Zaginiona Biblioteka

Literatura - Smutna wieść

Mały_czołg - 2012-02-03, 14:34
: Temat postu: Smutna wieść
Dzisiaj nad ranem zmarł Jarosław Kotarski.
Nie byłem może jego specjalnym fanem, ale dzięki niemu poznałem kilka fajnych książek.
Sammael - 2012-02-03, 16:53
:
:-( szkoda. Czytałem parę książek w jego tłumaczeniu. Masz jakiegoś linka z tym info? Chciałbym doczytać, a coś na necie nie mogę znaleźć.
Feline - 2012-02-03, 18:16
:
Przyczyna - najpewniej serducho. Miał 50 lat.

Pogrzeb we środę, 8 lutego, o 14.30 na cmentarzu na Junikowie w Poznaniu.
BG - 2012-02-10, 21:00
:
Był świetnym tłumaczem. Szkoda. Zdecydowanie za wcześnie umarł.
Sammael - 2012-06-07, 18:40
:
Piszę tu, bo o dziwo ten świetny autor nie dorobił się na tym forum swojego tematu...


Zmarło się Rayowi Bradbury'emu :(
Romulus - 2012-06-07, 18:43
:
Sammael napisał/a:
Piszę tu, bo o dziwo ten świetny autor nie dorobił się na tym forum swojego tematu...


Zmarło się Rayowi Bradbury'emu :(

Tia, czytałem wczoraj. no cóż, dobry hołd

Romulus - 2013-10-02, 18:37
:
Cholera, umarł Tom Clancy http://kultura.gazeta.pl/...aign=FB_kultura
A tydzień temu kupiłem z sentymentu, jego najnowszą powieść poświęconą Jackowi Ryanowi. Można powiedzieć, że w latach 90-tych (późnych) i zerowych wychowywałem się na jego techno-thrillerach. Był w nich klasykiem. Do dziś go nikt nie przebił, choć kilku próbowało (np. Larry Bond, z którym zresztą Clancy współpracował). Zatwardziały republikanin, wręcz amerykański szowinista :) bardzo sprawny rzemieślnik. Jego powieści z cyklu o Ryanie czytało się wspaniale. Zawsze solidnie grube, wypełnione scenariuszami taktycznymi opisanymi tak, że nie można było się oderwać. Mistrz political fiction.

Poza tym cyklem nie byłem fanem reszty twórczości. Powieści o OP-Centrum, czy technothrillery dla małolatów (zapomniałem tytułu) mnie nie ciągnęły. W gry oparte na jego scenariuszach zdarzało mi zagrać i lubiłem je bardzo.

Najlepsze adaptacje jego powieści:
- "Polowanie na Czerwony Październik" (tam Ryana grał Alec Baldwin)
- "Patriot Games" (Ryana grał Harrison Ford) - ten film podobał mi się bardziej. Za sprawą znakomitej obsady, świetnej fabuły i muzyki Jamesa Hornera

Fragmencik (z wykorzystaniem motywu z innego filmu):





I tytułowy utwór - dobre in memoriam

Sharin - 2013-10-02, 20:41
:
Zgadzam się z Romkiem.
Clancy był jednym z pierwszych autorów, których naprawdę polubiłem i choć upłynęło trochę wody odkąd czytałem go po raz ostatni to zawsze mile jego twórczość wspominam. Zresztą, w krótkim opisie mojej skromnej osoby na Książkach wyraźnie jest napisane:

"Humanista wychowany na książkach dostępnych w małej, miejskiej bibliotece. Szanujący Toma Clancy’ego za to, że zachęcił go do czytania (...)".
Shadowmage - 2013-10-02, 20:44
:
Mnie się jeszcze bardzo podobał jego "Czerwony sztorm". Co prawda literacko to umarł już kilkanaście lat temu, bo potem wg mnie po "Dekrecie" zaczął już przesadzać, a i zatrudnianie wyrobników (przepraszam, współautorów) do pisania kolejnych powieści też wiele dobrego nie zrobiło.
Ellortum - 2013-10-04, 13:42
:
Shadowmage napisał/a:
Mnie się jeszcze bardzo podobał jego "Czerwony sztorm". Co prawda literacko to umarł już kilkanaście lat temu, bo potem wg mnie po "Dekrecie" zaczął już przesadzać, a i zatrudnianie wyrobników (przepraszam, współautorów) do pisania kolejnych powieści też wiele dobrego nie zrobiło.


