Zaginiona Biblioteka

Komputery i Technikalia - Odtwarzcze Przenośne

Olisiątko - 2007-11-12, 20:19
: Temat postu: Odtwarzcze Przenośne
Temat chyba nie ywmaga wyjaśnień ale... czyli o technologi umożliwiającej noszenie ze sobą plików video/audio i odtwarzania ich ku swojej włąsnej i innych uciesze :P co macie, posiadacie itd.

Osobiście posiadam od paru miesięcy odtwarzacz MP4 który sprawuje się bardzo elegancko. Bodajże jakiś z Creatve, ne znam się konkretnie :P
Wykorzystywany kiedy się nudze na zajęciach, podłączam słuchawki i ogladam wczesniej wgrany film.
Odtwarzacz MP3 mam w komórce ( w200i )więc cały dysk MP4 idzie na filmy.

Korci mnie by kupic iPODa o_O ktoś się w tym orientuje?
Derian - 2007-11-12, 20:32
:
Dobra rzecz taka zabawka.
Sam posiadam empetróje Creative MuVo TX SE 1GB. Co tu dużo pisać, sprzęt jest adekwatny do swojej ceny :P Kupiłem nowego, ale się opłaciło. Działa bez zarzutów, nie mam z nim najmniejszych problemów. Co najważniejsze ma wysoką jakość odtwarzanego dźwięku. Bardzo z niego zadowolony jestem. I działa kiedy tylko może. W zasadzie zawsze kiedy tylko z domu wychodzę zabieram mp3 ze sobą.

A w mp4 i iPODach się nie orientuję. Większe pojemności, możliwość oglądania filmów. Tu się kończy moja wiedza ;) :P
Dhuaine - 2007-11-12, 20:41
:
Kilka tygodni temu kupiłam swoją pierwszą mp3 xD To Grundig, pojemność 2 GB, czarny. Jest odpowiednio mały, wyświetla tagi, odtwarza muzykę w kółko i w szuflu; ogólnie jedyne, czego mu brakuje, to odtwarzanie w kółko po folderze :P Cenę miał bardzo przystępną jak na swoje możliwości.
Wczesniej usiłowałam sobie poradzić z dziadostwem firmy Trak (nie szukajcie strony internetowej, już nie istnieje :P ). Trzy razy nosiłam grata do wymiany i za każdym razem coś nie działało, aż zażądałam zwrotu kasy i wylądowałam z Grundigiem.

iPody mi są niepotrzebne. Może to wygoda dla posiadaczy maków, ale nie dla mnie :P Tak samo mp4 - raz, że nie lubię oglądać filmów na takim małym okienku, a dwa, że odtwarzacz muzyki ma być mały i mieścić się w kieszeni.
Olisiątko - 2007-11-12, 20:44
:
Dhuaine napisał/a:
odtwarzacz muzyki ma być mały i mieścić się w kieszeni.


MP4 są mniejsze od telefonów komórkowych o.o
wred - 2007-11-12, 20:51
:
ja obecnie namiętnie zaprzęgam do mp3 mój telefonik (N6151), zapodałem sobie do niego gigową kartę pamięci, zawsze mam go z sobą, bakteryjki starczają na te 8h spokojnego grania, na zestawie słuchawkowym nokii dźwięk jest bardzo przyzwoity. Więcej mi nie potrzeba. Filmy niby też można na tym oglądać, ale za mały wyświetlacz, żeby to miało sens :P
Dhuaine - 2007-11-12, 20:58
:
Olimp napisał/a:
MP4 są mniejsze od telefonów komórkowych o.o

Te, które oglądałam, były większe o.o Mam starą Nokię 3410. Zresztą i tak nie wyobrażam sobie gapienia się na tak mały ekranik. Nawet okienko youtuba jest dla mnie za małe :P
makatka - 2007-11-13, 06:46
:
Ja mam starutkiego discmana na mp3 i jakoś nie czuję potrzeby zakupu czegoś bardziej nowoczesnego. A do przenoszenia różnorakiego śmiecia stosuję dwa gigowe "gwizdki".
Tanit - 2007-11-13, 08:41
:
A ja mam Walkmana :mrgreen:

Dobra, ale oprócz niego to tyraną równo mp3 Larka. Kupiona za neuiwielkie pieniądze z nienajwiększą pamięcią (tylko 512) już jakiś czas temu. I wciąż działa! A u mnie to rzadkość :P Jedyne co często wymieniam to słuchawki :/ Jakoś, tak biora i się psują ^^'
Do odtwarzania muzyki (bez której umieram) całkowicie wystarczająca. Nie potrzebne mi są jakieś bajery i inne szmery :P

Au revoir!
Derian - 2007-11-13, 17:44
:
Tanit napisał/a:
Jedyne co często wymieniam to słuchawki Jakoś, tak biora i się psują ^^'


O. Widze, nie jestem sam z takim problemem :P Średnio co 3 miesiące wymieniam słuchawki xD Ej, bo one same tak. Nagle przestają działać ;)
Nawet chciałem być sprytniejszy od nich. Kupiłem sobie takie droższe z pudełeczkiem. Taki jakby dysk, w który się zwijał kabel. Fakt, wytrzymały miesiąc dłużej. Jak te się zepsuły, to stwierdziem, że szkoda kasy na nowe i pora na recycling :P

