Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Potencjalne konflikty polityczne
Autor Wiadomość
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-02-19, 11:32   

Ech....
Kiedy Twój post zakładał osłabienie dolara i tym samym pozycji USA. Skutkiem tego miałoby być wytrącenie regionu z obecnej względnej równowagi.
Trzymajże sie asan jakiegoś porządku, bo temat tematem, ale odnoszę się do konkretnej wypowiedzi.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-02-19, 13:54   

Z prostego powodu, mnie interesują przede wszystkim zaistniałe fakty, a nie tylko ich interpretacje podawane przez dziennikarzy lub osoby prywatne na blogach.

W ostatnim czasie wielcy analitycy tego świata popełnili błędy w ocenach, czy zamierzone? Trudno wyrokować...patrz przykład Grecji oraz opracowań Goldman Sachs na temat ich stanu gospodarki.

Myślę, że zapominasz o głównej idei tego wątku - o potencjalnych konfliktach politycznych.

Zaś wracając do Boliwii - nie należy lekceważyć dążeń Ameryki Łacińskiej ani Południowej do zwiększania ich roli na arenie międzynarodowej. By zrozumieć dlaczego, wystarczy cofnąć się wstecz do lat sześćdziesiątych na kontynent afrykański. Dlaczego kolonializm i rasowy imperializm musiał ulec i niejako pogodzić się z silnym ruchem niepodległościowym. Teraz, mamy do czynienia z kolonializmem gospodarczym, uzależniającym słabe i rozwijające się gospodarki od zewnętrznych źródeł finansowania, czy też od klasycznych inwestorów kupujących za bezcen wartościowe narodowe aktywa.

Kapitał amerykański przestał być dominujący we współczesnym świecie. Jak grzyby po deszczu wyrastają wielkie i potężne fundusze sprzężone z azjatyckimi korporacjami. To one przejmą rolę inwestorów, decydujących się wpierać [dla własnej korzyści] takie egzotyczne z naszego punktu widzenia gospodarki jak Boliwia czy Kongo [ropa].


edit: warto nadmienić, że z jednej strony silnym spoiwem łączącym region Ameryki Łacińskiej i Południowej jest wspólnota wyznaniowa - religia chrześcijańska, zaś z drugiej strony [uwaga ] korzyści jakie płyną dla karteli narkotykowych i ich wpływ na izolacyjną politykę poszczególnych państw wobec USA.
  
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-02-22, 14:06   

http://www.youtube.com/watch?v=BM9yCk4IB8w (część I)

http://www.youtube.com/watch?v=w4-5GbnoWDs (część II)

polecam obejrzenie krótkich filmów, dość dużo info nt Ameryki Południowej i Łacińskiej w kontekście polityki USA.
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-02-22, 22:40   

moffiss napisał/a:

Z prostego powodu, mnie interesują przede wszystkim zaistniałe fakty, a nie tylko ich interpretacje podawane przez dziennikarzy lub osoby prywatne na blogach.

W ostatnim czasie wielcy analitycy tego świata popełnili błędy w ocenach, czy zamierzone? Trudno wyrokować...patrz przykład Grecji oraz opracowań Goldman Sachs na temat ich stanu gospodarki.

Aha - czyli cytujesz z kilku wymienionych ekspertyz tą wyraźnie najczarniejszą i to są "zaistniałe fakty". Gdy ja twierdzę że w artykule na którym się powołujesz, przytoczono kilka innych ekspertyz z różnych źródeł, twierdzących że raczej jest trochę inaczej, to ciebie "nie interesują interpretacje podawane przez dziennikarzy lub osoby prywatne na blogach". Nygga please,

moffiss napisał/a:
Myślę, że zapominasz o głównej idei tego wątku - o potencjalnych konfliktach politycznych.

