Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
dworkin 


Posty: 3691
Wysłany: 2020-01-12, 19:41   

Zadzam się, to (prze)stylizacyjna uczta dla oka i ucha - kadry jak z renesansowych mistrzów i takie też pozy bohaterów (sposób, w jaki sir Brannox usiadł na kanapie, wyciągając palec niczym Adam na sykstyńskim fresku, przepozerski, ale mistrzowski), a do tego poetyckie, przepełnione tajemnicą dialogi.

Po zwiastunach sądziłem, że będzie to coś w stylu twardego politycznego starcia papieża z antypapieżem, lecz teraz widzę, że Brannox to nie mniej pozytywna i nie mniej uduchowiona postać od Lennego vel Piusa. Ich pojedynek będzie czymś na poły mistycznym.

A co do Franciszka - nie w pełni ogarniam sens tej kpiny. Czy chodzi o to, że mimo całej swej dobroduszności nie reprezentuje on intelektualnej powagi Kościoła? Zaprzepaszcza jego kulturowy/filozoficzny dorobek?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-01-13, 17:15   

A może Sorrentino woli taki kościół "intelektualny" od "plebejskiego".

"The Outsider" - na podstawie powieści Stephena Kinga, ale to serial bardzo nie-kingowski. W zasadzie poza dwiema scenami, które jakieś "niesamowitości" mogą zapowiadać. A i to nie jest pewne. Powieści nie czytałem więc serial mnie zassał od pierwszego odcinka. Dużo się w nim dzieje - brutalnie zamordowany chłopiec, pojawiają się dowody na to, że zabił go trener drużyny i nauczyciel literatury. Dowody wydają się mocne, ale pojawiają się i inne dowody, które wprawiają śledczych w konfuzję. Bardzo treściwy był ten pierwszy odcinek, a drugi mu niewiele ustępował. Zwłaszcza że zaczął się bardzo zaskakująco. A fabuła toczy się w rytm policyjnego śledztwa. Serial reżyseruje Jason Bateman i gra też rolę podejrzanego. Partneruje mu Ben Mendelsohn. Doskonały początek. Oby tak było dalej. https://www.youtube.com/watch?v=eNDKWr3Xmjk
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5333
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-01-15, 22:53   

Lemonowy Snikers - Seria Niefortunnych zdarzeń.
Moja M. wciągnęła się w to mocno i zrobiła 3 sezony w 3 dni. Ja dochodząco, ale podobało się. Mocno specyficzny - w klimacie klasycznego kina angielskiego, trochę teatralny - klimatycznie troszkę trąci dokiem WHO. Nie do końca moja bajka - ale naprawdę niezłe. Chciałbym żeby cześć ekipy robiącej ten serial przeszła do Wiedźmina.

Dom na przeklętym wzgórzu, albo Przeklęty dom na Wzgórzu lub Przeklęty dom Wzgórzów. 2 odcinki na razie. Horror. W sumie jest dokładnie tak jak można się spodziewać po tytule. Doopy nie urywa, ale dreszczyk może przejść po głowie
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-01-17, 16:38   

"Sex Education" - drugi sezon nie prezentuje się źle. Ale jakoś opuścił mnie entuzjazm. W sumie to serial dla nastolatków. I o ile w pierwszym sezonie prezentował się po prostu świeżo i był zabawny, a do tego Gillian Anderson, o tyle w drugim świeżości już nie ma. A perypetie nastolatków edukujących się seksualnie to dla mnie za mało. :) Może obejrzę do końca. Zwłaszcza że nadal jest zabawnie (początek 2x01 idealnie wprowadza w "klimat" :) ).

"Przystań" - w zeszłym roku na HBO pojawił się pierwszy sezon tego hiszpańskiego serialu i był bardzo sympatyczny. Spokojna, ale konsekwentnie prowadzona intryga, ciekawe bohaterki i nienachalnie narzucająca się tajemnica. Dla przypomnienia: głównej bohaterce umiera mąż, a wtedy dowiaduje się, że wiódł drugie życie, z inną kobietą. Nie mogąc sobie z tym poradzić postanawia poznać Tą Drugą. W drugim sezonie też jest ciekawie, na pewno po pierwszym odcinku. Tajemnice zostają odkryte. Doceniam za brak banału. ASX-owi by się spodobało: kochające się ze sobą panie i nagość. :mrgreen: Fajna muzyka. Całość na HBI GO https://www.youtube.com/watch?v=PdqZpzY8BuI
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5333
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-01-19, 01:17   

Przeklęty dom na Wzgórzu. Obejrzane. Bardzo fajne w klimacie gotyckiego horroru z nieśmiertelny tematem przkletego domu. Poe wg.Cormana się kłania. Perfekcyjnie wykonanie i zagranie . Dodatkowy plus za niezłą końcówkę. W swojej kategorii 9na10.

