Zaginiona Biblioteka

Sport - Reprezentacja

Maeg - 2007-11-17, 23:16
: Temat postu: Reprezentacja
Jak już pewnie większość wie, dziś Polacy po raz pierwszy w historii awansowali do mistrzostw Europy. Pokonaliśmy Belgię 2 - 0, po raz kolejny Smolarek bohaterem i pewnie nie ostatni raz.
Cóż wynik poszedł w świat, nikt nie będzie pamiętał, że mecz był przeciętny. ;)

Euro nasze i Leo do końca 2009 roku :mrgreen:
MadMill - 2007-11-17, 23:32
:
Wreszcie, mecz ciężki nie za piękny, ale zwycięski. Smolarek wyrasta na bohatera narodowego. Może za 2-4 lata będziemy mówić o wielki Ebim, a nie Lubańskim ,Bońku czy Lato. Kapitalnie trzy akcje Błaszczykowskiego, na początku drugiej połowy, ostatnia skończyła się bramką. Super.

Reprezentacja i jej trener. Kiedyś jeden ze skoczków narciarskich reprezentant Austrii chyba Martin Höllwarth powiedział o trenerze Lepistoe jak trenował Austriaków jedną rzecz - czasami go nikt nie rozumie co mówi, a my robimy po prostu swoje w takich momentach i wygrywamy. Myślę, ze czasami tak to wygląda w reprezentacji Polski piłkarzy. ;) Oczywiście Leo pokazał, ze z przeciętniaków potrafi zrobić zespół, a którym zaczynają się wykluwać gwiazdy: Błaszczykowski, Smolarek.

Teraz tylko czekać na Euro 2008 i aby lepiej wypadło niż MŚ 2006. :P
Jander - 2007-11-18, 00:01
:
http://i99.photobucket.co...rsun/Pulpit.jpg
Leo i Ebi - wszystko jasne.
pozdrawiam!
Jachu - 2007-11-18, 15:36
:
MadMill napisał/a:
Kiedyś jeden ze skoczków narciarskich reprezentant Austrii chyba Martin Höllwarth powiedział o trenerze Lepistoe jak trenował Austriaków jedną rzecz - czasami go nikt nie rozumie co mówi, a my robimy po prostu swoje w takich momentach i wygrywamy.
Wydaje mi się jednak, że skoki narciarskie różnią się trochę od piłki nożnej, zwłaszcza w roli trenera 8) :wink:

MadMill napisał/a:
Leo pokazał, że z przeciętniaków potrafi zrobić zespół, w którym zaczynają się wykluwać gwiazdy: Błaszczykowski, Smolarek.
Czy Smolarek się "wykluł" w tej kadrze? On grał już znacznie wcześniej, przecież już u Engela zaczynał o ile mnie pamięć nie myli. To jest piłkarz wychowany na Zachodzie, to tam uczył się grać w piłkę, i to widać w jego grze. Spokój, umiejętność znalezienia się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie... pełen profesjonalizm. Co do Błaszczykowskiego zgadzam się. Matusiak gdyby nie feralny wyjazd do Włoch też byłby świetnym zawodnikiem, Garguła gdyby nie kontuzja też miał szanse stać się pewnym punktem tej ekipy... jest paru piłkarzy naprawdę wartościowych. Na razie trzeba przyznać, że mamy problem z napastnikami i bramkarzami. W pierwszym przypadku jest to problem niedoboru. Z całej tej grupy naszych napastników tylko Smolarek, który przecież nie gra jako nominalny napastnik, prezentuje się na dziś naprawdę bardzo dobrze. Żuraw to zawsze Żuraw, wprowadza jakiś spokój w poczynania naszej reprezentacji, jednak bramek nie strzela. Rasiak jakoś nie może w reprezentacji zagrać tak jak to w Southampton, Sagan to samo. Zahorski i Matusiak podobnie. Inaczej z bramkarzami. Co prawda na dzień dzisiejszy pozycja Boruca jest niepodważalna, ale mamy przecież jeszcze Kuszczaka (coraz częściej gra w ManU, zbiera przy tym świetne noty), Fabiańskiego (Wenger chwali go, opaska kapitańska w jednym z ostatnich spotkań Arsenalu to jednak coś), Szamotulskiego (świetne noty w Szkocji), Kowalewskiego (jeden z bohaterów meczu z Portugalią w Chorzowie), Malarza (bądź co bądź pozycja pierwszego bramkarza w Panathinaikosie to jednak coś). Ciekaw jestem czy Beenhakker znajdzie jeszcze do Euro piłkarza, który przebojem wejdzie do reprezentacji.
Tigana - 2007-11-18, 17:40
:
MadMill napisał/a:
Teraz tylko czekać na Euro 2008 i aby lepiej wypadło niż MŚ 2006. :P

To chyba nie będzie trudne.
Sukces cieszy, ale ważne żeby go dobrze skonsumować. Nie można usiąść na laurach tylko dalej pracować. Leo stworzył zgrany zespół, który chociaż nie gra porywająco zdobywa punkty. Należy jednak zauważyć, że dla części graczy czas się kończy - szczególnie obrona. Bąk czy Żewłakow to dobrzy zawodnicy, ale mają już swoje lata.A skąd nowi zawodnicy? Ano właśnie - żeby wygrywać w przyszłości trzeba szkolić młodzież, budować stadiony, wzmacniać kluby. A jak ja słyszę, że następcą Listkiewicz ma zostać Lato to ja dziękuje. Leo jest cool, ale on sam naszej piłki nie uzdrowi. A Smolarek - to tak naprawdę nie nasz zawodnik, tylko holenderski. Dziękujemy wam 'pomarańczowi" :mrgreen:
Tigana - 2007-11-20, 17:53
:
Dzisiaj z dalszej kariery w reprezentacji zrezygnował Radosław Sobolewski. Dziwna ta decyzja biorąc pod uwagę, że ostatnio grał, i to dobrze, w wyjściowej "11". No i zaliczyłby kolejną imprezę rangi mistrzowskiej, na której ktoś mógłby sie nim zainteresować. Czyżby nie wytrzymał presji? Złych not w gazetach ? Ciekawe //panda
MadMill - 2007-11-20, 17:59
:
Jestem bardzo zaskoczony, bo moim zdaniem wracał do niezłej formy. Miał sporo wpadek, ale mecz z Belgią był dla niego dobry. Szkoda, teraz znowu wróci Dudka. //maruda

Sobol nie gada z dziennikarzami, a Leo powiedział, że wie dlaczego ale nie może powiedzieć z szacunku dla zawodnika, więc może być to coś poważnego.

Nie wiadomo czy będzie jutro mecz Serbia - Polska - zima w Serbii na dobre, a boisko jest w tragicznym stanie podobno.
Maeg - 2007-11-20, 19:26
:
A ja nie będę tęsknił za Sobolewskim. Zbyt często zdarzały mu się głupie kartki, nie umiał powstrzymać emocji na boisku i głupio osłabiał drużynę. A w meczu z Belgami mało błędów to fakt ale bardziej podoba mi się Murawski na tę pozycje. :]

Leo mówił, że on chce meczu. Że w takich chwilach wychodzi charakter i klasa zespołu. Jak się nie da grać dołem to można górą.
Gand - 2007-11-20, 19:34
:
Szkoda, chociaż nie ma co rozpaczać. Murawski co prawda moim zdaniem jest gorszy od Sobola, ale Magiel słusznie zwuażył wady pana Radosława, które ujawnily sie choćby w meczu z Niemcami na WC 2006.
Szczerze mowiąc wolałbym, żeby mecz z Serbią się odbył. Prosty powód - zamknąć juz te eliminacje, żeby Leo miał spokoj i czas zająć sie przygotowaniami do pierwszego dla nas Euro.
Tigana - 2007-11-20, 20:23
:
Gand napisał/a:
Szczerze mówiąc wolałbym, żeby mecz z Serbią się odbył. Prosty powód - zamknąć juz te eliminacje, żeby Leo miał spokój i czas zająć sie przygotowaniami do pierwszego dla nas Euro.

Takie boisko jest niebezpieczne dla zdrowia piłkarzy - byle obyło się bez kontuzji. Ja obstawiam remis - zna grząskiej murawie będzie łatwiej sie bronić niż atakować. A ze u nas nie będzie miał, kto bramek strzelać będzie 0-0.
Nabu Nezzar - 2007-11-21, 00:19
:
Gand napisał/a:
Szkoda, chociaż nie ma co rozpaczać. Murawski co prawda moim zdaniem jest gorszy od Sobola, ale Magiel słusznie zwuażył wady pana Radosława, które ujawnily sie choćby w meczu z Niemcami na WC 2006.
Tylko, że mało mamy tak doświadczonych piłkarzy na tej pozycji jak Sobolewski. Lewandowski jedyny z nich jest zdrowy, Dudka i Radomski leczą kontuzję. Zresztą Dudka na tej pozycji gra z konieczności i w kadrze tylko. Poza nimi nie ma nikogo.
KapitanOwsianka - 2007-11-21, 11:58
: Temat postu: Niech się Włosi zdziwią!
Na włoskiej stronie prestiżowej gazety La Gazzetta dello Sport jest ankieta, którego kraju Włosi boją się najbardziej na Euro 2008. Rano Polska miała 0,9 % i była na końcu teraz ma ponad 88% i jest 1. Głosujcie na Polskę, niech się Włosi zdziwią. http://www.gazzetta.it/ap...etta/d_1504.jsp
Tigana - 2007-11-21, 14:16
:
Nabu Nezzar napisał/a:
Poza nimi nie ma nikogo.

Leo poszuka i znajdzie. W tym jest prawdziwym mistrzem świata.
Za to nadmiar szczęścia na bramce - Boruc, Fabiański i Kuszczalk to świetni golkiperzy. I o ile pozycja Boruca jest raczej nie zachwiana to Kuszczak i Fabiański ostro ze sobą rywalizują. Dzisiaj między słupkami pewnie stanie "Fabian" (rezerwowy w Chorzowie) i może dojść do strzelenia focha przez Kuszczaka. Oby nie.
p.s
Ciekawy opis obu bramkarzy w dzisiejszej GW.
Nabu Nezzar - 2007-11-22, 11:04
: Temat postu: Re: Niech się Włosi zdziwią!
Mecz z Serbami niezły. Do momentu strzelania drugiej bramki graliśmy całkiem dobrze. A jeszcze lepiej po zejściu z boiska Kosowskiego i Rasiaka. Dobrze, że te zmiany odbyły się tak szybko. Zachorski na lewą flankę (choć to nie jest jego pozycja) wniósł sporo ożywienia, grał odważnie. Natomiast Matusiak udanie zastąpił kompletnie niemrawego Rasiaka. Cieszy udany powrót Radka, widać, że nie zapomniał jak się gra w piłkę. Rasiak to niestety jakieś nieporozumienie. Ja rozumiem, że Leo nakazał grę głównie górą i liczył na jakieś główki Grześka :roll: Grzesiek jak zwykle skakał i jak zwykle wszystkie górne piłki przegrywał. Na dodatek ruszał się jak mucha w smole. Tragedia.
Najbardziej podobała mi się gra Lewandowskiego. Nie sądziłem, że po awansie będzie mu się chciało tak grać. A momentami zachowywał się jak profesor. Świetne prostopadłe podania, dobre strzały z dystansu. Brawo!
Na uwagę zasługują jeszcze Bronowicki, który szalał na lewej flance, często też schodził do środka oraz Murawski, który choć świeży, to nieźle sobie poczynał w środku pola.
No, tyle wrażeń po meczu:)
Tigana - 2007-11-22, 15:16
:
Obstawiałem remis, ale bezbramkowy. Najbardziej ucieszył mnie fakt, że chłopcy Leo nie dali ciała, jak np w meczu z Węgrami, tylko grali na serio. Dwie bramki dla naszego zespołu padły po składnych akcjach i mogły się podobać. Stracone- obciążają nie tyle bramkarza, co cały nasz zespół - znów odezwała się w nas mentalność "doczekujących na ostatni gwizdek". Najsłabiej chyba wypadł Rasiak, reszta całkiem, całkiem. Szczególnie gra Murawskiego i Zahorskiego mogła się podobać. Teraz czekam co przyniesie 2 grudzień i losowanie grup na eliminacje MŚ 2010 .
MadMill - 2007-11-25, 10:42
:
Dziś o 16:45 w TVP2 będzie transmitowane na żywo losowanie eliminacji Mistrzostw Świata 2010 które odbędą się w Republice Południowej Afryki - jak sie tam odbędą, bo to ciągle jest spory znak zapytania. :P

Jak miałem jakieś zastrzeżenia do Leo to ich już nie ma po wypowiedzi, że możemy grac z każdym i nie ważne kogo wylosujemy. Chcąc być mistrzami musimy wygrywać z najlepszymi. To jest podejście profesjonalisty. ;) Boruc powiedział to samo, ale powtarza to od początku swojej kariery - dlatego jest moim ulubionym zawodnikiem, któremu zawsze kibicuję. ;) Wolałbym jednak grupę 6cio drużynową więcej spotkań. :mrgreen:

---

No i mamy:

Czechy
Polska
Irlandia Płn.
Słowacja
Słowenia
San Marino.

Mnie tam pasuje, z Czechami się nam układa i większość spotkań mamy blisko naszego kraju więc nie będzie męczących podróży na koniec świata. Powinno być dobrze. ;)
Tigana - 2007-11-25, 18:24
:
MadMill napisał/a:
Mnie tam pasuje, z Czechami się nam układa i większość spotkań mamy blisko naszego kraju więc nie będzie męczących podróży na koniec świata. Powinno być dobrze. ;)

Fajna grupa, chociaż Cypr by się przydał. Dobrze, ze nie będziemy musieli jeździć do Azji - tamtejsze drużyny są nieobliczalne u siebie. Na pewno najgroźniejsi będą Czesi, ale nie lekceważyłbym innych zespołów. Szczególnie groźni mogą być Irlandczycy, którzy napsuli sporo krwi faworytom w dopiero co skończonych eliminacjach. Nie wiem co ze Słowenią i Słowacją - ale chyba są do ogrania.
Gand - 2007-11-25, 19:28
:
Ogólnie to jestem zadowolony.
Mniej ogólnie: grupa wydaje się być łatwa, co nie znaczy, że taka będzie. Wręcz przeciwnie, często na pozornie łatwych grupach Polacy się rozkładają [munial 06] a grupy 'nie-do-przejścia' wygrywają [ostatnie eliminacje]. Dlatego dopóki nie zaczniemy w tych eliminacjach grać i nie uciułamy w nich kilku punktów, dopóty nie ma co trąbić o 'grupie marzeń', jak to czynią chociażby Listek & Co.
MadMill - 2007-11-25, 19:32
:
Ja się bałem tylko i jedynie Chorwatów, ale Chorwacji wpadli na Angoli. I Anglia na MŚ do RPA nie jedzie. //kas :P

Z Czechami dobrze nam sie brało ostatnio, tak samo ze Słowacją i Słowenią, Irlandczyków ograliśmy do MŚ 2006 dwa razy - powinno być ok. San Mario - nie powinno się lekceważyć rywali i tego nasi robić nie mogą, ale z San Marino liczy sie tylko 6 pkt. Jest szansa na wygranie grupy.
Tigana - 2007-11-25, 20:02
:
Healy i wszystko jasne. Jak facet ma dzień to nikt go nie powstrzyma. Wmłócił najwięcej bramek w eliminacjach w tym 3 Hiszpanii. Poza tym Irlandczycy grają w kratkę potrafią zremisować ze Szwecją na wyjeździe by przegrać z Islandią u siebie. Słoweńcy - grają zrywami, ale u siebie są bardzo groźni - jeśli już przegrywali to różnicą 1 bramki. Słowacja - chyba po San Marino najłatwiejszy przeciwnik, ale pamiętam jak nam dali 4 gole w plecy.
Nabu Nezzar - 2007-11-26, 23:54
:
Łatwa grupa, jedna z najłatwiejszych z wszystkich dziewięciu. Jedynie Czesi mogą nam realnie zagrozić, bo reszta to mniejsi lub więksi kelnerzy. W najgorszym wypadku będziemy mieli baraże, przy odrobinie szczęścia możemy zająć miejsce pierwsze. No i po części zgadzam się z Listkiewiczem i spółką, że mamy "grupę marzeń". Czemu mamy się dołować? Nie ma ku temu powodów. Trzeba chodzić z podniesionym czołem.
Tigana - 2007-11-27, 18:32
:
Nabu Nezzar napisał/a:
Czemu mamy się dołować? Nie ma ku temu powodów. Trzeba chodzić z podniesionym czołem.

Ja tam hurra optymistą nie jestem. Już kilka razy nadmuchiwano balonik pod nazwą łatwa grupa, a potem była tragedia. Przykład - ostatnie MŚ - mieliśmy wyjść z grupy z Niemcami a wyszło tak, że szkoda gadać.
Mnie najbardziej interesuje, kto zagra w tej drużynie. Czy Bąk jeszcze pociągnie? A Żewłakow?
O ile mamy nadmiar bramkarzy i skrzydłowych (Błaszczu, Smolarek, Jeleń) to na innych pozycjach posucha.
Maeg - 2007-11-27, 19:43
:
Ja się już przestałem w sumie cieszyć z losowania. Może mogło być gorsze ale te wcale najlepsze nie jest. Czesi to mimo wszystko jeden z najmocniejszych zespołów w Europie. W dodatku czeskie gwiazdy nie są tak chimeryczne jak te z zachodu. Nie olewają reprezentacji, grają w niej naprawdę solidnie. A może niema Poborskiego, Nedveda czy Smicera ale starczy zobaczyć co potrafi Rosicky. Do tego Irlandia, Słowacja czy nawet Słowenia może zagrać eliminacje życia, a niech dwa zespołu zagrają lepiej niż przeważnie to i na czwartym miejscu możemy się znaleźć. Grupa może wydaje się łatwa ale mimo wszystko łatwo pogubić punkty, daleko nie trzeba sięgać, z Finlandia zdobyliśmy 1 punkt.
Wolałbym już chyba dwie renomowane firmy w grupie, jakieś szlagiery by były, bo z Czechami to jakbyśmy zaczęli lepiej w hokeja grać, to wtedy były by pasjonujące pojedynki :P
Tigana - 2007-12-02, 20:34
:
Dzisiaj poznaliśmy naszą finałową grupę w ME. Jej skład to
- Austria - teoretycznie do ogrania, ale równocześnie gospodarz, któremu wszystko (sędzia też) pomaga
- Niemcy - klasa sama w sobie. Nigdy z nimi jeszcze nie wygraliśmy. Moze najwyższa pora ?
- Chorwacja - niby łatwy przeciwnik, ale miejmy w pamięci, ze ostatnio sklepali Anglię na Wembley
W sumie grupa do ogrania, ale nie popadałbym w hurra optymizm.
Maeg - 2007-12-02, 22:03
:
Jak dla mnie grupa trochę mało korzystna i nie widzę tutaj poza może Austrią żadnych plusów. Chorwaci to mimo, że sama nazwa mało straszna naprawdę niezły zespół i wcale nie łatwy przeciwnik, szczerze najbardziej w tej grupie obawiam się właśnie ich. Gdybyśmy z Niemcami wygrali i ograli Austrię to można by na luzie zagrać z numerem jeden.
Czarno to widzę. o.o
Nabu Nezzar - 2007-12-04, 01:18
:
Jedna z łatwiejszych grup. O awans powinniśmy powalczyć z Chorwatami, którym trochę jeszcze ustępujemy. Austria się nie liczy. Beznadziejna reprezentacja, beznadziejne wyniki, beznadziejne szanse na wyjście z grupy. Nawet sędziowie i własne stadiony nie pomogą. Co z tego, że młodzież do lat 20 zajęła 4 miejsce w mistrzostwach Europy? Przepaść między dorosłą a młodzieżowa piłką jest ogromna i to Austriakom nie pomoże. Niemcy teoretycznie są poza zasięgiem, ale... szanse z nimi też mamy. Wystarczy powalczyć i wyjść na boisk z podniesionym czołem. Kiedyś kompleks Niemców trzeba przełamać.
Tigana - 2007-12-04, 20:28
:
Nabu Nezzar napisał/a:
Austria się nie liczy.

To samo mówiono o Koreańczykach przed mundialem w 2002 roku. W tej grupie wszystko jest możliwe, ale i tak z pierwszego miejsca wyjdą Niemcy.
KreoL - 2007-12-05, 14:23
:
Wtedy to była zmyłka taktyczna by oszukać przeciwników o naszej formie w późniejszych meczach ;) niestety im nie wyszła :D dodajac do tego oddany szalik Kwacha przed meczem niczym 2 nagie miecze przed Grunwaldem i jakież discopolowe wykonanie naszego hymnu przed meczem przez Edyte G. przyczyniły sie do takiego rezultatu ;) no cóż tak to już jest lekcewarzymy przeciwników i dostajemy grając jako faworyci. Awans z grupy jest wzasięgu tylko muszą grać jak by kazdy mecz był meczem ostatniej szansy a nie z góry wygranym. Same przedmeczowe spekulacje nie przekładają sie na wyniki i nie wygrywają meczów. To samo w 2gą strone z Niemcami możemy powalczyć też a nie odrazu wszyscy grają w piłke a wygrywają zawsze Niemcy.
Gand - 2007-12-05, 14:32
:
KreoL napisał/a:
nie odrazu wszyscy grają w piłke a wygrywają zawsze Niemcy.

Jasne, że nie.
Bo wygrywają Włosi. ;)

Poza tym nudne jest już to emocjonowanie się losowaniami. Tak naprawdę nic to nie zmienia, i tak awans trzeba ciężko wywalczyć. Austrię pamiętam z eliminacji MŚ 2006 jako drużynę mierną, sparingi świadczą zdecydowanie przeciw mniej ale to ... gospodarz. Czy Korea ugrała coś przed lub po MŚ 2002, gdy była gospodarzem? Nie. Dlatego gospodarzy nigdy nie można lekceważyć.
KreoL - 2007-12-05, 15:32
:
Gand napisał/a:
Jasne, że nie.
Bo wygrywają Włosi.


Popieram :mrgreen: Forza Italia since 1994 ^^

No cóż, Korea mogła zawsze wygrywać ze względu żę nie ma maksymalnej ilości bramek jaką sędzia może uniewaznić podczas meczu :-/
Tigana - 2007-12-12, 16:23
:
Ponoć nasz reprezentacyjny bramkarz Artur B. zamierza zmienić barwy klubowe. Przeszkoda jest jednak cena zaporowa 10 mln $ . Dzisiaj w GW jest ciekawy artykuł na temat jego ewentualnego transferu. Wynika z niego, że najlepsze kluby europejskie nie maja kłopotów z obsadą bramki, chociaż ja osobiście uważam, ze Valdes z Barcelony jest gorszy od Artura.
Tigana - 2008-01-16, 20:44
:
Ustalono kalendarz rozgrywek eliminacji MŚ 2010 w naszej grupie. Wszystko jest tak jak chciał Leo czyli
- z Czechami i Słowacją będziemy dwukrotnie grać w październiku
- eliminacje kończymy meczem ze Słowacją na naszym boisku
- nie mamy serii 3 meczów wyjazdowych
Teraz trzeba będzie tylko wygrać.


06.09.2008
Polska -:- Słowenia

- 10.09.2008 -
San Marino -:- Polska
-
11.10.2008 -
Polska -:- Czechy

- 15.10.2008 -
Słowacja -:- Polska
- -
- 28.03.2009 -
Irlandia Płn. -:- Polska

- 01.04.2009 -
Polska -:- San Marino

- 05.09.2009 -
Polska -:- Irlandia Płn.

- 09.09.2009 -
Słowenia -:- Polska

- 10.10.2009 -
Czechy -:- Polska

- 14.10.2009 -
Polska -:- Słowacja
Gand - 2008-01-16, 21:14
:
Wybaczcie płytki i wyjątkowo prostacki komentarz ale: terminarz-srinarz. Jakoś mnie komplentie nie rusza dobry/gorszy układ spotkań. I tak trzeba swoje wygrać, żeby na MŚ pojechać.

Ale ja tu w innej sprawie - co wy na ideę pt 'Wichniara powrót do kadry'?
MadMill - 2008-01-16, 21:18
:
Gand napisał/a:
Ale ja tu w innej sprawie - co wy na ideę pt 'Wichniara powrót do kadry'?

Mięciel tez strzela, a go nie widać...
Gand napisał/a:
Wybaczcie płytki i wyjątkowo prostacki komentarz ale: terminarz-srinarz. Jakoś mnie komplentie nie rusza dobry/gorszy układ spotkań. I tak trzeba swoje wygrać, żeby na MŚ pojechać.

Mam takie samo podejście. Nie ważne z kim, nie ważne jak, ważne są 3 ptk w każdym meczu, a szczególnie terminarz w naszej grupie to pikuś, bo mamy wszędzie blisko w tych eliminacjach.
Tigana - 2008-01-16, 21:19
:
Gand napisał/a:
I tak trzeba swoje wygrać, żeby na MŚ pojechać.

No ale chyba się zgodzisz, ze lepiej grać z Czechami, kiedy jesteśmy w optymalnej formie, a nie w środku okresu przygotowawczego. A resztę, i tu się zgodzę, zweryfikuje boisko.
Gand napisał/a:
Ale ja tu w innej sprawie - co wy na ideę pt 'Wichniara powrót do kadry'?

Leo wie co robi - brakuje mu napastników - Żurawski nie gra, Matusiak to samo, Brożek - na repę za słaby, Rasiak to Rasiak. No to szuka. A czy się sprawdzi? Zobaczymy. Jak dla mnie to Leo jest tylko do Jelenia troszkę uprzedzony.
Tigana - 2008-02-07, 15:51
:
Fajny mecz wczoraj widziałem - Polska Czechy ograła. Nasi mogli się podobać - szczególnie w pierwszej pólowie. Grali szybko, składnie, a co najważniejsze skutecznie. Dwie ładne bramki i pudło Smolarka - robią wrażenie. No i Boruc co karnego obronił. Druga połowa gorsza - więcej chaosu i to Czesi mieli więcej z gry. Na nasze szczęście Koller i s-ka grali bardzo nieskutecznie. I w tym miejscu mała uwaga - wszyscy chwalą obrońców, ale gdyby Czesi wykorzystali chociaż połowę z nadarzających się okazji to Polska by popłynęła. Ogólnie wynik cieszy, ale jeszcze jest sporo do zrobienia. Szczególnie Żurawski i Krzynówek powinni wziąć się do roboty , bo czas leci a formy, zwłaszcza u Żurawia nie widać.
Tigana - 2008-02-11, 21:46
:
Coraz bardziej mi się Leo podoba wziął młodych (jeszcze) graczy na towarzyski mecz z Estonią i olewa wszystkich krytyków. Mam nadzieję, ze nasi chłopcy odwdzięczą mu sie dobrą grą i wynikiem.
Bramkarze
Sebastian Przyrowski (Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp., 3 mecze w kadrze - 0 goli), Bartosz Fabiniak (Widzew Łódź, 0A).
Obrońcy
Adam Kokoszka (Wisła Kraków, 4A-2), Marcin Kuś (Korona Kielce, 7A-0), Tomasz Lisowski (Widzew Łódź, 2A-0), Michał Pazdan (Górnik Zabrze, 2A-0), Mariusz Pawelec (Górnik Zabrze, 1A-0), Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa, 6A-0).
Pomocnicy
Łukasz Garguła (GKS Bełchatów, 8A-1), Michał Goliński (Zagłębie Lubin, 3A-1), Konrad Gołoś (Górnik Zabrze, 2A-0), Kamil Grosicki (Legia Warszawa, 1A-0), Piotr Kuklis (Widzew Łódź, 1A-0), Radosław Majewski (Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp., 2A-0), Marek Zieńczuk (Wisła Kraków, 8A-0).
Napastnicy
Radosław Matusiak (Wisła Kraków, 12A-5), Dawid Nowak (GKS Bełchatów, 1A-0), Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze, 5A-0).
Gand - 2008-02-11, 22:14
:
Ja w innej sprawie, nieco offtopowej - http://sport.onet.pl/0,12...,wiadomosc.html Ręce normalnie opadają. :-? Żałosne jest to, co wyprawia TVP z prawami do transmisji ostatnich wielkich imprez piłkarskich - albo mają ich kawałek, albo prawie w ogóle. Krew człowieka zalewa. :-? Osobiście pewnie jakoś dam radę, bo akurat w mojej kablówce jest Polsat Sport, ale sposób potraktowania kibiców przez telewizję publiczną, która utrzymuje się także z ich podatków, jest karygodny. Zwłaszcza w obliczu faktu, że piłka nożna jest praktycznie naszym sportem narodowym. :-|
MadMill - 2008-02-11, 22:22
:
Gand napisał/a:
Ja w innej sprawie, nieco offtopowej - http://sport.onet.pl/0,12...,wiadomosc.html Ręce normalnie opadają. :-?

A ja powiem jedno. Kupuję satelitę, zamawiam dekoder Polsatu i mam publiczną w poważaniu. :P Kiedyś trzeba się przełamać i zdobyć się na takie poświęcenie portfela. Ja nadziei już nie mam. Korzeniowski... :lol:

Mecz z Estonią jak widać będzie kolejnym testem tych co są w przedsionku reprezentacyjnym, albo tych co są na wylocie. Zobaczymy jak to wyjdzie.
Nabu Nezzar - 2008-02-12, 00:19
:
Po co kupować dekoder Polsatu? o0 Kanały sportowe (Sport i Sport Extra) Polsatu są dostępne w kablówce UPC.
Maeg - 2008-02-12, 01:16
:
Nabu napisał/a:
Po co kupować dekoder Polsatu? o0 Kanały sportowe (Sport i Sport Extra) Polsatu są dostępne w kablówce UPC.


Wiesz Nabu nie wszyscy mieszkają w dużych miastach, nie wszyscy mają dostęp do kablówek :P Np. ja mam dekoder Polsatu od 6 lat i cenie sobie tą platformę. Nie mam szans na UPC.

Co do reprezentacji, poczekam na pierwsze trzy mecze w fazie grupowej. Nie mówię, że przegrają ani że wygrają, ale nie popadam w optymizm. Wynik z Czechami o wiele lepszy niż gra, a Czesi byli zaskakująco nieskutecznie w tym meczu. Ciekaw jestem jak zaprezentuje się Grosicki w meczu z Estonią.
Nabu Nezzar - 2008-02-12, 01:33
:
Maeg napisał/a:
Wiesz Nabu nie wszyscy mieszkają w dużych miastach, nie wszyscy mają dostęp do kablówek :P Np. ja mam dekoder Polsatu od 6 lat i cenie sobie tą platformę. Nie mam szans na UPC.
Owszem, ale Mad akurat spełnia oba warunki. A to on narzekał :-P
MadMill - 2008-02-12, 11:06
:
Nabu Nezzar napisał/a:
A to on narzekał :-P

Ja narzekam? A gdzie? Ja po prostu jadę po TVP jak po suce i tyle. W ogóle nie przypominam sobie aby w ciągu ostatnich 10 lat powiedział na publiczną dobre słowo. ;) Po pierwsze płacimy wszyscy abonament, co jest chore z założenia od razu umie, bo zamiast płacić za telewizję płacimy abonament od posiadania telewizora - aż muszę sprawdzić czy gdzieś na zachodzie ktoś jeszcze wpadł na tak genialny pomysł. W porównaniu może abonament rad-tel jest niższy niż ten za Cyfrę, N, czy Polsat. No ale rad-tel - to mamy 7-8 programów + radio. Na reszcie mamy tych kanałów więcej, nie mówiąc już o jakości... pozdrawiam po raz kolejny pana w trampkach.
Tigana - 2008-02-12, 20:35
:
TV - mnie najbardziej dobija to ciągłe podkreślanie przez TVP jak wiele programów udało im sie stworzyc dzieki opłatom z abonamentów - obłuda.

Maeg napisał/a:
Co do reprezentacji, poczekam na pierwsze trzy mecze w fazie grupowej. Nie mówię, że przegrają ani że wygrają, ale nie popadam w optymizm.

Na pewno będzie ciężko - Austria to gospodarz, a wiadomo, że zazwyczaj to on wychodzi z grupy, Niemcy - nigdy nieograni, a Chorwacja nieobliczalna. Trzeba liczyć, że Leo coś wymyśli, a nasi chłopcy będą w formie, a co najważniejsze dadzą z siebie 110% możliwości. Tylko żeby sobie znów zdjęć przed meczem nie robili :P
Jander - 2008-02-12, 22:05
:
Ja się nie zastanawiam - byleby żaden premier czy prezydent nie wpadł do szatni przed meczem.
Mi wystarczy, że nie przyjmujemy już taktyki "Wygrać z Austrią, zremisować z Niemcami, spróbować coś ugrać z Chorwacją". Największym problemem polskiej reprezentacji były kompleksy, jeśli psychicznie Leo ich przygotuje to możemy naprawdę wiele oczekiwać :)
MadMill - 2008-02-12, 22:15
:
Moim zdaniem to jest skrzywienie jakieś, które Polacy najczęściej mają we krwi. Ja do tego podchodzę tak, że na jakaś imprezę sportową jedzie się aby ją wygrać, a nie "se pograć". Pograć to sobie można na podwórku z kumplami. W podstawówce/gimnazjum jak jeszcze grałem w kosza i nogę - było to dobre 15 kilogramów temu - to nauczyciel w-f/trener zawsze nas nastawiał tak, że nie ważne z kim graliśmy jechaliśmy na zawody wygrać. I się zapierdzielało za piłka aby wygrać, a nie sobie pograć - wyniki wynikami, ale nigdy nie zarzucaliśmy sobie, że "przespaliśmy" jakiś mecz. Podobnie powinni podejść nasi zawodnicy do tego - jadę po Mistrzostwo Europy, maja wygrać pierw z Niemcami, potem z Austrią i na koniec z Chorwacją, następnie wygrać w ćwierćfinale, półfinale i finale. Mam nadzieję, że Leo wpoił już im zachodnie myślenie, że nie ważne jak się ocenia nasze szanse, ważne jest to że wygrać można z każdym.
Scypion - 2008-02-13, 17:11
:
Święte słowa Mad, albo inne ich porzekadło "jadą się dobrze zaprezentować". Dobrze sie prezentować to można w sparingach albo w EMPiKu. Pierwszy Wenta wypowiadał się o swojej ekipie, że jedzie po zwycięstwo. I myślę, że nastawienie trenera było jedną z podstaw sukcesu. Dlaczego najlepszym polskim graczem jest Smolarek? Czy aby nie dlatego, że nigdy nie trenował go polski trener?
Tigana - 2008-03-05, 16:45
:
Roger - potrzebny czy zbędny? Kolejny genialny plan Leo czy pomyłka? Drugi Olisabede czy totalny niewypał?
Mam mieszane uczucia - kto kogo bardziej potrzebuje my - Rogera, czy Roger - nasz paszport.
MadMill - 2008-03-13, 15:37
:
Kadra na mecz z USA:

Onet napisał/a:
bramkarze: Artur Boruc (Celtic Glasgow), Tomasz Kuszczak (Manchester United), Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn)

obrońcy: Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela), Paweł Golański (Steaua Bukareszt), Mariusz Jop (FK Moskwa), Jacek Bąk (Austria Wiedeń), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus), Grzegorz Bronowicki (Crvena Zvezda Belgrad), Arkadiusz Radomski (Austria Wiedeń), Marcin Kuś (Kolporter Korona Kielce), Adam Kokoszka (Wisła Kraków), Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa)

pomocnicy: Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck), Dariusz Dudka, Wojciech Łobodziński (obaj Wisła Kraków), Rafał Murawski (Lech Poznań), Michał Pazdan (Górnik Zabrze), Michał Goliński (Zagłębie Lubin), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Łukasz Garguła (PGE GKS Bełchatów), Jacek Krzynówek (VfL Wolfsburg), Radosław Majewski (Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp.)

napastnicy: Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze), Maciej Żurawski (AE Larissa), Euzebiusz Smolarek (Racing Santander), Łukasz Piszczek (Hertha Berlin), Radosław Matusiak, Paweł Brożek (obaj Wisła Kraków), Dawid Janczyk (CSKA Moskwa).


Janczyk drewniak? o_O
Radomski?! o_O - przecież miał zrezygnować z kadry z tego co pamiętam
Tigana - 2008-03-13, 15:45
:
MadMill napisał/a:
Janczyk drewniak? o_O

Widać, ze Leo jest zdesperowany w kwestii napastników. Jeszcze mu został Grzelak, Sosin i Oli :mrgreen:
MadMill napisał/a:
Radomski?! o_O - przecież miał zrezygnować z kadry z tego co pamiętam

Radomski był prawie cały rok kontuzjowany. Teraz siedzi na ławce Austrii, bo nie chciał przedłużyć kończącego się kontraktu. No chyba, ze to zmowa niemiecko-austriacka - Polaków albo na ławy (Krzynówek) , albo do szpitala (Błaszczykowski)
Tigana - 2008-03-18, 18:20
:
A co sądzicie o próbie "spolszczenia" Rogera, a ostatnio Roberta Acquafresca? Nawiasem mówiąc ten ostatni raczej w koszulce z orłem na piersiach nie zagra - już ponoć zadeklarował, że chce reprezentować "makaroniarzy". Powiem szczerze, ze mam mieszane uczucia, co do takich spraw - o ile jeszcze rozumiem "spolszczanie" młodzieży o polskich korzeniach, to taki Roger mnie osłabia. Ani języka, ani korzeni czy chociażby narzeczonej nie ma. I do końca nie rozumiem Leo - najpierw mówi, ze mamy talenty, tylko musimy je odszukać, a później bawi się paszportami.
Tigana - 2008-03-19, 16:49
:
Kadra na mecz z USA:

bramkarze: Artur Boruc (Celtic Glasgow), Tomasz Kuszczak (Manchester United), Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn)

obrońcy: Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela), Paweł Golański (Steaua Bukareszt), Mariusz Jop (FK Moskwa), Jacek Bąk (Austria Wiedeń), Michał Żewłakow (Olympiakos Ateny), Grzegorz Bronowicki (Crvena Zvezda Belgrad), Arkadiusz Radomski (Austria Wiedeń)

pomocnicy: Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck), Dariusz Dudka (Wisła Kraków), Rafał Murawski (Lech Poznań), Michał Pazdan (Górnik Zabrze), Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków), Łukasz Garguła (PGE GKS Bełchatów), Jacek Krzynówek (VfL Wolfsburg)

napastnicy: Maciej Żurawski (AE Larissa), Euzebiusz Smolarek (Racing Santander), Łukasz Piszczek (Hertha Berlin), Radosław Matusiak (Wisła Kraków), Paweł Brożek (Wisła Kraków).

W sumie bez niespodzianek - chociaż powołanie Michała Pazdana dość zaskakujące. Niech Leo mówi, co chce, ale patrząc na jego ostatnie powołania można już z dużym prawdopodobieństwem wskazać kadrę na EURO 2008.
Gand - 2008-03-19, 17:10
:
Tigana napisał/a:
A co sądzicie o próbie "spolszczenia" Rogera, a ostatnio Roberta Acquafresca?

W sumie jest mi to obojętne. Ale pod jednym warunkiem - taki obcokrajowiec musi naprawdę coś wnieść do kadry jeśli ma być do niej powoływany. Bo ostatnimi czasy akces do gry w naszej narodowej zgłaszają różne Hernani i Vukovicie co uważam za nieporozumienie, gdyż są to co najwyżej przyzwoici ligowcy.
Roger - jeśli Leo uważa, że Brazylijczyk mu się przyda, no to jazda, dawać mu to obywatelstwo. Nie rozumiem też fali narzekania w kraju, że to nie Polacy, że coś tam. HELOŁ proszę państwa, mamy XXI wiek, wystarczy spojrzeć na kadry innych krajów, które znaczą coś w futbolu [albo nawet i tych słabych]. Przecież rodowitych Franzuców w kadrze chyba nie ma - sami czarni. :P A Brazylijczycy grają wszędzie - wystarczy wspomnieć 'Chorwata' Eduardo. Powiem więcej - obcokrajowców [czy 'Polaków' w stylu Akfareski ; )] trzeba wykorzystywać, jeśli chcemy grać na Euro i MŚ regularnie i coś na tych imprezach znaczyć. A że wykorzystywać z głową i sensownie, to już kolejna sprawa. ;)
Tigana - 2008-03-27, 15:28
:
Wczoraj była katastrofa - 0-3 już człowiek odzwyczaił się od takich wyników. Zawiedli wszyscy poza Lewandowskim i może Smolarkiem - nawet Boruc sie wczoraj nie popisał. Jeśi Leo chciał sobie zrobić selekcję negatywną to Brożek, Piszczek czy Bąk nie powinni już nigdy (a przynajmniej przez parę lat) zagrać w biało-czerwonych koszulkach. Wstyd i hańba. Najbardziej bolał brak zaangażowania - pod tym względem "ligowcy" z poprzednich meczy są wzorem. Odniosłem wrażenie, ze kilku panów jest tak pewnych grze na ME, iż stwierdzili - "Po co się starać?"Mam nadzieję, ze Leo wyciągnie z tego meczu słuszne wnioski i nasi zaczną grać jak trzeba.
Gand - 2008-03-27, 21:01
:
Myślę, że przesadzasz co do Bąka. To ciągle nasz najlepszy stoper. Za to Wasilewski i Bronowicki po raz kolejny - zwłaszcza ten drugi - pokazali, że są za słabi na kardę. Ja bym spróbował Głowackiego a na boki Żewłak i Golański. Tak samo trudno krytykować Boruca - tak naprawdę trudne sytuacje z gry bronił, ale przy 3 stałych fragmentach niewiele miał do gadania. No, przy rzucie wolnym mógł się nieco szybciej rzucić ale tak naprawdę trudno go obarczać winą za bramki.
Sam mecz był żenujący - swoiste deżawi meczów kadry Janasa. Na szczęscie to tylko sparing. No i wygraliśmy niedawno z Czechami 2:0, więc nie sądzę, by było aż tak źle, jak wyglądało to wczoraj. Po prostu - nie należ wyciągać pochopnych wniosków z meczów towarzyskich.
Tigana - 2008-03-27, 21:06
:
Gand napisał/a:
Myślę, że przesadzasz co do Bąka. To ciągle nasz najlepszy stoper.

Zawalił przy dwóch bramkach - raz nie wyskoczył, a później nie upilnował Amerykanina. Niestety - póki co nie mamy dla Bąka alternatywy.
Gand napisał/a:
Za to Wasilewski i Bronowicki po raz kolejny - zwłaszcza ten drugi - pokazali, że są za słabi na kardę. Ja bym spróbował Głowackiego a na boki Żewłak i Golański.

Bronowicki w kadrze rozegrał - jedno, góra dwa bardzo dobre spotkania i tyle. "Wasyl" - ostatnio ma ponoć kłopoty w klubie - może stad wynika słabsza gra. Głowacki - żeby znowu samobója strzelił?
Gand napisał/a:
Tak samo trudno krytykować Boruca - tak naprawdę trudne sytuacje z gry bronił, ale przy 3 stałych fragmentach niewiele miał do gadania.

No , ale od bramkarza wymaga sie żeby bronił a stał jak malowana lala. Tak jestem złośliwy.
Gand - 2008-03-27, 21:13
:
Tigana napisał/a:
Zawalił przy dwóch bramkach - raz nie wyskoczył, a później nie upilnował Amerykanina. Niestety - póki co nie mamy dla Bąka alternatywy.

Mi się wydawało, że przy pierwszej to Radomski zgubił Amerykańca a przy drugim na pewno zawinił Wasilewski. :P
Tigana napisał/a:
Bronowicki w kadrze rozegrał - jedno, góra dwa bardzo dobre spotkania i tyle. "Wasyl" - ostatnio ma ponoć kłopoty w klubie - może stad wynika słabsza gra. Głowacki - żeby znowu samobója strzelił?

Gdyby za jednego samobója odsuwano piłkarza od kardy na amen, to połowa czołowych obrońców Europy by już w swoich narodowych barwach nie zagrała. Głowacki jest ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji i jako, że na środku obrony na dobrobyt nie możemy narzekać - zasługuje na szansę.
Tigana napisał/a:
]No , ale od bramkarza wymaga sie żeby bronił a stał jak malowana lala. Tak jestem złośliwy.

Są sytuacje, w których bramkarz może tylko 'stać jak malowana lala'. I to np momenty, gdy obrońca gubi zawodnika którego kryje a ten z 4 metrów, niepilnowany pakuje futbolówkę do bramki. Nie jesteś złośliwy, po prostu czepiasz się na siłę Boruca, który akurat wczoraj nie wyróżnił się ani na plus, ani a minus. :P Wbrew pozorom 0:3 nie oznacza, że trzeba od razu sądzić bramkarza.
Tigana napisał/a:
Bronowicki w kadrze rozegrał - jedno, góra dwa bardzo dobre spotkania i tyle. "Wasyl" - ostatnio ma ponoć kłopoty w klubie - może stad wynika słabsza gra.

Ma problemy w klubie i gra słabo - no to na ławkę w kadrze lub niech w ogóle z niej wypadnie jeśli ma - mówiąc kolokwialnie - odwalać taką kaszanę jak wczoraj. Bronowicki to człowiek *jednego* meczu. Tego z Portugalią. Poza tym to ledwie przyzwoity ligowiec.
Tigana - 2008-03-27, 21:16
:
Gand napisał/a:
Gdyby za jednego samobója odsuwano piłkarza od kardy na amen, to połowa czołowych obrońców Europy by już w swoich narodowych barwach nie zagrała. Głowacki jest ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji i jako, że na środku obrony na dobrobyt nie możemy narzekać - zasługuje na szansę.

Mnie kojarzą sie co najmniej dwa samobóje - jeden w meczu z Anglią, a drugi z Finlandią. Głowacki, według mnie, nie sprawdza się w kadrze - zżerają go nerwy. Owszem w klubie jest wręcz niezastąpiony, ale w "repie" to imo większe zagrożenie dla naszej bramki niż niejeden napastnik.
Gand - 2008-03-27, 21:20
:
Tigana napisał/a:
Mnie kojarzą sie co najmniej dwa samobóje - jeden w meczu z Anglią, a drugi z Finlandią. Głowacki, według mnie, nie sprawdza się w kadrze - zżerają go nerwy. Owszem w klubie jest wręcz niezastąpiony, ale w "repie" to imo większe zagrożenie dla naszej bramki niż niejeden napastnik.

Chciałem tylko przypomnieć jak wyglądał *cały* występ naszej narodowej przeciw Finlandii. Poza tym... ile lat temu był rozegrany ten mecz? Dudka na MŚ zawalił bramkę z Niemcami. Gdyby Leo działał wg. twojej logiki - nie mielibyśmy teraz solidnego gracza w kadrze. Przez czas, który minął od tamtego meczu Arek zrobił postęp i zasługuje na szansę. Dyskwalifikowanie go za słaby występ 2 - 3 lata temu jest - mówiąc delikatnie - mocno niezrozumiałe.
Zastanawiam się, co by było, gdyby Anglicy przestali powoływać Becksa. Mieli przynajmniej dwie okazje - po czerwonej kartce z Argentyną i gdy przestrzelił koszmarnie karne na ostatnim Euro. A jednak Beckham był powoływany i jeszcze sporo Anglii dał. Każdemu piłkarzowi może zdarzyć się słab(sz)y mecz. I po takim czasie oraz przy takiej dyspozycji jaką prezentuje np Głowacki szansa się bezwględnie należy.
MadMill - 2008-03-27, 21:33
:
Tigana napisał/a:
No , ale od bramkarza wymaga sie żeby bronił a stał jak malowana lala. Tak jestem złośliwy.

Boruc zawinił ewidentnie przy trzeciej bramce. Źle ustawił mur i za daleko stanął od słupka. Pierwsze dwie bramki to nie jego wina.
Tigana napisał/a:
Głowacki - żeby znowu samobója strzelił?

Głowackiemu mówimy zdecydowane nie! Nie ważne jak gra w Wiśle, on miał tyle szans w reprezentacji i zawsze skopał. Bąk jest pewniakiem. Żewłakow mam nadzieję, że wróci w dobrej formie, może Jop się popisze wreszcie. Skrzydła to Golański/Wasilewski na prawo i... na lewo Garncarczyk lub Wawrzyniak. o.o

Co jak co, ale Żurawski moim zdaniem jest już za stary... oczywiście nie chodzi o wiek, a o to że najlepsze swoje czasy w reprezentacji ma za sobą i gra słabo. Napastnika rozlicza się z bramek a nie z kilometrów przebiegniętych na boisku. Brożek - bez komentarza. Matusiak - cień nadziei, tylko żeby on w tej Wisełce pograł i sie ograł znowu.

Pomoc: Krzynówek, przeciętnie, nie źle ale też nie za dobrze. Lewandowski i Dudka jeśli chodzi o defensywę dobrze, jeśli o ofensywę chodzi bardzo słabo. Łobodziński - jako zmiennik Błaszczykowskiego to OK, ale jako podstawowy to lepiej nie. Smolarek, jak Krzynówek. Garguła podobnie. Goliński... co on tam robił? Liczę na to, że wróci Błaszczykowski.

Pokusze sie o skład na Euro, taki na dziś dzień:

Bramkarze: Boruc, Kuszczak(chyba, że strzeli focha to Kowalewski.), Fabiański.

Obrona: Wasilewski, Żewłakow, Bąk, Wawrzyniak, Golański, Jop, Garncarczyk.

Pomocnicy: Błasczykowski, Lewandowski, Dudka, Krzynówek, Łobodzińśki, Murawski, Garguła

Napastnicy: Matusiak(no chyba lepszego nie mamy, a ten ławę w Wiśle grzeje, co za los...), Smolarek, Zahroski

No i tyle na razie.

Do sprawdzenia moim zdaniem jeszcze: Kokoszka(w reprezentracji jakoś mu przez przypadek gra wychodzi nawet nieźle), Rafał Grzelak(nieźle mu idzie za granicą), z napastników Mięciel mał niezły sezon, ciągle w obwodzie pozostaje młody Piszczek, ale on musi grać na swojej pozycji, powoli zaczyna chyba przemawiać prze mnie desperacja. o.o
Gand - 2008-03-27, 21:44
:
MadMill napisał/a:
Głowackiemu mówimy zdecydowane nie!

Następny człowiek z dziwnym podejście. Dobrze, że trenerem kadry jest obcokrajowiec z doświadczeniem, które nie pozwala mu na skreślanie graczy za mecz sprzed 3 lat. :P
MadMill napisał/a:
na lewo Garncarczyk lub Wawrzyniak. o.o

Chyba kpisz w tej chwili. Wawrzyniak jest jeszcze za słaby na pierwszą 11, a Garncarczyk... No cóż, pozostawię ten cudaczny wynalazek Janasa bez komentarza.
MadMill napisał/a:

Co jak co, ale Żurawski moim zdaniem jest już za stary... oczywiście nie chodzi o wiek, a o to że najlepsze swoje czasy w reprezentacji ma za sobą i gra słabo.

Dlatego Żurawski gra ostatnimi czasy takiego media punto, za napastnikami. :P Nie ma wielu tak doświadczonych i ogranych w zawodników z polskim paszportem jak Żurawski i rezygnować z niego w kontekście kadry nie byłoby mądrze. A na pewno nie przed Euro.

Z kadrą podaną przez Mada się nawet zgadzam, poza jednym wyjątkiem - Garncarczyk. Ten facet to słabizna, kompletnie nieporozumienie. Szaleńczy wymysł Janasa, który chciał wszystkim udowodnić, że umie znaleźć piłkarza i powołać go na wielką imprezę robiąc niespodziankę. Nie udało mu się, bo Garcnarczyk jest piłkarzem który prezentuje co najwyżej niższe stany średnie. A nawet jak na naszą kadrę to za mało.
MadMill - 2008-03-27, 21:55
:
Gand napisał/a:
Chyba kpisz w tej chwili. Wawrzyniak jest jeszcze za słaby na pierwszą 11, a Garncarczyk... No cóż, pozostawię ten cudaczny wynalazek Janasa bez komentarza.

Jak zostanie Bronowicki to będzie duuuuuuuura. :P Lepszy Wawrzyniak, który się ogra, a ambicja może mu tylko pomóc na Euro. ;)
Gand napisał/a:
Następny człowiek z dziwnym podejście. Dobrze, że trenerem kadry jest obcokrajowiec z doświadczeniem, które nie pozwala mu na skreślanie graczy za mecz sprzed 3 lat. :P

Tez się cieszę, i widać, że się zna, bo Głowacki nie zagrał jeszcze. :P
Gand napisał/a:
Nie ma wielu tak doświadczonych i ogranych w zawodników z polskim paszportem jak Żurawski i rezygnować z niego w kontekście kadry nie byłoby mądrze. A na pewno nie przed Euro.

