Zaginiona Biblioteka

Gry komputerowe - Hirołsy

Lesij - 2008-03-01, 21:04
: Temat postu: Hirołsy
No więc jak tam Wasze przygody w świecie magii i miecza?
Macie już ToTE czy poprzestaliście na legendarnej trójce?
W tym temacie wszystko i hirołsach, ewentualne potknięcia, poszukiwania pomocy w kolejnych misjach, a przede wszystkim czy i jak bardzo się Wam podobają XD
Lesij - 2008-03-06, 20:11
:
Ok...
Nikt nic nie rusza to ja zacznę :P
Najbardziej podoba mi się piątka, ale tylko z TOTE. Bez HOF'a jest gorsza od trójki, ale już powyżej robi się miodzio :))
Jedyne co mi nie pasuje miejscami to:
- wygląd entów
- muzyka
Można do tego przywyknąć, ale w necie sa mody, które dają drzewce z bety (nawet dla TOTE taka jest) więc i Savage Trent wyglada nie jak mrówka skrzyżowana z kosmitą a jak drzewo...
Najbardziej wkurza mnie muzyka mojej ulubionej frakcji- Necropolis. Jest taka... Jakaś cięzka jak flaki z olejem i wlecze się w cholerę :P Ale i na to jest sposób. nasz rodak dał wersję zz bety, która brzmi o wiele bardziej klimatycznie i jest porządniejsza, ALE, niektórym nie pasuje głos faceta, który wydaje w niej okrzyki (mnie nie przeszkadza):

http://heroescommunity.co....php3?TID=25524

Można sobie równiez stad ściągnąć muzykę do Haven (Przystań). Jest o wiele lepsza i bardziej poruszająca od oryginalnej, ALE (zawsze jakieś musi być :P ) tekst jest denny...
Dopóki nie będziecie się w niego wsłuchiwać i nie będziecie próbowali go tłumaczyć- wszystko będzie stykać ;P

To tyle gwoli moich lubieniów i nielubieniów...
Teraz dla wszystkich, którzy nie wiedzą, że cos takiego istnieje:
słów parę o CREEPING'u
Crreping- to pierwszy etap hrosłów polegający na mordowaniu rzeszy ludków pilnujących róznych kopalni i innych takiech pierdoletów...
Teraz pytanie. Marzyło się wam kiedyś, żeby na Heroicu (poziom trudności jak ktoś nie złapał) w trzecim tygodniu wykosić Wiele Wight'ów? ?
Nie?
No to czytajcie dalej :P
Jest wiele frakcji takich jak choćby loch, dla których malutkie ilości surowców i złota dane na początku to malutko. Szczególnie na heroicu. A teraz zostało stwierdzone, że hirołsy przeszły ewolucje i sam magic patch jest już benzadziejny. Trzeba robić hybrydy...
Takie fakcje jak wczesniej wspomniany loch czy choćby forteca (krasnoludki) potrzebują masy surowców... I trzeba je zdobyć SZYBKO.
Akurat te dwie frakcje mają specjalne strategie creepingowe i od nich zacznę:
Loch układ jest taki:
S S
F S S S

F- wszystkie Furie
S- pojedynczy scout lub stalker

Czekajcie aż ludziki wejdą w zasięg furii i ciapcie po prostu. Dzięki wysokiej inicjatywi i fenomenalnej umiejętności Strike and Return połaczej z No Reatailation, furie mogą wykosić prawie wszytko, a jak się zrobi gorąco- łapiemy za czary ;)
Polecani hirołsi:
Sinitar (zaczyna z Empoweredami. Poza tym- najpopularniejszy jest XD , bo i w endgame'ie rządzi)
Yrwanna ( ma więcej dziewic niż inni i zaczyna z oświeceniem co daje prostą drogę do inteligencji)
UWAGA!!!
Używamy tylko przy walczeniu z flyerami i walkerami. casterzy i shooterzy odpadają.

DRUGA STRATEGIA (dla lochu):
Używamy Stalkerów, znikamy ich i nawalamy czarami, ewentualnie dobijamy niedobitki wczesniej wymienionymi ( UWAGA! Wymaga sporej ilości many i/lub krawewgo rytuału!)
Polecani Hirołsi:
Każdy się sprawdzi. Do wyjątkowo porządnych można zaliczyć Vayshan'a (bo ma dużo Scout'ów i bonusiki dla nich)

Przy shooterach/casterach możemy nawet bez czarów jak uda nam się zabić na jednego hita....

Krasnoludki:
Najpierw używamy (tylko!) Shieldguard'ów, ponieważ są najbardziej wytrzymali i zadają całkiem porzadne obrażenia. Do nadejścia tygodnia drugiego- wwtedy załtwiamy sobie Czarne Misie. Z nimi creeping to pestka- ale prawie cały tydzień w plecy, bo z innymi frakcjami można rozwalac trzeciopoziomówki w pierwszym tygodniu. Z tymi panami nie radzę...

Jeszcze jedna frakcja ma specjalny creeping- Necropolis:
Niektórzy narzekają na Punkty dar Energy, a dla mnie one sa błogosłwienstwem i Necrosi rządzą teraz dzięki nim, ale nie tylko...
Aha i jeszcze jedn- tutaj się rozpiszę, bo to strategia którą sam wymysliłem nie korzystając z doświadczeń innych :)) W ogóle...
To tyle dygresji. Teraz do sedna :P
Na poczatku raise'ujemy jak najwiecej strzelących trupiszcz. W ogóle- nie zaczynamy creepingu zanim nie ulepszymy ich ( no chyba, że walczymy z wieśniakami), więc nie kupujemy, jak w innych miastach, tawerny na samym poczatku tylko dwelling trupków, a potem od razu upg. dwelling trupków.
Formacja wygląda tak. Stawiamy trupiszcza w rogu, dzielimy nasze WSZYSTKIE zombiaczki na trzy i robimy z nich mięsną fortecę. Jezeli na samym poczatku trafią się nam duchy- dzielimy zombiaczki na dwa i umiejscawiamy duchy tam, gdzie najprawdopodobniej zaatakuje przeciwnik (na początku duchy są tylko 3-4, więc możemy je stracić :P , a nie stracimy zombiaczków)...
Tak można przecreepiwowac wszystkich flyerów/walkerów...
Za to na shooterów używamy małego tricka:
Jednego trupka ulepszamy na Warriora zamiast Archera i stawiamy go obok trupków strzelających. Dlaczego? Przejrzyjcie sobie jego umiejętności i zobaczcie sami... :P

Rozwalanie z Necropolis dużych przeciwników (tych zajmujacych cztery kratki)
Zapychamy wszystkie wolne sloty pojedynczymi zombiaczami i robimy z nich mięsną fortecę. Jeżeli większość z nich już polegnie- staramy się je rozstawiać tak, by zablokowac drogę naszym przeciwnikom.
Czyli jak szkielety stoją w rogu- stawiamy je tak jakby miały stać na jednaj prostej przecinającej pole walki skosem...

Creeping z resztą:
Uzywamy shooterów i obstawiamy ich pojedynczymi ludzikami możliwie najniższego poziomu (UWAGA! Main stack- cała reszta tych obronców- lepiej żeby nie brał udziału w walce, chyba że chcecie skończyć z ręką w nocniku :P . Używanie tego stacka może być ryzykowne i tylko jak będzie pewni- że bardziej pomoże niż zaszkodzi- używajcie)
Sylvek: Elfy i Pixiki
Haven: Kusznicy i Wieśniaczki
Stronghold: Centaury i gobosy
Akademia: Gremliny i Gargulce


Strategie Alternatywne:
Prezentują je frakcje, które mają silne niskopoziomowe jednostki piechoty i słabsze istoty potrafiące zjadac kontratak (czyli Sylvan odpada, a przykładem jest Stronghold)
Obstawiamy z przodu naszego wojownika tarcza z mięsa- jak łucznika i czekamy az to oni do nas przyjdą (męczac ich hiorłsem/balistą) albo jeśli mamy taką samą ilośc ruchu jak jednostki creepów- mżemy wypuścić naszego kolesia, ALE musimy tak ustawiać mięsną tarczę, by drugi stack go nie dosięgnął, tylko się na niej zatrzymał...

Co do creepingu z Inferno- jest on prawie żaden. Od kiedy komputer nauczył się ignorować gate'y opiera się on przede wszystkim na cholernym męczeniu się i traceniu czasu...
Naprawdę, nie pisze tego, bo nie umiem nimi creepowac, a dlatego, że trzeba się nieźle nameczyć, bo dla inferno teraz każda jednostak jesty cholernie ważna i trzeba tak kombinować, by prawie nic nie stracić...
Ale można się zamęczyć na smierć XD
Shadowrunner - 2008-03-06, 20:38
:
Powiem tylko jedno na temat Hirołsów - ze wszystkimi Heroes'ami w full 3D jest tak jak z nowymi Settlers'ami w full 3D: niby gra fajna, ale jednak jak w nią dłużej pograć to się robi nudna i pod sam koniec ni stąd ni zowąd okazuje się że jednak jest gorsza od poprzedniczek. No ogólnie: niby fajnie się zapowiada na początku, ale potem śsie na całego.

Więc ja jak najbardziej jestem z tych co poprzestali na 3-ce :P
Lesij - 2008-03-07, 08:01
:
Czwórki nie miałeś nawet???
Poza tym jak już napisałem- Piatak faktycznie ssie. Czego nie mozna powiedzieć o TOTE...
Grałeś chociaż na heroicu? O_O
Shadowrunner - 2008-03-07, 20:37
:
Lesij napisał/a:
Czwórki nie miałeś nawet???
Poza tym jak już napisałem- Piatak faktycznie ssie. Czego nie mozna powiedzieć o TOTE...
Grałeś chociaż na heroicu? O_O


Czwórkę miałem jak miałem kompa na którym nie chciała chodzic, bo to złom był i się zraziłem. Teraz to może by mi się i odpaliła, więc musiałbym sobie sprawic.

W piątkę rąbaliśmy ostatnio w firmie (na kompie klienta, który przyniósł go na serwis :mrgreen: ). Najlepszy był kolega, który włączył kapanie, zaatakował od razu jakieś demony - a jak go zabiły to stwierdził, że gra jest głupia. Mieliśmy niezły polew ;)
Lesij - 2008-03-08, 10:40
:
A bo nie znał się na creepingu 8)
Jakby ustawił wieśniaków w pięciu stakach (3 pilnują łuczników, 2 stoją z boku żeby ewentulanie zając miejsce poległych), to by pewnie wygrał :P
Graliście na Heroicu O_O ???
ASX76 - 2008-03-08, 12:43
:
W "HoM&M" gram tylko na heroicu. Przełączenie na niższy poziom trudności byłoby niegodne prawdziwego herosa. :-P A i rozgrywka przyjemniejsza i bardziej emocjonująca, gdy komputer ma większe fory. W tej chwili jestem w trzeciej misji drugiej kampanii (Inferno). Póki co, gra się świetnie. :-)
Wkróce zdam pierwszy meldunek z pola chwały "piąteczki".

Shadowrunner :arrow:
Podstawowym problemem "HoM&M 4" jest kompletnie spartaczony poziom trudności. Komputer zachowuje się wręcz bezwstydnie głupio i nieraz bywa, że rzuca się na przeważające siły oddziałów neutralnych, co kończy się mogiłką. To tylko jeden z przykładów.
Następny kwiatek uprzykrzający grę to ograniczenie swobody poczynań. Żeby przejść gdzieś dalej należy odwiedzać namioty i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie przesadzono z ich nadmiarem. Nieraz bywa, że trzeba fatygować się przez całą mapę, a później wracać tą samą drogą... W dodatkach już tego nie ma, ale inne wady pozostają...
Uważam, że interfejs jest zbyt rozbudowany w stosunku do pola przygody. W mniejszej rozdzielczości nie da się normalnie grać, bo widać za mało mapy.
Kompletnym nieporozumieniem jest wymieszanie sił z zamków Necropolis i Inferno.
Kolejny "kwiatek" to bardzo bajkowa i cukierkowa grafika.
Niestety, przeważającą część gry zajmują potyczki z oddziałami neutralnymi, natomiast wrogich herosów widać "raz do roku".

Za to muzyczka jest piękna, szczególnie motyw przewodni. :-) :-) :-)
Lesij - 2008-03-08, 13:58
:
Mnie się najbardzie podobała muzyczka z bastionu z trójki :D
Do dzisiaj ją pamiętam, choć ostatni raz grałem z 4 lata temu ;P
Teraz strasznie mi sie podoba Necropolis- walka druga (ta od arantira, bo ta pierwsza ssie) i intermission, czyli to co leci jak się przeciwnicy ruszają. Są to najbardziej klimatyczne muzyczki. O i jeszcze Sylvek ma fajną...
Co do kampanii Infa, którą grasz- pamiętaj, że Twoja siła leży w CZARNEJ MAGII nie w magii destrukcji jak to się starają wmawiać w niektórych poradnikach...
Magia destrukcji jest dobra TYLKO jak się ma dużo Spellpowera. Inferno stawia na Atak i Na Wiedzę.
O pamiętaj też o Hellfire- ta umiejętność rządzi... Jednym impem można dzięki niej zdjąc około 20- 30 wieśniaków :P

W ostatniej czy przedostatniej misji- gdzie musisz znaleźć Tieru- MUSISZ mieć jedno zaklęcie. Mianowice Frenzy z Czarnej magii... Bez niego nie przeżyjesz...
ASX76 - 2008-03-08, 14:55
:
Dzięki za wskazówki. :-) Najpierw będę musiał uporać się z Gilraenem. Gdy grałem za pierwszym razem (niedługo po wyjściu gry) "bardzo brzydko" mnie zaskoczył. :-P Pojawił się nie wiadomo skąd ( ;) ) na czele wielkiej armii i zrobił mi "jesień średniowiecza". ;) :-) Zapłaciłem najwyższą cenę, za wcześniejsze, dość ślamazarne tempo podboju i nader oszczędne gospodarowanie siłami. ;) No i niepotrzebnie od razu przejąłem najbliższy zamek
(ten w którym prawie nic nie ma), bo chyba jego zajęcie uaktywnia quest z druidami i na mapie pojawiają się hordy stworów z Sylvan z którymi walka uszczupla siły.
Zastanawiam się, czy rozwijać swój zamek (Inferno) czy może jednak pozostawić go w spokoju (bo jak się okazało, nie da się go rozwinąć powyżej Zmor - szkoda, że nie wiedziałem tego wcześniej... - teraz jestem trochę mądrzejszy ;) ) i postawić wyłącznie na "zabawianie się" jednostkami Sylvan... (z których część wojska będzie uciekać, o ile będzie pod dowództwem bohatera Inferno - podoba mi się ten logiczny pomysł :-) ).

