Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Polskie sądownictwo
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 6680
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-12-07, 18:01   

ale ja kto rozumieć ?
wyebiesz komu, ukradniesz etc. wyjdziesz do Francji i można ci skoczyć ?

moim zdaniem ten nakaz powinien właśnie wszystkiego tyczyć
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2020-12-07, 18:35   

EDYTOWAŁEM
No to tyczył i skończyło się tym, że musieliśmy przepisy zmieniać, bo groziło nam, że w ogóle nie będą chcieli z nami współpracować. :)
ENA w innych krajach nie jest stosowana do łapania złodziei kur, czy drobnych oszustów. Tam mają trochę inne systemy ścigania, bardziej anglosaskie, gdzie czasami organy ścigania muszą liczyć, czy opłaca im się wydawać kilkadziesiąt tysięcy euro, aby zamknąć jakiegoś alimenciarza, który dostał karę trzech miesięcy pozbawienia wolności. Tam pukali się za to w czoło. Moja koleżanka musiała kiedyś tłumaczyć austriackiemu sądowi, dlaczego ściga ENA człowieka, który oszukał innego na Allegro za jakąś Barbie za kilka stów. :) Dwa pisma napisała, bo sąd austriacki, który też ma przestępstwo oszustwa, nie wierzył, że w Polsce za takie rzeczy wydaje się ENA (kara do 8 lat pozbawienia wolności), a nie załatwia zaocznie jakimś mandatem karnym. :)

Tu masz przykład, w jakich drobnych sprawach polskie sądy wydawały ENA: https://iws.gov.pl/wp-content/uploads/2018/08/AR_Gardocka-T_-ENA-2011.pdf (zjedź na stronę 34). Ty powiesz: i tak powinno być. Sąd europejski powie: czy wy się z ch.jem na łby pozamienialiście? :mrgreen:
Tu drobny wyimek prasowy, niestety za paywallem. Ale i tak nie opisuję najlepszego przykładu wyczarterowania całego samolotu - ponieważ złapali ich tyle, że trzeba było ich upchnąć w jednym rejsie, bo było taniej. :mrgreen: https://wyborcza.pl/1,75398,11409590,Leca_wiezniowie__A_tu_pelno.html
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6313
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2020-12-07, 19:06   

To nie mogli na etapie projektowania ENA o tym pomyśleć, jakiś próg? Czuję się jako polak prawniewyklucozny, faktycznie chyba nie pasujemy do wspólnej europy
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
dworkin 


Posty: 3819
Wysłany: 2020-12-08, 10:26   

utrivv napisał/a:
faktycznie chyba nie pasujemy do wspólnej europy

Bo odstajemy od podstawowych standardow cywilizacyjnych? Zgadzam sie. Z tym, ze ja uwazam, iz powinnismy sie do nich dostosowac. Skonczyc z obrona naszych skostnialych technik oraz idei tylko dlatego, ze sa nasze, chocby dreptaly pol wieku za miedzynarodowym swiatem nauk.

Ogolne trendy w prawodawstwie i prawostanowieniu, tak jak wszelkie techniki i nauki, podlegaja ciaglemu rozwojowi. Madre glowy dochodza tam do wciaz nowych wnioskow, ktore przekladaja sie w koncu na praktyczne przepisy. Ktos juz dawno zrozumial, ze nie warto za wszelka cene scigac kazdego przestepstwa lub wykroczenia, poniewaz nie oplaca sie to nie tylko na poziomie czysto finansowym, ale tez po prostu spolecznym. To polska praktyka jest tutaj skostnialym deontologizmem chlopskiego (jak na dzis) rozumu. Powiedzialbym nawet, ze podobne interpretowanie praworzadnosci jest wrecz prostackie.
  
