Zaginiona Biblioteka

Gry komputerowe - X-COM

MrSpellu - 2012-10-31, 12:40
:
Gram w nowy XCOM. Gra mimo swojej porażającej prostoty... wciąga jak bagno. Syndrom jeszcze jednej misji murowany. A jak już dotrzecie do mocy PSI, to zakochacie w starej taktyce z lat 90'. Mind Control i granat pod nogi //spell

Warto gdzieś w połowie zmienić poziom trudności na Classic. W pewnym momencie wybicie watahy Mutonów jest zbyt łatwe, choć zdarzają się sytuacje bardzo... wredne. Wczoraj przez godzinę próbowałem wyjść z meksykańskiego pata... nagle polubiłem granaty.
utrivv - 2012-10-31, 12:58
:
Ale ta cena - prawie 2 stówy za jak sam piszesz prostą grę....
MrSpellu - 2012-10-31, 16:50
:
utrivv napisał/a:
Ale ta cena - prawie 2 stówy za jak sam piszesz prostą grę...

119 PLN w gram.pl, a jeżeli poczekasz pół roku, to stanieje i to sporo. Ja nie narzekam, bo mój egzemplarz to bardzo spóźniony prezent urodzinowy.

Gra owszem, jest prosta, jest liniowa, jest krótka. Ale jak odpalisz poziom trudności Classic, to ja się boję co jest na impossible. To jak z mahjong. Wyzwanie intelektualne.
dworkin - 2012-10-31, 18:48
:
MrSpellu napisał/a:
utrivv napisał/a:
Ale ta cena - prawie 2 stówy za jak sam piszesz prostą grę...

119 PLN w gram.pl (...)

Fuckin' "X-Com", bro!
MrSpellu - 2012-10-31, 19:20
:
No, urwał, powiedz, że nie warto //spell
MrSpellu - 2013-11-18, 11:15
:
Szpilam sobie ostatnio w dodatek X-Com: Enemy Within. Rzec jeno mogę, że dopiero teraz gra może nazywać pełnoprawnym wznowieniem kultowego UFO. Nie zrozumcie mnie źle, podstawka była miodna, ale niestety bardzo uproszczona. Dodatek oferuje całkiem sporo:

:arrow: Nowe Technologie
:arrow: Modyfikacje genetyczne żołnierzy (wysokie skoki, lepszy wzrok, technologia stealth, regeneracja żywotności etc.)
:arrow: Możliwość przerobienia żołnierza na mecha (overkill przy walce CC)
:arrow: Nowe mapy, dużo nowych map.
:arrow: Nowe rodzaje misji, w tym przeciwko ludzkiej organizacji EXALT.
:arrow: Przejebanie zajebiste misje obrony bazy XCOM. Bardzo klimatyczne i wymagające nawet na normalnym poziomie trudności.
:arrow: Trochę nowego sprzętu. W większości bezużytecznego, ale takie np. granaty typu claymore pachną konkretem //spell

Generalnie warto.
Jander - 2013-11-18, 11:51
:
Szoda, bo na konsolę dodatek jest dostępny tylko przy zakupie całej gry w wersji Ultimate(czyli środkowy palec dla twórców z mojej strony). A podstawka całkiem mi się podobała.
A w temacie pogrywam w Mini Death Star na Androida, czyli symulator budowy Gwiazdy Śmierci w wersji retro wydany przez Lucas Arts, z wiadomym soundtrackiem. Jest supcio, są kompletnie zbędne mikropłatności, więc da się grać normalnie.
sanatok - 2015-08-23, 17:20
:
Nowy gameplay z XCOM2: Welcome to the Avenger. - a w zasadzie prezentacja nowego HQ, z którego będziemy dowodzić partyzancką walką przeciw siłom obcych, które odniosły zwycięstwo w poprzedniej części.


MrSpellu - 2015-08-23, 18:31
:
Tyle dobrze, że to nie będzie remake Terror from the deep. Cieszy mnie też zapowiedź, że to będzie gra tylko pod PC i tym samym ma być bardziej rozbudowana od poprzedniczki (która dopiero po dodatku nabierała rumieńców).
Tixon - 2015-08-23, 18:35
:
Cytat:
odniosły zwycięstwo w poprzedniej części.