No a ja wątpię czy on sie odrodzi. Robi wiele szumy, ale mało z tego wynika. Niedzielan się zmarnował, Rasiak nie jest Crauchem, a Sagan... kolejny zmarnowany przeogromny talent. Tylko nie mówicie, że został nam Janczyk, bo wtedy już naprawdę się zrobi smutno. o.o
Gand napisał/a:
Z kadrą podaną przez Mada się nawet zgadzam, poza jednym wyjątkiem - Garncarczyk. Ten facet to słabizna, kompletnie nieporozumienie.

Nie upierałbym sie przy nim. :P Ale zbiera dobre noty w swoim klubie. A właśnie, podobno Gorawski wrócił po kontuzji, ciekawe jak u niego z formą. //mysli Bo w to, że Kazimierczak zacznie grać w kadrze tak dobrze jak w klubie to nawet nie liczę...

Majewski jeszcze, może Kaczmarek z Korony, ale on niby jest dobry, ale mało też z jego gry jakoś wynika. ;) No i do jasnej cholery niech sprawdzi Adriana Sikorę!

A ja bym powołał i sprawdził Olisadebe i Piechnę jeszcze, napastnik ma strzelać gole, a nie się dobrze prezentować w końcu. :P
Gand - 2008-03-27, 22:04
:
MadMill napisał/a:
Jak zostanie Bronowicki to będzie duuuuuuuura. :P

Wiesz... lepszy już ten nieszczęsny Browowicki niż taki 'piłkarz' jak Garncarczyk.
Mad napisał/a:

Tez się cieszę, i widać, że się zna, bo Głowacki nie zagrał jeszcze. :P

A ja wierzę, że jeszcze szansę dostanie. Jeśli nie przed Euro - to po nim, już w kontekście el. MŚ.
MadMill napisał/a:
No a ja wątpię czy on sie odrodzi. Robi wiele szumy, ale mało z tego wynika.

Nawet 'nieodrodzony' Żurawski potrafi wnieść do kadry więcej spokoju i doświadczenia, niż 60% jej graczy. Dlatego nie należy z niego póki co rezygnować, bo nie ma nikogo, kto mógłby przejąć rolę kapitana. A Żurawski jest mimo wszystko graczem solidnym, choć już nie tak dobrym oczywiście jak kilka lat temu.
MadMill napisał/a:
Niedzielan się zmarnował, Rasiak nie jest Crauchem, a Sagan... kolejny zmarnowany przeogromny talent.

Litości, jak z Sagana talent. :P Średni ligowy grajek. Rasiak to kompletnie nieporozumienie, piłkarz na boiska ligowe a i to niekoniecznie. Niedzielan - szkoda tych kontuzji, mógli być z nie ludzie.
Został nam tylko Janczyk... :P
No i Roger. ;)
MadMill napisał/a:
Ale zbiera dobre noty w swoim klubie.

W siódmej lidze ukraińskiej? :P no litości, to już lepszy ten Wawrzyniak.
MadMill napisał/a:
Majewski jeszcze, może Kaczmarek z Korony, ale on niby jest dobry, ale mało też z jego gry jakoś wynika. ;) No i do jasnej cholery niech sprawdzi Adriana Sikorę!

Majewski to fajny zawodnik, pokazywali skróty meczu młodzieżowek z Angliąi wyglądał naprawdę ciekawie. Młody, przebojowy, odważny - to jest to.
Kaczmarek - lepiej zostawmy go w spokoju w tej lidze polskiej.
A w Sikorę nie wierzę. Taki gorszy Brożek. :P
Mad napisał/a:
A ja bym powołał i sprawdził Olisadebe i Piechnę jeszcze, napastnik ma strzelać gole, a nie się dobrze prezentować w końcu. :P

To już lepiej Sosina. ;)
MadMill - 2008-03-27, 22:09
:
Gand napisał/a:
Litości, jak z Sagana talent. :P

Wielki, szkoda tego wypadku na motorze przed laty, młodość. ;) To samo można napisać o Marku Citko przecież. ;)
Gand napisał/a:
W siódmej lidze ukraińskiej? :P no litości, to już lepszy ten Wawrzyniak.

Ciągle to pierwsza liga ukraińska... która jest lepsza od naszej, a to widać po wynikach w UEFA. --_-
Gand napisał/a:
A w Sikorę nie wierzę. Taki gorszy Brożek. :P

To jest coś pod 10 metrami muły? o_O
Tigana - 2008-03-27, 22:25
:
A co z Jeleniem? Leo go już pogrzebał, czy jeszcze powoła? Jak sobie przypomnę jego rajdy to moje łapki same do oklasków się składają.
ASX76 - 2008-03-27, 22:55
:
Tigana :arrow: Również uważam, że Jeleń powinien grać w naszej drużynie narodowej, ponieważ obok: Błaszczykowskiego, Krzynówka, Matusiaka, Smolarka i Lewandowskiego jest piłkarzem z prawdziwego zdarzenia. :))

Mad :arrow: Matusiak siedzi(ał) na ławce rezerwowych w Wiśle dlatego, że niedawno wrócił po kontuzji, a nie dlatego że jest słabszy od kolegów.

Panowie :!: Najgorszym zawodnikiem na boisku w meczu z USA był Wasilewski.
Ten facet kopał się w głowę. ;) Na tle Amerykanów był ociężały, wolny i za mało zwrotny, ogrywali go jak chcieli... Gdyby to nie było spotkanie towarzyskie, sędzia wyrzuciłby go za chamskie faule.

Radomski zagrał całkiem dobrze i nie było po nim widać długiej przerwy.

Najbardziej podobała mi się gra: Lewandowskiego i Matusiaka.

Myślę, że Leo powinien dać szansę Jeleniowi - jeden z nielicznych polskich piłkarzy, który potrafi przedryblować kilku przeciwników na pełnej szybkości. Może grać w ataku lub prawym skrzydle i według mnie, na obecną chwilę, jest lepszy niż Łobodziński.

Polska wszystkie gole straciła po stałych fragmentach gry. O czymś to świadczy... ;)
MadMill - 2008-03-27, 23:03
:
ASX76 napisał/a:
Panowie :!: Najgorszym zawodnikiem na boisku w meczu z USA był Wasilewski.

Chyba oglądaliśmy inny mecz, bo Bronowicki Wasyla pobił w środę na głowę! :P Co nie zmienia faktu, że Wasilewski zagrał najsłabszy mecz od chyba 2 lat w reprezentacji...

Jeleń... powinien go sprawdzić, ale trochę zaczyna brakować czasu. No i jako napastnika, bo jak wróci Błaszczykowski to lepszego prawego mieć nie będziemy, a brakuje nam z przodu.
Gand - 2008-03-27, 23:14
:
Mad :arrow: Nadal uważam, że z Sagana żaden wielki talent. I żadna w tym rola wypadku na motorze - on po prostu jest mocno przereklamowany. Ma zrywy formy raz na jakiś czas a potem na kilka lat popada w nijakość i bezpłciowość.
Garncarczyk może sobie zbierać dobre noty w średniaku ligi ukraińskiej. Równie dobrze można powołać jakiegoś lewego obrońcę z Odry Wodzisław - poziom umiejętność będzie zapewne podobny... :roll:
I tak - Brożek na kadrę jest za słaby, a Sikora jest od niego jeszcze słabszy. ;)

Jeleń :arrow: Nie wiem skąd wynika uprzedzenie Leo do tego piłkarza. To on był najlepszy z naszych [poza Borucem] na MŚ 2006. Nie rozumiem czemu Holender z niego zrezygnował - zwłaszcza, że Jeleń faktycznie może grać w ataku gdzie w końcu zaczynał. A z przodu straszna nędza. (Nie mylić z 'Nędzą' - Piotrem Włodarczykiem ;) )

I według mnie Wasilewski też był najsłabszy, choć Bronowicki ustępował mu naprawdę niewiele. :P
MadMill - 2008-04-02, 17:50
:
Światełko w tunelu i drobny pozytyw dzisiejszego dnia
Tigana - 2008-05-09, 16:53
:
Leo tnie ... kadrę
Pierwsza decyzja zapadła - mamy 6 panów mniej - o ile nieobecność Kowalewskiego, Janczyka czy Radomskiego (kontuzje, słaba forma) specjalnie nie dziwią no to już Wichniarka ciut bardziej. Matusiak z Zahorskim w ataku? Ciekawe jaką koncepcje ma Leo?
Gand - 2008-05-09, 17:11
:
Wichniarka szkoda? No daj pan spokój panie Tigana, toć Wichniar NIGDY w kadrze nie grał dobrze. :P To taki przyzwoity ligowiec, który strzela swoje, ale na kadrę chyba ma za mało talentu (inna sprawa - czy Zahorski ma go więcej?). Taki sam problem jest z Rasiakiem, który strzelał w klubie, ale w kadrze prezentował się żenująco. Wichniarek jest już moim zdaniem graczem dla kadry straconym i nie warto po niego sięgać. To już większe nadzieje wiązałbym z Brożkiem. A jeśli na Euro pojedzie Roger (pewnie pojedzie), to może sam Żuraw na szpicy, na skrzydłach Błaszczykowski i Smolarek, schodzący do środka Krzynówek, Roger za Żurawskim i w środku ktoś z duety Lewandowski-Dudka? o_O
Tigana - 2008-05-09, 17:20
:
Gand napisał/a:
Wichniarka szkoda? No daj pan spokój panie Tigana, toć Wichniar NIGDY w kadrze nie grał dobrze. :P

Zgoda, ale ktoś musi te bramki strzelać, a Matusiak czy Sagan strzelają w lidze raz na rok. A co by nie mówić Wichniarek kilka bramek w Armini zdobył. Może faktycznie Żuraw pójdzie na szpice - byłoby to jakieś rozwiązanie.
Mogget - 2008-05-09, 18:28
:
Gand napisał/a:
Wichniarka szkoda? No daj pan spokój panie Tigana, toć Wichniar NIGDY w kadrze nie grał dobrze. :P


Mi tak jak Tiganie żal Wichniarka.Nigdy w kadrze nie grał dobrze-tylko że zbyt wielu okazji nie miał pod panowaniem Leo do gry w kadrze (połowa meczu z Czechami to nie jest zbyt wiele) a w lidze niemieckiej udowodnił, że potrafi strzelać.Zresztą co można powiedzieć o innych napastnikach, Żurawski się odrodził w Grecji.Ale Grecja to nie Niemcy!!Zahorski?-a cóż on takiego pokazał?Matusiak-ostatnio nic nie gra.Saganowski- w ostatnim meczu strzelił bramkę ratując Southampton przed spadkiem ale poza tym ten sezon słabiutko.
mrtobi - 2008-05-15, 12:05
:
Cytat:
Wróciłem z finału Pucharu Polski z bólem głowy – powiedział „Gazecie Wyborczej” trener Leo Beenhakker. - Patrzyłem na ten mecz, na grę Matusiaka, Łobodzińskiego, Wawrzyniaka i reszty i myślałem, co nas czeka w meczu Euro z Niemcami.
Rany boskie, jak ja w trzy tygodnie doprowadzę ich do poziomu, jakiego potrzebuję? Do poziomu z meczów z Portugalią, bo w takim musimy zagrać na Euro – dodał.


Ucieszyła mnie bardzo ta wypowiedź i dodała wiary w Leo, wreszcie się zorientował że Matusiak jest w katastrofalnej formie... A już się obawiałem, że jest tak zafascynowany tym Matusiakiem że będzie chciał go zabrać bez względu na wszystko.
Tigana - 2008-05-24, 23:25
:
Zapowiada się gorący tydzień - po okrutnie w oczy i poczucie dobrego smaku godzącym sparingu z II ligowym zespołem Szwajcarów czas na Albanię i Macedonię. Mam nadzieje, że wygramy chociaż jeden mecz, bo pamiętam jak nasza repa dostawała regularnie w tyłek przed MŚ (np z Kolumbią //mur ) Potem Leo ma ogłosić skład - oby tylko nie wypad z niego Błaszczykowski, bo się chłopak nadwyrężył w sparingu.
Maeg - 2008-05-27, 16:32
:
Polska - Macedonia 1 - 1 (dla nas w 86 z karnego Matusiak)
Jeśli tak gra przyszłość polskiej piłki, czyli dublerzy którzy mogli by zastąpić Bąka, Krzynówka czy Smolarka, to ja już drżę o następne eliminacje do MŚ. ;)
A dziś z Albanią ma wyjść pierwszy garnitur. Zobaczymy, czy będzie choć iskierka optymizmu ;)
Tigana - 2008-05-27, 16:59
:
Maeg napisał/a:
A dziś z Albanią ma wyjść pierwszy garnitur. Zobaczymy, czy będzie choć iskierka optymizmu ;)

1-0 wymęczymy :P Baty to będą w Chorzowie z Danią - byle tylko Kuszczakowi znów bramkarz nie strzelił //patykiem
MadMill - 2008-05-27, 17:18
:
Maeg napisał/a:
Polska - Macedonia 1 - 1 (dla nas w 86 z karnego Matusiak)

Wg. Przeglądu Sportowego Matusiak był najlepszym zawodnikiem na boisku, ja nie wiem kto pracuje w tej gazecie...
Maeg napisał/a:
Jeśli tak gra przyszłość polskiej piłki, czyli dublerzy którzy mogli by zastąpić Bąka, Krzynówka czy Smolarka, to ja już drżę o następne eliminacje do MŚ. ;)

Tak samo mówione było prze Eliminacjach do MŚ w 2002 i 2006 roku, a także do Euro 2008.
Tigana - 2008-05-27, 17:56
:
MadMill napisał/a:
Wg. Przeglądu Sportowego Matusiak był najlepszym zawodnikiem na boisku, ja nie wiem kto pracuje w tej gazecie...

Jak to kto - jego fanklub :badgrin: Żaden z zawodników nie zasłużył na wyróżnienie - wszyscy grali słabo, a kilku nawet bardzo słabo.
MadMill - 2008-05-27, 18:08
:
Ktoś na boisku pod koniec pierwszej połowy krzykną - z zawodników - "Zacznij chłopie wreszcie biegać". To wystarczy za komentarz tego co on wtedy wyprawiał.

Plusy dałbym: Majewskiemu, Golańskiemu(za pierwsza połowę), Wawrzyniakowi, Lewandowskiemu i Dudce. Tyle. ;P
Tigana - 2008-05-27, 21:05
:
Za to dzisiaj Polacy grają całkiem nieźle - mogliby tylko być skuteczniejsi. Chce im się biegać, celnie podają, czasami nawet finezyjnie. Nadzieja wraca :mrgreen:
Gand - 2008-05-27, 21:24
:
Naszym się nawet chciało - ale tylko trochę i nie za długo. Jakoś w porównaniu ze wczorajszą miernotą o wiele wyższa, kilka plusów (Żurawski, niezły Krzynówek czy Lewandowski), kilka minusów (nieporozumienia w defensywnie, fatalny Łobodziński).
Tak naprawdę nie jest to jeszcze moment, w którym kadrę należy oceniać. Widać, że brakuje szybkości - przegrywalismy pojedynki biegowe z Albańczykami - ale to jeszcze da się poprawić. Tak naprawdę próby oceny formy naszej kadry będziemy mogli próbowali dokonać po meczu z Danią, a i to nie do końca, ponieważ wiadomo, że nasza kadra w sparingach od zawsze gra słabo. ;)
Tigana - 2008-05-27, 21:30
:
Gand napisał/a:
Tak naprawdę próby oceny formy naszej kadry będziemy mogli próbowali dokonać po meczu z Danią, a i to nie do końca, ponieważ wiadomo, że nasza kadra w sparingach od zawsze gra słabo. ;)

Bo ja wiem - ostatnie zwycięstwa z drużynami klasy Włoch czy Czechów zdążają nam się tylko w sparingach. Tak na dobrą sprawę to zwycięstwo z Portugalią z 2007 roku było pierwszym wygranym meczem (z drużyną z czołówki rankingu) od 20 lat (Mundial 1986 - też Portugalia)
MadMill - 2008-05-27, 21:47
:
Gand napisał/a:
nieporozumienia w defensywnie

Hę? o_O Widzieliśmy ten sam mecz? Bo jedyne błędy w defensywie to złe ustawianie się Kokoszki przy wyjściu linii aby zostawić na spalonym. Mam nadzieję, że Żewłakow będzie w pełni sił.
Błaszczykowski wznowił treningi! Jest nadzieja! :mrgreen:
Roger też nieźle, ale strasznie nerwowo i nie wiem jak on mógł nie trafić w tamtej sytuacji - Smolarek miał taką samą... - ale druga bramka Rogera nie wiem czemu nieuznana. o.O
Fabiański jest pewniejszy od Kuszczaka w bramce i na przedpolu. Definitywnie.
Wawrzyniak potwierdził, że się nadaje. //pacnij Wasilewski poprawnie, tak samo jak Lewandowski i Dudka, tak powinni grać, no Lewy mógłby mniej faulować. Krzynówek trochę się gubił, może to wina ciężkich treningów, bo rozumie się ze Smolarkiem i Żurawskim dobrze.

Kto wg. Was zostanie? Ja bym stawiał na Matusiaka, Gargułę/Pazdana i Bronowickiego.
Tigana - 2008-05-27, 21:56
:
MadMill napisał/a:
(...)no Lewy mógłby mniej faulować.

Wasyl też.
MadMill napisał/a:
Kto wg. Was zostanie? Ja bym stawiał na Matusiaka, Gargułę/Pazdana i Bronowickiego.

Pierwsi trzej - Bronowicki powinien zostać. Za Gargułę mamy Rogera.
MadMill - 2008-05-27, 22:17
:
To się nazywa mieć szczęście... szkoda. Nie wiem czy nie Leo nie powinien zastanowić się nad powołaniem jeszcze kogoś. Ryzyko duże, ale jednak...
Gand - 2008-05-27, 23:05
:
MadMill napisał/a:
Hę? o_O Widzieliśmy ten sam mecz?

Może faktycznie trochę przesadziłem. Jednak tak naprawdę mimo iż obrona była skuteczna, to co jakiś czas wkradał się w jej szeregi pewien chaos, który jednak zazwyczaj udawało się szczęśliwie zażegnać.
MadMill napisał/a:
Wawrzyniak potwierdził, że się nadaje. //pacnij

No mnie on osobiście nie przekonuje, wolałbym tam nawet Bronowickiemu, któremu zdarza się grać różnie. Ale z braku laku i Wawrzyniak się nada. Chociaż może uda się przetawić Golańskiego na lewo? Z Macedonią Leo próbował takiego manewru.
MadMill napisał/a:
Kto wg. Was zostanie? Ja bym stawiał na Matusiaka, Gargułę/Pazdana i Bronowickiego.

Matusiak bez formy jest nieprzydatny zupełnie - Sagan ma chociaż szybkość.
Pazdan to dla mnie ciągle człowiek zagadka.
A Garguła tak jak Matusiak - ciągle bez formy.
Typuję tych trzech, ewentualnie Majewskiego zamiast Garguły.
MadMill napisał/a:
To się nazywa mieć szczęście... szkoda. Nie wiem czy nie Leo nie powinien zastanowić się nad powołaniem jeszcze kogoś. Ryzyko duże, ale jednak...

To jest dramat, bo jak nie wyleczy się Błaszczykowski, to zostaniemy bez prawego skrzydłowego. Łobodziński jest, jaki jest, jednak zdarzają mu się przebłyski jak w meczu z Czechami.
mrtobi - 2008-05-28, 10:24
:
No i do domu wracają: Majewski, Bronowicki i Matusiak. W sumie można było się tego spodziewać. Trochę mi szkoda Majewskiego ale to młody chłopak i na następną imprezę pewnie już pojedzie. Co do Matusiaka to tak to jest jak po jednej udanej rundzie ktoś za bardzo poczuje się Supermanem... Zachciało mu sie od razu wyjeżdżać zamiast pograć jeszcze trochę w Polsce.
Mogget - 2008-05-28, 11:13
:
Bronowicki i Matusiak ok, ale kurde zamiast Majewskiego zostawiłbym Pazdana bo za cholerę nie mogę go ocenić po tych dwóch meczach, a Majewski przynajmniej w lidze udowodnił, że grać potrafi.Wczorajszy mecz już o klasę (może i nawet o dwie ;) ) lepszy w wykonaniu naszych.Brakowało tylko trochę skuteczności no i szczęścia bo gdyby nie błąd sędziego byłoby 2-0 (nieuznana bramka Rogera).Oby Błaszczykowski się wykurował do meczu z Niemcami, bo Łobodziński krótko mówiąc jest słaby, a na dodatek sam wczoraj doznał jakiegoś urazu.
Tigana - 2008-05-28, 14:18
:
Mogget napisał/a:
Bronowicki i Matusiak ok, ale kurde zamiast Majewskiego zostawiłbym Pazdana bo za cholerę nie mogę go ocenić po tych dwóch meczach, a Majewski przynajmniej w lidze udowodnił, że grać potrafi.

Trzeba wierzyć, że Leo ma nosa i wie co robi. Szkoda Bronowickiego - może nadawałby się chociaż na końcówki meczów/ Matusiak - w jego wypadku Leo udowodnij, ze nie przywiązuje się do nazwisk. Majewski - też szkoda, mógł ppojechać i chociaż poczuć atmosferę wielkiego piłkarskiego święta.
Maeg - 2008-05-30, 12:34
:
Budujący nadzieję wywiad z Fransem Hoekiem Ciekawi mnie tylko czy nasi reprezentanci będą umieli wykorzystać tą wiedzę na boisku.

I ciekawostka, fajna zapowiedź meczu Polska - Niemcy szczególnie początek, później trochę słabiej. ;)
Tigana - 2008-05-30, 12:52
:
Maeg napisał/a:
I ciekawostka, fajna zapowiedź meczu Polska - Niemcy szczególnie początek, później trochę słabiej. ;)

Byle tylko nasi nie okazali sie "Facetami w sandałach" :mrgreen: Ponoć Niemców zaskoczyły kadrowe decyzje Leo - mając w uwadze ostatnie dokonania Jensa Lehmanna pewnie im się marzył Matusiak w ataku.
MadMill - 2008-06-11, 22:20
:
Śmiercią tragiczną odszedł Adam Ledwoń, a dziś rano dawał wywiad. :(
Tigana - 2008-06-11, 22:48
:
MadMill napisał/a:
Śmiercią tragiczną odszedł Adam Ledwoń, a dziś rano dawał wywiad. :(

Jedni piszą o wypadku samochodowym, inni o samobójstwie - tak czy inaczej szkoda człowieka.
Tigana - 2008-06-16, 22:24
:
Prawda po Me 2008 wygląda tak, ze nie mamy drużyny. Ekipa, która zdobyła awans niestety rozpadła się - Garguła, Matusiak, Bronowicki, Błaszczykowski- ci wszyscy gracze z różnych powodów nie zagrali, a zmiennicy nie podołali zadaniu. Co nie oznacza, ze z nimi byśmy wygrali.
Przejrzyjmy poszczególne formacje:
- BRAMKKA: mamy Boruca i wszystko jasne. Przy nim rośnie nam Fabiański, a i paru nowych sie znajdzie. Zrezygnowałbym na dobre z Kuszczaka, bo facet tylko atmosferę psuje, a w reprezentacji znów tak rewelacyjnie nie gra.
- OBRONA
Bąk i Żewłakow starzy, ale wciąż nieodzowni, Jop - katastrofa, nieźle Wasilewski, Wawrzyniak, Dudka, Golański (bo gorzej niż Jop się nie da) Mamy jeszcze młodego Kokoszkę, ale ten musi grać w klubie. Głowacki - wieczny pechowiec- lepiej żeby do "repy" nie wracał
- POMOC
i bogactwo i bieda. Jak wszyscy są w formie to mamy naprawdę solidną linię pomocy, jak podstawowi gracze nie mają formy to trudno znaleźć dla nich alternatywę. Krzynówek zagrał na ME słabiutko, ale jak sie cały sezon siedzi na ławie to co się dziwić. Smolarek - grał zrywami - z Chorwatami nawet dobrze, ale z Niemcami i austria słabo. A pomimo tego wciąz jest najlepiej grającym technicznie Polakiem.Łobodziński, Murawski - muszą sie dużo nauczyć , a i tak nie wiadomo, czy coś z tego będzie. Garguła, może Iwański - ale póki co średnio. Powrót do Jelenia i Kosowskiego? A może Zieńczuk? No i jeszcze jest roger, który stanowi miłą odmianę w stosunku do reszty graczy.
- ATAK
Na ME zabrakło snajpera a'la Olisabebe, Frankowski czy Matusiak. Żurawski to juz raczej przeszłość, a Zahorski nie ograny. Brożek póki co wieczny niespełniony talent. Wichniarek? Rasiak? Saganowski mimo wszystko mnie nie przekonał.

Leo - pewnie popełnij błędy, może zabrakło mu koncepcji, ale mimo wszystko chyba powinien zostać. Odkrył kilku chłopaków, zrobił Polakiem Rogera i coś tam ruszył w naszym zatęchłym futbolu. niestety żeby zrobić cos duzego potrzebne są reformy i praca u podstaw, a tego po PZPN nie ma co się spodziewać. Tak więc kolejny awans na MS będzie już wielkim sukcesem, z którego bedzie trzeba sie cieszyć, boi na więcej nie ma co liczyć.
MadMill - 2008-06-16, 22:53
:
Tigana napisał/a:
Zrezygnowałbym na dobre z Kuszczaka, bo facet tylko atmosferę psuje, a w reprezentacji znów tak rewelacyjnie nie gra.

Jak już nieraz pisałem. 2 lata i wyląduje gdzieś na zapleczu wielkiej piłki, za 5 lat zniknie w ogóle. Z jego podejściem i mniemaniem o sobie daleko nie zajdzie. Nie każdy jest Ibrahimoviczem, że może opluć trenera, a ten powie, że deszcz pada.

Obrona: jak Tigana. ;)

Tigana napisał/a:
Garguła, może Iwański - ale póki co średnio.

Iwański moim zdaniem jest słabiutki, a Garguła musi się odnaleźć wreszcie, chociaż i tak lepiej wyszedł z GKSu niż Matusiak.
Tigana napisał/a:
Na ME zabrakło snajpera a'la Olisabebe, Frankowski czy Matusiak. Żurawski to juz raczej przeszłość, a Zahorski nie ograny. Brożek póki co wieczny niespełniony talent. Wichniarek? Rasiak? Saganowski mimo wszystko mnie nie przekonał.

Tutaj jest moim zdaniem inny problem, bo gramy ciągle systemem 4-4-1-1 lub 4-2-3-1, dla mnie to jakiś kosmos nie na polskie warunki. Engel grał najzwyklejszym 4-4-2 i też wychodziło, a miał większa siłę rażenia z przodu. Gramy moim zdaniem za bardzo zachowawczo. Z przodu liczymy na błędy przeciwnika, stracenia, ale konstruowania akcji nie ma w ogóle, nie mamy rozgrywającego.

Sagan powinien grać w środku, tak samo jak Zahorski. I powinno być dwóch napastników.

Nie mamy skrzydeł, bo Krzynówek grał bardzo słabo. Błaszczykowski może się wykuruje, ale Zieńczuk był próbowany w reprezentacji i jakoś mu nie wychodziło.

Jedyne co mamy obstawione do bramka. Boruc, potem Fabiański. Chociaż Kowalewski też bez problemu w bramce mógłby stanąć.
Tigana - 2008-06-16, 22:57
:
MadMill napisał/a:
Jedyne co mamy obstawione do bramka. Boruc, potem Fabiański. Chociaż Kowalewski też bez problemu w bramce mógłby stanąć.

No i w obwodzie młodziutki Szczęsny. Mam jeszcze nadzieję, ze uda nam się "skręcić" kilku graczy z Polonii (nie Warszawa), no i że z młodzieżówki dojdzie 2-3 graczy. Leo mógł mówić co mu się żywnie podobało, ale tak naprawdę to nie miał zbyt dużego wyboru. No a że część graczy przyjechała bez formy to i rezultaty widać.
MadMill - 2008-06-16, 23:04
:
W Southampton jest jeszcze przecież Białkowski, grał na MŚ do lat 21 w Kanadzie. Nie jest zły, a w tamtym sezonie grał dość regularnie.

Jest paru ciekawych, np. Majewski, jak się dobrze rozwinie to kto wie? Legia pokazała tez młodych zawodników - trochę z braku innych, ale widać, ze młodzi mają ambicie, ciekawe na ile im jej starczy. Oglądając często 2. ligę i mecze Znicza - Lewandowski jest naprawdę niezły, ciekawe czy znajdzie się w Ekstraklasie w przyszłym roku, a może gdzieś za granicę wyjedzie, ale w takim wypadku pewnie gdzieś się zagubi i zmarnuje swoją szansę.
Nabu Nezzar - 2008-06-16, 23:51
:
Tigana napisał/a:
No i w obwodzie młodziutki Szczęsny.
Nie zapominaj o Sebastianie Przyrowskim z Groclinu. Również bardzo dobry bramkarz, którego próbował Leo. No i jest dość młody jak na golkipera, bo ma dopiero 27 lat.
Na tej pozycji naprawdę nie mamy się o co martwić przez najbliższe 10 lat.
Gand - 2008-06-19, 10:25
:
http://sport.onet.pl/0,12...,wiadomosc.html

To smutne, że tacy piłkarze na starość stali się lesnymi dziadkami, knującymi i spiskującymi przeciw Beenhakerowi. A jesli Lato zostanie prezesem PZPN to na pewno nie będzie lepiej niż za Listkiewicza - to ta sama ekipa, a nawet jeszcze poziom niżej niż Listek.
MadMill - 2008-06-19, 10:38
:
Nie podoba mi się też postawa samego Ebiego Smolarka który otwarcie krytykował trenera. No i widzę, ze poszło to dalej bo jego ojciec tez się teraz w to angażuje. Jak Lato zostanie prezesem to możemy pożegnać się z jakąkolwiek imprezą - EURO2012 zorganizujemy, ale na nic więcej nie awansujemy. Będzie "koledzy-kolegom".
Gand - 2008-06-19, 10:43
:
Hm, to może rozważmy czysto hipotetycznie - a jeśli Beenhaker odejdzie? Kto za niego? Nie ulega wątpliwości, że powinien być to selekcjoner zagraniczny, ale macie jakieś konkretne typy?
Ja oczywiście jestem ciągle zwolennikiem Leo i chcę, żeby został.
Ale jeśli piłkarze zachowują się jak Wpuszczak, który obwinia trenerów o swoją kontuzję (bo treningi za często), jeśli otwarcie krytykują trenera... To nie zdziwię się, jesli Beenhaker rzuci to w cholerę i wybierze spokojniejsze życie, bez skretyniałych działaczy, obrażalskich piłkarzy i mediów, które naprawdę czasem wprawiają w zażenowanie.
Prev - 2008-06-19, 11:30
:
Według mnie Beenhaker odwalił kawał dobrej roboty. On chciał sprawdzić nowych graczy, wystawił ich do reprezentacji, zmieniał ustawienie, on próbuje optymalnie dopasować skład. Problem niestety jest taki że wiecznie głodni sukcesu Polacy nie są w stanie przełknąć porażki (na której de facto Beenhaker się nauczył tego i owego). Jasne, zmieńmy selekcjonera, tylko po jaką cholerę, co to nam da? Co chwila zmieniamy, a sukcesów i tak nie ma. Moim zdaniem właśnie ten trener powinien zostać, bo widać że zna się na rzeczy, po prostu był to zły czas, nie jego ale naszych piłkarzy. Jeśli ktoś oglądał konferencję to sam Beenhaker mówił że "Jop nie był już tym samym Jopem co w eliminacjach i na treningach, tak samo Krzynówek, czy Smolarek. Ci gracze mówili że wszystko jest ok że są przygotowani, a na meczach okazywało się że jest inaczej". Teraz już nasz selekcjoner wyciągnął pewne wnioski i powinien się ich trzymać. Przyjdzie nowy i znowu będzie poznawał drużynę od początku, a kto wie czy nie zacznie popełniać tych samych błędów.
MadMill - 2008-06-19, 12:32
:
Nie będzie trenera zagranicznego który będzie chciał u nas pracować po tym w jakiej atmosferze odejdzie Leo- jak odejdzie... kto będzie chciał pracować w kraju gdzie związek ma największą satysfakcję jak udupi selekcjonera.

Widzę, że Lato chciałby być trenerem, Engel też, może Smolarka tez by się wcisnęło...

Poważne kandydatury z Polskich trenerów to Michniewicz, Kaczmarek, Urban. Kasperczak też nie byłby zły, ale jemu na 100% nie dadzą. :P
Tigana - 2008-06-19, 13:14
:
MadMill napisał/a:
Poważne kandydatury z Polskich trenerów to Michniewicz, Kaczmarek, Urban. Kasperczak też nie byłby zły, ale jemu na 100% nie dadzą. :P

Jest jeszcze Skorża. Większość ma ten mankament, ze dopiero zaczynają pracę w zawodzie i nie mają żadnych znaczących sukcesów. A Kaczmarek to chyba nie "Bobo"?
MadMill - 2008-06-19, 13:15
:
Tigana napisał/a:
A Kaczmarek to chyba nie "Bobo"?

Właśnie Bobo! :mrgreen: Faktycznie, zapomniałem o Skorży. ;)
Tigana - 2008-06-19, 13:47
:
MadMill napisał/a:
Właśnie Bobo! :mrgreen:

Mad - odwyk jest dla Ciebie jedynym ratunkiem :P
Najlepiej byłoby zatrudnić Hiddinka, ale na to potrzebna by była ściepa narodowa. Zresztą jestem przekonany, ze w kwestii sporu z Leo to właśnie pieniądze są solą w oku naszych działaczy. Leo zarabia, jak na nasze warunku, bardzo dużo, a ewentualnie dzieli się tylko z rodakami. Nasi dostają tylko okruszki. No i pewnie boli powszechne zaufanie jakim był do ME obdarzony Leo. Według mnie zmiana samego trenera nic nie da - zmiany wymaga system, ale o tym może sobie tylko pomarzyć.
A co do samej 'repy" - ten wczorajszy powrót to był wstyd i kpina. Leo powinien wziąć wszystkich kadrowiczów za fraki i siłą zmusić do przyjazdu na Okęcie.
Nabu Nezzar - 2008-06-19, 22:05
:
Jeśli nie da się zatrudnić Hiddinka to zostawiłby wszystko tak jak jest. Leo to zbyt dobry i doświadczony trener by się go teraz pozbywać. Niech pouczy nas jeszcze futbolu, niech zaproponuje rozwiązania dot. szkolenia. Uczmy się od najlepszych, sami nie podźwigniemy się z kryzysu.
I wolałbym już żeby Listek piastował funkcję prezesa PZPN niż mieliby do tego stołka dorwać się nieudacznicy i krzykacze pokroju Grzegorza Laty i reszty leśnych dziadków.
MadMill - 2008-06-30, 14:41
:
Włosi się pogrążają.
Nie mówiąc już, ze jest to żenujące to ten artykuł pisał jakiś kretyn który pomylił EURO 2012 z Euro w roku 2016, ale luz. Oni się przecież znają na akto... znaczy piłce nożnej. :]
Romulus - 2008-06-30, 16:51
:
Nie twierdze, ze nam idzie świetnie, jeśli chodzi o przygotowania... Uważam przeciwnie - nadal mamy duże szanse na obciach.

Jednak Włosi przeginają ze swoją krytyką. Przede wszystkim przemawia przez nich urażona ambicja. Kiedy Włoch nie wygrywa jest zawsze źle (coś jak z Polakami: a bo, panie, Żydy nam nie dały, piłka była kanciasta i boisko za mokre...). A frustracje wyładowuje w kłótni - to ich narodowa specjalność (też: jak unas, tylko w mordę sobie nie dają). Przegrali z nami Euro 2012 więc naturalną koleją rzeczy skrupia się na nas. Sam się dziwię, a znam trochę Włochów z autopsji, że tak późno się wzięli za krytykę Polski. Może coś już po kryjomu zaczęli. Zatem kłótliwość, urażona ambicja, a dodać do tego należy całkiem słuszne przekonanie o swojej wyższości (histirycznej, kulturowej itp.).

Ale to ogólnie fajny naród, na codzień bardzo życzliwy (chyba ze nadepniesz na odcisk i nie przeprosisz: piekło gwarantowane). Powinniśmy z nich brać przykład, jak szybko wybudowac autostrady. Wcale nie trzeba roboty mafii zlecać :) Podróżowałem po południowych Włoszech, to biedny region (coś jak u nas ściana wschodnia), ale pocięty autostradami. Ale że są biedni na Południu, toteż nie bawili się po polsku: zastaw się, a postaw się. Wyszli z założenia, że nie stac ich na 4 - pasmowe autostrady, więc zbudowali 2 pasmowe. A jest ich od diabła. 4 - pasmowe też są, ale to już im dalej na Północ. Jeździ się po nich świetnie i bezpiecznie, bo Włosi cechują się dużą kulturą jazdy i niepotrzebne są im światła drogowe, aby szanować innych uczestników ruchu.

My mamy ambicje zbudowania 4 - pasmowych autostrad, 2 razy droższych i cięższych do zbudowania. Nie dziwię się zatem, że Włosi zaszczuwają UEFA, że się nam nie uda. Akurat tu wiedzą co mówią. (awantura wokół Rospudy to nasze piekło: południowe Włochy, bajkowy region jeśli chodzi o pejzaże, doliny, góry... pocięty autostradami, które nic z tego piękna nie ujmują, bo są świetnie wkomponowane w krajobraz).
Tigana - 2008-07-01, 13:15
:
Ponoć nasza "myśl szkoleniowa" szykuje się do zmiany Leo. Co ciekawe wypatrzyli Henia Kasperczaka, który na szczęście nie ma za wiele wspólnego z naszymi geniuszami taktyki. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie.
Gand - 2008-07-01, 17:30
:
Leo powinien zostać - i wiedzą to wszyscy, za wyjątkiem działaczy, którzy nie mogą znieść faktu, że ktoś jest w stanie lepiej grać polską drużyną niż genialni polscy trenerzy, prezentujący słynną już polską myśl szkoleniową. Oby do tego nie doszło i Holender został na stanowisku. Henio Kasperczak to fajny trener, ale czas na niego był w 2002 roku, kiedy kadrę powierzono Bońkowi.
Tigana - 2008-08-26, 15:52
:
Nowe otwarcie Leo czyli kadra Polski na el. MŚ:

-----------

Bramkarze: Łukasz Fabiański , Wojciech Kowalewski , Łukasz Załuska .

Obrońcy: Bartosz Bosacki , Seweryn Gancarczyk , Mariusz Jop , Marcin Kowalczyk , Piotr Polczak , Marcin Wasilewski , Grzegorz Wojtkowiak , Michał Żewłakow .

Pomocnicy
: Tomasz Bandrowski, Jakub Błaszczykowski , Rafał Boguski , Roger Guerreiro Jacek Krzynówek , Mariusz Lewandowski , Wojciech Łobodziński , Rafał Murawski (, Łukasz Piszczek.

Napastnicy: Paweł Brożek , Robert Lewandowski Euzebiusz Smolarek .

Zawodnicy rezerwowi: Sebastian Przyrowski , Adam Kokoszka (, Michał Pazdan, Sławomir Peszko, Tomasz Zahorski

Nie powiem jestem zaskoczony powołaniami a równocześnie bardzo ciekawy, co z tego wyjdzie.
MadMill - 2008-08-26, 16:29
:
Nie ma Boruca, Majewskiego i Dudki. Czyli trzech pijaków bez których Leo od nowego roku będzie trenerem pewnie Feyenordu Roterdam. Chciałbym się mylić, ale coś czuję, ze te eliminację z nową "filozofią" gry będę w naszym wykonaniu beznadziejne. W ogóle to po cholerę powoływał napastników? Nie lepiej 10 obrońców wystawić? Leo dąży do tego aby z polskiego futbolu miernego zrobić polski antyfutbol mierny. Ostatni trener który ustawiał odważnie naszą reprezentację to Engel... ten mondry ekspercik w studiu.
You Know My Name - 2008-08-26, 18:18
:
dwa lata temu po porażce w MŚ też narzekano co to ma to oznaczać, ta nowa reprezentacja.
Poczekajmy, mądra ksiega mówi: "po owocach ich czynów poznacie ich"
You Know My Name - 2008-09-04, 10:30
:
No to zaczynamy kolejny wyscig. Za 2 dni Slowenia (d), za 6 - San Marino (w) a potem, po pieciu tygodniach Czechy (d) i Slowacja (w).
Jak nastroje przed, jak przewidywania nastojow po.
Na co stac Polska reprezentacje zobaczymy juz pojutrze. Jak myslicie ile punktow padnie zdobycza zespolu Beenhakkera w czterech meczach i jak bedzie ksztaltowala sie tabela po 19/10/2008?

harmonogram meczy np. tu
Jander - 2008-09-04, 11:09
:
Z tego co słychać to morale reprezentacji jest fatalne - najważniejszy mecz będzie z Czechami, na których już będziemy potrzebowali Boruca w starej formie.
Z resztą powinniśmy sobie poradzić. Powinniśmy, ale możemy łatwo stracić punkty ze Słowenią i Słowacją.
You Know My Name - 2008-09-04, 11:45
:
A ja obawiam sie, ze w takiej formie i atmosferze, to niestety najwazniejsze beda mecze ze Slowenia, Slowacja i Irlandia Polnocna. Czesi obawiam sie sa (na dzis) poza zasiegiem.
Inna sprawa, ze terminaz nam sprzyja i jesli chlopaki okrzepna przed zima to bedzie wporzo (czytaj co najmniej baraze).
Tigana - 2008-09-04, 16:58
:
Te eliminacje to trzeba potraktować jako poligon doświadczalny przed EURO 2012. Nie ważny jest sam wynik, ale żeby powstała perspektywiczna drużyna, która nie przyniesie nam wstydu za 4 lata.
You Know My Name - 2008-09-04, 18:12
:
Ale widzisz, że na cztery lata to w Polsce trudno coś postroić. Przecież Hoolender rozpoczął, 2 lata temu, rok temu zdawało się że już nie zręby a kręgosłup gotowy, a dziś??
Tigana - 2008-09-04, 18:35
:
Mag_Droon napisał/a:
Ale widzisz, że na cztery lata to w Polsce trudno coś postroić. Przecież Hoolender rozpoczął, 2 lata temu, rok temu zdawało się że już nie zręby a kręgosłup gotowy, a dziś??

Zgadzam się w zupełności - nasi grają dobrze, a nawet bardzo dobrze w eliminacjach, a potem siadają na imprezie i trener musi układać klocki od nowa. Dla mnie problem polega na tym, że tacy gracze jak Żewłakow czy Krzynówek mają małe szanse na dociągnięcie do Euro 2012 i już dziś trzeba szukać ich godnych następców. Oczywiście można dyskutować czy Leo powołuje najlepszych graczy - Jeleń nieźle gra w Auxerre, a Wichniarek został nawet graczem miesiące w "Kickerze". W kadrze jednak ich nie ma. Z kolei ulubieniec Leo Dudka po 3 meczach wylądował na ławie - i gdyby nie fakt, ze popił w Lwowie to zagrałby na pewno w sobotę i środę.
You Know My Name - 2008-09-05, 09:40
:
Racja, nie kazdy "dozyje" Euro, zreszta jesli do MS nie awansuje, to mu odbiora mozliwosc prowadzenia reprezentacji w Euro.
Mysle, ze dwa lata jakie bedzie mial selekcjoner (marzy mi sie Advocaat, Hiddink) od mundialu do Euro to wystarczajaco duzo czasu aby poradzic sobie z ulozeniem klockow na nowo.
Dziwi mnie tylko troche niepowolywanie Wichniarka. Tak na pierwszy rzut oka powinien pasowac, gra i strzela bramki solidnym przeciwnikom mimo, ze jego druzyna nie ma w pomocy asow, ktorzy kazdym podaniem otwieraja droge do bramki.
Ale coz, to Leo odpowiada wiec Leo decyduje.
Jander - 2008-09-05, 10:09
:
Wg. mnie jeśli nie wygramy wszystkich meczy poza tym z Czechami to Leo straci pracę. Już powinien mieć w miarę porządną drużynę, ale może nie pasuje do Jego stylu gry (do którego nie pasują Jeleń i Wichniarek). Pożyjemy, zobaczymy...
Tigana - 2008-09-08, 12:11
:
KOSZMAR. Ten sobotni mecz był chyba najgorszy w wykonaniu biało-czerwonych od ładnych paru lat. A najsmutniejsze jest to, ze sam Leo jakby stracił pomysł na prowadzenie repy. Dobrze zagrali tylko Fabiański i Błaszczykowski, poprawnie Żewłakow - reszta do wymiany.
Romulus - 2008-09-08, 12:50
:
Niestety, miałem gości w weekend i musiałem zahaczyć wzrokiem o to dziadostwo (Bogu niech będą dzięki, za wino w lodówce, bo na trzeźwo chyba bym sobie oczy widelcem wydłubał). Piłka nożna to sport narodowy Polaków - tylko ktoś z wyjątkowym i wyrafinowanym poczuciem humoru może mi ten tekst sprzedać i nie narazić na roześmianie się w twarz i brutalną wiązankę podsumowującą.

Znając życie, te przepłacane, spasione patałachy jakoś prześlizną się przez eliminację, jak przy Euro. Potem narobią wstydu w grupie, jak na Euro. Już chyba wiem, skąd się bierze mój odruch wymiotny, kiedy oglądam piłkę nożną. To wszystko wina polskiej reprezentacji.

Chyba nawet w krykieta gramy lepiej niż w nogę. Dlaczego zatem z takim uporem ta sieczka jest pokazywana w telewizji w porze najpepszej oglądalności? Ot, zagwozdka...
Jander - 2008-09-08, 13:10
:
Po prostu trafiłeś na mecz, w którym nasi mieli jakby związane nogi - a dwa mecze z Portugalią zagraliśmy naprawdę świetnie, a to znaczy, że możemy grać dobrze.
A grać ze związanymi nogami zdarza się nawet najlepszym klubom - pamiętam jak Manchester United parę lat temu był na najlepszej drodze do zdobycia LM, komentator mówił, że wygrają prawie na pewno, a Milan wrzucił im bezproblemowo dwie bramki, a Manchesterowi nic nie wychodziło.
Mam nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy, ale zaczynam wątpić czy reprezentację da się teraz podnieść. Znowu przegrywamy w szatni.
Zresztą Ty przecież żadnego sportu nie znosisz, więc na każdą reprezentację będziesz narzekał. :P
pozdrawiam
Romulus - 2008-09-11, 10:43
:
Oglądanie występów polskiej reprezentacji stało się moim hobby - tak, aby popluć jadem.
Wczoraj wygrali z amatorami, którzy grają w piłkę dla przyjemności. Oglądałem kibicując oczywiście amatorom. Słusznie zrobiłem, bo mimo straty dwóch goli to oni wygrali ten mecz. Pokazali, że będac amatorami grają lepiej od - ponoć - zawodowców.

Zatem, jak pisałem wcześniej, prześlizgniemy się przez te eliminacje i znowu narobimy wstydu w grupie na mistrzostwach. Po prostu: polski standard.
You Know My Name - 2008-09-11, 11:20
:
romulus napisał/a:
Zatem, jak pisałem wcześniej, prześlizgniemy się przez te eliminacje i znowu narobimy wstydu w grupie na mistrzostwach. Po prostu: polski standard.

Czy Ty sie wstydziles za Repe w MS 02, 06, i Euro 08??
Naprawde nie masz za co sie wstydzic, szczesliwy z Ciebie czlowiek. Z drugiej strony powiedz mi jaka postawa Polsski nie przynioslaby Ci wstydu, kiedys za wstyd uwazano, ze wygralismy w Meksyku tylko jeden mecz i tylko z grupy wyszlismy, potem wstydem byly trzecie miejsca w roznych eliminacjach.
Popatrz, ze i tak polska pilka od 1988 roku uczynila kolosalny postep, naprawde. Wstydzic to mogli sie Angole majacy swoich zawodnikow za cud swiata, kiedy kibicowac musieli Turkom, Szwajcarom, Austriakom lub Polakom.
ASX76 - 2008-09-11, 12:57
:
romulus napisał/a:
(...)
Wczoraj wygrali z amatorami, którzy grają w piłkę dla przyjemności. Oglądałem kibicując oczywiście amatorom. Słusznie zrobiłem, bo mimo straty dwóch goli to oni wygrali ten mecz. Pokazali, że będac amatorami grają lepiej od - ponoć - zawodowców.

Zatem, jak pisałem wcześniej, prześlizgniemy się przez te eliminacje i znowu narobimy wstydu w grupie na mistrzostwach. Po prostu: polski standard.


Oczywiste jest, że Polak zawsze kibicuje swojej drużynie narodowej, niezależnie od tego, jaką ma opinię na temat tego co prezentuje na boisku. Kibicowanie przeciwnikom źle świadczy o Tobie.
W drużynie San Marino grało dwóch zawodowców. :-P
Mecz wygrała Polska 2:0. Skoro według Ciebie SM zagrało lepiej i wygrało, to dlaczego przegrało? LOL
Na mistrzostwach żadnego wstydu nie było, ponieważ polska reprezentacja zagrała na miarę swoich możliwości, które duże nie są, niestety.
Tak naprawdę z Portugalią (w el.) u siebie zagrała "mecz życia", natomiast w rewanżu, pomimo remisu (wywalczonego cudownym zrządzeniem losu) spisała się przeciętnie.
Niemcy i Chorwacja są bezapelacyjnie lepsze, natomiast Austriacy byli lepiej przygotowani, choć piłkarsko ustępują (jeszcze) Polakom.

Mag_Droon -> Od 1988 roku Polska wcale nie zrobiła kolosalnego postępu. LOL
Miała to szczęście, że trafiała do łatwiejszych grup w eliminacjach, a na samych imprezach, gdzie słabeuszy niet, wyłaziła na wierzch naga prawda o tym, że nasza reprezentacja wcale nie jest tak dobra, jakbyśmy sobie życzyli.
Przyjrzyj się uważnie wynikom polskich drużyn osiąganym w europejskich pucharach... Odpadają w starciach z Białorusinami, Gruzinami, Austriakami... Kiedy ostatnio polska drużyna grała w LM? Kiedy awansowała do fazy grupowej PUEFA? Bardzo Cię proszę, nie pisz więcej o "kolosalnych" postępach Polski, których nie ma. :roll:
Romulus - 2008-09-11, 13:11
:
Generalnie to mam w nosie polską reprezentację w piłce nożnej. Gdyby jej nie było, to pewnie obeszłoby mnie to jak kolor szminki Paris Hilton w czasie jej 20-tych urodzin.

Nie wiem z czego to wynika, ale gdy oglądam mecze najemników w Lidze Mistrzów (bo czasami mi się zdarza, kiedy mam zły dzień) to jest to o wiele większa przyjemność niż oglądanie polskiej ligi (reprezentacji nie będę tu wsadzał, bo to nie ten poziom).

Wstyd mi za polskich piłkarzy z reprezentacji tylko dlatego, że biegają z orzełkiem na piersiach i kiedy wymęczają zwycięstwo z jedną z najgorszych w rankingu drużyn świata, kiedy piłkarze chleją sobie na zgrupowaniu (ciekawe, czy trener Celticu Glasgow pozwoliłby Borucowi na coś takiego) i nie widzą w tym niczego złego to... Jak tu być dumnym i kibicować, być "zawsze z naszymi", nawet, kiedy kiepszczą, skoro ci "nasi" to cieniasy? Wolę kibicować San Marino, bo oni chociaż czerpią radość z tej gry i nigdy nie mają niczego do stracenia, bo i tak należą przez swoje amatorstwo do najsłabszych drużyn świata.

A wkurza mnie to podniecanie się telewizyjne, że piłka nożna to nasz sport narodowy. W mordę - jak to świadczy o naszym narodzie? Kibicujemy nieudacznikom.

Z jakiej reprezentacji byłbym dumny? Z takiej, która nie wymęcza wygranych z drużyną, która nadaje się do gry w meczu towarzyskim i złożona jest z wesołych amatorów. Owszem, każdemu się zdarza kiks, gorszy mecz. Ale przed takim meczem z San Marino trzeba drżeć z obawy, czy nam się uda nie skompromitować. Nie chodzi mi o lekceważenie przeciwnika. Ale kiedy słuchałem obaw (akurat w radio), czy uda nam się zdobyć trzy punkty w tym meczu...

