Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
W co gramy?
Autor Wiadomość
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-12-26, 16:31   

Wred: wyszła już łatka 1.2, obszary się wczytują dużo szybciej, tak samo zapisywanie i wczytywanie gry idzie nieporównywalnie sprawniej.
Ja już Wiedźmina skończyłam ;P jestem zachwycona głównie fabułą, niektóre dialogi są fantastyczne, tak samo jak ruchy wiedźmina podczas walki <3 doszukałam się kilku niezgodności z sagą (kto widział Merigold z dekoltem do pępka), ale można na to przymknąć oko. I tak jest dużo fajnych odwołań do dzieł Sapkowskiego xD
Ogólnie gra mi się podoba ; > odczekam jeszcze trochę i gram znowu, zostały mi jeszcze 2 możliwe zakończenia...
Aha, i gra pod koniec jest za łatwa. Może po prostu ja tak dopakowałam Geralta, że nic mnie nie ruszało? xDD
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
Soulforged 


Posty: 340
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-12-26, 19:23   

Mnie znowu wzięło na grę w starocie.
Po roku udało mi się odzyskać moje Diablo 2 od kumpla (już myślałem że je straciłem na zawsze) więc znowu siedzę na BattleNet. :mrgreen:
Zabawne, że mimo że jestem w tą grę beznadziejny to wciąż lubię sobie pochasać zabijając niekończace się hordy potworów.
Poza tym, od czasu do czasu gram w stare dobre Sacrifice- świetne... RTS`o- RPG`o Bóg-wie co. Dla niewtajemniczonych- stragegia, w której jesteśmy magiem i służymy jednemu z pięciu dowolnie wybranych bogów i pomagamy osiągać im ich prywatne cele... albo przeszkadzamy ;)
No i (bardzo żadko, ale jednak) Savage: The Battle For Newerth. Świetne połączenie strzelanki i RTS`a do gry sieciowej. Można się przekonać jak to jest być jednostką (a nie dowódcą) w takich grach jak Warcraft czy Age of Empires...
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-12-26, 20:35   

Ja obecnie pogrywam sobie w gwiazdkowy prezencik - Spellforce II. To RPG połączone z RTS'em. O ile kampania jest dość prosta - przynajmniej na poziomie trudności easy - o tyle pojedyńcze misje są zabójczo trudne :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2007-12-30, 01:07   

Dziś dorwałem Timeshift, kupiłem sobie ot tak, bo chciałem jakąś nową gierkę... I już po 3 godzinach grania zauważyłem że był to doskonały wybór.
Wcielamy się w rolę naukowca, który potrafi podróżować w czasie dzięki swojemu kombinezonowi bojowemu "Beta". Naszym zadaniem jest powstrzymanie naszego współpracownika, który korzystając z kostiumu bojowego "Alfa" przeniósł się do przeszłości i zmienił teraźniejszość.
Dobra i zła wiadomość:
Dobra - nasz kostium jest lepszy, bo ma wbudowany system Sztucznej Inteligencji, co sprawia iż tak naprawdę mamy 2 postacie - ów naukowiec i kostium.
Zła - w naszym kostiumie podczas pierwszego skoku czasowego popsuł się lokalizator czasowy, tak więc nie możemy przenosić się na długie odległości w czasie.
Ale możemy go spowalniać, zatrzymywać, a nawet odrobinkę cofać, co daje nam ogromną przewagę nad przeciwnikami.
Giera mnie cholernie wciągnęła i dziś po przebudzeniu będę kontynuował moją zabawę z czasem.
A tak na marginesie - nasz kostium wygląda zajebiście :))

No i na koniec trailerek
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Olisiątko 


Posty: 819
Skąd: Izolatka
Wysłany: 2007-12-30, 01:14   

Prev napisał/a:
Wcielamy się w rolę naukowca, który potrafi podróżować w czasie dzięki swojemu kombinezonowi bojowemu "Beta". Naszym zadaniem jest powstrzymanie naszego współpracownika, który korzystając z kostiumu bojowego "Alfa" przeniósł się do przeszłości i zmienił teraźniejszość.
Dobra i zła wiadomość:


Wcielamy się w rolę naukowca w jakims tajnym ośrodku badawczym w którym coś poszło źle i oczywiście nasz herlawy profesorek musi ratowac świat... litości! ta fabuła jest oklepana jak diabli, absolutnie nudna i przewidywalna! To już było w Half-Life 1 !
A co do reszty to się zgodzę, niezła gra, czekam jednak aż się Crysis ściągnie :P
_________________
All the ways you wish you could be, that's me.
I look like you wanna look.
I fuck like you wanna fuck.
I am smart, capable, and most importantly, I am free in all the ways that you are not.
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2008-01-11, 10:18   

Najdłuższa Podróż - według wielu jedna z najlepszych przygodówek ever. Przyszło mi to zweryfikować. Narazie - tylko pozytywnie.