Mieszkam z chłopakami z elektroniki, więc różne sprzęty mają. Więc zmontowaliśmy z 2 par słuchawek jedną, która o dziwo dobrze działa. Jak komuś nie przeszkadza taśma izolacyjna w jednym miejscu to słuchwaki są prawie jak nowe :mrgreen:
O dziwo dźwięk nie stracił na jakości i trzymają się już chyba z miesiąc :D
Bruja - 2007-11-13, 19:28
:
Miałam empetróję, ale się popsuła. Nie pomagałam jej w tym za bardzo. Słowo. xD To był taki stary śmieć kupiony lata temu, nawet nie pamiętam jaki.
Słuchawki były też moim koszmarem, ale te zwijane, o których pisał Derian rozleciały się najszybciej o.o W ogóle słuchawki były i są namiętnie gryzione przez moją kotę, ale zaczęłam wyrabiać w sobie nawyk chowania ich po przyjściu do domu do torebki, a nie rzucania razem z telefonem na biurko. Tak, teraz słucham muzyczki z telefonu. Jakości zbyt wysokiej to to nie ma, ale zawsze coś. No i noszę ze sobą jedno urządzenie a nie kilka.
Jakoś nie ciągnie mnie do tych wszystkich wypaśnych odtwarzaczy z mnóstwem funkcji, ale jak mi ktoś takie kupi to się nie obrażę xD.
makatka - 2007-11-13, 19:35
:
Słuchawki mnie też się psują błyskawicznie. Niezaleznie od tego jakie są i jak bardzo staram się o nie dbać. W wyniku czego najczęściej mam jedną nie działająca, co czasem też ma swoje zalety ;)
Wilko - 2007-11-13, 23:24
:
Nie wiem, co wy macie ze słuchawkami. Mam jeszcze dziesięcioletnie słuchawki, które działają, chociaż wolę słuchać muzyki w innych. Niedawno mi sie popsuły ośmioletnie słuchawki, ale to przez to, że w końcu kabelek się połamał. A i tak wcześniej zostały pogryzione przez kota, skróciłam trochę kabel i zlutowałam. XD
W każdym razie nie mam problemu ze słuchawkami.
Zakupiłam jakiś czas temu odtwarzacz mp4 na allegro i nie bardzo byłam zadowolona. Teraz wiem, że jak coś kupić to porządnego. Najbardziej jednak wkurzał mnie akumulatorek, który starczał dosłownie na dzień słuchania i przycinał się podczas włączania filmików. Potem skończył w wannie razem z kurtką (kochana mamusia).
Przyszedł wtedy czas na kupienie czegoś nowego, bo przecież jak można wytrzymać bez muzyki. A stare discmany dawno straciły swoje właściwości antywstrząsowe (jeden nawet rozpadł sie na części, ale po złożeniu nadal działa, może troszkę gorzej, ale zawsze :D).
Zakupiłam dokładnie taki odtwarzacz jak Dhu. Jak na razie jestem zadowolona, chociaż tak samo ubolewam nad tym, że nie można powtórzyć folderu.
Tyraela - 2008-01-17, 19:00
:
Miałam dwie MP3, każda po 1GB, każda miała swój kres. Pierwsza firmy Lago - cóż, wyłamał się przycisk od zwiększania głośności (pewnie za serwis dałabym więcej, niż za samą mptrójkę), w drugiej firmy nieznanej - ojciec mi przywiózł z Norwegii - pękł wyświetlacz LCD, pomógł w tym browar ;P tak to jest, jak się nosi sprzęt w plecaku a później do środka upycha butelki.
Mam teraz iPoda, takiego starszego, 1GB i sprawuje się fajnie. Ma aparat, kamerę, jakieś tam wodotryski xD ważne, że ma audio listę XD zgrabne to, płaskie. Zadowolona jestem o.o

Słuchawki faktycznie rozpieprzają się cyklicznie, zazwyczaj zsuwa się osłonka z kabelków i nie łączy jedna słuchawka. Jedną parę zniszczyłam sama, z drugą pomógł mi mój luby xD teraz mam jakieś Philipsa, ale z tych, co sprzęt wisi na szyi - teraz mi to nie przeszkadza, zrobi się cieplej to trza będzie zmienić...
Sunshine - 2008-10-11, 12:58
:
Od sierpnia szczęśliwa posiadaczka Irivera E-100, akurat w tym kolorze, co na fotografii, brązowy. miałam do wyboru czarny, brązowy i chyba różowy - czarnego nie chciałam, bo większość lata z czarnymi mp3 czy mp4, a różowy wiadomo że też nie. Moje kochanie ma 2GB pojemności ale myśle o karcie 4GB, bo te 2 GB to tak jakoś trochę mało, a filmów co ciekawe tam nie mam. Sama muzyka prawie.
Co do samej funkcjonalności - słuchawki póki co żyją, a sam iriver padł mi raz i juz był 3 tygodnie w serwisie --_- po tym jak po prostu przestał się włączać, mimo resetów. Teraz jest ok. Ma radio - ale antena dosyć słaba, odbiera tylko Radio Maryja :shock: zresztą, ja i tak radia raczej nie słucham. Ma opcję czytania plików .txt, ale muszę w nim pogrzebać, bo mi wyświetla krzaczory zamiast polskich znaków :P . Filmy odtwarza, po przerobieniu ich w programie dołączonym do płyty - całkiem spoko jakość.
Wydawać by się mogło, ze wady, o których tu pisze, są poważne, ale to tylko drobiazgi. Jeśli nastawiam się głównie na muzykę, to w sumie reszta mało mnie obchodzi. A kupiłam go, bo mnie wpieniała moja stara mp3 na baterie. --_- Dałam sporo, ale jest on warty swojej ceny.
Romulus - 2008-10-11, 23:04
:
Moje nowe maleństwo nazywa się Creative Muovo, 2 GB. Pierwsze co zrobiłem, to kupiłem do niego nowe słuchawki TDK a "fabrycznych" nawet nie rozpakowywałem pomny doświadczeń z poprzednimi słuchawkami przy "starym" odtwarzaczu. Mój poprzedni sprzęt to również Creative, tyle że Zen Stone Plus. Używa go ukochana obecnie. Nowy sprzęt ma jedną zasadniczą wadę w porównaniu z tamtym. Ładuje się go poprzez USB, Zen Stone Plus mógł być ładowany nawet przez ładowarkę od niektórych telefonów komórkowych. Tu jestem uzależniony od bliskości jakiegoś portu USB. To chyba największy minus. Zaletą największą jest oczywiście pojemność, która zasadniczo zdjęła ze mnie ciężar dokonywania selekcji muzyki. Pozostałe funkcje (dyktafon, wyświetlacz z możliwością zmiany kolorów) to już rzecz wtórna.