A ja myślę że ty zapominasz o głównej idei forum dyskusyjnego - jest nim komunikacja dwustronna, a nie jednostronne nadawanie. Poza tym ja doskonale rozumiem idee tematu, nie bardzo rozumiem za to sposób twojego prowadzenia się z nim który przypomina mi grę "znajdź dwie losowe informacje, a następnie spróbuj wepchnąć w nie związek przyczynowo skutkowy i pochwal się swoją przenikliwością na forum" - takie zabawy doprowadziły Cię do genialnych sugestii że Amerykanie wpakowali się do Afganistanu po Kazachstańską ropę. Nygga please,

moffiss napisał/a:
Zaś wracając do Boliwii - nie należy lekceważyć dążeń Ameryki Łacińskiej ani Południowej do zwiększania ich roli na arenie międzynarodowej. By zrozumieć dlaczego, wystarczy cofnąć się wstecz do lat sześćdziesiątych na kontynent afrykański. Dlaczego kolonializm i rasowy imperializm musiał ulec i niejako pogodzić się z silnym ruchem niepodległościowym. Teraz, mamy do czynienia z kolonializmem gospodarczym, uzależniającym słabe i rozwijające się gospodarki od zewnętrznych źródeł finansowania, czy też od klasycznych inwestorów kupujących za bezcen wartościowe narodowe aktywa.

a masz coś powiedzenia konkretnie na temat Boliwii czy tylko takie komunały?

moffiss napisał/a:
Kapitał amerykański przestał być dominujący we współczesnym świecie. Jak grzyby po deszczu wyrastają wielkie i potężne fundusze sprzężone z azjatyckimi korporacjami. To one przejmą rolę inwestorów, decydujących się wpierać [dla własnej korzyści] takie egzotyczne z naszego punktu widzenia gospodarki jak Boliwia czy Kongo [ropa].

Idąc twoim tropem myślenia to Boliwia w sojuszu z Chavezem wręcz bronią USA, skoro zakazują inwestować azjatyckim inwestorom już teraz. Chyba gdzieś się pogubiłeś.

moffiss napisał/a:
edit: warto nadmienić, że z jednej strony silnym spoiwem łączącym region Ameryki Łacińskiej i Południowej jest wspólnota wyznaniowa - religia chrześcijańska,

O RLY? nieźle stary, wyprowadzasz takie przełomowe wnioski że powinneś za to cięzką kase brac, a nie na forum pisać.
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-02-23, 08:56   

Ł napisał/a:
A ja myślę że ty zapominasz o głównej idei forum dyskusyjnego - jest nim komunikacja dwustronna, a nie jednostronne nadawanie. Poza tym ja doskonale rozumiem idee tematu, nie bardzo rozumiem za to sposób twojego prowadzenia się z nim który przypomina mi grę "znajdź dwie losowe informacje, a następnie spróbuj wepchnąć w nie związek przyczynowo skutkowy i pochwal się swoją przenikliwością na forum" -.


Prezentujesz klasyczną dialektykę erystyczną
 
 
Dis


Posty: 12
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-02-24, 23:07   

Miejmy nadzieję, że konfliktu zbrojnego nie będzie, ale dyplomatyczny i ekonomiczny może być.
Tu jest informacja po polsku.
http://jaronwoj.wordpress.com/
Chodzi o to, że Wielka Brytania rozpoczęła wydobycie ropy naftowej na Falklandach. Wyspy te są terytorium zależnym pod zwierzchnością brytyjską, ale Argentyna rości do nich pretensje (nazywa te wyspy Malwiny - Islas Malvinas). Historycznie sprawa skomplikowana (jak zwykle w konfliktach terytorialnych). Każda strona przedstawia swoje racje. Dość powiedzieć, że w momencie odkrycia wyspy były bezludne, więc odpada sprawa "tubylców". Mieszkańcy chcą rządów brytyjskich.


W roku 1982 Argentyna zrobiła inwazję na wyspy, ale Wielka Brytania wyspy odbiła. Konflikt (czy wojna) kosztował życie ok. 1000 ludzi. Obecnie wyspy są lepiej bronione. Póki nie wydobywano ropy sprawa miała bardziej charakter ambicjonalny (dla Argentyny), a dla Wielkiej Brytanii była to jedynie kwestia ochrony interesów 3000 mieszkańców. Teraz się zmieniło. Argentyna grozi sankcjami, nie chce przepuszczać statków wiozących wyposażenie. Robi się nieprzyjemnie, ale miejmy nadzieję, że powtórki z 1982 nie będzie.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2010-02-24, 23:22   

Dis napisał/a:
Obecnie wyspy są lepiej bronione. Póki nie wydobywano ropy sprawa miała bardziej charakter ambicjonalny (dla Argentyny), a dla Wielkiej Brytanii była to jedynie kwestia ochrony interesów 3000 mieszkańców.

