Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Soczki, Cole i jabole...
Autor Wiadomość
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6545
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2013-08-08, 13:29   

Petrygo ładniej koloruje niż zielona herbata i mocniej kopie niż czysta //mysli
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7027
Wysłany: 2013-08-08, 13:48   

Jezebel napisał/a:
A próbowaliście "parzyć" herbatę na zimno?
ale to z zieloną herbatą //rzyg
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
k 

Posty: 189
Wysłany: 2013-08-08, 13:56   

Jezebel napisał/a:
Licytujemy się? :mrgreen:
Mocno schłodzony napar z zielonej herbaty + martini + setka czystej + plasterek cytryny i kilka listków mięty + lód.
setka czystej+lód, resztę można pominąć.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7027
Wysłany: 2013-08-08, 14:00   

a na co ten lód?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
k 

Posty: 189
Wysłany: 2013-08-08, 14:03   

Fidel-F2 napisał/a:
a na co ten lód?
Nie chciałem wyjść na alkoholika.Do wiaderka, w którym chłodzi się flaszka. :mrgreen:
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7027
Wysłany: 2013-08-08, 14:05   

k napisał/a:
Do wiaderka, w którym chłodzi się flaszka.
to jesteśmy umówieni, będę o osiemnastej
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-08-08, 14:08   

Fidel-F2 napisał/a:
z zieloną herbatą //rzyg

Boś prostak ;)
Można tak "parzyć" też miętę i mieszanki owocowe. Czarną ponoć również, ale jeszcze nie próbowałam.
_________________
life. is a state. of mind.

 
 
Elektra 


Posty: 3482
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2013-08-08, 16:26   

MrSpellu napisał/a:
Redd's gejfrutowo-hananasowy. Próbuję byście Wy nie musieli. Jedyna zaleta tego cifa, że aktualnie jest zmrożony.

Straszne świństwo. I śmierdzi. Ale ja piłam tylko schłodzony.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7027
Wysłany: 2013-08-08, 16:41   

Jezebel napisał/a:
Boś prostak
tak, wiem i dlatego nie pijam naparu z siana
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16535
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2013-08-08, 21:26   

Po co do wódki lód? o_O Panowie...
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7027
Wysłany: 2013-08-08, 21:36   

Rzeczywiście, tak to jest gdy człowiek nieumiejętnie gra bohatera. Wstydzimy się.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
k 

Posty: 189
Wysłany: 2013-08-08, 21:57   

Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów, o których mówimy, i prawda ekranu, która mówi...

Tak czy inaczej, wstydzimy się.
 
 
Trojan 


Posty: 2699
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-07-24, 10:42   

pytanie techniczne - coraz więcej napojów jest słodzone (z etykiety) fruktozą, także uznanych firm takich jak np.Hortex/Tymbark. teraz pytanie - czy słodzenie fruktozą jest ty m samym co słodzenie sokiem glukozowo-fruktozowy ?
czyli bardzo niezdrowe.
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 433
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-08-06, 01:32   

Nie sokiem a syropem g-f. Fruktoza (o ile nie spożywamy jej w naturalnej postaci czyli wraz z resztą owocu) to zuo dużo gorsze niż czysta glukoza czy niż zwykły cukier, zaś syrop g-f robi się z wysoko fruktozowego syropu kukurydzianego (jeśli komuś nie straszne GMO to tym się może nie przejmować) i tak po prawdzie to nie wiem czy gorsza to cholera od czystej fruktozy ale obie gorsze i to dużo od tradycyjnego cukru. Czyli jeśli już koniecznie chcemy pić napoje słodzone, to warto poprzestać na tych słodzonych normalnym cukrem. Też pójdą w biodra ale przynajmniej nie powodują otłuszczenia narządów wewnętrznych.
A, tak przy okazji właśnie zupełnie ostatnio przeczytałam, że jeśli coś jest słodzone zagęszczanym sokiem owocowym to też nie warto się na to kusić, bo ów sok jest tak przetworzony, że to praktycznie zwykły cukier.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Trojan 


Posty: 2699
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-08-06, 11:04   

Ostatnio bylismy w P&P który się otworzył zza parkiem. Mały wybór napojów, w sumie prawie same Tymbarki wszystkie słodzone : "cukrem i/lub fruktoza "
Skonczylo się na tym że kupiliśmy 6 cytryn i zrobiłem lemoniade z miodem.
Co za czasy, wychodzi na to że CocaCola jest zdrowsza od soków.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17369
Wysłany: 2017-08-06, 13:28   

Schweppes Tangerine. W Polsce tego chyba nie sprzedają, na pewno nie w mojej wsi. Przytargałem z zagranicy dwie butelki. Tam mi smakowało. Zimny, gazowany "strzał" na żar lejący się z nieba. A potem wrócę do mineralnej gazowanej. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 2699
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-08-06, 14:50   

Kwas chlebowy w upał bije wszystko inne. Nawet lekko gazowaną Cisowianke.

Kupiłem dla M. jej ulubiony Hortex-Cz.Grejfrut. oczywiście słodzone lub/i .

Nie żebym był jakimś zielonym purystą, ale od dłuższego czasu omijam glukozo-fruktoze, i jestem przekonany że jeszcze niedawno nie było informacji o tym słodziku na pudełkach od Tymbarku czy Hortexu (Costa czy innych Gardenow czyli soków za 2 zeta nie kupowałem bo to czysta chemia).

