Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Świat Dysku
Autor Wiadomość
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2018-04-01, 21:35   

Teraz w ogóle nie oglądam bo nie mam kiedy. A poza tym, próbowałeś znaleźć wczesne filmy Newmana w jakiejkolwiek formie? Plan wciąż aktualny.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
bimali1 


Posty: 748
Wysłany: 2018-04-01, 21:38   

Fidel-F2 napisał/a:
próbowałeś znaleźć wczesne filmy Newmana w jakiejkolwiek formie?


Znam ten ból.
Kiedyś zakochałem się w Romy Schneider i chciałem zobaczyć wszystkie jej filmy.
Ale te po Sissi mi się udało :badgrin:
_________________
no i jestem
widzisz jestem
nie miałem nadziei
ale jestem
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2018-04-01, 23:25   

Też byłem, i w sumie jestem, pod wrażeniem jej urody. Ale nie na tyle by oglądać filmy. ;)
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2018-09-21, 10:55   

Ciąg dalszy szóstek. Następny oczywiście Mort za jakiś czas.

Równoumagicznienie - Terry Pratchett

Kabaret o równouprawnieniu płci. Średnio śmieszny, z symboliczną fabułą. Początkowe dwie trzecie książki jest niezbyt interesujące, raczej nudne, niespecjalnie śmieszne, ot, takie przydługie otwarcie. Pozostała jedna trzecia to utwór właściwy, gdzie w każdym aspekcie jest lepiej. Ale, umówmy się, szału nie ma. Humor mi chyba już spowszedniał bo częściej zauważam, że miało być śmiesznie niż rzeczywiście się śmieję lub chociaż uśmiecham. Szczęśliwie dla tej serii tłumaczem był Piotr W. Cholewa. Gdyby robił to ktoś o mniejszej klasie, rzecz mogłaby być ciężkostrawna.

Dość lekkie, odrobinę absurdalne, niespecjalnie absorbujące czytadełko na wieczór lub dwa. Czasem zdarza się zdanie perełka i dla nich wart to czytać.
6/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-09-21, 12:00   

Fidel-F2 napisał/a:
. Humor mi chyba już spowszedniał bo częściej zauważam, że miało być śmiesznie niż rzeczywiście się śmieję lub chociaż uśmiecham.

Czasem zdarza się zdanie perełka i dla nich wart to czytać.
6/10


dokładnie te dwa zdania odzwierciedlają moje podejście do Prachetta od samego początku. Nigdy nie rozumiałem fascynacji tym autorem.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17549
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-09-21, 14:08   

Pratchett był bardzo nierówny. Świat dysku zawierał perełki jak np. Straż! Straż!, ale były tam też buble (na szczęście wyparłem z pamięci). Z tym autorem jest jak z Monty Pythonem. Lubisz albo nie.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Cintryjka 

Posty: 1365
Wysłany: 2018-09-21, 15:36   

Im dalej, tym lepiej.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2018-09-21, 17:30   

zobaczymy
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Shadowmage 


Posty: 3156
Skąd: Wawa
Wysłany: 2018-09-23, 21:06   

Cintryjka napisał/a:
Im dalej, tym lepiej.
Za wyjątkiem kilku ostatnich.
_________________
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13389
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-09-23, 21:44   

Shadowmage napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Im dalej, tym lepiej.
Za wyjątkiem kilku ostatnich.


A konkretnie?

Niedawno na Katedrze wyciąłeś mi Pan wpis, bo niby zbyt ogólnikowy, tymczasem sam takowe produkujesz :-P
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17549
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-09-24, 10:02   

To jeszcze istnieją fora, na których ludzie wycinają sobie wpisy? Serio? :shock:
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
dworkin 


Posty: 3715
Wysłany: 2018-09-24, 11:23   

Shadowmage napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Im dalej, tym lepiej.

Za wyjątkiem kilku ostatnich.

Też tak czuję. Po Piekle pocztowym podchodziły mi glownie historie o Tiffany.
  
