Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17432
Wysłany: 2017-11-25, 23:21   

Nieśmiało przypomnę, że ja o tym serialu wspomniałem. Obejrzałem zresztą całość i bardzo mi się efekt końcowy spodobał. Dodać należy, że to nie jest adaptacją tylko scenariusz oryginalny napisany przez reżysera. Gdybym tak codziennie oglądał takie soczyste majstrowanie gatunkowymi kliszami to wpadłbym w uzależnienie. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-11-26, 01:19   

W uzależnienie, to Pan dawno wpadłeś :-P

Dokończyłem pierwszy sezon "Magicians" i rozpocząłem drugi. Ujawnienie tożsamości Bestii ujęło nieco przyjemności z oglądania. Lubię dialogi i interakcje między bohater(k)ami. Pomysłowo, zabawnie, brutalnie, a i perwersji nie brakuje. Schematy i rozwiązania typowe dla fantasy są tu z gracją "gwałcone" :-P

"Marvels Runaways" - nowiutka adaptacja komiksowej serii Vaughana, jednakowoż nie jest to na szczęście super hero spod znaku prymitywnego mordobicia i niekończących się stosów trupów (gówniany drugi sezon "Daredebila na razie zraził mnie do tego typu pierdół), ino obyczajowo-fantastyczna historia z bardzo sympatycznymi młodymi bohaterami (nic nie szkodzi, że archetypowymi) w rolach głównych przy czym rodzice nie stanowią tu jedynie zbędnego/uciążliwego dodatku, tudzież "dekoracji" i też mają swoje "5 minut". Co prawda jest to super hero, tyle że akcenty są rozłożone w nietypowy sposób, nie ma tu epatowania "mocami", przynajmniej z tego co miałem przyjemność oglądać przez trzy odcinki (zdanie może i stylistycznie niedorobione, ale późna pora, nie chce mi się myśleć...). To pomysłowy mix: dramatu, komedii i fantastyki będący fajną odtrutką po dennych chujostwach w stylu Luka Kejdża. Oczywiście pod warunkiem, że ktoś nie ma "alergii" na młodzież... :-P
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7095
Wysłany: 2017-11-26, 01:26   

Jeśli obejrzałeś Magicians w całości to musisz mieć upodobanie do wyjątkowego gówna.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-11-26, 05:59   

Jak to mówią: "guilty pleasure", czy jakoś tak :-P
A wyjątkowym guanem jest "tfu-rczość" niejakiego Sullivana, którego jednakowoż Pan "wciągłeś" :shock:
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7095
Wysłany: 2017-11-26, 09:44   

Gulty srulty, gówno oglądasz. A kto to sullivun? Nie gadaj do mnie durnymi rebusami. Na filwebie sullivanów jest półtora tysiąca.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-11-27, 23:48   

"Babylon Berlin" - po dwóch bardzo dobrych pierwszych odcinkach zapowiadało się, że dalej będzie równie udanie, jak nie lepiej, a tymczasem stało się na odwrót: produkcja zrobiła się średnia i przynajmniej do ósmego epa nic w tej kwestii się nie zmieniło. Rozczarowanie, proszę Państwa //panda
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17432
Wysłany: 2017-11-28, 08:07   

To czuję się zniechęcony. Zwłaszcza że to produkcja niemiecka - motywacja spadła mi na poziom zerowy. :)

Widziałem ostatnio pierwszy odcinek komediowego serialu Showtime pt. "SMILF". Bohaterką jest młoda, samotna matka, która jest przytłoczona życiem związanym z wychowaniem dziecka. A bardzo chciałaby znowu uprawiać seks. Jak się okazuje (w serialu) "single mother i like to fuck" to nie zachęta, a wręcz przeciwnie. Po pierwszym odcinku zabawnie nie jest.

"White Famous"
po kilku odcinkach stał się jakąś wersją "Californication" (już druga drugoplanowa postać z tamtego serialu pojawiła się w tym). Zabawnie nie jest. Ale daje się oglądać.

