Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
KS 


Posty: 149
Wysłany: 2020-03-20, 16:51   

ASX76 napisał/a:

I narkotyki. Dużo narkotyków ;)

Jasne. To wiele tłumaczy.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Rashmika 


Posty: 573
Wysłany: 2020-03-20, 17:08   

KS napisał/a:
Mam dysonans poznawczy :mrgreen:


Bo Asiks popłynąłeś z tymi damami. Nie wiem jakim cudem TW ci się skojarzyło z elegancką damą. Może jeszcze taką co wali w oczodół amunicją z gwoździarki...
Krótko mówiąc Shield jest prosty jak życiorys zenka i nie potrzebujesz do ogarnięcia fabuły większej uwagi. W TW trzeba jednak pamiętać to i owo, nie jest to serial przy którym można malować paznokcie. I za to lubię Simona, nie traktuje odbiorcy jak debila.
_________________
Odblurbiacz
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13164
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-20, 17:39   

Przymrużenie oka na końcu zdania "uwidieli", a? :-P

Bez przesady z tym "życiorysem Zenka" i na to poważnie, please :-)



"Devs" - pierwszy odcinek pozostawił mnie obojętnym, ale może dalej się rozkręci //mysli
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-20, 17:41   

ASX76 napisał/a:
"Devs" - pierwszy odcinek pozostawił mnie obojętnym, ale może dalej się rozkręci //mysli

Zdecydowanie, ale jeśli oczekujesz szybkiej akcji, to przestań oglądać. Ja jestem po czwartym i jestem bardzo na tak. Aczkolwiek, zakładam że zakończenie może mnie rozczarować. W sumie półmetek za mną, a sporo już wiadomo i nie wiadomo, czego się spodziewać.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Rashmika 


Posty: 573
Wysłany: 2020-03-20, 17:46   

Mnie się Devs też podoba, ma klimat, ale trudno powiedzieć czy będzie się to trzymało kupy.

ASX76 napisał/a:
Bez przesady z tym "życiorysem Zenka" i na to poważnie, please :-)


Asiks, a co w tym serialu jest skomplikowane? Zawiłe? Zwyczajnie się patrzysz, łatwo i w miarę przyjemnie.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-20, 19:55   

Skoro znowu mam AppleTV+ to zacząłem sprawdzać co tam się pojawiło od mojego ostatniego próbowania.

"Mythic Quest: Raven's Banquet" - serial komediowy. Szczerze pisząc, boków nie zrywam. Ale serial jest sympatyczny, czyli taka komediowa norma. Mimo to oglądam, ponieważ jest osadzony w specyficznym środowisku. Tytułowy "Mythic Quest" to sieciowa gra MMORPG, coś na kształt "World Of Warcraft", a fabuła kręci się wokół problemów twórców tej gry. Serial stara się o satyryczne podejście do środowiska graczy i biznesu, który go kreuje, czy kształtuje. Oglądam bez bólu, a po czterech odcinkach jest bardzo fajnie i zaczynam lubić bohaterów. https://www.youtube.com/watch?v=pMaPCYRPhY0

Teraz coś od Hulu, czyli - jak nazywam ten serwis - "małego HBO". Serwis ten nie idzie bowiem w ilość, ale w jakość. Czasami rozbija bank ("Opowieść Podręcznej"), czasami nie ("Reprisal"), ale co najważniejsze, nie boją się tam ryzykować. Akurat "Little Fires Everywhere" był obstawiany jako pewniak, ale po jednym odcinku nie potrafię rozstrzygnąć. To adaptacja bestselleowej powieści, której nie czytałem, fabularnie osadzona w 1997 r. Mamy dwie bohaterki. Jedna zapięta na ostatni guzik, przedstawicielka białej wyższej klasy średniej, druga to czarnoskóra artystka, wolna dusza, ale z tajemnicami. Serial chyba będzie krążył wokół kwestii macierzyństwa, choć prolog zapowiada coś więcej. W rolach głównych Reese Whiterspoon i Kerry Washington (stąd przyjmować można, że serial to pewniak). Poza tym gra tu Joshua Jackson, którego lubię i cały czas mam nadzieję, że dostanie "coś większego". Od "Fringe" (czy "Dawson's Creek", w którym zagrał najdojrzalszą postać) aktor ten rozwija się jako aktor dramatyczny, o czym można było przekonać się w "The Affair". Co do "Little Fires Everywhere", ciekaw jestem ciągu dalszego. Mam nadzieję, że HBO go kupi.
https://www.youtube.com/watch?v=JWGkX8ClhBI