Akcja zaczyna się w roku 2209 w Nerwport (pozdro Drav ; )). Wcieklamy się w April Ryan, studentke tamtejszego ASP która zaczyna mieć sny/koszmary o dość ciekawej treści (gadające drzewa, smoki). No i tak zaczyna się najdłuższa podróż w której przez lekko cyberpunkowe realia przechodzimy do tych porównywalnych z alicja w krainie czarów.

Point&Click, for life! ; ]
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-01-18, 02:47   

Ostatnia grą w jaką grałem było stare Deluxe Ski Jumping. o.o Odpalałem sobie na chwilkę, parę skoków i luz. Wcześniej było D2 LoD, a to był początek wakacji, dziś wgrałem HoMM 3 z dodatkiem Armagedon's Blade - no i widać właśnie po godzinie wysłania posta, że mi znowu odbiło. o.o Całe szczęście, że nie wgrałem Disciples 2 z dodatkami, bo wtedy to nie wiem czy bym w ogóle spać poszedł. :P Czasami fajnie sobie przypomnieć stare gry. ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Nabu Nezzar 
Gildyjczyk


Posty: 619
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-20, 01:36   

Frets on fire - od kilku dni gram tylko i wyłącznie w tą grę. Jest to darmowy klon Guitar Hero. O co chodzi w tej grze? Mówiąc krótko - jest to zabawa w gitarzystę rockowego. W orginalnej grze sterujemy za pomocą specjalnego kontrolera wyglądającego jak gitara. W innym wypadku trzeba posługiwać się klawiaturą. Klawiatura też bardzo dobrze imituje gitarę - klawisze od F1 do F5 odpowiadają za struny, natomiast ENTER za kostkę. Tutaj macie szerszy opis.
Naprawdę jest to świetna zabawa i ćwiczenie. Obecnie gram na modzie, który upodabnia grę do Guitar Hero II a na dysku mam 1,5 giga ściągniętych piosenek prosto z GH 1,2 i 3. Oczywiście w 99% są to utwory rockowe i metalowe, bo tylko takie występują w grach tej serii. Mamy tu zarówno klasykę jak i sporo aktualnych przebojów.
Polecam grę wszystkim bo to genialna rozrywka.
_________________
Peace is a lie, there is only passion.
Through passion, I gain strength.
Through strength, I gain power.
Through power, I gain victory.
Through victory, my chains are broken.
 
 
Piro 

Posty: 45
Wysłany: 2008-01-20, 15:56   

Nabu Nezzar napisał/a:
Frets on fire - od kilku dni gram tylko i wyłącznie w tą grę. Jest to darmowy klon Guitar Hero. O co chodzi w tej grze? Mówiąc krótko - jest to zabawa w gitarzystę rockowego. W orginalnej grze sterujemy za pomocą specjalnego kontrolera wyglądającego jak gitara. W innym wypadku trzeba posługiwać się klawiaturą. Klawiatura też bardzo dobrze imituje gitarę - klawisze od F1 do F5 odpowiadają za struny, natomiast ENTER za kostkę. Tutaj macie szerszy opis.
Naprawdę jest to świetna zabawa i ćwiczenie. Obecnie gram na modzie, który upodabnia grę do Guitar Hero II a na dysku mam 1,5 giga ściągniętych piosenek prosto z GH 1,2 i 3. Oczywiście w 99% są to utwory rockowe i metalowe, bo tylko takie występują w grach tej serii. Mamy tu zarówno klasykę jak i sporo aktualnych przebojów.
Polecam grę wszystkim bo to genialna rozrywka.

