Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Philip José Farmer
Autor Wiadomość
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-02-19, 10:52   Philip José Farmer

Philip José Farmer (ur. 26 stycznia 1918), amerykański pisarz science fiction i fantasy.

W wielu utworach Farmera pojawiają się znane postacie literackie i historyczne. Przykładami tego typu utworów jest The Other Log of Phileas Fogg, będący uzupełnieniem powieści W osiemdziesiąt dni dookoła świata Julesa Verne'a. Wśród bohaterów tych powieści i opowiadań często przewijają się pulpowi bohaterowie Tarzan i Doc Savage. W powieści The Adventure of the Peerless Peer pojawiają się zarówno Tarzan, jak i Sherlock Holmes.

Jego cykl Świat Rzeki opowiada o dziejach postaci takich jak Richard Burton, Hermann Göring czy Samuel Clemens w dziwacznym życiu pozagrobowym, w którym wszyscy żyjący kiedykolwiek ludzie zostali równocześnie ożywieni w jednej dolinie rzeki rozciągającej się na całą planetę.

Farmer jest autorem powieści Venus on the Half-Shell pod pseudonimem Kilgore Trout. Jest to nazwisko fikcyjnego pisarza pojawiającego się w utworach Kurta Vonneguta.


Autor Tak wielu pozycji że nie ma sensu wszystkich tutaj wymieniać.
A z tych wydanych w Polsce


Świat Rzeki (Riverworld)

* Gdzie wasze ciała porzucone
* Najwspanialszy parostatek
* Mroczny wzór



Inne

Kochankowie (The Lovers, 1961)
Przebudzenie kamiennego boga (The Stone God Awakens, 1970)
Jezus na Marsie (Jesus on Mars, 1979)


żeby nie było że się nie wypowiadam :P


Jezus na Marsie (Jesus on Mars, 1979) Z perspektywy czasu oceniam te książkę jako mierną i dość tandetną. Czytałem ją z 7 lat temu jako początek mojej przygody z Fantastyką i może to wpłynęło na jej odbiór. Trąci myszką to raz a dwa jest dla mnei nie co tandetna.

Gdzie wasze ciała porzucone
Najwspanialszy parostatek


Te pozycje podobały mi się o wiele bardziej. Pomysłowe i ciekawie wykonane. Zobaczymy jak mi się spodoba mroczny wzór :)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2009-02-19, 11:23   

Czytalem:

Przebudzenie..., nic nie pamiętam poza tym, że odebrałem jako straszną chałę.

Gdzie wasze ciała porzucone - czytałem wycięte z Fantastyki do samodzielnego montażu, było to gdzieś na poczatku mojej przygody z fantastyką i na pewno nie bylem wtedy tak krytyczny jak teraz. Zachwyciło mnie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-02-25, 23:24   

(26.01.1918 - 25.02.2009)

Dziś zmarł Philip José Farmer
_________________
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2015-04-28, 09:22   

Gdzie wasze ciała porzucone Przeczytane po raz wtóry po ilu? dwudziestu pięciu latach? Wtedy zachwycało, teraz już nie, ale jest lepiej niż się spodziewałem. To wciąż całkiem niezła, przygodowa rzecz, raczej nie trącąca specjalnie gryzoniami ale oczywiście wieku nie da się ukryć. Za jakiś czas łyknę sobie kontynuacje.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3154
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-04-28, 09:28   

Im dalej tym gorzej. A od trzeciego tomu to już wręcz kaszaniasto.
_________________
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2015-04-28, 09:32   

Tak słyszałem, zobaczymy.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
bimali1 


Posty: 734
Wysłany: 2015-04-28, 10:17   

Fidel-F2 napisał/a:
Gdzie wasze ciała porzucone Przeczytane po raz wtóry po ilu? dwudziestu pięciu latach? Wtedy zachwycało, teraz już nie, ale jest lepiej niż się spodziewałem. To wciąż całkiem niezła, przygodowa rzecz, raczej nie trącąca specjalnie gryzoniami ale oczywiście wieku nie da się ukryć. Za jakiś czas łyknę sobie kontynuacje.


Dwie ostatnie z serii do przeczytania mi zostały....
_________________
no i jestem
widzisz jestem
nie miałem nadziei
ale jestem
 
 
bio 

Posty: 952
Wysłany: 2016-11-17, 20:16   

Bardzo gruby niemieckojęzyczny tom World of tiers robi u mnie za tymczasowy magazynek dla bieżących rachunków, kartek z numerami telefonów itp. Die Welt der tausend Ebenen, tak to brzmi po niemiecku. Jak przyznał Zelazny, to po lekturze pierwszych części wpadł na koncepcję Amberu. I choć Farmer literacko do Zelaznego nie dorasta, to bardzo lubię ten cykl. Takie science fantasy z rozmachem i dobrym tempem. Niestety u nas nikt go nie wydał. Farmer na ogół pisywał szmirusowate powieścidła, ale jakoś go z tego powodu nie znielubiłem. A cykl Riverworld w swym niepowodzeniu przypomina zamysł Gerrolda jaki zaproponował czytelnikowi w War against the Chtorr. Mieli fajny pomysł na początek, bez pomysłu na konkluzję. Farmer jednak się wywiązał, acz poległ, a Gerrold wciąż pisze i każe czekać.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2017-03-13, 17:02   