I Netflix. Od dawna nie było tam niczego ciekawego. Być może do dziś. Choć to serial fantasy. "The Letter To The King". Z napisów dowiedziałem się, że to adaptacja holenderskiej, czy duńskiej powieści dla dzieci/młodzieży. To mnie przeraziło ogromnie. Ale po obejrzeniu połowy sezonu(?) stwierdzam, że to bardzo sympatyczny serial. Fakt: widać, że to serial dla dzieci/młodzieży. Ale nie jest to produkcja familijna, serial ma trochę mroku i przemocy. Do tego trafia się i humor. Ponadto widać, że scenarzyści podeszli do fabuły z odrobiną dystansu świadczącego o tym, że znają i rozumieją konwencję, ale nie przejmują się nią tak bardzo. Co skutkuje sympatycznymi zwrotami akcji i interesującą fabułą, nawet mimo pewnej przewidywalności. Europejska robota pozwala na ominięcie wszystkich raf, na które wpadłby ten serial w rękach Amerykanów. Podoba mi się. Zwłaszcza że liczy tylko sześć odcinków.
https://www.youtube.com/watch?v=XZ4dF-JvYwg
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 149
Wysłany: 2020-03-20, 20:10   

Romulus, mam w stosunku do Ciebie takie same podejrzenia, jak Dick wobec Lema. Jesteś prawdopodobnie zorganizowaną, zakonspirowaną grupą. A może nawet oddziałem, mającym za zadanie jako agent wpływu deformować stan umysłu obywateli RP. Oczywistym dowodem mojej tezy jest to, że normalny człowiek nie może czytać paru książek i jednocześnie oglądać kilku seriali dziennie. Doniesienie w tej sprawie zostanie skierowane do odpowiednich służb państwowych A także Inspektora Sanitarnego Kraju, bo możesz zarażać.
To nic osobistego. Nawet Cię lubiłem.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7260
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2020-03-20, 20:18   

To teraz złap się czegoś. Romek był na bieżąco z Modą na sukces...
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
KS 


Posty: 149
Wysłany: 2020-03-20, 20:19   

toto napisał/a:
To teraz złap się czegoś. Romek był na bieżąco z Modą na sukces...

Dlaczego mnie to nie dziwi?
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-20, 20:34   

Czy wszyscy tu wykonują zawody, które w czasie epidemii są niezbędne? :) Bo mój spadł na koniec listy, pewnie gdzieś tak ze środka. :) To oglądam i czytam. Bo co mam robić? :) I biegam jeszcze. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
fdv 


Posty: 215
Skąd: Neverland
Wysłany: 2020-03-20, 20:39   

Sęk w tym że ty i przed czasami zarazy miałeś takie tempo z komiksami, książkami, filmami, serialami i audiobookami że czasem sam się zastanawiałem czy na tych państwowych posadach to wszyscy mają taki luz czy tylko ty jesteś wyjątkiem.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-20, 20:44   

Sekretem jest jedno słowo: systematyczność.
Może dwa: systematyczność i dyscyplina.
Reszta jest nieważna.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5519
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-03-20, 21:15   

Romulus napisał/a:
Czy wszyscy tu wykonują zawody, które w czasie epidemii są niezbędne? :) Bo mój spadł na koniec listy, pewnie gdzieś tak ze środka. :) To oglądam i czytam. Bo co mam robić? :) I biegam jeszcze. :)


nie. mój jest całkowicie zbędny i niepotrzebny
pierwsi dostaliśmy strzała i ostatni się podniesiemy.

a co do clou problemu....
wszyscy chyba pamiętają że było tam jeszcze Remus. Prestiż. I wszystko jasne.

systematyczność... ta jasne.
  
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13164
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-20, 21:59   

Rashmika napisał/a:


ASX76 napisał/a:
Bez przesady z tym "życiorysem Zenka" i na to poważnie, please :-)


Asiks, a co w tym serialu jest skomplikowane? Zawiłe? Zwyczajnie się patrzysz, łatwo i w miarę przyjemnie.


Nieskomplikowane, nie jest równoznaczne z "życiorysem Zenka", bo to brzmi prostacko, a przecież mamy tam sporo ciekawych historii niezwiązanych z grupą uderzeniową.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-21, 15:21   

Trojan napisał/a:
systematyczność... ta jasne.