Rozczarowaliście mnie.
MrSpellu - 2015-08-23, 21:13
:
Chyba nie ja.
sanatok - 2015-08-23, 21:31
:
Cytat:
Rozczarowaliście mnie.


Postać wymknęła się chyłkiem z pokoju przemykając między zrujnowanymi grobami. Zgarbiona, przysadzista i budząca grozę. Mistrz olimpijscy w skradaniu się i chodzeniu chyłkiem. Gdyby Bruce Springsteen kiedykolwiek nagrał płytę „Urodzony, by chodzić chyłkiem”, on znalazł by się na okładce.
Stary Ork - 2015-09-01, 10:53
:
Ja gram w X-COM Enemy Within i zastanawiam się czemu każdy model ma tylko jedno ARO na rundę --_- , Nawiasem, jest jakaś reguła wedle której gieroje się specjalizują? Bo mam tylko jedną szturmóweczkę, dwóch heavy, dwóch supportów i wpizdu snajperów. Jak to jest, rebe?
MrSpellu - 2015-09-01, 11:13
:
Masz szczęście, że też właśnie w to gram. Nie ma reguły, jest to loteria. Wykupujesz sobie traita w szkole oficerskiej i od razu wiesz co zdobywasz... niestety dopiero po zakupie.

Moje dobre rady:

:arrow: Jeżeli chcesz grać przyjemnie, ale bez przegięć, używasz na misji jednego MEC troopera. Jeżeli chcesz grać PG, to bieresz trzy //spell
:arrow: MEC trooper tylko z piąchą (choć palnik też ma stylówę, ale palnik nie położy prędko berserkera). I najlepiej żeby został nim snajper z wysokim aim.
:arrow: Mój dream team to heavy, assault, snajper, dwóch support i jeden MEC. Support najlepiej uzdolnieni psionicznie (po co mi granaty, skoro mogę użyć Twoich, ufoku?).
:arrow: Support mają później 2 ARO i dodatkowo ostrzeliwują ostrzeliwujących (cover fire)
:arrow: Ta gra nie jest o zabijaniu ufoków, ta gra jest o kontrolowaniu mapy. Support muszą mieć traita wydłużającego zasięg biegu o trzy pola.
:arrow: Assault z Alloy Cannon to rzecz niesłychanie IMBA. Dajesz rapid fire i traita, który po R&G daje + do crita. Do tego Close Combat Specialist i na rundę wyciągasz nawet po 3 strzały (2 w jeden cel i jeden w ARO, gdy coś podejdzie na 4 pola). A jak jeszcze ma Lightning Reflexes, to w sumie niczym nie musisz się martwić.
:arrow: Pilnuj by heavy miał wysokie Aim inaczej nadaje się na hasiok. Mój ma chujowe i używam go do noszenia blaster launchera --_-
:arrow: Snajper tylko z In the Zone. Czasem mi wpada 5 fragów na rundę.
:arrow: Szybciutko inwestuj w gene labs. Na pierwszy ogień implant skakania jak murzyn. Później niewidzialność, potem oczy (+10 do korekty dla Heavy, reszta bierze ten drugi) i na koniec odbijanie mind controla (w późniejszym etapie gry bez tego nie wychodzi się z bazy)

Jak kiedyś jeszcze będę grał kolejny raz, to moja drużyna będzie się składać z dwóch snajperów, dwóch szturmowców i dwóch żołnierzy wsparcia //spell
MrSpellu - 2015-09-01, 11:25
:
I teraz wyobraź sobie jakby wyglądał Chaos Gate na tej mechanice //slina
Stary Ork - 2015-09-01, 17:38
:
MrSpellu napisał/a:
Mój dream team to heavy, assault, snajper, dwóch support i jeden MEC.


Wielkie umysły myślą podobnie, biegam z taką samą ekipą.

MrSpellu napisał/a:
Ta gra nie jest o zabijaniu ufoków, ta gra jest o kontrolowaniu mapy.


Infinity //spell Super Jump? Jest. Camouflage? Jest. Bieda-ARO? Jest. Nie ma Tarika Mansuriego, smuteczek. Ale i tak jest zajebiście.