Z tego co pamiętam to tam wchodziły w grę prawa do połowów nad jakimiś dużymi ławicami ryb. Więc też poszło o kasę.
Cytat:
Mieszkańcy chcą rządów brytyjskich.

Dla mnie to zamyka sprawę

Ale nie ma szans na żaden konflikt. GB to potęga a Argentyna nie ma powodu pakować się w konfilkt z mocarstwem atomowym i członkiem nato
_________________
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-02-25, 07:28   

Toudisław napisał/a:


Ale nie ma szans na żaden konflikt. GB to potęga a Argentyna nie ma powodu pakować się w konfilkt z mocarstwem atomowym i członkiem nato


Z jednej strony masz rację, ale z drugiej nalezy pamietac o koniecznej legitymizacji takiej wojny. GB, będąc w różnych europejskich i światowych organizacjach musi przestrzegać konwencji. Trzeba mieć patent na rozpoczęcie konfliktu zbrojnego. Jedyne co przychodzi anglosasom z łatwością to stwierdzenie, że Malwiny stały sie ośrodkiem szkoleniowym islamskich funamentalistów... 8)



edit:

Bardzo ciekawa sytuacja, nie wiem czy nastąpił punkt zwrotny w stosunkach USA- Chiny. Za Bloomberg:
cła importowe na towary chinskie
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-02-25, 08:00   

moffiss napisał/a:
Toudisław napisał/a:


Ale nie ma szans na żaden konflikt. GB to potęga a Argentyna nie ma powodu pakować się w konfilkt z mocarstwem atomowym i członkiem nato


Z jednej strony masz rację, ale z drugiej nalezy pamietac o koniecznej legitymizacji takiej wojny. GB, będąc w różnych europejskich i światowych organizacjach musi przestrzegać konwencji. Trzeba mieć patent na rozpoczęcie konfliktu zbrojnego.

ale o czym ty w ogóle piszesz? To Argentyna musi cokolwiek rozpoczynać - zarówno walkę bezpośrednią (agresja potępiona w karcie NZ - art 1, 2) jak i blokadę nawet pokojową (kiedyś dozwolona obecnie klasyfikowana jako agresja) - obie niezgodne z obecnym prawem międzynarodowym i mogące być powodem do wypowiedzeniem wojny - a Wielka Brytania możne skorzystać na tej podstawie z prawa do obrony koniecznej (art 51) co ma zapisane w karcie Narodów Zjednoczonych. Więc o jakich konwencjach piszesz? POPROSZĘ KONKRETNE NAZWY a nie gadki o murzynach.

toudi napisał/a:
Z tego co pamiętam to tam wchodziły w grę prawa do połowów nad jakimiś dużymi ławicami ryb. Więc też poszło o kasę.

Nie tylko o ryby - http://pl.wikipedia.org/w...efa_ekonomiczna - WSE, to główny powód dla którego wielkie państwa walcza o bezwartościowe kawałki skał na ocenie (najlepszy przykład to Rosja i Japonia i Wyspy Kurylskie).
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2010-02-25, 08:29   

moffiss napisał/a:
Bardzo ciekawa sytuacja, nie wiem czy nastąpił punkt zwrotny w stosunkach USA- Chiny. Za Bloomberg:

Konflikt Chiny - USA jest możliwy IMO tylko na stopie ekonomicznej. I cholera wie kto by wygrał. Zapewne nikt
moffiss napisał/a:
Z jednej strony masz rację, ale z drugiej nalezy pamietac o koniecznej legitymizacji takiej wojny

Co ? GB nie jest tutaj agresorem nie musi się z niczego tłumaczyć. Falklandy są uznawane za terytorium GB i tyle.
_________________
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-02-25, 09:12   

Ł napisał/a:
[Nie tylko o ryby - http://pl.wikipedia.org/w...efa_ekonomiczna - WSE, to główny powód dla którego wielkie państwa walcza o bezwartościowe kawałki skał na ocenie (najlepszy przykład to Rosja i Japonia i Wyspy Kurylskie).