 
 
Trojan 


Posty: 6680
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-12-08, 12:32   

zawsze zdawało mi się że słyszałem jak mówili że, to słowo, takie dziwne...
a właśnie
nieuniknioność ! (w tym przypadku kary)
a tu wystarczy za miedzę i już osikujesz cieplutkim m.
ową karę - bo za mało żeby się opylało cywilizacji

robisz dziadygę na 200 zeta z portfela - kurwa, nawet mi by się nie chciało biec za gościem.
ale ten dziadyga właśnie stracił 1/5 całego przychodu miesięcznego, a przy dobrych wiatrach 40% środków "na życie". Nie kupi w tym mcu lekarstw, a na suchym chlebie to i 2 tygodnie można spokojnie jechać.

a tak cwaniakeiro robi takich dziadygów na pęczki.
raz jak jakiś kumaty doda 5 do 3 to mu wyjdzie, i będą się szarpać o jakiegoś Gonza ze znanej nacji kradziei.
a imie ich Legion.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6313
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2020-12-08, 13:38   

dworkin napisał/a:
utrivv napisał/a:
faktycznie chyba nie pasujemy do wspólnej europy

Bo odstajemy od podstawowych standardow cywilizacyjnych? Zgadzam sie. Z tym, ze ja uwazam, iz powinnismy sie do nich dostosowac. Skonczyc z obrona naszych skostnialych technik oraz idei tylko dlatego, ze sa nasze, chocby dreptaly pol wieku za miedzynarodowym swiatem nauk.
A jeżeli to nie tylko kwestia prawa ale mentalności, obyczajów, wartości itp? Polsce zawsze bliżej było do wschodu, zawsze odstawaliśmy choćby strojem który wzięliśmy zdaje się od Turcji
Nawet jeżeli to teraz przemalujemy na europejski kolor to stara farba wcześniej czy później wyjdzie
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2020-12-08, 17:39   

Trojan napisał/a:
zawsze zdawało mi się że słyszałem jak mówili że, to słowo, takie dziwne...
a właśnie
nieuniknioność ! (w tym przypadku kary)
a tu wystarczy za miedzę i już osikujesz cieplutkim m.
ową karę - bo za mało żeby się opylało cywilizacji

robisz dziadygę na 200 zeta z portfela - kurwa, nawet mi by się nie chciało biec za gościem.
ale ten dziadyga właśnie stracił 1/5 całego przychodu miesięcznego, a przy dobrych wiatrach 40% środków "na życie". Nie kupi w tym mcu lekarstw, a na suchym chlebie to i 2 tygodnie można spokojnie jechać.

a tak cwaniakeiro robi takich dziadygów na pęczki.
raz jak jakiś kumaty doda 5 do 3 to mu wyjdzie, i będą się szarpać o jakiegoś Gonza ze znanej nacji kradziei.
a imie ich Legion.

Nie. Wystarczy zmienić podejście. I system przestawić. Wtedy i złodziej lizaka nie uniknie kary. I sprawca cięższego przestępstwa. Tylko to wymaga zmiany systemu i zmiany podejścia. Zmianę podejścia łatwiej wymusić, ale bez zmiany systemu ona nie ma sensu. Bo zawsze się odbije od skostniałych reguł, które nie poddają się interpretacji, nie są "żywym" prawem. Drobne przestępstwa w ogóle nie powinny trafiać przed sąd powszechny. Można wprowadzić sądy przysięgłych. Czy rozstrzygnięcie, że ktoś wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu wymaga pięciu lat studiów, trzech lat aplikacji i co najmniej trzech lat asesury? Gadałem sobie ostatnio z kolesiem, któremu powiedziałem, że mógłby spokojnie usiąść na moim miejscu i osądzić 99 procent spraw wykroczeniowych, ponieważ nie wymagają one żadnej pogłębionej wiedzy. Jak oddawanie moczu pod wiatą przystanku. :) Profesjonalny sędzia mógłby tylko takie rozstrzygnięcie skontrolować w razie potrzeby. I tak dalej. :)

W przypadku sędziów to łatwo wykazać poprzez porównanie do chirurga - kształcisz go kilka lat, inwestujesz w niego na studiach, po studiach, wysyłasz na specjalizację, dalej kształcisz. A na końcu sadzasz go w gabinecie i każesz zszywać zwykłe skaleczenie, które mogłaby zaopatrzyć wykwalifikowana pielęgniarka.