Mam slabość do balisty i namiotu medyka. Którymkolwiek z bohaterów bym nie grał, to z czasem rozwijam te umiejętności, rzecz jasna nie w pierwszej kolejności. W ostatniej misji pierwszej kampanii nieco podzieliłem siły między Elizę i Godryka w celu przyśpieszenia podboju ziem pobliskich (i dalszych), i gdyby nie "Expert Balista" (oczywiście broniłem się w zamku) nie przeżyłbym jednego z oblężeń. Najważniejsze rzeczy to: Logistyka, Znajdowanie Drogi (dzięki nim Agraelem wyminąłem w podziemiach Godryka - przejechałem obok niego i dopadłem Rutgera, a następnie wróciłem tą samą trasą) i Szczęście (kapitalna zdolność, która czyni cuda na polach bitew :!: ).
Aha, jakby ktoś zaczynał kampanię z Agraelem, to w pierwszej misji, musi pokonać grupkę kapłanów pilnujących wielce przydatnego artefaktu - bucików szybkiej podróży - bez nich raczej się nie da).

Muzyka jest bardzo mocną stroną wszystkich części. Milutka, klimatyczna, łatwo wpadająca w ucho (a właściwie to dwa). :-)
Lesij - 2008-03-08, 15:43
:
Jak załatwić Gilraena???
Rozwiaja inferno, ale też pamiętaj o tym BY PRZEJĄĆ ten zameczek...
Jezeli będziesz z niego wyciągać jakieś ludziki- on będzie starał się og odbić a tyu uszczupllisz tym samym jego armię ;P
Wtedy się wycofa...
Poczekaj i znowu odbij i tak w kółko aż uzbierasz porzadną armię...
Tigana - 2008-10-16, 15:56
:
Cytat:
Firma CD Projekt z przyjemnością informuje, że prace nad ekskluzywnym pakietem Kolekcja Wszech Czasów - Heroes of Might and Magic wkroczyły w fazę końcową! W tej edycji gracze znajdą wszystkie gry z serii Heroes of Might and Magic, wzbogacone o unikalne dodatki. Polskie wydanie będzie jeszcze bogatsze niż edycja zachodnia Heroes Complete!


za gildia.pl
iselor - 2008-10-16, 22:49
:
MUSZE TO MIEĆ! Nawet jeśli przyjdzie mi okradać cyganów pod kościołami to kasę na to mieć MUSZĘ!
Ale i tak, trzecia część najlepsza!
Zeb - 2008-10-17, 13:51
:
Z ciekawostek, juz za tydzień w sklepach pojawi się King's Bounty. Jest to remake pierwowzoru Hirołsów sprzed chyba 20 lat prawie. Na www.kingsbounty.pl jest do ściagnięcia demo (uwaga - prawie gigabajt). Zapowiada sie naprawdę fajna pozycja. Ruch na mapie jest w czasie rzeczywistym, mozna uciekać potworom, ale juz walki to stara dobra turówka ;)
Tigana - 2008-10-24, 17:31
:
Cytat:
Firma CD Projekt podała do wiadomości datę premiery, skład pakietu oraz cenę Kolekcji Wszech Czasów Heroes of Might and Magic.

W ekskluzywnym, białym pudełku ze złoceniami znajdą się:

- pięć części serii Heroes of Might and Magic wraz z oficjalnymi dodatkami na dwóchpłytach DVD
- trzy płyty CD ze ścieżkami dźwiękowymi oraz płyta DVD z ekskluzywnymi dodatkami
- kolorowy album w twardej oprawie z pełną instrukcją do wszystkich pięciu części gry – 248 stron
- kolorowy album w twardej oprawie zawierający grafiki z gry, szkice oraz materiały, które inspirowały twórców serii Heroes of Might and Magic - 172 strony
- bestiariusz świata Heroes of Might and Magic
- dwustronny plakat, dostępny wyłącznie w tym wydaniu
- zestaw 78 kart tarota ozdobionych artami ze świata gry
- koszulka z Rogatym Demonem - rozmiar L

Zestaw pojawi się w sprzedaży 21 listopada, a sugerowana cena detaliczna wyniesie 259,90 zł.


za Gildią
ASX76 - 2009-01-12, 23:19
:
Kolekcję Wszech Czasów Heroes of Might and Magic biorąc pod uwagę cenę, uważam za bolesne nieporozumienie i robienie klientów w "ciula". Pewnie, że nikt nikogo do zakupu nie zmusza, ale...:
1. Cóż to za kolekcja, skoro nie ma w niej "Heroes Chronicles"??? Nie raczyli dołączyć nawet tych 4 nędznych kampanii z Tarnumem... Z okazji szumnie zapowiadanej Kolekcji Wszech Czasów mogliby wydać wszystkie, które ukazały się na Zachodzie, zwłaszcza biorąc pod uwagę wygórowaną cenę.
2. Prawie 260 zł... Wszystkie gry łącznie z rozszerzeniami można kupić w Złotych Edycjach - w sumie wychodzi w granicach 140 zł, dzięki czemu można zaoszczędzić sporo kasy (o ile ktoś czuje nieprzepartą chęć posiadania).
Zatem wychodzi na to, że same materiały dodatkowe kosztują około 120 zł... LOL!!! :badgrin:
Romulus - 2009-01-13, 08:16
:
Hirołsów 1-3 kupiłem w edycji Kolekcja Klasyki za coś około 20 zł (plus Max Payne I i II i miałem jeszcze Cywilizację III i Brothers In Arms za grosz). Dorzuciłem do tego mapy z internetu i moja żona czasem zapada na długie godziny w Hirołsów.

260 zł - trochę mnie to nęciło. Ale H-IV to była pomyłka. A dla samej V tyle kasy wydawać... Bo i gadżety niezbyt zachęcające (poza koszulką :) )
Shadowmage - 2009-01-13, 08:30
:
Hirołsów z mniejszymi numerkami mam po kilka sztuk - dodawali do nowych edycji, do pism, etc. Spędziłem przy nich długie godziny. Przy 4 były to jakieś dwa wieczory, przy 5 podobnie. Gry zupełnie do mnie nie dotarły.
Kilka dni temu odkryłem King's Bounty - to jest coś, czym HoM&M V mogły być, ale nie są. Naprawdę fajna gierka w lubianych przez nas klimatach.
MrSpellu - 2009-01-13, 10:29
:
Romulus napisał/a:
Dorzuciłem do tego mapy z internetu i moja żona czasem zapada na długie godziny w Hirołsów

Co tak kobiety nęci w hirołsach?! Moja jeżeli już w coś gra to w HoM&M III plus jakieś dodatki. Ja tam specjalnie za tą serią nie przepadam :)
martva - 2009-01-13, 10:31
:
To była pierwsza i ostatnia gra w moim życiu. Fajna jest, i tyle ;) Siostrzeniec mi podsuwał jakieś inne, ale nie mówiły do mnie i rezygnowałam po 15 minutach.
Romulus - 2009-01-13, 11:06
:
Spellsinger napisał/a:
Romulus napisał/a:
Dorzuciłem do tego mapy z internetu i moja żona czasem zapada na długie godziny w Hirołsów

Co tak kobiety nęci w hirołsach?! Moja jeżeli już w coś gra to w HoM&M III plus jakieś dodatki. Ja tam specjalnie za tą serią nie przepadam :)


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Moja żona też tylko w III gra. Zresztą, jak ja (choć czasami do II też zaglądam). Zaraziłem ją tą grą jeszcze na studiach i tylko w nią gra. Kiedyś grała w Warcrafta, ale ją znudził.
Muszę spróbować King's Bounty.
ASX76 - 2009-01-13, 12:49
:
Spellsinger napisał/a:

Co tak kobiety nęci w hirołsach?!


Wiedzą co dobre w przeciwieństwie do niektórych facetów. :-P

Martva :arrow: 15 minut to trochę za mało, żeby wyrobić sobie zdanie, czy dana gra się spodoba. W ten sposób nie dajesz im żadnych szans.

Romulusie :arrow: Także zamierzam zagrać w nową wersję "King's Bounty". Nieco razi nazbyt cukierkowa grafika, ale mnie taki drobiazg nie powstrzyma.

Shadowku :arrow: "HoM&M 5" to bardzo fajna gra. Może oczekiwania miałeś nadmierne? ;)
martva - 2009-01-13, 14:05
:
ASX76, bo ja jestem monogejmiczna najwyraźniej. I już.
Ja w ogóle nigdy specjalnie growa nie byłam, ani karty, ani planszówki, ani erpegi, ani komputerowe - w hirołsów wsiąkłam na amen. A przez pierwsze ileś razy grałam w jedyny etap w którym nie było wrogów, bo się bałam tychże (a wcale nie był łatwiejszy niż inne).
Shadowmage - 2009-01-13, 14:40
:
ASXie-->chyba nie, skoro gorzej niż w IV to już chyba być nie mogło :P
Gand - 2009-01-13, 16:52
:
Shadowmage napisał/a:
przy 5 podobnie

Dwa wieczory to trochę mało, warto jednak trochę czasu poświęcić i pograć w kampanię. Gdy już pogodzimy się z tym, że gra jest w 3d (okaże się nawet, że grafika jest całkiem ładna dla oka), przywykniemy do nieco zmienionego interfejsu i przejdziemy 2 - 3 pierwsze misje gra wciągnie. ;) Sam podchodziłem do HOMMV sceptycznie ale to godny następca części 3.
Zdanie na temat IV chyba wszyscy mają podobne, raczej nieudany i niedopracowany eksperyment (chociaż w hot seat dalej da się pograć :P ).

Aha, ASX - wydania takie jak Kolekcja Wszech Czasów są skierowane z definicji dla ludzi, którzy mają kasę i chcą sobie sprawić ładne, bajeranckie wydane gry, tutaj niekoniecznie wszystko musi być tanie. Tak samo jest w przypadku wydań kolekcjonerskich gier - ostatnio chociażby WoW: WotLK. Jak sama nazwa wskazuje - są to wydania kolekcjonerskie.
A prawa do Chronicles ma jakiś inny, mały polski dystrybutor.
ASX76 - 2009-01-13, 17:32
:
Gand napisał/a:


Aha, ASX - wydania takie jak Kolekcja Wszech Czasów są skierowane z definicji dla ludzi, którzy mają kasę i chcą sobie sprawić ładne, bajeranckie wydane gry, tutaj niekoniecznie wszystko musi być tanie. (...)
A prawa do Chronicles ma jakiś inny, mały polski dystrybutor.


Nie twierdzę, że musi być tanie, tylko że jest drogie zważywszy na fakt, że same gry można kupić znacznie taniej w innych kolekcjach. Chyba mogę sobie pozwolić na komenatrz odnośnie ceny i zawartości, niezależnie od tego do kogo ów produkt jest kierowany z definicji? :-P

Ładnych kilka lat temu "Heroes chronicles" wydał IMGroup, którzy z czasem przekształcił się w Cenegę. Ani wtedy, ani teraz nie był/nie jest to mały dystrybutor, lecz jeden z największych w Polsce. Pierwszy jest CDProjekt.
Skoro ma to niby być Kolekcja Wszech Czasów, to zwykła przyzwoitość nakazuje, żeby rzeczywiście taką była - brak H. chronicles sprawia, że takową nie jest. Prawa do tytułu można wykupić. A że uznano, iż to niepotrzebne...

Przeniesienie Heroes w 3D było nieuniknione.
Może wkrótce sporządzę coś w rodzaju recenzji czwartej i piątej części, gdzie szerzej napiszę o zaletach i wadach obu produkcji.
Asuryan - 2009-01-15, 20:01
:
ASX76 napisał/a:
1. Cóż to za kolekcja, skoro nie ma w niej "Heroes Chronicles"???

Cóż takiego jest w "Heroes Chronicles", czego nie ma w III z dwoma dodatkami? Nawet filmiki wprowadzające plansz tych kampanii są takie same.

ASX76 napisał/a:
Zatem wychodzi na to, że same materiały dodatkowe kosztują około 120 zł... LOL!!! :badgrin:

Tak tanio? Zobacz może dokładnie co zawierają te materiały, jak wydane są dwa podręczniki, zanim zaczniesz wyszydzać tą cenę.
ASX76 - 2009-01-16, 07:32
:
Asu :arrow:

1. Niemądry czy o drogę pytasz? ;) W "Heroes chronicles" są nowe scenariusze z nowym bohaterem udające mini-kampanie. :-P Zawsze to kilkanaście godzin rozgrywki więcej.

2. Cóż takiego zawierają te materiały, czego bym nie wiedział? Niczego. A że ładnie wydrukowane i oprawione? Za 120 zł można kupić nową grę albo komiks z MK czy PE i jeszcze reszta zostanie...
Za piękny album "Luwr" z serii Arcydzieła Malarstwa wyd. Arkady zapłaciłem mniej, niż wyszłoby za te "materiały wydane jak dwa podręczniki". :badgrin:
Z punktu widzenia osoby, która zna serię Heroes, wywalanie takiej kasy na "takie" dodatki uważam za nonsens!!
Gdybyś nabył tę edycję, to jak często zaglądałbyś do "podręczników"?
Instrukcje i inne rzeczy zawierają również wcześniejsze wydania "HoM&M". Tyle, że nie tak ładnie wydane.
W każdym razie zawierają dostateczną ilość informacji.
Asuryan - 2009-01-16, 17:22
:
ASX76 napisał/a:
A że ładnie wydrukowane i oprawione? Za 120 zł można kupić nową grę albo komiks z MK czy PE i jeszcze reszta zostanie...

Zaś za podobnie wydany podręcznik do WFRP 2nd edition plus dodatek "Królestwa Magii" zapłacisz grubo ponad 120 zł...

ASX76 napisał/a:
Z punktu widzenia osoby, która zna serię Heroes, wywalanie takiej kasy na "takie" dodatki uważam za nonsens!!

