Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Gotowanie przy ekranie
Autor Wiadomość
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2017-04-12, 23:37   

jeśli coś jest źle zrobione to można spróbować poprawiać, ale co to ma wspólnego z ultymatywnością bigosu?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 500
Skąd: z miasta
Wysłany: 2017-04-13, 00:00   

Fidel-F2 napisał/a:
jeśli coś jest źle zrobione to można spróbować poprawiać, ale co to ma wspólnego z ultymatywnością bigosu?

Yyy, a to istnieje jakiś jeden, jedynie słuszny przepis na prawdziwy bigos? Bo ja czytywałam takie, które miały w składzie te powidła czy śliwki suszone. Moja matka też to czytywała tylko bała się skorzystać z takiego przepisu... dopóki nie stało jej się to obojętne, bo bigos nie wyszedł tak, jak powinien.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2017-04-13, 00:19   

jak kto chce, może też dołożyć niepatroszonego kuakanga ciemnolicego, i co z tego?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6148
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-04-13, 07:22   

Zrobiłem wczoraj rosołek na warzywach które zgodnie z przepisem wcześniej upiekłem. Wyszło całkiem niezłe choć wolałbym dodać kawał wołowiny tylko tak mnie ciekawi co daje to wcześniejsze pieczenie?
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-04-13, 08:19   

No ja czasem robię wywar z resztek pieczonej kury.
Zupa jest wtedy wyjebana w kosmos.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2017-04-13, 09:12   

Interesująca koncepcja
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-04-13, 10:03   

Koniecznie przetestuj.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Trojan 


Posty: 6087
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-13, 10:45   

hm ?
z jakich resztek ?
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2018-04-25, 18:41   

Szczawiową pierwszą w tym roku ogarnąłem. Mniam, Mniam. Zjadłem na poobiadek, podwieczorek i podkurek, a jeszcze kolacja przede mną.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 621
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2018-04-25, 20:56   

Podkurek je się po kolacji
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2018-04-25, 21:11   

ale zjebałem
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 621
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2018-04-25, 21:14   

Przeniosłeś sie razem ze szczawiową w czasie.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5172
Wysłany: 2018-04-25, 21:28   

Gorzej, zjadłeś odwrotnie. Nie wiem, czy to się liczy. //mysli
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Trojan 


Posty: 6087
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-04-25, 22:05   

Musisz powtórzyć.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-01-22, 18:23   

Pizza na podpłomyku wariant tani, szybki i smaczny.

Kupujesz wrapsy na tortille z Lidla, wrzucasz na patelnię (nagrzana jak na naleśnika) i gdy zacznie się wybrzuszać, to obracasz na drugą stronę i redukujesz płytę na mały ogień. Smarujesz ulubionym sosem pomidorowym, dajesz oliwki, mozzarellę i co tam w zasadzie chcesz, przykrywasz patelnię i trzymasz do momentu aż rozpuści się ser. Czyli jakieś dwie, trzy minuty. Sru na talerz i gotowe.

Wyjebka.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Trojan 


Posty: 6087
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-01-22, 19:09   

Ciekawe.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2019-01-22, 19:30   

Robiłem podobnie tylko zamiast tortilli bełtałem bułkę tartą z jajem (jedno jajo na jedną płaską łyżkę stołową). Jak się obsmażyło z obu stron, wrzucałem co tam było w lodówce.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8102
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-01-22, 19:35   

Wolałbym przeczytać przepis na kebab z wykorzystaniem owcy, dzwonu Zygmunta i granatu zaczepnego, ale trzeba na takie sprawy patrzeć realistycznie.

MrSpellu napisał/a:
rozpuści się ser


Roztopi, humanisto :P
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 6087
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-01-22, 22:24   

Stary Ork napisał/a:


MrSpellu napisał/a:
rozpuści się ser


Roztopi, humanisto :P


Spellu materię organiczną tylko rozpuszcza. Najlepiej w wannie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-01-23, 00:28   

Mozzarella z Lidla, zią. Myślę, że byłem bliżej prawdy //spell
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19969
Wysłany: 2019-02-15, 07:22   

Czytam sobie z doskoku "Kapłony i szczeżuje. Opowieść o zapomnianej kuchni polskiej". Gdybym wcześniej nie czytał doskonałej "Historii naturalnej i moralnej jedzenia", to pewnie z większym zainteresowaniem bym ją przyjął. Ale znalazłem w niej przepis na szczupaka po polsku. Danie, z którego ongiś słynęła polska kuchnia w Europie. Chyba jedyne.

Cytat:
Weź pięknego, jeszcze żyjącego szczupaka i przetnij go na połowę, następnie pokrój na części szerokie na cztery cale, weź grubej soli i posyp ją po stronie łusek, tak aby wszystko było nią pokryte. Kwadrans później weź wrzącego octu, do którego wrzuć szczyptę pieprzu i polej tym po wierzchu, a nada to szczupakowi piękny błekitny kolor. Włóż to do rondla albo jakiego chcesz naczynia i gotuj razem z tymiankiem, bazylią, liściem laurowym, pietruszką, posiekanym szczypiorkiem, goździkami i pieprzem, a wody wlej tyle, by było jej trzy palce ponad rybą, którą masz w to włożyć z całą to zaprawą, w której się macerowała, gotuj ją na wielkim ogniu i podawał z łuskami. Zrób sos z niczego więcej, jak tylko z masła, pół funta sardeli, podawaj w osobnej misie.

