Zaginiona Biblioteka

Komiks - Kolorowe zeszyty

Tigana - 2007-11-16, 21:44
: Temat postu: Kolorowe zeszyty
Komiksy uwielbiam od zawsze i stale je kolekcjonuje. Oprócz klasyki polskiej kreski (KiK, Tytus, Kleks) posiadam też sporo dzieł twórców europejskich i amerykańskich mój prywatny ranking wygląda mniej więcej tak:

1) Thorgal - za całokształt - info- będzie góra 30 albumów, scenarzysta przerzuca się na Largo i kończy stare cykle, a Rosiński też chce skończyć serię. Ponoć będzie seria "Jolan"
2) Strażnicy - DZIEŁO GENIALNE !!!
3) Sandman- raz nudzi, raz fascynuje, zjazd seryjnych morderców czy pojedynek w piekle wymiatają
4) Batman- niektóre albumy są na prawdę super - "Black & White", "Zabójczy żart"
5) Liga Niezwykłych Dżentelmenów- Nemo, Hyde\Jekyll,
6) Skorpion- pięknie malowany z ciekawą intrygą, płaszcz i szpada
7) Trzeci Testament- średniowiecze, zakazana księga, heretycy, templariusze, spisek- skąd my to znamy :D
8 TOP TEN- miasto zamieszkałe przez samych super bohaterów i losy policjantów z posterunku policji 8)
9) HELLBOY- szczególnie za krótkie opowiadania, bo te dłuższe są zbyt podobne
10) Midnight Nations - według pomysłu twórcy serialu "Babylon 5"
że o polskich już nie wspomnę :P
P.S i jeszcze "Książę Nocy", i "Punisher"- "Born" i "XIII"..... :mrgreen:

Parę dni temu przeczytałem 2 kolejne odcinki "XIII" - znów świetna kreska i nieco słabszy, bo przewidywalny scenariusz. Seria chyba powoli zbliża się ku końcowi, bo główny wątek ruszył z miejsca.
Tigana - 2007-11-20, 23:24
:
Nigdy nie uważałem się za wielkiego fana twórczości Terry’ego Pratchetta. Owszem przeczytałem większość jego książek dostępnych u nas, ale ortodoksyjnym miłośnikiem nie jestem. Dlatego też do komiksowej adaptacji „Koloru magii” podchodziłem niejako na chłodno – nie byłem do niej ani zrażony, ani specjalnie zachwycony. Z jednego jednak zdawałem sobie sprawę od początku – „Świat Dysku” to wszakże nie tylko tekst Pratchetta, ale także okładki i ilustracje Josha Kirby'ego. I to głównie z jego wizją plastyczną przyszło się zmierzyć ilustratorowi komiksu Stevenowi Ross. A wynik? Wynik był do przewidzenia. I nie chodzi tu tylko o siłę przyzwyczajenia.
Sam scenariusz komiksu wiernie oddaje treść książki. Do Ankh-Morkpork przybywa pierwszy w historii miasta turysta – Dwukwiat. Naiwny i dobroduszny przybysz z dalekiej krainy szybko pakuje się w kłopoty – jego mieszek pełen złotych monet przyciąga wszystkie szumowiny z okolicy. Na szczęście nad bezpieczeństwem podróżnika czuwa jego Bagaż, chodzący na setkach nóżek kuferek wykonany z drzewa Myślącej Gruszy oraz, choć to może raczej pech, mag niedorajda Rincewind. Książkę Pratchetta czytałem lata temu niemniej wydaje mi się, ze żadna z ważniejszych przygód dwójki przyjaciół nie została pominięta. W trakcie swej wędrówki spotkają smoki, barbarzyńców a także zajrzą w głąb kosmosu. No i poznają Śmierć. Owe wierne odwzorowanie książki jest moim zdaniem dużym pozytywem, podobnie jak tłumaczenie. Wprawdzie w komiksie brakuje informacji, kto był za nie odpowiedzialny, ale wynik poszukiwań w Sieci wskazują na Piotra W. Cholewę i wieloletnią prezes Śląskiego Klubu Fantastyki Elżbietę Gepfert. Duże brawa. Kłopot jednak w tym, że sam komiks nie bawi – niby mamy wszystko to, co zawierała książka, ale czegoś brakuje. Czytając po raz pierwszy „Kolor magii” miałem świetną zabawę, tutaj uśmiechnąłem się jedynie w kilku miejscach. Wydaje mi się, że gdzieś między ilustracjami znikła magii prozy Pratchetta – tak bardzo odczuwalna w licznych opisach, dygresjach odautorskich czy przypisach. Chociażby opowieści o rzece przepływającej przez Ankh-Morkpork i jakości jej wody, czy o zapachu górującym nad całą metropolią.
A jak prezentują się same plansze? I tu jest nie najlepiej. Uprzedzam z góry nie ma, co ich porównywać do prac Kirby'ego - to zupełnie inny styl. Inna sprawa, że nawet w porównaniu do innych twórców „Kolor magii” wypada przeciętnie. Błędem, chyba było, że Ross rysując ten komiks postawił na realizm w przedstawieniu Świata Dysku. A przecież uniwersum stworzone przez Pratchetta jest w dużej mierze umowne. Moim zdaniem kreska, którą znanym z Kajka i Kokosza czy przygód Asterixa bardziej by tu pasowała. A tak ani postać Rincewinda, ani Dwukwiata nie zachwycają – po prostu są przeciętne i nie wzbudzają w czytelniku żadnych emocji. Podobnie ma się z innymi bohaterami na przykład taki Hrum Barbarzyńca wyszedł zwykły napakowany mięśniak, którego rysy twarzy na kilku planszach są naprawdę toporne. Rozczarowuje również samo Ankh-Morkpork. Miasto, które w powieści tętniło życie – tutaj jest dziwnie puste. Szczególnie dziwi mnie brak na ulicach trolli czy krasnoludów – wszędzie ludzie. Dopiero później mamy do czynienia z nieludzkimi istotami, ale i ich wizerunek jest przeciętny. Mam też pewne zastrzeżenia, co do samego wydania albumu. Kilka plansz, na których akcja rozgrywa się w podziemiach są bardzo niewyraźna, a kolor fioletowy wydaje się być nałożony jedną szpachlą. Poszczególne strony komiksu różnią się także intensywnością nałożonych kolorów. Pochwalę za to czcionkę napisów w dymkach – jej odczytanie nie sprawia żadnej trudności.
„Kolor magii” Terry’ego Pratchetta w wersji komiksowej kosztuje 29,90 złoty. Jeśli jesteście fanami „Świata Dysku” i zbieracie wszelkie gadżety związane z tym cyklem nie będą to dla was pieniądze stracone. Reszcie osób, szczególnie tym, którzy do tej pory nie mieli okazje poznać tej historii, zalecam udać się do najbliższej księgarni i za tą samą cenę zakupić wydanie książkowe. Gwarantuje, że nie będą to pieniądze stracone.
Tigana - 2008-01-01, 21:33
:
O wy bestyjce - czy tu nikt nie czyta komiksów //buu

Rok 2008 zapowiada się ciekawie - głównie za sprawą EGOMNTu.

Styczeń 2008 (komiksy w sprzedaży od 21 stycznia)

Dni pośród nocy, Neil Gaiman - Kolekcja Obrazy Grozy - 69,00 zł (op. twarda)*
Tetralogia potwora, Enki Bilal - Czworo - 35,00 zł
Dilbert - Nie stójcie w miejscu, na które ma spaść kometa, bo wytryśnie z niego ropa naftowa, tom 3 - 24,90 zł
Fables - Farma zwierzęca, tom 2 - 35,00 zł *
Miecz nieśmiertelnego, tom 14 - 19,00 zł
Ranma 1/2, tom 17 - 17,00 zł

Luty 2008 (komiksy w sprzedaży od 18 lutego)

Nowy Jork - Kolekcja Mistrzowie Komiksu - 89,00 zł (op. twarda)
Usagi - Matka gór, tom 15 - 27,90 zł
Lanfeust w kosmosie - Zdrada pirata, tom 6 - 24,90 zł
Calvin i Hobbes, tom 8 - 26,90 zł
Brzoskwinia, tom 14 - 19,00 zł
lnu Yasha, tom 12 - 17,00 zł

* - kupię na 100%
Z innymi wydawnictwami mi jakoś nie po drodze, chociaż ostrze sobie ząbki na "Pierwszą Brygadę" Zapowiada się niezły czad - zapowiada a raczej już jest dostępny. Podoba mi się pomysł połączenia postaci autentycznych (Józef Piłsudski, Maria Curie-Słodowska) z fikcyjnymi (Staś i Nel. Kali, Wokulski) taka nasza "Liga Nadzwyczajnych Dżentelmenów"

W dalszym ciągu nie wiadomo co z "mandragorą", lae szanse na reaktywacje wydawnictwa są coraz mniejsze - nawet stronę internetową zwinęli. Inne wydawnictwa raz coś wydają, by później zniknąć na kilka miesięcy.
Metzli - 2008-01-01, 21:39
:
Tig napisał/a:
O wy bestyjce - czy tu nikt nie czyta komiksów //buu


Jakoś tak wyszło :P A ja właśnie zdałam sobie sprawę, że już spory czas temu kupiłam "Stwory nocy" oraz "Arlekin i walentynki" Gaimana i jeszcze do tej pory tego nie przeczytałam.. O, ja zła i niedobra :P Czekam na "Dni pośród nocy" i oczywiście kupię. Cena trochę boli, ale nie mam zamiaru się tym zniechęcać ;)
Tigana - 2008-01-03, 21:46
:
EGMONT ujawnił swe plany wydawnicze na pierwszy kwartał. Zapowiada się ciekawie. Kurcze ten "Lucyfer" mnie korci.


styczeń 2008
Komiksy w sprzedaży od 28 stycznia.


Lucyfer - Diabeł na progu, tom 1 39,00 złCzworo?, Bilal - Tetralogia potwora 35,00 zł
Dilbert - Nie stójcie tam, gdzie spadnie kometa i wytryśnie ropa naftowa, tom 3 24,90 zł
Baśnie - Folwark zwierzęcy, tom 2 35,00 złInu-Yasha, tom 11 17,00 zł
Brzoskwinia, tom 13 19,00 zł

Asteriks na Igrzyskach Olimpijskich, album 12 - nowe wydanie 19,90 złAsteriks Gladiator, album 3 - nowe wydanie 19,90 zł

Asteriks Wyprawa dookoła Galii, album 4 - nowe wydanie 19,90 zł
Titeuf: Cześć, okrutny świecie - Kolekcja Klub Kawalarzy, tomik 2 (już od 11 stycznia w kioskach!) 9,90 zł

Lou: Na końcu świata Kolekcja Klub Dziewczyn, tomik 2 (od 31 stycznia w sprzedaży)9,90 zł

luty 2008
Komiksy w sprzedaży od 25 lutego.


Usagi - Matka gór, tom 15 27,90 zł
Calvin i Hobbes - Dni są po prostu za krótkie, tom 8 26,90 zł
Ranma 1/2, tom 17 17,00 zł
Inu-Yasha, tom 12 17,00 zł
Asteriks i Kleopatra, album 5 - nowe wydanie 19,90 zł
Asteriks Walka Wodzów, album 6 - nowe wydanie

19,90 zł
Kid Paddle: Ciemność, uwielbiam ciemność! - Kolekcja Klub Kawalarzy, tomik 3 (w sprzedaży już od 8 lutego) 9,90 zł

marzec 2008
Komiksy w sprzedaży od 17 marca.


Nowy Jork, Eisner - Kolekcja Mistrzowie Komiksu 89,90 zł(op.twarda)
Dni pośród nocy , Gaiman - Kolekcja Obrazy Grozy 69,90 zł(op.twarda)
Dziadziuś Leon, de Crecy/Chomet - Kolekcja Plansze Europy 79,00 zł (op. twarda)

Lanfeust w kosmosie - Zdrada pirata, tom 6 24,90 zł
Brzoskwinia, tom 14 19,00 zł
Ranma 1/2, tom 18 17,00 zł
Titeuf: Obcy w bitej śmietanie - Kolekcja Klub Kawalarzy, tomik 4 (w sprzedaży już od 8 marca) 9,90 zł

Plany mogą ulec zmianie.
Tanit - 2008-01-04, 08:52
:
Tigana napisał/a:
O wy bestyjce - czy tu nikt nie czyta komiksów //buu

a czytaju czytaju... tylko bardziej mangi ^^'
Było ich Bardzo dużo kilka kompletów także posiadam, a jeszcze więcej przeczytałam.
W skócie mangowym:
1. Angel Sanctuary (i wszelaka twórczość owej autorki)
2. Paradise Kiss (lekka lekturka ale bardzo przyjemna)
3. Miecz nieśmiertelnego (czytane u koleżanki)

To w zasadzie 3 najciekawsze serie.
Z innych komiksów...
Tytus, Garfield (hurtowo :DD ) iii... czytałam cos o Morrigan... ale nie pamiętam tytułu //mysli

Ostatnio czasu brakuje na przyjemności i posiedzenia w Empikowych Kawiarniach... ale czytam :P

Co do Egmontu... on zawsze ma plany a z ich realizacją bywa różnie --_- Choć i tak lepiej jest niż w jpf v.v'

Au revoir!
grubshy - 2008-01-05, 11:13
:
Tigana napisał/a:
O wy bestyjce - czy tu nikt nie czyta komiksów //buu

Co 'nie czyta'? Co 'nie czyta'? Czytam, tyle, ze ostatnio nie ukazalo sie nic, co mnie interesowalo ('Transmetropolitan - Rok Drania' dostane dopiero w tym tygodniu)

Tigana napisał/a:
W dalszym ciągu nie wiadomo co z "mandragorą", lae szanse na reaktywacje wydawnictwa są coraz mniejsze - nawet stronę internetową zwinęli.

Strona regularnie to znika to sie pojawia - szanse na reaktywacje sa znikome, tym bardziej, ze z wydawnictwa odszli juz prawie wszyscy.Moze stanie sie cud, ale raczej tylko wydadza to w co juz zainwestowali wieksze pieniadze, by minimalizowac straty (Essential jakis ma byc w styczniu)
Szkoda, bo co by o Mandrze nie mowic, to kawal komiksowej historii w Polsce, i kilka swietnych serii mieli.

Co do planow Egmontu - zakupie na pewno Fables, Calvina i Usagiego. Prawdopodobnie tez 'okolosandmanowego' Lucyfera i 'Dni posrod nocy'. Inne pozycje nie interesuja mnie ani troche.

A z poza Egmontu...huh ciagle czekam na 'From Hell' od Timofa i 'Zbira' od byczka. Moze KG cos jeszcze wyda na co sie skusze? Ale tu nic pewnego zwazywszy, ze sredniej grubosci komiks kosztuje czasem tyle, co dwie grubie ksiazki.
Tigana - 2008-01-05, 20:04
:
grubshy napisał/a:
Co 'nie czyta'? Co 'nie czyta'? Czytam, tyle, ze ostatnio nie okazało sie nic, co mnie interesowało

Prowokacja się udała //kas
grubshy napisał/a:
(Essential jakis ma byc w styczniu)

Ponoć prace nad nim były już tak zaawansowane, że postanowili go ostatecznie wydać.
grubshy napisał/a:
Szkoda, bo co by o Mandrze nie mowic, to kawal komiksowej historii w Polsce, i kilka świetnych serii mieli.

Ano - przez kilka lat chyba najlepszy wydawca komiksów w Polsce obok Egmontu. No i wydali "Born", "Midnight Nation" (?) , "Samotnego wilka"
grubshy napisał/a:
Co do planow Egmontu - zakupie na pewno Fables, Calvina i Usagiego. Prawdopodobnie tez 'okolosandmanowego' Lucyfera i 'Dni posrod nocy'. Inne pozycje nie interesuja mnie ani troche.

Egmont wydaje dziwnie - raz naprawdę dobre komisu, raz typową komerchę. Brakuje mi wciąż fajnych komiksów z Francji lub Belgii.
grubshy napisał/a:
Ale tu nic pewnego zwazywszy, ze sredniej grubosci komiks kosztuje czasem tyle, co dwie grubie ksiazki.

Żeby nie zaczynać naszej dyskusji o cenach komiksów na nowo napiszę krótko - szkoda gadać.
grubshy - 2008-01-07, 13:39
:
Timof na swojej stronie napisał/a:
From Hell będzie w maju lub w październiku. Wszystko zależy od tego jak dużo trzeba będzie poświęcić czasu aby dopracować ten tytuł. Bedą 2 wersje - w miękkiej oprawie za 90 zł z przesyłką i w twardej (tylko dla zamawiających) za 130 zł również z przesyłką. Przedsprzedaż już rusza!

Optymistycznie liczac obstawiam gwiazdke, ale skoro czekam juz tyle lat... : )
Tigana - 2008-01-17, 00:05
:
Tutaj można znaleźć szczegóły dotyczące styczniowego pakietu Egmontu. Najciekawiej (dla mnie) zapowiadają się "Baśnie" i "Lucyfer"
Tigana - 2008-01-30, 14:11
:
"Baśnie 2 - Farma zwierząt" - całkiem niezły kawałek komiksu. O ile tom pierwszy był dla mnie dużym rozczarowaniem, to "Folwark zwierząt" przeczytałem z dużą satysfakcją. Pewnie fakt, że od ponad 2 miesięcy nie miałem w ręce porządnego komiksu, też zrobił swoje - niemniej podobało mi się. Królewna Śnieżka i Róża wyjeżdżają na prowincję, aby przeprowadzić coroczną inspekcję Farmy - azylu dla postaci bajkowych, które z powodu swego wyglądu nie mogą przebywać pomiędzy ludźmi. Mamy więc tam i 3 świnki, Kota w Butach, ale i bohaterów "Księgi dżungli" Kiplinga. I jak to zwykle bywa, szybko wpadają w tarapaty.
Album czyta się bardzo dobrze, niezły, realistyczny rysunek i ciekawy scenariusz. Do tego sporo bajkowych postaci i parę zwrotów akcji. No i na końcu świetny "cyngiel". Polecam.
grubshy - 2008-02-05, 13:54
:
Co do 'Basni' to pozostaje mi sie zgodzic z przedmowca - tom 2. mimo, iz w zupelnie innych klimatach niz 'Na Wygnaniu' nadal trafia w moje gusta i czytalo mi sie go swietnie. Jedyny minusik to brak jakiegos opowiadania jak w tomie 1. ale zbior okladek tez cieszy.
Drugim komiksem zakupionym ostatnio jest oczekiwany przezemnie z niecierpliwoscia 'Lucyfer' i tu niestety lekki zawod. Pierwsza historia jest bardzo dobrze napisana i narysowana, 2. juz tylko narysowana a krociutka 3. tylko 'jest'. Klimat niby jest, sporo smaczkow i nawiazan tez... to czego ja sie czepiam?
Zapewne jako wielbiciel 'Sandmana' poprostu oczekwilem nie wiadomo czego (tak jakby 'Sandman' nie mial slabszych momentow : P)
Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo komiks nie stanowi zamknietej calosci a jest dopiero poczatkiem jakiejs wiekszej historii (Autor widac zalozyl, ze wprowadzenie jest zbedne bo kazdy czytal 'Sandmana' - co niekoniecznie musi byc prawda :|)
Fabuly zdradzal nie bede - zainteresowani moga sobie sciagnac komiks ze strony amerykanskiego wydawcy i sami ocenic. Link tutaj.

A na koniec bardzo mnie radujacy news.
Internetowy Serwis Komikslandii na swojej stronie napisał/a:
Pomimo wielu uwag i licznych złośliwości słyszanych z różnych stron, a to na forach, a to w sklepie, Mandragora się nie poddaje i zamierza kontynuować swoją wydawniczą przygodę.
Jak zapewniła mnie dzisiaj przedstawicielka tej firmy, jeszcze w tym miesiącu na rynek trafi Essential X-men t.2.
Ponadto zapowiedziała, że samotny wilk i szczenię będzie wydawany co 3-4 miesiące, podobnie kolejne essentiale. Dlatego trzymajmy kciuki za Mandrę. Tak zasłużony wydawca nie może się wycofać!


Oby sie toto sprawdzilo, bo '100 naboi' i 'Transmetropolitan' z checia dalej poczytam.
Tigana - 2008-02-06, 17:06
:
grubshy napisał/a:
Drugim komiksem zakupionym ostatnio jest oczekiwany przezemnie z niecierpliwoscia 'Lucyfer' i tu niestety lekki zawod. Pierwsza historia jestbardzo dobrze napisana i narysowana, 2. juz tylko narysowana a krociutka 3. tylko 'jest'.

Mam podobne odczucie niedosytu, ale akurat opowiadanko 2 i 3 były całkiem, całkiem. Ciekawy pomysł z kartami tarota. Ogólnie - widać, że to wprowadzenie do świata Lucyfera i autorzy wprowadzają tu wiele postaci, które na 100% wrócą w kolejnych tomach. Póki co trudno ocenić po pierwszym tomie, w którym kierunku będzie zmierzać cała seria. Pewnie kupie jeszcze jeden, może dwa albumy i sprawdzę co się z tego wszystkiego urodzi.
grubshy napisał/a:
A na koniec bardzo mnie radujacy news

I mnie też.
Tigana - 2008-02-28, 00:39
:
Nowi na rynku Mnie tego typu komiks specjalnie nie kręci, ale może znajdą sie jacyś amatorzy.
Tigana - 2008-02-28, 21:00
:
Ceny poszczególnych albumów z zapowiadanych na wydanie w 2008 roku kolekcji wydawnictwa Egmont:

*
Mistrzowie Komiksu
o
Nowy Jork. Życie w wielkim mieście - 89 zł
o
Biały koszmar. Szalony Erektoman - 49 zł
o
Hard Boiled - 69 zł
o
HP i Giuseppe Bergman - 49 zł
o
Dajcie mi wolność - 89 zł
* Plansze Europy
o
Dziadek Leon - 79 zł
o
Towarzysze zmierzchu - 120 zł
o
Blueberry - 75 zł
o
Pirat Izaak - 75 zł
o
Czwarta moc (roboczy tytuł) - 99 zł
* Obrazy Grozy
o
Dni pośród nocy - 69 zł
o
Hellraiser 2 - 69 zł
o
Sandman: Senni łowcy - 69 zł
o
Baśnie z 1001 nocy Królewny Śnieżki - 69 zł
o
Boże, błogosław królową - 69 zł
za gildia.pl

Tanio to to nie jest.
Tigana - 2008-03-16, 00:18
:
Zapowiedzi wydawnictwa Egmont na okres kwiecień - sierpień 2008 roku

*
Kwiecień

Armada - 10 - Odzyskane wspomnienia, 24,90 zł

Dilbert - 14 - Twoja głowa jarzy się jak świetlówka, 24,90 zł

Lucyfer - 2 - Dzieci i potwory, 49 zł

Sin City - 5 - Ten żółty drań (twarda oprawa), 45 zł

Armada - 1 - Ogień i Popiół (wznowienie), 24,90 zł

Armada - 2 - Kolekcjoner (wznowienie), 24,90 zł

Inu Yasha - 13, 17 zł

Eden - 15, 19 zł

Titeuf - 7 - Cud narodzin, seria Klub Kawalarzy, 9,90 zł

Spiderman - 1 - Narodziny Spidermana, seria Marvel dla dzieci, 6,90 zł

Maj

Mistrzowie Komiksu - Moebius - Biały koszmar & Szelony erektoman, 49 zł

Obrazy Grozy - Hellraiser 2, 69 zł

Calvin i Hobbes - 9 - , 26,90 zł

Brzoskwinia - 15, 19 zł

Ranma 1/2 - 19, 17 zł

Młodzi Tytani - 2, seria DC dla dzieci, 6,90 zł

Czerwiec

Iron Man - 2, seria Marvel dla dzieci, 6,90 zł

Plansze Europy - Bougeon - Towarzysze zmierzchu, 120 zł

Trolle z Troy - 10 - Uwięzieni w Darshanie, część 2, 24,90 zł

Batman - Batman i syn, 39 zł

Lucky Luke - Karawana, 22,90 zł

Hellblazer - 1 - Dangerous Habits, 49 zł

XIII - 18 - Irlandzka opowieść, 29,90 zł

XIII - 19 - Ostatnia runda, 29,90 zł

Thorgal - 1 - Zdradzona czarodziejka (twarda oprawa), 29,90 zł

Thorgal - 2 - Wyspa lodowych mórz (twarda oprawa), 29,90 zł

Eden - 16, 19 zł

Inu Yasha - 14, 17 zł

Lipiec

Młodzi Tytani - 3, seria DC dla dzieci, 6,90 zł

Obrazy Grozy - Sandman - Łowcy snów, 69 zł

Mistrzowie Komiksu - Miller/Darrow - Hard Boiled, 69 zł

Hellboy - 10 - Darkness Call, 39 zł

Thorgal - 3 - Trzej starcy z kraju Aran (twarda oprawa), 29,90 zł

Thorgal - 7 - Gwiezdne dziecko (twarda oprawa), 29,90 zł

Ranma 1/2 - 20, 17 zł

Miecz Nieśmiertelnego - 14, 19 zł

W poszukiwaniu ptaka czasu - 6 - Święta Księga Bogów (cz.2 prequelu), 24,90 zł

Sierpień

Spiderman - 3, seria Marvel dla dzieci, 6,90 zł

Plansze Europy - Giraud - Blueberry, 75 zł
o
Calvin i Hobbes - 10, 26,90 zł

Thorgal - 16 - Wilczyca (twarda oprawa), 29,90 zł

Thorgal - 24 - Arachnea (twarda oprawa), 29,90 zł

Dreaming - 1 - Śnienie, 59 zł

Inu Yasha - 15, 17 zł

Brzoskwinia - 16, 19 zł

Wydawca zastrzega, że plany mogą ulec zmianie.

za Gildia.pl

Sporo fajnych rzeczy, ale najważniejsze i tak już w marcu - 17 III premiera nowego "Sandmana"
grubshy - 2008-04-07, 07:32
:
Polaczenie 2 moich postow z MAGa:

Plany Manzoku (za Aleja Komiksu)

- Y: The Last Man (128 stron, 29.90) juz w kwietniu - jak dla mnie absolutne 'musiszmiec'. Dalsze albumy w lipcu i pazdzierniku. Ku zalowi ASX wszystko ma byc wydane na miekko i w offsecie;
- Mystery Play (80 stron 33zl - kreda) - termin wydania kwiecen/maj;
- DMZ - start planowany na czerwiec. Cena, objetosc i wydanie jak Ygrek - i tez zapewne kupie;
Kolejne 2 pozycje pod rozwage to 'Testament' (128stron/29.90zl/maj) i 'Originals'(160stron/40zl/czerwiec) - nie znam ich ale jako, ze sa sygnowane znakiem Vertigo napweno sie przyjrze.

Ponadto w 2008 kontynuacje Authority, Planetary (czyli nic co mnie interesuje) oraz planowane wydanie integrala 'Rorka' (tu sie waham - zwlaszcza, ze cena ma byc spora...)
--
Kolejna porcja informacji o o ekranizacji 'Watchmen' tutaj.
Swoja droga, bardzo skapo sa wydzielane te informacje...
Tigana - 2008-05-10, 21:59
:
"Lucyfer 2" - ciekawe rozwinięcie pierwszego tomu. Carey kontynuuje losy głównego bohatera, ale także postaci, które pojawiły się w pierwszej części. Lucyfer postanawia odzyskać skrzydła, a także musi sprostać zastępom niebieskich. Sporo akcji, zwrotów akcji, niespodzianek i emocji. Jedna rzecz bardzo mi sie podoba - trudno powiedzieć, w którą strone pójdzie scenariusz i jak potoczą się dalsze losy bohaterów. No i nawiązania do Sandmana czy Constantina. Niezły jest też sam rysunek - realistyczny, ale nie "fotograficzny", tłumaczenie bez zarzutów. W sumie bardzo dobry komiks - 200 stron za 50 złotych - według mnie warto. Przed lekturą proponuje przypomnienie sobie "jedynki" żeby wszystkie wątki były zrozumiałe.
Tigana - 2008-05-11, 22:09
:
ASX76 napisał/a:
Kto wie, może "Lucyfer" będzie w stanie godnie zastąpić "Sandmana"?

Byłbym ostrożny - podobno kolejne tomy "Lucyfera" są co najwyżej przeciętne. Zobaczymy - póki co jest naprawdę dobrze.
ASX76 - 2008-05-11, 22:15
:
Tigana napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Kto wie, może "Lucyfer" będzie w stanie godnie zastąpić "Sandmana"?

Byłbym ostrożny - podobno kolejne tomy "Lucyfera" są co najwyżej przeciętne. Zobaczymy - póki co jest naprawdę dobrze.


Jestem bardzo ostrożny, dlatego użyłem słowa "może" w pytaniu. ;)
Skąd wiesz, że im dalej, tym gorzej? Nie osłabiaj mnie, bo z tym cyklem wiąże niemałe nadzieje...
Przy okazji: co słyszałeś o serii "Hellblazer"?
Tigana - 2008-05-11, 23:01
:
ASX76 napisał/a:
Jestem bardzo ostrożny, dlatego użyłem słowa "może" w pytaniu. ;)
Skąd wiesz, że im dalej, tym gorzej? Nie osłabiaj mnie, bo z tym cyklem wiąże niemałe nadzieje...
Przy okazji: co słyszałeś o serii "Hellblazer"?


Trochę :offtop:
Pamiętam, że o "Lucyferze" pisano jakiś czas temu na "Esencji", że im dalej tym gorzej. "Hellblazer" - pewnie kupię. Opinie chodzą dobre, ale nie wiem dokładnie, co będzie wydawane w Polsce.
ASX76 - 2008-05-12, 10:14
:
Tigana napisał/a:

Pamiętam, że o "Lucyferze" pisano jakiś czas temu na "Esencji", że im dalej tym gorzej. "Hellblazer" - pewnie kupię. Opinie chodzą dobre, ale nie wiem dokładnie, co będzie wydawane w Polsce.


Od "Niebezpiecznych nawyków" w górę, a więc wszystko za wyjątkiem "Original sins", choć jest szansa, że to również wydadzą. Dziwnie to wygląda, że nie zaczynają od samego początku, tylko troszeczkę później, ale cóż poradzić...

Na "Esensji" nie znalazłem żadnej wypowiedzi, że z "Lucyferem" im dalej, tym gorzej... Czy dysponujesz dowodem w postaci linku do strony na poparcie tak poważnego "oskarżenia"? ;)
Tigana - 2008-05-12, 12:25
:
ASX76 napisał/a:
Dziwnie to wygląda, że nie zaczynają od samego początku, tylko troszeczkę później, ale cóż poradzić...

Od czegoś musieli zacząć - widocznie stwierdzili, że te późniejsze odcinki są lepsze.

ASX76 napisał/a:
Na "Esensji" nie znalazłem żadnej wypowiedzi, że z "Lucyferem" im dalej, tym gorzej... Czy dysponujesz dowodem w postaci linku do strony na poparcie tak poważnego "oskarżenia"? ;)

Też szukałem i nie znalazłem. Pomimo tego jestem pewien, ze gdzieś wyczytałem niepochlebne opinie o późniejszych częściach "Lucyfera" Chyba, że to nie była "Esensja" tylko inny internetowy periodyk.
ASX76 - 2008-05-12, 13:33
:
Tigana napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Dziwnie to wygląda, że nie zaczynają od samego początku, tylko troszeczkę później, ale cóż poradzić...

Od czegoś musieli zacząć - widocznie stwierdzili, że te późniejsze odcinki są lepsze.

(...)


Skoro musieli zacząć (za to im chwała po wieczne czasy, bo "Hellblazer", patrząc na ilości pochwalnych recenzji i wypowiedzi, jest serią nie lada...), to najlepiej od samego początku, a więc najpierw "Original sins", a dopiero później "Niebezpieczne nawyki". Jakiekolwiek zdania Emont jest, to, z tego com czytał, w pierwszej części cyklu mają miejsce wydarzenia, które są ważne dla dalszego ciągu historii z J.C. w roli głównej, dlatego szkoda, gdybyśmy jej nie poznali...

Korzystając z okazji, że jestem przy "głosie"... ;) Dwudziesta siódma część/odcinek "Hellblazera" jest autorstwa duetu: Gaiman & McKean.

"Lucyfer" jest, jak mi się zdaje, długim cyklem i jak to zazwyczaj w takich przypadkach bywa, mogą zdarzyć się wahania formy.
Egmont zapewne będzie wydawał obie serie w tempie trzy - cztery komiksy rocznie, co nie napawa optymizmem, bo na skompletowanie większości z nich przyjdzie czekać latami.

"Fables" mnie, jak na razie, nie przekonuje.
Tigana - 2008-05-12, 15:16
:
Linki dla ciekawskich

http://esensja.pl/magazyn/2002/01/iso/10_02.html

http://esensja.pl/magazyn/2002/09/iso/10_025.html

http://esensja.pl/magazyn/2003/04/iso/10_02.html
Tigana - 2008-05-20, 21:07
:
"Preludia i nokturny" wersja HC - nie będe się rozpisywał, bo większość osób wie o co biega, a jak nie wie to marsz do księgarni. Parę słów o samym wydaniu - kredowy, ładnie nasycony kolorami papier, który uprzyjemnia czytanie. Co nie oznacza, że wersja w miękkiej jest zła. Akurat ten cykl nie ma zbyt dużo spektakularnych plansz, które bez kredy dużo tracą, niemniej jeśli ktoś miałby kupować to polecałbym HC.
Ocena 10/10

"Sandman. Dni pośród nocy"
- zbiór 5 opowieści, które powstały na samym początku kariery Gaimana. tytuł jest mocno mylący - Morfeusz pojawia się tylko w jednej opowieści i to na chwilkę. Słabe, a może lepiej to nazwę, nie trafiły w mój gust opowieści z serii "Potwór z bagien" - gdybym miał je oceniać to pierwsze 7/10, drugie 5/10, a trzecie 3/10 Podstawowy mankament - mają liczne odwołania do innych komiksów z serii i są częściowo niezrozumiałe. Za to bardzo fajny i to pod względem rysunku, jak i scenariusza jest opowieść "Przytul mnie" z Johnem Constantinem i "Teatr nocy" wspomniane wyzej spotkanie z Sandmanem , a nawet dwoma. Chociaż jak dla mnie to mogłoby być w tym ostatnim więcej akcji, a mniej gadania.

Ogólna ocena 7/10

Tigana - 2008-06-10, 17:27
:
Świeża dawka odpowiedzi z Egmontu Jak dla mnie średnio ciekawie - zobaczy sie w praniu, co ewenualnie kupię, Póki co czekam na zakończenie XIII i początek "Hellblazera"
Tigana - 2008-06-25, 15:21
:
"Irlandzka opowieść" i "Ostatnia runda" kończą zaczęty prawie ćwierć wieku temu cykl przygód "XIII" . Ciekawostką jest, że album "IO" jako jedyny został narysowany nie przez Vance'a a przez Girauda. Jest to zresztą album specyficzny - cofamy się w nim do lat młodości Kelly Briana. Czy to właśnie młody Irlandzki chłopak okaże się "XIII" ? 19 tom jak sama nazwa wskazuje ("Ostatnia runda") to dopięcie wszystkich wątków. Pojawiają się starzy, dobrzy znajomi, wychodzą na jaw nowe fakty. Są też niespodzianki, ale o tym sza ;) Porównując oba komiksy o wiele ciekawiej prezentuje się kreska Vance'a - jest bardziej dynamiczna, realistyczna, dokładna. Jeśli porównamy tych samych bohaterów rysowanych przez obu artystów od razu widać, kto jest lepszy (przynajmniej moim zdaniem) W sumie dobre zakończenie bardzo dobrej serii.
Ocena :
Seria 10/10 - chyba obok "Thorgala" moja druga ulubiona
"Irlandzka opowieść" - 6/10 - nie ma XIII, no i rysunki takie sobie
"Ostatnia runda" - 8/10- tom, który w pełni docenią tylko miłośnicy serii, scenariusz taki sobie, ale trzeba było na 48 stronach zamknąć całą historię, a to nie było łatwe zadanie.


"Hellblazer" - czyli John Constantine w końcu w polsce. truno na podstawie jednego albumy ocenić całą serię, niemniej widać spory potencjał opowiadanej historii. Największy zgrzyt dla mnie to liczne odnośniki do wcześniejszych, nieznanych z polskiego wydania, komiksów. Na przykład zagadką pozostaje skąd JC ma w żyłach specyficzną krew albo co łączyło/dzieliło go z ojcem. Sama historia ciekawa, aczkolwiek nie rewelacyjna. Dobry realistyczny rysunek, spora dawka naprawdę czarnego humoru. Zobaczymy jak się to rozwinie.
Ocena 7/10
Tigana - 2008-07-05, 13:16
:
Najświeższe wieści z EGMONTU

Cytat:
Szanowni Czytelnicy
Poniżej kilka informacji dotyczących naszych kolekcji komiksowych.