link który przywołałeś brzmi: "Ten artykuł wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji od 2010-01. Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach."
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16959
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-02-25, 09:29   

Wiarygodne źródło

Cytat:
WYŁĄCZNA STREFA EKONOMICZNA

Artykuł 55

Specjalny reżim prawny wyłącznej strefy ekonomicznej

Wyłączna strefa ekonomiczna jest to obszar znajdujący się poza granicami morza terytorialnego i przylegający do tego morza, który podlega specjalnemu reżimowi prawnemu ustalonemu w niniejszej części, zgodnie z którym prawa i jurysdykcja państwa nadbrzeżnego oraz prawa i wolności innych państw regulowane są przez stosowne postanowienia niniejszej konwencji.

Artykuł 56

Prawa, jurysdykcja i obowiązki państwa nadbrzeżnego w wyłącznej strefie ekonomicznej

1. Państwo nadbrzeżne ma w wyłącznej strefie ekonomicznej:
(a) suwerenne prawa w celu badania, eksploatacji i ochrony zasobów naturalnych, zarówno żywych, jak i nieożywionych, wód morskich pokrywających dno, a także dna morskiego i jego podziemia oraz w celu gospodarowania tymi zasobami, jak również w odniesieniu do innych przedsięwzięć w zakresie gospodarczego badania i eksploatacji strefy, takich jak wytwarzanie energii poprzez wykorzystanie wody, prądów i wiatrów;
(b) jurysdykcję przewidzianą w odpowiednich postanowieniach niniejszej konwencji w odniesieniu do:
(i) budowania i wykorzystywania sztucznych wysp, instalacji i konstrukcji;
(ii) badań naukowych morza;
(iii) ochrony i zachowania środowiska morskiego;
(c) inne prawa i obowiązki przewidziane w niniejszej konwencji.
2. Korzystając ze swoich praw i wypełniając swoje obowiązki w wyłącznej strefie ekonomicznej na podstawie niniejszej konwencji, państwo nadbrzeżne uwzględnia w należyty sposób prawa i obowiązki innych państw i postępuje w sposób zgodny z postanowieniami niniejszej konwencji.
3. Prawa wymienione w niniejszym artykule w odniesieniu do dna morskiego i jego podziemia są wykonywane zgodnie z częścią VI.

Artykuł 57

Szerokość wyłącznej strefy ekonomicznej

Wyłączna strefa ekonomiczna nie może sięgać dalej niż 200 mil morskich od linii podstawowych, od których mierzy się szerokość morza terytorialnego.

Artykuł 58

Prawa i obowiązki innych państw w wyłącznej strefie ekonomicznej

1. Z zastrzeżeniem stosownych postanowień niniejszej konwencji wszystkie państwa, zarówno nadbrzeżne, jak i śródlądowe, korzystają w wyłącznej strefie ekonomicznej z wymienionych w artykule 87 wolności żeglugi i przelotu, układania podmorskich kabli i rurociągów oraz innych, zgodnych z prawem międzynarodowym, sposobów korzystania z morza, jakie wiążą się z tymi wolnościami w związku z używaniem statków morskich i powietrznych oraz podmorskich kabli i rurociągów, o ile jest to zgodne z innymi postanowieniami niniejszej konwencji.
2. Artykuły od 88 do 115 oraz inne stosowne normy prawa międzynarodowego mają zastosowanie do wyłącznej strefy ekonomicznej o tyle, o ile nie są sprzeczne z niniejszą częścią.
3. Korzystając ze swoich praw i wypełniając obowiązki w wyłącznej strefie ekonomicznej zgodnie z niniejszą konwencją, państwa w należyty sposób uwzględniają prawa i obowiązki państwa nadbrzeżnego oraz przestrzegają ustaw i innych przepisów prawnych, wydanych przez państwa nadbrzeżne zgodnie z postanowieniami niniejszej konwencji i innymi normami prawa międzynarodowego, o ile nie są one sprzeczne z niniejszą częścią.

