Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-12, 15:20   

Trojan napisał/a:
a ja o Ekspansji - nie wiem jak w książkach, ale zdaje się że 5 i 6 sezon będą poświęcone wewnętrznym konfliktom ludzi . Protoplastuś będzie bronią/kartą przetargową ale obce cywilizacje i podbój kosmosu chyba nie interesuje Amazona.
Chyba dobrze dla serii

btw. może oglądałem nieuważnie, ale wydawało mi sie że Klaryska Mao była "nosicielem" jakiejś tam wersji protoM, a tu w 5 odc. wyjaśniają że to były cyborgizacje. co tam myślicie ?


Osiecka to taka celebrytka PRL - oczywiście wiem kto zacz i w ogóle niech żyje bal, ale serio jest w jej biografii tyle ciekawego i znaczącego dla nas/Polski/kultury/ogólnie z pkt widzenia zwyczajnego szamacza żeby robić o niej serial ?

Nie zaspoileruję książek pisząc, że w powieściach również to nie jest sednem fabuły. A pozostała już tylko finałowa część cyklu.

W zasadzie wydaje mi się, że biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo piątego sezonu, w szóstym dojdzie do jakiejś rozprawy z Wolną Flotą Marco Inarosa. A potem: i żyli długo i szczęśliwie za wyjątkiem Alexa, którego w ostatnim sezonie nie będzie, więc możliwe że zabiją go w tym. To też nie spoiler. :) Aktor został oskarżony o "molestowanie" seksualne i go zwolnili z produkcji ostatniego sezonu.

W powieściach to rozwiązano lepiej. Poniżej SPOILERY z KSIĄŻEK


W książkach z Marco Inarosem załatwili się szybko i konkretnie. Bo cała ta zadyma z atakiem na Ziemię i Marsa była tylko odwróceniem uwagi od ucieczki i zamknięcia się w jednym z układów (nieprzypadkowym) zbuntowanej marsjańskiej floty pod dowództwem Winstona Duarte. Po dwudziestu pięciu latach ("Wzlot Persepolis") układ ten zostaje na nowo otwarty. A winston Duarte rusza na w podbój, ale w miarę bezbolesny, ludzkiego kosmosu. Aby stanąć na czele ludzkości w ewentualnym starciu z twórcami wrót. Zaś załoga "Rosynanta" to już emeryci. Do tego dzieją się z nią brzydkie rzeczy. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 6681
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-01-12, 17:18   

trochę rozbuchali możliwości Marko Inarosa - choć atak na Ziemię palce lizać.
Heinlein się wspomina.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-12, 18:13   

Czy ja wiem? Nic nie było widać.

"Amerykańscy bogowie". Zaczął się trzeci sezon. Mam nadzieję, że ostatni. Aczkolwiek niewiele się wydarzyło w pierwszym odcinku więc sam nie wiem. :) Drugi był średni - choć miewał dobre odcinki, jednak tempo głównego wątku siadło. Jeśli tak będzie w trzecim to szkoda na niego czasu. Poczekam na kolejne dwa, trzy odcinki, aby wgryźć się w fabułę. Na razie, w pierwszym odcinku, Cień przybył do Lakeside.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 6681
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-01-12, 19:29   

no mam na myśli prostotę pomysłu i wykonania :)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-13, 17:30   

"The Expanse" s05e07 - spowalniacz. Szczerze pisząc, był niezbędny z uwagi na Naomi i jej relację z gnojkiem, ale i tak: spowalniacz.

"Supernatural" - mimo wszystko zakończenie jedenastego sezonu było takie sobie. A "prezent" dla braci ch.jowy. Plusy dwunastego sezonu - nowe "naczynie" Lucyfera. :) Szkoda, że nie na długo mu się zdało, bo było rewelacyjne. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 837
Wysłany: 2021-01-13, 19:46   

Stewardessa po 2 odcinkach. Ma być zabawne i jest, ale to bardziej uśmiech niż śmiech. Głównym aktywem jest tytułowa rola Kaley Couco i wyraźnie na tym ma być oparty ewentualny sukces projektu. Gra dobrze znany typ kobiety "wymyśl najgłupszą rzecz, jaką może w danej chwili zrobić i ona właśnie to robi". Zobaczymy, czy ten chwyt będzie działał przez 8 odcinków.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1399
Wysłany: 2021-01-13, 19:48   

SPOILER: nie będzie. Porażka.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Trojan 


Posty: 6681
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-01-13, 19:51   

Cintryjka napisał/a:
SPOILER: nie będzie. Porażka.


