących tak dobrze jak Ania - porównanie jej do Huberatha, w Twoim założeniu dyskredytujące Anię, jest jak najbardziej na miejscu. Oboje to świadomi, zdolni twórcy, którzy wiedzą co i jak chcą napisać.

I proszę, pokaż mi te złe recenzje "Przedksiężycowych" i porozmawiamy sobie o kompetencjach ich autorów. Bo o ile sobie przypominam, zarówno Dukaj jak i chociażby Orbitowski bardzo chwalili. Jeżeli nie przebijesz tego Krzysiem Iksińskim z portalu Jak-lubię-sobie-dogodzić-własnym-słowem.pl, to będziemy mieli podstawę pod rozmowę.
Na razie Twoje insynuacje są zwyczajnie podłe i niesprawiedliwe.

Pozdrawiam

Jakub Ćwiek
Tomasz - 2011-08-28, 09:37
:
Niepotrzebne te nadęcia na mnie.
Tu nie chodzi o jakieś zakulisowe zagrywki.
Tu chodzi przede wszystkim o znajomość tekstów i osoby.
Jakie jest prawdopodobieństwo że osoba z ŚKF czytała powieść Ani a jakie że czytała jakiegoś chociażby Dardę? Przyznasz, że różne.
Znam parę osób z ŚKF, które zresztą cenię, znam ich gusta, mam czasem okazję o tym z nimi porozmawiać. I pojawia się zdanie typu: głosowałem na to i na to, bo przeczytałem, a pozostałych nominowanych nie czytałem.
To nic złego, to zwyczajna sprawa. Tyle że swoje robi statystyka.
Trzeba pamiętać że Zajdel to jednak nie sprawa jakości a znajomości (w rozumieniu przeczytania tekstów i kojarzenia autora).
Przy opowiadaniach, gdy nie ma jakiegoś bardzo mocnego kandydata, ma to szczególne znaczenie.
Dlatego też podtrzymuję zdanie o tym jak małe szanse na wygraną miał "Wieczny Grunwald", bo jestem pewien że część osób w ogóle tej książki nie kojarzyła.

Przecież nie każdy jadący na Polcon i oddający głosy jest maniakiem czytelnictwa i zna wszystkie nowości itd. Myślę że większość czyta bardzo wybiórczo, przeciętnie itd.

A kojarzenie autora też ma znaczenie, bo jakoś jestem przekonany że wiele osób głosujących na Dukaja ostatniego zbioru mogło jeszcze nie przeczytać. Ale znają wcześniejsze rzeczy itd.

To tak jak wieczne zwycięstwa Connie Willis w Hugo. Nie powiesz mi przecież że ona ma taką jakościową przewagę nad resztą stawki? A nagród zgarnęła mnóstwo.

I to nie są moje insynuacje, tylko zwykłe reguły głosowania. Tak to się odbywa. Przecież mi nie stwierdzisz że tylko jakość utworów się liczy? Wtedy musiałbyś mieć pewność, że każdy głosujący zna wszystkie nominowane utwory.

Swoją drogą ciekawa szybkość reakcji na mój post, przy twojej bardzo małej aktywności na tym forum. Ale to tak na marginesie.
rybieudka - 2011-08-28, 12:55
:
Ł napisał/a:
Problem jest w tym że robisz z tego problem. Sytuacja jaka jest każdy widzi i oddaje sytuacje polskiego fandomu a nie problemy tej konkretnej nagrody. I nie jest problematyczna, jest statystyczna.
Moim zdaniem jednak trochę problematyczna jest. "Zajdel" stanowił pewien znak jakości... pytanie czy stanowi dalej? To już nie jest tylko statystyka...
MadMill - 2011-08-28, 13:35
:
Problem leży w tym, że nagrodę znowu dostali polscy pisarze. ;)
Ł - 2011-08-28, 14:07
:
rybieudka napisał/a:
Ł napisał/a:
Problem jest w tym że robisz z tego problem. Sytuacja jaka jest każdy widzi i oddaje sytuacje polskiego fandomu a nie problemy tej konkretnej nagrody. I nie jest problematyczna, jest statystyczna.
Moim zdaniem jednak trochę problematyczna jest. "Zajdel" stanowił pewien znak jakości... pytanie czy stanowi dalej? To już nie jest tylko statystyka...

Szczerze mówiąc nie lubię takiego zaowalowania, więc nie wiem czy dobrze Cię rozumiem ale pytanie powinno brzmieć:
- A - Czy twórczość Kańtoch degraduje jakość Zajdla.
- B - Czy twórczość Dukaja degraduje jakość Zajdla

Moim zdaniem:
- A - Nie.
- B - Nie.

Co nie zmienia faktu że osobiście miałem inne typy.
rybieudka - 2011-08-28, 14:44
:
@Ł: w takim ujęciu masz rację. Ale to nie jest do końca to o co mi chodziło. Tego typu nagroda jest też narzędziem promocji, kształtowania pewnych trendów w dziedzinie literatury, zwracania uwagi na pewne literackie zjawiska. I tutaj zaczynam się zastanawiać, czy ta funkcja nagrody gdzieś się nie zamazała. Bo moim zdaniem większym wydarzeniem byłby pierwszy Zajdel dla Twardocha niż kolejny Zajdel dla Dukaja. Tyle, ze tu jesteśmy już bardzo blisko zejścia na czystą dyskusję o gustach... i kryteriach głosowania. Teorii spiskowych typu te powyżej snuć nie chcę bo uważam je za tyleż bezsensowne co niepotrzebne.
You Know My Name - 2011-08-28, 15:15
:
Werdykt mnie nie usatysfakcjonował, ale cóż mi komentować. Ilość głosów mówi sama za siebie. Tylu było chętnych dać głos. Może byłoby inaczej, gdyby wszyscy narzekający, że np. Linia Oporu to byłoby to, bo Król Bólu i pasikonik nie jest, zgłosili byli LO i zagłosowali. To wszystko.
Ł - 2011-08-28, 15:16
:
Hm, od zwracania uwagi na zjawiska jesteśmy my - czytelnicy, recenzenci, krytyc, znani z pseudonimu czy nazwiska. Zajdele są raczej papierkiem lakmusowej kondycji fandomu. To że papierek pokazuje średnio optymistyczny wynik, to nie znaczy że nie spełnia swojej funkcji.
You Know My Name - 2011-08-28, 15:20
:
Tiaa, ująłem w sumie prawie to samo co Ty. Z jednym wyjątkiem.
AM - 2011-08-28, 16:26
:
Mag_Droon napisał/a:
Werdykt mnie nie usatysfakcjonował, ale cóż mi komentować. Ilość głosów mówi sama za siebie. Tylu było chętnych dać głos. Może byłoby inaczej, gdyby wszyscy narzekający, że np. Linia Oporu to byłoby to, bo Król Bólu i pasikonik nie jest, zgłosili byli LO i zagłosowali. To wszystko.


Jeśli chcecie, żeby glosowało wiele osób, nominujcie książki, które je rzeczywiście interesują :P .
malakh - 2011-08-28, 19:02
:
Tomasz napisał/a:
A ona ma już dwa Zajdle za opowiadania i jednego za powieść. (co ciekawe powieść zbierała bardzo słabe recenzje).


WTF? Mówisz o tekście Foerstera? To brednie były, a nie recenzja. Zresztą już się przyzwyczaiłem, że Foerster pieprzy głupoty, gdy pisze o fantastyce, a jest naprawdę dobry, gdy bierze się za mainstream.

"Przedksiężycowi. Tom I" to bardzo dobra powieść. Nie genialna, ale bardzo dobra. I jakoś nie pamiętam, żeby miała słabe recenzje.

"Duchy w maszynach" natomiast to bardzo dobre opowiadanie, którego wyróżnienie w żaden sposób nie jest ujmą dla prestiżu nagrody.
adamo0 - 2011-08-28, 19:09
:
No pewnie, że ujmą nie jest. Nie ma powodu żeby tak uważać.

Tylko kolejna nagroda dla Dukaja, który ani nie zalicza progresu ani nie pisze słabiej to trochę przesada. Jest dobry i dostał już za bycie dobrym kilka Zajdli - czas by doceniono kogoś innego.
Ł - 2011-08-28, 19:12
:
Dukaj zaliczył znaczny progres ale w innym tekście z "Króla Bólu" niż nagrodzony. No ale trzeba brac pod uwagę że Zajdle to nagroda fandomu a sam z siebie famdom jest niesłychanie konserwatywnym w swoich gustach środowiskiem, w którym rytualizacja została podciągnięta do formy sztuki. No chociażby rytuał przebrania się na konwent w strój stormtroopera y otros, y tros.
AM - 2011-08-28, 20:24
:
malakh napisał/a:

WTF? Mówisz o tekście Foerstera? To brednie były, a nie recenzja. Zresztą już się przyzwyczaiłem, że Foerster pieprzy głupoty, gdy pisze o fantastyce, a jest naprawdę dobry, gdy bierze się za mainstream.


Nie chcę oceniać jakie są recenzje Forestera, czy pełne bredni czy też nie. Jedno jest wszakże pewne, mierzy fantastykę i "mainstream" jedną miarą, a w takiej sytuacji trudno o ciepłe słowa dla autorów fantasy czy science fiction.
Dabliu - 2011-08-28, 21:32
:
AM napisał/a:
malakh napisał/a:

WTF? Mówisz o tekście Foerstera? To brednie były, a nie recenzja. Zresztą już się przyzwyczaiłem, że Foerster pieprzy głupoty, gdy pisze o fantastyce, a jest naprawdę dobry, gdy bierze się za mainstream.


Nie chcę oceniać jakie są recenzje Forestera, czy pełne bredni czy też nie. Jedno jest wszakże pewne, mierzy fantastykę i "mainstream" jedną miarą, a w takiej sytuacji trudno o ciepłe słowa dla autorów fantasy czy science fiction.


Powinieneś był dodać, że miarą "mainstreamową". Bo gdyby mierzył wszystkie książki miarą "fantastyczną", trudno byłoby o ciepłe słowa dla autorów mainstreamowych.

Nie ma po co wylewać goryczy na cały gatunek. Chyba ostatnio za dużo obcujecie w Magu z paranormalnymi romansami - ja rozumiem, że świadomość, iż takie książki właśnie cieszą się powodzeniem, powoduje pewne rozgoryczenie, ale z drugiej strony, kto właściwie powiedział, że paranormale, to w ogóle fantastyka? To że Katedra zaczęła ostro promować ów gatunek jeszcze o niczym nie świadczy ;)

A i w tzw. mainstreamie nie brakuje crapu. Tyle że tamten crap zamiast łachotania i głaskania czytelników stawia na kłucie i drapanie. Ot, wielka mi różnica.
Tixon - 2011-08-28, 21:49
:
rybieudka napisał/a:
Bo moim zdaniem większym wydarzeniem byłby pierwszy Zajdel dla Twardocha niż kolejny Zajdel dla Dukaja. Tyle, ze tu jesteśmy już bardzo blisko zejścia na czystą dyskusję o gustach... i kryteriach głosowania

Eee, nie. Patrz post Tomasza. Ja, powiedzmy, że czytelnik przeciętny, gdybym chciał, Króla Bólu mógłbym bez problemu dostać i przeczytać. Twardocha bez szans, Wiecznego normalnie w Pile kupić nie mogłem.
Więc nie tyle o gustach, co wypadkowej dostępności i "obecności" w fandomie.
malakh napisał/a:
"Przedksiężycowi. Tom I" to bardzo dobra powieść. Nie genialna, ale bardzo dobra. I jakoś nie pamiętam, żeby miała słabe recenzje.

Ja tam pamiętam jedną na esencji, na 30 % bodaj. Ale większość w sieci z tego co patrzałem, była pozytywna.
Ł - 2011-08-28, 21:59
:
Tixon napisał/a:
Twardocha bez szans, Wiecznego normalnie w Pile kupić nie mogłem.
Puk-puk internet? http://allegro.pl/listing...ieczny+grunwald
Tixon - 2011-08-28, 22:07
:
Łaku, ale ja nie bez przyczyny odsyłałem do postu Tomasza, patrz :
Tomasz napisał/a:
Wygrać powinien Twardoch, ale on po pierwsze jakiś pozafandomowy, a takich tam nie lubią, a po drugie będę się upierał że jego książki się zwyczajnie w księgarni nie dało kupić, tylko przez internet, a to też swoje robi.

rybieudka - 2011-08-28, 22:10
:
Tixon, no bez przesady... w sieci dostępny był bez problemu i to nie tylko przez Allegro ale także przez większe księgarnie internetowe,czy nawet można było go zamówić w empiku.

Poza tym jeśli uważasz brak dostępności poza internetem za zarzut to jak to się ma do tego, ze głosowanie na nominacje do Zajdla jakoś mogły być oparte na głosowaniu internetowym. Że niby osoby nominujące dostęp do książki miały (bo internet) i stąd nominacja a głosujące na samą nagrodę już nie i stad porażka Twardocha?

A jeśli mowa o obecności w fandomie to akurat ja odniosłem wrażenie, ze akurat o WG mówiło się dużo więcej niż o czymkolwiek z "Króla bólu" (z którego najwięcej mówiło się o "Linii Oporu" akurat...)
Ł - 2011-08-28, 22:32
:
  • Wciąż - myśle że kwestia możliwości-niemożliwości kupna "Wiecznego..." względem "Króla..." jest wtórna względem innej kwestii na którą uwagę zwrócił Tomasz, operując przymiotnikiem fandomowy-pozafandomowy.
  • Twardoch zawsze był facetem spomiędzy. Dukaj natomiast wyszedł z twardego geekowego jądra fantastyki, a jego zaistnienie w głównym nurcie przez fandom czytelniczy traktowane jest w kategoriach "on nam ambasadorem, orędownikiem, naszym dłuższym niż ich siusiakiem, którym machamy przed oczami ich dziewczyn i matek".
  • Z drugiej strony w głównym nurcie Dukajowi pozatym udało się skutecznie rozmyć w oczach szerokiej niefandmowej publiki swoją łatką pisarską i tutaj chyba cytuje radiową wypowiedź Malakha że "Dukaj już nie jest pisarzem science-ficiton. On (jak Lem) jest po prostu pisarzem."
  • Konkludując - na kolejne zwycięstwo Dukaja pracuje tak na prawde nie "Pasikonik..." tylko ostatnia dekada jego pisarsko-publicystycznej aktywności. Niby nie jest to uczciwe sprawianie stawy względem innych nominowanych ale taki własnie widze powód takiego a nie innego wyniku Zajdlowania ostatnich lat.

AM - 2011-08-28, 23:17
:
Dabliu napisał/a:
Powinieneś był dodać, że miarą "mainstreamową". Bo gdyby mierzył wszystkie książki miarą "fantastyczną", trudno byłoby o ciepłe słowa dla autorów mainstreamowych.

Nie ma po co wylewać goryczy na cały gatunek. Chyba ostatnio za dużo obcujecie w Magu z paranormalnymi romansami - ja rozumiem, że świadomość, iż takie książki właśnie cieszą się powodzeniem, powoduje pewne rozgoryczenie, ale z drugiej strony, kto właściwie powiedział, że paranormale, to w ogóle fantastyka? To że Katedra zaczęła ostro promować ów gatunek jeszcze o niczym nie świadczy ;)

A i w tzw. mainstreamie nie brakuje crapu. Tyle że tamten crap zamiast łachotania i głaskania czytelników stawia na kłucie i drapanie. Ot, wielka mi różnica.



Mierzy swoją miarą. Nie za bardzo interesowałem się do tej pory biografią Michała Foerstera, ale domyślam się, że nie jest człowiekiem z zewnątrz, wyżywającym się na autorach fantastycznych, ale osobą, która równoprawnie traktuje oba nurty literatury. Mam wrażenie, chociaż jak już powiedziałem, nie będę oceniał publicznie "merytoryczności", że dzięki temu zyskuje odpowiedni dystans, którego zwykle brakuje miłośnikom tylko jednej strony. Co, oczywiście, nie znaczy, że ma wyłączność na prawdę :) .
toto - 2011-08-29, 06:35
:
A mógł wygrać Darda. :P
Azver - 2011-08-29, 09:54
:
Tomasz napisał/a:
Niepotrzebne te nadęcia na mnie.
Tu nie chodzi o jakieś zakulisowe zagrywki.
Tu chodzi przede wszystkim o znajomość tekstów i osoby.


Tomek, ależ bardzo potrzebne to "nadęcie" na Ciebie, bo gadasz bzdury. I co najwyraźniej się w tych bzdurach pogłębiasz. Akurat ludziom z ŚKFu ciężko zarzucić nieznajomość tekstów nominowanych, Klub ma świetnie wyposażoną bibliotekę, cały czas prężnie działającą, a ludzie czytają i dyskutują o tekstach. Twoje insynuacje, że czytali tylko znajomą z klubu i dlatego głosowali - do tego budowane na bladej przesłance pt. bo ludzie, z ŚKFu, których akurat Ty znasz tak Ci powiedzieli - to zwyczajne, głupie plotkowanie i sianie fermentu. Znam tych ludzi lepiej niż Ty, jak i zresztą - mogę spokojnie mówić w ciemno, znam lepiej przekrojowo nasz rodzimy fandom i wkurza mnie takie chrzanienie dla chrzanienia, wyłącznie dlatego, że coś nie poszło po linii Twojego gustu.

A co do zastanawiania się jak to możliwe, że tak szybko odpisałem. Cóż, obstawiałem, że podobne teksty będzie tu wypisywał Tixon, ale jak widać on się trochę chociaż opanował. Świat jednak jakoś nie przepada z próżnią więc...
You Know My Name - 2011-08-29, 10:48
:
Tomasz napisał/a:
Wygrać powinien Twardoch, ale on po pierwsze jakiś pozafandomowy, a takich tam nie lubią
A tu się nie zgadzam, bo w czwartek przy jednym stole między innymi także i z Twardochem siedziałem. Nie sugeruję tu żadnego blatowania, familiarności czy pyszałkowatego "piliśmy", ale i żadnego muru, dystansu czy wyższości też nie było. Inna rzecz, że to był mój pierwszy konwent i materiału porównawczego nie posiadam.

Po przemyśleniu zaś kwestii samego głosowania dochodzę do wniosku, że jeżeli mają Zajdle nagrodą fandomu być, to forma pozostawioną być powinna. To tylko opisuje fandom (tych, którym się chce). Tak ilościowo jaki i pod kątem gustów, przyzwyczajeń, itp. Otóż owych chętnych zagłosować jest jedynie niewiele więcej niż osób, które dla rekordu Guinessa wciskały się do autobusu w Częstochowie bodajże (było ich 240).
I śmieszne i smutne, ale dyskutować się z tym nie da.
adamo0 - 2011-08-29, 10:48
:
Nie chcę tutaj bronić Tomka, ale jemu raczej chodziło o to, że ludzie z ŚKFu głosują na swoich, niezależnie od 'formy' jaką w danej chwili ci autorzy prezentują. Ja też zawsze kibicuję reprezentacji Polski chociaż ciężko powiedzieć, że dobrze grają.

Tak jak wszędzie i w każdej dyscyplinie i nie ma potrzeby się denerwować bo to zjawisko normalne.
Właśnie dlatego też wygrał Dukaj - bo nawet jak ludzie nie czytali jego nowej powieści, to wiedzą jaką formę prezentował wcześniej, lubią ogólnie jego twórczość i mu "kibicują". Twardocha mało kto kojarzy, Wieczny Grunwald czytała garstka osób, którym się tą książkę chciało znaleźć i to przełożyło się na wyniki. Król Bólu i pasikonik trzymał poziom, ale wygrał z dwoma innymi powieściami, które bardziej zasługiwały na nagrodę (pod każdym względem).

Opowiadanie Ani było dobre, nawet bardzo dobre, ale znowu uważam, że było opowiadanie (może nawet dwa), które były w tym roku lepsze. I tak, będę insynuować, że ludzie głosowali (po raz kolejny) tylko na tych, których lubią jako osoby lub których kojarzą z nazwiska. Nie twierdzę, że ludzie z ŚKFu nie czytali innych opowiadań/powieści, ale nawet jak czytali to zagłosowali na znajomą i nie ma się czemu dziwić, bo to nie jest nagroda literacka tylko nagroda fandomu.
You Know My Name - 2011-08-29, 11:00
:
adamo0 napisał/a:
Twardocha mało kto kojarzy, Wieczny Grunwald czytała garstka osób, którym się tą książkę chciało znaleźć i to przełożyło się na wyniki.
Zauważ, że na konwent jadą raczej Ci, którzy go kojarzą (pod warunkiem, że należą do czytaczy).
Myślę, że może działać tu coś jeszcze. W sytuacji, kiedy możemy bez trudu znaleźć kilka ciekawych książek (nowości wydawniczych) oferta polskich autorów może nie przebić się nawet u miłośników fantastyki.
Shadowmage - 2011-08-29, 11:01
:
Wydaje mi się, że to normalne, że głosuje się - przy wyrównanej stawce - na tych, których się bardziej lubi. Również wybierając lektury czyta się częściej tych, których się lubi (znów, jeśli poziom nie jest jakoś znacząco różny). Stąd też nagroda ma charakter plebiscytowy. Inny ma Żuław, ale on ma również wiele innych wad.
Azver - 2011-08-29, 11:20
:
adamo0 napisał/a:
Nie chcę tutaj bronić Tomka, ale jemu raczej chodziło o to, że ludzie z ŚKFu głosują na swoich, niezależnie od 'formy' jaką w danej chwili ci autorzy prezentują. Ja też zawsze kibicuję reprezentacji Polski chociaż ciężko powiedzieć, że dobrze grają.


Wyciągnąłem z wypowiedzi Tomka dokładnie taki sam wniosek i właśnie dlatego nazywam go bzdurnym. Co daje Ci podstawę tak myśleć, hę? I dlaczego, zgodnie z takim kluczem myślowym, przy takim kluczu nagrody Zajdla za powieść nie dostałem ja - jedyny reprezentant ŚKF w kategorii powieść? W końcu klub jest taką siłą, że c'mon. Powinien mi to załatwić...

To szukanie durnych spisków i tyle.
adamo0 - 2011-08-29, 11:36
:
Mag_Droon napisał/a:
Zauważ, że na konwent jadą raczej Ci, którzy go kojarzą (pod warunkiem, że należą do czytaczy).
Myślę, że może działać tu coś jeszcze. W sytuacji, kiedy możemy bez trudu znaleźć kilka ciekawych książek (nowości wydawniczych) oferta polskich autorów może nie przebić się nawet u miłośników fantastyki.


No tak, tylko że nie każdy pojechał na Polcon dla Twardocha. Nawet jak był na spotkaniu z nim, to może nie dlatego, że czytał Wieczny Grunwald, ale inną jego twórczość. Sam bym nie wiedział o tej jego książce gdyby nie to forum.

Azver napisał/a:
Wyciągnąłem z wypowiedzi Tomka dokładnie taki sam wniosek i właśnie dlatego nazywam go bzdurnym. Co daje Ci podstawę tak myśleć, hę? I dlaczego, zgodnie z takim kluczem myślowym, przy takim kluczu nagrody Zajdla za powieść nie dostałem ja - jedyny reprezentant ŚKF w kategorii powieść? W końcu klub jest taką siłą, że c'mon. Powinien mi to załatwić...


Tak, tylko że ty Jakubie stanąłeś do walki z Dukajem, a z nim ciężko się mierzyć niezależnie od tego chyba co się napisze. Raz, że jego twórczość stoi na bardzo wysokim poziomie literacko i merytorycznie, a dwa Dukaj to... Dukaj. Gdybyś wystartował w Zajdlach, a Twoją konkurencją byłby Lem to też pewnie nikt nie miałby szans nawet gdyby napisał dobrą powieść.

Dukaj jest od reszty 'peletonu' tak daleko, że tylko nieliczni mogą czasem go doścignąć. W tym roku był to Twardoch (i według mnie też Szostak), ale to nie wystarczyło żeby zdjąć dukajową koszulkę lidera.

W kategorii opowiadanie konkurencja była słabsza, więc takie 'durne spiski' mogły akurat zadziałać.
Przecież nikt nie napisał, że tak jest co roku, ale gdybym nie wiedział na kogo głosować, to głosowałbym na swoich. W kategorii powieść było inaczej i pewnie dlatego nagrodę zgarnął ktoś inny.
KapitanTitanica - 2011-08-29, 12:07
:
Shadowmage napisał/a:
Wydaje mi się, że to normalne, że głosuje się - przy wyrównanej stawce - na tych, których się bardziej lubi.

Wpływając na szerokie wody tej dyskusji - wydaje mi się, że Azver popełnia błąd krytykując to co napisał Tomek. Bo jądrem sytuacji (celowo nie piszę "problemu", bo to formalnie nie jest problem) jest to, że trend w głosowaniu na Zajdla zaczyna się mocno ustalać. I - jak uważam - wcale nie wynika on z jakiegoś zblatowania się/umówienia głosujących. Zwycięstwo Anny Kańtoch nie jest w najmniejszym stopniu nieuczciwe, bo nawet rozważając na poważnie (IMO bardzo prawdopodobną) tezę o decydującym wpływie głosujących z klubu ŚKF na wynik Zajdla, nie stało się nic złego. Zadziałała jedynie pewna uniformizacja gustów, która przyniosła efekt jaki przyniosła z powodu małej puli głosujących. Można napisać, że jest to niekorzystne dla nagrody Zajdla - ale w żadnym wypadku nie jest to nieuczciwe.

Sądzę, że wyraźne podniesienie liczby głosujących jest niemożliwe przy takim profilu nagrody, a Jacek Dukaj i Anna Kańtoch mają bardzo dużą szansę wygrywać za każdym razem gdy wystartują. Podkreślam jednak - całkowicie uczciwie.

Poważne pytanie brzmi, jak taki trend zaważy na szerszym odbiorze nagrody Zajdla.

Piszę to, gdyż generalnie jestem pesymistą. Obserwowałem kiedyś z zaciekawieniem eksperyment społeczny redaktora "Science Fiction and Fantasy" Roberta Szmidta, eksperyment który nazywał się nagroda Nautilus. IMO udowodnił on, że nawet przy maksymalnym poszerzeniu i ułatwieniu wszelkich możliwych procesów pobocznych - *ludzie i tak nie będą głosować bo im się nie chce*.
Stąd wniosek, że budowa marki nagrody Zajdla przez pompowanie ilości głosujących prowadzi generalnie donikąd. Głosujących nie przybędzie za wielu, za to przekręciarzy z całą pewnością.

Odpowiedzi na pytanie, czy uda się Zajdla przekuć w jakieś efektywne narzędzie promocyjne (na wzór Nike czy Paszportów Polityki), nadal na horyzoncie nie widać.

Konwersja na nagrodę profesjonalistów raczej nie wchodzi w grę, bo byłaby to 1/ inna nagroda 2/ dotychczasowe wyniki nagrody Żuławskiego sugerują, że nagroda profesjonalistów pochodzących z tego samego środowiska co głosujący na nagrodę Zajdla również prowadzi donikąd (bo na pewno nie do promocji s-f jako literatury)

Ostatnie co mi chodzi po głowie to obserwacja - głosujący na nagrodę Zajdla są wyjątkowo konserwatywni w gustach. Książki Twardocha i Szostaka, które literacko miażdżyły Dukaja, nie znalazły wielu stronników. Osobiście uważam, że ten trend widać od lat i można powiedzieć otwarcie, że dla rdzenia głosujących fanów fantastyki strona literacka danej książki jest z grubsza bez znaczenia. W efekcie twórca z naprawdę rozbudowaną wyobraźnią i talentem językowym, bez zamiłowania do gadżetologii i klisz, nie ma czego szukać na polu polskiej fantastyki. Jego jedyną szansą na rozwój jest główny nurt.

adamo0 napisał/a:

Dukaj jest od reszty 'peletonu' tak daleko, że tylko nieliczni mogą czasem go doścignąć.


Przy czym nie wynika to IMO z tego, że jest aż taki dobry (chociaż nie jest zły). Dukaj jest w świecie polskiej fanatstyki celebrytą, jak ktoś tu pisał "naszym przyczółkiem na ich gruncie". Porównanie medialne ze Stanisławem Lemem jest jak najbardziej na miejscu. Na Dukaja po prostu *wypada* głosować. Mieć na półce. Czytać, hmm, czytać pewnie od czasu doczasu też.
Jacek Dukaj sobie na tę markę ciężko zapracował (i miał przy tym sporo farta), ale teraz ta maszyneria kręci się już sama i nic nie jest w stanie jej zatrzymać ani na nią wpłynąć. Wektor wznoszenia jest skierowany wyłącznie w górę.
Jak wieść niesie reakcja na wygraną na ostatnim Polconie jest do tego niezłym komentarzem.
Azver - 2011-08-29, 12:12
:
Stary,
Piszesz:

adamo0 napisał/a:
Tak, tylko że ty Jakubie stanąłeś do walki z Dukajem, a z nim ciężko się mierzyć niezależnie od tego chyba co się napisze.


a potem

adamo0 napisał/a:
W kategorii powieść było inaczej i pewnie dlatego nagrodę zgarnął ktoś inny.


a ja się zastanawiam czy Ty nie zauważyłeś, że opowiadanie Dukaja również było nominowane czy też ze mnie robisz głupka? Bo mam wrażenie, że właśnie Ci się koronny argument wysypał i wracamy do punktu wyjścia. Więc ponawiam - dlaczego spisek nie zadziałał w powieściach, a dał radę w opowiadaniach? Dodajmy, że tu i tu głosowali CI SAMI LUDZIE!
KapitanTitanica - 2011-08-29, 12:21
:
Azver napisał/a:
Stary,
Więc ponawiam - dlaczego spisek nie zadziałał

Bo to nie jest spisek.
Nie ma namawiania się. Jest wspólny odbiór niektórych elementów i obfita, odpowiedzialna (czy jak kto woli - karna) reprezentacja na Polconie.
Nie ma 100% gwarancji, jest dźwignia trendu.
adamo0 - 2011-08-29, 13:19
:
Azver napisał/a:
opowiadanie Dukaja również było nominowane czy też ze mnie robisz głupka? Bo mam wrażenie, że właśnie Ci się koronny argument wysypał i wracamy do punktu wyjścia.


