Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
O (nie tylko szarych) komórkach
Autor Wiadomość
Wilko 
Blue


Posty: 99
Skąd: Castle in the Sky
Wysłany: 2009-05-24, 09:11   

Ja akurat kojarzę Sony Ericsony, że nie można wyłączyć dźwięku przy robieniu zdjęć, ale chyba z nowszymi modelami się to zmienia, bo na wykładzie jedna dziewczyna robi zdjęcia i jakoś jej nie słychać. XD
_________________
Widzimy, jak pulsuje w nich ciemnoczerwona krew.
Nawet w dżdżownicach, w nartnikach i w świerszczach.
Wszyscy żyjemy, każdy z nas.
I potrafimy się śmiać, bo mamy życia dar.
Gdy wyciągamy dłonie ku słońcu i patrzymy przez palce,
widzimy, jak pulsuje w nich ciemnoczerwona krew.
Nawet w ważkach, w żabach i w pszczołach.
Wszyscy żyjemy, każdy z nas...
 
 
Maeg 
Trójkoświr


Posty: 2425
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-05-24, 11:48   

W moim SE k750i można dźwięk wyłączyć. :P Tak samo było w200i i też tak jest w k800. :P Więc może albo macie wielkiego pecha, albo nie wiem, może instrukcje poczytać? :P
_________________
"Czytam, bo inaczej kurczy mi się dusza"
— Wit Szostak

Bistro Californium
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4425
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-05-25, 07:10   

Maeg napisał/a:
Więc może albo macie wielkiego pecha,

Raczej producenci mają fiu-bzdziu w głowie i w niektórych modelach zostaje tylko grzebanie w sofcie.

Maeg napisał/a:
może instrukcje poczytać? :P

Dam ci mój telefon i instrukcje - jak uda ci się wyłączyć dzwonek to masz 5 piw. :-)
 
 
dream92 
The Bohemian

Posty: 127
Skąd: Chojnów
Wysłany: 2009-06-29, 18:50   

Komórkę mam, ale praktycznie w ogóle jej nie używam. Pierwszy telefon dostałem w wieku 14 lat, był to Ericsson R320s, bardzo stary model, jeszcze z antenką, tylko dzwonki monofoniczne, bez pamięci na pliki graficzne, książka telefoniczna na 99 / :badgrin: /wpisów, ale za to była podczerwień. Wspaniały telefon, mam do niego sentyment. Niestety, od kilku lat nie działa.

Później był Sony Ericsson J210i, z funkcją dzwonków polifonicznych i wysyłania MMS, 1 MB pamięci, wyświetlacz 128 na128 pikseli, ale ciągle bez aparatu fotograficznego.

I aktualnie, już od 1,5 roku używam SE K510i, jednego z najpopularniejszych telefonów na rynku, więc przedstawiać go chyba nie trzeba.

Muzyki z telefonu nie słucham, bo to obciach :mrgreen: grać nie gram, zdjęć nie robię. Na dobrą sprawę telefonu w ogóle nie potrzebuję. Mam go tylko dlatego, bo moi rodzice tego chcą. A ja jestem grzecznym synkiem. ;)
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-02-22, 15:54   

Mam taki zapytanie. Czy ktoś z Was korzysta z usług Playa?
Jak układa się użytkowanie telefonów, jaki jest poziom obsługi abonenta itp.
Kiedyś sporo utyskiwań na nich słyszałem, jak jest teraz?
Czy ktoś ma porównanie jakości usług do Ery, Łorendża czy Plusa?
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16537
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-02-26, 10:08   

Od miesiąca jestem właścicielem LG kp 500


Bez tego pedalskiego czerwonego paska ;)

Z ciekawszych aparatów miałem do wyboru to lub Samsunga Avilę. Tylko, że pani Spellowa ma już Avilę i znając życie co chwilę dochodziłoby do pomyłek i zabieralibyśmy do pracy nie swoje telefony ;) No i nie przepadam za szajsungami ;) Ogólnie jestem zadowolony, tylko bateria jest coś słaba. No i dokupiłem sobie kartę 2Gb na pornole i inne takie :-P Dokupiłem też skarpetę, pokrowca się znaczy, co by ekran mi się nie rysował za bardzo. Z innych bajerów ma wyczesany rysik i całkiem fajne słuchawki :)
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2010-02-26, 21:44   

masz cos do pedalskich czerwonych pasków spellusiu --_- ?