Wszystko zależy od tego jak bardzo KC może ci zastąpić fabułę ;)
 
 
KS 


Posty: 837
Wysłany: 2021-01-13, 20:00   

Fabuła od początku jest z tektury, nastawiałem się na fun, nie na emocje.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 689
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2021-01-13, 20:14   

Obejrzałem w jeden dzień ale w sumie się rozczarowałem. Spodziewalem się czegoś lepszego.
Chociaż momenty zabawne były.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-14, 16:42   

Fajny serial, choć bohaterka zaczęła w pewnym momencie irytować. Taki lekki i niezobowiązujący. Ale, jak w przypadku "Killing Eve" obawiam się, że uroku i lekkości starczy na jeden strzał. W drugim sezonie, który powstanie, wyparuje z niego cała lekkość i niezobowiązujący charakter. Wspomniane "Killing Eve" świetnie wystartowało w pierwszym, drugi i trzeci stały tylko na bohaterce granej fantastycznie przez Jodie Comer. Ale "Stewardessa" takiej bohaterki nie ma. Pierwszy sezon rozwiązuje wszystkie zagadki, włącznie z tą związaną z główną bohaterką. Drugiemu sezonowi nie wróżę sukcesu, ale może się pomylę.

Dwunasty sezon "Supernatural" zaczął mnie do siebie zniechęcać. Głównie przez Lucyfera, który - na razie - wyrasta na główny wątek. Jednak z dosyć żenującą motywacją ("Tatuś znowu mnie porzucił i odszedł z ciocią, buuuu..."). Ale może wytrwam, do sezonu piętnastego i finału serialu już tak blisko. :) Całe szczęście, mam jeszcze trochę zabawy z "Archerem". :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 837
Wysłany: 2021-01-14, 19:09   

Romulus napisał/a:
Fajny serial, choć bohaterka zaczęła w pewnym momencie irytować.

Łagodnie powiedziane. Irytacji dużo więcej niż zabawy. Na 2 sezon mnie nie naciągną.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-15, 07:38   

Ale przy całej irytacji nią, to konsekwentnie napisana postać. Poznajemy ją jako balangowiczkę, nie tyle nierozgarniętą co mocno lekkomyślną. I z odcinka na odcinek scenarzyści odsłaniają to, dlaczego taka jest. Nie jest to może nieprzewidywalne, ale bardzo przyzwoicie i kompetentnie przedstawione, z zachowaniem równowagi między dramatem bohaterki, główną intrygą kryminalną i komediową otoczką. Przy tym mnie najbardziej podobała się jej przyjaciółka, którą zagrała Zosia Mamet.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 837
Wysłany: 2021-01-15, 10:32   

Romulusie, jestem przekonany, że zrobiłbyś błyskotliwą karierę (i zbił fortunę) w branży mydełek. Myślałeś kiedyś o Avonie, albo czymś takim? ;)
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
  
 
 
Trojan 


Posty: 6681
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-01-15, 10:56   

Romulus napisał/a:
, którą zagrała Zosia Mamet.


brzmi jak córka BachledyCuruś z Mamedem Khalidowem
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 689
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2021-01-15, 11:25   

Qrfa, Trojan......
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10264
Wysłany: 2021-01-15, 12:16   

KS, Romulus jest poważnym koneserem chujni a nie jakichś tam mydełek.
_________________
zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
KS 


Posty: 837
Wysłany: 2021-01-15, 12:24   

Ale jego talent jako wciskacza kitu marnuje się w tak elitarnej branży jak koneserstwo, nawet jeśli to koneserstwo chujni. To chyba samolubna postawa, tak oszczędzać szerokim masom konsumenckim próbek swego talentu.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-16, 07:48   

Staram się oglądać dzieła serialowe z uwagą. :)

No dobra. Najlepszym serialem 2020 r. była dla mnie bez wątpliwości "Wielka". Rewelacyjna pod każdym względem pseudohistoryczna opowieść, która bierze w nawias samą siebie, a przy sporej dawce humoru (czarnego) pozostaje pełną dramatu historią. Historię (umownie traktowaną) opowiada bez napuszenia, ale z rozmachem, na bogato. Nie ma epiki, ale wypas scenograficzny robi swoje. To taka "Faworyta" na większym wypasie - dziesięć godzin, więcej wątków, możliwość opowiedzenia historii (luźniej związanej z Historią) w oparach absurdy, tragifarsy, komedii, dorzucając do tego trochę popkulturowych nawiązań. Kiedyś określało się takie dzieła mianem postmodernistycznych, ale to słowo chyba już nic nie znaczy. :) I obejrzałem ten serial dwukrotnie w ciągu roku. Za drugim razem więcej doceniłem, ponieważ to serial, który lepiej smakować po odcinku, a nie ciągiem. Inaczej łatwo o przesyt. Drugi sezon będzie miał u mnie pod górkę.
https://www.youtube.com/watch?v=hJGedvRfHYg

"Servant" - Apple rozpoczęło drugi sezon. Obawiam się, że będzie klapa artystyczna. Pierwszy był świetny jeśli chodzi o budowę atmosfery niepokoju. Drugi może iść już tylko po bandzie.
https://www.youtube.com/watch?v=3FGq5rZi1Pc
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10264
Wysłany: 2021-01-16, 08:40   

Cytat:
Najlepszym serialem 2020 r. była dla mnie bez wątpliwości "Wielka".
Co nie dziwi bo to gniot wyjątkowej klasy. :mrgreen:
_________________
zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Misiel


Posty: 443
Wysłany: 2021-01-16, 09:25   

Druga połowa sezonu Wielkiej jest zdecydowanie lepsza. Pojawia się wiecej dramaturgii, uderza w poważniejsze tony, ciekawiej zarysowuje postacie drugoplanowe. Po pierwszych 5 myślałem nad porzuceniem, czułem przesyt powtarzalną konwencją humoru, ale jako że byłem w izolacji to dociągnąłem do końca. I zdecydowanie czekam na 2 sezon.
 
 
Trojan 


Posty: 6681
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-01-17, 14:53   

M. ogląda Bridgestonów
kurła Romku ....
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-17, 16:00   

Trojan napisał/a:
M. ogląda Bridgestonów
kurła Romku ....

Moja małżonka również, jej koleżanki takoż. Mąż jednej z nich też nie pozostał obojętny na bezwstydny urok tego serialu. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 718
Skąd: Bytom
Wysłany: 2021-01-17, 16:05   

Romulus napisał/a:
Trojan napisał/a:
M. ogląda Bridgestonów
kurła Romku ....

Moja małżonka również, jej koleżanki takoż. Mąż jednej z nich też nie pozostał obojętny na bezwstydny urok tego serialu. :)

Żona i córka obejrzały, ale ostatnie odcinki już częściowo na przewijaniu, bo coraz więcej seksu, a coraz mniej treści (to ich opinia).
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-17, 16:17   

Coraz mniej treści? :mrgreen: Znalazły zatem w nich jakąś treść. Cholera, będę musiał obejrzeć ponownie, aby sprawdzić, co przegapiłem. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 718
Skąd: Bytom
Wysłany: 2021-01-17, 16:26   

Romulus napisał/a:
Coraz mniej treści? :mrgreen: Znalazły zatem w nich jakąś treść. Cholera, będę musiał obejrzeć ponownie, aby sprawdzić, co przegapiłem. :mrgreen:

Wiesz - kobiety, ona zawsze znajdą, że jakieś uczucia czy coś ... ;-)
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
KS 


Posty: 837
Wysłany: 2021-01-17, 20:14   

Niewybaczalny mental error sprawił, że uznałem kiedyś Line of Duty za kolejny gniot o dzielnych amerykańskich agentach :oops: Może przez ten pompatyczny tytuł? Omijałem z daleka, do wczoraj. Dwa pierwsze sezony wciągnąłem niczym pelikan, zabieram się za trzeci. Wydawałoby się, że w temacie korupcja wśród gliniarzy nic oryginalnego nie da się już wymyślić. Brytyjczycy znaleźli jednak ciekawą formułę narracji. Niby znane dobrze wątki, ale diabeł tkwi w szczegółach, sposobie pokazania z jakim oporem (ludzi i procedur prawnych) mierzą się śledczy w takich sprawach.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Trojan 


Posty: 6681
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-01-17, 20:32   

Romulus napisał/a:
Trojan napisał/a:
M. ogląda Bridgestonów
kurła Romku ....

Moja małżonka również, jej koleżanki takoż. Mąż jednej z nich też nie pozostał obojętny na bezwstydny urok tego serialu. :)


kobiety rozumiem

btw. bezbłędnie wytypowałem Plotkarę
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-18, 14:43   

KS napisał/a:
Niewybaczalny mental error sprawił, że uznałem kiedyś Line of Duty za kolejny gniot o dzielnych amerykańskich agentach :oops: Może przez ten pompatyczny tytuł? Omijałem z daleka, do wczoraj. Dwa pierwsze sezony wciągnąłem niczym pelikan, zabieram się za trzeci. Wydawałoby się, że w temacie korupcja wśród gliniarzy nic oryginalnego nie da się już wymyślić. Brytyjczycy znaleźli jednak ciekawą formułę narracji. Niby znane dobrze wątki, ale diabeł tkwi w szczegółach, sposobie pokazania z jakim oporem (ludzi i procedur prawnych) mierzą się śledczy w takich sprawach.

Im dalej tym lepiej, aczkolwiek ostatni sezon już mocno przegięty. Zastrzeżenia były także do przedostatniego, ale moim zdaniem jeszcze się broni. Ciekawe, co wymyślą w kolejnym sezonie. Jestem pełen złych przeczuć, ale może nie ma co na zapas się nastawiać negatywnie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 837
Wysłany: 2021-01-18, 23:14   

Jestem po 3 sezonie, chyba najlepszym. Cały czas trzyma w napięciu no i Keeley Hawes w roli Denton fantastyczna.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,6 sekundy. Zapytań do SQL: 12