You - drugi sezon, po nieco niemrawym początku, akcja późniejszych odcinków daje radę, w tym świetny fragment na kwasie. Tak czy inaczej, zmęczenie materiału i 3 sezonu bym nie zdzierżył, na szczęście dopiero w '21 a i tak nie wiem. ... zabawny odnośnik do Dextera.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13002
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-01-19, 14:19   

Trojan napisał/a:


You - drugi sezon, po nieco niemrawym początku, akcja późniejszych odcinków daje radę, w tym świetny fragment na kwasie.

Tak czy inaczej, zmęczenie materiału

i 3 sezonu bym nie zdzierżył, na szczęście dopiero w '21 (..)



1. Żadnej niemrawości na początku nie zauważyłem.

2. Drugi sezon znacznie ciekawszy od pierwszego, więc o jakim zmęczeniu materiału mowa? --_- Natomiast zważywszy na finał (drugiego sezonu) zdecydowanie wolałbym definitywne zakończenie tej produkcji i to bez tego epilogu na końcu, który robi z bohatera nędznego ch.jka --_-

3. Co za szczęście, skoro nikt nie każe Panu oglądać od razu kiedy się ukaże? --_- Nawet gdyby zrobili w 2020 to cóż stoi na przeszkodzie aby poczekać z tym jeszcze rok? ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trojan 


Posty: 5333
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-01-19, 15:25   

Zgadzam się że zamknięcie serialu byłoby lepszym rozwiązaniem, i końcówka.
końcówki zmienia całkowicie postać bohatera.
Czepiał by się jeszcze wątku Elle
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-01-19, 17:49   

Yyyyy, jak to zmienia postać bohatera? Przecież on się w ogóle nie zmienia. Próbuje, ale mu nie wychodzi.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5333
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-01-19, 18:36   

Zmienia postrzeganie ;)
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13002
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-01-19, 19:53   

Romulus napisał/a:
Yyyyy, jak to zmienia postać bohatera? Przecież on się w ogóle nie zmienia. Próbuje, ale mu nie wychodzi.


Zmienia ocenę tej postaci. Niby chodziło o miłość, ma niewiastę idealną pod każdym względem, dziecię w drodze, a tymczasem nasz gieroj ma na radarze już nowy model. W tym momencie cała miłość poszła w p.zdu i okazało się, że jest ch.jem na ropę :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-01-20, 18:23   

Ale właśnie to zakończenie, poza mrugnięciem okiem, poza ewentualnym otwarciem na sezon trzeci - jest powiewem realizmu. :) Joe to postać głęboko zaburzona, wymagająca fachowej terapii, a nie samo-terapii poprzez miłość. :-)

"Avenue 5" - nowy serial komediowy. Problem (niewielki, na razie) w tym, że nie jest zbyt zabawny. Ale jest sympatyczny. :) Akcja rozgrywa się na statku kosmicznym - wycieczkowcu, w roli głównej Hugh Laurie. Nie mam pojęcia, na razie, po co w ogóle ten serial powstał i dokąd zmierza. Wyszedł "spod ręki" Armanda Iannucciego, to dam mu szansę. https://www.youtube.com/watch?v=w8Zr3f-_Ft8

"Curb Your Enthusiasm" - 10 sezon. Larry David nadal jest irytującym dupkiem i nadal nie mam go dosyć. :) Świetny pomysł w pierwszym odcinku z Harveyem Weinsteinem i czapką MAGA. :) Oby tak dalej i oby to była rozgrzewka. :) I to jest przykład zabawnego serialu komediowego. Kto ma pod ręką, a nie oglądał, niech ogląda. To serial HBO więc wszystkie poprzednie sezony są dostępne. https://www.youtube.com/watch?v=u7bnE6XiOEQ
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13002
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-01-20, 18:37   