Mam te same odczucia - dla mnie "Czerwony Sztorm" i "Polowanie na Czerwony Październik" to właśnie szczyt formy tego pisarza
Romulus - 2013-10-04, 17:45
:
"Czerwony Sztorm" ok. Ale "Patriot Games" i pozostałe powieści z Ryanem były znakomite. W zasadzie tylko "Kardynał z Kremla" mnie nudził, ale potem było cały czas na wysokim poziomie. W zasadzie do ostatniego tomu przed przerwą (to był chyba "Dekret", nie, wróć: "Niedźwiedź i smok"). Teraz kupiłem sobie ebooka z najnowszym Ryanem (i, niestety, Ryanem juniorem), ale pewnie jeszcze sporo czasu upłynie nim przeczytam. W zasadzie napiszę, że właśnie powieści o Ryanie i "Czerwony Sztorm" to szczyt jego osiągnięć. Reszta była poniżej oczekiwań. Zwłaszcza powieści o OP-Centrum mnie zawdiodły. Te z "NetForce" też były słabe - zwłaszcza że to takie, powiedzmy, technothrillery dla młodzieży.
stian - 2013-10-04, 22:32
:
Dla mnie najlepsza byla jego ksiazka "Stan zagrozenia" - wojna w Wietnamie, Clarke, mlody Jack Ryan ale gdzies na poboczu troche. Slabo ja pamietam, ale mnie zachwycila najbardziej. A czas patriotow chyba sobie kupie i przypomne :)
k - 2013-10-05, 19:45
:
stian napisał/a:
Dla mnie najlepsza byla jego ksiazka "Stan zagrozenia" - wojna w Wietnamie, Clarke, mlody Jack Ryan ale gdzies na poboczu troche. Slabo ja pamietam, ale mnie zachwycila najbardziej. A czas patriotow chyba sobie kupie i przypomne :)

Dwa lata temu przypomniałem sobie wszystkie książki z cyklu. Część z nich czytałem pierwszy raz. Najwyżej oceniam "Polowanie na czerwony pażdziernik" i "Czas patriotów". Sentyment pozostał. Najsłabszą książką był "Czerwony królik" i "Zęby tygrysa"- dwie ostatnie książki, które napisał Clancy z całego cyklu o Jacku Ryanie. Miło było to sobie odświeżyć, ale nie sądzę bym jeszcze do tego wrócił. Na początku lat dziewięćdziesiątych to było coś.
Romulus - 2013-10-05, 19:54
:
Też tak miałem. Myślałem, aby przy okazji wznowień przez Fabrykę Sensacji kupić sobie powieści o Ryanie. Ale doszedłem do wniosku, że nie będę sobie psuł wspomnień. Kiedyś mnie taka literatura kręciła. Jednak dwa razy do tej samej rzeki nie da się wejść. A do tego uwzględnić należy "starzenie się" fabuły. Jednak to nie był aż tak mocny sentyment, aby kupować po raz kolejny. Ale chętnie przeczytam "Wyścig z czasem" i kolejną, która ma być wydana w tym lub przyszłym roku w Stanach.

