Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Chata Zielarki Taisiy [Egge]
Autor Wiadomość
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-07-31, 09:39   

Spojrzał na swe udo, zrazu na ciebie a jego usta wykrzywiły się wpół uśmiechu.
-Draśniecie dziewko, ale ci za nie odpłacę. Ruszył ku tobie chwiejnym krokiem, pewny swej przewagi.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2008-07-31, 10:44   

Kobieta chroniąc swój honor potrafi posunąć się bardzo daleko. Tak mi zawsze powtarzała babka.
On myślał, że mam tylko sztylet? Która tutejsza kobieta trzyma w domu miecz? Każda? Niektóre? Przeklęłam w duchu swoje odizolowanie choć byłam zawsze przekonana, że to ono zapewni mi bezpieczeństwo. Odsunęłam się trochę do tyłu co drab mógł uznać za okazanie obawy. Moja dłoń powędrowała szybko do skrytki i aż poczułam mrowienie w palcach trzymając w dłoni rękojeść. Szybko wyciągnęłam ku niemu lekko wygiętą, arabską szablę i zamierzyłam się tak jak byłam uczona.
Pomieszczenie nie było duże więc wystarczyło lekko przysunąć się do przodu. Zamierzyłam się celując między ramię i kark...
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-07-31, 12:10   

W tejże chwili, noga odmówiła wikingowi posłuszeństwa. Runął na ziemię. Arabska stal przecięła powietrze.
Mocna dłoń z siłą imadła, zacisnęła się twojej kostce.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2008-07-31, 18:38   

-Nigdy nie zadzieraj z Seid-koną nędzniku!
Ani chwili myśląc obróciłam zgrabnie szablę w dłoniach tnąc przez nadgarstek ręki gdzie kości są najsłabsze. Zawsze dbałam by była doskonale naostrzona choć miałam nadzieję jej nie używać. Jeśli dłoń nie odpadnie to byłam pewna, że przetnie każdy mięsień.
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-11-05, 13:58   

Nawet nie pisnął. Usta jeno rozdziawił w niemym zdumieniu. Wzroku nieodrywającą od kikuta ręki, sięgnął zdrową dłonią po odrąbaną część ciała. Wiedźma chędożona! Dziwka parszywa! Zsiniał na twarzy, a oczy prawie, że na wierzch mu wyszły. Zabije ... zabije!![/b]
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2008-11-05, 17:52   

Mimo przejęcia, krytycznej sytuacji byłam nadzwyczaj spokojna. Nie zwróciłam uwagi na ubrudzona nieco posoką fałdę sukni czy deski podłogi. Krew płynęła wartko, miałam wrażenie, że przestałam kontrolować własne ciało. Mężczyzna był rozzielony. Jedynym wyjściem było uszkodzenie tego ciała przede mną tak, by nie mógł się ruszyć... albo zabicie. Zaczęłam nucić pieśń w języku mej babki, o odwadze i pewności siebie, nie zdając sobie sprawy, że dla tego człeka brzmi to jak zaklęcie. teraz nie mogłam spudłować. szybko i zręcznie obróciłam w dłoni szablę mierząc ponownie w szyję zbója...
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-11-05, 22:27   

Mężczyzna targnął głową w bok. Ciało zareagowało machinalnie, ruchem nabytym, głęboko zakorzenionym jak samo oddychanie.
Nóż zamiast wbić się w gardło, przecięło je gładko z lewej. Wystarczająco głęboko aby się jucha puściła, pozbawiając łotra głosu.
Sprawna dłoń zacisnęła się wokół rany desperacko. Za późno, krew przeciekała przez palce.
-Hej! Usłyszałaś z zewnątrz głos drugiego napastnika. -Prędzej obracaj dziewkę.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2008-11-05, 22:45   

Głos z zewnątrz jakby wybudził mnie z transu. Co z Tore?! Drgnęłam kiedy kolejne plamy krwi zroszyły mi suknię. Korzystając z chwili zawahania się mężczyzny, zerwałam się, co było wyczynem w mej chatynce, i przewinęłam się obok draba chcąc go ugodzić ostrzem od tyłu, lub w bok. Zaczynałam już mieć dość! Skończyć to! Choć po głowie chodziła mi myśl... czy dam radę drugiemu...
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-11-06, 12:19   

Mężczyzna wydał z siebie zduszony bulgot po czym padł nieżywy.
Usłyszałaś krzyk, krótki zduszony w połowie i metaliczny dźwięk mieczy.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2008-11-06, 19:05   

Chwilę tylko patrzyłam na trupa z większą obojętnością niż odrazą. Zaraz jednak obróciłam się poprawiając ubranie i wybiegając w mróz, który jeno mnie orzeźwił.
-Tore!
Stanęłam w progu w okrwawionej sukni z błyszczącą szablą, na której powoli schnęły resztki posoki, obserwując co przede mną.
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-11-24, 22:25   

Tore szamotał się z drugim napastnikiem na ziemi. Jego wilcza skóra całkowicie ubłocona, upodobniała go do górskiego trolla. Czarnobrody leżąc na plecach, zdołał wymierzyć potężny cios w samą szczękę Tora, który poleciał do tyłu. Żaden nie miał przy sobie broni.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2008-11-24, 22:39   

-Tore!
Już chciałam podbiec... ale czy to nie uwłaczało by honorowi wilka? Liczyłam, że moja osoba odciągnie na chwilę uwagę napastnika by Wilczy Brat mógł odeprzeć atak. Gdzie była ich broń? Rozejrzałam się za nią. Z drugiej strony, obawiałam się zaatakować, by nie zranić Torego.
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13