MrSpellu napisał/a:
Assault z Alloy Cannon to rzecz niesłychanie IMBA. Dajesz rapid fire i traita, który po R&G daje + do crita. Do tego Close Combat Specialist i na rundę wyciągasz nawet po 3 strzały (2 w jeden cel i jeden w ARO, gdy coś podejdzie na 4 pola). A jak jeszcze ma Lightning Reflexes, to w sumie niczym nie musisz się martwić.


Jakoś tak zrobiłem takiego samego assaulta, ale nie dorobiłem się jeszcze lepszych pukawek, biegam ze scatter laserem. A Lightning Reflexes to lektura obowiązkowa.
MrSpellu - 2015-09-01, 17:58
:
Nie widziałeś mojego posta o The White March? o_O
Stary Ork - 2015-09-01, 18:07
:
Widziałem, ale White March mnie wkurwiło do białości, bo najoptymalniejszy sejw który zachowałem pochodzi z połowy II aktu --_- Więc właśnie --_- Jak ochłonę to zagram --_-
MrSpellu - 2015-09-01, 18:19
:
Mięczak. Zacząłem od nowa :P
Stary Ork - 2015-09-02, 14:11
:
MrSpellu napisał/a:
In the Zone


Urwał, ale OP o_O
MrSpellu - 2015-09-02, 15:26
:
No nie?
Stary Ork - 2015-09-05, 14:22
:
MrSpellu napisał/a:
MEC trooper tylko z piąchą (choć palnik też ma stylówę, ale palnik nie położy prędko berserkera). I najlepiej żeby został nim snajper z wysokim aim.


Mam odmienną refleksję, bo trait ze snajpera ma słabą synergię z piąchą, za to oczarował mnie MEC po asfalcie, z traita ma 33% redukcji obrażeń w 4 polach, do tego dajemy mu ability redukujące każde trafienie oprócz pierwszego do 2 obrażeń - komputer liczy to tak, że ściąga te 2 obrażenia do 1 za redukcję z traita - wskakujemy w ufoków, ściągamy na siebie ogień a potem patrzymy jak giną. Bezgłośne szeptanie Otom stał się Sziwą, Niszczycielem Światów opcjonalnie. Do tego na początku swojej tury regenerujemy 2 obrażenia (max 6 na bitwę). Makao i po makale, zielone chuje. 8) Jedyna słabość to mind control, ale od tego mamy własnego snajpera albo małego asfalta. Nic tak nie psuje koncentracji jak dwa blasty ze scatter lasera w czoło.
MrSpellu - 2015-09-05, 18:40
:
Ork napisał/a:
Nic tak nie psuje koncentracji jak dwa blasty ze scatter lasera w czoło.


Jeden blast z alloy cannon :P

U mnie piącha jest err... bronią opcjonalną (zawsze trafia!). Particle Cannon ma najwyższy dmg w grze :) Ale rozkminę masz prawilną :)
Stary Ork - 2015-09-05, 20:22
:
Ja na razie zauważyłem że korzystam głównie z piąchy i Collateral Damage, które kosi mazaki, gdyż trafia z automatu, zadaje niewielkie obrażenia, ale przede wszystkim niszczy cover - na co moja Niemra ze snajperką oraz In The Zone mówi Ich mag das //orc . Szczerze mówiąc nie spodziewałem się po tej grze takich ładnych combosów, mechanika wygląda na przemyślaną, jak z bitewniaka - i to dobrego bitewniaka //spell .
MrSpellu - 2015-09-05, 21:06
:
Bo ta gra w sumie jest nie tylko o kontrolowaniu mapy, ale też o wykorzystywaniu synergii //mysli

No i o przejmowaniu mutonów mind controlem i zmuszaniu ich do rzucenia sobie szyszki pod nogi //mysli
Stary Ork - 2015-09-05, 21:16
:
I o równoważeniu budżetu //spell .
sanatok - 2015-09-06, 16:16
:
Ostatnia walka jest do wygrania jednym snajperem i trzema strzałami :]
Stary Ork - 2015-09-06, 19:03
:
Spojler-Man, urwał jego nać --_-

Nawiasem, właśnie wynalazłem ghost armor i w połączeniu z genetycznie niewidzialnym supportem-sprinterem mamy jednoosobowe niewidzialne tornado do łapania obiektów. Jaram się jak Staśkowa córa //slina
Tixon - 2015-09-12, 13:46
:
Tym razem darmową grą na weekend jest XCOM: Enemy Unknown.
Pokażę wam, jak przegonić obcych z planety. Powiem, że to imigranci --_-