Ale, podejrzewam, teraz namnoży się "niedokończonych powieści" znalezionych przez spadkobierców i będą pod jego nazwiskiem eksploatować markę pisarza. Tak jak przy Robercie Ludlumie.
k - 2013-10-05, 20:21
:
Jack Ryan to zimnowojenny beton, ale jego dzieci i wnuki mogą jeszcze sporo namieszać. :)
tr - 2013-10-10, 12:01
:
A dzisiaj się zmarło w pięknym wieku 88 lat Edmundowi Niziurskiemu - klasykowi polskiej powieści młodzieżowej. Do tej pory lubię od czasu do czasu przeczytać ponownie jego "Sposób na Alcybiadesa" czy "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa"...
Magnis - 2013-10-10, 16:03
:
Bardzo lubiłem jego książki za humor i fantastyczne przygody samych bohaterów :( .
wred - 2013-10-10, 17:27
:
Na Niziurskim się wychowałem... szkoda, chociaż chyba dawno nie był aktywny zawodowo...
Sabetha - 2013-10-10, 18:20
:
Ech, ostatnio same złe wieści. Niziurskiego lubiłam niegdyś bardzo, do dziś pamiętam, jak koleżanka pożyczyła mi własny egzemplarz "Marka Piegusa", a ja byłam tak zachwycona lekturą, że ten zachwyt jestem w stanie sobie przypomnieć z detalami po ponad dwudziestu latach...
Misiel - 2013-10-10, 18:41
:
Smutno, smutno. W 1 klasie podstawowki dostalem na urodziny "Ksiege urwisow" i od tego czasu ksiazki mnie pochlonely. Przeczytalem chyba wszystko co Niziurski napisal.
Elektra - 2013-10-10, 21:19
:
Ja chciałam wspomnieć Joannę Chmielewską, która zmarła 7. października. Pierwszą jej książkę przeczytałam, jak miałam 11 lat. Ostatnie jej książki już tak nie porywały, ale do tych starszych, jak "Wszystko czerwone", "Całe zdanie nieboszczyka", "Krokodyl z Kraju Karoliny" czy "Boczne drogi" wracałam regularnie.
Sabetha - 2013-10-10, 21:39
:
W liceum pożerałam jej książki na tony. Potem co jakiś czas wracałam do tych najulubieńszych, co zresztą do dziś mi się zdarza. "Całe zdanie nieboszczyka" i "Wszystko czerwone" za każdym razem mnie bawią. Do zestawu najulubieńszych dorzuciłabym jeszcze "Romans wszechczasów" i "Wszyscy jesteśmy podejrzani". Niziurski to sentyment z dzieciństwa, ale Chmielewska to... Chmielewska po prostu.
Fidel-F2 - 2013-10-11, 07:44
:
Kał basa, mocz tenora.
Sabetha - 2013-10-11, 08:45
:
Aż się boję zgadywać, co poeta miał na myśli... :P
Fidel-F2 - 2013-10-11, 09:40
:
To cytat z nieboszczki, chyba z Romansu ale głowy nie dam
Procella - 2013-10-11, 14:18
:
A nie z "Lesia"? Ewntualnie "Dzikiego białka", ale bardziej obstawiam "Lesia".
Sabetha - 2013-10-11, 17:28
:
Z "Lesia", sprawdziłam ;)

Jeśli chodzi o najlepsze cytaty z Chmielewskiej, nic nie przebije opisu dzieł malarskich z "Romansu" i przepięknej polszczyzny komisarza Mulgaarda z "Wszystko czerwone".
Procella - 2013-10-11, 19:42
:
I "Są tu buty, których śpiew byłby milszy pani uszom"!
BG - 2014-02-28, 12:32
:
Wczoraj zmarł Aaron Allston, autor wielu książek z cyklu Star Wars. [']
Sharin - 2014-02-28, 19:20
:
Czytałem kilka pozycji jego autorstwa.
Czytadła, ale dające miłe odprężenie.

Ostatnio odchodzi wiele osób ze świata Star Wars :(
Sharin - 2014-03-21, 21:20
:
Zmarł Andrzej Kuryłowicz, właściciel wydawnictwa Albatros :(
ASX76 - 2014-03-21, 21:47
:
[*]
Jachu - 2014-03-21, 22:27
:
Ostatnio Kuryłowicz w sposób dość żenujący dawał upust swoim frustracjom na fejsie, wylewając żółć na użytkowników serwisu stephenking.pl...
Dosłownie dwa dni temu czytałem, a tu takie info... Żal człowieka, mimo wszystko... ciekawe czy wydawnictwo będzie trwało.
Magnis - 2014-03-22, 17:40
:
Szkoda [*]
Tixon - 2016-02-20, 06:04
:
Świat stracił Umberto Eco :-(
Oraz Harper Lee
Jachu - 2016-02-20, 06:13
:
Smutna to wieść. Bardzo smutna :-(
BG - 2017-08-02, 18:12
:
Zmarła Wanda Chotomska. ['] Wychowałem się na jej twórczości, gdy byłem dzieckiem.
Jachu - 2017-08-03, 11:21
:
Smutne wieści. Parę dni temu czytałem córce wiersze tej autorki... :(
tr - 2017-08-22, 21:53
:
19 sierpnia, dzień po swoich 92 urodzinach, zmarł Brian Wilson Aldiss. Dorobił się 5 nagród British SF Award, 2 Hugo oraz Nagrody Locusa, Nebuli i Nagrody im. Campbella.

Jego "Cieplarnia" i Trylogia Helikonii były jednymi z pierwszych moich zetknięć się z fantastyką i żywię do nich duży sentyment.

[`]
BG - 2018-09-02, 15:40
:
W wieku 94 lat zmarła Margit Sandemo, autorka "Sagi o Ludziach Lodu".
[']