Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Obrzydlistwa zjemy z lenistwa
Autor Wiadomość
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8274
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-09-21, 08:24   

O choucroute nie stoję (bo nie próbowałem), ale kimchi które jadłem ma się tak do naszej kapusty jak bijatyka na poduszki do siekierezady, więc ten tego.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-21, 08:26   

chodziło mi głównie o fragment "mocne kiszonki"

ale choucroute to to samo co u nas
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8274
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-09-21, 09:36   

Ha, człowiek całe życie się uczy, wychodzi na to że ork również :mrgreen: Ale internety muwio że choucroute to głównie Alzacja, Alzacja to prawie Niemcy (chociaż pewnie można po ryju dostać za takie mądrości), Niemcy to Mitteleuropa, a Mitteleuropa to my. Czyli wychodzi na to żeśmy nie dość że nauczyli Francuzów jeść nożem i widelcem, to jeszcześmy ich nauczyli co jeść //orc .

EDIT: Z resztą tak mi się skojarzyło że oficerowie Royal Navy mocno kręcili nosem kiedy admiralicja kazała im na szkorbut wsuwać kiszoną kapustę, i mniej ze względu na smak, a bardziej przez plebejskość samej potrawy //mysli . Więc widać że tam też było ale wcześniej wymarło? //mysli .
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-21, 09:43   

Internety internetami. Mieszkałem jakiś czas we Francji w Le Mans, więc od Alzacji ładny kawałek i choucroute było na porządku dziennym. Być może Alzacja to początkowa pozycja startowa, ale dziś to potrawa po prostu francuska.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6193
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2020-09-21, 09:47   

Też ją ugniatają bose dziewki? //mysli
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8274
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-09-21, 09:50   

Fidel-F2 napisał/a:
Internety internetami. Mieszkałem jakiś czas we Francji w Le Mans, więc od Alzacji ładny kawałek i choucroute było na porządku dziennym. Być może Alzacja to początkowa pozycja startowa, ale dziś to potrawa po prostu francuska.


Rozprzestrzenia się jak barszcz Sosnowskiego albo azjatyckie biedronki, za dwie-trzy dekady Hiszpanie będą wsuwali paellę z kiszoną kapustą //mysli .
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
KS 


Posty: 632
Wysłany: 2020-09-21, 10:25   

Pozycją startową kiszonej kapuchy były ponoć Chiny, a do Europy przywlekli ją Tatarzy.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-21, 11:16   

I porzucili bo mieli dość tych kwasów i obciachu.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
KS 


Posty: 632
Wysłany: 2020-09-21, 12:08   

Zaryzykuję bez sprawdzania, że bigosik to jednak rdzennie sarmacki wynalazek.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-21, 12:14   

Choucroute garnie

https://pl.wikipedia.org/wiki/Choucroute_garnie
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
KS 


Posty: 632
Wysłany: 2020-09-21, 16:57   

45 minut? To jakiś francuski fast food ;) Prawdziwy bigos musi "dochodzić" co najmniej 2 dni.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-21, 18:30   

Cytat:
Prawdziwy
ale masz na to jakieś papiery?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-09-21, 18:47   

[quote="Fidel-F2] Mieszkałem jakiś czas we Francji w Le Mans, [/quote]

wyścig widziałeś ?

ja tam wiem że NIemcy też kiszą, co prawda nie spotkałem tak ukiszonych rzeczy jak u nas, ale zawsze. Dodatkowo oni lubio parówki ze słoika w zalewie (nie jest to może kiszenie ale dość dziwne)

w sumie z takich rzeczy to bażant dobrze skruszały...
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-21, 19:12   

Nie widziałem. F1 wzbudza we mnie zainteresowanie ujemne.

Poza tym nie było mnie w tym czasie w Le Mans :P
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-09-21, 19:33   

LeMans to nie F1
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-21, 20:01   

Ok
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
KS 


Posty: 632
Wysłany: 2020-09-21, 20:38   

Fidel-F2 napisał/a:
ale masz na to jakieś papiery?

Jeśli za papiery uważać "sarmackie" księgi kucharskie, np. pani Ćwieciakiewiczowej, albo madame Monatowej, to w domu nie posiadam. Przepis znam od babci, a polega między innymi na tym, że bigos po paru godzinach "pyrlenia" na małym ogniu, wystawia się na noc na dwór, np, na balkon (bigos robiło się głównie zimą), by sobie przemarzł, a na drugi dzień się go odgrzewa.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-09-21, 21:20   

eh, no przecie każdy to wie...
 