Artykuł 59

Podstawy rozstrzygania konfliktów dotyczących przyznania praw i jurysdykcji w wyłącznej strefie ekonomicznej

Jeżeli niniejsza konwencja nie przyznaje praw lub jurysdykcji w wyłącznej strefie ekonomicznej państwu nadbrzeżnemu lub innym państwom i dochodzi do konfliktu interesów państwa nadbrzeżnego z interesami jakiegokolwiek innego państwa lub państw, to konflikt taki powinien być rozstrzygnięty w oparciu o zasadę słuszności i w świetle wszelkich odnośnych okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu znaczenia odnośnych interesów zarówno dla stron, jak i dla społeczności międzynarodowej jako całości.

Artykuł 60

Sztuczne wyspy, instalacje i konstrukcje w wyłącznej strefie ekonomicznej

1. Państwo nadbrzeżne ma w wyłącznej strefie ekonomicznej wyłączne prawo budowania oraz wydawania pozwoleń i przepisów dotyczących budowy, eksploatacji i wykorzystywania:
(a) sztucznych wysp;
(b) instalacji i konstrukcji dla celów przewidzianych w artykule 56 i dla innych celów gospodarczych;
(c) instalacji i konstrukcji, które mogą zakłócać wykonywanie przez państwo nadbrzeżne swoich uprawnień w strefie.
2. Państwo nadbrzeżne posiada wyłączną jurysdykcję nad takimi sztucznymi wyspami, instalacjami i konstrukcjami, łącznie z jurysdykcją w zakresie wydawania ustaw i innych przepisów prawnych w sprawach celnych, skarbowych, sanitarnych i imigracyjnych, a także w sprawach bezpieczeństwa.
3. Informacja o zbudowaniu takich sztucznych wysp, instalacji i konstrukcji powinna być w należyty sposób ogłoszona, a także powinny być utrzymane stałe środki ostrzegające o ich obecności. Wszelkie instalacje i konstrukcje, które zostały porzucone lub zużyte, powinny być usunięte dla zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi, z uwzględnieniem wszelkich przyjętych standardów międzynarodowych ustanowionych w tej dziedzinie przez właściwą organizację międzynarodową. Usuwając takie instalacje i konstrukcje, uwzględnia się również w należyty sposób działalność połowową, ochronę środowiska morskiego oraz prawa i obowiązki innych państw. Podaje się w należyty sposób do publicznej wiadomości informacje o głębokości, pozycji i rozmiarach każdej instalacji lub konstrukcji, która nie została całkowicie usunięta.
4. Jeżeli jest to konieczne, państwo nadbrzeżne może ustanowić wokół takich sztucznych wysp, instalacji i konstrukcji strefy bezpieczeństwa o uzasadnionych rozmiarach, w obrębie których może ono stosować odpowiednie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa zarówno żeglugi, jak i sztucznych wysp, instalacji i konstrukcji.
5. Państwo nadbrzeżne określa szerokość stref bezpieczeństwa, uwzględniając odpowiednie standardy międzynarodowe. Strefy te są wytyczane w taki sposób, aby były one rozsądnie dostosowane do rodzaju i przeznaczenia sztucznych wysp, instalacji i konstrukcji i aby nie przekraczały wokół nich odległości 500 metrów mierzonych od każdego punktu ich zewnętrznych krańców, z wyjątkami dopuszczanych przez powszechnie przyjęte standardy międzynarodowe lub zalecenia właściwych organizacji międzynarodowych. Informacje o zasięgu stref bezpieczeństwa ogłasza się w należyty sposób.
6. Wszystkie statki powinny respektować te strefy bezpieczeństwa oraz powinny przestrzegać powszechnie przyjęte standardy międzynarodowe dotyczące żeglugi w sąsiedztwie sztucznych wysp, instalacji, konstrukcji i stref bezpieczeństwa.
7. Nie można tworzyć sztucznych wysp, instalacji i konstrukcji oraz stref bezpieczeństwa wokół nich, jeżeli mogłoby to przeszkadzać w korzystaniu z uznanych szlaków morskich o istotnym znaczeniu dla żeglugi międzynarodowej.
8. Sztuczne wyspy, instalacje i konstrukcje nie mają statusu wysp. Nie mają własnego morza terytorialnego, a ich obecność nie wpływa na delimitację morza terytorialnego, wyłącznej strefy ekonomicznej lub szelfu kontynentalnego.