Kiedy zacznie się sezon na szczupaka, ponoć od maja, zamierzam spróbować. Z odpowiednimi modyfikacjami. Przepis pochodzi z francuskiej książki kucharskiej z XVIII wieku.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8102
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-02-15, 07:36   

Abojawiem czy jedyne, warzywa z bułką tartą zrumienioną na maśle oficjalnie nazywają się a la polonaise, więc jakiś inny wpływ na światową kuchnię jednak mielismy :P
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6148
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2019-02-15, 08:35   

Ale że niby jak, z flakami mam to gotować? Nie jestem rybakiem, nie wiem jak zbudowana jest rybna ale zakładam że ma jakieś organy a skoro biorę żywą i od razy kroję i doprawiam to te wszystkie flaki i ekskrementy w niej zostają, to nie psuje smaku potrawy?
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19969
Wysłany: 2019-02-15, 08:53   

Mnie nie pytaj. :) Taki przepis.

Ja zamierzam potraktować go jako punkt wyjścia. I na pewno będę kroił zabitego i oczyszczonego z łusek. :) I całej reszty. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8102
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-06-05, 08:44   

Na przełomie wiosny i lata ludzie w zasadzie bez przerwy pytają mnie Orku, jak ty to robisz? Skąd ta nieskazitelna cera, lśniące włosy, błysk w oku, sprężysty krok? . Zwykle odpowiadam A chuj cię to, ale macie szczęście, że was lubię i mogę się podzielić sekretem zdrowia i urody.
Szparagi //slina . Od miesiąca żrę takie ilości, że widzę na zielono, sikam czystym kwasem i zawieram tyle chlorofilu że mógłbym się wyżywić fotosyntezą i trzymaniem nóg w wiadrze z kompostem. W poniedziałek po starej znajomości nabyłem 5 kilo zielonego prosto z pola i dzisiaj zostały smutne resztki. Gdzie się podziały? Wyjaśnienie akapit niżej.

Weź patelnię, głęboką, z pokrywką, dno pokryj oliwą, ciut masła opcjonalne, choć polecane. Na oliwie zeszklij czosnku ile potrzeba i białą część niezbyt wyrośniętego pora, drobno posiekane (jeśli porem można walczyć z siodła bez osadzania go na drzewcu, to jest zbyt wyrośnięty). Pęczek zielonych szparagów ochędóż, podziel na mniejsze części wedle uznania, wrzuć na patelnię, smaż minutkę. Dodaj pieprzu grubo mielonego w cholerę i ciut, tymianku i soku z cytryny oraz kilka pomidorków koktajlowych dla koloru, nałóż dekielek i duś pod parą kilka minut (jeśli zszarzeje, przetrzymałeś o kwadrans). Wymieszaj wszystko z makaronem (u niemieckiego oprawcy dają kapitalny makaron groszkowy albo soczewicowy, Ork poleca. Makaron lepiej się sprawuje jeśli uprzednio ugotowany, ale kim ja jestem żeby was osądzać --_- ), posól jeśli wola. Jak kto bogatszy z domu, może posypać startym na proch parmezanem, ale z umiarem żeby nie przybić smaku. Spożyj i zrób tak: //spell .
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-06-05, 09:32   

Ty mie tu jakieś wegańskie fiu bździu, a ja wczoraj opierdoliłem własnoręcznie przyrządzone burgery.

W oryginalnym przepisie powinna być wieprzowina, bo to miał być Iowa Pork Burger. Ale małżonka się pierdolnęła i wzięła wołowinę. TEŻ BYŁO DOBRE //spell

Do mielonego mięska ścierasz na grubych okach jabłko. Dajesz kilka zmiażdżonych ząbków czosnku, sypiesz ulubioną przyprawę do mięs. Im pikantniejsza, tym lepsza. Dolewasz trochę ulubionego pikantnego sosu (tabasco czy inksze palące gówno) i mieszasz wszystko jak pojebany aż uzyskasz jednolitą i zwartą masę. Następnie dzielisz na części i formujesz burgery.

I teraz uwaga. W oryginale, grillujesz to na mocno rozgrzanym ruszcie. Ale ja jestem pizda i nie mam grilla, bo nie mam kiedy i z kim grillować, poza tym twardo trzytmam linię :P I jak zapieczesz jedną stronę, to obracasz i glazurujesz mieszanką sosu BBQ, octu jabłkowego i soku jabłkowego.

Ja to wpierdoliłem do piekarnika na 35 minut (180 stopni, bez termoobiegu, grzanie z obu stron) i na sam koniec jebnąłem to na mocno rozgrzaną patelnię, by nadac twardą teksturkę. Po zdjęciu z patelni można szybciutko posypać tartym cheddarem.

W miedzyczasie bułki burgerowe przyjarałem na dostawce do tostera i sporządziłem wykurwisty sos, który się składa z: łyżki majonezu, łyżki keczupu, łyżki żołtej musztardy, łyżki kukurydzy.

Opcjonalne dodatki: plastry cebuli i plastry pomidora.

Także wczoraj na obiadek wpierdoliłem 1500kcal //spell
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
  
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8102
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-06-05, 09:34   

MrSpellu napisał/a:
1500kcal


To by było jakieś 7 kilo szparagów //slina .
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2020-06-05, 09:59   

te szparagi sprawdzę, z patelni

kupiłem wczoraj 1,5 kg baraniego udźca

i dumam
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-06-05, 10:07   

Nie ma co dumać, trzeba opierdolić.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8102
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-06-05, 10:14   

Tak z marszu? //panda
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 12