 
 
Cintryjka 

Posty: 1365
Wysłany: 2018-09-24, 19:01   

Thud! (Łups) było genialne, Making money (Świat finansjery) niewiele mu ustępowało, Niewidocznych akademików wspominam miło, a późne powieści o Tiffany, jak słusznie zauważyłeś, zwłaszcza W północ się odzieję, były po prostu znakomite. Wyraźnie słabszy był Niuch, Raising steam też było najsłabszym z Moistów, z tym się zgodzę.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5151
Wysłany: 2018-09-24, 19:48   

Cintryjko, +1 :mrgreen:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-09-24, 20:13   

Ja pierdziu,
trzeba przeczytać 50 tomów DW, żeby znaleźć świetne książki? ;)
Przy uzależnieniu zawsze znajduje się powód żeby jeszcze jedną
 
 
Cintryjka 

Posty: 1365
Wysłany: 2018-09-24, 20:48   

Świetnie są i wcześniej, i to wiele. Odnosiłam się jedynie do twierdzenia o spadku poziomu po Piekle pocztowym. Osobiście polubiłam Pratchetta od pierwszej książki, jaką przeczytałam, czyli Straż, straż! Uważam, że te z początku cyklu, z wyjątkiem Morta, utrzymane są w nieco bardziej slapstickowym stylu. Od Trzech wiedźm zaczyna się trwała wznosząca.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
dworkin 


Posty: 3715
Wysłany: 2018-09-25, 13:57   

Trojan napisał/a:
Ja pierdziu,
trzeba przeczytać 50 tomów DW, żeby znaleźć świetne książki? ;)
Przy uzależnieniu zawsze znajduje się powód żeby jeszcze jedną

Rzuciłem okiem na wykaz ksiazek z cyklu i... Na 41 wydanych przeczytalem 33, z czego wysoko oceniam 15-16. Pozostale jako albo ok, albo meh (tych jest najmniej). Zatem tak - warto.

PS. Pierwsze trzy tomy, faktycznie slabsze z dzisiejszego punktu widzenia, choc obiektywnie nie sa przeze mnie oceniane wysoko, to wystawilem im np. na Goodreads dobre noty, bo byly czyms nowym, przelamaly pewien impas/stereotyp, a tematyka Rownoumagicznienia do dzisiaj trafia w me serce.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2018-09-28, 21:22   

MrSpellu napisał/a:
To jeszcze istnieją fora, na których ludzie wycinają sobie wpisy? Serio?
Na katedrze Shadow wycina niewygodne wypowiedzi.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2019-03-06, 08:51   

Mort - Terry Pratchett

Kontynuuję, z wolna, sukcesywne poznawanie twórczości Pratchetta. Mamy tu tom czwarty, który specjalnie nie różni się od poprzednich. Jest jakiś pomysł, z którego wypływa fabuła niezbyt skomplikowana, niezbyt interesująca, która zapina się całkowicie umownie. Na takim stelażu mamy rozpięte trochę humoru, trochę przemyśleń, spostrzeżeń. Pomiędzy tym wszystkim trafiają się drobiazgi wyjątkowej urody, które uzasadniają lekturę.

Trudno tu przykładać standardową miarę analizy przynależną zwyczajnym powieściom. Budowa postaci, logika tekstu czy inne aspekty dzieła literackiego, są tu jakby poza jurysdykcją. Rządzą się własnymi prawami, a raczej uprawiają dziki zachód.

Subiektywnie, początkowo czytałem z zainteresowaniem, by po chwili lekko się znudzić i na tym odczuciu dojechać niemal do samego końca, punktowo rozjaśniając ten stan jakąś emocją czy intelektualnym szacunkiem.