Bo dla osoby która zna serię Heroes to faktycznie nonsens, ale już nie dla osoby która rozpoczyna przygodę z tą serią. Ja akurat zakupiłem tą kolekcję by sprezentować bliskiej mi osobie, która wcześniej nie miała z tą serią styczności. A podejrzewam że nawet jakby miała to i tak byłaby zadowolona z takiego prezentu.
ASX76 - 2009-01-16, 18:47
:
Asu :arrow:

1. A co mnie obchodzi podręcznik do WFRP 2nd edition plus dodatek "Królestwa Magii"? :-P
Nawet nie znaju szto takoje.

2. Taka edycja jako prezent komuś - OK, ale... co jest lepsze: materiały dodatkowe czy nowa (inna) gra (bo za 120 zł możnaby kupić co najmniej jeszcze jedną...) :?: :-P
Osoba która dopiero zaczyna przygodę z serią może kupić wcześniejsze wydania, a zaoszczędzoną kasę przeznaczyć na coś innego. Jakby nie patrzeć, jedyną tak naprawdę istotną rzeczą jest sama gra/gry. Człowiek uczy się grać w działaniu/praktyce, a nie podczas przeglądania choćby nie wiem jak ładnie wydanych papierowych dodatków. Jeśli nawet zachodzi konieczność zajrzenia do instruktażu/poradnika, to równie dobrze, a przede wszystkim znacznie taniej, wyjdzie skorzystanie ze "zwykłych (czyli "normalnie" wydanych) pomocy naukowych".
Tigana - 2009-01-16, 19:37
:
ASX76 napisał/a:
2. Taka edycja jako prezent komuś - OK, ale... co jest lepsze: materiały dodatkowe czy nowa (inna) gra (bo za 120 zł możnaby kupić co najmniej jeszcze jedną...) :?: :-P

Jednych rajcuje kupowanie komiksów w wersji HD na kredowym papierze innych kolekcjonerskie wersje komiksów i nie widzę w tym nic dziwnego.
No i nie zapominaj o koszulce dołączonej do gry ;)
ASX76 - 2009-01-16, 19:57
:
Tigana napisał/a:

Jednych rajcuje kupowanie komiksów w wersji HD na kredowym papierze innych kolekcjonerskie wersje komiksów i nie widzę w tym nic dziwnego.
No i nie zapominaj o koszulce dołączonej do gry ;)


Przykład uważam za chybiony. To nie temat o komiksach... :-P
Różnica polega na tym, że zarówno gra, jak i komiks stanowią produkty właściwe, natomiast pozostałe rzeczy są tylko i wyłącznie dodatkami. Innymi słowy: kupuję komiks w twardej oprawie i na kredowym papierze, ponieważ dzięki temu mam lepsze wrażenia estetyczne z produktu właściwego. Jedno z drugim wiąże się bardzo bezpośrednio.
Sorry, ale ładnie wydana instrukcja/poradnik nie ma żadnego wpływu na odbiór samej gry (w przeciwieństwie do odbioru/oceny komiksu wydanego w HC i na "kredzie").
Asuryan - 2009-01-16, 21:40
:
ASX76 napisał/a:
1. A co mnie obchodzi podręcznik do WFRP 2nd edition plus dodatek "Królestwa Magii"? :-P
Nawet nie znaju szto takoje.

A co mnie lub obdarowaną osobę te komiksy z MK czy PE? My toże nie znaju szto eta takoje.

ASX76 napisał/a:
Różnica polega na tym, że zarówno gra, jak i komiks stanowią produkty właściwe

Tak samo jak wspomniane przeze mnie wcześniej woluminy.

Tigana napisał/a:
No i nie zapominaj o koszulce dołączonej do gry ;)

Koszulka akurat była w odpowiednim rozmiarze i się bardzo spodobała. Oprócz koszulki z ciekawych rzeczy były tam jeszcze dołączone płyty z soundtrackami z gry, ale ta część prezentu będzie chyba bardziej przydatna mi jako podkład muzyczny do jakiejś sesji, bo z tego co wiem jeszcze przez obdarowaną osobę nie zostały ani razu odsłuchane.



Widzisz ASX, dla mnie liczyło się wykonanie, bo był to prezent dla mej matki - choć małżonka śmieje się ze mnie mówiąc, że chyba bardziej sobie ten prezent sprawiłem, bo od czasu do czasu pożyczam sobie go by pograć w I czy II.
ASX76 - 2009-01-16, 21:54
:
Asu :arrow: Czy wspomniane przez Ciebie woluminy są niezbędne do gry? Czy mają jakikolwiek wpływ na jej ocenę? ;)

Z tym prezentem dla osoby bliskiej (a przy okazji siebie...), to nader korzystne rozwiązanie. Ciekawe, czy obie strony są równie zadowolone? :-P

Produkt właściwy to jest gra, a nie reszta tego "koksu". ;)

Oczywiście argument z przeznaczeniem 120 zł na inną grę strategicznie pominąłeś, bo nie pasował do koncepcji? :-P
Asuryan - 2009-01-16, 22:05
:
ASX76 napisał/a:
Asu :arrow: Czy wspomniane przez Ciebie woluminy są niezbędne do gry?

Dla niektórych osób są niezbędne.

ASX76 napisał/a:
Oczywiście argument z przeznaczeniem 120 zł na inną grę strategicznie pominąłeś, bo nie pasował do koncepcji? :-P

Nie, po prostu bardzo ciężko by mi było w tym czasie znaleźć inne gry dla mamy, której jak na razie przypasowały tylko pasjanse i "Puzzle Quest". Z opanowaniem zasad Heroes I już ma problemy i często woła mnie podczas gry na konsultacje. Aż boję się jak będzie przy odkrywaniu przez Nią uroków kolejnych części tej sagi :mrgreen: Może nadało by się Disciples, ale w tym czasie nie było jej na sklepowych półkach. Poza tym wolałem kupić i podarować pod choinkę jeden duży prezent, niż kilka drobnych :-P
Tixon - 2010-03-18, 13:26
:
Heroes... Lubię serię. Nie tylko dlatego, że łączy się fabularnie z Might and Magic :) Zaczynałem z nią znajomość od części 2, potem była 4, a następnie 3. Kiedy wyszła 5, pograłem chwilę ale nie zainteresowała mnie na dłużej.
Właściwie część 3 i 4 darzę równie wielkim sentymentem, obie mają coś do zaoferowania. Do 3 części za niezbędny dodatek uważam WOG, który właściwie daje nową grę :)
Romulus - 2010-03-18, 13:33
:
Czwórka Hirołsów jest - dla mnie - nędzą. W ogóle mi nie podeszła, mało map, mało rozwojowe i urozmaicone. Za to w trójkę grywam do tej pory, czasami wpadam w ciąg, szczególnie kiedy ściągnę nowe mapy z sieci. Choć chyba zagrałem juz we wszystkie. Najbardziej lubię grać na XL i nawet nie spieszę się zbytnio, bo większą frajdę sprawia mi eksploracja dokładna niż szybkie pokonanie wroga. A i jak fajnie jest kiedy stają naprzeciw siebie wypasione armie. W zasadzie po "nauczeniu" się magii ziemi do poziomu ekspert i zdobycia czaru Town Portal już niczego się nie boję na danej mapie :) A jak mam jeszcze Ostrze Armageddonu, to już nawet jest za łatwo.
Tixon - 2010-03-18, 13:45
:
Też ściągałem nowe mapy do H3, ale jakoś szczególnie imponujące to one nie były :( Zostawało więc tworzenie własnych.
Romulus - 2010-03-18, 13:52
:
Tixon napisał/a:
Też ściągałem nowe mapy do H3, ale jakoś szczególnie imponujące to one nie były :( Zostawało więc tworzenie własnych.

Jeśli masz jakieś własne, ale XL-ki, to mógłbyś się podzielić :)
Tixon - 2010-03-18, 14:04
:
Romulus napisał/a:
Tixon napisał/a:
Też ściągałem nowe mapy do H3, ale jakoś szczególnie imponujące to one nie były :( Zostawało więc tworzenie własnych.

Jeśli masz jakieś własne, ale XL-ki, to mógłbyś się podzielić :)

Głównie takie robiłem :) (z jednym wyjątkiem S do 4 - IMO najlepszej jaka mi wyszła) A mógłbym i zrobił bym to z chęcią, tylko, że nie wiem gdzie je mam.
Inaczej, wiem gdzie są - na starym dysku twardym, który jednak jest tak zjechany, że odmawia jakiejkolwiek współpracy :(
Ale mam plan, aby kiedyś je napisać od nowa.
martva - 2010-03-18, 14:43
:
Kurczę, siostrzeniec mi ostatnio przypomniał że dostałam od niego w prezencie z 1,5 roku temu wszystkie 'Kroniki' i co? Okazało się że laptop/Vista się z nimi nie dogadują. Dobre trzy dni chodziłam wściekła, bo już sobie smaka narobiłam.
ASX76 - 2010-03-18, 15:43
:
martva napisał/a:
Kurczę, siostrzeniec mi ostatnio przypomniał że dostałam od niego w prezencie z 1,5 roku temu wszystkie 'Kroniki' i co? Okazało się że laptop/Vista się z nimi nie dogadują. Dobre trzy dni chodziłam wściekła, bo już sobie smaka narobiłam.



Problemem może być brak starszej (wcześniejszej) wersji Direct X. Proszę sprawdzić dokładnie jakiej wersji wymaga gra i ściągnąć ją. Może pomóc.

Jeśli nie pomoże...
Vista ile ma bitów?
wred - 2010-03-18, 16:04
:
Nie wiem czy to kwestia systemu. Właśnie na próbę wgrałem na lapka z Vistą - HoMM3 PL z dodatkami, działa bez problemu.
ASX76 - 2010-03-18, 16:18
:
wred napisał/a:
Nie wiem czy to kwestia systemu. Właśnie na próbę wgrałem na lapka z Vistą - HoMM3 PL z dodatkami, działa bez problemu.


Czy pański lapek posiada te same parametry co Martvej? Bardzo mało prawdopodobne, dlatego to, że u Ciebie działa, a u Niej nie - o niczym nie świadczy. Poza tym to, czy ma się Vistę 32-bit czy "wyższą", może również (z)robić różnicę, choć nie musi.

Najlepiej/najprościej sprawdzić/ściągnąć starszego Direct X (ściślej rzecz ujmując - takiego jakiego wymaga gra) i zobaczyć jak gra na niego zareaguje. Jako pierwsze podałem właśnie to rozwiązanie, a Tyś się uczepił "kwestii systemu". :-P
martva - 2010-03-18, 18:47
:
Ja jestem, moi drodzy, informatyczną blondynką, nie mam zielonego pojęcia o czym do mnie mówicie. Ale spróbuje zrobic słodkie oczy do jakiegos kolegi ;)
ASX76 - 2010-03-18, 19:14
:
martva napisał/a:
Ja jestem, moi drodzy, informatyczną blondynką, nie mam zielonego pojęcia o czym do mnie mówicie. Ale spróbuje zrobic słodkie oczy do jakiegos kolegi ;)


Czy problem stanowi użycie wyszukiwarki? I nie trzeba wtedy robić słodkich oczu... ;)

"Heroes Chronicles" wymaga Direct X 9.0 - jeśli na Twoim laptopie jest nowsza wersja, to trzeba ściągnąć wymaganą. Wpisujesz w Google -> "DirectX 9.0 download" i robisz co trzeba.

Nie twierdzę, że przyczyna leży tutaj, w grę mogą wchodzić inne przyczyny, jednak pierwej przydałoby się napisać cosik o swoim lapku.

Jakie parametry ma Twój sprzęt?
wred - 2010-03-18, 20:10
:
ASX76 napisał/a:
Najlepiej/najprościej sprawdzić/ściągnąć starszego Direct X (ściślej rzecz ujmując - takiego jakiego wymaga gra) i zobaczyć jak gra na niego zareaguje. Jako pierwsze podałem właśnie to rozwiązanie, a Tyś się uczepił "kwestii systemu". :-P
ASX jak dasz radę normalnie wgrać starsze DirectX bez wyżynania nowszego z systemu na siłę to pozdrawiam... jak nie wiesz to nie fantazjuj :) , i nie radź czegoś co może martvej popsuć system.... Poza tym DirectX są zgodne w dół.
ASX76 - 2010-03-18, 20:55
:
wred napisał/a:
ASX jak dasz radę normalnie wgrać starsze DirectX bez wyżynania nowszego z systemu na siłę to pozdrawiam... jak nie wiesz to nie fantazjuj :) , i nie radź czegoś co może martvej popsuć system.... Poza tym DirectX są zgodne w dół.


Franzolisz, Pieronie. :-P Jak się okazało, z tą zgodnością bywa różnie, ponieważ "HoM&M 5" nie chciał mi się uruchomić, dopiero kiedy ściągnąłem ze strony polskiego wydawcy gry właściwą/wymaganą wersję DX, uruchomiło się i działa bez problemu. I co teraz? Łyso Ci? :-P
batou - 2010-03-18, 21:55
:
ASX76 napisał/a:
I co teraz? Łyso Ci?