Artykuł 61

Zachowanie żywych zasobów

1. Państwo nadbrzeżne określa wielkość dopuszczalnego połowu żywych zasobów w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej.
2. Uwzględniając najlepsze dostępne mu dane naukowe, państwo nadbrzeżne zapewnia ochronę żywych zasobów wyłącznej strefy ekonomicznej przed niebezpieczeństwem przełowienia, poprzez stosowanie właściwych środków w celu zachowania ich i właściwego gospodarowania nimi. W razie potrzeby państwo nadbrzeżne i właściwe organizacje międzynarodowe, zarówno subregionalne, regionalne, jak i światowe, współpracują ze sobą dla osiągnięcia tego celu.
3. Środki takie zmierzają również do utrzymania lub odtworzenia populacji poławianych gatunków na poziomie zapewniającym stałą, maksymalną wydajność, określoną z uwzględnieniem odpowiednich czynników środowiskowych i gospodarczych, łącznie z gospodarczymi potrzebami nadbrzeżnych społeczności rybackich i szczególnymi wymaganiami państw rozwijających się, oraz z uwzględnieniem metod łowienia, wzajemnej zależności stad, a także wszelkich powszechnie zalecanych minimalnych międzynarodowych standardów subregionalnych, regionalnych lub światowych.
4. Stosując takie środki, państwo nadbrzeżne uwzględnia ich wpływ na gatunki współżyjące z gatunkami poławianymi lub zależne od nich, w celu utrzymania lub odtworzenia populacji takich gatunków współżyjących lub zależnych powyżej poziomu, przy którym ich reprodukcja mogłaby być poważnie zagrożona.
5. Posiadane informacje naukowe, dane statystyczne dotyczące ilości złowionych ryb oraz inne dane dotyczące zachowania stad ryb są upowszechniane i systematycznie przekazywane za pośrednictwem właściwych międzynarodowych organizacji subregionalnych, regionalnych lub światowych, z udziałem wszystkich zainteresowanych państw, łącznie z państwami, których obywatele zostali dopuszczeni do połowów w wyłącznej strefie ekonomicznej.

Artykuł 62

Wykorzystanie żywych zasobów

1. Bez uszczerbku dla artykułu 61 państwo nadbrzeżne popiera dążenie do optymalnego wykorzystania żywych zasobów wyłącznej strefy ekonomicznej.
2. Państwo nadbrzeżne określa swoją zdolność połowową w odniesieniu do żywych zasobów wyłącznej strefy ekonomicznej. Jeżeli państwo nadbrzeżne nie może pozyskać całego dopuszczalnego połowu, udostępnia ono innym państwom nadwyżkę dopuszczalnego połowu na podstawie umów lub innych układów, i zgodnie z zasadami, warunkami, ustawami i innymi przepisami prawnymi wymienionymi w ustępie 4, ze szczególnym uwzględnieniem postanowień artykułów 69 i 70, zwłaszcza w odniesieniu do wymienionych tam państw rozwijających się.
3. Dopuszczając inne państwa do swojej wyłącznej strefy ekonomicznej zgodnie z niniejszym artykułem, państwo nadbrzeżne uwzględnia wszelkie stosowne czynniki, inter alia, znaczenie żywych zasobów danego obszaru dla gospodarki tego zainteresowanego państwa nadbrzeżnego i jego inne narodowe interesy, postanowienia artykułów 69 i 70, potrzeby państw rozwijających się danego subregionu lub regionu w zakresie poławiania części nadwyżki i konieczność zmniejszenia trudności gospodarczych w państwach, których obywatele tradycyjnie poławiali w tej strefie, lub które wniosły istotny wkład w badania i ustalenie wielkości stad.
4. Obywatele innych państw łowiących w wyłącznej strefie ekonomicznej stosują wymagane środki mające na celu zachowanie żywych zasobów oraz przestrzegają innych zasad i warunków, ustalonych w ustawach i innych przepisach prawnych danego państwa nadbrzeżnego. Te ustawy i inne przepisy prawne powinny być zgodne z niniejszą konwencją i mogą dotyczyć, inter alia, następujących spraw:
(a) wydawania licencji dla rybaków, statków rybackich i sprzętu połowowego, w tym uiszczania opłat oraz innych form wynagrodzenia, które w przypadku rozwijających się państw nadbrzeżnych mogą polegać na właściwej rekompensacie w dziedzinie finansowania, wyposażania i rozwijania technologii przemysłu rybołówczego;
(b) określania gatunków, które mogą być poławiane, i ustalania kwot połowowych, zarówno w stosunku do poszczególnych stad lub grup stad, albo w stosunku do połowów dokonywanych przez obywateli danego państwa w oznaczonym czasie;
(c) określenia okresów i obszarów połowów, rodzajów, rozmiarów i liczby narzędzi połowowych oraz rodzajów, rozmiarów i liczby statków rybackich, które mogą być używane;
(d) ustalania wieku i rozmiarów ryb oraz innych gatunków, które mogą być poławiane;
(e) określania informacji wymaganych od statków rybackich, łącznie z danymi statystycznymi o połowach i nakładach połowowych oraz raportami o pozycji statku;
(f) żądania prowadzenia, z upoważnienia i pod kontrolą państwa nadbrzeżnego, określonych programów badań dotyczących rybołówstwa, a także określania zasad prowadzenia takich badań, w tym pobierania próbek, dysponowania takimi próbkami oraz przedstawiania związanych z tym danych naukowych;
(g) umieszczania przez państwo nadbrzeżne obserwatorów lub praktykantów na pokładzie takich statków;
(h) wyładowywania przez takie statki całości lub części połowu w portach państwa nadbrzeżnego;
(i) warunków i zasad dotyczących wspólnych przedsięwzięć lub innych form współpracy;
(j) wymagań w zakresie szkolenia personelu i przekazywania technologii w zakresie rybołówstwa, w tym wymagań w zakresie zwiększania zdolności państwa nadbrzeżnego do podejmowania badań dotyczących rybołówstwa;
(k) procedur wykonawczych.
5. Państwa nadbrzeżne powiadamiają w należyty sposób o ustawach i innych przepisach prawnych dotyczących zachowania żywych zasobów i gospodarowania tymi zasobami.

