Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kolorowe zeszyty
Autor Wiadomość
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-02-09, 09:06   

Wydany 23 stycznia Roku Pańskiego 2019 "Doktor Star..." jest 1516 komiksem w historii Egmontu.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3680
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2019-02-09, 10:45   

ASX czytaj ze zrozumieniem. W 2017 roku wydano w Polsce 1200 komiksów, a nie Egmont tyle wydał. Rynek łyka wszystko, jest coraz więcej wydawnictw i wszystko się sprzedaje.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
fdv 


Posty: 142
Skąd: Neverland
Wysłany: 2019-02-09, 12:00   

A wg mnie prędzej TK się przejęzyczył i mówił o tym że do 2017 Egmont w Polsce wydał 1200 komiksów, bo liczba 1200 w jednym roku kalendarzowym wydaje się po prostu nie realna w tym momencie, pomimo boomu komiksowego.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-02-09, 12:15   

Tomasz napisał/a:
ASX czytaj ze zrozumieniem. W 2017 roku wydano w Polsce 1200 komiksów, a nie Egmont tyle wydał.

Rynek łyka wszystko, jest coraz więcej wydawnictw i wszystko się sprzedaje.



1. Azaliż w którymkolwiek miejscu temu zaprzeczyłem, hę?
Zapodałem jeno liczbę celem zobrazowania komiksowego tempa wydawania. Pan FDV napisał: "raczej nie można mówić że rynek jest duży", więc na koniec wypadało wspomnieć o Egmoncie pod kątem liczby wypuskanych pozycji :-P
P.S. Nie chciało mi się już cytować, więc naspamowałem bez "cycata" ;)

2. Co do połyku, to Egmont rezygnuje z niektórych serii "gierojskich", aby ich nie ciągnąć w "nieskończoność" ;)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8227
Wysłany: 2019-02-09, 14:01   

W Polsce wydaje się rocznie trzydzieści kilka tysięcy tytułów rocznie. W tym kontekście 1200 komiksów wydaje się całkiem realne.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3680
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2019-02-09, 15:54   

Nie było żadnego przejęzyczenia. Mówił też, że mamy do czynienia z niepowtarzalnym na skalę europejską przyrostem rynku komiksowego (odbiorców) na poziomie 25% przez bodajże trzy kolejne lata.
Rozmawiałem z pewnymi komiksowymi wydawcami na Śląskich Targach Książki i też twierdzili, że co się wyda to się sprzeda, że to żaden problem, i że to raczej już stabilny rynek.
Po prostu wieloletnia praca Egmontu, wcześniejsze Kaczogrody, filmy Marvela, komiksowe kolekcje (szczególnie pierwsza czyli WKKM) przyniosły wreszcie efekt. I mamy całkiem solidny rynek komiksowy.
I korzystajmy z tego.
Sam mam znajomych, którzy po latach podglądania komiksów u mnie w domu zaczęli kupować (100 naboi, Skalp, Ludzie północy) i raczej nie narzekają.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3680
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2019-02-09, 15:55   

Fidel-F2 napisał/a:
W Polsce wydaje się rocznie trzydzieści kilka tysięcy tytułów rocznie. W tym kontekście 1200 komiksów wydaje się całkiem realne.

Jeszcze Kołodziejczak podkreślał, że jak startowali z komiksami w ramach tego klubu świata komiksu, to rocznie ukazywało się 50 tytułów. To pokazuje skalę rozwoju rynku.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
fdv 


Posty: 142
Skąd: Neverland
Wysłany: 2019-02-09, 18:17   

W takim razie nie upieram się może i racja, to faktycznie liczby robią wrażenie.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-02-09, 21:20   

Świętowanie 25-lecia Vertigo zakończono, więc Egmont chyba spowolni wydawanie komiksów z tej "stajni", niestety. Ale zapowiedzi i tak wyglądają świetnie.
Poza tym, 28.02. 2019 dodruk: "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" (to oczywiście nie Vertigo, na wszelki wypadek pozwolę sobie dodać) i "Skalpu 2".
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-02-11, 10:30   

Nowe wydanie Usagiego będzie miało ten sam rozmiar co wcześniejsze od Egmontu, niestety.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-02-23, 12:29   

A tu taki siur...prajz! --> https://www.nytimes.com/2...3RUrNGi1ZiwWoVs

No to teraz raz jeszcze warto rozważyć, czy aby na pewno warto pakować się w czarno-białą wersję Usagiego od Egmontu :-P
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-03-07, 11:43   

Miłościwie nam panujący (na niwie komiksowej) Egmont ogłosił zapowiedzi/plany na maj (pominąłem pierdoły):

15.05.2019

Promethea


23.05.2019

Batman Metal. Metal – Mroczni Rycerze. Tom 2

Berlin

Bonneville

Doktor Strange. Tom 1

Hawkeye. Odmieniony. Tom 1

Kaczogród. Carl Barks. Kamień filozoficzny i inne historie z lat 1955–1956

Łasuch. Tom 3
_________________
Cintryjka: "Tak zupełnie BTW, podkreślanie przy każdej okazji, jaki to homoseksualizm w jakimkolwiek tekście kultury jest odrażający (choć orientacja ta naturalnie występuje w każdej populacji, jest więc normą, nie żadną aberracją), świadczy IiMHO wyłącznie o pewnej tożsamościowej niepewności czy poczuciu zagrożenia podkreślającego". Fidel: "to zdanie jest tak głupie, że radość bierze, na tym jednym zdaniu można by napisać pracę doktorską".
 