Jesteśmy cieniasami w piłkę nożną. Czas więc pokazywać te mecze gdzieś po północy, bo tylko na taką porę emisji zasługują.

Nie piszę tego jako kibic, bo kibicem nie jestem. Piszę tylko jako wkurzony widz, który czasami musi ten badziew oglądać, aby gości zadowolić :)

P.S. A kiedy ostatnio reprezentacja dała nam powód do dumy? W meczu z Austrią na ME? W meczu z Portugalią w eliminacjach, kóre to zwycięstwo okazało się po czasie tylko "wypadkiem" przy pracy?
You Know My Name - 2008-09-11, 13:36
:
ASX :arrow: Czy w ostatnich eliminacjach Portugalia byla taka slaba? Wczesniej grupa z Anglia, popatrz ze w elim. MS 2006 nie mielismy glupich wpadek z slabeuszami,
Widzisz, ja pamietam ten slynny mecz z San Marino z bramka Furtoka, i wierz mi wczoraj zagrali lepiej. Eliminacje MS 2002, Ukraina i Norwegia - to my bylismy wowczas z 3 koszyka i wygralismy grupe. W eliminacjach do MS 1990, 1994 to niczego nie pokazalismy, niczego.
edit:
A wyniki, czytaj, trzy turnieje na ktore pojechali Polacy to elekt wlasnie postepu, gry reprezentacji, bo o pilce klubowej tu nie piszemy, co to zreszta jest: polska pilka klubowa, tego czegos nie ma.... i przy tym wlasnie reprezentacyjne wyniki to postep.
Nabu Nezzar - 2008-09-11, 16:26
:
romulus napisał/a:
W meczu z Portugalią w eliminacjach, kóre to zwycięstwo okazało się po czasie tylko "wypadkiem" przy pracy?
Przypomnij mi tylko proszę, które miejsce zajęliśmy w naszej grupie eliminacyjnej do Mistrzostw Europy 2008. Przypomnij mi także, które miejsca zajęliśmy w grupach eliminacyjnych do Mistrzostw Świata 2006 a także Mistrzostw Świata 2002.
To wszystko, dziękuję za uwagę.
Tigana - 2008-09-11, 22:13
:
Wczoraj to była żenad - 3 punkty mamy, ale ratuje nas gLównie to, że inni grają równie słabo. Jeśli jednak styl naszej "repy" zasadniczo się nie zmieni to mecze z Czechami i Słowacją mogą okazać się pożegnaniem z MŚ 2010.
ASX76 - 2008-09-11, 22:47
:
Tigana napisał/a:
Wczoraj to była żenad - 3 punkty mamy, ale ratuje nas gównie to, że inni grają równie słabo. (...)


Proszę o nie używanie brzydkich wyrazów. ;)

Najważniejsze że wygrali. Z Austrią na ME było jeszcze gorzej, więc jakiś postęp jest... :-P
Leo sprawia wrażenie selekcjonera "błądzącego we mgle". Powołania z kapelusza, brak rozeznania w formie piłkarzy (vide - beznadziejny Kowalczyk), błędy taktyczne.
Gdyby Smolarek został wystawiony w meczu ze Słowenią, może nie skończyło by się tylko remisem.
Gand - 2008-09-11, 22:59
:
No nie, moim zdaniem a Austrią nie było gorzej. Z San Marino zagraliśmy faktycznie dramatycznie, MUSI nastąpić efekt odbicia od dna, bo inaczej możemy nie wywalczyć nawet 2. miejsca w grupie.
Oby doszło do cudownego przebudzenia jak pewnego pięknego wieczoru w Chorzowie z Portugalią...
ASX76 - 2008-09-11, 23:57
:
Z Austrią nie było gorzej pod względem wyniku, natomiast gra była o kant d... rozbić.
Gdyby nie Boruc, doszło by do pogromu. :-P
Gand - 2008-09-12, 16:04
:
Gdyby gdyby - gdybać to sobie możemy. :-P Bramkarz jest od tego, żeby bronić. Gdyby nie Fabiański to z San Marino przegrywalibyśmy po 10 minutach 0:1. Z Austrią mieliśmy choć momenty dobrej gry, z San Marino - niestety nie. Wynik 2:0 (szczęśliwe 2:0... bo mogliśmy wcześniej stracić kilka goli ;) ) z rywalem tej 'klasy' (ostatni w rankingu FIFA) to dla mnie kolejny dowód na to, że reprezentacja sięga dna - oby mecz z Czechami był odrodzeniem.
ASX76 - 2008-09-12, 16:27
:
Toż nie piszę, że bramkarz jest od łapania much. :-P
W futbolu liczą się zwycięstwa, choćby odniesione w koszmarnym stylu. Lepiej grać brzydko i wygrać, niż ładnie i przegrać. Nawet wielkim drużynom zdarzają się wpadki w spotkaniach ze słabeuszami w postaci remisów czy nawet porażek.

"Mogliśmy mogliśmy - "mogliśmać" to sobie możemy. :-P
Mogliśmy wcześniej stracić dwa gole (nie kilka), ale nie straciliśmy. Co nie było i nie jest, nie pisze się w rejestr.
"Gdyby ciocia miała jaja to byłaby wujkiem".

Piszesz o "kolejnym" dowodzie... Proszę wskazać poprzedni.
Tigana - 2008-09-12, 17:24
:
ASX76 napisał/a:
Gdyby nie Boruc, doszło by do pogromu.

Z drugiej strony w 2 połowie to austriacki bramkarz wybronił kilka bardzo groźnych sytuacji.
ASX76 napisał/a:
Piszesz o "kolejnym" dowodzie... Proszę wskazać poprzedni.

10 kolejnych meczy bez zwycięstwa? A jak w końcu wygrywamy to z takimi tuzami jak Estonia czy San Marino? Iz Austrią wcale nie było gorzej - było równie kiepsko ;)
ASX76 - 2008-09-12, 18:04
:
Polska reprezentacja dna nie sięgnęła.
Oczekujecie, że będzie wygrywać z lepszymi? Na jakiej podstawie? Sama wiara i nadzieja nie wystarczą, to nie religia. :-P

Nie ma przypadku w tym, że polscy grajkowie (poza nielicznymi wyjątkami) po wyjeździe za granicę szybko lądują na ławce rezerwowych lub trybunach. To, co wystarczy, żeby błyszczeć w naszej stosunkowo słabej (ale nie dennej) polskiej lidze, okazuje się niewystarczające na Zachodzie.

J. Błaszczykowski jest wyjątkowym piłkarzem. Świetny drybling, przyśpieszenie, kondycja, serce do walki... Tej klasy zawodnika już od dawna nie mieliśmy.

Jak ta drużyna ma dobrze grać, skoro selekcjoner:
- nie ma zielonego pojęcia o aktualnej dyspozycji zawodników znajdujących się w kadrze
(co oni razem robią na treningach???)
- wysyła powołania ni z gruchy ni z pietruchy - Kowalczyk i Jop (nie wspominając o Wasilewskim) to piłkarskie "drewno", a przecież aż prosi się sięgnąć po najlepszego lewego obrońcę ligi - Piotra Brożka z Wisły Kraków czy wszechstronnego Baszczyńskiego...
Wcześniej, nie wiedzieć czemu, powoływał Kokoszkę i Pazdana... LOL
Czas na żonglerki/experymenty taktyczne minął wraz z ostatnim meczem towarzyskim, natomiast takie zabawianie się w spotkaniach o stawkę jest dużym błędem. Podobnie jak nie wystawienie ze Słowenią Ebi Smolarka, który powinien mieć pewny "plac" w kadrze.
Leo stracił kontrolę na drużyną i kompletnie się pogubił. Moim zdaniem należy jak najszybciej podziękować mu za współpracę i powierzyć stery kadry Polakowi np. Kasperczakowi.
Jander - 2008-09-12, 19:42
:
Przecież Kasperczak "nie przejdzie", PZPN ustawi kogoś ze swojej sitwy, o ile już będzie kogoś zmieniało.
Ja dalej ufam Leo i winę zrzucam na "polskie piekiełko".
Gand - 2008-09-12, 19:57
:
ASX76 napisał/a:
Oczekujecie, że będzie wygrywać z lepszymi? Na jakiej podstawie? Sama wiara i nadzieja nie wystarczą, to nie religia. :-P

Oczekuję, że będą grać, a nie snuć się smętnie na boisku, nie prezentując się wcale lepiej niż takie San Marino, no litości.
Poza tym z najlepszymi też można nawiązać walkę - Portugalia x2.
ASX76 napisał/a:
Nie ma przypadku w tym, że polscy grajkowie (poza nielicznymi wyjątkami) po wyjeździe za granicę szybko lądują na ławce rezerwowych lub trybunach. To, co wystarczy, żeby błyszczeć w naszej stosunkowo słabej (ale nie dennej) polskiej lidze, okazuje się niewystarczające na Zachodzie.

No dobra - ale czego chcesz właściwie dowieść?
ASX76 napisał/a:
Jak ta drużyna ma dobrze grać, skoro selekcjoner:
- nie ma zielonego pojęcia o aktualnej dyspozycji zawodników znajdujących się w kadrze
(co oni razem robią na treningach???)
- wysyła powołania ni z gruchy ni z pietruchy - Kowalczyk i Jop (nie wspominając o Wasilewskim) to piłkarskie "drewno", a przecież aż prosi się sięgnąć po najlepszego lewego obrońcę ligi - Piotra Brożka z Wisły Kraków czy wszechstronnego Baszczyńskiego...

To już takie gdybanie - przypuszczam, że ma lepsze pojęcie o formie piłkarzy niż my dwaj i zapewne reszta kibiców w Polsce - chociażby dlatego, że może oglądać ich nie tylko w tv, ale i na treningach. Piortek Brożek to póki co testowy lewy obrońca, w lidze to żaden sprawdzian, zobaczymy, jak spisze się w PUEFA i wtedy okaże się, czy faktycznie lewa obrona jest mu pisana.
A Baszczu schrzanił już tyle spotkan w kadrze, że mimo, iż jestem sympatykiem Wisły, straciłem wiarę w tego faceta.
ASX76 napisał/a:
Podobnie jak nie wystawienie ze Słowenią Ebi Smolarka, który powinien mieć pewny "plac" w kadrze.

ASX76 napisał/a:
Podobnie jak nie wystawienie ze Słowenią Ebi Smolarka, który powinien mieć pewny "plac" w kadrze.

Tak, zwłaszcza po tym, jak pól roku siedział w RAcingu na ławce, strzelił w sezonie 5 goli i zawalił na Euro co najmniej tak słabo jak reszta drużyny a nawet bardziej, bo oczekiwano od niego więcej. Póki Smolarek nie wybija się ponad poziom reszty drużyny i gol z San Marino tego nie zmienił.

A na stawianie tez, że Leo się pogubił, jest jednak jeszcze o 2 mecze za wcześnie.
Tigana - 2008-09-12, 20:17
:
ASX76 napisał/a:
Oczekujecie, że będzie wygrywać z lepszymi? Na jakiej podstawie? Sama wiara i nadzieja nie wystarczą, to nie religia. :-P

Nie - ale oczekuje, że taką Słowenię czy San Marino znokautują zarówno u siebie, jak i na wyjeździe.
ASX76 napisał/a:
J. Błaszczykowski jest wyjątkowym piłkarzem. Świetny drybling, przyśpieszenie, kondycja, serce do walki... Tej klasy zawodnika już od dawna nie mieliśmy.

Citko, Mila - też mieli talent - niestety kontuzje i nietrafione transfery załatwiły ich na cacy.
A Smolarek?
ASX76 napisał/a:
Jak ta drużyna ma dobrze grać, skoro selekcjoner:
- nie ma zielonego pojęcia o aktualnej dyspozycji zawodników znajdujących się w kadrze
(co oni razem robią na treningach???)

Trening to nie mecz. Może nie ma lepszych. Jeśli Krzynówek, który całe mecze gra od roku tylko w kadrze jest wyróżniającym się zawodnikiem to jedynie świadczy o marności naszej piłki.
ASX76 napisał/a:
- wysyła powołania ni z gruchy ni z pietruchy - Kowalczyk i Jop (nie wspominając o Wasilewskim) to piłkarskie "drewno", a przecież aż prosi się sięgnąć po najlepszego lewego obrońcę ligi - Piotra Brożka z Wisły Kraków czy wszechstronnego Baszczyńskiego...
Wcześniej, nie wiedzieć czemu, powoływał Kokoszkę i Pazdana... LOL

Kokoszka grałby dalej, gdyby nie kłopoty z transferowe. Brożek - według mnie zasłużył na szanse. Baszczu się już dla kadry skończył.
ASX76 napisał/a:
Podobnie jak nie wystawienie ze Słowenią Ebi Smolarka, który powinien mieć pewny "plac" w kadrze.

Też się zdziwiłem - myślałem, ze ma kontuzje.
ASX76 napisał/a:
Leo stracił kontrolę na drużyną i kompletnie się pogubił. Moim zdaniem należy jak najszybciej podziękować mu za współpracę i powierzyć stery kadry Polakowi np. Kasperczakowi.

Poniekąd się zgodzę - już na Euro Leo nieco zamieszał (zwłaszcza w obronie), a teraz też jego decyzje są dosyć kontrowersyjne - choćby sprawa Smolarka. mimo wszystko wydaje mi się, ze w tej chwili nie ma kto Leo zastąpić. Chyba, ze nowy trener zza granicy, ale nie wiem czy taki wariat się znajdzie.
ASX76 - 2008-09-12, 20:38
:
Citko - dawno temu.
Mila??? Chyba żartujesz. Przereklamowany.
Smolarek - kształcony w Holandii. Wyżej cenię Błaszczykowskiego (polski C. Ronaldo).
Krzynówek choć w klubie przeważnie nie gra w podstawowym składzie, to jednak pewne umiejętności piłkarskie posiada i jak się gra nie zapomniał. Ów przykład nie stanowi dowodu na "marność" naszej piłki. W niejednej reprezentacji grają zawodnicy, którzy w klubach grzeją ławy.
Dlaczego uważasz, że Baszczyński dla kadry się skończył? Niby lepsi od niego są: Kokoszka, Pazdan, Jop czy Kowalczyk??? LOL
Jak to nie ma kto zastąpić Leo??? Powtarzam raz jeszcze: KASPERCZAK.
Tigana - 2008-09-12, 21:30
:
ASX76 napisał/a:
Dlaczego uważasz, że Baszczyński dla kadry się skończył? Niby lepsi od niego są: Kokoszka, Pazdan, Jop czy Kowalczyk??? LOL

Kowalczyk to jedna wielka porażka 9szczególnie jeśli się przypomni jak go zachwalali niektórzy polsatowscy "znafcy"), Pazdan jest dobry na ligę. Jop - jak ma dobry dzień to gra w porządku, gorzej jak na taki dzień jak z Austrią. Kokoszka to talent - Włosi nie kupują na piekne oczy i to obrońcy.
ASX76 napisał/a:
Jak to nie ma kto zastąpić Leo??? Powtarzam raz jeszcze: KASPERCZAK.

Kasperczak od wtorku będzie trenerem Górnika Zabrze. Poza tym w naszych warunkach i przy naszych zasobach ludzkich nawet Mourinho nie stworzy dreamteamu. Kadra wygrała eliminacje do ME, bo"
- większość podstawowych zawodników miała pewne miejsce w swoich klubach
- Leo potrafił natchnąć graczy z OE do dobrej gry
- mało kontuzji
a teraz
- grzanie ławy
-ligowcy siedli na laurach i już ich Leo nie jest w stanie zmotywować
- kontuzje
MadMill - 2008-09-16, 13:01
:
Oglądałem oby dwa mecze naszej kadry i były cudowne, świetna gra i nowoczesny futbol. Jednak holenderska filozofia futbolu przekazana przez Leo nam pomaga w grze. Pełno ofensywnych akcji, skrzydłami nasi śmigają jak Robben czy Podolski. Po prostu wreszcie nasi graja futbol na TAK. Do przodu i ofensywnie, jak tak dalej pójdzie to nawet zacznę wierzyć w medal na MŚ 2010 w RPA.

Podobnie jak Leo w reprezentacji, swoją filozofię, ale tym razem hiszpańską przeniósł do zespołu Legii Jan Urban. Oby tak dalej!
Tigana - 2008-09-16, 16:44
:
MadMill napisał/a:
Oglądałem oby dwa mecze naszej kadry i były cudowne, świetna gra i nowoczesny futbol.

Nie wiem co bierzesz, ale ja też chce :P Jedno mi się podobało - LEO wziął tak wychwalanego przez chłopców z POLSAT-u Kowalczyka i dobitnie udowodnił, że chłopak do kadry się nie nadaje. (oczywiście nie chodzi o Wojtka Kowalczyka ;) )
Dzisiaj Sosin powalczy o miejsce w kadrze w LM.
You Know My Name - 2008-09-16, 16:59
:
Wziął też Lewandowskiego i udowodnił coś skrajnie przeciwnego.
Mam wrażenie, że Leo wybiera ludzi bardziej pasujących mu charakterologicznie niz ze względu na osiągnięcia. Wichniarek i Kuszczak chyba byli zbyt hardzi na kadrę Leo, on woli mieć chyba zgodnych wykonawców a nie garść liderów.
Inna sprawa, że podobnie jak Kowalczyk i Lewandowski wybieranie gracze 2 lata temu "wygrali" dla Leo i Repy eliminacje - Garguła, Bronowicki, Matusiak, Wasilewski. Każdy z nich we ówczesnej formie, tej z meczów z Posrtugalią, Serbią, Belgią miałby mur-beton miejsce w obecnej kadrze i nadawłby jej błysk. To, że ci goście grają obecnie słabiej (tylko Wasilewski trzyma się w ogóle futbolu przez F) bądź nie grają już w ogóle to nie wina Leo, tylko leży system, liga, może sodówka, może zaściankowość piłkarzy.
You Know My Name - 2008-09-30, 12:59
:
Rzecz o juniorskich mistrzach (U-18 2001) i wicemistrzach (U-16 1999) Europy. Az zal czytac, a wydawalo sie wtedy (szczegolnie w 2001 kiedy bylo prawie wiadomo, ze przelamalismy niemoc i bedzie awans do MS w Korei i Japonii), ze rosnie zaplecze dla Jerzego "futbol na tak" Engela. W sumie nie zagrali wiecej meczy w Repie niz Zurawski w tym czasie (czesc z nich nie zadebiutowala w Ekstrak(l)asie).
Studium upadku.
http://www.sport.pl/pilka...ias=4&startsz=x
Romulus - 2008-09-30, 14:19
:
Czy myślicie, że w związku z kuratorem w PZPN (nareszcie!) polskie kluby, a w szczególności reprezentacja zostaną "ukarane"? W sumie to bym im chyba nie zaszkodziło :badgrin:
Tigana - 2008-09-30, 16:41
:
romulus napisał/a:
Czy myślicie, że w związku z kuratorem w PZPN (nareszcie!) polskie kluby, a w szczególności reprezentacja zostaną "ukarane"? W sumie to bym im chyba nie zaszkodziło :badgrin:

Zobaczymy na ile starczy determinacji ministrowi sportu. Listek już obiecał, ze on z Platinim wszystko załatwi - tylko ciekawe co? W sumie minister wybrał dobry termin - Euro póki co mammy potwierdzone wiec mógł zagrać vabank. Zobaczymy co z tego się urodzi. Byc może Boniek z Michaelem pogada i faktycznie jakoś się dogadają.
Nabu Nezzar - 2008-09-30, 19:32
:
Pierwsza myśl gdy usłyszałem o decyzji Drzewieckiego: Kurde, co jest? Odbiło mu! I do tej pory nie zmieniłem zdania. O ile do tej pory byłem przeciwny PZPNowi, o tyle teraz uważam decyzje Drzewieckiego za idiotyczną, pod publiczkę. Wkrótce miały odbyć się wybory prezesa, współpraca podobno układała się bardzo dobrze a ten pajac wyjeżdża nagle z czymś takim. Żenada. No i wszystko stanęło na głowie - zjazdu nie będzie, wyborów nie będzie, UEFA i FIFA już grożą sankcjami. Mam nadzieję, że minister zapłaci za to utratą stołka i zastąpi go ktoś inteligentny (Kosa?).
Romulus - 2008-09-30, 19:47
:
Nawet jeśli to gest pod publiczkę, to publiczki głos się tylko liczy... A ta przychylna PZPN-owi nie była. Ale już czas było rozpędzić ta bandę. Te gadki, jak to wielka rodzina sportowa sama rozwiąże swoje problemy można było o kant wiadomej części ciała potłuc. Wywalą Polskę z rozgrywek? Cóż, ekspertem nie jestem, ale niedługo większość klubów i tak odpadnie (już odpadła?), więc co za strata? Może reprezentacji szkoda (nie mnie), ale i tak są do kitu (sądząc po ostatnich dwóch meczach, które miałem nieprzyjemność obejrzeć). Zatem i tu wielkiej krzywdy nie będzie, a za to będzie czas by do Euro 2012 porządnie się przygotować. I nie będzie wstydu w MS.
MadMill - 2008-09-30, 20:31
:
W tym momencie jestem nawet za zawieszenie reprezentacji i klubów, bo trzeba zrobić porządek w PZPNie i tyle. Euro nam nie podbiorą, to są inne zupełnie interesy i UEFA nie pozwoli sobie na to żeby Euro się w Polsce i na Ukrainie nie odbyło. Za dużo kasy do zgarnięcia przez UEFA. ;)
ASX76 - 2008-09-30, 20:50
:
Zawieszenie klubów i reprezentacji w rozgrywkach międzynarodowych byłoby tragicznym ciosem. Przecież w takiej sytuacji moglibyśmy zapomnieć o MŚ...
Z jakiej racji kibice, kluby, reprezentacja, piłkarze... mają ponosić takie konsekwencje?????
Zmiany w PZPN tak, ale nie za cenę "wylania dziecka z kąpielą"!!!!!!!!!!!!!!

Jeśli Polska nie spełni warunków, wówczas organizacja Euro zostanie odebrana. Nie ma czegoś takiego, jak gwarancja bez względu na postępy w realizacji...
MadMill - 2008-09-30, 20:55
:
ASX76 napisał/a:
Przecież w takiej sytuacji moglibyśmy zapomnieć o MŚ...

I to podobno ja jestem optymistom! xDDD W tym składzie z samymi Ynternaszional lewel plejers superstar nie mamy co liczyć na awans. Dorzuć filozofię futbolu Leo i jeszcze spadniemy do niższego koszyka za 4 lata. :P
ASX76 napisał/a:
Jeśli Polska nie spełni warunków, wówczas organizacja Euro zostanie odebrana. Nie ma czegoś takiego, jak gwarancja bez względu na postępy w realizacji...

Tutaj nie chodzi o futbol czy o ideę, tu chodzi o kasę. Nie dostaliśmy Euro, bo nam się na leżało, tylko ze na nas mogą najwięcej zarobić. Czy to naprawdę takie cięzki do zauważenia jest? o.o
ASX76 - 2008-09-30, 21:10
:
Mówię tylko tyle, że jak nie będzie stadionów, dróg, hoteli etc. etc., to wtedy nie będzie miało znaczenia na kim mogą najwięcej zarobić...
P.S. I to podobno ja jestem nadforumowym płaczkiem i czarnowidzem... LOL

Kontrole z zewnątrz już wcześniej były wprowadzane do PZPN i co z nich wyszło? GÓW....
Romulus - 2008-10-02, 08:54
:
Żebym ja w dziale sportowym był tak aktywny... Po prostu wstyd...

Ale sytuacja w PZPN nastraja do aktywności. Jeśli ten mierny rząd ulegnie FIFA i UEFA to równie dobrze może podać się do dymisji. Jeśli utrzymywanie parodii futbolowej w Polsce jest warte takiego upokorzenia w postaci lizania butów Platiniemu, to... Szkoda gadać. Ale boję się, że groźba "wyrzucenia" polskiej reprezentacji z rozgrywek o MŚ skutecznie podziała na Największego Kibica i Gracza Donka. Chciałbym się mylić, bo ta sytuacja daje politykom szansę do zachowania się, jak mężowie stanu a nie jak zakładnicy skompromitowanego (lekko mówiąc) układu.
You Know My Name - 2008-10-02, 11:18
:
Wg nie powinni wsadzic im teraz do zwiazku wszelkie mozliwe kontrole i od ich wyniku uzaleznic finansowanie zwiazku z naszych podatkow. Oczywiscie o karaniu niegospodarnosci sadem wspominac nie musze.
ASX76 - 2008-10-04, 15:21
:
Oczywiście to rząd popisał się głupotą wprowadzając kuratora do PZPN tuż przed występami polskich drużyn w europejskich pucharach i meczami eliminacyjnymi do MŚ :!:
Moim zdaniem to IDIOTYZM. Takie sprawy powinno się rozstrzygać w stosownym terminie np. podczas przerwy w rozgrywkach, a nie w takim momencie :!:
Nie tak dawno, za beznadziejnych rządów PiS, PZPN był dokładnie "prześwietlany" i wszelkie kontrole nic nie wykazały. Jeśli PO chce przeprowadzać zmiany w sposób sprzeczny z międzynarodowymi przepisami FIFA i UEFA, to nie tędy droga :!:
Jeśli już decydować się na taki krok, to trzeba się z nimi dogadać, ponieważ w przeciwnym wypadku Polska będzie karana walkowerami, a nawet może zostać wykluczona z el. MŚ. Zresztą dwa walkowery w najbliższych meczach oznaczają koniec marzeń, bo takich strat się nie odrobi :!: Kolejna sprawa - Lech Poznań awansował do grupowej fazy PUEFA. Z jakiej racji niewinny klub + jego kibice mają ponosić konsekwencje... :?: :!:

Romulus & Mag_Droon -> Kiedy czytam wasze ostatnie posty w tym wątku, to aż mną telepie. Polska piłka nożna niewiele Was interesuje. Czy tak trudno Wam pojąć, że zawieszenie Polski będzie katastrofą?
MadMill - 2008-10-04, 15:36
:
Chwila moment i spokojnie, bo to co robi prasa to jedna sprawa, a prawda to zupełnie inna znowu. FIFA i UEFA nie są organizacjami które ot tak sobie kogoś wyklucza i odbiorą nam EURO. Jest jeszcze taki twór w Strasburgu, który może i jedną i drugą trochę uspokoić. Prasa z jednej strony mówi, ze to koniec z drugiej dociera, że Listkiewicz sam dyktował FIFA co mają napisać w liście ostrzegawczym.

Lepiej UEFA powinna zająć się Beyernem Monachium i tymi 50 milionami od mafii Rosyjskiej, niż nami.
ASX76 napisał/a:
Zresztą dwa walkowery w najbliższych meczach oznaczają koniec marzeń, bo takich strat się nie odrobi :!:

Czesi stanęli po naszej stronie i sami powiedzieli, że oni sobie nie życzą zawieszania tych spotkań.
ASX76 napisał/a:
Czy tak trudno Wam pojąć, że zawieszenie Polski będzie katastrofą?

Jaka katastrofą znowu? Może trzeba wreszcie podjąć taką decyzję i zrobić porządek w związku dzięki któremu nie możemy nic wygrać i ostatnią naszą drużyną w LM był Widzew 12 lub 13 lat temu? Może trzeba było tak samo 2-3 lata temu zawiesić ligę i zrobić z nią porządek? Tylko, że wszyscy krzyczą o tych kibicach. A może kibice też powinni się zastanowić czy chcą oglądać sportową rywalizację czy ustawiane mecze?
ASX76 - 2008-10-04, 16:19
:
W kwestii ewentualnego zawieszenia Polski w rozgrywkach międzynarodowych, Strasbourg nie ma nic do powiedzenia. Na jakiej podstawie się pytam?

UEFA na pewno zastosuje się do Twojej sugestii i zajmie się w pierwszej kolejności Bayernem. ;)

Czy Ty poważnie piszesz? To, że Czechy nie chcą wygrać walkowerem nie ma najmniejszego znaczenia. Ich zdanie się w tej sprawie nie liczy.

Kibice oglądają sportową rywalizację. Futbolowa "mafia" została powstrzymana i ustawiania wyników JUŻ nie ma. Trochę się spóźniłeś... :-P Winę trzeba udowodnić, a winnych ukarać. Z jakiej racji mają za to płacić reprezentacja, kluby i kibice???

Ano taką katastrofą - Polska wykluczona z eliminacji do MŚ lub ukarana walkowerami w najbliższych meczach + Lech Poznań wywalony z pucharów.
Osobną kwestię stanowi możliwość odebrania organizacji ME. Jeśli najwyższe futbolowe władze podejmą taką decyzję, żaden Strasbourg nie pomoże.
Romulus - 2008-10-04, 16:22
:
ASX - gdzie ty widzisz tą katastrofę? Bo Lecha wyrzucą? Rzeczywiście, nawet takiemu ignorantowi jak ja byłoby żal. Al;e katastrofą większą i boleśniejszą będzie podtrzymywanie tej patologicznej organizacji. Reprezentacja i tak jest cienka. Przez eliminacje się prześlizgnie - tu nie mam wątpliwości. Aloe potem skończy się, jak zawsze. Bo cuda to się nie zdarzają takim pacanom.

Ugięcie się teraz rządu będzie katastrofą i wizerunkową i polityczną. Równie dobrze mogliby publicznie Platiniemu i jego kolesiom buty wylizać publicznie. Taki sam byłby efekt. FIFA i UEFA same zresztą postawiły się pod ścianą "strzelając" z grubej rury przeciwko Polsce. Każdy kompromis będzie tu mocno śmierdział. Ale może to lepszy smród niż ten w postaci wycofania się Polski z czyszczenia tej bandy złodziei i ustawiaczy meczów.
Tigana - 2008-10-04, 16:34
:
Minister Drzewiecki i s-ka zrobili jeden błąd - nie mając naprawdę mocnych papierów zrobili hecę z kuratorem. Najpierw trzeba było spreparować dokumenty, według których PZPN okrada FIFA i UEFA - gwarantuje, ze na drugii dzień Listkiewicz, Koźmiński i paru innych nie miało by pracy :badgrin: Teraz nie mamy wyjścia i musimy to ciągnąć. I tutaj zgadzam się z Romulusem - nie wolno nam ustąpić. Być może jest to ostatnia szansa żeby coś zrobić z polską piłką nożną. Przecież nowe wybory nic nie zmienią - w dalszym ciągu w zarządzie PZPN będą ci sami ludzie. Kurator musi zrobić porządek od samej góry aż po samo dno. Muszą zmienić się ludzie przyspawani do stołków i podejście do sportu. Bez zmian strukturalnych polegniemy - będziemy w dalszym ciągu kopciuszkiem światowej piłki nożnej, a najzdolniejsza młodzież reprezentować będzie inne kraje. Jeśli wywalenie z rodziny FIFA i UEFA ma być ceną za normalność to jestem gotów ponieść tą karę.
Jander - 2008-10-04, 16:47
:
ASX, sprawa z PZPNem jest jak problem z erekcją - chcemy, ale nie możemy. Przy obecnym kształcie PZPN (reliktu PRL) możemy mieć światowe talenty, ale ich nigdy nie wykorzystamy i na każdych kolejnych mistrzostwach nasza frustracja będzie niezdrowo narastać.
Może nie wszyscy w PZPN byli umoczeni, ale jeśli jakiejś firmie nie idą interesy to się ją zmienia, a PZPN jest totalnym betonem.
A Lech ewentualnie trafi na Milan, dostanie 4 bramki na wyjeździe i tak się skończy przygoda z pucharami i tak zawsze będzie się kończyć.
ASX76 - 2008-10-04, 17:19
:
Taaa... Owszem. Jeden układ, zastąpi inny. ;) Chciałbym tylko zwrócić uwagę Waćpanów na jeden fakt, który, jak widzę, chyba umknął Waszej uwadze. Otóż w sytuacji, gdy Drzewiecki & jego koleżkowie zaczną uprawiać w PZPN samowolkę w postaci: teraz kur... my wprowadzamy swoich ludzi, a resztę działaczy, bez udowodnienia im winy, wywalamy na zbity pysk z uzasadnieniem (bez pokrycia w DOWODACH), że wszyscy ze związku są umoczeni i w ogóle do d..., to nikt z FIFA i UEFA czegoś takiego nie uzna :!:
Lipiec & Co już przewalali siedzibę PZPN z góry na dół i na boki niczego nie znajdując. Teraz będzie inaczej? Jasne. A gruszki rosną na wierzbach. :-P
Oczywiście całkowicie zgadzam się z tym, że reformy są NIEZBĘDNE, ale należy to przeprowadzić z poszanowaniem PRZEPISÓW FIFA i UEFA. Jak już wspomniałem wcześniej - najpierw dogadać się z władzami futbolowymi, a dopiero później, w porozumieniu z nimi, brać się za (r)ewolucję.
Jeśli komuś się wydaje, że Polsce nie grozi odebranie organizacji ME, jest w błędzie.

Jander napisał/a:

A Lech ewentualnie trafi na Milan, dostanie 4 bramki na wyjeździe i tak się skończy przygoda z pucharami i tak zawsze będzie się kończyć.


Przecież Ty nawet nie wiesz o czym piszesz... LOL
Lech awansował do fazy grupowej rozgrywek PUEFA co oznacza, że będzie grał (o ile Polska nie zostanie zawieszona) z czterema drużynami w grupie :!:
Tigana - 2008-10-04, 17:30
:
ASX76 napisał/a:
Oczywiście całkowicie zgadzam się z tym, że reformy są NIEZBĘDNE, ale należy to przeprowadzić z poszanowaniem PRZEPISÓW FIFA i UEFA. Jak już wspomniałem wcześniej - najpierw dogadać się z władzami futbolowymi, a dopiero później, w porozumieniu z nimi, brać się za (r)ewolucję.

ASX - a powiedz mi kto zabronił PZPNowi dokonać tej ewolucji w ostatnich latach? PO? PiS? Sorki. ale tamci ludzie nie chcą zmian - jest im dobrze i starczy. Oni mają gdzieś piłkę nożną - byle się nażreć, byle się napić. Jak się ich do muru nie przyciśnie to nic nie zrobią. I nie mów mi o dowodach - PZPN ma w d...ie dowody. Zeznania Dziurowicza do dnia dzisiejszego uważają za stek bzdur. Co robi w PZPN Engel, którego syn jest posądzony o korupcję. Kolator, który przepultał parę milionów związkowych. Jak to jest, że nie ma pieniędzy na szkolenie młodzieży, a na libacje w Sheratonie są?
Jander - 2008-10-04, 17:42
:
ASX76 napisał/a:
Przecież Ty nawet nie wiesz o czym piszesz... LOL
Lech awansował do fazy grupowej rozgrywek PUEFA co oznacza, że będzie grał (o ile Polska nie zostanie zawieszona) z czterema drużynami w grupie :!:

A sorry, dopiero przed chwilą dowiedziałem się, że Lech przeszedł do fazy grupowej. To poprawię się - albo nie wyjdzie z grupy albo trafi na Milan później wychodząc z dużą dozą szczęścia z grupy. Poza tym jedna jaskółka wiosny nie czyni, potrzebujemy więcej dobrych klubów i porządną reprezentację. Ich brak jest już wg. mnie wystarczającym powodem do rozwalenia sitwy PZPN.
ASX76 - 2008-10-04, 17:59
:
Tiguś ->
1. Od kiedy to ojciec odpowiada za postępowanie dorosłego syna?
2. PZPN - ależ ja się zgadzam, że obecny układ trzeba rozbić, ale NIE kosztem naszych piłkarskich drużyn. Trzeba to robić z głową, a nie na "łapu-capu". Nagle, to po diable.
Nic nie stało na przeszkodzie, żeby poczekać do następnego zjazdu i zobaczyć jaka się sytuacja wyklaruje, i w zależności od tego podejmować dalsze kroki. Pośpieszne wylewanie kąpieli może zakończyć się nawet zgonem dziecka. ;)
Jander - 2008-10-04, 18:29
:
Ale NIE DA SIĘ rozbić obecnego układu bez ingerencji z zewnątrz (domyślnie rządu, chyba że kibice chwycą za kije). Nie licz, że tak zepsuta organizacja sama z siebie się naprawi albo powiedzą - wszyscy podajemy się do dymisji. Było tylko paru polityków, którzy potrafili przyznać się do błędu i podać się do dymisji, wątpię by w PZPN było choć kilka osób tej klasy. To logiczne, że musimy zapłacić jakąś cenę za to, żeby w przyszłości było lepiej.
ASX76 - 2008-10-04, 18:47
:
Sorry, ale w żadnym miejscu nie napisałem, że ingerencja z zewnątrz jest niedopuszczalna. Tyle tylko, że trzeba to zrobić umiejętnie, a nie na chama jak czyni to obecny rząd. Czas również wybrał najgorszy z możliwych...
Tigana - 2008-10-04, 21:07
:
ASX76 napisał/a:
Tiguś ->1. Od kiedy to ojciec odpowiada za postępowanie dorosłego syna?

To się nazywa ludzka przyzwoitość - coś czego u nas w Polsce brakuje na każdym kroku życia publicznego. Jak facet, którego syn jest zamieszany w korupcje może równocześnie z tą korupcją walczyć?
Jerzy Dudek chce robić za mediatora miedzy naszym rządem a UEFA. Ten to ma pomysły.
ASX76 - 2008-10-04, 21:34
:
Tigana napisał/a:

To się nazywa ludzka przyzwoitość - coś czego u nas w Polsce brakuje na każdym kroku życia publicznego. Jak facet, którego syn jest zamieszany w korupcje może równocześnie z tą korupcją walczyć?
(...)


Do walki z korupcją służą odpowiednie organa ścigania. W jaki sposób Engel-senior ma walczyć? Czym?
Czy syn spowiada się przed ojcem ze swoich "grzechów", że od razu przypisujesz jakąś winę byłemu selekcjonerowi naszej reprezentacji?
Masz jakieś dowody na poparcie swego oskarżenia pod adresem baćki?
Tigana - 2008-10-04, 22:13
:
ASX76 napisał/a:
Do walki z korupcją służą odpowiednie organa ścigania. W jaki sposób Engel-senior ma walczyć? Czym?

No sorki ASX, ale teraz to zaczynasz mówić jak Listkiewicz - w jaki sposób? Odbierać licencje trenerom, sędziom, jednakowo karać kluby - a nie wedle widzi mi się. A nie zamiatać przez lta wszystkiego pod dywan i mówić, że mamy do czynienia z jedną czy dwiema czarnymi owcami.
ASX76 napisał/a:
Czy syn spowiada się przed ojcem ze swoich "grzechów", że od razu przypisujesz jakąś winę byłemu selekcjonerowi naszej reprezentacji?

W każdym normalnym kraju taki ojciec poczułby się do winy i podał do dymisji. No ale ja piszę o normalnym kraju.
ASX76 napisał/a:
Masz jakieś dowody na poparcie swego oskarżenia pod adresem baćki?

Poszukaj w internecie. Co ja prokurator jestem, żeby mieć dowody?

http://www.dziennik.pl/sp...ial_mecze_.html
Toudisław - 2008-10-04, 22:19
:
ASX76 napisał/a:
Czy syn spowiada się przed ojcem ze swoich "grzechów", że od razu przypisujesz jakąś winę byłemu selekcjonerowi naszej reprezentacji?

To ojciec Wychowuje syna i czy mu się to podoba czy nie moralnie jest za niego odpowiedzialny cale życie. Zresztą dość akceptacji takich sytuacji ? Ojciec nie wiedział co robi syn ? moze tak a może nie ale to już poważne podejrzenia i mógł swoje członkostwo zawiesić

PZPN to już mafia i sama się nie oczyści. Trzeba zdecydowanych działań. UEFA czy FIFA nic nie wiedzą alo udają że nie wiedzą. Nawet nie zapoznały się z decyzją. W Polsce obowiązuje polskie prawo a nie UEFA
ASX76 - 2008-10-04, 22:33
:
Natomiast żeby występować na arenie międzynarodowej trzeba respektować prawo/przepisy UEFA, bowiem w przeciwnym wypadku kończy się to zawieszeniem.

Podejrzenia to żaden dowód. W państwie prawa winę trzeba oskarżonemu udowodnić.
Toudisław - 2008-10-05, 05:47
:
ASX76 napisał/a:
Natomiast żeby występować na arenie międzynarodowej trzeba respektować prawo/przepisy UEFA, bowiem w przeciwnym wypadku kończy się to zawieszeniem.

Tak Tylko że te organizacje mają w dupie własne przepisu. Przecież one też przewidują kary za różne przewiny. UEFA i FIFA niezapoznany się nawet z dowodami bo one ich nie interesują. Dowody są i pewnie sprawa skączy się u prokuratora. No i weź po uwagę, że kuratora dał trybunał arbitrażowy a nie minister.

Trzeba wreszcie rozgonić towarzystwo i tyle. Z wewnątrz nic się nie zmieni
ASX76 - 2008-10-06, 06:55
:
Widzę, że nie bardzo kumacie po polsku, ale spróbuję jeszcze raz. ;)
Do PZPN w każdej chwili można wprowadzić kuratora... Nie jest to sprawa tak nagła, żeby natychmiast, "na gwałt", brać się za d... panów ze związku. Logiczne byłoby na razie odpuścić ze względu na mecze reprezentacji które lada moment :!: Czy tak trudno to pojąć :?: :!: Nie możemy sobie pozwolić na "odpuszczenie" MŚ i wywalenie Lecha z PUEFA :!: A do sprawy "misiów" można wrócić w dogodniejszym terminie (najlepiej zimowym). Ustawek meczów w extraklasie już nie ma, zatem pośpiech i stawianie sprawy na ostrzu brzytwy są, w chwili obecnej, wysoce niewskazane.
You Know My Name - 2008-10-06, 07:40
:
Pozostaje jeszcze nam nadzieja w porozumieniu miedzy UEFA / FIFA a EU, ktore mowi, ze organizacje owe nie wystepuja przeciwko legalnym dzialaniom krajow EU. Dzis ma byc decyzja.
ASX76 - 2008-10-06, 08:07
:
Toż UEFA uznała działania polskiego rządu za niezgodne z przepisami i dlatego zagroziła "banem". Jeśli do dnia dzisiejszego, kurator nie zostanie wycofany z PZPN, wówczas kara zostanie wprowadzona w życie. :-P
Tigana - 2008-10-06, 15:29
:
ASX76 napisał/a:
Toż UEFA uznała działania polskiego rządu za niezgodne z przepisami i dlatego zagroziła "banem". Jeśli do dnia dzisiejszego, kurator nie zostanie wycofany z PZPN, wówczas kara zostanie wprowadzona w życie. :-P

Ale nie zostanie, bo rząd wydygał odebrania Euro 2012 - czyli wszystko wróci do normy. Szkoda, ze nie przetrzymaliśmy - FIFA chyba była już w desperacji, że nam zaczęła Euro zabierać. Podejrzewam, że bała iż przykładem Polski pójdą inne kraje europejskie i zaczną olewać UEFA. A przecież żyć z czegoś trzeba. Kto by zafundował darmowe bilety, podróże wystawne kolacyjki, hotelowe apartamenta. Ciężkie jest życie działacza --_-
Jachu - 2008-10-06, 15:57
:
Tigana napisał/a:
Ale nie zostanie, bo rząd wydygał odebrania Euro 2012 - czyli wszystko wróci do normy. Szkoda, ze nie przetrzymaliśmy - FIFA chyba była już w desperacji, że nam zaczęła Euro zabierać. Podejrzewam, że bała iż przykładem Polski pójdą inne kraje europejskie i zaczną olewać UEFA. A przecież żyć z czegoś trzeba. Kto by zafundował darmowe bilety, podróże wystawne kolacyjki, hotelowe apartamenta. Ciężkie jest życie działacza --_-
Dokładnie. Kolesiostwo nadal będzie na porządku dziennym, a kibice będą rwać włosy z głów. Szkoda, że rząd się ugiął przed "obrzydliwymi szantażystami", jak to nazwał FIFA Stefan Niesiołowski.
ASX76 - 2008-10-06, 17:03
:
A pamiętacie kiedy pisałem, że Polsce mogą nawet odebrać prawa do organizacji ME? I nikt z Was nie wierzył, że UEFA może się do tego posunąć...
Dobrze, że zdrowy rozsądek zwyciężył, bo bardzo chciałbym zobaczyć mecze reprezentacji i Lecha Poznań, o Euro nie wspominając. :)) Jak sami widzicie cena utrzymania kuratora w PZPN okazała by się zbyt wysoka...
Rząd musiał się ugiąć. Ingerencje rządowe w krajowe związki piłkarskie są bardzo niemile widziane przez najwyższe władze futbolowe. Jak już wspominałem wcześniej - najpierw rząd musi się z nimi dogadać, bo inaczej kaput. :-P
KreoL - 2008-10-06, 17:05
:
>.< niestety wszystko jedna klika niewazne czy się nazywa PZPN,FIFA czy UEFA -_-- poprostu jedna banda. I jak to zawsze w polityce na krawędzi decyzji jakich się znaleźli bilans ile mogli zyskać a ile stracić wyborców ryzykując i stając twardo przy swoim skąd inąd słusznym stanowisku był prosty. Byle się w przyszłosci na stołkach utrzymać - zawód: Polityk. Demokracja i politycy są do D bo zawsze interes własny przed państwem puki sami mogą na podejmowanych radykalnych i waznych decyzjach długofalowych stracić :P Trzeba nam Imperatora, Darth Sidious where are You. :mrgreen:
Romulus - 2008-10-06, 17:29
:
No ładnie rząd zakończył awanturę, którą sam wszczął? Patrząc na efekt trzeba zapytać: dlaczego skończyło się niczym? Czy wybory już za miesiąc, że tak trzęśli tyłkami, aby tylko, nie daj Pambog, nie wkurzyć tych wszystkich polskich kibiców. Autorytet władzy, szacunek dla prawa: spuszczone w kiblu. Ale patrzeci kochani kibice, co dla was rząd przygotował, jak się o was troszczy...

Prędzej oddam głos nieważny niż zagłosuję na PO do parlamentu lub Donka na prezydenta. Nieudacznicy.
MadMill - 2008-10-06, 17:38
:
ASX napisał/a:
A pamiętacie kiedy pisałem, że Polsce mogą nawet odebrać prawa do organizacji ME? I nikt z Was nie wierzył, że UEFA może się do tego posunąć...

Nic by nam nie zrobili, by wymiękli moim zdaniem, albo by wysyłali swoim mediatorów. Blatter bał się skandalu, to było widać po ich "ultimatum" - śmiech na sali. :P
30 października nowe wybory w PZPNie i z drugiej strony nie ma się co szarpać przez ten miesiąc. Wtedy miejmy nadzieję zostanie wybrany ktoś z jajami i ktoś kto dla polskiej piłki będzie chciał coś zrobić, a nie nachapać się dla samego siebie.
Romulus - 2008-10-06, 17:43
:
A kto będzie wybierał szefa PZPN? Działacze, którzy skorumpowali ten system. Liczenie, że nagle sumienia ich ruszą... Nic się nie zmieni... Boniek stracił twarz w tej awanturze, bo się za słabo odcinał od tej nieudolnej ekipy rządowej. A media sprzedawały go jako namaszczonego przez Kibiców Dwóch: Donka i Grzesia. Aktyw go oleje :-) . A pozostali... W sumie, nie znam ich więc nie osądzę. Ale jestem zdrowo cyniczny, aby nie łudzić się zbytnio.
ASX76 - 2008-10-06, 18:17
:
Znowu opowiadacie dziwne rzeczy... :-P
Otóż z Polską nikt by się nie patyczkował. Gdyby rząd się nie wycofał z całkowicie chybionej (w tym momencie) decyzji o wprowadzeniu kuratora, nie byłoby tego całego muppet show. Madku, gdybyś Ty był szefem polskiego rządu to ciągnąłbyś dalej siłowanie się z UEFA? Chętnych na zastępienie Polski jako organizatora ME nie brakuje.
"Śmiech" byłby dopiero wtedy gdyby PO się nie złamało, a Polska straciła Euro. Ciekawe, jakie wtedy mielibyście miny.

Boniek byłby najlepszym kandydatem. Jeśli nie on, to G. Lato.

Najrozsądniejszym wyjściem było poczekać na zjazd, a nie pchać się z łapskami prosto w ognisko. :-P

Romulus -> Czy tak ciężko Ci pojąć, że polski rząd nie miał innego wyjścia? Głupio zrobił z kuratorem i bardzo dobrze, że zrezygnował z bezsensownej szamotaniny, która mogła się skończyć tylko tragicznie.
MadMill - 2008-10-06, 18:22
:
ASX76 napisał/a:
Boniek byłby najlepszym kandydatem. Jeśli nie on, to G. Lato.

No chyba źle się czujesz z tym Lato. Moim zdaniem on to jest najgorszym ze wszystkich kandydatów, już chyba bym wolał aby Listkiewicz został niż miałby w PZPNie Lato rządzić.
ASX76 napisał/a:
"Śmiech" byłby dopiero wtedy gdyby PO się nie złamało, a Polska straciła Euro. Ciekawe, jakie wtedy mielibyście miny.

Uśmiechnięte, mam dobry dzień. :DD
ASX76 - 2008-10-06, 18:33
:
Co masz do zarzucenia G. Lato?
MadMill - 2008-10-06, 18:36
:
To, że się zna na prowadzeniu takiego organu jak na chemii organicznej. Kolejny figurant na kolejnym stanowisku? Jakie to polskie...

Tam musi wyjść człowiek który ma plan i wie jak go zrealizować, a nie chłopek roztropek który w sejmie czy tam w senacie trochę sobie posiedział, bo się załapał przez nazwisko na listę SLD.

Sebastian Florek też jest znany, czemu by nie on?
ASX76 - 2008-10-06, 19:22
:
G. Lato był bardzo dobrym piłkarzem jak na tamte czasy. Działalnością biznesową również się zajmował. Z tego co się orientuję, ma plan przeprowadzenia radykalnych zmian w PZPN i chce go zrealizować.
Tigana - 2008-10-06, 20:37
:
ASX76 napisał/a:
Z tego co się orientuję, ma plan przeprowadzenia radykalnych zmian w PZPN i chce go zrealizować.

A dla mnie to kiepski polityk i trener, który od początku psioczył na Leo i to czepiał się nie wyników, ale samego faktu, że Leo nie jest trenerem z Polski. Nie wierzę w jego moc uzdrowicielską, zresztą i tak prezesem zostanie Kręcina.
Gand - 2008-10-06, 22:02
:
Lato to typowy PZPNowski aparatczyk, człowiek z tego całego chorego układu, podręcznikowy przykład leśnego dziadka. Od niego to już nawet Listkiewicza wolę, serio.
You Know My Name - 2008-10-07, 08:30
:
Tiaaa, a juz zarty na temat komu to oon reki nie scisnal tak, ze prawie krew palcamie poszla to ...., albo odpowiedz na pytanie o program wyborczy: nie powiem bo mi ktos go ukradnie .... Mam takie wrazenie, ze "poszedl Grzes przez wies" aby pan Krecina wygladal na osobe kulturalna, obyta w swiecie pilki.
Jest jeszcze kandydat Zbigniew "co zlego to nie Widzew" Boniek, ten od znajomych za granica.
A co najgorsze jest to, ze wybierac ich beda ci sami prezesi OZPNow, kolesie, ktorzy wybierali Dziurowicza, potem Listkiewicza, teraz wybiora Krecine lub Bonka. Jaki oni przelom zrobia (jedyny jaki widze to mozliwosc przeniesienia zjazdow z Sheratona do Hiltona)?
Shadowmage - 2008-10-07, 08:34
:
Osobiście jestem bardzo rozczarowany postawą rządu. Drzewiecki po raz kolejny okazał się ciołkiem i pajacem. Człowiek bez charyzmy i bez pomysłu, nadaje się tylko do wymachiwania kijkiem, ale jak tylko ktoś mu odmacha, to chowa głowę w piasek. Nie ma chłop argumentów, a jak powiedział jeden dziennikarz: Listkiewicz może i nie przeczytał wszystkich książek, ale ma ich na koncie znacznie więcej niż reszta. Znaczy: Listek głupi nie jest, wie jak się ustawić, a reszta może mu podskoczyć. Reakcja UEFY i FIFY pokazała, że to prawda i taki dziadek borowy jak Drzewiecki nic nie ma do powiedzenia.

