Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Stanisław Lem
Autor Wiadomość
Observer

Posty: 5
Wysłany: 2018-06-01, 12:29   

Zdecydowanie.
 
 
bio 

Posty: 967
Wysłany: 2018-06-01, 13:12   

Chyba z alternatywnego świata.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7065
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-06-01, 15:07   

Było takie opowiadanie Zajdla, ale tytułu nie pamiętam. Chyba z któregoś z wcześniejszych zbiorów.
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 202
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2018-06-01, 16:44   

Koledze się pojepało z Cieplarnią.
 
 
Elektra 


Posty: 3517
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2018-06-01, 20:21   

m_m napisał/a:
Koledze się pojepało z Cieplarnią.

A może z Non Stop.

Ale z opowiadaniem Zajdla też mi się kojarzy.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6849
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-06-01, 20:27   

To jest dość popularny motyw statku arki.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 202
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2018-06-01, 20:53   

Racja Elektra, to mnie się Cieplarnia pojepała z Non Stop.
 
 
bio 

Posty: 967
Wysłany: 2018-06-02, 12:42   

Non Stop odpada jeśli kolejne rozdziały pisze kto inny i jeszcze opóźniony.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Romek P.

Posty: 19
Wysłany: 2018-06-02, 14:00   

Mnie to najbardziej wygląda na jakąś dziwaczną krzyżówkę opowiadania Ballarda, "Trzynastu do Centaura", z opowiadaniem/powieścią "Kwiaty dla Algernona" Keyesa :)
 
 
Observer

Posty: 5
Wysłany: 2018-06-02, 19:19   

Charakterystyczne najbardziej był układ. Jakieś datowanie/ kolejne ileś lat/ coraz większa liczba, a następnie dialog. Na coraz niższym poziomie intelektu rozmawiali ze sobą „zwykli” ludzie, o zwykłych sprawach. Finalnie na poziomie bardzo pierwotnych dźwięków.

Nie ma w necie jakiegoś forum poświęconego Lemowi, gdzie może byłby jakiś ekspert czy co? Dajcie linka, jak jest.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 202
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2018-06-02, 19:48   

:mrgreen:
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2018-06-04, 15:41   

Pytaj tutaj, jeśli tu nie będą wiedzieli, to nigdzie nie będą wiedzieli. --_-
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Observer

Posty: 5
Wysłany: 2018-06-04, 18:33   

Dzięki. Spróbuję. Szkoda. Tego projektu zaginiona biblioteka.
Aha, dlaczego szukam u Lema? Bo kojarzę z czymś zabawnym, a nie ponurym.
 
 
Observer

Posty: 5
Wysłany: 2018-06-06, 07:50   

Nie zaakceptowało mojego zgłoszenia.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7777
Wysłany: 2018-06-26, 10:51   

Powrót z gwiazd - Stanisław Lem

Książka doskonała pod względem problemowym. Bada granice człowieczeństwa, pyta o jego sedno stawiając bohaterów w ekstremalnych sytuacjach środowiska krańcowo groźnego i krańcowo przyjaznego. Obnaża naiwność hurraoptymizmu lotów kosmicznych, typowego dla połowy ubiegłego wieku. Rozważa problemy związane z rozwojem sztucznej inteligencji i etyczne konsekwencje z tego wynikające. Zastanawia się nad kierunkami rozwoju społeczeństwa, zwłaszcza w kontekście postępu technologicznego, wskazuje na potrzebę zachowania balansu przyroda-technologia. Jest też kilka innych spraw. Na przykład Lem uświadomił mi, że gigantyzm wszechświata jest pośrednim dowodem falsyfikującym koncepcje istnienia boga. Przynajmniej tego z kilku popularnych religii. Widzimy też, że próba uporządkowania wszystkiego skazana jest na porażkę, zanurzony w człowieku pierwiastek irracjonalności wcześniej czy później dojdzie do głosu. Można też znaleźć tu kilka innych tematów do rozmyślań ale nie będę już tego ciąagnął bo wymagałoby to długiego eseju w miejsce krótkiej notatki.

Niestety pozostałe aspekty powieści są wyraźnie słabszej klasy.
Chociaż w aspektach problemowych Lem poszedł bardzo daleko, to jednak nie przyszło mu do głowy, że tak dalece zmieniona rzeczywistość zmieni też stosunki społeczne. W Powrocie z gwiazd ludzie są tak staroświeccy jakby od czasu dzieciństwa Lema nic się nie zmieniło w tej sferze. Zwłaszcza przedstawienie stosunków damsko-męskich w wymiarze społecznym, ale i jednostkowym, nie zasługuje na pochwały. Socjologiczny, i w sporej mierze psychologiczny, aspekt powieści to słabe punkty utworu. Brakło tu autorowi wyobraźni.

Fabuła jest symboliczna, zasadniczo bohaterowie szwendają się bez specjalnego celu z miejsca na miejsce i przeżywają. Kompozycja utworu jest zgrabna. Zostajemy wrzuceni wraz z bohaterem na głęboką wodę, razem z nim czujemy zagubienie w chaosie nieznanego świata. Po czasie sytuacja pozwala na próbę odnalezienia swego miejsca i pewnego uspokojenia, próbę odnalezienia kotwicy w postaci przyrody. Stylistycznie to typowy Lem, żaden artysta ale rzetelny rzemieślnik. Dialogi, próbujące nadmiernie zbliżyć się do naturalistycznego zapisu, nie są najlepszym pomysłem. Ten aspekt również nie zachwyca. Jedynie główny bohater jest rzetelnie, w sensie obszernie, skonstruowany. Chociaż też w jakiś dziwny sposób. Z całej ludzkości Lem wybrał do podróży międzygwiezdnej osobnika niezdyscyplinowanego, gwałtownego, skorego do przemocy, niestabilnego emocjonalnie. Co najmniej zastanawiające. Pozostali bohaterowie to wydmuszki, dekoracje, postacie namalowane na kartonowej planszy.

W płaszczyźnie przedmiotowej powieść zasługuje na najwyższą ocenę 10/10. Jako dzieło literackie to najwyżej 5/10.

8/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12