Było. Wiem o tym. Tylko, że Dukaj jest zawsze faworytem w kategorii Powieść, a nie opowiadanie. Chyba tylko raz w historii zgarnął Zajdla za opowiadanie, a za powieść ile razy? To chyba o czymś świadczy. Poza tym ja nie uważam tej sytuacji za spisek. Nie odbieram tego tak jak ty.

W kategorii powieść były 3 książki świetne i 4 bardzo średnie. W kategorii opowiadanie było 7 średnich utworów. W tej sytuacji wygrała osoba, która miała większą reprezentację i sympatię - skoro wszystkie stały na podobnym poziomie literackim. W kategorii powieść spośród tych trzech utworów jeden był znany szerszej publiczności bardziej niż te dwa pozostałe. Dla mnie jest to proste i to nie świadczy o żadnym spisku. Kiedy nie można wybrać najlepszego literacko utworu, to bierzemy pod uwagę inne kryteria - sympatię do autora, jego dotychczasową twórczość, obecność w "środowisku". To jest moje zdanie, które napisałem i nie obchodzi mnie nic a nic 'Stary' czy Ci się ono podoba, czy nie.

Jak widzisz to nie tylko ja odebrałem w ten sposób tegoroczne Zajdle, a Ty nie jesteś obrońcą uciśnionych i nie musisz nas przekonywać o tym czy czyjeś zdanie jest "mądre" czy "głupie".
Azver - 2011-08-29, 13:30
:
KapitanTitanica napisał/a:
Azver napisał/a:
Stary,
Więc ponawiam - dlaczego spisek nie zadziałał

Bo to nie jest spisek.
Nie ma namawiania się. Jest wspólny odbiór niektórych elementów i obfita, odpowiedzialna (czy jak kto woli - karna) reprezentacja na Polconie.
Nie ma 100% gwarancji, jest dźwignia trendu.


Genialna strategia, chłopaki, doprawdy. Jest karność i widać ją jak działa, a jak nie działa to wyjątek, tak?

To ja może inaczej - dlaczego Jacek Dukaj większość swoich Zajdli dostał na konwentach w Zielonej górze i Poznaniu? Czyżby to był przypadek?
I zanim ktoś potraktuje to poważnie, to tylko kolejny przykład gładkiej acz głupiej podstawy pod teorię spiskową.

Wy piszecie ŚKF i wydaje się Wam, że to wojsko jakieś. Do ŚKFu należy masa ludzi z całej Polski, widują się może ze dwa, trzy razy w roku często (i tak nie zawsze), a łączy ich pasja do fantastyki i konwentowe znajomości zdobywane przez lata. Piszecie: głosują na znajomych nie wiedząc, że ludzie z klubu są w środowisku długo i znają wszystkich. Głosują wyłącznie na swoich? Też niespecjalnie, co wykazałem wcześniej.
Ja mam wrażenie, że raczej dla wolnych duchów i urodzonych indywidualistów, których tak gremialnie reprezentujecie na tym i innych forach nakazuje wam widzieć totalitaryzm w każdej zrzeszonej grupie. Ale to bzdura jakich mało...
KapitanTitanica - 2011-08-29, 13:51
:
Ale dlaczego używasz słowa spisek?
Osobiście wątpię, żeby była tu jakakolwiek zła wola. To jest raczej wspólnota doświadczeń i gustów plus jakaś tam interakcja z autorami.

Błędem jest także szukanie problemu w tym, że Śląski Klub Fantastyki odpowiedzialnie głosuje. Problemem jest to, że innych głosujących jest mało. *To jest problem*.
MrSpellu - 2011-08-29, 14:13
:
Ja tam się nie znam, ale chętnie się wypowiem. Może za kimś powtórzę, jeżeli tak, to przepraszam. Zajdel w zasadzie jest odzwierciedleniem tego co w fandomie piszczy, a liczba głosujących podpowiedziałaby nam jedynie jak bardzo ten pisk jest głośny. Generalnie nie interesuję się tym zjawiskiem i od razu przepraszam za popełniony komunał, ale jakiekolwiek nagrody przyznawane przez czytelników wskażą nam jedynie co jest częściej czytane, jednak nie dowiemy się w taki sposób czy to coś jest dobre. Więc w zasadzie nie wiem po co rozczarowanie wynikami, mówiącymi jedynie iż "ogół" myśli inaczej.

Co do spisków. W mniejszej, bardziej zorganizowanej grupie oddających głos łatwiej jest o "przekręty", takie można odnieść wrażenie. Pytanie tylko czy faktycznie tendencja uległaby zmianie gdyby głos oddało 3000, a nie 300 osób?

KapitanTitanica napisał/a:
Osobiście wątpię, żeby była tu jakakolwiek zła wola. To jest raczej wspólnota doświadczeń i gustów plus jakaś tam interakcja z autorami.

Lepiej bym tego nie ujął.
AM - 2011-08-29, 14:14
:
KapitanTitanica napisał/a:
Problemem jest to, że innych głosujących jest mało. *To jest problem*.


Każda sytuacja ma jakieś plusy i minusy. Gdyby na Zajdle głosowała duża grupa ludzi, w dodatku reprezentatywna dla tego, co się rzeczywiście dobrze sprzedaje i podoba "szeregowym" czytelnikom fantastyki w Polsce, pośród nominacji nie uświadczylibyśmy ani książek Dukaja, ani Twardocha, ani Szostaka, ani tym bardziej Ani Kańtoch.
MrSpellu - 2011-08-29, 14:19
:
AM napisał/a:
Każda sytuacja ma jakieś plusy i minusy. Gdyby na Zajdle głosowała duża grupa ludzi, w dodatku reprezentatywna dla tego, co się rzeczywiście dobrze sprzedaje i podoba "szeregowym" czytelnikom fantastyki w Polsce, pośród nominacji nie uświadczylibyśmy ani książek Dukaja, ani Twardocha, ani Szostaka, ani tym bardziej Ani Kańtoch.

Dlatego z zasady nie uznaję nagród Vox populi, ale ja jestem modelowym snobem i węszę po salonach.
dziki - 2011-08-29, 16:26
:
Ja wypowiem się jako ten "inny", co nie głosuje :mrgreen:

Z polskich książek fantastycznych wydanych w zeszłym roku przeczytałem może z dwie, w tym Twardocha. Z nominowanych opowiadań nie znam żadnego. Sami widzicie, że to dobrze, że jednak nie zagłosowałem - za niskie kompetencje ;)

Nie to, że mało czytam - w ubiegłym roku było tego koło 70 pozycji - tyle, że najczęściej są to rzeczy co najmniej kilkuletnie, w większości zagraniczne. Po nowości zdążę jeszcze sięgnąć. Czytam dla przyjemności, nie mam ambicji być "na bieżąco", nie jestem fabryką głosów.

I mam nadzieję, że ci, co nominowali poszczególne pozycje, jednak przeczytali coś więcej, niż swoich faworytów. Że wybierali z czegoś. Nie wiem, może nadzieja ta złudną jest jedynie.
Tomasz - 2011-08-29, 17:47
:
Azver napisał/a:

Wyciągnąłem z wypowiedzi Tomka dokładnie taki sam wniosek i właśnie dlatego nazywam go bzdurnym. Co daje Ci podstawę tak myśleć, hę? I dlaczego, zgodnie z takim kluczem myślowym, przy takim kluczu nagrody Zajdla za powieść nie dostałem ja - jedyny reprezentant ŚKF w kategorii powieść? W końcu klub jest taką siłą, że c'mon. Powinien mi to załatwić...

To szukanie durnych spisków i tyle.


Ty serio nie rozumiesz o czym ja piszę, czy ktoś ci po prostu kazał tak uparcie pisać?

Ja nie piszę o spiskach itd tylko o statystyce i regułach głosowania. O tym, że nigdy 100% osób głosujących nie zna 100% tekstów nominowanych. To normalne, bajek nie opowiadaj, że akurat ludzie z ŚKF to wyjątek oświecony, który siedzi i czyta w pierwszej kolejności nominowane utwory.

Dwa, nawet jak przeczyta, to taki delikwent musi się zastanowić nad kolejnością. Ja się przy różnych okazjach zastanawiam i nie zawsze wiem jak to ułożyć. Mogę mieć faworyta na pierwsze miejsce, mogę mieć negatywny typ na ostatnie ale muszę jakoś środek ułożyć. I wtedy działa np. przekonanie o jakości Dukaja i to że go lubię i bardziej cenię od reszty i dam tekst Dukaja wyżej. (wtedy jeśli inne kryteria zawodzą). Tak samo oddziaływają sympatie do danej osoby. To nie spisek ale normalność.

Chodzi o to, że np. kto ceni Dukaja daje jego tekst na pierwszym miejscu, a jak w ogóle nie czytał Twardocha daje go na ostatnim. A ten kto daje Twardocha na pierwszym to pewnie znając Dukaja da go na drugim jak go również ceni. I przy liczeniu głosów za wszystkie miejsca a nie tylko po prostu głosowaniu kto najlepszy, rozpoznawalność autora ma znaczenie, bo zawsze wygra głosami za 2 i 3 miejsce. Powiem też, że pewnie im więcej tekstów będzie nominowanych tym np. Dukaj łatwiej odniesie zwycięstwo. To nie spisek a trend, który się ewidentnie ujawnia przy aktualnym stylu głosowania.

Tak samo będzie to działać na korzyść Ani, przy prężniej działającym i aktywniejszym ŚKF (chwała im za to), bo jest bardziej dla tych osób rozpoznawalna. Przy głosowaniu na miejsca od 1-5 czy 1-7 ma to większe znaczenie niż przy głosowaniu od na najlepszy utwór.
Łatwo to sprawdzić, niech ktoś łaskawie oficjalnie poda głosy z podziałem na poszczególne miejsca.

Jakub ty wejdź w sensowną dyskusję, a nie zakładaj że ja dezawuuję sukces Ani. A czemu ona zgarnia Zajdle a nie ty? Widać ona lepiej pisze i tyle. Jakbyście pisali na podobnym poziomie, to ta reguła by za wami obojgiem działała.

Nie zachowuj się jak dzieciak, któremu ktoś wskazuje, że może coś działa inaczej niż on myśli, to będzie machał spiskami i napinał się na tego kto próbuje zacząć sensowną rozmowę.

Jeszcze dla jasności, żebyś zrozumiał co piszę, bo widzę że masz z tym wielki problem, bo się uparłeś oceniać mój tekst jakoś osobiście jakbym ci Boga obraził albo matkę.

Ja nie krytykuję wyboru dlatego, że nie jest taki jakbym go widział. Mało tego, ja w ogóle nie krytykuję wyboru. Ja bym go szanował tak samo jakby Darda wygrał. Bo to takie prawo głosujących, żeby głosowali na to na co chcą głosować. Ja wskazuję na to co na wyniki wpływa.
Tak jak się teraz przed wyborami gada o wyborach jedno bądź dwudniowych. Bo to będzie miało wpływ na wynik. I to nie w skali oszustwa tylko zwyczajnych reguł.

Żeby sensownie się zastanowić nad tymi wynikami trzeba by poznać szczegółowe wyniki i symulację kto by wygrał gdyby zasady były inne, czyli np. gdyby liczyły się tylko głosy na pierwsze miejsce. Z założeniem, że jak tekst z największą ilością głosów nie zebrał ich np. 33% to nagroda jest w ogóle nie przyznawana.
Czy nie byłoby ciekawiej i sensowniej?
Wtedy większe szanse miałyby teksty nowych osób, może mniej znanych, ale teksty wybitne. A przy tym głosowaniu, które jest teraz, zwykła popularność autorów też ma duże znaczenie.
Ma znaczenie też kto jeździ na Polcon. Zobacz jak to widać na przykładzie Dardy, jak on z łatwością łapie nominacje, a przecież nie wygrywa. Dukaj dwóch powieści nominowanych nie miał, a "Linia oporu" to akurat wg mnie, a pewnie nie tylko mnie, najważniejsza powieść zeszłego roku, a nawet nominacji nie złapała.

Patrz Wegner, wygrał w zeszłym roku przy trzech nominowanych opowiadaniach. Teraz już nie miał szans.
Zobacz w jakim towarzystwie Szostak wygrał "Miastem grobów. Uwerturą". Nie miał żadnego bardzo popularnego autora za konkurenta. Czy miałby szanse gdyby nominowany był jakiś średni nawet tekst Grzędowicza? Zobacz jak rok wcześniej Grzędowicz za średni "Popiół i kurz" zgarnął nagrodę bijąc Brzezińską czy Sapkowskiego.
Naprawdę wg ciebie nie ma znaczenia popularność autorów? Grzędowicz miał wtedy szczyt popularności, rok wcześniej udowodniony podwójnym zwycięstwem.

Ja nie twierdzę, że przez to te wyniki są niewartościowe, ocyganione czy cokolwiek innego negatywnego. Ja pytam jaka jest przez to wartość samej nagrody i co jeśli np. Twardoch miał więcej głosów na miejsce pierwsze ale przegrał miejscami 2 i 3? Czy to coś oznacza czy nic?
Czy ta reguła głosowania promuje jednych kosztem innych? Czy ta reguła bierze pod uwagę mniejszą liczbę głosujących i ich inną specyfikę niż ci wcześniej nominujący?
Shadowmage - 2011-08-29, 20:55
:
W sumie napisałem na blogu nieco od siebie. Z jednej strony Kuba ma rację jeśli chodzi o charakter nagrody (to w nawiązaniu do posta na FB), a z drugiej postulaty Tomasza są również sensowne. Problem w tym, że wyjścia z obecnego impasu na razie nie widzę.
tr - 2011-08-29, 21:55
:
Postanowiłem wrzucić swój kamyczek do ogródka w tej dyskusji, z tak zwanej trzeciej strony :)

AM napisał/a:

Każda sytuacja ma jakieś plusy i minusy. Gdyby na Zajdle głosowała duża grupa ludzi, w dodatku reprezentatywna dla tego, co się rzeczywiście dobrze sprzedaje i podoba "szeregowym" czytelnikom fantastyki w Polsce, pośród nominacji nie uświadczylibyśmy ani książek Dukaja, ani Twardocha, ani Szostaka, ani tym bardziej Ani Kańtoch.


I dlatego ja, jako "szeregowy" czytelnik fantastyki, zupełnie nie interesuję się tym, kto zdobył i za co nagrodę Zajdla. Spojrzałem na spis nominowanych w tym roku dzieł - żadnego z nich nie przeczytałem. I zapewne raczej nie przeczytam z prostego powodu - większość fandomu ceni sobie w fantastyce zupełnie co innego niż ja - dla nich dobra fantastyka może być tylko "wysoka" - pełna pseudofilozoficznych wymyślnych łamańców, odmiennych stanów świadomości czy też przeróżnych eksperymentów formalnych. A mnie czytanie czegoś takiego męczy i nie daje żadnej satysfakcji... Dlatego omijam szerokim łukiem Dukaja, jedyna książka pani Kańtoch którą próbowałem przeczytać to był jeden wielki bełkot, Twardocha jeszcze chyba nic nie czytałem, a z wymienionych przez AM autorów jedynie Wit Szostak w miarę mi się podobał - urzekł mnie jego poetycki język, którym buduje atmosferę swoich książek... Ale gdybym miał przyznawać swoje osobiste nagrody, to o żadnym z tych autorów/autorek bym nawet nie pomyślał.

Na Polconie byłem raz w życiu, kilka lat temu - bo był blisko :) i byłem ciekawy jak takie coś wygląda. Jako uczestnik mogłem głosować - nawet znałem wtedy ze 3-4 utwory spośród nominowanych - ale stwierdziłem że nie powinienem. Nie znałem wszystkich nominowanych utworów - a sądziłem (i sądzę), że żeby wybierać, trzeba wiedzieć spośród czego się wybiera. Inaczej to pewnego rodzaju plebiscyt na najpopularniejszego pisarza (a raczej pisarza mającego najliczniejszą grupę fanów na Polconie). Zresztą po poznaniu wyników głosowania dotarło do mnie jak mało głosów oddano i jak łatwo takie głosowanie zmanipulować oraz naszła mnie refleksja o związanej z tym mizerii prestiżu tej nagrody. Jak w statystyce - zbyt mało elementów w zbiorze/bazie danych, zbyt duży rozrzut wyników... Ponadto obserwując reakcję grupek fanów na sali podczas ogłaszania wyników, miałem nieodparte wrażenie, że to nagroda Krewnych i Znajomych Królika - zachowywali się prawie jak groupies muzyków rockowych... Postanowiłem więc nagrodę Zajdla kompletnie ignorować.

Według mnie jedyna nagroda literacka w polskiej fantastyce która by miała obecnie jakiś sens to nagroda branżowa na najlepiej sprzedającego się polskiego pisarza fantasy i sf... Pełen obiektywizm - wyprodukowałeś największy bestseller na rynku - zgarniasz nagrodę. Tylko że wiem, że taka nagroda to utopia - nigdy nie powstanie, bo które wydawnictwo chciałoby zdradzać swoje tajemnice handlowe i jak miano by to kontrolować... Tak więc pozostaje nam bardzo ułomna nagroda Zajdla oraz kilka jeszcze mniej prestiżowych... oraz głosowanie, które zdecydowanie najbardziej interesuje autorów i wydawców - portfelem.
Sammael - 2011-08-29, 22:43
:
Dużo tutaj postów z cyklu tl;dr , ja tylko powiem że jestem rozczarowany że Zajdel nie trafił do Dardy bądź Wegnera - którzy to, moim zdaniem, wydali najciekawsze pozycje zeszłego roku. Z drugiej strony nie ma się czym przejmować, przecież laureatów wybrali tylko ludzie którzy byli na konwencie... ;)
KapitanTitanica - 2011-08-30, 08:11
:
tr napisał/a:

Zresztą po poznaniu wyników głosowania dotarło do mnie jak mało głosów oddano

To funkcja ilości uczestników Polconu. IMO dość przyzwoita cyfra. Że nie wystarczająco masowa?
tr napisał/a:

i jak łatwo takie głosowanie zmanipulować

Wcale nie tak łatwo. Za mojej pamięci, tak wprost, zdarzyło się to raz. Pozdrawiam portal Valkiria.
tr napisał/a:

oraz naszła mnie refleksja o związanej z tym mizerii prestiżu tej nagrody.

Mylisz gwiazdy z ich odbiciem w powierzchni stawu. Prestiż Zajdla nie bierze się z małej ilości głosujących, tylko z braku dostępu do mediów. Głosowanie przykładowo 20 000 ludzi na nagrodę Zajdla oczywiście miałoby swój walor medialno-prestiżowy, ale to cyfra ze dwa rzędy wielkości wyższa niż zezwalają stałe kosmologiczne.
tr napisał/a:

Ponadto obserwując reakcję grupek fanów na sali podczas ogłaszania wyników, (...) zachowywali się prawie jak groupies muzyków rockowych...

And that's bad because...?

Sam się zastanawiam. W sugestii Tomasza, żeby pomyśleć nad dostosowaniem systemu do puli głosujących jest pewna słuszność. Wypadałoby jednak rozważyć czy i co odstąpienie od tradycji i systemu australijskiego tak naprawdę przyniesie.

Shadowmage napisał/a:
W sumie napisałem na blogu nieco od siebie.

Lecz wydało mi się, że nadgorliwie dopatrujesz się krytyki systemu głosowania. IMO z systemem głosowania jest wszystko ok - chodzi o to, że pula głosów jest generalnie za mała, co wytykasz pisząc brak mobilizacji środowiska przy głosowaniu. I żadne etc. nie są tak potem potrzebne bo to jest jądro, fundament, baza i podstawa wszystkich kłopotów.
Shadowmage napisał/a:

Rozszerzenie możliwości głosowania poza Polcon również by coś zmieniło.

Taka możliwość jest w systemie i zdaje się mało kto z niej korzysta.
A jeszcze raz przywołując bardzo cenne IMO doświadczenie nagrody Nautilusa, jeszcze raz podpowiem że nie, nic by nie zmieniło. Nagroda Zajdla zarobiłaby pewnie ze 100 ekstra głosów, a to fistaszki.
Shadowmage napisał/a:

Niemniej jednak im mniej osób głosujących, a liczba ta raczej spada niż rośnie, prestiżu nagrodzie nie dodaje.

Jak już pisałem, rzędów wielkości głosów jakie same z siebie dają jakiś specjalny (medialny) prestiż i tak nie da się osiągnąć.
Shadowmage napisał/a:

Mówi się, że nagroda traci prestiż, że ciężko przebić się do pozafantastycznego środowiska.
Jeśli jednak sami nie będziemy szanować Zajdli, to nikt innych nie weźmie ich poważnie. A bez tego nadal będzie to zaściankowa nagroda grupy zapaleńców.

Tutaj masz rację. Nagroda Zajdla nie jest w stanie łatwo zyskać na prestiżu, zwłaszcza w mainstreamie. Ale dość łatwo może stracić ten wewnętrzny prestiż, który już ma.
jewgienij - 2011-09-01, 18:06
:
Loża szyderców z Muppets Show jako żywo :-)
Macie dużo racji, ale co z tego? Jesteście na tyle inteligentni, oczytani i bojowi, żeby pozmieniać warunki, albo ustanowić własne nagrody, co tam jeszcze. Energia idzie na narzekania, a moja babcia też to umie :-) . Wygodnie podszczypywać innych, którzy się narażają.
mad5killz - 2011-09-01, 18:21
:
Dlaczego nie stworzycie corocznej nagrody/wyróżnienia "pod szyldem" Zaginiona Biblioteka?
Z czasem mogłaby stać się istotna i pożądana. (:
jewgienij - 2011-09-01, 18:29
:
Sama "Zaginiona" o dupę rozbić. Ale połączyć tych wszystkich niezadowolonych, a przy tym sprawnych krytyków z różnych portali i środowisk i podziałać. Inaczej co rok będą podobne smuty.
Co do Zajdli, są OK, nadprzeciętne teksty.
Tomasz - 2011-09-01, 18:51
:
Cytat:
Loża szyderców z Muppets Show jako żywo :-)
Macie dużo racji, ale co z tego? Jesteście na tyle inteligentni, oczytani i bojowi, żeby pozmieniać warunki, albo ustanowić własne nagrody, co tam jeszcze. Energia idzie na narzekania, a moja babcia też to umie :-) . Wygodnie podszczypywać innych, którzy się narażają.


O j to nie tak. Po pierwsze to kto to się niby tak strasznie naraża? A po drugie to nagroda fandomu ponoć. Pytanie czy tylko tego zorganizowanego czy też tego w szerokim rozumieniu jako miłośników fantastyki w naszym kraju. Bo jeśli tak to nie jest to loża szyderców tylko głos tych, w których imieniu niby ta nagroda jest nadawana.
I przecież były już zmiany w tej nagrodzie, prawda? Przyznawano ją na innych zasadach i to zmieniono. To czemu znowu zmienić nie można?
Zmiany sensowne to nic złego.
jewgienij - 2011-09-01, 20:53
:
Nie Ciebie wywoływałem do dyskusji, przepraszam, że poczułeś się zmotywowany do odpowiedzi, ale liczyłbym na odpowiedzi tych, którzy orientują się bardziej i potrafią odnieść się do meritum.
Tomasz - 2011-09-01, 23:27
:
Teraz to mi pojechałeś. Że niby ja się nie potrafię odnieść do meritum? O co ci przepraszam chodzi?
Zresztą nieważne, zawsze robię błąd odzywając się na temat Zajdli bo to jeden z tematów w polskim fandomie, które mają status "świętej krowy" i których poruszać nie wolno, bo to temat zarezerwowany dla garstki wybrańców.
jewgienij - 2011-09-02, 00:17
:
O to mi chodzi, że nie masz nic do powiedzenia. Więc nie zaciemniaj świętymi krowami, fandomem , garstkami wybrańców, bo mnie masz nic do przekazania prócz tego, że Ci coś w tym wszystkim nie pasuje.
Ł - 2011-09-02, 00:44
:
Jewgienij, a ja całkowicie poważnie się zapytam - co Ty masz do powiedzenia w tym temacie? Bo sugerujesz cały czas że coś masz i z resztą ja nie wątpie że faktycznie jako nominowany autor masz coś ciekawego do powiedzenia, ale do tej pory to jedynie czarujesz ogólnikami typu "Loża szyderców", zróbcie COŚ etc. A twój styl gaszenia Tomasza to jest właśnie to co napisałeś "nie masz nic do przekazania prócz tego, że Ci coś w tym wszystkim nie pasuje." No ok, wiemy że Tomasz Ci nie pasuje, ale od kogoś ogarniętego w temacie wymagałbym jakiegoś pełniejszego oglądu sprawy, niż "Co do Zajdli, są OK, nadprzeciętne teksty."
jewgienij - 2011-09-02, 01:08
:
W tym temacie już się wypowiedziałem.

Jak sam zauważyłeś.

Co mam do powiedzenia ogólnie Zajdlach? Fajna promocja fantastyki.
Dlaczego dyskusja otwiera się po fakcie? Dlaczego nie ma sił, które by decydowały choćby o Twardochu i Grunwaldzie? Dlaczego wszyscy fajnie czują się komentatorami? Dlaczego ni jeden nie krzyknie, zanim już po wszystkim?
To powód dla istnienia takiej Zaginionej Biblioteki - mizianie się i narzekanie rodem z przychodni. Prowincjonalna gazetka, która odżywa, kiedy przywali tym większym. Za opiniotwórczych to zaczniecie robić, kiedy z tą samą pasją i wiedzą będziecie się kłócić o nowego Szostaka, Dukaja czy Orbitowskiego.
MrSpellu - 2011-09-02, 07:30
:
jewgienij napisał/a:
Za opiniotwórczych to zaczniecie robić, kiedy z tą samą pasją i wiedzą będziecie się kłócić o nowego Szostaka, Dukaja czy Orbitowskiego.

No, u nas same tylko jewgienije, azvery, dabliu.
Aż wstyd się na wsi pokazać :-P
Romulus - 2011-09-02, 07:46
:
Nie wiem, czy gdybym nie funkcjonował na tym forum, to obchodziłaby mnie ta nagroda. Tak samo, jak nie działa na mnie "magia" Nobla (ta raczej mnie odrzuca od danej książki), tak samo nie działa na mnie "magia" Zajdla, Hugo, czy Nebuli (do dziś się zastanawiam, dlaczego Connie Willis jest nagradzana Hugo, bo jej książki to dobra podpałka do pieca i nic więcej).
Tomasz - 2011-09-02, 07:47
:
Jewgienij na poważnie, to ty człowieku dorośnij i nie pisz jak nie masz nic do napisania, bo jak widać nie masz.
Nie piszesz nic merytorycznego, bo jak widać nic do napisania nie masz, ot tylko jedziesz epitetami w moją stronę.
I nie wycieraj się Dukajem, Szostakiem i Orbitowskim. Nikt nie uzna, że skoro ich wymieniłeś to już możesz z wyższością wskazywać kto ma prawo pisać tu a kto nie.
A poza tym to widać, że nie masz pojęcia, że forum to miejsce m.in. do wyrażania swoich opinii na jakiś temat i rozmowie o tym. O wynikach nagród czy sposobie wyboru nagradzanych też. A jako że to forum nie jest prowincjonalną gazetką czy czymś podobnym, że nikt ci tego nie każe czytać, to się nie musisz tu pakować ze swoją objawioną wyższością.

Śmieszne są takie wyskakiwania na fora jak np. Twoje teraz, a wcześniej Jakuba, który na tym forum pojawia się z częstotliwością raz na półtora roku gdy ktoś coś napisze o Ani Kańtoch co mu się nie spodoba.
Romulus - 2011-09-02, 07:49
:
Chłopaki, wiem, że w dyskusji nerwy ponoszą, bo sam im czasami ulegam, ale dziś proszę: chill out, ok?
adamo0 - 2011-09-02, 07:57
:
Cytat:
Co mam do powiedzenia ogólnie Zajdlach? Fajna promocja fantastyki.
Dlaczego dyskusja otwiera się po fakcie? Dlaczego nie ma sił, które by decydowały choćby o Twardochu i Grunwaldzie? Dlaczego wszyscy fajnie czują się komentatorami? Dlaczego ni jeden nie krzyknie, zanim już po wszystkim? To powód dla istnienia takiej Zaginionej Biblioteki - mizianie się i narzekanie rodem z przychodni. Prowincjonalna gazetka, która odżywa, kiedy przywali tym większym. Za opiniotwórczych to zaczniecie robić, kiedy z tą samą pasją i wiedzą będziecie się kłócić o nowego Szostaka, Dukaja czy Orbitowskiego.


Zauważam, że wszystkim tym autorom, którzy odwiedzają ZB puszczają nerwy ;)
Nie martw się jewgienij - jak ZB będzie już opiniotwórcza to wywalczymy dla Ciebie jakąś małą nagrodę :lol:
Tomasz - 2011-09-02, 08:06
:
Romulus palnąłeś o Connie Willis, zresztą ja wyżej też. I teraz wyobraź sobie że się na tym forum pojawia od razu paru "popleczników", któzy piszą żebyś się nie odzywał w kwestii Hugo, bo nie masz nic do powiedzenia. I cicho sza, sam załóż nagrodę, a nie na prowincjonalnym forum wyskakuj z taką krytyką. Czy to normalne?
MrSpellu - 2011-09-02, 08:09
:
Tomasz napisał/a:
Czy to normalne?

