Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Globalne Ocipienie

Czy po rozmowie z Saiką uważasz że kobiety powinny mieć dostep do studiów?
Nie.
12%
 12%  [ 3 ]
Nie!
88%
 88%  [ 22 ]
Głosowań: 25
Wszystkich Głosów: 25

Autor Wiadomość
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4425
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-10-14, 22:23   Globalne Ocipienie

Wy też wyjmujecie z szafy zimowe rzeczy, w ramach walki z topniejącymi lodowcami, które tak roztopiło że aż sypneło nimi na jesieni?
  
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2009-10-14, 23:29   

Nam tu tylko zawiało znad morza, a Napoleon z Hitlerem przewracają się w grobach na myśl o temperaturze w Moskwie.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16539
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-10-15, 13:32   

Ł napisał/a:
Wy też wyjmujecie z szafy zimowe rzeczy, w ramach walki z topniejącymi lodowcami, które tak roztopiło że aż sypneło nimi na jesieni?

Weź mnie nie wkurwiaj :/ Jak wczoraj była plucha - śnieg z zimnym deszczem, to dziś rano za oknem miałem obrazek iście sielskiej zawiei śnieżnej. A w górach ponoć zaspy na pół metra.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1741
Wysłany: 2009-10-17, 12:02   

Z doświadczenia wiadomo, że każde ocieplenie kończy się kolejną epoką lodowcową. Glacjały i interglacjały występują naprzemiennie. W dodatku właśnie zaczyna się minimum Maundera - co może oznaczać "małą epokę lodowcową", taką jak ta od połowy XI w. do połowy XIII w. oraz w XVII w., kiedy to Bałtyk zamarzał i można było saniami przedostać się z RON do Szwecji.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3515
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-10-17, 17:39   

Ostatnie kilkanaście postów poleciało. I czekam aż w końcu ten temat nabierze jakieś poważniejsze kształty (co uchroni go przed kasacją). ;)
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4384
Wysłany: 2009-10-17, 19:41   

A dlaczego miałby przyjmować jakieś poważniejsze kształty? Czytając tytuł tematu, byłam przekonana, że raczej rozrywce ma służyć, a nie roztrząsaniu poważnych treści? :P
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3515
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-10-17, 19:46   

Na razie to nijaki temat, a jego głównym efektem było kilkanaście spamerskich postów zupełnie niezwiązanych z tematem ;)
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4384
Wysłany: 2009-10-17, 19:53   

No właśnie, dlaczego tu o jakiejś pogodzie, lodowcach i innych... nuda, panie, nuda... lepiej o tytułowym "ocipieniu" pogadajmy. ;)
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16539
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-10-17, 19:54   

Bo Benek aka Cthulhu jest kosmitą jak Walken czy jak postać grana przez Emily Deschanel, czy udowodnisz że globalne ocipienie nie miało na to wpływu? ^^
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4384
Wysłany: 2009-10-17, 20:05   

No właśnie się zdziwiłam, że tamte posty poleciały, bo dowód był już prawie w ręku. ;)
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16539
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-10-17, 20:18   

Z każdym jego postem :))

A tak poważnie, globalne ocipienie może być czymś w rodzaju zatanizmu. Być może na tym forum powstaje nowa idea. Pomyślałaś o tym Metzli? Globalny ocipizm to zjawisko, które dotyka każdego z nas. Ja przez to stałem się alkoholikiem, Ty książkoholikiem, a Benek kosmitą. Łaku zamienił się w pług, Toudi w ogra, a ASX w spamera. Ja też zmieniam się w spamera. Globalne ocipienie to warhammerowski spaczeń w czystej postaci!
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3515
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-10-17, 20:31   

Ha, widzisz, ja na całą sprawę zapatrywałam się po prostu w zbyt wąskim spektrum. Otworzyłeś mi oczy ;P
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6594
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2009-10-17, 21:02   

Metzli pewnie przeczytała Globalne ocieplenie i teraz wstyd jej się przyznać. :P Tym bardziej, że posty poszły już w kosmos
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-10-17, 21:10   

Da się szybko odtworzyć, nie?
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3515
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-10-17, 21:31   

Oj tak, z pewnością nadrobicie to bardzo szybko. To nie ulega wątpliwości ;P
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1741
Wysłany: 2009-10-18, 13:52   