KOLEKCJA PLANSZE EUROPY: Informujemy, że opóźniony komiks Towarzysze zmierzchu ukaże się październiku 2008.

KOLEKCJA MISTRZOWIE KOMIKSU: Niestety, jednocześnie informujemy, że komiks Hard Boiled planowany na lipiec, również ukaże się dopiero w październiku 2008.

DODATKOWY TOM W MISTRZACH KOMIKSU: W związku z wizytą w Polsce Moebiusa w październiku 2008, w ramach kolekcji Mistrzowie Komiksu, ukaże się także niezapowiadana wcześniej kompilacja, zawierająca dwa oryginalne tomy tego autora – Arzach i Czy człowiek jest dobry (stron – 112, cena – 59,00 zł). Prenumeratorzy kolekcji MK mogą dołączyć go do swojej prenumeraty poprzez e-mailowe powiadomienie księgarni Imago do 15.09.2008. W prenumeracie wysyłkowej cena komiksu wyniesie 47 zł (20% rabatu). Komiks będzie wysyłany razem z innymi tomami kolekcji MK (w jednej paczce) w październiku/listopadzie br.


ODBIÓR PAŹDZIERNIKOWYCH EDYCJI WSZYSTKICH KOLEKCJI NA MFK W ŁODZI:
Rabat na komiksy na stoisku wydawnictwa Egmont w trakcie międzynarodowego festiwalu komiksów Łodzi będzie wynosił 15% dla kolekcji Mistrzowie Komiksu, Plansze Europy, Obrazy Grozy, Klasyka Polskiego Komiksu i 20% na wszystkie pozostałe tytuły.
Prenumeratorzy kolekcji MK, PE i OG będą mogli odebrać tam nowości październikowe ze specjalnym rabatem 20%, pod warunkiem, że najpóźniej do 30.IX.2008 r. powiadomią obsługującą prenumeratę firmę Imago, że będą tam odbierać komiksy. Ta specjalna promocja obejmuje 5 tytułów:

Plansze Europy: Towarzysze Zmierzchu; Izaak Pirat
Mistrzowie Komiksu: Hard Boiled; Arzach
Obrazy Grozy: Baśnie - Z 1001 nocy Królewny Śnieżki


Póki co nic nie piszą o Sandmanie w HC, z drugiej strony są wzmianki, że jest to seria przynosząca dochody i utrzymywana na rynku.
wred - 2008-07-05, 13:43
:
Tigana napisał/a:
Póki co nic nie piszą o Sandmanie w HC, z drugiej strony są wzmianki, że jest to seria przynosząca dochody i utrzymywana na rynku.
Szkoda tylko że u mnie z księgarni praktycznie ją wycofali... a brakuje mi jeszcze chyba tylko 2 tomów do kompletu :/
Tigana - 2008-07-05, 15:07
:
wred napisał/a:
Szkoda tylko że u mnie z księgarni praktycznie ją wycofali... a brakuje mi jeszcze chyba tylko 2 tomów do kompletu :/

A których? Może, gdzieś je wypatrzę.
wred - 2008-07-05, 15:33
:
Noce Nieskończone - ale ceny na allegro mnie zabijają - 300 zł ?????????
http://www.allegro.pl/ite...mont_nowy_.html

i Panie Łaskawe t. 1 ;P - ale to raczej łatwe do dostania
Tigana - 2008-07-05, 16:21
:
wred napisał/a:
Noce Nieskończone - ale ceny na allegro mnie zabijają - 300 zł ?????????
http://www.allegro.pl/ite...mont_nowy_.html

W IMAGO mieli po 200 albo 250 zł - jak dla mnie za drogo. Lepiej sprowadzić z zagranicy i wykombinować tłumaczenie.
wred napisał/a:
i Panie Łaskawe t. 1 ;P - ale to raczej łatwe do dostania

W IMAGO w Katowicach powinni spokojnie mieć ten album.
Elektra - 2008-07-05, 19:54
:
Noce nieskończone to w sumie oddzielna historia, a raczej historie. Niepowiązane z resztą serii. Każda historia opowiada o jednym z rodzeństwa Snu. Niezłe, ale nie wiem, czemu ludzie się o to zabijają na allegro. ;) Czyżby tylko po to, żeby mieć do kompletu? ;)


Ja tam fuksem trafiłam w księgarni za około 70 zł (cena okładkowa - 10 % rabatu). :))
Tigana - 2008-07-08, 17:46
:
Plany wydawnictwa Egmont na lipiec, sierpień i wrzesień:

Lipiec:

*
Hellboy - 10 - Zew Ciemności
*
Miecz Nieśmiertelnego - 14
*
Młodzi Tytani - 3 - (Komiksy dla dzieci DC #3)
*
Obrazy Grozy - 10 - Sandman: Senni łowcy
*
Ranma 1/2 - 20
*
Spider-Man - 2 - (Komiksy dla dzieci Marvel #3)
*
Thorgal - 2 - Wyspa lodowych mórz (twarda oprawa)
*
Thorgal - 24 - Arachnea (twarda oprawa)
*
W poszukiwaniu ptaka czasu - 6 - Księga Bogów

Sierpień:

*
Brzoskwinia - 16
*
Calvin i Hobbes - 10 - Skarby leżą wszędzie
*
Hellboy - Animated
*
Inu Yasha - 15
*
Plansze Europy - 7 - Blueberry

Wrzesień:

*
Baśnie - 3 - Kroniki miłosne
*
Dilbert - 15 - Jak rozkwitnąć przy niejasno postawionych celach
*
Janko Pistolet
*
Miecz Nieśmiertelnego - 15
*
Mistrzowie Komiksu - Exclusive - 20 - HP i Giuseppe Bergman
*
Ranma 1/2 - 21
*
Sandman - Śnienie

Nowy Thorgal ponoć w listopadzie.

Za Gildią
Na podstronach są też dostępne przykładowe plansze do kilku komiksów.
Tigana - 2008-07-12, 09:45
:
Po roku przerwy w końcu ukazał się 7 tom "Samotnego Wilka". Czy warto go nabyć? Jasne, że tak. Za niespełna 20 zł nabywamy prawie 300 stronicową znakomitą mangę. Na tomik składa się 5 opowiadań - najlepsze to te, w których główną role odgrywa syn głównego bohatera Daigoro , dobra jest też "Obława" i przypowieść o chryzantemach. Nieco mniej podobała mi się tytułowa historia - zbyt klasyczna. Graficznie bez zmian - szkoda tylko, że mały format utrudnia nieraz delektowanie się scenami walki, czy podziwianie przepięknych krajobrazów.
Ocena 7/10
Tigana - 2008-08-02, 17:16
:
"Batman. Rok pierwszy" - już klasyczny komiks Franka Millera pokazujący początki działalności Bruce Wayne'a, komisarza Gordona i Harveya Denta. Opowieść rozpisana na 2 narratorów "Gacka" i Gordona przynosi sporo satysfakcji. Świetnie ukazane jest Gothan jako gniazdo korupcji, a także sami bohaterzy, których kryształowymi trudno nazwać. Szczególnie przyszły komisarz Gordon pokazany jest tu jako człowiek z krwi i kości - z jednej strony uczciwy służbista, z drugiej mężczyzna flirtujący z partnerką. Polecam - 9/10

"Hellboy. Zew ciemności" - tak jak zdecydowana większość albumów z serii - ani zły, ani wybitny. Kilka ciekawych pomysłów, ale głównie nawalanka - tym razem z Babą jaga i Kościejem Nieśmiertelnym - okraszona czarnym humorem oraz odzywkamiHellboya. No i w sumie to tyle - wyłącznie dla wielbicieli serii 6/10
Tigana - 2008-09-28, 12:24
:
Na początek przyszłego roku Egmont szykuje:

* "Arq Andreasa" (integral tomów 1-6) - komiks od twórcy Rorka - będzie wydawany w pojedńczych albumach po 25 zł
* "The Best of Spirit"Eisnera - to chyba to co teraz film krecą
* "Sharaz-de" Toppiego (integral obu tomów)
* "Signal to noise" Gaimana i McKeana http://www.fantasticficti...al-to-noise.htm
* "Giseppe Bergman" Manary (tom 2) - kontynuacja albumu z września

Nic mi nie mówią te tytuły --_- Idę zagłębić się w czeluście Sieci.

za Aleja Komiksów
ASX76 - 2008-09-28, 12:40
:
Nieciekawe zapowiedzi. Jedyny wyjątek to dzieło duetu: Gaiman & McKean.
Tigana - 2008-09-28, 14:26
:
ASX76 napisał/a:
Nieciekawe zapowiedzi. Jedyny wyjątek to dzieło duetu: Gaiman & McKean.


Teraz będzie MFK w Łodzi to szczegółów o planach wydawniczych przybędzie.

Ważne żeby pojawiły się kolejne części "Lucyfera", "Baśni", "Skorpiona".
No i ciekawe co wymyśli Mandragora - czy będzie kontynuować "Samotnego Wilka i szczenię"
ASX76 - 2008-09-28, 18:40
:
Tigana napisał/a:


Ważne żeby pojawiły się kolejne części "Lucyfera", "Baśni", "Skorpiona".


Zapomniałeś wspomnieć o "Hellblazer"... //pisowcy

Kolejne części "Baśni" z pewnością będą wydawane, ponieważ dobrze się sprzedają. Zresztą Egmont wydał już trzy, a lada moment ukaże się Królewna Śnieżka... Takie ładne tempo jest "żywym" dowodem. :)

Wydanie "Skorpiona" jest niezagrożone. Kołodziejczak wspominał o tym jakiś czas temu.

"Lucyfer" - niech tylko spróbują zawiesić... Wypatroszę i puszczę z dymem! ;)

W biznesie nie ma sentymentów, niestety. Jeśli coś sprzedaje się słabiej, to kolejne części danego cyklu ukazują się w większych odstępach czasowych albo wydawca rezygnuje.

Nie wyobrażam sobie, żeby "Signal to noise" nie został wydany na kredzie i HC! Malunki McKeana aż się o to proszą...
MadMill - 2008-09-28, 19:05
:
ASX76 napisał/a:
Nie wyobrażam sobie, żeby "Signal to noise" nie został wydany na kredzie i HC! Malunki McKeana aż się o to proszą...

Wszystko tego duetu u nas było wydane w HC, nie licząc serii Sandmana. Pewnie to wyjdzie znowu w jakiejś serii Mistrzowie Komiksu albo coś w ten deseń. Cena pewnie jakieś 60-70 zł.
ASX76 - 2008-09-28, 19:28
:
MadMill napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Nie wyobrażam sobie, żeby "Signal to noise" nie został wydany na kredzie i HC! Malunki McKeana aż się o to proszą...

Wszystko tego duetu u nas było wydane w HC, nie licząc serii Sandmana. (...)


Takiś pewny? A "Drastyczne przypadki"? :-P
Tigana - 2008-10-04, 11:02
:
"Hellboy Animated" - fajna rzecz. Film animowany pocięty na klatki. Fajne pomysły, rozkoszne rysunki, a przygody młodego Hellboya powalają na kolana. No i nie zabrakło DUUUŻYCH potworów i zapadania się pod ziemia. A dodatkowy smaczek - wizyta w Polsce.
"Loveless" - western, którego akcja rozgrywa się gdzieś na południu USA zaraz po wojnie secesyjnej. Nie jest to zły komiks, chociaż mógłby być lepszy. Najciekawiej wypadają rysunki, gdzie sielska przeszłość łączy się z brutalną teraźniejszością. Według mnie seria ma potencjał.

"Baśnie 3" - może i album ciut słabszy od "Folwarku" , ale nie oznacza to, że słaby. Sporo akcji, extra poprowadzona postać Dużego Złego Wilka, znakomite zwroty akcji. No i na deser dwie niezależne opowieści ze świata Baśniogrodu. Polecam i czekam na więcej.
ASX76 - 2008-10-04, 11:42
:
Z nowych serii Egmontu ("Lucyfer", "Hellblazer", "Baśnie") te ostatnie sprzedają się najlepiej. Ten cykl ma u nas świetlaną przyszłość. ;) Do tej pory ukazały się 3 części, a lada moment wyjdzie "Królewna Śnieżka"... Szybkie tempo wydawania.

Niestety, znacznie gorzej przedstawia się sytuacja z dwoma pierwszymi tytułami. Całkiem ci ludzie podurnieli czy jak? Co jak co, ale żeby "Hellblazer" słabo się sprzedawał?! Koniec świata... :roll:
Ileż było narzekań, próśb, żądań... A kiedy przyszło co do czego, okazało się, że chętnych jakby przymało... LOL
ASX76 - 2008-10-04, 18:21
:
Plany Egmontu do końca roku:

Listopad:
Marzi t.2 - 39zł.
Przedwieczni -Gaiman & Romita jr. 264 strony - 69zł.
Hellblazer t.2 - Strach i Wzgarda - 49zł.
Calvin i Hobbes - t.11 26,9 zł.
Ranma 1/2 t.22 - 17zł.
Miecz Nieśmiertelnego t.16 - 19zł.
Kid Paddle t.8 i Lou t.3

Grudzień:
OG- Boże Zachowaj Królową- Mike Carey, John Bolton 69zł.
PE- Czwarta Siła - Gimenez - 99zł.
Thorgal - Tarcza Thora - t.31 - 22,90/29,90 [hc]
XIII Mystery - t.1 - Mangusta 29,90zl.
Lanfeust w Kosmosie t.7 24,9zł.
Star Wars: Dziedzictwo t.2 39zł.
Lucyfer t.3 - 49zł.
Mikropolis t.1 39zł.
Inu Yasha t.17 i Brzoskwinia t.18
Tigana - 2008-10-04, 23:00
:
Widzę dla siebie 2-3 komiksy - "Lucyfer", "Hellblazer" i może "XIII"
Gaiman i jego superbohaterowie raczej mnie nie ciągną.
ASX76 - 2008-10-06, 06:43
:
Najważniejsze, że będą: "Hellblazer" (szczególnie na nim mi zależy) i "Lucyfer". :))

Historie o trykotach i promieniach wypadających z d... to nie dla normalnych są. ;)

Ciekaw jestem komiksu duetu: J. Bolton (bardzo ładnie rysuje/maluje) & Carey, jak również "Czwarta siła" Gimeneza.

()()()()()()()()()()()()()()()()()()()(()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()

Egmont planuje uruchomienie kolekcji science fiction, w ramach której ukazywać się będą znane tytuły w wydaniach zbiorczych. W przyszłym roku mają zostać wydane m.in. "Aldebaran" i "Betelgeuse" Leo oraz "Wieczna wojna" Marvano. Komiksy mają być drukowane w mniejszym formacie i w miękkiej oprawie, dzięki czemu ich cena będzie niższa.

Pomysł godny pochwały.
Co prawda wolałbym większy format, kredę i HC, ale... jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Lepszy rydz, niż nic. :-P
Tyle razy "zaklinali się" że żadnych komiksów LEO nie wydadzą, a tu proszę...

P.S. Do kwietnia daleko, więc na primaaprilisowy żart to nie wygląda... ;)
Tigana - 2008-10-06, 15:07
:
ASX76 napisał/a:
Historie o trykotach i promieniach wypadających z d... to nie dla normalnych są. ;)

To że ty nie lubisz tego typu komiksów nie jest jednoznaczne z tym, że są to rzeczy bezwartościowe. Owszem większość z nich to schematyczne opowiastki z cyklu łupu-cupu, ale można wśród nich odnaleźć prawdziwe perełki np "Zabójczy żart"

ASX76 napisał/a:
W przyszłym roku mają zostać wydane m.in. "Aldebaran" i "Betelgeuse" Leo oraz "Wieczna wojna" Marvano. Komiksy mają być drukowane w mniejszym formacie i w miękkiej oprawie, dzięki czemu ich cena będzie niższa.


Mam złe przeczucia - najpierw suszono głowę wydawcy o te serie, a jak co do czego to mało kto kupi. Już odzywają się głosy, że format im nie odpowiada. Co ciekawe mówią to te same osoby, które narzekają na zbyt wysokie ceny komiksów w Polsce. "Aldebarana" nie znam, ale jakoś specjalnie mnie do niego nie ciągnie. "Wieczna wojna" - pamiętam jeszcze z "Komiksu Fantastyki" i nie przypominam sobie żeby wywarł na mnie jakieś większe wrażenie.
ASX76 - 2008-10-06, 17:15
:
1. Troszkę żartowałem. Nie mam siły ani cierpliwości żeby zabawiać się w poszukiwanie "igieł w stosach siana". :-P Nie twierdzę, że te komiksy są bezwartościowe, ale... Nie cierpię american hero. :-x

2. Czy mało osób kupi? To się jeszcze okaże. Wielu marudziło na wysokie ceny, więc Egmont wyszedł im naprzeciw, ale coś za coś. Mniejszy format + sc (+ chyba słabszy papier - tego ostatniego nie jestem pewny) za odpowiednio mniejszą cenę.
Narzekacze zawsze się znajdą. Jakby wydawali w HC i kredzie - byłby krzyk, że za drogo... (choć jak dobrze policzyć to złudzenie...). Oni by chcieli najlepiej za darmo. :-P
"Aldebaran" to komiks przygodowy z elementami s-f. Przyjemna lektura, choć końcówka leci bez poszanowania dla praw logiki. Bajkowa bardzo, znaczy się. Deus ex machine... ;)
Tigana - 2008-10-06, 17:20
:
ASX76 napisał/a:
Czy mało osób kupi? To się jeszcze okaże. Wielu marudziło na wysokie ceny, więc Egmont wyszedł im naprzeciw, ale coś za coś. Mniejszy format + sc (+ chyba słabszy papier - tego ostatniego nie jestem pewny) za odpowiednio mniejszą cenę.

Gdzieś wyczytałem, ze to ma być format a'la "Baśnie" i matowy papier cokolwiek to oznacza.
Utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że się za "Aldebarana" nie wezmę.
ASX76 - 2008-10-06, 18:30
:
Wkrótce Egmont udzieli dokładniejszych informacji na temat nowej serii. Papier matowy... Czy może być gorzej? ;)

Czy wiesz, że "Fantastyczna podróż" ma pomniejszony format? Dziwne, bo wcześniej wydawali komiksy Rosińskiego normalnie...
Tigana - 2008-10-15, 15:37
:
ASX76 napisał/a:
Czy wiesz, że "Fantastyczna podróż" ma pomniejszony format? Dziwne, bo wcześniej wydawali komiksy Rosińskiego normalnie...

Wiem i trochę mi te mniejsze obrazki przeszkadzały. Ogólnie sam komiks bardzo przyjemny - dużo dobrej, choć nieco schematycznej zabawy. Poziom i styl dowcipów przypomina ten z komiksów Uderzo i Gościnnego. Rysunek przyjemny, chociaż odniosłem wrażenie, że w jednej z historyjek jest za bardzo rozmyty.
"Towarzysze Zmierzchu" - póki co przeczytałem 1/4 z 200 stronicowego komiksu. Osobiście oczekiwałem czegoś innego - lepszej kreski i ciekawszego scenariusza - jak przeczytam całość to ocenię.
ASX76 - 2008-10-17, 14:14
:
Jeśli wierzyć zapowiedziom, 23 października rusza komiksowa ofensywa Manzoku. ;)
W sprzedaży mają pojawić się:
- długo oczekiwane "Misterium" (bardzo ładne malunki akwarelami) w ograniczonym nakładzie (tylko 1500 egzemplarzy)
- "DMZ 1: W strefie"
- "Mroczne miasta: Mury Samaris"

A już w listopadzie kolejna porcja bardzo smakowitych kąsków:
- "Originals" (również ograniczony nakład)
- "Y" - part 2
- "Y" - part 3
- "Testament 1: Akeda"

Właśnie otrzymałem potwierdzenie, że komiksy zostaną wydane w/w terminach. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nie wszystko zależy tu od dobrej woli/możliwości wydawcy...

http://www.allegro.pl/ite...1_rabat_25.html
Zeb - 2008-10-21, 09:00
:
Jakoś nie bardzo wierzę w wydanie dwóch części Y-greka w jednym miesiacu, ale może? W każdym bądź razie troche nam sie rozbudził rynek komiksowy ostatnio. Po tym jak Mandragora praktycznie padła, Egmont mocno obniżył ilośc wydawanych komiksów, teraz mamy powrót do sytuacji sprzed kilku lat gdzie wreszcie zacząłem kupować po kilka pozycji miesięcznie, a nie jedena lub dwie. Manzoku kupię całe a z Egmontu wezmę też drugi tom Marzi (pierwszy był fajny - przypomniał trochę dawne dzieje) no i Thorgala (w dużej mierze przez sentyment bo niestety poziom serii drastycznie się obniżył w porównaniu z albumami sprzed kilku lat). Do zastanowienie Boże chroń Królową i dalsze części Star Wars (pierwszy tom był znośny).
ASX76 - 2008-10-21, 09:09
:
Pierwsza część "Y" bardzo dobrze się sprzedaje. Poza tym święta coraz bliżej...
Jeśli wydawać komiksy, to najlepiej teraz.
Shadowmage - 2008-11-04, 16:03
:
Przeczytałem ostatniego Kaznodzieję, czyli Alamo. Trochę się rozczarowałem, bo zakończenie jakby nie udźwignęło wielkości całej serii. Szkoda trochę, że finał okazał się jednak trochę nijaki - choć szczerze powiedziawszy nie wiem jak można było to zrobić lepiej, fabuła jednak ma swoje prawa. Więcej może napiszę dziś na blogu, jeśli wenę złapię.
Tigana - 2008-11-04, 22:06
:
Shadowmage napisał/a:
Przeczytałem ostatniego Kaznodzieję, czyli Alamo. Trochę się rozczarowałem, bo zakończenie jakby nie udźwignęło wielkości całej serii

Tez słyszałem takie informacje - inna sprawa, że nie miałem jak do tej pory okazji poznania tej serii.

Nowy gracz na rynku
Tigana - 2008-11-08, 11:25
:
Listopadowe plany Egmontu
Na mojej liście zakupów widnieje "Mangusta" i mimo wszystko "Hellblazer" No i zachęcam wszystkich do zakupu "Strażników" - nie będę tutaj, jak co po niektórzy ( ;) ) rzucał haseł w stylu, ze każdy szanujący sie posiadacz komiksów powinien go mieć w swoim zbiorach, po prostu jest to kawał bardzo dobrego komiksu pokazującego jak powinno się pisać /rysować historię o superbohaterach.
ASX76 - 2008-11-08, 12:43
:
Zawsze znajdziesz (tanie) usprawiedliwienie dla własnej ignorancji (vide Twój stosunek/podejście do "Y - last man"). :-P Na szczęście komiks rozchodzi się niczym świeże bułeczki, a lada moment mają ukazać się dwie kolejne części naraz (ewenement), co pozwala mieć nadzieję, że seria nie zostanie przerwana ni z gruchy ni z pietruchy. :))

Zakup II części "Hellblazera" to dla mnie przyjemny mus. :)) Kiedy usłyszałem ploty o tym, że part I podobno źle się sprzedaje, omal nie popłakałem się z bezsilności. Tyle lat czekania na ów sławetny cykl i jego dalsze wydawanie zagrożone...? Skoro Egmont nie zrezygnował, to może wszystko dobrze się skończy.
Ennis przekonał mnie do siebie nie za sprawą "Kaznodziei" (choć to chyba najbrutalniejszy, najwulgarniejszy i najbardziej bezkompromisowy komiks wszechczasów; religia obrywa aż miło popatrzeć/poczytać), lecz "Niebezpiecznych nawyków".

"Strażników" już mam od dawna, mimo że nie przepadam za historami o superhero. To o czymś świadczy...
Gdyby teraz wydawali całość w jednym tomie zbiorczym i HC, pewnie bym się skusił...

Ciekawym "Mangusty", ale chyba poczekam na opisy wrażeń innych... :-P

Tiguś, lubisz kawałki o trykotach, a olejesz "Przedwiecznych" Gaimana...? :shock:
...tym bardziej, że będą w SC i mają mnóstwo stron... ;)
Tigana - 2008-11-08, 13:27
:
ASX76 napisał/a:
Zawsze znajdziesz (tanie) usprawiedliwienie dla własnej ignorancji (vide Twój stosunek/podejście do "Y - last man"). :-P

Nie jestem ignorantem - po prostu mam własny, specyficzny gust.
ASX76 napisał/a:
Zakup II części "Hellblazera" to dla mnie przyjemny mus. :)) Kiedy usłyszałem ploty o tym, że part I podobno źle się sprzedaje, omal nie popłakałem się z bezsilności.

Klasyczne - najpierw wszyscy molestują EGMONT o wydanie, a jaak co do czego to okazuje się, że nikt nie kupuje. Pewnie zabrakło HC, kresy albo nie te odcinki
ASX76 napisał/a:
"Strażników" już mam od dawna, mimo że nie przepadam za historami o superhero. To o czymś świadczy...

Tak - o resztkach dobrego gustu :P
ASX76 napisał/a:
Ciekawym "Mangusty", ale chyba poczekam na opisy wrażeń innych... :-P

Nie oczekuje zbyt wiele - kupie z czystej ciekawości jako posiadacz całej serii XIII
ASX76 napisał/a:
Tiguś, lubisz kawałki o trykotach, a olejesz "Przedwiecznych" Gaimana...? :shock:
...tym bardziej, że będą w SC i mają mnóstwo stron... ;)

Jeśli chodzi o "facetów w rajtuzach" to jestem bardzo wybredny - w sumie mam jedynie w swoich zbiorach tylko "Strażników", kilka odcinków Batmana, Punishera i X-mana. No atak po prawdzie to darze sentymentem tylko Batmana i Franka Castle.
Shadowmage - 2008-11-08, 13:44
:
Mnie pierwsza część "Strażników" raczej wynudziła. Dla mnie superbohater ma być superbuhaterem, a nie jakimś przebierańcem z kompleksami :P
ASX76 - 2008-11-08, 13:50
:
Ależ Sensei, skreśliłeś "Y - last man" nie czytając go wcale (pobieżnie, to można przejrzeć listę rachunków... o ile opłacone). To nie jest kwestia gustu, lecz UPRZEDZENIA.

"Hellblazer" - gdyby nikt nie kupował, to Egmont nie wydałby drugiej części.
Część osób sprowadziła/sprowadza sobie z zagranicy, co pewnie też ma jakiś tam wpływ na zmniejszenie liczby odbiorców.
Dane o słabym "rozchodzie" nie zostały potwierdzone u źródła. Jak na razie wydawca trzyma się planu, a więc... co kilka miesięcy kolejna część.


Zdaje mi się, że "Mangustę" robili już inni ludzie...
Tigana - 2008-11-08, 16:03
:
ASX76 napisał/a:
Ależ Sensei, skreśliłeś "Y - last man" nie czytając go wcale (pobieżnie, to można przejrzeć listę rachunków... o ile opłacone). To nie jest kwestia gustu, lecz UPRZEDZENIA.

Mnie po prostu ta historia nie interesuje i już.
ASX76 napisał/a:
Dane o słabym "rozchodzie" nie zostały potwierdzone u źródła. Jak na razie wydawca trzyma się planu, a więc... co kilka miesięcy kolejna część.

To w końcu jak sie rozchodzi? Ploteczki rozsiewasz :>
ASX76 napisał/a:
Zdaje mi się, że "Mangustę" robili już inni ludzie...

Zupełnie inni - jakkolwiek postać Xaviera Dorisona jest i u nas znana - był scenarzystą "Trzeciego Testamentu"
ASX76 - 2008-11-08, 16:49
:
Tigana napisał/a:
To w końcu jak sie rozchodzi? Ploteczki rozsiewasz :>


Toż napisałem biało na czarnym: "kiedy usłyszałem ploty..."
Pomiędzy rozsiewaniem a ostrzeganiem jest pewna różnica. :-P


Shadow -> Przecie(ż) superherołsi są przebierańcami, niezależnie od tego czy mają kompleksy... :-P
Gdyby nie ich słabości komiks "Strażnicy" nie nadawałby się do czytania. ;)
Shadowmage - 2008-11-08, 18:48
:
No, on się ledwo nadaje do czytania:P
Oczywiście przesadzam, ale jako osoba wychowana m.in. na Spidermanie mam sprecyzowane oczekiwania co do superbohaterów komiksowych. Ale "Strażników" nie skreślam; w zasdzie to właśnie zamówiłem u znajomych drugi tom. Zobaczymy, jak się sprawa rozwinie.

A na razie czytam sobie "Lucifera", a konkretnie "Devil in a Gateway". Dochodzę do wniosku, że Mike Carey podoba mi się bardziej jako komiksiarz, a nie prozaik :P
ASX76 - 2008-11-08, 22:26
:
Shadowmage napisał/a:
Dochodzę do wniosku, że Mike Carey podoba mi się bardziej jako komiksiarz, a nie prozaik :P


Przychylam posta.

Mike Carey pisał scenariusze m. in. do "Hellblazera". Łudzę się, że seria będzie się sprzedawać na tyle dobrze, że Egmont nie zrezygnuje i dożyję historii Mike'a.
Warto również wspomnieć o innym asie - Azzarello.

Póki co, mamy Ennisa i jest bardzo dobrze. "Niebezpieczne nawyki" bardziej przypadły mi do gustu niż pierwsza część "Lucyfera".

Ileż możesz czytać o tych przebierańcach obdarzonych potężnymi mocami, niezniszczalnych, śpiewająco radzących sobie z wrogami, bez najmniejszych problemów osobistych... etc.? Nuuuda...
Tigana - 2008-11-22, 22:40
:
Komiksowa adaptacja „Koloru magii” Terry’ego Pratchetta, nie wzbudziła mojego entuzjazmu. Bezbarwne rysunki Stevena Rossa kłóciły się z moim wyobrażeniem Świata Dysku, a opowiadana historia zatraciła gdzieś żartobliwy klimat powieści. W rezultacie dostaliśmy brzydko narysowany i mało zabawny komiks. Tymczasem pojawił się kolejny album – „Blask fantastyczny Terry’ego Pratchetta”.
Na początek dobra wiadomość dla wszystkich wielbicieli „Świata Dysku” – dokładnie w połowie albumu następuje zmiana rysownika. Miejsce Stevena Rossa który , w moim odczuciu „nie czuł” świata stworzonego przez Pratchetta zajął Joe Bennet. Wprawdzie nowy grafik nie wprowadza jakiś zasadniczych zmian w dotychczasowej koncepcji komiksu to album i tak dużo zyskuje. Kobiety stają się znacznie bardziej powabne, Cohen Barbarzyńca przestaje przypominać zasuszonego karła, trollów wyglądają jak trolle, a twarze bohaterów w końcu wyrażają jakieś uczucia. Szkoda tylko, że w części rysowanej przez Benneta nie występują już Śmierć, bo z chęcią zobaczyłbym jego wizję Ponurego Kosiarza. Na zmianie rysownika korzysta także sam Świat Dysku, który przestaje być płaski, a zyskuje głębie. Wystarczy porównać jak do tej pory wyglądało Ankh Morkpork czy Niewidzialny Uniwersytet, by zauważyć różnicę. Nie oznacza to jednak, że wszystko się udało. Największe zastrzeżenia budzi we mnie wygląd czarodziejów z Niewidzialnego Uniwersytetu, którzy przypominają wyrośnięte krasnoludki w jajowatych czapkach. No i sam Ricewind ubrany w damską podomkę i przydługą szlafmycę.
W porównaniu z „Kolorem magii” zmianie na lepsze ulega także scenariusz. I chociaż do oryginału nadal mu daleko, niemniej scenarzyście, Scottowi Rockwellowi udało się tym razem przemycić do komiksu większą dawkę pratchettowskiego dowcipu. Sama opowieść jest opowiedziana sprawnie i czyta się ją z przyjemnością. Tak jak poprzednim komiksie znajdziemy tutaj bodajże wszystkie najważniejsze wydarzenia z książki, a dzięki skorzystaniu z usług Elżbiety Gepfert i Piotra W. Cholewa odnajdziemy większość żartów znanych z kart powieści. Niestety scenarzysta nie ustrzegł się przed kilkoma błędami. Na podstawie, tylko i wyłącznie, komiksu trudno jest zrozumieć kim są sztukmistrzowie i dlaczego podążają śladem Ricewinda i Dwukwiata, zaskakuje również niespodziewanie urwany wątek Herreny Hennowłosej Harridan. Być może obie te kwestie mają uzasadnienie w treści powieści, ale w jej rysunkowej adaptacji próżno szukać wytłumaczenia.
Na pochwałę zasługuje samo wydanie komiksu. Wydawca nie pożałował pieniędzy na kredowy papier, a i natężeniu barw nie można niczego zarzucić. Czcionka w dymkach jest wyraźna i nikt nie powinien mieć kłopotów z jej odczytaniem. Nie rzuciły mi się w oczy także żadne literówki, co dobrze świadczy o dokonanej korekcie.
„Blask fantastyczny Terry’ego Pratchetta” to krok w dobrym kierunku. Zamiana rysownika połączona z solidną pracą scenarzysty zaowocowały komiksem, który cieszy zarówno oko, jak i umysł. Nie zmienia to jednak mojej opinii, że jeśli ktoś chce poznać Świat Dysku to musi sięgnąć po książkę. Nawet najlepszy komiks nie jest bowiem w stanie oddać w pełni kolorytu, a przed wszystkim humoru twórczość Terry’ego Pratchetta.
Metzli - 2008-11-22, 22:48
:
Przejrzałam Kolor magii jak byłam w empiku i w zasadzie moja opinia na temat tego komiksu jest mniej więcej taka sama. Jeśli chodzi o same rysunki to może nie jest jeszcze aż tak źle, chociaż sposób przedstawienia Dwukwiata nie do końca odpowiada moim własnym wyobrażeniom, ale właśnie sam scenariusz. Zupełnie nie czułam tego prattchetowskiego humoru. I o ile dla osoby, która ma za sobą lekturę jego książek taki komiks to coś w rodzaju ciekawostki, to osoba, która nie miała do czynienia z tym autorem nie zostanie odpowiednio zachęcona do sięgnięcia po książki. Jakaś taka mdła wyszła ta historia ;)
Tigana - 2008-11-22, 22:56
:
Metzli napisał/a:
Przejrzałam Kolor magii jak byłam w empiku i w zasadzie moja opinia na temat tego komiksu jest mniej więcej taka sama.

Przejrzyj teraz "BF" - spora różnica, Zresztą nawet rysunki Rossa są inne. Niemniej te komiksy to faktycznie ciekawostka głównie dla fanów - lepiej kupić książkę.
MadMill - 2008-11-25, 23:41
:
Ja dziś przeczytałem sobie Western Rosiński/van Hamme. Co tutaj dużo pisać. Prosta historia w realiach dzikiego zachodu, cowboye, rewolwerowcy, poganiacze bydła, szeryfowie i strzelania sporo. Za to rysunki Rosińskiego, nam do nich słabość, dla mnie są świetne. Komiks może nie jest czymś odkrywczym, ale spędziłem podczas lektury bardzo miło czas.

Co do Prachettowskich komiksów to ja jednak podziękuję, przeglądałem oby dwa i rysunki mnie odrzucają. Wole formę pisaną przez Pratchetta jednak.
Tigana - 2008-11-28, 20:47
:
"Mangusta" - odprysk z XIII. Nie spodziewałem sie po tym komiksie zbyt wiele, ale wyszła całkiem interesująca opowieść o najemnych zabójcy - kim był, jakie wydarzenia go ukształtowały, pierwsze zetkniecie z XIII. Dla wielbicieli serii, ale i dobrego komiksu sensacyjnego.

"Arrowsmith" - miłe rozczarowanie. Kupiłem nieco w ciemno zachęcony pozytywnymi opiniami zasłyszanymi tu i ówdzie. Akcja komiksu rozgrywa się w trakcie I w.ś. Z tym, ze tutaj a froncie obok ludzi walczą także demony, trolle, wampiry itp a zginąć można zarówno od kuli karabinowej jak i czarów. Szkoda, ze autorzy nie wchodzą w szczegóły i nie mówią dokładnie jak doszło do powstania tego alternatywnego dla nas świata (krótka wzmianka o Karolu Wielkim i jego pokoju to wszystko) Sam komiks chociaż rozrywkowy dobrze oddaje okrucieństwo i tragizm wojny. Niby jest podział na tych dobrych, i tych złych, ale tak naprawdę obie strony stosują podobne metody - cel uświęca środki. Kolejny atut - twórcy komiksu nie oszczedzają bohaterów i trup ściele się gestu. Ogólnie - dobra robota.
stoniu - 2008-12-02, 22:48
:
Mam pytanie czytał już ktoś z szanownych forumowiczów DMZ? Bo z tego co w necie czytałem, to komiks zapowiada się ciekawie. Jednak zawsze dobrze przeczytać opinie osób, które już wchłąneły dany produkt :-) .
ASX76 - 2008-12-02, 23:09
:
stoniu napisał/a:
Mam pytanie czytał już ktoś z szanownych forumowiczów DMZ? Bo z tego co w necie czytałem, to komiks zapowiada się ciekawie. Jednak zawsze dobrze przeczytać opinie osób, które już wchłąneły dany produkt :-) .