Nie obiecuję sobie wiele po wyborach w PZPN, bo wybierać będą ciągle ci sami ludzie. I postawią na kolegów, którzy byli do tej pory w cieniu. Była szansa na powiew świeżości, gdy jakiś czas temu młodsi ludzie z komisji dyscyplinarnej (chyba) postawili się zarządowi chcąc egzekwowania ostrych postanowień antykorupcyjnych. To ich Listkiewicz i spółka przegonili na cztery wiatry i tyle z tego przyszło.
Romulus - 2008-10-07, 09:28
:
Na Onecie wypowiedź rzecznika PZPN: nie mają sobie niczego do zarzucenia:
http://wiadomosci.onet.pl/1839044,11,item.html

Generalnie dużo "optymizmu" dla polskiej piłki bije z tego "newsa" :)

No nic - wracam do swojego olewania piłki nożnej. Z jeszcze większą radością niż wcześniej.
ASX76 - 2008-10-07, 11:52
:
Shadowku, a co według Ciebie mógł w tej sytuacji zrobić Drzewiecki? Dalej brnąć w gów... ?
Toż Polsce groził "ban" na MŚ, wypad Lecha z pucharów, utrata organizacji ME... Wziąłeś to pod uwagę odsądzając ministra & company od "czci i wiary"? :-P
Przecież było oczywistą oczywistością, ale rozpoczynanie "wojny" z PZPN bez prozumienia z najwyższymi władzami futbolowymi jest skazane na porażkę. UEFA bardzi nie lubi, kiedy rządy "majstrują" przy związkach. :-P
Maeg - 2008-10-07, 12:11
:
Sorry ASXie, ale gdyby betonowi z PZPN chodziło o dobro piłki, starczyło by jedno słowo Listkiewicza do FIFY i UEFY a grożenia palcem by nie było. Tak właśnie było we Włoszech, kiedy wybuchła afera korupcyjna. Prawda jest taka, że Listkiewicz & company myślą tylko o swoich stołkach i bronią PZPNu jak niepodległości.

Przypomnę wypowiedź Listkiewicza sprzed kilku lat.
Cytat:
Co by Pan zrobił na miejscu prezesa Tadeusza Sąsary? Uległby Pan szantażowi?
- Mogę tylko powiedzieć, że serdecznie współczuję prezesowi Sąsarze, bo znalazł się między młotem i kowadłem. I cieszę się, że pan Acosta nie ma nic wspólnego z piłką nożną. Trudno mi sobie wyobrazić, w jakich okolicznościach mógłbym być zmuszony do podejmowania podobnych decyzji. Gdyby jednak w konflikcie znalazły się moje ambicje i interes reprezentacji, oczywiście wybrałbym dobro tej ostatniej.

You Know My Name - 2008-10-07, 12:12
:
W zwiazku z draka w zwiazku przypomnial mi sie stary dowcip:
Maz: Mialem juz dosyc pracy za grosze w dotychczasowych warunkach i poszedlem do szefa!
Zona: [!!] I co mu powiedziales, kochanie?
M: Ze albo on da mi podwyzke albo ja odchodze!!
Z: No i ???
M: ... No zawarlismy kompromis .... On mi nie daje podwyzki, a ja sie nie zwalniam....

Strony przypasujcie sobie sami.
Ja tam bylem za pojsciem na noze z PZPNem, a teraz bedzie duzo gorzej niz bylo wczesniej, bo JasniePanstwo ze Zwiazku maja terz swiadomosc niezatapialnosci.
ASX76 - 2008-10-07, 12:26
:
Megi -> Nie bronię Listkiewicza i jego kolegów, jeno mówię, że dla polskiego futbolu zbyt kosztownym byłoby pozbycie się ich!!! Pyrrusowe zwycięstwo w tej sytuacji to porażka.

Jaka jest prawda o PZPN, to wszyscy wiemy. Niegdyś było imperium Dziurowicza, teraz jest Listkiewicza. I co mu/im kto zrobi? Mając poparcie w UEFA są nie do ruszenia przy użyciu ingerencji w postaci kuratora.
Panowie z PZPN lubią swoje stołki i są do nich bardzo przywiązani. Żeby ich od nich uwolnić, trzeba posłużyć się innymi sposobami.
You Know My Name - 2008-10-07, 13:47
:
ASX76 napisał/a:
Pyrrusowe zwycięstwo
odnosilo sie do kampanii, w ktorej to Pyrrus po zwyciestwie poniosl straty, ktore jesliby sie powtorzyly, uniemozliwilyby mu dalsza walke z Rzymem. W tym wypadku zlamanie PZPN byloby pierwszym i ostatnim, wiecej nie byloby walki wiec i okreslenie, ktorego uzyles jest raczej nie na miejscu ;) .
Uwazam, ze wartoby zawalczyc, przeciez ci ludzie sa gwarantami dotychczasowego ukladu.
ASX76 napisał/a:
Żeby ich od nich uwolnić, trzeba posłużyć się innymi sposobami.
Czy myslisz, ze PZPN nagle w calosci zrzeknie sie stolkow i uchwali nowy statut, ktory pozwoli ich kontrolowec, odwolywac w wypadku nieprawidlowosci?
ASX76 - 2008-10-07, 14:21
:
Madek twierdzi, że UEFA nie posunęła by się do odebrania Polsce praw do organizacji ME, więc wychodząc z Jego wielce optymistyczno-fantastycznej tezy, walka nie byłaby jeszcze skończona, choć straty w postaci walkowerów w najbliższych meczach el. MŚ (o ile nie calkowita zawieszka) + "goodbye PUEFA" stanowiły by bardzo dotkliwe ciosy dla polskiej piłki nożnej. Zatem w takiej sytuacji użycie określenia "pyrrusowe" wcale nie jest tak bardzo nie na miejscu, jak mogłoby się wydawać. Zależy od punktu widzenia. :-P

Kiedy piszę, że trzeba posłużyć się innymi sposobami, nie mam na myśli czystych (bo nie używanych...) sumień części panów ze związku, gdzie "rączką rączkę myje", lecz insze... Prosiłbym o nie wrzucanie wszystkich działaczy PZPN do jednego wora z napisem: złodzieje & mafia. Rzeczywistość zazwyczaj ma różne odcienie, nie tylko czerń lub biel...
Pisałem o tym kilkukrotnie i jak "grochem o ścianę"... ;) ---> Uważam, że najlepszym wyjściem jest podjęcie próby dogadania się z UEFA, jeśli żadnych efektów nie przyniesie najbliższy zjazd PZPN. To tyle, co można sensownego zrobić w tej materii.
You Know My Name - 2008-10-07, 14:47
:
ASX76 napisał/a:
---> Uważam, że najlepszym wyjściem jest podjęcie próby dogadania się z UEFA, jeśli żadnych efektów nie przyniesie najbliższy zjazd PZPN. To tyle, co można sensownego zrobić w tej materii.
ASX, ten caly spor dotyczy wlasnie tego jak kto postrzega pojecie "zadnych efektow". Przeca PZPN nie widzial i nie widzi problemu korupcj. Gdyby nie bedacy wciaz w opozycji WD to kar, ktore sypnely sie na kilka klubow nie byloby w ogole. A oni i tak twierdza, ze przeciez chca dobrze.
ASX76 - 2008-10-07, 15:10
:
PZPN nie ma uprawnień do ścigania korpucji. Do tego celu służą odpowiednie organa aparatu państwowego. Nawet jeśli Listkiewicz miał jakieś podejrzenia, niewiele mógł zrobić bez dowodów... Ktoś musiał zacząć sypać, żeby "ruszyć z posad bryłę struktury/układu korupcyjnego"... O tym, że źle dzieje się w polskiej piłce, było powszechnie wiadomo nie od dziś. W 1993 roku, R. Kulesza, członek PZPN, po "niedzieli cudów", kiedy m. in. Legia wygrała z Wisłą 6:0, powiedział: "Cała Polska widziała...". Mistrzostwo zostało klubowi warszawskiemu odebrane. Inne kluby również spotkały kary. Mimo to jakoś NIKT z wymiaru sprawiedliwości się tą sprawą nie zainteresował... W późniejszych latach niejeden "cud" się wydarzył i także reakcji ze strony państwa nie było... Dopiero gdy syn Dziurowicza "puścił farbę" (bo jego klub został "puszczony w trąbę") i sypał na prawo i lewo zaczęła się prawdziwa walka z korupcją w naszej piłce.
You Know My Name - 2008-10-07, 15:34
:
Mieszasz sciganiekorupcji i karanie klubow.
Raz, ze nie moga scigac - oki, ale karac jak w rzeczonym '93 moga (Legia, Wisla, Polonia?? i LKS?? nie pamietam). Bezczynnosc organow scigania byla spowodowana chyba faktem, ze wowczas trzeba bylo zlozyc doniesienie, bo nie bylo to scigane z urzedu (romulus, czy tak moglo byc??). Zwiazek nie zlozyl, prawda??
A po "wystapieniu" Dziurowicza jaka byla reakcja - zabrali sie do karania. Tak, Dziurowicza, bo przyznal sie do korupcji..... A komentarz, ze odosobniony przypadek, ze nie ma dowodow, potem jak ludzi zatrzymywano, czasem po prowokacjach, z forsa, jaka byla reakcja?
Do karania klubow za praktyki korupcyjne jest PZPN, jak nie przymierzajac pasta do butow, bo on sprawuje nadzor na pilka nozna i jej rozgrywkami w naszym kraju.
Dziwne, ze we Wloszech jakos nie sarkano, na wyroki sadow tez nie czekano, mimo, ze degradacja dotknela giganta, punkty ujemne liczono w dziesiatkach. Byla jedna proba odwolania i szlus.
Shadowmage - 2008-10-07, 17:59
:
ASX76 napisał/a:
Shadowku, a co według Ciebie mógł w tej sytuacji zrobić Drzewiecki? Dalej brnąć w gów... ?
Tak, jak już się człowiek decyduje na jakieś działanie, to trzeba być konsekwentnym. Doskonale było wiadomo jaka będzie wstępna reakcja władz federacji, nie raz już to oznajmiali. Jeśli już się zdecydował na zawieszenie zarządu i wprowadzenie kuratora, to powinien twardo stać na swoim. Nawet kosztem wykluczenia naszych drużyn - co nie jest powiedziane, że by nastąpiło. Natomiast teraz nikt nigdy go już poważnie nie potraktuje.
Romulus - 2008-10-07, 19:04
:
Mag_Droon napisał/a:
Raz, ze nie moga scigac - oki, ale karac jak w rzeczonym '93 moga (Legia, Wisla, Polonia?? i LKS?? nie pamietam). Bezczynnosc organow scigania byla spowodowana chyba faktem, ze wowczas trzeba bylo zlozyc doniesienie, bo nie bylo to scigane z urzedu (romulus, czy tak moglo byc??). Zwiazek nie zlozyl, prawda??


W 1993 r. byłem małolatem i w Polsce obowiązywał jeszcze kodeks karny z 1969 r. Nowy kodeks karny (na którym się "wychowałem" prawniczo) wszedł w życie w 1997 r. (wówczas zaczynałem studia). Przejrzałem jednak kodeks karny z 1969 r. i (moja analiza jest pobieżna i nie może być odczytywana, jako profesjonalna opinia prawna) przyczyny wspomnianego przez ciebie stanu rzeczy były różnego rodzaju.

Najważnieszja według mnie to ta, iż poprzednio obowiązujący kodeks karny z 1969 r. po prostu nie przewidywał jako przestępstwa tego typu zachowań dziś obnażonych w polskiej piłce. Pod łapownictwo to nie podpadało, bo trudno było sędziego, a nawet prezesa klubu i piłkarza zmieścić w definicję funkcjonariusza publicznego (art. 120 paragraf 11 k.k. z 1969 r.).

Wreszcie, od biedy ( i - podejrzewam - bezskutecznie), "sprzedawanie" meczów można było kwalifikować jako oszustwo, ale także patrząc na znamiona zawarte w ówcześnie obowiązujących normach dotyczących oszustwa a nadto art. 239, 240 i 241 (nie będę wchodził w ich treść bo się to w bełkot prawniczy zamieni) - byłaby to próba karkołomna.

Były to jednak przestepstwa ścigane z oskarżenia publicznego, więc wniosek o ściganie nie był niezbędny.

Obecnie najbardziej wymiernym "sukcesem" polskiej piłki, który odcisnął swoje piętno na kodeksie karnym z 1997 r. (miłościwie obowiązującym mimo licznych niedoskonałości) jest to, że zostało wprowadzone do części szczególnej kodeksu (zawierającej poszczególne typy i rodzaje przestępstw), także przestępstwo z art. 296b k.k. dotyczące oszustw związanych z organizacją lub udziałem w zawodach sportowych. Nie wiem, jakie kwalifikacje prawne postawił prokurator (a może już i sąd) tym wszystkim "gwiazdorom" polskiej piłki, ale na pewno bez tego artykułu się nie obyło. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

I chyba z powodu braku takiego przestępstwa wówczas nie można było postawić tym ludziom zarzutów karnych

Na marginesie ma ono charakter indywidualny, tj. nie może go popełnić każdy, ale tylko osoba cechująca się pewnymi kwalifikacjami: organizująca profesjonalne zawody sportowe, lub uczestnicząca w nich - która przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo obietnicę takich korzyści w zamian za nieuczciwe zachowanie mogące mieć wpływ na wynik tych zawodów.
Przepis też trochę "kulawy" (użycie słowa 'nieuczciwy' jest niefortunne, przy zwykłych przestępstwach łapówkarskich nie było to konieczne, ale to już temat na artykuł może :roll:

I tak się powymądrzałem - dzięki Mag, za podrzucenie "mięsa" do poszarpania ;) I to jeszcze w dziale "sport". Koniec świata, jak mawiał Popiołek...
ASX76 - 2008-10-07, 19:15
:
Shadowmage napisał/a:
Tak, jak już się człowiek decyduje na jakieś działanie, to trzeba być konsekwentnym. (...)


To jeszcze zależy jakie to działanie... Pewnie, że zabranie się za d... PZPN w takiej formie było głupim posunięciem, lecz konsekwencja w tym względzie źle by się skończyła. Najbardziej ucierpiała by na tym polska piłka. Władze federacji nie patyczkują się w takich sprawach.
Czy którykolwiek polski rząd można traktować poważnie? :-P

Jakie są gwarancje, że nowy układ byłby lepszy od poprzedniego? Może nowi nie wykorzystywali by związkowej kasy do urządzania bibek czy dalekich zagranicznych wojaży? ;)
Tigana - 2008-10-07, 20:40
:
ASX76 napisał/a:
PZPN nie ma uprawnień do ścigania korupcji.

Bez urazy, ale klepiesz te słowa jak mantrę - przyznaj się opłacił Cię PZPN :>

ASX76 napisał/a:
Jakie są gwarancje, że nowy układ byłby lepszy od poprzedniego? Może nowi nie wykorzystywali by związkowej kasy do urządzania bibek czy dalekich zagranicznych wojaży? ;)

Żadnej - ale warto przynajmniej spróbować.

Mnie się podoba dzisiejszy komentarz w "GW", który porównuje walkę Drzewieckiego do sceny z "Poszukiwaczy zaginionej Arki": minister macha szablą, a Blatter kładzie go jednym strzałem. Reżyseria Michał LL.
ASX76 - 2008-10-07, 21:33
:
Opłacił mnie PZPN. ;)

Szabelki, choćby najostrzejsze, nie mają żadnych szans w starciu z bronią palną.
Zacofane chłopczyki z rządu nie przewidziały takiej oczywistości. :-P

W jaki sposób Listkiewicz miał walczyć z korupcją bez okazania ewidentnych dowodów winy? Do tego musiałby mieć kogoś "umoczonego", świadka machlojek, który byłby gotów zeznawać, a nie wydawać zaoczne sądy bo komuś coś się wydawało... Przypominam po raz kolejny, że w państwie prawa winę trzeba UDOWODNIĆ!
Najłatwiej i najprościej całą winę za obecny stan polskiego piłkarstwa i afery korupcyjne zwalić na Listkiewicza. Nie za proste to aby? :-P
Gand - 2008-10-07, 22:31
:
Zgadzam się z ASXem w jednej kwestii - wojenka w tej chwili była niepotrzebna.
A Drzewiecki znów pokazał, że jest idiotą.

Ale co do tego, że Listek nie miał mocy prawnej by walczyć z korupcją - bzdura. Facet zna całe środowisko, walka z patologiami byłaby dla niego po prostu trudna, męczące i zapewne odebrałaby mu sporo poparcia w związku.
Co do winnych - cóż, prokuratura we Wrocławiu już zatrzymała zdrowo ponad 100 osób (a może i 200), więc to tylko kwestia czasu. Poza tym polecam książkę pana Niedzieli jeśli pamiętam nazwisko, byłego prezesa Odry Opole, który poszedł siedzieć za korupcję właśnie i opisywał cały proceder.
Shadowmage - 2008-10-08, 08:31
:
ASX76 napisał/a:
Jakie są gwarancje, że nowy układ byłby lepszy od poprzedniego? Może nowi nie wykorzystywali by związkowej kasy do urządzania bibek czy dalekich zagranicznych wojaży? ;)
Żadne. Ale czy to oznacza, że należy przejść nad tym do porządku dziennego? Akceptować istniejący stan rzeczy? Nawiązując do reszty Twojego posta - skoro ten moment był nieodpowiedni, to jaki byłby? Kiedy nie zaszkodziłoby to polskiej piłce? Zawsze gramy w jakiś eliminacjach czy pucharach. A odebranie Euro? Wątpię by do tego doszło, skoro do tej pory tego nie zrobili.
ASX76 - 2008-10-08, 10:13
:
Zimą nie gramy.

Do tej pory jeszcze nie mieli powodu żeby odebrać organizację imprezy, ponieważ uznali, że przygotowania, póki co, idą w dobrym kierunku.
You Know My Name - 2008-10-11, 21:37
:
No to chłopaki pokazali, pewna gra, ładne bramki - bez przypadku, były okazje na więcej. Mimo że Czesi strzelili kontaktową to nerwówki nie było. Jestem pod wrażeniem, i oby tak dalej.
Jachu - 2008-10-11, 21:40
:
Historia lubi się powtarzać... 2:1 Jak dwa lata temu z Portugalią, z tym samym sędzią, w tym samym miejscu, o tej samej godzinie... Nawet przebieg wydarzeń na boisku był podobny, bo przeciwnik strzelił nam bramkę w końcówce meczu i serce drżało w koncowych minutach :)
Tigana - 2008-10-11, 22:25
:
A mówią, ze historia się nie powtarza. Tego typu mecze są najbardziej myląca rzeczą w futbolu. Po raz wtóry triumfujemy nad zespołem składającym się z teoretycznie lepszych piłkarzy na co dzień grających (a nie grzejących ławy) w czołowych zespołach europejskich. Tymczasem nasi "ławkowicze" okazują się ZESPOŁEM. rającym od pierwszej do ostatniej minuty, umiejącym narzucić styl gry, kopiącym piłkę z sensem. I bądź tu mądry i pisz wiersze. Gracz meczu - bez wątpienia Błaszczykowski, który po raz kolejny pokazuje, że zdrowy jest siłą napędowa reprezentacji. Teraz wypada tylko liczyć na zwycięstwo z Słowacją i pierwsze miejsce w grupie po środowej kolejce spotkań,.
MadMill - 2008-10-11, 22:29
:
Wygrali i są w świetnej wyjściowej sytuacji do MŚ. Zobaczymy jak pójdzie ze Słowacją i żeby nie okazało się, ze mecz z Czechami po prostu im wyszedł...

Brożek strzelił gola, ale takiej miernoty to ja dawno w piłce nie widziałem. No ale skuteczność się liczy. Jeden kontakt z piłka = jedna bramka.

Błaszczykowski klasa sama dla siebie. Murawski, Roger, Boruc i Lewandowski Mariusz, ale i Robert też w tych paru minutach bardzo dobrze. Smolarek poprawnie... ale to co wyprawiał czasami Dudka i Żewłakow na środku obrony to mało nie dostałem zawału...

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, zobaczymy w środę.
Tigana - 2008-10-11, 22:33
:
MadMill napisał/a:
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, zobaczymy w środę.

To samo pisano dwa lata temu - ja liczę, ze ten mecz ponownie będzie sygnałem do przebudzenia i teraz będzie tylko lepiej.
Brozek mieronotą? Znam większą - nazywa się Jacek Krzynówek i dzisiaj zawalił bramkę.
MadMill - 2008-10-11, 22:37
:
Tigana napisał/a:
Brozek mieronotą? Znam większą - nazywa się Jacek Krzynówek i dzisiaj zawalił bramkę.

No już temu nie chciałem dokładać, szkoda że Wawrzyniak zrobił se kuku i nie strzelił pierwszej bramki >.<
Shadowmage - 2008-10-12, 10:51
:
Meczu co prawda nie oglądałem, ale z wyniku się cieszę. No i bramki widziałem, pierwsza dosyć szcześliwa, druga kapitalna. Nie zgodszę się, ze bramką dla Czechów zawalił Krzynówek. Najpierw akcja przeszła przez cały nas środek, potem na naszej prawej stronie Czech miał 20-30 metrów wolnego, więc spokojnie dośrodkował, a tam zawalili przede wszystkim środkowi obrońcy. Dudka poszedł na krótki słupek - słusznie. Ale co robił Żewłakow stojąc jak kołek po środku pola karnego? Za wysuniętego napastnika odpowiedzialni są środkowi obrońcy. gdyby faktycznie Krzynówek za napastnikiem pobiegł do końca, to moglibyśmy co najwyżej mówić o świetnym powrocie, a nie o wypełneniu obowiązku.
ASX76 - 2008-10-13, 05:52
:
Brożek miernotą??? LOL Ale bzdura... :badgrin: Ten kto tak twierdzi nie ma pojęcia o futbolu.

Teraz nawet Tiguś nie powinien mieć wątpliwości, że naszym najlepszym piłkarzem jest Błaszczykowski. :)) Kapitalna asysta przy pierwszym golu i piękna bramka... Klasa światowa.
Drugim w kolejności (jeśli chodzi o zawodników z pola) jest oczywiście Roger, który ma oczy dookoła głowy. Nienagannie wyszkolony technicznie i potrafi świetnie podać.

Wawrzyniak... Jak dla mnie nieporozumieniem jest wystawianie tego zawodnika w pierwszym składzie reprezentacji. A Piotr Brożek ciągle czeka na szansę...

Krzynówek zawalil bramkę??? Przepraszam bardzo, a od czego jest asekuracja??? Skoro włączył się do akcji ofensywnej (w takiej sytuacji nie zawsze zdąży się wrócić), któryś ze środkowych obrońców powinien zabezpieczyć lukę po lewej stronie, a nie stać jak Szymon Słupnik i pilnować powietrza. ;)
MadMill - 2008-10-13, 11:36
:
ASX76 napisał/a:
Brożek miernotą??? LOL Ale bzdura... :badgrin: Ten kto tak twierdzi nie ma pojęcia o futbolu.

Przyznaję się to ja, czyli nie mam pojęcia o futbolu. :] Ale to nie zmienia faktu, że Brożek jest cienki i tyle. Wyżej niż Wisełka to on nigdy nie podskoczy. :]
ASX76 napisał/a:
Krzynówek zawalil bramkę??? Przepraszam bardzo, a od czego jest asekuracja???

Krzynówek był ustawiony na obronie, a nie byl pomocnikiem tym razem i nie ważne co mu się zdawało. Asekurować powinien pewnie Lewandowski, w końcu defensywny pomocnik, ale on chyba w obronie to zawsze jest myślami gdzieś poza boiskiem...

Wawrzyniak to w tym momencie najlepszy polski lewy obrońca i to nie podlega dyskusji. ;)

I popatrzcie jak to z ASXa jeden mecz zrobił wiernego kibica reprezentacji, a jeszcze nie tak dawno narzekał, że nasi to grają jak w jakiś okręgówkach zachodnich. :P
You Know My Name - 2008-10-13, 12:00
:
MadMill napisał/a:
Wawrzyniak to w tym momencie najlepszy polski lewy obrońca i to nie podlega dyskusji.
Ale krecili nim Czesi jak dzieci baczkiem.
A co do bramki to polozyla akcje pomoc, prawa flanka (Sverkos moglby but zawiazac zanim ktos by do niego dobiegl) i stoperzy - pilka w powietrzu na 10-11 metrze musi byc przechwycona przez stopera bo oprocz niego jest tam jakis napastnik, i tak bylo.

Nie zmienia to bardzo wysokiej oceny za zaangazowanie zawodnikow, za walke, za to, ze przy nich Czesi (tez mieli sie o co starac, wystartowali co najwyzej srednio) wygladali jakby nagle zapomnieli co potrafia.

Po prostu nasz team zagral dobry mecz. Teraz trzeba sie skupic na Slowakach, bo oni jesli wygraja to przy zwyciestwie Czechow nad Slowencami (spore szanse) zostaliby samodzielnymi liderami w grupie. Kazdy w tej grupie ma o co walczyc.
Tigana - 2008-10-13, 13:26
:
ASX76 napisał/a:
Brożek miernotą??? LOL Ale bzdura... :badgrin: Ten kto tak twierdzi nie ma pojęcia o futbolu.

Brożek jest przeciętnym napastnikiem, który jak dotąd potrzebował 2-4 sytuacji żeby strzelić gola. No i niczym Cristiano R, zawał większość meczy o stawkę.
ASX76 napisał/a:
Teraz nawet Tiguś nie powinien mieć wątpliwości, że naszym najlepszym piłkarzem jest Błaszczykowski. :))

A czy ja kiedyś wątpiłem w Kubę //mysli Nie pamiętam.

ASX76 napisał/a:
Krzynówek zawalił bramkę???

W końcu stał na obronie - chyba na lewej, a z tamtej strony poszedł strzał.
MichalD - 2008-10-13, 16:18
:
Tigana napisał/a:
Brożek jest przeciętnym napastnikiem, który jak dotąd potrzebował 2-4 sytuacji żeby strzelić gola. No i niczym Cristiano R, zawał większość meczy o stawkę.

W jakim meczu o stawke gral Brozek w reprezentacji? Zreszta odkad pamietam mecze o stawke to cala nasza druzyna regularnie zawala(poza Borucem) a nie tylko Brozek:) Uczepili sie niektorzy tego meczu z USA, a tam cala druzyna grala piach a nie tylko Brozek. Madmill to bardziej niecierpi Brozka niz ja Leo "Mister tralala". Co ciezko osiagnac;)
ASX76 napisał/a:
Najłatwiej i najprościej całą winę za obecny stan polskiego piłkarstwa i afery korupcyjne zwalić na Listkiewicza. Nie za proste to aby? :-P

Zgadzam sie. Listkiewicz jest tylko pionkiem i osobiscie wolalbym go niz kretyna Late czy paczusia Krecine o Piechniczku "nie mam honoru" nie wspominajac. Tam cala ta banda jest do przegonienia i niestety ale Leo nie pomaga w tym,a przeszkadza. Spojrzcie na Rosje i Hiddinka. Przyjechal-zobaczyl jeden wielki burdel, spotkal sie z Putinem i juz widac efekty. A dziadek tylko siedzi i marudzi, i zali sie ze go kilka razy prasa zwyzywala( bardzo delikatnie w porownaniu z tym co Wojcik,Janas,Engel przezywali). Mnie Leo kompletnie nie przekonuje. Szanowalem go w przeszlosci,ale przed finalami ME z gentelmana zaczal sie z niego robic burak,gbur i cham.

Do MŚ powinnismy spokojnie awansowac. Grupe mamy marzenie. Wlasciwie wszystkie druzyny blisko nas i znamy je dobrze. Mysle ze niektorzy polscy trenerzy tez by dali rade z ta grupa:)
MadMill napisał/a:
Brożek strzelił gola, ale takiej miernoty to ja dawno w piłce nie widziałem. No ale skuteczność się liczy. Jeden kontakt z piłka = jedna bramka.

Zamilknij radykale:P:P
P.S

Kiedys Leo wspominal ze co miesiac chce sie spotykac z polskimi trenerami. Powinno tych spotkan byc 24, byly 2.
ASX76 - 2008-10-13, 17:09
:
Tigana napisał/a:
(...)
A czy ja kiedyś wątpiłem w Kubę //mysli Nie pamiętam.

(...)


Jakiś czas temu, gdy napisałem, że już dawno nie mieliśmy tak znakomitego piłkarza co Błaszczykowski, Tyś zapytał: "A Smolarek?" <--- Znaczy, że zwątpiłeś... ;)

We współczesnym futbolu istnieje m. in. cuś takiego, jak wymienność pozycji i asekuracja. Skoro Krzynówek podłączył się do akcji ofensywnej i nie zdążył wrócić, któryś z obrońców powinien "pokryć" tamtą strefę. Wszyscy stali w kupie przed Borucem i czekali chu... wie na co!!!
Jest rzeczą całkowicie naturalną, że boczni obrońcy aktywnie uczestniczą w akcjach zaczepnych zespołu i nie ma takiej możliwości, żeby za każdym razem udało się "teleportować" z powrotem na czas. Psim obowiązkiem pozostałych członków linii defensywnej jest zabezpieczenie tyłów.

Madku, powinienem wytargać Cię za uszy za brzydką prowokację. :-P ASX zawsze jest wiernym kibicem reprezentacji. Najbardziej przeszkadzają mu powołania grajków, którzy się do reprezentacji nie nadają np. Jop czy Wawrzyniak.
Prędzej to Wam zarzuciłbym niewierność, bo za wszelką cenę chcieliście usunięcia obecnych władz PZPN. Nie wiem czy zauważyliście, ale politycy chcą dobrać się do naszej piłki i zrobić tam swoje "koryto". To byłoby jeszcze gorsze...
MadMill - 2008-10-13, 17:22
:
ASX76 napisał/a:
Madku, powinienem wytargać Cię za uszy za brzydką prowokację. :-P ASX zawsze jest wiernym kibicem reprezentacji.

A targaj, targaj. Ja pamiętam ME i Twoje teksty: "po co to oglądać jak i tak przegramy". Pamięć to ja mam dobrą i wcale nie jest krótka. :P

Wawrzyniak się nadaje do kadry na lewą stronę o wiele lepiej niż Golański czy Piotr Brożek. Zapomniałeś napisać o Zahorskim - International level player. :P

Smolarek to chyba się skończył. Chciałbym być złym prorokiem, ale z niego to już chyba nic nie będzie.

ASX76 napisał/a:
We współczesnym futbolu istnieje m. in. cuś takiego, jak wymienność pozycji i asekuracja.

I to mam do zarzucenia Brożkowi, w najmniejszym stopniu nie odciążył pomocników, nie zajmował uwagi czeskich obrońców, nie walczył, nie przetrzymywał piłki w ataku itd. Napastnik w dzisiejszych czasach nie tylko ma zdobywać bramki, no chyba że się jest Ibrahimoviczem, ale Brożkowi nim nie jest.
ASX76 - 2008-10-13, 17:30
:
Proszę o dowód w postaci cytatu, a nie wymyślanie co Ci się wydaje... "Dzwonili, ale nie w tym kościele". ;)

Smolarek jest kadrze niezbędny. Brożek nie walczył? LOL Chyba masz coś nie tak ze wzrokiem... :-P
MadMill - 2008-10-13, 17:32
:
ASX76 napisał/a:
Proszę o dowód w postaci cytatu, a nie wymyślanie co Ci się wydaje... "Dzwonili, ale nie w tym kościele". ;)

Dzwonili w szłacie, nie mam szans znaleźć. Niech będzie, że zawsze wierzyłeś a ja się mylę. ;)
ASX76 napisał/a:
Brożek nie walczył? LOL Chyba masz coś nie tak ze wzrokiem... :-P

Któryś z nas na pewno. ;)
Tigana - 2008-10-14, 10:52
:
MichalD napisał/a:
W jakim meczu o stawke gral Brozek w reprezentacji?

Doliczyłem tutaj mecze pucharowe, w których, do obcenego sezonu, Brożek nie błyszczał w meczach z silniejszymi drużynami.

ASX76 napisał/a:
Jakiś czas temu, gdy napisałem, że już dawno nie mieliśmy tak znakomitego piłkarza co Błaszczykowski, Tyś zapytał: "A Smolarek?" <--- Znaczy, że zwątpiłeś... ;)

Bo Smolarek jest równie, a może i bardziej utalentowany. Z tym, ze jego kariera nie układa sie tak jak powinna. Kwestię czyja to wina - kolejnych trenerów czy samego zawodnika pozostawiam otwartą.
You Know My Name - 2008-10-14, 13:06
:
No i zaczelo sie:
"Związek naprawił się sam. Koźmiński: Wojna światowa z PZPN była przesadą."
Artykul z gazety tu
Hmmm, az kopne sie na strone PZPN czy juz jest przezro-czysta.

edit: oni juz swieci: http://www.pzpn.pl/?inf=15475
MadMill - 2008-10-15, 21:20
:
Nie znam się na piłce, ale dziś nasz czarodziej filozofii piłkarskiej po prostu mnie zachwycił! Leo i love you! *.*
Tigana - 2008-10-15, 21:29
:
Niestety w 2 minuty zaprzepaściliśmy cały mecz w Chorzowie i obecny. Prawda jest jednak taka, zę Słowakom to zwycięstwo jak najbardziej sie należało - gdyby nie ich brak zdecydowania to już do przerwy mogli prowadzić 1-0. Cały mecz przypominał szachy- dużo walki, mnóstwo niecelnych zagrań, mało płynnych akcji. Kiedy w końcu zdobyliśmy bramkę myślałem, ze pomimo słabej formy nasi dociągną zwycięstwo - niestety tak sie nie stało. Przy pierwszej bramce zawalił chyba Boruc - piłka odbiła się od jego nóg i wróciła do gry, przy drugiej jeden z obrońców odbił piłkę no i się zaczęło. MŚ jeszcze nie są stracone, ale mogliśmy mieć komfort psychiczny i parę punktów przewagi a teraz sami musimy gonić.
MadMill - 2008-10-15, 21:37
:
W pierwszej połowie i Smolarek i Błaszczykowski mieli setki. W drugiej Leo chciał zagrać na czas od 82. minuty. W ogóle to nie wiem po co trzymał 2 zmiany do tej pory. Zamiast zdjąć Brożka i wprowadzić świeżego Lewandowskiego aby przetrzymywać piłkę na połowie Słowaków to wyfilozofował sobie, ze lepiej bronić się pod swoją bramką. Genialne!

Co do Boruca to ratował reprezentacje od groma razy, jemu też przydarzają się błędy, ale Żewłakow i Dudka w środku to tragedia narodowa jest.

Engel jednak miał swój system - nie grasz w klubie - nie grasz w reprezentacji. Fajnie by było jakby inni tez się tego trzymali, od razu lepiej by to wpłynęło na reprezentację.
Tigana - 2008-10-15, 21:43
:
MadMill napisał/a:
Engel jednak miał swój system - nie grasz w klubie - nie grasz w reprezentacji. Fajnie by było jakby inni tez się tego trzymali, od razu lepiej by to wpłynęło na reprezentację.

Tylko kto by grał w takiej reprezentacji?Jak Leo powołuje Krzynówka to awantura, nie powoła będzie jeszcze gorsza
Bramka - spoko. Obrona - chyba najgorzej - musiałaby się składać z graczy ligowych - a ja takich nie widzę. Pomoc - ciut lepiej (Bogucki za Smolarka?) Atak - Brożek i Lewandowski? .
ASX76 - 2008-10-15, 21:43
:
Polska straciła gole bardzo przypadkowo. Nie jest winą Leo, że takie CUDA się zdarzają. Jeden większy od drugiego. Bądź co bądź to nie on stał w bramce i na obronie. :-P

"Gospodarzom pomagają ściany". Coś w tym jest... ;)

Tiguś, kto to jest BoguCki?
Gand - 2008-10-15, 21:56
:
Cudem było to, że my w tym meczu zdobyliśmy bramkę. Wygrana Słowacji w pełni zasłużona, nie sądziłem, że kiedykolwiek to napiszę, ale - Leo do domu. I ci piłkarze też. Już z tej drużyny nic chyba nie będzie, mecz z Czechami to był cud, ale ich limit się skończył.
MadMill - 2008-10-15, 21:57
:
Tigana napisał/a:
Pomoc - ciut lepiej (Bogucki za Smolarka?)

On, Peszko, Wilki, Bandrowski. Jest w w czym wybierać. No ale jak się nie da im szansy... eh.

Obrona? A cholera wie. Może Kokoszka, może Bosacki. Nawet bym zaryzykował i Hajtę powołał, bo teraz to i tak nędza. Szala z Legii?

ASX76 napisał/a:
"Gospodarzom pomagają ściany". Coś w tym jest... ;)

Leo im pomógł. ;)

I nikt mnie nie przekona do tych leowskich, urbanowskich i skorżowskich filozofii gry. Nie ma bata...
You Know My Name - 2008-10-16, 08:15
:
Faktem jest, ze nie grajacy w klubir obronca jest najwiekszym zagrozeniem dla swego bramkarza, moze zaszalec i zebrac dwudziestolatkow z ligi??
Mad, Hajto to juz "trup", problemu z nim nie maja kopacze ze stanow niskich naszej Ekstak(l)asy, Szala to wieczny zatykacz dziur w Legii.
Problemem wczoraj bylo tez to, ze duzo gorsze spotkanie zagrali Murawski z M. Lewandowskim (ten to byl drewniany na maxa i do zmiany juz po 1 polowie) i przed naszymi stoperami hulal wiatr wraz z wbiegajacymi raz po raz napastnikami i pomocnikami slowackimi. Nie bylo asekuracji a ze wszyscy bez wyjatku obroncy poplyneli to ratowali nas tylko to, ze Vittek z Jendriskiem urzadzili sobie konkurs na strzal-kuriozum meczu.
Szkoda, ale teraz jest jeszcze czas aby poszukac nowej obrony.

Mad powiedz kogo widzisz zamiast Leo, Advocaat i Hiddink sa nie do wyjecia.
Kolejny cudny przejaw "rodzimej mysli szkoleniowej"??
ASX76 - 2008-10-16, 10:25
:
Wasze posty prawie mnie wykończyły psychicznie. Czasowo zawieszam się do odwołania, gdyż w przeciwnym razie szlag mnie trafi. :-P
Tigana - 2008-10-16, 13:51
:
ASX76 napisał/a:
Wasze posty prawie mnie wykończyły psychicznie. Czasowo zawieszam się do odwołania, gdyż w przeciwnym razie szlag mnie trafi. :-P

Tylko tak straszysz :mrgreen:

Mag_Droon napisał/a:
Kolejny cudny przejaw "rodzimej mysli szkoleniowej"??

Może Kasperczak lub Smuda - obaj czekają na propozycje i obaj nie odmówią.
Dla mnie najsmutniejsze jest, ze nawet z bramkarzami zaczyna być problem - jak do tej pory Leo mógł zacząć układać zespół od Boruca wzwyż. A teraz?
You Know My Name - 2008-10-16, 13:53
:
Rozpocznie od Fabianskiego, jakby co to i Kuszczak wroci.
Napad zagral jak zawsze - pare akcji, cos wpadlo, gorzej, ze obrona w takiej formie to mozliwosc wpuszczenia +1 bramek bez wzgledu na forme napastnikow.
MadMill - 2008-10-16, 13:54
:
Tigana napisał/a:
jak do tej pory Leo mógł zacząć układać zespół od Boruca wzwyż. A teraz?

Dalej to robić powinien. Przecież to w dużej części Boruc wygrał nam mecz z Czechami broniąc parę naprawdę ciężkich sytuacji, ze Słowacją też miał ciężką pracę przy dośrodkowaniach z prawej. To że popełnił błąd nie skreśla go i wciąż jest najlepszych polskim bramkarzem, jedynym na poziomie światowym.
ASX76 - 2008-10-17, 12:13
:
Czasowo zawieszam czasowe zawieszenie i dam odpór wielu powyższym...(w tym miejscu pada bardzo niecenzuralne słowo). :-P

Odpier... się od Smolarka! To dobry piłkarz i jest w naszej reprezentacji niezbędny!

Kokoszka??? Kto to jest Kokoszka??? Ten facet musi się jeszcze wiele nauczyć. Na kadrę narodową jest (jeszcze?) za słaby. Strzelał gole z jakimś cienkimi drużynami, ale to nie jest cudowny lek na rozwiązanie problemów na obronie, bo w spotkaniach z lepszymi popełniał stanowczo zbyt dużo błędów. Nawet nie łapał się do podstawowego składu Wisły... Leo dokonywał dziwnych powołań: Kokoszka, Pazdan, Zahorski...
Już bardziej na miejscu bylby Bosacki, ale niestety zawalił w którymś meczu.
Hajto i Szala??? LOL!!!

Na której pozycji/za kogo miałby grać Peszko? (oczywiście jestem za daniem mu szansy w drużynie narodowej, bo w meczach pucharowych pokazał klasę)

Czepiacie się Pawła Brożka jakby zapominając o jednym: z Czechami - gol, ze Słowacją - świetna asysta po pięknej akcji. Żadnego samolubstwa... Wasze oceny dotyczące jego wkładu w wyniki są rażąco niesprawiedliwe.

Gand - kolejny który... (autocenzura). :-P
W meczu z Czechami polski zespół był LEPSZY, a ostatnie słabsze minuty w jego wykonaniu tego nie zmieniają. Gdzie Ty miałeś oczy, żeby nie widzieć tak OCZYWISTEJ OCZYWISTOŚCI??? Polska wygrała dzięki bardzo dobrej, pełnej zaangażowania grze. CO prawda zdarzyło się kilka błędów w obronie i Boruc musiał się wykazać dużymi umiejętnościami, jednak nasz drużyna stworzyła sobie więcej lepszych sytuacji podbramkowych.
Wygrana Słowacji z Polską to był dopiero CUD. Przy pierwszym straconym golu ewidentnie zawalił Boruc, któremu piłka odbiła się od nogi (chyba dostała poślizgu na mokrej nawierzchni), a nie obrońcy! Za drugim razem piłka odbiła się od obrońcy myląc bramkarza i resztę, a że Słowacy mieli szczęście znaleźć się we właściwym miejscu i we właściwym czasie, skorzystali z prezentu Losu. To były przypadkowe bramki...

Tiguś, jeden błąd Boruca i już zaczynasz jojczeć, że nie mamy bramkarza??? Bardzo Cię proszę, nie denerwuj mnie. :-P

Dziwne... Po meczu z Czechami jakoś nie narzekaliście na Żewłakowa i Dudkę... ;)
Jeśli uważacie, że Kokoszka, Hajto czy Szala są lepsi od nich, to współczuję braku rozeznania.

Do wymiany nadaje się M. Lewandowski. Wyraźnie widać, że nie gra w klubie i wiadomo dlaczego.

Na lewej obronie bardzo przydałby się Piotr Brożek, który jest szybki, dobry kondycyjnie i potrafi celnie zagrać na większą odległość. Leo chyba nie lubi obu braci, a Pawła powołał pod presją opinii publicznej.

Lewandowski (napastnik Lecha Poznań) miał świetną okazję w ostatnich sekundach spotkania ze Słowacją. I spatałaszył tak, że gorzej nie można. Paweł Brożek takich sytuacji nie marnuje...
You Know My Name - 2008-10-17, 12:29
:
ASX76 napisał/a:
Wygrana Słowacji z Polską to był dopiero CUD. Przy pierwszym straconym golu ewidentnie zawalił Boruc, któremu piłka odbiła się od nogi (chyba dostała poślizgu na mokrej nawierzchni), a nie obrońcy! Za drugim razem piłka odbiła się od obrońcy myląc bramkarza i resztę, a że Słowacy mieli szczęście znaleźć się we właściwym miejscu i we właściwym czasie, skorzystali z prezentu Losu. To były przypadkowe bramki...
I widzisz tu sie roznimy, to nie byl cud tylko lepsza gra Slowakow. Tak jak my przewazalismy w Chorzowie tak w Bratyslawie bylismy slabsi.
Co do bramek Slowakow, zauwaz, ze padly w sumie podobnie jak bramka Czechow - dlugi przerzut na skrzydlo - tam bocznych nie bylo, lub bronili jakby ich nie bylo, centra i strzal.
I o ile w Chorzowie Czasi przeprowadzili ze 4 takie akcje to Slowacy bardzo szybko zauwazyli, ze flanki naszej obrony nie istnieja, to ze tak dlugo tego nie wykorzystywali to cud, bo to oni byli razaco nieskuteczni a nie my niesamowicie dobrze broniacy. Mecz mogl sie zakonczyc naszym zwyciestwem badz remisem ale nie zmienia to faktu, ze Slowacy zaprezentowali sie duzo lepiej tak w obronie jak i w ataku.
ASX76 - 2008-10-17, 13:15
:
Nie różnimy się aż tak bardzo, jak mogłoby się wydawać. ;)
Pisząc o cudzie miałem na myśli sytuacje po których Słowacja strzelała gole. Chyba sam przyznasz, że takie "cosie" zdarzają się rzadko, szczególnie w tak krótkim odstępie czasowym.
Proszę wziąć pod uwagę fakt, że polska drużyna była po bardzo ciężkim i wymagającym meczu z Czechami, podczas gdy większa część graczy z podstawowego składu Słowacji nie grała z San Marino. Nasi mogli odczuwać zmęczenie, zwłaszcza w końcówce spotkania.
Jedno nie ulega wątpliwości - przeciwnik wcale nie był DUŻO lepszy.
Dużo lepsze są np. Czechy od San Marino. :-P
Tigana - 2008-10-17, 14:35
:
ASX76 napisał/a:
Tiguś, jeden błąd Boruca i już zaczynasz jojczeć, że nie mamy bramkarza??? Bardzo Cię proszę, nie denerwuj mnie. :-P

I wystarczy, że był tylko jeden błąd - bramkarzy rozlicza się właśnie z wpuszczonych goli. No i mógłby się w końcu nauczyć celnie wykopywać piłki.

ASX76 napisał/a:
Nasi mogli odczuwać zmęczenie, zwłaszcza w końcówce spotkania.

Prawie wszyscy w Europie grają systemem środa-sobota i jakoś nie skarżą się na zmęczenie. To są zawodowcy i mają zapierniczać jak małe samochodziki. W dodatku nasi chłopcy sprawiali wrażenie śniętych, nie tylko w końcówce, ale w trakcie całego meczu.
ASX76 napisał/a:
Jedno nie ulega wątpliwości - przeciwnik wcale nie był DUŻO lepszy.

Ale wygrał i to się liczy.
Shadowmage - 2008-10-20, 11:22
:
Przeciwnik wcale nie był lepszy, potrafił po prostu wykorzystać nasze słabości. A na miejscu naszych kopaczy bym się wstydził przed kibicami, tak zmarnować prowadzenie. Insza inszość, że kibice na meczu się nie popisali. Najpierw rozrabiali, potem gwizdali na Krzynówka.
Natomiast zgodzę się co do Smolarka - kolejny mecz bez wyrazu. To nie ten sam zawodnik, co dwa lata temu.
Maeg - 2008-10-20, 14:00
:
Mad:
Wywalamy tych co nie grają w klubach? Więc z pierwsze jedenstaki z Czechami zostają nam. Boruc, Wawrzyniak, Wasilewski, Murawski, Roger, Błaszczykowski i Brożek. Fabiański odpada, trzeba by Kowalewskego z Grecji sciągnąć. Kto na środek obrony? Jop? A może Głowacki na środek obrony? :lol: Może Zieńczuk na lewą stronę? :P (Jak już tu jesteśmy to ja bym sprawdził Janotę z Feyenoordu - co z tego że ma dopiero 18 lat :P )

Też bym całej winy nie zwalał na Boruca, kiedyś musiał popełnić taki błąd. Ratował zespól już wielekrotnie i w dniu kiedy to on potrzebował pomocy od obrońców okazało się że nie może jej dostać.
MadMill - 2008-10-20, 14:02
:
Maeg napisał/a:
(Jak już tu jesteśmy to ja bym sprawdził Janotę z Feyenoordu - co z tego że ma dopiero 18 lat :P )

Jestem za!
Maeg napisał/a:
i w dniu kiedy to on potrzebował pomocy od obrońców okazało się że nie może jej dostać.

Obrońcy kryli Boruca, pomyliło im się po prostu. W końcu popełniają tyle błędów, że nie ma się czemu dziwić. ;)
Maeg - 2008-11-19, 21:51
:
Więcej szczęścia niż umiejętności, oby nie skończyło się jak ze Słowacją. A bramka ładna, choć Lewandowski że wpadło był zaskoczony, bramkarz chyba też. Mogło być gorzej. Ten Dove (nie chciało mi się sprawdzać czy tak) to ma nieźle zwalony celownik. Ten z 20 może nam krzywdę zrobić, jak dostanie dobre podanie w pole karne.
MadMill - 2008-11-19, 22:01
:
Brożek na pewno krzywdy Irlandczykom nie zrobi... żenujące. No ale je jestem stronniczy i go nie lubię...

Środek obrony u nas śpi. Wasilewski czasami też prezentuje swoją wesołą twórczość.
Maeg - 2008-11-19, 22:07
:
Roger i 2-0 o_O ja chyba śnie, ale kurde ładnie uderzył.

Ten karny, no powiedzmy, gdyby pokazali z innej kamery czy trafił w piłkę czy w stopę. Ale ostatnie dwie bramki to już paranoja, z taką obroną to sobie możemy.

3-2 na koniec. Uff...
Tigana - 2008-11-19, 23:15
:
Znów końcówka naszego zespołu = obrona Częstochowy. Czyżby Leo nauczył ich poprawnie grać tylko przez 80 minut //mysli . Lewandowski jr coraz bardziej mi się podoba - będzie z niego pociecha o ile nie wyjedzie na Zachód.
MadMill - 2008-11-19, 23:21
:
Tigana napisał/a:
Czyżby Leo nauczył ich poprawnie grać tylko przez 80 minut

Myśl szkoleniowa Leo kończy się w 80 minucie... nic się nasi nie nauczyli po tej Słowacji, wciąż przestają grać końcówkę i dostaję głupie bramki. Jodłowiec fauluje nie wiem po co, a Fabiański lata jakby mu się gdzieś paliło...
You Know My Name - 2008-11-19, 23:25
:
Ciemno widzę, żeby ze średnią Irlandią mieć problemy z wybiciem piłki z pola karnego.
A jeśli Healy będzie miał tyle piłek na wejście w pole karne co ten łysy mulat z bródką, to może być dramat.
Atakować trzeba z entuzjazmem i rozmachem, ale bronić spokojie i na zimno, a u nas to z tą obroną cyrk.
Shadowmage - 2008-11-20, 00:17
:
Z jednej strony mecz nie był zły w wykonaniu rodzimych kopaczy. Z drugiej bardziej wymagający przeciwnik by nam więcej zapakował niż dwie bramki w końcówce.
Dochodzę do wniosku, że Leo aplikuje naszej reprezentacji zbyt ostre rozgrzewki - przez to w ostatnich minutach tracą siły i bramki. Gdyby nie Lewandowski (nie mylić z Levandinho) nie pokazał połączenia umiejętności i szczęścia, to byłoby cienko. A tak... jest nieźle.
Tigana - 2008-12-01, 17:58
:
Jeśli wierzyć "Polska Times" przygoda Leo z naszą repą ma się definitywnie skończyć w 2010 - i to bez względu na wyniki mundialu w RPA. Ponoć Lato i jego współpracownicy chcą żeby w EURO 2012 naszych "orłów" trener Polak . Fajna inicjatywa - gorzej, gdy przychodzi do konkretnych nazwisk. Typowani na następców Beenhakkera Skorża,Urban czy Tarasiewicz mają sobie jeszcze poczekać. Teraz najpoważniejszymi kandydatami mają być Smuda, Kasperczak, Majewski //tyr lub Engel senior :DDD . O ile do dwóch pierwszych nie mam zastrzeżeń to kolejne nazwiska wywołują u nie pusty śmiech na sali. A co gorsza jestem w stanie uwierzyć, że tandem Engel- Majewski jest całkiem prawdopodobny. Kasperczak i Smudą są osobami niezależnymi, które lubią mówić to co myślą i z racji tego mogą być nie na rękę PZPNowi.
Shadowmage - 2008-12-01, 18:40
:
Nie od dziś wiadomo, że Lato jest zwolennikiem polskiej myśli szkoleniowej. Ja wolałbym kolejnego trenera z zagranicy, równie dobrego albo i lepszego od Leo, a na asystenta dałbym mu nie jakiegoś trenera zes struktur PZPN, jak to ma teraz miejsce zwykle, a właśnie jednego z tych młodych, ale pracujących w dużych klubach. I broń boże przed jakimś kolejnym polskim trenerem z długim stażem, skazonym systemem.