Z tego co widziałem, to raczej na pewno, chociaż akurat nie z powodu tych bredni, które wypisujesz :)

To, że sobie ściągnąłeś ze strony gry odpowiednią wersję DX nie oznacza, że zrobiłeś downgrade do niższej, bo tak się nie da. Wred ma rację. Żeby to zrobić trzeba się nadłubać i to jest operacja na chama. Jakbym się miał tak bawić to wolałbym system przeinstalować. Nie zrobiłbyś tego downgrade'u instalatorem DX, bo by ci nie pozwolił. Jest idiotoodporny.
ASX76 - 2010-03-18, 23:27
:
A jak wytłumaczycie fakt, że miałem DirectX 11 i "HoM&M 5" nie chciała się "odpalić" - wyskakiwał błąd o pewnej nazwie, więc zajrzałem do działu pomocy technicznej polskiego wydawcy gry i stamtąd ściągnąłem wersję DX 9.0c i wtedy już wszystko ładnie działało? Magia? Boska interwencja? :-P

Zdaje się, że oba DX-y pod Vistę są kompatybilne i nie zachodzi konflikt "interesów" między nimi. ;)
wred - 2010-03-19, 09:44
:
Homm5 faktycznie wymaga jednego pliku z DX9, najlepiej przeinstalować grę i zgodzić się na instalację DX9. W systemie zostanie DX11 tak jak powinno, ale do folderu z grą dopisze się d3dx9_25.dll, którego ta gra wymaga (do każdego folderu z dodatkami). Albo można ręcznie poszukać tego pliku w sieci i wgrać sobie w odpowiednie miejsca.

info tutaj

natomiast ASX nie dasz rady mieć dwóch różnych jednocześnie działających w jednym systemie DX'ów
ASX76 - 2010-03-19, 10:17
:
Chodziło mi o to, że przy aktualnie działającej now(sz)ej wersji DX-a mogą działać/"współistnieć niektóre (toż nie wszystkie) pewne potrzebne elementy ze starszych (wcześniejszych) wersji. ;)
ASX76 - 2010-08-06, 15:05
:
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=52616

Czyżby szykowano szóstą część? :-o
utrivv - 2010-08-09, 09:48
:
Tak chwalicie tę piątkę że może się skuszę. W trójke gram cały czas (bo dzięki WoG nie ma szans się znudzić) czwórke kupowałem 2 razy i zawsze lądowało w koszu.
Ciekawe jak mi się będzie grało w piątke PO serii Kings Bounty?
Romulus - 2010-08-09, 10:01
:
Ja również w wolnych chwilach wróciłem sobie do trójki. Gram w fajną mapkę teraz, XL El Desafio (coś tam). Baaardzo bogata i złożona. W "piątkę" muszę w końcu zagrać, ale i King's Bounty mnie nęci. Bardzo podobna do HeroesIII?
ASX76 - 2010-08-09, 11:30
:
Romulus napisał/a:
W "piątkę" muszę w końcu zagrać,

ale i King's Bounty mnie nęci. Bardzo podobna do HeroesIII?


1. Trzymam za słowo. W "HoM&M 5" walki wyglądają świetnie, zarówno starcia fizyczne, jak i czary. To je pikne! Teraz więcej potworów posiada własne księgi czarów, które potrafią nieźle namieszać na polu bitwy. O kolejności ruchu decyduje inicjatywa (co jest zobrazowane na "pasku"), a nie wyłącznie szybkość jak niegdyś, co pozwala lepiej zaplanować działania wojenne. Jednostki są bardzo urozmaicone i wreszcie prezentują się okazale. Wzrosła rola machin wojennych. Namiocik i balista niejeden cud poczyniły. ;) Przeniesienie rozgrywki w 3D przyniosło powiew świeżości wizualnej.
Do tego, aby czerpać pełną satysfakcję z gry, potrzebny jest dobry sprzęt. Widać to szczególnie w sytuacji, gdy dochodzi do starcia dużych sił z obu stron.

2. "King's Bounty" i "HOM&M" to gry podobne, a tak różne... W "KB" nie ma rozbudowy zamków i wszystkiego co z tym związane (wojska kupujemy w miejscach werbunkowych rozsianych po mapie), aspekt ekonomiczny nie jest naszym zmartwieniem. Tutaj liczą się: postępy/rozwój bohaterów, walka, misje (o wiele bardziej urozmaicone niż w "HoM&M"), poznawanie świata... W przeciwieństwie do "HoM&M" w zależności od dokon(yw)anych przez nas wyborów rozgrywka może potoczyć się inaczej, nie jest więc stricte liniowa. "KB" łączy w sobie elementy RPG (jest ich więcej niż w "HoM&M"), walkę w turach (jak w "HoM&M") i el. przygody, jest przy tym bardziej bajkowa pod względem graficznym. I też bardzo ładna, klimatyczna... Ruch po mapie przygody odbywa się w czasie rzeczywistym. No dobra, w każdym razie na pewno warto w nią zagrać. Sam czekam z zakupem aż wyjdzie następny dodatek i wydadzą to w pakiecie.


Utrivv :arrow: Czwarta część "Heroesów" jest dużą niedoróbą, niestety. Wyraźnie widać, że gra została przedwcześnie wypuszczona ze względu na bardzo trudną sytuację finansową 3DO. Tylko muzyczka jest najlepsza w całej serii, szczególnie motyw przewodni.

Najwyższy czas zagrać w "piąteczkę". Wersja podstawowa + dodatki niecierpliwie czekają. Powinno być dobrze. "HoM&M 5" i "King's Bounty" mają wiele różnic.
utrivv - 2010-08-09, 11:52
:
Romulus napisał/a:
King's Bounty mnie nęci. Bardzo podobna do HeroesIII?


W KB podoba mi się ten specyficzny rosyjski humorek.
Zaraz na początku gry odczarowujemy kamień - kiedy poznałem zaklęcie zaraz je sobie zapisałem ale okazało sie że niepotrzebnie bo wystarczyła wybrać opcje dialogową.
Nieco później musimy odczarować młynarza więc kiedy poznałem kontrzaklęcie nie zapisałem go i oczywiście okazało się że w dialogu były 4 różne formuły do wyboru :)

To co wyróżnia KB od herołsów to:

Bardzo silna magia - mag praktycznie nie ma armii, w casie jednej tury potrafi nabić i 50K obrażeń.

Duchy szału/Smoczek czyli takie dodatkowe cosik do magii.

Sporo tzreba się nabiegać (czytaj uciekać przed przeciwnikiem) (przynajmniej na najwyższym poziomie trudności a nie polecam gry na niższym)

W sieci jest sporo fajnych rekordów które można spróbować osiągnąć
(Skończenie w 7 dni czasu gry, skończenie bez starty jednostek itp).

Nie ma armii uniwersalnej. Nie ma co liczyć że dany "zamek" jest najsilniejszy. Koniecznie trzeba modyfikować jednostki w armii inaczej można dostać bolesną nauczkę.

Obecność Bossów ( w KB Księżniczka są to naprawdę trudne mobki, przejście bez start wymaga geniuszu)
ASX76 - 2010-08-16, 19:14
:




Tu macie coś nowego... A czy rzeczywiście z "HoM&M 6" okaże się niedługo. ;)
Axel - 2010-08-16, 19:31
:
Katastrofa zaczyna się w momencie jak widzę pastelowe kolorki niczym modelina przedszkolaka i czaszki, jak na tym screenie:
http://www.gram.pl/upl/news/120100816195433.jpg
Plus, jeżeli we wszystkich misjach będzie tyle rodzajów surowców co tutaj:
http://www.gram.pl/upl/news/120100816195506.jpg
to wyjaśnia PEGI 12; )
ASX76 - 2010-08-16, 19:52
:
A ja lubię pastelowe kolory. Przyznam szczerze, że te screeny mi się podobają. :-)
Ciekawe, jak tam z animacją...
Asuryan - 2010-08-16, 20:16
:
Sprowadzenie 4 surowców do jednego nie wydaje się mi dobrym pomysłem. Jeśli tak będzie wyglądała VI, to pozostanę przy V :/ Co z tego, że następna część zapowiada się ładnie pod względem grafiki, jak skomplikowaniem i grywalnością zapowiada na odpowiednią co najwyżej dla uczniów podstawówki :?: //mur
ASX76 - 2010-08-17, 15:58
:
Hola, hola, nie tak prędko Asu... Coś taki w gorącej wodzie kąpany? Na jakiej podstawie wnioskujesz, że "HoM&M 6" (jeśli to rzeczywiście będzie to, a nie czyjś kawał...) będzie do dupy? Tylko dlatego, ze zmniejszyli liczbę zasobów/surowców do zdobycia? Nie no, weź się opamiętaj... ;)


Czy podoba się Wam trailer?
http://www.gry-online.pl/gol_video.asp?ID=14891

Jak dla mnie OK. Piękna muzyka! :-)

(kliknij, aby powiększyć)

Na powyższym screenie jednostki prezentują się bardzo ładnie, szczególnie rycerz z włócznią.
MarcinusRomanus - 2010-08-17, 16:35
:
Zwiastun ciekawy, i chyba najbardziej mroczny :P Co do samej gry to miło, że będzie część szósta. Lecz zastanawiam się czy będzie równie dobra jak część piąta, albo nawet lepsza:P Co do muzyki również się zgodzę, nadaje klimat xd
ASX76 - 2010-08-17, 22:23
:
Była szczypta zachwytu, to teraz czas na łyk cierpienia. Bardzo fajnie, że "szóstka" znajduje się na zaawansowanym etapie produkcji, lecz gdy spojrzy się na ekipę wykonawczą, można nabrać złych przeczuć i bynajmniej nie są to obawy pozbawione racji, niestety. Potwierdziły się plotki o tym, że UbiSoft zrezygnował (nie wiedzieć czemu, bo piąta część odniosła sukces!) z usług bardzo doświadczonego w dziedzinie strategii turowych rosyjskiego Nival Interactive ("Etherlords" 1, 2, "Silent Storm", "HoM&M 5"), a los szóstej odsłony serii powierzył mniej znanej i uznanej firmie Black Hole, której dotychczasowe dokonania na niwie gier na kolana nie rzucają, delikatnie pisząc. Wcześniej zajmowali się strategiami czasu rzeczywistego, teraz przyszła kolej na legendarną turówkę... Oby dali radę, choć mając na uwadze losy "Disciples 3" (analogiczna sytuacja - Strategy First zlecił wykonanie gry firmie niezbyt doświadczonej, która niczego wielkiego nie zrobiła i skończyło się smutno...) nie można spać spokojnie. Za Nival przemawia(ło) wszystko: doświadczenie, bardzo dobre produkty, marka... A jednak tym razem UbiSoft wolał wynająć teoretycznie słabszy team... Osobiście jestem z tego powodu zawiedziony, ale jeśli Black Hole udowodni klasę i zrobi świetną grę, to wlazę pod stół i odszczekam dręczące mnie wątpliwości. ;)
I jeszcze jedno. Proszę zwrócić uwagę, że gra nie nazywa się "Heroes of Might & Magic VI", lecz "Might & Magic: Heroes VI".
MrSpellu - 2010-08-18, 07:02
:
ASX76 napisał/a:
Za Nival przemawia(ło) wszystko: doświadczenie, bardzo dobre produkty, marka... A jednak tym razem UbiSoft wolał wynająć teoretycznie słabszy team...

I pewnie tańszy.

ASX76 napisał/a:
"Might & Magic: Heroes VI"

Może to na wypadek wtopy? ^^
ASX76 - 2010-08-18, 10:02
:
MrSpellu napisał/a:

I pewnie tańszy.

Może to na wypadek wtopy? ^^


1. Gdybyś spojrzał na kolosalne zyski UbiSoftu, to pewnie zrozumiałbyś, że nie tu leżał Pikuś pogrzebany. Widocznie współpraca z Nival z "HoM&M 5" nie ułożyła się tak, jak sobie życzyli (coś tam obiło mi się o uszy o jakichś nieporozumieniach/spięciach), albo nie do końca byli zadowoleni z produktu.
Tańszy, mniej doświadczony (tylko dwie gry na koncie), bez hitów Black Hole czy droższy, znacznie bardziej doświadczony, z samymi przebojami Nival Interactive - a prace nad kolejną częścią legendarnej serii trzeba komuś powierzyć - przy czym, jak wspomniałem wcześniej, UbiSoft ma ogromne zyski... i wybiera pierwszy wariant... Co ciekawe, być może się mylę, ale jak na moje oko "rzucone" na screeny, szósta odsłona jest chyba tworzona na nieco podrasowanym engine graficznym z "piątki".

2. A co niby miałoby to dać?
MrSpellu - 2010-08-18, 10:05
:
ASX76 napisał/a:
Gdybyś spojrzał na kolosalne zyski UbiSoftu, to pewnie zrozumiałbyś, że nie tu leżał Pikuś pogrzebany. Widocznie współpraca z Nival z "HoM&M 5" nie ułożyła się tak, jak sobie życzyli (coś tam obiło mi się o uszy o jakichś nieporozumieniach/spięciach), albo nie do końca byli zadowoleni z produktu.

A może szefem jest Żyd...
ASX76 napisał/a:
A co niby miałoby to dać?

Możliwość wydania lepszej Heroes of Might & Magic VI, bo przecież Might & Magic: Heroes VI to byłaby inna gra :P
ASX76 - 2010-08-18, 10:15
:
MrSpellu napisał/a:

A może szefem jest Żyd...

Możliwość wydania lepszej Heroes of Might & Magic VI, bo przecież Might & Magic: Heroes VI to byłaby inna gra :P


1. A może spamujesz... Widać jak na dłoni, że nie masz nic do przekazania pod względem merytorycznym, więc skupiasz się na laniu wody. :-P

2. Z tego co widać i można wyczytać z opisów, to nie jest inna gra, lecz ma bardzo bezpośredni związek z serią. :-P
MrSpellu - 2010-08-18, 10:23
:
ASX76 napisał/a:
A może spamujesz... Widać jak na dłoni, że nie masz nic do przekazania pod względem merytorycznym, więc skupiasz się na laniu wody.

A tam od razu spamuję. Jeżeli szefem jest Żyd, to wtedy wyjaśnia sprawę wybrania tańszego wykonawcy :P Chciałem Ci tylko pomóc rozwikłać zagadkę.
ASX76 napisał/a:
Z tego co widać i można wyczytać z opisów, to nie jest inna gra, lecz ma bardzo bezpośredni związek z serią.

Ale producent będzie wtedy mógł rzucić argument, że MM:HVI był tylko nieudanym eksperymentem przed właściwym HoMMVI, a? :-P

Co do samego tematu, to już pisałem wcześniej, że ta gra do mnie nie dociera. Nie parzy mnie ani nie ziębi. Za to moja małżonka bardzo lubi serię (głównie trójkę) a skoro zachwalacie piątkę, to jej kupię gdy kupię laptopa do pracy.
ASX76 - 2010-08-18, 11:13
:
MrSpellu napisał/a:

A tam od razu spamuję.

Jeżeli szefem jest Żyd, to wtedy wyjaśnia sprawę wybrania tańszego wykonawcy :P Chciałem Ci tylko pomóc rozwikłać zagadkę.