Dobre pytanie. Przymierzałem się do tego tytułu, ale ostatecznie zrezygnowałem.
Tutaj możesz poczytać opinie nt. komiksu osób, które już "wchłonęły produkt":
http://www.forum.gildia.p...ic,28761.0.html
Tigana - 2008-12-14, 22:13
:
Zapraszam do lektury mojego literackiego debiutu na nowym portalu. Życzę przyjemnej lektury.
ASX76 - 2008-12-18, 19:06
:
Ogłoszenie "duszpasterskie"...
Wg najświeższych doniesień Egmont planuje wydać w 2009 roku m. in.:
- dwie części "Sandmana" w HC
- kolejny album zbiorczy "Blueberry"
- McKean/Gaiman "Signal to Noise"
- w Obrazach Grozy: "Koralina" w adaptacji C. Russela, drugi album "Swamp Thing", "Hellboy Tales"
- w Planszach Europy ma pojawić się aż 8 komiksów, poczynając od "Arq" Andreasa i "Sheraz-de" Toppiego w lutym
- w marcu rusza nowy cykl S-F w miękkich oprawach; na początku wydadzą cykl "Aldebaran" (5 części w jednym albumie) oraz jego kontynuację, a także "Wieczną Wojnę" Marvano
- pojawi się kolejna nowa seria: "XX wiek. Wiek XXI", w której znajdziemy historyczne albumy europejskie. W serii tej znajdą się np. "Spotkanie w Brukseli" Yslaire'a, "Berlin" Marvano, "Deogratias" Stassena... - wreszcie miłośnicy komiksu historycznego będą mieli większy wybór!

Żadnego kryzysu na polskim rynku komiksowym nie widać... :-P
Tigana - 2008-12-18, 21:47
:
ASX76 napisał/a:
Ogłoszenie "duszpasterskie"...
Wg najświeższych doniesień Egmont planuje wydać w 2009 roku m. in.:

Ciekawe czy Egmont potwierdzi te rewelacje //mysli
ASX76 napisał/a:
- dwie części "Sandmana" w HC

Ciekawe czy to będzie "Dom lalek"+ "Kraina snów" czy coś innego.
ASX76 napisał/a:
- w Obrazach Grozy: "Koralina" w adaptacji C. Russela, drugi album "Swamp Thing", "Hellboy Tales"

Szczegóły o Hellboy'u
ASX76 napisał/a:
- w marcu rusza nowy cykl S-F w miękkich oprawach; na początku wydadzą cykl "Aldebaran" (5 części w jednym albumie) oraz jego kontynuację, a także "Wieczną Wojnę" Marvano

Ponoć w formacie B5 - mam taką "Fantastyczną podróż" i tak średnio mi się podoba (rozmiarowo)
ASX76 napisał/a:
Żadnego kryzysu na polskim rynku komiksowym nie widać... :-P

Kryzys to będzie, ale w moim portfelu --_-
ASX76 - 2008-12-18, 23:38
:
Wymarzona sytuacja każdego komiksofila - powódź tytułów. :-)

Niby dlaczego coś innego? Wydaje mi się, że Egmont będzie wznawiał po kolei.

Powiem tak: lepiej, jak komiksy będą w formacie B5, niż miałoby ich w ogóle nie być.
Tak to wygląda, jakby chcieli oszczędzić na kosztach. Tyle razy narzekaliście na pozornie wysokie ceny ekskluzywnych wydań, więc teraz będzie taniej. Coś za coś.
Na Zachodzie też tak wydają.

"Hellboy" jakoś nigdy mnie nie zainteresował. :roll:
stoniu - 2008-12-19, 00:02
:
ASX76 napisał/a:


"Hellboy" jakoś nigdy mnie nie zainteresował. :roll:

Za to mnie jak najbardziej, bo opowieści z Hellboya, są ciekawą podróżą po demonologiach z różnych stron świata. I to chyba główny powód dla którego lubię czytać ten komiks. A tak informację o 8 albumach mających się pojawić w Planszach Europy, jakoś przyjmuję bezrefleksyjnie, bo jeszcze nie wygrałem w totka, by móc kupować komiksy z tej serii.
Tigana - 2008-12-19, 13:25
:
ASX76 napisał/a:
Powiem tak: lepiej, jak komiksy będą w formacie B5, niż miałoby ich w ogóle nie być.

Mnie to wisi, bo nie zamierzam nabyć zapowiadanych komików. Jednakże ze strony miłośnika komiksów tego typu wydanie sporo traci na wartości.
ASX76 napisał/a:
"Hellboy" jakoś nigdy mnie nie zainteresował. :roll:

Twoja strata .
Tigana - 2008-12-24, 01:00
:
Wydawnictwo Egmont przedstawiło swoje plany na styczeń. Większość pakietu ma trafić do dystrybucji 26 stycznia:

Spirit - Will Eisner - Kolekcja Mistrzowie Komiksu, 89,00 zł (op.twarda)
Usagi - Opowieść Tomoe, tom 16, 27,90 zł
Lanfeust w kosmosie - Tajemnica Dolfantów, tom 7, 24,90 zł
Dilbert - Losowe akty zarządzania, tom 6, 27,90 zł
Brzoskwinia, tom 18, 19,00 zł
Titeuf - Prawo boiska, tomik 9 - Klub Kawalarzy (w sprzedaży od 15 stycznia) 14,90 zł
Lou! - Sielanka, tomik 4 - Klub Dziewczyn (w sprzedaży od 15 stycznia) 14,90 zł
Star Wars Komiks, Nr 5/08 (w sprzedaży od 15 stycznia) 4,90 zł
Gigant - Setny numer (w sprzedaży od 3 stycznia) 12,90 zł

Raczej nic - intryguje mnie wszakże "Spirit" więc kto wie.
ASX76 - 2008-12-24, 08:37
:
Straszne plany. Nic dla mnie nie ma.

Pozostaje liczyć na Manzoku, choć w tym przypadku dochodzi do tylu obsuw premier komiksowych, że kolejne przyjmuje się ze stoickim spokojem. ;)
Wielkimi zaletami tego wydawnictwa są stosunkowo niskie ceny i bardzo ciekawa oferta tytułów. Z jakością wydań również całkiem nieźle.
Tigana - 2008-12-24, 12:36
:
ASX76 napisał/a:
Straszne plany. Nic dla mnie nie ma.

Co się martwisz odbijesz sobie z nawiązka w innym miesiącu. No i tak jak wspomniałeś są jeszcze Manzoku, Mucha czy Madragora (chociaż to ostatnie pozostaje raczej w sferze marzeń)
Tigana - 2008-12-25, 11:03
:
ASX76 napisał/a:
Pozostaje liczyć na Manzoku, choć w tym przypadku dochodzi do tylu obsuw premier komiksowych, że kolejne przyjmuje się ze stoickim spokojem. ;)


A propo Mazoku
http://aukcja.onet.pl/sho...4389368#gallery - ciekawa promocja komiksów
ASX76 - 2008-12-28, 21:16
:
Tigana napisał/a:

Co się martwisz odbijesz sobie z nawiązka w innym miesiącu. No i tak jak wspomniałeś są jeszcze Manzoku, Mucha czy Madragora (chociaż to ostatnie pozostaje raczej w sferze marzeń)


Odzwyczaiłem się od posuchy. :-P
Mucha - pozycje, które mnie nie interesują.
Mandragora - to oni jeszcze "dychają"? ;)
Manzoku - tyle razy dochodziło do przesunięć polskich premier, że nie sposób traktować ich poważnie. Dopiero kiedy rzeczywiście pojawią się w sprzedaży, można złożyć zamówienie. Mam dość sytuacji, gdy wpłacam kasę, a później okazuje się, że jednak niestety, ale... kolejna "przesuwa".

Podany przez Ciebie link do promocji to jakaś nieciekawa lipa jest. Już bardziej opłaca się kupować w Gildii.
Tigana - 2009-01-12, 21:55
:
Wydawnictwo Egmont udzieliło odpowiedzi na pytania zadane przez naszych użytkowników. Najciekawsze zapowiedzi i wieści prezentujemy w rozwinięciu newsa.


* W ramach Kolekcji "Mistrzowie Komiksu" oraz "Plansze Europy" pojawią się albumy następujących twórców: Leo, Marvano, Chaboute, Toppi, Andreas, Blain, Ylsaire, Bocqu.

* W 2009 ukażą się drugie tomy "Dziadka Leona" i "Swamp Thing", dwa tomy "Sandmana" w twardej oprawie oraz jeden "Sin City".

* Szykowany jest album z "Kajtkiem i Kokiem" z resztą niedrukowanych jeszcze historii.

* W ciągu najbliższych dwóch lat ukażą się wznowienia "Skargi Ziem Utraconych", "Szninkla", "Hrabiego Skarbka" i "Westernu".

* "Megalex #3" ukaże się na początku 2009 roku. "Lucyfer #3" już w lutym.

* W drugiej połowie roku 2009 ukaże się kolejny "Lucky Luke" oraz nowa seria ze świata Troy

* W ramach nowej kolekcji "XX wiek. Wiek XXI" ukażą się "Niebo nad Brukselą" Ylsaira, "Deogratias" Stassena i "Berlin" Marvano.

* W pomniejszonym formacie ukażą się integrale "Aldebaran" (5 tomów), "Wieczna Wojna", "Betelgueza" (5 tomów).

* Marvano potwierdził przyjazd na MFK 2009.



Za www.komiks.nast.pl
ASX76 - 2009-01-27, 13:51
:
Konkretne zapowiedzi Egmontu (pozwoliłem sobie wynotować wg mnie najważniejsze):
Luty:
- "Koralina" Gaimana w adaptacji C. Russella w serii Obrazy Grozy - ładnie narysowany komiks. Tutaj można zobaczyć jak wyglądają plansze: http://browseinside.harpe...3=9780060825430 (po prawej stronie jest "suwak")

- "Lucyfer 3: Potępieńcze związki"

Marzec:
- "Baśnie 4: Marsz drewnianych żołnierzyków"

- "Sandman: Dom lalki" (nareszcie!!)

- "Sygnał do szumu" Gaiman & McKean (seria Mistrzowie Komiksu)

- "Niebo nad Brukselą" Yslaire


Kwiecień:
- "Hellblazer: Chora miłość" (wreszcie!!)
Tigana - 2009-01-27, 13:55
:
No to widzę, że znów sobie Gildia na mnie zarobi. No i high time żeby sprzedać Gaimana na allegro.
ASX76 - 2009-01-27, 14:06
:
Tigana napisał/a:
No to widzę, że znów sobie Gildia na mnie zarobi. No i high time żeby sprzedać Gaimana na allegro.


Warto mieć na uwadze, że wznowienie ma być wzorowane na "Absolute Sandman", a więc będzie zawierało zmienioną kolorystykę w stosunku do pierwowzoru. Wiadomo, że w takiej sytuacji Egmont nigdy nie zdecyduje się na powtórne wypuszczenie "Sandmana" w "starej" palecie kolorów, zatem ich wartość kolekcjonerska powinna rosnąć (choć nowe kolory są o niebo lepsze)...

Tiguś, Gildia zarobi, a Ty też nie stracisz. :-)
Metzli - 2009-01-28, 01:20
:
Tig napisał/a:
No to widzę, że znów sobie Gildia na mnie zarobi.


Wychodzi, że na mnie też ;P Na pewno będę miała ochotę na kolejną część Lucyfera :)) A i pewnie seria mistrzowie komiksy też się do mnie uśmiechnie, wystarczy spojrzeć na nazwiska.
MadMill - 2009-01-28, 01:48
:
ASX76 napisał/a:
- "Koralina" Gaimana w adaptacji C. Russella w serii Obrazy Grozy - ładnie narysowany komiks. Tutaj można zobaczyć jak wyglądają plansze: http://browseinside.harpe...3=9780060825430 (po prawej stronie jest "suwak")

To nie są ładne rysunki, są straszne nawet. Gdzie cienie wcięło na tych planszach?
ASX76 - 2009-01-28, 07:20
:
MadMill napisał/a:
ASX76 napisał/a:
- "Koralina" Gaimana w adaptacji C. Russella w serii Obrazy Grozy - ładnie narysowany komiks. Tutaj można zobaczyć jak wyglądają plansze: http://browseinside.harpe...3=9780060825430 (po prawej stronie jest "suwak")

To nie są ładne rysunki, są straszne nawet. (...)


No jasne... W "Sin City" lepsze. ;) :-P
Tigana - 2009-01-28, 12:36
:
ASX76 napisał/a:
No jasne... W "Sin City" lepsze. ;) :-P

Zdecydowanie - te są zbyt dosłowne. Szkoda, ze komiksy, na które się zamierzam są wydawane w różnym terminie - trzeba będzie pokombinować, żeby nie przpłacić. Liczę na to, ze jakieś inne wydawnictwa cos dorzucą do puli.
ASX76 - 2009-01-28, 19:30
:
Tigana napisał/a:

Zdecydowanie - te są zbyt dosłowne.


Czyli zbyt realistyczne? Jeśli uważacie, że "Sin City" ma lepsze rysunki, to sorry, ale... całkowicie się nie zgadzam. //pisowcy

Proszę wziąć pod uwagę, że "Koralina" to pozycja kierowana przede wszystkim do młodszych czytelników, a ci nie lubią bohomazów. :-P
Tigana - 2009-01-28, 20:52
:
ASX76 napisał/a:
Proszę wziąć pod uwagę, że "Koralina" to pozycja kierowana przede wszystkim do młodszych czytelników, a ci nie lubią bohomazów. :-P

Ale "Koralina" to bajka i jako taka powinna być narysowana - imo te rysunki sa zbyt realistyczne w stosunku do treści i intencji Gaimana.
ASX76 - 2009-01-28, 22:00
:
Tigana napisał/a:

Ale "Koralina" to bajka i jako taka powinna być narysowana - imo te rysunki sa zbyt realistyczne w stosunku do treści i intencji Gaimana.


W tym wypadku najważniejsze były intencje Russella - to jego interpretacja...
Zarzut, jakoby "rysunki były zbyt realistyczne" uważam za śmieszny. To, że coś jest bajkopodobne, nie znaczy, że musi być narysowane jak większość bajek. Co to? Przymus/obowiązek? :-P
stoniu - 2009-02-03, 00:02
:
Właśnie zjadłem 4 tomiki "Edenu", które dzisiaj do mnie zawitały. Opowieść cholernie wciąga i przez to, nie wiem skąd wezmę kasę na następne części (a brakuje mi ich jeszcze 10), które koniecznie muszę przeczytać. Fabuła jest bardzo ciekawie prowadzona, bo rozwija wątki wcześniejsze, dorzucając przy okazji coś nowego. "Eden" posiada dość wyraziste postacie. Moim ulubieńcem jest nożownik Kenji, który doczekał się nawet swojego tomu. Ale tak naprawdę trudno powiedzieć, co w nim tkwi. Trudno zaliczyć "Eden" do konkretnego gatunku, bo jest w nim trochę cyberpunka, komiksu wojennego, a od 6 tomu gangsterskiego. Strona graficzna również udana, bardzo fajnie rysowane pojazdy, budynki, bronie. Postacie nie rażą zanadto mangowością, wiec komiks powinien spodobać się także osobą, które nie przepadają za japońską kreską.
Tigana - 2009-02-17, 18:20
:
Coś dla ASX

Gildia.pl napisał/a:
Wydawnictwo Manzoku poinformowało, iż prace nad składem wadliwych stron tomu 2 i 3 komiksu Y: Ostatni z mężczyzn zostały zakończone już tydzień temu i materiał jest aktualnie na etapie druku. Termin wyjścia z drukarni planowany jest na 25 lutego, dlatego bezpiecznie należy założyć, że do dystrybucji komiks trafi od razu w pierwszym tygodniu marca.


A od siebie - Egmont mocno przyśrubował ceny - " Sandman" HC 89 złotych, nowe "Baśnie" 69 zł , "Hellblazer" - 59 zł. Najtańszy jest "Lucek" to 50 złotych. Nawet jak się odliczy 25% z Gildii to będzie drogo.
ASX76 - 2009-02-17, 20:15
:
Tigana napisał/a:
Coś dla ASX

Gildia.pl napisał/a:
Wydawnictwo Manzoku poinformowało, iż prace nad składem wadliwych stron tomu 2 i 3 komiksu Y: Ostatni z mężczyzn zostały zakończone już tydzień temu i materiał jest aktualnie na etapie druku. (..)


A od siebie - Egmont mocno przyśrubował ceny - " Sandman" HC 89 złotych, nowe "Baśnie" 69 zł , "Hellblazer" - 59 zł. Najtańszy jest "Lucek" to 50 złotych. Nawet jak się odliczy 25% z Gildii to będzie drogo.


1. Nie tylko jeden ASX jest zainteresowany nabyciem "Y - last man".

2. Złotówka traci w stosunku do dolara i euro, więc i ceny rosną... To nie jest wina Egmontu.
Żeby było jasne:
"Baśnie: Marsz drewnianych żołnierzyków" liczy 240 stron...

"Lucyfer: Potępieńcze związki" - 160 str.

"Hellblazer: Tainted Love" - 176 str.

Egmont wykorzysta materiały z "Absolute Sandman" przy wznawianiu "Dom lalki" (co kosztuje...) + wzrastający kurs dolara = wyższa cena.

Przy 25% rabatu nie będzie drogo, narzekaczu. :-P
Romulus - 2009-02-20, 17:30
:
Pierwszy raz chyba wypowiadam się w temacie komiksowym, bo i komiksów nie czytam zbyt dużo już od paru lat. Ochotę mam tylko na Sandmana zresztą, którego powoli kompletuję. Nie o tym... Czytałem jakiś czas temu serię XIII. Nie znam całej, ale dziś znalazłem w empikowej ofercie zapowiedź wydania na dvd ekranizacji tego komiksu:
http://www.empik.com/xiii...m,prod8010007,p

Ktoś widział? Warto obejrzeć?
Tigana - 2009-02-20, 17:45
:
Romulus napisał/a:
Ktoś widział? Warto obejrzeć?

Nie widziałem - gdzie nie gdzie w sieci przewijają się pochlebne opinie, ale sam wiesz jak można ufać internautom.
Tigana - 2009-02-23, 21:12
:
Cosik dla tytusofilii - chociaż mam setyment do tej serii raczej nie kupię, ale pewnie znajdą się chętni.
Tigana - 2009-03-14, 21:29
:
EGMONT do czerwca.

Maj

* Dzień gniewu. Afrykańskie przygody Giuseppe Bergmana (75,00zł, 168 stron)

* Saga o potworze z bagien vol. 2 (seria: Obrazy Grozy; 79,00 zł, 208 stron)

* Sandman: Furie (39,00 zł, 96 stron) ##

* Skarga utraconych ziem #6 (29,90 zł, 56 stron)

* Skarga utraconych ziem tomy 1-4 (99,00 zł, 264 strony)

* Largo Winch - tomy 1-4 (49,00 zł, 192 strony)



Czerwiec

* Deogratias (seria XX wiek, wiek XXI; 29,00 zł, 80 stron)

* Wieczna Wojna (49,00 zł, 168 stron)

* B.B.P.O #2: 1946 (45,00 zł, 144 strony)##

* Armada: Niestały świat (27,90 zł, 48 stron)

## - kupuje na pewno.
stoniu - 2009-07-28, 20:03
:
Tom 5 i 6 "Żywy Trupów" za mną. Krótki wniosek, to obecnie moja ulubiona seria na polskim rynku. Przede wszystkim ze względu na samą tematykę zombie. Robert Kirkman dość ostro sobie zaczyna poczynać z swoimi bohaterami. Nie oszczędza nikogo, niepopadając przy tym w jakąś płytkość. Psychika bohaterów ulega ciągłej zmianie, przez co widać, iż to co ich spotyka, wywiera na nich wpływ. No i w tomie 5, pojawia się prawdziwy komiksowy łotr, który uświadamia, iż zombie nie są wcale najgorsze. Do rysunków już chyba całkowicie się przekonałem.
Bardzo się cieszę, że Taurus nie zamknął tej serii, chodź mógłby częściej wypuszczać kolejne części. Ale lepiej i to, niż być jak Manzoku, które zostawiło ludzi np. z pierwszą częścią DMZ.
Tigana - 2009-10-03, 21:42
:
Zapowiedzi Egmont do końca roku
Na pewno kupie Sandmana HC i XIII Mystery. Ciekawie zapowiada się Kolekcja Grzegorza Rosińskiego, ale mam stare wydania i musi mi starczyć.

Z ostatnich lepszych komiksów polecam B.B.P.O #2: 1946. Naprawdę dobra rzecz - o ile lubi się klimat z Hellboya :badgrin: No i klasyka w nowym, lepszym wydaniu czyli "Wieczna wojna".
ASX76 - 2009-10-03, 22:14
:
Na pewno kupię: "Hellblazer" (kolejna część), "Sandman: Kraina snów" (mam amerykańskie 4 tomowe wydanie całości - cóż za cacko, paluszki lizać!, poprzednią wersję Egmontu i teraz zbieram nową...), następne części wznowionego "Thorgala" (HC, kreda...), "Lucky Lucke'a" i "Eden".
Zastanowię się nad: "Szninklem" (niestety, będzie czarno-biały) i "Wieczną wojną".

Z Hellboyem poczekam. Może kiedyś wypuszczą wydanie zbiorcze w HC. ;)
You Know My Name - 2009-10-03, 22:45
:
Kto wie, na Szninkiela to może i ja się zdecyduję. Klasyk nad klasyki a także pierwszy dorosły komiks jaki czytałem. Pamiętam też jak podle był wydany, lepiony (bo klejeniem tago nazwać nie było można).
MadMill - 2009-10-04, 07:43
:
Tylko, żeby wydali go czarno-białego!
Tomasz - 2009-10-04, 09:07
:
Trochę odpadłem od kupowania komiksów z powodu cen. Wkurzyło mnie to odejście od normalnych albumów w normalnych cenach i wydawanie wszystkie luksusowo.
Ale jakby Szninkla dali w twardej czarno-białego to chyba bym kupił.
ASX76 - 2009-10-04, 09:30
:
Ech ludzie, ludzie... Toż napisałem wyraźnie, że komiks będzie czarno-biały, czyli innych kolorów niet. :-P
Skoro na stronie Egmontu pisze, że wydadzą w twardej oprawie, to tak będzie. Czy ktoś ma jeszcze jakieś inne wątpliwości/zapytania?
MadMill - 2009-10-04, 09:36
:
To kupię, zbiorę fundusze i kupię. Pierwszy komiks jaki w życiu przeczytałem... a było to z 16-17 lat temu pewnie. :))

Constantina za to nie wiem, bo ceny idą w górę jak szalone... szkoda.
You Know My Name - 2009-10-04, 09:43
:
MadMill napisał/a:
To kupię, zbiorę fundusze i kupię. Pierwszy komiks jaki w życiu przeczytałem... a było to z 16-17 lat temu pewnie.
To zacząłeś od wysokiego C. Ale pamiętam jak dziś, ze wóczas był to chyba pierwszy poważny komiks wydany w Polsce (nie liczę Thorgali czy Jansów, bo fabułę miały raczej młodzieżową, mimo, że niezłą). Szok był przeogromny, szczególnie dla mnie, który komiksy łączyłem ze Żbikami, Klossami, Kajkami i Kokoszami czy Tytusami.
MadMill - 2009-10-04, 09:48
:
Mag_Droon napisał/a:
Szok był przeogromny, szczególnie dla mnie, który komiksy łączyłem ze Żbikami, Klossami, Kajkami i Kokoszami czy Tytusami.

Oj był, biorą pod uwagę to, że ja miałem wtedy z 7 lat, i czytać nie cierpiałem. Komiks został mi wepchnięty w ręce, po paru stronach już byłem zatracony dla świata... chociaż Thorgale nadrobiłem jakieś 10 lat później dopiero, w tym samym czasie zacząłem się interesować literaturą. Więc wcale nie można powiedzieć, że od razu było tak kolorowo. ;)
Tigana - 2009-10-04, 11:41
:
"Szninkiel" w HC będzie czarno-biały i pewnie znajdą się tam jakieś dodatkowe plansze.
tutaj ciekawy, choć miejscami ciut wydumany artykuł o chyba najsłynniejszej scenie w tym komiksie http://esensja.pl/komiks/...st.html?id=8213
Szkoda, ze wiele osób postrzega "Szninkla" jedynie przez jej pryzmat. Z drugiej strony komiksowi udało się uciec od spalenia na stosie za herezje //pisowcy
ASX76 - 2009-10-05, 08:14
:
Tomasz napisał/a:
Wkurzyło mnie to odejście od normalnych albumów w normalnych cenach i wydawanie wszystkie luksusowo.
(...)


Nieprawda. Nie wszystko jest wydawane "luksusowo". Zamiast wypisywać banialuki, proszę dokładniej się rozejrzeć, tudzież zrobić należyty użytek z oczu... Na wszelki wypadek podam kilka tytułów, żebyśmy się dobrze zrozumieli: "Skorpion", "Armada", "Hellblazer", "Baśnie", "Lucyfer", "Hellboy", "Y - last man"... itd. Ponadto w marcu Egmont ruszył z nowymi seriami tematycznymi: "Zebra", "Science Fiction", "XX wiek", "Wiek XXI", gdzie komiksy są w miękkiej oprawie i w przyzwoitej cenie.

Z całym szacunkiem, ale jeśli wypuszcza się serię w rodzaju "Mistrzowie Komiksu", to nie sposób oczekiwać, żeby wydawano ją na słabym papierze i w miękkich okładkach..., byle było taniej... LOL

Zanim oskarży się wydawców komiksów o drożyznę, proszę zwrócić uwagę, że rosną ceny wielu produktów... Gdybyś kupował pojedyńcze albumy w miękkiej oprawie, to w sumie zapłaciłbyś zbliżoną, a często nawet większą kwotę od tej, której żądają za "luksusowe" wydanie w HC i na kredowym papierze... Matematyka nie kłamie!! Do tego, przy zakupie "luksusowego" wydania dostajesz wszystko od razu, na kredzie i w twardej oprawie (nic się nie pozagina, nie poniszczy...), nie musisz czekać chu... wie ile na wypuszczenie kolejnych części, nie ma żadnego ryzyka, że nagle, ni stąd ni zowąd wydawca zrezygnuje z wydawania i zostaniesz z rączką w..., w wydankach zbiorczych często pojawiają się materiały dodatkowe typu szkice czy inne, masz 25% rabatu...
No żesz kur..., ludzie, zamiast zrzędzić i narzekać, policzcie i spójrzcie na sprawę z możliwie każdej perspektywy... Więcej logiki nie boli.

Do czego to doszło, że w Polsce co poniektórzy traktują wydanie w HC jako coś luksusowego... :shock:
Tomaszu, jeśli chcesz zobaczyć na czym polega prawdziwy luksus, to proszę zajrzeć do 4-tomowego amerykańskiego wydania zbiorczego "Sandmana"...
Tomasz - 2009-10-05, 17:32
:
Oj mylisz się bo nie masz chyba za dużo wiedzy o cenach.
Co do komiksów amerykańskich to aktualnie wszyscy w Polsce wydają je drożej niż jakbyś z USA sprowadzał. Jak pogrzebiesz, poszperasz to kupisz w polskich wysyłkowych księgarniach komiksowych te same komiksy za niższą cenę. Dużo niższą. Za to najczęściej te wydania mają gorszy papier, miększą okładkę itd. I w niczym mi to nie przeszkadza.
Dwa to kwestia wydawania jednorazowo serii europejskich. Niby jak podliczysz to wychodzi taniej. Ale ja wolę wydać więcej w dłuższym przedziale czasu niż jednorazowo po ponad 100 złotych za album. Do tego, przez to że zdecydowano się wszystko tak wydawać to zmniejszono nakład, przez co tytułu znikają dość szybko i potem na rynku wtórnym zaczynają osiągać koszmarne ceny.
Poza tym nie rozumiem jak możesz twierdzić że np Baśnie mają przyzwoite ceny. Ty je widziałeś na pewno? Albo ostatnie BBPO? To są normalne ceny?
Wszystkie wydawnictwa poszły w wyższe ceny i mniejsze nakłady, średnio po 1.000 egzemplarzy max. Niby sensowne ceny wychodzą np. przy ostatnim wydaniu Largo Wincha, ale za to masz zmniejszony względem oryginału format.
Sprawdź ile musiałbyś wydać za większość tytułów wydawanych przez egmont przez ostatnie trzy miesiące, a potem zerknij ile byś rzeczy kupił dwa trzy lata temu za te same pieniądze. Komiksy zdrożały o wiele bardziej niż książki w tym samym okresie czasu. Ze względu na politykę wydawniczą.
A wspomniana przez ciebie Armada, która akurat mnie nie podeszła i mnie nie interesuje jest ostatnim chyba europejskim komiksem wydawanym albumowo, poza Asteriksami, Thorgalami itd oczywiście.
I najciekawsze tytuły są zdecydowanie najdroższe.
ASX76 - 2009-10-05, 19:41
:
Tomasz napisał/a:
Oj mylisz się bo nie masz chyba za dużo wiedzy o cenach.

Co do komiksów amerykańskich to aktualnie wszyscy w Polsce wydają je drożej niż jakbyś z USA sprowadzał. Jak pogrzebiesz, poszperasz to kupisz w polskich wysyłkowych księgarniach komiksowych te same komiksy za niższą cenę. Dużo niższą. Za to najczęściej te wydania mają gorszy papier, miększą okładkę itd. I w niczym mi to nie przeszkadza.

Dwa to kwestia wydawania jednorazowo serii europejskich. Niby jak podliczysz to wychodzi taniej. Ale ja wolę wydać więcej w dłuższym przedziale czasu niż jednorazowo po ponad 100 złotych za album.

Do tego, przez to że zdecydowano się wszystko tak wydawać to zmniejszono nakład, przez co tytułu znikają dość szybko i potem na rynku wtórnym zaczynają osiągać koszmarne ceny.

Poza tym nie rozumiem jak możesz twierdzić że np Baśnie mają przyzwoite ceny. Ty je widziałeś na pewno? Albo ostatnie BBPO? To są normalne ceny?

Wszystkie wydawnictwa poszły w wyższe ceny i mniejsze nakłady, średnio po 1.000 egzemplarzy max.

Niby sensowne ceny wychodzą np. przy ostatnim wydaniu Largo Wincha, ale za to masz zmniejszony względem oryginału format.

Sprawdź ile musiałbyś wydać za większość tytułów wydawanych przez egmont przez ostatnie trzy miesiące, a potem zerknij ile byś rzeczy kupił dwa trzy lata temu za te same pieniądze. Komiksy zdrożały o wiele bardziej niż książki w tym samym okresie czasu. Ze względu na politykę wydawniczą.

A wspomniana przez ciebie Armada, która akurat mnie nie podeszła i mnie nie interesuje jest ostatnim chyba europejskim komiksem wydawanym albumowo, poza Asteriksami, Thorgalami itd oczywiście.

I najciekawsze tytuły są zdecydowanie najdroższe.


1. Dziwne... Komiksy kupuję (w przeciwieństwie do Ciebie) i twoim zdaniem nie mam wiedzy o cenach...

2. Wydanie na gorszym papierze i w miękkich okładkach kosztuje taniej - rzecz oczywista. W przypadku polskich wydań dochodzą dodatkowe koszty np. tłumaczeń. Poza tym, między amerykańskim a polskim rynkiem istnieją duże różnice np. nasz jest nieporównywalnie mniej chłonny. Był czas, gdy Egmont wydawał głównie "zeszytówki", tudzież pojedyńcze albumy, jednak w rezultacie o wielu kwestiach polityki wydawniczej decyduje sprzedaż... Stąd właśnie część serii "leci" w wydaniach zbiorczych, inne "luksusowo", jeszcze inne w pojedyńczych albumach...
Tobie nie przeszkadza, natomiast dla wielu osób kochających komiksy i kolekcjonujących je - jak najbardziej przeszkadza. I z powodów które przytoczyłem w poprzednim poście wolą jednorazowo wydać ponad 100 zł za "luksus". Nie da się zadowolić wszystkich.

3. Skoro wolisz wydać więcej w dłuższym przedziale czasowym, to żaden problem. Odkładasz kasę np. co miesiąc, aż uzbierasz wymaganą kwotę i kupujesz komiks za ponad 100 zł...

4. Po raz kolejny piszesz, że "wszystko" zdecydowano się tak wydawać... Przecież podalem wiele przykładów komiksów wydawanych pojedyńczo...
Problem z nakładem został rozwiązany - Egmont wydaje w większym nakładzie i to od dłuższego czasu. Dysponujesz nieaktualnymi informacjami. Proszę podać tytuł komiksu wydanego w ciągu ostatnich dwóch lat, którego nakład się wyczerpał.

5. Proszę policzyć ilość stron np. w "Baśniach"... A później jeszcze uwzględnić 25% rabatu... Dalej drogo?

6. Średnio po 1000 egz. max? Z którego księżyca ściągnąłeś te dane? :badgrin: Weź lepiej zapytaj pana Kolodziejczaka z Egmontu (raz na około dwa miesiące odpowiada na pytania na Katedrze) jak naprawdę wygląda kwestia nakładów, bo zaraz pęknę ze śmiechu.
W naszym największym wydawnictwie - Egmoncie - nakłady są wyższe - tyle Ci napiszę na ten temat.

7. Coś za coś... Przy większym formacie komiks kosztowałby drożej. A przecież chciałeś tańszych komiksów...

8. Koszt wydawania komiksów jest większy niż np. książek fantastycznych, więc różnice cenowe są bardziej odczuwalne. Proszę uwzględnić wyższy kurs dolara w stosunku do złotówki... Kilka lat temu złotówka była mocniejsza... To wszystko ma przełożenie na ceny...

9. Co Ty powiesz? W poprzednim poście wymieniłem Ci nazwy nowych serii wydawanych przez Egmont... Masz tam co chcesz, a więc: stosunkowo niewysoką cenę za "normalne", czyli nieluksusowe wydania...
Co do pojedyńczych albumów wydawanych przez Egmont...: "Trzeci Testament" (nie opłaca się ciągnięcie tego dalej), "Skorpion" (kolejne części wyjdą za jakiś czas), "Kajko i Kokosz" (wydany w całości), "Kasta Metabaronów", "Murena" (mają ponoć pociągnąć dalej), "Drapieżcy" (wydali), "Lucky Luck" (rzadko, ale wychodzi - temu rzadko, że nie opłaca się dawać częściej...), "W poszukiwaniu ptaka czasu" (wydany), "Lanfeust w kosmosie" (dalej wydają), "Skarga Utraconych Ziem" (kontynuowana)...
Takich komiksów jak: "Hellblazer", "Fables" czy "Lucyfer" nie da się wydawać inaczej, niż w takiej formie jaka jest obecnie. Dobrze, że w ogóle są.
Tigana - 2009-10-05, 19:58
:
Intencje miałes zacne ASX, ale troszkę Ci się pomerdało:

ASX76 napisał/a:
Co do pojedyńczych albumów wydawanych przez Egmont...: "Trzeci Testament" (nie opłaca się ciągnięcie tego dalej),

Ciekawe. Bo do tej pory myślałem, że seria liczyła 4 tomy. Podejrzewam, ze chodzi o komiks "Tajemnica Trójkąta" http://www.komiks.gildia....emnica_trojkata

ASX76 napisał/a:
"Skorpion" (kolejne części wyjdą za jakiś czas), "

Albo i nie, coś ostatnio Tomasz Kołodziejczak nie był zbyt optymistycznie nastawiony do tej sprawy.

ASX76 napisał/a:
"Lucky Luck" (rzadko, ale wychodzi - temu rzadko, że nie opłaca się dawać częściej...),

Nie do końca - mają ruszyć integrale wydawane jak Tintin

ASX76 napisał/a:
"W poszukiwaniu ptaka czasu" (wydany),

Egmont wydał dwa nowe tomy, nie ruszył starych.

ASX76 napisał/a:
"Lanfeust w kosmosie" (dalej wydają)

I "Trolle", nie zapominaj o "Trollach' :P

ASX76 napisał/a:
Takich komiksów jak: "Hellblazer", "Fables" czy "Lucyfer" nie da się wydawać inaczej, niż w takiej formie jaka jest obecnie. Dobrze, że w ogóle są.


Pewnie by się dało tylko jak one by wyglądały.