Polskie państwo jest mega rozrzutne, ponad ludzkie pojęcie, jeśli chodzi o ściganie sprawców. I czy to super groźny bandyta czy niegroźny łobuziak - nie ma znaczenia, bo zestaw reguł do załatwienia jego sprawy jest taki sam.

I potem jest tak jak w jednej sprawie, którą miała moja koleżanka, a po niej ja.

Dwóch kolesi wyszło z baru i wykradło rower przypięty do stojaka. Taki zwykły rower, używany, wart z 700 zł. Niestety dla nich - monitoring ich złapał. Ale słabo widać było kto to, nie dało się rozpoznać. Wezwano pokrzywdzonego - pokazano mu monitoring. Doszedł do wniosku, że rozpoznaje sprawców, okazało się, że jakiś ziomek kiedyś mu się odgrażał, że go popamięta. Na tej podstawie pokrzywdzony "rozpoznał" sprawców: Ziomka i Ziomka2. No to dzielna policja ruszyła do akcji, zatrzymali ich i okazali pokrzywdzonemu ponownie(!!!). Teraz to już w ogóle nie miał wątpliwości. :)

Dodam, że okazanie takie nadaje się tylko na to, żeby je obśmiać. :) Okazali mu gości, których znał, a na dodatek rozpoznał ich wcześniej.

Sprawa w sądzie, oskarżeni sie nie przyznają, że to nie oni, w ogóle o co chodzi, tak kiedyś się odgrażał jeden z nich, ale to po pijaku było, z miesiąc wcześniej, rano zapomniał, do tej pory sobie potem cześć mówili.

Moja koleżanka doszła do wniosku, że to nagranie z monitoringu nie nadaje się jako dowód winy, bo nie widać wyraźnie kto. A rozpoznanie przez pokrzywdzonego było raczej dowcipem - przypomniał sobie jakiś pijacki bełkot i widząc nagranie "dopowiedział" resztę, to jest sprawców. Uniewinniła.

No to prokurator: jakże to! Wniósł apelację. Sąd odwoławczy uchylił wyrok. I wymądrzył. Trzeba zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze - dowód z opinii biegłych "od nagrań", niech "wyostrzą", czy jakie tam sztuczki mają w zanadrzu. Po drugie, jeśli nie wyjdzie pierwsze - niech sąd zrobi eksperyment procesowy i w zbliżonych warunkach do dnia zdarzenia "podstawi" oskarżonych w rolach sprawców, nagra to i niech biegli porównają swoimi magicznymi narzędziami.

Dodam, że pisząc to ryję ze śmiechu i z zażenowania odnośnie tego drugiego punktu. Ale to również pokazuje tę samą mentalność nieustępliwego dążęnia do wyjaśnienia wszystkich wątpliwości, jeśli tylko są ku temu środki.

Ale ok, idziemy dalej. Moja dzielna pani sekretarz obdzwoniła kilka instytucji, aby sprawdzić orientacyjny koszt badania nagrania. Wyszło średnio około 15000 zł za opinię. Do tego drugie tyle za udział w eksperymencie, bo biegli zastrzegli, że muszą wziąć udział i określili warunki, w jakich należy to przeprowadzić.

Spirala szaleństwa się nieco już nakręciła a ja się głowiłem, co tu zrobić, aby nie robić z siebie idioty. Bo ten eksperyment oznaczałby zamknięcie około godziny 19.00 jednej z ruchliwych ulic miasta a ja miałbym wystąpić w roli reżysera widowiska.

Na szczęście wybawiły mnie od tego dwie okoliczności. Po pierwsze, miasto wymieniło kamery monitoringu i nie było tych samych, tylko działające w lepszej rozdzielczości. Po drugie, coś na co nie wpadł sąd odwoławczy - oskarżeni się nie zgodzili na udział w eksperymencie, a nie można ich do tego zmusić.