A tak w ogóle, pomijając kwestię, że samsungów nie lubisz, to jak spisuje się Avila? Jakieś wyraźne skargi?

Ja mam Samsunga SGH-U700 w sreberku i chromie... i pomijając że po pół roku trzeba było juz obudowę zmieniać bo się chrom beznadziejnie szybko przeciera to jestem zadowolona... Znowu jest piękny i błyszczący :)) W sumie... choć delikatny, to jest odporny (względnie) na wstrząsy... kilka razy spadł mi na podłogę i nic mu nie było ^_^
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
BitterSweet 
Slave Driver


Posty: 606
Skąd: Zoznowitz
Wysłany: 2010-02-26, 21:51   

Ja mam Avilę i jest piekna, cudna i pieknie się prezentuje ;)
a co do uzytecznosci:cudnie pisze mając sie klawiaturę pozioma jak w kompie- szybko. ale głupio pisze sie na t9 bo są male literki (trzeba precyzyjnie trafić palcem). To samo z chodzeniem po necie. Albo czekasz sporo na powiekszenie hiperłączy albo celujesz, łudząc sie, że trafisz. ;) również klopotliwe jest ustawianie tapet. Trzeba manewrowac powiększaniem/zmniejszaniem ręcznym aby ustawic obraz o dobrej rozdzielczosci (nawet jesli taki sobei zgralas na tel) bo ten obraz dzieli sie na 3 częsci ekranu (albo jak kto woli 3 osobne ekrany która zmienia się przesunięciem). A propos 3 ekranów jest to dobra rzecz, bo na każdym mozna mieć parę notatek, jakies ikonki a na jednym moze byc po prostu ozdobny obrazek.
Nawet fajny aparat ma, niezłe odtwarzanie muzyki (choc ja zwykle tego nei uzywam na telefonach).
mimo powyzszych wad dla mnei dobry telefon, chociaż nadal cierpie, że go tak szybko wzięłam a nie pomyslalam nad kochaną nokią.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16537
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-03-01, 09:25   

Tanit napisał/a:
masz cos do pedalskich czerwonych pasków spellusiu

Mam Taniusiu :P
Tanit napisał/a:
A tak w ogóle, pomijając kwestię, że samsungów nie lubisz, to jak spisuje się Avila? Jakieś wyraźne skargi?

Nie wiem. Nie rozmawiam z moją kobietą o telefonach. Jeszcze mamy inne tematy ;)
BitterSweet napisał/a:
a co do uzytecznosci:cudnie pisze mając sie klawiaturę pozioma jak w kompie- szybko. ale głupio pisze sie na t9 bo są male literki (trzeba precyzyjnie trafić palcem). To samo z chodzeniem po necie. Albo czekasz sporo na powiekszenie hiperłączy albo celujesz, łudząc sie, że trafisz.

To na moim LG te literki są jeszcze mniejsze, ale po to w sumie dali rysik i się fajnie (i całkiem szybko) "punktuje". Ogólnie ten rysik to fajna sprawa :)
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
MoniaKociara


Posty: 89
Wysłany: 2010-03-01, 13:48   

Ja jestem chyba jakimś totalnym antygadzeciarzem, jeżeli chodzi o telefony komórkowe. Dziwie się tym ludziom, którzy potrafia wydać na telefon więcej niż 200zł :P Mi to ma służyc do dzwonienia, tylko i wyłącznie. Zadnych bajeranckich dzwonków, muzyczki jak ktoś do mnie dzwoni, super wyświetlacz nie ejst mi potrzebny i jakas cała masa innych pierdół. Moj TZ jest dosyć umiarkowany, ale ostatnio zakupił sobie jakiś nowy telefon 'cos tam cos tam' HERO :D Łazi z nim teraz cały czas, nawet do kibla, zeby sobie newsy poczytac... Dosłownie mini komputer, jestem pewna, ze mógłby na nim nawet pracować. Aparat robi nawet całkiem niezłe zdjęcia. Filmy z internetu pokazuje bez zadnego zacinania. Mozna zrobić na nim wygodną listę zakupów i iść do sklepu :) Dobre jest to, ze jest płaski. Zawsze dziedziczyłam po nim wszystkie telefony, ale tego to ja na pewno nie będe chciała dostać.
I nie rozumiem jeszcze ludzi, którzy nosza tel. zawsze przy sobie... niestety ja tego prawie nigdy nie robie, nawet jak jestem w domu, gdzies w salonie, czy w kuchni, to telefon najpewniej ejst pod poduszka i nigdy nie słysze jak ktos do mnie dzwoni, oddzwaniam później zawsze, z parogodzinnym opóźnieniem za co dostaje ochrzan od znajomych :( A moj TZ każe zabierać mi tel. do sklepu, bo jak sie rozłaczymy, to zeby łatwiej było się znaleźc - sklep nieco większy od lidla, ale z wyższymi połkami...
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1868
Wysłany: 2010-03-01, 14:05   