Porównywać ceny polskie i amerykańskie można tylko w wypadku tak samo wydanych albumów, inaczej to nie ma sensu. Inna sprawa, że tam najlepsze zeszytówki sprzedają się po 100 tyś egzemplarzy.u nas to nie realne, nawet przy zachowaniu proporcji na ilość mieszkańców.
ASX76 - 2009-10-05, 20:19
:
Tigana napisał/a:
Intencje miałes zacne ASX, ale troszkę Ci się pomerdało:

ASX76 napisał/a:
Co do pojedyńczych albumów wydawanych przez Egmont...: "Trzeci Testament" (nie opłaca się ciągnięcie tego dalej),

Ciekawe. Bo do tej pory myślałem, że seria liczyła 4 tomy. Podejrzewam, ze chodzi o komiks "Tajemnica Trójkąta" http://www.komiks.gildia....emnica_trojkata


Albo i nie, coś ostatnio Kołodziejski nie był zbyt optymistycznie nastawiony do tej sprawy.


ASX76 napisał/a:
"Lucky Luck" (rzadko, ale wychodzi - temu rzadko, że nie opłaca się dawać częściej...),

Nie do końca - mają ruszyć integrale wydawane jak Tintin


ASX76 napisał/a:
"W poszukiwaniu ptaka czasu" (wydany),

Egmont wydał dwa nowe tomy, nie ruszył starych.


ASX76 napisał/a:
"Lanfeust w kosmosie" (dalej wydają)

I "Trolle", nie zapominaj o "Trollach' :P



1. Jeśli komuś coś się "pomerdało", to na pewno nie mi:
http://komiks.polter.pl/C...stamentu-w33795 :-o

2. Kołodziejski? Kto kto? :-P

3. Czcigodny Tigusiu, w sumie lepiej, jeśli zaczną wydawać integrale zawierające po kilka części, niż miałoby to wyglądać jak dotychczas, czyli jeden lub dwa max. rocznie...

4. Oczekujesz na wznowienie czy co? Z jakiej racji miał ruszyć "stare"? Mało to ma komiksów do wydania?

5. Nie chciało mi się więcej wymieniać. :P
Tigana - 2009-10-05, 20:44
:
ASX76 napisał/a:
1. Jeśli komuś coś się "pomerdało", to na pewno nie mi:
http://komiks.polter.pl/C...stamentu-w33795 :-o

O tym akurat nie słyszałem. Ja bym sprawy nie przesądzał, jeśli wierzyć tej wiadomości to komiks jeszcze nie powstał więc za parę lat jakiś integrał a'la "Skorpion" jest imo możliwy. Uprzedzając twoją odpowiedź tak czytałem wypowiedź sam wiesz kogo na forum Alei Komiksów o "Trzecim testamencie"
ASX76 napisał/a:
2. Kołodziejski? Kto kto? :-P

Tomasz Kołodziejczak - nie znasz? --_-
ASX76 napisał/a:
3. Czcigodny Tigusiu, w sumie lepiej, jeśli zaczną wydawać integrale zawierające po kilka części, niż miałoby to wyglądać jak dotychczas, czyli jeden lub dwa max. rocznie...

Nie mam pojęcia jak LL na siebie zarabia (o ile w ogóle) ani czy integrale będą zawierać jeszcze niedrukowane albumy, ale jeśli byłby to aż tak stratny biznes to Egmont by się za niego nie brał.
ASX76 napisał/a:
4. Oczekujesz na wznowienie czy co? Z jakiej racji miał ruszyć "stare"? Mało to ma komiksów do wydania?

Mi to lata, ale nie powinno się pisać "W poszukiwaniu ptaka czasu" (wydany) bo to nie jest do końca prawda.
ASX76 napisał/a:
5. Nie chciało mi się więcej wymieniać. :P

Mięczak.
ASX76 - 2009-10-05, 21:06
:
Tigana napisał/a:

Ja bym sprawy nie przesądzał, jeśli wierzyć tej wiadomości to komiks jeszcze nie powstał więc za parę lat jakiś integrał a'la "Skorpion" jest imo możliwy.


ASX76 napisał/a:
2. Kołodziejski? Kto kto? :-P

Tomasz Kołodziejczak - nie znasz? --_-


Nie mam pojęcia jak LL na siebie zarabia (o ile w ogóle) ani czy integrale będą zawierać jeszcze niedrukowane albumy, ale jeśli byłby to aż tak stratny biznes to Egmont by się za niego nie brał.


Mi to lata, ale nie powinno się pisać "W poszukiwaniu ptaka czasu" (wydany) bo to nie jest do końca prawda.


Mięczak.



1. "Skorpion" nigdy nie został u nas wydany w integralu.

2. Aaa... Kołodziejczak to nie Kołodziejski. ;)

3. Bo ja wiem... Może właśnie integral bardziej się opłaci, niż wypuszczanie pojedyńczych albumów raz do roku. Kolekcjonerzy lubią wydanka zbiorcze. O ile dobrze pamiętam w pierwszym integralu znajdą się pozycje do tej pory nie wydane w Polsce.

4. "W poszukiwaniu ptaka czasu" - został wydany!! Dokładnie rzecz biorąc - pierwszy cykl...
Natomiast drugi jest wydawany na bieżąco...

5. Nie mięczak, lecz motylek. :P
grubshy - 2009-10-05, 21:18
:
Widze, ze pewne rzeczy sa niezmienne... twardookladkowo/kredowy fetyszyzm ASX jest jedna z nich... : )

Moje zdanie tez sie nie zmienilo - kreda i HC to tylko nabijacze kosztow, w niczym nie poprawiajace komfortu czytania - wole wersje tansze i zajmujace mniej miejsca.

ASX76 napisał/a:
1. "Skorpion" nigdy nie został u nas wydany w integralu.

Tomy 5. i 6. zostaly wydane zbiorczo - zapewne o to chodzilo.
ASX76 - 2009-10-05, 21:32
:
grubshy napisał/a:
Widze, ze pewne rzeczy sa niezmienne... twardookladkowo/kredowy fetyszyzm ASX jest jedna z nich... : )

Moje zdanie tez sie nie zmienilo - kreda i HC to tylko nabijacze kosztow, w niczym nie poprawiajace komfortu czytania - wole wersje tansze i zajmujace mniej miejsca.

ASX76 napisał/a:
1. "Skorpion" nigdy nie został u nas wydany w integralu.

Tomy 5. i 6. zostaly wydane zbiorczo - zapewne o to chodzilo.


1. Fetyszyzm? Mocne określenie i niezgodne ze stanem faktycznym. To, że ktoś lubi komiksy wydane na papierze kredowym i w twardej oprawie, nie czyni go od razu fetyszystą. :-P

2. Kreda i HC poprawiają komfort oglądania. Kolory są żywsze, bardziej wyraziste... Pod względem estetycznym również takie wydania prezentują się lepiej.

3. A, to... tak. Nie jest to jednakowoż integral "Skorpiona", lecz jedynie łączne wydanie 5 i 6 tomu...
Tigana - 2009-10-05, 21:46
:
ASX76 napisał/a:
4. "W poszukiwaniu ptaka czasu" - został wydany!! Dokładnie rzecz biorąc - pierwszy cykl...

Pierwszy cykl lata temu i to dość słabo ("Komiks-fantastyka")

grubshy napisał/a:
Tomy 5. i 6. zostały wydane zbiorczo - zapewne o to chodziło.

Dokładnie.
ASX76 - 2009-10-05, 22:00
:
Tigana napisał/a:

Pierwszy cykl lata temu i to dość słabo ("Komiks-fantastyka")



Wydanie było na papierze kredowym. W którymś albumie (lub ich większej liczbie), coś chyba namieszali z kolorami. :roll:
Tomasz - 2009-10-05, 22:30
:
ASX76 napisał/a:
1. Dziwne... Komiksy kupuję (w przeciwieństwie do Ciebie) i twoim zdaniem nie mam wiedzy o cenach...

Nie chce mi się z Tobą tym razem gadać, bo naginasz wszystko jak tylko się da.
Po pierwsze skąd przekonanie że nie kupuję w ogóle? W ciemno mogę założyć że mam więcej kupionych od ciebie, bo mam kilkaset tytułów w domu. Kupowałem od chwili gdy Egmont na nowo zaczął wydawać komiksy.

Nie pisz o paru śmiesznych przykładach tylko patrz na nakłady serii Mistrzowie komiksu, bo niby jakie są? Crowmell Stone nie zniknął w chwilę? Większość luksusowych wydań nie jest niedostępna?
Albumy kosztowały po 16 zł w tym samym czasie książki kosztowały po około 30, książki zdrożały średnio do 35 maksymalnie do 40 (nie liczę Solarisu bo oni zawsze byli drożsi), a komiksy?
Ile trzeba było zapłacić za pierwsze czy drugie 100 naboi a ile za ostatnie wydane?
Piszecie o jakości wydania, ja mam wydania amerykańskie na matowym cienkim papierze i nijak to komiksowi nie szkodzi. Większość amerykańskich rzeczy wychodzi w gorszej jakości niż u nas. A my mamy malutki rynek ale musimy zwiększając jakość zwiększać ceny?
I pierwsze słyszę żeby Egmont wydawał po dwa tomy serii rocznie i jak to lepiej jest jak teraz wydaje integrale. Te integrale jak Largo Winch mają mniejszy format niż oryginał. Oryginał nie jest amerykański to cena dolara nic tu nie ma do rzeczy, jak już to euro. I jakoś dawniej serie rzucali spokojnie co dwa miesiące. Był fajny cykl wydawniczy, wybierałeś co chciałeś kupować i jechałeś z tym co dwa miesiące. A teraz albo luksusowo i masa forsy albo śmieszne ruchy typu 4 albumy razem ale w zmniejszonym formacie.
Ma prawo mi nie odpowiadać czy też mnie zmusisz do zachwytu bezkrytycznego nad Egmontem który zarzyna komiksowy rynek w Polsce?
ASX76 - 2009-10-05, 22:50
:
Akurat "Cromwell Stone" sprzedał się w ciągu kilku miesięcy. Akurat w 2007 roku jeszcze nie było większych nakładów w seriach "luksusowych", ponieważ Egmont nie chciał ryzykować.
Z nowszych wydań sporo tytułów jest dostępnych. Jest rzeczą oczywistą, że po pewnym czasie dochodzi do wyczerpania nakładu.

"100 Naboi" nie wydawał Egmont, jakby co... Z pretensjami nie pod ten adres.

Napisałem, że Egmont wydaje "Lucky Lucke'a" w tempie: jeden - dwa albumy max rocznie... Co w tym takiego szokującego, że planuje wydać integrala zawierającego kilka części?

Egmont zarzyna? :badgrin: Panie, wolny rynek... Nikt nikomu nie broni zrobić konkurencję... Egmont przoduje, ponieważ jest najlepszy w Polsce. Nie odpowiadają jego pomysły/polityka/komiksy/ceny...? To nie kupuj, sprowadź se taniej z zagranicy. Zmuszają Cię do kupowania czy jak? Wolna wola. :P
Tigana - 2009-10-05, 22:53
:
Cieszę się, ze Egmont w ogóle coś wydaje, ale zgadzam się, że ceny są wysokie. W pewnym sensie widzimy tutaj błędny krąg. Coś się słabo wydaje to podnosimy ceny żeby wyjść na swoje, a jak podnosimy ceny to maleje sprzedaż i a piać od nowa. Szkoda. Cała sytuacja o tyle mnie dziwi, że Egmont jest wydawnictwem działającym w wielu krajach europejskich i w celu zdobycia nowych klientów mogliby pokusić się o jakieś niższe ceny.
ASX76 - 2009-10-05, 22:58
:
Tiguś, polski rynek jest taki, że nie ma tu za bardzo możliwości kombinować. Jeśli zaczną wydawać komiksy w taki sposób, w jaki chce Mr Tomasz, to stracą tym samym pewne źródło zarobku na kolekcjonerach-fetyszystach podniecających się kredą i HC - oni nigdy nie nawalają...
Poza tym - tempo... Gdyby zaczęli zabawiać się z pojedyńczymi albumami w poszczególnych seriach, to ile czasu musielibyśmy czekać na skompletowanie całości... Życia by nie starczyło... :roll:
grubshy - 2009-10-05, 23:16
:
ASX76 napisał/a:
Egmont zarzyna? :badgrin: Panie, wolny rynek... Nikt nikomu nie broni zrobić konkurencję

Broni licencja. Egmont ma o wiele wiecej licencji niz moze wydac zatem sila rzeczy, niektore tytuly blokuje. (na przyklad, maja ponoc licencje na wszystko z Batmanem, a wydaja pol komiksu rocznie)
I tak wiem, 'wolny rynek' - ale to nie poprawia sytuacji komiksu w Polsce a zdaje sie o tym dyskutujemy?

Tigana napisał/a:
cieszę się, ze Egmont w ogóle coś wydaje, ale zgadzam się, że ceny są wysokie.

Ot i to mozna uznac za podsumowanie - dobrze, ze sa, szkoda, ze nie sa tansi/lepsi.
Tomasz - 2009-10-06, 07:45
:
Cytat:
Cieszę się, ze Egmont w ogóle coś wydaje, ale zgadzam się, że ceny są wysokie. W pewnym sensie widzimy tutaj błędny krąg. Coś się słabo wydaje to podnosimy ceny żeby wyjść na swoje, a jak podnosimy ceny to maleje sprzedaż i a piać od nowa. Szkoda. Cała sytuacja o tyle mnie dziwi, że Egmont jest wydawnictwem działającym w wielu krajach europejskich i w celu zdobycia nowych klientów mogliby pokusić się o jakieś niższe ceny.

Dokładnie to nazywam zarzynaniem rynku. Tym bardziej że Egomnt ustawia rynek, jak oni poszli w wyższą cenę to cała konkurencja też. Przez to maleje liczba osób kupujących. Droższe tytuły, mniejsze nakłady, mniej kupujących na których trzeba tyle samo zarobić. I to nie jest zarzynanie rynku?
ASX76 - 2009-10-07, 16:04
:
Tomasz napisał/a:
I jakoś dawniej serie rzucali spokojnie co dwa miesiące. Był fajny cykl wydawniczy, wybierałeś co chciałeś kupować i jechałeś z tym co dwa miesiące. A teraz albo luksusowo i masa forsy albo śmieszne ruchy typu 4 albumy razem ale w zmniejszonym formacie.
Ma prawo mi nie odpowiadać czy też mnie zmusisz do zachwytu bezkrytycznego nad Egmontem który zarzyna komiksowy rynek w Polsce?



Panie Tomaszu, proszę łaskawie wziąć pod uwagę specyfikę naszego rynku, który jest stosunkowo nieduży. Owszem, dawniej było jak piszesz, ale nie dało się tego ciągnąć dalej ze względu na rachunek ekonomiczny. Dla wydawcy lepiej jest/bardziej się opłaca wydać album zbiorczy, ponieważ dostaje za niego całą kasę od kupującego od razu, natomiast w przypadku pojedyńczego wypuszczania danego cyklu, proces "uwalniania" zł z sakwy klienta jest dłuższy. Sam chyba przyznasz, że pozycje z serii "Mistrzowie Komiksu" zasługują na lepsze wydania, czyli kreda i HC? Poza tym wydawanie integrali nie jest czymś nowym i charakterystycznym tylko dla Egmontu - przecież tak wydaje się komiksy również na Zachodzie... Skoro przeszkadza Ci, że trzeba wydać jednorazowo dużo kasy, to proszę, jak pisałem poprzednio, odkładać se co miesiąc równowartość pojedyńczego albumu w danej serii i później kupnąć - nie da się? Przypominam, że od czasu wydania "Cromwell Stone" czy "Azyl Arham", nakłady w "luksusowych" seriach wzrosły i można spokojnie z roczek odkładać kaskę do skarbonki, bo nakład jeszcze się nie wyczerpie.

Co do "śmieszne ruchy typu 4 albumy razem ale w zmniejszonym formacie" -> nie jest to novum wymyślone przez Egmont... W Europie także i tak wydają. Dzięki temu cena jest niższa i więcej klientów może sobie pozwolić na zakup, a wydawca na tym nie traci.

grubshy napisał/a:

Broni licencja. Egmont ma o wiele wiecej licencji niz moze wydac zatem sila rzeczy, niektore tytuly blokuje. (na przyklad, maja ponoc licencje na wszystko z Batmanem, a wydaja pol komiksu rocznie)


W ten sposób sobie "zaklepał" prawa. WTF? Skoro za nie zapłacił, to czego chcesz? Że odda komuś za darmo? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znalazł się jakiś chętny i je odkupił...

Tomasz napisał/a:

Dokładnie to nazywam zarzynaniem rynku. Tym bardziej że Egomnt ustawia rynek, jak oni poszli w wyższą cenę to cała konkurencja też. Przez to maleje liczba osób kupujących. Droższe tytuły, mniejsze nakłady, mniej kupujących na których trzeba tyle samo zarobić. I to nie jest zarzynanie rynku?


Taa... Jasne. Oczywiście w twojej teorii gdy tylko Egmont podwyższa ceny, to konkurencja też musi tak zrobić... Bzdura. Przecież właśnie to jest dobry moment, żeby nie podnosić cen - w ten sposób można konkurować z Egmontem o klientów...

"Luksusowe" wydania w dużej mierze mają swoich stałych/wiernych kupujących/kolekcjonerów. To pewny zysk... Proponujesz cofnąć się do czasów, gdy wszystkie komiksy wychodziły pojedyńczo, tzn. bez integrali? lol

Ależ oczywiście, że polityka wydawnicza Egmontu może Ci nie odpowiadać. Tak samo jak dla mnie twoje przesadne ataki na wydawcę którego odsądzasz od czci i wiary, winisz za całe zło... --_-
Tomasz - 2009-10-07, 17:43
:
Panie ASX76 (czemu przeszliśmy na panowanie?) ja nie pisze o zamierzchłych czasach ale raptem o paru latach wstecz. Egmont wydawał sensowną liczbę tytułów, rzucając serie europejskie i amerykańskie albumami co dwa trzy miesiące. Ale przedobrzyli. Bo rynek buduje się powoli, systematycznie, a nie w rok, dwa ani trzy. Patrz ile lat minęło od pierwszych książek z polskiej fantastyki w SuperNOWEJ do boomu na polską fantastykę w Fabryce Słów. Egmont w pewnym momencie wydał masę nowych serii, głównie francuskich, ale nie tylko, które się nie sprzedały, niepotrzebnie zwiększał liczbę tytułów. I zamiast wyciągnąć wnioski to poszedł w luksusy, które mają mniejsze wydania niż te albumy parę lat temu. To jest fakt, niemożliwe by było inaczej. Egomnt może wymyślać sobie argumenty, ale to zawęża rynek. Większe ceny zawsze chociaż garść kupujących odstraszą. Dlatego, o czym pisaliśmy w innych wątkach, wydawcy książek wolą np. dzielić tytułu na dwie części po 30 zł niż dawać jeden tom po ponad 40 zł. I czytelnik chętniej wyda dwa razy po 29 zł niż raz 50 zł. Taka prawda, nawet jeśli nielogiczna, jeśli uważasz że to głupie itd.
Egomnt jest jedynym liczącym się wydawcą (inni wydają mało albo niszowo, Mandragora upadła, wcześniej padł Motopol). Egomnt kształtuje rynek. Tanio znaczy pewnie mniejszy dochód w krótkim czasie ale zwiększenie rynku w dłuższym. Luksusowo i zbiorczo znaczy mniej kupujących ale zysk szybszy.
A teraz przykład. Halloween blues Kasprzaka wydawany albumowo się widać nie opłacał i nie było zainteresowania dość dużego bo po dwóch tomach zakończono wydawanie. A teraz Egomont olewając tych co kupili te dwa albumy wydaje całość luksusowo. I tak mu sie pewnie opłaci. Tylko czy to jest w porządku wobec czytelnika? Nie. I na pewno liczba czytających nie wzrośnie, czyli Egmont nie patrzy przyszłościowo.
grubshy - 2009-10-08, 11:18
:
ASX76 napisał/a:
grubshy napisał/a:

Broni licencja. Egmont ma o wiele wiecej licencji niz moze wydac zatem sila rzeczy, niektore tytuly blokuje. (na przyklad, maja ponoc licencje na wszystko z Batmanem, a wydaja pol komiksu rocznie)


W ten sposób sobie "zaklepał" prawa. WTF? Skoro za nie zapłacił, to czego chcesz? Że odda komuś za darmo? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znalazł się jakiś chętny i je odkupił...


ASX (zakladam, ze nie musze sie do Ciebie zwracac per Pan), czy Ty naprawde nie widzisz o czym pisalem, czy tylko udajesz?

Tak - Egmont sobie serie zaklepal.
Tak - teoretycznie mozliwe by ktos inny je odkupil (przy zalozeniu, ze chca je sprzedac i to za cene do przyjecia)
Nie - takie zablokowanie tytulu nie pomaga rozwojowi rynku komiksowego, zatem nie pisz, ze 'nikt nikomu nie broni robic konkurencji' bo to nieprawda skoro potencjalnie dochodowe serie sa zablokowane (legalnie i owszem).

To co jest dobre dla Egmontu nie zawsze musi byc dobre dla rynku (zatem i dla mnie).
ASX76 - 2009-10-08, 11:51
:
Widziałem co napisałeś.
Pewnie, że to, co jest dobre dla Egmontu, nie zawsze musi być dobre dla Ciebie.
Natomiast nie bardzo rozumiem, czego właściwie oczekujesz od Egmontu... Gdyby serie z "Batmanem" były takie "potencjalnie dochodowe", to w takim razie dlaczego wypuszczają je tak rzadko? Można domniemywać, że w Polsce wcale nie jest dobrze z ich sprzedalnością. Gdyby było inaczej, to przecież wydawca nie po to zakupił prawa, żeby celowo tych komiksów nie wydawać...
Wydaje mi się, że "Batki" przegrały z innymi pozycjami, i to nie z powodu, że Egmont miał takie "widzimisię", lecz dlatego, ponieważ klienci wolą inne komiksy, lepiej narysowane/namalowane, z ciekawszymi fabułami/historiami/bohaterami...
Przypominam, że Egmont nie jest dofinansowywany z budżetu państwa. Jest prywatną firmą i na dodatek nie polską. Jego głównym zadaniem/świętym obowiązkiem/misją jest w pierwszej kolejności zarabianie kasy, zresztą dotyczy to wszystkich podmiotów prowadzących działalność...
Uważam, że czepianie się Egmontu o to, że przez zakup praw zablokował potencjalną możliwość wydania innym zainteresowanym, jest nieporozumieniem. Otwartym pozostaje również pytanie, czy tacy rzeczywiście by się znaleźli, zważywszy na fakt, że czas "batmanii" dawno minął, przynajmniej w Polsce wiele na to wskazuje.
Przyznam szczerze, że nie chciałbym sytuacji, w której Egmont bierze się za puszczanie Batmanów i tym samym blokuje start innych, znacznie lepszych pozycji...
Inni wydawcy w Polsce jakoś niezbyt dobrze sobie radzą... Skąd pewność, że nawet gdyby Egmont nie miał owych praw, wzięliby się za "Batmany"???
Najłatwiej zwalić całą winę za obecny stan polskiego rynku komiksowego na Egmont, prawda? LOL
W sumie, właśnie dzięki Egmontowi, nie jest źle! Dzięki jego działalności mamy przyzwoity wybór komiksów wydawanych w różnych wersjach/formatach. Pomyślcie, co by było, gdyby Egmontu nie było... Takiej "dziury" nie dałoby się wypełnić szybko, o ile w ogóle byłoby to możliwe...
grubshy - 2009-10-08, 16:21
:
Chyba ciagle sie nie rozumiemy - napisales, ze jest wolny rynek i kazdy moze z Egmontem konkurowac. Ja twierdze, ze nie kazdy - Egmont ma duzo licencji. Czesc z nich wydaje, czesc nie, ale sam fakt, ze te licencje ma blokuje innych, ktorzy byc moze mogliby wydawac lepiej/taniej/szybciej.

Jesli mozesz dowiesc, ze lepiej dla komiksow w Polsce, ze cos moze wydac Egmont i tylko Egmont, czekam na argumenty.
Tigana - 2009-10-17, 11:45
:
Zrobiłem sobie wczoraj maraton komiksów - a raczej jednego komiksu - "Halloween blues" rysunkami Kasprzaka ozdobiony. Mamy do czynienia z komiksem kryminalnym - główny bohater to inspektor policji, który raz po raz angażuje się w sprawy powiązane z pięknymi paniami. Niby nic nowego, ale mamy tutaj fajny smaczek - żona naszego bohatera nie żyje i teraz nawiedza swojego męża duchowo (non stop) i cieleśnie (raz do roku w Halloween). Motyw świetny - a rozmowy pomiędzy ex(?) małżonkami to wręcz cymes. Scenariusze poszczególnych albumów (na wydanie zbiorcze składa się 7 albumów) stoją na różnym poziomie - raz są mniej, raz bardziej przewidywalne. Z tych 7 - 3 są bardzo dobre, a reszta oscyluje między oceną dobry a przeciętny. Do tego mnóstwo smaczków i odwołań do ówczesnych czasów tj lat 50 -tych. Stąd i wspomnienia o II w.ś, Korea, komicja MacCarthy'ego.
Ogólna ocena - komiks dobry, wręcz solidny, ale jako całość ciut rozczarowujący.
ASX76 - 2009-10-23, 15:05
:
Dziękuję za opinię, Tiguś. Odpuszczę sobie "Halloween".

Czyż nie śliczne rysunki :?: :
http://komiks.nast.pl/obrazek/7252/Marvels/
:shock:
Shadowmage - 2009-12-12, 09:47
:
Piąty tom "Lucyfera" jest chyba jak do tej pory najsłabszym - przynajmniej dla mnie. Inna sprawa, że to taki album pomostowy pomiędzy przygodami z pierwszych czterech tomów, a kolejnymi. Jest kilka niezłych pomysłów, ale ogólnie rzecz biorąc bez przesadnego zachwytu. Więcej tutaj.
ASX76 - 2009-12-15, 19:24
:
Shadowku, chętnie bym z Tobą popolemizował, ale na Pańskie szczęście komiks jeszcze u nas się nie ukazał, więc nie miałem okazji go przeczytać. Po lekturze 4 poprzednich tomów Mike Carey ma u mnie duży kredyt zaufania.

Skoro jestem przy wpisie... Załamał mnie poziom najnowszego "Hellblazera" wydanego przez Egmont pt. "Płomień potępienia" Ennisa. No żesz kur.. mać, tego pieprzenia czytać się nie da! Nie sądziłem, że to napiszę: "przejadł mi się"... ;) Z utęsknieniem czekam na "runy" Careya i Azzarello.
Tigana - 2010-01-18, 16:23
:
EGMONT w STYCZNIu

Komiksy Grzegorza Rosińskiego - "Szninkiel" - kusi, ale raczej pozostanie przy starym wydaniu
Mistrzowie Komiksu - "Martha Washington"
Obrazy Grozy -"Hellboy - Opowieści niesamowite" (2 tomy) - pewnie kupię, lubię te klimaty, a i obrazki innych autorów wyglądają zachęcająco
"Baśnie. Strony rodzinne" - na pewno kupię
"Baby blues. Ona już to robi!"
"Ranma 1/2", tom 27
"Kenshin" tom 10
"Star Wars" Komiks, Nr 1/10

Tutaj można podpatrzeć przykładowe plansze i dowiedzieć się więcej o komiksach
http://komiks.nast.pl/now...ont-w-styczniu/
ASX76 - 2010-01-18, 17:11
:
Tiguś, zawiodłeś mnie. ;) Tyle lat czekania na piękne wznowienie (HC, kreda...) jednego z najlepszych komiksów wszechczasów, a Ty wolisz pozostać przy starym wydaniu... --_-

Planuję kupić: "Szninkla" i "Baśnie 6".
Tigana - 2010-01-18, 17:30
:
ASX76 napisał/a:
Tiguś, zawiodłeś mnie. ;) Tyle lat czekania na piękne wznowienie (HC, kreda...) jednego z najlepszych komiksów wszechczasów, a Ty wolisz pozostać przy starym wydaniu... --_-

Ja nie czekałem. Zresztą jest to komiks czarno-biały wiec tak bardzo na "kredzie", imo, nie zyskuje. No i kwestia tego "najlepszego komiksu' - można dyskutować. Osobiście wyżej sobie cenię "Strażników" Alana Moore'a. Wolę sobie kupić "Piekielnego Chłopczyka".
ASX76 - 2010-01-18, 17:55
:
Tigana napisał/a:

Ja nie czekałem. Zresztą jest to komiks czarno-biały wiec tak bardzo na "kredzie", imo, nie zyskuje.

No i kwestia tego "najlepszego komiksu' - można dyskutować. Osobiście wyżej sobie cenię "Strażników" Alana Moore'a.

Wolę sobie kupić "Piekielnego Chłopczyka".


1. Mylisz się. Czerń na kredzie będzie "ostrzejsza"... :-) Ponadto źle to świadczy o Twoim guście estetycznym. :-P

2. Proszę zwrócić uwagę, że nie nazwałem "Szninkla" mianem "najlepszego komiksu", lecz "jednego z najlepszych komiksów..." - to nie to samo. :-P

3. Jakoś mnie to nie dziwi... ;)
Tigana - 2010-01-18, 18:07
:
ASX76 napisał/a:
1. Mylisz się. Czerń na kredzie będzie "ostrzejsza"... :-) Ponadto źle to świadczy o Twoim guście estetycznym. :-P

Ostrzejsza to może być brzytwa od żyletki ;) W komiksie czarno-białym nie ma dla mnie różnicy. Zresztą to wydanie "Orbit" nie było na najgorszym papierze. Jasne, ze gdzie nie gdzie widać braki farby + jakieś plamy jednak dla mnie te minusy nie są warte 50 złotych.

ASX76 napisał/a:
2. Proszę zwrócić uwagę, że nie nazwałem "Szninkla" mianem "najlepszego komiksu", lecz "jednego z najlepszych komiksów..." - to nie to samo. :-P

Wiem - niemniej nie wiem czy ten komiks jest nawet jednym z najlepszych. Kwestia umowna. Inna sprawa, że jak widziałem kiedyś TOP 10 przedrukowany z zachodniej prasy to znalazło się tam miejsce także dla komiksów z universum Marvela jak i Batman (ten od Franka Millera). Co kraj to obyczaj. I gust.
ASX76 - 2010-01-18, 18:15
:
Tigana napisał/a:

Wiem - niemniej nie wiem czy ten komiks jest nawet jednym z najlepszych. Kwestia umowna. Inna sprawa, że jak widziałem kiedyś TOP 10 przedrukowany z zachodniej prasy to znalazło się tam miejsce także dla komiksów z universum Marvela jak i Batman (ten od Franka Millera). Co kraj to obyczaj. I gust.


Naprawdę wierzysz w to, co napisałeś? :shock: Amerykanie mają swoje "topy", a my, Europejczycy, swoje... Oparłeś się nie na tych informacjach co trzeba... Otóż zapewniam, że w Europie "Szninkiel" jest w czołówce najlepszych komiksów z czym zgadza się nawet Jego Boska Światłość ASX. :-P
Tigana - 2010-01-18, 21:50
:
ASX76 napisał/a:
Naprawdę wierzysz w to, co napisałeś? :shock: Amerykanie mają swoje "topy", a my, Europejczycy, swoje... Oparłeś się nie na tych informacjach co trzeba... Otóż zapewniam, że w Europie "Szninkiel" jest w czołówce najlepszych komiksów z czym zgadza się nawet Jego Boska Światłość ASX. :-P


Może to będzie dla Ciebie szok, tudzież tylko zaskoczenie, ale nie jesteś moim guru, przewodnikiem duchowym a tym bardziej Jego Boską Światłością. Zatem twoje opinie nie są dla mnie wiążące. Co do wspomnianego przeze mnie zestawienia znalazło się tam (w TOP 10) kilka naprawdę zacnych tytułów min "Sandman", "Batman. Rok pierwszy"oraz wspomniany wyżej "Powrót mrocznego rycerza". A wygrał "Maus: opowieść ocalonego".
A jak ktoś lubuje się w rankingach to może zagłosować

http://esensja.pl/komiks/...st.html?id=8922
ASX76 - 2010-01-18, 23:53
:
Tigana napisał/a:


Może to będzie dla Ciebie szok, tudzież tylko zaskoczenie, ale nie jesteś moim guru, przewodnikiem duchowym a tym bardziej Jego Boską Światłością. Zatem twoje opinie nie są dla mnie wiążące.

Co do wspomnianego przeze mnie zestawienia znalazło się tam (w TOP 10) kilka naprawdę zacnych tytułów min "Sandman", "Batman. Rok pierwszy"oraz wspomniany wyżej "Powrót mrocznego rycerza". A wygrał "Maus: opowieść ocalonego".


1. Ani szok ani zaskoczenie. Zawód... :-P ;)

2. "Maus" - zwycięstwo nie tyle komiksu, ile znakomitego scenariusza. Nie oszukujmy się - rysunki stanowią tutaj zaledwie mizerne tło. Kreska jest słabiutka, "umowna"...

"Batman: Rok pierwszy" zacnym tytułem??? LOL Ci, którzy umieścili go w TOP 10 musieli upaść na główkę z drapacza chmur. :-P
"Batek" lepszy według Ciebie od "Szninkla"???
MarcinusRomanus - 2010-01-24, 17:06
:
Witam... Mój pierwszy post w tym temacie. Mianowicie chciałbym wrócić do kupowania komiksów, lecz nie wiem na co można spokojnie wydać pieniążki? Jakie wydawnictwo omijać szerokim łukiem a dla jakiego być stałym klientem?... Na razie jestem zainteresowany kupnem:

-Authority
-Conan (pakiet)
-Largo winch
-coś z Batmana?
-Sin City (cała seria)?
-Thorgal?
-Lucyfer?
Jeśli co nie co czytaliście z tej listy to proszę o jakieś podpowiedz czy i co warto kupić?
Tigana - 2010-01-24, 18:31
:
MarcinusRomanus napisał/a:
-Authority

Nie czytałem - z opinii krążących po sieci - kolejny komiks o super bohaterach i nic więcej
MarcinusRomanus napisał/a:
-Conan (pakiet)

Ten z EGMONTu? Przeglądałem - takie sobie.
MarcinusRomanus napisał/a:
-Largo Winch

Klasyczny komiks sensacyjnyz domieszką ekonomii - całkiem dobry.
MarcinusRomanus napisał/a:
-coś z Batmana?

W Polsce ukazało się mało dobrego "gacka". Poszukaj na allegro "Rok pierwszy" - chyba jedna z lepszych historii.
MarcinusRomanus napisał/a:
-Sin City (cała seria)?

Proponuje najpierw obejrzeć film - jak ci się klimat spodoba to i komiks powinieneś łyknąć.
MarcinusRomanus napisał/a:
-Thorgal?

Kupować w ciemno - przynajmniej pierwsze 16 tomów.
MarcinusRomanus napisał/a:
-Lucyfer?

Mam bardzo mieszane uczucia. Z podobnych rzeczy polecałbym raczej "Sandman'a" skąd zresztą Lucek się wywodzi.
MarcinusRomanus napisał/a:
Jeśli co nie co czytaliście z tej listy to proszę o jakieś podpowiedz czy i co warto kupić?

To już zależy ile pieniędzy masz na zbyciu i co cię interesuje - fantasy, sensacja, horror, superbohaterowie?
MarcinusRomanus - 2010-01-24, 19:25
:
No jak najbardziej interesują mnie te superbohatorowskie najlepiej jakiś "Batman" lub takie wymienione prze ze mnie "Authority" na dobry początek... Co do "Sin City"... Film widziałem już ze trzy razy i mogę oglądać w kółko, nad komiksem pomyśle... "Conan"? może potraktuje jako pierwszy zakup, bo 40 parę złotych to nie duże pieniądze :) Nad resztą wymienionych się zastanowię... W grę wchodzą jeszcze takie tytuły jak: "BiOCOSMOSiS" oraz nie jaki "Y: ostatni z mężczyzn"...Może "Żywe trupy" ??? Po za tym chciałbym jeszcze wiedzieć jak wygląda sytuacja na naszym rynku? Czy premierowe zeszyty są wydawane w takim terminie jakim było wcześniej mówione? czy z lekka przesuwane?
Tigana - 2010-01-24, 20:38
:
Najsolidniejszy jest EGMONT, reszta ma większe lub mniejsze obsuwy. Trzeba też liczyć się z sytuacją, kiedy jakaś seria zostaje przerwana w połowie. Tak stało się z kilkoma seriami Egmontu, a i w innych wydawnictwach nie lepiej. Nowości chyba najtaniej można kupić w Gildii.pl - premierowe albumy są o 25% tańsze przez jeden miesiąc.
shawn - 2010-01-25, 23:42
:
Właściwie jestem świeżo po lekturze Sandmana Sen Sprawiedliwych. Komiks wciągnął Mie od pierwszych stron, zapomniałem nawet ze trzeba coś jeść :P . Mogę się jedynie przyczepić do rysunków, momentami wydawały się troche kiczowate, rysownikowi zdecydowanie bardziej wyszły rysunki mroczne, czyli zdecydowana większość albumu :D wrażenia bardzo, bardzo dobre. Były by na pewno lepsze gdybym nie musiał czytać na monitorze. Bardzo żałuje ze nie zdecydowałem się kupić kiedy można było dostać wersje HC w księgarniach. Obecnie zastanawiam się nad kupnem pozostałych części, może zrobią kiedyś dodruk pierwszej? --_-
Kilka dni temu przeczytałem tez sin city – miasto grzechu. Tutaj już bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Humor seks i krew. Genialny klimat. Komiks zamówił bym już dzisiaj ale, seria została przerwana i ciężko dostać Ten Żółty Drań (przynajmniej w księgarni której zamawiam niema). Oczywiście interesuje mnie tylko HC
Dopiero zaczynam swoja przygode z komiksami, ale już wiem ze ta droga bedzie długa i bardzo przyjemna :-)
Obecnie na listę zakupów wrzuciłem
Dni pośród nocy Gaiman Nell
Szninkiel Kolekcja komiksów Rosińskiego
Henri Désiré Landru
Warto? Prezentują podobnie wysoki poziom co Sandman czy sin city?
ASX76 - 2010-01-26, 00:02
:
shawn napisał/a:
Bardzo żałuje ze nie zdecydowałem się kupić kiedy można było dostać wersje HC w księgarniach. Obecnie zastanawiam się nad kupnem pozostałych części, może zrobią kiedyś dodruk pierwszej? --_-

Obecnie na listę zakupów wrzuciłem
Dni pośród nocy Gaiman Nell
Szninkiel Kolekcja komiksów Rosińskiego
Henri Désiré Landru
Warto? Prezentują podobnie wysoki poziom co Sandman czy sin city?