Co do Leo - myślę, że nawet jakby chciano z nim przedłużyć kontakt, to dałby sobie spokój. Strasznie się zestarzał od kiedy jest trenerem naszej reprezentacji. Polskie piekiełko zaszło mu za skórę, pewnie będzie chciał sobie odpocząć. Może wróci na taki Trynidad? Ciepło, ludzie mili, praca mało stresująca... Przydadzą mu się pracujące wakacje.
Maeg - 2009-01-26, 17:38
:
Beenhakker powołał kadrę na mecz z Walią.

    Bramkarze: Artur Boruc (Celtic), Łukasz Fabiański (Arsenal).

    Obrońcy: Michał Żewłakow (Olympiakos), Adam Kokoszka, (Empoli), Marcin Wasilewski (Anderlecht), Jakub Wawrzyniak (Legia), Grzegorz Wojtkowiak (Lech).

    Pomocnicy: Roger Guerreiro (Legia), Rafał Boguski i Wojciech Łobodziński (obaj Wisła), Łukasz Garguła (Bełchatów), Łukasz Trałka (Lechia), Dariusz Dudka (Auxerre), Mariusz Lewandowski (Szachtar), Jacek Krzynówek (Wolfsburg), Euzebiusz Smolarek (Bolton), Rafał Murawski (Lech), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund).

    Napastnicy: Paweł Brożek (Wisła), Robert Lewandowski (Lech).

Tigana - 2009-02-04, 21:23
:
Nasi ligowi kopacze pokonali III ligowy zespół z Portugalii - 2-0. Sukces //kas Ciekawe jak biało-czerwoni zaprezentują się w sobotę z Litwą - mam nadzieję, ze nie dadzą plamy tylko wygrają. I to przekonywująco.
Maeg - 2009-02-07, 22:15
:
zagraliśmy z Litwą, mecz skończył się remisem 1-1. Nic więcej o meczu nie da się napisać. Chyba, że "tego nie dało się oglądać" a komentarz określimożna "tego powinno się zakazać". Najlepiej szybko zapomnijmy o tym meczu.
Tigana - 2009-02-07, 22:21
:
Podziwiam każdego komu chciało się oglądać ten mecz w całości - mnie wystarczył ostatni kwadrans by odejść zdegustowanym od telewizora. Ciekawe czy Leo dojrzał w tym meczu "jasną stronę" ?
Tigana - 2009-02-09, 23:29
:
No i znów piekiełko - tym razem poszło o Leo i Feyenord. Zgadzam sie z argumentami, ze Leo powinien tylko i wyłącznie zajmować sie naszą repa, a nie dodatkowo angażować się w pracę klubową, ale... Sposób w jaki nagłośnioną prywatną rozmowę Lato i Holendra wskazuje, ze ktoś bardzo chce doprowadzić do sytuacji, gdy to Leo sam zrezygnuje z kadr. Wtedy jakiś *** reprezentujący polską myśl szkoleniowa zajmie jego miejsce - a gdy spaprze eliminacja zrzuci wszystko na poprzednika. No i zostanie do EURO 2012 żeby była ciągłość, bo takie ciągłe zmiany trenerów reprezentacji nie służą >.< --_- :-/
Maeg - 2009-02-11, 22:24
:
Kolejny koszmarek za nami, Wygraliśmy (a nie powinniśmy) 1:0 z Walia po przypadkowym ale ładnym glu Rogera. Poza tym nie porozumienie Dudka, Boguski, Murawski i Garguła. Miałem wrażenie, że już nawet Walia ma lepszych grajków niż my. :P Ciężko będzie, oj ciężko.
Tigana - 2009-02-12, 00:15
:
A ja jestem dobrej myśli czyli jak zwykle nie zgadzam się z Maglem :P Nasi w lutym zawsze wygrywają po meczach przypominających ciężki poród. Dopiero jak liga rusza to zaczynają przypominać piłkarzy. No i trzeba wziąć pod uwagę, że nawet nasi "zagranicznicy" nie grają tylko grzeją ławę. Na pociechę jeszcze gorzej zaprezentowały się Czechy (bezbramkowy remis z Marokiem), Słowenia i Słowacja, które przegrały swe mecze. Jest źle, ale nie tragicznie.
Jachu - 2009-02-12, 07:46
:
W zasadzie mogę się podpisać pod wypowiedzią Tigany.

Gol Rogera

Pytanie zasadnicze: fuks czy nie? :-PP
Shadowmage - 2009-02-12, 11:09
:
Nudy na pudy... Gdyby nie gol i może ze dwie akcje w pierwszej połowie, to w ogóle nie byłoby o czym mówić. Brak ambicji kopaczy (Trałka mi się o dziwo podobał) - wiem, że to mecz towarzyski, ale w porównaniu z tym jak walczyli Francuzi z Argentyńczykami, to niebo a ziemia. Plus słaba forma - w końcu część graczy grzeje ławę, część z naszej ligi jest w okresie przygotowawczym. Powiedziałbym, że typowy mecz naszej reprezentacji z ostatnich miesięcy. Bez polotu, bez agresji i bez pomysłu. Jedyna nadzieja, że w następnych meczach będziemy mieli równie dużo szczęścia, a przeciwnicy będą jeszcze słabsi niż my.

Tak poza tym to przestałbym powoływać kilku "gwiazdorów", jak na przykład Smolarka - dno i wodorosty, potyka się o własne nogi. Lepiej już wziąć jakiegoś chłopka-roztropka z naszej ligi, który przynajmniej biegać będzie umiał.
Jachu - 2009-02-13, 22:55
:
Tigana napisał/a:
No i znów piekiełko - tym razem poszło o Leo i Feyenord. Zgadzam sie z argumentami, ze Leo powinien tylko i wyłącznie zajmować sie naszą repa, a nie dodatkowo angażować się w pracę klubową
Wkurza mnie zamieszanie wokół Leo, a dokładnie chodzi mi o dzisiejszą reakcję PZPN-u i części komentatorów, że Beenhakker nie powinien obejmować funkcji doradczej w Feyenoordzie. Jeżeli robi to w swoim wolnym czasie, to ja nie widzę problemu. Rosjanie jakoś nie podnoszą afery po tym jak Hiddink objął posadę w Chelsea będąc jednocześnie trenerem reprezentacji Rosji. Obaj to zawodowcy i wiedzą co robią. Panowie z PZPN-u powinni się cieszyć z tego faktu z dwóch względów:
1. Leo może ściągnąć do Rotterdamu paru młodych Polaków i dać tym samym szanse zabłysnąć w Europie.
2. Jeżeli, nie daj Boże, nasza repra zacznie się słabiej spisywać (jeszcze gorzej niż w meczu z Litwą i Walią), to będą mieli na kogo i na co zgonić winę!
You Know My Name - 2009-02-14, 09:52
:
Martinus Jachus napisał/a:
1. Leo może ściągnąć do Rotterdamu paru młodych Polaków i dać tym samym szanse zabłysnąć w Europie.
Ale on ma Feyenoord wzmocnic...
Leśne dziadki szukają jakiegoś powodu i już go mają. Nie jestem tylko pewien czy Leo chciał im ten powód dawać??
Shadowmage - 2009-02-14, 09:54
:
Chyba chciał. Wydaje mi się, że ma już dosyć. Męczy się biedak.
Jachu - 2009-02-26, 21:12
:
Wczoraj na Onecie poszła wiadomość, że gdyby Leon Benek nie wygrał najbliższego spotkania, to zostanie zastąpiony... Jerzym Engelem!! Na tę informację krew jasna mnie zalała - chłopak miał już swoją szansę, poza tym to reprezentant betonu PZPN-owskiego i nie mam go ochoty nawet oglądać, a co dopiero, aby był selekcjonerem polskiej kadry. Ehhh...
Maeg - 2009-02-26, 22:38
:
A dziś Lato powiedział, że na najbliższe dwa spotkania nic się nie zmienia i na jesienne też raczej nie. Kolejna próba dziennikarzy to szukania taniej sensacji w sprawie reprezentacji. Szczerze mam wrażenie, że to dziennikarze bardziej przyczyniają się teraz do tworzenia nie fajnej atmosfery w reprezentacji, niż PZPNowski beton.
Shadowmage - 2009-02-27, 09:19
:
Lato to ogólnie jakiś mętny jest straszliwie. Normalnie zdecydowany jak rozgrzana panienka na pierwszej randce - i chciałby, i boi się. Zamiast twardo powiedzieć co i jak, to on raz w tą, raz w tamtą. Pierdoła a nie prezes, to już Listek był lepszy, przy nim przynajmniej jasne było w którą stronę przewały mają iść :D
Tigana - 2009-02-28, 18:10
:
Patrząc na to się dzieje wokół Leo odnoszę wrażenie, ze działacze z Miodowej (głównie Engel i Piechniczek) robią wszystko żeby tak obrzydzić Holendrowi życie, aby ten sam podał się do dymisji. W ten sposób mieli by czyste ręce. Sami boją się Leo wywalić, bo w razie nieawansowania do MŚ znów staliby się wrogiem publicznym nr 1 w Polsce a dziennikarze nie dali by im spokoju. A tak robią krecia robotę.
salat - 2009-02-28, 18:48
:
Tigana ma racje. Piechniczek chyba cholernie nienawidzi Leo i widzialby tu nawet trenera z okregowki byle tylko byl Polakiem. Ja osobiscie na miejscu Leo juz dawno bym sie wypial na PZPN, rzucil reprezentacje i spadal stad jak najdalej, przy okazji wyrabiajac nam opinie w pilkarskim swiecie...
Shadowmage - 2009-02-28, 19:42
:
Prędzej pewnie chodzi o to, że nie chcą mu wypłacać odprawy, czego pewnie nie musieliby robić w razie rezygnacji Leo. Niemniej śmierdzi to straszliwie, raczej nie działają na poprawę atmoasfery wokół PZPNu.
Tigana - 2009-03-13, 15:29
:
Kadra na mecze z Irlandią Płn. i San Marino:

Bramkarze: Artur Boruc (Celtic Glasgow), Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn), Łukasz Załuska (Dundee United)

Obrońcy: Grzegorz Wojtkowiak (Lech Poznań), Marcin Wasilewski (RSC Anderlecht Bruksela), Dariusz Dudka (AJ Auxerre), Adam Kokoszka (FC Empoli), Bartosz Bosacki (Lech Poznań), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus), Jakub Wawrzyniak (Panathinaikos Ateny), Marcin Komorowski (Legia Warszawa)

Pomocnicy: Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck), Łukasz Trałka (Polonia Warszawa), Rafał Murawski (Lech Poznań), Roger Guerreiro (Legia Warszawa), Rafał Boguski (Wisła Kraków), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Jacek Krzynówek (Hannover 96)

Napastnicy: Robert Lewandowski (Lech Poznań), Paweł Brożek (Wisła Kraków), Marek Saganowski (Southampton FC), Ireneusz Jeleń (AJ Auxerre), Euzebiusz Smolarek (Bolton Wanderers)

Zawodnicy rezerwowi:

Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa), Paweł Golański (Steaua Bukareszt), Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa), Tomasz Bandrowski (Lech Poznań), Jakub Wilk (Lech Poznań), Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków), Łukasz Sosin (Anorthossis Famagusta)

Cieszy powrót Jelenia - pozostaje pytanie czy Leo da mu pograć czy też powołał go zeby zamknąć usta krytykantom.
Shadowmage - 2009-03-13, 17:52
:
A jak Leo tłumaczy powrót Jelenia? Nagle Irek stał się perspektywiczny i przydatny, zmienił styl gry? :D
Gand - 2009-03-14, 00:16
:
Powołania Sagana i Jelenia zostały wytłumaczone słowami "potrzebujemy piłkarzy, którzy potrafią wymienić kilka piłek" or smth like that. :D
Jachu - 2009-03-27, 09:08
:
Shadowmage napisał/a:
A jak Leo tłumaczy powrót Jelenia? Nagle Irek stał się perspektywiczny i przydatny, zmienił styl gry? :D
Po prostu w końcu złapał formę i zaczął grać na odpowiednim poziomie, a że dodatkowo nałożyło się to na problemy z formą strzelecką wszystkich naszych napastników, to masz odpowiedź na zadane przez siebie pytanie :mrgreen:

A ogólnie, to jestem bardzo ciekaw jak będzie wyglądał sobotni mecz Irlandia Północna - Polska. Bardzo ciężki sprawdzian czeka naszych chłopaków, ale ja wierzę, że wywiozą z wysp korzystny wynik. W ostatnim czasie zawsze w trudnych meczach sobie radzili. Obawiam się tylko, żeby czasem nie odwalili jakiegoś skeczu z San Marino :-PP
Wynik sobotniego spotkanie obstawiam na 2:1 dla POLSKI.
You Know My Name - 2009-03-28, 18:29
:
Mecz na poważnie rozpoczął duet kreatywny Boruc - Wawrzyniak. Ich akcję zakończył Finney. 0:1
Edit. Najszybciej biega rączy Jeleń. 1:1
Edit2. Mam hertzklekot zawsze, gdy piłka wpada między naszych obrońców, każdy z nich udaje, że go tam nie ma.
Edit3. Aż nie chce mi się pisać o czym myśleli na początku 2 połowy. 1:2
Last Edit. Więcej nie napiszę kuffa o tych chromolonych kopaczykach. Zgrany blok obronny - Żewłakow na 1:3.
To ból na ich gre patrzeć, ból fizyczny, tortury.
Maeg - 2009-03-28, 19:37
:
O lol, 3-1 dla Irlandii, Borucowi gratulujemy i do RPAa to na wycieczkę mogą pojechać.

Edit: Skończyło się na 3-2 dla Irlandii, mecz lepszy od słabszych odcinków Jasia Fasoli, tyle śmiechu dawno nie miałem oglądając polską reprezentacje. Borucowi to chyba już podziękujemy, facetowi kibicowałem dość długo żeby wyszedł na prostą ale on już się chyba skończył. A reszta piłkarzy no cóż, lepiej przemilczeć. Imo może wprowadzić kuratora do PZPNu to nas wyrzucą z eliminacji i będzie po kłopocie!
Tigana - 2009-03-28, 20:52
:
Artur Boruc - zawalił 1 i 3 bramkę, to już drugi mecz z rzędu w eliminacjach, który przegrywamy przez jego kiksy
Marcin Wasilewski - szarpał do przodu , ale w obronie niepewny, spóźniał interwencje
Michał Żewłakow - słabiutko, spóźniał się w obronie, gra do przodu też mu nie wychodziła, "współtwórca" 3 bramki
Bartosz Bosacki - uspokoił grę w obronie - szkoda, że nie grał od początku
Dariusz Dudka - kolejne słabe ogniwo naszej obrony, liczne kiksy
Jakub Wawrzyniak - też słabo, następny "spóźnialski", plusik za asystę
Robert Lewandowski - mało widoczny, a nawet jak wywalczył piłkę to nie miał komu zagrać
Mariusz Lewandowski - nie sprawdził się ani jako pomocnik, ani wspomaganie ataku, przegrał rywalizację w środku boiska
Roger Guerreiro - miał sporo chęci, ale nie miał z kim grać,
Tomasz Bandrowski - niczym nie przypominał lokomotywy "Kolejorza"
Jakub Błaszczykowski - grał za krótko żeby ocenić, raz czy dwa ładnie z Rogerem rozgrywał
Jacek Krzynówek - to on grał? zamiast rozciągać grę ciągle wałęsał się w centrum boiska i nic nie umiał ugrać
Ireneusz Jeleń - strzelił bramkę, próbował kiwać, ale nie zagrał zbyt dobrych zawodów
Marek Saganowski - strzelił bramkę i tyle

Najsmutniejsze jest to, ze mecz zawalili najbardziej doświadczeni gracze - Boruc, Żewłakow, Krzynówek i to w chwili, gdy grają w swoich klubach, a nie grzeją ławki.

Ciekawe czy teraz Leo odejdzie? Bo tego , że od jutra zacznie się kopanie leżącego jestem pewien. Niby szansa na awans jeszcze jest, ale do tego będą potrzebne korzystne wyniki w innych spotkaniach.
Jachu - 2009-03-28, 20:54
:
Doprawdy fantastyczne widowisko zaserwowała nam przed chwilą nasza zmotywowana wiosennie reprezentacja :mrgreen: Dawno się tak nie uśmiałem. Ten mecz to była lepsza komedia niż cała seria "American Pie" :-PP
ASX76 - 2009-03-29, 01:08
:
W pierwszej połowie naszym obrońcom i bramkarzowi przeszkadzało słońce (przy górnych piłkach), w drugiej - nierówna murawa (nie jest winą Boruca, że piłka podskoczyła idealnie na "wysepce"). Łapacz Irlandii Płn. miał podobny problem... Polscy piłkarze z Leo na czele nie wyciągnęli wniosku z tego zdarzenia. Można było bez trudu przewidzieć, że granie piłki do bramkarza może się źle skończyć.
Nie widziałem w tym meczu nic śmiesznego.
Zabrakło szczęścia i agresji.
Boruc z niedawnego bohatera (na ME) stał się Jonaszem: wielki pech ze Słowacją, a teraz posypały się kolejne nieszczęścia) ;)

Wystawienie Błaszczykowskiego uważam za nieporozumienie. Gołym okiem było widać, że jest kompletnie nieprzygotowany do gry. Jelenia trzeba było przesunąć na skrzydło...
Saganowski strzelił bardzo ładnego gola, a wcześniej także miał okazję. Przez kilkanaście minut zrobił więcej, niż Lewandowski przez cały mecz.
Roger - świetne podanie otwierające Jeleniowi drogę do bramki. Niewiele zabrakło do drugiej "asysty". Szkoda, że "Sagan" nie wykorzystał.
Wasilewski - zawalił gola dając się przechytrzyć Evansowi.
Bandrowski - największe nieporozumienie.
Krzynówek - rzeczywiście, mało co mu wychodziło. To zresztą dotyczy większości naszych zawodników.
Sytuacja nie jest jeszcze definitywnie przesądzona. Moim zdaniem panu Leo należy podziękować za współpracę. Stery reprezentacji w rączki Kasperczaka! :-P
Jachu - 2009-03-29, 09:43
:
ASX76 napisał/a:
Nie widziałem w tym meczu nic śmiesznego.
Żartujesz? Nasi prawie potykali się o własne nogi. Mało brakowało im do "syndromu Rasiaka" :mrgreen: Ja na meczu miałem ubaw po pachy.

ASX76 napisał/a:
Zabrakło szczęścia i agresji.
To my chyba inne mecze oglądaliśmy. To co pokazała wczoraj reprezentacja, to są po prostu kpiny. Już od pierwszej minuty czułem, że nie będzie dobrze. Jak można z takim rywalem grać jednym napastnikiem i każdą piłkę odebraną w obronie wybijać na pałę do przodu? A nóż widelec biedny sam Jeleń odbierze ją rosłym obrońcom irlandzkim i zdobędzie gola? :evil: To są kpiny, a nie strategia.

Poza śmiechem, reprezentacja owszem - mnie zdenerwowała, ale od razu humor poprawił poziom dziennikarstwa sportowego w Polsce. Wieszanie psów na Borucu biorąc pod uwagę trzecią bramkę (jeszcze gdyby mówili o pierwszej, to bym zrozumiał :P ) i twierdzenie, że nie mamy szans na awans, a Irlandia pozostaje w grze, mając 3 punkty więcej i... jeden mecz rozegrany więcej (sic!) robią swoje :mrgreen:

A i tak najlepszy był Irek Jeleń: "Graliśmy pod wiatr" :mrgreen: To było niemal tak samo dobre, jak jego tekst przed ostatnimi mistrzostwami świata w Niemczech, kiedy powiedział, że podczas testów wydolnościowych i szybkościowych był najszybciejszy z całej kadry :mrgreen:
You Know My Name - 2009-03-29, 11:27
:
Eee tam, przesadzamy wszyscy, przecież naszym nieźle szło, gdyby jescze piłki na boisku nie było to nota za wrażenia artystyczne byłaby jeszcze wyższa.
Pamiętacie jaki ubaw mieliśmy z farfocla, którego puścił bodaj Robinson podczas ostatnich eliminacji do Euro??. Myślę, że Boruc wycinkami z tego meczu (siaty 1 i 3) stanie się bezwzględnym liderem na YouTube i innych Dailymotion. Nikt mu nie podskoczy, chyba, że się dwugłowe ciele urodzi.
Paulo - 2009-03-29, 12:03
:
Mnie najbardziej irytuje (pomijająć te kiksy i szkolne błędy rzecz jasna) brak zaangażowania i woli walki. Brak presingu. W momencie kiedy dany zawodnik ma piłkę, każdy stoi i czeka, aż mu kolega poda, nie ułatwiając mu to w żaden sposób.
Ostatnio każdy mecz traktują jak sparing, albo mają przeświadczenie, że są dużo lepsi i wygrają zawody na stojąco.

Wcześniej Boruc nam ratował mecze i dzięki niemu nie było katastrofy teraz jest zupełnie inaczej. Owszem nie jest w 100% winny 3ciej bramki, ale do diabła miał na tyle czasu, żeby sobie ją przyjąć, a nie zaraz wykopywać urywając sobie przy tym nogę.

Nie chę się pastwić nad resztą zespołu bo to już nic nie zmieni. Wydaję mi się, że z Leo już nic nie osiągniemy, a RPA zaliczymy bez udziały naszej reprezentacji. Szanse matematyczne jeszcze są, ale pamiętajmy, że na wyjeździe gramy z Czechami i Słowenią.
Przy tej grze nie ma co się łudzić.
Pytanie tylko kogo za Leo? Bo wolałbym, żeby Kasperczak czy Smuda wzmacniali ligę.
Maeg - 2009-03-29, 16:28
:
Po powrocie z uczelni postanowiłem odreagować i poszukać podobnych do Boruca wpadek. Jak to powiedział Juskowiak (bo to chyba on, komentował jako „spec” ten mecz) „Tej klasy bramkarzowi nie może się zdarzyć taki błąd”.
Olivier Khan: http://www.youtube.com/watch?v=d2YcUE_AlSk
Pual Robinson: http://www.youtube.com/watch?v=GtF9tl5SLdA
To tylko dwa przykłady. Mógłbym się założyć, że ich jest więcej.
A po ochłonięciu, mecz nie ma co ukrywać fatalny. Mam wrażenie, że przegrany został jeszcze przed wejściem na boisko. Nie wiem czemu ale usilnie dobija się do mnie pewna idea, że w założeniach przed meczami to Irlandia miała prowadzić grę, a my grać z kontry. A jak grała Irlandia każdy widział, to oczywiście klasowej drużynie nie powinno aż tak przeszkodzić. Poza tym, przy takiej ilości błędów to Mourinho czy Hiddink by nic nie poradzili.

Zmiana trenera w tej chwili to jasny sygnał, że odpuszczamy sobie te eliminacje a przecież starczy spojrzeć na tabele, że wcale nie jest tak, że awans to tylko czysto teoretyczne rozważania. Wczoraj zagrały emocje (u mnie też ;) ) osobiście wolałbym trenera a nie kogoś z polską myślą szkoleniową. :P

Edit: Zaczyna się. "Arogancki Beenhakker nie czuje się winny"
Shadowmage - 2009-03-31, 17:48
:
Ja bym Boruca nawet tak bardzo nie winił. Fakt, zawalił tak z 2,5 bramki, ale co robiła reszta drużyny? Przeprowadziliśmy dwie akcje, strzeliliśmy dwa gole. Wystarczyło grać przeciętnie, a skończyłoby się 5:3. A jak się gra w zbijaka, jako chyba jedyny cel na boisku ma sie strafienie piłką w przeciwnika, to tak się kończy. A poza tym zgadzam się z Maglem.
Tigana - 2009-04-01, 17:27
:
Mamy skład na San Marino - ultra ofensywny. Ciekawe co z tego będzie?

Łukasz Fabiański - Marcin Wasilewski, Bartosz Bosacki, Dariusz Dudka, Jacek Krzynówek - Rafał Boguski, Mariusz Lewandowski, Roger Guerreiro, Euzebiusz Smolarek - Ireneusz Jeleń, Robert Lewandowski.
Maeg - 2009-04-01, 17:31
:
Może nasi zrobią nam żart z okazji 1 kwietnia i podarują San Marino drugie zwycięstwo w historii? :mrgreen:
Jachu - 2009-04-01, 18:04
:
Maeg napisał/a:
Może nasi zrobią nam żart z okazji 1 kwietnia i podarują San Marino drugie zwycięstwo w historii? :mrgreen:
Oj, to było coś. Prima Aprilis grubą rurą :mrgreen:

Myślę, że w dzisiejszym meczu będzie 7:0 :) No i dzisiaj arcyciekawy mecz w naszej grupie Czechy-Słowacja! Najlepiej, aby obie drużyny przegrały :-PP
Shadowmage - 2009-04-01, 19:01
:
Ogólnie to wreszcie skład taki, jaki powinien być prawie zawsze z cieniasami - czyli ofensywny. Jestem prosty człowiek i nie rozumiem tych wszystkich defensywnych rozkminek taktycznych i wychodzi mi, że jak się wystawia 8 zawodników o inklinacjach defensywnych, to marne szanse na liczne gole.

Tylko kto z ławki będzie wchodził, jak będziemy przegrywać? :D
Maeg - 2009-04-01, 20:18
:
Nuda na tym boisku, 4-0 do przerwy i już nie ma chyba szans na dreszczyk emocji w końcówce. :P
MadMill - 2009-04-01, 20:18
:
Nowa jakość, nowy styl... co za szczęście zagościło w sercach polskich kibiców...
Shadowmage - 2009-04-01, 20:20
:
4:0 do przerwy. Grają nieźle, ale dla mnie nie wynik jest obecnie najważniejszy. W grze widać ambicję - jeśli zostanie na następne mecze, to jest szansa, że porażka z Irlandią Płn. się opłaciła. No i żeby powietrze z nich nie uszło w drugiej połowie.
Maeg - 2009-04-01, 21:20
:
Skończyli na 10-0, pogratulować. Ambitnie walczyli do końca, to mi się podobało. A dodatkowo mamy historyczne zwycięstwo.
Tigana - 2009-04-01, 21:38
:
Kolejny słaby mecz w wykonaniu polskiej reprezentacji - przy tylu okazjach strzelić tylko 10 bramek - wstyd. Leo powinien podać się do dymisji.
MadMill - 2009-04-01, 21:48
:
W sumie i tak powinien... w ogóle... ten mecz tyle znaczy, ze mamy szansę na 2. miejsce i baraż, bo Słowacy szaleją w naszej grupie.
Maeg - 2009-04-01, 21:49
:
Za to Czesi umoczyli ze Słowakami, nie dobrze a Irlandia wygrała ze Słowenia, to nie są dla nas dobre wyniki. Mimo, że awansowaliśmy na trzecie miejsce w grupie to jednak mecze mogły ułożyć się dla nas lepiej. No nic, musimy do końca eliminacji nie przegrać już żadnego meczu (ktoś w to wierzy? bo mi ciężko taki scenariusz założyć).
KreoL - 2009-04-01, 22:29
:
Mecz jak na grę z amatorami IMO słaby. Grali na tyle na ile pozwolił przeciwnik, a wymagający to on nie był. To, że bramek tyle wpadło zniekształca obiektywny obraz meczu. Robili sporo błędów, piłki podawane często niedokładnie. Każda normalna drużyna bezlitośnie by te błędy wykorzystywała.

Jak dla mnie określanie tego przez komentatora jako 'historyczne zwycięstwo' to kpina.
ASX76 - 2009-04-02, 00:05
:
Maeg napisał/a:
No nic, musimy do końca eliminacji nie przegrać już żadnego meczu (ktoś w to wierzy? bo mi ciężko taki scenariusz założyć).


I to pisze miłośnik fantastyki? ;)

Panie Kreol -> Rozmiary zwycięstwa są historyczne. :-P
Jachu - 2009-04-02, 05:29
:
Noo... Chłopaki dali radę, nie ma co, choćby i było to San Marino "zespół klasy 5-ej". Jak dla mnie najładniejsza bramka nr 4 Ebiego Smolarka z woleja - piękna. Choćby i z "piekarzami", ale Polska dała radę i nowy rekord ustawiła. Cieszmy się, bo może już nie będzie więcej takiej okazji (i obym się mylił) :)
Paulo - 2009-04-02, 06:39
:
Wynik cieszy, ale mocno tuszuje grę. Chwilami bardzo ładnie to wyglądało, ale niestety też byly momenty żenującej postawy. Jednak przeciwnik był taki, że nie rzucały się te błędy w oczy zbytnio. Dudka mylił sie praktycznie cały czas - kolejny fatalny mecz.
Na nasze nieszczęście pozostałe reprezentacje nie grały "dla nas", ale może to i dobrze, bo gdy my jesteśmy pod ścianą to przynajmniej staramy się coś zrobić.
Generalnie awans wg mnie bardzo wątpliwy
Shadowmage - 2009-04-02, 07:58
:
Jak pisalem wczesniej - może i gra miała niedociągnięcia, ale chciało im się grać. A ostatnio, nawet z ogórkami, było o to ciężko.
Co do awansu - wszystko jest możliwe. Mamy pół roku, a to szmat czasu. Niektórzy mogą złapać formę, inni ją stracić. Jesienią będą grały już zupełnie inne drużyny.
Maeg - 2009-08-05, 16:30
:
Kadra na Grecję:
Cytat:
Bramkarze: Artur Boruc (Celtic Glasgow), Łukasz Załuska (Celtic Glasgow)

Obrońcy: Marcin Wasilewski (Anderlecht), Jakub Rzeźniczak (Legia Warszawa), Michał Żewłakow (Olympiakos Pireus), Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa), Bartosz Bosacki (Lech Poznań), Marcin Komorowski (Legia Warszawa)

Pomocnicy: Dariusz Dudka (Auxerre), Mariusz Lewandowski (Shakhtar Donetsk), Jacek Krzynówek (Hannover '96), Rafał Murawski (Rubin Kazan), Roger Guerreiro (Legia Warszawa), Ludovic Obraniak (OSC Lille)

Napastnicy: Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków), Euzebiusz Smolarek (Racing Santander), Jakub Wilk (Lech Poznań), Robert Lewandowski (Lech Poznań), Marek Saganowski (Southampton FC), Pawel Brożek (Wisła Kraków)

Na liście rezerwowej znaleźli się: Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa), Piotr Polczak (Cracovia Kraków), Grzegorz Krychowiak (Girondins de Bordeaux), Paweł Golański (Steaua Bukareszt), Łukasz Trałka (Polonia Warszawa), Tomasz Bandrowski (Lech Poznań), Łukasz Sosin (Anorthosis Famagusta), Sławomir Peszko (Lech Poznań).


Edit: dziwi mnie obecność Brożka, Łobodzińskiego - przecie obaj nic nie pokazali. :/ I czemu Fabiański nie został powołany? O.o
Tigana - 2009-08-05, 17:20
:
Maeg napisał/a:
Edit: dziwi mnie obecność Brożka, Łobodzińskiego - przecie obaj nic nie pokazali. :/ I czemu Fabiański nie został powołany? O.o

Łobo strzelił bramkę w meczu z Ruchem, a Fabiański jest kontuzjowany/świeżo po kontuzji.
BTW - Jeleń znów na przerwę w życiorysie - 3-4 miesiące czyli nie zagra w decydujących meczach o awans do MŚ.
Paulo - 2009-08-05, 17:59
:
Równie dobrze można zapytac co w ym składzie robi Smolarek? Szkoda Jelenia bo to mocne osłabienie, mam nadzieję tylko że Błaszczykowski będzie w pełni zdolny do gry.
Shadowmage - 2009-08-05, 18:49
:
A Roger? Ten też nie wiadomo co robi w składzie...

Ale i tak wszyscy będą patrzeć na Obraniaka :mrgreen:
Maeg - 2009-08-05, 19:09
:
Shadowmage napisał/a:
A Roger? Ten też nie wiadomo co robi w składzie...

Też racja, wolałbym Krychowiaka zobaczyć zamiast Rogera. ;P

Tigana napisał/a:
a Fabiański jest kontuzjowany/świeżo po kontuzji.

A to przegapiłem ów moment.
salat - 2009-08-05, 20:37
:
mnie tam dziwią smolarek i krzynowek... zwlaszcza ten drugi, od dawna juz nic nie pokazal w kadrze... nawet dosrodkowac z rożnego porzadnie nie potrafi
Shadowmage - 2009-08-12, 21:46
:
Nawet nieźle grali. Starali się, wracali, podania wychodziły, błędów w obronie było niewiele. W sumie jestem zadowolony, spodziewałem się gorszego występu. Choć oczywiście do poprawienia jest jeszcze trochę.
Obraniakowi należą się brawoa za bramki, ale w polu to Błaszczykowski był znacznie lepszy. A i Roger bardziej kreatywny był. Obraniak miał jeden plus nad Smolarkiem - jak już doszedł do sytuacji, to strzelił.
A Roger już pięknie klnie po polsku - jest chłopak nasz :D
MadMill - 2009-08-12, 21:51
:
Shadowmage napisał/a:
Smolarkiem

Smolarekitylko... - tak ten zawodnik powinien mieć na koszulce napisane.

W sumie to Boruc, Żewłakow, Dudka, Wasilewski, M. Lewandowski, Błaszczykowski zagrali poprawnie. Obraniak że strzelił. Ta reprezentacja nie ma czego w eliminacjach do MŚ szukać.
Shadowmage - 2009-08-12, 21:56
:
No powiedzmy sobie szczerze, to samo mogą powiedzieć Słowacy, Słoweńcy, a nawet Czesi. Z tej grupy awansują najsilniejsi ze słabych ;p
MadMill - 2009-08-12, 22:03
:
Grupa śmiesznych drużyn xD
Maeg - 2009-08-12, 22:03
:
Dokładnie, nie mamy w grupie hersosów i reszta jest na poziomie z Grecji, więc są jak widać do ogrania. A dziś nawet pokazali się z dobrej strony. Jeśli zagrają na takim poziomie albo wyższym z rywalami z grupy, to wcale nie jest tak, że nie mamy czego szukać w eliminacjach.
Paulo - 2009-08-13, 07:19
:
Maeg napisał/a:
Dokładnie, nie mamy w grupie hersosów i reszta jest na poziomie z Grecji,


Tyle, że Oni są na 11 miejscu w rankingu FIFA, a my coś kolo 40 :)

Wracając do meczu, mógł się podobać. Trochę brakowało mi polotu i przyspieszenia w akcjach, ale nie oszukujmy się, w takim okresie roku nasi reprezentanci grali dużo gorzej.
Błaszczykowski jak zwykle najlepiej wyglądający piłkarz. Boruc sprawia wrażenie, że wraca do swojej dobrej gry. Murawski bardzo fajnie w 1 połowie, widać, że mu się chciało. Roger miał też swoje momenty, za które należy pochwalić (nie mowię o popularnym słowie wypowiedzianym z jego ust, zaczynający się na k....:P ) Obraniaka specjalnie bym nie oceniał. Za duży balon jest pomopowany wokół niego. To chłopaka deprymuje, trzeba mu dać czas, uważam że będzie z niego pożytek.
Generalnie jest ok, ale pamiętajmy, że to towarzyski mecz, więc specjalnie przeciwnik nie podniósł poprzeczki. We wrześniu powinni zagrać mimo wszystko jeszcze lepiej.
salat - 2009-08-13, 08:58
:
A Krzynówek jak zwykle nic nie zagrał... Miał dwa plusy: po pierwszym strzale z rzutu wolnego gdy trafił w mur, już więcej do stałych fragmentów nie podchodził; dwa, rozumiał się z Obraniakiem i wzajemnie sobie ładnie czasem klepali.

A mecz w porządku. Tak jak mówicie, o tej porze roku graliśmy zazwyczaj dużo gorzej, ale trzeba też przyznać, że Grecja jakiś specjalnych warunków nam nie postawiła, raptem kilka razy pod bramką byli, więc i błędów w obronie nie było.

W umie jak chłopaki jeszcze trochę rozwiną formę to na jesieni możemy mieć jakieś nadzieje.
Jachu - 2009-08-13, 18:51
:
Ja jestem pozytywnie zaskoczony meczem z Grecją. W sumie ładnie wygladająca dla oka gra naszych zawodników i dość niespodziewane dla mnie zwycięstwo. Obraniak - wiadomo, że niepolska szkoła jazdy i parę zagrań z drugim golem na czele zdecydowanie to udowodniło. Pokazał, że będą z niego ludzie i zastanawiające jak ten pozytywnie odstający wyszkoleniem i umiejętnościami piłkarz wkomponuje się w polskie piekiełko... Jestem pozytywnie nastrojony przed meczami eliminacyjnymi do MŚ :)
ASX76 - 2009-08-13, 19:57
:
Martinus Jachus napisał/a:
Obraniak - wiadomo, że niepolska szkoła jazdy i parę zagrań z drugim golem na czele zdecydowanie to udowodniło. Pokazał, że będą z niego ludzie i zastanawiające jak ten pozytywnie odstający wyszkoleniem i umiejętnościami piłkarz wkomponuje się w polskie piekiełko... (..)


Od dłuższego czasu najlepszym polskim piłkarzem jest Błaszczykowski, który prezentuje umiejętności nie z polskiej ziemi. :-)

Obraniak zaliczył niezwykle udany debiut... 45 minut i dwa gole... To mówi samo za siebie.
W lidze francuskiej jest wyróżniającym się piłkarzem i było z góry wiadomo, że będzie dużym wzmocnieniem polskiej reprezentacji.
You Know My Name - 2009-09-05, 20:25
:
Chwilami byliśmy równorzędnym przeciwnikiem Irlandii. Na naszym przedpolu przeciąg jakich, hulają zielone koszulki. A Lewandowski na rozegraniu to już porażka wyższego rzędu.
Czekamy na następne 45 minut.
Ze strachem.
Shadowmage - 2009-09-05, 21:22
:
Pół godziny gry to za mało, żeby wygrać mecz. Pierwsza połowa bardzo słaba, druga powiedzmy że przyzwoita - choć gdyby Irlandczycy trochę lepiej strzelali, to po meczu byłoby bardzo szybko.
Maeg - 2009-09-05, 21:40
:
Ten mecz bolał, tzn oglądanie tego spotkania. Zero pomysłu na grę. Końcówka może wygląda lepiej ale co z tego? Szczerze mówiąc, to Irlandia może pluć sobie w brodę, że nie zainkasowała 3 pkt.

Może to nawet lepiej jeśli nie pojedziemy na MŚ?
MadMill - 2009-09-05, 21:58
:
A Murawskiego dostrzegłem na boisku w momencie zmiany z Lewandowskim. o_O
Maeg - 2009-09-05, 22:01
:
MadMill napisał/a:
A Murawskiego dostrzegłem na boisku w momencie zmiany z Lewandowskim.

A nie zauważyłeś gdy zmarnował sytuacje w pierwszej połowie? o_O
MadMill - 2009-09-05, 22:05
:
A była jakaś? O_o
Maeg - 2009-09-05, 22:09
:
MadMill napisał/a:
A była jakaś?

Znów oglądałeś inny mecz? :mrgreen:
Gand - 2009-09-06, 02:43
:
Gdyby nie to, że od meczu ze Słowacją mam za przeproszeniem gdzieś tę reprezentację to może bym się nawet poirytował wynikiem i grą. Ale tak - posiedzieliśmy sobie ze znajomymi, pośmialiśmy z Krzynówka, Dudki, Brożka i całej radosnej ferajny naszych kopaczy i Darka Szpakowskiego na dokładkę i ze stoickim spokojem przyjęliśmy remis do wiadomości. ;)
Na nasze szczęście na Mundial nie jedziemy i mamy czas, żeby jakoś przygotować skład na 2012 rok, bo po kolejnej nieudanej imprezie byłoby naprawdę ciężko.
Paulo - 2009-09-06, 06:46
:
Ale jak można budować skład grając przez najbliższe 4 lata w meczach towarzyskich? Jak można budować skład, który nie gra o punkty?
Mecz dno, znów brak walki i zaangażowania. Każdy myślał, że się rzucą od pierwszej minuty i będą gryźć trawę, a nasi wyszli znów z wiarą, że przeciwnik sam sobie wrzuci kilka bramek. Z taką mentalnością to my nic nie zwojujemy.
MadMill - 2009-09-06, 09:38
:
Maeg napisał/a:
Znów oglądałeś inny mecz? :mrgreen:

Czytałem Martina i się zastanawiałem co nudniejsze. :P
You Know My Name - 2009-09-06, 12:50
:
Oki, czas na próbę podsumowania.
System 4-5-1 w opcji 4-2-3-1. Wolałbym klasyczne 4-4-2, dlaczego? Przy grze z przodu "na Brożka" obowiązkiem trójki ofensywnych pomocników było wchodzić do pierwszej linii. Mam wrażenie, że w pierwszej połowie kazdy z nich grał napastnika nie martwiąc się czy było komu piłkę do nich dograć. Na rozegraniu był niedysponowany Murawski i takie tuzy kreacji boiskowej jak Lewandowski, Dudka czy Żewłakow. Kto miał podać, Do tego Krzynówek notorycznie zapominał, że nie za nim lewego obrońcy.
W wypadku dwu napastników sprawa byłaby jasna: atak jest, skrzydłowi mają hasać po bokach, a w centrum obok defensywnego np. Lewandowskiego miałby grać jeden z wczorajszych ofensywnych z zadanie wyprowadzania piłek "z koła" podczas ataków pozycyjnych.
Teraz szanse jeszcze są, ale zależą od innych. A wiadomo, że inni grają dla nas kiedy to my gramy dobrze (vide ostatnie eliminacje).
Jeśli wszystko utrzyma się tak jak narazie, to historyczny awans Słowaków i wyczekiwana od dawna szansa dla Irlandii Płn. na baraże.
ASX76 - 2009-09-06, 12:57
:
Paulo napisał/a:

Mecz dno, znów brak walki i zaangażowania. Każdy myślał, że się rzucą od pierwszej minuty i będą gryźć trawę, a nasi wyszli znów z wiarą, że przeciwnik sam sobie wrzuci kilka bramek. Z taką mentalnością to my nic nie zwojujemy.



Bzdura!!! Zarzucanie im braku woli walki i zaangażowania jest pozbawione podstaw i wynika z frustracji wynikiem, a nie obrazem rzeczywistości. Widać, że o futbolu masz pojęcie mgliste.
Polacy zagrali na miarę swoich możliwości, które są mniejsze niż byśmy sobie życzyli/chcieli widzieć. Starali się atakować od początku do końca, ale przeciwnik bronił się całą drużyną i wyprowadzał kontrataki. Nie od dziś wiadomo, że polskiej drużynie lepiej się gra z przeciwnikiem, który nie "muruje bramki", prowadzi otwartą grę...
Gola straciliśmy po karygodnym błędzie obrony.

Mr Gand -> Prawdziwy kibic jest z drużyną/reprezentacją Polski na dobre i złe, a nie tylko wtedy kiedy dobrze idzie...
Aż się prosi żeby zacytować Andrew Leppera (może niezbyt dokładnie, ale sens jest oddany): Z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie.

Jeszcze nie wszystko stracone. Drugie miejsce w grupie jest możliwe do wywalczenia pod warunkiem, że pozostałe mecze wygramy, a Irlandia Płn. zgubi punkty.

Najbardziej zdziwiła mnie decyzja Leo, który zdjął Obraniaka po pierwszej połowie. lol
MadMill - 2009-09-06, 13:01
:
Teraz musimy kibicował drużynom grających z Irlandią, aby urwali jej chociaż remis. Trzeba zająć 2. miejsce w grupie i nie myśleć o bezpośrednim awansie. 9 ptk do zdobycia, jak Irlandia się potknie, mamy 2. miejsce i na 99% baraż.

Boruca nie ma co oceniać, błędu nie zrobił, parę piłek uratował. Środek obrony w defensywie spisywał się w miarę, za to Golański i Krzynówek to dwie pomyłki. M. Lewandowski i Murawski w środku jedynie w rozbijaniu ataków, bo podawać do przodu nie potrafią, chociaż do tyłu też nie zawsze im wychodzi. Błaszczykowski w formie? Taka forma na polską ligę by starczyła, nie wiem jak on w Dortmundzie gra. Roger biorą pod uwagę, ze w Legii nie grał ostatnio to przyzwoicie się zaprezentował, Obraniak jak na naszą gwiazdę i zbawiciela słabo. Brożka podobno ja nie lubię i jestem uprzedzony, ale to przecież on sam próbuje wyjechać za granice od 2 lat i nikt go kupić nie chce, to mówi samo za siebie o jego poziomie gry.

R. Lewandowski - dlaczego on nie gra w podstawowym składzie to tylko Leo raczy wiedzieć. Smolarek jest się pojawił w drugiej połowie to straciłem jakąkolwiek nadzieję. Załatwili mu tą robotę w Feyenordzie wreszcie?

Może ten nasz trener wreszcie weźmie się zbierze i powoła graczy którzy mają jakąś formę?
ASX76 - 2009-09-06, 13:19
:
M. Lewandowski zdaje się strzelił gola... ;) Wespół z Murawskim są najlepszymi polskimi defensywnymi pomocnikami. R. Sobolewskiego nie liczę, bo sam zrezygnował z gry w reprezentacji.
Błaszczykowski nie miał miejsca żeby się rozpędzić z piłką. Obrona Irlandii Płn. była dość skomasowana.
A co mają powiedzieć Francuzi, który raczej będą walczyć tylko o drugie miejsce w grupie i ledwo ledwo wygrali z Wyspami Owczymi, choć różnica w potencjale między tymi drużynami jest znacznie większa niż między Polską a Irlandią Płn.?

Brożek nie wyjechał za granicę tylko dlatego, że Cupiał chciał dostać za niego co najmniej 3,5 mln euro. Bodaj najwyższą ofertą było 2,5 mln. Dokładnie to mówi... :-P

Żeby nasza gwiazda i zbawiciel mógł coś zdziałać, musiałby grać więcej niż 45 minut.

Akurat Smolarek zagrał dobrze: przeprowadził kilka fajnych akcji.

R. Lewandowski nie zagrał w podstawowym składzie, ponieważ selekcjoner postawił na Brożka. A że preferuje ustawienie z jednym napastnikiem...
Zaraz... R. Lewandowski to ten, który spier... świetną sytuację w meczu z Brugge? ;)
You Know My Name - 2009-09-06, 13:37
:
MadMill napisał/a:
Smolarek jest się pojawił w drugiej połowie to straciłem jakąkolwiek nadzieję. Załatwili mu tą robotę w Feyenordzie wreszcie?

Może ten nasz trener wreszcie weźmie się zbierze i powoła graczy którzy mają jakąś formę?
Muszę powiedzieć, że nietrenujący regularnie Smolarek był o klasę lepszy od wkręcającego samego siebie w trawę Błaszczykowskiego. Czemu tylko Brożek, hmmm, trzebaby zapytać "Leo, why?". W poprzednich eliminacjach, jeśli Leo podejmował jakąś decyzję to wszystko się udawało. Każdy grał dobrze tam gdzie go Beenhakker wstawił. A jak jest każdy widzi. Dodać brak Wasilewskiego i wystarczy.
Żal trochę tej akcji wykańczanej przez Krzynówka w 88 czy 89 minucie, ale chyba na to zwycięstwo po prostu nie zasłużyli. Liczmy na farta (po pierwsze na remis w meczu Słowacja - Irlandia Płn oraz na ponowną wygraną Słoweńców ze Słowacją), bo co pozostało?
ASX76 - 2009-09-06, 15:31
:
Smolarek nie wymaga większej przestrzeni/tyle miejsca do dryblingu/rozpędzenia się co Błaszczykowski, co nie zmienia faktu, że drugi jest bardziej błyskotliwy i po prostu lepszy. Nawet dobrej klasy piłkarzom, a takim bez wątpienia jest Kuba, zdarzają się słabsze mecze.


Temu tylko Brożek, bo Leo woli/lubi grać w ustawieniu z jednym napastnikiem. Dopiero zauważyłeś?

Polacy na zwycięstwo zasłużyli. Mieli przewagę, atakowali, stwarzali sobie niezłe sytuacje strzeleckie... Atak pozycyjny w wykonaniu polskiej reprezentacji to od dawna pięta Achillesowa, niestety. Jeśli uważasz, że Polska nie zasłużyła na wygraną z Irlandią Płn. to weź se przypomnij ich pierwszy mecz i kuriozalne/przypadkowe gole, które straciliśmy...
Nie były one wynikiem dobrej gry przeciwnika, lecz dużego pecha. Jeszcze większego niż w spotkaniu ze Słowacją.

Słowacja jest w praktyce jest poza zasięgiem. Najlepiej, żeby Irlandia Płn. przegrała, a nie zremisowała ze Słowakami. "Odrobienie" 3 pkt. do Irlandii Płn. nie wystarczy, ponieważ Polska ma od niej gorszy bilans w meczach bezpośrednich: porażkę i remis, a do końca eliminacji już blisko...
Paulo - 2009-09-06, 16:17
:
ASX76 napisał/a:
Zarzucanie im braku woli walki i zaangażowania jest pozbawione podstaw i wynika z frustracji wynikiem, a nie obrazem rzeczywistości. Widać, że o futbolu masz pojęcie mgliste.


Na szczeście na forum jesteś Ty, fachowiec, trener, psycholog i kto wie co jeszcze. Zawsze tylko istnieje jedna prawda. Prawda ASX. Pfff //mur

Oczywiście, że spokojnie mogę powiedzieć, że 60min to Oni przespali. Wciąż podczymuje swoje zdanie, że zaangażowania nie mieli za grosz. Bo jeśli uważasz, że ostatnie 30min może zatuszować całą grę to.... :IP
Brak wślizgów, brak szybkiego odbioru piłki, mnóstwo, ale to mnóstwo strat, w środku pola dziura jak Berlin. Jeśli środek defensywy bierze się za rozgrywanie piłek bo nie było nikomu to sorry, ale gdzie cała reszta? Stateczność, brak gry bez piłki. Te wszystkie cechy wczoraj widzieliśmy.
Irlandczycy grali tak jak się można było spodziewać (w przeciwieństwie do Leo). Wiadomo było, że umiejętnościami specjalnie nie grzeszą i bedą nastawieni defensywnie licząc, że z kontry coś im wyjdzie. I wyszło. Zagrali taktycznie bardzo poprawnie, a my z organizowaną drużyną mamy nie wiele wspólnego.
Na frustrację jestem za stary, gdyby grali z taką werwą i byli by "przyklejeni" do przeciwników od samego początku, to każdy by patrzył na to w zupełnie inny sposób, nawet jeśli by się to skończyło wynikiem 1:1.
ASX76 - 2009-09-06, 16:55
:
Brednie. Środek defensywy nie rozgrywał piłki, ino zajmował się ubezpieczaniem tyłów (za wyjątkiem stałych fragmentów gry, kiedy to ruszał pod pole karne przeciwnika).

Skoro gra toczyła się przez większość meczu na połowie Irlandczyków Płn., to jest rzeczą oczywistą, że środek pola nie znajdował się na połowie boiska. ;)

Polscy piłkarze nie przespali 60 minut. Przecież przeciwnik, którego zbytnio lekceważysz/nie doceniasz, nie położył się na murawie, lecz twardo i nieustępliwie walczył.
Trwała obustronna "wymiana ciosów".

Mnóstwo strat wynikało m. in. stąd, że polscy piłkarze orłami techniki i dryblingu nie są, a przeciwnik starał się grać pressingiem na własnej połowie.