Też jestem antygadżetowa, z przerażeniem myślę że niedługo kończy mi się umowa i trzeba będzie coś wybrać. Ostatnio wymyśliłam że chcę mp3 w telefonie i dostałam taki z możliwością słuchania muzyki, ale okazało się że nie dają do niego słuchawek ( :shock: ) i jakoś mi się rozmyło, a potem odziedziczyłam starą mp3 po siostrzeńcu. Zdjęcia? No zrobiłam dwa, w sklepie, mierząc bluzkę-kuriozum, ponad rok temu, jeszcze ich nie zrzuciłam na kompa bo nie bardzo wiem jak ;)

Najważniejsze są SMSy, bo dzwonię rzadko i odbieram równie rzadko. Ostatnio chyba z kwadrans odmawiałam nachalnej pani z Ery uruchomienia mi jakiegos pakietu internetu w telefonie za jedyne 15 zł miesięcznie - na razy bogini, siedzę w sieci pewnie ponad 12 godzin dziennie, miałabym jeszcze surfować w trakcie spacerów z psem i podróży autobusem? W zyciu.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16537
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-03-01, 14:19   

martva napisał/a:
Ostatnio wymyśliłam że chcę mp3 w telefonie i dostałam taki z możliwością słuchania muzyki, ale okazało się że nie dają do niego słuchawek ( ) i jakoś mi się rozmyło, a potem odziedziczyłam starą mp3 po siostrzeńcu.

Przereklamowane. Kp 500 to mój pierwszy telefon z możliwością odsłuchiwania mp3 i owszem, fajne toto jest, ale ja słucham muzyki na słuchawkach tylko jak odkurzam lub koszę trawę. Do tego celu preferuję jednak mojego anachronicznego discmana kupionego przez mojego ojca u jednego Żyda w Nowym Jorku (dobre 12 lat temu). Skurczysprzęt (Panasonic) byłby w stanie odczytać przełamaną na pół i sklejoną płytkę ;) :P W pytkę :P

MoniaKociara napisał/a:
I nie rozumiem jeszcze ludzi, którzy nosza tel. zawsze przy sobie...

To jest bardzo pomocne, zwłaszcza jak spieszysz się do kibelka i nie zdążysz ściągnąć w biegu gazety lub książki. To przynajmniej w coś sobie pograsz (mam nieśmiertelne Pipes XD ).

MoniaKociara napisał/a:
niestety ja tego prawie nigdy nie robie, nawet jak jestem w domu, gdzies w salonie, czy w kuchni, to telefon najpewniej ejst pod poduszka i nigdy nie słysze jak ktos do mnie dzwoni, oddzwaniam później zawsze, z parogodzinnym opóźnieniem za co dostaje ochrzan od znajomych A moj TZ każe zabierać mi tel. do sklepu, bo jak sie rozłaczymy, to zeby łatwiej było się znaleźc - sklep nieco większy od lidla, ale z wyższymi połkami...

Telefon staram się mieć zawsze przy sobie. Oczywiście w domu zostawiam go w jednym z trzech miejsc, tak bym szybko odnalazł.

:arrow: Szafka nocna przy łóżku.
:arrow: Na biurku obok komputera
:arrow: Na kominku w salonie (blisko kuchni)

Dla mnie komórka to ważne narzędzie codziennego użytku. Zwłaszcza, że w tym roku definitywnie rezygnuję z usług tepsy (W tym roku ze stacjonarnego dzwoniłem DWA razy. Za każdym razem zamawiałem pizzę).
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2010-03-01, 14:44   

Spellsinger napisał/a:
Telefon staram się mieć zawsze przy sobie. Oczywiście w domu zostawiam go w jednym z trzech miejsc, tak bym szybko odnalazł.

