Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Coca Cola Vs Pepsi
Autor Wiadomość
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3647
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-04-30, 13:50   

Z tytułowego starcia zawsze Coca Cola. Niemniej na upały o wiele lepsza niż Cola z lodem jest mieszanka zmrożonego wina musującego zwanego szampanem ze zmrożonym sokiem pomarańczowym.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16905
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-04-30, 21:22   

adamo0 napisał/a:
Niby pijam, niby smakuje, ale do herbaty nie ma startu.

Hy? Że niby herbata lepsza?
- Zależy od herbaty?
- Zależy od kawy --_-

adamo0 napisał/a:
Tym bardziej nie rozumiem tej celebracji picia "kawki" i swego rodzaju szału na nią. Starbaksiunie i inne kofiheweny, ludzie z kubkami na ulicach, centrach handlowych itd. Wtf? Szukają dopalacza? Aż tak im się spieszy, że nawet nie mogą na 5 minut przysiąść i wypić jak ludzie?

//facepalm

Stary Ork napisał/a:
tradycja, zen, duchowość, seppuku i bukkake

//spell

adamo0 napisał/a:
U nas to wygląda dosyć luźno według mnie. Nie jest to ugruntowane.

Bardzo byś się zdziwił. Pierwszy lepszy przykład z literackiego brzegu: Pan Tadeusz (podobnie zresztą jak przepis na bigos).
Każdy szanujący się kraj europejski ma jakiegoś swojego pierdolca odnośnie kawy (przodują w tym Włosi, Francuzi i naród Fritzla).
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-05-01, 12:30   

Co wynalazłem w książce Naomi Klein No Logo :

Naomi Klein - No logo, Strona 110 napisał/a:
Bodaj najbardziej niesławny z tych eksperymentów odbył się w 1998 roku, kiedy to Coca-Cola ogłosiła międzyszkolny konkurs na wymyślenie strategii rozprowadzania wśród uczniów kuponów na produkty koncernu. Szkoła, która zaproponuje najlepsze rozwiązanie, miała otrzymać w nagrodę 500 dolarów. Greenbriar High School z Evans w stanie Georgia potraktowała sprawę poważnie i zorganizowała oficjalny Dzień Coca-Coli, w czasie którego wszyscy uczniowie przyszli do szkoły ubrani w firmowe koszulki, pozowali do fotografii, ustawiwszy się w żywy napis „Coke”, wysłuchali wykładów pracowników koncernu i uczyli się na lekcjach wszystkiego o tym, co czarne i z bąbelkami. Była to prawdziwa brandingowa idylla, dopóki dyrektorka nie zauważyła, iż niejaki Mike Cameron, dziewiętnastoletni maturzysta, dokonał odrażającej prowokacji, przychodząc do szkoły w koszulce z logo Pepsi. Chłopak został niezwłocznie zawieszony za niesubordynację. „Zdaję sobie sprawę, że to niedobrze brzmi: „uczeń zawieszony za koszulkę Pepsi w czasie dnia Coca-Coli”, powiedziała dyrektorka szkoły Gloria Hamilton. „To naprawdę byłoby jeszcze do przyjęcia [...] gdybyśmy byli tylko we własnym gronie, ale mieliśmy u siebie dyrektora regionalnego koncernu i ludzi, którzy specjalnie przylecieli z Atlanty, żeby wyświadczyć nam zaszczyt i wygłosić wykłady. Uczniowie wiedzieli, że będziemy mieć gości”.


Normalnie mój bohater :mrgreen:
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-05-01, 12:48   

Dyskryminacja na tle gustu, kto by pomyślał...
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-05-01, 12:55   

Von Trier też tworzy dwie wersje swojego nowego filmu - do kina i na dvd, z nieocenzurowanymi scenami porno.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1352
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2012-05-01, 15:04   

Tixon napisał/a:
Naomi Klein - No logo, Strona 110


Lewak alert! Lewak alert! Za tej książeczki wystaje Ci pała milicyjna i kaganiec :P (i Slavoj Žižek? //mysli )

Cola zamyka fabryki, bo stwierdzeniu dodatku chloru w napoju.