1. Dodruk na pewno wkrótce zrobią. Radzę kupować wznowienia "Sandmana" na bieżąco, aby uniknąć później szargania nerwów. Póki co możesz śmiało zakupić: "Dom lalki" i "Kraina snów" (papier kredowy, twarda oprawa, nowe kolory...).

2. "Dni pośród nocy" to dzieło autora "Sandmana" więc... ?
"Szninkiel" to jeden z najlepszych komiksów... Pewnie, że warto!

Czytałeś takie pozycje jak np. "Thorgal" (nowe wydanie w HC i na kredzie) czy "Lucyfer" Careya?
Jeśli wyżej cenisz fabułę niż kreskę, to także gorąco polecam polski komiks pt. "Ósma czara" i "Maus. Opowieść ocalałego" Arta Spiegelmana.
MarcinusRomanus - 2010-01-26, 09:27
:
Tigano z Batmana polecasz "Rok pierwszy"... a co np. z takimi lub z takich zeszytów?

-Batman i syn
-Zagłada Gotham
-Hush
-Hush2
-Rozbite miasto
-Batman i Robin Cudowny chłopiec (Mistrzowie komiksu)
-Batman. Gotham w świetle lamp gazowych
ASX76 - 2010-01-26, 11:44
:
Tiguś - forumowy specjalista od Batka. :-P

MarcinusRomanus -> Co tak ostro napaliłeś się na tego Batmana? ;) Przecież jest dużo o wiele lepszych komiksów...
MarcinusRomanus - 2010-01-26, 12:08
:
Nie napaliłem ;) Tylko jest to jedna z moich ulubionych postaci i poczytałbym co nie co sobie... Wiem, że jest wiele lepszych komiksów, ale wydaje mi się, że jak dla mnie taki batman,Conan,Thorgal byłby dobry na początek mojego kolekcjonowania ;) Komiksów nie kupuje już dobrych ładnych parę lat i chciałbym właśnie do tego wrócić ;) ...
ASX76 - 2010-01-26, 12:20
:
Jeśli masz dużo kasy nie za bardzo masz co z nią robić, to może..., ale czy nie lepiej zamiast kupować od kogoś pożyczyć czy zapoznać się z Batkami i Conanami w Empiku czy innym miejscu, for free?
Skoro zdajesz sobie sprawę z tego, że nie brakuje znacznie lepszych komiksów, to trochę się dziwię, że nie chcesz zacząć właśnie od nich... Wznowienie "Thorgala" możesz kupować w ciemno, tym bardziej, że komiks bardzo zyskał na nowym wydaniu. Polecam wersję w twardej oprawie. Samo skompletowanie "Thorgala" będzie sporo kosztować, do tego wartoby zaopatrzyć się w "Szninkla" (również polecam nowe wydanie) i pozycje które wymieniłem wcześniej.
Czy miałeś do czynienia z takimi pozycjami jak: "Kajko i Kokosz" (wznowienie prezentuje się o kilka klas lepiej od stareńkich wydań - papier kredowy, nowe, ładne kolory...) czy "Asteriks"?
MarcinusRomanus - 2010-01-26, 12:36
:
Powiem, że szczerze jestem zainteresowany właśnie "Thorgalem", "Asteriksem". Ale tak jak napisałem wcześniej bardziej interesują mnie właśnie komiksy super bohaterskie. Lecz nie wiem jak to teraz właśnie wygląda... co warto kupić? co zostało wydane z Marvela czy DC w naszym kraju i można spokojnie kupić beż pytań w stylu "czy mi się opłaca"?
A propos Thorgala... Jest to seria już zakończona czy... dalej pojawiają się nowe numery???
ASX76 - 2010-01-26, 13:51
:
Komiks "Thorgal" jest zakończoną serią.
W nowym cyklu o przygodach Jolana (jego synalka) co prawda tu i ówdzie pojawia się Thorgal, ale nie jest on główną postacią. Ponadto Jolanek to słabizna. Można go sobie darować. Daleko mu bardzo do poziomu albumów z "Thorgalem".

Co do "Asteriksa" warto kupować nowe wydanie (wznowili kilka pozycji) - lepszy papier i kolory.
AdamB - 2010-01-26, 15:11
:
MarcinusRomanus napisał/a:
... bardziej interesują mnie właśnie komiksy super bohaterskie.

To na poważnie? Mam nadzieję, że żartujesz.
Przecież te wszystkie Super, Bat, Spider, Hiper...many to najbardziej prymitywne komiksy dla 12-sto latków. Myślałem, że tylko w Ameryce to czytają.
Porównywanie tego chłamu z Thorgalem nie ma żadnego sensu.
ASX76 - 2010-01-26, 15:22
:
AdamB -> Całkowicie się z Tobą zgadzam, ale nie mogłem tego napisać jako pierwszy - zaraz zjedliby mnie żywcem i nawet bez popijania. :-P Obawiam się, że mógłbym tego nie przeżyć. ;)
fafkoolec - 2010-01-26, 15:42
:
MarcinusRomanus napisał/a:
co zostało wydane z Marvela czy DC w naszym kraju i można spokojnie kupić beż pytań w stylu "czy mi się opłaca"?

Większość rzeczy z TM Semic (staaare wydawnictwo wydające amerykańskie komiksy w Polsce, teraz do dostania na allegro lub w sklepach z komiksami jak np warszawskie Centrum Komiksu), praktycznie każdy Mega Marvel przez nich wydany jest wart kupienia. Z wydanych w Polsce jest jeszcze kilka ciekawych pozycji z Egmontu. Komiksy superbohaterskie nie są u nas zbyt popularne, dlatego aktualnie nie wydaje się ich za dużo. Dzięki temu większość tego co jest wydawane obecnie to dzieła uznanych autorów.

AdamB napisał/a:
Przecież te wszystkie Super, Bat, Spider, Hiper...many to najbardziej prymitywne komiksy dla 12-sto latków. Myślałem, że tylko w Ameryce to czytają.
Porównywanie tego chłamu z Thorgalem nie ma żadnego sensu.

Oj tak, bo Thorgal to komiks dla myślących, inteligentnych ludzi w garniturach, siedzących za biurkiem w wielkich korporacjach. Przecież to ten sam komiksowy tasiemiec co historie superbohaterskie, tylko w innych szatach.
ASX76 - 2010-01-26, 15:46
:
fafkoolec napisał/a:

Oj tak, bo Thorgal to komiks dla myślących, inteligentnych ludzi w garniturach, siedzących za biurkiem w wielkich korporacjach. Przecież to ten sam komiksowy tasiemiec co historie superbohaterskie, tylko w innych szatach.


Na pewno "Thorgal" jest mądrzejszy/sensowniejszy i ładniej narysowany, niż te wszystkie tasiemcowate produkty batmanowsko-spajderowskie made in USA. :-P
Jolan to inna historia... :badgrin:
fafkoolec - 2010-01-26, 16:08
:
Co do "ładniej narysowany" to bym się spierał. Wśród komiksów z superbohaterami można znaleźć prawdziwe rysunkowe perełki, gdyż przewinęło się przez nie wiele rysowników. Jasne, Rosiński jest dobry. Jednak oceniamy go przez pryzmat tego, że to "nasz na zachodzie". Nazwiska amerykanów, świetnych artystów, którzy rysują komiksy superbohaterskie pewnie są Ci nieznane.

A co do Polski, i przereklamowanego Rosińskiego - wciąż mamy wielu dobrych rysowników, i nie tylko tych rysujących realistycznie. Tylko ich nie widać, bo ich albumy nie są tak popularne i wielonakładowe jak Thorgal. Aktualnie amerykanie wciągają polskich rysowników do swych produkcji, a to o czymś świadczy. Przecież u siebie mają multum rysowników-robotów, ciskających album po albumie.
MarcinusRomanus - 2010-01-26, 16:17
:
Właśnie zerknąłem sobie na tego "Thorgala" na necie... Co mnie cieszy to to, że nie jest za drogi. 30 zł za egzemplarz i to do tego w twardej oprawie, wyszło mi na to że jeśli rzeczywiście się przymierzę do tego komiksu to co miesięcznie, lub co jakiś czas na oba numery wydam 6 dyszek, ... Oprócz tego interesuje mnie Lucyfer ; Sandman : Eden( tak tak dżapańskie też lubię ;) )

A co do komiksów o superbohaterach z USA... To też zauważyłem, że w Polsce komiksy zwłaszcza te z Marvela są tera trudno dostępne, rzadko wydawane, albo wcale... DC ? parę ciekawych tytułów by się znalazło DMZ ? Kaznodzieja ? Po za tym Sin City... oczywiście komplet by mnie interesował lecz doszły mnie słuchy, że seria wyszła nie kompletna...
shawn - 2010-01-26, 16:28
:
ASX76 napisał/a:
1. Dodruk na pewno wkrótce zrobią. Radzę kupować wznowienia "Sandmana" na bieżąco, aby uniknąć później szargania nerwów.


Z kad taka pewnosc? w sieci nie znalaazłem nawet wzmianki o jakimkolwiek dodruku

Puki co czytam Sandmana Nadzieja W Piekle, poziom jakby troche słabszy.
w oczy rzuciło mi sie Hellboy #11: Opowieści niesamowite ma fajną, bokata w kolory kreske, tylko ciekawe jak to sie ma do fabuły
ASX76 - 2010-01-26, 16:33
:
"DMZ" - można sobie darować, tym bardziej, że Manzoku po wydaniu ostatniej (?) partii komiksów na długo zniknęło z pola widzenia.

"Kaznodzieja" - niestety, kilka pozycji cyklu jest mało dostępnych i sporo kosztuje, a na wznowienia się nie zanosi. Można kupić to co jest i polować na pozostałe z modlitwą na ustach. ;)

"Sin City" - pewnie Egmont to dokończy... w końcu. Mi ta pozycja nie odpowiada pod względem "graficznym".

Na Twoim miejscu w pierwszej kolejności zająłbym się kompletowaniem: "Sandmana", "Thorgala", "Lucyfera", "Edenu" i do tego dorzucił "Szninkla". Nowe wydanka, rzecz oczywista. :-)


Fafkoolec -> Co do rysunkowych perełek z superhero - a i owszem, zdarzają się, nawet u nas cosik niedawno wyszło (w temacie komiksowym nawet zapodawałem link do przykładowych plansz), jednak fabularnie już tak pięknie nie jest, niezwykle delikatnie pisząc. ;)
ASX76 - 2010-01-26, 16:39
:
shawn napisał/a:
ASX76 napisał/a:
1. Dodruk na pewno wkrótce zrobią. Radzę kupować wznowienia "Sandmana" na bieżąco, aby uniknąć później szargania nerwów.


Z kad taka pewnosc? w sieci nie znalaazłem nawet wzmianki o jakimkolwiek dodruku



Słabo szukałeś. Informował o tym przedstawiciel Egmontu - T. Kołodziejczak w odpowiedzi na zapytania na forum Alei Komiksu.
fafkoolec - 2010-01-26, 16:44
:
ASX76 napisał/a:
Fafkoolec

fafkoolec

ASX76 napisał/a:
jednak fabularnie już tak pięknie nie jest, niezwykle delikatnie pisząc.

Łatwiej by było, jakbyś podał jakiś przykład. Ale pozostając w sferze ogólników - to zależy co kupujesz. Komiksy z Batmanem, których scenarzystą był Miller czy Morrison to już klasyki - nie tylko wśród komiksów superbohaterskich, ale komiksów w ogóle.
MarcinusRomanus - 2010-01-26, 16:46
:
ASX76 co do Twoich propozycji to myślę, że te tytuły są akurat na moją kieszeń;) Na polecane przez Ciebie pozycje oczywiście zerknąłem na necie, ale to nie to samo co poczuć komiks w dłoniach, powąchać go... poczuć zapach nowego zakupu ;) Eden mi się wydaje jak na razie jest najtańszy 20 zł czasem i nawet widziałem chyba 17 za jeden zeszyt. No ale nic zobaczę co z tego będzie... Dzięki za pomoc ;)
ASX76 - 2010-01-26, 17:09
:
MarcinRomanus -> "Eden" jest czarno-biały i w małym formacie, dlatego taki tani. Przed finansowym zaangażowaniem się w tą serię radzę pierwej wypróbować, czy aby na pewno odpowiada.


fafkoolec -> Z szacunku napisałem pańską ksywę z dużej litery. Pardon za pomyłkę. ;)

Z superhero Millera czytałem: "Elektrę" (wydaną przez Muchę) i "Batman: Rok pierwszy" - nie podobały mi się, niemniej dobrnąłem do końca.
Z innych pozycji Millera: "Ronin" - szybko odpadłem, "Sin City" - fabularnie ciekawie, lecz rysunki (czy cokolwiek to jest) zupełnie nie w moim guście.

To, że coś jest klasyką, nie znaczy, że od razu padnę i będę bił pokłony. ;)
MadMill - 2010-01-26, 17:30
:
ASX76 napisał/a:
"Sin City" - fabularnie ciekawie, lecz rysunki (czy cokolwiek to jest) zupełnie nie w moim guście.

O wreszcie coś konkretnego napisanego. Nie w Twoim guście, czyli raniące Twoje poczucie estetyki, tak jak u mnie Y :DD ale rozumiem o co chodzi, po prostu Tobie styl noir się zupełnie nie podoba i pewnie idąc dalej cała twórczość Millera.

Dodruk Sandmana jest w HC, więc może dlatego nie znaleźliście info o tym. Oraz 2 pierwsze tomy połączone zostały w jeden, a ten ma oryginalny tytuł znowuż.

Szninkiel tylko i wyłącznie czarno-biały!

Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na Hellblazera, ale czytałem jedynie jeden zeszyt w Polsce wydany.

Btw. jak się ma sprawa z komiksem XIII? Warto?
Fenrir - 2010-01-26, 17:38
:
Cytat:
Btw. jak się ma sprawa z komiksem XIII? Warto?


XIII zdecydowanie warto się zapoznać chociaż moim zdaniem cala seria powinna skończyć się na tytułowych XIII tomach. Później jest tylko odcinanie kuponów od serii.[/quote]
Tigana - 2010-01-26, 17:43
:
MarcinusRomanus napisał/a:
Tigano z Batmana polecasz "Rok pierwszy"... a co np. z takimi lub z takich zeszytów?

Znawcą Gacka nie jestem, ale postaram się kilka słów napisać

MarcinusRomanus napisał/a:
-Batman i syn

Nie czytałem - z sieci opinie skrajne od zachwytu po rozpacz.

MarcinusRomanus napisał/a:
-Zagłada Gotham

Mnie się komiks podobał, ale z prawdziwym (klasycznym) Gackiem nie mato za dużo wspólnego. Taka wersja alternatywna dziejąca się na początku XX wieku z mocnym akcentem na Lovecrafta i Cthulu.

MarcinusRomanus napisał/a:
-Hush
-Hush2

Miałem kupić, ale ostatecznie się wstrzymałem - ponoć średniak

MarcinusRomanus napisał/a:
-Rozbite miasto

Fajny komiks - Batman prowadzi kolejne śledztwo w Gotham, a po drodze spotyka sporo swoich wrogów. Ciekawy.

MarcinusRomanus napisał/a:
-Batman i Robin Cudowny chłopiec (Mistrzowie komiksu)

Nie czytałem - w sieci opinie raczej na "nie"

MarcinusRomanus napisał/a:
-Batman. Gotham w świetle lamp gazowych

Nie czytałem - spotkałem kilka słabych opinii.
Polecić mogę serię "Black&White" - różne, często zwariowane wersje Batmana stworzone przez uznanych scenarzystów i rysowników. No i warto przejrzeć stare TC Semic - wydali na początku lat 90'tych sporo niezłych kawałków.

MadMill napisał/a:
Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na Hellblazera, ale czytałem jedynie jeden zeszyt w Polsce wydany.

mam wszystkie odcinki wydane w Polsce, ale z czystym sumieniem nie polecę - jakoś nie do końca ten komiks do mnie trafia.

MadMill napisał/a:
Btw. jak się ma sprawa z komiksem XIII? Warto?


Fenrir napisał/a:
XIII zdecydowanie warto się zapoznać chociaż moim zdaniem cala seria powinna skończyć się na tytułowych XIII tomach. Później jest tylko odcinanie kuponów od serii.


Warto. Czy po XIII tomie faktycznie mamy do czynienia tylko i wyłącznie z odcinaniem kuponów? I tak i nie. Na pewno jest tam sp
AdamB napisał/a:
h motywów; ale z drugiej strony wartka akcja, świetny rysunek, kilka niezapomnianych scem np walka w pędzącym pociągu.


[quote="AdamB"]To na poważnie? Mam nadzieję, że żartujesz.
Przecież te wszystkie Super, Bat, Spider, Hiper...many to najbardziej prymitywne komiksy dla 12-sto latków. Myślałem, że tylko w Ameryce to czytają.
Porównywanie tego chłamu z Thorgalem nie ma żadnego sensu.


Veto. Primo - opinia, ze wszystkie komiksy o superbohaterach są prymitywne jest bardzo krzywdząca. jasne, że większość z nich przypomina "operę mydlaną" (umarł, powstał z grobu, moja żona okazuje sie moja córką itp), ale spokojnie znajdzie się kilka perełek. Ja uwielbiam komiksy o Punisherze - "Year one" czy "Born" to kawał solidnego komiksu, który poziomem stoi wyżej od wielu tomów Thorgala - szczególnie tych po "Wilczycy".
ASX76 - 2010-01-26, 17:59
:
MadMill napisał/a:


Dodruk Sandmana jest w HC, więc może dlatego nie znaleźliście info o tym. Oraz 2 pierwsze tomy połączone zostały w jeden, a ten ma oryginalny tytuł znowuż.

Szninkiel tylko i wyłącznie czarno-biały!

Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na Hellblazera, ale czytałem jedynie jeden zeszyt w Polsce wydany.



1. Przyczyna jest następująca: połączone/zespolone wznowienie pierwszych dwóch albumów które ukazało się pt. "Preludia i nokturny" jest obecnie niedostępne - nakład się wyczerpał.

2. Nie inaczej! Tylko wersja czarno-biała jest jedynie słuszna! Świeże wznowienie Egmontu właśnie takie jest.

3. A ja radziłbym na razie zostawić "Hellblazera" w spokoju. Pierwszy album bardzo dobry, drugi słabszy, a następne robią się coraz gorsze. "Płomień potępienia" to kompletna porażka. Lepiej poczekać na "Hellblazera" ze scenariuszami Careya, Azzarello...
Jeśli jednak koniecznie musi być coś Ennisa, to najlepszy jest "Kaznodzieja".
AdamB - 2010-01-26, 20:57
:
fafkoolec napisał/a:
... Oj tak, bo Thorgal to komiks dla myślących, inteligentnych ludzi w garniturach, siedzących za biurkiem w wielkich korporacjach.


Niestety nie miałem przyjemności czytać go w garniturze, siedząc za biurkiem w wielkiej korporacji ale poza tym, potwierdzam, jest to komiks dla myślących, inteligentnych ludzi. :)
Wybaczcie proszę ale nie mogę poważnie dyskutować o komiksach których treścią są przygody faceta ubranego w pelerynkę, który lata po niebie jakby miał rakietę w du... .
To, że znaczna część tego chłamu jest klasyką w Stanach, wcale mnie nie dziwi. Ich rynek dziecięco-młodzieżowy jest intelektualnie na jednym z niższych poziomów na świecie. Tego typu dzieła zastępują im w znacznej mierze epopeje narodowe, są masowo ekranizowane za gigantyczną kasę. Ale to wszystko nie udowadnia ich wartości.
Pewnie znajdzie się wśród tej masy kilka bardziej wartościowych rzeczy ale one są tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Jak dla mnie komiksy europejskie przewyższają te amerykańskie produkty na całej linii.
Tigana - 2010-01-26, 21:53
:
AdamB napisał/a:
Jak dla mnie komiksy europejskie przewyższają te amerykańskie produkty na całej linii.

Nie zgodzę się z tobą. Przede wszystkim w Polsce ukazuje się mimo wszystko mało komiksów. Co więcej tsą to rzeczy mocno wyselekcjonowane . Stąd nasuwa mi się wniosek gdybyśmy oceniali cały komiks europejski na podstawie rzeczy wydawanych u nas to by to było jak wyrażanie opinii o całej fantastyce po zaznajomieniu się tylko i wyłącznie z "Ucztą Wyobraźni".
MORT - 2010-01-27, 15:16
:
MarcinusRomanus napisał/a:
A propos Thorgala... Jest to seria już zakończona czy... dalej pojawiają się nowe numery???


Co prawda, kolejne tomy Thorgala będą się ukazywać dalej, ale po Ofierze rozważano zmianę nazwy komiksu na Jolan. Prawdopodobnie z komercyjnych względów odstąpiono od tego zamiaru i Thorgal w tytule pozostał - można też przez to zgadywać, że będzie się on pojawiał częściej, niż gdyby miało to miejsce po zmianie nazwy. Tak, czy inaczej, teraz główny ciężar opowieści przeszedł na syna Thorgala, Jolana.
MarcinusRomanus - 2010-01-30, 14:01
:
ASX76 co do twojej wypowiedzi na temat kolekcjonowania " Thorgala "... Dopiero teraz zorientowałem się, że by mnie to srogo kosztowało. Dlatego też raczej z tej pozycji zrezygnuje i postawie raczej na: "Szninkla" oraz "Skargę utraconych ziem"- wydanie zbiorcze twarda oprawa albumy 1-4. Co do Largo... oglądałem film, i nie zachwycił mnie zbytnio.
ASX76, że tak powiem czepiasz się mnie za Batmana :) Z tego co zauważyłem, to stoisz murem za serią : "Y-Ostatni z mężczyzn"... Bronisz tego jak lew swej samicy ;) Więc ja będę stać murem za takim "Batmanem"i pewnie nie jestem sam, bo i chyba Tigana to czyta...
"Sandman"- Przeglądałem sobie, i jakoś mnie nie zachęca zbytnio do kupna.
W grę na dobry początek wchodzą takie komiksy jak:
-'Batman":coś sobie zakupie z tych albumów
-"Y-Ostatni z mężczyzn"
-Borgia- 3 tomiki w twardej oprawie
-"Żywe trupy"- czyli to co lubię... Zombie
No i jeszcze może może," Avengers - Avengers Disassembled" to już wyszło czy dopiero wyjdzie??...
ASX76 - 2010-01-31, 08:35
:
MarcinusRomanus :arrow:

Tak, czepiam się za Batmana. :-P

Nie stoję murem za serią "Y - last man", jeno bronię tego w sumie dobrego komiksu przed nieuzasadnionymi atakami ze strony niewyżytych, wypisujących bzdety spamerów. :-P

"Borgia" - moim zdaniem nie warto. Ładne rysunki, natomiast fabuła jest nudna i nieciekawa. Dla samych obrazków to lepiej wziąć album o malarstwie...

"Żywe trupy" - komiks nie w moim typie. Wśród wielu jest uznawany za najlepszy tytuł o truposzach jaki się ukazał w Polsce do tej pory. W tej chwili jest tego bodaj 8 części i jak mi się zdaje to jeszcze nie koniec...

Uważam, że źle robisz rezygnując z "Thorgala". Przecież nie zachodzi konieczność zakupu od razu wszystkich części... Toż można np. po kilka, co jakiś czas.
wred - 2010-01-31, 11:05
:
Thorgala czy jakikolwiek komiks w którym maczał palce Gaiman (np. Sandman) kupuję na ślepo. Mam wszystko zresztą. : )
Tigana - 2010-01-31, 11:15
:
ASX76 napisał/a:
Uważam, że źle robisz rezygnując z "Thorgala". Przecież nie zachodzi konieczność zakupu od razu wszystkich części... Toż można np. po kilka, co jakiś czas.

przede wszystkim nie trzeba kupować Thorgala HC. Ja mam pierwsze wydanie z Egmontu i jestem zadowolony - i tańsze, i mniej miejsca zajmuje. A co do jakości - oglądałem HC i nie spodobały mi się tak użyte kolory np "Miasto Zaginionego Boga" wyszło zdecydowanie za ciemne, a Indianie przypominają bardziej murzynów. Kwestia gustu.
ASX76 - 2010-01-31, 15:58
:
Tigana napisał/a:

przede wszystkim nie trzeba kupować Thorgala HC. Ja mam pierwsze wydanie z Egmontu i jestem zadowolony - i tańsze, i mniej miejsca zajmuje. A co do jakości - oglądałem HC i nie spodobały mi się tak użyte kolory np "Miasto Zaginionego Boga" wyszło zdecydowanie za ciemne, a Indianie przypominają bardziej murzynów. Kwestia gustu.


Przede wszystkim nowe wydanie "Thorgala" w HC jest tak tanie (biorąc pod uwagę relację: jakość - cena), że niewybaczalnym grzechem jest go nie kupnąć.
Ja mam najnowsze wydanie z Egmontu i jestem bardzo zadowolony - i śliczne (nowe, bardziej wyraziste kolory, kredowy papier, twarda oprawa...) i jest na czym oczy "zawiesić" i co potrzymać w łapkach i pochwalić się innym i fajnie prezentuje się na półce... :-)
Owszem, kwestia gustu. Z całym szacunkiem, ale Twój wybór kiepsko świadczy o Twoim... :-P Ponadto uważam, że każdy kto dysponuje choć odrobinką dobrego smaku i nie jest do mnie uprzedzony - przyzna mi rację w tej kwestii.
Tigana - 2010-01-31, 17:32
:
ASX76 napisał/a:
Przede wszystkim nowe wydanie "Thorgala" w HC jest tak tanie (biorąc pod uwagę relację: jakość - cena), że niewybaczalnym grzechem jest go nie kupnąć..

Pomimo tego, ze lubie Thorgala to uważam, ze prawie 30 zeta za jeden album to ciut za dużo w sytuacji, gdy posiada sie poprzednie wydanie z Egmontu.

ASX76 napisał/a:
Ja mam najnowsze wydanie z Egmontu i jestem bardzo zadowolony - i śliczne (nowe, bardziej wyraziste kolory, kredowy papier, twarda oprawa...) i jest na czym oczy "zawiesić" i co potrzymać w łapkach i pochwalić się innym i fajnie prezentuje się na półce... :-) .

Szczególnie twoje ostatnie argumenty (zawieszenie i chwalenie) mocno mnie przekonały.
Cóż nie każdy jest HC filem.

ASX76 napisał/a:
Owszem, kwestia gustu. Z całym szacunkiem, ale Twój wybór kiepsko świadczy o Twoim... :-P Ponadto uważam, że każdy kto dysponuje choć odrobinką dobrego smaku i nie jest do mnie uprzedzony - przyzna mi rację w tej kwestii.


Czekam na głosy poparcia :P
ASX76 - 2010-01-31, 17:44
:
Panie Tiguś, akurat ta sytuacja nie jest nie do rozwiązania... Wystarczy sprzedać/pozbyć się starego wydania. :-P

Nie trzeba być HC-filem, aby docenić wysoką jakość nowego wydania "Thorgala": nowe, fajniejsze kolory na papierze kredowym prezentują się o wiele lepiej niż w starym, wyblakłym wydaniu. :-P

Ci, którzy Cię poprą dowiodą braku poczucia estytyki. :-P
MarcinusRomanus - 2010-02-06, 16:41
:
Jak na razie ciągnie mnie bardziej do mang ;) i na dobry początek jestem w stanie zamówić sobie parę ciekawych pozycji ;)

Pojedyncze:
1.Duds Hunt-21zł
2.Japan-22zł
3.Księga wiatru-30zł
4.Król wilków-31zł
5.Ratownik-40zł

Do skompletowania:
1.Solanin
2.Wampire knight
3.Wampirzyca Karin
4.Balsamista
5.Suppli

No i z poza mang rzecz jasna: Y :)

Oczywiście nie kupie wszystkiego za jednym podejściem... na początek postaram się kupić pięć pojedynczych mang za które 100 zł z czymś :) w sumie nie jest to zbyt duuuużą kwota jak za pięć tomików ;)
ASX76 - 2010-02-12, 20:21
:
MarcinusRomanus napisał/a:


No i z poza mang rzecz jasna: Y :)



Jeśli chcesz, to mogę Ci sprzedać trzy tomy "Y - last man", czyli jak na razie wszystko co u nas wyszło. Stan: idealny.

Zależy Ci na serii "Eden", to "zagęszczaj ruchy", bo są problemy z dostępnością bodaj dwóch części, a nie zanosi się, aby Egmont robił dodruk.
MadMill - 2010-02-12, 20:24
:
ASX76 napisał/a:
Jeśli chcesz, to mogę Ci sprzedać trzy tomy "Y - last man", czyli jak na razie wszystko co u nas wyszło. Stan: idealny.

Już Ci się tak nie podoba jak parę miesięcy temu?
ASX76 - 2010-02-12, 20:28
:
MadMill napisał/a:

Już Ci się tak nie podoba jak parę miesięcy temu?


Wyprzedaję część zbiorów, bo zmieniły mi się priorytety. Gdybym komuś zaproponował pozycję z UW która Ci przypadła do gustu, też byś mi zadał to pytanie? :-P
MadMill - 2010-02-12, 20:33
:
Możliwe. Tak z ciekawości pytanie, bo kiedyś się kłóciłeś... znaczy zawzięcie dyskutowałeś jaki ten komiks jest świetny.
ASX76 - 2010-02-12, 20:38
:
MadMill napisał/a:
Możliwe. Tak z ciekawości pytanie, bo kiedyś się kłóciłeś... znaczy zawzięcie dyskutowałeś jaki ten komiks jest świetny.


Nie świetny. Pierwszy tom bardzo dobry jak na komiks czysto rozrywkowy. To nie znaczy tyle samo. :-P
Tigana - 2010-02-13, 13:30
:
MadMill napisał/a:
Możliwe. Tak z ciekawości pytanie, bo kiedyś się kłóciłeś... znaczy zawzięcie dyskutowałeś jaki ten komiks jest świetny.

Bo nasz drogi Aiksik jak zwykle niestały w uczuciach jest. A ja sobie nowego "hellboya" przeczytałem. Szkoda, ze mamy do czynienia z okaleczonym wydaniem amerykańskim - miały być dwa tomy wyszedł jeden pozbawiony części atrtakcji. No, ale skoro nie ma co się lubi... Sam komiks spodoba się wyłącznie "hellboyomaniakom" : klasyczna fabuła (idzie Hellboy i z piąchy załatwia kłopoty), aluzje i postaci zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych, specyficzny humor. No i sporo ciekawych wersji samego bohatera popełnionych przez przeróżnych autorów. Dla mnie bomba, chociaż z krótkim lontem.
ASX76 - 2010-02-13, 16:15
:
Tigana napisał/a:

Bo nasz drogi Aiksik jak zwykle niestały w uczuciach jest.


Drogi Tigusiu, wypraszam sobie tego typu insynuacje. ;) Co znaczy jak zwykle? Ciągle jestem wierny np.: Sandmanowi, Lucyferowi, Thorgalowi, Ósmej czarze, Kajko i Kokoszowi, Asterixowi, Szninklowi... i nie zanosi się na to, aby miało się to zmienić. :P
Proszę również wziąć pod łaskawą uwagę fakt, że ciepło wypisywałem się o pierwszej części "Y - last man", natomiast o kontynuacji chyba nic nie pisałem... Z seriami/cyklami nieraz bywa tak, że pierwsza część/tom podpasuje, a ciąg dalszy niekoniecznie... Nic nie jest dane raz na zawsze poza śmiercią.

P.S. I nie Aiksik, lecz AeSeXik. :-P
shawn - 2010-03-08, 18:56
:
Jakiś czas temu przeczytałem 2 pierwsze części Thorgala. Komiksy wydały mi się śmiesznie naiwne. Sama postać Thorgala nie wzbudziła jakiejś większej ciekawości czy sympatii. Dalsze części pewnie przeczytam, ale o kupnie nie ma mowy.

Jak wspomniałem już o kupowaniu to pochwale się kupnem pierwszych moich komiksów, a mianowicie Sandman: dom lalki oraz 2 pierwsze czesci Sin City. Wrażenia bardzo pozytywne. Sin city czytałem już wcześniej na kompie i wiedziałem za co płace. Natomiast tej części Sandmana specjalnie nie czytałem by nie psuć sobie wrażeń. Nie zawiodłem się, czytało się genialnie. Części które najbardziej mi się podobały to kolekcjonerzy – zjazd miłośników płatków :-) oraz wybrańcy losu - za fajne przedstawienie zmian wizerunku sandmana. I pytanie czy: postać Hoba wystąpi jeszcze w którymś z tomów? Już nie mogę się doczekać kiedy dostane w swoje łapki Kraine Snów. :-)
Tigana - 2010-06-28, 14:24
:
shawn napisał/a:
Jakiś czas temu przeczytałem 2 pierwsze części Thorgala. Komiksy wydały mi się śmiesznie naiwne. Sama postać Thorgala nie wzbudziła jakiejś większej ciekawości czy sympatii. Dalsze części pewnie przeczytam, ale o kupnie nie ma mowy.

Bo Thorgala trzeba zacząć czytać w odpowiednim wieku - zresztą podejrzewam, że większość osób kupuje tą serię z czystego sentymentu (chociaż parę epizodów to wciaż kawał dobrego komiksu).

Z ostatnich nabytków:
- "Wydział Lincolna" - przeciętny komiks sensacyjny, niezła kreska, ale sam scenariusz nużący i mało wciągający

- "Liga Niezwykłych Dżentelmenów 1910" - bardzo duże rozczarowanie. Klasyczny komiks o niczym. Szwankuje wszystko - fabuła (kilka wątków prowadzących donikąd) , bohaterzy (nowa Liga jest cieniutka, bohaterzy mało znani - przynajmniej jak dla mnie; a scenarzysta nie potrafi ich ciekawie ukazać), trzyma się tylko grafika. Może następny tom będzie lepszy.

- "Historia bez bohatera. 20 lat później" - dwa komiksy w jednym. Pierwszy naprawdę dobry - historia rozbitków samolotu w dżungli będąca punktem wyjścia do ukazania jak może zachować się człowiek w ekstremalnej sytuacji. Kontynuacja - dziejąca się 20 lat później, jest już dużo słabsza; przeciętny kryminał.

Kupiłem też 3 numery "Fantasy komiks" - jak na cenę (20 złotych) całkiem dobra porcja rozrywki.
MadMill - 2010-08-07, 10:41
:
Gdzie najtaniej kupić komiksy? Jaki sklep internetowy (bo one najpewniej najniższe ceny serwują) będzie najlepszy do zakupu nawet paru komiksów za jednym zamachem?
Tigana - 2010-08-07, 11:13
:
MadMill napisał/a:
Gdzie najtaniej kupić komiksy? Jaki sklep internetowy (bo one najpewniej najniższe ceny serwują) będzie najlepszy do zakupu nawet paru komiksów za jednym zamachem?

Nowsze czy starsze tytuły? Sklep na Gildia.pl ma upust 25 % ale tylko na nowości, no i czasem robią duże wyprzedaże. Ktoś się chwalił na forum, że zna internetową sięganie, gdzie non stop jest rabat rzędu 25-30%.
ASX76 - 2010-08-07, 14:51
:
MadMill napisał/a:
Gdzie najtaniej kupić komiksy? Jaki sklep internetowy (bo one najpewniej najniższe ceny serwują) będzie najlepszy do zakupu nawet paru komiksów za jednym zamachem?