Generalnie, odtwarzacz mp3 znacząco wpłynął na poprawę mojego stosunku do robienia zakupów. Z muzyką na uszach mogę to robić z uśmiechem na ustach :) Drogi do pracy i do domu, choć trwa 8 minut spacerem, nie wyobrażam sobie bez muzyki. W pracy też często pomaga mi się skupić, kiedy atakuje mnie sieczka radiowa. Alienuje mnie czasami od ludzi, ale absolutnie mi to nie przeszkadza.
Noise - 2008-12-03, 21:57
:
A ja jestem szczęśliwym posiadaczem iPoda touch 32GB w zestawie ze słuchawkami JBL Reference 220 :D Po tym jak mój Creative Zen Nano Plus 512MB ze słuchawkami Creative EP630 odleciał podczas pogo w siną dal i musiałem się obywać bez odtwarzacza parę ładnych miesięcy, ale jak już dostałem wypłatę i totalnie zaszalałem :D Nie żałuję ani jednej złotówki, choć było ich 1300, a sprzęt od sierpnia sprawuje się bez zarzutu. Jakość dźwięku jest wręcz miażdżąca i za nic nie wrócę do tańszego sprzętu, jeśli nie będę musiał. Bo jak już człowiek przyzwyczai się do tego co najlepsze, to potem ciężko mu się odzwyczaić ;)
Regissa - 2008-12-04, 09:28
:
To ja tutaj z apelem do wszystkich użytkowników przenośnego sprzętu grającego: sprawdzajcie swoje słuchawki! Idea słuchawek "dousznych" polega na tym, że słuchający słyszy muzykę, a otoczenie nie! Gdyby otoczenie miało słyszeć, to słuchawki zastępowało by się głośnikami, prawda? Jeśli ktoś kocha słuchać muzyki bardzo głośno, to wyjściem są już słuchawki ze specjalnymi nakładkami gumowymi, które izolują dźwięki. Tym sposobem słuchacz izoluje się od dźwięków z zewnątrz (na przykład głosu silnika autobusu, dźwięczenia tramwaju, głośnej rozmowy babci sąsiadki z drugiego siedzenia), a otoczenie może spokojnie przebywać obok takiego melomana, bez instynktownej chęci trzepnięcia go w głuchy łeb...
A tak przy okazji: zbyt głośne dźwięki uszkadzają ucho nieodwracalnie...
Romulus - 2008-12-04, 10:13
:
Regissa napisał/a:
A tak przy okazji: zbyt głośne dźwięki uszkadzają ucho nieodwracalnie...

Bezapelacyjnie. Oglądałem w tv eksperyment z udziałem mądrego pana doktora, który pokazał natężenie hałasu "dodawanego" bezpośrednio ze słuchawek do ucha. Morał z tej opowiastki był taki, iż słuchając muzyki z odtwarzaczy mp3 należy poziom głośności ustawić na maksymalnie połowę zakresu - albo nosić słuchawki, które nie izolują w czasie słuchania muzyki od dźwięków "z zewnątrz". Czyli albo wielkie nałożonoe tylko na połowę ucha (ale to wygląda mega idiotycznie), albo wtykane. Nie za bardzo pojąłem różnicę - ale słowa fachowca przyjmuję. I słucham muzyki na połowie zakresu. Czasami jej nie słysze, kiedy wyją mi przejeżdżające samochody, ale eksperyment ten mnie przekonał, aby nie ryzykować.
Kennedy - 2008-12-04, 14:11
:
Romulus napisał/a:
Morał z tej opowiastki był taki, iż słuchając muzyki z odtwarzaczy mp3 należy poziom głośności ustawić na maksymalnie połowę zakresu - albo nosić słuchawki, które nie izolują w czasie słuchania muzyki od dźwięków "z zewnątrz".

