Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Thomas Pynchon
Autor Wiadomość
bio 

Posty: 1012
Wysłany: 2016-07-29, 11:20   

49... czytałem tak dawno, że nie pamiętam szczegółów. Tęczę zaczynałem kilka razy bez efektów. W sumie jedynie Entropia, która była drukowana w zbiorze Gabinet luster pozostała w pamięci.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7945
Wysłany: 2016-12-29, 23:34   

49 idzie pod młotek
Jest pewna grupa wytworów amerykańskiej kultury - zaliczam do niej między innymi Easy Ridera Hoppera, Buszującego w zbożu Salingera czy Wielkiego Gatsby'ego Fitzgeralda - które mam za zwykłe śmieci. Czy to za sprawą mojej ułomności, braku jakiejś warstwy wrażliwości, tępoty intelektualnej, dziur w edukacji czy może jednak syndromu 'nowych szat cesarza'? Nie wiem. Ale dla mnie są to rzeczy marne warsztatowo, intelektualnie miałkie, a w aspekcie rozrywkowym beznadziejne. Do tej grupy dołączam w tej chwili 49 idzie pod młotek. Może nie w stopniu tak wyraźnym jak wyżej wymienione tytuły, ale jednak zdecydowanie. Jedyne co znajduję interesującym w tej powieści to kilka myśli, ani szczególnie odkrywczych ani genialnych ale z sensem, i może sama koncepcja tajnej poczty. I nic poza tym. Trudno mi doszukać się tu jakiejkolwiek maestrii literackiej, fabularna sraczka wzbudza politowanie, brak wiarygodności psychologicznej i emocjonalnej bohaterów na rzadko spotykanym poziomie. Ja oczywiście rozumiem, że nie wszystko musi być podane jeden do jednego, że metafora, groteska i absurd, itd. Tyle, że w mojej ocenie, zabiegi te wykonane są mocno nieudolnie, kompletnie bez bigla. Lektura była dla mnie męczącą, nie opuszczało mnie uczucie znudzenia przechodzącego w znużenie. Szczęśliwie, całość to tylko około sto siedemdziesiąt stron. W okolicach setki miałem już serdecznie dość i gdyby przede mną były jeszcze kolejne dwie lub trzy, rzuciłbym w diabły, a tak uznałem, że te następne kilkadziesiąt stron dam radę przemęczyć, zwłaszcza, że tytuł, można chyba tak powiedzieć, kultowy. Na tym kończę, krótką na szczęście, przygodę z twórczością pana Pynchona, to literatura zdecydowanie nie dla mnie. 3/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18292
Wysłany: 2016-12-30, 07:36   

Dwa razy podchodziłem do tej powieści i odpadałem. Może za trzecim się uda.

Jednak wolę Pynchona w wersji lżejszej, uznawanej za "słabszą". Z tych powieści czytałem "Wadę ukrytą" (adaptacja filmowa nie złapała humoru tej powieści), "W Sieci". "Vineland" to chyba powieść "z pogranicza" jego twórczości.

A "49..." to, zdaje się, dopiero wstęp do Pynchonowskiej "twardej" twórczości, więc obawiam się, że tych wielkich dzieł mogę nie udźwignąć. :mrgreen: Oczywiście, nie przekonam się o tym, bo nikt nie planuje ich wydawania/wznawiania.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18292
Wysłany: 2017-11-15, 09:16   

Coś wiadomo o nowym wydaniu Pynchona ("Tęcza grawitacji", "Against the day") przez MAG? Był kiedyś taki nius, ale potem cisza.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7945
Wysłany: 2017-11-15, 09:29   

I dobrze, szkoda papieru
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
xan4
Tatuś Muminków


Posty: 229
Skąd: Silesia
Wysłany: 2017-11-15, 10:13   

Wiadomo, że na razie nie będzie.
_________________
Oddział chwilowo zamknięty
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12314
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2017-11-15, 19:29   

I dobrze. Szkoda wydawniczych slotów MAG-a. Lepiej żeby inny wydawca się na to skusił, jeśli w ogóle... ;)
 
 
bimali1 


Posty: 742
Wysłany: 2017-11-15, 20:04   

Romulus napisał/a:
Coś wiadomo o nowym wydaniu Pynchona ("Tęcza grawitacji", "Against the day") przez MAG? Był kiedyś taki nius, ale potem cisza.


Tak, "Tęczę..." mógłby ktoś...
_________________
no i jestem
widzisz jestem
nie miałem nadziei
ale jestem
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18292
Wysłany: 2018-07-26, 21:02   

Wreszcie udało mi się dorwać "Tęczę Grawitacji". Za jakieś 2/3 tego, co trzeba zapłacić na Allegro. Totalnym fuksem. Książka nosi ślady użycia, ale się trzyma. :) Zabiorę się za czytanie po weekendzie. Miałem czytać po angielsku, nawet kupiłem ładne wydanie, kiedy byłem w czerwcu w Mediolanie. No nic, może kiedyś się zmierzę. :)

Tymczasem kończę czytać, po raz drugi, "W Sieci". I stwierdzam, że Pynchon jest bodaj najbardziej niedocenionym amerykańskim pisarzem w Polsce. Może obok Davida Fostera Wallace'a. Albo bardziej. "W Sieci" nie uchodzi za najlepszą powieść tego autora. Ale powala na glebę swoją erudycyjnością. Zważywszy na wiek pisarza, kiedy pisał tę powieść - inni mogą tylko zazdrościć. Moje drugie podejście do tej książki utwierdza mnie w przekonaniu, że Pynchon to geniusz. A cały czas mówimy o powieści, która uznawana jest za słabszą. Mimo tego, to jak autor potrafi uwieść czytelnika rzucanymi od niechcenia(?) aluzjami do popkultury przełomu wieków robi wrażenie. Od "Przyjaciół" i "Seinfelda", po uliczne trendy, chwilowe mody, finansowe i giełdowe zawiłości, technologiczne "bańki" inwestycyjne, klimat Nowego Jorku. Skrzy się ta powieść aż miło.

Tym bardziej cieszę się na "Tęczę Grawitacji". Choć i nastawiam się na to, że - jak to klasyk - będzie inną powieścią, niż oczekuję i może mi przysporzyć trudności.

Teraz zacznę "czarować" i może dorwę "Mason i Dixon" za jakąś (nie)przyzwoitą cenę. Miałbym wówczas komplet twórczości wydanej po polsku.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7945
Wysłany: 2018-07-26, 21:10   

:DDD :DDD :DDD :DDD :DDD :DDD
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14