Najwspanialszy parostatek
Siadałem do lektury z obawą, nasłuchałem się wcześniej jaka to straszna lipa. Zanim zacząłem, już miałem poczucie straconego czasu, ale coś mnie, mimo wszystko, do tej powieści ciągnęło. I w sumie nie było najgorzej. Koncept co prawda mocno naciągany, motywacje bohaterów niespecjalnie mnie przekonują, ale prawdę mówiąc, zawsze miałem problem ze zrozumieniem nadmiernie ambitnych ludzi, więc może to problem po mojej stronie. Nie wierzę też, w tak szybki rozwój technologiczny jaki został przedstawiony, to po prostu niemożliwe fizycznie. Zresztą, do zamierzonych celów głównego bohatera zupełnie pewne rzeczy nie były potrzebne. Można też znaleźć kilka innych dziur logicznych. Niemniej czytało mi się dość przyjemnie, bo Najwspanialszy parostatek to literacka krzyżówka dwóch klasycznych gier - Cywilizacji i Settlersów (a ja lubię tego typu rozrywkę), rozwijamy, kopiemy, budujemy, walczymy, zdradzamy, budujemy, rozwijamy, itd., itp., stale kombinując jak nie dać się wykolegować rywalom. Pamiętajmy jednak, że rzecz napisana była długo przed pojawieniem się tych tytułów. Zresztą, K.J. Parker, pisząc Składany nóż czy Młot , stosuje podobny schemat, ale robi to lepiej.

Warsztat Farmera do najdoskonalszych nie należy ale ostatni też nie jest. Taką ocenę mam zapisaną w pamięci, trudno mi ją zweryfikować na podstawie ostatniej lektury, bo niestety, czytałem powieść w przekładzie Oleny Waśkiewicz. Nie popełniajcie tego błędu, strasznie marna robota.

5/10 (być może w lepszym przekładzie dodałbym punkcik)

nie wiem czy będę końtynuował
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
bio 

Posty: 952
Wysłany: 2017-03-13, 19:02   

Ja tam lubię Farmera z całym tym tandeciarstwem, bo była to jednak radosna fantastyka. Kontynuacja raczej niczego ci nie da. Za to polecam właśnie wydanego Chinola z Problemem Trzech Ciał. Nowe, a sporo w tej powieści właśnie radochy starego SF.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2571
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2017-03-14, 08:47   

bio napisał/a:
Za to polecam właśnie wydanego Chinola z Problemem Trzech Ciał. Nowe, a sporo w tej powieści właśnie radochy starego SF.
Czytałem pierwszy rozdział udostępniony na Katedrze i jakoś mnie odrzuca. Zdania drewniane, robiące wrażenie pisanych naprędce bez głębszego zastanowienia. Nie wiem czy to wina tłumacza czy samego pisarza. Pierwszy fragment mnie nie zachęcił w ogóle do sięgnięcia po lekturę.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 251
Skąd: Bytom
Wysłany: 2017-03-14, 09:02   

Fidel-F2 napisał/a:
Najwspanialszy parostatek
...
nie wiem czy będę końtynuował

Ja dokońtynuowałem do końca, bo też zacząłem od wydania w Fantastyce dawno temu i pomysł mi się bardzo spodobał.
Generalnie powiedziałbym, że moja opinia się nie zmieniła - świetny pomysł, bardzo podobał mi się świat, ale kompletnie niewykorzystany. Chciałbym kiedyś przeczytać coś w tym świecie, ale napisane przez jakiegoś innego autora - może tu pomysł na spotkania ciekawych postaci, które w realu żyły w całkiem innych czasach byłby bardziej wykorzystany. ZTCP to w kolejnych tomach już się za wiele nowych postaci nie pojawia jakoś na dłużej (chociaż może kogoś zapomniałem).

Jeśli chodzi o kolejne części to kojarzę, że robi się mniej "settlersów", a więcej zamieszania i "ścigania z tymi obcymi" + kopania z Janem. Do kulminacyjnego momentu w ostatnim tomie, chociaż za diabła nie pamiętam jak się skończyło. :-)
Możliwe też, że to dlatego, że oglądałem (chyba) dwie produkcje filmowe oparte o ten pomysł i mi się mylą. :-) Pozycje filmowe oglądałem też jakiś czas temu i wrażenie podobne, czyli - zdecydowanie mogłoby być lepsze. Jeden z filmów/seriali? chyba nawet był w miarę oparty o scenariusz z książek, drugi to była chyba całkiem luźna pozycja (to jakby ktoś pytał).
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13