Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Żarcie to nie wszystko, ale ...
Autor Wiadomość
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8102
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-04-30, 20:52   

Nie znają się, skoro jest nowoangielski chowder, a nie ma gumbo //orc
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2015-06-07, 14:48   

W Sandomierzu zdecydowanie Bistro na Podwalu. Re-we-la-cy-jne! żarcie. Nie najtaniej ale też nie bardzo drogo. za 90 zł nafutrowaliśmy sie we dwoje jak mopsy. I piwka nieoczywiste (trzeba pójść do kontuaru i sobie wybrać bo w karcie nie są wyszczególnione - są częste zmiany)
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19969
Wysłany: 2019-01-01, 19:28   

Kiszenie warzyw. Coraz bardziej się rozkręcamy. Kiszona marchew - bomba. A teraz kiszona cytryna. Do tego trochę mięty, pomidorki, ogórki i pyszna sałateczka do świętowania w kilka minut gotowa. Po pierwszych próbach, idziemy w zawodowstwo. W tym tygodniu zaczniemy je kisić w całości. Do tej pory plasterkami, aby było szybciej, a poza tym nie wiedzieliśmy, czy posmakuje. Ale posmakowało, więc trzeba zainwestować w pięć całych. Książka kucharska z przepisami kuchni izraelskiej okazała się bardzo przydatna.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-01-22, 13:20   

Za jakiś czas dołączę do grona miłośników kiszonek, bo żona się zajawia.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19969
Wysłany: 2019-06-29, 20:43   

Byłem dziś w stolicy na Weekendzie Portugalskim w Hali Gwardii. Taki tam, w sumie rozczarowujący event. Z Portugalii były wina do spróbowania i kupienia, ale kolejka do tego była zbyt duża i nie można było w spokoju tych win popróbować. Skończyło się kupieniem dwóch butelek, bo akurat trafiliśmy na niezłe. Ale to dzięki aplikacji. :)

Anyway, jest tam street foodowy "kącik" a w nim Tel Aviv Urban Food. Taka sieciówka. Sprawdziłem, że ma punktu w Łodzi i Warszawie. Wegańska. Mam słabość do izraelskiej kuchni i od razu po przeżytym rozczarowaniu skierowaliśmy tam swoje kroki.

Na "strzał" poszedł u mnie Ave Seitan Burger. W zestawie z pieczonymi batatami i kiszoną marchewką. Do tego woda z ogórkiem i miętą.

I to był jeden z najlepszych burgerów, jakie jadłem w swoim życiu. Najśmieszniejsze jest to, że był tak przyrządzony, że nie poczułem braku mięsa. Upchany pysznymi warzywami, przyprawiony tak, że po każdym kęsie dostawałem ślinotoku. Oczywiście - pardon my French - ujebałem sobie całą brodę sosem. A do tego te równie smakowicie przyrządzone bataty i pyszne marcheweczki.

Zniszczyło mnie to dokumentnie. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7410
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-06-29, 21:42   

Co jest izraelskiego w sieciówkowej burgerowni? Co jest izraelskiego w seitanie i batatach? Chyba tylko brak wieprzowiny w ofercie...

Żeby nie było, najlepsze burgery, jakie jadłem w życiu to te wegańskie. Po prostu lubię wegańskie/wegetariańskie dania i uważam, że dobrze przyrządzone są rewelacyjne, choć nie jestem weganinem ani nawet wegetarianinem.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19969
Wysłany: 2019-06-29, 21:46   

Podejrzewam, że izraelski to był tam tylko smak przypraw. :) I kiszone warzywa. Wybrałem ten punkt tylko z uwagi na nazwę i słabość do izraelskiej kuchni. Ale nie szukałem jej w tym burgerze. Mógł być rdzennie polski, smakował obłędnie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2020-04-23, 12:30   

Pierwsza szczawiowa w tym roku. Dałem w żyłę. O jak mi dobrze.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-04-23, 14:29   

Zjadłbym nawet.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1409
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2020-04-23, 23:42   

No patrzta, akurat dziś na spacerku z Julkiem odkryłem bujne kępy szczawiu w zadrzewionym skrawku przestrzeni przy mym bloczydle. Zawsze wypuszczałem się na wiosenne zbiory w odleglejsze zakątki mej przestrzeni życiowej. Ubiegłeś mnie, ale moja będzie lepsza.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9773
Wysłany: 2020-04-24, 07:09   

//piwo
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1409
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2020-04-26, 01:43   

No i było tak: poszliśmy z Julkiem po szczaw. Ja torbę, on zgarnia muszelki ślimacze( musiećka, musiećka!- dodam, że numer nadany 348). Ale - jak po raz pierwszy entuzjazm. Pomaga w zbieraniu, bo szczaw od południowej strony rośnie mocno jak na suszę. Gdy kwestionuję jakość materiału wrzucanego przez Julka do torby , ten rozwiewa me obawy kwestią: Ziupa patik, ziupa dobda! Co dziwne, miał rację. Nie ma to jak szczawiowa na wiosnę pierwsza.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-04-26, 09:37   

No jak szczawik rwie szczaw, to musi być dobre.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 13