Normalne i stare jak malowidła z Chauvet.
Tam też jakiś poplecznik zakrzyknął: Nie podobają Ci się jego bizony?! Narysuje se swoje ty neandertalski wsiurze!
You Know My Name - 2011-09-02, 08:34
:
jewgienij napisał/a:
Dlaczego dyskusja otwiera się po fakcie? Dlaczego nie ma sił, które by decydowały choćby o Twardochu i Grunwaldzie? Dlaczego wszyscy fajnie czują się komentatorami? Dlaczego ni jeden nie krzyknie, zanim już po wszystkim?
Przybliż znaczenie słowa decydowały, jeśli można. Ja głosowałem, ale faktycznie do momentu kiedy będę miał tyle czasu by aktywnie działać w formalnym fandomie gadać o formule nie będę, niech będzie taka jaka jest. Nic tylko pracować u podstaw i namawiać ludzi, którzy czytają do głosowania.
jewgienij - 2011-09-02, 08:54
:
Spoko, zacznijmy od nowa, bez nerwów.
Zajdel stał się workiem treningowym do bicia dla fandomu. W dobrym tonie jest go kwestionować, sprawiając tym samym przykrość autorom, którzy go dostają, a którzy są bogu ducha winni. Bo jakoś nikt z tych krytykujących nic nie zmienił. Na środowisko ZB bardziej liczę, dlatego tu się wpisuję. Nie po nagrodę dla mnie, za stary jestem i zgorzkniały, ale żeby nie było wiecznego narzekania, bo kto jak nie Wy ma mieć wpływ? A tymczasem wiecznie te same smuty.
Mowa o Twardochu i Szostaku. Gdzie te teksty mierzące się z ich książkami? Nie wystarczy napisać na forum, że super. Trzeba ludziom do głowy wbić. Jeśli mnie poniosło, sorry. Tomek, bez urazy.
You Know My Name - 2011-09-02, 09:06
:
W Poznaniu, tam gdzie mnie nogi poniosły mówiono właśnie o Twardochu i Szostaku, mniej o Huberacie, Dukaju (powieści). A wyszło jak pisałem wklejając nominacje. A że nie będzie inaczej upewniło mnie osłupienie rozmówców kiedy powiedziałem, że rok temu głosowałem listownie. Okazuje się, że Zajdel jest dodatkiem do konwentu a nie sensem spotkania.

A dla mnie czas na zmiany przyjdzie kiedy mój Natan pójdzie do gimnazjum, czyli za 7 lat...
jewgienij - 2011-09-02, 09:25
:
Nobla nie dostali ani Tołstoj, ani Joyce, ani Proust, Kafka ( wiadomo dlaczego, ale nie o to chodzi)

Nagroda Zajdla to pewna zabawa. Nie dotacje unijne. Nie traktujmy tego tak sieriożnie, bo wychodzą kompleksy gatunkowe. Nasza Nagroda, nie mejnstrimowa, bijmy w dzwony. Tutaj wszyscy znajdą sprawiedliwość, której poza środowiskiem nie ma. Guzik prawda. Świat nie jest sprawiedliwy od zarania.
Jachu - 2011-09-02, 09:52
:
Nobel, Zajdel... Osobiście nie traktuję serio żadnych nagród tego typu, a ludzi, którzy się nimi fascynują i na ich podstawie stwierdzają, co jest dobre a co złe, także z lekkim przymrużeniem oka ;) Obecnie nagrody są przyznawane za popularność, której często kiczowi odmówić nie można. Podobnie jak Oscary - nie chodzę na filmy, które dostały ich zbyt dużo, a to, że jakiś film został wyróżniony choć jednym, nie czyni z niego filmu bardziej wyjątkowego, niż ten, który nie był nawet nominowany. W obecnych czasach nagrody dostaje się bez przyczyny, nawet Nobel jest przyznawany na siłę wedle zasady "co roku ktoś musi go dostać! Komu teraz go damy? Myślcie! Myślcie!". Zatem Nobla dostają osoby, które wcale nie zasłużyły na niego. Wspomniałbym Dario Fo czy Elfriede Jelinek jako przykład... Obecnie nagrody nie są wyznacznikiem wielkości dzieła, lub jego autora ;)
Ale to tak tylko na marginesie głównego nurtu dyskusji ;)
Tixon - 2011-09-02, 10:12
:
jewgienij napisał/a:
Zajdel stał się workiem treningowym do bicia dla fandomu. W dobrym tonie jest go kwestionować, sprawiając tym samym przykrość autorom, którzy go dostają, a którzy są bogu ducha winni

Stał się? W momencie w którym zainteresowałem się fantastyką, już był obiektem krytyki. A sprawianie przykrości autorom? Przepraszam, ale jest ze mnie gruboskórny gad i jakoś nie przejmuję się tym.
Mag_Droon napisał/a:
Okazuje się, że Zajdel jest dodatkiem do konwentu a nie sensem spotkania.

Bo konwenty są po to, by spotkać się ze znajomymi, pop... e pogadać z nimi i przyjemnie spędzić czas ;) Tak uznaje moje towarzystwo i jego prawo, płacą za wejście i korzystają z tego co chcą.
Zresztą aby głosować na którąś z nominowanych książek, trzeba by je pierw przeczytać. Ja sam, czytając ok setki książek rocznie (nie licząc opowiadań), znam z nominowanych utworów w tym roku całe dwa opowiadania. Z tego mam więc pytanie - czy nie jest aby tak, że przeciętny czytelnik fantastyki sięga po książkę dopiero po tym, jak zdobędzie ona Zajdla?
MrSpellu - 2011-09-02, 11:04
:
Martinus Jachus, problem w tym, że Zajdel to nagroda vox populi. Za to Akademia Szwedzka liczy sobie osiemnastu pisarzy, tłumaczy, krytyków, literaturoznawców etc. Czyli różnych osobowości, ludzi, którzy mają czas i okazję okazję by przeprowadzić burzliwy dyskrs na temat wybieranej twórczości (choćby casus przywołanej Jelinek, która owszem, była wyborem kontrowersyjnym, ale polemizowałby czy niesłusznym). Owszem, każdy z członków jury ma swoje literackie sympatie i antypatie, ale jest ich tam dość, by uzasadnienie wyboru podać z wielu perspektyw. Dlatego chętniej sięgnę po autora nagrodzonego Noblem niż Zajdlem, tylko dlatego, że chętniej się przekonam o czym była dyskusja.

Martinus Jachus napisał/a:
Obecnie nagrody nie są wyznacznikiem wielkości dzieła, lub jego autora

No to dziwne, że Larsson nie zebrał Nobla. W końcu Szwed i megapopularny za życia jak i po śmierci.
jewgienij - 2011-09-02, 11:30
:
Tixon napisał/a:
jewgienij napisał/a:
Zajdel stał się workiem treningowym do bicia dla fandomu. W dobrym tonie jest go kwestionować, sprawiając tym samym przykrość autorom, którzy go dostają, a którzy są bogu ducha winni

Stał się? W momencie w którym zainteresowałem się fantastyką, już był obiektem krytyki. A sprawianie przykrości autorom? Przepraszam, ale jest ze mnie gruboskórny gad i jakoś nie przejmuję się tym.


Dobra, każdy jest gruboskórny w ataku. Pamiętam dyskusję sprzed dwóch lat może, albo trzech, gdzie najeżdżałem na krytyków i recenzentów. Nagle Ci gruboskórni zrobili się wrażliwi jak panienki. Nawet się nie spodziewałem.
OK, autorów nie ma co rozpieszczać, ale w tym przypadku atak bije w nich niejako rykoszetem, główny obiekt nienaruszony.
KapitanTitanica - 2011-09-02, 11:39
:
jewgienij napisał/a:

Zajdel stał się workiem treningowym do bicia dla fandomu.

Mam wrażenie, ze nie zarejestrowałeś linii merytorycznej idącej tutaj przez dyskusję.

Jako nagroda vox populi w formacie obmyślonym ongiś w zamierzchłych latach - Zajdel się sprawdza. Tak jak go obmyślono - działa.

Problem polega na tym, że wiele osób ma nadzieję/plany uczynić z Zajdla coś więcej - nagrodę promującą fantastykę, także na zewnątrz. Nie jest to pomysł zły, ale on nie wypali gdy sytuacja wygląda tak jak teraz (małe i konserwatywne pule głosujących).

Zatem - myśląc o rozwoju/promocji Zajdla, nie sposób spojrzeć krytycznie na sytuację, w której się znalazł. Po pierwsze.

Po drugie, co innego zauważyć, że nie jest wesoło, a co innego zaproponować działające mechanizmy poprawiania humoru. Nie potrafię zaproponować niczego, co by było w stanie sytuację zmienić - ale może ktoś, kto ten wątek przeczyta, widząc takie a nie inne obserwacje, wpadnie na jakiś pomysł? Kto wie?

Aby pozostać w zgodzie z założeniami, nagroda Zajdla ma tylko jedno pole manewru - wzrost puli głosujących. Bo to jest jej sedno. 1k czy 2k głosujących w edycji - to był znaczący krok naprzód. Prestiż w górę, medialność w górę, zadowolenie autorów w górę, wabik na sponsora w górę.

Tyle że ja, widząc obecną demografię sformalizowanego ruchu fanowskiego oraz tego niesformalizowanego, nie mam pojęcia jak coś takiego mogłoby się zdarzyć bez rozwiązania wg reguły Ala Capone: dobrym słowem i pistoletem.

Inne rozwiązania, idące w stronę modyfikacji założeń, musiałby ocenić ktoś (lub grupa ktosiów) w jakiejś grze wojennej. Co tak naprawdę przyniosą. Bo wyskakiwanie na forum fandomu z jakąś propozycją bez jej przepracowania do niczego dobrego nie doprowadzi.
You Know My Name - 2011-09-02, 11:53
:
KapitanTitanica napisał/a:
Inne rozwiązania, idące w stronę modyfikacji założeń, musiałby ocenić ktoś (lub grupa ktosiów) w jakiejś grze wojennej. Co tak naprawdę przyniosą. Bo wyskakiwanie na forum fandomu z jakąś propozycją bez jej przepracowania do niczego dobrego nie doprowadzi.
Ból polega, że takowy eksperyment należałoby przeprowadzić na "ciele żywym", i.e. podczas Polconu i zależnie od efektu pojawiłyby się głosy, że "chcecie zmiany by wygrywali Jackowie, Szczepany, Wity czy Jewgienije a nie Konrady, Gustawy, Kordiany czy inni".
tr - 2011-09-02, 12:06
:
Zero pomysłów co zmienić?

No to rzucam kontrowersyjny pomysł na małą poprawę Zajdla i większe związanie go z tym co się dzieje na polskim rynku fantastyki - niech prawo do nominacji do miana najlepszej powieści roku mają książki, które sprzedały się w odpowiedniej liczbie egzemplarzy. Nie koniecznie bestsellery, ale książki które się wybiły. Ustalamy jakiś rozsądny próg - niezbyt niski, żeby robił za sito, ale i niezbyt wysoki by pozycje wydawane przez mniejsze wydawnictwa miały szansę. Czyli np. dwukrotność średniej sprzedaży przeciętnej książki fantastycznej w Polsce (Może być równie dobrze 5 tys. sprzedanych egzemplarzy, może być to 7,5, może być 10 tys... nieistotne - ważne by była widać, że książka miała powodzenie). Bo jak autorze tyle nie sprzedałeś - sorry, ale twoja książka nie była na tyle dobra by czytelnicy głosowali na nią portfelami. Czyli może to i była dobra rzecz, ale nie trafiła do ludzi. Czyli drogi autorze - twoja książka nie odniosła rynkowego sukcesu - nie masz prawa otrzymać za nią Zajdla. Tym sposobem odsiewamy getto polskiej fantastyki (choćby było nawet wielbione na klęczkach przez fandom), a bardziej zajmujemy się jej mainstreamem - czyli tym, co tak naprawdę polscy czytacze fantastyki czytają... Chyba że chodzi nam o kółko wzajemnej adoracji twórców "wysokiej" fantastyki - no wtedy taka zmiana nie jest pożądana, bo a nuż naszych akolitów (i nabywców) będzie ciut za mało na tą nominację...

Po za tym dzięki temu progowi nikt nie będzie mógł zarzucić, że nagrodzonej powieści nikt nie czytał i tylko zaplanowana akcja zgranej grupki wyznawców jakiegoś autora ją "przepchnęła".
MrSpellu - 2011-09-02, 12:11
:
tr, dla mnie ten pomysł jest do dupy, ale tylko dlatego że jako snob i wykształciuch szukam innych podniet niż zwykły plebs :P
You Know My Name - 2011-09-02, 12:18
:
tr, co z powieściami wydanymi w listopadzie/grudniu, co z drugimi wydaniami?

Można oderwać Zajdla od jednego konwentu i dać głosować np. od Pyrkonu do Falkonu (jeden głos na jednego chętnego, bez względu ile konwetykli odwiedza) i zakończyć galą wręczenia nagród?
Wiem, że trzeba by stworzyć cały mechanizm, bazę danych, musiała by powstać komisja "zajdlowa" odwiedzająca wszystkie konwenty, itp. Ale jeżeli owe 270 głosów to za mało to może jest to szansa na powiększenie grona elektorów.
tr - 2011-09-02, 12:25
:
O ile się nie mylę Zajdle są przyznawane w wakacje, nominacje ile są - miesiąc dwa wcześniej? Zresztą główna sprzedaż książki i tak idzie w pierwszym tygodniu-miesiącu... (spytaj się księgarzy)
You Know My Name - 2011-09-02, 12:28
:
I do tego kolosalna różnica w kryteriach powieści i opowiadań spowodowała by, że były by to de facto dwie różne nagrody.
dworkin - 2011-09-02, 12:40
:
To już lepiej poszerzyć elektorat, umożliwiając głosowanie elektronicznie, po uprzedniej rejestracji z odpowiednią weryfikacją. Pytanie - czy wg Spella wciąż byłoby to głosowanie zwykłego plebsu? //mysli
You Know My Name - 2011-09-02, 12:44
:
Tylko, że zarejestrować możesz ojca i dziadka, którzy niekoniecznie chcieliby jechać i głosować - łatwiej o nadużycia.
dworkin - 2011-09-02, 12:55
:
Twierdzę tylko, że to lepsze niż kierowanie się ilością sprzedanych egzemplarzy. Nadużycia na pewno byłyby dalej posunięte, ale czy na tyle, by wypaczać wynik? Myśle że ludzie są jednak bardziej dojrzali. Tak czy inaczej - nie widzę alternatywy dla takiej formy głosowania w XXI wieku, jeśli chce się utrzymać szeroki elektorat. No ale Zajdel nie jest nagrodą szerokiego elektoratu, w czym również tkwi jego magia. I być może takim powinien pozostać.
toto - 2011-09-02, 13:03
:
Co na to Hugo?
http://www.thehugoawards..../a-little-data/
http://www.aussiecon4.org...otingReport.pdf
http://www.thehugoawards....al%20Ballot.pdf

Czy z Zajdlem jest tak źle?
KapitanTitanica - 2011-09-02, 13:08
:
dworkin napisał/a:
To już lepiej poszerzyć elektorat, umożliwiając głosowanie elektronicznie

Byli tacy, co tego próbowali. Efekt nie wart wzmianki. Nie tędy droga. *Ludziom się nie chce głosować*. Dlatego pula jest tak mała.
toto napisał/a:
Co na to Hugo?
Czy z Zajdlem jest tak źle?

Poniekąd. 2-3 wyższa ilość głosów jest kompensowana (jak sądzę) znacznie większą ilością uczestników typowego konwentu.

Zatem, jak już pisałem, Zajdel nie ma się czego wstydzić w porównaniu do Hugo.

Pytanie jak wypada porównanie recepcji Hugo w USA z recepcją Zajdla w Polsce.
MrSpellu - 2011-09-02, 13:13
:
KapitanTitanica napisał/a:
Byli tacy, co tego próbowali. Efekt nie wart wzmianki. Nie tędy droga. *Ludziom się nie chce głosować*. Dlatego pula jest tak mała.

No i jeszcze wybulić 20zł tylko po to by oddać głos? :)

dworkin napisał/a:
Pytanie - czy wg Spella wciąż byłoby to głosowanie zwykłego plebsu?

Chodziło o figurę retoryczną, ale moim zdaniem też.
Tylko że tu jeszcze byłby plebs i ich babcie :P
jewgienij - 2011-09-02, 13:17
:
Trzeba zacząć rozdawać LEMA, bez ujmy dla Zajdla. To nie jest nagroda dana na wieczność. I środowisko, i główny nurt płynie tym siłą bezwładu. Jeśli na obiekt nie działa siła, albo siły się równoważą, to porusza się ruchem jednostajnym, prostoliniowym. Njuton. A tu trzeba przyśpieszenia ;)
LEM nie byłby opinią czytelników, bo to nie plebiscyt, ale wyrokiem osób, które się wybiera w drodze głosowania: krytyków z różnych środowisk, na tyle różnych, żeby nie było koterii. Oczywiście to da średnią, która nikomu nie przypasuje, ale idealnych rozwiązań nie ma.
MrSpellu - 2011-09-02, 13:35
:
Na a jak wyszło z Żuławskim?
jewgienij - 2011-09-02, 13:43
:
Trzeba większej mobilizacji. Charyzmy. Tworzą się nowe ośrodki, Powergraph, Esensja rozkwita, Creatio, z FB czytałem fajne teksty o Wattsie.

Teraz trochę jak polityczny beton. Poza PO i PIS nie ma nic. Ale w fantastyce nie trzeba milionów, tylko chęci. Power na pewno wziąłby nagrodę pod opiekę, mimo że to dla nich trudne, bo ich pozycje naturalnie by kandydowały. Ale oni mają wizję, dziwni są.

ED, nie z FB, tylko z Zaginionej, super teksty
KapitanTitanica - 2011-09-02, 14:47
:
jewgienij napisał/a:
Trzeba większej mobilizacji. Charyzmy. Tworzą się nowe ośrodki,

Jesteś urzekającym optymistą.
Pozwól, że postawię Ci kufel Północnego Atlantyku. Z lodem.

Moim zdaniem ludzie z niegadżeciarskim podejściem do fantastyki z fandomu z czasem parują, więc nagrody typu Żuławskiego/LEMa nie mają sensu, bo wszystko zmierza do konerwatywnej osobliwości i literackiej śmierci wszechświata.
Tomasz - 2011-09-02, 15:06
:
Jewgienij dzięki za zmianę podejścia. Od razu jak widzisz masz dyskusję.
Na początek pewnie mnie nie zrozumiałeś, tak jak widziałem, że miał z tym problem Jakub.

O ile np. można dyskutować z wyborem Nobla (bo określone osoby go wybierają) i Żuławskiego na tej samej zasadzie (przy okazji na razie się Żuławski w ogóle nie sprawdza bo ewidentnie jury daje ciała, w zasadzie kopiując werdykty Zajdlowskie, a brak różnicy powoduje w zasadzie brak potrzeby drugiej nagrody).
O tyle przy Zajdlu nie ma podstaw krytykować nagrodzonych i dyskutować o tym kto wygrał tylko rozmawiać o sposobie wyboru.
O tym tu pisałem.
Po pierwsze trzeba by zwiększyć ilość głosujących. Czyli wg mnie otworzyć możliwości. Jak nie jadę na Polcon to muszę zabulić żeby móc zagłosować. Bez sensu. To jest właśnie ograniczanie liczby osób którzy tak by zagłosowali.
Jakieś otwarcie puli głosujących zmieniłoby zasady tego co wpływa na wyniki, o których pisałem, powtarzając że nie chodzi mi o spiski i manipulacje ale zwykłe reguły głosowania, czyli to kto ma jakie sympatie wśród uczestników Polconu.
A druga sprawa to system liczenia głosów. Wg mnie zawsze bardziej przejrzyste jest ot oddawanie głosów na jednego nominowanego i podliczanie kto ma najwięcej. Zastosowany system z miejscami jest niepotrzebny, nie widzę merytorycznego uzasadnienia. Przy nominowaniu to ma sens, przy głosowaniu już nie.
Zważcie, że to nakłania to przyznawania miejsc, wskazywania kolejności autorów, których książek głosujący nie przeczytał. Podczas gdy głosowanie na jeden tytuł powoduje najczęściej głosowanie na to co się przeczytało i co mi się spodobało. Czy to nie jest logiczne?
A tak osoba która przeczytała jeden tekst z nominowanych układa też kolejność tych których nie przeczytała (pewnie kryterium znajomości prozy autora, sympatii itd). A to będzie miało zawsze wpływ na wynik, prawda?

Jewgienij co do różnych ośrodków to ja się zgadzam, ale żeby dać szansę tym ośrodkom to trzeba im umożliwić jakieś zaangażowanie. Można przecież te głosy zbierać nie tylko na Polconie. Ale decyzja w tym zakresie do tych ośrodków jak je ładnie nazywasz, nie należy. One mogą tylko podejmować dyskusję, a wtedy jak widzisz jest odzew taki, że się uznaje że jest atak na autorów, którzy nagrodę otrzymali.

Oczywiście otwarcie głosowania wysyłkowego może spowodować, że np. nagrodę zgarnie Piekara czy inny Pilipiuk. No ale kurcze to nagroda w zasadzie popularności, tzn. tego co się głosującym podoba. Obecna formuła jak rozumiem zakłada, że grono przyjeżdżające ma lepsze predyspozycje do wskazywania kto jest najlepszy niż ci którzy nie przyjeżdżają. Jakaś teoria ludzi oświeconych.
Ł - 2011-09-02, 15:30
:
Tomasz napisał/a:
przy okazji na razie się Żuławski w ogóle nie sprawdza bo ewidentnie jury daje ciała, w zasadzie kopiując werdykty Zajdlowskie, a brak różnicy powoduje w zasadzie brak potrzeby drugiej nagrody

W tym roku mają okazję do wykazania się. Choć nie uwazam że samo niezależnie od siebie dublowanie wyników z automatu jest czymś złym.
Tomasz - 2011-09-02, 17:26
:
Ł napisał/a:
W tym roku mają okazję do wykazania się. Choć nie uwazam że samo niezależnie od siebie dublowanie wyników z automatu jest czymś złym.


Nie złym, po prostu po co dwie nagrody jeśli laureaci tacy sami? Jak rozumiem założeniem Żuławskiego było dopełnienie Zajdla, czyli właśnie nagroda dla mniej popularnego ale wartościowszego, dla wyróżniającego się za styl i język itd. Nie jako konkurencja dla Zajdla, ale po coś, jak zakładam.
Rozczarował mnie np. laur dla Kosika za "Kameleon", bo choć książka świetna, i zasłużenie zgarnęła Zajdla, to jednak jakościowo Brzezińska była po prostu lepsza, co było widać. A tu dubel Kosika jak dobrze pamiętam. A Brzezieńska dopiero na 3 miejscu, za "Zadrą" jeszcze.

Za to mnie pozytywnie zaskoczył Żuławski dla "Struktury" Protasiuka rok temu. Zobaczymy jak teraz będzie.
Mój typ to albo "Wieczny Grunwald" albo "Linia oporu". No i są jeszcze "Chochoły". Tak w ogóle to był dobry rok dla polskiej fantastyki. Ciekawe jak podsumowanie tego roku wypadnie.
Shadowmage - 2011-09-02, 17:41
:
Szostak w Żuławiu nie ma szans, bo już wcześniej jury miało problemy ze stwierdzeniem czy to fantastyka, czy też nie. Akurat w tej nagrodzie - chociaż z założenia literackiej - chyba również liczy się fantastyczność, a w zasadzie sciencefictioność. Stąd moim zdaniem Brzezińska szans wygrać jej nie ma (tak ogólnie, nie w tym roku). W tym świetle nie zdziwiłbym się, gdyby nagrodę zgarnął np Huberath. Mam wrażenie, że wpasowuje się najlepiej w dotychczasowe typy.
Ł - 2011-09-02, 19:28
:
Shadowmage napisał/a:
Szostak w Żuławiu nie ma szans, bo już wcześniej jury miało problemy ze stwierdzeniem czy to fantastyka, czy też nie.

Ale może wygrać w ten sposób co Wroniec, przecież tez okołofantastyczny. To znaczy nie wiem czy może bo wtedy to chyba jury dokonało jakieś gimnastyki klasyfikując Wrońca jako opowiadanie, na co Chochoły chyba nawet przy największej życzliwości nie mogą liczyć.
jewgienij - 2011-09-02, 20:31
:
KapitanTitanica napisał/a:
jewgienij napisał/a:
Trzeba większej mobilizacji. Charyzmy. Tworzą się nowe ośrodki,

Jesteś urzekającym optymistą.
Pozwól, że postawię Ci kufel Północnego Atlantyku. Z lodem.



Dziękuję, łyknąłem przy meczu.

Jestem optymistą, prawda. Kiedy zaczynałem pisać, krążyły jakieś felietony Pilipiuka, o tym, ile to tysięcy stron trzeba zapisać i ile godzin lepić garnki, zanim dojdzie do zwykłej publikacji. A jak już się nikogo nie zna w redakcjach, to można zapomnieć. Myślę, że tych bzdur naczytało się tysiące młodych ludzi i im rura zmiękła z miejsca. Ja byłem bufonem i się nie przejmowałem. Nie jestem Dukajem, ale publikowałem, bez katorżniczych wyrzeczeń i chodzenia po redakcjach. Czasy się zmieniły, zanim ktokolwiek zauważył. I tutaj też się zmieniają. W polskiej fantastyce dzieje się dużo nowego i fajnego, przesiliło się, jeśli chodzi o FS i McJakuby, tak jak w latach 90 przejadły się Ludlumy i Foolety. Jest czas na ambitne podejście. Trzeba wykorzystać te 5 minut bezwzględnie i na zimno.
Aha, i nie rozumiem, co ma znaczyć polskie SF
Nie ma czegoś takiego, nawet na zachodzie. Ślepowidzenie to świetna książka, ale z lat 60 ubiegłego wieku, jeśli idzie o stan nauki.
Tixon - 2012-04-16, 20:22
:
Nominacje do nowego Zajdla rozpoczęły się niedawno, a Darda już działa .
Zaczyna się od braku* na liście opowiadań z jakiejś antologii Repliki.
Oczywiście niestosownym jest pomijanie jakichkolwiek opowiadań, ba - to nie w porządku! (żeby na ponad 600 pozycji jakieś pominąć - normalnie jak tak można).
Wydawnictwu Replika należy się za to przeproszenie! Swoją drogą, wiecie, że lista robiona przez członka fandomu, przedstawiana w google dokumentach, trąci amatorszczyzną?
Dlaczego jednak nie poinformować o tym osobiście autora via email? Bo nie uznał autora listy za postać wiarygodną : "to nie jest najlepszy pomysł, by zgłaszać uwagi mailem, jeśli odbiorcą ma być nieznajoma osoba". No i taka osoba może mieć uczulenie na nazwisko Darda...

Heh, Katedro, czemu nie podrzucasz takich fajnych kąsków? :mrgreen:

*właściwie nie zrozumiałem do końca czy Darda pisał ten komentarz na portalu po tym, jak te opowiadania zostały dodane, czy nie. Zresztą nieistotne, latał z ctrl+c ctrl+v.
Sammael - 2012-04-16, 20:32
:
Darda nie powinien się wdawać w takie dyskusje. W pyskówkach z zagorzałymi fandomowcami nigdzie nie zajdzie, co najwyżej zniży się do ich poziomu. Szkoda. Zresztą, czy Zajdel cokolwiek znaczy? Wiem że były tu już srogie dyskusje o tym, więc powiem tylko: dla mnie nie, nichuja. Nie ma o co kruszyć kopie, tym bardziej jeśli się jest autorem którego twórczość mówi sama za siebie. Panie Darda, wyluzuj pan.
MORT - 2012-04-16, 21:09
:
Tixon, co robisz?!
Zastawiasz przynętę?
Tixon - 2012-04-16, 21:14
:
Busted :mrgreen:
toto - 2012-04-16, 21:16
:
Sammael napisał/a:
Darda nie powinien się wdawać w takie dyskusje. W pyskówkach z zagorzałymi fandomowcami nigdzie nie zajdzie, co najwyżej zniży się do ich poziomu. Szkoda.
Miałem się już nie odzywać w tej sprawie, ale specjalnie dla ciebie zrobię wyjątek.

Może jestem nadwrażliwy, ale z jego wypowiedzi wyraźnie można odczytać, że dopatruje się tu jakiegoś spisku. Podejrzewam, że chodzi o spisek antydardystów:
Stefan Darda napisał/a:
Niemniej jednak, nie uważam za stosowne pomijanie jakichkolwiek opowiadań - tym bardziej, że utwory z "11 cięć" na liście się znalazły. Nie uważasz, że nie jest to w porządku?

Aha, czyli rozumiem, że nie widzisz nic zdrożnego w tym, że na liście pomijane są opowiadania (czyjegokolwiek by one nie były autorstwa). O.K., Twoje prawo. Ja mam inne zdanie

I nie zmienią tego dodawane zaklęcia ochronne:
Stefan Darda napisał/a:
Druga rzecz - nie przyszłoby mi to do głowy, że jest to działanie celowe.