Nie istnieje tylko jedna prawda, która jest prawdą ASX-a, lecz prawda rzeczywista. Tak się składa, że w tym wypadku są tożsame. Uważam, że zarzucając naszym piłkarzom brak woli walki i zaangażowania tkwisz w błędzie. Tak się składa, że mam wiedzę i doświadczenie w piłce większe od twojego.
Czego właściwie oczekiwałeś? Że nasi reprezentanci będą biegać o 50% szybciej czy czegoś w tym "guście"?
Jakże to Polacy mieli często robić wślizgi, skoro przez większą część meczu atakowali i "prowadzili" grę?
Gra bez piłki czy z piłką z przeciwnikiem "na plecach" nie jest łatwa nawet dla drużyn lepszych od polskiej.
Po raz kolejny powtarzam: masz/macie za duże wymagania odnośnie gry naszej drużyny!!
Chcesz prawdy? Oto ona: spójrz na ostatnie dokonania polskich drużyn w europejskich pucharach... Z jakimi drużynami odpadały... Dla przykładu:
2004 rok: Dynamo Tybilisi (Gruzini) - Wisła Kraków 2:1, 2006 rok: Lech (pod wodzą Smudy) - FC Tiraspol (Mołdawianie) 1:3 (II runda P. Intertoto) i 0:1, 2007 rok: Vetra Wilno (Litwini) - Legia 3:0 (walkower, ale do przerwy legioniści przegrywali 0:2...), 2009 rok: Wisła Kraków - Levadia Tallin (Estończycy) 1:1 i 0:1...
Zobacz, ilu polskich zawodników gra w podstawowych składach klubów zagranicznych... A jeśli już nawet grają, to w przeważającej większości są grajkami defensywnymi...
Poza Błaszczykowskim i od niedawna Obraniakiem, nie bardzo mamy w tej chwili kim "straszyć". ;)

P.S. Na frustrację jesteś za stary... A na naukę? Nie pisze się "podczymuje", lecz "podtrzymuje". :-P
You Know My Name - 2009-09-06, 16:57
:
ASX76 napisał/a:
Temu tylko Brożek, bo Leo woli/lubi grać w ustawieniu z jednym napastnikiem. Dopiero zauważyłeś?
Są mecze i mecze. Wczoraj nasi mieli gnieść, miażdżyć, razić prądem i ziać ogniem w napadzie. Z jednym napastnikiem to chyba tylko można w teorii.
ASX76 napisał/a:
Polacy na zwycięstwo zasłużyli. Mieli przewagę, atakowali, stwarzali sobie niezłe sytuacje strzeleckie... Atak pozycyjny w wykonaniu polskiej reprezentacji to od dawna pięta Achillesowa, niestety. Jeśli uważasz, że Polska nie zasłużyła na wygraną z Irlandią Płn. to weź se przypomnij ich pierwszy mecz i kuriozalne/przypadkowe gole, które straciliśmy...
Nie były one wynikiem dobrej gry przeciwnika, lecz dużego pecha. Jeszcze większego niż w spotkaniu ze Słowacją.
Polacy tak naprawdę przycisneli w ostatnich pięciu minutach pierwszej połowy i w ostatnich dwudziestu minutach drugiej. Wcześniej nie widać było u nich "żądzy krwii" Irlandczyków.
Jeśli mogli "usiąść" na przeciwniku w ostatnich 20 minutach to znaczy, że mogli być "jak dobermany" w pierwszej połowie. Widziałeś u nich przez pierwsze 30 minut to co pokazali podczas ostatnich 10. Nie..
Nie było ich stać na wygraną.
Różnica tego meczu od tego w Bratysławie (chyba) była taka, że wtedy myślano, ze jeszcze moc czasu i meczów. A teraz i z czasem i z możliwościami było słabo a co do oceny, to myślę, że mecz ze Słowacją, mimo koszmarnych dwu błędów, w całości był lepszy.
ASX76 - 2009-09-06, 17:09
:
Mag_Droon -> Nie mogli być jak aż "dobermany" w pierwszej połowie, bo przeciwnik się nieźle odgryzał i nie dawał się zepchnąć do rozpaczliwej obrony. Później to się zmieniło, bo Irlandczycy opadli z sił.
Ja tam widziałem zaciętą walkę i pełne zaagażowanie z obu stron. Polacy zagrali jak umieli. A że nie wystarczyło, to już inna sprawa.

Jeśli już komukolwiek cokolwiek zarzucać, to Leo, który kurczowo trzyma się jednego wariantu taktycznego, a odstępstwa od niego robi nader rzadko.
Paulo - 2009-09-06, 17:29
:
ASX76 napisał/a:
Brednie. Środek defensywy nie rozgrywał piłki, ino zajmował się ubezpieczaniem tyłów (za wyjątkiem stałych fragmentów gry, kiedy to ruszał pod pole karne przeciwnika).

Skoro gra toczyła się przez większość meczu na połowie Irlandczyków Płn., to jest rzeczą oczywistą, że środek pola nie znajdował się na połowie boiska. ;)


To ubezpieczali tyły czy byłi na połowie przeciwnika? :-P


ASX76 napisał/a:
Polscy piłkarze nie przespali 60 minut. Przecież przeciwnik, którego zbytnio lekceważysz/nie doceniasz, nie położył się na murawie, lecz twardo i nieustępliwie walczył.
Trwała obustronna "wymiana ciosów".


Ty chyba w życiu nie widziałeś meczu, gdzie jest obustronna wymiana ciosów.

ASX76 napisał/a:
Mnóstwo strat wynikało m. in. stąd, że polscy piłkarze orłami techniki i dryblingu nie są, a przeciwnik starał się grać pressingiem na własnej połowie.


I to było właśnie zaangażowanie, którego nam brakowało. Ja jakoś tego pressingu nie widziałem u naszych przez większość meczu.

ASX76 napisał/a:
Tak się składa, że mam wiedzę i doświadczenie w piłce większe od twojego.


Buahaha, jeśli ta wiedza jest tak wspaniała jak ta o mnie to super :) A to my się znamy?

ASX76 napisał/a:
Czego właściwie oczekiwałeś? Że nasi reprezentanci będą biegać o 50% szybciej czy czegoś w tym "guście"? Gra bez piłki czy z piłką z przeciwnikiem "na plecach" nie jest łatwa nawet dla drużyn lepszych od polskiej.


Oczywiście. Reprezentacja to wyróżnienie i powinno się dać 100% a nawet 110% swoich możliwości. Inna sprawa, że grali Ci, którzy w swoich klubach mają nikłe role, jeśli w ogóle jakieś mają, ale czy to ich tłumaczy? Nie.

ASX76 napisał/a:
P.S. Na frustrację jesteś za stary... A na naukę? Nie pisze się "podczymuje", lecz "podtrzymuje".


No tak, to jest argument do dyskusji. Za stary jestem też na takie wycieczki i przepychanki. Zresztą z kim tu rozmawiać, skoro znawca jest tylko jeden. Dla mnie EOT.
ASX76 - 2009-09-06, 17:39
:
Paulo ->

1. Ubezpieczali tyły na połowie przeciwnika. :-P

2. Pisząc o "obustronnej wymianie ciosów" miałem na myśli wolę walki i zaangażowanie obu drużyn!!

4. Wnioskuję po twoich wypowiedziach, że pojęcie o piłce nożnej masz mizerne.

5. Tłumaczy ich niezadowalającą grę i wyniki. Bądź co bądź z "piasku bata nie ukręcisz" - w takim sensie tłumaczy. ;)

6. To jest argument do tego, żeby szanować pisownię języka ojczystego.
You Know My Name - 2009-09-06, 17:48
:
ASX76 napisał/a:
Chcesz prawdy? Oto ona: spójrz na ostatnie dokonania polskich drużyn w europejskich pucharach... Z jakimi drużynami odpadały... Dla przykładu:
2004 rok: Dynamo Tybilisi (Gruzini) - Wisła Kraków 2:1, 2006 rok: Lech (pod wodzą Smudy) - FC Tiraspol (Mołdawianie) 1:3 (II runda P. Intertoto) i 0:1, 2007 rok: Vetra Wilno (Litwini) - Legia 3:0 (walkower, ale do przerwy legioniści przegrywali 0:2...), 2009 rok: Wisła Kraków - Levadia Tallin (Estończycy) 1:1 i 0:1...
Zobacz, ilu polskich zawodników gra w podstawowych składach klubów zagranicznych... A jeśli już nawet grają, to w przeważającej większości są grajkami defensywnymi...
Poza Błaszczykowskim i od niedawna Obraniakiem, nie bardzo mamy w tej chwili kim "straszyć".
Tak jest, z tym, że tak jest już od lat, jak sam to wymieniasz. I dwa i cztery i osiem lat temu było tak samo, ale działał efekt synergii w reprezentacji. Teraz go brak, tym samym brak magii dla nas, kibiców.
MadMill - 2009-09-08, 09:03
:
Mag_Droon napisał/a:
Liczmy na farta (po pierwsze na remis w meczu Słowacja - Irlandia Płn oraz na ponowną wygraną Słoweńców ze Słowacją), bo co pozostało?

Liczmy, że Słowacy wygrają z Irlandią, myślmy raczej o zajęciu 2. miejsca i barażach na jesieni.

Reprezentacja to nie tylko piłka nożna.

Chłopaki w kosza wygrali w ME pierwszy raz od 12 lat, w sumie pierwszy raz od 12 lat w nich zagrali. Pamiętam to 7. miejsce wtedy, a z Grecją prowadzili w ćwierćfinale 10 ptk... Dziś mecz w Turcją która pokonała wczoraj Litwinów, co była niespodzianką. Nasi po cichu liczą na awans nawet do półfinału i awans na MŚ za rok. Wszystko rozstrzygnie się dziś i jutro moim zdaniem. Reprezentację mamy naprawdę niezłą.

Co do siatkarzy, no wygrali pierwszą grupę i prowadzą od razu w drugiej. Najważniejszy mecz dzisiaj. Jak wygrają z Hiszpanią to awans będzie pewny na 95% i tylko jakaś tragedia im może go wtedy odebrać.
ASX76 - 2009-09-08, 09:12
:
Może ktoś mnie oświecić dlaczego Leo powołuje Trałkę do reprezentacji? Toż to tragiczne nieporozumienie. Facet przeciętnie gra w lidze, a tu nagroda... lol

Piotr Brożek jest szybkim lewym obrońcą, może również zagrać na lewym skrzydle, jeśli zajdzie potrzeba, natomiast selekcjoner nie dostrzega go tak samo jak wcześniej jego brata, który również niby nie pasował mu do koncepcji. Woli wystawiać Krzynówka, który obrońcą nie był i nie będzie (nie jego pozycja), o czym świadczy chociażby akcja po której piłkarze Irladii Płn. strzelili nam gola.
Shadowmage - 2009-09-08, 10:06
:
Mad, nie sądzę by koszykarzom udało wywalczyć się coś więcej niż wczoraj. Mamy straszne luki w obronie, a w ataku przeważa taktyka "hurra i do przodu!". Lepsza drużyna niż Bułgaria może nas niemiłosiernie wypunktować.
Siatkarze mają szanse osiągnąć sukces, choć poczekajmy na weryfikację w meczach z mocniejszymi drużynami.

Aesiksiesiedemdziesiątsześć, Leo powołuje takich piłkarzy, jacy mu się podobają. I odpowiada za to głową (mocno asekurowaną przez kontrakt :P ). Wiadomo, że każdy Polak zna się na piłce i wystawiałby zupełnie inny skład... tylko, psiakość, jakoś zwykli ludzie selekcjonerami nie zostają :P
W każdym razie w poprzednich eliminacjach również przy niektórych powołaniach łapaliśmy się za głowę, ale okazywały się trafne. Czasem trener ma nosa - i sukcesy, a czasem nie - i wtedy zaczyna się narzekanie.
W każdym razie chciałem powiedzieć, że to co Leo ma w głowie nam nie jest wiadome i pewnie nie będzie. W związku z tym zadawanie takich pytań jest bezcelowe i tylko nakręca złą atmosferę wokół kadry... jakby i bez tego była dobra :P
ASX76 - 2009-09-08, 10:23
:
Leo odpowiada głową? Żeby to jeszcze prawda była. :-P

Pazdan (gdzie jest teraz ten "wynalazek"?), Zahorowski, Trałka (lol), Komorowski (lol), Kokoszka (lol) Krzynówek (na lewej obronie), Łobodziński (od dawna gra kiepsko, a mimo to jest powoływany)...
Zmierzam do tego, że Leo nie ma właściwego rozeznania w umiejętnościach i formie polskich piłkarzy. Jego czas minął i trzeba go jak najszybciej usunąć ze stanowiska.
Gorszych wyników niż ostatnie w eliminacjach i tak nie będzie.
MadMill - 2009-09-08, 10:37
:
Shadowmage napisał/a:
Mad, nie sądzę by koszykarzom udało wywalczyć się coś więcej niż wczoraj. Mamy straszne luki w obronie, a w ataku przeważa taktyka "hurra i do przodu!". Lepsza drużyna niż Bułgaria może nas niemiłosiernie wypunktować.

Wiesz, my gramy u siebie. No i jak to Wójcik powiedział, Litwy się nie boi bo to przecież... Polacy. ;)
Shadowmage napisał/a:
Siatkarze mają szanse osiągnąć sukces, choć poczekajmy na weryfikację w meczach z mocniejszymi drużynami.

Oj, już taki był. Przecież Francja to czołowa drużyna Europy. Dziś mecz z Hiszpanami wszystko zweryfikuje.
Shadowmage - 2009-09-08, 10:38
:
Ależ mogą być, w końcu jeszcze 4 mecze przed końcem eliminacji liczyliśmy się w grze - pamiętam takie eliminacje, że szanse przepadały znacznie wcześniej.
Może i Leo nie ma rozeznania w aktualnych umiejętnościach i formie polskich piłkarzy, ale coś mi się wydaje, że nawet trener w tym zorientowany niewiele by pomógł. Nasi piłkarze są słabi i tyle.
MadMill - 2009-09-09, 09:50
:
Shadowmage napisał/a:
Mad, nie sądzę by koszykarzom udało wywalczyć się coś więcej niż wczoraj. Mamy straszne luki w obronie, a w ataku przeważa taktyka "hurra i do przodu!". Lepsza drużyna niż Bułgaria może nas niemiłosiernie wypunktować.

Ekhem? Raz jeszcze możesz powtórzyć? :P W ogóle mistrzostwa niespodzianek trochę się robią. ;)

A siatkarze jak to oni, chociaż to w połowie nowy zespół to polska mentalność dała o sobie znać i zaserwowali kibicom horror. Za łatwo było im wygrać 3:1 :P

W nogę dziś grają ze Słowenią? Słoweńcy pewnie sa awansu na mundial, trochę nas wyśmiali... Zobaczymy jak profiEbi się spisze...
toto - 2009-09-09, 10:06
:
To dzisiaj nasi kopacze grają mecz o wszystko czy już o honor? W pierwszym przypadku, należy kibicować bo mają jeszcze szanse awansować (ale jak pokazał przykład spotkań o wszystko na wielkich imprezach - na szansach się kończy). W drugim przypadku mają przynajmniej szansę nie przegrać (MŚ 2002 i 2006). Ale wtedy ta wygrana nic nie zmieni. Co wybrać? Iluzoryczne nadzieje na awans czy możliwość bezwartościowego zwycięstwa. Szkoda, że Benhaker skończy podobnie jak Engel i Janas. Od bohatera do zera.


A koszykarze to wczoraj fajnie zagrali. Tylko mają coś wspólnego z siatkarzami. Lubią emocje do końca spotkania.
A naszych siatkarzy to włodarze światowi tego sportu naprawdę lubią. Jeśli popatrzyć na drugą połówkę - dwóch z czterech głównych kandydatów do medalu (przynajmniej na papierze) na pewno odpada. A Polacy dostają ostatnio łatwe grupy -> zeszłoroczna liga światowa, tegoroczna liga światowa, eliminacje do MŚ i teraz ME. I docenienie Skry Bełchatów i uznanie jej za czołową drużynę świata (bez wielkich sukcesów międzynarodowych).
Shadowmage - 2009-09-09, 10:29
:
Mad no fakt, wypada mi odszczekać... ale poczekajmy co będzie dalej :)
A nie pomyliłeś Słoweńców ze Słowakami? Bo tak trochę niezrozumiale napisałeś :P

Toto, niby o wszystko, ale prędzej jednak o honor...
Też mi wyszło, że jakieś słabe grupy się siatkarzom trafiły. Tylko Hiszpania to czołówka, a i tak bez formy.
toto - 2009-09-09, 10:58
:
Shadowmage napisał/a:
Mad no fakt, wypada mi odszczekać... ale poczekajmy co będzie dalej :)
Koniec świata :P
Shadowmage napisał/a:
A nie pomyliłeś Słoweńców ze Słowakami? Bo tak trochę niezrozumiale napisałeś :P
Ale co? Jak byk, dwa razy o Słoweńcach. Chyba, że Mad edytował swojego posta, a ja tego nie widzę. ;)
Shadowmage napisał/a:
Toto, niby o wszystko, ale prędzej jednak o honor...
Czyli przynajmniej wygramy :P
Shadowmage napisał/a:
Też mi wyszło, że jakieś słabe grupy się siatkarzom trafiły. Tylko Hiszpania to czołówka, a i tak bez formy.
Ale stracha naszym napędzili. Piłka meczowa dla Hiszpanów. Kilka zawałów pewnie spowodowali. No i czwarty set. Jakby nagle na polską autostradę do Euro 2012 trafili. :roll:
MadMill - 2009-09-09, 11:06
:
Shadowmage napisał/a:
A nie pomyliłeś Słoweńców ze Słowakami? Bo tak trochę niezrozumiale napisałeś :P

Nie, to było o tych co kupią piłkę a nie ją głaskają rączkami. xD
Shadowmage napisał/a:
Też mi wyszło, że jakieś słabe grupy się siatkarzom trafiły. Tylko Hiszpania to czołówka, a i tak bez formy.

Francja jest lepsza od Hiszpanii i to zdecydowanie. Oni 2 lata temu po prostu zagrali turniej życia. W sumie, powinniśmy zając pierwsze miejsce, a potem wszystko się rozstrzygnie w meczy z Bułgarią lub Rosją, liczę co najmniej na brązowy medal naszych siatkarzy. ;)

Koszykarze w ogóle zaskakują i oby jak najdłużej, ja się będę cieszył jak będą w ósemce, ale niech grają jak najlepiej, różne rzeczy się zdarzały przecież w sporcie. ;)
toto - 2009-09-09, 17:34
:
Siatkarze chcą chyba tie breaki oswoić w fazie grupowej, żeby w półfinale ich nie zaskoczył. A dzisiaj pewnie znowu paru telewidzów miało zawał.
Shadowmage - 2009-09-09, 18:47
:
Ja bym się martwił raczej przestojami w grze, a nie sercami kilku otłuszczonych kibiców :P

A koszykarze chyba przegrają - Turcy ustawiają ich jak chcą.
Shadowmage - 2009-09-09, 20:41
:
Ekhm... Jest jakiś ciekawy film w tv? Bo nawet piwo nie pomaga jak się patrzy na tą żenadę. Chciałem kogoś wyróżnić, ale nikt nie gra o wiele słabiej od reszty - wszyscy sądują muł. I to chyba nawet nie jest wina ustawienia... może mentalności (w czym trener może by pomógł), może formy. Być może powołanie innych zawodników by pomogło, ale nie sądzę. Jeśli wyróżniający się piłkarze jak Brożek czy Gancarczyk grają piach, piłki odskakują im na kilkanaście metrów, a podania mają kierunek i moc tylko w przybliżeniu właściwe, to nie sądzę, żeby wymieniani przez ASXa gracze coś zmienili.
Choć wydaje mi się, że najwięcej jest do osiągnięcia w sferze psychiki i mobilizacji, po po raz kolejny nasza reprezentacja nie wykazuje woli walki.
MadMill - 2009-09-09, 21:44
:
Przypomniało mi się dzieciństwo. Wtedy nawet miałem wątpliwości czy mamy reprezentacje bo na żadnych mistrzostwach nas nie było. :P
toto - 2009-09-09, 22:23
:
Nie wiem czy to nie był najgorszy mecz kadry jaki pamiętam (oglądałem tylko krótkie fragmenty, ale z tego co zdążyłem się dowiedzieć, w całym meczu było równie tragicznie). Czyli tak z 10-11 lat. A możliwe, że trzeba cofnąć się jeszcze dalej. Szczęśliwie widziałem razem tylko około 15 minut meczu, ale i tak załapałem się na dwie frajerskie bramki. Najlepsze jest to, że piłkarze po takim występie mogą stracić miejsce w składach swoich zagranicznych klubów (ci nieliczni, którzy jeszcze grają). Zero woli walki, zero zaangażowania. Totalna klapa. A absolutnym niewypałem okazał się Krzynówek na lewej obronie (ale wszyscy podobno zagrali na równie niskim poziomie), który w dwóch meczach miał udział przy trzech straconych golach.
A, załapałem się jeszcze na monolog Szpakowskiego. To będzie jutro przebój. Taka determinacja. Jutro się okaże, że największym zwolennikiem Benhakera w kadrze był Lato, który prawdopodobnie samowolnie i wbrew woli narodu i przeciwko radom dziennikarzy nie wywalił Holendra po nieudanych Mistrzostwach Europy (sam nie byłem przekonany do potrzeby jego zwolnienia - niestety, brak decyzji okazał się największym błędem). Tylko kto będzie naszym nowym trenerem? W Polsce nie widać nikogo sensownego (Smuda - jesień nasza, wiosna wasza; Skorża - za dobry na Polskę, za słaby na Estonię), a nikt o zdrowych zmysłach z zewnątrz nie przyjdzie. Co najwyżej ryzykanci łasi na kasę. Ale to reprezentacji nie uleczy.

Swoją drogą, miałem wyczucie chwili, trafiłem na trzy najciekawsze momenty meczu. Bramka na 2:0, bramka na 3:0, monolog Szpakowskiego. Aż jego partnera zamurowało.
Gand - 2009-09-09, 22:46
:
Jak już Darkowi Szpakowskiemu nie starczyło cierpliwości i rzucił kilka zdań o żenadzie to znaczy, że było naprawdę dramatycznie źle. : D
A ja ponownie - pooglądałem, pośmiałem się z Krzynówka, Boruca, Błaszczykowsiego który dryblował sam siebie i tak dalej. Ogólnie kupa radochy, chyba, że ktoś oglądał ten mecz szukając w nim czegoś innego niż odrobiny śmiechu i okazji do kpin. :)
MadMill - 2009-09-10, 07:17
:
Boruc, w sumie ja będę go bronił, skąd można było przypuszczać, że obrona kadry jest jeszcze słabsza niż Celticu? Wydawało się to niemożliwe...

Moim zdaniem Leo zepsuł tą reprezentację i ją "wyzerował" do stanu kiedy to Engel objął kadrę. Wróciliśmy do momentu wyjścia i cofnęliśmy się o 9-10 lat w rozwoju piłkarskim. Leo nie wprowadził do Kadry przez 3 lata swojej pracy nikogo sensownego, nawet Janas jakieś fundamenty po sobie zostawił. Leo miał w kontrakcie i obiecywał, że zbuduje zaplecze na lata. No ale teraz wg niego to mamy kompleksy i zjebaną mentalność.

Stefan Majewski to chyba najlepsza z kandydatur. Albo Michał Globisz. Potrzeba kogoś, kto przez 3 lata - niecałe - wprowadzi nowych zawodników i zbuduję inna kadrę. Chociaż mało w to wierzę, bo do Euro nie gramy ani jednego spotkania o stawkę, trudno nam będzie zbudować sensowną drużynę. Aby Maribor i Słowenia nie były dla nas drugim Meksykiem z roku 1986 i na awans przyjedzie nam poczekać kolejne 16 lat.

A Szpakowski to nawiedzony jest.
Paulo - 2009-09-10, 07:51
:
MadMill napisał/a:
Boruc, w sumie ja będę go bronił, skąd można było przypuszczać, że obrona kadry jest jeszcze słabsza niż Celticu? Wydawało się to niemożliwe...

Moim zdaniem Leo zepsuł tą reprezentację i ją "wyzerował" do stanu kiedy to Engel objął kadrę. Wróciliśmy do momentu wyjścia i cofnęliśmy się o 9-10 lat w rozwoju piłkarskim. Leo nie wprowadził do Kadry przez 3 lata swojej pracy nikogo sensownego, nawet Janas jakieś fundamenty po sobie zostawił. Leo miał w kontrakcie i obiecywał, że zbuduje zaplecze na lata. No ale teraz wg niego to mamy kompleksy i zjebaną mentalność.


Trudno sie z tym nie zgodzić. Postępu nie ma żadnego, wręcz przeciwnie. Obiecywanki, macanki, ale prawdę powiedziawszy z pustego to i Salomon nie naleje. Gdy na "górze" jest tak jak jest, to nie ma co liczyć na poprawę.

MadMill napisał/a:
Stefan Majewski to chyba najlepsza z kandydatur. Albo Michał Globisz. Potrzeba kogoś, kto przez 3 lata - niecałe - wprowadzi nowych zawodników i zbuduję inna kadrę. Chociaż mało w to wierzę, bo do Euro nie gramy ani jednego spotkania o stawkę, trudno nam będzie zbudować sensowną drużynę. Aby Maribor i Słowenia nie były dla nas drugim Meksykiem z roku 1986 i na awans przyjedzie nam poczekać kolejne 16 lat.


Ja nie widzę żadnego kandydata. Bardziej bym widział Smudę, ale czy to dobry wybór nie wiem. On by się sprawdzał w meczach o stawkę, ale teraz gdy nie ma o co grać do 2012 to się chłop szybko spali. Majewski? To niestety pupil PZPN, więc nic z tego nie będzie.

Wczorajszy mecz jednak to nie tylko żenująca postawa reprezentacji. Wczorajszy dzień pokazał jakie dno i jaki muł jest w naszej piłce. Najlepszym przykład dał Lato w wywiadzie. Ten człowiek absolutnie nie ma zasad, wiadomo było, że Leo jest skończony, ale takie rzeczy załatwia się w cywilizowany sposób, a nie przez TV.
Drugim przykładem jest nasz szpec od szkoleń, czyli Engel. Hasło, że to nie wina naszej ligi, że nasi tak grają, że tu jest wszystko w porządku, ponieważ Słoweniec, który gra w Wiśle jest tego dowodem, wołał o pomstę do nieba.

Dobrze, że chociaż siatkarze nam dają powód do dumy, żal mi trochę koszykarzy, ale bynajmniej póki co nie mamy się czego wstydzić.
Shadowmage - 2009-09-10, 07:59
:
Tylko nie Majewski... Ale leśne dziadki chcą mu jakąś fuchę załatwić. Ale wiecie, podobno Maradona ma być niedługo wolny.

A Szpakoś miał to pewnie wcześniej napisane - nie wierzę, żeby z głowy to powiedział. Nawet intonację miał inną.
MadMill - 2009-09-10, 08:04
:
Paulo napisał/a:
Ja nie widzę żadnego kandydata. Bardziej bym widział Smudę, ale czy to dobry wybór nie wiem. On by się sprawdzał w meczach o stawkę, ale teraz gdy nie ma o co grać do 2012 to się chłop szybko spali. Majewski? To niestety pupil PZPN, więc nic z tego nie będzie.

Tylko Smuda i i Kasperczak mają trochę w głowie nie teges. Ok, to najlepsi polscy trenerzy, ale ja się bym bał że będą szopki. Jest jeszcze Piotr Nowak, ale na niego to chyba nas nie stać, chyba żeby za mniejszą stawkę poprowadziłby kadrę. I to jest człowiek spoza naszego bagienka.

Paulo napisał/a:
Dobrze, że chociaż siatkarze nam dają powód do dumy, żal mi trochę koszykarzy, ale bynajmniej póki co nie mamy się czego wstydzić.

Koszykarze jak wyjdą co ćwierćfinałów będzie sukces, jak zajmą 7. miejsce zakwalifikują się na Mistrzostwa Świata i będzie wielki sukces - bo Turcja jest gospodarzem, a na pewno będzie w pierwszej czwórce. Liczmy siły na zamiary, polska koszykówka jest w gorszym stanie niż piłka nożna, ale tam się wszyscy starają aby to zmienić i mamy okazję grać u siebie i to wykorzystać. Nikt się nie położy i tego nie odda.

Siatkarze w kulki se lecą i tyle. Osiągnęli więcej niż znawcy im dawali. Zlać Rosję w finale to by było coś. :mrgreen:

Shadowmage napisał/a:
Ale wiecie, podobno Maradona ma być niedługo wolny.

Dokona czegoś, czego nie udało się od roku 1970, czyli nie wprowadzi Argentyny do MŚ? xD
Paulo - 2009-09-10, 08:24
:
Shadowmage napisał/a:
A Szpakoś miał to pewnie wcześniej napisane - nie wierzę, żeby z głowy to powiedział. Nawet intonację miał inną.


Nie może być inaczej :) Podejrzewam, że z tego co się wczoraj stało, mnóstwo ludzi się cieszy.... niestety.

MadMill napisał/a:
Tylko Smuda i i Kasperczak mają trochę w głowie nie teges. Ok, to najlepsi polscy trenerzy, ale ja się bym bał że będą szopki. Jest jeszcze Piotr Nowak, ale na niego to chyba nas nie stać, chyba żeby za mniejszą stawkę poprowadziłby kadrę. I to jest człowiek spoza naszego bagienka.


No tak. Leo też był spoza tego bagienka i jak to się skończyło każdy widzi. Prawda jest taka, że dopóty te wszystkie leśne dziadki pierdzą w stołek, to żaden trener niczego nie zdziała, a piłka w naszym kraju będzie obrazem nędzy i rozpaczy. Żal mi tylko piłkarzy, którzy mają nadzieję robić karierę sportową w tej dziedzinie w takim okresie czasu.
toto - 2009-09-10, 08:32
:
W całej tej zabawie tylko Obraniaka szkoda. Czekał tyle czasu na papier, a z wyjazdu do RPA nici. Chyba, że jako turysta.
Shadowmage - 2009-09-10, 10:01
:
toto napisał/a:
W całej tej zabawie tylko Obraniaka szkoda. Czekał tyle czasu na papier, a z wyjazdu do RPA nici. Chyba, że jako turysta.
Ale za to już dostosował się do trybu meczowego naszych piłkarzy - czyli grzeje ławę (wiem, niby nie do końca z własnej winy, ale nie zmienia to faktu, że nie gra).
Gand - 2009-09-10, 15:53
:
MadMill napisał/a:

Stefan Majewski to chyba najlepsza z kandydatur.

Mad, ty mówisz poważnie czy jaja sobie robisz? Przecież Majewski to typowy przedstawiciel "polskiej myśli szkoleniowej" czy raczej "bezmyśli". Facet nie osiągnął nic sensownego w swojej trenerskiej karierze a szansę na tę posadkę ma tylko dlatego, że jest ziomem Laty i spółki. Jego drużyny zawsze grały brzydko i co najwyżej z przeciętnymi rezultatami. Majewski jako selekcjoner to 100% pewności, że na E2012 zaprezentujemy się na poziomie tych eliminacji.
Jachu - 2009-09-10, 15:58
:
W języku polskim brak jakichkolwiek słów, które mogłyby odzwierciedlić wczorajszy mecz. Niski, żenujący poziom, słaba forma naszych głównych zawodników, no i beznadziejne wprowadzanie zmian. Teraz jedyne co nam zostaje to zgadywanie, kto zastąpi zwolnionego Beenhakkera. Sama dymisja też mi się nie podobała. W ogóle moim zdaniem Lato powinien sobie kogoś do wypowiedzi prasowych znaleźć, bo coś mu nie idzie :mrgreen: Prezes PZPN powinien jednak nieco więcej dyplomacji zachować, a nie pod wpływem emocji wypowiadać się w mediach (zaznaczam, że wypowiedzi ani nie widziałem ani nie słyszałem, ale skoro kilka minut po meczu już ogłosił publicznie że zwalnia trenera, to mi wystarcza). Choć samo zwolnienie logiczne jest, tylko forma nie taka.
Mnie przeraża, że za 3 lata organizujemy Mistrzostwa Europy, a przez ten czas nie zagramy żadnego ważnego meczu. Nie wiem jak mamy zbudować reprezentację grając same sparingi...
Shadowmage - 2009-09-16, 18:42
:
I jednak nie będę musiał odszczekiwać, koszykarze o dwóch zaskakująco dobrych meczach dalej grali słabo i nic w turnieju nie osiągnęli.
You Know My Name - 2009-09-16, 18:52
:
Ech, zagrali na takim poziomie jaki był dla nich osiągalny. "Łajt men kant dżamp".
Ale i tak te dwa zwycięstwa to postęp w porównaniu z tym co robili jeszcze dwa-trzy lata temu.
toto - 2009-09-16, 19:23
:
Mag_Droon napisał/a:
"Łajt men kant dżamp"
Szkoda, że nikt tego Hiszpanom i Słoweńcom nie powiedział.
Shadowmage - 2009-09-16, 20:09
:
A bo to takie południowce są, śniade typy tyle ;p
Jachu - 2009-10-14, 18:41
:
Za kilkadziesiąt minut mecz Polska - Słowacja, który kibice postanowili zbojkotować ;) Nic dziwnego, bo reprezentacja leży i kwiczy... Po katastrofalnym meczu z Czechami, dziś będzie kolejny pogrom ze Słowacją :)

No nic, PZPN do rozwiązania, odmłodzić kadrę, nie naturalizować wszystkich na około tylko rozejrzeć się po własnym podwórku w kraju - tu jest mnóstwo młodych ambitnych chłopaków, którzy nie mają w dupie reprezentacji bo zarabiają krocie we Francji czy Anglii. Dla nich to nobilitacja i zaszczyt grać w koszulce z orłem na piersi...
Toudisław - 2009-10-15, 07:11
:
Bojkot był. I to dość udany bo na stadionie było 5 tyś ludzi z czego 1,3 tyś Słowaków. Sam Bojkot jest dla mnie świetnym pomysłem. Zresztą kto nie poszedł na ten mecz nic nie stracił. Grali fatalnie

No ale strzelili gola

A PZPN nawet meczu nie potrafił zorganizować
http://mundial.wp.pl/kat,...,wiadomosc.html
Shadowmage - 2009-10-15, 08:23
:
Nie zgodzę się - nie grali fatalnie. Nawet im coś wychodziło, trochę przypadkowo, ale jednak w takich warunkach ciężko mówić o składnej grze. Nie mówię, że to był jakiś wybitny mecz, ale bardzo zły również nie. Nawet mnie szczerze powiedziawszy wolą atakowania zaskoczyli.

Co do bojkotu - mnie to wsio rybka, nie widzę sensu w tej akcji.
Romulus - 2009-10-15, 08:46
:
Toudisław napisał/a:
Bojkot był. I to dość udany bo na stadionie było 5 tyś ludzi z czego 1,3 tyś Słowaków. Sam Bojkot jest dla mnie świetnym pomysłem. Zresztą kto nie poszedł na ten mecz nic nie stracił.

Sponsorzy już wyrazili swój niepokój, Bank Zachodni WBK wycofał swoje billboardy ze stadionu, pozostali wydali komunikaty o zaniepokojeniu i podkreślają, że są sponsorami reprezentacji a nie PZPN. Ten bojkot to najlepsze, co spotkało polską piłkę od ostatniego triumfu ponad 30 lat temu. Bo tylko on ma szansę coś zmienić. Byle kibice wytrwali i tej hołoty związkowej nie dawali pieniędzy. Smród wokół polskiej piłki podsycany widocznym bojkotem odstraszy od niej sponsorów, którzy nie będą chcieli psuć sobie wizerunku finansując ten cyrk. Brawo.
Toudisław - 2009-10-15, 08:56
:
Romulus napisał/a:
Byle kibice wytrwali i tej hołoty związkowej nie dawali pieniędzy. Smród wokół polskiej piłki podsycany widocznym bojkotem odstraszy od niej sponsorów, którzy nie będą chcieli psuć sobie wizerunku finansując ten cyrk. Brawo.

Tylko ten bojkot psu na buty bo do 2012 roku polska reprezentacje nie będzie grać w żadnych eliminacjach. Jakieś mecze towarzyskie i tyle
Shadowmage napisał/a:
Nie zgodzę się - nie grali fatalnie. Nawet im coś wychodziło,

No fakt. Gola strzelili
gelaZz - 2009-10-30, 11:33
:
NO i mamy nowego selekcjonera kadry Franciszka Smude :-) Cieszy mnie ten wybór, bardzo cenię trenera Smude za jego warsztat i osiągnięcia szkoda tylko, że do EURO 2012 kadra nie zagra żadnego ważnego meczu o punkty. Co prawda będą mecze towarzyskie, ale to nie to samo co gra o stawkę, nie ma takiej mobilizacji.
Wydaję mi się, że pzpn wybrał Smude żeby złagodzić sytuacje wokół związku i w jakiś sposób poprawić wizerunek pzpn.
MarcinusRomanus - 2009-10-30, 11:40
:
Też uważam, że Smuda jako trener reprezentacji to dobry wybór. Miejmy nadzieję, że jakoś podciągnie naszych piłkarzy, i zaczną grać. Na początek przydały by mu się na pewno dwa zwycięstwa w pierwszych meczach towarzyskich. Co do bojkotu, udał się i to bardzo, lecz jeśli Pzpn ma to odczuć bardziej... to myślę, że kibice powinni przestać również chodzić na mecze ligowe.
gelaZz - 2009-10-30, 14:18
:
MarcinusRomanus napisał/a:
lecz jeśli Pzpn ma to odczuć bardziej... to myślę, że kibice powinni przestać również chodzić na mecze ligowe.


Nie wydaje mi sie, żeby to był dobry pomysł, bardziej od pzpn'u odczułyby to kluby. Brak kibiców na stadionie to: brak wpływów z biletów, prawdopodobna rezygnacja sponsorów no i brak dopingu. Kluby nie są winne nieudolności pzpn'u.
MarcinusRomanus - 2009-10-31, 12:41
:
Może i masz rację Gelazzie. Ale nie wiem czy słyszałeś o strajku piłkarzy ŁKS ? mieli dość złej atmosfery w klubie, i chyba było coś takiego że w pewnym meczu mieli wyjść ostatni raz w klubowych koszulkach( forma buntu zawodników). Moim zdaniem powinno się zacząć wszystko od nowa jeśli chodzi o PZPN, i o ligę.Mała rywalizacja o mistrzostwo kraju, brak choćby jednej drużyny w Lidze E. czy w Lidze M. To już się robi nudne, no powiedzcie sami czy nie było by pięknie zobaczyć jakiegoś Polskiego zespołu w powyżej wymienionych prze ze mnie rozgrywkach?. Nie dziwi mnie również fakt, że wycofało się wielu wpływowych sponsorów z Reprezentacji... Co do Smudy, ma trudne zadanie bo musi w ciągu 2 i pół roku stworzyć drużynę turniejową, a to wcale nie jest łatwe. Mecze towarzyskie? czemu nie, ale z Reprezentacjami z górnej półki, jeśli nasi mają nauczyć się grać to tylko w takich meczach.
Jachu - 2009-11-01, 08:25
:
Każdy z ostatnich trenerów świetnie zaczynał i wygrywał eliminacje, robili z niego bohatera, po czym w finalach już chłopaki nie grali tak jak powinni, więc szeroko rozumiana opinia publiczna robiła z niego tragicznego selekcjonera. Smuda niestety nie musi dobrze zacząć, za to w finalach musi dobrze zagrać. Biorąc pod uwagę fakt, że to dopiero za 3 lata, to praca z reprezentacją z tym samym czlowiekiem może się jeszcze znudzić piłkarzom, trenerowi albo komuś w PZPN :P

Czego by nie mówic, Smuda jeśli nie bedzie mega dołował, ma zapewnioną ciepłą posadkę na 3 lata. Chyba że popadnie w konflikt ze związkiem, bo język też cięty ma. Ale należy mu się. Chociażby za Widzew w Lidze Mistrzów czy Lecha Poznań w Pucharze UEFA...
gelaZz - 2009-11-02, 10:19
:
MarcinusRomanus napisał/a:
Może i masz rację Gelazzie. Ale nie wiem czy słyszałeś o strajku piłkarzy ŁKS ? mieli dość złej atmosfery w klubie, i chyba było coś takiego że w pewnym meczu mieli wyjść ostatni raz w klubowych koszulkach( forma buntu zawodników). Moim zdaniem powinno się zacząć wszystko od nowa jeśli chodzi o PZPN, i o ligę.Mała rywalizacja o mistrzostwo kraju, brak choćby jednej drużyny w Lidze E. czy w Lidze M. To już się robi nudne, no powiedzcie sami czy nie było by pięknie zobaczyć jakiegoś Polskiego zespołu w powyżej wymienionych prze ze mnie rozgrywkach?. Nie dziwi mnie również fakt, że wycofało się wielu wpływowych sponsorów z Reprezentacji... Co do Smudy, ma trudne zadanie bo musi w ciągu 2 i pół roku stworzyć drużynę turniejową, a to wcale nie jest łatwe. Mecze towarzyskie? czemu nie, ale z Reprezentacjami z górnej półki, jeśli nasi mają nauczyć się grać to tylko w takich meczach.


Słyszałem o strajku zawodników ŁKS-u i wcale im sie nie dziwię. Skoro sytuacja w klubie jest zła, piłkarze nie dostają wynagrodzenia to trzeba to w jakiś sposób piętnować. Poniekąd do takiej sytuacji przyczynił się pzpn wyrzucając ŁkS z Ekstraklasy. Ten klub powinien grać w najwyższej lidze.

Masz racje jeżeli chodzi o grę polskich klubów w europejskich pucharach to jest wstyd, żeby kraj taki jak Polska nie miał ani jednego reprezentanta w tych rozgrywkach, ale czy to jest wina tylko pzpn?
UEFA wyciąga do nas rękę zmienia zasady kwalifikacji tak abyśmy nie trafili na żadnego giganta, a co robią nasze kluby?
Mistrz Polski Wisła Kraków nie daje rady Mistrzowi Estonii Levadi Talin....


P.S. pzpn celowo pisze z małej litery
MarcinusRomanus - 2009-11-03, 11:14
:
Co do klubów w Lidze M. czy E. Popatrzmy np. na niektóre kluby z Rosji, Ukrainy czy innych państw gdzie niektóre kluby ( fakt słabsze nieraz od naszych rodzimych, potrafią przejść eliminacje oraz popsuć szyki o wiele silniejszym drużynom w grupie). Przykład? Urziceni vs Fiorentina. Kluby z innych bajek. Fiorentina o wiele bardziej silniejsza wygrała ledwo, ledwo 4-3. To już jest żenujące, że taka Wisła Kraków dala się wyrolować piłkarzom z ligi amatorskiej! Dla mnie jest to wstyd na całą Europe...

Co do trenera... Czasami trzeba mieć cięty język żeby przemówić piłkarzom do rozsądku ( to już chyba teraz ostateczność). Zarobki Smudy? ma ponoć zarabiać dwa razy mniej od Leo... Ale co by tu nie mówić w meczach towarzyskich będzie pewnie pięknie albo i nie.
A już za niedługo czekają nas 3 mecze:
- Otwarcia
-O wszystko
- Oraz o Honor

Już wole oglądać siatkarzy... Nawet wole obstawiać mecze siatkarzy czy siatkarek, bo mimo tego, że mecz nie wejdzie... To przynajmniej będę miał ładny mecz do obejrzenia.
gelaZz - 2009-11-03, 12:54
:
MarcinusRomanus napisał/a:
A już za niedługo czekają nas 3 mecze:
- Otwarcia
-O wszystko
- Oraz o Honor


Te trzy mecze to ewentualnie dopiero na EURO 2012. Choć mam nadzieję, że damy radę przynajmniej z grupy wyjść.

MarcinusRomanus napisał/a:
Co do klubów w Lidze M. czy E. Popatrzmy np. na niektóre kluby z Rosji, Ukrainy czy innych państw gdzie niektóre kluby ( fakt słabsze nieraz od naszych rodzimych, potrafią przejść eliminacje oraz popsuć szyki o wiele silniejszym drużynom w grupie).


Kluby ze wschodu Europy nie sa wcale takie słabe. Drużyny z Rosji czy Ukrainy regularnie grają w europejskich pucharach. Zwycięzcy dwóch ostatnich edycji pucharu UEFA pochodzili właśnie ze wschodu (Zenit Sankt Petersburg, Szachtar Donieck) polskim klubom daleko do takich osiągnięć, ale i do budżetów tych klubów.

MarcinusRomanus napisał/a:
Przykład? Urziceni vs Fiorentina. Kluby z innych bajek. Fiorentina o wiele bardziej silniejsza wygrała ledwo, ledwo 4-3.


To właśnie w sporcie jest piękne, ze potencjalnie słabszy może pokonać mocniejszego ;)
Dark23 - 2009-11-03, 13:39
:
Ciekaw jestem czy na dobre zmieni się Nasza Reprezentacja, fajnie by było żeby nasi zaczeli wypać coraz lepiej na meczach niż zawsze do tej pory <przeciętnie> przynajmniej takie jest moje zdanie na ich temat.
MarcinusRomanus - 2009-11-03, 13:39
:
No tak zależy na kogo jeszcze trafimy w grupie... Jak na przykład nasza grupa okaże się grupą śmierci? możemy trafić np. na takie zespoły jak: Francja, Rosja Niemcy... czego bym nie życzył naszym orłom.Miło było zobaczyć reprezentacje chodziarz właśnie w 1/16.
No fakt jeśli chodzi o takie kluby jak Szachtar (ostatni zwycięzca Pucharu UEFA). Oprócz pucharu może poszczycić się tym, że grał z Barcą jak równy z równy. Oprócz tego kluby Rosji i z Ukrainy, które w tegorocznych rozgrywkach spisują się bardzo dobrze. potrafią zremisować z Interem ( czyżby kryzys w zespole? ), jak i również wygrać 2-0 z dumą Katalonii. Przecierałem oczy kiedy widziałem jak Barca traciła gole...
W lidze włoskiej, kluby które jeszcze nie tak dawno przegrywały z wielkimi tej ligi( Milan, Juventus, Inter czy Roma) potrafią teraz wygrać lub remisować. Przykład? niedawdny mecz Napoli-Milan... Większość meczu prowadził Milan 2-0 lecz potem był już remis.
Reprezentacje, które nie grają jakiegoś wybitnego futbolu takie jak no. Serbia, Słowacja, Słowenia i wiele innych potrafią wywalczyć awans do dużych imprez, lub do baraży. Armenia niedawno wygrała z Belgią 2-1, o takich kontrach które wyprowadzali Armeńczycy, to nasi mogą jedynie pomarzyć ...
Dark23 - 2009-11-03, 13:45
:
Wiesz jaki jest mój temat na to ?? Zastanów się ile w tym kryje się korupcji nie wierze w to że UEFA nie ma korupcji. Przecież każdy mecz może być ustawiany może się myle, ale nie ma 100% pewności że korupcji w takiej instytucji nie ma. :-|
You Know My Name - 2009-11-03, 18:56
:
MarcinusRomanus napisał/a:
( fakt słabsze nieraz od naszych rodzimych, potrafią przejść eliminacje oraz popsuć szyki o wiele silniejszym drużynom w grupie). Przykład? Urziceni vs Fiorentina. Kluby z innych bajek. Fiorentina o wiele bardziej silniejsza wygrała ledwo, ledwo 4-3. To już jest żenujące, że taka Wisła Kraków dala się wyrolować piłkarzom z ligi amatorskiej! Dla mnie jest to wstyd na całą Europe...
Jeżeli regularnie zachodzą wyzej od polskich klubów w pucharach to w jaki sposób są słabsze?? Koszulki mają starszego kroju, czy logo klubu nieładne?
Realizmu odrobinę, jeśli są wyżej to znaczy że są lepsze.

Mały edit: MarcinusRomanus pogrzeb w necie i wydłub info o budżetach klubów z ekstraklas rosyjskiej czy ukraińskiej. To zobaczysz z kim należy ich porównywać (bynajmniej nie z naszymi ligowcami)
Porównywać nasze kluby można sie za to z zespołami z Czech, Słowacji, Rumunii, Pribaltikii czy byłej Jugosławii. Z tym, że wstyd to robić...
MarcinusRomanus - 2009-11-05, 10:52
:
Jest informacja, że nasza reprezentacja mogłaby by wziąć udział w Pucharze Króla, który będzie rozgrywany bodajże w Tajlandii. Oprócz Polski miały by wystąpić: Dania, Szwecja i drużyny z Azji w tym silna Korea... Jak dla mnie taki turniej jest w sam raz, żeby sprawdzić nowego trenera i reprezentacje. Smuda miałby tylko możliwość skorzystania z piłkarzy grających w lidze Polskiej, bo jak wiadomo w styczniu będzie przerwa zimowa w naszej lidze, to też dobry powód do tego, aby dać szanse innym piłkarzom z rodzimej ligi.

Co do zarobków Mag Droonie to myślę, że kluby z Rosji można porównywać choćby do zarobków piłkarzy z ligi Angielskiej, Francuskiej?

Jeśli chodzi o Ligę Czeską... uważam, że mecze są tam ciekawsze niż u nas, może nie jest to jakaś ambitna liga, ale większość meczy ogląda się przyjemnie, zwłaszcza derby Sparty.
Shadowmage - 2009-11-05, 11:09
:
Derby Sparty? :)

Ostatnie mecze LM pokazują jak daleko jesteśmy nie tylko za ligą rosyjską czy ukraińską, ale również za np. rumuńską. No może jeszcze z węgierską możemy się mierzyć. Pamiętam jeszcze jak legia rywalizowała jak równy z równym z drużynami z Grecji, a teraz jak patrzę na nazwiska grające np. w Olimpiakosie...
Siła naszej reprezentacji? Możemy się smiać, że Burkina Faso jest przed nami, ale jak w kolejce LM występuje nasz jeden piłkarz... połowa Afryki pewnie ma większy udział niż my.
Wczoraj spodobało mi się co powiedział Gancarnczyk w studiu - że w naszej lidze treningi są lekkie w porównaniu z ligą ukraińską, mecze są znacznie mniej intensywne - a przecież on nie grał w jakiś potentatach. I o czym tu mówić? Nawet jak ktoś u nas się wybija, to padnie po przejściu do klubu zagranicznego padnie. Nie da się w ciągu kilku miesięcy nadrobić zaległości z kilku(nastu) lat.
gelaZz - 2009-11-14, 11:32
:
Dzisiaj o 17 na stadionie Legii debiut reprezentacji pod wodzą Franciszka Smudy. Przeciwnikiem Polaków będzie Rumunia, której podobnie jak i nam nie udało się awansować do MŚ co nie znaczy, że czeka nas dzisiaj łatwy mecz.
Dla mnie osobiście wynik nie jest najważniejszy. Liczę, że w końcu zobaczę drużynę która będzie walczyła przez pełne 90 minut, dla której nie będzie straconych piłek. Wierzę, że Smuda jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu i reprezentacja pod jego wodzą zagra na miarę oczekiwań :-)
MarcinusRomanus - 2009-11-14, 21:45
:
Ehehehehe nasi znowu przegrali... W końcu nie ma co się dziwić.. Zdecydowanie powinni to wszystko rozwiązać i budować od początku. To już jest żenujące... Nie zdziwię jak z Kanadą będzie tak samo... Kilka ładnych akcji było, lecz to za mało by pokonać rywala, stanowczo za mało...
gelaZz - 2009-11-14, 22:54
:
MarcinusRomanus napisał/a:
Ehehehehe nasi znowu przegrali... W końcu nie ma co się dziwić.. Zdecydowanie powinni to wszystko rozwiązać i budować od początku. To już jest żenujące... Nie zdziwię jak z Kanadą będzie tak samo... Kilka ładnych akcji było, lecz to za mało by pokonać rywala, stanowczo za mało...


Ja bym taki sceptyczny nie był. Przegrali, ale były mementy dobrej gry. Nie zapominajmy też, że kadra pod wodzą Smudy trenowała ledwie kilka dni. Żeby coś osiągnąć trzeba czasu. Z Kanadą będzie dużo lepiej wierzę w to :!:
Jander - 2009-11-15, 00:00
:
Przynajmniej dało się oglądać i mogłem zobaczyć do końca, choć jednym okiem.
Shadowmage - 2009-11-15, 13:13
:
W sumie nawet dobrze, że przegrali. Nie będzie piania dziadków z PZPNu, że wystarczyło Polaka zatrudnić, a już są sukcesy :D
MarcinusRomanus - 2009-11-16, 19:32
:
Wiem... cham ze mnie jest ;) Tak obstawiałem se mecze przed chwilą na środowy dzień i zrobiłem sobie dwa kupony( oczywiście jeden ratunkowy). A na jednym z kuponów mecz Polska-Canda. Zgadnijcie kogo obstawiłem? Oczywiście, że na... Canade ;) i tylko ten mecz mam na jednym kuponie. który jest moim zdaniem o wiele bardziej ryzykowny niż ten bez meczu Polaków. Ale w sumie co do gry Polaków.... Smuda mówił na początku, że od razu nie zrobi z nich jakiejś dobrej drużyny. Obiecał zalążek lepszej gry... Ten zalążek był. A może się mylę? Po jutrze daje im ostatnie 90 min, żeby mnie do siebie bardziej przekonali...

Edit- Z powodu kontuzji nie zagra Błaszczykowski, a szkoda bo dobry zawodnik z niego.

