Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
bo białe jest białe, a czarne jest czarne
Autor Wiadomość
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2010-08-02, 15:04   

utrivv napisał/a:
ps Mogę wskazać konkretne miejsce i rok zdarzenia - pomoże ci to?
ja też mogę podać, ciekawe czy sie zgaodzą
naturalnie ze wszystcy opowiadają to jako prawdę i wszyscy znają różne szczegóły,
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5490
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-08-02, 15:11   

Fidel-F2 napisał/a:
utrivv napisał/a:
ps Mogę wskazać konkretne miejsce i rok zdarzenia - pomoże ci to?
ja też mogę podać, ciekawe czy sie zgaodzą
naturalnie ze wszystcy opowiadają to jako prawdę i wszyscy znają różne szczegóły,

Wybacz ale bardziej wierzę teśiowej. Zajżyj na stronę Legendy miejskie a przekonasz się że duża część legend ma swoje prawdziwe źródło a typowa legenda wygląda nieco inaczej.

Cytat:
definicja
Legenda miejska (ang. urban legend) to opowieść, która charakteryzuje się następującymi cechami:

jej akcja dzieje się niedawno,
jej bohaterem jest opowiadający, jego krewny czy znajomy lub — częściej — „znajomy znajomego”,
opowiadana jest jako prawdziwa, opisywane zdarzenia miały zdarzyć się naprawdę,
rozprzestrzenia się spontanicznie — słuchacze stają się opowiadającymi i rozprzestrzeniają opowieść dalej,
w trakcie przekazywania ulega modyfikacjom, w opowieści pojawiają się nowe szczegóły, inne giną „po drodze”, często modyfikacje mają na celu dostosowanie opowieści do lokalnych realiów,
źródła miejskiej legendy są na ogół nieznane, często niemożliwe do ustalenia,
zawiera emocjonalne elementy (często humoru lub makabry), ostrzega przed fatalnymi skutkami działań sprzecznych z zasadami obowiązującymi w danej społeczności, potwierdza lęki i obawy przez złem czyhającym wokół.

Tak czy siak ja znam opowieść jako konkretne zdarzenie. Oczywiście tych pań tam było więcej i zapewne każda opowiadała to swoim znajomym. To była Polfa na Kasprzaka w Warszawie.

Typowa legenda to Stalin i Beria sadzą drzewa pod Smoleńskiem
Cytat:
(Napis) wprowadza w błąd. Fotografię można znaleźć na stronach rosyjskiej Federalnej Agencji Archiwów, według tego źródła zdjęcie tak naprawdę wykonano około 25 sierpnia 1933 roku, przedstawia ono Stalina i Berię na daczy w Soczi
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2010-08-02, 15:31   

utrivv napisał/a:
Tak czy siak ja znam opowieść jako konkretne zdarzenie.
pół Polaski zna to jako konkretne zdarzenie
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5490
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-08-02, 16:35   

Możliwe. Ale to nie może podważać moich słów. A może skończymy te OTy i otworzymy nowy temat Kotas - teoria spiskowa?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16831
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-08-02, 16:37   

Fidel-F2 napisał/a:
pół Polski zna to jako konkretne zdarzenie

Inaczej nie byłby to urban legend.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2010-08-03, 06:50   

utrivv napisał/a:
Ale to nie może podważać moich słów.
oczywiście, że podważa

MrSpellu napisał/a:
Inaczej nie byłby to urban legend.
ano właśnie
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16831
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-08-03, 07:09   

Podam ciekawy przykład. Dobre sześć lat temu moja kumpela z Niemiec opowiedziała mi jak jej chłopak jechał autobusem w Darmstadzie i był świadkiem scenki, gdy jakiś Turek (byczek dwa metry na dwa metry) chciał wywalić staruszkę z siedzenia:

Turek: Puść mnie. Chcę usiąść.
Babcia: Nie, nie puszczę Cię.
Turek: Puść mnie, bo Cię zabiję.
Babcia: Nie boję się.
Turek: Zabiję Cię, jest nas już tu cztery miliony, niedługo wszystkich Was wyrżniemy.