Dołączam się do Nabu w polecaniu tej GENIALNEJ i w dodatku darmowej gry. Ostatnio odkryłem sposób na dodatkową kupę zabawy - gra w FoF w trybie multi :mrgreen: Jak to się robi? Po prostu w ustawieniach moda (który jest od razu zainstalowany w wersji ściąganej ze stronki, którą podał Nabu) wybieramy opcję '2 players' i podłączamy drugą klawiaturę do kompa przez port USB - i voila! mamy niemal prawdziwe GH II u siebie na kompie :mrgreen: Jak ściągnie się piosenki, w których są np. oddzielne partie gitary prowadzącej i rytmicznej albo wiosła i basu, to gra sie naprawdę g e n i a l n i e - zarówno w trybie Co-Op, jak i Versus. Polecam! xD
_________________
(_!_)
 
 
Nabu Nezzar 
Gildyjczyk


Posty: 619
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-20, 23:03   

Też kupiłem specjalnie dla FoF drugą klawiaturę. Szkoda tylko, że nie da się grać na niej na tych samych klawiszach jak na pierwszej. Ustawiłem sobie jednak od 1-5 oraz Backspace jako kostkę i gra mi się zdecydowanie lepiej niż na standardowych ustawieniach o0
Gra we dwójkę jest naprawdę genialnym rozwiązaniem.
Piro, jak grasz z kimś to jak macie ustawione sterowanie?
_________________
Peace is a lie, there is only passion.
Through passion, I gain strength.
Through strength, I gain power.
Through power, I gain victory.
Through victory, my chains are broken.
 
 
Olisiątko 


Posty: 819
Skąd: Izolatka
Wysłany: 2008-01-20, 23:24   

A ja nie gram w to coś, Guitar Hero mnie nie wciągnął, wątpię by to coś to zrobiło :P

Skończyłem Crysisa i wzialem się za Stalkera, HL2 i Obliviona naraz. Gdzieś tam w tle Lost Planet domaga się o instalację ale nie słucham, zostanie na ferie :P
Ale najwazniejsze - pocinam w Sacreda, naprawde świetna gra Hack&Slash z cholernie wielkim światem :P
Jak dla mnie gra ma jeden minus - albo mi za dobrze idzie albo za łatwa jest (Maagiem bitewnym na ice shardy zabiłem smoka z lvl 21 o_O , przy 5 podejściu ale jednak! xD ).
_________________
All the ways you wish you could be, that's me.
I look like you wanna look.
I fuck like you wanna fuck.
I am smart, capable, and most importantly, I am free in all the ways that you are not.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-01-20, 23:42   

Obecnie na topie jest u mnie "Puzzle Quest - Chalenge of the Warlords". Jak sama nazwa wskazuje są to puzzle, bardzo zresztą rozwinięte dzięki posiadaniu elementów RPG. Pierwsze co robimy, to tworzymy swego bohatera wybierając z 4 istniejących klas - wojownika, rycerza, czarodzieja lub druida i rozpoczynamy swą przygodę. Każda klasa różni się swoimi umiejętnościami i czarami, oraz kosztem rozwoju 7 cech opisujących postać przy osiągnięciu następnego poziomu.

Podczas wykonywania misji i podróży pomiędzy poszczególnymi lokacjami na mapie potykamy się z różnorodnymi przeciwnikami - goblinami, orkami, trollami, gigantycznymi szczurami, wilkami, etc. Potyczka polega na przestawianiu na zmianę z przeciwnikiem kolorowych żetonów, tak by tworzyły one rzędy 3 takich samych w poziomie lub w pionie. Ustawione w szeregu żetony dają nam różne bonusy zależne od ich rodzaju i cech naszej postaci. I tak zielone, czerwone, żółte i niebieskie dodają nam many odpowiedniego rodzaju, gwiazdki zwiększają doświadczenie postaci, złoto daje kasę, a czaszki zabierają punkty życia przeciwnikowi. Dzięki odpowiedniej manie możemy zamiast wykonywać ruch na planszy użyć jakiejś zdolności lub czaru (np kuli ognia czarodziejem, czy leczenia druidem). Ustawienie 4 żetonów w szeregu daje nam dodatkowy ruch, a 5 dodatkowo "dziką kartę" (czyli żeton zastępujący dowolną manę posiadający w dodatku mnożnik zebranego zasobu). Potyczka oczywiście polega na sprowadzeniu żywotności wroga do zera, zanim on zrobi to naszej postaci :mrgreen:

Dzięki kasie zebranej w potyczce można kupić przedmioty w sklepie, lub rozbudować swą twierdzę. i tak możemy zakupić podziemia, które po trzykrotnym zwycięstwie nad jednym typem przeciwnika, przy czwartym spotkaniu z nim umożliwiają podjęcie próby schwytania go. Schwytane potwory dzielą sie na wierzchowce (które możemy trenować po wybudowaniu stajni) i pozostałe (od których możemy spróbować nauczyć się ich zdolności i czarów jeśli wybudujemy wieżę maga). Kuźnia pozwala szukać nam run na mapie głównej, które możemy spróbować przekuć w przedmiot. Warsztat pozwala nam atakować miasta, które po zdobyciu w pierwszy dzień każdego miesiąca przynoszą nam dochody z podatków (po odebranie których trzeba się do tego miasta osobiście wybrać). Wieże zmniejszają ryzyko buntów, a skarbiec przynosi większe dochody z podbitych miast. Świątynia zaś pozwala na podwyższanie naszych cech za odpowiednią ilość pieniędzy. Tak więc kasy w tej grze jest zawsze mało.

Gra, jak to puzzle, bardzo prosta w swych zasadach - ale potrafi mnie (i zresztą nie tylko mnie) wessać na bardzo długie godziny zabawy :mrgreen:

Oli napisał/a:

Ale pozatym - good game... prawie Diablo 2... o shit, Mad, Asu, ratujcie mnie ! @_@

Need taxi :?: :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
  
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-01-20, 23:47   

Oli napisał/a:
Ale pozatym - good game... prawie Diablo 2... o shit, Mad, Asu, ratujcie mnie ! @_@

Jesteś stracony dla BN, za takie bluźnierstwa nie ma powrotu... a D3 się szykuje. :))

BTW dziś wróciłem na BN. //jupi Zagrałem 4 partię z kumplem w Warcrafta III TFT w teamie. Cholera zapomniałem jak w to się gra, pierwsza gra to total noob, po prostu tragedia. x.x Dwie następne to wylosowanie gossu przeciwników, udało im się wygrać, w tej trzeciej już złapałem formę, ale jednak na takim poziomie potrzeba czegoś więcej. Ostatnia gra nam wyszła świetnie. Rozjechać gości podręcznikowo, że nawet się nie zorientują co, jak i dlaczego - bezcenne. XD Ale faktycznie, zardzewiałem trochę. :P
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Piro 

Posty: 45
Wysłany: 2008-01-21, 17:02   

Nabu Nezzar napisał/a:
Też kupiłem specjalnie dla FoF drugą klawiaturę. Szkoda tylko, że nie da się grać na niej na tych samych klawiszach jak na pierwszej. Ustawiłem sobie jednak od 1-5 oraz Backspace jako kostkę i gra mi się zdecydowanie lepiej niż na standardowych ustawieniach o0
Gra we dwójkę jest naprawdę genialnym rozwiązaniem.
Piro, jak grasz z kimś to jak macie ustawione sterowanie?

Na pierwszej klawiaturze: progi od [~] do [4], pick [enter]
Druga: [F1]-[F5], kostka [Page Down]
Ustawienie na pierwszej jest super wygodne (wyeliminowałem możliwość przypadkowego wciścnięcia Escape podczas gry :mrgreen: ) na standardowej klawiaturze, druga, czyli pod USB, to tzw. 'klawiatura multimedialna', czyli ma na eFami dodatkową linię klawiszy i nie ma oddzielonego F5 od bloku F1-F4 :P Takie obłożenie świetnie się sprawdza - pierwszy jako gitara, drugi jako bas/rytmiczna :P
_________________
(_!_)
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-01-21, 18:40   

Ja tylko jeszcze dodam, że dodatkowym smaczkiem "Puzzle Quest - Chalenge of the Warlords" jest umieszczenie akcji gry w świecie "Warlords Battlecry III". Już wiem dlaczego część nazw brzmiała dla mnie bardzo znajomo (np Selentine Empire, Agarian Knihts, Bartonia, Iceguard, Dragon Knight, Sartek, Lord Bane, Gornak Elfeater) :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2008-01-21, 22:08   

Ja wczoiraj sciągnełe Fretsonfire, i przez kupe czasu żarłem się z ustawieniami grafiki bowiem gra... cieła mi się. Moj komp to juz staruszek ale wymagania minimalna spełnia z nawiązką pare razy. I wreszcie jaką taką płynnośc uzyskałem na rozdzielczości [PRZYGOTUJCIE SIĘ] .... 320x200! Naszczescie w tej grze grafika jest symboliczna. ; )