Nie miałem na myśli celowego działania. Nie widzę sensownych jego przesłanek i nie zakładam czyjejś złej woli.

Tak samo jak ja nie zarzucam Ausirowi celowego, kreciego działania, tak samo chciałbym, żebyście nie zarzucali takowych zachowań mnie.

Bo jakoś mu nie wierzę:
Stefan Darda napisał/a:
Pawle (za podanym w komentarzach - na FB i tutaj - adresem mailowym), w podlinkowanej liście nie widzę Twojego maila i informacji, że można zgłaszać uwagi... U mnie są tylko gołe listy w dwóch zakładkach.

Tak, macie rację. W komórce E1 w arkuszu "Powieści" jest podany adres do zgłaszania uwag. Ale ja nie zaglądałem do arkusza "Powieści"; moje uwagi dotyczą/dotyczyły arkusza "Opowiadania", a tam adresu mailowego Pawła nie ma.*


Moje stanowisko w sprawie jest niezmienne:
toto napisał/a:
Stefan Darda napisał/a:
Niemniej jednak, nie uważam za stosowne pomijanie jakichkolwiek opowiadań - tym bardziej, że utwory z "11 cięć" na liście się znalazły. Nie uważasz, że nie jest to w porządku?
Nie uważam, że to jest nie w porządku. Ale tylko dlatego, że wiem, że to nie było celowe pominięcie, co sugerujesz, a zwykły błąd ludzki, niedopatrzenie. Chyba co roku zgłaszane są uwagi, bo jedna osoba (a nawet kilka osób) nie jest w stanie wyłowić wszystkich utworów uprawnionych do nominowania. Należy raczej być wdzięcznym autorowi listy za pracę. Opowiadania z "15 blizn" już zostały dopisane. Spisku nie było.



e:
Fandomowiec to taki brzydki epitet? I po czym kogoś takiego poznać? Wiem, że to było też do mnie, ale ja się nim nie czuję. Nie wykluczam, że jestem (wątpię), ale podaj jakieś cechy, może będę musiał zweryfikować pogląd o sobie.

______________________
* dla ułatwienia dodam, że w linkowanym dokumencie są dwie zakładki - "Powieści" i "Opowiadania" - więc autor podaje dwie wykluczające się wersje
** wypowiedzi Stefana Dardy pochodzą z kilku postów, połączyłem je w bloki tematyczne
Sammael - 2012-04-16, 21:27
:
Spisek antydardystów? Nie wiem o co chodzi, ale brzmi bardzo śmiesznie.
mad5killz - 2012-04-16, 22:04
:
A wystarczyło maila napisać do organizatora, ale nie, po co.
Trzeba żalić się w komentarzach, równocześnie w kilku miejscach, bilokacyjny konfesjonał.
Teraz przynajmniej o Dardzie ludzie gadają, ale to nie Pudelek, sztuczny fejm jest zły. (:
adamo0 - 2012-04-16, 22:05
:
Kim w ogóle jest Darda????? :roll: :shock:
MrSpellu - 2012-04-16, 22:11
:
Mam déjà vu, a w zasadzie déjà lu

ja w 2011-07-05 napisał/a:
Co z tym Dardą?
Dzisiaj pierwszy raz usłyszałem to nazwisko.


:badgrin:
mad5killz - 2012-04-16, 22:17
:
adamo0 napisał/a:
Kim w ogóle jest Darda????? :roll: :shock:

Noo, wiesz, Darda to taki polski Stephen King, tylko zamiast Miasteczka Salem ma Dom na Wyrębach.
King ma Lśnienie, Darda podarował Lśnieniu Dwie dychy na gwiazdkę. (:
You Know My Name - 2012-06-27, 08:53
:
Wczoraj wręczano nominacje. Porażka do której sam rękę przyłożyłem. Bo się spóźniłem z własnymi nominacjami.
Wyobraźcie sobie, że z dwu świetnych antologii Powergraphu nominację dostał tylko "etatowy zwycięzca" w kategorii powieść, co okrasił przeironicznym esem.
Nie będe pisał kogo i za co nominowano, klikajcie sobie sami.
Plejbek - 2012-06-27, 09:21
:
You Know My Name napisał/a:
co okrasił przeironicznym esem.


A masz jakiegoś linka do tego?
Shadowmage - 2012-06-27, 09:21
:
Proszę: http://katedra.nast.pl/no...2012-nominacje/
Plejbek - 2012-06-27, 09:28
:
Shadow,
mi chodziło raczej o tego "przeironicznego esa" Dukaja o którym pisał ZnacieMeMiano.

Już w zeszłym roku odbierając Zajdla za Króla Bólu Dukaj był chyba lekko skonsternowany - ciekaw jestem jego opinii teraz.
MrSpellu - 2012-06-27, 09:30
:
Pewnie coś w stylu "Dukaj Roku".
Jander - 2012-06-27, 09:31
:
Można już obstawiać u buka kto wygra?
Shadowmage - 2012-06-27, 09:39
:
Plejbek napisał/a:
Shadow,
mi chodziło raczej o tego "przeironicznego esa" Dukaja o którym pisał ZnacieMeMiano.

Już w zeszłym roku odbierając Zajdla za Króla Bólu Dukaj był chyba lekko skonsternowany - ciekaw jestem jego opinii teraz.
SMS był prywatny, więc nie za bardzo czuję się upoważniony do jego cytowania.
Plejbek - 2012-06-27, 09:41
:
OK, jasne, "es" :)
"Esej" to było moje pierwsze skojarzenie - aż się zdziwiłem że w taki sposób mógł zareagować.
You Know My Name - 2012-06-27, 10:49
:
Shadowmage napisał/a:
SMS był prywatny, więc nie za bardzo czuję się upoważniony do jego cytowania.
Takoż i ja nie będę cytował.

A w temacie nominacji: trochę mam czasu do Polconu to opka przeczytam i dam głos. Myślę, że wiele tekstów nie przebiło się ze względu na "klęskę urodzaju", głosy mogły się rozłożyć...
Tixon - 2012-06-27, 10:53
:
Ot i typowo.
Chociaż jest nominowane opowiadanie z bloga, to chyba coś nowego?
Młodzik - 2012-06-27, 11:12
:
You Know My Name napisał/a:
Takoż i ja nie będę cytował.

A w temacie nominacji: trochę mam czasu do Polconu to opka przeczytam i dam głos. Myślę, że wiele tekstów nie przebiło się ze względu na "klęskę urodzaju", głosy mogły się rozłożyć...

Ech, cholera. Mogłem zostać trochę dłużej, teraz ciekawość będzie mnie zżerała do końca życia :P .
Jander - 2012-06-27, 11:21
:
To co, na następnego Zajdla promujemy Otchłań, Orgon i Całą Resztę?
You Know My Name - 2012-06-27, 11:22
:
Hmmm, jako: opowiadanie wierszowane praca zbiorowa, tego chyba jeszcze nie było.
Jander - 2012-06-27, 11:40
:
I jeśli Dukaj nie zacznie pisać trzynastozgłoskowców to wygrana pewna.
Tixon - 2012-06-27, 11:40
:
Jestem za :mrgreen:
Ł - 2012-06-27, 18:42
:
Podobno dobra literatura obroni się sama. NIE, NIE OBRONI SIĘ SAMA, TRZEBA KURWA ZAGŁOSOWAĆ.

Taka moja refleksja ponominacyjna.

Ps. Podobno SMSy Dukaja trzeba czytać na czytniku, bo na zwykłym telefonie to niewygodnie.
Jander - 2012-06-27, 19:26
:
Ł napisał/a:
Ps. Podobno SMSy Dukaja trzeba czytać na czytniku, bo na zwykłym telefonie to niewygodnie.

Będzie nominacja? Co prawda pewne ograniczone możliwości poznania tekstu mogą utrudnić zadanie, ale sporo ludzi zagłosuje w ciemno.
MrSpellu - 2012-06-27, 20:20
:
Tak, Dukaj Roku.
Tixon - 2012-07-12, 17:15
:
Opowiadania nominowane do Zajdla dostępne są w PDFie
Tixon - 2012-07-14, 11:05
:
Nominację dostał tekst z bloga, a Ty Biblioteko włosów z głowy nie wyrywasz, lametu nie podnosisz, popiołem głowy nie posypujesz.


Tak w kontekście rozmowy z Janderem o publikowaniu w internecie i zmianie podejścia : pretensje, że autor z bloga zdobył nominację

No i ponownie problem, że ludzie nominują Dardę xD
Tomasz - 2012-07-14, 11:19
:
Śmieszny jest argument któregoś z dyskutujących, że Zajdel się broni na razie, bo fanom Dardy nie chce się jeździć na Polcon i Darda nie wygrywa. A contrario fanom np. Kańtoch się chce jeździć, to wygrywa. Ale jak to się ma do jakości nagrody?
Śmieszne, że obrońcy nagrody i idiotycznych zasad jej przyznawania teraz odkrywają to co mówi się i pisze od dawien dawna. Póki fandom sam w swoim piekiełku wybiera swoich znajomych i ulubieńców to jest ok, a jak nagle się Darda czy jakiś autor z bloga pojawia to już nie jest ok.
Argument, że wygrał tekst marny jest odbijany stwierdzeniem: to trzeba było przyjechać i głosować na inny. No to jak przyjadą i zagłosują na tekst z bloga albo na Dardę to czemu nie będzie ok?
Tixon - 2012-07-14, 11:26
:
Mnie irytuje to jeżdżenie po Dardzie :
jewgienij napisał/a:
Nie wiem, co z tym Dardą. Czy to rzeczywiście geniusz, czy jakiś cwel grający wszystkim na nosie. Raczej to drugie

jewgienij napisał/a:
Tym się różnią od takiego Dardy czy innego Szpaka, że szanują siebie samych i przede wszystkim nagrodę.

jewgienij napisał/a:
Jaki to zaszczyt dla fantasty, kiedy zostanie nominowany za powieść czy opowiadanie, a pan Darda będzie miał już czterdzieści siedem nominacji?

jewgienij napisał/a:
Może wiele osób machnęło ręką, bo nie wierzy w sens takich głosowań, a brakuje im dardowskiego tupetu.


I za co to? Za to, że napisał utwór, który został zgłoszony do nagrody. Wyrażam swe oburzenie //pisowcy
Jander - 2012-07-14, 11:29
:
Cytat:
Nie wiem, co z tym Dukajem. Czy to rzeczywiście geniusz, czy jakiś cwel grający wszystkim na nosie. Raczej to drugie

Cytat:
Jaki to zaszczyt dla fantasty, kiedy zostanie nominowany za powieść czy opowiadanie, a pan Dukaj będzie miał już czterdzieści siedem nominacji?

You Know My Name - 2012-07-14, 12:32
:
Męczycie bułę, planujecie napisać coś odkrywczego czy lepiej zamknąć temat na półtora m-ca?
Jander - 2012-07-14, 17:56
:
Po prostu się śmiejemy, srogi modzie.
Tixon - 2012-07-14, 17:59
:
Jak wyżej, plus czasami trzeba patrzeć i komentować co porabia fandom.

Edit :

jewgienij napisał/a:
Ale system nominacji trzeba też zmienić, żeby na wstępie wykopać bezczelnych kolesi typu Darda i Szpak.

Aż mnie korci aby się zarejestrować żeby dopisać "I Dukaja".

Edit 2

Mój wewnętrzny troll aż się wyrywa.
Młodzik - 2012-07-15, 07:14
:
Jeśli o Dukaja chodzi, to prowadzę swoją samotną krucjatę nienominowania i niegłosowania na jego książki. Za wielki jest na tę nagrodę. Trzeba zrobić miejsce innym :) .
Tomasz - 2012-07-15, 08:17
:
To jest pomysł. Zrobić dodatkową nagrodę im. Lema, którą zgodnie z regulaminem będzie mógł otrzymywać jedynie Dukaj, w roku w którym nie wydał nic, nagroda nie będzie przyznawana. Automatycznie nagrodzenie Dukaja Lemem będzie go eliminowało z pozostałych nagród branżowych.
martva - 2012-07-15, 10:18
:
Tixon napisał/a:
Mnie irytuje to jeżdżenie po Dardzie


Z czystej ciekawości: czytałeś coś Dardy?
Tixon - 2012-07-15, 11:11
:
A jakie to ma znaczenie?
Nie czytałem, dostałem opinię, że przeciętny horror, a to nie moja działka, bawi mnie szum jaki ten autor przypadkowo czy też nie robi wokół siebie (o niektórych pisałem nawet w temacie), ale nie mogę zdzierżyć zacytowanych fragmentów.
martva - 2012-07-15, 11:37
:
Tixon napisał/a:
A jakie to ma znaczenie?


A nic, mam po prostu wrażenie że większość nominujących go do dowolnych nagród też go nie czytała.
Tixon - 2012-07-15, 11:45
:
Prostszym wyjaśnieniem jest, że czytali, ale nie potrafią określić jakości literackiej. Co odnosi się nie tylko do głosujących na Dardę.
martva - 2012-07-15, 11:52
:
Jakość literacka jakością literacką, ale dwie jego książki z którymi miałam do czynienia były zwyczajnie i po prostu rozdzierająco nudne ;)
Tixon - 2012-07-15, 12:16
:
To samo mógłbym powiedzieć o Kamiennej Ćmie. Ot, marketing i głosujący ;)
MadMill - 2012-07-16, 16:17
:
martva napisał/a:
A nic, mam po prostu wrażenie że większość nominujących go do dowolnych nagród też go nie czytała.

Tak samo większość głosujących na "Lód" Dukaja też go nie czytała i pewnie dalej go nie skończyła.
Tixon - 2012-07-16, 20:08
:
Dalszy ciąg relacji - pojawił się Stefan Darda, wyraził swe niezadowolenie, potem został skłoniony do wyrażenia swego zdania i warto je poznać
Stefan Darda napisał/a:
Być może nadszedł czas, aby skończyć z tymi insynuacjami raz na zawsze.
Moja debiutancka książka - "Dom na wyrębach" miała premierę pod koniec października 2008 roku. To był był mój absolutny debiut, mimo to cały nakład (niewielki, taki sondujący, o ile dobrze pamiętam ok. 1800 egz.) rozszedł się w przeciągu kilku tygodni i w grudniu tego samego roku wydawca wypuścił na rynek dodruk, który również dość szybko się sprzedał (w październiku 2009 pojawiło się na rynku drugie wydanie książki, w 2010 - kolejny dodruk, ale to jakby nie ma znaczenia w związku z moją pierwszą nominacją zajdlowską, która miała miejsce pod koniec czerwca 2009).

Największe kontrowersje w 2009 roku wzbudził apel ówczesnego Naczelnego raczkującego wówczas e-zinu "Qfant", w którym to ów Naczelny zachęcał do nominowania "Domu na wyrębach" nie tylko dlatego, że to dobra książka, ale też dlatego, że Darda to miły gość. Naczelny po krótkim czasie do błędu się przyznał, wyraził ubolewanie ze wzgledu na drugą część zachęty, twierdząc, że faktycznie - to, czy gość jest miły, czy też nie bardzo, nie powinno mieć wpływu na decyzję o nominacji. Smród jednak poszedł w świat i później przez całe lata wypominano Qfantowi ten nieszczęsny lapsus.
Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje, czy bez tego apelu (nie niezgodnego przecież z regulaminem nagrody, a może jedynie kontrowersyjnego z innych względów) byłbym i tak nominowany. Tego nie rosztrzygniemy, ale mamy pewne dane.
Po pierwsze - do tego czasu sprzedano około 2500 egzemplarzy "Domu na wyrębach".
Po drugie - w bibliotekach (jak mnie informowano) ustawiały się po tę książkę nawet liczące kilkadziesiąt osób kolejki.
Po trzecie - książka była - jak większość innych - dostępna na portalach nielegalnie udostępniających pliki.
Po czwarte - o powieści dość szeroko informowały media w województwach: lubelskim (gdzie toczy się akcja) i podkarpackim (gdzie obecnie mieszkam).
Po piąte - informowałem o możliwości głosowania i zachęcałem do niego osoby, którym książka się spodobała (czynię to, podobnie jak inni autorzy, którym się jakoś tego nie wypomina, podczas każdej edycji Nagrody, ponieważ uważam że to jest właśnie sposób na jej popularyzację i wzrost rangi wyróżnienia - jednym słowem im więcej głosujących, tym lepiej).
Po szóste wreszcie - jeśli na książkę zagłosował ktoś związany z fandomem, to były to z pewnością jednostkowe przypadki; nominacja przyszła z innej strony - ze strony czytelników pozafandomowych.

Pozostawiam pod rozwagę następujące wnioski.
Mówi się, że w tym roku do nominacji wystarczyło 60 nominacji (ja uważam, że jednak było potrzeba o wiele więcej), więc proszę spojrzeć na powyższe dane i zastanowić się, czy mogła na "Dom na wyrębach" zagłosować wystarczająca liczba osób (nawet bez zachęty ze strony Naczelnego "Qfanta"), czy też może jestem oszustem, który musiał się uciekać do lewych zagrań?

Dopóki ludzie fandomu nie uwierzą w życie pozafandomowe, dopóki każdy autor, który nie otrzymał od fandomu swoistego "namaszczenia" (jak choćby publikacja w uznawanych za fandomitów za dobre wydawnictwach) będzie podejrzewany o niecne działania. A ja zaprawdę powiadam Wam, że życie pozafandomowe istnieje. Od kiedy na Avangardzie 2009, bez wdawania się w szczegóły zjawiska, zarzucono oficjalnie mnie i wydawcy nieczyste chwyty...

"Było też o próbach manipulowania wynikami – na przykładzie debiutanckiej książki Stefana Dardy „Dom na wyrębach”, wydanej przez obce rynkowi fantastycznemu wydawnictwo Videograf II 2). Siekierzyński zasugerował, że im popularniejsza nagroda, tym częstsze są takie próby. Sedeńko uspokajał – w fandomie wszyscy wydawcy się znają i takie numery nie przejdą. Wystarczył jednak – jak widać – gracz spoza fantastycznego podwórka, by w walce o nagrody pojawiły się nie do końca czyste chwyty."*

...postanowiłem, że będę starał się tę instytucję omijać. Nie pasuje mi sytuacja, w której ktoś mówi, że nie przejdą(!) takie numery, że jeśli nominowany będzie np. Darda (czy jakikolwiek inny "gracz spoza fantastycznego podwórka"), bo jak będzie, to znaczy, że jest gdzieś przekręt (co - jak widać - pokutuje do dziś). Na szczęście tego poglądu nie podziela Kapituła Nagrody Zajdla i chwała jej za to.
Tu na marginesie przypomnę, że w 2009 roku w plebiscycie Nagrody Sfinks (firmowanej przez p. Sedeńko) "Dom na wyrębach" otrzymał 357 głosów, zajmując 5. miejsce. O ile pamiętam, w tamtym przypadku Naczelny Qfanta nie nawoływał do głosowania, więc...?

Kończąc te przydługie wywody:

Uwierzcie w życie pozafandomowe!

Od 2009 roku odbyłem około 100 spotkań autorskich w (o ile mnie pamięć nie myli) ośmiu województwach i są to spokania organizowane dlatego, że to Czytelnicy chcą, żebym przyjechał (i bardzo dobrze, bo ja te spotkania niewykle lubię), a nie dlatego, że to ja pakuję się przez okno, jak mnie wywalą drzwiami.
Bywam gościem w radiowej "Trójce" (też nie wpadam tam z pistoletem), czasem pokaże się o mnie jakiś materiał w TV, audiobooki (w tym nagrane przez Wiktora Zborowskiego) sprzedają sie naprawdę przyzwoicie, o moich książkach pisano (całkiem pozytywnie) w "Lampie", są one też przyczynkiem do powstawania opracowań naukowych (o szczegółach wkrótce) i prac magisterskich. Otrzymuję bardzo dużo maili, w których nieznane mi osoby wyrażają zadowolenie z kontaktu z powiesciami Dardy i proszą o więcej, we Włodawie zorganizowano powiatowy konkurs czytelniczy dla uczniów, którego przedmiotem były moje powieści (wzięło w nim udział ponad 100 uczniów), bywam jurorem w konkursach literackich i dość trafnie potrafię "rozszyfrować" werdykt jury, o czym świadczą przyznawane przeze mnie nagrody specjalne (piszę o tym, bo ktoś może zrozumieć dzięki temu, że celowo piszę w taki, a nie inny sposób), w chwili obecnej utrzymuję się tylko i wyłącznie z pisania i nieźle na tym wychodzę... Mógłbym wymieniać dłużej, ale nie chodzi mi o to, żeby się chwalić. Chodzi mi o to, aby pokazać samo zjawisko, które rozwinęło się poza fandomem, bez jego namaszczenia, a czasem troche na złość. ;)

I jeszcze jedna rzecz - rozumiem, że ktoś może nie lubić moich książek. To normalne, bo jeszcze się taki nie urodził, kto napisał książki lubiane przez każdego. Jest to tym bardziej oczywiste w kontekscie fandomu, ponieważ osoby związane z fandomem mają już ukształtowany przez inne wydawnictwa gust, również w jakiś tam sposób zasugerowany przez redaktorów owych wydawnictw. I to jest naturalne i dobre. Ale - na Boga! - nie próbujcie oceniać czytelników, którym podobają się moje książki. A każdy głos mówiący o "hordach fanów Dardy" czy o przekrętach podczas głosowania - ich właśnie obraża. Każdy ma prawo do własnego zdania, do własnego gustu i do oddania równego wszystkim innym głosu. Nie odbierajcie tego nikomu. Nie sądźcie, bo sami możecie być sądzeni. ;)


Na marginesie muszę nadmienić, że jak wcześniej jewgienij aktywnie uczestniczył w dyskusji, tak od dwóch dni ani posta... ;)
MrSpellu - 2012-07-17, 07:24
:
Tomasz napisał/a:
To jest pomysł. Zrobić dodatkową nagrodę im. Lema, którą zgodnie z regulaminem będzie mógł otrzymywać jedynie Dukaj, w roku w którym nie wydał nic, nagroda nie będzie przyznawana. Automatycznie nagrodzenie Dukaja Lemem będzie go eliminowało z pozostałych nagród branżowych.

Oj tam Lem. Zróbmy nagrodę im. Jacka Dukaja //spell

A co do Stefana Dardy... cóż, Paulo Coelho też ma hordy fanów, więc o co chodzi? o_O
Maeg - 2012-08-25, 20:42
:
Powieść: Maja Lidia Kossakowska "Grillbar Galaktyka"
Opowiadanie: Jakub Ćwiek za "Bajka o trybach i powrotach" ("Księga wojny" - Runa)

http://katedra.nast.pl/no...Zajdle-rozdane/
Tixon - 2012-08-25, 20:49
:
A jeszcze dzisiaj w rozmowie z rodzicielką mówiłem "Stawiam, że Ćwiek wygra".
Ale powieść... cóż, liczyłem, że odpuszczą tym razem Dukaja na rzecz Szostaka, ale takiego obrotu... cóż, po części się tego obawiałem. Po raz kolejny jestem rozczarowany.
Romulus - 2012-08-25, 20:58
:
Ale czym? "Fandom" głosuje na to, co przeczytał i co lubi :) I to wygrywa. W sumie mogliby Zajdla dać jakiemuś paranormalowi, bo to - jak widać - szczyt doznań literackich w polskim tzw. fandomie :mrgreen:

(a piszę to nie na podstawie znajomosci nagrodzonych "dzieł", ale na podstawie znajomości wybiórczej twórczości nagrodzonych autorów i próby ich odniesienia do fantastyki zachdoniej)
Młodzik - 2012-08-25, 22:31
:
No, bo sześciokrotny zdobywca zajdla, Dukaj, to pisze takie gówniane bajeczki dla przedszkolaków :P .

Nie głosowałem, bo niczego z nominowanych utworów nie czytałem, poza Science Fiction Dukaja. Ale na niego nie zamieżam już głosować.

Miałem cichą nadzieję, że wygra Szostak, to chyba najbardziej niedoceniony autor. Na szczęście jest jeszcze Nagroda Żuławskiego.
Jander - 2012-08-25, 22:41
:
Tixon napisał/a:
odpuszczą tym razem Dukaja na rzecz Szostaka

Młodzik napisał/a:
Nie głosowałem, bo niczego z nominowanych utworów nie czytałem, poza Science Fiction Dukaja.

Jak widać raczej odpuścili na rzecz braku nagrody/decyzji. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.
Mi to tito, ale Dumanowski nie wygrał = nagroda nieważna. :mrgreen:
Tixon - 2012-08-25, 22:51
:
Młodzik napisał/a:
Miałem cichą nadzieję, że wygra Szostak,

Miałeś nadzieje, ale nie głosowałeś... To Twoja wina... :!:
Sammael - 2012-08-26, 00:14
:
Głosowałem na Dukaja i Dardę, mimo że nic z wybranych utworów nie czytałem :mrgreen: ale posługiwałem się zaufaniem do autorów + był to również głos przeciwko Kossakowskiej, która u mnie była na ostatnim miejscu, nawet po "nie przyznać nagrody wcale".

Grillbar Galaktyka z Zajdlem... //aaa
toto - 2012-08-26, 06:07
:
Sammael napisał/a:
Głosowałem (...) mimo że nic z wybranych utworów nie czytałem
Ciekawe jaki procent głosujących zrobił to samo?
Tomasz - 2012-08-26, 07:42
:
Co w ogóle ta nagroda ma wspólnego z czytaniem? Pewnie akurat ci co tam byli Kossakowską lubią. No i Ćwieka. I już.
jewgienij - 2012-08-26, 10:47
:
Skoro jest to nagroda czytelników, to dziwią mnie te ciągłe żale, że nie wygrał Twardoch czy, powiedzmy, Szostak.
Dumanowskiego czytałem z wielką przyjemnością, ale trudno mi sobie wyobrazić, że w środowisku też wszyscy z piekącymi uszami czekają na książki Szostaka i Twardocha, a potem je pochłaniają z większym zapałem niż militarne Fantasy czy opowieści o czarownicach. Jeśli jeden na dwudziestu, to i tak dobrze. Widać to przecież jak na dłoni, kiedy się zagląda w życie fandomu. Więc byłby to obraz przekłamany, gdyby wygrywały książki trudne, świadczący o kompleksach i jakimś snobizmie - nie mogę tego przeczytać, ani rozkminić, ale nazwisko szanowane, mówią, że ambitne, sztuka przez duże S , więc musi być chyba nagrodzone.

Tak jak jest, wygląda uczciwiej, a żądanie od Zajdla by był nagrodą artystyczną, jest nietrafione, bo nie ma takich powszechnych wymagań czytelniczych w środowisku.

Gratulacje dla zwycięzców.
Tixon - 2012-08-26, 10:54
:
Skoro jest to nagroda czytelników, to dziwią mnie żale, że nominowany jest Darda. --_-

A tak na marginesie, Zajdel to " Nagroda im. Janusza A. Zajdla jest coroczną nagrodą w dziedzinie fantastyki, przyznawaną przez miłośników fantastyki autorom najlepszych polskich utworów literackich". Więc taka nagroda nakłada z góry na głosującego - wybierz najlepszy utwór.
Powyżej Twojej wypowiedzi, żale dotyczą prawdopodobnego głosowania na autorów, których się lubi, nie na konkretne utwory.
jewgienij - 2012-08-26, 10:55
:
Darda to desant pozafandomowy, co sam przyznaje. Jakiś anonimowy.
Tixon - 2012-08-26, 10:56
:
Co nie ma żadnego znaczenia, bo znowu cytując za nagrodą "Każdy czytelnik fantastyki może wybrać od jednego do pięciu utworów w każdej kategorii, wydanych w poprzednim roku kalendarzowym."
Oraz "Nominować może każdy".
jewgienij - 2012-08-26, 11:01
:
Ja nie mówię o regulaminie.

Mówię, że nagroda jest odzwierciedleniem fandomu. I odzwierciedla go znakomicie.

Darda w fandomie nie jest gwiazdą, więc starcza fejsbukowej pary, aby go dopchnąć do finału.
Tomasz - 2012-08-26, 12:45
:
jewgienij to się zdecyduj, bo albo to nagroda czytelników albo fandomu. Jak wiadomo nie każdy czytelnik jest fandomem i nie każdy z fandomu coś czyta. Pewnie wielu nic nie czyta. Albo tylko takie Kossakowskie.
Dziwna się z tego robi nagroda w stylu: "jak słabe to nagrodzone coś, ale napisane przez naszego, to wszystko w porządku, bo to nagroda czytelników", a jak "nominowane coś w naszym mniemaniu słabe i spoza fandomu to skandal, bo to przecież nagroda fandomu".
Zajdle niestety z roku na rok tracą na wartości. I pokazują, logicznie do tego podchodząc, spadek jakości literatury czytanej przez członków fandomu. Zgodzisz się z tym?
:mrgreen:
jewgienij - 2012-08-26, 13:17
:
Na co mam się decydować? Nagroda fandomu - bo głosowanie ma miejsce na fandomowej imprezie. Czytelników, bo decyduje gust "czytelniczy", a nie krytyków, recenzentów czy innych pisarzy. Czytelniczy w sensie "powszechny".

Musimy sobie zdawać sprawę, że np. tutaj, na tym zacnym forum, nie jesteśmy żadnym głosem fandomu. Skupiają się tu przede wszystkim pisarze lub ludzie piszący o fantastyce. Lubiący o niej dyskutować, analizować ją, mający jakieś wymagania literackie wobec fantastycznej twórczości. Nazwanie tego pewną elitą brzmi źle, dlatego tak właśnie to nazwę ;)

To samo jest w środowisku, w którym od czasu do czasu przebywam, dyskutując przy piwie albo dwóch.
Mamy fałszywe wrażenie, że skoro my uważamy jakieś pozycje za interesujące, to powinny wygrywać nagrody, bo to literatura pełną gębą.
Fandom w swej ogólności nie ma jednak aż tak wysokich wymagań. Daje też temu wyraz.