:arrow: Szafka nocna przy łóżku.
:arrow: Na biurku obok komputera
:arrow: Na kominku w salonie (blisko kuchni)

Wiem coś o tym.
Zawsze wściekam się na Najmądrzejszą i Najpiękniejszą, kiedy trzyma wyciszony telefon na dnie torebki przywalony stertą "śmieci", które w niej nosi.

Spellsinger napisał/a:
Dla mnie komórka to ważne narzędzie codziennego użytku. Zwłaszcza, że w tym roku definitywnie rezygnuję z usług tepsy (W tym roku ze stacjonarnego dzwoniłem DWA razy. Za każdym razem zamawiałem pizzę).

Z usług TPSA nigdy nie korzystałem. Zawsze z prywatnymi dostarczycielami sieci się umawiam. Obecny wcisnął mi także telefon stacjonarny, ale jak mam ten numer od prawie 3 lat, tak nawet do tej pory nie kupiłem żadnego aparatu stacjonarnego i nie zamierzam. A wziąłem abonament tylko dlatego, że:
- miałem dzięki temu tańszy internet
- abonament ten kosztuje mnie 5 groszy miesięcznie (przeniesienie numeru z jednego adresu na drugi kosztowało 30 zł wprawdzie).

Bez komórki nigdzie się nie ruszam. Służy mi tylko do rozmów, ale rozmowy prowadzę tylko w celu załatwienia jakiejś sprawy. Każdy kto dzwoni do mnie, żeby sobie pogadać, wie, że się nie nagada - chyba że lubi monologi i moją ledwie życzliwą ale mało skupioną uwagę.

W telefonie korzystam z
- aparatu - do fotografowania butelek wina, bo prowadzę fotograficzne archiwum wypitego wina (wiem, brzmi to dziwnie),
- organizera (wszelkie terminy, urodziny, przypomnienia),
- budzika - aktualnie motyw z filmu 3:10 do Yumy Marco Beltramiego
- w ekstremalnych sytuacjach - z dostepu do sieci, ale zupełnie wyjątkowo: jakoś nie za szybki ten internet i jeszcze stosunkowo drogi, choć zawsze kiedy dzwoni jakiś konsultant z kolejną promocją to mu powtarzam: spoko, biorę, ale nie minuty ale szybszy internet

Zainstalowałem program do czytania ebooków, ale - na razie - brak mi czasu (głównie) i okazji, aby z niego korzystać.

Lubię gadżeciki, zatem musi być telefon nie tylko funkcjonalny, ale i w miarę stylowy i elegancki. Nie wyobrażam już sobie używania aparatu z klawiaturą, chyba że elektroniczną. Przyzwyczaiłem się do "dotykowców" (Samsung F480, ale niedługo znowu zmienię na nowszy model i chyba wrócę do Sony Ericssona).
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16537
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-03-01, 14:57   

Romulus napisał/a:
aparatu - do fotografowania butelek wina, bo prowadzę fotograficzne archiwum wypitego wina (wiem, brzmi to dziwnie),

Jakoś wolę normalną cyfrówkę od aparatu w telefonie.
Romulus napisał/a:
organizera (wszelkie terminy, urodziny, przypomnienia),

Cenna rzecz. Odkąd pracuję doceniam taki elektroniczny organizer.
Romulus napisał/a:
budzika - aktualnie motyw z filmu 3:10 do Yumy Marco Beltramiego

To ja na dzwonek główny mam Link Wray & His Ray Men, Rumble ;)
Na budziku zaś mam SoaD, Atwa :)
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
MoniaKociara


Posty: 89
Wysłany: 2010-03-02, 00:53   

Spellsinger napisał/a:
Dla mnie komórka to ważne narzędzie codziennego użytku. Zwłaszcza, że w tym roku definitywnie rezygnuję z usług tepsy (W tym roku ze stacjonarnego dzwoniłem DWA razy. Za każdym razem zamawiałem pizzę).


No tak naprawde to musze się z tym zgodzic - nie mam zwyczaju noszenia zegarka - inaczej bym nie wiedziała jaka pora dnia :P
 
 
Zireael 


Posty: 516
Skąd: Maribor
Wysłany: 2010-03-07, 13:03   

Spellsinger napisał/a:
Cenna rzecz. Odkąd pracuję doceniam taki elektroniczny organizer.