Na prawdę wychodzi na to że Pepsi czy CCola są zdrowsze, bo uczciwie cukierkrzepi sypią.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1868
Wysłany: 2017-08-06, 15:20   

Pijam sok grejpfrutowy raz na rok mniej więcej ale jestem niemal pewna że bywają takie niesłodzone niczym.

EDIT: soki czy napoje?
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16535
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-08-06, 15:35   

U nas królują niesłodzone kompoty. Polecam. Zwłaszcza, jak ktoś posiada własne drzewa/krzewy owocowe //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 433
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-08-06, 19:40   

Cytat:
Na prawdę wychodzi na to że Pepsi czy CCola są zdrowsze, bo uczciwie cukierkrzepi sypią.

Pod warunkiem, że kupujesz wersje podstawowe. Na inne lajty czy 0% to Mendelejew w grobie skacze z radości, że niemal całą jego tablicę w jednej butelce da się upchnąć.
martva napisał/a:
Pijam sok grejpfrutowy raz na rok mniej więcej ale jestem niemal pewna że bywają takie niesłodzone niczym.
Colę ale tylko Pepsi bądź Coke pijam jak zjem coś tak ciężko strawnego, że nawet pastylki na wątrobę w wersji forte nie pomagają. Wówczas flaszka takiego rozpuszczalnika i "już w porządku mój żołądku" :mrgreen:

EDIT: soki czy napoje?

Jeśli pijasz sok, to prawie na pewno nie słodzony. Jeśli napój - musi być słodzony.

Ostatnimi czasy modne się stały soki NFC czyli nie z koncentratu. Czasem kupuję. Poza tym własnej roboty aroniowe, malinowe czy żurawinowo-malinowe słodzone rozcieńczane wodą oraz rozmaite soki robione przez świekrę. Oraz rozmaite wody: czy to źródlana (czyli jakby filtrowana kranówa) czy Muszynianka, żeby niedobory elektrolitów uzupełnić. Ostatnio Dzieć chciał mnie naciągnąć na wodę z truskawkami "z reklamy". Pokazał mi, o którą wodę chodziło, to wzięłam, przeczytałam skład, niech wie, że koło truskawek to ta woda nawet nie stała. Skończyło się na tym, że pokroiłam parę truskawek w grube plastry, zalałam wodą i jak po godzinie chciałam podać Dzieciowi, to uznał, że "jeszcze trochę soku z cytryny". Spróbowałam, wkropiłam cytrynę, spróbowałam raz jeszcze - faktycznie, z odrobiną soku z cytryny było bardziej truskawkowe w smaku :mrgreen:
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1868
Wysłany: 2017-08-06, 20:12   

Cytat:
Jeśli pijasz sok, to prawie na pewno nie słodzony. Jeśli napój - musi być słodzony.


No ja wiem, tknęło mnie po:


Cytat:
Co za czasy, wychodzi na to że CocaCola jest zdrowsza od soków.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 433
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-08-06, 21:23   

Bo tak naprawdę to - jeśli idzie o te soki z koncentratów - to nie wiemy w jaki sposób ten oryginalny sok jest koncentrowany nim na powrót stanie się sokiem. Czemuś nie wierzę, że to przez zwykłe odparowywanie. Poza tym Małżonek mi kiedyś czytał, że przy produkcji tych soków jest coś takiego jak korekta smaku czy koloru więc niewielkie ilości (zbyt nieznaczne by informować o tym konsumenta) cukru mogą się znaleźć. Zwłaszcza przy kwaśnych owocach.
Aż człowiek zatęsknił za Staropolanką w wielkich szklanych (bez bisfenolu i innych parabenów) półprzezroczystych butelkach... Bez cukru, aspartamu, syropu g-f i barwników...Tak mi się przypomniało, jak ojciec kiedyś trzymał w takiej butli po Staropolance spirytus skażony. Chciało mi się bardzo pić, więc nie miałam czasu na dostrzeżenie ostrzeżenia wypisanego pisakiem. Na szczęście łyk był na tyle mały, że skończyło się na pluciu :mrgreen:
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5226
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-08-07, 06:40   

A co wam tak nagle cukier przeszkadza? Dla wielu to jedyny kontakt z warzywami w życiu :badgrin:
Co wiemy o cukierze?
- jest naturalny
- jest słodki
- jest pochodzenia roślinnego
- jest smaczny
- występuje w każdym smacznym produkcie
//mysli
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2699
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-08-07, 08:27   

utrivv napisał/a:
A co wam tak nagle cukier przeszkadza?


no ale właśnie chodzi o to że nie przeszkadza, jest nawet pożądany - w przeciwieństwie do glukozo-fruktozy i tym podobnych substytutów, względnie innej chemii.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5226
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-10-03, 07:16   


Lemoniada pokrzywowa, piłem żebyście wy nie musieli. Znawcy tematu opisują wrażenia smakowe jako szczyny pawiana, ja nie mając tak wysublimowanych gustów mówię po prostu że jest niesmaczny
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7027
Wysłany: 2017-10-03, 07:24   

niesmaczny
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 13