HBO GO nadgania ze starymi serialami BBC. Jestem zachwycony, bo dodali "Extras" ("Statyści) - serial R. Gervaisa i S. Merchanta (tych od genialnego "The Office", gdyby ktoś nie wiedział - tego brytyjskiego). Trzy sezony, krótkie, po 6 odcinków. Ale już po pierwszym wiem, że mi się spodoba. I dobrze nadrobić braki w "wykształceniu". :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Rashmika 


Posty: 339
Wysłany: 2017-11-28, 08:17   

ASX76 napisał/a:
"Babylon Berlin" - po dwóch bardzo dobrych pierwszych odcinkach zapowiadało się, że dalej będzie równie udanie, jak nie lepiej, a tymczasem stało się na odwrót: produkcja zrobiła się średnia i przynajmniej do ósmego epa nic w tej kwestii się nie zmieniło. Rozczarowanie, proszę Państwa


Widziałam 4 odcinki, rzeczywiście jedzie w dół. Właściwie sądziłam że to będzie bardziej realistyczny serial, tymczasem panuje tam jakaś dziwna atmosfera, która nie do końca mi leży. Ale scenografia, kostiumy - ładne.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-11-28, 13:33   

Rashmika napisał/a:


Widziałam 4 odcinki, rzeczywiście jedzie w dół.

Właściwie sądziłam że to będzie bardziej realistyczny serial, tymczasem panuje tam jakaś dziwna atmosfera, która nie do końca mi leży.

Ale scenografia, kostiumy - ładne.



1. O 2 za dużo... ;)

2. Mam takie same odczucia...

3. Muzyka również, a konkretnie: świetny utwór z drugiego odcinka zapodany w całości, bodaj od 33 min.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17432
Wysłany: 2017-11-29, 10:46   

Zamiast tego obejrzyjcie "Godless" - wszyscy chwalą. 7 odcinków. Zamknięta historia. Mimo drobnych wad, warto.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7095
Wysłany: 2017-11-29, 10:50   

Grę o tron też chwalą. //głaszcze
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-11-29, 11:51   

Fidel-F2 napisał/a:
Grę o tron też chwalą. //głaszcze


A taki chu.! //pacnij Wielokrotnie krytykowałem tę produkcję, a nawet płodziłem elaboraty na ten temat :-P


Augustusie, mnie tam zachęcać do "Godless" nie trza :-) Miałem ten serial na oku jeszcze zanim się pojawił :-P
 
 
Trojan 


Posty: 2786
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-11-29, 11:56   

Gra o Tron - jak na serial fantasy jest wybitna.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-11-29, 12:22   

Jeśli już, to książkowa wersja, bo na pewno nie serialowa naszpikowana głupotami ostro rżnącymi logikę i naciągana niczym guma od majtów.
 
 
bimali1 


Posty: 707
Wysłany: 2017-11-29, 13:58   

Romulus napisał/a:
Zamiast tego obejrzyjcie "Godless" - wszyscy chwalą. 7 odcinków. Zamknięta historia. Mimo drobnych wad, warto.


Stanowczo.
_________________
no i jestem
widzisz jestem
nie miałem nadziei
ale jestem
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1548
Wysłany: 2017-11-29, 14:01   

Faktycznie. Godless bardzo, bardzo mi się podobało.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17432
Wysłany: 2017-11-29, 18:21   

"The Marvelous Mrs. Maisel" - ten serial kupił mnie już trailerem, więc mogło być tylko gorzej. Ale jest przeciwnie. Świetna produkcja. Pierwszy sezon liczy tylko 8 odcinków. Nie obejrzałem jeszcze całości, ale po trzech jestem bardzo na TAK. Fabułę wymyśliła Amy Sherman-Palladino, która wcześniej wymyśliła "Gilmore Girls". I scenariusze, które napisała do tego serialu są wyborne. Tak jak było w "Gilmore Girls". Dialogi są soczyste, dowcipne i inteligentne. Dużym atutem jest także odtwórczyni głównej roli. Rachel Brosnahan grała dotychczas mało znaczące role drugoplanowe i to chyba jest jej debiut w roli głównej. Zdecydowanie udźwignęła ten ciężar - jest naturalna, a rola wydaje się jakby napisana z myślą o niej. Reszta obsady również prezentuje wysoki poziom.

