Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
J. K. Rowling
Autor Wiadomość
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2015-12-22, 15:08   

Przedstawienie teatralne z Potterem budzi już emocje.
Ale nie chodzi o samego Pottera, tylko o Hermionę.

Jeśli nie zauważyliście, jest czarna.
Internety już wyją o pomstę do nieba. //mur
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Benson 

Posty: 13
Wysłany: 2015-12-22, 15:27   

Dobrze, że doczytałem w linku, że to będzie sequel, bo trochę za staro mi wyglądali ci aktorzy :mrgreen:
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-09-27, 13:11   

Wołanie kukułki (Robert Galbraith).
Jestem pod wrażeniem. Powieści detektywistyczne jakie zazwyczaj czytam wiążą się z fantastyką, gdzie większy nacisk położony jest jest na kreację świata, niż na faktyczne śledztwo. Podobnie było z Potterem - w mariażu fantasy z kryminałem, dominującą rolę grała ta pierwsza. Jednak książka otwierająca cykl Cormoran Strike to skręt w drugą stronę: realizm, fachowość przy prowadzeniu śledztwa, przesłuchaniach, zbieraniu dowodów oraz skupienie na kwestiach społeczno-obyczajowych.
Wołanie kukułki to utwór pisarza dojrzałego, dokładnie władającego słowem i strukturą, konsekwentnego w konstrukcji scen i bohaterów, świadomego schematów gatunku i możliwości gry z nimi.
Bardzo spodobały mi się sceny przesłuchań: precyzja w wyrażaniu tego, co bohaterowie mówią, a także to, czego wyraźnie powiedzieć nie chcą - to prawdziwa klasa i bohatera, i autora.
Ogólnie - bardzo dobra książka i to na kilku poziomach.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 499
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-04-11, 20:59   

Tja, ja sobie czekam na czwartą część Cormorana, tymczasem mogę sobie kupić (na razie tylko w oryginale) scenariusz do Fantastycznych zwierząt. Tymczasem film mnie nie zachwycił, chociaż rozbudził ciekawość, co będzie dalej. Czyli: dobrze nie jest, ale jest nadzieja, że będzie.
HP i przeklęte dziecko - całkiem sensowne moim zdaniem przedstawienie dorosłego Harry'ego. W każdym razie dla mnie wiarygodne - wyszumiał się w młodości, Zuo dzięki niemu zostało unicestwione i teraz nie bardzo ma pole do popisu. Sam wychowany bez rodziców średnio sprawdza się jako ojciec. I zupełnie nieświadomie, bez złych intencji zrobił krzywdę najmłodszemu synowi, dając mu imiona po dwóch wybitnych czarodziejach. Wiem, to co napisałam można wyczytać jeszcze w ostatnim tomie Harr'ego Pottera ale po co spojlerować ósemkę? Nie powiem, że mnie sztuka (scenariusz) zachwyca, ale i do pomstujących się nie przyłączę. Skoro zaś Rowling nie raz nie dotrzymywała słowa, twierdząc, że do Harry'eo nie wróci, mam nadzieję, że jednak skuszą ją ewentualne kolejne miliony i przerobi Przeklęte dziecko na powieść.
Tymczasem i tak czekam na Cormorana, bo ostatni tom tak zakończyła, że jeśli miałby on być rzeczywiście ostatni to się chyba wybiorę do UK, żeby w autorkę jakimś krucjatusem rzucić. Niech też cierpi :mrgreen:
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Trojan 


Posty: 3760
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-11, 21:05   

Wydawało misię że dzisiaj miałem w rękach polskie Fantastyczne zwierzęta.
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 499
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-04-11, 21:42   

Scenariusz do filmu czy podręcznik autorstwa Newta Scamandra?
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Trojan 


Posty: 3760
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-11, 23:17   

Wyglądało jak scenariusz R.
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 499
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-04-11, 23:21   

No to jestem mocno nie na bieżąco :mrgreen: O tym, że się ukazał po angielsku to wiedziałam praktycznie od kiedy się ukazał a wiedza o tym, że w naszym pięknym języku też już można toto zakupić jakoś mi umknęła. Trzeba(?) będzie nabyć.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-04-12, 23:51   

Jedwabnik
Ależ to jest dobre. Ma wszystkie zalety poprzedniczki (pełnia władzy nad słowem i strukturą, konsekwencja w kreacjach postaci, świadomość schematów gatunku i gra z nimi) do których w tej części dochodzi tematyka.
Zaginięcie pisarza, który w swojej najnowszej, niewydanej jeszcze powieści, przedstawia groteskowo karykaturalne sylwetki znajomych ze środowiska wydawniczego, jest okazją do opisania branży wydawniczej. Branży rządzonej przez układy, gdzie wszyscy się znają, tkwią w dziwnych, często toksycznych relacjach, publicznie poklepują się po plecach, by po kryjomu wbijać szpile. W końcu branży skonfliktowanej, której źródła sięgają wydarzeń sprzed wielu lat i przedstawiane są w zależności od strony sporu. I chociaż szpila jest niewątpliwie wycelowana w rynek autorki, doświadczenia z naszego podwórka sprawiają, że można poczuć się jak u siebie.
Na poziomie meta powieść jest perfekcyjna, palce lizać.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12