No i mam słabą klawiturę f1 i f2 naraz uderzane mi nie chodza, pozatym kostkowanie enterem jakieś takie z dupy. Cały czas kombinuje bo gierka już mnie pożarła. : D
 
 
Lady_Aribeth 
Concerned Citizen


Posty: 593
Wysłany: 2008-01-28, 16:43   

Dałam się porwać Wiedźminowi.
Kiedy podeszłam pierwszy raz do gry, średnio mi się spodobała... jednak dałam jej drugą szansę i tego nie żałuję :mrgreen: Tak jak podczas czytania ciekawych książek łapie się "syndrom jeszcze jednej strony", tak podczas gry mam "syndrom jeszcze jednego zadania" :mrgreen:
Jestem co prawda dopiero w drugim akcie, ale to dlatego, że gram głównie w weekendy i rozkoszuję się grą i mnóstwem zadań pobocznych :perv:
_________________
"Nie tak to trudno zostać filozofem, jak waszmość pan rozumiesz: chwal tylko, co drudzy ganią, myśl jak chcesz, byleby osobliwie,
kiedy niekiedy z religii zażartuj, decyduj śmiele a gadaj głośno; przyrzekam, iż ujdziesz wkrótce za wiellkiego filozofa..."
"Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki" Ignacy Krasicki
 
 
red91 
Latoj


Posty: 44
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-18, 19:47   

Ja również zagrywam się w "The Witchera". Klimat fenomenalny, świetne przełożenie prozy Sapkowskiego na ekrany monitorów. Więcej po zaliczeniu gry, może się nawet na jakąś recke ośmielę.
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-22, 00:43   

Panie i panowie, czekamy do maja.
Z moich super tajnych pewnych źródeł klik można łatwo wywnioskować, że wszystko, co be w Wiedźminie (a jest tego mało, jak na polską produkcję) zostanie naprawione.
Link znalazł Tigana, więc wspominam o nim i dziękuję, bezczelnie wykorzystując i szerząc informację :mrgreen:
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12271
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2008-02-28, 22:22   

"HoM&M 5". :-) Jak na prawdziwego hero(sa) przystało, gram na hero(icznym) poziomie
trudności. Daje się odczuć, że pierwsza kampania ma na celu beztresowe wprowadzenie do świata gry. Właśnie ją powoli kończę. Gra się bardzo przyjemnie.
Recenzję sporządzę po ukończeniu całości. O ile przejdę. ;)
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-28, 23:01   

Aktualnie dwie, bo jakoś nie mam specjalnie ochoty ani na jedną, ani na drugą:
Neverwinter Nights2 - w sumie nie ma już tego klimatu pierwszej części. Po pierwsze różnica drużyny, teraz można mieć aż trzech towarzyszy, a nie jednego, co cholernie mi burzy calutki klimat (w końcu twardziele chodzą sami, a kto by tam zwracał uwagę na halflinga, który wlókł się za mną xD). Po drugie nie ma mojej ulubionej broni. Całość ogólnie przypomina mi teraz Dungeon Siege. Do tego fabuła (jak na razie) kręci się wokół nekromantów, mam przykre skojarzenia z Nox. No zobaczymy, ale jak na razie nie zachwyca.
Natomiast Oblivion zawiódł moje oczekiwania. Albo może po prostu mam bardzo przykre doświadczenia z Morrowinda (NUDA) i Oblivion mi się cholernie z nim kojarzy (no trudno, żeby nie xD). Wątpię, że bardzo się z nim zaprzyjaźnię.
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
jeke 
Maruda


Posty: 140
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-02-29, 11:12   

W NWN 2 jeszcze nie grałam - niestety miałam zbyt słabego kompa. Zobaczymy teraz jak pójdzie na laptopie :mrgreen: Niby procesor lepszy, ale coś mocno niepewna jestem.

