Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Nasze przyzwyczajenia senne :d
Autor Wiadomość
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2009-11-26, 10:48   

Rano nie ma czasu na rower _^_
A ja nie widzę poranku bez kubka kawy ;)
Zazwyczaj nie chodzę wczesniej spać jak o 12, a idąc na uczelnie nie wstaję później niż o 7 (albo i 6).
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2571
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2009-11-26, 20:14   

BitterSweet napisał/a:
tylko 5 h snu? podziwiam. ja tak strasznie nocno markuję, że chodzę spać po 23 a wstaję po 8 :D I tylko wtedy jestem szczęśliwa.
Ja jestem szczęśliwy tylko wtedy, kiedy nie muszę wstać rano przed 06.00, kiedy budzik wyrywa mnie ze snu oznajmiając brutalnie, że praca na mnie czeka z otwartymi ramionami...

Metzli napisał/a:
przespanie się w dzień (drzemki to cudowna sprawa :perv: )
Ja nie rozumiem jak można spać w ciągu dnia. Z dwóch powodów. Po pierwsze - szkoda dnia na sen. Po drugie - mój organizm jest tak skonstruowany, że jak zdrzemnę się w ciągu dnia, to potem nie mogę zasnąć w nocy. Nie wiem dlaczego tak jest, czuję się zmęczony, ale nie jestem senny. W związku z tym, po drzemce w ciągu dnia męczyłbym się z zaśnięciem do godziny 05.00 rano i dopiero wtedy zasnął. Dziwny jestem :P

Pijący_mleko napisał/a:
Co wy widzicie w tej kawie. Ja nigdy jej nie potrzebowałem i funkcjonuję normalnie
Normalność to pojęcie względne ;) Ja bez kawy jestem zamulony i funkcjonuje niemal jako zombiak :mrgreen:

Pijący_mleko napisał/a:
Poranna jazda na rowerze szybciej rozjaśnia umysł :!:
Chyba żartujesz... Jazda na rowerze o 06.00 rano w grudniu? Chyba się nie wyspałeś dzisiaj :mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2009-11-26, 20:33   

Pijacy_mleko napisał/a:
Poranna jazda na rowerze szybciej rozjaśnia umysł :!:

Osobiście preferuję piwo przed wyjściem z łóżka. Zawsze stawia na nogi, rozjaśnia umysł i zachęca do życia. :)
Martinus Jachus napisał/a:
Ja nie rozumiem jak można spać w ciągu dnia.

Dla mnie drzemka to półsen, jestem w sumie świadomy tylko pozwalam myślom bardzo swobodnie wędrować. Około 25 minut i jestem zregenerowany. Jednak z lenistwa czasem leżę aż nie muszę z jakiegoś powodu wstać - bo to po prostu przyjemne.
pozdrawiam
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Zła 
Lód


Posty: 463
Skąd: Wrocław - Łódź
Wysłany: 2009-11-26, 21:37   

Przyzwyczajenia senne... hmm... jestem nocnym markiem i kładę się spać przeważnie koło 3 lub 4. Czasami, gdy mam na rano to gdzieś tak koło 1 lub 2.
Śpię przynajmniej do 11 lub 12. Zdarza mi się zdrzemnąć w czasie dnia jakąś godzinę lub dwie, ale to tylko jak mam na rano... po zjedzeniu obiadu mam tzw. czołoblat.
Po wstaniu przeważnie włączam komputer i idę zrobić sobie herbaty.
Jak wstaję rano to nie mam na nic czasu, bo wstaję tak, żeby się ubrać i wyjść z domu.
_________________

 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16831
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-11-26, 23:14   

Pijący_mleko napisał/a:
Co wy widzicie w tej kawie.

Smak, ale właściwa dyskusja w tym wątku.

Jander napisał/a:
Osobiście preferuję piwo przed wyjściem z łóżka. Zawsze stawia na nogi, rozjaśnia umysł i zachęca do życia.

To zależy. Ja preferuję banię na wyjście z domu. Dla odwagi :DD
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Pijący_mleko 
przyczajony wilk


Posty: 63
Skąd: Z kurpiowskich lasów
Wysłany: 2009-11-27, 08:16   

Martinus Jachus napisał/a:
Chyba żartujesz... Jazda na rowerze o 06.00 rano w grudniu? Chyba się nie wyspałeś dzisiaj :mrgreen:

Grudzień, styczeń, luty - ranek i świeży śnieg ale tylko do gr. warstwy 10 cm i można jechać. Ale nic tak nie orzeźwia po śnie jak -15 stopni mrozu. (nie żartuję)
Spellsinger napisał/a:
Smak, ale właściwa dyskusja w tym wątku.
.
Dzięki za ukierunkowanie - jak tylko będę miał humor i przy pełni zmienię się w mlekołaka to trochę tam namieszam //tanit .
_________________
Ktoś, kto całe życie spędził pod gołym niebem, umie docenić solidną, grubą księgę. Jeśli człowiek ostrożnie wyrywa kartki, taka księga wystarczy na cały rok rozpalania ognisk.

Terry Pratchett
 
 
Gand 
Smart Guy


Posty: 680
Wysłany: 2009-11-30, 20:20   

Czytam o róznych dziwnych rzeczach w tym wątku i zastanawiam się, co niektórzy pomyślą o moim trybie życia.
Bo ja sam preferuję tryb tzw wakajcyjny - a więc spać ok 6-7 rano i wstać między 11-12.30. Nie później, bo mam poczucie straconego dnia (chociaż niestety zdarza mi się zbierać z pościeli później w weekendy/okresy wolne od zajęć czy pracy). Zwyczajnie lubię noc, ciszę, spokój, to, że nikt nie zawraca mi głowy. A i mój organizm jest na tyle przyzwyczajony do takiego trybu życia, że zwyczajnie nie umiem iść spać np o północy, choćbym się zawziął. ;)
Uwielbiam za to popołudniowe drzemki - niewaznie, czy to 15 minut, czy 3 godziny między zajęciami a pracą. :)
_________________
We care a lot about the army navy air force and marines
We care a lot about the SF, NY and LAPD
We care a lot about you people, about your guns
about the wars you're fighting gee that looks like fun

We care a lot about the Garbage Pail Kids, they never lie
We care a lot about Transformers cause there's more than meets the eye

We care a lot about the little things, the bigger things we top
We care a lot about you people yeah you bet we care a lot.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3209
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-12-02, 15:44   

Beata napisał/a:
Pozwolę sobie zauważyć, że możliwe jest funkcjonowanie 24/4

Możliwe jest też funkcjonowanie 72/72. To mój życiowy rekord, który odsypiałem bite 24h.

Martinus Jachus napisał/a:
Ja nie rozumiem jak można spać w ciągu dnia. Z dwóch powodów. Po pierwsze - szkoda dnia na sen.

Normalnie, położyć się do łóżka i zasnąć. A mi osobiście bardziej szkoda nocy na sen, niż dnia. Przeważnie zasypiam około 4.00 - 5.00, chyba że idę do pracy na rano i muszę wstać o 4.50 - wtedy kładę się między 1.00 a 2.00 i dosypiam po przyjściu z pracy.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-12, 18:17   

Ja jestem, można powiedzieć, wielkim fanem snu (broń boże nie leniem :p), generalnie nie wychodzi mi coś takiego jak poranne wstawanie, moje godziny snu to 3/4 - 13/14. Poniżej 9h schodzę tylko jak muszę, jestem wtedy niewyspany.

Stąd też dość duża absencja na zajęciach :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12