Jakieś sugestie?
MrSpellu - 2015-09-12, 18:28
:
Kup dodatek.
Tixon - 2015-09-12, 22:19
:
Całość 6 euro. Chyba się skuszę.
Stary Ork - 2015-09-12, 22:22
:
Warto, warto, warto. Ja chyba od razu zacznę drugie okrążenie z losowymi parametrami //spell
MrSpellu - 2015-09-13, 13:15
:
Ta gra w kurwy dużo zyskuje na poziomie Classic + Ironman //spell
Tixon - 2015-09-13, 13:54
:
Powiedz coś więcej.
Ja na razie męczę się z funduszami. Dałem na początku ciała z satelitami i teraz dopiero to nadrabiam.
Ale ekipę mam niezłą - dwie panie szturmowe, pełniące agresywny zwiad; gdy trzeba błyskawicznie skracają dystans i ładują ze strzelb z przystawki. Do tego wsparcie dwóch snajperów (jeden jest słabo zrobiony, drugi ma dwa strzały), chociaż to oni są główną siłą czyszczącą. No i pozostała dwójka to wsparcie i ciężki, którzy teraz bardziej robią za dekoracje. No i czekam na moce psi.
MrSpellu - 2015-09-13, 18:06
:
Cytat:
Ironman

This game mode prevents the player from saving the game in multiple files, making it impossible to load the game in a previous state should things go wrong. The game autosaves after every turn and after visiting any of the static facilities at XCOM HQ. The standard "Save Game" and "Load Game" options are replaced with a "Save and Quit" option.


Cytat:
Classic

1) Base global panic starts at 8. (1 per location)
2_ XCOM HQ has 30 units of starting power.
3) If unchecked, alien activity causes at least 1 panic, but will often cause 2 or 3.
4) Soldiers cost §15 and start with 4 base HP (and get an additional +1 from Body Armor).
5) Alien AI is unshackled; Aliens use grenades and special powers more frequently.
6) All ranged Aliens except Sectoids receive +10 Aim and +10 Critical Chance bonuses; Sectoids only receive +10 Critical Chance bonus. Several aliens also receive additional HP; notably the health bonuses on Outsiders (+2 HP) and Thin Men (+1 HP) paired with their high accuracy can make the first few months especially more difficult. Melee aliens receive small damage bonuses. Sectoid Commanders and Ethereals receive +25 Will bonuses.
7) There are more alien pods per mission and a higher chance of a pod having more aliens (up to 3).
8 ) Satellite coverage produces fewer scientists and engineers per country.
9) XCOM does not start with an Officer Training School.
10) Starting funding is §75 plus the funding from the country where XCOM HQ is located.

Stary Ork - 2015-09-13, 19:07
:
Tixon napisał/a:
Powiedz coś więcej.
Ja na razie męczę się z funduszami. Dałem na początku ciała z satelitami i teraz dopiero to nadrabiam.
Ale ekipę mam niezłą - dwie panie szturmowe, pełniące agresywny zwiad; gdy trzeba błyskawicznie skracają dystans i ładują ze strzelb z przystawki. Do tego wsparcie dwóch snajperów (jeden jest słabo zrobiony, drugi ma dwa strzały), chociaż to oni są główną siłą czyszczącą. No i pozostała dwójka to wsparcie i ciężki, którzy teraz bardziej robią za dekoracje. No i czekam na moce psi.