 
Plejbek 


Posty: 823
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2019-03-07, 11:48   

ASX76 napisał/a:
Bonneville, Berlin


A czemu pominąłeś "Grand Prix"?
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-03-07, 11:52   

Oj, bo siłą rozpędu mi się skasowało podczas "wycinki" ;)
_________________
Cintryjka: "Tak zupełnie BTW, podkreślanie przy każdej okazji, jaki to homoseksualizm w jakimkolwiek tekście kultury jest odrażający (choć orientacja ta naturalnie występuje w każdej populacji, jest więc normą, nie żadną aberracją), świadczy IiMHO wyłącznie o pewnej tożsamościowej niepewności czy poczuciu zagrożenia podkreślającego". Fidel: "to zdanie jest tak głupie, że radość bierze, na tym jednym zdaniu można by napisać pracę doktorską".
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18587
Wysłany: 2019-03-07, 16:15   

No nic ciekawego. Może "Batman", choć wątpię.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-03-07, 19:44   

What?!? A "Promethea" A. Moore'a to co? //pacnij
_________________
Cintryjka: "Tak zupełnie BTW, podkreślanie przy każdej okazji, jaki to homoseksualizm w jakimkolwiek tekście kultury jest odrażający (choć orientacja ta naturalnie występuje w każdej populacji, jest więc normą, nie żadną aberracją), świadczy IiMHO wyłącznie o pewnej tożsamościowej niepewności czy poczuciu zagrożenia podkreślającego". Fidel: "to zdanie jest tak głupie, że radość bierze, na tym jednym zdaniu można by napisać pracę doktorską".
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18587
Wysłany: 2019-04-09, 18:39   

ASX76 napisał/a:
What?!? A "Promethea" A. Moore'a to co? //pacnij

Od jakiegoś czasu mam z Moorem nie po drodze. Męczy mnie.

"Ex Machina" część trzecia. Niezła odsłona. W końcu pojawił się jakiś wątek, który może okazać się przewodnim. Dotychczasowe epizodyczne odsłony były w porządku, ale na dłuższą metę, jeśli opowieść się nie rozwija, to zaczyna mnie nudzić. Na szczęście, seria jeszcze może błysnąć.

"Ludzie Północy. Saga europejska". Trzecia, ostatnia odsłona tej ponurej i okrutnej serii. W zasadzie bez zmian. Bez wątku przewodniego. Za to z dużą ilością mroku. Tu i ówdzie Wood błyska optymizmem, ale nie na długo. Trochę mnie rozczarowało zakończenie ostatniej opowieści. Ale może niepotrzebnie.

"100 Naboi" - dziś zapewne uda mi się doczytać do końca ostatni, piąty tom zbiorczego wydania. Potężne to dzieło. Głównie fabularnie. Złożone, zagmatwane, łatwo się w nim zgubić. Choć jeśli się już poznało kilka odpowiedzi, jest łatwiej. Mam plan. Przeczytać wszystkie części jeszcze raz, jedną po drugiej. Aby spróbować ogarnąć tę fabułę bez kilkumiesięcznych przerw między kolejnymi tomami. Może uda się w tym roku. Mimo że nie znam jeszcze finału, to jest to już teraz zaliczam ten tytuł do mojego topu najlepszych komiksów, jakie w życiu czytałem. Kiedyś pisałem, że byłby to znakomity materiał na serial. I myliłem się. Lepiej tego nie ruszać. Nawet adaptacją serialową. Tak łatwo to zepsuć, nie dokończyć, wprowadzić dużo ułatwień dla czytelników. Nie warto psuć.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Plejbek 


Posty: 823
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2019-04-09, 19:28   

Romulus napisał/a:
100 naboi

Też dziś ogarniam piąty tom. Ale wczoraj musiałem powtórzyć czwarty, nie byłoby szansy na pełne zrozumienie. Nie wiem w sumie czy teraz jest :) To jest taka rzecz właśnie, jedna długa, bardzo złożona historia. I tak, to jeden z najlepszych komiksów w historii. A serial? Kto wie? Może i by wyszło z tego coś dobrego. Bryan Cranston jako Graves :)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18587
Wysłany: 2019-04-10, 18:00   

Gdyby scenarzyści mieli się trzymać ściśle fabuły z komiksów, to nie wiem, czy masowy widz, który dotrwałby do ostatniego sezonu pamiętałby o co chodziło w ogóle w tej opowieści. :) A skróty i uproszczenia zabiłyby cały jej smak. Ale Cranston jako Graves - byłoby smakowicie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Plejbek 