6/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Auri 


Posty: 88
Wysłany: 2020-05-08, 16:27   

To, co prawda, temat o cyklu Świata Dysku ale wydaje się, że innego tematu o Pratchetcie nie ma także ten...
Widzieliście filmik sklecony przez Gaimana z okazji rocznicy wydania Dobrego Omenu?
Proszem:

_________________
Auri
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-09, 11:14   

Jestem fanem Pratchetta i serii. Pewnie nie odkryję Ameryki, pisząc, że odbieram ją nie jako produkt fantasy, a raczej żartobliwą, lecz jakże celną alegorię świata współczesnego. Podobnie zresztą miałem z Sapkowskim, mimo mniej żartobliwej konwencji.
W tym kontekście czytanie pojedynczych tomów, zwłaszcza wyrwanych "ze środka" cyklu mija się z celem. To tak, jakby sądzić o Bitwie pod Grunwaldem Matejki po wyciętym z płótna metrze kwadratowym.Oczywiście pozostaje nadal przyjemność delektowania się językiem autora, jego niezawodnym poczuciem humoru, jego nadzwyczajną wyrozumiałością wobec ludzkich (i nieludzkich) przywar, ale wtedy jest tak, jak pisał Spellu - lubi się to, albo nie.
Są tomy znakomite, są tylko bardzo dobre, ale są i słabsze, jak choćby oceniany wyżej przez Fidela Mort, czy Niuch.
Dopiero łyknięcie całości, lub przynajmniej większej części pozwala ocenić całą panoramę.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2020-05-09, 11:19   

Żona jest fanką, mamy tego kilkadziesiąt tomów, prawie wszystko. Czytam sobie powoli, sukcesywnie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
dziki
człowiek

Posty: 149
Skąd: z lasu
Wysłany: 2020-05-09, 13:49   

KS napisał/a:
Są tomy znakomite, są tylko bardzo dobre, ale są i słabsze, jak choćby oceniany wyżej przez Fidela Mort, czy Niuch.


Ej, protestuję :P Od "Morta" (i od "Kosiarza") rozpocząłem moją przygodę z tym Autorem, z 20 lat temu. I obie wspominam jako jedne z lepszych pozycji w cyklu. Być może przemawia przeze mnie sentyment, bo do tej pory do nich nie wracałem. Przez dłuższy czas czytałem wyrywkowo, to co było w gminnej bibliotece, i w sumie dobrze. Bo gdy trafiłem do większego miasta i skorzystałem z mozliwości czytania "od początku", to te pierwsze dwa tomy to jakoś nie porwały. Słabiej oceniam też takiego "Eryka" czy "Muzykę duszy". A wspomnianego "Niucha" to przeczytałem kilka tygodni temu. I choć jest to powtórka z "Niewidocznych akademików" i w sumie niczym się nie wybija, to nie nazwałbym go słabszą pozycją. Taki mocny średniak w zestawieniu.
Oceniam, że za jakieś dwa lata skończę cykl Świata Dysku. Nie wykluczone, ze po kilku latach przerwy znów do niego wrócę, by czytać teraz podcyklami.
_________________
Na szukanie lepszego świata nie jest jeszcze za późno
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-05-09, 14:50   

Świat Dysku to jak Moda na sukces.
ale fantasy.
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-09, 16:50   

dziki napisał/a:

Ej, protestuję :P Od "Morta" (i od "Kosiarza") rozpocząłem moją przygodę z tym Autorem, z 20 lat temu. I obie wspominam jako jedne z lepszych pozycji w cyklu.

Żona mówi, że już mam SKS. Niewykluczone, że pomyliłem Morta z Erykiem. Za co obu wymienionych przepraszam.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1365
Wysłany: 2020-05-09, 19:22   

Trojan napisał/a:
Świat Dysku to jak Moda na sukces.
ale fantasy.


Weź nie bluźnij.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-05-10, 00:20   

mówię ci - po 100 odcinkach wciągniesz się.
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1369
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2020-05-10, 00:55   

Pomimo porad Towarzystwa, rad dobrych zapewne, ale nie dla mnie jednak skomponowanych, stwierdzam, że nadal nie wiem, czemu te książki cieszą się takim aplauzem czytelników. To może jak z Bogiem mam? Chcę jakby, ale nie mogę. Mogę co innego za to.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-05-10, 01:29   

nie jesteś jedyny...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12