Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
ekranizacje horrorów
Autor Wiadomość
cedro 

Posty: 16
Wysłany: 2009-08-08, 18:52   ekranizacje horrorów

Jak na razie nieco niemrawo wypadają dyskusję w bibliotece pod marką horroru. może więc spróbuję jednak nieco rozruszać ten temat.

A więc jakie są Wasze wrażenia z ekranizacji horrorów? Dokonujecie w ogóle takich porównań?

Jako przykład mogę podać film Polańskiego Dziecko rosemary, ekranizacja baaardzo wierna, ale co za tym idzie śmiertelnie nudna. Jeżeli ktoś nie czytał wcześniej książki to film naturalnie może zrobić wrażenie, jeżeli jednak widział to przyjdzie mu obejrzeć dobrze zrealizowaną, ale jednak TYLKO ilustrację do powieści. Dlatego mnie film masakrycznie rozczarował. Poza tym mam jakieś dziwne wrażenie, że książka była przez dekoracyjny, ale jednak, wątek homoseksualny odważniejsza obyczajowo... Chyba, że w filmie też był, a mi umknął.
_________________
http://horrorstory.blox.pl/html
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3648
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2009-08-08, 20:54   

Przyszły mi do głowy w pierwszej kolejności dwa filmy. "Lśnienie", genialny film, obejrzałem zanim przeczytałem książkę i do dzisiaj książki całej nie przeczytałem, bo po filmie wypada blado.
A drugi tytuł to "Lokator" świetna rzecz Polańskiego na podstawie "Chimerycznego lokatora" Topora. To może nie do końca horror, raczej studium obłędu. I film i książka bardzo mi się podobały. Kto nie widział i nie czytał to polecam. Obojętne w jakiej kolejności. Tu oglądanie czy czytanie wzajemnie nie przeszkadzają.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
cedro 

Posty: 16
Wysłany: 2009-08-09, 14:12   

Akurat w przypadku Lokatora było tak, że najpierw obejrzałem film, a potem przeczytałem książkę. I film miał kilka rewelacyjnych scen grozy, książka jest jednak bardziej komediowa i to ten charakterystyczny dla Topora zmysł parodiowania i karykaturowania wszystkiego widać znacznie wyraźniej niż w filmie. Polański tutaj chyba trochę bardziej wyczyścił gatunkowo opowieść robiąc z niej horror/thriller
_________________
http://horrorstory.blox.pl/html
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-08-09, 17:03   

"Chimeryczny Lokator" Topora komediowy? Sry bardzo, ale w w tej książce nie ma nic komediowego (przynajmiej ja nie znalazłem), chyba że lubimy śmiać się z szaleńców. Ekranizacja Polańskiego rzeczywiście jest trochę bardziej straszliwa niż groteskowa ale bez przesady. O Lśnienie przechwilą pisałem w temacie o Kubricku - film oczywiście zjada książkę w każdym aspekcie.
 
 
cedro 

Posty: 16
Wysłany: 2009-08-12, 09:35   

Ł. Ale właśnie chodzi o humor absurdalny. Topor w swojej twórczości jest bardzo komediowym twórcą. I mimo że Lokator to chyba jego najbardziej horrorowa z książek, to jednak w niej też jest ten taki czarny, psychodeliczny humor
_________________
http://horrorstory.blox.pl/html
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12