O__O Nie wyobrażam sobie organizowania czegokolwiek w terminarzu telefonu. Kilka razy próbowałam, ale nigdy nie wypalało. Generalnie niefunkcjonalne mi się to wydaje. Korzystam tylko z opcji szybkich notatek, kiedy muszę coś na gwałt zapisać i nie mam ani notesu, ani kalendarza. Jakoś tak wolę poczciwe kartki w solidnej, stylowej okładce i pióro/długopis, pomimo, że telefon mam przy sobie prawie zawsze. Staram się zawsze orientować, gdzie aktualnie przebywa moja Nokia i na bieżąco odbierać telefony, denerwują mnie strasznie ludzie, którzy podnoszą słuchawkę raz na pięć prób skontaktowania się z nimi(moja matka jest w tym mistrzynią).
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2010-03-07, 14:36   

Zireael napisał/a:
Jakoś tak wolę poczciwe kartki w solidnej, stylowej okładce i pióro/długopis, pomimo, że telefon mam przy sobie prawie zawsze.

Ja już prawie w ogóle nie korzystam z długopisu, wyłącznie przy podpisywaniu się i na kolosach/egzaminach. Wszystko piszę na lapku lub na komórce gdy nie mam lapka pod ręką/nie opłaca mi się włącza.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-03-23, 22:23   

Ech, przyjechała do mnie moja nowa zabaweczka, Samsung I8000 Omnia 2. rozpakowałem pudełeczko i mnie zatkało. Piękny, wyraźny obraz na wieeelkim (tu rozmiar MA znaczenie) wyświetlaczu. Nawet z Windowsem na pokładzie da się dogadać. Marzenie, wróć, już rzeczywistość.
Jeszcze tylko przenieść co się da z Nokii i ziuuuu.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-17, 18:11   

Mam taki ciekawy problem z Internetem i pomyślałam, że najpierw skoczę z nim tu, zanim pójdę op**przyć ludzi od Ery (pewnie i tak jedyne, co będą potrafi zrobić, to wysłać mi po raz n-ty konfigurację :P ).

Telefon: Nokia 3110c, nic nie zmieniane, tylko dodana karta pamięci (przez którą telefon odpala się dobre kilka minut x.x). Era Tak Tak.

Problem: nie mogę się zalogować. :P Do niczego prócz Gmaila. Twitter, Livejournal, Goodreads - kicha, po kliknięciu guzika ładuje się z powrotem strona logowania, nawet bez żadnego erroru.
Przeglądarka to wbudowany "Internet w telefonie", czyli Opera Mini. Zastanawiałam się nawet, czy nie zainstalować nowej Opery Mini, ale nie wiem, czy nie musiałabym wywalić defaultowej, skoro to ta sama przeglądarka. //mysli Zresztą kompresja danych pewnie nie będzie działała w przeglądarce nie-od-Ery, a bez tego transfer mi zeżre w kilka dni.

Problem jest najwyraźniej po stronie softu. Nie mogę sama skonfigurować danych pakietowych na stronie Ery, bo wtedy przestają działać =.= Zresztą i tak często telefon się wiesza na przeglądaniu Internetu i pomaga jedynie wyciągnięcie baterii. Kilka minut temu zdechł mi w łapie, jak próbowałam się testowo zalogować do fanfiction.net (timeout =.= ).
Ew. podejrzewam, że dane wysyłane przez operę nie są szyfrowane i dlatego wiele stron nie chce mnie wpuścić. Generalnie żenada z netem w Nokii 3110c. :P

Jakieś pomysły? :D Oprócz zmiany telefonu? xD
_________________
goodreads .
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-06-17, 18:15   

może fennec (mobilny lisek)?
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-17, 18:25   

Za nowy soft na mój złom //mysli Nie wygląda na to, żeby poszedł na moim telefonie.
_________________
goodreads .
 
 
wred 


Posty: 2781
Wysłany: 2010-06-17, 18:55   

Konkretnie nie wiem jak w tym przypadku, na tej nokii w erze, ale ustawienie połączenia jest generalnie banalne ;p

W plusie definiujesz punkt dostępu o tajemniczej nazwie 'internet', podobnie pewnie też jest w erze, jakieś erainternet albo coś. Ważne, żebyś nie używała połączenia WAP tylko GPRS.
Najlepiej powywalaj wszystkie połączenia i wpisz/pobierz na fona na nowo. ;p

Co do wieszania - mi się na fonie OperaMobile 10 wiesza dosyć często - imo wina zbyt rozrzutnego dysponowania pamięcią fona, OperaMini jest zbyt uproszczona, domyślana przeglądarka jest nawet fajna ale nie wszystko umie, testuję teraz Skyfire - zobaczymy.