Kiedyś mi ktoś mówił, że głośność "bezpieczna" w słuchawkach jest wtedy, jak weźmiemy słuchawki z grającą muzyką, odstawimy na odległośc jednego metra (oczywiście w warunkach idealnej ciszy) i z tego metra nie słyszymy żadnego dźwięku dobiegającego ze słuchawek.
Zrobiłem taki eksperyment i to daje ok. 1/3 zakresu, dla mnie to ok, bo muzyki z odtwarzacza słucham głównie przed snem i wtedy nawet jak jest bardzo cicho, to wszystko dobrze słyszę.
Dhuaine - 2008-12-07, 20:05
:
Kennedy napisał/a:
Zrobiłem taki eksperyment i to daje ok. 1/3 zakresu

Dla mnie to 3 z 32 :P Widać słuchawki w ogóle nie tłumią i zapewne wkurzam nimi wszystkich dookoła. Słucham zazwyczaj w komunikacji miejskiej na 15/32, bo tylko wtedy jeszcze coś da się odróżnić wśród huku tramwaju.
Swoją drogą nie wiem, jak głośno trzeba by słuchać, żeby zagłuszyć tramwaj całkowicie.
Noise - 2008-12-08, 17:23
:
A wystarczy kupić słuchawki dokanałowe, czyli takie co izolują dźwięki otoczenia. ja już NIGDY nie wrócę do dousznych, czyli zwykłych "pchełek". jakość dźwięku żałosna, brak izolacji, trzeba głośno słuchać żeby zagłuszyć pozostałe dźwięki, ch**owo trzymają się w uchu... Chyba tylko cena to jakaś cecha pozytywna tego rodzaju słuchawek. jak wspominałem, teraz mam moje ukochane JBL'ki 220 za ok. 220 zł i ich dźwięk powala mnie na kolana. Jeśli kiedyś będę kupował nowe słuchawki... to odżałuję tę kasę ale kupię kolejne takie same :D
Olisiątko - 2008-12-08, 18:25
:
A czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego, nieważne jakie słuchawki kupię, zawsze, po mniej wiecej tygodniu, lewa słuchawka wysiada o_O ? Zawsze lewa. Miałem firmowe Pentagrama, zepsute, kupiłem słuchawki za 3.50, zepsute, kupiłem Creativy za 70zł, zepsute... wtf?
Tigana - 2008-12-08, 19:02
:
A może jest to związane z mono i stereo //mysli
Metzli - 2008-12-08, 22:20
:
Dołączam się do pytania Oliego :mrgreen: I tak, zawsze lewa słuchawka wysiada, już kilka egzemplarzy byłam zmuszona przez to wywalić i zakupić nowe. Najgorzej jak słuchawki wysiądą tak... znienacka. Chce się człowiek odprężyć po pracy, odizolować od hałasu w tramwaju a tu... --_-
Jaskier - 2008-12-08, 22:42
:
Oli napisał/a:
A czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego, nieważne jakie słuchawki kupię, zawsze, po mniej wiecej tygodniu, lewa słuchawka wysiada o_O ? Zawsze lewa. Miałem firmowe Pentagrama, zepsute, kupiłem słuchawki za 3.50, zepsute, kupiłem Creativy za 70zł, zepsute... wtf?


Z własnego doświadczenia stwierdzam że firma Creative nie ma wcale dobrych słuchawek, osobiscie uwazam ze jest to troche przereklamowana korporacja.

Jakies tanie ''no name'' wiadomo, wykonane moga byc dobrze , ale co z tego jak materialy nie sa wytrzymale i dobre jakosciowo.

Mialem troche doswiadczen ze sluchawkami , bardzo cenie sobie wysoka jakosc dzwieku i wytrzymalosc.

Moje oczekiwania zostały w pełni zaspokojone przez sprzet firmy Sennheiser .

Sluchawki po 2 krotnej przypadkowej kąpeili w soku działaja nadal bez zarzutów.

Nigdy nie mialem z nimi zadnych problemow, wiec moze sprobuj tej firmy.

Firma ma bardzo bogatą ofertę , każdy znajdzie cos dla siebie:

http://sklep.rms.pl/index...CFU4g3godxyK-jA

Ze swojej strony moge zagwarantować wysoką jakosć i niezawodność sprzetu firmy Sennheiser.
Noise - 2008-12-09, 11:06
:
... oraz dwukrotnie wyższą cenę niż sprzęt innej marki o tych samych parametrach. Senki dla mnie są przereklamowane i IMHO nie warto dawać za nie tyle kasy. Kupując w sklepie CX300 które są totalnym badziewiem, można poszukać i kupić JBL'e które posiadam za około 140-150zł. A różnica między CX'ami a JBL'ami to jak różnica między Polonezem a Lamborghini.

Ze swej strony ze sprzętu dobrego za rozsądną cenę mogę polecić Phillipsy SHE-9500 lub Panasonic RP HJE - 200. Broń was panie boże przed dotykaniem Creativów Ep-630... Chyba że ktoś lubi sam bas i nic ponadto. Jeszcze dodam tylko od siebie, że ten sklep (RMS) ma śmiesznie wysokie ceny. ja polecę to forum: http://forum.mp3store.pl W którym to znajduje się dział sprzedaży. Polecam, gdyż można kupić słuchawki nawet za 60-70% ich ceny w sklepie. Sprawdzone, stąd mam moje JBL'e i dałem za nie z przesyłką śmieszne 137 zł.
Jaskier - 2008-12-09, 13:23
:
Noise napisał/a:
... oraz dwukrotnie wyższą cenę niż sprzęt innej marki o tych samych parametrach.


Nie wydaje mi sie żeby sprzet marki Jbl był powalająco tanszy od Sennheiser.


Noise napisał/a:
Sprawdzone, stąd mam moje JBL'e i dałem za nie z przesyłką śmieszne 137 zł.

Ja mam Sennehesery za 35 zł , przezyly 2 krotna kapiel w soku, dzialaja juz bez zarzutu 5 lat. Porownywalem je z innymi sluchawkami podobnej klasy, nie znalazlem takich ktore dawalyby dzwiek wyzszej jakosci.