Ale producent będzie wtedy mógł rzucić argument, że MM:HVI był tylko nieudanym eksperymentem przed właściwym HoMMVI, a? :-P


1. Dobrze, że się przyznałeś. ;) Nieładnie, że ciągle spamujesz. :-P

2. Niedźwiedzia przysługa... Wiesz, gdzie możesz sobie wsadzić taką pomoc? :-P

3. To nie argument, lecz pańska spekulacja nie mająca za kopiejkę pokrycia w rzeczywistości. :-P
Asuryan - 2010-08-18, 20:02
:
MrSpellu napisał/a:
Za to moja małżonka bardzo lubi serię (głównie trójkę) a skoro zachwalacie piątkę, to jej kupię gdy kupię laptopa do pracy.

Jeśli nie zależy Jej na poznawaniu historii świata w kampaniach, to kup od razu sam drugi dodatek (chodzi bez podstawki) - Tribes of the East. A jeśli zależy - to podstawkę z dwoma dodatkami.
ASX76 - 2010-08-19, 06:19
:
Asuryan napisał/a:

Jeśli nie zależy Jej na poznawaniu historii świata w kampaniach, to kup od razu sam drugi dodatek (chodzi bez podstawki) - Tribes of the East. A jeśli zależy - to podstawkę z dwoma dodatkami.


Takie postawienie sprawy uważam za bezsensowne, by nie napisać - bezdennie głupie do potęgi trzeciej. Przecież podstawowa wersja gry zawiera bardzo fajne kampanie... Żaden prawdziwy fan serii by sobie nie odpuścił ich przejścia, a Ty wyjechałeś z "poznawaniem historii" jakby to była jedyna rzecz z której składa się gra... LOL
"Podstawka" z dodatkami jest stosunkowo niedroga, szczególnie biorąc pod uwagę wysoką jakość gry i czas poświęcony rozgrywce.
Tigana - 2010-08-19, 10:26
:
ASX76 napisał/a:
"Podstawka" z dodatkami jest stosunkowo niedroga, szczególnie biorąc pod uwagę wysoką jakość gry i czas poświęcony rozgrywce.

Aktualna cena to bodajże 60 zł - "podstawka" + krasnoludy + ordy.Same dodatki do końca miesiąca po 12 złotych.
ASX76 - 2010-08-19, 14:58
:
Oficjalna strona "Heroes VI: Might & Magic":
http://mightandmagic.uk.ubi.com/heroes6-pl/

Niżej, po prawej stronie, znajduję się obrazki z gry. Szczególnej uwadze polecam screeny nr: 3 i 8. Zarówno wampir, jak i gryf wyglądają bardzo ładnie.

Kilka (nie)potwierdzonych informacji:

- gracz może przystosować zamki do swoich potrzeb po ich zdobyciu.
- kopalnie i siedliska są teraz częścią zamku(ów). Gracz nie może ich używać dopóki nie zdobędzie zamku, który je kontroluje (lub coś w tym stylu) - (ciekawe)
- każda nacja ma kampanię z 4 misjami, które mogą być rozgrywane w dowolnej kolejności, po skończeniu wszystkich gracz dostaje bonusową misję, która wyjaśni tło całej fabuły (oby wszystkie te kampanie były długie!)
- przewidywany czas skończenia gry - 100h (nieźle)
- multiplayer będzie podobny jak w H 5, brak innych informacji
- będą dodatki, prawdopodobnie więcej niż 1 (nie może być inaczej, muszą być co najmniej 2)
- będzie e demo, jednak nie zostało jeszcze skończone
- każda jednostka ma dokładnie jedno ulepszenie (i wystarczy)
- podbite miasto może zostać zamienione (nawrócone?), jednak przez kilka dni nie będzie można go używać (logiczne)
- podczas bitwy będzie dostępny specjalny skill w zależności od nacji. o dużej sile rażenia.
- brak inicjatywy, walka ma być taka jak w H3 z wyjątkiem takim, że bohater będzie mógł atakować (uważam, że brak inicjatywy, to kiepska inicjatywa twórców!)
- niektórzy strzelcy będą posiadać efekt podobny do tego w H5 (uderzenie w każdy cel na lini strzału), dla przykładu kusznicy, ale szkielety już nie
- nie wiadomo jakie będzie zabezpieczenie przed kopiowaniem, zapewne nie będzie takie jak w Assassin's Creed II (czyli stwarzające masę problemów)
- Cap level to 30, jednak levelowanie hero będzie wolniejsze
- powtórki zostały zachowane w H6

źródło: www.celestialheavens.com

(pikinier) <-- prawda, że pikne? :)

(wampir)

(licz) <-- niestety, zjebali tę jednostkę, ów z piątej części był znacznie lepszy:


Inne, ciekawe informacje:
- grafika, która w HV przeszkadzała w eksploatacji mapy ('niewidzialne" surowce bez obracania mapki na wszystkie strony), została podobno poprawiona pod tym względem
- surowce są przypisane do miast. Zdobycie miasta powoduje zdobycie też odpowiedniej ilości surowców
- pasek inicjatywy wprawdzie jest widoczny podczas bitew, ale jednostka może wykonać tylko jedną akcję na turę. Bohaterowie będą jednak mogli atakować wrogów (czyli to co mamy w HV)
- około 40% jednostek w danej frakcji, to nowe stworzenia
- wzorem King's Bounty czy Disciples pojawią się walki z bossami. Nie wiadomo, czy będą to jednostki z unikatową grafiką, czy tylko ze zmienionymi statystykami
Asuryan - 2010-08-19, 17:11
:
ASX76 napisał/a:
Ty wyjechałeś z "poznawaniem historii" jakby to była jedyna rzecz z której składa się gra... LOL

LOL... bredzisz jak potłuczony, ale to nie pierwszy raz i już powinienem się do tego przyzwyczaić. Jak by to była jedyna rzecz z której składa się gra, to odradził bym kupno nie tylko podstawki z pierwszym dodatkiem, ale drugiego dodatku również. Znam osoby, które grają w tą serię tylko w trybie hot seat, kampaniami nie interesując się wcale.
ASX76 - 2010-08-19, 19:00
:
Panie Asu, a ja znam osoby, które interesują się i kampaniami i hot seat. :-P
Skoro Małża Mr Spella bardzo lubi "HoM&M 3", to zwykła przyzwoitość nakazuje, żeby zacząć od początku piątej odsłony, czyli rozgrywki w kampanię, a następnie, dopiero po takim przetarciu pozwalającym zdobyć niezbędne doświadczenie, można kombinować z hot seat, jeśli wola takowa.

Może wrócimy do tematu "Heroes VI: Might & Magic"? ;)
MrSpellu - 2010-08-20, 06:44
:
ASX76 napisał/a:
Skoro Małża Mr Spella bardzo lubi "HoM&M 3", to zwykła przyzwoitość nakazuje, żeby zacząć od początku piątej odsłony, czyli rozgrywki w kampanię, a następnie, dopiero po takim przetarciu pozwalającym zdobyć niezbędne doświadczenie, można kombinować z hot seat, jeśli wola takowa.

Kampanię? Jaką, kwa, kampanię? Ona tylko hot seat jak już :P
Ł - 2010-08-20, 07:13
:
Czerpanie garściami z warcraftowej stylistyki w warstwie graficznej na pewno nie przysparza tej części oryginalności. Wracam do hirołsów 3.
MrSpellu - 2010-08-20, 07:14
:
Ł napisał/a:
Czerpanie garściami z warcraftowej stylistyki w warstwie graficznej

Mi to wygląda na warhammera, ale ok.
Fidel-F2 - 2010-08-21, 21:55
:
Asuryan napisał/a:
Sprowadzenie 4 surowców do jednego nie wydaje się mi dobrym pomysłem. Jeśli tak będzie wyglądała VI, to pozostanę przy V :/ Co z tego, że następna część zapowiada się ładnie pod względem grafiki, jak skomplikowaniem i grywalnością zapowiada na odpowiednią co najwyżej dla uczniów podstawówki :?: //mur
Naprawdę uważasz, że którakolwiek odsłona HoMM była jakoś szczególnie skomplikowana?
ASX76 - 2010-08-22, 05:42
:
Fidel-F2 napisał/a:
Naprawdę uważasz, że którakolwiek odsłona HoMM była jakoś szczególnie skomplikowana?


Zagraj w "HoM&M 5" na heroicznym poziomie trudności i przejdź uczciwie wszystkie kampanie, to wtedy będzie można popisać o stopniu komplikacji. :-P


Ł :arrow: Ty nawet nie wiesz, o której grze piszesz. "HoM&M" nie ma nic wspólnego z serią "Warcraft". :badgrin:
Axel - 2010-08-22, 12:45
:
ASX76 napisał/a:
Zagraj w "HoM&M 5" na heroicznym poziomie trudności i przejdź uczciwie wszystkie kampanie, to wtedy będzie można popisać o stopniu komplikacji.

Poziomy trudności w HoMM nie mają NIC wspólnego z komplikacją. Nawet skrypty AI są te same, zwiększa się tylko ilość jednostek itp.
ASX76 - 2010-08-22, 17:13
:
Axel napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Zagraj w "HoM&M 5" na heroicznym poziomie trudności i przejdź uczciwie wszystkie kampanie, to wtedy będzie można popisać o stopniu komplikacji.

Poziomy trudności w HoMM nie mają NIC wspólnego z komplikacją. Nawet skrypty AI są te same, zwiększa się tylko ilość jednostek itp.



Ale chyba się zgodzisz, że to komplikuje sytuację grajka? Starcie z liczniejszym przeciwnikiem wymaga dużo kombinowania i różnych harców. Więc komplikacje są, jak najbardziej. :-P
Tixon - 2010-08-22, 19:43
:
ASX76 napisał/a:
Axel napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Zagraj w "HoM&M 5" na heroicznym poziomie trudności i przejdź uczciwie wszystkie kampanie, to wtedy będzie można popisać o stopniu komplikacji.

Poziomy trudności w HoMM nie mają NIC wspólnego z komplikacją. Nawet skrypty AI są te same, zwiększa się tylko ilość jednostek itp.



Ale chyba się zgodzisz, że to komplikuje sytuację grajka? Starcie z liczniejszym przeciwnikiem wymaga dużo kombinowania i różnych harców. Więc komplikacje są, jak najbardziej. :-P


Ciągle ta sama strategia, ASXie, ciągle ta sama.
ASX76 - 2010-08-22, 20:15
:
http://www.slownik-online...5E9003575DE.php

Wszystko jasne? :-P
ASX76 - 2010-12-22, 23:48
:
Pod względem graficznym, "Heroes VI" zapowiada się świetnie:












Asuryan - 2010-12-22, 23:52
:
Grafika to nie wszystko. Pod względem graficznym Disciples III jest lepsza od Disciples II, niestety tylko pod względem graficznym... Oby z kolejnymi Herosami nie było tak samo.
ASX76 - 2010-12-23, 00:03
:
Póki gra nie jest gotowa, oceniam to co jest dostępne. :-P

Z "Heroes VI" na pewno nie będzie aż tak tragicznie jak z "Disciples III", ponieważ grupa zajmująca się produkcją Gierojów ma niezbędne doświadczenie i solidne tytuły na koncie w przeciwieństwie do Rosjan, którzy byli "ludźmi znikąd", o mizernym dorobku twórczym.
MrSpellu - 2010-12-23, 10:00
:
I pewnie będzie tak samo nudna, jak pozostałe :P
ASX76 - 2010-12-23, 12:39
:
MrSpellu napisał/a:
I pewnie będzie tak samo nudna, jak pozostałe :P


Pewnie, to zaraz dostaniesz to, na co sobie zasłużyłeś tym wpisem -> //bicz2

Pewności mieć nie możesz, bo nie grałeś, co najwyżej możesz prorokować a la Toto. :-P
martva - 2010-12-23, 12:42
:
Ta sfinksica wygląda jakby miała skrzydła z sera.
wred - 2010-12-23, 13:54
:
Wygląda spoko, ale z przekorą i tak powiem , że dla mnie heroes skończyło się na III części, kolejne to tylko odcinanie kuponu, i na dodatek mocno niefartownie wykonane...
ASX76 - 2010-12-24, 09:17
:
wred napisał/a:
Wygląda spoko, ale z przekorą i tak powiem , że dla mnie heroes skończyło się na III części, kolejne to tylko odcinanie kuponu, i na dodatek mocno niefartownie wykonane...


Oczywiście nie zgadzam się z pańską opinią, i to nawet bez przekory. Jedynym odcięciem kuponu była niedorobiona czwarta część. 3DO znajdowało się na krawędzi finansowej zagłady i cięło koszty gdzie się dało, co najdobitniej odzwierciedliło stanowczo przedwczesne wypuszczenie "Might & Magic 9". To dopiero był bubel!

Czego chcecie od "Heroes of Might & Magic V"? Jakieś konkretne zarzuty czy wielki sentyment do trzeciej części nie pozwala Wam na racjonalną ocenę sytuacji/produktu? Sam jestem fanem "trójki" i nie mam problemu z czerpaniem dużej przyjemności z gry w "piąteczkę".
Fidel-F2 - 2010-12-24, 11:19
:
Jak dla mnie najlepsza była czwórka, trójka też dobra. W piątkę grałem krótko, tylko demo, odrzuciła mnie przy pierwszych kontaktach i nie byłem w stanie zmusić się by grać dalej, nie pamiętam już nawet co mnie odepchnęło, całokształt chyba.
MrSpellu - 2010-12-24, 11:30
:
Fidel-F2 napisał/a:
W piątkę grałem krótko, tylko demo, odrzuciła mnie przy pierwszych kontaktach i nie byłem w stanie zmusić się by grać dalej, nie pamiętam już nawet co mnie odepchnęło, całokształt chyba.

W piątkę pogrywała moja żona. Co chwila klęła, że bez sensu, że do dupy, że trójka lepsza... I tak przez kilka godzin dziennie ;) W końcu jej się znudziło.
Asuryan - 2010-12-24, 14:40
:
Kląć czy grać? Cóż, to chyba jedyna sytuacja, w której ASX wykazuje się gustem, a nie bezguściem. Mi V też się bardzo podoba, co prawda nie tak jak III, ale jednak podoba - no i IV uważam za bubel.
Tixon - 2010-12-24, 17:46
:
Asuryan napisał/a:
Kląć czy grać?

