Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Dennis Lehane
Autor Wiadomość
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7196
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2012-08-08, 14:15   

Wkręciłem się po uszy. Za mną "Wypijmy nim zacznie się wojna" i "Ciemności, weź mnie za rękę" i jestem zdjęty grozą, ale i pod wrażeniem. W kolejce czeka już "Miasto niepokoju", głównie dlatego, że w okolicznych bibliotekach nie ma "Pułapki zza grobu". Pytanie do starych fanów: warto zabierać się za "Rzekę tajemnic" i "Wyspę skazańcow", jeśli już widziało się filmy, czy znajomość wszystkich zwrotów kompletnie odbiera przyjemność z lektury? Z pobieżnych obserwacji wynika, że sama proza sprawia mi wystarczającą przyjemność nawet i bez liczenia na (czasem przwidywalne) twisty, ale mogę się mylić. A ja nie lubię się mylić //orc
_________________
39.Chainsaws are not the solution to every question.
1. Nor is 'More Chainsaws'.
2. Or "Chainsaw cannons"
a) Except for that one time. And yes, it was awesome.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18297
Wysłany: 2012-08-08, 16:39   

Skoro widziałeś filmy to fabuła cię nie zaskoczy. Ale po w/w powieściach wiesz już jakiego stylu autora się spodziewać i ja "Wyspę skazańców" uważam pod tym względem za najlepsze jego dzieło. No, może obok "Ciemności...".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Magg0t 
Corrupt


Posty: 149
Wysłany: 2012-08-20, 18:05   

Kto nie ma niech nabywa, bo za taką cenę wstyd nie kupić ;)
Cytat:
http://www.fabryka.pl/ksiazki/miasto-niepokoju-dennis-lehane-672388/
 
 
stian
Nałogowiec


Posty: 465
Wysłany: 2013-03-11, 20:31   

Zapowiedz nowego Lehane. Smakowita :-)

http://www.proszynski.pl/...1688-1-30-.html
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18297
Wysłany: 2013-03-11, 20:34   

Czekałem na tą kontynuację! Wreszcie!
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
stian
Nałogowiec


Posty: 465
Wysłany: 2013-03-11, 20:41   

To nie osobna ksiazka, luzno powiazana (pewnymi bohaterami)?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18297
Wysłany: 2013-03-11, 20:50   

Tak, sorry, patrzę na nią tak, jak na Ellroyową "USA Underworld Trilogy".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18297
Wysłany: 2013-05-11, 12:37   

"Nocne życie" za mną. Nie padam z zachwytu, ale czytało mi się tą powieść nieźle. Fabuła rozpisana jest na około 10 lat. W zasadzie to powieść typowo gangsterska. Główny bohater - Joe Coughlin jest przestępcą. Najpierw zajmuje się kradzieżami, a potem "rozwija się". Nie będę zdradzał fabuły - wystarczy napisać, że Lehane potrafi zaskoczyć nawet, kiedy operuje schematami znanymi z gangsterskiego kina noir. Femme fatale jest odpowiednio pociągająca i ma w sobie mrok właściwy niektórym bohaterkom spotykanym w powieściach kolegi po fachu, Jamesa Ellroya.

Jest to powieść różniąca się od "Miasta niepokoju". Akcja podzielona jest między Boston i Florydę. Ale obydwa miasta są na drugim planie. Rys historyczny również stracił na znaczeniu, choć historia przewija się w tle. Wartka akcja, doskonałe dialogi, lekkość stylu autora gwarantują doskonałą rozrywkę. Jest jakiś "morał" nawiązujący do tytułu powieści - nie chodzi w nim w ogóle o uroki nocnego życia. Ma bardziej metaforyczne znaczenie.

Wadą powieści była chyba szybkość fabuły. Choć powieść ma kilkaset stron i epicki rozmach - trochę tego nie czuć. Miałem wrażenie, że Lehane nie popracował nad tłem powieści. Nie skupił się wystarczająco na detalach. Jakby pisał ją z myślą o przerobieniu na scenariusz, ale nie serialu tylko filmu kinowego :)

Ponoć Ben Affleck ma ją zekranizować. Pożyjemy zobaczymy. To dobry reżyser i "czuje" klimat powieści Lehane'a, co udowodnił w "Gone, baby gone" i czuje "klimat" takich opowieści, co udowodnił także w znakomitym "Mieście złodziei".