Romulus napisał/a:


Ale właśnie to zakończenie, poza mrugnięciem okiem, poza ewentualnym otwarciem na sezon trzeci - jest powiewem realizmu. :) Joe to postać głęboko zaburzona, wymagająca fachowej terapii, a nie samo-terapii poprzez miłość. :-)



Ale to właśnie miłość byłaby na to idealną receptą, bo lepszej partnerki to nie znajdzie na całym świecie. Z jego zachowań wynikało, że mu na tym najbardziej zależy, a tymczasem pod pozorem "powiewu realizmu" otwiera się furtkę na trzeci sezon :-P
Oczywiście zawsze można pieprznąć "argumentem" że jest głęboko zaburzony, wymaga leczenia i nie potrafi kochać/być wiernym. Ale to jak większość samczyków :-P
Innymi słowy, nie kupuję tego szytego grubymi nićmi epilogu z bardzo prostej przyczyny - zmiana zachowania wzięta z czerwonej d... --_-
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-01-20, 18:51   

To raczej ty sobie przyjąłeś, że taka postać może się sama zmienić. Nie może. Chyba że w serialu. Ale przyznaję ci rację. Zmiana miałaby sens w serialu. A nie w realnym życiu. A ten serial to bajka i guilty pleasure, nie ma się co tam przywiązywać do realizmu. Bez jaj. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13002
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-01-20, 19:57   

Przede wszystkim jedna kwestia - skoro będzie trzeci sezon, to przecież nie mógłby opowiadać o idyllicznym życiu rodzinnym dwójki killerów, bo poza mną raczej niewielu chciałoby takie coś oglądać ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13002
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-01-24, 12:59   

"Nieświadomi" - znakomity 6-odcinkowy czeski serial szpiegowski od HBO. Wierność realiom, wciągająca, złożona i zaskakująca fabuła, zagadki, tajemnice, mrok, brutalność... czyli wszystko, czego dusza zapragnie ;) Aktorstwo także prima sort! Panowie, brać się za to! :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-01-24, 17:21   

"Picard" - "Star Trek: Next Generation" lubiłem, kiedy byłem dzieckiem. Akurat był wyświetlany w polskiej telewizji, a ja byłem we właściwym wieku. Aczkolwiek filmów, które powstały po zakończeniu tego serialu nie widziałem wszystkich. Jednak powrót do tego świata okazał się bezbolesny i jak na pierwszy odcinek - bardzo satysfakcjonujący. Zwłaszcza że Amazon, jeśli chodzi o jakość realizacji, nie pie.doli się w tańcu i jest ona na wysokim poziomie. To się po prostu znakomicie ogląda. Jeśli chodzi o fabułę, to rozwija się powoli, ale konsekwentnie i bez dłużyzn. Spotkałem się z zarzutem, że to znowu próba wejścia w buty po "Battlestar Galactica". Ale ja akurat nie mam dużo sentymentów. Powrót do schematu typu: statek, załoga, kolejna misja, nie jest już możliwy. I nie czekam na to. Nie wiem, czy to miniseria, czy początek większego projektu, ale liczę na doskonałą rozrywkę. https://www.youtube.com/watch?v=QvKBeOKvblI
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-01-28, 18:55   

"Avenue 5". Drugi odcinek, serial nadal nie jest zabawny, albo operuje poczuciem humoru, którego nie łapię. Nie ja jeden. Chyba nie znalazłem nikogo, kogo by rozbawił. A mimo to serial jest tak dziwny, że oglądam i chyba będę oglądał. Nie wiadomo, co się w nim wydarzy. W ogóle, nic nie wiadomo. Czy to porażka, czy jednak coś tak normalnego lub dziwacznego do tego stopnia, że w sam nie wiem. Sam nie wiem. :)

"Supernatural" - 2x17. O, znalazłem odcinek "przełamujący". Oglądałem ten serial bez entuzjazmu do tej pory. Pierwszy sezon wyjaśnił nieco tajemnicę ojca bohaterów, miał fajne momenty, ale - generalnie - I'm too old for this. Nic mnie nie emocjonowało. W drugim sezonie jest lepiej, jest ciekawiej. Ale dopiero 2x17 mnie przekonał do siebie świetną historią, która zapowiada się jak kolejny odcinek, z jakimś miejskim wilkołakiem, aby nagle... I to lubię.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5333
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-01-28, 19:05   

Widziałem fragment w którym wyrzucają trumnę ze statku ale ona nie chce odlecieć w mroczny bezkres i orbituje wokół statku ;)
To było zabawne.

