Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Neil Gaiman i jego twórczość
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18043
Wysłany: 2017-03-30, 20:30   

ASX76 napisał/a:
Ale jaką "czystą", na Odyna? ;) Toż "Heroje Północy" są sfabularyzowane... //pacnij

Nie znam. Ale może poznam. Niemniej jednak, nawet nie chce mi się szukać. :) Ale zapamiętam.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2017-03-30, 20:39   

W dzieciństwie była to jedna z moich najbardziej ulubionych książek. Czytałem ją wielokrotnie :-)
 
 
Rashmika 


Posty: 445
Wysłany: 2017-03-30, 22:41   

Romulus napisał/a:
że to mnie nie interesuje, stąd rozczarowanie (umiarkowane)


Ja tak mam z każdą książką Gaimana.
_________________
Odblurbiacz
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2017-03-30, 23:44   

Rashmika napisał/a:
Romulus napisał/a:
że to mnie nie interesuje, stąd rozczarowanie (umiarkowane)


Ja tak mam z każdą książką Gaimana.


Jak to dobrze, że nie wspomniałaś o komiksach... ;)
 
 
Rashmika 


Posty: 445
Wysłany: 2017-03-31, 11:44   

ASX76 napisał/a:
o komiksach


W komiksach grafomania jest mniej widoczna:>
_________________
Odblurbiacz
 
 
Trojan 


Posty: 3543
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-31, 11:55   

hmm, Gaiman jako grafoman ?
jesteście pewni że interesujecie się odpowiednią literaturą ?:)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7715
Wysłany: 2017-03-31, 12:19   

Jak dotąd czytałem wszystkiego jedno opowiadanie Gaimana, było gówniane. Żona mnie teraz namawia na Gwiezdny pył. Mam opory.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3543
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-31, 12:33   

Fidel-F2 napisał/a:
Jak dotąd czytałem wszystkiego jedno opowiadanie Gaimana, było gówniane. Żona mnie teraz namawia na Gwiezdny pył. Mam opory.


Gwiezdny ? daj pokój. nawet nie podchodź.

Nigdziebadź.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7715
Wysłany: 2017-03-31, 12:39   

gadaj z żoną
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3543
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-31, 12:43   

film widziałeś ?
podobał się ?
 
 
xan4
Tatuś Muminków


Posty: 225
Skąd: Silesia
Wysłany: 2017-03-31, 13:12   

Amerykańscy bogowie, a Magdzie powiesz, że się myli :)
_________________
Oddział chwilowo zamknięty
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7715
Wysłany: 2017-03-31, 13:33   

xan4 napisał/a:
a Magdzie powiesz, że się myli
że namawia? mamy taki punkt programu małżeńskiego, że czytamy jedną książkę (żona wybiera) a potem mamy o niej dyskutować, no i wybrała Gwiezdny pył, który sama dopiero zaczęła

Film był w dechę
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3543
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-31, 13:41   

Fidel-F2 napisał/a:


Film był w dechę


no to książka zupełnie odwrotnie.
 
 
bio 

Posty: 956
Wysłany: 2017-03-31, 13:49   

Facet świetnie zaczyna a kiepsko kończy. Jak Leszek Miller, acz gadał, że vice versa.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18043
Wysłany: 2017-03-31, 14:37   

Chyba piszemy o różnych pisarzach. :-P
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7715
Wysłany: 2017-03-31, 14:44   

Jeśli Romulus się zachwyca to faktycznie chyba nie dla mnie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2573
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2017-03-31, 15:20   

Szczerze mówiąc, Neila Gaimana znam bardzo słabo, a to co znam, nie zachęca do podejmowania kolejnych prób sięgnięcia po jego twórczość. Czytałem łącznie cztery książki (Dobry omen, Gwiezdny pył, Koralina, Wilki w ścianach), jakieś 2-3 opowiadania w gazetach i jeden komiks (Morderstwa i tajemnice)... i z tych pozycji najlepiej wypadł komiks. Książki były albo średnie albo porażająco słabe, więc tak naprawdę nie rozumiem fenomenu tego pisarza. Być może przeczytane przeze mnie książki nie są reprezentatywne dla całej twórczości autora ale jak na razie skutecznie odrzuciły mnie od jego pisarstwa. Raczej nastawiam się na to, że kiedyś polecę go córce //kas
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18043
Wysłany: 2017-03-31, 15:20   

Przeczytałeś jego najsłabsze książki. W większości dla młodych czytelników.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 3543
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-31, 15:27   

Romulus napisał/a:
Przeczytałeś jego najsłabsze książki. W większości dla młodych czytelników.

dokładnie
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2573
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2017-03-31, 15:33   

Być może. Ale i tak nie chce mi się wierzyć, że jedne są arcydziełami a inne gniotami. Cała twórczość autora musi być gdzieś uśredniona.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18043
Wysłany: 2017-03-31, 16:43   

"Sandman", "Amerykańscy bogowie", "Nigdziebądź", "Chłopaki Anansiego".
Przeczytaj to i możemy gadać o uśrednianiu. :) Zostaną wtedy średniaki: zbiory opowiadań, "Księga cmentarna", "Ocean na końcu drogi". :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
bio 

Posty: 956
Wysłany: 2017-03-31, 17:01   

I zawsze to samo. Super początek i pikowanie nosem w muł.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Rashmika 


Posty: 445
Wysłany: 2017-04-01, 13:23   

Trojan napisał/a:
hmm, Gaiman jako grafoman ?
jesteście pewni że interesujecie się odpowiednią literaturą ?:)


Jachu napisał/a:
Cała twórczość autora musi być gdzieś uśredniona.