Ale szkoda, że Lehane nie porwał się na ambitniejszy cel. Nie mówię, aby iść sladem Ellroya (choć - czemu nie?), ale choćby śladem "Miasta niepokoju".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18297
Wysłany: 2015-12-07, 10:04   

Zacząłem czytać "Miniony świat". Trzecia część trylogii zapoczątkowanej "Miastem Niepokoju". Fabuła dzieje się długo po wydarzeniach z "Nocnego życia". Joe Coughlin nie jest już gangsterem, ale kimś więcej: załatwiaczem, pośrednikiem, consigliere. Niby poza głownym przestępczym nurtem, ale nadal w jego obiegu. "Wyprany", działający z ukrycia, taki pociągacz za sznurki. Ale do czasu, kiedy okaże się, że ktoś ma z nim na pieńku.

W zasadzie lektura tej powieści nie powala na kolana, tak samo jak nie powalało "Nocne życie". Trochę brakuje mi Lehane'a z jego wcześniejszych powieści. Mroczniejszych, bardziej gęstych. Mamy tu takiego Jamesa Ellroya w wersji łagodnej. To nadal dobra powieść w swoim gatunku, ale jednak jakoś blado się prezentuje przy wcześniejszych powieściach tego autora. Obawiam się, że finał okaże się przewidywalny. A szkoda. Ale może się mylę.

Powieść szybko się czyta, ale nie dlatego, że taka zajmująca i nie można się od niej oderwać. Po prostu jakoś tak dobrze napisana, że choć fabuła nie porywa, to lektura nie boli. :) Pewnie dziś lub jutro skończę. A nic nie zapowiada, aby nie było to jednak rozczarowanie. Po prostu Lehane pisał kiedyś lepiej.

Ale jesli ktoś nie zna jego twórczości, to może czytać z większą frajdą. Tylko nie radziłbym zaczynać lektury bez znajomości poprzednich. A z pewnością "Nocnego życia", bo znajomość "Miasta Niepokoju" do szczęścia akurat w tym przypadku potrzebna nie jest, bo i Joe Coughlin zajmuje w niej niewiele miejsca i nie jest znaczącą postacią.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
bio 

Posty: 1016
Wysłany: 2015-12-07, 21:12   

Nieczęsto zdarzają się powieści świetne, wedle których powstały jeszcze lepsze ekranizację. Wedle mnie Rzeka Tajemnic jest taką powieścią. Przywołując z marszu w pamięci inne tytuły mogę dorzucić jeszcze Działa Nawarony i oczywizda Blade Runnera. Tutaj najbardziej, bo średnia powieść Dicka stała się matką jednego z najlepszych filmów SF w historii kina. A może to powód na założenie takiego tematu, jak ekranizacje? Nie chcę mnożyć bytów nad potrzebę, a może już był?
 
 
Trojan 


Posty: 3893
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2015-12-07, 21:43   

Nie znam się ale ZB ma temat na każdą okazję
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7950
Wysłany: 2015-12-07, 21:55   

Działa Nawarony ocenia za Ciebie sentyment. Tak literackie jak filmowe.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
bio 

Posty: 1016
Wysłany: 2015-12-07, 21:58   

Pewnie masz rację. Ale nie można odpuszczać, gdy młodzi zakochani w kinie niby - mówią - a tego nie oglądałem, bo czarno białe.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7950
Wysłany: 2015-12-07, 22:24   

Niom, ja teraz zacząłem od początku całą filmografię Paula Newmana. Fajnie się to ogląda chociaż niektóre rzeczy to straszne ramotki.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18297
Wysłany: 2018-03-12, 10:22   

Przeczytałem przez weekend "Pokochać noc" Dennisa Lehane. Całkiem przyzwoita książka, choć od tego pisarza można było oczekiwać więcej. Nie ma klimatu z jego najlepszych powieści. Całość jest sprytnie skonstruowana, ciekawa, ale po skończeniu czytania nie zostaje po niej ślad w głowie. Miły, relaksujący produkcyjniak gatunkowy.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7950
Wysłany: 2018-03-12, 12:10   

Rzeka tajemnic była taka sama.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12