 
KS 


Posty: 632
Wysłany: 2020-09-21, 21:40   

heh, optymista
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-21, 22:16   

Rzecz w tym, że nikt nie twierdzi, że choucroute to dokładnie to samo co bigos. A i samych bigosów jest od cholery. Ale, że nie jest to wyłącznie nasza specjalność.

A co do starych przepisów to jest tak, że nie zawsze warto się ich trzymać bo czasy, warunki i produkty się zmieniły. Trzymając się tematu, prywatnie uważam, że przesadne rozciąganie w czasie 'pyrlenia' szkodzi bigosowi.

Przed świętami córka zapytała mamę: „Mamo, dlaczego zawsze, gdy gotujesz szynkę obcinasz te końcówki?”. „Jak to dlaczego? Tak się robi! Tak robiła moja mama. Wszyscy tak robią!”. Córka nie dawała za wygraną, zadzwoniła do babci: „Babciu, dlaczego gdy się gotuje szynkę to należy obcinać te końcówki?”. „Jak to, dlaczego wnusiu? Tak robiła moja mama, a Twoja prababcia. Tak się po prostu robi!”. Gdy nadeszły święta, a przy stole zasiadła szacowna prababcia, dziewczyna postanowiła drążyć dalej temat gotowania szynki: „Prababciu kochana, dlaczego gotując szynkę musimy obcinać jej końcówki? Pytałam mamę i babcie, ale one powiedziały mi, że tak robią wszyscy i że tego nauczyły się od Ciebie. Wyjaśnisz mi tą sprawę?”. „Tak kochanie. Z wielką przyjemnością. Sprawa jest bardzo prosta. Gdy ja gotowałam szynkę, miałam zbyt mały garnek i musiała obcinać końcówki”.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
KS 


Posty: 632
Wysłany: 2020-09-21, 23:40   

Gdzieś już to czytałem, ale wciąż dobre :)
A z długością pyrlenia pewnie też sporo zależy od składników. Generalnie chodzi o to, by danie się "przegryzło", czyli o synergię smaków. Zbyt krótkie gotowanie powoduje, że kapucha wciąż smakuje jak kapucha.
Różne też są regionalne wariacje. Kiedyś (co prawda dawno) jadłem bigos w zaborze austryjackim i wspominam to z niechęcią, napakowali do tego słodkiej kapuchy, jakby chodziło o deser.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-09-21, 23:44   

dzisiaj wciągałem znakomitą kapustę u teściowej. duszona lekko pod słodkawo.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6193
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2020-09-22, 06:21   

Ja gotuję 2 dni ale nie w sposób ciągły. Co to za pomysł by traktować to jako jednolite trzymanie na ogniu? Gotuje się raz, odstawia, gotuje się 2, odstawia i jak zagotujesz 3 raz to jest idealnie przegryziony, dlatego się mówi że najlepszy jest na drugi dzień, po 2-3krotnym przegotowaniu
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8274
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-09-22, 06:41   

Utrivv +pisiont
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-22, 08:09   

W właśnie o to mi chodzi, że nie istnieje coś takiego jak niewzruszalny kanon. Metod i procedur jest bez liku, jedne smakują nam bardziej inne mniej. Ja też nie gotuję bigosu przez 45 minut ale nie duszę go w nieskończoność. A kapusta musi być w całości kiszona. Dodawanie słodkiej jest dla mnie abberacją. Choć młoda duszona króciutko z boczkiem, marchewką, cebulką i koperkiem uwielbiam. Natomiast typowa kapusta zasmażana do schabowego to syf.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Rashmika 


Posty: 653
Wysłany: 2020-09-22, 11:21   

I bez przecieru.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-22, 11:26   

Co bez przecieru?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 6313
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-09-22, 11:32   

niektórzy dajo przecier pomidorowy do bigosu
 
 
Rashmika 


Posty: 653
Wysłany: 2020-09-22, 12:24   

I potem smakuje jak kapuśniak i pomidorowa w jednym.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10003
Wysłany: 2020-09-22, 16:34   

To istnieje bigos bez przecieru. :shock: Niesamowite. Tylko po co? :shock:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12