Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Robert M. Wegner
Autor Wiadomość
Asthariel 
Lis


Posty: 59
Skąd: Ząbki
Wysłany: 2012-12-31, 11:02   

Em, co mają wspólnego Wegner i Stover? Nie przychodzi mi na myśl absolutnie żadna cecha wspólna między nimi.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-12-31, 11:05   

Fidel napisał/a:
W podobnym klimacie znam odrobinę Eriksona i Stovera. Obaj przegrywają z Wegnerem.

W którym miejscu Erikson przegrywa z Wegnerem?
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2012-12-31, 11:12   

Asthariel, to się skup.

Jander, nie wiem w którym. Gdzieś po drodze. Na mecie jest drugi. A serio Wegner wciąga, ciągle jestem ciekaw co będzie na następnej stronie. A Erikson tylko chwilami.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6272
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-12-31, 11:17   

Fidel-F2 napisał/a:
Wegnera czytałem tylko zbiory opowiadań które imho są bardzo dobre. W podobnym klimacie znam odrobinę Eriksona i Stovera. Obaj przegrywają z Wegnerem.

Fabułą? Językiem? Bohaterami? Kreacją świata?
Zresztą o ile się nie mylę, porównujesz opowiadania z powieściami. Trochę mi to nie pasuje.
Fidel-F2 napisał/a:
Niebo ze stali w wielu wypowiedziach na forum jest rozczarowaniem roku a na fantaście ma pięć gwiazdek. A Wegner traktowany protekcjonalnie należy do grupy najlepiej ocenianych autorów. Zastanawiające.

Nie oceniłem tego jeszcze na fantaście ;)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2012-12-31, 11:18   

Przypomniałem sobie ostatnio (pół roku temu, na Stolyk) Most... i nadal uważam, że to dobra pozycja. O pewne kamienie KTL się potykał (potyka?) zawsze, jak np. erotyka, ale pomysł i wykonanie są conajmniej dobre.
Oceny Wegnera mogą być wypadkową obecnej (ostatnie 3 lata) sytuacji w polskim fantasy. Zaczął wydawać w momencie, kiedy ludzie zaczeli psioczyć na Grzędowicza, że "nie chce kończyć PLO", Kres zdecydował nie kończyć Shereru, Sapkowski grał celebrytę a nie autora, Brzezińska skończyła cykl i nie przewidywała pisania "średniowiecznego fantasy". Więc autor postrzegany przez wielu jako tylko (aż?) sprawny rzemieślnik posiadające żyłkę gawędziarstwa został wyniesiony na piedestał.
Ja na pierwszą powieść nie narzekałem, są tam fragmenty nieco nadwyrężające mój hak na niewiarę, ale ogólnie do przedu. Może to dlatego, że dobremu gawędziarzowi jestem w stanie wybaczyć dużo więcej niż inni tubylcy (może nie tyle wybaczyć, ale przy wartkiej opowieści na pewne rzeczy nie zwracam uwagi).
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-12-31, 11:19   

Fidel napisał/a:
A serio Wegner wciąga, ciągle jestem ciekaw co będzie na następnej stronie. A Erikson tylko chwilami.

Bo fajnie się go czyta i nic poza tym.
Mag napisał/a:
Oceny Wegnera mogą być wypadkową obecnej (ostatnie 3 lata) sytuacji w polskim fantasy.

Też tak sądzę, mi nie spodobało się prawdopodobnie dlatego, że nigdy wcześniej polskiego fantasy nie czytałem.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2012-12-31, 11:32   

Tixon napisał/a:
Fabułą? Językiem? Bohaterami? Kreacją świata?
wszystkim?