EDIT:
stronka ery

WAP/ INTERNET GPRS: telefony "single stack - TCP/IP only" (nowe telefony, np. Nokia: 3110c, 6300, N73, Sony Ericsson: K750i, K550i, K770i, Samsung J700, D900, LG KE970 Shine)
• APN: erainternet (również dla użytkowników systemu Tak Tak)
• ID (nazwa) nazwa użytkownika: pozostaw puste pole
• Hasło: pozostaw puste pole
• Uwierzytelnienie: normalne
• Adres Proxy: 213.158.194.229
• Port Proxy: 8080
• Strona domowa (główna): http://download.era.pl
• Limit czasu pobierania: 180 sekund

Doczytałem teraz, że masz problemy z logowaniem, często wynika to z nie akceptowania ciasteczek na fonie, pobierz sobie jakąś inny soft, choćby Operę Mobile 10 - jest mocno rozbudowana w stosunku do Opery Mini.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-06-17, 19:08   

wred napisał/a:
Co do wieszania - mi się na fonie OperaMobile 10 wiesza dosyć często
A już myślałem, że tylko pod Windows Mobile wiesza się to paskudztwo. Za to Mini "nie czyta" poprawnie poleceń na forum, wybieram "Wyślij (posta)" a Opera mi tylko odświeża stronkę którą przeglądałem, wrrrr. Do tego po wybraniu tematu z "posty nieprzeczytane" nie przechodzi mi do pierwszego nieprzeczytanego tylko do pierwszego na stronie i trzeba "wiosłować" planuję przeskoczyć na fenka albo owego skyfire przetestować, bo mobilny IE jest nie do zniesienia.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-17, 19:26   

wred napisał/a:
Najlepiej powywalaj wszystkie połączenia i wpisz/pobierz na fona na nowo. ;p

Mam zdefiniowane z 10 punktów dostępu o cudacznych nazwach "Punkt dostępu 6" itp (pewnie przez te stare próby zapisania konfiguracji z generatora na stronie ery o_O ), ale nie można ich usunąć. Nic nie można z nimi zrobić. o.o;

Zdefiniowałam nowy punkt dostępu prawie zgodny* z tym, co napisali na stronie ery i co przekleiłeś, ale działa tak samo jak stary. Btw można się zalogować do fanfiction.net, ale twitter dalej leży (i wyje, że połączenie nie jest bezpieczne).

*nie mogę znaleźć pól do zdefiniowania proxy.

wred napisał/a:
pobierz sobie jakąś inny soft, choćby Operę Mobile 10 - jest mocno rozbudowana w stosunku do Opery Mini.

Wg Opery na moim telefonie działa tylko Opera Mini :/
_________________
goodreads .
 
 
wred 


Posty: 2781
Wysłany: 2010-06-17, 21:22   

Nie sprawdzałem. Ten fon działa na Symbianie?
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-17, 21:24   

Niestety, to s40, s40v3 dokładniej. :/ Java.
_________________
goodreads .
 
 
wred 


Posty: 2781
Wysłany: 2010-06-17, 22:08   

no to chyba masz problem...
 
 
yoshi 


Posty: 35
Wysłany: 2010-06-19, 09:03   

Kup sobie NokięN95 z symbianem, crackujesz soft ( elektroda.pl ) i mozesz wszystko. Nie wiem jak mógłbym się bez niej dziś obejśc ;)
_________________

 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-20, 13:51   

Taak. Zdarłam klawiaturę na googlowaniu - i nic. xD Nic nie da się poradzić na ten telefon. Będę musiała zainwestować w nowy model >.<
_________________
goodreads .
 
 
wred 


Posty: 2781
Wysłany: 2010-06-20, 14:01   

Kup jakiś nowy, jak Nokia to coś min. na symbianie s60v5 - n95 jest już imo ciut leciwa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 14