Gaiman jest słabym pisarzem. W "niedpowiedniej literaturze", czyli, jak mniemam, fantastykę miał na myśli Trojan, słabizny warsztatowe po prostu częściej uchodzą i tyle. Opus magnum, czyli Amerykańscy bogowie, którzy byli moją pierwszą książka Gaimana, znanego mi wcześniej wyłącznie z Sandmana, poraziło mnie napuszeniem i nudą, szczerze mówiąc to nawet nie pamiętam zakończenia. I podobnie jest z pozostałymi książkami: pozostało mi po nich znużenie oczekiwaniem na ostatnią stronę i nic poza tym. Audiobook nie pomógł nawet. I od tego czasu uważam, że Gaiman najlepiej bawi się scenariuszami - w komiksach, to, co nadmiarowe i niestrawne w jego pisaniu, przejmuje rysownik i robi z tego coś fajnego, w filmie jest podobnie.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6269
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-04-02, 23:57   

Rashmika, ma rację, że w fantastyce słaby warsztat częściej uchodzi płazem. Ale jestem daleki od zarzucania Gaimanowi słabego stylu. Myślę, że rzecz tkwi w czymś innym - Gaiman jest pisarzem specyficznym, grającym na czymś, co nazwałbym esencją fantasy, magią opowieści. Bawi się tym, przerabia, podsuwa czytelnikowi co i rusz z innej strony. Dlatego dla jednych jego książki są jak wyprawa do domu z młodości, gdzie wszystko jest w jakiś sposób znajome, przywołujące wspomnienia, a inni po prostu tego nie czują.

Również ciężko mi się zgodzić z zarzutami odnośnie Mitologi Nordyckiej. Nie idźcie drogą oceniania co chcielibyście, aby autor napisał, ale tego co rzeczywiście dostaliście.
Mitologia nordycka to "tylko" spłata długu, jaki autor uważa, że zaciągnął, korzystając z różnych elementów we wcześniejszych utworach. Spłata w formie przepisania w swoim stylu najistotniejszych treści, szkieletu mitologii.
Rozumie się samo przez się, że nie pełni to roli pełnoprawnego dania, tylko przystawki. Mają rozbudzić zainteresowanie, zachęcić do sięgnięcia po więcej. Na tym polu książka spełnia swe zadani - wciąga i chce się więcej.
Rachunek Gaimana można więc uznać za wyrównany.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Rashmika 


Posty: 445
Wysłany: 2017-04-03, 13:21   

Tixon napisał/a:
Gaiman jest pisarzem specyficznym, grającym na czymś, co nazwałbym esencją fantasy, magią opowieści. Bawi się tym, przerabia, podsuwa czytelnikowi co i rusz z innej strony. Dlatego dla jednych jego książki są jak wyprawa do domu z młodości, gdzie wszystko jest w jakiś sposób znajome, przywołujące wspomnienia, a inni po prostu tego nie czują.


Tixon, czaję bazę, że konteksty wyznaczają rozmach i obszar gustu, ale dla mnie Gaiman był wyjątkowo "bezmagiczny". Gaiman mnie nudzi, nie angażuje umysłu, nie potrafi porwać mojej wyobraźni a styl jego narracji, czyli ten cały "warsztat" jest co najwyżej poprawny. Dla kontrastu mogę przywołać Davida Mitchella, którego właśnie czytam - fabularnie, czuję, będzie gorzej niż przy Czasomierzach, ale to, jak pisze Mitchell, jest przyjemne do czytania samo w sobie. Tak więc literacka wyprawa do magicznego domu mej młodości u Gaimana zwyczajnie nie wyjdzie, bo magiczny dom mej młodości jest pewnie w książkach innych autorów. Tak mnie kusiło, żeby sobie tą mitologią złagodzić niechęć, ale po przeczytaniu gratisowego fragmentu widzę, że to taka wydawnicza nadymka, ładnie wydane nudy.
_________________
Odblurbiacz
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2017-04-05, 20:15   

Rashmika napisał/a:
[ Opus magnum, czyli Amerykańscy bogowie, którzy byli moją pierwszą książka Gaimana, znanego mi wcześniej wyłącznie z Sandmana, poraziło mnie napuszeniem i nudą, szczerze mówiąc to nawet nie pamiętam zakończenia.


Opus magnum Gaimana jest seria komiksowa "Sandman". Tutaj jest o wiele lepszy niż w książkach.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12