Co myślicie o namawianiu przez Smude niejakiego Benisza na grę reprezentacji? moim zdaniem by się przydał. W lidze niemieckiej, jak dla mnie wyprawia piękne rzeczy na boisku Mógłby powołać Rasiaka, w angielskiej strzelił 2 brameczki ;)
MarcinusRomanus - 2009-11-20, 11:19
:
No meczyk nawet dość przyzwoity. Piękna gra młodzików, dość ładna bramka Rybusa ( który zepsuł mi kupon :) ). Jakiś zalążek lepszej gry w reprezentacji jest, jestem ciekaw jak dalej się to rozwinie i czy w ogóle się rozwinie.
Co do dalszych sparingów reprezentacji... Niemcy oraz Brazylia przyjadą, jeśli zostaną wybudowane nowe stadiony i będą pieniądze. Moim zdaniem powinno się zorganizować jakiś mały turniej. Zaprosić 3 czy tam więcej reprezentacji, i ćwiczyć formę dalej a nie tylko dwa mecze pod koniec roku.
Czechy, Ukraina, Rosja,Egipt, Rumunia, Irlandia. Już jest grupa i można grać choćby na zasadzie kto wygra grupę.. Moim zdaniem mogłoby się to przyjąć. Takie turnieje grają każde drużyny przed sezonem.
gelaZz - 2009-11-20, 14:33
:
Faktycznie widać jakiś zalążki na przyszłość, choć były momenty, ze wiało nudąąą.podobno przed EURO jak już będą stadiony gotowe mają być dwa towarzyskie turnieje. Zobaczymy jak to się wszystko ułoży, ja jestem dobrej myśli i wierzę w Smudę.
MarcinusRomanus - 2009-11-20, 17:42
:
A ja z tego co wiem to na otwarcie Baltic Arena tamtejszy miejscowy klub ma zagrać z....
Juventusem Turyn, a Reprezentacja Polski z jakimś atrakcyjnym rywalem. Co do turniejów. Tak jak mówiłem wcześniej Polska ma brać udział w Pucharze Króla. Jak dla mnie bardzo dobre sprawdzenie Polaków, lecz w tym turnieju wielkich reprezentacji niema.
gelaZz - 2009-11-20, 17:51
:
MarcinusRomanus napisał/a:
A ja z tego co wiem to na otwarcie Baltic Arena tamtejszy miejscowy klub ma zagrać z....
Juventusem Turyn, a Reprezentacja Polski z jakimś atrakcyjnym rywalem. Co do turniejów. Tak jak mówiłem wcześniej Polska ma brać udział w Pucharze Króla. Jak dla mnie bardzo dobre sprawdzenie Polaków, lecz w tym turnieju wielkich reprezentacji niema.


Tez słyszałem o meczu Lechii z Juve.
A czy ten Puchar króla to taki dobry sprawdzian to nie wiem. Smuda będzie mógł zabrać na niego tylko zawodników z naszej Ekstraklasy więc? Sam nie wiem czy nam to potrzebne...
MarcinusRomanus - 2009-11-20, 18:14
:
Powiem Ci tak... Jest do dobry sprawdzian dla piłkarzy właśnie z ekstraklasy. Smuda będzie chciał ich sprawdzić. Przecież nie będzie ciągle bazował na " starych wyjadaczach ".
Też uważam, że powinno być paru starszych doświadczonych zawodników ( po jednym w każdej formacji) po to by kierować młodzikami na boisku, muszą mieć kogoś doświadczonego. Teraz każdy mecz będzie dobry do grania nawet ten Puchar Króla.
Jeśli chcemy błysnąć na tym Euro to trzeba ćwiczyć, trzeba szukać, nowych młodych zawodników, którzy na Euro będą trzonem reprezentacji.
gelaZz - 2009-11-20, 21:13
:
MarcinusRomanus napisał/a:
Powiem Ci tak... Jest do dobry sprawdzian dla piłkarzy właśnie z ekstraklasy. Smuda będzie chciał ich sprawdzić. Przecież nie będzie ciągle bazował na " starych wyjadaczach ".


Ok, nie mam nic przeciwko sprawdzaniu zawodników z naszej ligi, tylko ze ten turniej ma być bodajże w styczniu a wtedy w Ekstraklasie jest przerwa. Piłkarze nie są w tym czasie w najwyższej formie, dopiero zaczynają przygotowania do następnej rundy po okresie roztrenowania; więc ten sprawdzian nie musi być wcale miarodajny.

MarcinusRomanus napisał/a:
Jeśli chcemy błysnąć na tym Euro to trzeba ćwiczyć, trzeba szukać, nowych młodych zawodników, którzy na Euro będą trzonem reprezentacji.


Z tym szukaniem to też nie do końca, w mediach pojawiały się informację, że Smuda chce mieć grupę dwudziestu paru piłkarzy i to właśnie z nich budować reprezentację.
MarcinusRomanus - 2009-11-21, 16:40
:
No tak 20 piłkarzy w reprezentacji to sporo zawodników, w porównaniu z tym co mamy teraz. Bardzo mnie interesuje w tym momencie rywalizacja wśród bramkarzy Boruc, Załuska i inni. Chętnie ujrzał bym Fabiańskiego podczas Euro lub jakiegoś młodego mało znanego. Co do nowych stadionów na Euro... w Gdańsku na otwarcie mecz z Juventusem, a we Wrocku występ U2 lub Metalliki. Zapowiada się ciekawie...
gelaZz - 2009-11-21, 16:54
:
MarcinusRomanus napisał/a:
Bardzo mnie interesuje w tym momencie rywalizacja wśród bramkarzy Boruc, Załuska i inni.


podobno Smuda dał Borucowi ultimatum i jeżeli ten chce grać w kadrze musi schudnąć :-?
o bramkarzy bym się nie martwił mamy jednych z najlepszych na świecie.

MarcinusRomanus napisał/a:
a we Wrocku występ U2 lub Metalliki.


hmm o tym nie wiedziałem, skąd masz takie informacje?
koncerty raczej dobrze nie wpływają na stan murawy, nie tak dawno był na Stadionie Śląskim koncert U2 a później trzeba było wymieniać murawę na mcze kadry.
You Know My Name - 2009-11-21, 17:05
:
gelaZz napisał/a:
o bramkarzy bym się nie martwił mamy jednych z najlepszych na świecie.
Taa, nieźli są, ale przy takiej dziurawej obronie jak ostatnio to reputację w reprezentacji będą tylko tracić
MarcinusRomanus - 2009-11-24, 09:43
:
Co do koncertu.... Wiem z pewnej gazety. Wieczór Wrocławski. Na razie trwają rozmowy, i w grę wchodzą również dwa zespoły które wymieniłem. Takie U2 czy Metallikę we Wrocku bym chętnie zobaczył, no bo i na stadion mam bardzo blisko ;)
MadMill - 2011-03-25, 22:24
:
Przegraliśmy z Litwą... wg Szpakowskiego wszystkiemu winny był piasek na boisku...
wred - 2011-03-25, 22:40
:
może mamy krzywe korki :D ?
Shadowmage - 2011-03-27, 10:57
:
Ale rogów chyba mieliśmy więcej :)
MadMill - 2011-03-27, 13:24
:
Mówisz o trybunach?
You Know My Name - 2011-03-27, 13:34
:
Polska reprezentacja wyrównuje poziomem gry do poziomu smaku piwa sponsora, czyli Warki...
toto - 2011-03-27, 13:37
:
Shadow jest po prostu wyznawcą Piechniczka wizji piłki nożnej. :mrgreen:
MadMill - 2011-03-27, 14:42
:
Cytat:
Shadow jest po prostu wyznawcą Piechniczka wizji piłki nożnej. :mrgreen:

Rzuć im piłkę i niech grają, może się uda? :P
wred - 2011-03-27, 18:53
:
Mag_Droon napisał/a:
Polska reprezentacja wyrównuje poziomem gry do poziomu smaku piwa sponsora, czyli Warki...
O wypraszam sobie, Warka dawno powinna zaprzestać wywalać swoją i moją ciężko wypitą kasę na reklamowanie tych darmozjadów...
You Know My Name - 2011-03-28, 07:21
:
Wred, Warka reklamuje siebie, jeno poziom znajduję podobnym...
Shadowmage - 2011-03-28, 08:26
:
MadMill napisał/a:
Rzuć im piłkę i niech grają, może się uda? :P
Nie pamiętasz jak analizował, że mieliśmy więcej rogów, więc w zasadzie to byliśmy lepsi?
You Know My Name - 2011-03-28, 10:10
:
Albo słynne teksty, że co prawda pierwsza połowa przegrana 0:3, ale druga wygrana 1:0, więc jakby remis (ale to mogło być już za któregoś ze złotoustych następców Piechniczka: Łazarka czy Strejlaua)
MadMill - 2011-03-28, 16:02
:
Shadowmage napisał/a:
Nie pamiętasz jak analizował, że mieliśmy więcej rogów, więc w zasadzie to byliśmy lepsi?

Nasz myśl trenerska opiera się na tym jak ładnie dostać w dupę... niech zatrudnią Rehagela :D
A kibic powinni wystosować do prezydenta pismo, żeby nie śpiewać hymnu narodowego, tylko polskich hymn piłkarski: "Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało...".
You Know My Name - 2011-03-28, 20:30
:
To nie jest możliwe Mad, bo Niemiec nie zgadza się np. by razem z kadrą na mecze czy zgrupowania latały wesołe wycieczki związkowe.
MadMill - 2011-03-28, 20:38
:
I nie stać nas na niego, pewnie mniej by chciał niż Leonardo nasz kochany i niedościgniony, ale nie ma nazwiska tak medialnego.

Tej reprezentacji to przydałby się selekcjoner tak najprościej rzecz ujmując.

I nie rozumiem odsunięcie Boruca który chleje i gra lepiej niż wszyscy nasi bramkarze - oprócz Fabiańskiego i Szczęsnego, ale oni maja o wiele mniejsze doświadczenie. A w takim wypadku jak teraz mamy nie rozumiem także kategorycznej rezygnacji z Dudka - a niech ma nawet 50 lat jak będzie bronił na poziomie.

Naturalizowanie Arboledy to zamiana Glika na Glika wersje 2.0. Sadlok to chyba najbardziej przeceniamy polski piłkarz ostatnich lat. A jedynym plusem występu Głowackiego było to, że nie strzelił samobója, no ale mecz nie miał stawki, tak to by się pewnie postarał. Czyli z obrony zostaje nam Piszczek czyli mamy 25%!!!

Pomoc... Błaszczykowski zagubiony w polu zieleni, Murawski wrócił z tarczą z Kaukazu czy Uralu i chyba dalej jest w szoku po zimie, Dudka wielki plus, wybijał piłkę chociaż i na tle reszty genialnie zagrał, Obraniak szlifował język w pogadankach z sędzią, też jakiś plus. Lewandowskie zagrał świetnie tylko... nie wykorzystywał 100% okazji, tylko...

Małkowskiemu dajmy spokój, już się po nim cały naród przejechał.

Brakuje mi chyba jednego zawodnika w tej wyliczance, kto tam jeszcze się błąkał po boisku?

Edit: Nadzieja polskiej piłki Mierzejewski! Zapomniałem...

Edit 2: Warka to nie piwo <bleee>
MarcinusRomanus - 2011-03-29, 11:22
:
Czyli wszyscy w reprezentacji się czegoś uczą;) To co? Dzisiaj stawiamy na Greków mości państwo? daje 3-0.
Shadowmage - 2011-03-29, 12:58
:
Nasi jak zwykle będą udawać Greków, więc będzie to mecz przyjaźni :D Obstawiam 1:0 na gospodarzy.
MadMill - 2011-03-29, 15:27
:
Jest szansa, że będzie lepiej bo mamy tym razem 2 obrońców.
You Know My Name - 2011-04-13, 11:14
:
http://www.sport.pl/euro2...nie_bedzie.html
Perypetie perypetiami, zastanawia tylko dlaczego Smuda w takiej zapowiedzi turnieju dla zawodników planuje zagrać tylko trzy mecze...
You Know My Name - 2011-07-26, 16:42
:
Pojawia się coraz więcej głosów, że Arboleda, Perquis i Polanski są naszej kadrze niepotrzebni. Dziwne, bo rozumiem, że jeżeli mielibyśmy "na rozkładzie" każdego średniaka i prowadzilibyśmy zażarte boje z czołówką europejską to gracze z czołowych klubów Francji czy Niemiec mogliby nam być niepotrzebni (o Arboledzie nie wspomnę, bo w sumie ostatni sezon nie był dla niego jakoś szaleńczo udany), ale przy takich wynikach jakie osiągamy... Czy naprawdę dobrych defensywnych pomocników czy obrońców nam zbywa?
MadMill - 2011-07-26, 20:30
:
Defensywę mamy jedną z najlepszych w Europie, w końcu non stop się bronimy. Czy to reprezentacja czy kluby.
Sharin - 2012-02-29, 19:32
:
Może jakieś zakłady? 8)
Jander - 2012-02-29, 19:34
:
1:1
Sharin - 2012-02-29, 19:38
:
1:1. mówisz? //mysli
To ja będę jeszcze większym optymistą: 3:2 :mrgreen:
mad5killz - 2012-02-29, 19:48
:
2:2

Nani i Moutinho
Błaszczykowski i Dudka, a co. :D
Shadowmage - 2012-02-29, 20:11
:
Chyba wtopią, ale obstawiam, że nieznacznie. 0:1?
Fidel-F2 - 2012-02-29, 20:40
:
a kiedy ten mecz?
Shadowmage - 2012-02-29, 21:14
:
Tak z pół godziny temu się zaczął :D
Asuryan - 2012-02-29, 21:23
:
Czyli pozostaje mi po raz kolejny oglądać na Comedy Central film Starski i Hutch, akurat jak się skończy to zdążę przełączyć na końcówkę meczu :mrgreen:
adamo0 - 2012-02-29, 22:16
:
Nie jest to gra marzeń, ale nie wygląda to też najgorzej. Z tymi drużynami, z którymi jesteśmy w grupie powinniśmy dać sobie radę. Chociaż mecz się jeszcze nie skończył.
Shadowmage - 2012-02-29, 22:28
:
Optymistyczne założenie. Z drużynami w grupie, może oprócz Rosji, to my będziemy atakować, a nie czekać na kontry.
mad5killz - 2012-02-29, 22:31
:
Koniec już widać, 0:0. Było dobrze, jak na Polaków było dobrze. (:



Nowy stadion już przekopany. :D
Czekamy na Greków. (:
Sharin - 2012-02-29, 22:43
:
Nie było źle. Szkoda, że nie byliśmy bardziej precyzyjni pod bramką przeciwnika, brakowało Lewandowskiego :/
ASX76 - 2012-02-29, 22:46
:
adamo0 napisał/a:
Z tymi drużynami, z którymi jesteśmy w grupie powinniśmy dać sobie radę.


Polska z Rosją nie ma szans.
Fidel-F2 - 2012-02-29, 22:51
:
w 1920 też tak mówili
ASX76 - 2012-03-01, 13:29
:
Fidel-F2 napisał/a:
w 1920 też tak mówili


Ale teraz ja to mówię - a co mówię, to się sprawdza. Rosjanie zmasakrują Polaków w sensie piłkarskim. :-P
adamo0 - 2012-03-01, 13:53
:
ASX76 napisał/a:
Polska z Rosją nie ma szans.


Czy ja wiem. Statystyki są przeciwko nam ale myślę że remis dałoby się urwać. Może ruskie mają lepszych zawodników, ale nie grają też nie wiadomo jakiej piłki.
Fidel-F2 - 2012-03-01, 14:29
:
ASX76 napisał/a:
Ale teraz ja to mówię - a co mówię, to się sprawdza.
albo i nie
ASX76 - 2012-03-01, 14:56
:
adamo0 napisał/a:


Może ruskie mają lepszych zawodników, ale nie grają też nie wiadomo jakiej piłki.


Nie "może". Rosja na pewno ma lepszych zawodników. Za to Polska wiadomo jaką gra piłkę - słabą w obronie. :-P
Ruperto - 2012-03-02, 21:51
:
ASX76 napisał/a:
adamo0 napisał/a:


Może ruskie mają lepszych zawodników, ale nie grają też nie wiadomo jakiej piłki.


Nie "może". Rosja na pewno ma lepszych zawodników. Za to Polska wiadomo jaką gra piłkę - słabą w obronie. :-P


Zdecydowanie obrona zawodzi - szczególnie Pan Wawrzyniak, mimo to trzeba przyznać że import z francuskiej ligi przyniósł olbrzymią poprawę. A co do Rosji- wrto zauważyć że jest to drużyna działająca na mobilzacje meczową a jak wiadomo nasza reprezentacja najlepiej gra z teoretycznie lepszymi od siebie.
ASX76 - 2012-03-03, 19:06
:
Ruperto napisał/a:


Zdecydowanie obrona zawodzi - szczególnie Pan Wawrzyniak, mimo to trzeba przyznać że import z francuskiej ligi przyniósł olbrzymią poprawę.

A co do Rosji- wrto zauważyć że jest to drużyna działająca na mobilzacje meczową a jak wiadomo nasza reprezentacja najlepiej gra z teoretycznie lepszymi od siebie.



1. Gdyby nie dobra postawa Szczęsnego, to nie sądzę, aby pisałby Pan o "olbrzymiej poprawie". Proszę wziąć pod uwagę, że w poprzednich meczach też nie było za różowo. ;)

2. Np. z Hiszpanią czy Italią? ;)
You Know My Name - 2013-10-26, 11:26
:
Habemus Nawałkam
Jander - 2013-10-26, 11:57
:
A Trappatoni wyrażał chęć...
Shadowmage - 2013-10-26, 12:33
:
Kolejny noname z jednym udanym sezonem. Życzę mu jak najlepiej, ale nie widzę w nim materiału na selekcjonera.
MadMill - 2013-10-26, 14:11
:
Bez sensu.
Jachu - 2013-10-26, 14:23
:
Jaja sobie robią... jaja...
Magnis - 2013-10-26, 19:18
:
Jachu napisał/a:
Jaja sobie robią... jaja...


Żeby chociaż zrobili to ok. Ale oni tak już postanowili i zobaczymy co z tego wyjdzie.
m_m - 2018-06-19, 17:24
:
No i w pizdu, wylądował, i cały misterny plan też w pizdu.
Fidel-F2 - 2018-06-19, 17:32
:
Hłe, Hłe, Hłe, :mrgreen: :badgrin:
Beata - 2018-06-19, 17:57
:
Ale strzeliliśmy więcej bramek, c'nie? //evil

Tylko jakoś bieganie wciąż nam nie wychodzi. Od lat.
Jachu - 2018-06-19, 17:59
:
Dramat.
m_m - 2018-06-19, 18:01
:
Tragedia raczej.
Stary Ork - 2018-06-19, 18:09
:
Bardziej farsa.
m_m - 2018-06-19, 18:17
:
Touche
Romulus - 2018-06-19, 18:20
:
Obejrzałem. Dałem się ponieść fali entuzjazmu. Wprost na rafy. Jeśli w niedzielę nie wpadną przyjaciele na mecz, to pewnie nie będzie mi się chciało oglądać.
Stary Ork - 2018-06-19, 18:27
:
Inna sprawa że jeszcze parę(naście) lat temu drużyny z Afryki grały radosne Waaaaaaaaaaaaaaaagh i do przodu, a dziś - dyscyplina jak rzymskie legiony.
Jachu - 2018-06-19, 19:52
:
W odróżnieniu od Polski... kraju trzeciego świata...
Stary Ork - 2018-06-19, 21:07
:
Jedyną pociechą jest to, że o ile nasi byli w tym meczu jak monolit wykuty z gówna, to Kolumbia mocno starała się wyprzedzić nas w wyścigu do dna i sobotni mecz może być starciem o tytuł Króla Warzywniaka.
Beata - 2018-06-19, 21:23
:
Radio właśnie mi powiedziało, że niedzielny mecz będzie meczem o wszystko. Już to kiedyś słyszałam. Ani chybi, nowa świecka tradycja. :badgrin:
Trojan - 2018-06-19, 22:15
:
Jaka ta nowa?
Stary Ork - 2018-06-20, 04:06
:
Taka że Kolumbia będzie nam musiała oddać samolot.
Asuryan - 2018-06-20, 04:49
:
Oj tam, oj tam, po prostu norma - mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor :badgrin:
Trojan - 2018-06-20, 08:17
:


Asuryan napisał/a:
Oj tam, oj tam, po prostu norma - mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor :badgrin:


obawiam się że samuraje mają większe doświadczenie w potykaniu się o honor.
utrivv - 2018-06-20, 08:33
:
Nawałka ma tajną broń, w czasie meczu kibice będą ryczeli Chopina, Japończycy się zasłuchają i wygramy
Stary Ork - 2018-06-20, 08:34
:
Trojan napisał/a:
obawiam się że samuraje mają większe doświadczenie w potykaniu się o honor


Zwłaszcza że będą grali o wyjście z grupy.
MrSpellu - 2018-06-20, 08:59
:
Stary Ork napisał/a:
to Kolumbia mocno starała się wyprzedzić nas w wyścigu do dna i sobotni mecz może być starciem o tytuł Króla Warzywniaka.


Wygra ten, który przegra? //panda
goldsun - 2018-06-20, 09:14
:
Ale my najpierw będziemy grać z Kolumbijczykami. Którzy, całkiem dla odmiany, też będą mieć "mecz o wszystko", więc będą mieli motywację.
A jeśli nasi w pierwszym meczu jakoś motywacji nie mieli, to mam obawy czy w drugim, po zebraniu kubła pomyj, jakoś ta motywacja im wzrośnie.
Chyba, że Nawałka będzie pierwszy raz konsekwentny inaczej i w drugim meczu też ustawi drużynę tak, jak nigdy nie graliśmy ... co wbrew pozorom, może akurat wpłynąć pozytywnie ... o ile po prostu da pograć młodym.
Czyli minimum:
- Kownacki za Milika - to jest dla mnie zmiana absolutnie niedyskutowalna do zrobienia. Bez tego nie wiem po co w ogóle mają na boisko wychodzić.
- Bednarek za Cionka (bo ten pewnie jeszcze bardziej stracił pewność siebie)
- Bereszyński za Błaszczykowskiego
ASX76 - 2018-06-20, 09:20
:
Spodziewałem się fali hejtu i nie zawiodłem się. Zero zrozumienia. Przypomnę tylko, że Senegal "sroce spod ogona nie wypadł" i ma naprawdę klasowych piłkarzy, którzy na dodatek mają przewagę fizyczną po swojej stronie... Obstawiałem wygraną Lwów Terangi 1:0. I zapewne tak by się skończyło, gdyby nie bolesne nieporozumienie na 2:0... :-P

Mieli Panowie zbyt wygórowane oczekiwania.
Arek Milik = facet zupełnie nieprzygotowany do gry w pierwszym składzie na takiej imprezie. Nawałka wstawił go za zasługi, bo na pewno nie za formę, której nie ma. Ale to było wiadomo od dawna, wszak trener Napoli nieprzypadkowo wpuszczał go tylko na końcówki... Czyli Kaczystan grał w "10"...

Cionek = siła razy gwałt... Drewno straszne. Ale "na bezrybiu i rak ryba". Gdyby mógł grać Glik, to by tego pana nie było na boisku, a co za tym idzie - samobója...


Co do Kolumbii - przez niemal cały mecz grała w "10", co przy wyrównanych umiejętnościach obu ekip miało kolosalne znaczenie... Kolumbia jeszcze pokaże na co ją stać! Howgh!

Najbardziej szkoda mi Peru, które poniosło w pełni niezasłużoną porażkę ze słabszą Danią. No żesz kur.. chata, niewykorzystany rzut karny (posłany Panu Bogu w okno) i wiele innych świetnych sytuacji... //panda
Stary Ork - 2018-06-20, 09:37
:
ASX76 napisał/a:
Cionek = siła razy gwałt... Drewno straszne. Ale "na bezrybiu i rak ryba". Gdyby mógł grać Glik, to by tego pana nie było na boisku, a co za tym idzie - samobója...


Ponieważ Glik ma inny kształt łydki i rykoszet poszedłby w słupek? //spell O bramkę Cionka trudno obwiniać, obwiniać można o to że jak już miał piłkę przy nodze to kombinował tylko jak się jej szybko pozbyć żeby w razie czego było na kogo innego.

ASX76 napisał/a:
Mieli Panowie zbyt wygórowane oczekiwania.


Ja oczekiwałem tylko że zobaczę reprezentację której nie będą się trząść kolana. Cóż, widać tego też trudno wymagać.
ASX76 - 2018-06-20, 10:07
:
Z Glikiem w składzie obrona spisywałaby się znacznie pewniej i niewykluczone, że Senegalczyk w ogóle nie doszedłby do pozycji strzałowej... A nawet jeśli, to Glik przyjąłby ten strzał na fiuta.

A to, że Cionek nie potrafi celnie podawać, więc szybko pozbywa się piłki "do najbliższego", to nic nowego.

Oba gole kuriozalne. Pierwszy strzał chyba nawet nie leciał w światło bramki, więc tym bardziej boli. Z kolei drugi był dziwem nad dziwy - Krychowiak (nasz najlepszy grajek w tym meczu) zagrał świetną asystę Senegalczykowi... Inna sprawa, że ten został "ukradkiem" wypuszczony przy linii bocznej, a że Lwy Terangi grały w zielonych koszulkach, zapewne zlał się z tłem murawy i nie został w porę zauważony... Gole, które strzelili przeciwnicy, nie wynikły bynajmniej z ich pięknych akcji, lecz z czystych przypadków, wielce szczęśliwych zbiegów okoliczności... A tymczasem nasza reprezentacja została zjechana bez pardonu.
Fidel-F2 - 2018-06-20, 10:12
:
Cytat:
A tymczasem nasza reprezentacja została zjechana bez pardonu.
bo grali jak ciężkie kloce
goldsun - 2018-06-20, 10:21
:
ASX76 napisał/a:
Spodziewałem się fali hejtu i nie zawiodłem się. Zero zrozumienia. Przypomnę tylko, że Senegal "sroce spod ogona nie wypadł"

Aaaa, rozumiem, że my wyszliśmy składem debiutantów wziętych z 4 ligi?
I tak na marginesie, różnica była aż nadto widoczna. Ale mniej w umiejętnościach, a bardziej w "chceniu" i konsekwencji. Ewentualnie w ustawionym planie na mecz. Senegalczycy wiedzieli co mają na boisku robić. I to robili. Kompletnie rozbijając grę naszych. Dlaczego to nie działało w drugą stronę?


ASX76 napisał/a:
i ma naprawdę klasowych piłkarzy, którzy na dodatek mają przewagę fizyczną po swojej stronie...

I tu jest pierwsze pytanie - na mających i tak przewagę fizyczną, wystawiamy:
- Błaszczykowskiego, który jest po kontuzji, swoje lata już ma i fizycznie nie powalczy
- Piszczka, który już pokazywał, że jest w słabszej formie i już Nigeryjczycy go wkręcali w boisko
- Milika, który jest po kontuzji i w klubie gra tylko końcówki, a walką fizyczną ZTCP się zawsze brzydził
- Cionka zamiast Bednarka, mimo, ze na oko to jednak Bednarek wygląda fizycznie lepiej, że nie wspomnę o pewności siebie
- Zielińskiego, który może i umie zagrać, ale tylko jeśli ma miejsce wokół siebie, a nie 3 przeciwników którzy mu zrobią mur wyższy od niego
- Grosickiego, który ma tylko szybkość i tylko czasami, chociaż wczoraj Senegalczycy pokazywali przy nim całkiem podobną szybkość
Kto w tym składzie miał się z nimi fizycznie poprzepychać jeśli było trzeba? Krychowiak, który zarobił kartkę w ciągu kwadransa? Lewandowski, który jednak powinien robić coś innego? bo nie wiem kto jeszcze by mógł, poza ewentualnie obrońcami, którzy się o dziwo w miarę jednak ratowali
No to pytanie - jaki był pomysł na grę z tymi Senegalczykami, jeśli wyszliśmy takim składem? I jak było widać, że nic nie działa, to czemu zmiany były tak późno?

Jak miało to działać z naszej prawej strony, skoro:
- Błaszczykowski nie bardzo
- Piszczek, jak nie on, nie bardzo
- zmiana ściąga Błaszczykowskiego i wsadza w za niego Bednarka ... w całkiem inne miejsce
- przez co i tak słabszy Piszczek zostaje z prawej strony już w ogóle sam
- to chyba nawet Senegalczyków zaskoczyło, bo za bardzo tego nie wykorzystali

Dlaczego na fizycznie grających Senegalczyków nie wyszli:
- Góralski
- Jędrzejczyk (mimo, że on też potrafi sporo popsuć)

Swoją drogą uważam, że oni nie wygrali umiejętnościami, tylko tym, że wiedzieli po co są na boisku i co mają na nim robić.
Jakby mieli umiejętności, to by nam sami nakulali więcej bramek, a nie tylko odebrali dwa prezenty.
Nawałka mówi, że mieli Senegalczyków rozpracowanych taktycznie ... przepraszam, ale pod jakim względem? bo chyba nie mówił o taktyce gry w piłkę nożną?
Za to i trener Danii jakiś czas temu i trener Senegalu wczoraj powiedzieli to samo - Polska ma maksymalnie dwa sposoby na granie, wiadomo jak będzie grać i wystarczy to uniemożliwić. Kropka.

Jestem daleki od hejtowania, ale qrde, przecież wczoraj były momenty gry na które patrzyłem z zażenowaniem ...
Nasi się momentami kopali po czołach, czego ukoronowaniem było:
- dwukrotne podanie piłki Senegalczykom na środku boiska przez Milika w ciągu 1-2 minut
- podanie Krychowiaka do ... po którym padła druga bramka
- kilkukrotne odzyskanie piłki na środku, po czym piłkarz posiadający tą piłkę nie wiedział co z nią zrobić i ... zatrzymywał się i podawał w tył, zamiast spróbować jednak skontrować ...
no żesz ...

Bo patrząc na umiejętności to IMHO grały porównywalne drużyny. I inna drużyna pewnie by ten mecz z Senegalczykami wygrała, bo ten mecz był do wygrania, tylko było chcieć to zrobić i wiedzieć jak.
Stary Ork - 2018-06-20, 10:24
:
ASX76 napisał/a:
Gole, które strzelili przeciwnicy, nie wynikły bynajmniej z ich pięknych akcji, lecz z czystych przypadków,


Dlatego nie mam do nich pretensji o wynik, tylko o grę.

ASX76 napisał/a:
Z Glikiem w składzie obrona spisywałaby się znacznie pewniej i niewykluczone, że Senegalczyk w ogóle nie doszedłby do pozycji strzałowej...


Niewykluczone też że Glik w siódmej minucie dostałby czerwoną kartkę, gralibyśmy w dziesiątkę i dostali 27:1. Ot, uroki gdybologii.
ASX76 - 2018-06-20, 11:10
:
Panie Goldsun, czego jak czego, ale "chciejstwa" naszej drużynie nie sposób odmówić...
Na przegraną złożyły się: błędy personalne (Milik zupełnie odstawał i fatalnie podawał, Bednarek powinien grać od początku, Cionek to straszne drewno), zbyt ofensywne ustawienie (gra dwójką defensywnych pomocników to dla nas mus, oczywiście: Krychowiak z Góralskim) i pech, jakich mało.
Błaszczykowski jest zajechany (pod względem zdrowotnym) jak kobyła Piłsudskiego i bardzo podatny na urazy, niemniej jego wystawienie nie było błędem. Z tej klasy zawodnika się nie rezygnuje. A że doznał kontuzji, to już insza sprawa.
Piszczek - każdy selekcjoner wystawiłby Piszczka... A że go wkręcali, to nie dziwota, po prostu są bardzo dobrymi grajkami: szybkość, dynamika, drybling...
Wszyscy piłkarze Senegalu byli przygotowani do walki na całego, a poza tym mieli przewagę fizyczną. A u nas co? Jajco...
Ale że niby Jędrzejczyk powinien grać? Ja przepraszam, w słabej kaczystańskiej Extrak(l)asie przez większość sezonu "kopał się w głowę"... Bacznie patrzyłem na jego formę pod kątem reprezentacji i do formy Piszczka było/jest mu bardzo daleko...
O wiele lepszy jest Bereszyński! :)
Rozpracowanie taktyczne to jedno, natomiast realizacja zadań na boisku to już inna "para kaloszy" ;)
Można wiedzieć jak, ale trzeba to jeszcze umieć przełożyć na grę na zielonej murawie w praktyce...
Zieliński - umiejętności ma, lecz jak na fizykę Lwów Terangi, to za delikatny...
Grosicki jest okej.
Nasza obrona wyglądała nader blado, a i środek pomocy pozostawiał wiele do życzenia...
Owszem, momentami wyglądało to jak skład debiutantów wziętych z IV ligi ;)
Senegal wyraźnie lepiej zaprezentował się pod względem fizycznym. Pierwszy gol niejako ustawił mecz. Afrykanie "zaparkowali autobus" na swojej połowie i spokojnie mogli se pykać z kontry...
bio - 2018-06-20, 11:21
:
Na samo rozpoczęcie meczu, pierwszego meczu reprezentacji Polski na MŚ, jaki miał obejrzeć Julek syneczek walnął kupala i to była trafna wróżba. Ogólnie piłkę kopaną mam w dupie. Natomiast w sporadycznych chwilach, gdy chcę popatrzeć na dobry futbol, to z pewnością nie są to mecze naszych orłów.
Stary Ork - 2018-06-20, 11:30
:
Bio, ale reprezentacji nie ogląda się dla przyjemności, tylko z wielkiego zbiorowego obowiązku :badgrin:
bio - 2018-06-20, 11:35
:
Wywiązałem się z obowiązku w 82'. Wtedy to była frajda.
goldsun - 2018-06-20, 11:45
:
ASX76 napisał/a:
Panie Goldsun,

To, że pamiętam oglądany na żywo Mundial 82, nie oznacza, że należy do mnie per Pan pisać. ;-p :-)


ASX76 napisał/a:
czego jak czego, ale "chciejstwa" naszej drużynie nie sposób odmówić...

"chciejstwa" (w rozumieniu "chcielibyśmy być mistrzami świata i prawie tak się czujemy") to im nie odmówię
ale "chcenia" (w rozumieniu "będę gryźć trawę, biegać do upadłego i w razie czego może nawet się pobić") to niektórym z wczorajszych zawodników i owszem


ASX76 napisał/a:
Ale że niby Jędrzejczyk powinien grać? Ja przepraszam, w słabej kaczystańskiej Extrak(l)asie przez większość sezonu "kopał się w głowę"... Bacznie patrzyłem na jego formę pod kątem reprezentacji i do formy Piszczka było/jest mu bardzo daleko...

Ale tu chodzi o wystawienie kogoś, kto się z Senegalczykami poprzepycha, a mniej o technikę. Jeśli Jędrzejczyk dostał powołanie, to dla mnie - właśnie w tym meczu powinien wystąpić. Z założeniem, że to będzie pewnie jedyny mecz dla niego. A pooszczędzać w ten sposób Piszczka na kolejne mecze.

ASX76 napisał/a:
Błaszczykowski jest zajechany (pod względem zdrowotnym) jak kobyła Piłsudskiego i bardzo podatny na urazy, niemniej jego wystawienie nie było błędem. Z tej klasy zawodnika się nie rezygnuje. A że doznał kontuzji, to już insza sprawa.

Uściślijmy - nie rezygnuje, ale też nie wystawia od 1 minuty. Nie na naładowanych, fizycznie grających Senegalczyków. Bo oni go zajadą jeszcze bardziej. I ryzyko kontuzji w tym momencie się IMHO zwiększa.
Od 1 minuty powinni pójść zawodnicy, którzy sprostają tej fizyczności Senegalczyków. A tych bardziej delikatnych, nawet jeśli lepszych technicznie, się wstawia jak już się przeciwnicy trochę zmęczą.

ASX76 napisał/a:
O wiele lepszy jest Bereszyński! :)

O Bereszyńskim mi się zapomniało. Też by pasował. :-)

Co do "pecha" i owszem, trudno tego tak nie nazwać. Jednocześnie trzeba też pamiętać, że pechowi/szczęściu da się pomóc. Jakby Senegalczycy nie biegali do każdego naszego zawodnika z piłką, to by nasi nie oddawali piłki byle jak. Nie byłoby wycofania Krychowiaka na "wolne pole" do Senegalczyka chociażby.
Trojan - 2018-06-20, 12:17
:
nie chce mi się w temacie pisać - już to przewałkowałem na wszelkie strony.
Zagraliśmy ujowo na maxa.
Nawałka zero pomysłu na cokolwiek.
Jemu się kwa marzy prowadzenie jakiegoś zachodniego klubu //mysli
ASX76 - 2018-06-20, 12:31
:
Panie Trojan, skoro nie chce się Panu w tym temacie pisać, to po kiego grzyba Pan napisał? :-P
Problem leży nie w braku pomysłów selekcjonera, lecz ich realizacji na boisku. Jednakowoż za to odpowiadają grajki. Najprościej zwalić całą winę na Nawałkę. Owszem, niektóre decyzje personalne były chujowe. Niemniej o wiele więcej zjebali kopacze.

Goldsun, i właśnie dlatego zwróciłem uwagę na przygotowanie fizyczne... Drużyna gorsza pod tym względem biega wolniej, wolniej reaguje, mniej intensywnie wchodzi w starcia... stąd wrażenie, że jej się nie chce... na tle Senegalu. Gdyby nasi zagrali tak np. z Litwą, to by znowu ją rozłożyli na czynniki pierwsze ;)

Dla mnie oczywistą oczywistością było, że nasza reprezentacja jest przereklamowana jak "magiczne" środki na porost włosów i już w pierwszym meczu napompowany do granic możliwości balonik nadziei, oczekiwań i cholera wie czego jeszcze pierd...yknie z głośnym hukiem, a lamentom nie będzie końca :-P
A pozycja w rankingu FIFA to joke... Realne miejsce? Na pewno nie pierwsza "20"...
Trojan - 2018-06-20, 12:43
:
brak realizacji ? ale czego ?
widziałeś jakąś myśl przewodnią w naszej grze? taktykę ?
zresztą nvm. szkoda pixeli na jałową dyskusję - do niedzieli Nawałka/drużyna musi zebrać się w sobie.

za kwadrans zaczyna się ostre strzelanie - mecz Krystyna-Maroko.

stawiam na 3:0 a Hiszpanie wsadzą 4
Trojan - 2018-06-22, 08:30
:

utrivv - 2018-06-22, 12:32
:
Nie znam tych zawodników, dobrzy są? :roll:
Trojan - 2018-06-22, 12:35
:
wczoraj wyklepali Argentynę
ASX76 - 2018-06-23, 18:43
:
Tyle tylko, że ta Argentyna ledwo ledwo uniknęła baraży, aby zakwalifikować się na MŚ... Jej gra w eliminacjach była "drogą przez mękę", także dla widzów.
Napastników mają świetnych, cóż z tego jednak, skoro wystarczy wyłączyć z gry Messiego i już nie ma kto wykreować dobrej sytuacji podbramkowej... A do czego zdolny jest bramkarz, to widzieliśmy z Chorwacją, gdy podał do Rebicia, który skrzętnie skorzystał z hojnego prezentu. Od tego momentu gra Argentyny się posypała...

Moim zdaniem sędziowanie na tych MŚ jest stanowczo zbyt mało restrykcyjne!! Mnóstwo fauli, także taktycznych, sporo brutalności... Do chu.a Wacława, wytyczne FIFA odnośnie sędziowania można o kant dupy rozbić! --_- Zdrowie zawodników powinno być najważniejsze, a tymczasem przez łagodne podejście do tematu faulowania, nader wyraźnie widać bezczelność i recydywę w poczynaniach faulujących...
A to co wyprawiała Korea Południowa w meczu z Meksykiem zasługuje na miano kryminału, bądź "polowania na kości".

Co do naszej reprezentacji... A jakichże to mamy super piłkarzy, poza Lewandowskim??
Że niby Zieliński, który w Napoli jest rezerwowym i wchodzi za Hamsika? Ma potencjał, ale póki co to doskonale widać jego braki... I to bynajmniej nie od meczu z Senegalem...
Milik, który przez długi czas się leczył i wyraźnie odstaje fizycznie? W klubie wchodził na ostatnie minuty, a u nas Nawałka wystawił go od początku... Bezsens.
Porcelanowy Błaszczykowski, który bardzo długo nie grał w drużynie klubowej z powodu kontuzji i szybko rozsypał się w starciu z twardymi jak skały Senegalczykami?
Drewniany kloc Cionek, którego Smuda określił niegdyś jako "siła razy gwałt"? Zasłużone miejsce w pierwszej jedenastce niewypałów pierwszej serii spotkań...
Krychowiak, który przez większą część sezonu nie łapał się do najsłabszej drużyny Premier League?
Pazdan, który w Legii spisywał się ostatnio "średnio na jeża"? Gdyby był lepszy, to już dawno kupiłby go jakiś zagraniczny klub. Ale najwyraźniej w świecie uznano, że 3 mln ojro to za dużo...
Więc się pytam: z kim do gości? :-P
Wartość kaczystańskiej ekipy jest przeszacowana, miejsce w rankingu FIFA takoż, a oczekiwania ogromne... Ludkowie, toż sam awans na MŚ był wielkim sukcesem, a Wy spodziewaliście się jakichś cudów? Doprawdy, nie widać podstaw ku temu... Proponuję więc się wyluzować i skończyć z hejtem, bo żeby wymagać, trzeba pierwej mieć od kogo... I popatrzeć, gdzie i jak grają przeciwnicy...
m_m - 2018-06-24, 20:39
:
I chuj.
Fidel-F2 - 2018-06-24, 20:42
:
Zaliczyli chłopaki trzy punkty //mysli

:mrgreen:
ASX76 - 2018-06-24, 21:05
:
m_m napisał/a:
I chuj.


Uwiądł :-P
Stary Ork - 2018-06-24, 21:06
:
Paparazzi filmują łzy trenejra...
Jachu - 2018-06-24, 21:16
:
Z gówna bicza nie ukręcisz...
ASX76 - 2018-06-24, 21:17
:
Z Senegalem był pech, lecz z Kolumbią zabrakło umiejętności i kilku innych rzeczy. To druga po Brazylii najlepsza drużyna Ameryki Południowej na obecną chwilę, więc liczenie na cud w postaci dobrego wyniku z tej klasy rywalem było czystą fantastyką zważywszy na potencjał naszych grajków.
Rywale okazali się zbyt silni. Tylko tyle i aż tyle.
Stary Ork - 2018-06-24, 21:25
:
Cytat:
Rywale okazali się zbyt silni


O, to, to. W dodatku grali nie fair bo pierwsi strzelili bramkę i zepsuli naszym taktykę.
Trojan - 2018-06-24, 21:28
:

ASX76 - 2018-06-24, 21:31
:
Stary Ork napisał/a:
Cytat:
Rywale okazali się zbyt silni


O, to, to. W dodatku grali nie fair bo pierwsi strzelili bramkę i zepsuli naszym taktykę.


Nawet gdyby dali fory w postaci dwóch goli, to i tak by nie wystarczyło //panda
Fidel-F2 - 2018-06-24, 21:46
:
Jak to obliczyłeś geniuszu?
Trojan - 2018-06-24, 21:58
:
Nawałka to po prostu przeciętny trener z eklasy
i taki poziom zaprezentowalismy

Drużyny z gorszym materiałem ludzkim grają znaczenie lepiej od nas.

Nawałka nadaje się do selekcji co najwyżej w klubie nocnym.
ASX76 - 2018-06-24, 22:37
:
Trojan napisał/a:


Nawałka nadaje się do selekcji co najwyżej w klubie nocnym.



Nasz materiał ludzki jest gorszy, niż się Panu wydaje.
A których to rzekomo lepszych grajków byś Pan wyselekcjonował? --_-
Trojan - 2018-06-24, 23:58
:
Tu nie chodzi o to kogo wyselekcjonować, a o przygotowanie.
Żadnych schematów gry, żadnych zagrywek, żadnego pomysłu na grę- oprócz długiej lagi na aferę, do tego dochodzi wyraźne zawalenie przygotowaniA fizycznego + ewentualny zły wybór bazy
wszystko leżało.

Do tego jakiś elementarz - wystawia na stopera dzieciaka który zagrał w max 10 prawdziwych meczach.
utrivv - 2018-06-25, 05:50
:
Jak wy nic nie rozumiecie //aaa
Przecież to był zamach!
Sztuczna mgła, trucizna w posiłkach, SPISEK!!!!
Stary Ork - 2018-06-25, 06:13
:
Przynajmniej nie musieliśmy sobie sami strzelać bramek jak z Senegalem.
MrSpellu - 2018-06-25, 06:49
:
Kolumbijczycy mieli za darmo kokainę w dowolnych ilościach. Nie mogli przegrać //spell
utrivv - 2018-06-25, 07:13
:
Stary Ork napisał/a:
Przynajmniej nie musieliśmy sobie sami strzelać bramek jak z Senegalem.
To prawda, jest wyraźny rozwój, Nawałka wyciągnął wnioski i zmieniliśmy tę taktykę która najwyraźniej nie zdała rezultatu --_-
Stary Ork - 2018-06-25, 07:25
:
utrivv napisał/a:
Stary Ork napisał/a:
Przynajmniej nie musieliśmy sobie sami strzelać bramek jak z Senegalem.
To prawda, jest wyraźny rozwój, Nawałka wyciągnął wnioski i zmieniliśmy tę taktykę która najwyraźniej nie zdała rezultatu --_-


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej.
bio - 2018-06-25, 07:37
:
Ale w autoironii jesteśmy mistrzami. Mi najbardziej przypadł do gustu komentarz : "ciekawe, czy Rosjanie po wszystkim zwrócą nam wrak reprezentacji?"
MrSpellu - 2018-06-25, 09:00
:
:badgrin:
Trojan - 2018-06-25, 09:34
:
ciekawy komentarz Stanowskiego - całość długa (30 min) ale spokojnie można odsłuchać do 15 min (tak od 2-3 min)

https://soundcloud.com/weszlofm/krzysztof-stanowski-w-weszlo-fm-po-porazce-polski-z-kolumbia
ASX76 - 2018-06-25, 10:14
:
Primo - intensywność gry. Nasze grajki w stosunkowo słabej grupie eliminacji do MŚ mogły błyszczeć na tle słabszych drużyn, ale na turnieju poziom jest znacznie wyższy i gra toczy się w szybszym tempie.
Secundo - technika użytkowa. Nasi orłami w tym nie są, delikatnie rzecz ujmując.
Tertio - drybling. A tutaj jeszcze gorzej.
Oczywiście na tle przeciwników...
Po czwarte - błędy taktyczne i personalne. Zbyt ofensywne ustawienie w meczu z Senegalem, a o piłkarzach którzy nie powinni znaleźć się w podstawowym składzie już było.
Mecz z Kolumbią i przejście na ustawienie 3-5-2, a więc system, który naszym nie pasuje...
Panie Trojan, owe niby słabsze (niestety tylko w teorii) drużyny od naszej, "parkują autobusy" w polu karnym i grają z kontry - i właśnie taki sposób byłby najlepszy dla nas... Nawałka ostro przeszarżował i zupełnie nie wyciągnął wniosków z wcześniejszych spotkań na Mundialu... innych ekip.
Po piąte - z tym przygotowaniem fizycznym coś jednak poszło nie za bardzo...

Wielu polskim kibicom się ubzdurało, że nasi są faworytem do wyjścia z grupy, choć przesłanek merytorycznych nie było po temu żadnych. Wygranie grupy eliminacyjnej, która nie była zbyt wymagająca to w sumie niewiele... A jakich to piłkarzy z prawdziwego zdarzenia mamy poza Lewandowskim? No właśnie... I dupa blada!
Tymczasem nasi grupowi rywale mają takowych po kilku... Weźmy np. Kolumbię: James, Cuadrado, Falcao... I w przeciwieństwie do kopaczy z Kaczystanu potrafią zrobić na boisku wyraźną różnicę...
Kolumbia jeszcze pokaże na tych MŚ jak bardzo ma wielkie jaja, oczywiście pod warunkiem, że znowu "nie zarobi" jakieś głupiej czerwonej kartki na początku meczu ;)
goldsun - 2018-06-25, 10:43
:
Pierwsze 3 punkty ... wypunktowała nam Dania. Jeszcze podczas eliminacji. Wszyscy to wiedzą i widzieli. Trener również. A przynajmniej był obecny na tamtym meczu, więc powinien widzieć.
I tylko niepoprawni optymiści mogli uwierzyć, że coś się z tym zmieni.

4 - no właśnie. Od początku nie uważałem, że Kolumbia nas nie ogra. Sam Rodriguez (czyli zawodnik jakiego nam ewidentnie brakuje) mógł nam zrobić "jesień średniowiecza" ... i zrobił.

Za to nie zgadzam się z "nasi rywale mają po kilku zawodników poziomu Lewandowskiego". Bo poza Kolumbią (którą najłatwiej wymienić) - nie mają! A jeśli mają - wskaż ich proszę.
Właśnie w tym cały problem. Senegal został spieprzony ustawieniem, brakiem taktyki, brakiem pomysłu i brakiem kondycji. Senegal nie pokazał niczego wielkiego ani z nami, ani z Japonią. To była drużyna do ogrania. I podejrzewam, że Japonia też mogłaby być do ogrania. Tylko jest kompletnie niezrozumiałe, że:
- ograniczamy liczbę meczy towarzyskich (na których można by poćwiczyć różne taktyki)
- w ostatnich 2 meczach towarzyskich gramy inaczej niż zwykle i zaczynamy kombinować ... @_@
- a na mistrzostwach gramy jeszcze całkiem inaczej i sami piłkarze mówią, że nie za bardzo wiedzieli co/jak grać (wczoraj, po meczu). Nie tylko mówią, widać to też w ich grze.
To co robili na tych zgrupowaniach?

Na pewno nie przyczepiłbym się wczorajszego składu, bo był na moje oko optymalny. Ale dlaczego w takim razie graliśmy tak po raz pierwszy? @_@

IMHO Euro to była kupa szczęścia, mimo niektórych decyzji nietrafionych - nie powinniśmy zajść tak daleko. Może po prostu limit szczęścia wyczerpaliśmy.
Jednakże - tam była obrona i z rzadka kontry - to co polscy piłkarze lubią.
A tutaj nagle trener wyskakuje z "ofensywnym ustawieniem" i tekstem "zabiegamy przeciwników" ... ale halo?! kogo i kim zabiegamy? I kto ma grać ten atak pozycyjny, jeśli nie mamy kim?

Edit: jeszcze jedna rzecz mi zaczęła świtać w głowie wczoraj - czy Szczęsny nam cokolwiek wybronił na którymkolwiek turnieju? Pamiętam co potrafił bronić Boruc, potrafił też zepsuć, ale bronił czasami rzeczy wydawałoby się nie do obrony. W miarę pewnie broni Fabiański, chociaż na karne z Portugalią się nie nadawał. Ale nie pamiętam jakiejś świetnej obrony Szczęsnego. Powiedziałbym, że z nim w bramce nie możemy "liczyć na cud", nie wzniesie się ponad możliwości i nie wybroni "sam na sam". Z drugiej strony boiska wczoraj bramkarz wybronił kilka rzeczy, które Szczęsny prawdopodobnie by puścił ...
ASX76 - 2018-06-25, 11:05
:
goldsun napisał/a:

Za to nie zgadzam się z "nasi rywale mają po kilku zawodników poziomu Lewandowskiego". Bo poza Kolumbią (którą najłatwiej wymienić) - nie mają! A jeśli mają - wskaż ich proszę.