Na co cięta babcia odrzekła tak, że pasażerowie nie wiedzieli czy śmiać się czy płakać:

"Przed wojną było tu sześć milionów Żydów. Widzisz tu jakiegoś?"

Jakiś czas temu, może ze dwa lata będzie, ten sam tekst znalazłem na Joe Monster. Rodzi się pytanie:

:arrow: Słyszałem autentyk, puściłem w obieg i ktoś go sobie przywłaszczył?
:arrow: Czy może mnie opowiedziany żył już wcześniej własnym życiem?

Nie do rozstrzygnięcia.

Inna kwestia. Tekst opowiedziany w "moim" towarzystwie spotkał się z aprobatą postępowania babci, gdyż tekst był mocny i przewrotnie na miejscu - mimo, że bardzo niepoprawny politycznie. Gdy to opowiedziałem znajomym ze studiów w Krakowie, zostałem wyzwany od antysemitów i nieodpowiedzialnych ludzi ("Ty chyba w Auschwitz nie byłeś") :roll: Ludzie, klamki i parapety...
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5490
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-08-03, 08:03   

Takie sytuacje prawie zawsze mają pierwowzór. Legendą miejska staja się dopiero po pewnym liftingu. Nie chce jednak burzyć świata Fidela i dla spokoju świata przez niego wyznawanego ustalmy że to wszystko wymyśliłem ;)
Masz rację Fidel. Nikt nam nie wmówi że białe jest białe.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16831
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-08-03, 08:04   

utrivv napisał/a:
Nie chce jednak burzyć świata Fidela i dla spokoju świata przez neigo wyznawanego ustalmy że to wszystko wymyśliłem

Nie wymyśliłeś. Ktoś Ci opowiedział i przedstawił to jako "swojski autentyk", a ty frajer uwierzyłeś :P
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5490
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-08-03, 08:16   

MrSpellu napisał/a:
Nie wymyśliłeś. Ktoś Ci opowiedział i przedstawił to jako "swojski autentyk", a ty frajer uwierzyłeś :P

O to to. Teraz sobie przypominam ;)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16831
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-10-13, 07:44   

Świeżynek. Wczoraj wychodząc z pracy zauważyłem, że mi roboczy kombajn się zwiesił i nie chciał się odwiesić. Zgłosiłem to do odpowiedniego działu. Przed dwoma chwilami udało mi się go odwiesić starą i dobrze znaną metodą z filmu Armageddon. Przed chwilą przyszedł kolega z działu od Spraw Beznadziejnych.

Kolega: To co z tym kombajnem?
Ja: Naprawiłem.
Kolega: O, jak?
Ja: A jak się naprawia chiński sprzęt? :freak:
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3209
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-10-13, 21:16   

Ale to raczej metoda na rosyjski sprzęt, miałeś szczęście że na chiński też zadziałała :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16831
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-10-13, 22:31   

Asuryan napisał/a:
Ale to raczej metoda na rosyjski sprzęt, miałeś szczęście że na chiński też zadziałała

"Amerykański czy rosyjski i tak jest z Tajwanu" :>
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2010-11-19, 20:34   

Domofon do mnie dzwoni, podszedłem, ale słyszę że typ już do kogoś innego dzwoni

2010-11-16 20:40:02
to postanowiłem że posłucham

2010-11-16 20:40:23
- Halo?
- Rachunki Netii i Play'a!
- Reklamy?
- Nie reklamy, rachunki!
<do rozmowy włącza się jeszcze 2-3 sąsiadów>
- Halo, halo, co się dzieje?
- Rachunki Netii i Play'a ku*wa, czy ja niewyraźnie mówię!?
<jakiś oszołom mu otworzył>

Teraz idę na dół po fajki

A tam w skrzynce co?

Ulotki jakiegoś ch*ja z SLD
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13