Rok 2017 to zdecydowanie rok kobiet w telewizyjnej rozrywce. Niemal każdy serial o kobietach i/albo przez kobiety tworzony wybija się ponad przeciętność i wśród najlepszych seriali tego roku palmę pierwszeństwa dzierżą te "kobiece".
https://www.youtube.com/watch?v=fOmwkTrW4OQ
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-11-29, 22:28   

Romulus napisał/a:


Rok 2017 to zdecydowanie rok kobiet w telewizyjnej rozrywce.

Niemal każdy serial o kobietach i/albo przez kobiety tworzony wybija się ponad przeciętność i wśród najlepszych seriali tego roku palmę pierwszeństwa dzierżą te "kobiece".



1. Z faktami nie będę dyskutować, aczkolwiek zarówno: "Opowieść podręcznej", jak i "Wielkie kłamstewka", to nie moje "bajki" ;) O wiele bardziej z "kobiecych" produkcji wolę: "Feud" i "The Deuce", choć stworzyły je samczyki :-P
Przede mną wciąż: "Godless" i "The Marvelous Mrs. Maisel" :-)
"Honor" płci brzydkiej ratują "Amerykańscy bogowie", niemniej i tutaj mamy do czynienia z niejedną "strong woman" ;)
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-12-03, 19:28   

"Vikings" - pierwszy odcinek piątego sezonu rozczarował, za to w drugim było już ciekawiej, co nie zmienia faktu, że od kiedy zabrakło Ragnara, serial wyraźnie stracił na jakości. Jego synkowie prezentują się nieprzekonująco za wyjątkiem Bjoerna, ale tego jest tutaj niewiele.
Wojowniczy i fanatyczny biskup Heahmund daje radę. Oby tylko J. Rhys Meyers znowu nie nadużył środków "odlotowych" (jakiś czas temu jego "wyskoki" doprowadziły do "kaputnięcia" serialu pt. "Dracula") ;)
Gwałtu rety... W drugim odcinku otrzymujemy pachnącą perwersją scenę brutalnej dominacji sexualnej Lagerthy nad zniewolonym Haraldem będącą ani chybi spełnieniem (nie tylko) jego mokrych snów. Królowa (im starsza, tym młodziej wygląda...) najpierw wykonała ostrego "handjoba" (omal "Wacka" nie urwała nie wspominając o "balls of steel"), a gdy doprowadziła fujarę Pięknowłosego do pożądanego pionu (któż by się oparł takim "argumentom"? ba!), wtenczas nadziała się na pal jego rozpalonej namiętności zaprzęgając ją do "galopu". Co prawda efektów dźwiękowych nie było, niemniej biorąc pod uwagę penetrację na sucho i wkładaną w stosunek iście zwierzęcą siłę istniało realne podejrzenie zerwania gwintu. W każdym razie cel został osiągnięty (być może "nasionko" króla trafi na "żyzną glebę"), a sam król, jako się rzekło na wstępie, wreszcie miał okazję - używając terminologii piłkarskiej w wykonaniu "złotoustego" T. Hajty - "strzelić z kija" ;)
No niestety, najwyraźniej nie ma szczęścia do niewiast: jedna go oszukała "na miłość", druga zgwałciła... Wychodzi na to, że trzecia zakatrupi. Tym bardziej, iż została porwana. No, ale z drugiej strony bycie żoną króla wiąże się z przywilejami/wysokim statusem... za cenę stosunków sexualnych i rodzenia "dziecków"... W siedlisku Lagerthy od dłuższego czasu trąci(ło) feministycznymi klimacikami zgodnie z modą na "strong woman", co akurat pasuje do świata Wikingów niczym kożuch do stringów, zwłaszcza patrząc na tandetny i wysoce nieprzekonujący poziom kreacji... --_-
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17432
Wysłany: 2017-12-05, 18:20   

Ta scena z Lagerthą to mi jakoś na dominację nie wyglądała. Ale niech będzie. Mam nadzieję, że jest to bohaterka do zabicia w tym sezonie. Pomysłu na nią brakuje. A ta jej dziewczyna, co ją król sobie zabrał, może z niej jakąś ambitną bohaterkę wykręcą.