Jeśli powstanie nagroda pisarzy i publicystów, to pewnie rozłożenie akcentów będzie inne. A tak trudno mieć pretensje do czytelników, że nie podoba im się Grunwald, a kochają np. "Kowalskiego i siedmioksiąg jego"
Tixon - 2012-08-26, 13:36
:
jewgienij napisał/a:
Nagroda fandomu - bo głosowanie ma miejsce na fandomowej imprezie. Czytelników, bo decyduje gust "czytelniczy", a nie krytyków, recenzentów czy innych pisarzy. Czytelniczy w sensie "powszechny".

Zdecydować na to, czy to nagroda fandomowa, czy powszechna/czytelników. Bo te dwa ze sobą nie pasują.
I jeszcze raz wyrażę swą wątpliwość co do czytelników.
jewgienij napisał/a:
Musimy sobie zdawać sprawę, że np. tutaj, na tym zacnym forum, nie jesteśmy żadnym głosem fandomu. Skupiają się tu przede wszystkim pisarze lub ludzie piszący o fantastyce. Lubiący o niej dyskutować, analizować ją, mający jakieś wymagania literackie wobec fantastycznej twórczości. Nazwanie tego pewną elitą brzmi źle, dlatego tak właśnie to nazwę

Komplementy mile widziane, ale masz chyba błędne mniemanie o forum (które nie może być zacne). Nie skupiają się tu pisarze, a piszących o fantastyce jest zdecydowanie mniej niż czytających.
Analizować to lubi Łaku, przeważająca większość po prostu ślizga się po powierzchni.
No i czytamy fantastykę - więc jakie mamy wymagania literackie?
jewgienij - 2012-08-26, 13:57
:
Ale ja piszę o tych, co forum animują, a nie tych, co się nie udzielają.

Co do czytelników i fandomu, to chyba jasno się wyraziłem, i nic mi się tu nie kłóci.
Jeśli w Fandomie mamy osoby biorące udział w dyskusjach, mające jakieś wymagania co do wartości pisarskich i intelektualnych, to mamy też i rzeszę "zwykłych" fandomowych czytelników, niezainteresowanych pewnymi problemami natury technicznej czy też estetycznej, i ta rzesza jest przeważająca. To zwykle ludzie nie szukający w fantastyce "artyzmu" czy filozofii, tylko wymagający lektury zapewniającej im proste, bezpośrednie wzruszenia albo łatwą rozrywkę.

Co nie oznacza czegoś złego. Taka specyfika nagrody.
Tomasz - 2012-08-26, 14:35
:
jewgienij napisał/a:

Co nie oznacza czegoś złego. Taka specyfika nagrody.

Zgadzamy się co do tego. Ale czy nie widzisz jaka jest tendencja? Że coraz bardziej popularne i przeciętne teksty wygrywają?
Że nagroda traci na znaczeniu, jeśli kiedykolwiek takie miała?
Że w fandomie coraz więcej jest osób, które bardzo mało czytają i zwyczajnie nie znają tekstów nominowanych? Czy mogą wtedy mieć znaczenia zwyczajne znajomości? Rozpoznawalność autorów?
Dziwi mnie, że sam fandom nic z tym nie chce zrobić. Że mu nie zależy na znaczeniu nagrody fandomu.

I nie używaj zamiennie nagroda fandomu/czytelników, bo oczywiście nie tylko gust czytelniczy decyduje, ważna jest też rozpoznawalność. Z powodu przyjętego systemu, bo pewnie rozpoznawalny ma przynajmniej szansę na wpisanie w którymś z kolejnych miejsc.
jewgienij - 2012-08-26, 14:49
:
Ale o co możesz mieć pretensje?

Że światek fantastyczny jest światkiem niepoważnym i dziecinnym, że łatwiej tam przygotować strój Vadera, niż przeczytać książkę i podzielić się wrażeniami z lektury?
Może to stanowi o istocie naszego środowiska - zabawa i zgrywa? Walka na głosy, na SMS-y itp., a my się wygłupiamy, bo czytając Szostaka, tak naprawdę niewiele więcej mamy wspólnego z Fandomem niż czytając Murakamiego, Calvino czy Pynchona
Szostak, Watts, Stephenson - to po prostu dobra literatura.
A fantastyka to fantastyka. Asumpt do zabawy i przebieranek.


ed. Co do kwestii, czy czytelnicy rzeczywiście czytają ( dużo "cz"), trudno się odnieść, bo to niefalsyfikowalne.
Jednak może środowisko fantastów nie tak wiele aż dzieli od ludzi rozdających głosy w programach typu "Mam talent". Choć samo o sobie ma zapewne lepsze zdanie.
Rheged - 2012-08-26, 16:17
:
Zajdel jest bardzo ważnym zjawiskiem na horyzoncie, porównywalnym do You can dance. W You can dance wmawia się widzom, że nie znając się na tańcu mają wybrać najlepszego tancerza. W Zajdlu wmawia się ludziom, którzy nie przeczytali nominowanych tekstów, że mają wybrać najlepszy utwór. Nie widzę żadnych szans na zmianę tego stanu rzeczy, akceptuję więc miałkość nagrody imienia Zajdla. Mam nadzieję nie być w niej tylko nigdy nawet nominowany, bo to tak jakbym dostał gołą rybą w mordę.
Tomasz - 2012-08-26, 17:06
:
Cytat:
Ale o co możesz mieć pretensje?

O nic. Bo czemu?
Raczej mam ubaw jak się środowisko fandomu degeneruje.
I śmieszą mnie oburzenia fandomu jak Darda złapie nominację i udawanie że wszystko jest ok jak badziew przyjazny nagrodę zdobędzie.
Magg0t - 2012-08-26, 18:23
:
W opowiadaniach konkurencja była wyrównana więc wygrana Ćwieka nie jest sensacją. Natomiast zwycięstwo Kossakowskiej ... no cóż...
rybieudka - 2012-08-26, 18:38
:
Mi tam opowiadanie Ćwieka się podobało - chyba najlepszy wybór z tegorocznych nominowanych. Kossakowska... no cóż, to plebiscyt, więc wygrało to co popularne, niekoniecznie "najlepsze" (cokolwiek by to nie znaczyło). Nie ma co się dziwić.
Tixon - 2012-08-26, 18:42
:
//kotek
jewgienij - 2012-08-26, 19:09
:
Słabość nie w autorach, bo znalazłbym kilkanaście bardzo dobrych tekstów w poprzednim roku, słabość w środowisku, które jest raczej zjawiskiem towarzyskim, imprezowym, rozdrobnionym na grupki wzajemnej adoracji. To nie jest nic więcej niż zlot wielbicieli kryminałów czy przebierańców, więc pretensji mieć nie można, że tam się raczej bawi.
To pokolenie, które nie ma pretensji do fantastyki, że ta jest tylko miłą rozrywką.
Ł - 2012-08-26, 19:26
:
Sammael napisał/a:
Głosowałem na Dukaja i Dardę, mimo że nic z wybranych utworów nie czytałem :mrgreen:

Odkrywasz w moim serduszku nowe pokłady pogardy i czerni, których nie byłem dotąd świadom.
Tixon - 2012-08-26, 21:24
:
jewgienij napisał/a:
Słabość nie w autorach, bo znalazłbym kilkanaście bardzo dobrych tekstów w poprzednim roku,

Pytanie od znajomego: skoro te teksty były bardzo dobre, to czemu nie przebiły się do szerszego grona?

jewgienij napisał/a:
To pokolenie, które nie ma pretensji do fantastyki, że ta jest tylko miłą rozrywką.

A poprzednie pokolenie miało pretensje, aby fantastyka była tylko ambitna...
Czemu uderzać w skrajności? Czemu nie chcieć - i nie wymagać - ambitnej fantastyki rozrywkowej?
Plejbek - 2012-08-26, 21:57
:
Tixon napisał/a:
ambitnej fantastyki rozrywkowej?

Tixon, a nie jest to czasem taki tyci oksymoron?
Tixon - 2012-08-26, 22:16
:
Nie widzę powodów dla których definicja ambicji miała by wykluczać rozrywkowość.
jewgienij - 2012-08-26, 23:07
:
Masz dłuższy podpis niż wpisy
Jachu - 2012-08-27, 07:14
:
Plejbek napisał/a:
Tixon napisał/a:
ambitnej fantastyki rozrywkowej?

Tixon, a nie jest to czasem taki tyci oksymoron?
Ale tylko tyci tyci ;)

jewgienij napisał/a:
Masz dłuższy podpis niż wpisy
Iście ciekawa odpowiedź na pytanie Tixona ;)
Fidel-F2 - 2012-08-27, 07:57
:
Jachu napisał/a:
Iście ciekawa odpowiedź na pytanie Tixona
ale jakże celna
Shadowmage - 2012-08-27, 10:38
:
Wygrali autorzy popularni. Szkoda, że nie za swoje najlepsze teksty (co u Kossakowskiej jest już normą). Chociaż... skoro moje typy tegoroczne są inne, to może oznaczać, że to co uważam za ich najlepsze teksty w odczuciu większości wcale nie są takie dobre :P
You Know My Name - 2012-08-27, 12:07
:
+1
nosiwoda - 2012-08-27, 12:32
:
Moje zainteresowanie i gardłowanie w sprawie Zajdla jest o tyle podszyte hipokryzją, że chyba nigdy nie kupiłem żadnej książki tylko z powodu otrzymania nagrody czy nominacji, nigdy nie zrezygnowałem z lektury tylko z powodu braku nominacji czy nagrody. To tak wrzucam bez większego związku z poprzednimi postami.
Młodzik - 2012-08-27, 13:37
:
Na prelekcji Kossakowskiej widziałem jej fanatyczną fankę - wypełniała przy mnie kartę do głosowania: przy Dukaju postawiła 7, a przy Kossakowskiej 1.
Tak po wszystkim zastanawiałem się, czy taki a nie inny werdykt nie miał aby związku z zaproszonymi gośćmi. W tym roku byli sami pisarze kojarzący się z rozrywką i nikogo z tych ambitniejszych, a rok temu na odwrót. Może miało to wpływ na przyjazd ludzi lubiących konkretny typ fantastyki.
Shadowmage - 2012-08-27, 13:58
:
Wątpliwe. Zresztą to nie musi być kwestia fanatyzmu, ale rzeczywistych preferencji. Przecież wielu ludzi mówi, że Dukaj to bełkot :D
A poza tym gdzie ty na tym Polconie byłeś? Zupełnie cię nie widziałem.
Młodzik - 2012-08-27, 14:00
:
Nie twierdzę, że absolutnie mam rację. Po prostu taka obserwacja. Bo chyba system głosowania wyklucza możliwość "gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta".
Łaziłem po spotkaniach autorskich. Ty mi gdzieś tam w oddali parę razy migałeś.
Tixon - 2012-08-27, 14:01
:
Shadowmage napisał/a:
A poza tym gdzie ty na tym Polconie byłeś? Zupełnie cię nie widziałem.

A nie mówiłem :mrgreen:
Shadowmage - 2012-08-27, 14:06
:
Zdecydowanie muszę popracować nad swoim imidżem :D

EDIT: Młodzik, właśnie cię zobaczyłem na zdjęciu na spotkaniu, na którym też byłem :P
Młodzik - 2012-08-27, 14:29
:
O, a ja siebie na różnych szukałem i jakoś nie zauważyłem. Może to i dobrze, aż strach mi patrzeć na swoją szpetną gębę :P .
Tomasz - 2012-08-27, 18:20
:
Młodzik napisał/a:
Nie twierdzę, że absolutnie mam rację. Po prostu taka obserwacja. Bo chyba system głosowania wyklucza możliwość "gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta".

Ale pozwala na głosowanie przeciw komuś.
Romulus - 2012-08-27, 18:41
:
Myślę, że czas przestać przywiązywać do tej nagrody nadmierną wagę. Ot, nagrodka i tyle. Ani najważniejsza, ani prestiżowa, ani dochodowa, ani reprezentatywna.
Młodzik - 2012-08-27, 18:59
:
No ja już od dłuższego czasu bardziej zwracam uwagę na Żuławskiego. Podejrzewam, że jeszcze parę lat i pewnie wyrośnie na najważniejszą nagrodę.
toto - 2012-08-27, 19:06
:
Cytat:
od dłuższego czasu bardziej zwracam uwagę na Żuławskiego

Trochę dziwnie to brzmi w odniesieniu do nagrody, która pojawiła się "wczoraj".
Młodzik - 2012-08-27, 19:25
:
Wiesz, dwa lata to niemal 10% mojego życia, więc dla mnie jest to "od dłuższego czasu" :) .
Shadowmage - 2012-08-27, 19:46
:
Żuławski najpierw musi uporać się sam ze sobą, zanim zacznie rywalizować z Zajdlem. Na razie to margines marginesu niestety.
jewgienij - 2012-08-28, 21:33
:
Margines marginesu, OK - ale czego?
Shadowmage - 2012-08-28, 21:58
:
Zainteresowanie nagrodami fantastycznymi jest niewielkie, a i na tym polu Żuławski jest gdzieś na szarym końcu.
You Know My Name - 2012-08-28, 22:06
:
Na Polconie głosowało chyba mniej niż 10% uczestników. Porażająca ilość. Więcej osób siedziało na samym wręczeniu.
Tixon - 2012-12-16, 13:36
:
Lożo szyderców... Kilka słów o Zajdlu tak gdzieś 5 40 :

Dziennikarka : Jest pan laureatem nagrody Zajdla. To bardzo ważna nagroda?
Ćwiek To najważniejsza nagroda literacka w Polsce.
Dziennikarka : Taki Oskar?
Ćwiek O tyle lepszy niż Oskar, że przyznawana przez czytelników.
You Know My Name - 2013-01-25, 16:27
:
Grzebałem w sieci i jakoś nie znalazłem (niepełnosprytny?) terminu zgłoszeń kandydatur do tegorocznych Zajdli. Zna kto?
toto - 2013-01-25, 16:40
:
Cytat:
Regulamin Ogólnopolskiego Konwentu Miłośników Fantastyki „POLCON” i Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla

(...)

Rozdział IV
Nagroda Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla

(...)

§ 12
Wyłanianie utworów nominowanych do Nagrody

Kandydatury do Nagrody ma prawo zgłaszać każdy czytelnik fantastyki (zwany dalej Zgłaszającym) na ręce Komisji Nominacyjnej, nie później niż do 15 czerwca. Zgłoszenie dla swej ważności powinno zawierać imię i nazwisko Zgłaszającego oraz jego adres. W przypadku zgłoszeń oddanych wyłącznie drogą elektroniczną, Zgłaszający zobowiązany jest podać dodatkowo numer telefonu. Komisja Nominacyjna uprawniona jest do weryfikacji zgłoszeń oraz odrzucenia zgłoszenia w razie niemożliwości jego weryfikacji.

http://www.zajdel.art.pl/regulamin.html

You Know My Name - 2013-06-04, 07:45
:
Czy wszyscy malkontenci złożyli już swoje propozycje kapitule nagrody?
Shadowmage - 2013-06-04, 09:54
:
Ja wysłałem, ale nie dostałem prośby o potwierdzenie od kilku dni.
You Know My Name - 2013-06-04, 09:56
:
Może było:
" - Siara... i wszystko jasne." :)
Tixon - 2013-06-04, 12:13
:
Tak, ale za cholerę nie pamiętam na co. :roll:
MadMill - 2013-06-04, 16:29
:
Ćwiek wygra, taki kraj.
You Know My Name - 2013-06-04, 17:01
:
W Warszawie //mysli
MadMill - 2013-06-04, 17:02
:
Cały fantom jest ze ślunska.
Shadowmage - 2013-06-05, 00:42
:
To nie chodzi o pochodzenie, a o popularność.
Cintryjka - 2013-06-05, 10:17
:
Też już wysłałam nominacje, ładnych parę dni temu, a potwierdzenia ni ma.
Tomasz - 2013-06-05, 20:32
:
Widać twoje głosy były nieprawidłowe i zostały niezauważone.
:mrgreen:
Shadowmage - 2013-06-06, 09:28
:
Gadałem z organizatorami, ponoć będą wysyłać potwierdzenia hurtowo bliżej końca terminu.
You Know My Name - 2013-06-06, 14:07
:
To akurat jest rozsądne.
Shadowmage - 2013-06-06, 14:14
:
Niby tak, ale nie każdy może zdążyć potwierdzić zgodnie z regulaminem.
Tixon - 2013-06-25, 18:22
:
Nominacje :badgrin:
Młodzik - 2013-06-25, 18:36
:
Matko Bosko Czenstochosko, prawie z krzesła spadłem. Czeka mnie ciężki wybór między "Czarnem", a "Panem Lodowego Ogrodu".
You Know My Name - 2013-06-25, 18:39
:
vox populi vox dei //mysli zawsze boga ważyłem sobie lekutko
MadMill - 2013-06-25, 18:57
:
A teraz szczerze. Ćwiek nauczył się aż tak dobrze pisać?

Serio pytam, bo ja wymiękłem po 2 tomach Kłamcy i Siorbiąc ostrze.
Tixon - 2013-06-25, 19:05
:
Jest za darmo, możesz poczytać
Jezebel - 2013-06-25, 19:21
:
Nooo... Fajnie, że jest 'Czarne' :mrgreen: I Wegner. I Grzędowicz, choć czwartego PLO jeszcze nie czytałam.
Jander - 2013-06-25, 19:22
:
Nie czytałem, więc się wypowiem - Ćwiek wreszcie zbiera żniwo dobrego PRu, stworzenia grupy fanowskiej, reklamowania książek po całej Polsce, obecności na każdym spotkaniu, które ma cokolwiek wspólnego z fantastyką.
"Czarne" planuję przeczytać, faworyci to jak wybór między dżumą a cholerą.
toto - 2013-06-25, 19:32
:
To was boli? Jak było kilka utworów Dukaja, Grzędowicza czy Brzezińskiej, było super. Teraz nagrodę zdominował Ćwiek - i jest źle? Wyluzujcie. Komuś te teksty podobały się na tyle, że chciało mu się ruszyć palcami i napisać tego maila.
Jander - 2013-06-25, 19:34
:
Chyba Ciebie boli.
toto - 2013-06-25, 19:37
:
Tak, mnie.
Tixon napisał/a:
Nominacje :badgrin:
Młodzik napisał/a:
Matko Bosko Czenstochosko, prawie z krzesła spadłem.
MadMill napisał/a:
A teraz szczerze. Ćwiek nauczył się aż tak dobrze pisać?
Jander napisał/a:
Ćwiek wreszcie zbiera żniwo dobrego PRu, stworzenia grupy fanowskiej, reklamowania książek po całej Polsce, obecności na każdym spotkaniu, które ma cokolwiek wspólnego z fantastyką.

Tixon - 2013-06-25, 19:41
:
toto napisał/a:
Jak było kilka utworów Dukaja, Grzędowicza czy Brzezińskiej, było super.

Nie no, wtedy był Dukaj roku :mrgreen:
toto napisał/a:
Komuś te teksty podobały się na tyle, że chciało mu się ruszyć palcami i napisać tego maila.

Nie śmieję się z tego. Śmieję się z flejmu na FB. Śmieję się z PRu. Śmieję się z ponownego przypominania, że Zajdel ma w opisie, że jest nagrodą dla najlepszej fantastyki.
Jander - 2013-06-25, 19:42
:
Ja tylko daję swoje niezależne Polskie obserwacje. Oczywiście, że jestem zawistny, jestem przecież Polakiem.
Młodzik - 2013-06-25, 19:42
:
No ale jak mi sie nie podoba, to chyba mogę dać temu wyraz, nie? Nie żądam przecież natychmiastowego podmienienia "Kłamcy" na "Morfinę".
Jander - 2013-06-25, 19:43
:
Fuga! Fuga za Ćwieka albo Wegnera!
A Morfina w ogóle była dopuszczona?
Shadowmage - 2013-06-25, 20:01
:
Przekleję to, co napisałem gdzie indziej:

Cytat:
W powieściach nie czytałem Grzędowicza i Ziemiańskiego - z pozostałych na razie prowadzi "Czarne" o kilka długości. I nie sądzę - po znajomości wcześniejszych tomów, by lektura PLO i Achai coś w tej kwestii zmieniła. W sume ten Ziemiański mnie martwi, bo i oznacza to, że pewnie 3 tom poprzedniego cyklu powinienem przeczytać. A swego czasu nie dałem rady.

W opowiadaniach nie mam zdania, bo czytałem Dukaja i Wegnera. Ćwieka chyba z pół książki nominowali... Mogli się zdecydować na jedno, byłoby prościej :P

Ogólne wrażenia raczej nijakie, moje typy sprawdziły się w sposób raczej marginalny.


Mnie nominacje ogólnie bolą tyle, że chcąc być sprawiedliwym wypadałoby przeczytać wszystko, a na część nie mam wyjątkowej ochoty.
toto - 2013-06-25, 21:06
:
Shadowmage napisał/a:
Mnie nominacje ogólnie bolą tyle, że chcąc być sprawiedliwym wypadałoby przeczytać wszystko, a na część nie mam wyjątkowej ochoty.
Nie czuję potrzeby głosowania na nagrodę i nie czuję potrzeby czytania wszystkiego, co nominowane. Jak spojrzę na nominacje, to: Grzędowicza i Ziemiańskiego porzuciłem w okolicach drugich lub trzecich tomów i na pewno kolejnych części nie ruszę, Ćwieka opowiadań nie trawię, więc powieści mnie nie interesują, a Wegnerowska fantasy to nie moja bajka. Ale się nie obrażam, że ktoś je nominował. Komuś się podobało, zagłosował. Że komuś podobały się inne książki? Może i tak, ale nie zagłosował.

Młodzik napisał/a:
No ale jak mi sie nie podoba, to chyba mogę dać temu wyraz, nie?
To zaczęło skręcać w kierunku oburzenia "na Dardę".
Sammael - 2013-06-25, 23:02
:
Ból dupy tego fantastycznego fandomu polskiego jest wręcz wspaniały.

Brawa dla Kuby Ćwieka, cwanie to wszystko poprowadził. Oczywiście na niego nie zagłosuję, bo jest Wegner, ale i tak - well done, mister. Pięknie zatrollowałeś polskich biedaczków.
silaqui - 2013-06-25, 23:32
:
Sammael napisał/a:

Brawa dla Kuby Ćwieka, cwanie to wszystko poprowadził. Oczywiście na niego nie zagłosuję, bo jest Wegner, ale i tak - well done, mister. Pięknie zatrollowałeś polskich biedaczków.

Zatrollował, zaspamował... Zwał jak zwał, grunt że "Czarne" też jest nominowane (swoją drogą, jakim cudem, skoro to taka niebagatelna powieść jest ;p )
Nie potępiam przedsiębiorczości Ćwieka i jego obecnego wydawnictwa (bo przedsiębiorczość w naszym narodzie to jednak cecha rzadko spotykana). Bardziej boli mnie to, że do nagrody "fandomu", czyli ponoć ludzi siedzących w temacie itp nominowanych jest aż tyle pozycji bardziej pasujących do pop niż fantastyki. Może inaczej: "Chłopcy" mnie nie zachwycili (ani jako całość, ani jako poszczególne "opowiadania"), ot przeczytałam i zapomniałam, lepiej już bawiłam się przy "Pomniku cesarzowej Achai", ale tak czy inaczej: dla mnie obie pozycje do miana "Zajdla" nie pasują i tyle. To nie powinien być plebiscyt popularności, a forma docenienia niebanalnych opowieści...
Sammael - 2013-06-26, 00:01
:
A Oscary to powinna być nagroda dla najlepszych filmów. A czy była kiedyś? Ja takiego przypadku nie pamiętam.
Młodzik - 2013-06-26, 00:15
:
"Milczenie Owiec" było bardzo dobre :P .
silaqui - 2013-06-26, 00:30
:
Sammael napisał/a:
A Oscary to powinna być nagroda dla najlepszych filmów. A czy była kiedyś? Ja takiego przypadku nie pamiętam.

Na ten temat akurat się nie wypowiem, bo filmów oglądam niewiele, a jeśli już, to tylko z polecenia zaufanych znajomych :) Nie powiesz mi jednak, że Zajdel od zawsze był bardziej nagrodą dla popularnych niż dla świetnych pisarzy? Na jednym z obserwowanych blogów przeczytałam takie zdanie: (przytoczone z pamięci...): "nim pojawiły się social media i rozrósł internet Zajdel był prawdziwą nagrodą fandomu, czyli elitarnego grona ludzi znających się na rzeczy"

Można by było teraz powiedzieć:" po co narzekasz, trzeba było zwołać znajomych i nominować innych autorów". Owszem, ale ja głupio wierzę, że dobra literatura obroni się sama, nawet bez nagród. I do tej pory się udawało, gdyby było inaczej, to wiele smakowitych kąsków nigdy by się nie pojawiło na liście "muszę przeczytać" :) Tylko tak sobie myślę o mojej córce, co ma lat niespeła cztery: jak jej za jakiś czas wytłumaczyć, że "owszem, nagrodzony Zajdlem, ale niekoniecznie każdy"? Albo inaczej: "czytaj ozajdlowane, ale od tych po roku XXXX wymagaj jeno rozrywki"?
W porównaniu z większością LUDZIÓW udzielających się tutaj jestem nadal początkującą pasjonatką, a jednak czuję, że coś w tym całym zajdlowaniu nie jest takie, jakie być powinno. Choć, może poczekajmy do wyników. oby przełamały trend :)
silaqui - 2013-06-26, 00:30
:
Młodzik napisał/a:
"Milczenie Owiec" było bardzo dobre :P .

Książka mnie nie poruszyła, więc film odpuściłam ^^
Fidel-F2 - 2013-06-26, 05:28
:
Hopkins ok, poza tym zasadniczo bez sensu.
MadMill - 2013-06-26, 05:37
:
toto napisał/a:
Tak, mnie.
Tixon napisał/a:
Nominacje :badgrin:
Młodzik napisał/a:
Matko Bosko Czenstochosko, prawie z krzesła spadłem.
MadMill napisał/a:
A teraz szczerze. Ćwiek nauczył się aż tak dobrze pisać?
Jander napisał/a:
Ćwiek wreszcie zbiera żniwo dobrego PRu, stworzenia grupy fanowskiej, reklamowania książek po całej Polsce, obecności na każdym spotkaniu, które ma cokolwiek wspólnego z fantastyką.

Odpimpaj się. Człowiek pierwszy raz od roku o coś poważnie się na forum spytał i posądzany jest o sarkazm.

O Piilipiuka się parę lat temu nie pytałem jak zebrał tyle samo nominacji co Ćwiek teraz, bo go czytałem i wiedziałem że to poważne nie było.
Ł - 2013-06-26, 05:50
:
Sammael napisał/a:

Brawa dla Kuby Ćwieka, cwanie to wszystko poprowadził.
Prawdziwy lis polskiej literackiej pustyni. Nikt nie spodziewał się że na tym pustkowiu można znaleźć zaginione plemię kindermetali którym wystarczy parę tekstów o AC/DC albo historie "o tym jak przygadałem dresom na przystanku" żeby zagłosowali na cokolwiek z nazwiskiem Ćwiek. No zaklinacz węży, no!
toto - 2013-06-26, 06:18
:
Ł napisał/a:
Nikt nie spodziewał się że na tym pustkowiu można znaleźć zaginione plemię kindermetali którym wystarczy parę tekstów o AC/DC
Ważniejsza nie była aprobata Nergala?
Ł napisał/a:
historie "o tym jak przygadałem dresom na przystanku"
"A ty jesteś gruby i głupi! O!"?
dworkin - 2013-06-26, 07:25
:
toto napisał/a:
Ł napisał/a:
Nikt nie spodziewał się że na tym pustkowiu można znaleźć zaginione plemię kindermetali którym wystarczy parę tekstów o AC/DC
Ważniejsza nie była aprobata Nergala?

W Nergalu pierwiastek kindermetalowy kiełkuje od jakiegoś czasu, ale wciąż stanowi tylko pewną część jego postaci. Pjur kindermetal nie byłby w stanie łyknąć starszych płyt Behemota, a nawet jeśli, to by ich uczciwie nie strawił (nie to, żebym sam trawił, bo nie trawię)

toto napisał/a:
Ł napisał/a:
historie "o tym jak przygadałem dresom na przystanku"
"A ty jesteś gruby i głupi! O!"?

http://24.media.tumblr.co...zia9o1_1280.png
MrSpellu - 2013-06-26, 08:36
:
Zabił im ćwieka :mrgreen:
Młodzik - 2013-06-26, 08:40
:
Fidel-F2 napisał/a:
Hopkins ok, poza tym zasadniczo bez sensu.

No, dlatego napisałem, że bardzo dobry. Hopkins udźwignął cały film. Ale gdzie brak sensu widzisz, to nie wiem.
Jezebel - 2013-06-26, 08:54
:
silaqui napisał/a:
Zwał jak zwał, grunt że "Czarne" też jest nominowane (swoją drogą, jakim cudem, skoro to taka niebagatelna powieść jest ;p )

To z kolei całkiem nieźle świadczy o części głosujących :) Może nawet część z nich reprezentuje sobą poważniejszy wiek, niż 16 lat :mrgreen:
Fidel-F2 - 2013-06-26, 08:55
:
To po prostu film nie dla mnie, ciągle patrzyłem na zegarek, wypatrując końca. Mogłem coś wtedy przegapić gubiąc w efekcie sens.
Jander - 2013-06-26, 09:45
:
Ł napisał/a:
Sammael napisał/a:

Brawa dla Kuby Ćwieka, cwanie to wszystko poprowadził.
Prawdziwy lis polskiej literackiej pustyni. Nikt nie spodziewał się że na tym pustkowiu można znaleźć zaginione plemię kindermetali którym wystarczy parę tekstów o AC/DC albo historie "o tym jak przygadałem dresom na przystanku" żeby zagłosowali na cokolwiek z nazwiskiem Ćwiek. No zaklinacz węży, no!