Potem się rozbija? A szczątki człowieka w kawałkach (?) nadal orbitują?
Patrzyłem ćwierć okiem więc za dokładnie tego niezarejestrowałem
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5895
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2020-01-28, 19:43   

Romulus napisał/a:
"Avenue 5". Drugi odcinek, serial nadal nie jest zabawny, albo operuje poczuciem humoru, którego nie łapię. Nie ja jeden. Chyba nie znalazłem nikogo, kogo by rozbawił. A mimo to serial jest tak dziwny, że oglądam i chyba będę oglądał.

Mam to samo tylko dodatkowo się zastanawiam czy próba "naprawienia" opóźnienia w komunikacji przez technika "prawdziwego kapitana" Joe to właśnie przykład tego absurdalnego humoru czy indolencji, podobnie zmiana kursu przez 5000 pasażerów na jednej burcie w sztucznej bańce grawitacyjnej statku //mysli
Ale będę oglądał bo straszna posucha na syfy
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-01-31, 17:59   

utrivv napisał/a:
Romulus napisał/a:
"Avenue 5". Drugi odcinek, serial nadal nie jest zabawny, albo operuje poczuciem humoru, którego nie łapię. Nie ja jeden. Chyba nie znalazłem nikogo, kogo by rozbawił. A mimo to serial jest tak dziwny, że oglądam i chyba będę oglądał.

Mam to samo tylko dodatkowo się zastanawiam czy próba "naprawienia" opóźnienia w komunikacji przez technika "prawdziwego kapitana" Joe to właśnie przykład tego absurdalnego humoru czy indolencji, podobnie zmiana kursu przez 5000 pasażerów na jednej burcie w sztucznej bańce grawitacyjnej statku //mysli
Ale będę oglądał bo straszna posucha na syfy

Może to jest kazus jak z "The Orville" - serial Setha McFarlane'a zapowiadano jako parodię Star Trek. Tyle że szybko okazało się, że serial nie ma jest w ogóle zabawny. A zaczęto go postrzegać jako kontynuatora Star Treka, czy też: "jaki mógłby być współczesny Star Trek, gdyby nie był taki jaki jest teraz" :) W sumie "The Orville" mnie zmęczyło okrutnie już w pierwszym sezonie, zacząłem drugi, ale doszedłem do wniosku, że nie ma co zapychać nagrywarki. "Avenue 5" nie ma na razie ambicji pouczania i mędzenia, jak to się udało zrobić w "The Orville", ale kto wie.

"The Stranger" - nowość od Netflixa. Miniserial oparty na powieści Harlana Cobena. Kolejny, ponieważ był już jeden, ale zapomniałem jego tytułu i fabuły oraz tego, czy mi się podobał, czy nie. Czyli - mniej więcej - jak z wszystkimi książkami Harlana Cobena, które miałem okazję przeczytać. Tu punkt wyjścia jest prosty: do głównego bohatera (Richard Armitage) zgłasza się nieznajoma, która wyjawia mu sekrety na temat jego żony, których znać nie miała prawa. Wywraca to świat głównego bohatera. Nieznajoma zgłasza się też do innych: jednych szantażuje, innych nie. Trudno wyczuć o co jej chodzi i nie wiem, czy będzie to wyjaśnione. Rzecz w tym, że akcja rozwija się szybko, sporo się dzieje (przykładem pierwszy kwadrans pierwszego odcinka) i to są atuty tej produkcji. Ma za zadanie rozbudzić ciekawość widza, przytrzymać go i zmusić do obejrzenia kolejnego odcinka. A tych jest osiem. U mnie entuzjazm trochę opadł i utknąłem na trzecim odcinku, ale pewnie obejrzę do końca. Serial w oczy nie boli, nie ma w nim jakichś psujących/zwiększających przyjemność idiotyzmów. https://www.youtube.com/watch?v=fwUWlxAQj-o