Z racji tego ze przez 5 lat wiele sie pozmienialo , poluje teraz na CX500, sluchawki maja 2 letnia gwarancje, mozna dostac je za niecałe 100 zł.
Noise - 2008-12-09, 13:38
:
Cena niewiele wyższa, a jakość dźwięku jest powalająco lepsza. Słowo pocieszenia, jeśli kosztowały Cię 35 zł, to śmiem wątpić w ich oryginalność. A to, że akurat wyglądają identycznie, to żaden argument. Chyba, że kupiłeś je w autoryzowanym sklepie, czy coś. Wtedy zwracam honor.

A teraz słowo do wszystkich. NA ALLEGRO JEST MASA PODRÓBEK! Mimo że wyglądają identycznie, to zazwyczaj jest to po prostu jakiś szmelc. Dlatego uważajcie i szukajcie słuchawek w opakowaniach BOX a nie OEM i z autoryzowaną gwarancją.
Jaskier - 2008-12-09, 16:42
:
Noise napisał/a:
Cena niewiele wyższa, a jakość dźwięku jest powalająco lepsza. Słowo pocieszenia, jeśli kosztowały Cię 35 zł, to śmiem wątpić w ich oryginalność. A to, że akurat wyglądają identycznie, to żaden argument. Chyba, że kupiłeś je w autoryzowanym sklepie, czy coś. Wtedy zwracam honor.

A teraz słowo do wszystkich. NA ALLEGRO JEST MASA PODRÓBEK! Mimo że wyglądają identycznie, to zazwyczaj jest to po prostu jakiś szmelc. Dlatego uważajcie i szukajcie słuchawek w opakowaniach BOX a nie OEM i z autoryzowaną gwarancją.


Allegro wiadomo , nie ma nigdy żadnego potwierdzeia oryginalności, dlatego nigdy nie kupuje w tym serwisie sprzetu.

Swoje sluchawki douszne MX 300 kupilem w Media , nie wiem czy dla Ciebie ten sklep jest autoryzowany . Przynajmniej nie wydaje mi sie zeby sprzedawali tam podrobki to po raz, a po 2 model sluchawek Sennheiser MX 300 ktorymi dysponuje w wiekszosci sklepow nie przekracza ceny 35 zł . Nie wiem skad twoje przypuszczenia o braku oryginalnosci, nawet gdyby byly nieoryginalne w co watpie i tak nie zamienilbym ich na zadne inne sluchawki z tej polki cenowej.
Noise - 2008-12-09, 22:13
:
Wybacz mój brak kompetencji i jawne przeoczenie :D Mówisz o MX 300, a ja myślę o CX 300 a to już kolosalna różnica. Ale powiem Ci jedno, za cenę CX 500 możesz dorwać lepsiejsze słuchawki ;)
Jaskier - 2008-12-09, 22:30
:
Noise napisał/a:
Ale powiem Ci jedno, za cenę CX 500 możesz dorwać lepsiejsze słuchawki ;)


Wydawalo m sie ze wyrazam sie jasno. Zdobylem zaufanie do firmy Sennheiser i nie uwazam zeby sluchawki innej firmy bardziej przypadly mi do gustu, szczegolnie przez to ze mialem stycznosc juz z wszystkimi Panasonicami ,Philipsami, Creaivami( zadne z nich nie pozwolily na to zeby zdobyc moje zaufanie psujac sie) i wiem ze nie spelniaja moich oczekiwan w przeciwienstwie do Sennheiser.

Bede wierny tej fimie za jakosc, wytrwalosc i niezawodnosc.
BitterSweet - 2008-12-09, 23:00
:
Ja też mam słuchawki Sennheisera i powiem szczerze, że jakość o wiele lepsza nawet od tych nie-wiem-ile-dokładnie-droższych-ale-dużo z Apple dołączonych do iPoda. Nie dość, że tamtym kabel zaczął się psuć po połowie roku (a końcówkę sennheiserów nijak idzie zagiąć przy normalnym użytkowaniu), to jeszcze dźwięk przechodził przez nie jak przez sito.
Także zgadzam się z Jaskierem, Sennheiser tani i najlepszy. :P

Poza tym od ponad 2 lat posiadam malutkiego iPoda nano 1GB i... to naprawdę jest mało jak na moją bibliotekę. Dlatego jestem zmuszona co jakiś czas zmieniać repertuar, ale nie żebym specjalnie narzekała na kilkakrotne podłączanie i wymianę utworów- żyję. ;p
Jedyna wada w moim iPodzie to to, że mu się często mylą okładki albumów, ale też żyję. xd
Ogólnie jest in plus.
Noise - 2008-12-10, 08:50
:
Słuchawki dodawane do iPoda to szmelc, jak każde standardowe słuchawki i zdecydowana większość słuchawek dousznych. No cóż, ja was przekonywał nie będę, że są lepsze słuchawki niż Senki. Ale stwierdzenie "tanie i najlepsze" wywołało u mnie napady śmiechu, które niemal zrzuciły mnie z krzesełka.
BitterSweet - 2008-12-10, 11:12
:
Noise napisał/a:
Ale stwierdzenie "tanie i najlepsze" wywołało u mnie napady śmiechu, które niemal zrzuciły mnie z krzesełka.

Jasne że są inne wypasy dla koneserów, ale dla zwykłego użytkownika, jak ja, ich nie potrzeba. Chyba że rozmawiamy o kompozytorach etc. a ja nie zauważyłam. o_O
Jaskier - 2008-12-10, 14:35
:
Noise napisał/a:
Ale stwierdzenie "tanie i najlepsze" wywołało u mnie napady śmiechu, które niemal zrzuciły mnie z krzesełka.


Nie wiem co w tym takiego smiesznego.