To co Tyr pasowało w NWN I, mnie akurat przeszkadzało. Mowa o jednym towarzyszu. Kuna, musiałam sobie przez to kilka klas złodziejskich zrobić, bo inaczej sie nie dało. Złodziej towarzysz miał zbyt dużą śmiertelność, a ja (wojownik) bez złodziejskiego fachu właziłam zbyt często w pułapki i zbyt wiele nie widziałam (np. ukrytych drzwi).
Najbardziej lubię rozwiązania typu 3-4 osobowa drużyna: 2 mięśniaków, dobry złodziej i ktoś dobrze operujący czarami np. leczniczymi :mrgreen:


A obecnie "męczę" po raz enty IWD I i jestem przed finałową walką w zamku lorda Murdoka //jedi (czy jak on sie tam zwał) --> quest Wisząca Szubienica
_________________
Pisząc nie trzeba tak wyczerpywać przedmiotu, aby nic nie pozostało dla czytelnika. Nie chodzi wszako o to, aby ludzie czytali, ale aby myśleli - Monteskiusz
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-29, 13:21   

Cytat:
Najbardziej lubię rozwiązania typu 3-4 osobowa drużyna: 2 mięśniaków, dobry złodziej i ktoś dobrze operujący czarami np. leczniczymi :mrgreen:

Ja teraz gram takim składem w NwN2 - przy normalnej sytuacji ograniczyłabym ilość towarzyszy do minimum, gdyby nie to, że ten krasnolud jest po prostu świetny xD
Jeke, chyba żartujesz, że grałaś wojem i musiałaś robić wieloklasowca? Ja dokładnie tak grałam - woj + złodziej i grało mi się świetnie xD
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-02-29, 15:15   

jeke napisał/a:
Najbardziej lubię rozwiązania typu 3-4 osobowa drużyna: 2 mięśniaków, dobry złodziej i ktoś dobrze operujący czarami np. leczniczymi :mrgreen:

Dla mnie zaś optymalnym rozwiązaniem jest 5-6 osobowa drużyna - przyzwyczaiłem się do niej w Baldur's Gate I i Icewind Dale I. Tak więc 1-2 mięśniaków (spełniających dodatkowo rolę drużynowych wielbłądów) 1 kapłan, 1 druid, 1 mag i 1 złodziej to jest ekipa, którą w takich grach tygrysy uwielbiają najbardziej prowadzić. NWN II, Baldur's Gate II i inne gry opierające się na nowej edycji AD&D są dla mnie za bardzo udziwnione (za niepotrzebne uważam w nich istnienie podklas i podras).
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Olisiątko 


Posty: 819
Skąd: Izolatka
Wysłany: 2008-02-29, 15:33   

Asuryan napisał/a:
NWN II, Baldur's Gate II i inne gry opierające się na nowej edycji AD&D


NWN 2 jest oparte na D&D 3.5 a BG2 na AD&D 2 :P

Sam pocinam w Stranglehold i gra wciąga strasznie. Max Payne wymieszany z Johnem Woo i podlany totalną rozwałką wszystkiego i ciągła akcją :P bardzo dobra giera.
Pozatym coś mnie wzieło na granie w Gothic2 wraz z dodatkiem :P w sumie gra albo jest zbyt frustrująca albo zbyt łatwa ale po pewnym czasie już się zaczyna fajnie grać :P
_________________
All the ways you wish you could be, that's me.
I look like you wanna look.
I fuck like you wanna fuck.
I am smart, capable, and most importantly, I am free in all the ways that you are not.
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2008-03-25, 20:39   

Oli napisał/a:
Smutne ale prawdziwe, też ponownie zainstalowałem żeby przejść drugi raz (Deus Exa potrafiłem przejść kilka razy ale Invisible Wars tylko jeden raz i to z bólem).

Jestem na etapie Trewiru i jak do tej pory jakoś ta gra mnie wessała jak jedyneczka. Wkurzający jest system questów - rzadko kiedy raz podjęta decyzja powoduje, ze nie mamy dostępu do kolejnych. Nawet jak podpadniemy Ładowi czy WTO to po chwili otrzymujemy komunikat, ze mam wybaczają i dają kolejną ostatnią szansę. I jak się tu opowiedzieć po którejś stronie? W dodatku nie ma ciekawej fabuły, a strony konfliktu są
nijakie. Wkurza mnie też kwestia amunicji - niby jest zuniffikowana dla każdego rodzaju broni, a i tak ciągle jej brakuje. Wystarczy parę razy strzelić ze strzelby albo 'snajperki" a już brakuje "pestek"
Oli napisał/a:
Poza tym muzyka, brakuje mi muzyki z menu w pierwszej części, nawet intro jest nijakie!

Muza w DE:I to DNO w porównaniu ze swoim poprzednikiem.
Oli napisał/a:
Argh, jakoś przeboleję a potem zainstaluję jedyneczkę bo tęsknię za dobrym Cyberpunkiem.