Ja o to miałem zapytać ;)
Bublem z tych tu wymienionych jest tylko M&M 9 - gra horror, siarczysty policzek dla fanów serii. Przeżyłem nawet słabiutką 8, ale to co dostałem w kolejnej odsłonie, to aż żal pisać.
I właściwie to chcecie od IV części? Zmienili koncepcję ale to kolejna część serii, a nie kolejny zbiór misji i stworów do III (chociaż nie obraziłbym się za takowy). No i jako taki jest dobry.
MrSpellu - 2010-12-25, 11:52
:
Asuryan napisał/a:
Kląć czy grać?

Tixon napisał/a:
Ja o to miałem zapytać

Jedno okazało się immanentną częścią drugiego :)
Asuryan napisał/a:
No i IV uważam za bubel.

Ja tak mam z całą serią ;)
ASX76 - 2010-12-25, 18:06
:
Tixon napisał/a:

I właściwie to chcecie od IV części? Zmienili koncepcję ale to kolejna część serii, a nie kolejny zbiór misji i stworów do III (chociaż nie obraziłbym się za takowy). No i jako taki jest dobry.


Moja lista zarzutów odnośnie "Heroes of Might & Magic 4" jest następująca:
- fatalna AI
- zbyt mały ekran pola przygody, z kolei w najwyższej rozdzielczości widoczność pozostawia do życzenia, po kiego Wacka Pana tak duże menu/interfejs?? --_-
- jeśli chodzi o kampanię, to walczy się głównie ze stworami neutralnymi - na najwyższym poziomie trudności przeciwnicy w większości przypadków szybko giną... z ich rąk/szponów itp. itd.
- stwory z zamków: Inferno i Necro przemieszane ze sobą... WTF?? To jest brutalny faul, kuźwa! --_-
- totalnie przegięty system rozwoju postaci - to już nie strategia turowa, ile niemalże RPG z elementami strategii - najbardziej opłacalne jest tworzenie armii z bohaterów plus najsilniejsze stwory z najwyższych poziomów - gieroje, wspierani mixturami nieśmiertelności i inszych wzmocnień, dokonują wielkich cudów w bitwach - ja przepraszam, ale co to ma wspólnego z wcześniejszymi częściami, które były/są grami "strategiczniejszymi"...? ;)
- duża liczba namiotów klucznika blokujących przejścia w zbyt wielkim stopniu ogranicza swobodę grajka - często trzeba zjeździć całą mapę wzdłuż i wszerz żeby dostać się do ukrytego gdzież w rogu czy na wyspie namiotu, a co gorsza - nieraz bywa, że kolory są zbyt podobne...
- jest nudno!
Tixon - 2010-12-25, 19:33
:
ASX76 napisał/a:
fatalna AI

Zgodzę się. Z tym, że poprzednio to niby było dobre?
ASX76 napisał/a:
jeśli chodzi o kampanię, to walczy się głównie ze stworami neutralnymi - na najwyższym poziomie trudności przeciwnicy w większości przypadków szybko giną... z ich rąk/szponów itp. itd.

Zgodzę się. U mnie GM stracił prawie całą armie (i całą manę) w walce z ptakami gromu. A potem go dobiłem.
ASX76 napisał/a:
stwory z zamków: Inferno i Necro przemieszane ze sobą... WTF?? To jest brutalny faul, kuźwa! --_-

Cóż, "połączyli zamki". Byli kreganie, nie ma kregan. A samo połączenie to diabły i cerbery w armii nekro.
ASX76 napisał/a:
totalnie przegięty system rozwoju postaci - to już nie strategia turowa, ile niemalże RPG z elementami strategii - najbardziej opłacalne jest tworzenie armii z bohaterów plus najsilniejsze stwory z najwyższych poziomów - gieroje, wspierani mixturami nieśmiertelności i inszych wzmocnień, dokonują wielkich cudów w bitwach - ja przepraszam, ale co to ma wspólnego z wcześniejszymi częściami, które były/są grami "strategiczniejszymi"...? ;)

Większy element RPG. To w końcu heroes, no nie? Ale mikstury nieśmiertelności to fail.
ASX76 napisał/a:
duża liczba namiotów klucznika blokujących przejścia w zbyt wielkim stopniu ogranicza swobodę grajka - często trzeba zjeździć całą mapę wzdłuż i wszerz żeby dostać się do ukrytego gdzież w rogu czy na wyspie namiotu, a co gorsza - nieraz bywa, że kolory są zbyt podobne...

Nie masz czego wymyślić?
Cytat:
- jest nudno!

Śledź fabułę!
ASX76 - 2010-12-25, 21:20
:
Tixon napisał/a:


ASX76 napisał/a:
duża liczba namiotów klucznika blokujących przejścia w zbyt wielkim stopniu ogranicza swobodę grajka - często trzeba zjeździć całą mapę wzdłuż i wszerz żeby dostać się do ukrytego gdzież w rogu czy na wyspie namiotu, a co gorsza - nieraz bywa, że kolory są zbyt podobne...

Nie masz czego wymyślić?


To nie jest mój wymysł, lecz twórców gry, którzy w ten sztuczny i irytujący sposób chcieli chyba wydłużyć czas gry (męczenia gracza).

Co do AI w poprzednich częściach -> na pewno było lepsze od tego co zastosowano w IV odsłonie. 3DO w ramach oszczędności powierzyło nad nią prace osobnikowi który wcześniej w ogóle nie miał styczności z serią. I, patrząc na efekt, doświadczenie zawodowe chyba również miał bardzo mizerne...

Połączenie jednostek Necropolis i Inferno to skandal! Nie tylko Diabły i Cerbery w armii Necro. Także Chochliki. :-P

Zwiększenie elementu RPG zostało fatalnie zbalansowane. Na wyższych poziomach kilku heroesów mogło wybić dużą armię. Sorry, ale "Heroes of Might & Magic" to jednak w pierwszej kolejności strategia, a nie...
Piąta część bardzo dobrze pokazała jak powinno to wyglądać. Bohater jest od wspomagania swojej armii/oddziału, a nie (pół)bogiem... :-P
Asuryan - 2010-12-26, 11:16
:
ASX76 napisał/a:
- totalnie przegięty system rozwoju postaci - to już nie strategia turowa, ile niemalże RPG z elementami strategii - najbardziej opłacalne jest tworzenie armii z bohaterów plus najsilniejsze stwory z najwyższych poziomów - gieroje, wspierani mixturami nieśmiertelności i inszych wzmocnień, dokonują wielkich cudów w bitwach - ja przepraszam, ale co to ma wspólnego z wcześniejszymi częściami, które były/są grami "strategiczniejszymi"...? ;)

To jest dla mnie główna wada IV, do tego jednak dochodzą pomniejsze typu:
- możliwość wskrzeszania bohaterów
- możliwość tworzenia armii samych potworów
- możliwość umieszczania w armii więcej niż jednego bohatera (czyli także tworzenia armii samych herosów)
- brak filmików w kampanii
Fidel-F2 - 2010-12-26, 12:02
:
a mnie się to wszytko podobało, seria zachowała ducha i nie była tylko zbiorem kolejnych kampanii w lepszej grafice

no i dziwi mnie, że ktoś narzeka na to, że dostał wieksze możliwości

na i nie przesadzajmy z tą strategicznością Hirołsów

narzekanie, że w efekcie liczą sie tylko bohaterowie i potężne jednostki też mnie dziwi, w większości rozwojowych strategii początkowe słabsze jednostki odchodzą do lamusa na rzecz nowych i potężniejszych

IMO element RPG został wprowadzony bardzo umiejętnie, nie czyniąć z HoMM gry RPG ale ją przyjemnie rozbudowując i uatrakcyjniając.

ASX76 napisał/a:
- jest nudno!
no jeśli czwórka jest nudna to trójkę trzeba nazwać supernudną
Gand - 2010-12-26, 14:47
:
Asuryan napisał/a:

To jest dla mnie główna wada IV, do tego jednak dochodzą pomniejsze typu:
- możliwość wskrzeszania bohaterów
- możliwość tworzenia armii samych potworów
- możliwość umieszczania w armii więcej niż jednego bohatera (czyli także tworzenia armii samych herosów)
- brak filmików w kampanii


Czyli nie podobały ci się próby wprowadzenia zmian? Zdaję sobie sprawę, że III jest grą doskonałą, która broni się i dzisiaj, ale za zrobienie remake'u w linii prostej 3DO też dostałoby po uszach. Dla mnie zmiany, które wymieniłeś były dobrymi pomysłami, gra przykoksanym bohaterem, które sam potrafił stawiać czoła sporej armii rywala to było naprawdę coś. Zwłaszcza, gdy porównamy to z HOMM III gdzie lewel bohatera był tak naprawdę mało istotny - jeśli przeciwnik miał silniejszą armię. Dla mnie był to krok w dobrym kierunku. Armie tworzone z samych potworów także dodawały do rozgrywki nowy element i odrobinę świeżości, nie wiem, w jaki sposób negatywnie wpływało to na rozgrywkę.
Filmiki w kampanii? A kogo na bogów obchodziła kampania w HOMM III/IV? ;) HOT SEAT FTW! (co innego część V, ale to już pod względem konstrukcji kampanii gra postwarcraftowa - III część tej gry wyznaczyła standardy budowania historii w grach strategicznych) Dlatego, choć w ogólnym rozrachunku IV jest najsłabszą częścią serii, to nadal pozostaje grą przynajmniej dobrą, a może i bardzo dobrą, mogącą zapewnić rozrywkę na długie godziny. Zabrakło trochę czasu na dopracowanie produktu, ale sam kierunek zmian był ciekawy i - wydaje mi się - słuszny.
Asuryan - 2010-12-26, 19:03
:
Gand napisał/a:
Czyli nie podobały ci się próby wprowadzenia zmian?

Nie spodobało się mi wprowadzenie takich zmian.
ASX76 - 2011-02-04, 15:12
:
Zbliżenia po kliknięciu na screeny.

http://www.tawerna.biz/pa...ecro_attack.jpg - zobaczcie, jak ślicznie jednostki prezentują się na polu bitwy!

Niżej screen z pola przygody:
http://www.tawerna.biz/pa...se_New_Year.jpg - kto zauważył coś niezwykłego? ;)

Piekielnicy:
http://www.tawerna.biz/pa...ttack_cmu24.jpg

Wreszcie katapulta nabrała cech miejsca z którego pochodzi. :-)

Heaven też ma się kim i czym pochwalić:
http://www.tawerna.biz/pa...aven_attack.jpg - miodzik!

Patrzajta, jaka wredna bestia z głazem:
http://www.tawerna.biz/pa...hold_attack.jpg

Oj, nowa odsłona Heroesów będzie miała elegancki klimacik i niezwykle urodziwe jednostki :)) <orgaźmik estetyczny>
ASX76 - 2011-10-15, 12:39
:
Z ostatnich wieści wynika, że mają być dwa dodatki do HVI. Każdy z nich będzie zawierał 2 frakcje, czyli w sumie 4. Wróci Academy! :-)

HVI ma ładniejszą grafikę od HV, lecz gorsze/mniej widowiskowe efekty czarów. Nie podoba mi się również to, iż teraz więcej ras ma możliwość leczenia się podczas walki (choć w sumie to logiczne) i moc tegoż. Na polu przygody zamki prezentują się świetnie, natomiast po wejściu do środka - obrazki rodem z PRL. Ewidentne niedopracowanie. Może w którymś z paczów naprawią tę usterkę.
Asuryan - 2011-10-15, 14:12
:
Ja zaś nie mogę połączyć się z usługą Conflux. Jako że gro opcji jest dostępne tylko w grze online, chyba daruję sobie zarówno dodatki, jak i każdą inną grę tego producenta...
ASX76 - 2011-10-15, 14:46
:
Proszę skontaktować się z pomocą techniczną polskiego wydawcy.
Ostrzegałem, że zakup gry zaraz po wydaniu, nie jest dobrym rozwiązaniem.
Asuryan - 2011-10-15, 16:38
:
Gdyby miał problem tylko z grą dostarczoną przez polskiego wydawcę... Taki sam problem występuje zarówno w tej wersji, jak i w wersji steam... Gry zakupiłem jeszcze przed wydaniem, w preorderze - i fakt, to tylko i wyłącznie mój błąd.
ASX76 - 2011-10-15, 17:00
:
Dawno temu skończyły się czasy, gdy daną grę można było kupić zaraz po premierze i wszystko w niej grało. W czasach bardziej współczesnych, jest to po prostu ryzykowne i nieraz nieopłacalne, bo nie dość, iż płaci się stosunkowo drogo, to w wielu przypadkach produkty wymagają naprawy różnych błędów i niedoróbek. Najpierw wychodzi długo oczekiwana gra, a następnie rusza lawina paczy. ;)
Moim zdaniem warto odczekać minimum pół roku przed zakupem któregokolwiek tytułu od chwili premiery i skusić się najwcześniej dopiero na drugie wydanie np. w Platynowej Kolekcji czy czymś w ten deseń.
Dzięki temu minimalizuje się wystąpienie w/w przypadłości.
Asuryan - 2011-10-15, 17:03
:
Ok, znalazłem na pudełku polskiego wydania - "Tryb wieloosobowy: wymagane szerokopasmowe połączenie z internetem". No to wraz z żoną mogę zapomnieć o graniu online :/
ASX76 - 2011-10-15, 17:26
:
Asuryan napisał/a:
Ok, znalazłem na pudełku polskiego wydania - "Tryb wieloosobowy: wymagane szerokopasmowe połączenie z internetem". No to wraz z żoną mogę zapomnieć o graniu online :/


A nie da się załatwić sobie takiego połączenia?

O tym, że do czerpania pełnej radości z gry, jest potrzebny taki dostęp, było wiadomo od dłuższego czasu. Zatem nie wina producentów/wydawców, lecz klienta, który w porę nie zorientował się co i jak. :-(
Asuryan - 2011-10-15, 19:14
:
Nie, nie da. Przynajmniej nie w najbliższym czasie. Cóż, mam nauczkę by nie kupować gier zanim nie obejrzę dokładnie pudełka w sklepie. W wymaganiach na stronie gram.pl ie ma o tym najmniejszej wzmianki :/
ASX76 - 2012-02-03, 20:39
:
Nowy dodatek do "HoM&M 3" --> http://www.tawerna.biz/cz...-the-abyss.html
utrivv - 2012-02-06, 09:17
:
A można to zainstalowac na WOG'a czy muszę zrobić nową, czystą instalację?
Shadowmage - 2012-02-06, 09:59
:
Gdzieś czytałem, że wymaga zainstalowanych dodatków (tych oryginalnych, nie modów).
ASX76 - 2012-02-06, 13:30
:
utrivv napisał/a:
A można to zainstalowac na WOG'a czy muszę zrobić nową, czystą instalację?