Spellsinger napisał/a:
Benek aka Cthulhu jest kosmitą jak Walken

Mam nadzieję, ze tym razem Metz tego nie usunie: co konkretnie świadczy o byciu kosmitą przez Walkena i mnie? Widziałem film "Armia Boga", ale niestety "Pulp Fiction" nie znam, bo za kazdym razem leciała a późno, chyba że kiedyś była podczas mojego wyjazdu w miejsce bez telewizora czy w każdym razie bez polskich kanałów.
Jak ktoś chce, może założyć w dziale "Film" osobny temat o Walkenie.
Jego gra w "Armii Boga" chyba nie świadczy o tym, że jest kosmitą.
A ja? Czy to, że nie wychodzę z domu, a z innymi rozmawiam niemal wyłącznie o historii, studiach, polityce, muzyce, książkach czy filmach, świadczy o tym, że nie jestem człowiekiem?
Niech mi ktoś odpowie na pytanie: niby skąd miałem znać nazwę "snooker", skoro z mojej rodziny nikt go nie używa, w książkach go nie ma, a sportem się nei interesuję w ogóle? Przecież ja nawet nie wiem, co to jest biatlon - po raz pierwszy zetknąłem się z tym słowem jakiś rok temu. Wiedziałem tyle, że ma coś wspólnego ze sportem - ale co, to nie wiedziałem i nie wiem.
Ile lat temu do Polski dotarły takie obce słowa jak "biatlon" czy "snooker"? Czy dawniej niż sto lat temu? Wątpię. A że te słowa nie mają nic wspólnego ze science fiction czy fantasy ani z podstawową informatyką, który każdy młody człowiek miał w szkole, to jest zrozumiałe, że mogę ich nie znać.
Tak samo, o tym, co to jest pendrajw, dowiedziałem się w tym roku - dlatego, że od prowadzącego zajęcia usłyszałem o czymś takim.

A co do globalnego ocipienia: no cóż, nie wiem, czy globalnego, ale jest zauważalne, że ostatnio duża część reklam w telewizji jest albo obrażająca inteligencję widza, albo obrzydliwa, albo emanująca erotyzmem - a często jakieś reklamy spełniają więcej niż jedno z tych kryteriów.
Np. w reklamie odświeżacza powietrza najpierw synek mówi do mamy: "mamo, muszę zrobić kupkę" - kiedyś miałem nieprzyjemność natrafić na tę reklamę podczas jedzenia obiadu - mało się nie zrzygałem.
Albo te wszystkie reklamy Domestosa itd., w których bakterie pełzają jak robale. Przyjemna reklama, nie ma co.
Albo to z wypluwaniem zębów podczas szczotkowania z tekstem "Plujesz krwią?" - czyżby "Dzień świra" był filmem proroczym ze swoją prześmiewczą i przerysowaną reklamą pasty "Szkorbudent"? No i to z tym środkiem o nazwie "Anty robal" - jak nic, nawiazanie do Domestosa.
Praktycznie każda reklama kosmetyku, gumy do żucia czy mentosa musi kończyć się pocałunkiem. Do tego już mozna być od lat przyzwyczajonym. Ale ostatnio wepchnęli też seks do rklamy "Danio", podobnie jak nieco wcześniej do reklamy tego batonika, nie pamiętam nazwy - tego ze strażaczkami wymachującymi cyckami.
i ci reklamiarze naprawdę uważają odbiorców za tak głupich, żeby wierzyli, że reklamy tych wszystkich płynów do czyszczenia czy do mycia naczyń usuwały tłuszcz z taką łatwością, że po jednym pociągnięciu szmatką?

Tak, reklamy to jedna z głównych widocznych rzeczy świadczących o ocipieniu - przynajmniej w naszym kraju.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-10-18, 16:26   

BG, czy podcza całej Armii Boga widziałeś na twarzy Walkena choć cień ludzkiej emocji. Lepiej jeszcze gra w jednym z clipów FatBoySlima czy choćby w Łowcy jeleni, słynna scena rosyjskiej ruletki. Walken ma po prostu dar wyglądania tak jakby zamiast twarzy miał blaszaną maskę.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2009-10-23, 18:55   

Czy na globalne ocipienie łapie się zmiana czasu na zimowy?