Pisząc o zawodnikach z prawdziwego zdarzenia miałem na myśli takich, którzy na zielonej murawie potrafią zrobić dużą różnicę i przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny... Nie oznacza to wszakże, że zrównałem umiejętnościami Lewandowskiego z w/w Kolumbijczykami... Takie rzeczy są nieporównywalne, zwłaszcza że Cuadrado, czy James grają na innych pozycjach... Jeśli już jednak bawić się w porównania, to bez wątpienia np. Cuadrado dysponuje bajeczną techniką i dryblingiem (pod tymi względami Lewandowski bardzo wyraźnie mu ustępuje).
Senegal: Sadio Mane (skrzydłowy, bądź napastnik) jest szybszy od Lewego, a i drybling ma znacznie lepszy..
bimali1 - 2018-06-25, 11:47
:
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/mateusz-morawiecki-chcialbym-zeby-wszyscy-polacy-wrocili-do-polski/628r9md

No i mamy sprawcę nieszczęścia....
Trojan - 2018-06-25, 11:52
:
z zabawnych "rzeczy" :
wystawiam fakturę na firmę niemiecką - impreza meczowa na 28.06

sprawdzam w kalendarzu - Niemcy grają przeca 27 hmm ,
dzwonie do menago - czy aby na pewno chodzi o 28 a nie przypadkiem 27.
"niee, to firma niemiecka ale tak naprawdę to japońska" :) - 28.06 mecz Polska-Japonia ;)
goldsun - 2018-06-25, 11:55
:
Trojan napisał/a:
z zabawnych "rzeczy" :
wystawiam fakturę na firmę niemiecką - impreza meczowa na 28.06

sprawdzam w kalendarzu - Niemcy grają przeca 27 hmm ,
dzwonie do menago - czy aby na pewno chodzi o 28 a nie przypadkiem 27.
"niee, to firma niemiecka ale tak naprawdę to japońska" :) - 28.06 mecz Polska-Japonia ;)

Jeśli się nie mylę, to Japonii wystarczy remis i wychodzą z grupy bez patrzenia na wynik drugiego meczu ... :-)
Więc jest szansa, że będą mieli co imprezować. Ciekawe jak się zaprezentują z Anglią albo Belgią.
Fidel-F2 - 2018-06-25, 11:59
:
I po chuj tak pierdolicie?
goldsun - 2018-06-25, 12:05
:
Fidel-F2 napisał/a:
I po chuj tak pierdolicie?

Bo do tego służy forum dyskusyjne ... jak sama nazwa wskazuje. :-)
Fidel-F2 - 2018-06-25, 12:09
:
Ale ja pytam po chuj tak pierdolicie. To nie jest rzadna dyskusja tylko żenujące pierdolenie.
ASX76 - 2018-06-25, 12:13
:
Lubimy, to pier.olimy.
A Pan idź się utop i nie wracaj :-P
Fidel-F2 - 2018-06-25, 12:18
:
Świat pełen miernoty. Musisz pogłębiać swoją osobą ten przykry stan?
ASX76 - 2018-06-25, 13:12
:
Muszę, gdyż w przeciwnym razie utraciłby Pan jeden z najważniejszych sensów swego istnienia --_-


Goldsun -> Owszem, Samurajom wystarczy remis z Kaczystanem, choć oczywiście będą dążyć do zwycięstwa. Po tym, co do tej pory pokazały obie drużyny, wynik wydaje się nader oczywisty.

Kolumbię w starciu z Lwami Terangi urządza tylko zwycięstwo.

Wrażenia artystyczne są po stronie: Kolumbii i Japonii. Senegal trochę przypomina stylem dawną Anglię, czyli: "kick and run" ;)

Wielka szkoda, że Maroko trafiło do grupy z: Hiszpanią i Portugalią, bo ta drużyna mając inny zestaw przeciwników spokojnie by wyszła i dalej cieszyła oczy stylem.
Fidel-F2 - 2018-06-25, 15:58
:
do sensu istnienie masz się tak jak blachowkręt do oceanu
MrSpellu - 2018-06-25, 18:09
:
Fidel-F2 napisał/a:
To nie jest rzadna dyskusja


Pal się ze wstydu, heretyku //spell2
Fidel-F2 - 2018-06-25, 18:25
:
MrSpellu, ale przecież rozmawiamy o piłce nożnej, o co ci chodzi?
Beata - 2018-06-25, 18:42
:
No właśnie. O nożnej, a nie o norznej. :P

Edit: nie wierzę, że to napisałam.
Sabetha - 2018-06-25, 19:02
:
Beata napisał/a:

Edit: nie wierzę, że to napisałam.


Morzna? Morzna, gdy piłka jest norzna! :badgrin:
Beata - 2018-06-25, 19:03
:
Sab +1 :mrgreen:
utrivv - 2018-06-25, 19:08
:
Sab +1 :DD
Trojan - 2018-06-25, 19:32
:
Fidel, masz ciągoty do wpiepszania się między wódkę a zakąskę

Skoro temat cie nie interesuje. ...
Fidel-F2 - 2018-06-25, 20:16
:
Przestań, moje błędy ortograficzne są bardziej zajmujące. Powinieneś dziękować.
MrSpellu - 2018-06-25, 21:13
:
No, pierwsza naprawdę zajmująca rzecz w tym wątku!
Asuryan - 2018-06-26, 01:42
:
Oj tam, oj tam - oglądaliśmy mistrzostwa świata po protu w technologii 4k:

- Kazań
- Kolumbia
- Klęska
- a ostanie k proszę sobie dopowiedzieć, to najbardziej popularne polskie słowo :mrgreen:

Tak nowoczesna technologia, a Wy jeszcze narzekacie :mrgreen:
Trojan - 2018-06-26, 10:26
:

Fidel-F2 - 2018-06-26, 14:09
:
https://demotywatory.pl/4859985/Mundial-to-czas-kiedy-kazdy-zna-sie-na-pilce-i-kazdy-zabiera

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/poszczepienna-porazka-i-de-ewolucja-prof-maria-dorota-majewska-2018-06
Beata - 2018-06-26, 16:06
:
Kliknęłam w drugi link (cholera jasna, że też nie umiem się powstrzymać!), doczytałam do:
Cytat:
(...) masywne okaleczenie biologiczne i neurologiczne (...)

i wyłączyłam (w związku z tym ominęły mnie dalsze mądrości, nad czym szalenie ubolewać powinna autorka, bo to chyba jej zależało na dotarciu do masywnej liczby czytaczy :P ). Na szczęście. Co to jest, że słowo "masywne" ma ostatnio takie wzięcie? Plaga jakaś, uny się od siebie zarażają? Masywna awaria*, masywne okaleczenie... no wściec się można. Ręce w całości im odpadają, czy jak? Masywnie demolują język ojczysty, bęcwały jedne.



* Przy okazji awarii internetu operator uszczęśliwił mię komunikatem: (...) wystąpiła masywna awaria w strefie telenumerycznej, nad której usunięciem intensywnie pracujemy. Do dziś nie wiem, czy powiodło się usunięcie rzeczonej strefy razem z bardzo ciężką (no jak masywna, to masywna) awarią w środku.
Fidel-F2 - 2018-06-26, 16:17
:
chodziło mi o to

Cytat:
Winą za tę sportową porażkę nie możemy obarczać naszych piłkarzy ani ich trenera, tylko skandalicznie skorumpowany system terroru szczepiennego w naszym kraju, który zamienił większość młodych Polaków w słabeuszy bądź kaleki.

Stary Ork - 2018-06-26, 16:22
:
Beata napisał/a:
Masywna awaria


Zapewne dedykowanego serwera.

Fidel-F2 napisał/a:
chodziło mi o to

Cytat:
Winą za tę sportową porażkę nie możemy obarczać naszych piłkarzy ani ich trenera, tylko skandalicznie skorumpowany system terroru szczepiennego w naszym kraju, który zamienił większość młodych Polaków w słabeuszy bądź kaleki.


Jakie to piękne //panda
Beata - 2018-06-26, 16:39
:
Dziękuję za cytat. Ale widzę tu problem, który - być może - umknął autorce. Jakież opresyjne państwo mamy, skoro zmusza słabeuszy bądź kaleki, w każdym razie ludzi masywnie okaleczonych przez skandalicznie skorumpowany system terroru szczepiennego, do reprezentowania rzeczonego państwa na arenie - było, nie było - międzynarodowej. Czyli kolejną aferę mamy na wyciągnięcie ręki (tej, która nam jeszcze nie odpadła). Bo ktoś te łapówki wziął, prawdaż. I teraz zmusza. Wnioskuję o powołanie kolejnej komisji śledczej.
Trojan - 2018-06-26, 17:32
:
Fidel-F2 napisał/a:
chodziło mi o to

Cytat:
Winą za tę sportową porażkę nie możemy obarczać naszych piłkarzy ani ich trenera, tylko skandalicznie skorumpowany system terroru szczepiennego w naszym kraju, który zamienił większość młodych Polaków w słabeuszy bądź kaleki.


Czyli jednak - nienormalna.
Trojan - 2018-06-26, 21:17
:
Imho
najlepsze zdjęcie mundialu


Fidel-F2 - 2018-06-26, 21:21
:
Ładna
Sabetha - 2018-06-27, 06:19
:
Fidel-F2 napisał/a:
chodziło mi o to

Cytat:
Winą za tę sportową porażkę nie możemy obarczać naszych piłkarzy ani ich trenera, tylko skandalicznie skorumpowany system terroru szczepiennego w naszym kraju, który zamienił większość młodych Polaków w słabeuszy bądź kaleki.


Ojapierdolę. To jest dopiero coś.
goldsun - 2018-06-27, 06:31
:
Fidel-F2 napisał/a:
chodziło mi o to

Cytat:
Winą za tę sportową porażkę nie możemy obarczać naszych piłkarzy ani ich trenera, tylko skandalicznie skorumpowany system terroru szczepiennego w naszym kraju, który zamienił większość młodych Polaków w słabeuszy bądź kaleki.


Ja to bym ciut zmienił ...
Winą za tę sportową porażkę nie możemy obarczać naszych piłkarzy ani ich trenera, tylko skandalicznie skorumpowany system terroru roszczeniowego w naszym kraju, który zamienił większość młodych Polaków w osobników, których dewizą jest "ja wymagam", "ja nic nie muszę" oraz "jestem idiotą i każde zwrócenie mi na to uwagi uznam za dyskryminację i oddam do Sądu" ewentualnie "mam prawo być idiotą i w ramach równouprawnienia żądać, żeby wszyscy się do mojego poziomu zidiocenia zrównali".
Stary Ork - 2018-06-27, 06:34
:
goldsun napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
chodziło mi o to

Cytat:
Winą za tę sportową porażkę nie możemy obarczać naszych piłkarzy ani ich trenera, tylko skandalicznie skorumpowany system terroru szczepiennego w naszym kraju, który zamienił większość młodych Polaków w słabeuszy bądź kaleki.


Ja to bym ciut zmienił ...
Winą za tę sportową porażkę nie możemy obarczać naszych piłkarzy ani ich trenera, tylko skandalicznie skorumpowany system terroru roszczeniowego w naszym kraju, który zamienił większość młodych Polaków w osobników, których dewizą jest "ja wymagam", "ja nic nie muszę" oraz "jestem idiotą i każde zwrócenie mi na to uwagi uznam za dyskryminację i oddam do Sądu" ewentualnie "mam prawo być idiotą i w ramach równouprawnienia żądać, żeby wszyscy się do mojego poziomu zidiocenia zrównali".


Jaka ta młodzież dzisiejsza - anonim, znalezione w Uruk, datowane na ok. 3280 p.n.e.
Fidel-F2 - 2018-06-27, 06:45
:
Tru
ASX76 - 2018-06-27, 17:56
:
Koreańczycy z Południa pokazali, że jednak mają jaja wielkie jak balony i potrafią nie tylko "polować na kości" rywali, ale i grać w gałę - wygrana z Dojczlandem 2:0 to bez wątpienia największa sensacja tych MŚ... //spell
Raduje to tym bardziej, że dzięki temu wynikowi z grupy wyszły: Szwecja (wygrana z Mexico aż 3:0 wydaje się zaskakująca, jednakowoż Bogini Fortuna stała po stronie Skandynawów, a i grali jak to mają w zwyczaju: twardo, zdecydowanie i dobrze w obronie) i Aztekowie (którym po dwóch widowiskowych wygranych przytafiła się delikatna klapa) //spell

Niemcy po szczęśliwej wygranej ze Szwecją dzięki bramce strzelonej w ostatniej minucie doliczonego czasu gry (arbiter nie podyktował ewidentnego karnego na korzyść Wikingów) brzydko nabijali się z przeciwników po zakończeniu spotkania, a teraz dostali wpier... i mają za swoje //bum

Tytuł Waleczne Serca należy się piłkarzom Iranu, którzy przeskoczyli swoje umiejętności i choć nie wyszli z grupy, to pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. A z Portugalią - używając terminologii siatkarskiej - mieli piłkę meczową w ostatnich minutach...
Wielka szkoda również odpadnięcia Maroko.
Trojan - 2018-06-27, 19:11
:
ASX76 napisał/a:


Niemcy po szczęśliwej wygranej ze Szwecją dzięki bramce strzelonej w ostatniej minucie doliczonego czasu gry (arbiter nie podyktował ewidentnego karnego na korzyść Wikingów) brzydko nabijali się z przeciwników po zakończeniu spotkania, a teraz dostali wpier... i mają za swoje //bum


O którym to ewidentnym karnym mówisz?

Niemcy nie mieli siły i ochoty na teMS.
dosyć klasyczny błąd /czy nawet syndrom zwycięskiego selekcjonera/składu.

Choć przegrana z Koreą - to mocne zagranie. Typowalem że wyjdą i zaraz przegrają
MrSpellu - 2018-06-28, 06:33
:
Przez te całe mundiale przypomniało mi się coś, z czego darłem łacha ~9 lat temu:



//spell
goldsun - 2018-06-28, 07:01
:
ASX76 napisał/a:
Koreańczycy z Południa pokazali, że jednak mają jaja wielkie jak balony i potrafią nie tylko "polować na kości" rywali, ale i grać w gałę - wygrana z Dojczlandem 2:0 to bez wątpienia największa sensacja tych MŚ... //spell

Dla kogo sensacja, dla tego sensacja.
Kilka poszlak, że tak może się to skończyć było już wcześniej:
- przegrana z Polską :-)
ale przede wszystkim
- kompletny brak sensownych napastników. Ostatnim napastnikiem w reprezentacji Niemiec był ... Klose. W bundeslidze niemieccy napastnicy są/byli w cieniu obcokrajowców (Lewandowskiego, Aubemajonga ...). I to samo widać przecież w grze reprezentacji Niemiec - tam nie ma kto strzelać, a bez strzelania bramek jednak ciężko wygrać. Jeśli nie strzelą pomocnicy, to ... może Neuer? :-)



ASX76 napisał/a:
Tytuł Waleczne Serca należy się piłkarzom Iranu, którzy przeskoczyli swoje umiejętności i choć nie wyszli z grupy, to pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. A z Portugalią - używając terminologii siatkarskiej - mieli piłkę meczową w ostatnich minutach...
Wielka szkoda również odpadnięcia Maroko.

Nie wiem kto wygrywa tytuł "Walecznych serc", bo miałbym jeszcze kilka typów: Maroko, Islandia, wspomniana Korea.
Natomiast patrząc na tamte drużyny, oczekuję dzisiejszego meczu Polaków. Czy będą chociaż próbować zbliżyć się do walki, pokazania jakiejś ambicji jak powyższe zespoły, czy pod tym względem będziemy na absolutnie samym końcu ...


P.S. W temacie żartów dzisiejszych:
Na kogo Polacy trafią po rundzie grupowej?
Na Niemców w samolocie. ;-p

Fidel-F2 - 2018-06-28, 07:47
:
MrSpellu :?: :?: :?:
MrSpellu - 2018-06-28, 16:04
:
Przyśpiewka kiboli o czarnoskórym zawodniku:

Adebayor, Adebayor, Twój stary myje słonie, a matka jest kurwą //spell

Pamiętam, że dym był na całą Europę, bo rasizm na stadionie //spell
goldsun - 2018-06-29, 06:34
:
Po wczorajszym - wiem kto wygrywa tytuł "antywalecznych serc"!
Na spółkę Polska z Japonią.
Takiej żenady sobie nie przypominam z innych meczów, nie tylko na tym mundialu.
Jakieś 15 minut kopania sobie w trójkąciku na własnej połowie, a druga drużyna kompletnie nie jest zainteresowana czymkolwiek i czeka na koniec. A jak przypadkiem piłka leci do drużyny przeciwnej (czyli do Polaków), to oni uprawiają to samo, a Japończycy im nie przeszkadzają. Obie drużyny czekają już tylko na gwizdek końcowy i nawet nie próbują chociażby w minimalnym stopniu udawać, że im na czymkolwiek zależy.
To, że Japończykom nie zależało/nie chcieli ryzykować, to w miarę zrozumiałe - ich ten wynik, mimo przegrywania, stawiał na 2gim miejscu, czyli przechodzili dalej.
Ale Polacy podobno grali o honor? Nie mieli nic do stracenia. W teorii nawet bardziej wizerunku już stracić nie mogli - a jednak, postanowili pokazać, że da się zagrać bardziej żenująco.
Kwintesencja żenady - trener każe Grosickiemu się położyć i udawać kontuzję, żeby sędzia przerwał mecz, żeby można było wprowadzić na boisko Błaszczykowskiego. Nawet nie chciało im się spróbować podbiec do Japończyków, żeby spróbować wybić piłkę na aut ... ! Że-na-da!

Powinno się im w tym momencie puścić "Kończ Waść, wstydu oszczędź".

Jeśli ktoś mówił, że np. ustawianie autobusu w polu karnym to antyfutbol, to jak nazwać to wczorajsze?
ASX76 - 2018-07-02, 17:45
:
Polakom zależało na zwycięstwie, a Japończykom na utrzymaniu korzystnego, dającego awans wyniku, więc dogadali się bez słów ;)
Nie dramatyzowałbym... Gdyby nasi zaatakowali i dostali kontrę po której straciliby gola, zakończyliby MŚ jeszcze smutniej, a tak to przynajmniej jedno zwycięstwo na koncie mają... Było więc czego bronić! ;)
Szczerze pisząc, gdyby Nawałka nie spierdolił wyborów personalnych i nie kombinował niczym łysy koń z furą węgla pod górę, to Senegal spokojnie był w zasięgu możliwości.


Ależ "ustawianie autobusu we własnym polu karnym" jak najbardziej jest futbolem... To m. in. kwestia doboru taktyki do umiejętności... Poza tym łatwiej przeciwnika skontrować, niż prowadzić atak pozycyjny...

Drogi Goldsun, proszę nie żartować... Potencjał Niemców (nawet przy rzekomym braku napastników, choć oczywiście w jednym się zgodzę - drugiego Klose to nie ma...) sięgał znacznie dalej... A że niby z powodu braku klasowego napadziora odpadli, to stanowczo zbyt daleko idące uproszczenie... Problem jest o wiele bardziej złożony, ale nie czas na elaborat ;)
Swego czasu Hiszpania też grała bez napastnika i jakoś wygrywała, prawdaż? ;)

Z całym szacunkiem, ale proszę spojrzeć na potencjał piłkarski Iranu, a takich ekip jak: Maroko, Islandia, czy Korea? Tak się składa, że owe 3 wymienione mają znacznie wyższy...
Czy przed MŚ słyszałeś może o którymkolwiek z graczy reprezentacji Iranu? No właśnie... ;)

Dzisiejszy mecz Brazylii z Mexico bardzo mi się podobał :) Piłkarze z Selecao Brasileira czarowali efektowną i efektywną grą! Oby więcej takich spotkań! :) Jak już wcześniej napisałem - wierzę w Brazylię! :)

Co do starcia Belgia - Japonia... Jasna sprawa, kto jest faworytem, wystarczy spojrzeć kto gra w jakim klubie... Ale trzymam za Samurajami Zaimponowali mi swą postawą w meczach grupowych (naturalnie poza tym z Kaczystanem...) :) Nawet ich kibice w nich nie wierzyli, czemu jednak trudno się dziwić zważywszy na słabe wyniki tuż przed Mundialem...
ASX76 - 2018-07-12, 09:31
:
Jurek Brzęczek kandydatem na selekcjonera gały kopanej... Cóż Panowie sądzą na temat tej kandydatury?
m_m - 2018-07-12, 09:48
:
Hu da fak?
ASX76 - 2018-07-12, 09:51
:
Trener Wisły Płock, która powinna grać w europejskich pucharach zamiast Górnika Zabrze ;)
Wicemistrz olimpijski z Barcelony, wielokrotny reprezentant kraju w piłce nożnej.
Z Polaków są lepsze opcje?
m_m - 2018-07-12, 10:06
:
Macierewicz.
Stary Ork - 2018-07-12, 10:26
:
Nie ma lepszego od Waldemara Kiepskiego.
goldsun - 2018-07-12, 10:38
:
ASX76 napisał/a:
Trener Wisły Płock, która powinna grać w europejskich pucharach zamiast Górnika Zabrze ;)
Wicemistrz olimpijski z Barcelony, wielokrotny reprezentant kraju w piłce nożnej.
Z Polaków są lepsze opcje?

Richard Henry na pewno dałby radę.

A na serio, to nie wiem ... nie rozumiem podejścia, żeby na selekcjonera dać trenera z polskiej ligi.
Po.1. Doświadczenie z selekcjonerstwem = 0
Po.2. Sukcesy międzynarodowe jako trener = 0
Po.3. Sukcesy międzynarodowe jako piłkarz w reprezentacji - wice na olimpiadzie
Po.4. Sukcesy krajowe jako trener - chyba też nie bardzo
Po.5. Sukcesy międzynarodowe jako piłkarz klubowy - chyba też nie bardzo
Więc:
- co mu wyjdzie - kompletnie nie wiadomo, bo nigdy tego nie robił
- czy będzie potrafił zapanować nad szatnią - tym bardziej nie wiadomo, bo panowie piłkarze mogą go po prostu olać. Jednak co najmniej kilku z aktualnych piłkarzy gra w znacznie lepszych klubach niż Brzęczek kiedykolwiek ...
m_m - 2018-07-12, 10:41
:
No właśnie, pan M. przynajmniej by wiedział co robić z wrakiem reprezentacji.
Stary Ork - 2018-07-12, 10:56
:
goldsun napisał/a:
Richard Henry na pewno dałby radę


Ten człowiek zamienia w złoto wszystko czego się tknie. A potem chowa złoto do kieszeni i ucieka, znaczy, tego, zostaje oddelegowany do innych zadań.
Trojan - 2018-07-12, 10:58
:
już nie kandydatury a selekcjonera

dla mnie mega porażka
kolejny kumpel Bońka robi skok na kasę
Romulus - 2018-07-12, 11:23
:
Nie znam się, więc się wypowiem. Anglicy zbudowali sobie zespół od nowa. I dobrze na tym wyszli. Do finału nie doszli, ale grali świetnie - na ile byłem w stanie ocenić jednym okiem zza książki co jakiś czas.

Może i polską reprezentację trzeba zbudować od podstaw. Z założeniem na kolejne mistrzostwa, a Euro potraktować jako sparingi.
goldsun - 2018-07-12, 11:44
:
Romulus napisał/a:
Nie znam się, więc się wypowiem. Anglicy zbudowali sobie zespół od nowa. I dobrze na tym wyszli. Do finału nie doszli, ale grali świetnie - na ile byłem w stanie ocenić jednym okiem zza książki co jakiś czas.

Może i polską reprezentację trzeba zbudować od podstaw. Z założeniem na kolejne mistrzostwa, a Euro potraktować jako sparingi.

Oczywiście, że tak. Przy czym - raczej będą osoby z aktualnej reprezentacji, którzy się w takiej nowo budowanej też znajdą. Że wspomnę o młodzieżówce, czyli np. Kownacki i Bednarek.

Tylko do tego trzeba też osoby, która będzie potrafiła ją zbudować od nowa.
A Brzęczek w tym ma doświadczenie zerowe.
Więc jest to działanie na zasadzie "wrzucamy na głęboką wodę i patrzymy czy utonie ..."

Nawałka ZTCP był asystentem Benhakera wcześniej. Więc przynajmniej jakieś mikroskopijne minimum liznął w temacie selekcjonera. W polskiej lidze też przerobił jako trener ponad 10 lat, zdaje się, że jakieś mistrzostwo Polski nawet zdobył jako trener. Brzęczek w temacie trenerskim nie ma chyba nic do powiedzenia/pokazania. Pod tym kątem - został wybrany noname ... mogli wziąć równie dobrze Hajtę albo Kowalczyka (z którym Brzęczek grał). Też nie było by wiadomo co z tego wyjdzie, ale podczas wywiadów pewnie byłoby weselej. ;-)
Trojan - 2018-07-12, 12:48
:
Romulus napisał/a:
Nie znam się, więc się wypowiem. Anglicy zbudowali sobie zespół od nowa. I dobrze na tym wyszli. Do finału nie doszli, ale grali świetnie - na ile byłem w stanie ocenić jednym okiem zza książki co jakiś czas.

Może i polską reprezentację trzeba zbudować od podstaw. Z założeniem na kolejne mistrzostwa, a Euro potraktować jako sparingi.


oczywiście że kadrę trzeba zbudować na nowo - ale na pewnie nie rękoma Brzęczka
bio - 2018-07-13, 22:34
:
Geniusze się odezwali od kreacji selekcjonerów narodowych.
ASX76 - 2018-07-14, 10:58
:
goldsun napisał/a:


- co mu wyjdzie - kompletnie nie wiadomo, bo nigdy tego nie robił

- czy będzie potrafił zapanować nad szatnią - tym bardziej nie wiadomo, bo panowie piłkarze mogą go po prostu olać. Jednak co najmniej kilku z aktualnych piłkarzy gra w znacznie lepszych klubach niż Brzęczek kiedykolwiek ...



1. Nigdy nie wiadomo jak wyjdzie i to bynajmniej nie tylko dlatego, że nigdy tego robił, prawda? ;) Nawałka robił, a jak bardzo nie wyszły mu MŚ to widzieliśmy: nie dość, że część zawodników nie była należycie przygotowana fizycznie (wbrew temu co bredził...), to postawił na pupilków i obrał fatalną taktykę... Gorzej tego nie można było zrobić.

2. Nawałka od początku swojej selekcjonerskiej kadencji próbował wprowadzić swoje porządki w kadrze (tak jak wcześniej w Górniku Zabrze) i piłkarze pewne rzeczy mu wyperswadowali...
Akurat to, że kilku grajków gra w znacznie lepszych klubach niż Brzęczek kiedykolwiek, nie ma znaczenia... Pozwolę sobie zauważyć, że to selekcjoner powołuje kopaczy do reprezentacji, a nie czynią to sami (za wyjątkiem Messiego), więc w razie gdyby któryś "stawał okoniem" -> //bum
Poza tym nowy selekcjoner ma na koncie wicemistrzostwo olimpijskie, a to znaczy więcej, niż wyjście z grupy podczas ME...
Za czasów Brzęczka austriackie kluby odnosiły większe sukcesy niż obecnie...

m_m napisał/a:
No właśnie, pan M. przynajmniej by wiedział co robić z wrakiem reprezentacji.


Bzdura. Reprezentacja wcale nie jest wrakiem. W przygotowaniach do MŚ zostały poczynione błędy, część zawodników w ogóle nie była przygotowana do gry np. Milik, czy Błaszczykowski, a takie "wynalazki" jak Cionek nie powinny się tu znaleźć... Bramkarz (nie)Szczęsny, to bolesne nieporozumienie... Fabiański co prawda gra w słabszym klubie, ale grał znacznie więcej i miał wiele okazji do interwencji w przeciwieństwie do konkurenta.. Do tego dodajmy makabryczne pomyłki Nawałki w doborze personalnym i taktycznym...
W eliminacjach Kaczystan wyprzedził Danię, która na MŚ radziła sobie bardzo dobrze... I teraz nagle okazuje się, że po dwóch przegranych nasza drużyna jest "wrakiem"?? LOL

Romulus napisał/a:


Nie znam się, więc się wypowiem.

Anglicy zbudowali sobie zespół od nowa. I dobrze na tym wyszli.

Może i polską reprezentację trzeba zbudować od podstaw. Z założeniem na kolejne mistrzostwa, a Euro potraktować jako sparingi.


1. Wielka szkoda, zważywszy na anty-merytoryczną treść, delikatnie rzecz ujmując...

2. Konkretnie uczynił to Southgate. 4 lata w piłce nożnej to szmat czasu. Część zmian w kadrze została wymuszona odejściami na "emeryturę" i problemami zdrowotnymi. Reprezentacja wcale nie została zbudowana od nowa, bo kilku grajków z poprzednich MŚ jest np. błyskotliwy Sterling, J. Henderson, Cahill, P. Jones, Welbeck... Przy czym trzej ostatni jako rezerwowi.
Reprezentacja została odmłodzona, ale i Lwy Albionu mają w kim wybierać... Polska nie za bardzo. Gdyby Anglicy grali świetnie, to doszliby do finału... A skoro według Szanownego Pana Uzurpatora grali świetnie, to co można napisać o Francji i Chorwacji? Super świetnie? ;)

3. Proszę o rozwinięcie tego ze wszech miar poronionego pomysłu... Jak sobie Waszmość to wyobrażasz? Od nowa, czyli co? LOL
Podstawy jak najbardziej są, wszak tacy zawodnicy jak np.: Glik, Rybus, Bereszyński, Fabiański, Lewandowski, Góralski, Krychowiak (jeśli wreszcie zacznie grać w klubie), Bednarek... "sroce spod ogona nie wypadli" i spokojnie można, a nawet trzeba oprzeć na nich skład. Poza tym powinno dojść kilku innych zawodników, np. Szymański, Makuszewski, Kędziora...
Tu trzeba kilku zmian kadrowych, a nie jakiejś niepotrzebnej i szkodliwej pierdolonej rewolucji... A taktyka jest prosta jak konstrukcja cepa: 4-4-2 i gra z kontry przy agresywnym pressingu na własnej połowie, czy tam od 40 metra od bramki...
Euro potraktować jako sparingi?!? Kolejny, jeszcze większy absurdalny nonsens za który należy się porządne wybatożenie! //bicz2
Primo - na Euro, to trzeba jeszcze awansować. Secundo - sparingi to gra się towarzysko, a nie na ważnych imprezach... Tertio... To jest tak głupie, że aż mi się nie chce tego dalej komentować...

Trojan napisał/a:


dla mnie mega porażka
kolejny kumpel Bońka robi skok na kasę


WTF?? Prezes PZPN wybrał selekcjonera do czego miał prawo... A ten co? Miał odmówić? W imię czego?

goldsun napisał/a:


Tylko do tego trzeba też osoby, która będzie potrafiła ją zbudować od nowa.

A Brzęczek w tym ma doświadczenie zerowe.



1. Co Wy macie z tym "budowaniem od nowa"? //facepalm
Otóż nie... Kilka zmian w składzie absolutnie nie = rewolucja... Radzę realnie spojrzeć na potencjał naszych grajków...

2. Brzęczek "wie co w kadrze piszczy" (Błaszczykowski), nie ma bariery językowej (jak byłoby to w przypadku zagranicznego selekcjonera), osiągnął sukces z Wisłą Płock (powinna grać w europejskich pucharach zamiast Górnika Zabrze), był wicemistrzem olimpijskim, wielokrotny reprezentant kraju...
A kim był Nawałka, zanim został selekcjonerem? Ileż było hejtu, że jest do dupy... :-P

Panowie, zluzujcie majty i dajcie Brzęczkowi popracować, zamiast z góry skreślać. Być może osiągnie sukces, a wtedy zrobi się Wam bardzo łyso :-P
m_m - 2018-07-14, 11:42
:
ASX76 napisał/a:

Bzdura. Reprezentacja wcale nie jest wrakiem
jaja se robiłem, zluzuj majty :mrgreen:
ASX76 - 2018-07-14, 12:13
:
m_m napisał/a:
ASX76 napisał/a:

Bzdura. Reprezentacja wcale nie jest wrakiem
jaja se robiłem, zluzuj majty :mrgreen:


Szanowny Panie, u mnie są zawsze zluzowane, a w chałupie obywam się nawet bez... ;)

Gdybyś Pan wstawił emotkę z przymrużeniem oka, wówczas byłoby do razu wiadomo, że jaja... :-P
Trojan - 2018-07-14, 16:33
:
Przeklejam swój tekst skądinąd bo nie chce mim się ponownie pisać tego samego:


bez jaj - teraz się zaczyna racjonalizowanie wyboru Brzęczka.

powiedziałbym że coś mnie zalewa - tyle że jeżeli chodzi o kadrę jestem już w nastroju zlewającym.

ale, ale - do konkretów

porównujecie JB do innych selekcjonerów, że oni też nic nie osiągnęli w piłce, a są dobrymi selek. i to ma być dowód że JB to dobry wybór.
tylko że ci trenerzy są z piłkarskich ojczyzn - gdzie najczęściej mieli do czynienia z dużą piłką od "zawsze" - czy to jako asystenci czy inni pomagierzy.

Jerzy Brzęczek jest "dzieckiem" katastrofalnego okresu w Polskiej PN - czyli końca lat '80 przez '90 i początek nowego wieku. Pracował z kilku zagranicznych klubach ale lig które były niewiele lepsze od Polska (ale lepsze). Podobnie jak Nawałka (którego imho przeceniamy) ma słabe doświadcznie trenerskie (choć nie - Nawałka miał słabe, Brzęczek ma nędzne) - a Bonzo wśród zalet wymienia wybisty błysk w oczach, który predysponuje go do roli selekcjonera. Że potrafi jębnoć w szatni (Szmuda tesz potrafił). Kwa, to są cechy przywódcy ?
chcecie iść do chirurga który 3 operacje zawalił ale ostatnia mu nawet wyszła - bo ma błysk w oczach ?

nasza repra to taki pacjent szczególnej troski - jest teraz w marnej kondycji
a aplikujemy mu terapię szokową przeprowadzoną przez początkującego słabego lekarza.

we wrześniu przjbiemy ligę nardów - fuhj się tym nikt nie przejmie. czeba dać czas chłopakowi - ekstremalni trudni przeciwnicy, potem byndzie elME czyli rozruch, zagramy z jakimś bananowymi piłkarskimi republikami, jakieś punkty wyjmiemy będzie radość i ukontentowanie. Ale gdy przyjdzie do zabawy dla dorosłych chłopców JB bez wiedzy, doświadczenia dostanie wprdl i schowa się za plecami Bońka

chciałbym odszczekać te słowa, chciałbym się mylić - bo znam paru gości którzy też mają błysk w oczach, i potrafią huknąć, i też widziałbym ich w roli selekcjonera
goldsun - 2018-07-14, 16:46
:
@ASX
Nie chce mi się cytować konkretów z Twojej wypowiedzi.

1. Budowanie drużyny
Sam piszesz, że kilku zawodników już nie powinno grać. Kilku pewnie odejdzie na zasłużoną emeryturę.
Piszesz, że mamy kilku, którzy na pewno będą w drużynie.
I mam wrażenie że "jedziesz Nawałką". :-)
Drużyna, to nie tylko podstawowa 11tka, tylko co najmniej 22, a najlepiej około 30 zawodników.
Dokładnie myśleniem, że mamy 11 zawodników Nawałka grał na ME. Każde wejście rezerwowego, to była "panika w oczach". Na aktualnym mundialu nie wyglądało to jakoś bardzo lepiej. Czyli realnie trzeba do drużyny dobrać lekko kilkunastu zawodników. To jest budowanie drużyny od nowa. Nie od zera, ale od nowa tak.

Poza tym - drużynę buduje się pod zawodników jakich się ma. A nawet dobiera zawodników do siebie. Więc realnie nie wiadomo kto i jak będzie grał. Brzęczek może tą drużynę poustawiać inaczej. Czyli ją zbudować właśnie.

Zacząłbym od podstawowej rzeczy - nie mamy rozgrywającego.
Nie mamy odpowiednika Modricia, Hazarda czy Eriksena. Zieliński jest cały czas tylko "nadzieją" ... i nie wiadomo czy kiedykolwiek powyżej tego statusu wyjdzie.

Nie wiadomo też czy mamy skrzydła, bo prawe: Piszczek i Błaszczykowski młodsi nie będą. A Grosicki regularnie pokazuje, że nie nadaje się na pełne 90 minut. Jeśli chcemy mieć drużynę na ME lub MS to nie możemy opierać drużyny na "emerytach".


2. Taktyka, czyli "gramy na kontrę".
To już w ogóle "jazda Nawałką" po bandzie.
Przecież ta drużyna była właśnie na taką taktykę ustawiona. I co? I g...no. Bo przeciwnicy byli złośliwi i nie chcieli nam dać tak grać, bo nie zamierzali nas atakować. Bo (uwaga) przeciwnicy wiedzieli, że polska drużyna właśnie tak gra, więc umiejętnie im w tym przeszkadzali. Tadaam!
I co robiła nasza reprezentacja? Nic, bo nie wiedziała co zrobić. Zero pomysłów, zero umiejętności zrobienia czegoś innego.
Nie można się nastawiać tylko na kontratak, bo:
- przeciwnik będzie grać tak jak Japonia w ostatnich 10 minutach i co wtedy?
- przeciwnik przypilnuje sobie Lewego i załóżmy Grosickiego i z kontry nici
- przeciwnik strzeli gola i się cofnie - co wtedy?
Nie da się tylko nastawiać na kontry, bo tak się można część meczy prześlizgać, ale nie za dużo. (Patrz ME)

3. "W grupie byliśmy przed Danią"
No rany ... ta właśnie Dania, grając z nami drugi mecz, pokazała nam miejsce w szeregu. Robili z nami co chcieli. Ten mecz już pokazywał, że ta drużyna gra słabo, da się ją zdominować, a wtedy zostaje tylko "obrona Częstochowy". I już wtedy potrzebne były zmiany.


Nie skreślam Brzęczka. Piszę tylko, że nie pokazał do tej pory nic (jako trener), więc kompletnie nie wiadomo co zrobi i ile w tym będzie fuksa. Albo ile będzie pecha, lub braku umiejętności.
ASX76 - 2018-07-19, 21:31
:
Ależ pewnie, że drużyna to nie tylko podstawowa "11"... Nigdy nie kwestionowałem tej oczywistej oczywistości :-)
Miałem na myśli bodaj 25 zawodników wyselekcjonowanych wstępnie przez Nawałkę, oczywiście za wyjątkiem drewnianego Cionka... uzupełnionych kilkoma nowymi nazwiskami.
System gry trójką w obronie zważywszy na potencjał kadry jest zbyt ryzykowny, a poza tym nie pasuje naszym grajkom. Po cóż więc kombinować i na siłę dostosowywać zawodników do taktyki, skoro o wiele lepszym rozwiązaniem jest dopasowanie jej do umiejętności, prawda?
Gra czwórką w obronie jest bezpieczniejsza. Rozgrywający? Nie mamy kogoś takiego, bo Zieliński jak było widać na MŚ to tylko "papierowy tygrys" ;) W środku pola dwóch defensywnych pomocników i oskrzydlamy... Kurzawa ma świetne podania i rzuty wolne...
Grosickiego absolutnie nie wolno skreślać! Pewnie, że nie ma sił na 90 min., ale potrafi dużo dać drużynie. W dużej mierze dzięki jego postawie na Euro 2016 zaszliśmy tak daleko.
Jak to nie wiadomo kto będzie grał?
Proszę bardzo: Fabiański (to powinien być podstawowy bramkarz!), (nie)Szczęsny (niestety będzie...), Glik, Bereszyński, Bednarek, Pazdan, (Kędziora), Góralski, Krychowiak, Kurzawa, Rybus, Linetty, Grosicki, (Makuszewski), (Frankowski), Zieliński, Lewandowski, Milik (tylko niechaj pierwej dojdzie do jako takiej formy...), Kownacki, (K. Piątek), (Teodorczyk)

Błaszczykowski na pewno byłby przydatny, ale musi dojść do zdrowia...
Piszczek sprawiał wrażenie "zajechanego", a przecież zawsze wcześniej był przygotowany...
Tak więc jeśli nie zakończy kariery reprezentacyjnej, to oczywiście warto go powoływać! :-)
Nie przesadzajmy, jeden nieudany turniej nie przekreśla przydatności dobrych w sumie piłkarzy! Zwłaszcza Piszczka, który gra w B. Dortmund...

Łomatko... No toż nie sposób grać tylko i wyłącznie z kontry... Ale z mocniejszymi przeciwnikami odkrycie się = dead ;)

W Lidzie Narodów gramy z: Italią (moja ulubiona drużyna) i z Portugalią, więc jeśli nasza drużyna przegra proszę o brak wpisów typu: "Brzęczek do dupy" ;)


Panie Trojan, Brzęczek był kapitanem reprezentacji i drużyn klubowych w których występował.
goldsun - 2018-07-20, 07:47
:
ASX76 napisał/a:
Proszę bardzo: Fabiański (to powinien być podstawowy bramkarz!), (nie)Szczęsny (niestety będzie...), Glik, Bereszyński, Bednarek, Pazdan, (Kędziora), Góralski, Krychowiak, Kurzawa, Rybus, Linetty, Grosicki, (Makuszewski), (Frankowski), Zieliński, Lewandowski, Milik (tylko niechaj pierwej dojdzie do jako takiej formy...), Kownacki, (K. Piątek), (Teodorczyk)

Czyli:
- bramkarz: zmiana
- obrona: bez Piszczka i Cionka za to Kędziora? i Bereszyński (którzy grali w reprze mało) - czyli 2 zmiany
- pomoc: Kurzawa, Góralski, Makuszewski, Frankowski - 4 zmiany, wiem że niby byli już brani pod uwagę wcześniej, albo nawet zagrali
- Atak: Kownacki, Piątek - to realnie nowe twarze, czyli 2 zmiany
Suma: w stosunku do zwykłego składu do tej pory - 9 zmian. Czyli prawie połowa. To jest dla mnie właśnie "budowanie drużyny". Tym bardziej, że IMHO kilka z powyższych, nowych nazwisk powinno zacząć wychodzić w podstawowej 11tce.
Bo z podstawowego składu IMHO wylatują:
- Szczęsny
- Piszczek, Cionek
- Zieliński, Błaszczykowski (wchodzący na zmiany), Grosicki (pół na pół)
- Milik

Wiem, że niby kilka nowych osób już zagrało nawet na mundialu u Nawałki, ale umówmy się, to co zrobił Nawałka, to był totalny chaos i działania "ratuj się kto może". Więc Brzęczek musi tą drużynę, z takimi zawodnikami poukładać/zbudować od nowa. I zacząć nimi grać.
Nie uważam też, że ta lista musi być koniecznie zamknięta - Brzęczek trenując zespół w lidze, ma jedną zaletę - miał okazję widzieć wielu piłkarzy w grze, takich, którzy wcale nie muszą być dla nas oczywistościami do wyboru.

ASX76 napisał/a:

System gry trójką w obronie zważywszy na potencjał kadry jest zbyt ryzykowny, a poza tym nie pasuje naszym grajkom. Po cóż więc kombinować i na siłę dostosowywać zawodników do taktyki, skoro o wiele lepszym rozwiązaniem jest dopasowanie jej do umiejętności, prawda?

Umiejętność grania na 3 z tyłu, daje jednak możliwości. Bo pozwala, przy niekorzystnym wyniku, na zwiększenie ataku. Nie musimy tak grać zawsze, ale mając dwa warianty - zwiększamy możliwości. A nie mam do końca przekonania, czy to jest takie głupie. Jak to poćwiczymy w jakichś meczach luźniejszych (towarzyskich, albo ze słabszymi drużynami w jakichś eliminacjach), żeby się zawodnicy zgrali, to ja bym takiego ustawienia nie przekreślał.


ASX76 napisał/a:
.Rozgrywający? Nie mamy kogoś takiego, bo Zieliński jak było widać na MŚ to tylko "papierowy tygrys" ;) W środku pola dwóch defensywnych pomocników i oskrzydlamy...

Przeciwnicy odcinają nasze skrzydła i jesteśmy w dupie. Co było ładnie widać w kilku ostatnich meczach ... Jak się ma tylko jeden wariant grania, to się bardzo szybko niczego nie gra, bo przeciwnicy wiedzą co zrobić.



ASX76 napisał/a:
Grosickiego absolutnie nie wolno skreślać! Pewnie, że nie ma sił na 90 min., ale potrafi dużo dać drużynie. W dużej mierze dzięki jego postawie na Euro 2016 zaszliśmy tak daleko.
Błaszczykowski na pewno byłby przydatny, ale musi dojść do zdrowia...
Piszczek sprawiał wrażenie "zajechanego", a przecież zawsze wcześniej był przygotowany...
Tak więc jeśli nie zakończy kariery reprezentacyjnej, to oczywiście warto go powoływać! :-)
Nie przesadzajmy, jeden nieudany turniej nie przekreśla przydatności dobrych w sumie piłkarzy! Zwłaszcza Piszczka, który gra w B. Dortmund...

Grosicki i Błaszczykowski powinni grać w nie pełnym wymiarze czasu. To widać od dawna.
Piszczek od dawna jest świadomy, że się kończy (organizm mu wysiada) i od jakiegoś czasu o tym mówi. Na jego miejsce musi być ktoś nowy.
Zresztą - na miejsce Błaszczykowskiego, a pewnie i Grosickiego - też. Oni też już młodsi nie będą i nie wiadomo czy dotrwają do ME za 2 lata.

ASX76 napisał/a:
Łomatko... No toż nie sposób grać tylko i wyłącznie z kontry... Ale z mocniejszymi przeciwnikami odkrycie się = dead ;)

Ale czasami trzeba. Po prostu.
Jak dostaniesz gola, to musisz zaatakować. Nawet ryzykując, że dostaniesz drugiego. To jest oczywistość, której nie pojmował Nawałka. Przeciwnicy raczej rzadko sami sobie strzelą gola. A jak już prowadzą, to nie musi im zależeć na atakowaniu. No sorry, ale inaczej się nie da.
I lepiej zaryzykować, czasami dostać drugiego, a czasami jednak samemu coś strzelić, niż stać biernie i czekać na trzęsienie ziemi (patrz mecz z Japonią, chociaż tam wynik był inny, ale efekt właśnie taki).


ASX76 napisał/a:
W Lidzie Narodów gramy z: Italią (moja ulubiona drużyna) i z Portugalią, więc jeśli nasza drużyna przegra proszę o brak wpisów typu: "Brzęczek do dupy" ;)

Nikt (jakoś realnie myślący) tak raczej nie powie. Pewnie nawet, jeśli Brzęczek wyskoczy z jakimiś pomysłami z kosmosu. IMHO w tej LN powinniśmy próbować jakoś się zgrywać, albo testować jakieś rozwiązania - jeśli ktoś liczy, że coś osiągniemy, to musi być nieźle piźnięty. ;-)
Trojan - 2018-07-20, 10:59
:
LN przykryje tylko słabość trenera - bo nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie oczekiwał sukcesu. Choć z Porto możemy powalczyć.


kurła - co z tego że był kapitanem ?
ASX76 - 2018-07-20, 14:53
:
Goldsun -> oczywiście oskrzydlamy, a jak się nie da, to kombinujemy inaczej... Urozmaicenie musi być, no... ;)
Podstawowy skład reprezentacji widzę tak:
1-4-4-2: Fabiański - Rybus (Kędziora), Pazdan (Bednarek), Glik, Bereszyński (Piszczek) - Kurzawa, Góralski, Krychowiak (Linetty), Grosicki (Błaszczykowski) - Lewandowski, Milik (Kownacki)

Ewentualnie:
1-4-5-1: wówczas Lewandowski sam w ataku, a za nim Zieliński.

Tak więc nie przesadzajmy, że dzieje się coś nowego, bo większość grajków jest ta sama.

W przypadku Brzęczka odpada:
- nieznajomość Extrak(l)asy i piłkarzy
- wie co się dzieje wewnątrz kadry od Błaszczykowskiego
- odpada bariera językowa (jak byłoby w przypadku zatrudnienia zagranicznego selekcjonera)

Nawałka był za miękki względem grajków, którzy się "integrowali" alkoholowo tuż przed jego nochalem. Kary którego swego czasu zarządził były śmieszne. Tym bardziej, że towarzycho nie poprzestało na jednej zabawie podczas zgrupowania, ino lepiej się maskowało.
Reprezentacja potrzebuje trzymania za pysk i bata śmigającego nad dupą, oczywiście za wyjątkiem 100% zawodowców pokroju: Lewandowskiego, Glika, Błaszczykowskiego, czy Piszczka.
Chlejesz podczas zgrupowania? Wypad!!
I właśnie Brzęczek jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
Panie Trojan, Brzęczek był kapitanem, czyli w każdej drużynie w której grał miał autorytet/charyzmę/posłuch/cechy przywódcze i nie bał się wkładać głowy tam, gdzie inni giry nie wsadzali ;)
W czym przejawia się Pańskim zdaniem słabość Jurka Brzęczka?
m_m - 2019-09-06, 21:20
:
Ale z nich $@$^&&* łamagi, taki blamaż.....
Crozier - 2019-09-07, 15:12
:
Tak to sie kończy, kiedy na ławce nie ma trenera.
ASX76 - 2019-09-08, 15:56
:
m_m napisał/a:
Ale z nich $@$^&&* łamagi, taki blamaż.....


Blamaż? Nie powiedziałbym. Nie od dziś wiadomo, że nasi grajkowie mają problemy z atakiem pozycyjnym. Słowenia grała z determinacją, agresywnie i z kontry, a więc w sposób, który nam nie leży. Piątek był, a jakby go w ogóle nie było. Wystawianie takiego kopacza bez formy to sabotaż ;) Tak samo jak trzymanie na ławce rezerwowych: Bielika (który w ciągu kilku minut zrobił więcej) i Szymańskiego. Moim zdaniem nie ma co się szczypać i trzeba stawiać na zawodników młodszych, posiadających więcej energii i werwy, np. obok w/w także Żurkowskiego.
Klich jest od nich słabszym piłkarzem, a i co do przydatności Krychowiaka można polemizować.
Występ Pazdana był bolesnym nieporozumieniem. Błąd który popełnił przy utracie gola to kryminał ;) Szkoda, że Brzęczek widzi Bielika jedynie na pozycji defensywnego pomocnika, a nie środkowego obrońcy. Uważam że ma wszelkie predyspozycje aby bardzo dobrze poradzić sobie i tu, i tam.
Zieliński jest krytykowany, ale z kim on ma grać w pomocy, skoro obok siebie ma dwa drewniane kloce w postaciach: Klicha i Krychowiaka? ;)
Ten Krychowiak jeszcze może być, o ile obok niego grałby Bielik. Klich out.
Na dwóch napastników możemy grać, ale nie na duet: Lewandowski - Piątek, który jest o wiele gorszą kopią tego pierwszego, a na dodatek w ogóle bez formy. O niebo lepiej spisałby się np. Kownacki, czy Niezgoda, który ma skilla, szybkość i przyspieszenie. Jeśli będą omijały go kontuzje, to powinien zrobić karierę o wiele większą od meteorytu o nazwisku Piątek :-P
A Bereszyński powinien grać na prawej obronie.
Przykro mi to pisać, ale rola selekcjonera przerosła Brzęczka.
goldsun - 2019-10-08, 08:09
:
Tak wiem, zaśmiecam, ale ubawiłem się mocno ... normalnie nasz aktualny selekcjoner pomylił zawody, w standupie powinien startować (z korzyścią i dla standupów i dla reprezentacji w piłce skopanej)

Na pytanie: "dlaczego piłkarze w klubach grają bardzo dobrze, a w reprezentacji źle"
Nasz selekcjonejro odpowiedział
Jerzy Brzęczek napisał/a:

Powiem szczerze - to mnie bardzo ucieszyło, bo to tylko potwierdziło, że wykonujemy bardzo dobrą pracę na reprezentacji. Bo jeżeli zawodnicy wracają z reprezentacji i są skuteczni, strzelają bramki, to znaczy, że dobrze pracowaliśmy

Czyli to jego zasługa, że on tak dobrze przygotowuje piłkarzy do gry w klubach ...
O Nawałkę miały się bić kluby z najlepszych lig, ale dla Brzęczka to chyba nawet najlepsze ligi są za słabe, on ich wszystkich razem, za jednym zamachem popoprawia i nauczy ...

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/847581/marek-wawrzynowski-jerzy-brzeczek-odlecial-i-krazy-po-orbicie-felieton

Kibicuję, żeby Łotwa wpinkoliła nam tak ze 4:0, a Macedonia poprawiła ...
Mimo, że nie jestem zwolennikiem poglądów, że "im gorzej, tym lepiej", tak tu chyba zrobię wyjątek ...
ASX76 - 2019-10-10, 15:47
:
Ależ żadne to zaśmiecanie, ino wpis jak najbardziej na temat!

Z całym szacunkiem, ale bez grubej przesady. Bez względu na absurdalnie głupie wypowiedzi selekcjonera, reprezentacji należy kibicować. To wręcz obowiązek niezależnie od stosunku do "złotoustego" Jurka.

A co do idiotyzmów głoszonych przez Brzęczka, to wcześniejszy też był świetny pod "tym" względem: "My mieliśmy w składzie trzech piłkarzy z Championship, czyli tylko i aż drugiej ligi angielskiej, a w kadrze Austrii jest 18 piłkarzy z Bundesligi, a za chwilę bodajże 13 będzie grać w Lidze Mistrzów..."

No nic, tylko położyć się i umrzeć, bo wychodzić na boisko w ogóle nie ma sensu przy tak obrazowym porównaniu :lol: