Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-19, 19:52   

Christian Bale robi to na pograniczu zmiennokształtności //spell

EDIT: Poza tym jeszcze w żadnym filmie Kleopatra nie wyglądała jak Kleopatra, więc ten tego :P
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-19, 20:06   

marjarkasz napisał/a:

Po nic. W tetrze i filmie wszystko jest umowne, to chyba tak jasne, ze nie wymaga wyjaśniania.

Wrzucanie do jednego worka teatru i filmu to zbyt daleko idące uproszczenie. To tak jasne, że ... itd.
Co do filmu (zastrzegam, że nie mówimy o kinie eksperymentalnym, a o produkcji komercyjnej) obowiązują pewne kanony rzemiosła filmowego. Wymyślono je po to, by produkt dało się oglądać.

marjarkasz napisał/a:

Dla kasy i wejścia do Wikipedii lub inszej ....edi ( kluczowe jest musieli!!!. Bo nie musieli, czyż nie ? )

A ja sądzę, że z poczucia profesjonalizmu.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
marjarkasz

Posty: 177
Wysłany: 2020-05-19, 20:19   

KS napisał/a:

Wrzucanie do jednego worka teatru i filmu to zbyt daleko idące uproszczenie. To tak jasne, że ... itd.


Film to jednak przedłużenie (?) Teatru ( bardzo ogólnie definiowanego ) . To nadal jasne..


KS napisał/a:
A ja sądzę, że z poczucia profesjonalizmu.


Czyli, jeśli bardzo chcesz zagrać hipopotama to musisz koniecznie nim być ? No nie.
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-19, 20:28   

marjarkasz napisał/a:


Film to jednak przedłużenie (?) Teatru


Jasne. gazeta to przedłużenie książki, a czapka pilotka przedłużeniem mózgu.


marjarkasz napisał/a:


Czyli, jeśli bardzo chcesz zagrać hipopotama to musisz koniecznie nim być ? No nie.


Rzucisz nazwiskiem aktora, który ostatnio grał hipopotama? Pewnie znasz ich bez liku.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
marjarkasz

Posty: 177
Wysłany: 2020-05-19, 20:50   

KS napisał/a:
Jasne. gazeta to przedłużenie książki, a czapka pilotka przedłużeniem mózgu.


problemy z maturą były ?


KS napisał/a:
Rzucisz nazwiskiem aktora, który ostatnio grał hipopotama? Pewnie znasz ich bez liku.


świetne, długo myślałeś ?
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-19, 20:59   

No to pogadaliśmy...
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-19, 21:17   

marjarkasz napisał/a:
Film to jednak przedłużenie (?) Teatru ( bardzo ogólnie definiowanego ) . To nadal jasne..


Nie stawiaj na to wszystkich pieniędzy. Kino dość późno znalazło wspólny język z teatrem; narodziło się w zasadzie jako przedłużenie - jeśli można to tak nazwać - malarstwa, fotografii czy sztuk plastycznych w ogólności. Powód jest prosty - przez pierwsze dekady rozwoju film był niemy, siłą rzeczy musiał operować wyłącznie obrazem, który wspierano akompaniamentem tapera czy prostymi efektami dźwiękowymi. W zasadzie dopiero od narodzin filmu dźwiękowego mamy do czynienia z wprowadzeniem do kina dialogów czy monologów innych niż kilkusekundowe plansze z pojedynczymi zdaniami. Jeśli potraktować film nie jako samodzielne medium tylko pochodną (przeciw czemu będę protestował do ostatniej kropli krwi), to zawdzięcza dużo więcej malarstwu niż teatrowi. Z resztą nawet sam termin "kinematografia" oznacza z grubsza ruchome obrazy .

To powiedziawszy, całkowicie się zgadzam z umownością - w określonych kontekstach. Standardem w filmach historycznych jest naginanie dla potrzeb widowiska szczegółów, faktów, podkręcanie urody postaci czy akcentowanie brzydoty (a nawet stwarzanie całkiem altermatywnych historii). Czarny bojar w tym kontekście to jest naprawdę duperelka.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17549
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-19, 21:18   

KS napisał/a:
Wrzucanie do jednego worka teatru i filmu to zbyt daleko idące uproszczenie.


W danym kontekście jak najbardziej do obronienia.

Stary Ork napisał/a:
To powiedziawszy, całkowicie się zgadzam z umownością - w określonych kontekstach. Standardem w filmach historycznych jest naginanie dla potrzeb widowiska szczegółów, faktów, podkręcanie urody postaci czy akcentowanie brzydoty (a nawet stwarzanie całkiem altermatywnych historii). Czarny bojar w tym kontekście to jest naprawdę duperelka.


O, to, to.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-19, 21:23   

Każdemu jego kino ;)
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-19, 21:26   

Inna sprawa że trudno już mówić o bojarach mając na mysli późny XVIII wiek //mysli .
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17549
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-19, 21:28   

KS napisał/a:
Każdemu jego kino ;)

Myśmy hipsterskie pindole przeżarte do cna autoerotyczną zabawą z formą, postmodernistycznym recyklingiem wątków i inkszą intertekstualnością :->
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-19, 21:29   

MrSpellu napisał/a:
Myśmy hipsterskie pindole


Zblazowane.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17549
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-19, 21:30   

Pokornie przepraszam.

KS napisał/a:
Każdemu jego kino ;)


Myśmy zblazowane, hipsterskie pindole przeżarte do cna autoerotyczną zabawą z formą, postmodernistycznym recyklingiem wątków i inkszą intertekstualnością :->
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-19, 21:38   

MrSpellu napisał/a:

Myśmy zblazowane, hipsterskie pindole przeżarte do cna autoerotyczną zabawą z formą, postmodernistycznym recyklingiem wątków i inkszą intertekstualnością :->

A wersja dla słabszych?
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-19, 21:40   

MrSpellu napisał/a:
Pokornie przepraszam.

KS napisał/a:
Każdemu jego kino ;)


Myśmy zblazowane, hipsterskie pindole przeżarte do cna autoerotyczną zabawą z formą, postmodernistycznym recyklingiem wątków i inkszą intertekstualnością :->


Umorusany kocie --_-

Nawiasem mówiąc, lista gości w What we do in the shadows całkiem robi wrażenie, a drugi sezon miażdzy pytę. Oglądajcie, dzieciaki.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19796
Wysłany: 2020-05-20, 06:25   

KS napisał/a:
marjarkasz napisał/a:

Po nic. W tetrze i filmie wszystko jest umowne, to chyba tak jasne, ze nie wymaga wyjaśniania.

Wrzucanie do jednego worka teatru i filmu to zbyt daleko idące uproszczenie. To tak jasne, że ... itd.
Co do filmu (zastrzegam, że nie mówimy o kinie eksperymentalnym, a o produkcji komercyjnej) obowiązują pewne kanony rzemiosła filmowego. Wymyślono je po to, by produkt dało się oglądać.

Że białą postać historyczną musi grać biały? Idiotyzm.
A tych Indian podałem właśnie dlatego. :) Choć przykład "Winnetoru" to chyba nie jest dobry, bo to film niemiecki? Gdyby mieli na podorędziu Indianina to mogliby go obsadzić. W USA w tamtych czasach nawet Indian w westernach grali biali. Bo Indianie byli niezatrudnialni. Nie tylko z uwagi na rasizm systemowy, ale i na to, że trzymano ich w rezerwatach, nie mieli takiego startu jak biali i takich szans w dostępie do szkół filmowych - płatnych, czy koledżów z wydziałami aktorskimi. A talentów samorodnych z uwagi na kolor skóry nie zatrudniano.

A z tymi bojarami to przesadziłem, oczywiście w "Wielkiej" tak o nich nie mówią. To zwykła arystokracja :) Zresztą, w "Wielkiej" kolor skóry ma naprawdę trzeciorzędne znaczenie, jeśli już jakieś mieć musi.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-20, 07:07   

Z naszego poletka: Daniel Olbrychski grał i Azję Tuhajbejowicza, i starego Tuhaj-Beja, a Adam Ferency obstawił krymskiego chana //mysli . Kiedy ostatnio sprawdzałem, żaden z nich nie był Tatarem.

Romulus napisał/a:
Nie tylko z uwagi na rasizm systemowy


Także z uwagi na to; dlatego choćby pierwotny Star Trek był takim przełomem, mając w głównej obsadzie Azjatę i czarną kobietę.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6067
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2020-05-20, 07:33   

Doszły do mnie słuchy że w pierwszych teatrach role kobiece grali mężczyźni a w dzisiejszej operze dość postawne panie dostają rolę pięknych elfów czy tam innych piękności. Obrzydliwe prawda? //utrivv
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-20, 07:42   

Zgroza! Zgroza!
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2020-05-20, 08:53   

Romulus napisał/a:
Że białą postać historyczną musi grać biały? Idiotyzm.
Imho ta opinia jest tak idiotyczna, że bardziej się nie da.

I dziwi mnie, że nie rozumiesz, iż poniższą wypowiedzią udowadniasz nietrafność swojego argumentu.
Romulus napisał/a:
A tych Indian podałem właśnie dlatego. Choć przykład "Winnetoru" to chyba nie jest dobry, bo to film niemiecki? Gdyby mieli na podorędziu Indianina to mogliby go obsadzić. W USA w tamtych czasach nawet Indian w westernach grali biali. Bo Indianie byli niezatrudnialni. Nie tylko z uwagi na rasizm systemowy, ale i na to, że trzymano ich w rezerwatach, nie mieli takiego startu jak biali i takich szans w dostępie do szkół filmowych - płatnych, czy koledżów z wydziałami aktorskimi. A talentów samorodnych z uwagi na kolor skóry nie zatrudniano.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13389
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-05-20, 09:45   

Romulus napisał/a:

Że białą postać historyczną musi grać biały? Idiotyzm.


Z całym szacunkiem, ale oczywiście, że białą postać historyczną musi grać biały. Idiotyzmem jest robienie inaczej.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-20, 09:49   

Stary Ork napisał/a:
Z naszego poletka: Daniel Olbrychski grał i Azję Tuhajbejowicza, i starego Tuhaj-Beja, a Adam Ferency obstawił krymskiego chana //mysli . Kiedy ostatnio sprawdzałem, żaden z nich nie był Tatarem.

Czy to potwierdza tezę, że Wenzel Washington w roli Skrzetuskiego byłby OK? Pomijam, że miałbyś ogólnonarodową dyskusję bardziej burzliwą niż ta o Trujce.
Wymienieni przez Ciebie biali byli ucharakteryzowani na Tatarów, przyciemniona cera itd. Jasne, że ta charakteryzacja idealna nie była, ale taki był wówczas stan krajowej sztuki charakteryzatorskiej. Natomiast gdyby Wenzela pomalować na biało i bardzo baaardzo się postarać, może wyszło by coś podobnego do polskiego szlachcica, ale wtedy po cóż to robić? Zabieg bezsensowny z wielu powodów.
W casusie Romulusa z Kaśką Chutliwą chyba nie chodziło, jak rozumiem, o Murzyna utytłanego na biało i wyglądającego jak rosyjski bojar, tylko Murzyna wyglądającego ja Murzyn ubrany w strój bojara.
A propos trylogii, coś z czasów nowszych. Dlaczego Bohuna i Chmielnickiego zagrali Ukraińcy?
Zabrakło aktorów w Polsce? Czy może chodziło Hoffmanowi o autentyzm?
Imho ta ostatnia cecha jest w filmie historycznym ważna, w odróżnieniu od Star Treków, gdzie wsio ugodno.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-20, 09:59   

Cytat:
Czy to potwierdza tezę, że Wenzel Washington w roli Skrzetuskiego byłby OK?


Szczerze? Wolałbym Samuela Jacksona, Denzel jest przereklamowany //orc .

KS napisał/a:
Wymienieni przez Ciebie biali byli ucharakteryzowani na Tatarów, przyciemniona cera itd. Jasne, że ta charakteryzacja idealna nie była, ale taki był wówczas stan krajowej sztuki charakteryzatorskiej.


Spokojnie można było ściągnąć z zaprzyjaźnionego Kraju Rad aktora z innym fenotypem. Zwłaszcza że dwie z trzech wymienionych przeze mnie ról były już w tych nowszych czasach, a Pana Wołodyjowskiego kręcono na stepach, o ile pamiętam. Inna sprawa, że i Ferency, i Olbrychski to świetni aktorzy.

KS napisał/a:
Imho ta ostatnia cecha jest w filmie historycznym ważna, w odróżnieniu od Star Treków, gdzie wsio ugodno.


Autentyzm w filmie historycznym? Doprecyzuj, w jakim filmie historycznym, bo na sporządzenie listy nieścisłości, przemilczeń, gdybologii, fantazjowania i mataczenia w kinie historycznym nie starczy nam życia.

KS napisał/a:
W casusie Romulusa z Kaśką Chutliwą chyba nie chodziło, jak rozumiem, o Murzyna utytłanego na biało i wyglądającego jak rosyjski bojar, tylko Murzyna wyglądającego ja Murzyn ubrany w strój bojara.


Tak, w błahej komedii. Chcesz maść na ból dupy? :badgrin:
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-20, 10:12   

Wiem, że ten konkretny serial jest głupawą komedyjką, ale dyskusję wywołało stwierdzenie Romulusa natury ogólnej, że nie ma nic przeciwko temu by czarni grali "białe" postacie historyczne. W odniesieniu do niekomediowych filmów historycznych jest to tak głupie, że żadną maścią tego nie zasmarujesz, doktorze.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-20, 10:19   

Na pewno nie jest głupsze niż inne odstępstwa od stanu faktycznego które łykamy jak młode pelikany. Jak dla mnie, Idris Elba mógłby grać Skrzetuskiego, Wołodyjowskiego, Podbipiętę, kniazia Jaremę, Karola Gustawa, Kmicica, Zagłobę, przeora Kordeckiego, Matkę Boską Częstochowską i Anusię Borzobohatą na dokładkę. W jednym filmie :badgrin:
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2020-05-20, 10:19   

Stary Ork napisał/a:
Autentyzm w filmie historycznym? Doprecyzuj, w jakim filmie historycznym, bo na sporządzenie listy nieścisłości, przemilczeń, gdybologii, fantazjowania i mataczenia w kinie historycznym nie starczy nam życia.
ale to żaden argument
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7986
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-20, 10:22   

Czyli hipotetyczny kolor skóry aktora jest ważniejszy niż wszystkie inne przemilczenia i naciągnięcia?
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
KS 


Posty: 395
Wysłany: 2020-05-20, 10:32   

Stary Ork napisał/a:
Na pewno nie jest głupsze niż inne odstępstwa od stanu faktycznego które łykamy jak młode pelikany. Jak dla mnie, Idris Elba mógłby grać Skrzetuskiego, Wołodyjowskiego, Podbipiętę, kniazia Jaremę, Karola Gustawa, Kmicica, Zagłobę, przeora Kordeckiego, Matkę Boską Częstochowską i Anusię Borzobohatą na dokładkę. W jednym filmie :badgrin:

Ucieczka w żart jako zabieg erystyczny pozwalający wyjść z twarzą z dyskusji. Brzmi jak temat pracy doktorskiej. Kiedy obrona, Orku? ;)
A poważniej, jasne że odstępstwa są, czasem widoczne bardziej, czasem tylko wytropione przez geeków, ale nie traktuję ich w kategoriach pozytywów i nie podniecam się nimi. Widać za stary jestem na takowe eksperymenta i kropka z mojej strony.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2020-05-20, 10:33   

@Ork

nie, ale nie ma powodu by z rozmysłem dorzucać kolejne przekłamanie, szczególnie, że aspekt nie jest dyskusyjny, jak wiele innych błędów, i jest łatwy do stosownego zastosowania, oczywiście jeśli mówimy o filmie na poważnie, w durnotach to oczywiście bez znaczenia

idąc Twoim tokiem rozumowania, spoko można zrobić film o niewolnictwie w stanach, gdzie wszystkich zagrają azjaci, tylko, że nie, bo jeśli tak, to będzie to głupsze od filmów Marvela

jeśli nie zgadzasz się z powyższym, to dalsza dyskusja nie ma sensu
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13389
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-05-20, 10:39   

Najlepiej byłoby zrobić film o niewolnictwie w USA, gdzie rolę ciemiężonych graliby biali, a ich oprawców czarni! //orc
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,54 sekundy. Zapytań do SQL: 13