"BoJack Horseman" - wystartowała dziś druga część finałowego sezonu. Muszę sobie dawkować tych kilka odcinków. Będzie mi tego serialu brakowało. To jeden z diamentów Netflixa. Jeśli do tej pory nie oglądaliście, to nadróbcie. Doskonały serial. https://www.youtube.com/watch?v=osY929PCs2o
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3727
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2020-02-01, 10:01   

"Outsider" serial na podstawie powieści Kinga, zrobiony przez gościa od "Długiej nocy". Bardzo podobny klimat. Po trzech odcinkach bardzo dobrze wygląda. Świetny klimat i aktorstwo, a sama historia wciąga od pierwszych scen. Książka ponoć po sensacyjnej połowie fabuły poszła mocno w horror, nie wiem jak to wypadło, bo jeszcze nie czytałem, ale sensacyjna część serialu po prostu świetna.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9004
Wysłany: 2020-02-01, 10:09   

Tomasz napisał/a:
zrobiony przez gościa od "Długiej nocy".
:mrgreen:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13002
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-02-01, 13:26   

Tomasz napisał/a:
Książka ponoć po sensacyjnej połowie fabuły poszła mocno w horror, (..)


A serial podąża jej śladem.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13002
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-02-06, 18:39   

dworkin napisał/a:


Ich pojedynek będzie czymś na poły mistycznym.

A co do Franciszka - nie w pełni ogarniam sens tej kpiny. Czy chodzi o to, że mimo całej swej dobroduszności nie reprezentuje on intelektualnej powagi Kościoła? Zaprzepaszcza jego kulturowy/filozoficzny dorobek?


1. Tam zaraz od razu pojedynek... To nie bokserzy, więc nie przystoi operować tu tego typu kategoriami, Szanowny Panie.

2. Serialowy zaprzepaściłby by całe wielkie bogactwo KK rozdając jego majątek ubogim, co choć byłoby ze wszech miar zgodne z naukami Chrystusa, to absolutnie sprzeczne z interesem Kościoła, który z anielsko bogatego, diablo by zubożał :-P

"New Pope" tak samo jak i jego poprzednik jest serialem przedniej marki. Bawiłem się wyśmienicie. Wielka szkoda, że tylko 8 odcinków //panda
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-02-07, 07:29   

ASX76 napisał/a:

"New Pope" tak samo jak i jego poprzednik jest serialem przedniej marki. Bawiłem się wyśmienicie. Wielka szkoda, że tylko 8 odcinków //panda

Ale kak eto kak?
8 odcinków? Jeśli tak, to jestem mocno rozczarowany finałem.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13002
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-02-07, 08:54   

Romulus napisał/a:
ASX76 napisał/a:

"New Pope" tak samo jak i jego poprzednik jest serialem przedniej marki. Bawiłem się wyśmienicie. Wielka szkoda, że tylko 8 odcinków //panda

Ale kak eto kak?
8 odcinków? Jeśli tak, to jestem mocno rozczarowany finałem.



Żarcik... Dzisiaj dziewiąty! //cheerleader
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-02-07, 16:53   

"Picard" coraz bardziej mi się podoba. Aczkolwiek już po pierwszym odcinku zdecydowałem, że będę oglądał do końca. Intryga konstruowana głównie przez Michaela Chabona (Akiva Goldsman też pisze, ale po trzech odcinkach w roli scenarzysty pojawia się głównie Chabon, w trzecim Goldsmana nie było) robi się coraz bardziej tajemnicza, zagmatwana w taki sposób, który sprawia, że chce się poznać ciąg dalszy.

Aż mi się zachciało wrócić do "Star Trek: Następne Pokolenie", ale trochę się boję, ponieważ nie chcę niszczyć sobie wspomnień. Ale może po zakończeniu "Picarda" dam radę.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5333
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-02-08, 13:32   

Przy śniadaniu napatoczył się Batwoman. Wygląda na solidne kupsko.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19313
Wysłany: 2020-02-08, 15:36   

Bo i nim jest. Jak "Supergirl".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5333
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-02-08, 16:04   

Chociaż powiem że dobrze dobrali aktorkę do roli - co nie było takie oczywiste.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,69 sekundy. Zapytań do SQL: 13