Dobra, dorzucę do tego jeszcze brak potomstwa odbierającego czas i ochotę czerpania przyjemności z innej rozrywki (tak, wiem, dzieci to skarb, wszystkie są nasze, kochamy je i te pe...) :)

"Belgravia" - adaptacja powieści Juliana Fellowesa. Pan ten powinien być niektórym znany jako scenarzysta genialnego "Gosford Park". A większości jako twórca i scenarzysta "Downton Abbey". Poza tym jest jeszcze pisarzem. "Belgravia" została wydana w Polsce. I wcale nie należy, moim zdaniem, do jego najlepszych osiągnięć. Fellowes wywodzi się z kręgów arystokratycznych (ale jest "tylko" baronem), zasiada w Izbie Lordów i potrafi przenikliwie, ale bez nadęcia i pretensji portretować współczesną arystokrację. Udało mu się to w lekkich i dobrze napisanych współczesnych powieściach. Polecam ciekawym jego "Snobów", czy przede wszystkim "Czas przeszły niedokonany". Akcja "Belgravii" zaczyna się pod koniec wojen napoleońskich, tuż przed Waterloo. Mamy młodego księcia, mamy dziewczynę o nieco niższym statusie, która się w nim kocha, zdaje się z wzajemnością. Ale wojna, bitwa, dużo się dzieje. Nie chcę zdradzać całej fabuły. Mamy tu mezalians, zdradę, dramat, idealne wątki do kostiumowego serialu. Nie wiem jeszcze, czy polecam. Powieść mi podeszła średnio. Dziwię się, że nie zekranizowano jeszcze "Snobów", czy "Czasu...". Mam nadzieję, że na jakichś sześciu odcinkach się to skończy. Jeśli Fellowes, który pisze także scenariusz, będzie się trzymał swojej fabuły - a wszystko na razie na to wskazuje - będzie to miniserial. https://www.youtube.com/watch?v=t9nPeUNSfsM

Zacząłem oglądać "The English Game" na Netflixie. Tu również Fellowes przyłożył rękę jako twórca i scenarzysta. Niemniej, średnio mi się to podoba. Na szczęście tylko sześć odcinków. https://www.youtube.com/watch?v=hBOlhdSYhv8
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
KS 


Posty: 149
Wysłany: 2020-03-21, 19:38   

Fleabag, sezon 1 i 2. Po orgazmach krytyków i deszczu nagród mus był zobaczyć. Brytyjski na wskroś. Aktorstwo wysokiej próby, jak to u nich. Świetna Phoebe Waller-Bridge, a Andrew Scott w życiówce, przebija swoje limity. Scenariusz perfidnie wyliczony, by co rusz wrzucać widza na emocjonalną hustawkę, z której spada do wirówki. Niby nic takiego się nie dzieje, ot, perypetie samotnej kobiety, ale jak to jest podane.
Z plusów ujemnych, jeśli kogoś wkurwiała Bridget Jones, dwa razy się zastanowić. Przy Fleabag to niewinna Pszczółka Maja. Jest tam co prawda śmiech, lecz najczęściej przez łzy.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-21, 20:01   

KS napisał/a:
Fleabag, sezon 1 i 2. Po orgazmach krytyków i deszczu nagród mus był zobaczyć. Brytyjski na wskroś. Aktorstwo wysokiej próby, jak to u nich. Świetna Phoebe Waller-Bridge, a Andrew Scott w życiówce, przebija swoje limity. Scenariusz perfidnie wyliczony, by co rusz wrzucać widza na emocjonalną hustawkę, z której spada do wirówki. Niby nic takiego się nie dzieje, ot, perypetie samotnej kobiety, ale jak to jest podane.
Z plusów ujemnych, jeśli kogoś wkurwiała Bridget Jones, dwa razy się zastanowić. Przy Fleabag to niewinna Pszczółka Maja. Jest tam co prawda śmiech, lecz najczęściej przez łzy.

O, przecież to z Bridget Jones nie ma niczego wspólnego. Bohaterka jest daleka od tej pop-idiotki. "Fleabag" to małe arcydzieło. Zamknięte w dwóch krótkich sezonach, do tego nie ma tu mowy o dopisywaniu czegoś na siłę. Emocjonalnie perfekcyjne. Niby się śmiałem, ale momentami ten śmiech w gardle zamierał. Nie ma fałszywej nuty.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 149
Wysłany: 2020-03-21, 20:23   

Romulus napisał/a:

O, przecież to z Bridget Jones nie ma niczego wspólnego. Bohaterka jest daleka od tej pop-idiotki.

Ależ oczywiście, że ma. Obie ściągają na siebie nieszczęścia niczym najczulsza antena i obie dokonują wyborów, sprawiających, że ich życie to pasmo nieporozumień. To sedno sprawy w obu produkcjach.
Tyle, że BJ to błaha, momentami kretyńska komedia romantyczna, a Fleabag to nieomal egzystencjalny dramat.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13164
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-21, 21:53   

Rashmika napisał/a:
Mnie się Devs też podoba, ma klimat, ale trudno powiedzieć czy będzie się to trzymało kupy.