Moze chodzilo o to ze tanie i najlepsze w swojej klasie..., bo tak jest jezeli chodzi o firme Sennheiser, oczywiscie w mojej subiektywnej opinii. Nie wciskam nikomu na sile sluchawek tego producenta. Przedstawilem tylko swoje zdanie na temat sprzetu z ktorym mialem jakies doswiadczenia i to wszystko.

Poza tym wszystkim , moze ty zwracasz uwage na zupełnie inne walory niz ja, np. moze dla Ciebie wyznacznikiem jest wyglad na ktory ja raczej nie zwracam uwagi, a w takim ukladzie nigdy sie nie dogadamy.
Noise - 2008-12-10, 14:41
:
Nie, akurat dla mnie wygląd nie ma zupełnie żadnego znaczenia. Jedyne co się liczy to jakość oferowanego przez słuchawki dźwięku. Kolejnym kryterium jest jakość wykonania i trwałość sprzętu. I to wszystko na co zwracam uwagę w kwestii wyboru słuchawek. Poza tym jest jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa. Nie każde słuchawki, nawet te najlepsze, będą dobrze współgrały ze wszystkimi odtwarzaczami. Gorąco polecam poczytanie sobie na ten temat wiadomości na www.forum.mp3store.pl
Dhuaine - 2008-12-10, 23:27
:
Przez ponad rok miałam douszne słuchawki Sennheisera (nadal je mam i działają) - fakt, wytrzymałe jak licho, ciągnęłam je, tłukłam nimi, rzucałam torbą... i wszystko przeżyły, choć kabel przy wtyczce się z deka poluzował ;) Jakość dźwięku może dobra, ale imho za bardzo podbijały basy.
Teraz mam słuchawki Panasonica, te takie duże bez pałąka, które trzymają się uszu dzięki badziongom przypominającym te od okularów >.> Dźwięk bardziej mi się podoba. A jak z wytrzymałością, to się jeszcze zobaczy ;)
Najlepsze słuchawki, jakie kiedykolwiek miałam, były Sony O.o Nadal gdzieś je trzymam - przestałam używać, bo kabel zaczął się wycierać.
Najgorszy rzęch pochodził od czteroliterowej firmy na A. Rozpadły się same po kilku dniach. -.-
Black - 2009-01-01, 23:28
:
Ze słuchawek mam Creative'y EP-630. Zadowolonym. Tłumią wystarczająco, po raz pierwszy w życiu słucham muzyki na jakiejś połowie możliwości odtwarzacza, bo wcześniej to było dużo za cicho i podkręcałem głośność do oporu ;) . Teraz nie straszny mi już żaden miłośnik techno z telefonem komórkowym...
Co do odtwarzaczy, to odkryłem, że ja potrafię bardzo szybko zużyć każdy elektroniczny sprzęt. Telefony, odtwarzacze... niby używam normalnie, ale strasznie szybko się psują. Tu raz upadnie, tu coś nie tak i zawsze muszę wymieniać. Więc boję się kupować np. PSP albo iPoda ;)
Ostatni odtwarzacz jaki miałem do Creative MuVo T200 o pojemności 2GB. W sumie całkiem fajny, ładny i w ogóle. Bateria dosyć szybko padała, zawsze w najmniej odpowiednim momencie, klawisz "my shortcut", który podobno dało się programować wcale się nie chciał dać zaprogramować, a wyświetlacz był praktycznie nie do odczytania w ciągu dnia. Na szczęście to szybko przestało być problemem, bo pewnego dnia wyjąłem go z kieszeni i okazało się, że chyba pękł, bo na wyświetlaczu pojawiła się taka wielka żółta plama. Ale używałem dalej, bo dało się nawigować menu nawet bez patrzenia na wyświetlacz, co w sumie jest plusem. Miałem go pół roku i wczoraj nagle odmówił posłuszeństwa. Drań po prostu perfidnie zdechł. Teraz kupuję coś tańszego, siakiegoś Pentagrama zapewne.
Zireael - 2009-01-02, 01:20
:
Mnie też zawsze lewa słuchawka nawala, przekleństwo jakieś. --_-
W drugi dzień Świąt najpierw zacharczała efektownie, a potem zamilkła na wieki. --_-
Używałam słuchawek Panasonica zakładanych za uszy jak okulary, byłam z nich naprawdę zadowolona, ale widocznie siedem miesięcy to najdłużej, ile potrafią przeżyć moje słuchawki.
Odtwarzacz, do którego były podpięte to Creative Zen Nano Plus(gigabajtowy), którego używam prawie dwa lata i nie mam do niego absolutnie żadnych zastrzeżeń. Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że moja współpraca z odtwarzaczami tej firmy układa się wręcz znakomicie i chyba nigdy nie natknęłam się na nic lepszego. oO
Tylko fabryczne słuchawki oczywiście są do... --_-
Kruk - 2009-01-06, 20:35
:
Pierwszą empidrajką jaką miałem i posiadam do dnia obecnego jest Samsung YP-60 128MB... Mam go do jakiś 3 lat o wiele się nie mylę :-/ i używałbym go dalej gdyby nie to że jest przeklęty :mrgreen: tzn. jakiekolwiek słuchawki nie włożysz one szybko padną.Fabrycznie do odtwarzacza wchodziły słuchawki z wejściem 2,5 mm ( jeśli ktoś kto mieszka w Warszawie i wie gdzie takowe można dostać, ale nie z jackiem .. to piszcie na pw ) które po pewnym czasie padły T.T Pocieszeniem było to że miałem w zestawie przejściówkę.Przejściówka zmogła 3 zestawy słuchawek [Philips,Thomson i Panasonic ] by w chwale zdechnąć.Empidrajka poszła do pudełka i leży czekając na lepsze czasy i słuchawki z wejściem 2,5 -.^