Poza tym: http://mrw.blox.pl/2013/06/Rockerzy-i-raperzy.html i związany z tym "Śnieżny Mściciel". :mrgreen:
Sammael napisał/a:
A Oscary to powinna być nagroda dla najlepszych filmów.

Oscary to jednak bardziej Żuławie, wszak wybiera określona grupa, a nie każdy, który chce.
adamo0 - 2013-06-26, 09:54
:
Sammael napisał/a:
Brawa dla Kuby Ćwieka, cwanie to wszystko poprowadził. Oczywiście na niego nie zagłosuję, bo jest Wegner, ale i tak - well done, mister. Pięknie zatrollowałeś polskich biedaczków.


W końcu ludzie z Fabryki Słów wytłumaczyli mu o co w tym wszystkim chodzi. Koleś musi się utrzymać z pisania nie mając zbyt dużo talentu więc robi szum - tak samo jak Pilipiuk. Rozegrał to wszystko pięknie i pewnie jeszcze Zajdla dostanie ;)

Jednak tak na poważnie - Ćwiek i Ziemiański nie powinni znaleźć się w gronie nominowanych. Smuci mnie to bo przecież ukazały się lepsze i ambitniejsze rzeczy, które powinny znaleźć się na tej liście. Nominacje pokazały, że nie liczy się kunszt tylko promocja ze strony wydawnictwa i empiku żeby 'fandom' (o ile ten niezdefiniowany twór w ogóle istnieje i funkcjonuje) takie miałkie dziełka wyróżnił.
Młodzik - 2013-06-26, 10:04
:
Ł napisał/a:
Prawdziwy lis polskiej literackiej pustyni. Nikt nie spodziewał się że na tym pustkowiu można znaleźć zaginione plemię kindermetali którym wystarczy parę tekstów o AC/DC albo historie "o tym jak przygadałem dresom na przystanku" żeby zagłosowali na cokolwiek z nazwiskiem Ćwiek. No zaklinacz węży, no!

To ja nawet znam jedną z tych kindermetalek, ale jakbym ją tak nazwał, to by mi oczy wydrapała. W pierwszej kolejności za użycie rodzaju żeńskiego.
You Know My Name - 2013-06-26, 11:06
:
Tak na poważnie, to widać jaka jest różnica między tym co czytamy a tym co czyta większość, której chce się zanominować. Tylko tyle. Zresztą już w nazwie nagrody jest niespójność:
Cytat:
Nagroda im. Janusza A. Zajdla jest coroczną nagrodą w dziedzinie fantastyki, przyznawaną przez miłośników fantastyki autorom najlepszych polskich utworów literackich.
Jeżeli to fandom przyznaje, to musieliby to być sami krytycy literatury a nie fani by ocena oddawała co jest najlepsze. Tylko, że wtedy nie byłby to fandom.
Jezebel - 2013-06-26, 12:30
:
http://esensja.pl/ksiazka...t.html?id=16696
Czyżby Szostak wyciągnął wniosek, ile ta nagroda jest aktualnie warta, że mieć ją na półce to w sumie żadna nobilitacja i postanowił się pozbyć, coby mu wstydu nie robiła? :mrgreen:
mad5killz - 2013-06-26, 17:13
:


Statuetka z bliska wygląda jak rozpuszczony lód w rożku z kruchymi wafelkami,
z którego wychodzi koleś nietrawiący laktozy. (:

Wyobraźnio, nie działaj!
MrSpellu - 2013-06-26, 17:22
:
Fire Warrior Tau, który oberwał z multimelty?
Stary Ork - 2013-06-26, 17:24
:
Mi tam wygląda raczej na sierżanta devastatorów z paua fistem wskazującego "Tam napierdalać, tępe chuje!" //mysli . Enyuej, do Zajdla nijak niepodobny, Zajdel nosił okulary.
mad5killz - 2013-06-26, 17:39
:
MrSpellu napisał/a:
Fire Warrior Tau, który oberwał z multimelty?

Przeczytałem to jako multiminety i jakoś mi się tak dziwnie palce ułożyły bezwiednie. :knuje:

Szostak ma już 256 zł, Zajdel też się cieszy. (:
Stary Ork - 2013-06-26, 17:40
:
mad5killz napisał/a:
Przeczytałem to jako multiminety


Brudnemu chlew na mysli //mysli . Kolega kawaler? :badgrin:
mad5killz - 2013-06-26, 17:48
:
Stary Ork napisał/a:
Brudnemu chlew na mysli //mysli . Kolega kawaler? :badgrin:

Wmawiam sobie, że tak, ale kwit mówi co innego. O_o
Ł - 2013-06-26, 19:29
:
Wiecie ja myślę że gdzieś tu ginie sedno dyskusji. Nie chodzi o to czy Ćwiek powinien być nominowany. To jest jasne że być powinien, bo pracuje na to od lat, ma niezły warsztat, publikuje często. Nie chodzi o kwestie CZY ale JAK.

Pojawił się głos że taki wynik nominacji to coś CWANEGO, wynik jakiegoś planu (nie wnikam czy autora czy minionów). Ja niestety widzę to jako kompromitacje. Bo niezależnie od jakości tych tekstów (nie znam, być może są rzeczywiście świetne)głosujący "ciągiem" na wszystkie opowiadania z jednego zbioru, pokazali się jako ludzie po prostu czytający niewiele, nie mający z czego przebierać. A przecież gdyby Ćwiek miał po jednej nominacji w obu kategoriach, jak już bywało wcześniej, to mało kto by złe słowo powiedział (oprócz zadeklarowanych haterów, ale to tak samo żałosny przypadek jak zadeklarowany minion). A taki wynik głosowania wcale nie wzmacnia autora, wprost przeciwnie robi wokół niego smród.

Takiemu działaniu można przypiswac wiele- że jest ZDETERMINOWANE, że jest SILNE, że jest ZORGANIZOWANE. Ale CWANE? Słoń w składzie porcelany? Srsly?
Tixon - 2013-06-26, 20:09
:
Popcorn mi się skończył, więc też coś sensownego napiszę.

Wkurza mnie zarzucanie jakiemuś autorowi, że ma wspierające go zaplecze. Wielu autorów takie coś ma, czasami zapewnia im to nominacje i nagrody (np. takie pisarki K...), bez związku z jakością tekstu, często ich działania rzutują na autora (np. grupa wokół pisarza P...). Pisanie to też biznes, trzeba dotrzeć do odbiorcy, wypromować się.
Ćwiek się promuje. Z obserwacji działalności na facebooku, mógłbym powiedzieć, że więcej czasu poświęca na promocję niż na pisanie. I widać tego skutek.
Tylko, że ma to też drugą stronę medalu. Gro ludzi uważa to już za nachalne, zniechęca się pozą "kindermetala", sam autor też miał kilka wyskoków przeczących wizerunkowi literata, zdobywcy najważniejszej nagrody literackiej.

Druga sprawa - skoro wiemy, że ktoś ma dobre zaplecze, nie udawajmy, że wygrał dzięki jakości. Często powtarzana fraza "każdy głosuje na to co uważa za najlepsze" jest nieweryfikowalna, to mit. Komisja nie ma zdolności parapsychicznych i nie rozróżnia głosów wg typów : najlepsze, na nazwisko, aby ktoś inny nie wygrał czy ktoś mnie poprosił.

Trzecia sprawa - lubię/nie lubię daną książkę jest oceną subiektywną. Natomiast czy coś jest dobrą bądź złą prozą już nie. Mam na to mocne wewnętrzne przekonanie plus poszlaki jak ocenę poprawności językowej.
Shadowmage - 2013-06-26, 20:22
:
A miało być sensownie :P

AD1. Ach, bo literat nagradzany ma być pod muchą i w okularach, smęcący monotonnym głosem o starych Polakach?
AD2. Stwierdzasz oczywistość. No i co z tego wynika? We wszelkich głosowaniach (nie tylko literackich) masz dokładnie to samo zjawisko.
AD3. Wielu czytelników nie rozróżnia prozy "lubianej" i prozy "dobrej". Dla nich to jedno i to samo. Poprawność językowa? Proszę cię...
Tixon - 2013-06-26, 20:40
:
Taki był plan, ale potem znalazłem orzeszki, więc im poświęciłem większość uwagi.

1) Czemu uderzać w skrajność? Literat - erudycja, a nie odpowiedzi godne dresiarza (patrz tu http://mrw.blox.pl/2013/06/Rockerzy-i-raperzy.html albo tu ).
2) Jak spojrzałem w temat, mówię to od 2009. A mimo to, nie dociera.
3) Wiele osób nie rozróżnia bynajmniej od przynajmniej :-P
A poprawność językowa jest jednym z elementów takiej oceny. Byłbym bardziej kompetentny w temacie, gdybym poszedł na jakiś polonistyczny kierunek. Wybrałem jednak informatykę i politologię, więc szczegóły pozostają mi nieznane.
Shadowmage - 2013-06-26, 20:50
:
Orzeszki dobra rzecz, ja mam tylko czipsy.

AD1. Ale ja wiem co i jak. Z tym, że przy np. Sapkowskim to Ćwiek jest dobrze wychowanym chłopcem. Ale Sapkowskiego nikt się nie czepia: wielcy najwyraźniej mogą. (no i ASa nie ma w sieci, i dobrze).

AD2. To przestań. Do jednych nie dotrzesz, drugich irytujesz.

AD3. I sam sobie zaprzeczasz. Skoro ty nie jesteś kompetentny do wskazania elementów dobrej prozy, a czytasz sporo, to co ma powiedzieć przeciętny czytacz?
Jander - 2013-06-26, 20:58
:
Shadowmage napisał/a:
Ale Sapkowskiego nikt się nie czepia

Hmm... biorąc pod uwagę jeszcze Pilipiuka i Przewodasa, zaryzykuję tezę - czy polski fandom bucami stoi?
Ł - 2013-06-26, 21:06
:
Bez przesady bucowatość jest atrybutem większości ludzi z charakterem. Ale można być bucem z klasą i można być Pilipiukiem.

Nawet Dukaj na swój sposób jest skrytobucem.
Tixon - 2013-06-26, 21:07
:
1) Oj jak to nie? W internatach łatwo znaleźć, że to buc. W klubach to samo. Nawet jadąc na konwent znajdzie się przynajmniej jedną osobę w przedziale która będzie twierdziła, że pisarzem to i jest dobrym, ale to i tak buc.
Ale to się zgadza z ty co mówiłem - im więcej się medialnie promujesz, tym więcej pojawi się też negatywnych głosów.
2) Mam przestać, bo kogoś irytuję? Gdzie tu sens? :mrgreen:
3) Sensem wypowiedzi jest - można obiektywnie wskazać dobrą bądź złą książkę. To, że ja tego nie umiem wskazać, a jedynie odbieram to na czuja, nijak temu nie zaprzecza. ;)
Jander - 2013-06-26, 21:22
:
Ł napisał/a:
Bez przesady bucowatość jest atrybutem większości ludzi z charakterem. Ale można być bucem z klasą i można być Pilipiukiem.

Nawet Dukaj na swój sposób jest skrytobucem.

W sumie mi nie zaprzeczyłeś.
Gdzieś niedawno czytałem niezłą blogonotkę WO o fandomowych brodaczach i nie mogę znaleźć...
toto - 2013-06-26, 21:27
:
Jander napisał/a:
WO o fandomowych brodaczach i nie mogę znaleźć...
Więcej szczegółów?
Jander - 2013-06-26, 21:42
:
Uf, znalazłem:
http://wo.blox.pl/2007/06...fantastyce.html
toto - 2013-06-26, 22:12
:
Grzędowicz //spell
mad5killz - 2013-06-26, 22:50
:
A gdyby Ćwiek pobierał prowizję od hejtu, pisałby więcej książek, czy zostałby wydawcą?
Jezebel - 2013-06-27, 07:35
:
Tixon napisał/a:
3) Sensem wypowiedzi jest - można obiektywnie wskazać dobrą bądź złą książkę. To, że ja tego nie umiem wskazać, a jedynie odbieram to na czuja, nijak temu nie zaprzecza. ;)

Gdybyś jednak pokusił się o studiowanie polonistyki, pewnie stałbyś teraz twardo przy stwierdzeniu dokładnie przeciwnym :mrgreen: Nie znam polonisty/filologa, który by nie twierdził, że nie ma i nie będzie wyznaczników obiektywnie dobrej i złej literatury ;)
dworkin - 2013-06-27, 08:11
:
A jednak istnieją pewne naukowe kryteria, stosowane przez filologię w analizie dorobku literackiego. I, co ciekawe, świat tej nauki bardzo często dość zgodnie promuje kolejne dzieła na firmament piśmiennictwa. Nie jest to obiektywizm nauk ścisłych, ale zawsze coś, co obiektywizmem da się nazwać. Nawet jeśli nie jest wolny od osobistych preferencji. Bo nie jest: Norwid niedoceniony, odkryty dopiero przez poruszonego Zenona Przesmyckiego, a za nim, w dużym stopniu kierowanych renomą tego krytyka, kolejnych. Lecz i on zastosował też naukowe kryteria. Bo jaka nauka, taki obiektywizm.
Jezebel - 2013-06-29, 09:33
:
Podsumowanie okołozajdlowego bólu dupy, nie tylko tego tegorocznego - http://www.geekozaur.pl/k...dzie-im-zajdla/
Tekst może nie jest szalenie wysokich lotów, ale momentami trudno się nie uśmiać //evil
Ł - 2013-06-29, 11:51
:
Swoją drogą warto zwrócić uwagę jak Ćwiek zareagował na cały shitstorm wokół niego. O ile dalej uważam że akcja z wielokrotnymi nominacjami to skucha, to sposób w jaki sam autor rozgrywa PRowo te zdarzenie jest perfekcyjny - zwrócił się do fanów że przykro mu że ich też się beszta i że on to bierze wszystko na klatę, a dwa ogłosił swoisty konkurs na promowanie debiutantów poprzez publikowanie ich opowiadań w swoich książkach jako bonusu. Konsolidacja fanów przed Polconem + odwrócenie uwagi = win, i tylko Dukaj Roku stanowi jakąś groźbę, choć po ubiegłorocznym zwycięstwie Grillbar Galatyka, nie taką wielką.
Jezebel - 2013-06-29, 13:10
:
Czegokolwiek by nie mówić o jakości ćwiekowej pisaniny, nietraktowanie swoich czytelników jako zła koniecznego, tak w naszym rodzimym bagienku popularne, zawsze będzie godne pochwały. A starzy wyjadacze mogliby, dla odmiany, wziąć przykład. Ale... w co ja wierzę :P

Cały problem kręci się wokół definiowania dobrej literatury. Bo najpopularniejsza nie równa się najlepsza i tak dalej. Tak sobie myślę, że łatwo można by to rozwiązać, ustanawiając 'nagrodę publiczności'.
dworkin - 2013-06-29, 13:25
:
Jezebel napisał/a:
A starzy wyjadacze mogliby, dla odmiany, wziąć przykład. Ale... w co ja wierzę :P

Oby nie. Dziękuje za taki przykład. Wolę już bufonadę Sapka.
Jezebel - 2013-06-29, 13:41
:
Nie mówię przecież, że mają dokładnie kopiować schemat postępowania Ćwieka. Ale środowisko okołofantastyczne mogłoby się wreszcie trochę oczyścić z trucia, że fani źli, nie znają się, że niewdzięczni i najlepiej, gdyby jedynie kupowali, ale nie czytali i nie formułowali opinii, bo niegodni.
Toudisław - 2013-06-29, 16:29
:
Jezebel napisał/a:
o najpopularniejsza nie równa się najlepsza i tak dalej.

Dziękujemy kapitanie oczywistość :)
Jezebel napisał/a:
j. Tak sobie myślę, że łatwo można by to rozwiązać, ustanawiając 'nagrodę publiczności'.

Zajdel jest Plebiscytem a więc "nagrodą publiczności" Co innego chcesz?
Jezebel napisał/a:
wreszcie trochę oczyścić z trucia, że fani źli, nie znają się, że niewdzięczni i najlepiej, gdyby jedynie kupowali, ale nie czytali i nie formułowali opinii, bo niegodni.

A kto tak pisasze? Bo mam wrażenie że właśnie JĆ znosi ciężko krytykę. Czy reszta pisarzy się tak obnosi ? nie sądzę.
Tixon - 2013-06-29, 19:53
:
Toudisław napisał/a:
Jezebel napisał/a:
o najpopularniejsza nie równa się najlepsza i tak dalej.

Dziękujemy kapitanie oczywistość :)

Nie dla wszystkich jest to jasne. Jak np. widać z zalinkowanego przez Jezebel tekstu.
Geekozaur napisał/a:
Nie da się oceniać literatury obiektywnie.


--_-
Toudisław - 2013-06-29, 20:09
:
Tixon napisał/a:
Nie dla wszystkich jest to jasne. Jak np. widać z zalinkowanego przez Jezebel tekstu.

Puszon i Lucek o tym wiedzą. Tu chodzi o to, że Nagroda Zajdla jest PLEBISCYTEM a nie nagrodą jakościową a niektórzy to mylą/ żyją marzeniami.
Romulus - 2013-06-29, 20:20
:
Niom, mylą niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu. Czy jakoś tak :)

Zajdel kompletnie nic dla mnie nie znaczy. Ani pozytywnie, ani negatywnie. Równie dobrze mogłaby go przyznawać grupa żuli z rogu ulicy.
Jander - 2013-06-29, 20:39
:
Romulus napisał/a:
Równie dobrze mogłaby go przyznawać grupa żuli z rogu ulicy.

Ciekawe jaka wtedy byłaby strategia PRowa Ćwieka. //mysli
Tixon - 2013-06-29, 23:05
:
Toudisław napisał/a:
Puszon i Lucek o tym wiedzą. Tu chodzi o to, że Nagroda Zajdla jest PLEBISCYTEM a nie nagrodą jakościową a niektórzy to mylą/ żyją marzeniami.

Piszą tekst pod tezę i plączą się.
Bo albo mamy liczące się branżowe wyróżnienie gdzie można nie przyznać nagrody, gdy uzna się, że poziom jest zbyt niski, albo zwykły miernik popularności i sprawności marketingowej, do którego wystarczy wynik sprzedaży książek.
MrSpellu - 2013-06-30, 05:51
:
Dworkin napisał/a:
A jednak istnieją pewne naukowe kryteria, stosowane przez filologię w analizie dorobku literackiego. I, co ciekawe, świat tej nauki bardzo często dość zgodnie promuje kolejne dzieła na firmament piśmiennictwa. Nie jest to obiektywizm nauk ścisłych, ale zawsze coś, co obiektywizmem da się nazwać. Nawet jeśli nie jest wolny od osobistych preferencji. Bo nie jest: Norwid niedoceniony, odkryty dopiero przez poruszonego Zenona Przesmyckiego, a za nim, w dużym stopniu kierowanych renomą tego krytyka, kolejnych. Lecz i on zastosował też naukowe kryteria. Bo jaka nauka, taki obiektywizm.


Profesory w Krakowie powiedzą Ci, że teoria literatury nie jest nauką i w zasadzie z tymi naukowymi kryteriami nie należy przesadzać. W Sosnowcu, tfu, w Warszawie - przeciwnie. Z drugiej strony teorie krytyki literackiej dają wypracowane narzędzia, które umożliwiają dokładną analizę tekstu. Generalnie jest jak piszesz.
nosiwoda - 2013-07-02, 12:59
:
Przekleję swoją wypowiedź z wątku na DOFie, w którym Wawrzyniec Podrzucki, powodowany ponoć m.in. tym wątkiem tutaj, wypowiedział się o literaturze i jej analizie:

OK, mogę się zgodzić: większość czytelników nie potrafi wskazać tych elementów literatury, które sprawiają, że można ją nazwać literaturą dobrą. Do szczęścia im to nijak nie jest potrzebne. Do głosowania na Zajdla też nie.
Natomiast z częścią o obiektywnej ocenie literatury się nie zgadzam. Nie zgadzam się z poglądem, że istnieje obiektywne Piękno i Dobro. Eye of the beholder i takie tam. WP jest entuzjastą nauk ścisłych. Uważam, że do literatury metodologii nauk ścisłych zastosować nie można. Można analizować, rozważać, pewnie - to może prowadzić do ciekawych spostrzeżeń i zajmujących dyskusji, ale do Faktów o Dobru i Złu? Nie.
MrSpellu - 2013-07-02, 13:52
:
A gdzie tu padł tekst, że trzeba być profesorem lub krytykiem literackim, by ogarnąć metodologię ewaluacji literatury? o_O
Tixon - 2013-07-02, 13:58
:
WPodrzucki napisał/a:
przyszedł mi do głowy pomysł utworzenia Klubu Autorów bez Nominacji do Zajdla (nazwa robocza). Do Klubu mogliby należeć ci autorzy, którzy nigdy nie otrzymali nominacji do Nagrody im. J. A. Zajdla

Komu jeszcze to brzmi jako "nie zaprosili mnie do klubu, więc założę własny"?
dworkin - 2013-07-02, 14:03
:
I Nagroda Nie-Zajdla
MrSpellu - 2013-07-02, 14:04
:
Golden Dildo Award.
Jezebel - 2013-07-03, 15:08
:
Tixon napisał/a:
Komu jeszcze to brzmi jako "nie zaprosili mnie do klubu, więc założę własny"?

Mnie brzmi zupełnie jak 'poklepiemy się po pleckach i ponarzekamy, jak bardzo się nie należało tym, którzy dostali' //evil
dorotap - 2013-07-03, 18:44
:
Tixon napisał/a:
Komu jeszcze to brzmi jako "nie zaprosili mnie do klubu, więc założę własny"?

Ależ zaprosili, zaprosili, tylko do takiego, w którym trzeba spełnić znacznie wyższe wymagania: http://www.nagroda-zulaws...=nominacje_2011. ;) Autor nie czuje potrzeby przynależności do żadnych klubów. Jeżeli ktoś nie zrozumiał żartu, to niestety nic nie można na to poradzić. Użytkownicy DOF go zrozumieli - pewnie dlatego, że po prostu znają poglądy WP.


Zarejestrowałam się na forum ZB wyłącznie dlatego, że mimo próśb, nosiwoda nie sprostował swojego ostatniego wpisu, który jest nieprawdziwy. Cytuję prośbę Wawrzyńca Podrzuckiego skierowaną do nosiwody na forum DOF:

---------------------------------
Bardzo proszę również o skorygowanie na forum Zaginionej Biblioteki poniższego fragmentu:

"Natomiast z częścią o obiektywnej ocenie literatury się nie zgadzam. Nie zgadzam się z poglądem, że istnieje obiektywne Piękno i Dobro. Eye of the beholder i takie tam. WP jest entuzjastą nauk ścisłych. Uważam, że do literatury metodologii nauk ścisłych zastosować nie można."

...gdyż ktoś może zrozumieć, że nie zgadzasz się z częścią jakiejś mojej wypowiedzi o obiektywnej ocenie literatury, w której twierdzę, że do literatury można zastosować metodologię nauk ścisłych. Nie można. Taka moja wypowiedź NIE ISTNIEJE.
-------------------------------

@MrSpellu
MrSpellu napisał/a:
A gdzie tu padł tekst, że trzeba być profesorem lub krytykiem literackim, by ogarnąć metodologię ewaluacji literatury?


Nigdzie. Ani ja ani W. Podrzucki nigdy nie twierdziliśmy, że na forum ZB taki tekst się pojawił.


@dworkin
Tę Twoją poniższą wypowiedź uważam za najbardziej sensowną z tych, które przeczytałam w sieci przy okazji ostatnich dyskusji Zajdlowych. Dobrze powiedziane!

dworkin napisał/a:
A jednak istnieją pewne naukowe kryteria, stosowane przez filologię w analizie dorobku literackiego. I, co ciekawe, świat tej nauki bardzo często dość zgodnie promuje kolejne dzieła na firmament piśmiennictwa. Nie jest to obiektywizm nauk ścisłych, ale zawsze coś, co obiektywizmem da się nazwać. Nawet jeśli nie jest wolny od osobistych preferencji. Bo nie jest: Norwid niedoceniony, odkryty dopiero przez poruszonego Zenona Przesmyckiego, a za nim, w dużym stopniu kierowanych renomą tego krytyka, kolejnych. Lecz i on zastosował też naukowe kryteria. Bo jaka nauka, taki obiektywizm.


To wszystko z mojej strony. Nie będę już Państwu przeszkadzać w dyskusji.
Tixon - 2013-07-03, 19:04
:
dorotap napisał/a:
Ależ zaprosili, zaprosili, tylko do takiego, w którym trzeba spełnić znacznie wyższe wymagania: link .

Ilu osobom trzeba się podobać, by dostać nominację do Zajdla?
Bo do Żuławskiego to jest max 53.
dorotap napisał/a:
Zarejestrowałam się na forum ZB wyłącznie dlatego, że mimo próśb, nosiwoda nie sprostował swojego ostatniego wpisu, który jest nieprawdziwy.

Ależ wpis Nosiwody jest prawdziwy. :shock:
dorotap - 2013-07-03, 19:26
:
Tixon napisał/a:
Ilu osobom trzeba się podobać, by dostać nominację do Zajdla?
Bo do Żuławskiego to jest max 53.

A masz gdzieś oficjalne dane, ile osób głosowało na Zajdla i jaki był przekrój wiekowy głosujących? Bo przy Żuławskim jest to dosyć łatwe do sprawdzenia. Wybacz, ale nie mam zamiaru wdawać się w żadne flejmy na temat Zajdla. Jestem na to za stara.

Tixon napisał/a:
Ależ wpis Nosiwody jest prawdziwy. :shock:

Uwierzę Ci, jeżeli podasz link do takiej wypowiedzi WP w sieci, w której twierdzi, że do literatury można zastosować metodologię nauk ścisłych. Może i wpis nosiwody byłby prawdziwy, gdyby nie wmieszał do niego nazwiska W. Podrzuckiego. Ale wmieszał, co sugeruje, że WP ma coś wspólnego z takim poglądem, a nosiwoda się z tym poglądem nie zgadza. Wpis będzie prawdziwy po usunięciu nazwiska.
Jezebel - 2013-07-03, 19:42
:
O, drama. Ależ by się przydała emota z kubłem popcornu...
Tixon - 2013-07-03, 19:48
:
dorotap napisał/a:
A masz gdzieś oficjalne dane, ile osób głosowało na Zajdla i jaki był przekrój wiekowy głosujących?

Znak zapytania dosyć wyraźnie wskazuje na to, że się pytam ;)

dorotap napisał/a:
Uwierzę Ci, jeżeli podasz link do takiej wypowiedzi WP w sieci,

A mogę podać link do wpisu Nosiwody?
Będzie prościej i szybciej. Bo widzisz, mnie bardziej interesuje, co napisał, a nie co może komuś zasugerować czy ktoś może to jakoś zrozumieć.
dorotap - 2013-07-03, 20:10
:
napisał/a:
dorotap napisał/a:
A masz gdzieś oficjalne dane, ile osób głosowało na Zajdla i jaki był przekrój wiekowy głosujących?

Znak zapytania dosyć wyraźnie wskazuje na to, że się pytam ;)

Ale Ty mnie się o to pytasz? Oficjalne dane powinny być na oficjalnej stronie. Szukaj na http://www.zajdel.art.pl

Tixon napisał/a:
A mogę podać link do wpisu Nosiwody?
Będzie prościej i szybciej. Bo widzisz, mnie bardziej interesuje, co napisał, a nie co może komuś zasugerować czy ktoś może to jakoś zrozumieć.

Jest o kilka postów wyżej, ale jeżeli potrzebny link, to bardzo proszę: http://www.zaginiona-bibl...p=183953#183953
Jezebel - 2013-07-03, 20:15
:
Wybaczcie, że raz jeszcze się wtrącę, ale nie wiem, czy dobrze rozumiem sytuację... Nosiwoda zainspirowany wypowiedzią WP na innym forum wypowiedział się na tym forum, w odpowiedzi na to WP wypowiedział się na tamtym forum, że Nosiwoda powinien sprostować wypowiedź na tym forum, po czym zjawiła się na tym forum osoba z tamtego forum po to tylko, by rzeczone sprostowanie uzyskać?
k - 2013-07-03, 20:22
:
Jezebel napisał/a:
Wybaczcie, że raz jeszcze się wtrącę, ale nie wiem, czy dobrze rozumiem sytuację... Nosiwoda zainspirowany wypowiedzią WP na innym forum wypowiedział się na tym forum, w odpowiedzi na to WP wypowiedział się na tamtym forum, że Nosiwoda powinien sprostować wypowiedź na tym forum, po czym zjawiła się na tym forum osoba z tamtego forum po to tylko, by rzeczone sprostowanie uzyskać?
:mrgreen:
Tixon - 2013-07-03, 20:22
:
dorotap napisał/a:
Ale Ty mnie się o to pytasz?

