Zaginiona Biblioteka

Literatura - James Patterson - co o nim sądzicie ?

kurczakt - 2010-04-08, 13:00
: Temat postu: James Patterson - co o nim sądzicie ?
Czyta ktoś może książki Jamesa Pattersona ? Ja na razie przeczytałem kilka jego ksiażek i jak na razie tylko jedna mnie zdecydowanie zawiodła ("Numer Thomasa Berrymana" - radziłbym unikać tej ksiażki) Patterson przede wszystkim pisze bardzo wciągające thrillery/kryminały (cykl z detektywem i psychologiem Alexem Crossem, cykl Kobiecy Klub Zbrodni z porucznik Lindsay Boxer w roli głównej, a także cykl z policyjnym negocjatorem Michaelem Bennettem, oraz kilkanascie książek spoza tych cykli) ale także napisał dwie książki dla kobiet o miłości a także ma serię książek dla dzieci i młodzieży: "Maximum Ride". Ja narazie czytałem tylko jego thrillery. I najbardziej podobały mi sie: "W sieci pająka" z Alexem Crossem, "Ty umrzesz pierwszy" i "Druga szansa" - obie z Lindsay Boxer. Wszystkie trzy były naprawde znakomite i bardzo trzymały w napięciu. Cechą charakterystyczną stylu Pattersona jest dzielenie ksiażki na całe mnóstwo króciutkich rozdzialików po 2-3 strony dzięki czemu ksiażke pochłania sie bardzo szybko. A teraz lista wszystkich ksiażek Pattersona i moje oceny tych ktore przeczytałem:

Bikini (wraz z Paetro Maxine)
Cień Hawany
Czarny rynek
Dom przy plaży (wraz z Jonge Peter de)
Droga przy plaży (wraz z Jonge Peter de)
Krzyżowiec (wraz z Gross Andrew)
Listy pisane miłością
Miesiąc miodowy (wraz z Roughan Howard)
Nocny klub
Numer Thomasa Berrymana - moja ocena 1/6
Ostrzeżenie (wraz z Roughan Howard)
Pamiętnik pisany miłością
Podmuchy wiatru
Ratownik (wraz z Gross Andrew)
Rejs (wraz z Roughan Howard)
Sędzia i kat (wraz z Gross Andrew)
Szybki numer (wraz z Ledwidge Michael) - moja ocena 5.5/6
Thriller (antologia; wraz z Bell Ted, Berry Steve, Blackwood Grant i inni)
Zabawa w chowanego

Cykl "Alex Cross"
Pająk nadchodzi (tom: 1) - moja ocena 5/6
Całuj dziewczęta (tom: 2) - moja ocena 3.5/6
Jack i Jill (tom: 3)
Kot i mysz (tom: 4)
Łasica (tom: 5)
Róże są czerwone (tom: 6)
Fiołki są niebieskie (tom: 7)
Cztery ślepe myszki (tom: 8)
Wielki zły wilk (tom: 9)
Na szlaku terroru (tom: 10)
Mary, Mary (tom: 11) - moja ocena 5/6
Cross (tom: 12)
Podwójna gra (tom: 13)

Cykl "Kobiecy Klub Zbrodni"
Ty umrzesz pierwszy (tom: 1) - moja ocena 5/6
Druga szansa (tom: 2) - moja ocena 5/6
Trzy oblicza zemsty (wraz z Gross Andrew) (tom: 3)
Czwarty lipca (wraz z Paetro Maxine) (tom: 4)
Piąty jeździec Apokalipsy (wraz z Paetro Maxine) (tom: 5) - moja ocena 3.5/6
Szosty cel (wraz z Paetro Maxine) (tom: 6)

Cykl "Maximum Ride"
Maximum Ride: Eksperyment "Anioł" (tom: 1)
Maximum Ride: Żegnaj szkoło - na zawsze (tom: 2)
Maximum Ride: Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne (tom: 3)

Cykl "Michael Bennett"
Negocjator (wraz z Ledwidge Michael) (tom: 1) - moja ocena 4/6

Jak widać troche tego jest. A wy co sądzicie o tym autorze ?
Romulus - 2010-04-08, 15:14
:
Nie jest on dla mnie jakoś porywający - przynajmniej jeśli chodzi o powieści z Alexem Crossem. Pozostałych nie znam. Generalnie - przeczytać i zapomnieć. Zwłaszcza że czytanie tego autora nie wywołuje bólu. Do Dennisa Lehane i Jamesa Ellroya straszliwie mu daleko :P
Tomasz - 2010-04-08, 21:04
:
Zdarzyło mi się parę czytać. "Dom na plaży", "Krzyżowiec", ze trzy z cyklu Alex Cross. Określenie Romulusa, że do przeczytania i zapomnienia jest celne. Czyta się go łatwo i przyjemnie i na następny dzień w ogóle się nie pamięta co się przeczytało, co zresztą nijak nie przeszkadza. Jak jest coś lepszego akurat w zasięgu to Pattersona nie polecam.
Sabetha - 2010-09-16, 19:41
:
Baaaardzo dawno temu czytałam tegoż autora coś, co nosiło tytuł "Podmuchy wiatru" i traktowało o genetycznie zmutowanej skrzydlatej dziewczynce i jej ucieczce przed Siłami Zua w postaci jakichś szalonych lekarzy. Bliższych szczegółów nie pamiętam, więc chyba coś jest na rzeczy z tym szybkim czytaniem i jeszcze szybszym zapominaniem.
waleed432 - 2014-11-15, 11:54
:
Czytałem "Sturm" i to była całkiem niezła nowelka, zawierająca wiele ciekawych spostrzeżeń na temat wojny i społeczeństwa jako takiego - chociaż sama akcja była nudnawa i właściwie nie stanowiła niczego oprócz fasady dla tych przemyśleń. Miałem się zabrać za jego publicystykę, ale w sumie nie miałem czasu.
Nie czytałem żaden z wymienionych w artykule książek, ale mnie zainteresowałeś.
Co do Twardocha, to czytałem fragment "Wiecznego Grunwaldu" w NF i trochę to dla mnie ciężkie do strawienia.