Choć pewnie jestem nieco niesprawiedliwy, bo w tym sezonie "Wikingów" brakuje wyrazistych postaci. Ivar - to taki ni to psychol, ni to genialny strateg, ale tak naprawdę jest trochę zbyt przerysowany w tym "szaleństwie". Jeszcze chwila i będzie to jakaś żałosna groteska. Tylko ten biskup Ho-Coś-Tam jest wyrazisty. I pomyślałem tak samo, jak ASX - jeśli tylko Rhys-Meyers nie wróci do nałogu to może tą rolą dorzucić dużą cegłę do odbudowy swojej koncertowo spieprzonej kariery. Zatem oglądam 5 sezon, na razie mi ten serial nie przeszkadza, choć emocji też nie wzbudza już żadnych. "The Last Kingdom" od BBC America zaorało "Wikingów".

"Curb Your Enthusiasm" - skończył się 9 sezon i nie widzę przeciwwskazań do kręcenia sezonu 10. Serial wrócił po kilkuletniej przerwie w doskonałej formie. Jakby się w ogóle nie skończył. Larry David nadal jest tym samym dupkiem, jakim był zawsze. Choć czasami nie sposób mu nie kibicować. Tak, czy siak, lubię się pośmiać szczerze na tym serialu. Ale humor ma specyficzny i nie dla każdego w związku z tym.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-12-05, 19:47   

Jedynym walorem Lagerthy jest jej sexowny wygląd mimo rzekomo zaawansowanego wieku.
No jak nie dominacja, skoro dominacja? Samczyk skuty, a laleczka brutalnie go zgwałciła pozyskując cenne królewskie nasienie. Cholera wie, co z tego wyrośnie :-P

Nałożnica Lagerthy może awansować do rangi królowej - z logicznej perspektywy powinna się skusić na zaproponowany przez Haralda uczciwy układ, tzn. wysoka pozycja społeczna za sex + dzieciuchy :-P

Ivar już jest groteskowy, ale przynajmniej ma choć trochę charyzmy w przeciwieństwie do bratków.

"Last Kingdom" góruje nad "Wikingami" na każdym polu. To oczywista oczywistość.
  
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-12-06, 15:16   

"Godless" - "dla każdego coś miłego", za wyjątkiem beznadziejnego zakończenia. Sorry Panowie, ale za tej miary przegięcia i naciągania, że o ich ilości litościwie nie wspomnę, które dostaliśmy w finałowym odcinku, należy się kilkukrotne przeciągnięcie twórców pod kilem.
6 fajnych epów, aż tu przychodzi ostatni i bardzo dobre wrażenie znika jak za dotknięciem czarodziejskiej "ruszczki"... Ja rozumiem, że taka konwencja, niemniej nie zmienia to faktu, że wyglądało to nad podziw chu... niedobrze. W finale, ma się rozumieć.
Analiz nie będzie, zwłaszcza że tu czytałem tylko same pochwalne opinie. Wspomnę ino o jednej kwestii - główny bohater to frajer-pompka. Nie dość, że zrezygnował z atrakcyjnej niewiasty na rzecz szeryfa (który na czas walnej bitwy odzyskał "sokoli wzrok", a wcześniej nie widział tego co miał między... tfu, pod nogami...), to dał jej całą kasę jaka mu została, a było tego, że ho, ho! No, ale prawdziwie szczęśliwi nie liczą się z kosztami, gdyż napawają się własną "ślachetnościom", a nie od dziś wiadomo, iż "pieniądze (zwłaszcza te zrabowane) szczęścia nie dają"... Niewiasta (niezrabowana), jak widać, również... Nawet łyżka na to: niemożliwe! Na co widelec: a jednak! ;) Ale chociaż raz ogórasa chłop zakisił, mnóstwo poujeżdżał... koni, pobawił się w ranczera, a kiedy przyszedł czas wykopał wdzianko, spluwę... zrobił swoje, a następnie odjechał w kierunku zachodzącego słońca jak na rasowego "kałboja" przystało :-P
  