Wszystko zależy od odpowiedzi, które często rozczarowują.
Zgodnie z oczekiwaniami drugi odcinek już mnie wciągnął - na taki sensowny rozwój akcji liczyłem :-)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-23, 16:48   

"Castlevania" sezon 3. Niezły, naprawdę niezły. Dobrą robotę w tym serialu robią krótkie odcinki i dosyć dynamiczna, ale jednocześnie nie skrótowa historia. No nic, będę oglądał kolejne sezony.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3697
Wysłany: 2020-03-23, 17:14   

Wyraznie lepiej niz w drugim sezonie. Fajne rozlozenie na wątki (tylko ten Aluzarda troche przynudzal), bardziej oryginalne pomysly, lepsza dynamika miedzy postaciami (w tym nowymi), dobre, glebsze dialogi.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-26, 18:28   

"Derry Girls". Wreszcie obejrzałem. Żałuję, że tak późno. Dwa krótkie (sześcioodcinkowe) sezony. Serial komediowy, który jest naprawdę śmieszny. Nie pamiętam, kiedy się tak śmiałem przy tego typu produkcji. Kolejną zaletą jest to, że ten serial nie - pardon my French - brandzluje się latami 80-tymi. :) Akcja rozgrywa się w latach 90-tych, w Derry w Irlandii Północnej. W tle jest dogasający konflikt, a na pierwszym planie historia czterech dziewcząt z katolickiej szkoły prowadzonej przez zakonnice. W zasadzie, to dziewczyn jest pięć. :mrgreen: Mam nadzieję, że to już koniec i nie będzie sezonu trzeciego. Zakończenie było idealne. Ale skoro serial trafił na Netflixa (to nie jest produkcja tego serwisu), to obawiam się, że mogą wymyślić jakąś dokrętkę, trzymam kciuki, aby tak się nie stało. https://www.youtube.com/watch?v=UFmFuXH0IRY
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9148
Wysłany: 2020-03-26, 19:05   

namówiłeś, zaraz odpalamy z żoną, krupniczek słony karmel już polany
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9148
Wysłany: 2020-03-26, 21:12   

Romulus, dzięki, po trzech odcinkach jestem znudzony jak martwy pies. Czasem trafi się coś do uśmiechu ale zwykle to humor wypracowany jak klocek po trzydniowym zatwardzeniu. Jedyne co ratuje ten serial to siostra kierowniczka szkoły, jedyna postać o jakichkolwiek aktorskich talentach.

4/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5939
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2020-03-26, 21:16   

Fidel-F2, oglądałeś Ricka i Mortiego? Jestem ciekawy twojej oceny
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9148
Wysłany: 2020-03-26, 21:20   

Nie mam pojęcia co to jest, ale spróbuję sprawdzić.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7807
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-03-26, 21:27   

utrivv napisał/a:
Fidel-F2, oglądałeś Ricka i Mortiego? Jestem ciekawy twojej oceny


Próbowałem dwa odcinki i odpadłem, warto zacisnąć zęby i przeć dalej?
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5939
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2020-03-26, 21:47   

Stary Ork napisał/a:
utrivv napisał/a:
Fidel-F2, oglądałeś Ricka i Mortiego? Jestem ciekawy twojej oceny


Próbowałem dwa odcinki i odpadłem, warto zacisnąć zęby i przeć dalej?
Według mnie najlepszy serial sf , oczywiście tylko 3 sezony. Mnóstwo odniesień, twarde sf (im dalej tym więcej) choć oczywiście jest też mnóstwo uproszczeń dla fun'u
W pierwszym sezonie moje ulubione odcinki to wszystkie powyżej 2, polecam 7 (nawiązuje minn do Zardoz)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9148
Wysłany: 2020-03-26, 21:48   

Po pierwszym odcinku. Estetycznie to jest porażka, że trudno wyobrazić sobie większa. Co do reszty, to jest gdzieś z tych samych rejonów galaktyki co South Park, obrazoburczy, drażniący, inteligentny, ale momentami także prostacki.

trochę pociągnę

edit

w większej dawce zaczyna irytować brzydotą, nerwowymi podrygami i nieustannym hałasem

---

czemu tylko trzy? co z czwartym?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
  
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19446
Wysłany: 2020-03-27, 06:58   

Stary Ork napisał/a:
utrivv napisał/a:
Fidel-F2, oglądałeś Ricka i Mortiego? Jestem ciekawy twojej oceny


Próbowałem dwa odcinki i odpadłem, warto zacisnąć zęby i przeć dalej?

To jak ja, ale trzymam na liście, może kiedyś przypili.

"BoJack Horseman". Jeśli chodzi o animacje na Netflixie - liczy się tylko ten tytuł. Choć nie napiszę, że podobał mi się od pierwszego odcinka. Ale już pod koniec pierwszego sezonu wiedziałem, że to jest to.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,62 sekundy. Zapytań do SQL: 13