Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Andrzej Sapkowski - Saga o wiedźminie
Autor Wiadomość
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3143
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-12-23, 05:36   

Jak nigdy teraz się z Fidelem zgodzę w 100 procentach. Może by dotarło. Sapkowski wydaje się robić wielką łaskę organizatorom ze raczy przybyć, a jeszcze większą uczestnikom spotkań, że w ogóle odpowiada na ich pytania. Na drugi raz zaproście Kresa (najlepiej z żoną), też łodzianie, a w porównaniu do Sapkowskiego to jak dzień do nocy.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Trojan 


Posty: 2923
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-12-23, 08:49   

Kiedyś Asu - to jakieś 20 lat temu. Kresa też gościliśmy.
Od lat nie bawię się w konwenty :)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7182
Wysłany: 2017-12-23, 11:25   

Nigdy nie rozumiałem tej bogobojnej czołobitności w stosunku do autorów. Człek jak człek, a że książkę napisał? Też mi mecyje. Jeśli burak to niech spieprza. Kiedyś Pilipiuka, prymitywa jebanego, wypędziłem z forum SFFH. (inna sprawa, że potem on, do spółki z Fabryką S., wypędził całe forum (od tej pory przestałem kupować książki Fabryki S., jak coś potrzebuję to kradnę, chociaż nie zdarza się to często)) Co mnie cieszy do dzisiaj. Na konwentach buraka omijam.

A jak zacząłem krytykować prelekcję Jęczmyka, to mnie chcieli pobić. Fakt, że krytykowałem niemal co drugie zdanie. 8) :mrgreen: No ale ciężko było spokojnie wysiedzieć, takie idiotyzmy wygadywał. Takie pomieszanie pisowskiej retoryki, jaszczurów z Oriona i spisków żydomasonerii, korporacji farmaceutycznych i chińskich cyklistów.

Samodzielne, asertywne myślenie to nie jest cecha powszechna w fandomie. :badgrin:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Vector4 


Posty: 21
Wysłany: 2017-12-23, 15:22   

dworkin napisał/a:
Sapkowski był dobrze znany w Czechach i na Słowacji i nie najgorzej w Rosji jeszcze przed grami.

A faktycznie, zapomniałem że był tłumaczony w wyszechradzie i na wschodzie, ale żeby zyskać sławę światową, to bez translacji na angielski się nie obejdzie.
Trojan napisał/a:
Tłumaczyli go na angielski przed grami.

Tyle że te tłumaczenia były o kant dupy rozbić, poza tym przetłumaczono tylko pierwsze 2 lub 3 tomy. Może na dzień dzisiejszy coś się w tej kwestii zmieniło.
dworkin napisał/a:
Już przed grami był milionerem

Z tym "milionerem" to chyba lekkie przegięcie :-/
dworkin napisał/a:
Rowling 30 mln kopii to sprzedała jeszcze przed rokiem 2000

Nie mówię, że przed filmami jej książki w ogóle były nieznane, ale bez filmów Harry Potter nie byłby tak znany na świecie jak teraz. Tak to już jest, że filmy i gry mają większe przebicie niż książki.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11759
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-12-23, 16:09   

Fidel-F2 napisał/a:


Samodzielne, asertywne myślenie to nie jest cecha powszechna w fandomie. :badgrin:


Może bardziej adekwatnym określeniem byłoby --> czołojebnym kondomie :-P
 
 
dworkin 


Posty: 3242
Wysłany: 2017-12-23, 17:23   

Vector4 napisał/a:
dworkin napisał/a:
Już przed grami był milionerem

Z tym "milionerem" to chyba lekkie przegięcie :-/

Przed grami sprzedał już siedmiocyfrową liczbę książek i przed grami miał z tego miliony złotych na koncie. Podpowiem też, że choćby z milionem jest się milionerem //spell

Vector4 napisał/a:
dworkin napisał/a:
Rowling 30 mln kopii to sprzedała jeszcze przed rokiem 2000

Nie mówię, że przed filmami jej książki w ogóle były nieznane, ale bez filmów Harry Potter nie byłby tak znany na świecie jak teraz. Tak to już jest, że filmy i gry mają większe przebicie niż książki.

Mowiłeś, że przed filmami nie miała "wielkiej" (cokolwiek to znaczy) sławy. No więc jeśli miała 30 milionów czytelnikow i fanów, to wg dowolnej klasyfikacji jej sława była wielka. Zaś samo stwierdzenie, że film zwiększył jej popularność to truizm. Tak, zwiększył, z wielkiej do ogromnej //spell
  
 
 
Trojan 


Posty: 2923
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-12-23, 17:31   

Co do Rowling to szał na pkt. HP był przed filmem.
 
 
tr 


Posty: 553
Skąd: Kobyłka/ENE od W-wy
Wysłany: 2017-12-23, 19:07   

Sapkowski, jeszcze przed pierwszym Wiedźminem CD Projektu, był w całości, albo prawie w całości przetłumaczony oprócz "wschodnich" języków (czyli rosyjskiego, czeskiego, litewskiego) między innymi na hiszpański, francuski i niemiecki. Pierwsza gra sprzedała się najlepiej właśnie na tych rynkach, gdzie były obecne jego książki. W pierwszym roku bodajże połowa wszystkich sprzedanych egzemplarzy gry pochodziła z Rosji i Polski.