Ale prokurator nie odpuszczał - złożył wniosek, aby przeprowadzić z pozorantami i nawet przyniósł ze sobą oświadczenie komendanta z komendy powiatowej, że w ustalonym dniu zobowiąże wszystkich funkcjonariuszy to stawiennictwa na kastingu. :) Jednak doszedłem do wniosku, że dość kompromitowania wymiaru sprawiedliwości. :)

Jednak punkt pierwszy musiałem wykonać. Skarb Państwa wydał 15000 zł na opinię, z której wniosek był jeden, że nagranie jest tak słabej jakości, że nie da się "wyodrębnić" wizerunków sprawców. :) Na dowód tego przysłali kilka wydruków z pikselozą. :)

Prawie dwa lata po pierwszym wyroku, trzy lata po zdarzeniu, zapadł kolejny wyrok - znowu uniewinnienie. Tym razem nie udało się prokuraturze go wzruszyć.

Ten przykład pokazuje, czym kończy się ściganie każdego przestępstwa bez rozróżniania czy to przestępstwo poważne, czy nie. Sprawa zaczęłą się w jednym tomie, a zamknęła ostatecznie w tomach trzech. Dwa skłądy sędziowskie, a nawet cztery uwzględniając sąd odwoławczy. Mnóstwo papieru, mnóstwo pieniędzy, brak jakiejkolwiek powagi wymiaru sprawiedliwości, mnóstwo zmarnowanego czasu. Wszystko po to, aby za wszelką cenę wyjaśnić, kto ukradł rower za kilka stówek.

Tak działa polski wymiar sprawiedliwości. I ok, powiecie, sprawiedliwość to sprawiedliwość! Czy durna sprawa, czy poważna.

Tylko potem tego typu sprawy trafiają za granicę z jakimś wnioskiem o realizację wniosku o ENA. I taki brytyjski sędzia - jeśli już się tym zajmuje sędzia, w co wątpię, raczej jakiś wyższy urzędnik sądowy, drapie się w głowę czytając pisma podpisane przez sędziego a nie przez polskiego wyższego urzędnika sądowego. I myśli: naprawdę, sędziowie polscy zajmują się takimi rzeczami? I jeszcze pisma piszą, skoro u nas takie rzeczy robi wyspecjalizowana administracja. A sędzia sobie tym głowy nie zawraca, bo już wydał wyrok. A to administracja ma go wykonywać a nie on. :) I nie zmyślam. Na jednym sympatycznym szkoleniu w Rzymie lub Strasburgu :) francuski sędzia sącząc koniaczek dziwił się polskiemu sędziemu, który mu opowiadał, jakie ma obowiązki. :)

Dopiszę, że ta sama "filozofia" działania polskiego państwa obowiązuje również w innych działach jego funkcjonowania. :)

Toteż, wracając do tego ENA sprzed lat, ja się w ogóle nie dziwię, że ten rygoryzm polskiego państwa, nieustępliwość w ściganiu każdej bzdury bez względu na koszt, budzi nie tylko zdziwienie lub wesołość, ale i obawy sądów innych krajów europejskich, odnośnie naszego procesu.

utrivv napisał/a:
To nie mogli na etapie projektowania ENA o tym pomyśleć, jakiś próg? Czuję się jako polak prawniewyklucozny, faktycznie chyba nie pasujemy do wspólnej europy

Ależ pomyśleli. Tylko te ramy do funkcjonowania ENA zostały zakreślone w zaufaniu do racjonalności państw członkowskich (poza tym organy UE mają ograniczone kompetencje do wkraczania w sferę unormowań w zakresie wymiaru sprawiedliwości). Nie przewidzieli, że Polacy rzucą się na ENA jak jakieś dzikusy i ramy krajowych uregulowań zostana tak szeroko ustawione w Polsce. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2020-12-08, 18:04   

Przepraszam za post pod postem, ale jeszcze takie post scriptum do wątpliwości Trojana