Obecnie używam Creative Zen 4GB którego dostałem na Święta.Wadą jest że zbyt długo baterii nie trzyma ( dla porównania Samsung trzymał 7 dni a Creative max. 6 ) przy moim używaniu odtwarzacza.Niestety mimo iż na pudełku uślinie piszę iż odtwarza filmy w formacie ACC M4A i WMV to tego nie czyni, twierdząc iż może jedynie te pliki <lol> .Jednak sam wyświetlacz jest świetny i bardzo dobrze ogląda się na nim zdjęcia i obrazki,a jakoś dźwięku jest przyzwoita.
Olisiątko - 2009-01-06, 21:00
:
Kruk napisał/a:
w formacie ACC M4A i WMV to tego nie czyni, twierdząc iż może jedynie te pliki


Tia, ale wiesz, plików WMV, ACC i w sumie każdego innego typu, są różne rodzaje. Obsługują inne wersje kodeków,framerate, jakieś dziwne rzeczy o których nie mam pojęcia :mrgreen: Na mojej MP4 pisało, ze odtworzy wszystko i faktycznie dotwarza, kiedy tylko przerobię to VideoConverterem na standardowe pliki danego typu ;)
Kruk - 2009-01-06, 21:31
:
Kocham perswazję na pudełkach."Kup nasz produkt! Odtwarza wszystkie pliki muzyczne i filmowe.." a gdy kupisz...musisz się męczyć ^^
dream92 - 2009-06-29, 19:56
:
I podobnie jak w przypadku telefonu, swojego odtwarzacza mp3 też bardzo rzadko używam. Nie kupowałem go, tylko wygrałem w konkursie wiedzy o Harrym Potterze. :badgrin:
1 GB pamięci, firma niezidentyfikowana, funkcja dyktafonu, radio, EQ itp. Słuchawki padły po 15 godzinach użytkowania. Bateria pada po 10.
Mam wieżę i z niej korzystam, gdy chcę posłuchać muzyki. Nie mam zaufania do słuchawek.
Ł - 2009-11-21, 00:33
:
Korzystam z zestawu Nokia n91 + Koss Porty 25th

Nokia jeśli chodzi o dźwięk gra raczej w lidze odtwarzaczy przenośnych niż telefonów z obsługą mp3, chociaż na skutek właśnie serii N czy SE serii W, ta różnica już powoli przestaje być taka wyraźna. W tym roku nabyłem ww. Koss Porta Pro 25th które są generalnie starym modelem złożonym z mniej budżetowych elementów, co ma przełożenie na trwałość (szczególnie cieszy mnie plecionka na kablu i nowy elegancki dobór kolorów) i brzmienie (sprawdzane organoleptycznie, co prawda zwykłe koss porty kolegi swoje lata już miały, ale różnica i tak była wyczuwalna). Uwielbiam te słuchawki - wygodne, ładne, dźwiękowo dające radę. Nic dziwnego że robią je od 25 lat - taki rickenabcker wśród słuchawek.

Noise napisał/a:
Nie, akurat dla mnie wygląd nie ma zupełnie żadnego znaczenia. Jedyne co się liczy to jakość oferowanego przez słuchawki dźwięku.


i założyłbyś je gdyby to były słuchafony i dawały najlepszy dźwięk in all uniwerse?
Romulus - 2010-11-17, 11:01
:
Używam już od tygodnia iPoda Shuffle, pojemność 2 GB. Fajny sprzęt, ale jakoś daleko mi do zachwytów.

Słuchawki są niezłe - ale można pewnie kupić podobne lub lepsze, nie odznaczają się niczym szczególnym. Ale nie wypadają z uszu :) Choć tęsknie za poprzednimi z uchwytami za uszy.

Przyzwyczaiłem się trochę do wyświetlacza na moim Creative Muovo (też 2 GB). W iPodzie jest po prostu nawigacja "głosem", tj. wciskasz guziczek i recytowana jest lista opcji. Nic nadzwyczajnego. Ma też fajną funkcję rozpoznawania utworu, tj. czytania tytułu pliku. Ale to też żaden bajer dla mnie, bo utwory te znam. Niezła trwałość baterii to zaleta. Ładny dizajn, rozmiar niewielki, klips poręczny.

Reasumując, gdybym nie dostał go za darmo (znaczy się, gdybym go nie wygrał), to bym nie widział potrzeby przesiadania się na niego. Ale nie żałuję.
Romulus - 2011-05-24, 21:14
:
Napisałem wyżej o iPodzie Shuffle:
Cytat:
(...) gdybym nie dostał go za darmo (znaczy się, gdybym go nie wygrał), to bym nie widział potrzeby przesiadania się na niego.

Użytkowało się go fajnie. Ale zaczął nawalać ku memu nieskończonemu zaskoczeniu. Coś zaczęło trzeszczeć w trakcie odtwarzania muzyki, zniekształcał się głos, zaczynały się szumy i trzaski. Początkowo myślałem, że to słuchawki, kupiłem nowe, nieoryginalne (i wygodniejsze), ale po jakimś tygodniu zaczęło się od nowa to samo. Krótka wymiana myśli z ludźmi kompetentnymi uświadomiła mi, że naprawa potrwa, zostanę bez sprzętu, a koszt i tak będzie wyższy lub porównywalny z ceną nowego odtwarzacza (zginęła mi gwarancja więc nawet nie wiem, czy obowiązuje). Zatem, z żalem nieco, ale pożegnałem się z iPodem. Kiszka. Przesiadłem się na mp4 Philipsa: http://www.philips.pl/c/m...2rga02k_02/prd/ Nie oczekuję od niej, żeby miała niesamowite funkcje. Wystarczy mi odtwarzanie muzyki. Ale ma i radio. 2 GB pamięci - dla mnie w zupełności wystarcza.