Tixon napisał/a:
Zresztą o ile się nie mylę, porównujesz opowiadania z powieściami. Trochę mi to nie pasuje.
masz rację ale innego materiału nie mam

You Know My Name napisał/a:
Oceny Wegnera mogą być wypadkową obecnej (ostatnie 3 lata) sytuacji w polskim fantasy. Zaczął wydawać w momencie, kiedy ludzie zaczeli psioczyć na Grzędowicza, że "nie chce kończyć PLO", Kres zdecydował nie kończyć Shereru, Sapkowski grał celebrytę a nie autora, Brzezińska skończyła cykl i nie przewidywała pisania "średniowiecznego fantasy". Więc autor postrzegany przez wielu jako tylko (aż?) sprawny rzemieślnik posiadające żyłkę gawędziarstwa został wyniesiony na piedestał.
Jak dla mnie to jest mocna nadinterpretacja czyli próba wytłumaczenia czemu świat nie działa wg mojej filozofii. Może większość czytelników ma inaczej i jestem przypadkiem odosobnionym ale czytając książkę mam ją taką jaką mam. Albo mi się podoba albo nie, głębokość i szerokość rynku jest mi obojętna.

Jander napisał/a:
Bo fajnie się go czyta i nic poza tym.
Znaczy poza czym?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-12-31, 11:46   

Podpisuję się pod Magiem. Innego wyjaśnienia fenomenu Wegnera nie widzę.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2012-12-31, 11:50   

Młodzik napisał/a:
Podpisuję się pod Magiem. Innego wyjaśnienia fenomenu Wegnera nie widzę.
albo może po prostu się mylisz a rzeczywistość wygląda inaczej niż ją postrzegasz
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1565
Wysłany: 2012-12-31, 12:12   

Fidel-F2 napisał/a:
Nie rozumiem tego zdania.


Tak właśnie piszę bez porannej kawy :-/ Miało być: "Zresztą takie oceny przez klikniecie a nie przez "wypowiedź pisemną" są bezsensowne."
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2012-12-31, 12:18   

adamo0 napisał/a:
Miało być: "Zresztą takie oceny przez klikniecie a nie przez "wypowiedź pisemną" są bezsensowne."
zbyt silny kwantyfikator imho
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6076
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-12-31, 12:26   

Przeczytałem właśnie powieść Wegnera i ogólnie może być.
Obecnie kupię w ciemno każdą książkę Eriksona a Wegnera przeczytam jak mi wpadnie w ręce.
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2012-12-31, 12:30   

Fidel napisał/a:
W podobnym klimacie znam odrobinę Eriksona i Stovera. Obaj przegrywają z Wegnerem.


utrivv napisał/a:
Obecnie kupię w ciemno każdą książkę Eriksona a Wegnera przeczytam jak mi wpadnie w ręce.


to się nazywa różnica gustów
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2012-12-31, 12:32   

Fidel-F2 napisał/a:
Jak dla mnie to jest mocna nadinterpretacja czyli próba wytłumaczenia czemu świat nie działa wg mojej filozofii. Może większość czytelników ma inaczej i jestem przypadkiem odosobnionym ale czytając książkę mam ją taką jaką mam. Albo mi się podoba albo nie, głębokość i szerokość rynku jest mi obojętna.
Ja mam podobnie, albo tak albo nie, nawet jeżeli nie jestem w stanie "obiektywnie" uzasadnić. I powieść Wegnera (tak jak i opowiadania, choć te bardziej) mi się podoba, podoba i już. Reszta to faktycznie chęć wciśnięcia tej pozycji do "teorii wszechrzeczy", zbudowana na wszelkich głosach rozczarowania.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2012-12-31, 13:18   

Następna. :mrgreen:
Sprawa Wegnera zaczyna mnie coraz bardziej fascynować. Chyba przeczytam go wcześniej niż później.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-12-31, 15:06   

adamo0 napisał/a:
Zresztą takie oceny przez klikniecie a nie przez "wypowiedź pisemną" są bezsensowne.