Tu masz Multiversum - sklep lepszy od Gildii, gdyż promocja/zniżka 25% trwa dłużej:
http://www.multiversum.abc24.pl/default.asp?menu=2

Po przekroczeniu wartości zamówienia na 200 zł wysyłka gratis!!

Jeśli mają towar na stanie, to wysyłka szybsza niż na Gildii.
shawn - 2010-08-07, 18:23
:
Ja od prawie 2 lat zaopatruje sie zarówno w książki jak i komiksy w tym sklepie:
http://www.inbook.pl/a/pr...8654/index.html
Arq za 109.80 PLN dla tych którzy mają + 10% rabatu (kiedyś było znacznie łatwiej go uzyskać)
Swoja droga czytał ktoś z was ten komiks? w sierpniu wychodzi 2 tom, wiec juz najwyższy czas sie zaopatrzyć w egzemplarz dla siebie. W sieci same zachęcające opinie, wczoraj przeleli wypłatę, wiec prawdopodobnie jutro złożę zamówienie.
http://www.inbook.pl/a/pr...1529/index.html
a co myślicie o Fantasy Komiks? Warto w to zainwestować? niska cena kusi, ale boje sie ze jest to target głównie dla dzieciaków
ASX76 - 2010-08-07, 18:47
:
Autorem "Arq" jest Andreas, a nie jak to widnieje w opisie komiksu - Toppi Sergio.

Wydaje mi się, że poza Tobą nikt tu (w ZB-okowni) nie ma 10% rabatu w tym sklepie, dlatego robienie tam zakupów jest dla nas nieopłacalne. Zanim dojdziemy do tego mitycznego 10% rabatu wcześniej zostaniemy oskubani "na żywca". ;)

Czytałeś inne komiksy Andreasa?

Osobiście nie jestem zainteresowany ani tym komiksem, ani tym autorem.

Co do "Fantasy Komiks"... Mając na względzie sporą ilość interesujących pozycji na naszym rynku uważam, że chyba szkoda kasy na "FK", można wszakże zainwestować ją znacznie lepiej, choć cena nad wyraz zachęcająca... Może i skorzystam, bo patrząc na stosunek: liczba stron - cena + ładne obrazki...
Warto przejść się do Empiku i naocznie wypróbować "Fantasy Komiks". To samo radzę zastosować w przypadku "Arq" Andreasa. I w zależności od wrażeń podjąć ostateczne decyzje.
shawn - 2010-08-07, 20:00
:
Cytat:
Autorem "Arq" jest Andreas, a nie jak to widnieje w opisie komiksu - Toppi Sergio.

Tak wiem, chcialem nawet do nich pisać, ale zawsze przychodziło to co trzeba dlatego zrezygnowalem
ASX76 napisał/a:
Czytałeś inne komiksy Andreasa?

Nie czytalem,ale od dłuższego czasu jaram sie tym komiksem i chyba nie potrafiłbym juz zrezygnować
ASX76 napisał/a:
Osobiście nie jestem zainteresowany ani tym komiksem, ani tym autorem.

Co konkretnie czytaleś i dlaczego ci sie niepodobalo?
MadMill - 2010-08-07, 20:28
:
A ja wrzucę Wam wywiad z Śledziem - http://www.wysokieobcasy....?as=1&startsz=x
ASX76 - 2010-08-09, 10:23
:
shawn napisał/a:

Co konkretnie czytaleś i dlaczego ci sie niepodobalo?



W "Rork" nie przypadły mi do gustu kanciaste rysunki. Fabularnie też nie wciągnęło.

"Cromwell Stone" - tutaj inny styl, miły dla oka, świetny. Niestety, "Arq" jest narysowany inaczej...
Tigana - 2010-08-19, 11:15
:
W sieci pokazał się bardzo wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem. Naprawdę warto go przeczytać.
ASX76 - 2010-09-12, 10:59
:
Oficyna Kuryłowicz ma jeszcze w tym miesiącu wydać pierwszy tom komiksowej adaptacji cyklu pt. "Mroczna Wieża" Stephena Kinga. Komiks jest bardzo ładnie narysowany z tego com widział w Sieci.
shawn - 2010-09-12, 12:27
:
ASX76 napisał/a:
Komiks jest bardzo ładnie narysowany z tego com widział w Sieci.

Ja nie przepadam za taką komputerowa grafika, poczekam na kilka recenzji i dopiero bede myślał. jak narazie jedynym powodem dla którego miałbym kupić ten komiks jest cena. Zresztą przed czytaniem komiksu, myślę ze przeczytam książki, bo już prawie rok czekaja na półce, a teraz będzie jakiś powód by umieścić je na początku kolejki.
ASX76 - 2010-09-12, 13:36
:
Na przykład tutaj masz recenzje po angielsku:

http://www.amazon.com/Dar...d/dp/0785121447

A tu polską... rec. I zeszytu (nie tomu):
http://www.stephenking.pl/mw_komiksy_gb1.html

Recka II zeszytu:
http://www.stephenking.pl/mw_komiksy_gb2.html

Tutaj można sobie czytnąć więcej po polsku:
http://www.stephenking.pl/mw_komiksy_gb_01.html
Beata - 2010-12-02, 14:11
:
"Fantasy Komiks" nie będzie już miesięcznikiem.
ASX76 - 2010-12-02, 14:43
:
Beata napisał/a:
"Fantasy Komiks" nie będzie już miesięcznikiem.


Nakład jednego z wcześniejszych numerów się wyczerpał, inny chyba jest tego bliski, a oni twierdzą, że sprzedaż niezadowalająca... :badgrin:
Uważam, że cena komiksu była relatywnie za niska, dlatego Egmont osiągnął zysk, który go nie usatysfakcjonował.
Nieraz spierałem się m. in. z Tigusiem, o politykę Egmontu, i teraz chyba widać wyraźnie, jak na dłoni, że puszczanie komiksów w większym nakładzie i za niższą cenę, nie ma u nas racji bytu, za wyjątkiem najpopularniejszych pozycji typu "Thorgal" czy "Kaczogród".
Tigana - 2010-12-02, 16:15
:
Wczytałem się w kilka for żeby połapać się co i jak z "FK". Według jednych źródeł Egmontowi do pełni szczęścia zabrakło 2-3 tysięcy sprzedanych egzemplarzy, inni twierdzą, tak jak ASX, ze wszystko sprzedawało się na pniu. Prawda pewnie leży pośrodku. Nie wiem jak to wygląda w innych miastach,, ale u mnie w Sosnowcu "FK" sprzedawał się nieźle - było widać, że w EMPIK-u ubywa egzemplarzy. Inna sprawa,że magazyn lądował często w dziale dziecięcym i trzeba było się nieco natrudzić by go znaleźć. Ogólnie wydaje mi się, ze Egmont za słabo reklamował swój magazyn - było kilka reklam z pierwszym numerem, potem długo nic i dopiero przy piątym, szóstym znów się jakieś pojawiły zajawki w prasie fantastycznej. Nie wiem także czy był najszczęśliwszy dobór komiksów - dla mnie najsłabszym ogniwem był "Samuraj", można też dyskutować na temat stripów. Zastanawiam się tylko, czy podwyżka ceny o 10 złotych + zmniejszenie objętości to faktycznie najlepsze rozwiązanie. Oby nie był to gwóźdź do trumny. Tak czy siak nie ma co liczyć, zę szybko powstanie podobny projekt z komiksami sensacyjnymi, horrorami czy historycznymi. Szkoda, ale widać, ze nasz rynek komiksów nadal jest hermetyczny, a kupują głównie dzieci i osoby koło trzydziestki wychowane na "Orbicie" i "TC Semic".
ASX76 - 2010-12-02, 16:45
:
Tiguś, w interpretacji mojego wpisu posunąłeś się za daleko. Przecież nie napisałem, że wszystko sprzedawało się na pniu/rewelacyjnie, tylko tyle, że rozszedł się nakład jednego ze wcześniejszych numerów, a innego jest tego bliski... To w sumie raptem dwa numery, a nie całość, zważywszy na fakt, że do tej pory ukazało się ich znacznie więcej niż dwa... :-P
Tigana - 2010-12-02, 16:52
:
Wiem, ze pisałeś o pojedynczym numerze, ale takich opinii jak twoja jest sporo - z tym, że za każdym razem dotyczą innego numeru :mrgreen:
ASX76 - 2010-12-03, 07:31
:
Tigana napisał/a:
Zastanawiam się tylko, czy podwyżka ceny o 10 złotych + zmniejszenie objętości to faktycznie najlepsze rozwiązanie. (...)


Z punktu widzenia kupującego komiks czytelnika - nie, natomiast wydawcy - tak. Wcześniej sprzedawali za tanio, zważywszy na liczbę stron i jakość wydania. Teraz będą chcieli sobie to odbić. :-P
Max Werner - 2010-12-03, 09:12
:
Sprzedawali za tanio ? To, jak mniemam sarkazm ASX-ie... Jak dla mnie komiksy, a także książki są stanowczo za drogie, a po podwyżce kompletnie nie będę mógł sobie na nie pozwolić, bo oczywiście moja pensja nie wzrośnie adekwatnie do cen w sklepach. Wiem, że to banał, ale czy przecież nie byłoby tak, że gdyby ceny komiksów, książek, płyt z muzyką, grami zostały znacznie obniżone, to ich sprzedaż znacznie by wzrosła ? I suma summarum wydawcy i twórcy zarobiliby więcej. To oczywistość, niestety nie oczywista dla producentów, wydawców, sprzedawców.
No i to wielkie ich zdziwienie, że ludzie parają się piractwem...
ASX76 - 2010-12-03, 10:08
:
Nie sarkazm, ino realna ocena. W ogóle masz pojęcie co jest "Fantasy Komiks"?
160 stron, do tego papier kredowy, a cena okładkowa tylko 19,99 zł... Wierutną bzdurą jest twierdzenie, że to było drogo.

Pańska teoria: "obniżenie cen = znaczny wzrost sprzedaży" jest nietrafiony i zbyt uproszczony niestety, co doskonale ilustruje sytuacja "Fantasy Komiks". Jak na aktualną sytuację/ceny, tytuł był tani, a jednak sprzedaż okazała się nie na tyle dobra, żeby Egmont miał z niej zadowalający zysk.
Max Werner - 2010-12-03, 10:58
:
ASX76 napisał/a:
Nie sarkazm, ino realna ocena. W ogóle masz pojęcie co jest "Fantasy Komiks"?
160 stron, do tego papier kredowy, a cena okładkowa tylko 19,99 zł... Wierutną bzdurą jest twierdzenie, że to było drogo.

Pańska teoria: "obniżenie cen = znaczny wzrost sprzedaży" jest nietrafiony i zbyt uproszczony niestety, co doskonale ilustruje sytuacja "Fantasy Komiks". Jak na aktualną sytuację/ceny, tytuł był tani, a jednak sprzedaż okazała się nie na tyle dobra, żeby Egmont miał z niej zadowalający zysk.


Mam pojęcie co to jest "Fantasy Komiks" ponieważ posiadłem metodą kupna dwa pierwsze tomy. Oto dowód drogi panie:

http://www.zaginiona-bibl...p=115961#115961

Moja powyższa wypowiedź dotyczyła nie konkretnie "Fantasy komiks" tylko całości zjawiska. Uważam po prostu, że gdyby komiksy, książki itp. były tańsze, kupowałbym ich więcej. Tyle.
Co zaś do "Fantasy komiks" - uważam, że cena była w sam raz, nie niska, nie wysoka, ale w sam raz, ba, mogłaby być nawet niższa, zważywszy na fakt, że są tam tylko fragmenty albumów, a nie całe albumy. Album, powiedzmy pocięty na cztery fragmenty (cztery tomy "Fantasy komiks") kosztuje wiec już niemal 80 złoty..................

I co ty, w Egmoncie pracujesz ?
AdamB - 2010-12-03, 11:23
:
W każdym numerze "Fantasy Komiks" ukazywały się 3 całe albumy. W kolejnych numerach przedstawiano serię albumów ale nie fragmenty jednego numeru.
Co do ceny to należy ją rozpatrywać w stosunku do kosztów produkcji a nie w stosunku do twojej czy mojej kieszeni.
Cena była niska jak na taki produkt. Tylko moim zdaniem sprzedaż dotychczasowych numerów była tylko celową akcją promocyjną mającą na celu zachęcenie do zakupu kolejnych numerów już w odpowiednio podniesionej cenie.
ASX76 - 2010-12-03, 11:25
:
Panie Max :arrow: A guzik z pętelką, na matematyce/logice się znasz jak ślepy kogut na rozmiarach ziarna. :-P

Otóż każdy numer "Fantasy Komiks" zawiera po trzy jakby części albumów, więc powiedzmy/napiszmy: w czterech numerach dostajesz nie jeden, lecz trzy komiksy, że nie wspomnę o krótkich opowieściach i zabawnych historyjkach...

Albo jeszcze inaczej... Policz se strony: 160 x 4 = 640 stron komiksów na kredowym papierze za jedyne 80 zł!! Matematyka nie kłamie... :-P
Max Werner - 2010-12-03, 12:08
:
Ojej, to przecież uproszczenie było tylko, nie zauważyłeś ? :roll: Bez sensu gadka :roll:
Aha, no i nie przesadzaj z tą wyjątkową jakością, kredowym papierem itd. wszystkie komiksy powinny być na takim papierze wydawane, ze względu na specyfikę platformy na której podaje się opowieść - grafika, ilustracja... a do tego jeszcze "Fantasy Komiks" ma lichutką, miękką okładkę i całość wcale nie jest wydawana na świetnej jakości papierze, według mnie jest to jakość średnia - więc Twoje peany pochwalne na temat tych zeszytów są wielce przesadzone moim skromnym zdaniem. Abstrahując od zawartości merytorycznej w ogóle - bo i ta IMO nie jest najwyższych lotów - ot, banalne, choć owszem fajnie narysowane, nie najwyższych lotów historyjki. Reasumując i zastanawiając się teraz nad tym wszystkim dochodzę do wniosku, że kupując dwa tomy "Fantasy komiks" po 20 zł za sztukę przepłaciłem znacznie, bo powinienem za oba zapłacić 20 zł a nie 40 zł.
ASX76 - 2010-12-03, 12:26
:
Było na wstępie zaznaczyć, żeś bardzo uprościł (by nie napisać - "sprościł"). Skoro tego nie uczyniłeś, pretensje i zażalenia proszę kierować pod własnym adresem. :-P

Peany pochwalne to też uproszczenie? Na wszelki wypadek pytam, bo znowu mi z tym wyskoczysz niczym Filip z konopii... :-P

Nigdzie nie napisałem, że papier jest świetnej jakości, ino że dobry/kredowy... Z tą "świetną jakością" którąś mi przypisał, to... niech zgadnę: kolejne "uproszczenie"? :-P

Sam "Fantasy Komiks" nie kupuję, bo te historyjki mnie nie interesują. Nie skusiłem się nawet gdy kilka numerów tego byłego "miesiącznika" było w atrakcyjnej promocji...
Wyrażałem się pochlebnie jedynie o stosunku jakość wydania - cena. Ty zaś uczyniłeś z tego niemalże tragedię po grecku. ;)
Z tego co widzę, wyszedłeś na tych zakupach jak Zabłocki na mydle. "Mądry po szkodzie". :-P
Max Werner - 2010-12-03, 12:49
:
ASX76 napisał/a:
Z tego co widzę, wyszedłeś na tych zakupach jak Zabłocki na mydle. "Mądry po szkodzie"


No trochę tak, bo kupiłem dwa numery na raz i jeszcze koszty wysyłki doszły :) Powinienem kupić pierwszy i ocenić, drugiego już bym nie kupił.

Jak chcesz zobaczyć jak powinny być wydawane komiksy to kup ode mnie "Szczury blasku". Świetna opowieść w mistrzowskim wydaniu. Tanio! :)
ASX76 - 2010-12-03, 13:09
:
Max Werner napisał/a:


No trochę tak, bo kupiłem dwa numery na raz i jeszcze koszty wysyłki doszły :) Powinienem kupić pierwszy i ocenić, drugiego już bym nie kupił.

Jak chcesz zobaczyć jak powinny być wydawane komiksy to kup ode mnie "Szczury blasku". Świetna opowieść w mistrzowskim wydaniu. Tanio! :)



1. W stosunku do siebie wielceś pobłażliwy. ;)

2. Kupić tylko po to, żeby zobaczyć jak powinny być wydawane komiksy, to kiepski pomysł (dla kupującego). :-P
Wyobraź sobie, że posiadam amerykańskie wydanie kolekcjonerskie cyklu "Sandman" w czterech dużych tomach w twardej, skórzanej oprawie. Chcesz zobaczyć, jak naprawdę powinny być wydawane komiksy? :-P
Max Werner - 2010-12-03, 13:23
:
ASX76 napisał/a:
Chcesz zobaczyć, jak naprawdę powinny być wydawane komiksy? :-P


Chcę - zrób mi prezent na gwiazdkę ;)
ASX76 - 2010-12-03, 14:27
:
Max Werner napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Chcesz zobaczyć, jak naprawdę powinny być wydawane komiksy? :-P


Chcę - zrób mi prezent na gwiazdkę ;)



Masz tu prezent:
http://www.publishersweek...luteSandman.jpg

http://www.amazon.com/gp/...ie=UTF8&index=0

http://www.amazon.com/gp/..._pdp_images_all
:-P
Max Werner - 2010-12-03, 16:04
:
Och! Dziękuję Święty Mikołaju //santa ale słyszałem, że byłeś bardzo niegrzeczny w tym roku, więc Ty masz ode mnie rózgę //jedi
ASX76 - 2010-12-03, 19:05
:
Max Werner napisał/a:
Och! Dziękuję Święty Mikołaju //santa ale słyszałem, że byłeś bardzo niegrzeczny w tym roku, więc Ty masz ode mnie rózgę //jedi


Tę rózgę możesz Pan se wsadzić... <w wiadome miejsce> :-P

Przyłożył Waszmość ucho do niewłaściwej dziury. :-P
Max Werner - 2010-12-17, 19:51
:
Gamedec na platformie komiksowej:

http://futushare.pl/leanne/l_str0.html
jmpiszczek - 2010-12-21, 15:01
:
Nie uważacie przypadkiem, że Wasza dyskusja zbacza na manowce?

Wracając do FK:
Max chyba nie ma racji twierdząc, że obniżenie ceny spowodowało by znaczący wzrost sprzedaży a co za tym idzie zysku Wydawcy.
Natomiast drastyczne podwyższenie cenie (+ zmniejszenie objętości) - co daje rzeczywisty wzrost ceny o 81,6% - spowoduje znaczny spadek sprzedaży (a sądzę, że i przychodów Wydawcy).
Czy ten spadek zrównoważy spadek wydatków na druk niesprzedanych egz z sieci prasowej - zobaczymy. Boję się, że nie.
Podwyżka ceny była zbyt drastyczna i może spowodować zgon pisma (oby nie).
ASX76 - 2010-12-22, 22:45
:
Ależ cena i tak była już obniżona (więcej się nie dało) i efekt okazał się niezadowalający, zatem dla wydawcy nie pozostało nic innego jak tylko ciąć koszty.
Sytuacja z "Fantasy Komiks" to nic nowego. Teraz naturalna kolej rzeczy powinna być taka - odwrót części czytelników niezadowolonych z dokonanych zmian, dalszy spadek sprzedaży i w końcu zamknięcie projektu.
Ł - 2010-12-23, 00:59
:
shawn napisał/a:

Ja nie przepadam za taką komputerowa grafika, poczekam na kilka recenzji i dopiero bede myślał. jak narazie jedynym powodem dla którego miałbym kupić ten komiks jest cena. Zresztą przed czytaniem komiksu, myślę ze przeczytam książki, bo już prawie rok czekaja na półce, a teraz będzie jakiś powód by umieścić je na początku kolejki.


To jeszcze porcja recenzji komiksowej Mrocznej Wieży:

http://katedra.nast.pl/art.php5?id=5237 (Sharin na Katedrze)

http://www.kawerna.pl/o-f...y-rewolwerowca- (Ja na Kawernie)

Osobiście gruuubo polecam, mnóstwo ok dla tego wydawnictwa. Co do komputerowego składania grafiki, to na końcu każdego albumu pokazany jest proces powstania takiej tracji krok po kroku i wygląda to imponująco już na etapie powstawania. Lektura całego cyklu przed porzeczytaniem komiksów może być pomocna ale nie jest wymagana - komiksy to typowe prequel, zresztą większa część pierwszego albumu to dopiero IV tom cyklu książkowego.
Tigana - 2010-12-23, 18:57
:
ASX76 napisał/a:
Ależ cena i tak była już obniżona (więcej się nie dało) i efekt okazał się niezadowalający, zatem dla wydawcy nie pozostało nic innego jak tylko ciąć koszty.
Sytuacja z "Fantasy Komiks" to nic nowego. Teraz naturalna kolej rzeczy powinna być taka - odwrót części czytelników niezadowolonych z dokonanych zmian, dalszy spadek sprzedaży i w końcu zamknięcie projektu.

Nie wiem jak będzie, ale według mnie nie jest tak źle. Zamiast 3 pełnych albumów otrzymujemy 2 i pół. Do tego twardsza okładka. Nie ma prawie stripów, ale to żaden problem. W sumie tej redukcji objętości zbytnio się nie czuje, tylko cena wyższa. Inna sprawa, ze za 30 zeta kupi się u nas tylko "Thorgala" w HC, bo ceny innych komiksów zaczynają się od 40-50 złotych.
Toudisław - 2011-01-14, 12:24
:
http://warszawa.gazeta.pl...a_wyjasnia.html
Nie tylko o czytanie w Empikach ale o sytuacji rynku
Max Werner - 2011-01-14, 15:34
:
No cóż, oburzenie Pana Kołodziejczaka dotyczące czytania komiksów w empikach w pewnym sensie jest słuszne. Szczególnie patrząc z perspektywy wydawcy. Porównanie jednak tego "procederu" do sieciowego piractwa jest chyba jednak bardzo przesadzone, choć oba zjawiska mają jednaką przyczynę. Oburzenie wyżej wymienionego Pana nic jednak nie zmieni, ba nie zmieni nic także artykuł w GW na ten temat, bo ludzie i tak będą czytać komiksy w empikach i księgarniach. Tyle w temacie.
Tigana - 2011-02-11, 17:05
:
W końcu ruszył Egmont http://www.swiatkomiksu.p...wna/zapowiedzi/ COnajmniej dwa komiksy do kolekcji :P
ASX76 - 2011-02-11, 17:25
:
Z tego planu u mnie dwa ("Sandman" + "Baśnie") i ani jednego więcej. Niestety, "Lucyfera" nie ma. --_-
shawn - 2011-02-11, 17:42
:
U mnie pweniakiem jest tylko Sandman. Możliwe że skusze sie także na Eisnera, przy czytaniu Nowego Jorku troche sie wynudzilem, ale jestem ciekaw innych historii tego Pana, może akurat miło sie rozczaruje.
Romulus - 2011-02-11, 17:48
:
Sandman, bez wątpienia. Choć mam już cała serię (bez jednej części "Ulotnych żyć"), to dokompletuję w wersji "twardej". Z "Lucyferem" jestem na bieżąco, ale gdyby pojawiły się wydania "twarde" też bym się skusił.
ASX76 - 2011-02-11, 18:06
:
Romulus napisał/a:
Sandman, bez wątpienia. Choć mam już cała serię (bez jednej części "Ulotnych żyć"), to dokompletuję w wersji "twardej".

Z "Lucyferem" jestem na bieżąco, ale gdyby pojawiły się wydania "twarde" też bym się skusił.


1. Wersja w twardej oprawie ma nowe kolory i jest na papierze kredowym, dzięki czemu wygląda o wiele lepiej.

2. "Lucyfer" na twardo? :lol: W Polsce nie ma na to żadnych szans! Tu trzeba się "modlić", żeby w ogóle pociągnęli wydawanie serii dalej, a Tobie zbytki w głowie... :-P
Tomasz - 2011-02-11, 19:48
:
ASX76 napisał/a:
Na Twoim miejscu wziąłbym coś innego, najlepiej tańszego i wydanego w jednym tomie. Nie wiem jakie masz braki...


Przeniosłem tu dalszą rozmowę, bo będzie bardziej do tematu pasować. Patrzę na spis i z droższych rzeczy nie kupiłem a chciałem:
Usagi - Yokai (niby nie powala ale mam cała serię)
Liga Niezwykłych Dżentelmenów. Stulecie - 1910
Alimal'z
Cromwell Stone
Blueberry tomy 1 i 2
Towarzysze zmierzchu
Arq tom 1i2
Skład główny
Życie w obrazkach
Sandman - Senni łowcy
Baśnie 1001 nocy Królewny Śnieżki
Saga o Potworze z Bagien tom 2
W poszukiwaniu Piotrusia Pana
Historia bez bohatera
Henri Desire Landru
Ibiskus
Samotnik

a do tego muszę uzupełnić:
ostatniego Blacksada
ostatniego Colto Maltese
27 Thorgali w HC, mam w miękkich okładkach (może by ktoś chciał kupić?)
5 tomów Yansa w wydaniu Egmontu (tylko 5 tomów jest sens kupować, bo reszta to badziew)
8 tomów Miecza nieśmiertelnego
2 tomy Battle Angel Alita
12 tomów Heat
Batman Rok pierwszy
Gotham w świetle lamp gazowych
Kozure Okami 2 tomy
3 tomy Lanfeusta z Troy
4 tom Drapieżników (tylko jak to zdobyć)
ostatnie dwa tomy Skorpiona
4 tomy Sin City w HC
Queen & Country: Oddajnione
trzeci tom Loveless (mam dwa w oryginale i tak też chcę kupić trzeci)
7 tomów Baśni jak dobrze liczę
w ogóle nie kupowałem Lucyfera a pewnie warto4 tomy XIII
ostatni w Polsce wydany tom 100 naboi i Transmetropolitan
do tego uzupełnić Żywe trupy (mam 3 tomy tylko)
do tego 4 brakujące Kapitany Klossy

i będę zadowolony
czyli maaaaasa forsy
ktoś zaproponuje kolejność zakupów? :mrgreen:
MadMill - 2011-02-11, 19:55
:
Od kiedy zdecydowałem się wreszcie na uzupełnianie serii to u mnie jako priorytety są:
Sandman HC, Baśnie oraz Lucyfer. Thorgala mam całego na miękko i już mi się nie chce wymieniać. Na kolejny miejscu jest seria dzieł Rosińskiego, pięknie to wydane jest, ale okropnie drogie, ale może w tym roku będę miał całość.

Co dalej? Pewnie poboczne komiksy od Sandmana i inne działa Gaimana. Następnie komiksy Moore'a oraz Hellblazer. Dalej nie ma się chyba co zastanawiać, bo to zabawy na co najmniej kolejne 2 lata już...
Tomasz - 2011-02-11, 20:06
:
Mam Sandmana na miękko i na razie nie wymieniam. Thorgala miałem niecałego w nowych wydaniach więc zacząłem uzupełniać. A teraz czas wymienić.
Kolekcję dzieł Rosińskiego mam we wcześniejszych wydaniach. Pewnie się zmuszę na nowe, tzn na pewno Szninkla kupię.
Komiksy Gaimana i Moore'a mam prawie wszystkie.
Hellblazery mam kupione pare w oryginale. Na razie z nimi koniec. może kiedyś.
Mam ponad 400 komiksów :)
MadMill - 2011-02-11, 20:26
:
Tomasz napisał/a:
Pewnie się zmuszę na nowe, tzn na pewno Szninkla kupię.

Ja mam w nowym i jestem zauroczony tym wydaniem. Mam ogromny sentyment do tego komiksu, bo to był mój pierwszy komiks w wieku pewnie coś około 7-8 lat i stwierdzam, że to najpiękniej wydany komiks w Polsce :)
ASX76 - 2011-02-11, 20:38
:
Tomaszu -> A toś się rozpisał... :-)

Animal'z - jeśli poprzednie komiksy Bilala przypadły Ci do gustu, to ten również teoretycznie powinien.

Cromwell Stone - nakład wyczerpany, poza zasięgiem, bo bardzo drogi.

Blueberry - bardzo ładne rysunki, lecz nieciekawy i trącący myszką scenariusz. Można się zanudzić.

Towarzysze Zmierzchu - jeszcze nie czytałem.

Skład główny - przymierzam się do zakupu.

Sandman: Senni Łowcy - no dobrze, ale w czyim ujęciu: Amano czy Craiga Russella?
Amano to bardziej książka z ilustracjami, niż komiks. Dziełko Russella całkiem niezłe, aczkolwiek nie jest to żadna rewelacja.

Baśnie 1001 nocy Królewny Śnieżki - dobry, wart uwagi album.

Ibiskus - czy taka kreska Ci pasuje?

Yans - jest niezwykle drogi. Być może Egmont wznowi pierwsze 5 części w integralu.
shawn - 2011-02-11, 20:50
:
Cytat:
ktoś zaproponuje kolejność zakupów?

Radził bym kupować to co jeszcze można dostać, przynajmniej w cenach okładkowych, bo wiele tytułów które wymieniłeś jest juz na wyczerpaniu.
Towarzysze zmierzchu - genialny komiks, kupuj bo już praktycznie go niema
Saga o Potworze z Bagien tom 2- poziom bardzo zbliżony do tomu 1
4 tomy Sin City w HC - podobno maja zrobić dodruk, ale niewiem czy to pewna informacja
a później
Arq tom 1i2 - porostu połknąłem. Wciąga jak cholera

Te komiksy mam w swojej kolekcji i nie żałuję oni złotówki, które na nie wydałem.
Tomasz - 2011-02-11, 21:09
:
ASX76 napisał/a:
Animal'z - jeśli poprzednie komiksy Bilala przypadły Ci do gustu, to ten również teoretycznie powinien.

Bardzo mi Bilal przypadł. Tylko Legendy naszych czasów chcę sprzedać. Może ktoś chętny?

ASX76 napisał/a:
Skład główny - przymierzam się do zakupu.

Kup szybko, przeczytaj i napisz co o nim myślisz.

ASX76 napisał/a:
Sandman: Senni Łowcy - no dobrze, ale w czyim ujęciu: Amano czy Craiga Russella?
Amano to bardziej książka z ilustracjami, niż komiks. Dziełko Russella całkiem niezłe, aczkolwiek nie jest to żadna rewelacja.

Czyli jeden i drugi można sobie darować?

ASX76 napisał/a:
Ibiskus - czy taka kreska Ci pasuje?

Kreska średnio. Ale co z zawartością? Wychwalano ten komiks pod niebiosa.

shawn napisał/a:
Towarzysze zmierzchu - genialny komiks, kupuj bo już praktycznie go niema

Trochę mi kreska nie podchodziła. Wychodzi że od tego trzeba zacząć.

shawn napisał/a:
Arq tom 1i2 - porostu połknąłem. Wciąga jak cholera

Dzięki, trafi się druga opinia pozytywna i kupię.
ASX76 - 2011-08-09, 23:50
:
Będzie kontynuacja Hrabiego Skarbka. Za paletą stanie G. Rosiński. Scenariusz napisze Y. Sente.
adamo0 - 2012-07-21, 16:10
:
Coś ktoś poleci z klasycznych pozycji, które 'trzeba i wypada znać'?
Chciałbym trochę ogarnąć tematu, ale nie jestem aż takim fanem żeby samemu dochodzić do lepszych pozycji.

Czytałem z tych lepsiejszych:
- Sandman,
- Watchmen,
- V jak Vendetta
- From hell.
sanatok - 2012-07-21, 16:56
:
Mogę Ci Hellboy'a podarować.

edit:

Zależy jaki komiks Cię interesuje, superbohaterski, obyczajowy, "ambitny".

Kilka popularnych propozycji:

Lucyfer, Hellboy, B.B.P.O, Kaznodzieja, prawie cała twórczość Enki Bilala, Sin City, Baśnie, Potwór z Bagien, Liga Niezwykłych Dżentelmenów, Usagi, prawie cała twórczość Eisnera, Calvin i Hobbes,
Romulus - 2012-07-21, 17:03
:
adamo0 napisał/a:
Coś ktoś poleci z klasycznych pozycji, które 'trzeba i wypada znać'?
Chciałbym trochę ogarnąć tematu, ale nie jestem aż takim fanem żeby samemu dochodzić do lepszych pozycji.

Czytałem z tych lepsiejszych:
- Sandman,
- Watchmen,
- V jak Vendetta
- From hell.

"Lucyfer". Aczkolwiek sam też jestem laikiem.
adamo0 - 2012-07-21, 17:28
:
sanatok napisał/a:
Zależy jaki komiks Cię interesuje, superbohaterski, obyczajowy, "ambitny".


Chyba jednak coś z ambitniejszych pozycji.
Nie pogardzę też jakimś dobrym Batmanem, bo to jedyny superbohater jakiego uznaję (chociaż tutaj mi znajomy mówił że historia jest dość mocno poplątana [Batmanem są różne osoby; jedne historie sięłączą inne nie; brak wyraźnej chronologii itd.]).
ASX76 - 2012-07-21, 17:40
:
adamo0 napisał/a:
Coś ktoś poleci z klasycznych pozycji, które 'trzeba i wypada znać'?

Czytałem z tych lepsiejszych:
- Sandman,
- Watchmen,
- V jak Vendetta
- From hell.


Proszę bardzo, na początek:
- Fistaszki zebrane (sam Umberto Eco się zachwycał)
- Morderstwa i tajemnice (komiks duetu Gaiman - Russell)
- Maus (Spiegelmana)
- Kaznodzieja
- W poszukiwaniu ptaka czasu
- Zemsta hrabiego Skarbka
- Szninkiel (w wersji czarno-białej)
- Ósma czara
- Kajko i Kokosz (w nowej, odświeżonej kolorystycznie wersji od Egmontu)
- Midnight Nation (polski tytuł brzmiał "Plemię cienia")
utrivv - 2012-07-30, 08:47
:
Polecam Serie:
Usagi Yojimbo
Samotny wilk i szczenię
Eden
Sandman
Rork
xan4 - 2012-08-06, 08:19
:
OK, sprzedałem parę rzeczy, pojawiły się pieniądze, dojrzałem już do myśli, że kupię sobie Sandmana.

Może mi ktoś naświetlić ile tego wyszło, w miękkich, w twardych, za ile to mniej więcej chodzi i gdzie to kupić najlepiej?
ASX76 - 2012-08-06, 10:59
:
Całość wyszła po polsku w miękkiej oprawie - papier offsetowy, klejonka, kolorystyka nie do końca zgodna z wizją Gaimana, części często dzielone na dwa tomy.
W twardej oprawie ukazało się 5 części, jak dotychczas - papier kredowy, kolory znacznie ładniejsze niż w wydaniu "na miękko".
xan4 - 2012-08-06, 11:59
:
Wiedziałem, że na Ciebie mogę liczyć :)

A gdzie to najtaniej/najlepiej kupić? Twardą oprawę w takim wypadku.

Ile jeszcze wyjdzie, czyli pytanie brzmi, ile to ma w całości tomów?
ASX76 - 2012-08-06, 12:40
:
xan4 napisał/a:


A gdzie to najtaniej/najlepiej kupić? Twardą oprawę w takim wypadku.

Ile jeszcze wyjdzie, czyli pytanie brzmi, ile to ma w całości tomów?



1. Najlepiej kupić w jednym miejscu. Na Twoim miejscu spróbowałbym negocjować uzyskanie rabatu np. tu --> http://www.sklep.gildia.p...sandman&prefix=
Z technicznego punktu widzenia wygląda to następująco: piszesz, że chciałbyś zakupić "wymieniasz tytuły" i prosisz o 25% zniżki. No, chyba że ktoś ma lepszy pomysł/sklep, gdzie niżej wymienione pozycje są dostępne i w bardziej sexy cenie. :-P
Na twardo ukazały się: "Preludia i nokturny", "Dom lalki", "Kraina snów", "Dom mgieł" i "Zabawa w ciebie". Nowe wydanie łączy tomy "rozbite" na "dwójki" w poprzednim wydaniu, dlatego, patrząc z tej perspektywy, pozostało 5 części do "wypusku":
"Refleksje i przypowieści", "Ulotne życia", "Koniec światów", "Panie łaskawe" i "Przebudzenie".
Poza główną serią wyszły: Śnienie, Senni łowcy (w dwóch adaptacjach, jedna Russella, druga Y. Amano), Furie (scenariusz M. Careya), Śmierć, Noce nieskończone.

Spoza głównej serii na pewno warto: "Śmierć" i "Noce nieskończone" (ta druga pozycja jest jednak od dawna niedostępna w zwykłej sprzedaży, a na Allegro jest bardzo droga).