Będzie mi brakowało iTunes, ale - z drugiej strony - znowu będę mógł chodzić po znajomych na łowy z odtwarzaczem i kabelkiem. Bo iPod to wredne cholerstwo było: nic się nie dało na niego przerzucić z komputera, który nie miał oprogramowania od Apple dla iPodów (albo nie załapałem, jak to się robi - normalne wrzucanie danych nie wchodziło w grę).

Philips też ma coś w stylu podobnej aplikacji jak iPod, ale można wrzucac dane bez instalowania uprzedniego, jak na zwykłe USB.

Zawsze zostaje mi iPhone, który - odpukać - nadal cieszy mnie niesamowicie. Jakbym z małego fiata przesiadł do nowej Toyoty :) A że mp4 od Philipsa ma ładowanie przez kabelek podłączany do komputera - pasuje do wtyczki do ładowania Ajfona ze zwykłego gniazdka, więc jest ok.
Zireael - 2014-01-15, 21:49
:
Potrzebuję nowego odtwarzacza przenośnego. Mój obecny SanDisk Sansa Clip nie pozwala rozwinąć skrzydeł słuchawkom Beyerdynamic DTX 501p (wpięte do komputera brzmią rewelacyjnie, a do empetrójki odrobinę ponad przeciętną).
Czego oczekuję od kieszonkowego grajka:
- dobrej jakości dźwięku :!:
- ekranu (także iPod szufla odpada)
- obsługi plików wav i flac
- pojemności powyżej 2GB (ewentualnie możliwości rozbudowy kartą micro SD)
- ceny około 200 zł (aczkolwiek tu jestem najbardziej skłonna do ustępstw)

Znajomy, który "się zna" zaproponował, żebym zainteresowała się dwoma firmami: iRiver i Cowon/iAudio. Uczyniłam to i wniosek jest taki, że strasznie ciężko kupić coś tych firm w Polsce. Ewentualnie są dostępne odtwarzacze wielkości tabletu, za 1-2 tysiące, a coś takiego mnie nie interesuje. Mogłabym zamówić iRivera na Ebayu z Korei, ale koszt takiej zabawy znacznie przekroczyłby mój budżet (wychodzi ponad 300 zł). Sklep firmowy iRivera to nędza i chyba nie wysyłają do Polski.

Help?
mad5killz - 2014-01-15, 22:49
:
Poczytaj o Fiio E5 i E6. Wzmacniacze słuchawkowe.


Zireael - 2014-01-15, 23:16
:
Poczytałam. Jest to dość tanie rozwiązanie (+), ale umiarkowanie poręczne (-), a znajomy ekspert mówi, że różnica może być niewielka. Mają te wzmacniacze w mp3 Store, pójdę do poznańskiego oddziału pomacać.
mad5killz - 2014-01-15, 23:46
:
Na święta kupiłem sobie Superlux HD681 EVO (MK II) i od tego udanego zakupu stałem się fanem Superluxów.
Na razie nie robiłem żadnych modów, może coś pokombinuje, gdy się bardziej wygrzeją i coś zacznie mi przeszkadzać. (:

Teraz staram się złożyć sobie taki zestaw, po taniości.



Superlux HD661
SanDisk Sansa Clip Zip
Fiio E11
+recabling
m_m - 2020-01-29, 11:42
:
Szukam słuchawek bluetooth dokanałowych za około 200 złotych, ktoś ma coś takiego, coś poleca lub nie poleca?
wred - 2020-01-29, 22:19
:
Ja używam za ok 200 zł JBL Tune 500bt, z tym że nie douszne i mimo że ładnie brzmią to słychać szumy i zakłócenia związane z samym BT, czy z oszczędnością baterii. Wygodne do TV/grania wieczorem, do ładniejszego słuchania muzyki wolę coś na kablu.

Dokanałowe będą miały mikroskopijną baterię imo.
Beata - 2020-07-01, 20:04
:
Mam słuchawki douszne RP-TCM115 za 40 zł i bardzo mi odpowiadały do słuchania łomotu podczas biegania do czasu, aż jedna zaczęła grać zdecydowanie ciszej. Nie chce mi się bawić w reklamacje. W związku z tym dwa pytania: czy da się coś z tym zrobić bez serwisu, a jeśli nie - w jakie warto zainwestować?
Romulus - 2020-07-02, 15:41
:
Od kilku lat używam słuchawek Philipsa. Takich z "zakładką" za ucho, aby dobrze się trzymały. To bardzo fajne przy bieganiu i dyskretnie wygląda. Sam się dziwię, że tak długo z nimi wytrzymałem. Są nie do zdarcia. Nie jest to ten model, tak wyglądają: https://www.mediaexpert.p...wE&gclsrc=aw.ds Używam ich od pięciu lub sześciu lat. Szok.
Beata - 2020-07-02, 17:25
:
Thx. :)
Przyszedł kumpel, zerknął na ekran, ochrzanił mnie, że sama szukam, zamiast jego poprosić, zaczął mię objaśniać parametry, otrzymał Spojrzenie, oprzytomniał. Doradził Sennheiser CX 100, w sam raz do słuchania łomotu. Hmm. Się okaże. //evil