Bo się nie patrzy na średnią ocenę, tylko odszukuje się ludzi o podobnych gustach do twojego. W ten sposób, oceny przez kliknięcie mają sens, a nawet pozwalają trafić na świetne książki, bez potrzeby poznania jakichkolwiek spojlerów, co jeszcze [przynajmniej u mnie] zwiększa przyjemność.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6272
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-01-01, 12:34   

Fidel-F2 napisał/a:
Następna. :mrgreen:
Sprawa Wegnera zaczyna mnie coraz bardziej fascynować. Chyba przeczytam go wcześniej niż później.

No jak ci ludzie śmią mieć własną opinię i nie zachwycać się niemalże skarbem narodowym i wzorcową powieścią fantasy. --_-

Zakończyłem rok z 86 książkami. Ogólnie nie było źle, chociaż dużo pod końcówkę kupowałem. Stos przekroczył 100 książek...
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2013-01-01, 15:50   

Tixon napisał/a:
No jak ci ludzie śmią mieć własną opinię i nie zachwycać się niemalże skarbem narodowym i wzorcową powieścią fantasy.
wziąłeś to z sufitu

raz, nie mam nic przeciw cudzym opiniom jeno się dziwię skąd taki rozziew, pomiędzy ocenami tu i na fantaście

dwa, nie mam stosunku do zachwycania/niezachwycania bo nie czytałem jeno się dziwię skąd taki rozziew, pomiędzy ocenami tu i na fantaście

trzy, nie mam pojęcia czy to skarb albo nawet i wzorzec bo nie czytałem jeno się dziwię skąd taki rozziew, pomiędzy ocenami tu i na fantaście
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2013-01-01, 17:01   

Przecież większość się tu zachwyca Wegnerem, wiec o co kaman?
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2013-01-01, 18:58   

'NAJWIĘKSZE NEGATYWNE ZASKOCZENIE' to objaw zachwytu?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7387
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2013-01-01, 19:07   

Większość, nie wszyscy.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2013-01-01, 19:41   

wiem, wiem, nie mam siły teraz, potem podłubie
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17561
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2013-01-01, 23:20   

IMO powieść jest wyraźnie słabsza od opowiadań.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6076
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2013-01-02, 08:17   

Raz jeszcze przekartkowałem powieść i ogólnie jednak wrażenia pozytywne, niezłe czytadło.
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1942
Wysłany: 2013-01-02, 16:05   

Opowiadania mi się bardzo bardzo, a na powieści się zawiodłam (a tak się dobrze zapowiadała na początku!), no ale mnie nudzą wojny, bitwy, taktyka i inne pościgi.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9580
Wysłany: 2013-01-02, 16:08   

martva napisał/a:
a na powieści się zawiodłam
z powodu
martva napisał/a:
wojny, bitwy, taktyka i inne pościgi
czy z innego jeszcze?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1565
Wysłany: 2013-01-02, 16:19   

Fabuła jest nudna, a sama powieść kiepsko napisana.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4376
Wysłany: 2013-01-02, 16:34   

Mnie tam nie znudziła. Może i nie było takiej uciechy jak przy opowiadaniach, ale nie męczyłam się. Mnie bowiem, inaczej niż Martvą, niezmiernie interesują opisy bitew, pościgów i inszej taktyki. Powieść tak naprawdę położyła dopiero ujowa końcówka.
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Misiel


Posty: 435
Wysłany: 2013-01-02, 21:09   

Mnie wybitnie draznila postac i caly watek najmlodszej corki tego glownego wozaka. Blagam, trzeba wyczuc granice, gdzie tragizm przeksztalca sie w tandete.
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3350
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-01-02, 22:36   

Sabetha napisał/a:
Mnie tam nie znudziła. Może i nie było takiej uciechy jak przy opowiadaniach, ale nie męczyłam się. Mnie bowiem, inaczej niż Martvą, niezmiernie interesują opisy bitew, pościgów i inszej taktyki.

Nic dodać nic ująć... ba, nawet bawiłem się lepiej niż przy niektórych opowiadaniach (Zachód). I nawet końcówka mi tej przyjemności nie popsuła. Spokojnie tą powieść oceniam na 9/10.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12