Trojan napisał/a:
zawsze zdawało mi się że słyszałem jak mówili że, to słowo, takie dziwne...
a właśnie
nieuniknioność ! (w tym przypadku kary)
a tu wystarczy za miedzę i już osikujesz cieplutkim m.
ową karę - bo za mało żeby się opylało cywilizacji

robisz dziadygę na 200 zeta z portfela - kurwa, nawet mi by się nie chciało biec za gościem.
ale ten dziadyga właśnie stracił 1/5 całego przychodu miesięcznego, a przy dobrych wiatrach 40% środków "na życie". Nie kupi w tym mcu lekarstw, a na suchym chlebie to i 2 tygodnie można spokojnie jechać.

a tak cwaniakeiro robi takich dziadygów na pęczki.
raz jak jakiś kumaty doda 5 do 3 to mu wyjdzie, i będą się szarpać o jakiegoś Gonza ze znanej nacji kradziei.
a imie ich Legion.

Wystarczyłoby wprowadzić więcej grzywien. Nawet jak sprawca wyjedzie za granicę, wyrok prześle się do właściwego sądu, który tę grzywnę będzie ściągał i przekaże ją do Polski a skazany poniesie koszty tego postępowania. Tak się dzieje w przypadku mandatów wydawanych w Europie. Sądy z Europy przesyłają je polskim sądom, te wszczynają postępowanie wykonawcze, przekazują komornikowi - i zapewniam cię, większość skazanych płaci od razu, aby uniknąć dodatkowych kosztów.

Ale u nas przychodzi szeryf, który przed pospólstwem pręży się muskuły: kary trzeba podwyższyć. I nie myśli już o ich wykonalności, bo to go nie obchodzi. Podwyższanie kar bez dostosowywania systemu ich egzekucji do tego podwyższenia kończy się niską ściągalnością.

Jakie brawa biła niektóra :) lewica Ziobrze, kiedy ten "wziął się" za alimenciarzy. Tak się wziął podwyższając kary, że:
Cytat:
Z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że na koniec maja bieżącego roku, było zarejestrowanych prawie 282 tys. osób, które nie wywiązują się z płacenia dzieciom alimentów. Zaległości alimentacyjne wynoszą obecnie prawie 11,4 mld zł, a gminy współpracujące z BIG stale przekazują informacje o kolejnych dłużnikach.

https://alebank.pl/kim-jest-polski-dluznik-alimentacyjny-%E2%80%92-w-maju-2020-r-kwota-zaleglosci-wynosila-ok-114-mld-zl/
I to, oesu, esu(!!!) mimo wzrostu kar i rozszerzenia kryteriów niealimentacji jako przestępstwa (teraz wystarczy nie zapłacić trzech rat alimentacyjnych i prokurator puka do drzwi). I co? I pstro!

Zatem ścigajmy tak dalej. Na pewno się uda. :mrgreen:

Wracając do ENA, w zalinkowanym raporcie w poście wyżej, pod koniec, znajdziecie dane. Swego czasu Polska odpowiadała za 20% wystawionych ENA w całej UE. Jeden kraj wyrobił taki wynik! :) Duma!!! :) I znajdziecie też tam stwierdzenia pod koniec, że to nie tylko skaza wizerunkowa, ale i prowadzi do poważnych wątpliwości odnośnie nadmiernej represyjności polskiego prawa a tym samym do niesprawiedliwości. I może właśnie w tym raporcie pośrednio tkwi odpowiedź, dlaczego kiedyś sąd z Europy zakwestionował polską praworządność. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3819
Wysłany: 2020-12-08, 21:09   

Szlachecka maksomania i megalomania wciaz silne w naszym narodzie. Czytam wlasnie Ludowa historie Polski i to az przerazajace, jak dawna arystokratyczna represyjnosc przeszla w represyjnosc wlascicieli kapitalu i stworzonego przez nich systemu. Werdykt ma byc maksymalny oraz osiagniety maksymalnymi srodkami.

I mentalnosci tej ulegaja wszyscy, od prawnych laikow, po profesjonalnych sedziow. Co widac na przyklad po Tobie, Trojan. W dyby i juz, za wszelka cene. Inaczej jakies pierdoly o uchronnosci kary. ENA, a jak zwyczajna policja nie znajdzie, chocby Interpol, bo kara wymierzona przez nas musi stac sie cialem.