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17432
Wysłany: 2017-12-07, 16:29   

Dziwne masz zarzuty pod adresem tego miniserialu. Aczkolwiek zgodzę się tylko odnośnie zakończenia. Mianowicie dla mnie za długo trwało to, że bohater jechał, jechał, jechał... I w końcu dojechał a mnie ogarnęło poczucie ulgi. :)

Reszta twoich zarzutów to jakieś nieporozumienie. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17432
Wysłany: 2017-12-08, 21:46   

"The Crown" - 2 sezon dziś miał premierę. W dalszym ciągu jest to bardzo dobry serial. Dzięki roli Claire Foy - wręcz zachwycający. Jeśli pamiętacie świetny film "Królowa" z Helen Mirren - to ten serial, jak jak wersja tego filmu tylko rozpisana na odcinki i obejmująca dłuższy okres czasu. Obsada jest fantastyczna. Poza Claire Foy na wyróżnienie zasługuje Matt Smith, który stworzył portret księcia Filipa niejednoznacznie i precyzyjnie. Serial nie popada w tabloidowy rynsztok i nie jest jednocześnie nudną biografią. Do tego widać włożone w niego pieniądze. Stylówka pierwsza klasa. Szkoda, że Claire Foy nie wystąpi już w 3 sezonie i kolejnych (jeśli powstaną). Jest fantastyczna. Śledzę jej karierę od lat i to chyba najwybitniejsza jej rola.
https://www.youtube.com/watch?v=QdG2mrnodcw
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17432
Wysłany: 2017-12-09, 20:00   

"Peaky Blinders" - ciekawy początek czwartego sezonu. Ale i tak czekam aż pojawi się Tom Hardy. Pewnie za kilka odcinków. Zapowiada się, że przeciwnikiem będzie amerykańska mafia. Nie eksajtuje już mnie ten serial. Ale "zaszedłem" tak daleko, to co mi szkodzi...
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1127
Wysłany: Wczoraj 11:18   

Jak na razie sezon czwarty o wiele lepszy od marniutkiego trzeciego.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7095
Wysłany: Wczoraj 11:59   

Trzeci to była katastrofa. Nie chce mi się tego dalej oglądać.

Teraz powoli łykam Expanse drugi sezon i mi się bardzo.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
  
 
 
marjarkasz

Posty: 114
Wysłany: Wczoraj 20:09   

Fidel-F2 napisał/a:
Trzeci to była katastrofa. Nie chce mi się tego dalej oglądać.


Pierwszy odcinek czwartego klimatyczny. Spory plus.

Fidel-F2 napisał/a:
Expanse drugi sezon i mi się bardzo.


Mitu.
  
 
 
Trojan 


Posty: 2786
Skąd: Wroclaw
Wysłany: Wczoraj 23:07   

Templariusze odc1. (Knightfall)
Zaczyna się upadkiem Akki w czasie którego Tempalrzy tracą Graala ( zatonął) - potem zgodnie z oczekiwaniami przenosimy się do Francji czasów Filipa Pięknego.
Na razie nie powala, ale daje nadzieję.
Jestem całkiem świeżo po lekturze Królw przeklętych i z pewnym zainteresowaniem patrzę na drugi stronę konfliktu. Choć oczywiście nie jest to serial historyczny i już na starcie mamy parę "nieścisłości:)"
Obaczymy.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11687
Skąd: -inąd
Wysłany: Wczoraj 23:50   

Podobno im dalej, tym gorzej, więc grzecznie poczekam na Wasze opinie //spell
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,59 sekundy. Zapytań do SQL: 14