Bez związku z "Sandmanem" - bardzo warto nabyć komiks "Morderstwa i tajemnice" - scenariusz: Gaiman, rysunki: Russell.
xan4 - 2012-08-06, 13:55
:
Dzięki :)
elTadziko - 2012-08-17, 14:09
:
http://www.wak.net.pl/mb_...-08-2012-0.html

Ciekawe :) Pierwszy numer na pewno kupię. Kolejne już troche drogie będą ;/
ASX76 - 2012-08-17, 18:42
:
I tak bardzo tanio, w sumie. //mysli
sanatok - 2012-08-17, 20:21
:
Trochę za często jak na moją kieszeń, ale postaram się łykać.
Tixon - 2013-01-31, 22:57
:
Biały Orzeł - Polski superbohater Czytał ktoś już?
Stary Ork - 2013-02-01, 08:32
:
Nie czytał i raczej nie będzie, bo Superbohater jest tylko jeden, zią, i nie w stolicy, tylko w Opolu, Mrocznym Mieście :P Widziałem zapowiedzi i kilka plansz circa about półtora roku temu i moje pierwsze wrażenia były takie se, do dzisiaj nie brak wśród mnie sceptyków, no i nie należę do wąskiej grupy wybrańców, którzy na widok Marvela i okolic nie dostają torsji //mysli . "Polski superbohater" stoi w mojej hierarchii wartości kulturowych gdzieś na poziomie japońskich sobowtórów Elvisa i niemieckich westernów, nie zauważyłem cienia oryginalności, tylko naśladownictwo i klisze, ale może mnie ktoś przekona. Wygląda mi to na pozycję skierowaną do zajadłych fanów gatunku i nastawioną na łechtanie ich dumy narodowej //mysli

Cytat:
Przystojny, młody, inteligentny i bogaty. Aleks Poniatowski w wieku 31 lat zdobył wszystko. Był prezesem największej w Polsce korporacji TechCorp, miał piękną i kochającą go żonę. Jednak los miał wobec niego inne plany. Z feralnego dnia Aleks nie pamięta nic. W tajemniczych okolicznościach wypadł z biurowca i choć cudem przeżył upadek to zapadł w stan śpiączki na trzy lata. Kiedy wszyscy spisali go już na straty, niespodziewanie powrócił do świata żywych. Niestety, obrażenia których doznał były na tyle poważne, iż Aleks obudził się sparaliżowany. Dramatycznej próby przywrócenia mu sprawności podjął się ojciec Aleksa, Karol - naukowiec i jedyna osoba która nigdy w niego nie zwątpiła. Jednak podczas zabiegu z eksperymentalną surowicą, w ciele Aleksa zaszły nieprzewidziane zmiany...
Aleks otrzymał supermoce, dzięki którym zwiększyła się jego siła fizyczna oraz zyskał nieprawdopobną odporność. Dodatkowo, dzięki najnowszym technologiom i specjalnym gadżetom jest w stanie latać i poruszać się z dużą prędkością.Dowiedz się w jaki sposób Aleks stał się Białym Orłem, superbohaterem i obrońcą Warszawy z trylogii „Pierwszy lot”.


To mi wystarczy //mysli . Na długo mi wystarczy //mysli
utrivv - 2013-02-01, 08:51
:
Przydało by się cos bardzie wiarygodnego (np oświecony przez jaszczury z piątej gęstości)
utrivv - 2013-03-11, 09:53
:
dobreprogramy.pl napisał/a:
Nieoczekiwanie Marvel umożliwił nam jednak nadrobienie zaległości za darmo.

Bezpłatnie do rana 13 marca (5:00 naszego czasu), w cyfrowej formie udostępniono przeszło 700 pierwszych numerów różnorakich serii. Osiągalne są one w serwisie ComiXology (w tej chwili strasznie obleganym), a także w internetowym sklepie samego wydawnictwa. Znajdziecie tutaj zarówno klasyki, typu Avengers #1 albo Captain America Comics #1, jak również zupełne nowości — włącznie z linią Marvel NOW!, z której wypadałoby sprawdzić przynajmniej Superior Spider-Man #1 (miłośnicy Petera Parkera przeżyją prawdziwy szok). Dzięki dostępności odpowiednich aplikacji na urządzenia przenośne, raz „zaklepane” komiksy dostępne będą potem nie tylko na komputerze. Naprawdę warto uzbroić się w cierpliwość i założyć konto, jeżeli jakiś pasjonat Marvela już go nie miał.



http://www.comixology.com...collection/1001
ASX76 - 2013-03-28, 13:41
:
Będzie wznowienie "Watchmen" w jednym tomie! //spell

http://www.komiks.gildia....w-jesienia-2013
ASX76 - 2013-07-25, 09:51
:
We wrześniu... Tak, wrzesień, to dopiero będzie fajny miesiąc dla "comixobrandzlowników": "Strażnicy - Początek. Gwardziści/Jedwabna zjawa", tom 1, czyli "Before Watchmen". ;)
Romulus - 2013-11-13, 17:41
:
Moja kolekcja komiksów jest zawstydzająco uboga. Mam tylko "Sandmana" i "Lucyfera" (to, co się ukazało w Polsce, poza ostatnim tomem, który przeoczyłem, ale nadrobię).

Zastanawiam się nad kupieniem jakichś komiksów. Najlepiej jakieś "kultowe" tytuły wchodziłyby w grę. "Strażników" już zamówiłem. Może "Batmany" Franka Millera? Coś jeszcze byście polecili? "Baśnie"?

"Thorgal" odpada :) dla mnie skonczył się definitywnie na tomie "Między Ziemią a światłem". Coś tam potem czytałem jeszcze, ale ze znudzeniem.

Jakbyście podrzucili jakieś mocne tytuły, coś co jest dostępne na polskim rynku. Ewentualnie może być po angielsku, bo pewnie wybór jest większy.
Stary Ork - 2013-11-13, 18:19
:
Tylko Wilq, Rzymianinie. Dziwnym nie jest //spell
Tomasz - 2013-11-13, 18:53
:
"Blankets" - po prostu rewelacja.
Tak samo polecam komiksy Willa Eisnera. Najlepiej zaczął od "Umowy z Bogiem". Choć nie wiem czy to jeszcze dostępne.
Jak Batman to "Powrót Mrocznego Rycerza"/
"Maus" oczywiście.
Z mangi koniecznie "Eden" - to po prostu mistrzostwo świata.
Może być tyle na początek?
Aaaaaa i "Szninkla" musisz kupić.
MadMill - 2013-11-13, 19:07
:
"Baśnie" Willinghama - dla mnie rewelacja (6 tomów na razie czytałem + dodatkowe które wyszły w Obrazach Grozy), tam gdzie babrał place Rosiński "Szninkiel", "Western", "Zemsta Hrabiego Skarbka" - ostatnio wszystkie sobie odświeżyłem, świetne zeszyty.
Jeżeli chodzi o klimat Sandmana i Lucyfera to Hellbelzer (u nas na razie chyba 5 zeszytów).

Na pewno w ingliszu wybór większy i niektóre łatwiej dostępne niż u nas, bo nakłady małe i szybko się pokończyły.
ASX76 - 2013-11-13, 20:57
:
Augustusie, jeśli chodzi o zagraniczne serie dostępne/wychodzące/wznawiane w Polsce, to najlepsze są: "Sandman" i "Lucyfer". Sięgnięcie po "Strażników" Moore'a to strzał w dziesiątkę. Genialny komiks. Pozostaje mieć nadzieję, że potwierdzą się "plotki" i Egmont niedługo wznowi "V jak Vendetta" (tyż świetna robota Alana, a zjebaną ekranizacją nie ma co się sugerować). Wypada wymienić tutaj również "Ligę Niezwykłych Dżentelmenów", ale raczej tylko tom 1. Kolejne mogą okazać się zbyt trudne/wymagające.
"Maus" i "Szninkiel" - także lektury obowiązkowe!
Z komiksów Gaimana, poza "Sandmanem", proszę sięgnąć po "Morderstwa i tajemnice"! Bardzo wciągająca historia z zaskakującym zakończeniem.
"Zemsta hrabiego Skarbka" - śliczne malunki G. Rosińskiego i fajna historia autorstwa Y. Sente. Warto!
"Wilq" - bohomazy, ale za to jajcarskie scenariusze - najlepiej wypróbować przed zakupem, czy taki typ humoru będzie pasował.
Z klasyki, mogę polecić: "Kajka i Kokosza" oraz "Asterixa". Być może obił Ci się o uszy tytuł: "Fistaszki Zebrane" Schulza. Owe wielkie dzieło w dziedzinie komiksu zachwalał sam U. Eco i trzeba przyznać, że rzeczywiście miał rację. Nie trzeba czytać po kolei.

"Umowę z Bogiem" Eisnera możesz sobie od razu darować, bo komiks od dawna dostępny jest tylko na Allegro w wygórowanych cenach.

Na litość boską, stanowczo odradzam "Baśnie". Owszem, kilka pierwszych pozycji to rzecz ciekawa, jednak później poziom spada (od 6 lub 7 tomu). Wkurwiłem się kilkoma nędznymi pod rząd i dałem cancel.

"Hellblazer" - z tego, co wydano u nas: pierwszy tom - bardzo dobry, drugi dobry, a pozostałe - można sobie darować, bo za dużo tam pieprzenia bez sensu. Ennis jest bardzo nierównym scenarzystą.
Shadowmage - 2013-11-13, 21:06
:
z "Hellblazera" podobały mi się te autorstwa Azzarello, ale nie wiem czy u nas wyszły.

A czytał ktoś te nowe "Asteriksy"? Bo właśnie niedawno odkryłem, że nie skończyło się na "Galerze Obeliksa".
Stary Ork - 2013-11-13, 21:08
:
ASX76 napisał/a:
"Wilq" - bohomazy, ale za to jajcarskie scenariusze - najlepiej wypróbować przed zakupem, czy taki typ humoru będzie pasował.


Najlepsze dialogi w dziejach komiksu, mon //spell .
ASX76 - 2013-11-13, 21:22
:
Shadowmage napisał/a:
z "Hellblazera" podobały mi się te autorstwa Azzarello, ale nie wiem czy u nas wyszły.



Ohohohohohoho... "Hellblazer" Azzarello... Pomarzyć, że u nas kiedykolwiek wydadzą, można, aczkolwiek to marzenie ściętej głowy. Egmont zakończył "H" na runie Ennisa.
MadMill - 2013-11-14, 06:38
:
Zapomniałem o komiksach Moore'a, też polecam.
Jeszcze jeżeli chodzi o Millera to SinCity, chociaż wielu osobom na ZB nie pasowały jego rysunki. ;)
Shadowmage napisał/a:
A czytał ktoś te nowe "Asteriksy"? Bo właśnie niedawno odkryłem, że nie skończyło się na "Galerze Obeliksa".

Ostatnio kupiłem sobie pierwszy zeszyt i sobie przypomniałem historię. Dzieciństwa czar :mrgreen:
Plejbek - 2013-11-14, 08:26
:
Garth Ennis, Steve Dillon - Kaznodzieja
Alan Moore, Brian Bolland - Zabójczy Żart (chyba najlepszy komiks z Batmanem w historii)
Alejandro Jodorowsky - Incal, Kasta Metabaronów, Technokapłani, Megalex
Enki Bilal - Trylogia Nikopola

Poza tym ogólnie zgadzam się z przedmówcami, szczególnie (o zgrozo ;) ) z ASXem
ASX76 - 2013-11-14, 13:19
:
"Kaznodzieja" - Ennis w najlepszej formie. Skompletowanie cyklu po polsku to bardzo kosztowna sprawa.

Co do komiksów Jodo - primo: drogie, dwa: wysokiej jakości w nich nie dostrzegłem. Oczywiście co kto lubi, niemniej w pierwszej kolejności warto polecać pozycje z najwyższej półki. A że wcześniej padło sporo propozycji...
Romulus - 2013-11-14, 15:52
:
Dzięki za propozycje. Alan Moore i Frank Miller to będzie moja podstawa na początek. W sumie, to chyba po angielsku będę zbierał. Bo to nie jest jakimś trudnym językiem pisane chyba. Po polsku tylko to, co da się łatwo zdobyć. Nie mam ochoty ani cierpliwości łowić okazje z drugiej ręki.

"Wilq" - nie znam tylko słyszałem.

"Blankets" - czytałem, świetna, prosta historia.

"Maus" - nie spodobał mi się, bo nie lubię "problemowego" komiksu. Z tego samego względu odpada "Persepolis".

"Eden" - też wpiszę na listę.

"Szninkiela" znam jeszcze z czasów liceum :) Fajne. Może nowe wydanie gdzieś dostanę.

"Baśnie" - też lądują na liście.

"Hellblazer" - kupię w oryginale.

"Kajka i Kokosza" to chyba nawet mam w całości w wersji elektronicznej :) Ale nie wiem, gdzie jest płyta z komiksami :)

"Kaznodzieja" - czytałem całość i mi się podobała, choć nie wszystkie części tak samo. Ale może warto wrócić.

Jodorowsky - znam "Kastę..." i "Technokapłanów". O reszcie czytałem. A nawet oglądałem film na podstawie "Incala" zdaje się. Jodorowsky chyba do niego również rękę przyłożył. Hermetyczny mi się wydał jako dzieło.

O i w sumie "Funky Koval" - ciekawe, czy się postarzał :)
Tixon - 2013-11-14, 16:29
:
Romulus napisał/a:
Kajka i Kokosza" to chyba nawet mam w całości w wersji elektronicznej Ale nie wiem, gdzie jest płyta z komiksami

Jak znajdziesz, to pokażesz? Mam chyba ze dwa, trzy zeszyty do przeczytania.
Romulus - 2013-12-03, 21:56
:
Szukam. Słowo.

Warto "Ligę Niezwykłych Dżentelmenów" kupować? Widzę, że jest tom 1. Ale nie ma 2. Ale są "Czarne akta" i "Stulecia...". To jak to czytać?

Już chyba na "Batmany" poczekam --_-

A "Strażnicy. Początek"? Czytał ktoś? Warto, czy popłuczyny? Nie wiem, czy takim prequelom dane będzie kiedykolwiek sprostać "Strażnikom".
sanatok - 2013-12-03, 22:11
:
Jak dla mnie Ligę jak najbardziej warto.
adamo0 - 2013-12-03, 22:16
:
Romulus napisał/a:
Warto "Ligę Niezwykłych Dżentelmenów" kupować?


Jak dla mnie nie. Niezbyt mi ta seria podeszła - nie wiem w sumie czemu? :roll:
ASX76 - 2013-12-04, 00:05
:
Romulus napisał/a:


Warto "Ligę Niezwykłych Dżentelmenów" kupować? Widzę, że jest tom 1. Ale nie ma 2. Ale są "Czarne akta" i "Stulecia...". To jak to czytać?

Już chyba na "Batmany" poczekam --_-

A "Strażnicy. Początek"? Czytał ktoś? Warto, czy popłuczyny? Nie wiem, czy takim prequelom dane będzie kiedykolwiek sprostać "Strażnikom".



1. Nie radzę kupować "w ciemno". Pierwej lepiej zapoznać się z komiksem w Empiku (czy poszukać skanów w Sieci) i obaczyć, czy odpowiada.

2. Jakie pozycje? //mysli

3. Przymierzałem się do lektury, lecz jak do tej pory się nie zdecydowałem. Ogólnie rzecz biorąc popłuczyny to nie są, jak wynika z opinii osób ze środowiska komiksowego. Zdarzają się w prequelach zarówno dobre, jak i słabsze historie, jednakowoż nie ma co się łudzić, że kiedykolwiek którakolwiek sprosta pierwowzorowi. "Strażnicy" Moore'a są dziełem kompletnym.
Shadowmage - 2013-12-04, 00:48
:
Co do "Strażników Początek" to czytałem pierwszy album. "Gwardziści" to bardzo dobra historia, godna (chociaż nie tak złożona) pierwowzoru. Druga, "Jedwabna Zjawa", przeciętna.
Tomasz - 2013-12-04, 06:19
:
Shadowmage napisał/a:
Co do "Strażników Początek" to czytałem pierwszy album. "Gwardziści" to bardzo dobra historia, godna (chociaż nie tak złożona) pierwowzoru. Druga, "Jedwabna Zjawa", przeciętna.

Miałem podobne odczucia. Kupię następne części jak się ukażą. Może się już ukazały?

Romulus napisał/a:
Warto "Ligę Niezwykłych Dżentelmenów" kupować? Widzę, że jest tom 1. Ale nie ma 2. Ale są "Czarne akta" i "Stulecia...". To jak to czytać?

Ja czytałem tylko podstawową część, wtedy w dwóch częściach wydaną, nawet nie wiem jaka wersja jest teraz dostępna. Kolejne ponoć już słabsze. Chyba można się na pierwszej historii zatrzymać.
Shadowmage - 2013-12-04, 09:34
:
Drugi podobno się już ukazał. Komediant i Rorschach - dwie najciekawsze postaci z oryginalnej serii (wg mnie), więc liczę na dobry album. Tym bardziej, że i scenarzystów ma zacnych.
ASX76 - 2013-12-04, 20:40
:
Ale jaja! --> http://merlin.pl/Plansze-...t/1,776501.html //laught
Tomasz - 2013-12-04, 21:49
:
niezłe
sanatok - 2014-07-02, 11:03
:
Po 11 latach wrócił do mnie mój egzemplarz Falang Czarnego Porządku Pierre'a (powinien tu być ten apostrof? //mysli ) Christina i Enki Bilala. Dla mnie jeżeli chodzi o komiks - absolutny top, ale nie czytam znów ich tak dużo.

Świetnie narysowany, ze spokojnie, wręcz powolnie szczegółowo rozwijającą się akcją. Gorzki do bólu. Aż można się popłakać.

O co chodzi? 40 lat po wojnie domowej w Hiszpanii, grupa franksistowskich weteranów (średnia wieku 60-80) zawiązuje grupę terrorystyczną, mającą na celu ukaranie zdemoralizowanej Europy za odejście od ideałów chrześcijańskiej cywilizacji - co rozpoczynają od masakry jednej z górniczych wiosek, która zawzięcie opierała się brunatnym w czasie wojny. Przy znieczulicy społeczeństwa, indolencji organów ścigania, samozadowoleniu socjaldemokratów i wyalienowaniu 'nowej' radykalnej lewicy (R.A.F), jedynymi, którzy mogą im się przeciwstawić są starcy będący w czasie rewolucji hiszpańskiej członkami Brygad Międzynarodowych. I tak rozpoczyna się wojna starców... Naprawdę gorąco polecam.
ASX76 - 2014-07-03, 10:33
:
Sierpień i wrzesień zapowiadają się świetnie, jeśli chodzi o wydania komiksów w Polsce. I tak...
Sierpień: Trylogia Nikopola w Planszach Europy //spell
Wrzesień: Yans tom 1, V JAK VENDETTA (89,99 zł za 296 stron - fantastyczna cena okładkowa!, tym bardziej, że pewnie uda się nabyć z rabatem...), Falangi Czarnego Porządku + Polowanie - w Mistrzach Komiksu. //spell
Oprócz powyższych, długo oczekiwanych wznowień (we wreszcie ładnej formie), warto również wspomnieć o: Batman: Rok pierwszy (nie lubię komiksów z tym bohaterem) i czwartym tomie Strażników (wszystko w MK).
Romulus - 2014-10-11, 08:07
:
Z okazji wydawania tzw. Kanonu Komiksu zacząłem sobie kupować różne tytuły.
"Strażników" miałem wcześniej. Gaimana również mam całego - choć czekam na kolejne wznowienia "Sandmana" w HC.

Wczoraj odebrałem "Umowę z Bogiem" - Willa Eisnera. Jeśli mi się spodoba, może sięgnę po następne tytuły. Chociaż "Umowa..." nie pochodzi z tego najnowszego wydania.

Czekam na "V jak Vendetta", "Batmana - Powrót Mrocznego Rycerza" (chociaż widziałem film - animowany - i mnie na kolana nie rzucił, ale tytuł, wiadomo, kanoniczny). Zamówiłem też "Fins de sicle" Bilala i "Trylogię Nikopola". Myślę nad "Szninkielem", ale się zobaczy.


http://www.swiatkomiksu.p...on-komiksu.html
ASX76 - 2014-10-11, 09:17
:
"Umowa z Bogiem" jest bodaj najlepszym dziełem Eisnera, a już na pewno jego największym dokonaniem wydanym w Polsce. :-)

Zamówiłeś "Fins de sicle" (w sumie przereklamowany komiks i zaangażowany politycznie), a tylko zastanawiasz się nad "Szninklem"? :lol: Tu nie ma co myśleć, ino brać! :-)

"Pasażerowie wiatru" i "Piotruś Pan" nie interesują? o_O
Romulus - 2014-10-11, 10:23
:
ASX76 napisał/a:
Zamówiłeś "Fins de sicle" (w sumie przereklamowany komiks i zaangażowany politycznie), a tylko zastanawiasz się nad "Szninklem"? :lol: Tu nie ma co myśleć, ino brać! :-)

W sumie masz rację. Wiem, że "Fins de sicle" jest politycznie zaangażowany i mam nadzieję, że nie będę żałował tego zakupu.
A co do "Szninkla" to czytałem go w liceum i nie wiem, czy mi się wciąż będzie podobał.

ASX76 napisał/a:
"Pasażerowie wiatru" i "Piotruś Pan" nie interesują? o_O

Za mało o nich wiem, toteż się waham.
Tomasz - 2014-10-12, 11:59
:
"Szninkiel" powinien ci się spodobać tak czy inaczej, niezależnie od wieku, w którym go po raz pierwszy, drugi czy piętnasty czytasz.

A "Umowa z Bogiem" to majstersztyk.
Bilal także wielkim jest i basta.
Romulus - 2014-10-15, 08:10
:
Chyba tu będzie bardziej pasowało - recenzja książki o wydawnictwie Marvel, z Esensji: http://esensja.stopklatka...t.html?id=19316
Do poleceń się przyłączam, ksiażka naprawdę znakomita. I jest również wersja w ebooku.
Fimbulvinter - 2015-04-19, 20:40
:
Habibi jest wart swojej ceny? Z jednej strony mam straszną ochotę na ten komiks, z drugiej strony trochę się go obawiam.
Romulus - 2015-04-23, 19:34
:
Nabyłem dziś "Kryzys tożsamości" Brada Metzlera i Ragsa Moralesa. Nie miałem już kasy na "Ziemia Jeden", ale może w weekend żonę naciągnę.

A w przygotowaniu od DC Comics: "Superman - Czerwony Syn", "Batman - Mroczne Odbicie", "Lobo - Portret bękarta", "Batman - Azyl Arkham", "Nowa Granica", "Batman - Narodziny demona", "Trójca. Superman - Batman - Wonder Woman", "Batman - Rok pierwszy".

Chyba zbiorę wszystko.

"Kryzys tożsamości" wydany został perfekcyjnie.
Romulus - 2015-05-01, 09:22
:
"Kryzys tożsamości" Brada Metzlera i "Ragsa" Moralesa - znakomity. Utrzymana trochę w stylu Alana Moore opowieść ze smutną zagadką kryminalną. Tajemnicza śmierć żony jednego z superbohaterów mobilizuje do działania pozostałych członków Justice League. Opowieść o cenie, jaką płacą za sławę rodziny superbohaterów. Smutna, gorzka. Znakomicie napisana i narysowana. Wydanie idealne. Zawiera dodatki, uzasadniające nazwanie go wersją de luxe: dotyczą inspiracji autorów, ich opowieści o tworzeniu fabuły. Do tego wstęp Jossa Whedona, posłowie Kamila Śmiałkowskiego. Jestem dodatkowo zachęcony do kupowania pozostałych tytułów w serii DC Comics De Luxe.
ASX76 - 2015-05-01, 10:06
:
Spokojnie, nie tak prędko, "śpiesz się Pan powoli" ;) Otóż "jedna jaskółka wiosny nie czyni" :-P
Tak się składa, że "Kryzys tożsamości" jest jedną z najlepszych pozycji z Deluxe, więc na tej podstawie rozsądniej nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków odnośnie jakości innych tytułów, bo to zupełnie inne komiksy...
Dla przykładu: "Lobo..." jest bardzo specyficznym dziełem i niekoniecznie musi przypaść do gustu, tak więc zalecam ostrożność z podnietami. :-P
"Batman: Rok Pierwszy" - nic specjalnego, ot, klasyczna historyjka z Batkiem. Kreska nieszczególna, scenariusz taki sobie...

Na pewno "Azyl Arkham" jest wart uwagi ze względu na znakomitą pracę wykonaną przez D. McKeana.
sanatok - 2015-08-24, 23:43
:
Na wspieram.to pojawiła się inicjatywa zbierająca pieniądze na XIV tom Likwidatora po poprzednim tj. Likwidator - prawda smoleńska. Biały komiks (suplement do białej księgi) można powiedzieć, że będzie brutalnie, wulgarnie i srogo.

Jeżeli ktoś nie zna to przyklejam za Wikipedią:

Cytat:
Likwidator – polski komiks. Scenarzystą, rysownikiem i twórcą postaci jest Ryszard Dąbrowski. Likwidator narodził się w 1995 roku w środowisku punkowym, wtedy został wydany pierwszy fanzinowy album w nakładzie 1000 egzemplarzy. Pięć lat później został wznowiony, a ostatecznie wszedł w skład albumu "Trylogia".

Głównym bohaterem jest ubrany całkowicie na czarno ekoterrorysta, w masce z charakterystycznym szerokim uśmiechem. Jego główną działalnością jest brutalne wymierzanie sprawiedliwości w imię ekologii i powszechnej anarchii. Jego ofiarami często padają osoby do złudzenia przypominające konkretne postacie polskiego życia publicznego. Komiks cechuje wysoki stopień drastyczności i wulgarności ("tylko dla dorosłych o mocnych nerwach" – jak głosi ostrzeżenie na okładce pierwszego albumu) a ponadto czarny humor. W komiksie wykpiwane są m.in. sytuacja polityczna w Polsce, kultura telewizyjna ("teleserializm"), wszechobecna pogoń za pieniądzem ("mamonizm"), intelektualna zaściankowość.


i dorzucę trzy strony:







No cóż, ja czekam :]
Tixon - 2015-12-07, 00:23
:
Loisel Piotruś Pan. Za poleceniem Nosiwody. Rany, jakie to jest dobre. W sensie - smutne, okrutne i przejmujące. Nie czytałem oryginału, a disneya oglądałem tak dawno, że nie pamiętam właściwie nic, więc nie wiem jak bardzo autor zmienił oryginalną historię, chociaż zdecydowanie wiem, co dodał od siebie. Seks i przemoc o dziwo pasują do obrazu historii o dziecku, są częścią jego przeszłości, jedną z przyczyn dla której wybiera wiecznie niedorosłe życie w nibylandi. Do tego jest opowieść o piratach, gdzie krew leje się gęsto, bezmyślne okrucieństwo, zbrodnia bez kary i tkwienie w pętli, z której nie idzie się wyrwać.
Trojan - 2015-12-25, 23:36
:
Ekspedycja - Polch B. & A. Mostowwicz, goscinnie EvDaniken i A. Gorny - wszystkie 8 komiksow w jednym albumie.

gwiazdkowy prezent - jak bylem szczeniakiem to zaczytywalem sie w tej serii (wtedy bylo chyba 5 tomow) - teraz po latach hmm..... ogolnie scenariuszowo niedomaga, zwlaszcza najnowsze tomy, jakby na chybcika napisane
Shadowmage - 2015-12-26, 06:39
:
Też przeżyłem srogie rozczarowanie po latach... pod choinką znalazłem Wiedźmaka, aż się boję zajrzeć - inna sprawa, że Polchowy niespecjalnie mi i w dzieciństwie odpowiadał.
utrivv - 2015-12-27, 19:45
:
Polećcie komiks dla 20 latka
Shadowmage - 2015-12-27, 23:08
:
Dorosły chłop, może czytać wszystko. Tylko co go interesuje?
mad5killz - 2015-12-28, 00:42
:
utrivv napisał/a:
Polećcie komiks dla 20 latka


utrivv - 2015-12-28, 07:18
:
Prawie nic nie czyta ale jak rok temu kupiłem komiks Absalom Duchy Londynu był bardzo zainteresowany więc chciałbym coś takiego
Tixon - 2016-04-20, 20:53
:
Batman - Azyl Arkham. Dave McKean, Grant Morrison. To moje pierwsze spotkanie z Batmanem w komiksowym wydaniu, więc nie wiedziałem czego się spodziewać. Ale to bez znaczenia, bo nie sądzę aby można było się spodziewać czegoś takiego jak Azyl. Można go opisać jako oniryczną wyprawę w psychikę bohatera (skrzywioną w sposób w jaki widzi to autor), ale opis ten nie jest w stanie oddać surrealistycznego klimatu wylewającego się z kadrów, symboliki na granicy przesady i detali, których nie widać na pierwszy rzut oka, ale trafiają do podświadomości czytelnika.

Świetnym pomysłem było dołączenie scenariusza dzięki który wykłada jak krowie na rowie - miejscami bez tego nie byłbym w stanie zorientować się, co się właściwie w kadrze dzieje, nie mówiąc już o drugim, trzecim planie, nie mówiąc o wszechobecnych symbolach. Scenariusz jest też poniekąd drogą na skróty - zamiast wyciągać rzeczy z kadrów, można dostać gotowy już spis wydarzeń, symboli i ich znaczeń, ale z drugiej strony, jest tego tyle, że niewiele osób by to wszystko było w stanie wyłapać.

Jak już wspomniałem, zagęszczenie symboli na stronę jest olbrzymie, ale o dziwo, nie przekracza to masy krytycznej, nie ma poczucia przesytu. Wzmacniają kreację bohatera; Batman w tym ujęciu jest co prawda silnym fizycznie mścicielem, ale jego psychika jest niezwykle krucha - doskonale pasująca do dziecka który swą traumę chowa w kostium nietoperza i "leczy się" bijąc przestępców. W efekcie dostajemy Batmana ułomnego, mającego problemy z relacjami międzyludzkimi, co bezwzględnie odsłania i wykorzystuje Joker.

Zadziwiające jest, że na tak niewielkim rozmiarze udało się upchać tak wiele treści. Zdecydowanie wolę albumy w takim wydaniu, opowiadające spójną i zamkniętą historię, niż ciągnące się (i restartowane w razie potrzeby) serie. Wydanie jest bardzo ładne, de lux nie tylko z nazwy. Niestety cena trochę odstrasza od namiętnego zbierania (chociaż mi udało się kupić w promocji za 50 zł).
Romulus - 2016-04-21, 09:15
:
Zastanawiałem się, czy kupić ten album, ale po obejrzeniu wnętrza doszedłem do wniosku, że oniryczność to nie dla mnie. Choć to, ponoć, pozycja klasyczna i ważna w uniwersum. Zatem może kiedyś. Tymczasem czekam na pierwszą część "Wiecznego Batmana".
Tixon - 2016-04-21, 10:39
:
Słuchaj, francuski pieseku, po obejrzeniu wnętrza też bym się zastanawiał i kręcił nosem - oniryzm, symbolizm, tarot, psychologia - strasznie przeintelektualizowanie to się zapowiada.
Ale nie siadasz do obcowania ze sztuk (bo tym, miedzy innymi jest ten album) aby ci się podobała, ale też by od czasu do czasu zostać wykopanym ze swojej comfort zone.
Tixon - 2016-04-26, 12:16
:
Kryzys na Nieskończonych Ziemiach Marv Wolfman, George Pérez.
Już jako sukces uznaję, że udało mi się przyjąć ten kicz bez oporów. Bo to jest największy problem z Kryzysem - wcześniej czytane przeze mnie komiksy to była klasa światowa, zarówno pod względem fabuły, jak i doskonałych rysunków, gdy Kryzys to pozycja o wielkim znaczeniu, ale zanurzona po szyję w bagnie tego co najbardziej tandetne w komiksie superbohaterskim; ba, do tego dzielnie walcząca o wyprowadzenie go na suchą, bezpieczną ścieżkę.

A jest z czym walczyć, bo nonszalancka twórczość napłodziła bohaterów i ich kopie jak mrówków, rozwadniając i gubiąc w procesie ich istotę. Sami autorzy są świadomi, że ten nadmiar bohaterów (wraz z całą tytulaturą manów, womenów i girli, super, wonder, mega, ultra, kapitanów, doktorów, profesorów [a nie czekaj, to inna bajka]) wprowadza niezamierzony element komiczny w sceny buchające patetyzmem (ot scenka z przybyciem rodziny Marvela).

Sposób w jaki zresetowanie świata DC zostaje przeprowadzone jest - niestety - zgodne z konwencją: pojawia się nowy zły, dążący do unicestwienia wszystkich światów, a cała ferajna musi zapomnieć o dzielących ich różnicach i połączyć siły aby stawić czoła antymaterii. O ile na początku walka z antymaterią wygląda kuriozalnie, bo nie ma jak z nią walczyć i wszystko zostaje unicestwione, tak później walczyć już można "standardowo" (tłukąc i waląc energią wszelaką), lecz nadal wygląda to kuriozalnie.

Fabuła obfituje w nagłe zwroty akcji, lecz niektóre nie są zbyt logiczne i zostały wprowadzone chyba tylko w celu zapełnienia czymś zeszytów. No i w sumie punkt wyjścia to nadal odgrzewany kotlet.

Ciężko mi wypowiedzieć się na temat strony graficznej komiksu, ot ma ładne okładki poszczególnych serii (w tym naprawdę ładny i emocjonalny z Supermanem i Supergirl), za to same kadry wyróżniają się tylko wielką ilością bohaterów wszelakich.

Podsumowując, jestem trochę rozczarowany, ale na własne życzenie - oczekiwałem nie wiadomo czego, a to jest po prostu zwykłej jakości komiks, który wyróżnia się tylko pomysłem na reset uniwersum (no i wpływem na rynek komiksowy, jeśli to dla kogoś ma znaczenie). Na pytanie czy warto nie jestem na nie, ale i też nie powiem tak; pozostanę przy sceptycznym być może.
Romulus - 2016-04-26, 12:50
:
Dzięki. Właśnie trafił na koniec kolejki. "Azyl Arkham" jest już przedostatni w kolejce "do kupienia. Na razie bez szans na to, że wysupłam pieniądze. Szkoda, bo sobie też obiecywałem sporo po "Kryzysie...". Ale cóż, piniondz nie zostanie wydany niepotrzebnie.
Romulus - 2016-11-28, 18:39
:
Pytanie mam. Nie kupuję komiksów Marvela, bo niezbyt poważam :mrgreen: bohaterów tego wydawnictwa. To raz. A dwa - chyba rzadko robią wydania zbiorcze, a ja nie mam cierpliwości i ochoty na zbieranie poszczególnych zeszytów. Robię to tylko wyjątkowo.

Aczkolwiek zastanawiam się, czy tego nie zmienić. Na przykład dla przygód Elektry spod ręki Franka Millera: http://www.empik.com/elek...48249,ksiazka-p
Ktoś zna? Warto? Widziałem w Empiku, ale zafoliowane i nie mogłem obejrzeć obrazków. A okładka jest tak ohydna, że wrzeszczy wręcz do mnie "zabieraj kasę i spierniczaj jak najdalej". Niby to Frank Miller, ale najnowsza odsłona Batmana spod jego ręki raczej nie zachwyca - na pewno jeśli chodzi o rysunki. Z fabułą lepiej. Dlatego się boję, że wydam kupę kasy, odfoliuję i będę płakał i nie spał pół nocy. :-P
ASX76 - 2016-11-28, 19:47
:
Lepiej tego nie zmieniać. Rysunki wyglądają koszmarnie:
http://alejakomiksu.com/k...ektra-Assassin/


Na Pańskim miejscu, zamiast zastanawiać się nad jakimś chujostwem, rozważyłbym np. https://www.sklep.gildia.pl/komiksy/292453-skalp-1
https://www.sklep.gildia....dman-0-uwertura
https://www.sklep.gildia....2011-miracleman
https://www.sklep.gildia....al-1-na-sluzbie
https://www.sklep.gildia....19-nowa-granica
https://www.sklep.gildia....-2-wyd-zbiorcze
Romulus - 2016-11-29, 06:30
:
Masz rację. Jedna pozycja w schowku mniej.

A "Sandman. Uwertura" wczoraj skończyłem czytać. Jeszcze nie wiem, czy mi się podobało. To jest podobało, ale nie wiem, jak bardzo. :mrgreen:

"Nową granicę" mam i czytałem. Fantastyczna robota.

"Gotham Central" rozważałem i nie chcę się pakować w kolejną serię.

Ale "Miraclemana" wezmę pod uwagę. Nad "Skalpem" myślałem wcześniej, ale to znowu kolejna seria, więc podchodzę ostrożnie. Zwłaszcza że nie wiem, czy fabuła będzie pod mój gust.
xan4 - 2016-11-29, 08:46
:
Sandman Uwertura jest świetny. To całkiem inny Sandman, ale i tak świetny. Nie wiem, czy aby nie najlepszy.
I tym razem nie z powodu Gaimana, ale przede wszystkim Williamsa.
Tomasz - 2016-11-29, 14:31
:
Romulus napisał/a:
"Gotham Central" rozważałem i nie chcę się pakować w kolejną serię.