Nic dziwnego, ze potem austriacki sedzia zastanawia sie, ze kogos w tym postkomunistycznym grajdole pojebao + refleksja na temat opresyjnosci systemu karnego. Powiedz, jak czuc sie bezpiecznie w kraju, ktory bezpieczenstwo probuje budowac tylko przez retrybutywnosc? Zwlaszcza w ostatnich latach. Gdzie w kazdej chwili do najzwyklejszych uczciwych ludzi moze zapukac policja, bo ich 14-letni syn zaszerowal posta na fejsie. Grożąc poinformowaniem szkoly i sądu rodzinnego. Czy gdyby zrobil to z domu w UK, polski prokurator slalby pisma do przedstawicielstwa Jej Krolewskiej Mości? Gdzie liczba tymczasowych aresztowan przekracza cywilizowane standardy. Gdzie ENA wystawia sie za kradzieza roweru. Dziwne ze jeszcze nie angazujemy Interpolu.

I czy sadzisz, ze ukrywanie sie w obcym kraju, w sumie w ciaglej niepewnosci, bez mozliwosci bezpiecznego powrotu, z komornikiem na karku i prawdopodobnie koniecznoscia kitrania przed nim wszelkich nowych dochodow i skladnikow majatku, to jakies bajlando? A jak rzekl Romulus, wystarczyloby przesunac ciezar z represji fizycznych na finansowe i rzecz stanie sie jeszcze bardziej uciazliwa. Ale nie, bo Jasnie Panstwo Szlachta polskiego prawodawstwa sprawiedliwosc widza tylko w knucie. A z drugiej strony to warcholstwo, ktore kaze umozliwiac apelacje od kazdej pierdoly. Eeech...
  
 
 
Trojan 


Posty: 6680
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-12-09, 01:12   

Romku, ja się zgadzam w całej rozciągłości - jednak niejednokrotnie podnosi się ze tylko nieuchronność kary jest "rzeczą" która stanowi o jakości prawa

widać problem jest na poziomie prokuratorskim - ktoś tam nie rozumie że nie ma sensu wydawać takiej kasy na udowodnienie dość wątpliwej winy. Ktoś kto reprezentuje państwo które płaci (ja płace, ty płacisz itd)
oczywiście też że takie pierdy nie powinny w ogóle trafiać pod młotek sędziego -ale to my sami doprowadziliśmy do tego absurdu. Prawo u nas jest tak ujowe ze szkoda gadać,najlepiej wziąć gotowca z cywilizowanego kraju, przepisać + poprawić kilka szczegółów pod kątem lokalnym i już.

polaki mają poszanowanie prawa za nic - widać to w każdej dziedzinie życia i na każdym poziomie, najszybciej na drogach.
 
 
dworkin 


Posty: 3819
Wysłany: 2020-12-09, 09:52   

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26588612,decyzja-sadu-ws-slow-jedraszewskiego-o-teczowej-zarazie.html

Cytat:
Postępowanie przed krakowskim sądem było wynikiem cywilnego pozwu złożonego przez prywatną osobę. Abp Marek Jędraszewski podczas mszy św. z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Kościele Mariackim w Krakowie mówił o nowej "neomarksistowskiej" i "tęczowej zarazie", która "chce opanować nasze dusze, serca i umysły".

Jak podaje portal wpolityce.pl, sąd oddalił pozew przeciw Markowi Jędraszewskiemu w pierwszej instancji. Sędzia prowadzący sprawę uznał, że konkordat gwarantuje Kościołowi w Polsce autonomię w głoszeniu wiary i jej nauczaniu. Według sądu oznacza to, że duchowny miał prawo do używania nawet mocnych słów w obronie wiary.