Ja też mam taki zamiar. Kocham odbijanie resztek Statuy Wolności czy akcje w metrze :P
Coś specjalnie dla Olego na pocieszenie
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Olisiątko 


Posty: 819
Skąd: Izolatka
Wysłany: 2008-03-25, 20:45   

Tigana napisał/a:

Ja też mam taki zamiar. Kocham odbijanie resztek Statuy Wolności czy akcje w metrze :P


Paryż! Paryż był piękny! Każdy etap!

Tigana napisał/a:
Coś specjalnie dla Olego na pocieszenie


200 zakończeń, nieźle. W F2 było tylko z 50 o_O Hell yeah!
_________________
All the ways you wish you could be, that's me.
I look like you wanna look.
I fuck like you wanna fuck.
I am smart, capable, and most importantly, I am free in all the ways that you are not.
 
 
Wezyr 

Posty: 94
Skąd: Wrocław/Legnica
Wysłany: 2008-03-26, 13:52   

Oli napisał/a:
200 zakończeń, nieźle. W F2 było tylko z 50 o_O Hell yeah!


Niestety to była marketingowa ściema. Tak naprawdę "prawdziwych zakończeń" będzie tylko 9-12, reszta to ich permutacje. Jak dla mnie to i tak zbyt wiele, bo na ogół gdy zrobić jedno dobre zakończenie w RPG to nie lada wyzwanie dla twórców, a co dopiero 12...

A tak z innej beczki: w pełni zgadzam się z Twoją recenzją CoD4, to dopiero miodna gra! :-)
 
 
Olisiątko 


Posty: 819
Skąd: Izolatka
Wysłany: 2008-03-26, 16:09   

Wezyr napisał/a:
Niestety to była marketingowa ściema. Tak naprawdę "prawdziwych zakończeń" będzie tylko 9-12, reszta to ich permutacje. Jak dla mnie to i tak zbyt wiele, bo na ogół gdy zrobić jedno dobre zakończenie w RPG to nie lada wyzwanie dla twórców, a co dopiero 12...


To oczywiste, tak jak w F2 były zakończenia dla KAŻDEGO miasta (różne, poza Arroyo) tak tutaj bedzie tak samo dla miast. Ale to tylko pokazuje złożonosć gry gdzie każda akcja ma swoje odzwierciedlenie (np. zamiana NEW RENO w wioskę dzikusów :mrgreen: )...
Jestem niepoprawnym maniakiem Fallouta, uzalezniony i w ogóle o_O <ubiera się w swój jumpsuit z cyferką 13).

Wezyr napisał/a:
A tak z innej beczki: w pełni zgadzam się z Twoją recenzją CoD4, to dopiero miodna gra! :-)


Szkoda, że krótka //mur
_________________
All the ways you wish you could be, that's me.
I look like you wanna look.
I fuck like you wanna fuck.
I am smart, capable, and most importantly, I am free in all the ways that you are not.
 
 
Wezyr 

Posty: 94
Skąd: Wrocław/Legnica
Wysłany: 2008-03-27, 00:49   

Oli napisał/a:
Wezyr napisał/a:

Wezyr napisał/a:
A tak z innej beczki: w pełni zgadzam się z Twoją recenzją CoD4, to dopiero miodna gra! :-)

Szkoda, że krótka //mur


To fakt, pod względem długości zabawy w singlu do Bioshock CoD4 bardzo daleko, ale przy obu pozycjach bawiłem się wyśmienicie. Natomiast ostatnio głośnio reklamowany m.in. na gram.pl Frontlines: Fuel of War mocno na tym polu zawodzi. Gra była zapowiadana jako pełen swobody fps z elementami rpg i zmiennymi strefami wpływów, a w praktyce wyszła taka sobie strzelanina (CoD4 to gigant, a FFoW to cherlawy człeczyna), która z rpg nie ma nic wspólnego, przeciętną fabułą, która wcale nie zachęca do ponownego spróbowania po ukończeniu gry i strefami wpływów na polu bitwy, które nie mają żadnego praktycznego znaczenia w singlu, w dodatku przeszedłem ją jeszcze szybciej niż Modern Warfare... Multi nawet nie próbowałem, bo zresztą po co, przecież jest CoD4 i nieśmiertelny CS 1.6 :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 14