Ja rzadko kiedy używam podwójnych specjalizacji oprócz supportu; standardowa ekipa to był u mnie asfalt, heavy, snajper, dwóch supportów (jeden do leczenia i overwatchów, jeden sprinter do robienia obiektów i łapania meldów), jeden MEC po snajperze i jeden po asfalcie. Snajperzy (zwłaszcza bez overwatcha po ruchu) byli dla mnie po prostu zbyt wolni, hell, nawet heavy często nie nadążał. Za to jeśli grasz z dodatkiem to warto sobie zrobić snajpera z ability do pistoletów żeby go wysyłać na covert operations (tylko pistolety i granaty, niestety) - nie jest tak skuteczny jak support sprinter, ale ma szansę się poodgryzać jeśli ekipa zostawi go samego.
Asfalci jako zwiad szybko tracą na rzecz supporta z kamuflażem i ghost armour który obija im mordy mobilnością - shotguny nawet z R&G i dwoma strzałami rzadko dają pewność zdjęcia przeciwnika na większym zasięgu, asfalt jest najskuteczniejszy jak już wchodzi na rozpoznany teren i jest szansa go dobrze ustawić.
Stary Ork - 2015-09-28, 11:51
:
Ha, jadę drugi raz po ufokach, tym razem z totalnie losowymi ustawieniami: bronie zadają losowe obrażenia, rekruci mają losowe statystyki i przy awansie dostają losowe bonusy (w tym losowe skille) - i gra nabrała rumieńców, że proszę siadać. Sama kwestia posiadania asfalta z Suppression bo nic sensowniejszego nie dostał, albo ściągania thin manów na trzy strzały bo turlaliśmy same gały na damage - miodzio. Straty rosną, mam snajperów z Aim 50 i najważniejszym sprzętem stały się granaty, bo zadają stałe obrażenia. Jest fun //slina .
Tixon - 2015-11-08, 22:34
:
Skończyłem pierwszą inwazję ufoków. Był to spacerek, chociaż gra w ostatniej misji zrobiła mi psikusa i podniosła poprzeczkę - do ostatniej rozgrywki mogło wejść 4 komandosów i ani jeden więcej. Pech chciał, że mój ochotnik, będący jednocześnie superwypasionym snajperem z psi mocami został w korytarzu na zewnątrz i żadne wczytywanie savów nie pomagało. Więc bez wsparcia psi na koniec pierwszej tury pojawiały się dodatkowe stwory i przejmowały mi 75% drużyny. Rozwiązaniem było nie dopuścić do końca tury. Rakieta plus zmasowany ostrzał i oglądamy outro.
A potem druga runda z dodatkiem na większym poziomie trudności.
Pierwsza misja - 1 trup, 2 ciężko rannych (na 30 dni), żołnierze natychmiast panikują...
Jakoś przeszła mi chęć na powtórkę, zwłaszcza, że przywołanie Sida i reszty epickiej ekipy wyłącza osiągnięcia.
Tixon - 2016-02-25, 17:09
:
Jakby ktoś miał X-COM 2 i chciał je dopicować:

Adeptus Gedeon - 2017-02-18, 14:39
:
Właśnie w tej chwili gram w jedynkę. Poziom trudności klasyczny, kiepski ze mnie strateg, w trybie ironmana w życiu bym nie dał rady grać. Jest fajnie, ale troszkę się już monotonne robi, ale chyba jestem bliżej końca... Przynajmniej mam taką nadzieję, bo za późno zacząłem inwestować w satelity i już 6 krajów wystąpiło mi z rady.
Stary Ork - 2018-04-08, 12:05
:
Wróciłem do pierwszego X-Coma i jestem pod niesłabnącym wrażeniem. Ta gra nabiera sensu dopiero po włączeniu totalnej losowości rozgrywki (krużwa, mam snajpera z Lightning Reflexes i hejwisa ze Sprinterem, jest moc //orc ). Strzelanie sectoidów na trzy razy bo akurat wykulaliśmy trzy gały na obrażenia też nadaje grze niezapomnianego smaku (a trzy gały to rzecz która mi się przydarza w dziewięciu przypadkach na dziesięć). Wciągnąłem się.
Fidel-F2 - 2018-04-08, 12:15
:
Nigdy nie grałem
Stary Ork - 2018-04-08, 12:37
:
Sympatyczna rzecz, dość prosta na poziomie samej taktycznej rozpierduszki, ale w tej prostocie jest dość głębi żeby można było wyciągnąć z rozgrywki trochę ubawu. Za to na poziomie budżetu i zarządzania paniką robi się z tego koszmar prezesa.
Fidel-F2 - 2018-04-08, 13:01
:
to jest turówka strateg-ekono? :shock:
Trojan - 2018-04-08, 13:08
:
Stary Ork napisał/a:
Wróciłem do pierwszego X-Coma i jestem pod niesłabnącym wrażeniem. Ta gra nabiera sensu dopiero po włączeniu totalnej losowości rozgrywki (krużwa, mam snajpera z Lightning Reflexes i hejwisa ze Sprinterem, jest moc //orc ). Strzelanie sectoidów na trzy razy bo akurat wykulaliśmy trzy gały na obrażenia też nadaje grze niezapomnianego smaku (a trzy gały to rzecz która mi się przydarza w dziewięciu przypadkach na dziesięć). Wciągnąłem się.