Coca-cola zabija! (no dobra, głupota zabija)
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-05-05, 11:13   

sanatok napisał/a:
Lewak alert! Lewak alert! Za tej książeczki wystaje Ci pała milicyjna i kaganiec (i Slavoj Žižek? )

Byłbym wdzięczny za rozwinięcie tego tematu. W sumie, za rzucenie wszystkiego co masz/wiesz/myślisz o Klein ;)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1352
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2012-05-05, 11:27   

To była tylko marna prowokacja (policyjna?? //mysli ) z mojej strony.
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3211
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-05-05, 14:35   

Bez różnicy - i jednym i drugim bardzo dobrze usuwa się rdzę.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
von Mansfeld 


Posty: 23
Wysłany: 2012-05-05, 14:41   

Wolę Pepsi. Szczególnie Pepsi Twist.
_________________
Allgemeine Festung
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1556
Wysłany: 2012-05-05, 14:42   

Ostatnio gdzieś czytałem, że w Stanach (no oczywiście, że tam bo gdzieżby indziej) jakiś redneck znalazł w puszcze mountain dew. Sprawę zgłosił co Pepsi Co. na co jej przedstawiciele stwierdzili, że to nie może być prawda, bo mysz dawno by się już rozpuściła. To tak a propos
Asuryan napisał/a:
bardzo dobrze usuwa się rdzę


:mrgreen:
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
tr 


Posty: 590
Skąd: Kobyłka/ENE od W-wy
Wysłany: 2012-05-05, 21:21   

1. Pepsi Twist
.
.
.
2. Coca Cola (normalna - żadne tam wynalazki light itp.)
.
.
.
.
.
.
3. Pepsi Cola
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5522
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-05-07, 07:50   

Zaklinam wielbicieli Pepsi by spróbowali Chinotto, to ta sama Pepsi tylko bardziej.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
von Mansfeld 


Posty: 23
Wysłany: 2012-05-07, 08:10   

utrivv napisał/a:
Zaklinam wielbicieli Pepsi by spróbowali Chinotto, to ta sama Pepsi tylko bardziej.


I tak Guarana Antarctica najlepsza. I najdroższa...
_________________
Allgemeine Festung
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5522
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-05-07, 08:18   

von Mansfeld napisał/a:


I tak Guarana Antarctica najlepsza. I najdroższa...

Mieszkasz pod warszawą? A gdzie konkretnie to kupujesz?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
von Mansfeld 


Posty: 23
Wysłany: 2012-05-07, 08:49   

utrivv napisał/a:
Mieszkasz pod warszawą? A gdzie konkretnie to kupujesz?


Czasem w "Kuchniach Świata" jest dostępne. Mają pawilony w Galerii Mokotów, podobno także w Złotych Tarasach i w Arkadii.
_________________
Allgemeine Festung
 
 
Zbublas 

Posty: 1
Wysłany: 2012-08-20, 10:46   

Wolę Pepsi. Tylko lepsi piją Pepsi :D
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18117
Wysłany: 2012-08-20, 10:50   

Wyeliminowałem z "jadłospisu" wszystkie słodzone napoje i pijam tylko wodę mineralną gazowaną. Ewentualnie soczki z sokowirówki :) W pracy pijam Nestea cytrynową.