Wymagany jest "Shadow of the Death", o ile pamięć mnie nie myli.
utrivv - 2012-02-06, 13:47
:
ASX76 napisał/a:
utrivv napisał/a:
A można to zainstalowac na WOG'a czy muszę zrobić nową, czystą instalację?


Wymagany jest "Shadow of the Death", o ile pamięć mnie nie myli.

Ale ja pytam czy muszę odinstalować WOG'a (skoro jest WOG to jest i Shadow of the Death ale czy sam WOG nie gryzie się z tym dodatkiem?
ASX76 - 2012-02-06, 14:25
:
utrivv napisał/a:


Ale ja pytam czy muszę odinstalować WOG'a (skoro jest WOG to jest i Shadow of the Death ale czy sam WOG nie gryzie się z tym dodatkiem?


Przypuszczam, że nie powinien, tym bardziej, że podobno miał zawierać jakieś usprawnienia do WoG. Przynajmniej takie były pierwotne zamierzenia. Jak to się skończyło nie wiem, gdyż najnowszego dodatku jeszczem nie ruszał.
Ł - 2012-02-06, 15:15
:
Ale brzydkie to miasto. Jestem na nie. WoG też mi się znudził dość szybko. W sumie to najlepiej w nim wspominam zbalansowanie niektórych umiejętności.
ASX76 - 2012-02-06, 15:33
:
Miasto może i niezbyt ładne, ale za to jednostki prezentują się ciekawie.
Najnowszy dodatek podobno został znacznie lepiej przygotowany i zrobili go inni ludzie.
Cóż szkodzi wypróbować?
Tixon - 2012-02-06, 19:24
:
Jak będę miał czas, rzucę okiem. W końcu pozycja obowiązkowa, nie?
utrivv - 2012-08-02, 12:14
:
Specjalnie dla raczy Herołsów 6
http://www.dobreprogramy....nosc,35332.html
Cytat:
każda gra Ubisoftu korzystająca z systemu Uplay umożliwia uzyskanie dostępu z zewnątrz do plików na naszym komputerze. Istnienie „furtki” odkrył Tavis Ormandy, inżynier z Google.

Oficjalnie Ubisoft na razie nie komentuje odkrycia, specjaliści zalecają zaś jeśli nie zupełne odinstalowanie Uplay to przynajmniej zablokowanie w przeglądarce internetowej wykorzystywanej przez usługę wtyczki.

Ł - 2015-10-13, 18:19
:
Miałem chwilę zainteresowania i zbadałem gameplay siódemki, i jakieś 15 minut wystarczało bym doszedł do wniosku że straciłem kwadrans. Tymczasem bracia z wschodu szlifują diament- mod do III, który podmienia grafikę, muzykę i interfejs na ten z II https://www.youtube.com/watch?v=OtP6GjBeYRo //slina
ASX76 - 2016-11-02, 14:07
:
Ubisoft w końcu zarżnął "Heroesów" ;(
Jego najlepszym posunięciem było powierzenie robienia V części rosyjskiemu studiu Nival Interactive. Wyszła z tego świetna gra, mimo iż swoboda gracza została znacznie ograniczona w porównaniu do trójki.
A potem, skurw... z Ubi dali kolejne jakimś z czarnej dupy wziętym: Black Hole i Limbic... i wszystko zostało koncertowo zjebane.

Teraz jedyna nadzieja, że ktoś kiedyś odkupi prawa do marki i da tę serię Nivalowi do wykonania.
Fidel-F2 - 2016-11-02, 14:52
:
ostatnia która się nadawała do grania to była IV
ASX76 - 2016-11-02, 15:49
:
Fidel-F2 napisał/a:
ostatnia która się nadawała do grania to była IV



Bluźnierstwo! //pisowcy


Czwarta część została wypuszczona przedwcześnie. Grałem niedługo po jej ukazaniu się w Polsce. Niedoróbki biły po oczach. Sztuczna inteligencja to jedna wielka porażka. Komputer zwykle ginął od razu w pierwszych potyczkach ze stworami neutralnymi!!! :badgrin: , albo siedział w zamku czekając na śmierć.
Wymieszanie stworzeń z Necro i Inferno - WTF?!?
Przekoksowani bohaterowie sprawili, że gra ze strategii zmieniła się w RPG - nie było sensu brać stworzeń do armii, bo były za słabe w porównaniu z walczącymi heroesami ;)
Wkur... ograniczenie swobody przez "niekończące się" namioty kluczników, których trzeba odwiedzić, aby przejść dalej - stanowczo było tego zbyt wiele... Na dodatek nieraz kolory namiotów były bardzo zbliżone do siebie, przez co niekiedy trzeba było drałować przez całą mapę w poszukiwaniu właściwego namiotu znajdującego się na jakiś totalnym zadupiu.

Uważasz Pan, że piątka jest do dupy? Niby dlaczego?
Fidel-F2 - 2016-11-02, 16:08
:
Nie wiem. Zainstalowałem, pograłem 2 godziny, odinstalowałem.
utrivv - 2016-11-03, 00:32
:
Przytłoczyła cię wielkość dzieła?
Pytam z ciekawości bo sam nie grałem natomiast część szósta jest do 4 liter
Fidel-F2 - 2016-11-03, 04:30
:
Serio nie pamiętam szczegółów, strasznie dawno to było. Pamiętam tylko oczojebną, kiczowatą grafikę. Po dwóch godzinach odinstalowałem i już do tego nie wracałem. Do dziś grywam naprzemiennie w III i IV.
martva - 2016-11-07, 21:06
:
Mnie się całkiem VI podoba. Ale III nadal lepsza, z tym dodatkowym zamkiem z piratami zwłaszcza. Próbowałam grać w V ale denerwowała mnie niemożebnie.
ASX76 - 2018-08-29, 09:34
:
Z taką pewną dozą nieśmiałości podchodziłem do "Horn of the Abyss", nieoficjalnego dodatku do genialnej "Heroes of Might & Magic 3", gdyż jest to produkt fanowski, a poza tym swego czasu diablo sparzyłem się na totalnie przegiętym i bezwstydnie szajsowym "WoG-u".
Na pierwszy rzut oka (a nawet dwóch) nowy zamek - Cove nie wzbudził zachwytu. Co prawda ładnie się łączy z ósmą częścią "Might & Magic", jednak po cichu liczyłem na więcej zamków, wszak pierwotnie zapowiadano. Nieważne.
Jakież było więc me zdziwienie, gdy zagrałem i wsiąkłem. Primo - Cove jest fajnie zbalansowany. Secundo - piracki klimat. Tertio - jednostki są naprawdę ciekawe:
- Okeanida - słaby pierwszy poziom. Jej jedyną zaletą jest szybkość i umiejętność teleportacji
- Żeglarz - przeciętny.
- Bukanier (i tu ciekawostka: Pirat ma aż dwa ulepszenia, a to jest ostatnie) podczas strzału ma szansę na zabicie dodatkowego przeciwnika (oprócz "standardowych" obrażeń)
- Assidam - szybkie latające gady, mimo 30 life nader użyteczne, zwłaszcza podczas oblężeń, bo to jedyny "fruwacz" w tym zamku
- Zaklinaczka - stosunkowo niewielka ilość życia rekompensowana umiejętnościami czarowania: strzela rzucając osłabienie na poziomie zaawansowanym, a przy kolejnym ataku (na tego samego wroga) promień osłabienia (efekt można powtarzać)
- Zbrojna Nixa - czyli "truskawka na torcie" ;) 6 - poziomowy jaszczur, prawdziwy tank, który obniża atak przeciwnika aż o 60%
- Aspid - jak na 7 lvl, całkiem mocna bestia: 300 life, zatruwa, obr. 30-55, do tego premia do obrażeń gdy traci zdrowie. Niestety nie lata, ale najwidoczniej nie można mieć wszystkiego ;)

W kampanie jeszcze się nie "wgryzłem", zagrałem kilka pojedynczych scenario. Dodatek wprowadza sporo nowych obiektów na mapie przygody (ślicznie wyglądają!), wielkie mapy, new artefakty, jednostki niezebrane z siedlisk kumulują się z każdym tygodniem, ujemne szczęście (teraz pech ma nie lada znaczenie), armatę (można nie tylko walić we wroga, ale i w bramę, że o murach nie wspomnę), osłabienie przesadzonej Nekromacji i inne użyteczne rzeczy, które najlepiej odkryć samemu.
Bohaterowie Cove są z natury nastawieni na ofensywę, a umiejętności startowe kilku z nich są bardzo kuszące. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że to nowy zamek wraz z całym szeregiem zmian (na lepsze) można śmiało/spokojnie potraktować jako pełnoprawny dodatek nie tylko godny oryginału, ale i pod pewnymi względami go przewyższający. A to chyba najlepsza rekomendacja //spell
Fidel-F2 - 2018-08-29, 09:57
:
mógłbyś wyjebać z wypowiedzi te debilne wielokropki? bardzo uprzejmie proszę
Trojan - 2018-08-29, 10:01
:
ale że trzeba mieć zainstalowane Hirołsy 3 ?
ASX76 - 2018-08-29, 10:40
:
Dodatek wymaga podstawowej wersji gry albo "Shadow of the Death".
dworkin - 2018-08-29, 11:32
:
ASX tak się chwali, a pewnie zawsze bierze Lucka, Eagle Eya i First Aida :P
(bo myśli, że to dobre skille)
ASX76 - 2018-08-29, 16:46
:
Przyznam szczerze, że First Aid bywa całkiem użyteczny, zwłaszcza gdy gra się na 200% i dysponuje skromnymi siłami, jak np. bohaterowie drugorzędni zdobywający kopalnie i nie tylko. Także dla głównego się przydaje... Weźmy np. taką sytuację: mamy armię złożoną wyłącznie z Arcydiabłów (czy innych stworzeń wysoko poziomych - np. dla lepszego speeda gieroja) i oblegamy zamek. Od ostrzału wieżyczek tracimy jakże cenne jednostki, a dzięki namiotowi obywamy się bez strat.
Owszem, jest czar Wskrzeszenia, ale:
- wymaga czwartego levelu magicznej gildii
- nie zawsze jest tam dostępny

A co do czarów: im dłużej trwa rozgrywka i armie się rozrastają, to tym większe znaczenie odgrywają zaklęcia z pierwszych poziomów typu: przyśpieszenie, spowolnienie, bless, shield...
Co prawda namiot ma mało "życia", ale zawsze można go kupić po stracie. Tak więc nie ma z czego się śmiać :-P

Luck oczywiście najlepiej z itemów. Warto wziąć pod uwagę, że dodatek wprowadza ujemne Szczęście i często znajduje to odzwierciedlenie na polu bitwy. Pojawiły się artefakty obniżające Luck. Tak oto oddział mający pecha zadaje tylko 50% obrażeń. To robi różnicę. Od "Horn of the Abyss" wręcz należy zwracać uwagę na poziom szczęścia, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku.

Także Artyleria jest bardzo niedocenianą umiejętnością. Na wyższych poziomach zadaje wielkie obrażenia, zwłaszcza jeśli bohater się w niej specjalizuje. Przydaje się również na początku, szczególnie gdy gra się na 200% i dysponuje niewielkim oddziałem, który nie ma żadnych szans w starciu ze stworami pilnującymi kopalni. Każdy dzień opóźnienia w rozbudowie zamku pociąga za sobą kolejne. Mając bohatera z balistą np. Pyre z Inferno, możemy o wiele więcej.
W nowym zamku jest bohater ze specjalnością Armata - ma mniej strzałów od balisty, za to zadaje większe obrażenia i można ją wykorzystać do ostrzału bramy oraz murów.
dworkin - 2018-08-29, 19:09
:
ASX napisał/a:
Luck oczywiście najlepiej z itemów. Warto wziąć pod uwagę, że dodatek wprowadza ujemne Szczęście i często znajduje to odzwierciedlenie na polu bitwy. Pojawiły się artefakty obniżające Luck. Tak oto oddział mający pecha zadaje tylko 50% obrażeń. To robi różnicę. Od "Horn of the Abyss" wręcz należy zwracać uwagę na poziom szczęścia, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku.

Bez modow cos takiego jak pech czy ujemne szczescie praktycznie nie wystepuje.

ASX napisał/a:
Także Artyleria jest bardzo niedocenianą umiejętnością. Na wyższych poziomach zadaje wielkie obrażenia, zwłaszcza jeśli bohater się w niej specjalizuje. Przydaje się również na początku, szczególnie gdy gra się na 200% i dysponuje niewielkim oddziałem, który nie ma żadnych szans w starciu ze stworami pilnującymi kopalni.

Toz balista ma nedzne 250 HP i juz po srednim czasie rozgrywki schodzi na jeden cios. Wartosc moze miec tylko w kampanii, gdy bohater startuje w nowej misji juz z wyzsza Artyleria, co ulatwia mu zdobywanie mapy. Ale kto rozsadny wlasnowolnie marnuje jeden slot w calej kampanii na Artylerie?

ASX napisał/a:
Przyznam szczerze, że First Aid bywa całkiem użyteczny, zwłaszcza gdy gra się na 200% i dysponuje skromnymi siłami, jak np. bohaterowie drugorzędni zdobywający kopalnie i nie tylko. Także dla głównego się przydaje... Weźmy np. taką sytuację: mamy armię złożoną wyłącznie z Arcydiabłów (czy innych stworzeń wysoko poziomych - np. dla lepszego speeda gieroja) i oblegamy zamek. Od ostrzału wieżyczek tracimy jakże cenne jednostki, a dzięki namiotowi obywamy się bez strat.