Super seria. Na razie dwa naładowane świetnymi historiami albumy. To policyjne historie z bardzo niewielkim albo żadnym udziałem Batmana.
Romulus napisał/a:
Nad "Skalpem" myślałem wcześniej, ale to znowu kolejna seria, więc podchodzę ostrożnie. Zwłaszcza że nie wiem, czy fabuła będzie pod mój gust.

A to musisz przeczytać. Mocna rzecz. Osadzona w rezerwacie pokręcona historia, którą niektórzy porównują z "The Wire". To przesada, ale jest mocno, bezkompromisowo, do tego brutalnie niczym w Banshee. Na prawdę warto. Na razie trzy tomu, a każdy wciąga i nie pozostawia obojętnym.
Romulus - 2017-01-26, 16:58
:
Skończyłem czytać trzecią część "Skalpu". Rzeczywiście, jest to mocna historia, bezkompromisowa i bardzo mroczna. Cały ten rezerwat Praire Rose wygląda jak piekło na Ziemi. A bohaterowie są nie lepsi. I nie ma żadnej taryfy ulgowej dla niewinnych. Czekam na kolejne dwie części. W trzeciej mrok się nieco "rozrzedził", bo doszło do kilku kulminacji. Tym bardziej czekam na 4 i 5 część (chodzi mi, oczywiście, o wydania de luxe).
Romulus - 2017-02-07, 20:29
:
4 część "Lazarusa". Jaka to znakomita seria! Każdy tom na wysokim poziomie, świetna fabuła osadzona w dystopijnej rzeczywistości (świat podzielony na korporacyjne rodziny, których specjalnym, zbrojnym ramieniem są Łazarze). Czyta się to i ogląda z ogromną frajdą. Dawać kolejne części po polsku!!!
Romulus - 2017-03-04, 08:16
:
Chyba pierwszy komiks Marvela, którego wydanie mnie cieszy, intryguje - jara, jednym słowem: https://www.gildia.pl/kom...-punisher-max-1
Sentyment z dzieciństwa, jak nic (jedno z pierwszych odkryć komiksowych, po "Funky Kovalu", "Supermanie", "Transformers" :) ). Ale myślę, że się nie zawiodę. Zwłaszcza że Garth Ennis odpowiada za scenariusz. :)
Tixon - 2017-03-04, 14:14
:
Cóż, ja nie czuję żadnych sentymentów do Punishera, chociaż też czytałem w dzieciństwie (całe 4 komiksy --_- ).

U mnie za to Batman Mroczne odbicie.
Kiedy Bruce zajmuje się organizowaniem Batman Incorporated Dick ponownie musi przywdziać pelerynę Mrocznego Rycerza i zmierzyć się z Gotham.
W tym wydaniu jest to mroczne miasto, z którego przemocy (ale również szaleństwa i żądzy krwi) po prostu nie da się wyplenić. Na miejsce pokonanych i zamkniętych złoczyńców zjawiają się nowi - "zwykli" ludzie zbierają się na tajnych aukcjach i licytują przedmioty należące do super-łotrów.
Snyder dużą uwagę poświęca psychologii postaci. Dla Dicka Batman i walka z przestępczością nie jest rodzajem terapii, a zgłębianiem się w brud i szaleństwo miasta. Każdorazowo czuć zmagania gdy wychodzi, aby się oczyścił z tego wszystkiego, spróbował wrócić do normalnego życia.
A potem przychodzi finał i okazuje się, że to niemożliwe.
Romulus - 2017-03-16, 19:32
:
"Skalp" - część czwarta. Przedostatnia część i poziom nie spada nawet odrobinę. Mrocznie, bez nadziei, z konsekwentnie rysującym się tragicznym finałem. Jeśli scenarzyści serialu spieprzą sprawę, to mam nadzieję, że trafią do jakiegoś piekła specjalnie dla nich przygotowanego.
W sierpniu po polsku ukaże się ostatnia część.

Tymczasem kupiłem "Y: Ostatni z mężczyzn" - również przedostatni album. Oraz "Universal War One" - część drugą i "Universal War Two" część pierwszą. Z czytaniem poczekam jeszcze jakiś czas, bo dopiero w maju ma ukazać się po polsku w twardej oprawie zbiorcze wydanie pierwszej części "Universal War One". A na koniec "Miracleman".

Planowane zakupy: 21 część "Baśni" - "Camelot" już za 15 dni. Tak samo jak "Punisher" Gartha Ennisa.
Tixon - 2017-03-22, 01:04
:
Śnienie: Przez bramy z rogu i kości Nie jest to Sandman i to widać. Opowiadania w zbiorze nie są złe, ale... brakuje im tego piasku, magi opowieści Sandmana.
Romulus - 2017-03-30, 15:04
:
"Y: Ostatni z mężczyzn" - część czwarta. Przedostatnia część przygód Yorricka, ostatniego faceta na Ziemi, po tym jak tajemniczy wirus zdziesiątkował męską populację. Nie ustępuje poprzednim częściom: ani jeśli chodzi o humor, ani o akcję i ogólnie fabułę. Wiele tajemnic zostało wyjaśnionych, choć nie wszystkie, bo odpowiedzi na pytania prowadziły do kolejnych pytań. Finał zapowiada się na "gęsty" i pełen niespodzianek. Trochę przeszkadzały mi retrospekcje, ale to szczegół. Odprężająca, doskonała lektura. Polecam! Polskie wydanie ostatnich części (w jednym tomie) już w listopadzie.
ASX76 - 2017-03-30, 19:22
:
Polecałem ten komiks jeszcze za zamierzchłych czasów działalności wydawnictwa Manzoku, które padło pozostawiając tę serię "rozgrzebaną", takoż i kilka innych.
Oczywiście nie jest to komiksowa Extraklasa, niemniej całkiem niezła rozrywka.
Romulus - 2017-04-05, 16:58
:
Przeczytałem "Miraclemana" i podobało mi się. Aczkolwiek, nie jestem jakoś specjalnie zachwycony. Może to wina tego, że z komiksami nie "szedłem ścieżką" od "przestarzałej" klasycznej opowieści, przez dekonstrukcję, po współczesny nurt. Raczej się cofam, ale widzę, że etap dekonstrukcji to dla mnie ściana. To jest, po wcześniejsze tytuły (głównie superbohaterskie) nie ma co sięgać, bo tylko się zmęczę. Tak samo było z pierwszym tomem "Druuny", który przeczytałem kilka tygodni temu. Ale stawiam "Miraclemana" na półce, może kiedyś do niego wrócę.

To mnie nieco hamuje przed kupnem "Incala". Całość niedawno ukazała się w Polsce i planowałem kupić. Tak samo ociągam się z "Valerianem". Zwłaszcza że ceny nie nastrajają do szybkich zakupów. Z drugiej strony, taniej nie będzie.
ASX76 - 2017-04-05, 18:37
:
Przecież "Drunna" jest tylko do oglądania... //spell Scenariusz jest czysto umowny :-P

"Incala" nie radzę tykać. Swego czasu zacząłem i nie dałem rady "czytnąć" do końca. Niby legenda, a nie oferuje nic nadzwyczajnego.

"Valerian" - a to dziwne... Nie chciałeś Pan wchodzić w "Gotham Central" tłumacząc się niechęcią do serii, a przecież "Valerian" ma więcej części i jest słabszym komiksem...

Patrząc na komiksowy urodzaj w Kaczystanie szkoda oglądać się na "Valeriana", tym bardziej zważywszy na cenę (s)kompletowania...
Romulus - 2017-04-05, 19:26
:
ASX76 napisał/a:
Przecież "Drunna" jest tylko do oglądania... //spell Scenariusz jest czysto umowny :-P

W pierwszej części oferuje jednak pewne zaskoczenia. :) Ale jeśli chodzi o erotyczność tego komiksu, to w ogóle mnie nie ruszała.

ASX76 napisał/a:
"Incala" nie radzę tykać. Swego czasu zacząłem i nie dałem rady "czytnąć" do końca. Niby legenda, a nie oferuje nic nadzwyczajnego.

"Valerian" - a to dziwne... Nie chciałeś Pan wchodzić w "Gotham Central" tłumacząc się niechęcią do serii, a przecież "Valerian" ma więcej części i jest słabszym komiksem...

Patrząc na komiksowy urodzaj w Kaczystanie szkoda oglądać się na "Valeriana", tym bardziej zważywszy na cenę (s)kompletowania...

I chyba tak zrobię. Nie chcę się ładować w kolejną serię. Te, które zbieram mi - na razie - wystarczą. "Lazarus", "Batman/Superman", "Skalp" i "Y" oraz "Baśnie" (ale te trzy tytuły są już na wykończeniu w Polsce. W zasadzie zostały do wydania ostatnie części.
ASX76 - 2017-04-19, 14:38
:
A tymczasem w czerwcu Egmont wyda pierwszy tom zbiorczy "Kaznodziei" w twardej oprawie - 348 stron :-P
Romulus - 2017-04-30, 21:06
:
"Punisher MAX" - część 1. Dwie mocne historie napisane przez Gartha Ennisa. Jest bardzo dobrze. Frank Castle współcześnie (na początku lat zerowych) to kontynuacja, a nie reboot, restart, czy jak się tam to nazywa. Zatem to, co może razić, to fakt, że bohater niezbyt się zestarzał. To jest - nie widać po nim upływu lat. A poza tym to w dalszym ciągu najciekawszy bohater z Marvelowskiej "stajni". Najmroczniejszy. A do tego pozbawiony złudzeń odnośnie świata i samego siebie. Nie to co reszta harcerzyków od Avengersów, Spider lateksów i reszty. W tym roku wyjdą w Polsce jeszcze dwie części i to jest kolejna bardzo dobra wiadomość. Mój sentyment do "Punishera" nie został zniszczony.
Trojan - 2017-04-30, 22:12
:
Punisher sięga tam gdzie prawo nie sięga. Może to cię urzekło ;)
bio - 2017-05-16, 21:50
:
Wielka ucieczka z ogródków działkowych Jacka Świdzińskiego. Syncio przywlókł. Bo to kolega. Chyba jestem za stary. No nie chyba. Ale ogólnie rzecz biorąc popieram.
Romulus - 2017-07-04, 12:24
:
Czytał ktoś "Cyann"? Bo to dla mnie kolejny komiks - zaległość. Ale trochę się boję kupować. Bo jednak już mi się nieco gusta zmieniły i nie wiem, czy mi się spodoba. "Druuna" mi się nie spodobała, ale "Cyann" to chyba coś innego i fabularnie lepszego?
Romulus - 2017-08-03, 08:02
:
Przeczytałem zbiorcze, dwuczęściowe wydanie "Universal War One". Ależ to dobre. Jeśli chodzi o koncept i wykonanie. Nie chcę spoilerować, aby nie psuć przyjemności. Ale w fabule mamy bardzo ciekawe wykonanie pewnego popularnego motywu fantastycznego. Można zaryzykować nawet tezę, że jest to wykonanie dosyć oryginalne i opierające się na prostym założeniu. Teraz przede mną pierwsza część zbiorczego wydania "Universal War Two".
ASX76 - 2017-08-11, 15:47
:
Ależ Egmont naszykował mega niespodzianki na koniec roku!! Gdybym nie siedział, to padłbym z wrażenia... Otóż od listopada rusza piękna reedycja "Hellboya" w HC w 3-4 miesięcznych odstępach. Pierwszy tom będzie zawierać: "Nasienie zniszczenia" + "Obudzić diabła". 288 stron za 79,99 zł, co w połączeniu z jakąś fajną/sexowną promocją pozwoli nabyć produkt stosunkowo tanio :-)
Jakby tego było mało, w grudniu doczekamy sie wydania "BBPO 1946-1948" (ze scenariuszami M. Mignoli)... 468 stron za 119,99 zł... co w połączeniu z jakąś... ;)

Augustusie i Tixonie, dobrze wiecie, co należy uczynić... ;)
Tixon - 2017-08-12, 10:40
:
Hellboy może się znajdzie na liście zakup;ów (pytanie, czy to jest już skończona, zamknięta historia?), do tego drugiego musiałbyś mnie przekonać --_-
ASX76 - 2017-08-15, 21:21
:
Panie, "Hellboy" jest zamkniętą serią, przynajmniej pod względem fabularnym.
Jeśli powyższy tytuł przypadnie Panu do gustu (a ze wszech miar powinien, bo to jedna z najlepszych serii komiksowych), to i być może zainteresuje "BBPO".
Romulus - 2017-08-16, 05:18
:
"Czarna Wdowa. Powrót do domu" - świetny tytuł. Dzięki scenariuszowi Richarda Morgana. Zawarł w nim trochę swoich pomysłów związanych z korporacjami, znanymi z jego powiesci. Niby nic nowego tak w ogóle, ale świetnie się to czyta.

"Baśnie. Długo i szczęśliwie" - 21, przedostatni tom. Nie tylko przedostatni sezon "Gry o tron" ma szybkie tempo. Ale w 21 części "Baśni" sprawdza się to gorzej. Bo niektóre wydarzenia tracą swój efekt, nie mają czasu, aby dobrze wybrzmieć. Zwłaszcza te smutne. A przecież był czas, aby zbudować je należycie w poprzednich częściach. Niemniej jednak, zakończenie zapowiada się słodko - gorzkie, być może z przewagą gorzkiego. Czyli tak jak być powinno. Bohaterka tomu: Kopciuszek. Miejsca było dla niej niewiele, ale za to konkretnie. :)
Romulus - 2017-08-17, 16:53
:
"Punisher MAX" Gartha Ennisa. Część druga. Ależ to dobre. Mroczne, znakomicie narysowane, a główny bohater jest niesamowity. Mimo upływu lat wciąż żyje tą samą misją, ale wie, że już nic innego go w życiu nie spotka. Że poza swoją misją nie ma nic i jego walka nigdy się nie skończy. Zgorzkniały, samotny, ale z niezbędną iskrą człowieczeństwa, która pozwala mu kibicować.

W tym roku ukaże się jeszcze część trzecia i nie mogę się doczekać.
Trojan - 2017-08-17, 19:45
:
A czy jest na czasie?
Walczy z islamistami? Tudzież z korpami?
Romulus - 2017-08-18, 06:26
:
Z korpami walczyła Czarna Wdowa w "Powrocie do domu". Punisher między zabijaniem przestępców zabija też Rosjan, w drugiej części. Ale pojawiają się też islamscy terroryści. :) Choć jako przykrywka (spoko, to nie spoiler). :)

"Skalp" - ostatnia część. Świetnie napisany finał. Nie będę spoilerował pisząc, że jest gorzki, taki jak być powinien. Jest w nim nadzieja, ale wynika raczej z ogólnych przesłanek. Mocno realistyczny, mroczny. Tu nie mogło być bajkowych zakończeń "ku pokrzepieniu serc". Każde tego typu trąciłoby fałszem. Adaptacja serialowa będzie miała mocno pod górę. Może lepiej, żeby nie startowali w ogóle, jeśli mieliby "ugłaskiwać" fabułę. Fakt, te przegięte komiksowo momenty trzeba "wygładzić", ale ogólnie musi być tak mroczno i beznadziejnie, jak w komiksie. Bo inaczej to nie ma sensu.
Plejbek - 2017-09-26, 11:38
:
Taka ciekawostka. Pamiętacie coś takiego?



Dawno temu znałem to na pamięć i żałuję, że gdzieś zgubiłem.
FB mi dziś podsunął tekst o tym jak to Polacy, o tak bez licencji, przerysowali po prostu oryginalny komiks :)

"Superman 50 lat" z 1989 roku


Fajne podsumowanie na koniec:

"Pierwsze lata transformacji ustrojowej. Na polskim rynku wydawniczym działy się wówczas magiczne rzeczy."
Trojan - 2017-09-26, 12:08
:
oj tak, pamiętam.miałem :)
Romulus - 2017-09-26, 14:02
:
Ja także, ja także. Nie wiem skąd, nie wiem co się z nim stało. Ale czytałem chyba dziesiątki razy. :)
utrivv - 2017-09-27, 09:23
:
Pamiętam, miałem ale był strasznie drętwy, czytałem bo nie było nic innego, kiedy wydano Rorka to było jak objawienie //excited
Trojan - 2017-09-27, 10:04
:
utrivv napisał/a:
Pamiętam, miałem ale był strasznie drętwy, czytałem bo nie było nic innego, kiedy wydano Rorka to było jak objawienie //excited


nie, no bez przesady - coś tam się wydawało
Plejbek - 2017-09-27, 10:28
:
W 1986-1990 (przed erą TM-Semic) czytałem Papcia Chmiela, Janusza Christę, Szarlotę Pawel, Tadeusza Baranowskiego i ostatnią stronę "Świata Młodych". Czasem udało się zdobyć Żbika, Klossa, coś tam Polcha, jakieś Asterixy. To takie podstawowe rzeczy, więc było wtedy trochę komiksów, ale były bardzo trudno dostępne - przynajmniej w małym miasteczku jakim był Golub-Dobrzyń. "Mama, pamiętaj koniecznie zajrzyj do księgarni na rynku bo może coś nowego będzie" - i nasłuchiwałem potem, czy już wraca :)

A potem przyszedł rok 1990 i pojawił się TM-Semic. Wtedy się dopiero jazda zaczęła :)


A przepraszam, zapomniałem o jeszcze jednym czadowym komiksie - Rosiński i jego Thorgale i Yansy. Kadry z pierwszego numeru Yansa mam cały czas gdzieś tam z tyłu głowy.

"Rorka" do tej pory nie znam :(
utrivv - 2017-09-27, 10:30
:
Oczywiście były polskie komiksy, Kajtek i Koko, Kajko i Kokosz, Woda sodowa - klasa sama w sobie, ja mówiłem o zagramanicznych
Trojan - 2017-09-27, 10:36
:
no troszkę wydawało się zagramaniczynych - przede wszystkim w Komiks-Fantastyka (np. Yans i właśnie Rork)
Szninkiel '88 itp.
było kilka kruków

stare Relaxy nowsze Alfy

pamiętacie pierwszy Polski komiks exclusive ?:)
ASX76 - 2017-09-27, 12:03
:
A to nie był "Szninkiel"? //mysli
Trojan - 2017-09-27, 12:32
:
ASX76 napisał/a:
A to nie był "Szninkiel"? //mysli



e tam, pewnie że nie
Szninkiel to był "najgrubszy" komiks :)
Trojan - 2017-09-27, 18:33
:
Doman.
Nikt nie pamięta?
Kredowy papier, full soczysty kolor, dziwny format. Kwadraty.

Btw. A Larkisa ktoś jarzy ?
ASX76 - 2017-09-27, 19:53
:
Aaa... "Doman"... Zapomniałem :-)
Plejbek - 2017-09-27, 22:26
:
No dobra, skoro już odgrzebujemy.
Rok 1990, wydawnictwo Pegaus.
Cztery tytuły, po dwa tomy (tylko) każdy:


Miałem wszystkie osiem. Najbardziej podobał mi się Tetfol i Marine, jeden za "dorosłą" grozę, drugi za szalony rysunek i humor.
Shadowmage - 2017-09-27, 22:39
:
Miałem pierwszego Tetfola :)

Były takie komiksy składające się z kilku różnych, m.in. o podróżach Cooka. Był Winetou.

A pamięta ktoś taki komiks o jakiejś lasce, co trafiła na jezioro, które miało leczyć wady, a zamieniało ludzi w jaszczuroludzi? Był też chyba drugi tom jej przygód.
utrivv - 2017-09-28, 06:17
:
Bardzo pozytywnie zapamiętałem


Fidel-F2 - 2017-09-28, 07:25
:
To nie odświeżaj
utrivv - 2017-09-28, 07:49
:
Fidel-F2 napisał/a:
To nie odświeżaj
Na poważnie do tego wróciłeś czy ekstrapolujesz na podstawie innych danych?
Fidel-F2 - 2017-09-28, 08:19
:
Kupiłem Ekspedycję i żałuję. Po cirka 1/5 dałem spokój i nie ciągnie mnie z powrotem.
utrivv - 2017-09-28, 08:44
:
Fidel-F2 napisał/a:
Kupiłem Ekspedycję i żałuję. Po cirka 1/5 dałem spokój i nie ciągnie mnie z powrotem.
Wszystko w jednym tomie? Nawet ze względów kolekcjonerskich warto to mieć, chcesz się tego pozbyć?
Fidel-F2 - 2017-09-28, 09:03
:
Pomyślę

Z jednej strony trochę mi szkoda sentymentalnie/kolekcjonersko, z drugiej to naprawdę mocno przeciętna rzecz i żona radzi sprzedawać.

Pomyślę
Trojan - 2017-09-28, 09:04
:
utrivv napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Kupiłem Ekspedycję i żałuję. Po cirka 1/5 dałem spokój i nie ciągnie mnie z powrotem.
Wszystko w jednym tomie? Nawet ze względów kolekcjonerskich warto to mieć, chcesz się tego pozbyć?



w sumie mogę potwierdzić - można to kupić tylko sentymentalnie-kolekcjonersko. Po latach scenariuszowo się nie broni. Dostałem na urodziny czy jakoś takoś.
Trojan - 2017-09-28, 09:09
:
ze staroci - wiem że Tajfun wyszedł też w takim dużym wydaniu
ciekawy jestem jakbym odebrał teraz Yansa - gdzieś leży i się kurzy, trochę problem z lokalizacją.
Wiem że z Kovalem mam mieszane uczucia
Romulus - 2017-09-28, 17:03
:
Trojan napisał/a:
utrivv napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Kupiłem Ekspedycję i żałuję. Po cirka 1/5 dałem spokój i nie ciągnie mnie z powrotem.
Wszystko w jednym tomie? Nawet ze względów kolekcjonerskich warto to mieć, chcesz się tego pozbyć?



w sumie mogę potwierdzić - można to kupić tylko sentymentalnie-kolekcjonersko. Po latach scenariuszowo się nie broni. Dostałem na urodziny czy jakoś takoś.

Też wróciłem do tego kilka lat temu, z sentymentu. Ale podobały mi się tylko obrazki. Scenariuszowo to może być fajne na początku, kiedy nie zna się lepszych tytułów. Ale kiedy to czytałem pierwszy raz, to nie było miejsca na wybrzydzanie. :)
Trojan - 2017-09-28, 22:13
:
A jest jakiś poważny i dobry komiksu SF z nowszych czasów?
utrivv - 2017-09-28, 22:53
:
Trojan napisał/a:
A jest jakiś poważny i dobry komiksu SF z nowszych czasów?
Bardzo mi się podobał Biocosmosis ale widziałem tylko 2 zeszyty
Plejbek - 2017-09-28, 22:53
:
Trojan napisał/a:
A jest jakiś poważny i dobry komiksu SF z nowszych czasów?


A te nowsze czasy to pod względem daty wydania w Polsce czy oryginalnego na świecie? I od kiedy liczymy? 2000+ ?
ASX76 - 2017-09-28, 23:49
:
Trojan napisał/a:
A jest jakiś poważny i dobry komiksu SF z nowszych czasów?


"Wieczna wojna" Haldemana, "Universal War One" Bajrama, "Trylogia Nikopola" Bilala, "Eden" H. Endo, "Transmetropolitan" Ellisa...
Trojan - 2017-09-29, 00:01
:
WW to jeszcze w komiksie fantastyki wychodziła, Nikipola, Transm jeszcze na studiach czytałem, Eden to ta manga?
Nowsze czasy to tak 2003+w polszy.

Czyli bida i posucha. Znacznie gorzej jak w knigach i kinie.
ASX76 - 2017-09-29, 00:14
:
"Eden" to ta manga ;)

Może przypasuje seria "Black Science"? //mysli
Nie czytałem, więc nie ręczę... :-P
Romulus - 2017-09-29, 06:32
:
"Universal War One" i "Universal War Two" (ale tu ukazała się w Polsce na razie tylko pierwsza część).
Prev - 2017-11-11, 20:26
:
Dorwałem ostatnio 1 tom "Daredevil: Nieustraszony!" Briana Bendisa i Alexa Maleeva. W sumie to od dawna szykowałem się do zakupu w amerykańskiej wersji, ale akurat kiedy już chciałem kupić, okazało się że Egmont za tydzień wydaje 1 tom. WRESZCIE.

Muszę przyznać, że jest to chyba jedna z najlepszych historii Marvela jakie czytałem i stwierdzam to już po 1 cześci (z w sumie 3). Skrótowy zarys historii przedstawia się następująco:
Akcja dzieje się w czasach, kiedy Wilson Fisk jest ślepy, stary i mocno osłabiony. Od dawna wie, że Daredevil to Matt Murdock, jednak nie wykorzystuje tej wiedzy, ponieważ pozwala mu to na rozgrywanie z nim patowych sytuacji. Daredevil ma z Kingpinem cichy, ale bardzo szorstki sojusz.
Na scenie pojawia się jednak nowy gracz - młody gangster, który chce pozbyć się Fiska, Daredevila i Murdocka. Nie zagłębiając się w szczegóły - do prasy wycieka informacja że Daredevil to Murdock, zaś Kingpin zostaje znaleziony martwy w swoim apartamencie. Rozpoczyna się wojna gangów, a informacja o tożsamości Daredevila rozprzestrzenia się jak dziki ogień. Po pewnym czasie nie ma już po prostu kogo uciszyć. Informacja żyje własnym życiem, ludzie wyciągają własne wnioski, a Matt próbuje kierować podejrzenia na inne tory.
Sprawa przybiera tym bardziej ciekawy obrót, kiedy na scenie pojawia się jeden z drugoplanowych bohaterów - White Tiger, niesłusznie oskarżony o kradzież i zabójstwo policjanta. Murdock postanawia zostać jego obrońcą, jednocześnie też broniąc swojego alter-ego i argumentując dlaczego świat potrzebuje zamaskowanych mścicieli. Sprawy przybierają jednak dramatyczny obrót, a Matt coraz bardziej zagłębia się w desperacji, szaleństwie, i obronie misji diabła z Hell's Kitchen za wszelką cenę. Z każdą kolejną stroną widać jednak, że ta cena rośnie do rozmiarów które mogą na zawsze zmienić oblicze Daredevila.


Komiks ma bardzo mroczny, niekiedy psychodeliczny, kiedy indziej niezwykle realistyczny styl. Wydaje się, jakby każda z postaci miała swoją "kreskę" do ich przedstawienia, od Bena Uricha (reporter Daily Bugle) przedstawianego bardziej jako idea w postaci rozbazgranego szkicu po bardzo wyraźny obraz Matta i chłopca, który w tej historii odgrywa jeszcze niejasną rolę. Generalnie jest to jednak noirowy, brutalny styl Bendisa z doskonałą kreską. Styl Maleeva pasuje zaś do końcówki tomu, która rozgrywa się na sali sądowej - jest prosty i przejrzysty.

Bendis:



Bendis:



Bendis:



Maleev:



I od razu ostrzegam, że tom jest gruby i ciężki:

Romulus - 2017-11-11, 21:04
:
Witaj ponownie, Prev.
Zachęciłeś mnie. Trzymałem ostatnio w dłoniach i zastanawiałem się nad kupnem. Jednak odłożyłem, bo to jednak Marvel, a "Punisher" jest tylko jeden. :) Ale teraz zmienię zdanie chyba.
Prev - 2017-11-11, 21:15
:
Cytat:
Zachęciłeś mnie. Trzymałem ostatnio w dłoniach i zastanawiałem się nad kupnem. Jednak odłożyłem, bo to jednak Marvel, a "Punisher" jest tylko jeden. :) Ale teraz zmienię zdanie chyba.


A ja właśnie nic nie wiem na temat Punisher Max. Generalnie postanowiłem się skupić na dwóch postaciach - Deadpool i Daredevil (ewentualnie jeszcze Doctor Strange), reszta czeka na jakieś lepsze czasy. Wiem jednak że serie "Max" obfitują w rozlew krwi, tutaj jest to przedstawione nieco inaczej, brutalność jest budowana poprzez narrację (przez narrację rozumiem także odpowiednie ułożenie paneli na stronie, tutaj jest to bardzo dobrze zrobione).
ASX76 - 2017-11-11, 21:48
:
Romulus napisał/a:

Zachęciłeś mnie. Trzymałem ostatnio w dłoniach i zastanawiałem się nad kupnem.


Weź Pan lepiej "Gotham Central"... Tylko 4 tomy. Przypominam również o "Hellboyu"... //pacnij
Romulus - 2017-11-20, 18:37
:
"Hellboya" czytałem lata temu. Nie wiem, czy chce mi się wracać.

Dziś odebrałem ostatni tom "Y: ostatni z mężczyzn". Poczeka trochę w kolejne do czytania. Poza tym są jeszcze dwie części "Preachera" i "Daredevil" po drodze. A na początku grudnia ostatnia część "Baśni", która chyba w kolejce nie poczeka. :)

Tymczasem, czy ktoś może czytał i poleca: http://www.empik.com/torp...76176,ksiazka-p Albo nie poleca? Bo i gatunek dla mnie i do tego pokaźna ilość stron. Kusi. Choć już nie w tym roku, bo chyba skończyłem z zakupami na 2017 r., czy to w papierze, czy ebooku.
Shadowmage - 2017-11-20, 19:16
:
Hellboya chyba przy tej okazji odświeżę, choć wielkim fanem nigdy nie byłem. Ja Torpedo mam na oku - ale to raczej daleka droga, bo ostatnio pojawiło się u mnie:

- Pierwszy tom "Odrodzenia" Seeleya
- 2 tomy Grzechu pierworodnego (daję seryjnym trykotom jeszcze jedną szansę)
- 4 tom Jessiki Jones
- drugi Kaznodzieja
- piąta Harley Quinn (no jak już zacząłem... sprzeda się całość :P )
- Barbarella
- Legendy naszych czasów
- Asteriks w Italii (ach ten sentyment)
- Nawiedziciel mroku (czyli Lovecraft po japońsku)
- Wiedźmin. Klątwa kruków
- Anastazja Karpowicz
- Kongo - ot, nowa wariacja na temat "Jądra ciemności"
- The Wicked + The Devine
- Duch Gaudiego (bo wydało się intrygujące)
- Chew #7 (bo w detalach nadal bawi)
- Daredevil #1 (ale cegła!)
- Miracleman Złota Era
- James Bond. Warg
- Katanga. Diamenty (bo mi kumpel wcisnął)
ASX76 - 2017-11-20, 20:17
:
Augustusie, dziwne, że położyłeś Pan lachę na "Gotham Central", a dumasz nad zakupem "Torpedo"... :shock: Nie twierdzę, że to zły komiks, natomiast do "GC" nie ma startu...

Z nowości zwracam Państwa uwagę na "Zabij albo zgiń" - 1 tom komiksu duetu: Ed Brubaker i S. Phillips :-)
Tixon - 2017-11-20, 20:35
:
Shadowmage napisał/a:
Miracleman Złota Era

Tegom jest ciekaw.
Romulus - 2017-11-20, 21:17
:
ASX76 napisał/a:
Augustusie, dziwne, że położyłeś Pan lachę na "Gotham Central", a dumasz nad zakupem "Torpedo"... :shock: Nie twierdzę, że to zły komiks, natomiast do "GC" nie ma startu...

Z nowości zwracam Państwa uwagę na "Zabij albo zgiń" - 1 tom komiksu duetu: Ed Brubaker i S. Phillips :-)

Odnośnie "Gotham Central" to przejadło mi się trochę DC. Dałem szansę "Daredevilowi" z Marvela, bo wszyscy chwalą. Ale wątpię, abym "wchodził" w najbliższym czasie głębiej w te uniwersa. Ale jeśli GC wpadnie w oko i przy okazji będę miał gotówkę, to nie pogardzę. Jednak nie szukam.
ASX76 - 2017-11-20, 22:58
:
Romulus napisał/a:

Odnośnie "Gotham Central" to przejadło mi się trochę DC.

Dałem szansę "Daredevilowi" z Marvela, bo wszyscy chwalą. Ale wątpię, abym "wchodził" w najbliższym czasie głębiej w te uniwersa.



1. "GC" też wszyscy chwalą, a jednak olałeś Pan... ;) Szkoda tym bardziej, że to jedna z najlepszych serii DC bez żadnych durnych promieni z dupy.

2. "Daredevil" powinien się spodobać. Najpierw run Bendisa, później Brubakera..., więc chcąc nie chcąc jednak Pan "wsiąkniesz" :-P
Tomasz - 2017-11-21, 01:26
:
Romulus napisał/a:
Tymczasem, czy ktoś może czytał i poleca: http://www.empik.com/torp...76176,ksiazka-p Albo nie poleca?

Kupiłem to jak tylko przeczytam to dam znać.

Shadowmage napisał/a:
Pierwszy tom "Odrodzenia" Seeleya

Bardzo fajna rzecz. Pomysłowa i klimatyczna. W ogóle komiksy tego wydawnictwa Non stop comics czy jak oni się tam nazwali (to w sumie Sonia Draga) warte przeczytania.

Shadowmage napisał/a:
- 4 tom Jessiki Jones

Też przymierzam się do czwartego, poprzednie trzy bardzo smakowite.

Shadowmage napisał/a:
Wiedźmin. Klątwa kruków

Najlepszy z trzech wydanych dotąd tomów. I z rysunkami Polaka.

Shadowmage napisał/a:
Duch Gaudiego (bo wydało się intrygujące)

Napisz jak przeczytasz, bo się jakoś nie mogłem zdecydować.
Plejbek - 2017-11-21, 08:45
:
Tixon napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Miracleman Złota Era

Tegom jest ciekaw.

Ja też. Jak ktoś będzie po czytaniu, to niech napisze coś więcej.
Ja zabieram się niedługo za pierwszego Miraclemana, prosto od Moore'a/Pierwotnego Scenarzysty .
Romulus - 2017-11-21, 08:51
:
Niezbyt mi się Miracleman podobał. Kolejnego sobie daruję. Nie twierdzę, że zły. To ja aż tak bardzo komiksem nie jestem podjarany.
ASX76 - 2017-11-21, 10:27
:
Tyle tylko, że "Złotą erę" napisał N. Gaiman, więc powinna być znacznie przystępniejsza...
Nie to, że namawiam, rzecz jasna... A jeśli już, to do innych pozycji... I "jak grochem o ścianę" ... ;)
Plejbek - 2017-11-21, 13:40
:
ASX76 napisał/a:
Tyle tylko, że "Złotą erę" napisał N. Gaiman, więc powinna być znacznie przystępniejsza...
Nie to, że namawiam, rzecz jasna... A jeśli już, to do innych pozycji... I "jak grochem o ścianę" ... ;)

Ale wiesz ASX, przystępniejsza nie znaczy lepsza. Żadnego Miraclemana nie czytałem, więc nie wiem w sumie, ale zarówno Moore jak i Gaiman to gwarancja pierwszej klasy. Tak w ciemno.
Romulus, co było nie tak z tym pierwszym Miraclemanem?
ASX76 - 2017-11-21, 13:59
:
Ależ absolutnie nie twierdzę, że przystępniejsza znaczy lepsza... ino że może okazać się łatwiej przyswajalna.
Moore gwarancją pierwszej klasy? Nie powiedziałbym... Np. "Nemo", czy "Liga Niezwykłych Dżentelmenów" odstają...


A "Duch Gaudiego" to w gruncie rzeczy nic specjalnego... Ot, ładnie narysowany kryminał na raz... Zatem na pytanie: czy warto kupić? można tylko odpowiedzieć: lepiej "zainwestować" gdzie indziej, tym bardziej, że fajnych pozycji nie brakuje...
Romulus - 2017-12-10, 18:51
:
Przeczytałem "Baśnie. Pożegnanie". 75 minut mi to zajęło i jestem trochę rozczarowany. Tym, że główne wątki zakończyły się tak szybko i tak mało satysfakcjonująco. Jakby nie było pomysłu na to zakończenie a trzeba było się streszczać. Co do reszty - takiego mniej więcej zakończenia się spodziewałem. Ale i tak szkoda. Całą serial trafiła na listę do ponownego przeczytania. A ta się niepokojąco wydłuża. I w 2018 r. coś trzeba będzie z tym zrobić.
Tixon - 2017-12-10, 23:28
:
Ja jeszcze będę musiał poczekać. Za dużo na figurki poszło :(
ASX76 - 2017-12-11, 00:00
:
Romulus napisał/a:
Przeczytałem "Baśnie. Pożegnanie". 75 minut mi to zajęło i jestem trochę rozczarowany. Tym, że główne wątki zakończyły się tak szybko i tak mało satysfakcjonująco. Jakby nie było pomysłu na to zakończenie a trzeba było się streszczać.


Aha, czyli dobrze, że poddałem się po siódmej części... :-P
Fidel-F2 - 2017-12-11, 07:00
:
Tixon, za dużo wydajesz na jedzenie.
Trojan - 2017-12-11, 10:38
:
Fidel-F2 napisał/a:
Tixon, za dużo wydajesz na jedzenie.


ty myślisz że zaciężni będą o pustym brzuchu biegać na rozkaz ?