Pepsi lub Coca Cola popijana jest przeze mnie okazjonalnie. Tak samo jak Fanta, Sprite, czy inne słodzone napoje. Nie jestem w stanie odróżnić jednej od drugiej.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-08-20, 11:03   

U mnie w domu Pepsi było zmorą przez ostatnie 3 czy 4 lata. I ja i rodzeństwo byliśmy uzależnieni. Dopiero mnie się udało znaleźć lepszy i zdrowszy substytut - woda mineralna + syropy owocowe. Wystarczy tylko trochę dolać i już jest napój mało słodki i gaszący pragnienie. Wszyscy sie na to przerzucili :) .
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18117
Wysłany: 2012-08-20, 14:18   

Jeszcze lepsza jest mineralka z cytryną :) Albo w ogóle: przegotowana woda, cytryna, mięta, trochę miodu dla osłody. Kiedy przestygnie - rewelacyjna lemoniada.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2012-08-20, 22:54   

Z softdrinków preferuję Warkę Radler.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Misiel


Posty: 412
Wysłany: 2012-08-21, 00:26   

Warka Radler naprawde dobra, ale dal rade ktos wypic wiecej niz jedna bezposrednio po sobie? Z tych piwoniad najbardziej smakowal mi niemiecki Radler, ale w Polsce nigdzie go nie widzialem.

(Pepsi > Cola)
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3647
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-08-21, 06:42   

Romulus napisał/a:
Wyeliminowałem z "jadłospisu" wszystkie słodzone napoje i pijam tylko wodę mineralną gazowaną. Ewentualnie soczki z sokowirówki :) W pracy pijam Nestea cytrynową.

I oglądasz "Modę na sukces". Ja wiem, ty jesteś kobietą! :mrgreen:

Wolę CC. Pijam więcej jednak np. wody smakowej z Żywca Zdrój. Albo samej mineralnej właśnie z sokiem. Sprawdza się.
Romulus napisał/a:
Albo w ogóle: przegotowana woda, cytryna, mięta, trochę miodu dla osłody.

Muszę to spróbować. Tzn. osłodzić miodem. Ale zamiast cytryny może limonka? Poszatkowana i zalana wodą?
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18117
Wysłany: 2012-08-21, 07:06   

Tomasz napisał/a:
Romulus napisał/a:
Albo w ogóle: przegotowana woda, cytryna, mięta, trochę miodu dla osłody.

Muszę to spróbować. Tzn. osłodzić miodem. Ale zamiast cytryny może limonka? Poszatkowana i zalana wodą?

Poszatkowana, pokrojona na plasterki lub większe części, do tego kilka gałązek mięty (wedle uznania), zalane przegotowaną wodą plus miodek. Z limonką nie próbowałem, ale to dobry pomysł chyba.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-09-20, 21:37   

Nie wiem co się porobiło, ale w Biedronce (i nie wiem czy w innych) Cola Oryginal (2 litry) stoi za bodaj 2.29, a Hoop Colę można dostać za 1,29. :shock:
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16905
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-09-20, 21:42   

Dyskonty ostatnio miewają takie promocje. Lidl miał w wakacje puszki Coli za 0,99 i szczerze mówiąc, bardziej mi się to podobało niż Biedronkowe 2l za 2 PLN. No ale ja uchodzę za burżuja.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5522
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-09-21, 08:46   

MrSpellu napisał/a:
Lidl miał w wakacje puszki Coli za 0,99 .

To akurat żadna promocja, we wszystkich sklepach tak mieli więc to chyba był ruch samej CC
W Sezamie gdzie zwykłe ceny sklepowe to 150% ceny typowej puszki coli kosztuja zdaje się 1,37
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
bio 

Posty: 966
Wysłany: 2016-02-24, 22:24   

Po Pepsi lepiej się beka. A za szosą Wawa Lublin mam super źródło, które wyschło ponoć raz w latach 50ych. Jest super, bo sanepid zabronił za sprawą zbyt dużej zawartości żelaza i chromu. Zanim w Stolicy nawiercili oligocenki, to przyjeżdżali tutaj z wielornymi baniakami. A w upał, po rowerze świetnie jest wsadzić stópki do koryta i wrzeszczeć z rozkosznego bólu. Taka zimna, że paznokcie się kruszą.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5522
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2016-02-25, 06:57   

To dlatego w mojej wodzie jest tyle paznokci //panda
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12