Ratowanie jednego Diabelka mialoby miec jakiegokolwiek znaczenie? Chyba w pierwszych 15 minutach gry. Uzytecznosc namiotu medyka, majacego AŻ 75 HP i leczacego AŻ 100 HP, waha sie miedzy 0 a 1 na 100 ;]
ASX76 - 2018-08-29, 20:19
:
1. No więc właśnie pisząc o ujemnym szczęściu miałem na myśli praktyczne zmiany, które wprowadza "Horn of the Abyss" :-)

2. Nędzne 250 HP - owszem, ale trzeba poświęcić czar, lub ruch oddziałem armii, aby ją zniszczyć. Zawsze to utrudnienie dla przeciwnika. Poza tym stanowi niezłą osłonę dla naszych jednostek. Gdybyś pograł Pan na najwyższym poziomie trudności i możliwie najtrudniejszym stopniu mapy, wtenczas lepiej byś zrozumiał o co mi chodzi. Obrażenia naprawdę robią wrażenie. W wielu bitwach przeciwnik skupia się raczej na niszczeniu jednostek, niż artylerii. No, chyba że jego piechota do niej doczłapie. Ale w międzyczasie naparzamy strzałami i sporo stworów można przy jej użyciu wytłuc, także tych z najwyższych poziomów. Zagraj Pan, zrób bohaterowi z dużym współczynnikiem ataku wysoki level i przekonaj się na własne oczy, że Artyleria ma sens.
Z magii i tak rzucisz tylko jeden czar na turę, a Artylerią zawsze coś zdziałasz.

3. Nie ratowanie jednego Arcydiabełka, lecz kilku, a to już robi wielką różnicę. Często jest tak, że w początkowych, a także późniejszych etapach gry walczy się z "leszczami", albo zajmuje wrogie nieźle obsadzone zamki i wtedy ich zdobycie zajmuje "trochę" tur. Po cóż więc tracić najlepsze jednostki, skoro można wyjść z tego na czysto?
Albo np. weźmy taką sytuację: jednemu z bohaterów posiadającemu First Aid na poziomie mistrzowskim dajemy Czarnego Smoka i taki delikwent w pojedynkę poradzi sobie tam, gdzie bez namiotu nie dałby rady. Jest bardzo mobilny i w praktyce poradzi sobie z przejęciem każdej kopalni. Zwrot 100 pkt. życia to nie w kij dmuchał ;)
Przeciwnik nieraz pozostawia namiot w spokoju, bo woli walić w wojsko, zwłaszcza gdy nie jest magiem. A nawet jeśli zwali namiot, to zawsze można tanio kupnąć kolejny :-P
dworkin - 2018-08-30, 10:42
:
Jak się gra z takim kompem, to może i nie rozwali Ci balisty w pierwszym ciosie: https://www.youtube.com/watch?v=HGfnlwbDjj4#t=23s
utrivv - 2018-08-30, 12:01
:
//aaa
ASX76 - 2018-09-02, 19:18
:
Fajnym bajerem w Cove jest np. to, że można w nim wymieniać artefakty za doświadczenie.

Ciekawych bohaterów jest tutaj tylu, że ho, ho!

Gorzej z oblężeniami, gdyż jest tylko jeden oddział latający. Na dodatek nie grzeszący ilością życia. Warto mieszać armie i brać mobilne 7 levelowe stworzenia z innych zamków.

Panie Dworkin, marudzisz Pan, że Artyleria do d... . Obadaj armatę :-P A jak jeszcze gra się typkiem który ma w niej specjalizację, to robi ostry mordor.

Od czasu do czasu zdarzają się crashe, warto więc częściej używać opcji save.
martva - 2018-09-03, 09:29
:
ASX76 napisał/a:
gdyż jest tylko jeden oddział latający


w ogóle jest to jednostka wujowa przez ch na początku, są drugie w kolejności do wyrzucenia jak mi się jakoś dziki oddział chce przyłączyć bo dyplomacja zadziała.

Cały weekend łupaliśmy w siódemkę i mam mocno mieszane uczucia, trochę jest do tyłu w stosunku do szóstki.
ASX76 - 2018-09-03, 11:46
:
martva napisał/a:


w ogóle jest to jednostka wujowa przez ch na początku, są drugie w kolejności do wyrzucenia jak mi się jakoś dziki oddział chce przyłączyć bo dyplomacja zadziała.

Cały weekend łupaliśmy w siódemkę i mam mocno mieszane uczucia, trochę jest do tyłu w stosunku do szóstki.



1. Moim zdaniem Assidy (czyli jednostka po zupgrejdowaniu) są doskonale... średnie jak na swój poziom. Z jednej strony mało życia, ale z drugiej: szybkość i Szał Krwi pozwalający na powtórny atak. "Lepszy rydz, niż... muchomor" ;)
Zdecydowanie bezkonkurencyjny jest Alp z zamku Necro. Jednym takim oddziałem można zdziałać największe cuda.
Oj, nieładnie... Gra na Dyplomację to zdecydowanie zbyt daleko idące ułatwienie, totalnie przegięta umiejka --_- Cóż to za przyjemność, gdy zwycięstwo przychodzi za łatwo? :-)
Ja to kupuję wyższe levele z innych zamków, ale w tym przypadku warto brać Leadership, bo artefakty do tego mogą się trafić, albo i nie, a zwlekać się nie opłaca.
Kurna chata, jeszcze raz wspomnę o gieroju z armatą - walisz z niej w bramę i mocna piechota Cove robi szybki wjazd! ;)
Do oblężeń zamków unikam brania Bukanierów, bo giną jak muchy podczas ostrzału wieżyczek, a to bez wątpienia najlepsza jednostka trzeciego poziomu dzięki specjalnemu strzałowi. W większej liczbie to pogromcy 7 leveli :-P

2. Łomatko, córko, synu-morświnu i wnuczku-tłuczku! Ja do tego tych części podchodzę jak dziki kot do jeżozwierza. Niedopracowane, przedwcześnie wydane... Uważam, że prawdziwi heroesi skończyli się na piątce //panda
Fidel-F2 - 2018-09-03, 11:50
:
ASX76 napisał/a:
Alp z zamku Necro.
co to jest?
ASX76 - 2018-09-03, 12:07
:
Wampirzy Lord. W zależności od wydania gry są różne tłumaczenia.
Romulus - 2018-09-03, 16:00
:
Skąd można bezpiecznie pobrać ten dodatek?
ASX76 - 2018-09-03, 16:51
:
http://www.hota.acidcave.net/
martva - 2018-09-03, 18:48
:
ASX76 napisał/a:
Uważam, że prawdziwi heroesi skończyli się na piątce //panda


Piątka miała cholernie irytujące 3D i mało w nią grałam bo mi drzewa zasłaniały. Szóstka była bardzo ładna i miała kilka fajnych patentów. Siódemka jest ładna.
Fidel-F2 - 2018-09-04, 08:35
:
Necropolis to mój podstawowy zamek a upgradeowane wampiry to podstawowa jednostka. Reszta to dodatki i wsparcie.

martva +2,7

3D w piątce męczy jak kopanie dołów sipą.
Stary Ork - 2018-09-04, 09:56
:
Ferma liczy z Shadow of Death była prawdopodobnie najbardziej przegiętym i knurskim chwytem w całej historii gier komputerowych --_-
Trojan - 2018-09-04, 10:36
:
jak ja dawno nie grałem w HoMM
hmm
ASX76 - 2018-09-05, 09:48
:
martva napisał/a:

Piątka miała cholernie irytujące 3D i mało w nią grałam bo mi drzewa zasłaniały.



Fidel-F2 napisał/a:
Necropolis to mój podstawowy zamek a upgradeowane wampiry to podstawowa jednostka. Reszta to dodatki i wsparcie.



Stary Ork napisał/a:
Ferma liczy z Shadow of Death była prawdopodobnie najbardziej przegiętym i knurskim chwytem w całej historii gier komputerowych --_-



1. Oj tam, bez przesady z tym zasłanianiem... Jak coś, to można było przybliżyć i przesunąć obraz/kamerę. Poza tym to rzecz naturalna, że drzewa zasłaniają widok, zwłaszcza w 3D ;)
Przeniesienie serii w ten tryb z punktu widzenia producenta było koniecznością. Pociągnęło to za sobą duże ograniczenia swobody poczynań gracza na mapie przygody, ale z drugiej strony pod względem graficznym wygląda to pięknie, jak na moje kaprawe pirackie oko. Jakby to ujął L. Wałęsa: "są plusy dodatnie i plusy ujemne".
Od kiedy serię przejął Ubisoft przed każdą kolejną odsłoną rozważano zrobienie z niej RTS-a... A takiej profanacji byśmy nie przeżyli.. ;)

2. Rozgrywka Necropolis jest najłatwiejsza. Doskonałe wampiry (za wyjątkiem starcia ze stworami mechanicznymi, żywiołakami i pobratymcami), niskopoziomowy czar Animacji Umarłych, świetni Władcy Mroku/Upiorni Rycerze (możliwość zadania podwójnych obrażeń i klątwa)... Co prawda Upiorny Smok nie powala statystykami na tle 7 levelowych stworów, niemniej jest bardzo użyteczny, także z racji postarzania przeciwników i obniżania morale, co te ostatnie zwłaszcza w "Horn of the Abyss" odgrywa wyraźniejszą rolę.
Jedna strzelająca jednostka, ale za to jaka... Atak obszarowy Lichów zadaje duży dmg przy czym swoich nie rani. Zjawy niby słabe, ale duży plus za kradzież many. Przed starciem z wrogim bohaterem można to skrzętnie wykorzystać i wyprztykać go z energii.
Farming szkieletów też robi swoje. Niby słabe, ale w większej liczbie robią różnicę. Co prawda speedem nie grzeszą i spowalniają, ale nie można mieć wszystkiego. Nie biorę ich do głównej armii.
"Horn of the Abyss" wprowadza bardzo silną konkurencję dla Władcy Mroku (atak: 15-30), czyli Zbrojną Nixę - obniżenie ataku przeciwnika aż o 60% i atak w przedziale 18-22.
Wampiry jednak z szóstym levelem za bardzo sobie nie powalczą. No, chyba że z neutralami. Jeden ze scenariuszy wygrałem samymi Wampirami, choć trochę dopisało szczęście.

3. Co miało swoje uzasadnienie w fabule, prawdaż? ;)
Fidel-F2 - 2018-09-05, 15:19
:
Pod względem graficznym wygląda jak gówno w przeręblu.
ASX76 - 2018-09-10, 09:21
:
dworkin napisał/a:
Jak się gra z takim kompem, to może i nie rozwali Ci balisty w pierwszym ciosie: https://www.youtube.com/watch?v=HGfnlwbDjj4#t=23s


Szanowny Panie, balista ma 250HP, więc trzeba na nią jednak poświęcić ruch oddziałem, albo rzucić czar, więc zazwyczaj sobie postrzela póki armie są pokaźne. Poza tym kto o zdrowych zmysłach atakuje od razu balistę, gdy ma pilniejsze rzeczy do zrobienia, wszak przeciwnik "gruszek w popiele nie zasypia"?
Cove ma tylko jedną jednostkę latającą, a na dodatek tylko z 30HP. Co prawda dziubie dwukrotnie (oddaje po "rewanżu" gdy zginie choć jedna), ale poza tym mamy albo strzelców, albo inne stwory naziemne, więc oblężenie przyprawia o ból dupy, zwłaszcza że wieżyczki (i przeciwnik) walą w niezwykle cennych Bukanierów jak w kaczy kuper, którzy mrą niczym muchy. Najlepiej w ogóle nie brać ich do takich sytuacji, lecz najczęściej nie ma się wyboru. I tu ciekawostka: miałem około 50 Bukanierów, którzy dzięki unikalnej zdolności strzału ukatrupili za jednym razem Błękitnego Smoka... Oczywiście Taktyka pozwalająca na zasłonięcie strzeloków jest niezbędna. Mając Bukanierów można pokusić się o prawdziwe cuda ;)
W tej sytuacji powszechnie pogardzana Balistyka także jest godna uwagi, zwłaszcza gdy oblega się wyspecjalizowaną w defensywie Fortecę... No, chyba że się weźmie bohatera ze specjalizacją w armacie...
Poza tym czym innym jest gra z "ludziem", a czym innym z komputerem. Z tymi pierwszymi robi się "ustawki" w szczerym polu, więc tutaj Balistyka do niczego nam niepotrzebna. Z kolei z kompem jest przydatna, szczególnie jeśli się tłucze Zamkiem pokroju Cove, czy Forteca.

Horn of the Abyss" zawiera 3 kampanie, a wraz z kolejnymi aktualizacjami dochodzi dużo różnorodnych zmian i dodatkowe pojedyncze scenario. Na obecną chwilę wypróbowałem dwa. Umiejętność Nawigacji jest konieczna, ponieważ wiele dzieje się na morzu. Mapki zostały bardzo profesjonalnie zaprojektowane. Nie ma się do czego przyczepić. Dodatek wciąga niczym kilkusetletnie bagno. Kaprawe ślepia cieszą nowe, zrobione ze smakiem nowe obiekty na mapach przygód, nowe artefakty (jak wspomniałem wcześniej Pech i Luck mają teraz spore znaczenie...) i wiele innych mniejszych lub większych szczegółów, które składają się na klasowy obraz całości. A przecież jeszcze nawet nie ruszyłem kampanii...
Z racji tego, że najnowsza odsłona wprowadziła (oczywiście m. in.) kontrowersyjną (albo i nie...) zmianę w umiejętności Odporność, gram w wersję 1.5.1.
Od czasu do czasu zdarza się "crash", warto więc pamiętać o sejwowaniu.
A tymczasem pędzę zmienić pieluszkę ;)

Edit: Od teraz umiejka Artylerii daje także kontrolę nad wieżami strzelniczymi w zamkach, więc:
- Balistyka sama w sobie jest zbędna
- Artyleria bardzo zyskała na znaczeniu i mus ją mieć!

Przegięta Nekromancja została osłabiona.

Po dawnej potędze Confluxu pozostały tylko blade wspomnienia:
- przyrost Fenixów drastycznie ograniczono
- można zapomnieć o banalnie taniej i skutecznej strategii gry na początku "na Ruchałkę" - teraz żeby wybudować jej siedlisko trzeba się napocić ;)
ASX76 - 2019-01-02, 16:48
:
Najnowsza wersja "Horn of the Abyss" zawiera stosunkowo niewiele nowości i poprawek, ale za to wreszcie powstaje nowe miasto utrzymane w steampunkowym klimacie! Patrząc na wysoki stopień profesjonalizmu zespołu odpowiedzialnego za Cove, można już zacząć ostrzyć ząbki! Może w następnym roku będzie gotowe, jak wszystko dobrze pójdzie //spell