No a kogo? Ty napisałaś, że do nominacji do Żuławskiego trzeba spełnić wyższe wymagania.
Trzeba spodobać się maksymalnie 53 elektorom, pomijając, że utwór dostał najmniejszą liczbę głosów.
Więc, skoro to są wyższe wymagania, pytam się, ilu osobom trzeba się podobać, by dostać nominację do Zajdla?
dorotap napisał/a:
Jest o kilka postów wyżej, ale jeżeli potrzebny link, to bardzo proszę: http://www.zaginiona-bibl...p=183953#183953

Czyli mamy potwierdzenie, że wypowiedź Nosiwody jest prawdziwa? --_-

Jezebel napisał/a:
Wybaczcie, że raz jeszcze się wtrącę, ale nie wiem, czy dobrze rozumiem sytuację... Nosiwoda zainspirowany wypowiedzią WP na innym forum wypowiedział się na tym forum, w odpowiedzi na to WP wypowiedział się na tamtym forum, że Nosiwoda powinien sprostować wypowiedź na tym forum, po czym zjawiła się na tym forum osoba z tamtego forum po to tylko, by rzeczone sprostowanie uzyskać?

Nie. Pominęłaś, że ja napisałem swoją wiadomość zainspirowany wypowiedzią Nosiwody na facebooku.
dorotap - 2013-07-03, 20:36
:
@Jezebel
Wybacz, ale to jest zupełnie nieistotne kto, co i dlaczego. Istotne jest to, co jest tu na tym forum napisane i co ktoś, komu nie będzie się chciało kliknąć linku do DOF, może zrozumieć.

Jeżeli dalej nie widzicie, w czym problem, to zastanówcie się DLACZEGO zostało umieszczone w tym wpisie to zdanie "WP jest entuzjastą nauk ścisłych." Jeżeli zostało umieszczone, to znaczy, że musi mieć związek z resztą wypowiedzi. Jeżeli dalej to nie jest jasne, to ja już tego prościej wytłumaczyć nie potrafię i rezygnuję z dalszego tłumaczenia. Poddaję się.
Tixon - 2013-07-03, 20:46
:
Jeśli będziemy bazować na domysłach i przypuszczeniach, to rzeczywiście jest problem.

Ja np. mogę się zastanawiać, dlaczego twierdzisz do Żuławskiego trzeba spełnić wyższe wymagania i jaki to ma związek, że WP do Ż został nominowany, a do Z nie.
MadMill - 2013-07-03, 20:58
:
dorotap napisał/a:
A masz gdzieś oficjalne dane, ile osób głosowało na Zajdla i jaki był przekrój wiekowy głosujących? Bo przy Żuławskim jest to dosyć łatwe do sprawdzenia. Wybacz, ale nie mam zamiaru wdawać się w żadne flejmy na temat Zajdla. Jestem na to za stara.

Do Żuławia erektorem jest nawet Toudi, a to zdyskredytowało nagrodę w oczach wszystkich którzy są gumisiami! Statystyka to jak wszyscy wiedzą kurowa nauk.

Idąc dalej, moim zdaniem zamieszanie wkoło Zajdli to hipokryzja, bo ci co na Dardę psioczyli teraz bronią Ćwieka, a przecież to ten sam mechanizm nominacji. Tylko, że przy Ćwieku sprawdza się powiedzenie "jak kraść to miliony" i nie bawić się detal tylko hurt ;P

A Podrzucki napisał parę niezłych opowiadań.
Stary Ork - 2013-07-03, 21:15
:
Jezebel napisał/a:
Wybaczcie, że raz jeszcze się wtrącę, ale nie wiem, czy dobrze rozumiem sytuację... Nosiwoda zainspirowany wypowiedzią WP na innym forum wypowiedział się na tym forum, w odpowiedzi na to WP wypowiedział się na tamtym forum, że Nosiwoda powinien sprostować wypowiedź na tym forum, po czym zjawiła się na tym forum osoba z tamtego forum po to tylko, by rzeczone sprostowanie uzyskać?


Nieslubny syn Rolanda Topora i Borisa Viana by tego nie wymyślił //spell Podaj popcorn //spell

A taka strategia to nic nowego, Anglosasi nazywają to war by proxy //orc
MrSpellu - 2013-07-03, 22:31
:
A właśnie, Zaginiona Biblioteka jest forum fandomowym?
Jezebel - 2013-07-03, 22:33
:
Kim właściwie jest ten człowiek, który broni innego człowieka przed złą interpretacją jego słów w internetach? I po co to robi? //mysli

dorotap napisał/a:
@Jezebel
Wybacz, ale to jest zupełnie nieistotne kto, co i dlaczego. Istotne jest to, co jest tu na tym forum napisane i co ktoś, komu nie będzie się chciało kliknąć linku do DOF, może zrozumieć.

To jak, łapiemy za pochodnie i idziemy wojować na każdym forum, gdzie ktoś zinterpretował czyjeś słowa nie do końca w taki sposób, w jaki by sobie tego autor rzeczonych słów życzył? :lol:
Stary Ork - 2013-07-03, 22:38
:
Jezebel napisał/a:
To jak, łapiemy za pochodnie i idziemy wojować na każdym forum, gdzie ktoś zinterpretował czyjeś słowa nie do końca w taki sposób, w jaki by sobie tego autor rzeczonych słów życzył?


Nie idziemy, mamy od tego ludzi //spell

MrSpellu napisał/a:
A właśnie, Zaginiona Biblioteka jest forum fandomowym?


Nie, jest moim forum //mysli .
MrSpellu - 2013-07-03, 22:46
:
dorotap napisał/a:
Jeżeli dalej nie widzicie, w czym problem


Ja wiem w czym problem. Macie tam, w tamtej dyskusji, dość poważny problem z komunikowaniem się.
dorotap - 2013-07-03, 22:51
:
Jezebel napisał/a:
JKim właściwie jest ten człowiek, który broni innego człowieka przed złą interpretacją jego słów w internetach? I po co to robi?

Już Ci odpowiadam - jego żoną. WP nie ma czasu ani ochoty, żeby się wdawać we flejmy na forach, więc ja to niestety muszę robić. Bardzo niechętnie, bo również mam mało czasu, ale nazwisko mojego męża, jest również moim nazwiskiem i nie życzę sobie, aby ktoś sugerował, że mój mąż wygaduje bzdury o stosowaniu metodologii nauk ścisłych do literatury. Nie ma to nic wspólnego z walką jednego forum z drugim - przykro mi, że Was rozczarowałam i że nie będzie zabawy.

Tixon napisał/a:
Ja np. mogę się zastanawiać, dlaczego twierdzisz do Żuławskiego trzeba spełnić wyższe wymagania i jaki to ma związek, że WP do Ż został nominowany, a do Z nie.

Takie twierdzenie ma zwykle oparcie w źródłach, a tymi źródłami są w tym przypadku regulaminy obydwu tych nagród.

Z Regulaminu Nagrody Żuławskiego:

Elektorzy zostają bona fide zaproszeni do udziału w pracach Gremium przez Komitet na podstawie wiedzy członków Komitetu i powinni należeć do opiniotwórczych odbiorców literatury fantastycznej.

Opiniotwórczy odbiorca literatury fantastycznej, to taki, który przeczytał na tyle dużo literatury fantastycznej, żeby, przykładowo, odróżnić utwór wtórny od oryginalnego. Natomiast nominującym do Zajdla może być ktoś, kto przeczytał w życiu tylko jedną książkę fantastyczną i nie ma żadnego porównania, a zatem nie jest w stanie tej wtórności wykryć.
To jeden z przykładów. Jeżeli temat Cię bardziej interesuje, możesz znaleźć ich więcej w regulaminach.


@MadMill
Nie wiem, czy fakt, że nie podoba nam się jeden z elektorów, wystarczy, aby zdyskredytować nagrodę. Niemniej oczywiście, jeżeli tak sądzisz, to nie mam podstaw, by Twoją opinię podważać.
Stary Ork - 2013-07-03, 23:01
:
dorotap napisał/a:
Już Ci odpowiadam - jego żoną. WP nie ma czasu ani ochoty, żeby się wdawać we flejmy na forach, więc ja to niestety muszę robić. Bardzo niechętnie, bo również mam mało czasu, ale nazwisko mojego męża, jest również moim nazwiskiem i nie życzę sobie, aby ktoś sugerował, że mój mąż wygaduje bzdury o stosowaniu metodologii nauk ścisłych do literatury. Nie ma to nic wspólnego z walką jednego forum z drugim - przykro mi, że Was rozczarowałam i że nie będzie zabawy.


No to jesteś przeciwskuteczna przynajmniej w moim przypadku, bo sprawą kompletnie się nie interesowałem do momentu, w którym się pojawiłaś na forum i rozdmuchałaś aferkę, która naturalną koleją losu zaczęła już przysychać //mysli

P.S. Nadal się sprawą nie interesuję, ale przyniosłem sobie popcorn //spell
dorotap - 2013-07-03, 23:30
:
Stary Ork napisał/a:
No to jesteś przeciwskuteczna przynajmniej w moim przypadku, bo sprawą kompletnie się nie interesowałem do momentu, w którym się pojawiłaś na forum i rozdmuchałaś sprawę, która naturalną koleją losu zaczęła już przysychać //mysli


Nosiwoda w dniu wczorajszym został poproszony o poprawienie swojego wpisu na tym forum i całkowicie zignorował nasze prośby. Jeżeli dla Was to jest zachowanie całkiem normalne i nie widzicie w tym nic niestosownego, to mamy inne standardy.

Moją intencją było napisanie na tym forum, że wypowiedź nosiwody sugeruje coś nieprawdziwego, żeby w przyszłości nikt tych głupot nie powielał i nie cytował. Zrobiłam to i to wszystko.
Tixon - 2013-07-03, 23:44
:
MrSpellu napisał/a:
A właśnie, Zaginiona Biblioteka jest forum fandomowym?

Jeśli tak, to ja nic o tym nie wiem :roll:
dorotap napisał/a:
Nie ma to nic wspólnego z walką jednego forum z drugim - przykro mi, że Was rozczarowałam i że nie będzie zabawy.

Ciężko, abyśmy walczyli z forum Nosiwody (w znaczeniu, gdzie on administruje), w sytuacji, gdy śmiejemy się z formy 'napisałeś nieprawdę, ktoś to może źle zinterpretować, sprostuj'. Zwłaszcza, gdy zaangażowanie emocjonalne działa jak klapki na oczy i prowadzi do wybiórczego odbioru treści.
dorotap napisał/a:
Opiniotwórczy odbiorca literatury fantastycznej, to taki, który przeczytał na tyle dużo literatury fantastycznej, żeby, przykładowo, odróżnić utwór wtórny od oryginalnego. Natomiast nominującym do Zajdla może być ktoś, kto przeczytał w życiu tylko jedną książkę fantastyczną i nie ma żadnego porównania, a zatem nie jest w stanie tej wtórności wykryć.
To jeden z przykładów. Jeżeli temat Cię bardziej interesuje, możesz znaleźć ich więcej w regulaminach.

Od kilku dni wałkowany jest temat rozjazdu regulaminów nagród, a stanu faktycznego, więc czuję się nieprzekonany powołaniem na taki zapis.
A możemy jeszcze do tego bezpiecznie założyć, że elektorzy również biorą udział w nominacjach do Zajdla. Jednak okazuje się to za mało, aby zdobyć nominację. Czyli płynie z tego wniosek, że do Zajdla trzeba spełnić wyższe wymagania - przynajmniej takie, żeby trafić do szerszego grona odbiorców, niż takie które nijako z obowiązku musi czytać polską fantastykę.

Więcej ciekawych informacji w regulaminach nie znalazłem, za to rzut oka na listy nominacji... W dużym stopniu się pokrywają. Późna pora jest do liczenia, więc tak pi razy drzwi powiedziałbym, że statystycznie nie ma wielkiej różnicy między nominacjami jednej grupy a drugiej.

dorotap napisał/a:
Nosiwoda w dniu wczorajszym został poproszony o poprawienie swojego wpisu na tym forum i całkowicie zignorował nasze prośby. Jeżeli dla Was to jest zachowanie całkiem normalne i nie widzicie w tym nic niestosownego, to mamy inne standardy.

No cały dzień go nigdzie na necie nie widziałem. Będzie musiał mi się wytłumaczyć, gdzie się szwenda //grozi
Jezebel - 2013-07-04, 05:17
:
dorotap napisał/a:
Już Ci odpowiadam - jego żoną. WP nie ma czasu ani ochoty, żeby się wdawać we flejmy na forach, więc ja to niestety muszę robić. Bardzo niechętnie, bo również mam mało czasu, ale nazwisko mojego męża, jest również moim nazwiskiem i nie życzę sobie, aby ktoś sugerował, że mój mąż wygaduje bzdury o stosowaniu metodologii nauk ścisłych do literatury.

Gdzieś w okolicach słowa 'muszę' kryje się sedno komiczności całej sytuacji :mrgreen: Daj znać, jak już odkryjesz, że jesteś w internetach oraz jak one działają.
MadMill - 2013-07-04, 06:02
:
dorotap napisał/a:
@MadMill
Nie wiem, czy fakt, że nie podoba nam się jeden z elektorów, wystarczy, aby zdyskredytować nagrodę. Niemniej oczywiście, jeżeli tak sądzisz, to nie mam podstaw, by Twoją opinię podważać.

Urodziwy to on nie jest wcale...
MrSpellu napisał/a:
A właśnie, Zaginiona Biblioteka jest forum fandomowym?

Jak do tego dojdzie przyrzekam skasować forum do fundamentów.
dorotap napisał/a:
Nosiwoda w dniu wczorajszym został poproszony o poprawienie swojego wpisu na tym forum i całkowicie zignorował nasze prośby.

Pewnie jest dyslektykiem i nie widzi gdzie popełnił błędy.
dworkin - 2013-07-04, 06:54
:
dorotap napisał/a:
Bardzo proszę również o skorygowanie na forum Zaginionej Biblioteki poniższego fragmentu:

"Natomiast z częścią o obiektywnej ocenie literatury się nie zgadzam. Nie zgadzam się z poglądem, że istnieje obiektywne Piękno i Dobro. Eye of the beholder i takie tam. WP jest entuzjastą nauk ścisłych. Uważam, że do literatury metodologii nauk ścisłych zastosować nie można."

...gdyż ktoś może zrozumieć, że nie zgadzasz się z częścią jakiejś mojej wypowiedzi o obiektywnej ocenie literatury, w której twierdzę, że do literatury można zastosować metodologię nauk ścisłych. Nie można. Taka moja wypowiedź NIE ISTNIEJE.

Ciekawe, ale to ostatnie (pogrubione) zdanie odebrałem jako wypowiedź WP. Żałożyłem, że nosiwoda wyraził się niefortunnie, bo cały czas przedstawiał opinie autora. What do You say, nosiwoda?

dorotap napisał/a:
Już Ci odpowiadam - jego żoną. WP nie ma czasu ani ochoty, żeby się wdawać we flejmy na forach, więc ja to niestety muszę robić. Bardzo niechętnie, bo również mam mało czasu, ale nazwisko mojego męża, jest również moim nazwiskiem i nie życzę sobie, aby ktoś sugerował, że mój mąż wygaduje bzdury o stosowaniu metodologii nauk ścisłych do literatury.

A Sokal stosował //panda
utrivv - 2013-07-04, 07:30
:
Nie wiem o co kaman ale czyta się lepiej niż Akwafortę :)
Panie, Panowie, proszę dalej.

Przy całym szacunku dla wyżej wymienionych nie chciałbym by na tym forum zagościły przepychanki znane choćby z forum Maga ale takie jednorazowe desanty czynią dzień interesującym :)
Romulus - 2013-07-04, 08:14
:
MrSpellu napisał/a:
A właśnie, Zaginiona Biblioteka jest forum fandomowym?

Mam "opóźnienie" około +2-3 miesiące w stosunku do daty powstania forum, ale wydaje mi się, że nie było podobnej deklaracji ideowej :-P

A w temacie: Nagroda Zajdla budzi zbyt wiele emocji w stosunku do jej znaczenia. Podjarać może tylko tzw. fandom, czyli grupkę ludzi, którzy w swojej większości kupuja tylko książki z Fabryki Słów a zagraniczną literaturą sci-fi bądź fantasy interesują się tylko kiedy Pilipiuk im chlapnie jakąś polecanką. Correct me if I'm wrong :) bo patrzę na to z bardzo bocznego boku.

EDIT: notka o rozdaniu Zajdli pojawi się w "Wyborczej" na stronach kulturalnych w bardzo niewielkim wymiarze, jako zapchajdziura. No chyba, że Orbitowski coś napisze większego o niej :)
nosiwoda - 2013-07-04, 08:28
:
dorotap napisał/a:
Stary Ork napisał/a:
No to jesteś przeciwskuteczna przynajmniej w moim przypadku, bo sprawą kompletnie się nie interesowałem do momentu, w którym się pojawiłaś na forum i rozdmuchałaś sprawę, która naturalną koleją losu zaczęła już przysychać //mysli


Nosiwoda w dniu wczorajszym został poproszony o poprawienie swojego wpisu na tym forum i całkowicie zignorował nasze prośby. Jeżeli dla Was to jest zachowanie całkiem normalne i nie widzicie w tym nic niestosownego, to mamy inne standardy.

Moją intencją było napisanie na tym forum, że wypowiedź nosiwody sugeruje coś nieprawdziwego, żeby w przyszłości nikt tych głupot nie powielał i nie cytował. Zrobiłam to i to wszystko.


Eeerm, soraski, ale właśnie teraz, o 9.25, zobaczyłem, że jest jakaś afera, bo na DOF od kilkudziesięciu godzin nie wchodziłem. "Zignorowanie" "prośby" wymaga wiedzy o tej prośbie, nieprawdaż?
Teraz to mnie wkurzyłaś. Sugerujesz coś nieprawdziwego i zdaje się nie widzisz w tym nic niestosownego. Standardy faktycznie mamy inne.

A teraz przeczytam, o co Ci chodzi.
Jander - 2013-07-04, 08:40
:
Romulus napisał/a:

Spell napisał/a:
A właśnie, Zaginiona Biblioteka jest forum fandomowym?


Mam "opóźnienie" około +2-3 miesiące w stosunku do daty powstania forum, ale wydaje mi się, że nie było podobnej deklaracji ideowej

Internetowe dyskusje to też część aktywności fandomu, ale w sumie jeśli się nie czujemy jego częścią, to nie sądzę, żebyśmy mogli nazwać to forum fandomowym.
dorotap - 2013-07-04, 09:00
:
nosiwoda napisał/a:
Eeerm, soraski, ale właśnie teraz, o 9.25, zobaczyłem, że jest jakaś afera, bo na DOF od kilkudziesięciu godzin nie wchodziłem. "Zignorowanie" "prośby" wymaga wiedzy o tej prośbie, nieprawdaż?
Teraz to mnie wkurzyłaś. Sugerujesz coś nieprawdziwego i zdaje się nie widzisz w tym nic niestosownego. Standardy faktycznie mamy inne.

Bardzo uprzejmie Cię przepraszam. Jest taka opcja o powiadamianiu o wpisie na forum. Założyłam, że z niej korzystasz. Szczerze mówiąc trudno mi trochę uwierzyć, że nie sprawdziłeś wpisów na DOF po tym, jak całkiem sporo czasu wcześniej poświęciłeś na rozmowę ze mną. Ale oczywiście udowodnić tego nie mogę, a zatem jeszcze raz bardzo Cię przepraszam za niepowiadomienie.
nosiwoda - 2013-07-04, 09:03
:
W związku z fragmentem "Natomiast z częścią o obiektywnej ocenie literatury się nie zgadzam. Nie zgadzam się z poglądem, że istnieje obiektywne Piękno i Dobro. Eye of the beholder i takie tam. WP jest entuzjastą nauk ścisłych. Uważam, że do literatury metodologii nauk ścisłych zastosować nie można."

uprzejmie informuję, że WPodrzucki wyraził opinię, że literaturę można oceniać obiektywnie, natomiast nie wyraził opinii, by do literatury można było zastosować metodologię nauk ścisłych. Pisząc swoją opinię, nie odnosiłem się do przeciwnej opinii WPodrzuckiego.

Tixon napisał/a:
A mogę podać link do wpisu Nosiwody?
Będzie prościej i szybciej. Bo widzisz, mnie bardziej interesuje, co napisał, a nie co może komuś zasugerować czy ktoś może to jakoś zrozumieć.

Dziękuję. Też tak sądzę, ale skoro oczekuję jasności wypowiedzi od rozmówców, to proszę bardzo, napisałem to, co powyżej.


dorotap napisał/a:
Jest taka opcja o powiadamianiu o wpisie na forum. Założyłam, że z niej korzystasz. Szczerze mówiąc trudno mi trochę uwierzyć, że nie sprawdziłeś wpisów na DOF po tym, jak całkiem sporo czasu wcześniej poświęciłeś na rozmowę ze mną. Ale oczywiście udowodnić tego nie mogę

Właśnie w nadmiernej ilości założeń tkwi problem rozmowy z Tobą.
I nie ma to jak okrasić "bardzo uprzejme przeprosiny" sugestią, że przepraszany oszukuje, ale niestety nie ma jak tego udowodnić. Od razu przeprosiny wydają się pełniejsze. I zanim zaczniesz prostować - "Nie ma potrzeby interpretowania naszych wypowiedzi - znaczą dokładnie to, co znaczą".
Przeprosiny przyjęte.

edit: Żeby już wszystko wyjaśnić:
Jezebel napisał/a:
Wybaczcie, że raz jeszcze się wtrącę, ale nie wiem, czy dobrze rozumiem sytuację... Nosiwoda zainspirowany wypowiedzią WP na innym forum wypowiedział się na tym forum, w odpowiedzi na to WP wypowiedział się na tamtym forum, że Nosiwoda powinien sprostować wypowiedź na tym forum, po czym zjawiła się na tym forum osoba z tamtego forum po to tylko, by rzeczone sprostowanie uzyskać?
Z grubsza.
Konkretnie zaś dorotap odpowiedziała w imieniu WPodrzuckiego w rozmowie na DOF, kilka postów wymieniliśmy, w związku z tym, że dorotap napisała, że "Zdanie "Kryteriów oceny literatury uczą na studiach - nie trzeba być do tego krytykiem literackim" znaczy dokładnie to, co znaczy i nie nawiązuje w żaden sposób do głosujących na Zajdla, ale np. do tej wypowiedzi - http://www.zaginiona-bibl...p=183876#183876 i dyskusji poprzedzającej ją", zerknąłem, na DOF prowadziłem dalej rozmowę z dorotap, tu zaś wypowiedziałem się ogólnie w temacie, cytując z lenistwa swoją wypowiedź z DOF, pozbawioną kontekstu Nagrody Zajdla. I dalej poooooszło.
dorotap - 2013-07-04, 09:42
:
nosiwoda napisał/a:
uprzejmie informuję, że WPodrzucki wyraził opinię, że literaturę można oceniać obiektywnie


Jeszcze na zakończenie chciałabym Cię prosić o podanie dokładnego cytatu i źródła tej wypowiedzi.
nosiwoda - 2013-07-04, 09:44
:
Rany boskie...
http://forum.drugiobieg.e...?p=37000#p37000
"pojawiło się sporo głosów, że dobra książka, to taka, która "mi się" podoba i że jest to kwestia subiektywna. Nie jest."
Stary Ork - 2013-07-04, 09:45
:
Here we go again //spell
MrSpellu - 2013-07-04, 09:59
:
nosiwodo, jeszcze za Smoleńsk przeproś.
Stary Ork - 2013-07-04, 10:14
:
A mnie nikt kurwa nie przeprosi, że pojadę sobie klasykiem :-(
MrSpellu - 2013-07-04, 10:14
:
I Orka przeproś.
nosiwoda - 2013-07-04, 10:19
:
Przprszm.
MrSpellu - 2013-07-04, 10:23
:
No. I by mi to było ostatni raz.
Romulus - 2013-07-04, 11:39
:
A w ogóle to Nagroda już rozdana? :-P Serio pytam. Bo jeśli nie, to boję się co będzie, kiedy nie wygra Pilipiuk za powieść "Gówno ufoków śmierdzące ze stodoły".
Jander - 2013-07-04, 11:49
:
Nie, właściwe głosowanie i rozdanie na Polconie w W-wie.
nosiwoda - 2013-08-14, 07:51
:
Drugi rok z rzędu przed Polconem dostępna jest antologia opowiadań nominowanych do Zajdla. Trzy formaty do pobrania.
Fidel-F2 - 2013-08-14, 07:58
:
ale ponoć mobi z DRM i na Kindlu nie pójdzie :roll:
MadMill - 2013-08-14, 15:26
:
U mnie działa.
Ł - 2013-08-16, 14:00
:
Będę i oddam głos na opcje: Kańtoch/Dukaj
Tixon - 2013-08-31, 21:27
:
Dwa razy Wegner.
Jezebel - 2013-08-31, 21:36
:
Szkoda, że Zajdla w powieściowej kategorii nie zgarnęła Ania Kańtoch. Ale Wegner też może być :)
Jander - 2013-08-31, 22:08
:
Ja nawet nie komentuję, bo po co. //spell
tr - 2013-08-31, 22:58
:
Było trochę ponad 400 głosów ważnych...

W sumie może być, choć na opowiadanie głosowałem inaczej...
Romulus - 2013-08-31, 23:02
:
Ale to i tak lepiej niż w zeszłym roku? Choć nie wiem, piszę tak, bo Wegnera mi się trafiło przeczytać :) Za jakiś czas pewnie przeczytam "Czarne" i puszczę jakiegoś spóźnionego hejta. Albo i nie - bo po co...
tr - 2013-08-31, 23:17
:
Właśnie słucham sobie mojego filmiku z wręczenia nagród i...
1. Na powieść oddano 439 głosów, 407 ważnych
2. Na opowiadanie - 439 głosów, 384 ważne

Moment kulminacyjny imprezy - Robert zaśpiewał :P Klasyk :P
You Know My Name - 2013-09-01, 00:20
:
trzeba było skandować "zaśpiewaj".
zebrał moc oklasków.
gala udana, część nieoficjalna też, no ale co jak co, świętowanie na konwetach jest udane.
Ł - 2013-09-01, 10:38
:
Wiecie jakby nie kombinować to głównym nurtem całego gatunku pozostają nie intelektualne zagadki ontologiczne, ani nie popkulturowe zlepki, ale właśnie klasyczne fantasy i space opera. Tak jest od pół wieku i to się raczej jeszcze długo nie zmieni.

Notabene opowiadanie Wegnera bardzo ok, mimo że zaczyna się powoli, jak żółw ociężale.
AM - 2013-09-01, 11:19
:
Romulus napisał/a:
Ale to i tak lepiej niż w zeszłym roku?


Nie za bardzo, przynajmniej dla tych, którzy narzekają na to, co nagradza się Zajdlami.

Ł napisał/a:
Wiecie jakby nie kombinować to głównym nurtem całego gatunku pozostają nie intelektualne zagadki ontologiczne, ani nie popkulturowe zlepki, ale właśnie klasyczne fantasy i space opera. Tak jest od pół wieku i to się raczej jeszcze długo nie zmieni.


Jakby nie kombinować to w tamtym roku popkulturowe zlepki były na topie :) .
Jezebel - 2013-09-01, 11:31
:
Ł napisał/a:
Wiecie jakby nie kombinować to głównym nurtem całego gatunku pozostają nie intelektualne zagadki ontologiczne, ani nie popkulturowe zlepki, ale właśnie klasyczne fantasy i space opera. Tak jest od pół wieku i to się raczej jeszcze długo nie zmieni.

A jak się to ma do wszystkich Zajdli, które zgarnął chociażby Dukaj?
Tomasz - 2013-09-01, 11:36
:
Dukaj jest wielokrotnym wyjątkiem potwierdzającym regułę. Jak znowu wyda coś książkowego to znowu zgarnie nagrodę jako wyjątek. :badgrin:
AM - 2013-09-01, 11:47
:
Tomasz napisał/a:
Dukaj jest wielokrotnym wyjątkiem potwierdzającym regułę. Jak znowu wyda coś książkowego to znowu zgarnie nagrodę jako wyjątek. :badgrin:


W każdym razie zawsze zastanawiam się gdzie są fani Grzędowicza, Ćwieka czy Wegnera w momencie, gdy Dukaj wydaje nową powieść. Mamy tu do czynienia rzeczywiście z jakimś lokalnym fenomenem, bo na zachodzie nie jest tak, że jak brakuje książki, na przykład Stephensona, jego admiratorzy głosują na książki Andre Norton.
Jezebel - 2013-09-01, 12:05
:
Czyli z miejsca wykluczamy, że czytelnik Grzędowicza czy Wegnera może też czytywać Dukaja i na niego głosować, kiedy akurat jego powieść jest nominowana, a pozostałych dwóch nie ma na liście/napisali coś słabszego czy mniej podobającego się tej konkretnej osobie?
AM - 2013-09-01, 12:26
:
Jezebel napisał/a:
Czyli z miejsca wykluczamy, że czytelnik Grzędowicza czy Wegnera może też czytywać Dukaja i na niego głosować, kiedy akurat jego powieść jest nominowana, a pozostałych dwóch nie ma na liście/napisali coś słabszego czy mniej podobającego się tej konkretnej osobie?


Rzekłbym, iż wyniki wskazują na to, że Dukaj w 100% zaspokaja zapotrzebowanie na literaturę "problemową" i że miłość do takowej akurat w tym plebiscycie nie przekłada się na inne tego typu pozycje. To trochę dziwne, oczywiście w kontekście tej nagrody. Gdyby to był kryminał, napisałbym, że coś nie pasuje do tej układanki ;) .