Ale masz na myśli ufo:enemy unknow?
Czy tego rimejka z 2012
Trojan - 2018-04-08, 13:09
:
Fidel-F2 napisał/a:
to jest turówka strateg-ekono? :shock:


Taki Jagged Aliance z dość prymitywną strategos
Stary Ork - 2018-04-08, 16:45
:
Fidel-F2 napisał/a:
to jest turówka strateg-ekono? :shock:


Nie, to jest taktyczna turówka z ładnie zrobionym zarządzaniem; w warstwie taktycznej mamy dowodzenie drużyną, na wyższym poziomie trochę równoważenia budżetu - nasza zwalaczająca ufoków organizacja jest finansowana ze składek państw członkowskich, i w zalezności od tego jak dbamy o deufokizację na ich terytorium mogą nam obcinać fundusze albo nawet całkiem się wycofać ze współpracy jeżeli dojdą do wniosku że wyrzucają kasę w błoto. Cała gra jest na tyle prosta żeby nie zrobiło się z niej dłubanie w arkuszu kalkulacyjnym i jednocześnie na tyle złożona żeby tkwiło w niej coś więcej poza bezmyślnym klikaniem - jak dla mnie idealny balans na niedzielne popołudnie.

Trojan napisał/a:
Stary Ork napisał/a:
Wróciłem do pierwszego X-Coma i jestem pod niesłabnącym wrażeniem. Ta gra nabiera sensu dopiero po włączeniu totalnej losowości rozgrywki (krużwa, mam snajpera z Lightning Reflexes i hejwisa ze Sprinterem, jest moc //orc ). Strzelanie sectoidów na trzy razy bo akurat wykulaliśmy trzy gały na obrażenia też nadaje grze niezapomnianego smaku (a trzy gały to rzecz która mi się przydarza w dziewięciu przypadkach na dziesięć). Wciągnąłem się.


Ale masz na myśli ufo:enemy unknow?
Czy tego rimejka z 2012


Nowy, z dodatkiem Enemy Within.
MrSpellu - 2018-04-09, 07:21
:
To jest gra o kontrolowaniu mapy.
Fidel-F2 - 2018-04-09, 07:35
:
To dobra gra. Są jakieś odmiany, wersje? Szczytowe osiągnięcia w rodzaju HoMM III?
Stary Ork - 2018-04-09, 11:41
:
MrSpellu napisał/a:
To jest gra o kontrolowaniu mapy.


I równoważeniu budżetu.
MrSpellu - 2018-04-09, 19:14
:
Panie, kurła, jaki budżet? Trza sprzedawać technologię obcych i wystarcza do pierwszego :P
Stary Ork - 2018-04-09, 19:58
:
Lepiej od razu pakować co się da w satelity. Tej, żywymi ufokami można handlować? W ostatniej misji złapałem trzech sectoidowych komturów i jednego mutona i mam sporą nadwyżkę żywego inwentarza //orc
MrSpellu - 2018-04-10, 06:06
:
Tylko zwłoki. Możesz se ich co najwyżej przesłuchać.
goldsun - 2018-04-10, 07:00
:
Fidel-F2 napisał/a:
To dobra gra. Są jakieś odmiany, wersje? Szczytowe osiągnięcia w rodzaju HoMM III?

Dalej IMHO szczytem jest UFO:Enemy Unknown
Ewentualnie Terror from the deep

W X-com gra się fajnie, ale za mało czasu na kombinowanie. Potyczki są dla mnie za szybkie, za małe oddziałki i nie można sobie pograć z ufokami w berka po większej planszy.

A w tym klimacie (znaczy tego nowszego X-coma) to ja bym dodał np. Incubation. Wprawdzie to głównie same potyczki, ale klimatyczne IMHO bardzo, z pasującą muzyczką i historyjką. Chociaż dość proste w graniu. I też turówka! A wydane jakieś 20 lat temu. :-)
Trojan - 2018-04-10, 08:03
:
Incubation to bardziej w klimacie SpaceHulka było