Nie wiem ile masz lat Vectorze 4, ale w latach 90-tych, kiedy jeszcze rynek książki w Polsce jakoś żył i zdarzały się książki wydawane w nakładach ponad stu tysięcy egzemplarzy, które się sprzedawały, to Andrzej Sapkowski przez wiele lat okupował pierwsze miejsca na listach bestselerów. Jego książki czytali wszyscy - od młodzieży szkolnej po ich nawet nie rodziców, a babcie i dziadków. Jeśli miał choćby złotówkę od każdej sprzedanej książki - to tak - został milionerem.

Potem, jeszcze przed grami, nakręcono na podstawie jego książek film i serial. Kosztowało to wówczas 30 mln zł - olbrzymi budżet jak na tamte warunki. Efektem był gniot kinematograficzny, ale mimo swego niskiego poziomu dodatkowo spopularyzował markę Wiedźmina i dał zarobić autorowi.

Mogę śmiało zaryzykować twierdzenie, że to czytelnicy książek Sapkowskiego przyczynili się do sukcesu finansowego Wiedźmina 1 i w znacznej mierze Wiedźmina 2. Dopiero później dobili do nich gracze lubiący RPGi, często kupując gry kilka lat po premierze za ułamek ceny jaką za grę płacili fani twórczości Sapkowskiego. Tak więc Sapkowski twierdzący że to jego książki wypromowały gry ma w zupełności rację. Dopiero Wiedźmin 3 był zmianą tej sytuacji.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11759
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-12-23, 19:33   

tr napisał/a:

Potem, jeszcze przed grami, nakręcono na podstawie jego książek film i serial. Kosztowało to wówczas 30 mln zł - olbrzymi budżet jak na tamte warunki. Efektem był gniot kinematograficzny, ale mimo swego niskiego poziomu dodatkowo spopularyzował markę Wiedźmina i dał zarobić autorowi.



Żenująco dennego poziomu, o ile w ogóle może być tu mowa o jakimkolwiek poziomie :-P
Spopularyzował markę, powiadasz Pan... Nie no, gdybym przykładowo obaczył tę produkcję, to od książek trzymałbym się z daleka - trauma na cały żywot (nie)poczciwy ;)
 
 
tr 


Posty: 553
Skąd: Kobyłka/ENE od W-wy
Wysłany: 2017-12-23, 20:57   

Muzyka Ciechowskiego do filmu/serialu była całkiem dobra. Żebrowskiego też dało się w miarę oglądać, a co niektórzy chcieli sobie obejrzeć nagą Wolszczak... No chyba, że to goła Wolszczak była źródłem traumy :badgrin:
 
 
Vector4 


Posty: 21
Wysłany: 2017-12-24, 07:16   

Chyba nie rozumiecie co mam na myśli. Nie zaprzeczam, że autorzy mieli sporą popularność przed filmami/grami, tyle że ich popularność po grach/filmach jest teraz o wiele większa. Książki same w sobie nie zdobyły by aż tak wielkiej sławy jaką mają obecnie z prostej i zarazem smutnej przyczyny. Większość ludzi woli pograć, czy obejrzeć film, niż przeczytać książkę (mówię ogólnie, nie o konkretnych tytułach).
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3143
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-12-24, 07:40   

Najwyraźniej pod tym względem jesteśmy mniejszością.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7182
Wysłany: 2017-12-24, 09:28   

Elita, kurwa!
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11759
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-12-24, 12:06   

Vector4 napisał/a:
Chyba nie rozumiecie co mam na myśli. Nie zaprzeczam, że autorzy mieli sporą popularność przed filmami/grami, tyle że ich popularność po grach/filmach jest teraz o wiele większa.


Rozumiemy doskonale co masz na myśli, niemniej została ona sformułowana tak niefortunnie, że nie sposób było się do niej nie odnieść... ;)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17536
Wysłany: 2017-12-29, 21:03   

Się dzieje z serialem: https://naekranie.pl/aktualnosci/wiedzmin-znamy-miejsca-akcji-serialu-netflix-zobacz-oficjalne-logo-2749973?gal-0-img=0
Oby to był początek fajnej serii. I może za rok o tej porze będziemy się spierać, czy wyszło dobrze, czy źle.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3242
Wysłany: 2017-12-30, 10:02   

Aż boli, gdy pomyślę, że hamerykańska ekipa pozna Wiedźmina z badziewnego przekładu. Nadzieja, że Bagiński im to lepiej wyjaśni.
  
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11759
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-12-30, 15:41   

No toż Bagiński nie jest tam po to, aby robić za paprotkę przy oknie ;)
 
 
Trojan 


Posty: 2923
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-12-30, 15:52   

CiekawE co pójdzie na opening? Mniejsze zło Byłoby doskonałe - niejednoznaczne, nie czarnobiale, z problematycznym zakończeniem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 14