Książki Grzędowicza, Wegnera i Dukaja rzeczywiście mogą podobać się temu samemu czytelnikowi, ale równie często jest tak, że ci, którzy cenią prozę Jacka i podobną, nie znajdują u obu Panów właściwie już nic dla siebie.
Tomasz - 2013-09-01, 15:46
:
Znaczące może być też to, że Dukaj wciąż nie ma konkurencji. To ci głosujący na niego i tak nie mają na kogo głosować jak książki Dukaja akurat nie ma.
Axel - 2013-09-01, 16:34
:
Bardzo zasłużona nagroda. Osobiście, obecnie nie mam czasu na cokolwiek innego z rodzimego rynku, niż Wegner.
Hopefully kolejny meekhański tom nie będzie gorszy niż poprzednie.
radosiewka - 2013-09-02, 14:44
:
Bardzo mnie cieszy to, że Wegner zdobył te dwie nagrody :D Głosowałam na duet Kantoch - Wegner, ale ten wynik też jest dobry. Jak zwykle szkoda, że tylko tyle osób głosowało, ale sama gala wypadła nieźle.

Szkoda trochę tego, że organizatorzy nie podołali. Pomijając kolejkon, najbardziej zasmuciło mnie to, że do środka nie chcieli wpuścić Jadwigi Zajdel, bo nikt z akredytacji itd jej nie rozpoznawał itd :-(

Pojawiło się już parę relacji, ja najbardziej zgadzam się z tą: http://www.literatura.gil...-z-polconu-2013
Szczerze o błędach, dobrze, że prelekcje były ciekawe. A najbardziej zaskakujące było to, ile osób pojawiło się na prelekcji o ukrywaniu zwłok X)
Tixon - 2013-09-02, 15:01
:
Serio?
Po szybkim przejrzeniu jestem zdania, że ta relacja zasługuje na hejt.
Chociaż może się czepiam.
Shadowmage - 2013-09-02, 15:31
:
Mnie w sumie najbardziej bawi wydłużanie się okresu oczekiwania w kolejce. W czwartek mówiono o 5 godzinach, później o 6-7, a teraz już o dziewięciu. Niedługo okaże się, że najbardziej poszkodowani czekali do soboty rano :P
Zresztą moje odczucia z kwestii organizacyjnych (poza faktycznym fuckupem kolejkowym - ale sporo informacji o nim w relacji jest moim zdaniem mocno przerysowanych i na siłę wyolbrzymianych) są inne. W dodatku mam wrażenie, że pisała ją osobą będąca pierwszy raz na konwencie, bo dziwi się (lub chwali) rozwiązania, które są normą.
Faktycznym minusem były dość małe sale i odległość do bloku naukowego. Ale taka uroda kampusu Polibudy, dużo więcej nie dało się z niego wycisnąć.
A poza tym jaka to relacja, jak o programie są ze dwa akapity...
You Know My Name - 2013-09-02, 15:48
:
Roro zarejestrował się przecież w sobotę popołudniu dopier, ale to może z powodu kolejek po piwo //mysli
martva - 2013-09-02, 16:38
:
tr napisał/a:
Moment kulminacyjny imprezy - Robert zaśpiewał


To było strasznie fajne. W ogóle zajdlowa część gali była strasznie fajna, rozbeczałam się dwa razy (nie, nie dlatego że śpiewał aż tak źle).
Jander - 2013-09-02, 16:49
:
Z relacji się przynajmniej dowiedziałem, że następny Polcon jest w Bielsku, więc chyba się po raz pierwszy wybiorę.
radosiewka - 2013-09-02, 20:13
:
Odnośnie kolejek - byliśmy tam w okolicach 12-tej, o 12:20 oficjalnie stanęliśmy w kolejce (bo chodził plotki, że to nie akredytacja dla tych, co nie płacili wcześniej, że może w drugim budynku też można kupować akredytacje itd.). I naprawdę, najpierw czekało się w słońcu, a potem w komarach. Około 21-szej pojawiła się jakaś bardziej ogarnięta organizatorka i zaczęła coś robić - wypędzać stłoczonych ludzi tuż przy biurkach organizatorów, jakoś szybciej to ruszyło i nagle udało się to sprawnie dokończyć. Wystarczyło przyjść w okolicach 21-szej i by się weszło bez czekania -.- A ja marudziłam, jak czekałam dwie godziny temu na wrocławskim Polconie :roll:

Bielsko-Biała zapowiada się bardzo ciekawie - podobno miasto współpracuje z organizatorami, będą koncerty, różne konkursy :-P Mieszkańcy zauważą, że mają u siebie Polcon :D
tr - 2013-09-03, 04:35
:
Ja przyszedłem 10 minut po 15. Stałem obok jednego gżdacza z Tarnowa który też odbierał akredytację - mówił że padł im system informatyczny a po za tym musiał o 10 pojechać na miasto kupić drukarki. Do 16 przesunęliśmy się do przodu o jakieś 30 metrów. Na szczęście około 16.15 spotkałem kumpla który stał jakieś 100 metrów z przodu i skorzystałem z najlepszych wzorców kolejkowych pokolenia naszych rodziców 8) . A potem organizatorzy poszli po rozum do głowy i gżdacze zaczęli rozdawać akredytacje osobom które już miały opłaconą wejściówkę. Aż byłem zdziwiony że zdążyłem na prelekcję o 17.00.

A co do tłoku na wykładzie o ukrywaniu zwłok - podejrzewam że to głównie dlatego, że pozostałe prelekcje które odbywały się w tym samym czasie były znacznie mniej interesujące :P . W każdym razie pamiętajcie - podstawa to wybielacz... Dużo wybielacza :mrgreen:

Muszę kiedyś wpuścić na youtube filmiki które zrobiłem na Polconie - dyskusję o tłumaczeniach (między innymi z Piotrem Cholewą) i rozdanie Zajdli (siedziałem w takim miejscu, że córeczki Roberta ciągle mi wchodziły w kadr :D - fajnie to wygląda jak skaczą gdy tatuś odbiera nagrody)
Walder Frey - 2013-09-03, 13:40
:
Im więcej czytam nt tegorocznego Polconu, tym bardziej mam wrażenie, ze bylismy chyba na różnych imprezach. Lamenty o Kolejkonie (największe tych, co nie byli), jakieś brednie o panelach widmo. Bardzo duża złosliwość w tych relacjach.
Owszem, akredytacja była zorganizowana po prostu źle i tu orgów nic nie ratuje. Ale resza? Nie przesadzajmy. Było co najmniej przyzwoicie. Zaliczyłem jakieś 70-80% tego, co sobie planowałem. Plus nowopoznani ludzie (albo odkryci po prostu, także z tego forum ;) i rozmowy przy piwie i zakąsce - razem dało to 3 dni super zabawy :)
Shadowmage napisał/a:
Mnie w sumie najbardziej bawi wydłużanie się okresu oczekiwania w kolejce. W czwartek mówiono o 5 godzinach, później o 6-7, a teraz już o dziewięciu. Niedługo okaże się, że najbardziej poszkodowani czekali do soboty rano

O, to to!
Chciałem dodać, że wczoraj i dziś nie było żadnych problemów z akredytacją! :)
Ja byłem w czwartek o 15.30 i zdążyłem na panel o 17.

Z rozstrzygnięcia głosowania też jestem bardzo zadowolony, sam się do niego przyczyniłem.
You Know My Name - 2013-09-03, 15:39
:
Poziom prelekcji wysoki. Nie trafiła mi się taka jak na Polconie we Wrocku, kiedy ktoś starał się prawić o politologii w LotR, bez wcześniejszej lektury książki...
Nawet spotkanie z Przewodasem na poziomie.
Trafiłem tylko na jedną prelekcję, która nie doszła do skutku.
Może tylko salki LIT 3 i 4 były za małe (prelekcje Egipt- Izrael.... czy o bohaterach z powieści Wattsa tego dowiodły), ale taki urok polibudy.
Ogólnie impreza bardziej niż udana, choć konwenty "na wyjeździe" też mają swój urok.
martva - 2013-09-03, 17:37
:
tr napisał/a:
mówił że padł im system informatyczny


To kwestia modemu, dałoby się to załatwić a/kupując nowy modem (w Warszawie są jakieś sklepy, nie?), b/rozdając akredytacji po pliku kartek i długopis (wklepywać mogli później, jak się system naprawi a kolejka przewali).

tr napisał/a:
A potem organizatorzy poszli po rozum do głowy i gżdacze zaczęli rozdawać akredytacje osobom które już miały opłaconą wejściówkę.


Baaardzo żałuję że tak późno na to wpadli, dzięki temu czterodniowy konwent uległ pewnemu skróceniu. Stałam w kolejce obok dwóch ludzi pracujących w IT i zajmujących się rozwiązywaniem problemów i aż mi głowa spuchła od usłyszanych ilości możliwych rozwiązań potencjalnych problemów :P

Ale poza tym bawiłam się nieźle, raz nie zmieściłam się na prelekcji, raz się zmieściłam ledwo (nazwisko Ćwiek w prelekcji generuje +50% słuchaczy), raz wynudziłam się potworecznie (a takie fajne zagadnienie, prostytucja w Warszawie w XIXw), poza tym było OK. Chociaż zupełnie szczerze mówiąc programowo bardziej mi podszedł Krakon (!)
tr - 2013-09-03, 19:50
:
martva napisał/a:
raz wynudziłam się potworecznie (a takie fajne zagadnienie, prostytucja w Warszawie w XIXw)


też na tym ziewałem, ale nie chciało mi się ruszać tyłka z wygrzanej miejscówki... więc zacząłem czytać książki z ebooka :mrgreen:
Ł - 2013-09-05, 17:45
:
Mnie w piątek akredyacja zajeła półtorej minuty.

PS nie byłem na żadnej prelekcji więcej niż 5 minut.
Tixon - 2014-09-07, 09:20
:
Zajdle 2014:
powieść: Krzysztof Piskorski Cienioryt
opowiadanie: Anna Kańtoch Człowiek nieciągły.
jewgienij - 2014-09-09, 23:26
:
Gratulacje
Toudisław - 2014-10-26, 13:06
:
Wynik mnie cieszy choć sam w kategorii powieść głosowałem na Holocaust F to Cienioryt jest bardzo dobrą pozycją. Cieszy mnie, że nominowano świetne książki to mnie napawa optymizmem co do nagrody. Szkoda tylko, że więcej osób nie bierze udziału w głosowaniu. Chyba trochę brakuje reklamowania samej nagrody.
Tixon - 2015-08-17, 11:49
:
Zajdlowe nominacje

W kategorii OPOWIADANIE Nominacje za rok 2014 otrzymują:
Kre(jz)olka – Chodorowska Krystyna (Nowa Fantastyka 3/2014, Prószyński Media)
Nika – Darda Stefan (Opowiem ci mroczną historię, Videograf SA)
Rowerzysta – Darda Stefan (Opowiem ci mroczną historię, Videograf SA)
Teleturniej – Dziedzic-Chojnacka Dorota (Fahrenheit 07.07.2014)
Sztuka porozumienia – Kańtoch Anna (Światy równoległe, Solaris)
Daję życie, biorę śmierć – Krajewska Marta (Nowa Fantastyka 10/2014, Prószyński Media)


W kategorii POWIEŚĆ Nominacje za rok 2014 otrzymują :
Forta – Cholewa Michał (Warbook)
Chłopcy 3. Zguba – Ćwiek Jakub (Sine Qua Non)
Czarny Wygon. Bisy II – Darda Stefan (Videograf)
Nomen omen – Kisiel Marta (Uroboros)
Biała reduta. Tom 1 – Kołodziejczak Tomasz (Fabryka Słów)
Pokój światów – Majka Paweł (Genius Creations)



Gratulować już teraz laureatom, czy zachować pozory?
Romulus - 2015-08-17, 16:36
:
Ha! Nie czytałem. Może kiedyś sobie kupię ebooka z "Pokojem światów".
Ivonna_G - 2015-08-18, 09:26
:
Białą redutę już mam - i jak to z "Ostatnią Rzeczpospolitą" bywa ( przynajmniej dla mnie ) rewelacyjna.
Słyszałam, ze "Pokój światów" rzeczywiście jest niezły - trzeba będzie się na niego przyczaić.
Słowem nominacje - OK
Tixon - 2016-04-15, 09:49
:
Jeśli nie wiecie, trwa właśnie burza o Zajdla.

Tym razem poszło o to, że na liście pomocniczej znalazły się wyroby książkopodobne od wydawnictw vanity. Poszły głosy oburzenia i żądania do organizatorów, aby coś z tym zrobić. Dym zaczął być widoczny już w trakcie pyrkonu, ale impreza rozkręciła się chwilę później (IMO) od R. Dębskiego, który zaczął wołać pali się:

Rafał Dębski napisał/a:
Pozwoliłem sobie wysłać do organizatorów Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza Zajdla cytowane poniżej pismo:
"Na listach pomocniczych powieści i opowiadań zgłaszanych do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza Zajdla pojawiły się w znaczącej liczbie pozycje pochodzące z wydawnictw, które powszechnie znane są z działalności „vanity”.
W związku z tym wnioskuję o wycofanie wszystkich pozycji firmowanych przez wspomnianych „wydawców”.
Jeżeli Związek Stowarzyszeń „Fandom Polski” ustosunkuje się negatywnie do niniejszego wniosku, żądam wycofania moich utworów z listy pomocniczej ze skutkiem natychmiastowym.
Nie życzę sobie, aby moje nazwisko firmowało działalność nieuczciwych przedsiębiorstw, a firmuje ją, jeśli znajduje się na wykazie wraz z pozycjami wydanymi przez wspomniane firmy, żerujące na naiwności autorów oraz ich nieznajomości zasad funkcjonowania rynku wydawniczego.
Dziwię się, że gremium uchodzące niejako za kręgosłup tak zwanego fandomu dopuściło do udziału w plebiscycie szereg „wydawnictw” prowadzących działalność polegającą na zwykłej manipulacji, ze szkodą dla osób korzystających z ich oferty.
Od wielu lat nagroda Zajdla budzi kontrowersje zarówno w środowisku miłośników fantastyki, jak i pisarzy, obecnie jednak została przekroczona kolejna granica, tym razem już granica wręcz dobrego smaku, a w moim przekonaniu również granica zwykłej przyzwoitości.
Dlatego zwracam się w wnioskiem jak na wstępie."
Powyższe stanowisko uzgodniłem z Andrzejem Pilipiukiem, laureatem Zajdla (nominowany był bodaj 12 razy) oraz Marcin Mortka.
Przypuszczam, że znajdzie się więcej pisarzy, którzy zechcą poprzeć tę formę protestu.


Sprawa została podchwycona przez portale , pilipiuk na swoim blogu popierdzielił trochę od rzeczy, wydane zostało oświadczenie w sprawie listy pomocniczej, a na koniec informacja ta dotarła do NR, co nie omieszkali wykorzystać (i podkoloryzować troszkę).
Fidel-F2 - 2016-04-15, 09:56
:
Zwisa mi to.
Romulus - 2016-04-15, 09:57
:
Nie chce mi się guglać, ale te wydawnictwa vanity - co to za ustrojstwo? Selfpublishing? Publikowanie-ale-nie-płacenie?

Niestety powtórzę się, ale każdy temat dobry, aby nabić postów na licznik. Nagroda Zajdla? Co to właściwie jest? Co to właściwie jeszcze jest? Zajeżdżona, zarżnięta marka. I tyle. Tu nawet ciężko już o prestiżu mówić. Róże Gali mają go więcej.
Tixon - 2016-04-15, 10:01
:
Dosyć dokładny opis
Cytat:
Co to jest Vanity Press?

Niestety wydawnictwo subwencjonowane łatwo pomylić z jego złą siostrą o nazwie Vanity Press. Nazwa ta została użyta po raz pierwszy w USA w roku 1941, a oznacza dość specyficzny typ działalności.

Otóż: normalne wydawnictwo, nawet to wymagające od swoich autorów subsydiowania książek zarabia na ich sprzedawaniu. Zwykle dokonuje też pewnej selekcji tekstów, by zyskać reputację firmy wydającej wartościową literaturę.

W wypadku Vanity Press sprawa jest inna: wydawnictwa takie zarabiają na publikowaniu książek. A dokładniej: na frajerach, którzy im za to płacą. Vanity Press generalnie żerują na zdesperowanych autorach, którzy od dłuższego czasu starają się wydać swoje dzieła, które to dzieła albo są zbyt słabe, żeby je wydać, albo też giną w natłoku nadsyłanych do wydawców prac i korporacyjnej imersji.

W odróżnieniu od zwykłych wydawnictw Vanity Press nie jest zainteresowane selekcją prac, ani tak naprawdę nie skupia się na utrzymaniu spójnego profilu wydawniczego. Przeciwnie: publikuje wszystko, co do niego zostanie nadesłane, pod warunkiem oczywiście, że autor zapłaci, często wydając przy okazji niesamowite wręcz gnioty.

Cena takiej „przyjemności” w polskich warunkach waha się między 2,500, a 7,500 złotych.

Po drugie: Vanity Press są w najlepszym razie umiarkowanie zainteresowane sprzedażą książek. Najczęściej sytuacja wygląda tak, że główny zysk pochodzi z pieniędzy, które wyłożyli autorzy. Tak więc książki drukowane są w niewielkim nakładzie i poza pewną ilością egzemplarzy, które trafiają do autora nic z nimi się nie dzieje. Czasem wysyłane są do hurtowni, gdzie zalegają i w niewielkich ilościach do księgarni, niemniej jednak większości z tego typu wydawnictw dochody ze sprzedaży traktuje w najlepszym razie jako dodatkowy bonus. Zamiast tego wolą żyć z frajerów.

Po trzecie: jako, że główne źródło dochodów stanowią kwoty wpłacane przez autorów, to wydawcy tacy starają się najczęściej zagarnąć jak największą część z nich. Robią to na dwa sposoby: albo oszczędzając na wszystkim co się da: druku, korekcie, redakcji, marketingu, reklamach etc, albo zawyżając koszta. W efekcie czego tak naprawdę publikacja taka jest zbędna: książka przechodzi bowiem bez echa, a jej kariera rynkowa zwykle kończy się w magazynie.

Słowem jest to zwykła próba wykiwania naiwnych.


Więcej też można o tym zjawisku poczytać na blogu Pollaka
Trojan - 2016-04-15, 11:35
:
to znaczy tylko tyle - że trzeba zreformować zasady nominacji na Zajdle.
Fidel-F2 - 2016-04-15, 11:48
:
Zreformuj
Tixon - 2016-04-15, 11:49
:
Część osób o to nawołuje. Ale są dwa problemy:

a) w jaki konkretnie sposób zmienić zasady do Zajdla.
b) zasady można zmienić, na polconie na forum fandomu.
Niektóre osoby (np. Emil Strzeszewski ) na to narzekają.
Romulus - 2016-04-15, 13:01
:
Pierwszy punkt reformy: Zajdle nie są już nagrodą publiczności.

Drugi punkt: niech to będzie plebiscyt, skoro tak wszyscy lubią. Niech będzie to nagroda przyznawana na konwencie i przez konwent. Na konwencie trzeba opłacić wpisowe? To dodać drugie uprawniające do głosowania. Zrobi się "elitarniej".

Trzeci punkt: "elita", która opłaciła do tego prawo głosuje. Nie na zwycięzcę tylko na kandydatów - nominowanych. Zwycięzcę wybierze jeszcze inna elita - spoza "elity pieniądza". :) Niech to będzie kapituła złożona z poprzednich zwycięzców.
Tixon - 2016-04-15, 13:55
:
Głupie to i niepraktyczne. :roll:
Romulus - 2016-04-15, 14:42
:
Dawaj swoje pomysły. Byle takie, które wykluczają pospolite ruszenie, bo fandom rozdający Zajdle to porażka. Zresztą, powtórzę się, co to jest fandom? Jaką on ma siłę rynkowego oddziaływania? Każdy pomysł ograniczający listę głosujących do tych najbardziej zdeterminowanych i zaangażowanych lub "wpływowych", jest dobry. Kryterium jest kwestią wyboru.
Tixon - 2016-04-15, 18:25
:
Nie mam pomysłów. Bo nie wiem czy nagrodę trzeba ratować (jeśli tak, to przed kim), czy przekształcić na potrzeby rynku czy też dopasować do wymogów czasu. Kim ja jestem, aby podejmować decyzje o nagrodzie Fandomu i w jakim kierunku mają iść zmiany?

Mogę tylko wskazać, że od dawna już występuje różnica między tym za co nagroda chce uchodzić (czym ma być, wg statusu), a tym czym jest w istocie.
mad5killz - 2016-04-15, 18:48
:
Nagroda Zajdla kojarzy mi się tylko z Panem Lodowego Ogrodu.
Zebrał wszystko, Zajdel też był.
Fidel-F2 - 2016-04-15, 19:55
:
Jeżeli Zajdla może dostać Kossakowska to może go dostać każdy. Ergo nagroda jest bezwartościowa w aspekcie jakiegoś kierunkowskazu.
Tixon - 2016-04-15, 21:30
:
Pokazuje kto w danym okresie i jak bardzo jest popularny.
Romulus - 2016-04-15, 22:21
:
Fidel-F2 napisał/a:
Jeżeli Zajdla może dostać Kossakowska to może go dostać każdy. Ergo nagroda jest bezwartościowa w aspekcie jakiegoś kierunkowskazu.

Takie fantastyczne Róże Gali... Ale co najwyżej Goździki Gali. :mrgreen:
Fidel-F2 - 2016-06-18, 12:30
:
Przeczytałem zbiór nominowanych w 2015. Fragmentów powieści nie czytałem bo to bez sensu, jedynie co można jakoś ocenić to język.

Opowiadania od dołu.

Dwa opowiadania Dardy to pomyłka. Mówili, nie krytykuj jak nie czytałeś. No to przeczytałem i wyszło, że instynkt mnie nie zawiódł. Język poprawny, bez finezji z lekkimi problemami tu i tam, fabularnie smętne i nijakie, oba wydają się być mocno nacechowane emocjonalnie ale autor zrobił to nieudolnie i w efekcie pozostałem zupełnie obojętny, warstwa obyczajowa schematyczna i stereotypowa. Podsumowując, pulpa i banał.

Potem są Kańtoch, Dziedzic-Chojnacka i Krajewska. Wszystkie trzy są do siebie podobne, dobrze napisane z jakąś tam myślą ale nie są to rzeczy nijak wyjątkowe. Porządne stany średnie. Kańtoch chyba mimo wszystko wypada tu najsłabiej, raczej się nudziłem, teatralne bardziej niż realistyczne wykorzystanie konwencji zniechęcało.

I zdecydowanie najlepsza Chodorowska z Kre(jz)olką. Są ludzie, dla których za jedno „szłem” czy „szedłem”, inni znowu będą toczyć nieustające batalie o czystość języka i poprawność wypowiedzi, choć nieświadomie „włanczajom światło”. Język to twór niejednorodny, żywy, podlegający nieustannym zmianom, fluktuacjom i innym ewolucjom. Czy ktoś tego chce, czy nie. Chodorowska przygląda się współczesnym tendencjom językowym i zręcznie tudzież wiarygodnie, przewiduje przyszłe meandry językowych szlaków. Tekst oryginalny, pobudzający, zdecydowanie warty lektury.
Beata - 2016-06-18, 18:14
:
No paczpan, jak zgadzamy się w ocenie.

Edit: obiecałam sobie, że pana Dardy przeczytam coś ponownie może za pięć lat (?), jak się pozbędzie tych koszmarnych chropowatości z języka.
bio - 2016-06-18, 18:29
:
W ogóle nie rozumiem o co chodzi z tą nagrodą? Janusz obraca się w grobie.
A co do Dardy, no to jest grafoman i tyle. Ktoś go kupuje i czyta. Nie wiem czemu, ale wielu rzeczy nie czaję. Popularność 50 twarzy Greya da się wytłumaczyć, bo podniecenie seksualne wiele tłumaczy. Ale książki Dardy? Jedną przeczytałem i już wiem wszystko o autorze. A jeśli nie wszystko, to przynajmniej to, że w ogóle, ale to w ogóle mnie nie podnieca.
Beata - 2016-06-18, 19:12
:
Nagroda, jak nagroda. Kiedyś coś znaczyła. Kiedyś.
A tu po prostu ocenialiśmy pakiet opowiadań. I cieszy mnie, że nie jedynam w docenieniu Kre(jz)olki.
Fidel-F2 - 2016-06-18, 19:17
:
Beata, to chyba delikatnie daje prawo twierdzić, że nasze oceny nie są zupełnie bezmyślne.

a tak poza tym, mój przyjaciel jest dobrym kumplem Dardy, jednakowoż jakoś jeszcze miszcza nie spotkałem

ale nie tracę nadziei
Tixon - 2016-06-18, 19:38
:
Czasami przebywa na konwentach (nie na kameralnych spotkaniach ;) ), więc gdybyś się kiedyś na jakieś wybrał, miałbyś szansę ;)
Fidel-F2 - 2016-06-18, 19:39
:
nie, na konwentach nie, nie dopchał by się do mnie
Tixon - 2016-06-30, 19:22
:
Najświeższe wiadomości:

Magdalena Małek
napisał/a:
Nominowane powieści:
Rafał Cichowski 2049
Jacek Dukaj Starość aksolotla
Robet M. Wegner. Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Pamięć wszystkich słów
Marcin Przybyłek Gamedec. Obrazki z Imperium cz. 1
Paweł Majka Niebiańskie pastwiska
Magdalena Kozak Łzy diabła

Opowiadania: Nihil fit sine causa, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Fantazje Zielonogórskie. Tom 5
Koziorożec i Smok, Magdalena Kucenty, Smokopolitan (3)
Simon, Marcin Przybyłek, Wolsung Antologia tom 2
Milczenie owcy, Robert M. Wegner, Legendy polskie
Pajęczarka, Przemysław Zańko, Fantastyka. Wydanie Specjalne 4/2015 (49)

Tixon - 2017-05-20, 17:38
:
Zajdle 2016:

W kategorii OPOWIADANIE, nominację za rok 2016 otrzymują utwory:

Lo faresti per me? Juliusz Braun, Smokopolitan 1 (4) 2016
Bunt maszyn, Michał Cholewa, Geniusze fantastyki
Panicz z Ertel-Sega, Agnieszka Hałas, Na nocnej zmianie. Pióra Falkonu
Paradoks Bliźniąt, Magdalena Kucenty, Smokopolitan 3 (6) 2016
Wywiad z Borutą, Łukasz Orbitowski i Michał Cetnarowski Michał, Legendy
polskie: Wywiad z Borutą
Na nocnej zmianie, Anna Szumacher, Na nocnej zmianie. Pióra Falkonu
To byliśmy my, Anna Szumacher, Silmaris 2, sierpień 2016

W kategorii POWIEŚĆ, nominację za rok 2016 otrzymują utwory:

Inwit, Michał Cholewa, Warbook/Ender
Siła niższa, Marta Kisiel, Uroboros
Idź i czekaj mrozów, Marta Krajewska, Genius Creations
Czterdzieści i cztery, Krzysztof Piskorski, Wydawnictwo Literackie
Puste niebo, Radosław Rak, Powergraph
Fidel-F2 - 2017-05-20, 17:44
:
Tixon napisał/a:
Lo faresti per me? Juliusz Braun, Smokopolitan 1 (4) 2016
Bunt maszyn, Michał Cholewa, Geniusze fantastyki
Panicz z Ertel-Sega, Agnieszka Hałas, Na nocnej zmianie. Pióra Falkonu
Paradoks Bliźniąt, Magdalena Kucenty, Smokopolitan 3 (6) 2016
Wywiad z Borutą, Łukasz Orbitowski i Michał Cetnarowski Michał, Legendy
polskie: Wywiad z Borutą
Na nocnej zmianie, Anna Szumacher, Na nocnej zmianie. Pióra Falkonu
To byliśmy my, Anna Szumacher, Silmaris 2, sierpień 2016
sam badziew, prawie że
tr - 2017-05-20, 18:54
:
Hmmm... Czytałem tylko Wywiad z Borutą. Fajna stylizacja na wywiady Teresy Torańskiej.
Romulus - 2017-05-20, 20:21
:
Kolejny rok - kolejne tytuły, których nie znam. Co oczywiste, bo polską fantastykę czytam z recenzenckiego obowiązku i rzadko. Ale życzę zwycięstwa zwycięzcy.
Trojan - 2017-05-20, 22:29
:
Kiedyś wszystko było prostsze.
bio - 2017-05-22, 19:28
:
A po kiego komu te wszystkie nagrody? Bzdura 99%.
xan4 - 2017-05-22, 19:31
:
bio, tak szczerze, ile Ty masz lat?
Bom ciekaw bardzo. Marudzisz więcej ode mnie, znaczy powinieneś być starszy, ot taka kalkulacja...
dworkin - 2017-05-22, 19:33
:
5 dych to lekką ręką //spell
Trojan - 2017-05-22, 20:33
:
60+
bio - 2017-05-22, 21:31
:
Ślepy prowadzi kulawego.
MrSpellu - 2017-05-23, 11:35
:
Spuszcza się nad Claudią Cardinale, czyli 65 najmniej //spell
Tixon - 2017-08-29, 10:38
:
W tym roku nagrodę Zajdla otrzymują: Łukasz Orbitowski i Michał Cetnarowski (opowiadanie Wywiad z Borutą) Krzysztof Piskorski (powieść Czterdzieści i cztery).
Oddano 407 głosów.
Trojan - 2017-08-29, 10:56
:
407 głosów... grubo.
Tixon - 2017-08-29, 11:55
:
Trojan, przespałeś poprzednie lata?