Bo na tym polega obrona wiary ;)

Uwielbiam zapach niezaleznego sadownictwa o poranku...
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2020-12-09, 16:32   

No ja bym pewnie oddalił również, aczkolwiek z racji większego przywiązania do wolności słowa. :) Chyba że Znany Obrońca Gwałcicieli Dzieci Jędraszewski powiązałby te słowa z konkretną osobą. W Polsce, zasadniczo, nie ma czegoś takiego jak penalizacja mowy nienawiści. Zatem i ochrona cywilna jest słabsza - jeśli jakaś wypowiedź nie jest wymierzona w konkretną osobę.

dworkin napisał/a:
Szlachecka maksomania i megalomania wciaz silne w naszym narodzie. Czytam wlasnie Ludowa historie Polski i to az przerazajace, jak dawna arystokratyczna represyjnosc przeszla w represyjnosc wlascicieli kapitalu i stworzonego przez nich systemu. Werdykt ma byc maksymalny oraz osiagniety maksymalnymi srodkami.

I mentalnosci tej ulegaja wszyscy, od prawnych laikow, po profesjonalnych sedziow. Co widac na przyklad po Tobie, Trojan. W dyby i juz, za wszelka cene. Inaczej jakies pierdoly o uchronnosci kary. ENA, a jak zwyczajna policja nie znajdzie, chocby Interpol, bo kara wymierzona przez nas musi stac sie cialem.

Nic dziwnego, ze potem austriacki sedzia zastanawia sie, ze kogos w tym postkomunistycznym grajdole pojebao + refleksja na temat opresyjnosci systemu karnego. Powiedz, jak czuc sie bezpiecznie w kraju, ktory bezpieczenstwo probuje budowac tylko przez retrybutywnosc? Zwlaszcza w ostatnich latach. Gdzie w kazdej chwili do najzwyklejszych uczciwych ludzi moze zapukac policja, bo ich 14-letni syn zaszerowal posta na fejsie. Grożąc poinformowaniem szkoly i sądu rodzinnego. Czy gdyby zrobil to z domu w UK, polski prokurator slalby pisma do przedstawicielstwa Jej Krolewskiej Mości? Gdzie liczba tymczasowych aresztowan przekracza cywilizowane standardy. Gdzie ENA wystawia sie za kradzieza roweru. Dziwne ze jeszcze nie angazujemy Interpolu.

Pod koniec rządów PO podjęto nieśmiałą próbę "rozluźnienia" rygoryzmów karnych. Bardzo udanym posunięciem było wprowadzenie umorzenia sprawy, jeśli oskarżony przed pierwszą rozprawą naprawi szkodę, lub zapłaci zadośćuczynienie. Wtedy postępowanie było umarzane. Bez wyroku, bez winy, bez kary.

Nie spodobało się to PiS, bo jak to tak? Przestępca naprawi szkodę, zapłaci pokrzywdzonemu i po sprawie? Nie może być! :)

Przepis obowiązywał stosunkowo krótko, zapewne nie ma żadnych statystyk jego stosowania, ale widziałem jak "wietrzył" prokuratury i sądy przez tych kilka, czy kilkanaście miesięcy obowiązywania.

I wszyscy byli zadowoleni. Oskarżony, bo unikał kary i pokrzywdzony, bo odzyskiwał pieniądze w formie odszkodowania lub zadośćuczynienia. Ale jakieś bliżej niesprecyzowane i abstrakcyjne "społeczne poczucie sprawiedliwości" kazało "szeryfom" z tym skończyć.

Oczywiście, pokrzywdzony nadal może odzyskać równowartość wyrządzonej szkody lub zadośćuczynienie; proces też można skrócić choćby poprzez dobrowolne poddanie się karze (a nawet może do niego w ogóle nie dojść). Ale musi być finał w formie wyroku skazującego. Który potem trzeba wykonać.

A choćby rozwinięcie tej pączkującej nieśmiało instytucji w kodeksie postępowania karnego dawało szansę na ucywilizowanie polityki karania.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3819
Wysłany: 2020-12-09, 20:41   

Romulus napisał/a:
No ja bym pewnie oddalił również, aczkolwiek z racji większego przywiązania do wolności słowa. :) Chyba że Znany Obrońca Gwałcicieli Dzieci Jędraszewski powiązałby te słowa z konkretną osobą. W Polsce, zasadniczo, nie ma czegoś takiego jak penalizacja mowy nienawiści. Zatem i ochrona cywilna jest słabsza - jeśli jakaś wypowiedź nie jest wymierzona w konkretną osobę.