Posty: 823
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2019-04-10, 18:43   

Romulus, było blisko w 2011:

https://www.filmweb.pl/ne...+naboi%22-74823

https://screenrant.com/david-s-goyer-100-bullets-showtime/

Miał grać tam Tom Hardy - ale nie doczytałem jeszcze kogo. Projekt niestety upadł, ale coś tam zaczęli ze scenariuszem już robić. Ja nie miałbym nic przeciwko odkopaniu tematu.
 
 
tr 


Posty: 609
Skąd: Kobyłka/ENE od W-wy
Wysłany: 2019-04-10, 19:01   

Dzięki dzisiejszej prezentacji pierwszej fotografii czarnej dziury wkrótce stanę się szczęśliwym nabywcą piątej części Blacksada - kiedy wpisywałem w wyszukiwarkę "black hole" wyskoczyło mi w podpowiedziach jedno z wcześniejszych wyszukiwań, więc postanowiłem sprawdzić co się dzieje z komiksem o czarnym kocie. Okazuje się, że Egmont cichcem wznowił komiks jako dodruk, a nie jako drugie wydanie, nikogo przy tym praktycznie o tym nie informując, więc np. w nowościach komiksowych Esensji nie ma o tym wzmianki. Kilka księgarni złożyło zamówienie, więc mają Amarillo w ofercie. Standardowa cena to 39,99, ale mnie udało się kupić za trochę ponad 25 zł...
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18587
Wysłany: 2019-04-11, 07:17   

Teraz rzuciłem się na "Hellblazera" w interpretacji Briana Azzarello. Już pierwsza opowieść rozgrywająca się w więzieniu dała mi tyle frajdy, że nie chciałem kończyć czytania. Jeszcze kilka przede mną. Potem oczekiwanie na drugi tom zbiorczego wydania.

Ale z okładki wynika, że Egmont planuje też wydanie "Hellblazera" w wykonaniu Ennisa (3 tomy) i Ellisa (1 tom). Bardzo się cieszę. Szkoda tylko, że to nie jest całość - na pewno w przypadku Briana Azzarello to zbiorcze wydanie w tomie pierwszym obejmuje historie od zeszytu 100. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12473
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-04-11, 11:39   

Romulus napisał/a:


Ale z okładki wynika, że Egmont planuje też wydanie "Hellblazera" w wykonaniu Ennisa (3 tomy) i Ellisa (1 tom).

Bardzo się cieszę.

Szkoda tylko, że to nie jest całość - na pewno w przypadku Briana Azzarello to zbiorcze wydanie w tomie pierwszym obejmuje historie od zeszytu 100. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.


1. Ale(ż) napisałem o tym już 12 stycznia. "Odkrycie Ameryki" po raz drugi ;)

2. "O nazbyt szczęśliwi, gdyby choć znali własne dostatki" ;) Stanowczo zbyt mało tu autorów. Tym bardziej, że wcześniej była mowa również o M. Careyu //pacnij Choć być może jeśli sprzedaż zadowoli Egmont, to nie skończy się tak szybko. W każdym razie ewentualny brak Careya byłby czystym sku.wysyństwem.

3. Dyć przecie będzie to cały run Azzarello. Numeracja leci od początku cyklu bez uwzględniania twórczości poszczególnych autorów, czyż nie? :-P
A swój początek postać ma w "Potworze z bagien" A. Moore'a, którego to run powinien być lekturą absolutnie obowiązkową dla każdego fana komiksów, o!
_________________
Cintryjka: "Tak zupełnie BTW, podkreślanie przy każdej okazji, jaki to homoseksualizm w jakimkolwiek tekście kultury jest odrażający (choć orientacja ta naturalnie występuje w każdej populacji, jest więc normą, nie żadną aberracją), świadczy IiMHO wyłącznie o pewnej tożsamościowej niepewności czy poczuciu zagrożenia podkreślającego". Fidel: "to zdanie jest tak głupie, że radość bierze, na tym jednym zdaniu można by napisać pracę doktorską".
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18587
Wysłany: 2019-04-11, 18:10   

Mnie tam specjalnie origin stories nie interesują. Wolę czytać o już ukształtowanym bohaterze. Wiem, że "Potwór..." Moore'a to klasyk, ale przeglądałem kiedyś to zbiorcze wydanie zastanawiając się nad kupnem i jednak odpuściłem. Jakoś mi estetycznie nie podeszło. A Moore bywa mocno niestrawny dla mnie. Trzymam w domu tylko jego twardą klasykę: "Strażników" i "V jak vendetta".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18587
Wysłany: 2019-04-12, 15:42   

"Hellblazer" Azzarello po trzech opowieściach mnie rozłożył na łopatki. Doskonałe, skondensowane, zaskakujące i mocno dwuznaczne historie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 13