bo ni cholery nie rozumiem powodów, dla których muszę przestawić zegarek jutro, spać o godzinę dłużej, a w zamian mieć mniej światła przez pół roku, zużywać więcej energii i generalnie, żyć w ciemności? Niech ktoś mnie oświeci odpowiedzią!!!
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-10-23, 19:39   

Zawsze lubię anegdotę z netu przypisywaną Suworowowi :-)

Cytat:
- A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło popatrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg
powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku.
- Trudno się nie zgodzić.
- Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów obywateli.
- Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
- Niekoniecznie. Mam na myśli treść, nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
- Masz przykłady takich kretynizmów?
- Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.
- Czym to uzasadnić?
- Oszczędnością energii.
- To prawda?
- Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy - i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze jest ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie
wskazówek?
- Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach...
- Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latem i tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
- Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
- Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
- I nikt nie będzie oponować?
- Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2009-10-24, 11:02   

Taaa....... Dziś w telewizji znowu słyszałem tą bzdurę o oszczędności energii jako podstawę zmiany czasu na zimowy.

Chciałbym zbojkotować tą zmianę, ale się nie da.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-10-24, 12:04   

To dawało się obronić w czasach kiedy mniej fabryk pracowało w trybie ciągłym. Teraz niezbyt już...
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4384
Wysłany: 2009-10-25, 18:50   

Dziś miałam okazję wysłuchać na tvn24 rozmowy z prof. Turskim (fizyk) na okoliczność zmiany czasu. Bardzo ciekawie mówił, przytaczał różne, różniste anegdotki związane z tematem (np. o tym, że we Francji w XIX w. istniały na kolei dwa czasy: szynowy i peronowy. Szynowy to był czas przyjazdu pociągu, a peronowy był przesunięty w stosunku do szynowego o pięć minut - po to, aby pasażerowie mogli się spóźniać z wdziękiem ;) na pociąg, a mimo to pojechać).

W każdym razie, pan profesor fizyki powiedział, że teraz zmiana czasu z zimowego na letni i odwrotnie jest absolutnym bezsensem, reliktem kulturowym z przeszłości, nie mającym żadnego uzasadnienia z punktu widzenia fizyki i z ekonomicznego również (bo przestoje pociągów na szynach, nielatające przez godzinę samoloty to niby tańsze są?). I że ma nadzieję, że to w końcu zostanie zmienione (ponoć w Niemczech doszła teraz do władzy partia, która ma to w swoim programie - nie wiem na pewno, nie interesuję się polityką niemiecką). I to mi się podoba - jeśli Niemcy zgłoszą taką inicjatywę na forum UE, to mają mój głos. :)
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-11-22, 13:48   

http://www.sfora.pl/Skand...atologow-a14019

Ciekawe czy coś w tym jest
_________________
 
 
Jaskier 


Posty: 651
Wysłany: 2009-11-22, 20:32   

Romulus napisał/a:
a w zamian mieć mniej światła przez pół roku, zużywać więcej energii i generalnie, żyć w ciemności?


Zmiana czasu zarówno na letni jak i zimowy jest po to, żeby czlowiek mógł efektywniej funkcjonować. Robi się to dla nas, między innymi dlatego, że człowiek przyzwyczaja się do średnio 7-8 godzinnego snu reszte doby wykorzysując do innych celów.
W Zimie okres w którym promienie Słońca oświetlają naszą strefę jest znacznie krótszy, a godzina wstecz na zegarkach daje nam możliwość dłuższego działania mimo to, że Słońce zachodzi znacznie wcześniej niż podczas lata.
Kiedy wydaje nam się że jest już późno patrząc na zegarek stwierdzamy, że jednak jest jeszcze stosunkowo wcześnie i funkcjonujemy dalej.

Występowanie tych zmian jest pomocne także w synchronizacji czasów lokalnych.
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2009-11-22, 22:00   

Jaskier, raczysz żartować. Że niby jesteśmy w stanie funkcjonować dłużej od samego tylko patrzenia na zegarek?

Zmiana godzin nie tylko powoduje zwiększone zużycie prądu (choć założony efekt miał być odwrotny), to jeszcze rozregulowuje wewnętrzny zegar człowieka (mój np. pozwala mi czasem budzić się bez budzika o 6.49, na minutę przed irytującym budzikiem w komórce :-) ).