Ja nie mam problemu z powolaniem sie na konkordat, czyli obowiazujace prawo. Jednak orzeczenie, ze wyzwisko "teczowa zaraza" to jakas legitna obrona wiary, jest kuriozalne. Przeciez to calkowicie subiektywna publicystyka, ktora każe podejrzewac religijny gwozdz w mozgu, a nie obiektywną językową analize w kontekscie obowiazujacego prawa. I werdykt sedziego rzeczywiscie staje sie dowolną opinia jakiegos kolesia. To czym sie tu przejmowac?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-14, 17:56   

Hahaha, ubawił mnie ten przewrót w KRS: https://oko.press/przewrot-w-nowej-krs-jastrzebie-ziobry-odwolaly-przewodniczacego-rady-i-jej-rzecznika/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR3505vidqP2bsuREIHgoFKbwMJzAWLSZY732rS_KOwuuPd_DVD8Z4p_8YQ#Echobox=1610640553 Ziobryści skoczyli na kasę, teraz już wszystko będzie utajnione, łącznie z ich zebraniami online, za które pobierali ekstra diety. Rekordzista, Nawacki z Olsztyna, kilkanaście tysięcy złotych. :-P

Cieszy mnie to również dlatego, że choć rewolucji nie będzie, to już między nimi w tym gangu przyjemnie i słodko-pierduśnie także nie będzie. I to jest mała pozytywna rzecz na koniec dnia. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5233
Wysłany: 2021-01-15, 20:43   

Jam tam się nie znam, ale czy w ustawie o KRS jest o procedurze odwołania? Bo jeśli nie, to nie ma żadnego przewrotu, tylko dowód na kolejną ustawodawczą partaninę. //evil
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-01-16, 07:30   

Beata napisał/a:
Jam tam się nie znam, ale czy w ustawie o KRS jest o procedurze odwołania? Bo jeśli nie, to nie ma żadnego przewrotu, tylko dowód na kolejną ustawodawczą partaninę. //evil

Gdyby to był pierwszy raz.
Zasadą już stało się, że kiedy PiS się czegoś dotyka, to spieprzy. Jak im to 500+ wyszło - nie wiem. Może po prostu rozdawanie piniendzy bez składu i ładu nie wymaga kompetencji.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 6680
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-01-24, 21:19   

tak tu wrzucę

 
 
toto 
Baldrick


Posty: 7609
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2021-01-24, 21:26   

Zatoczyliśmy koło?
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Trojan 


Posty: 6680
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-01-24, 21:32   

fikołka
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 718
Skąd: Bytom
Wysłany: 2021-02-18, 10:59   

https://www.onet.pl/infor...fzbmkn,79cfc278

szach
;-)
no bo teraz:
- albo PIS uzna ten wyrok, co automatycznie oznacza że nie powinni karać nikogo innego
- albo PIS będzie się upierać, zeby walić w strajki kobiet itp. ale wtedy Sądy na tej samej zasadzie mogą walnąć w nich
wiem, że w Polsce nie działa precedens, ale jednak można by to jakoś pewnie połączyć

Generalnie ten wyrok jest bardzo sensowny i podtrzymuje ogólne orzecznictwo, które uwala wszystkie takie kary, ale ładnie pokazuje, że to powinno działać na wszystkich.
Ciekawe co teraz PISowcy powiedzą ... o ile cokolwiek w ogóle ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20356
Wysłany: 2021-02-18, 18:15   

Zbyt wiele oczekujesz od PiS. Dla nich to nic nie znaczy. Oni są panami tego kraju i ludzi w nim żyjących i mogą wszystko. Ich zasady nie dotyczą. Zatem to, że sąd uznał, że nie złamali prawa tak naprawdę nic nie znaczy. Nawet gdyby uznał, że złamali, nie wzruszyłoby to ich. A różni Karnowscy, Kurskie, Sakiewicze, czy nawet "lewicowe" Okraski i Wosie uznałyby, że to wyrok polityczny. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 12