Póki jeszcze możesz sobie pospać godzinkę dłużej - jest ok. Ale gdy musisz wstać godzinę wcześniej (choć zasypiasz o tej porze co zwykle) to już jest problem. Ja zazwyczaj przez tydzień mam "kaca" od przestawiania się na nowy rozkład.

Ponadto, zmiany czasu to prawdziwa zmora wszędzie tam gdzie trzeba zapisywać czas. Choćby w badaniach naukowych. Np. zbierają dane w sposób ciągły, a o 3.00 znów idzie od 2.00. Jasne, większość automatycznych systemów obsługuje ten problem, ale to jest bezsensowna komplikacja. Potem przetwarzaj takie dane...
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2009-11-22, 22:06   

Trudno mi się zgodzić z tym efektywniejszym działaniem, gdyż jesienią następuje nasilenie objawów depresji. Mniej światła - dziadowski nastrój. Na szczęście, deprecha mnie nie bierze, ale żyć się odechciewa i tak. Wstajesz rano - ponuro, wracasz z pracy przed 16 - już się ciemno robi i myślę tylko o tym, że już jest późno. Mam gdzieś taką efektywność - żądam więcej światła słonecznego i witaminy D :) !
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jaskier 


Posty: 651
Wysłany: 2009-11-22, 22:57   

Przesunięcie godzin to pewnego rodzaju oszukiwanie 'natury', które moim zdaniem mimo wielu sceptycznych opinii bardzo nam służy. Bez niego byłoby nam trudniej przyzwyczaić się do następstw ruchu obiegowego naszego globu.
Cofając czas o jedną godzinę możemy spać dłużej, dzięki czemu Słońce ma więcej czasu na swój wschód.
W wyniku tego wstając rano nie widzimy mroku, a brzask do czego przywykliśmy.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2009-11-23, 07:45   

Jaskier napisał/a:
Cofając czas o jedną godzinę możemy spać dłużej, dzięki czemu Słońce ma więcej czasu na swój wschód.
W wyniku tego wstając rano nie widzimy mroku, a brzask do czego przywykliśmy.


1. To, że śpimy dłużej czuję przez jakieś dwa dni po zmianie czasu. Potem znowu cierpię, że muszę wstawać rano. Zatem, może i obiektywnie śpię dłużej, ale nijak nie przekłada się to na moje samopoczucie.

2. Ci, którzy wstają o 6 rano na pewno nie widzą światła poranka (wstałem o 6 rano w niedzielę, aby ugasić pragnienie i myślałem, że to środek nocy, dopiero otrzeźwiło mnie spojrzenie na zegarek). Osobiście, wolałbym iść do pracy w ciemny poranek, niż wychodzić o zmroku. Wolałbym wychodząc z pracy cieszyć się, że jest jeszcze jasno (a zatem wcześnie), niż poprzez półmrok brnąć do domu. Tyle moje subiektywne odczucia.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Pijący_mleko 
przyczajony wilk


Posty: 63
Skąd: Z kurpiowskich lasów
Wysłany: 2009-11-23, 15:56   

Romulus napisał/a:
Osobiście, wolałbym iść do pracy w ciemny poranek, niż wychodzić o zmroku. Wolałbym wychodząc z pracy cieszyć się, że jest jeszcze jasno (a zatem wcześnie), niż poprzez półmrok brnąć do domu. Tyle moje subiektywne odczucia.

Popieram też chciałbym wracać przy naturalnym świetle i złapać choć trochę słońca, a tak to mam ciemność w drodze do jak i z pracy.
Rozstraja mnie że jasne niebo (poza weekendem) widzę tylko z poza biurka przez okno....... a często słoneczne dni (których tak mało) są w dni robocze.
_________________
Ktoś, kto całe życie spędził pod gołym niebem, umie docenić solidną, grubą księgę. Jeśli człowiek ostrożnie wyrywa kartki, taka księga wystarczy na cały rok rozpalania ognisk.

Terry Pratchett
 
 
Silvan 


Posty: 57
Wysłany: 2009-11-26, 23:01   

Toudisław napisał/a:
http://www.sfora.pl/Skandal-po-odkryciu-oszustwa-klimatologow-a14019

Ciekawe czy coś w tym jest


Nie ma: http://doskonaleszare.blo...the-Coffin.html

I, przezabawne, a znalezione przy okazji: http://carbonfixated.com/...nment-thinking/ :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 15