Artykuł 63

Stada występujące w wyłącznych strefach ekonomicznych dwóch lub więcej państw nadbrzeżnych albo zarówno w obrębie wyłącznej strefy ekonomicznej, jak i na obszarze położonym poza strefą, lecz przyległym do niej

1. Jeżeli to samo stado albo stada współżyjących gatunków występują w wyłącznych strefach ekonomicznych dwóch lub więcej państw nadbrzeżnych, państwa te podejmują starania, bezpośrednio lub za pośrednictwem odpowiednich organizacji subregionalnych lub regionalnych, aby porozumieć się co do środków koniecznych dla skoordynowania i zapewnienia zachowania oraz rozwoju takich stad, bez uszczerbku dla innych postanowień niniejszej części.
2. Jeżeli to samo stado lub stada współżyjących gatunków występują zarówno w obrębie wyłącznej strefy ekonomicznej, jak i na obszarze położonym poza i przyległym do niej, państwo nadbrzeżne i państwa poławiające takie stada na przyległym obszarze podejmują starania, bezpośrednio lub za pośrednictwem odpowiednich organizacji subregionalnych lub regionalnych, aby porozumieć się co do środków koniecznych dla zachowania tych stad na przyległym obszarze.

Artykuł 64

Gatunki migrujące

1. Państwo nadbrzeżne i inne państwa, których obywatele poławiają w danym regionie gatunki daleko migrujące wymienione w aneksie I, współpracują bezpośrednio lub za pośrednictwem odpowiednich organizacji międzynarodowych w celu zachowania i popierania optymalnego wykorzystania takich gatunków w całym regionie, zarówno w obrębie wyłącznej strefy ekonomicznej, jak i poza nią. W regionach, w których nie ma odpowiedniej organizacji międzynarodowej, państwo nadbrzeżne oraz inne państwa, których obywatele poławiają te gatunki w danym regionie, będą współpracować w celu utworzenia takiej organizacji i uczestniczyć w jej pracach.
2. Postanowienia ustępu 1 są stosowane w uzupełnieniu innych postanowień niniejszej części.

Artykuł 65

Ssaki morskie

Żadne z postanowień niniejszej części nie ogranicza prawa państwa nadbrzeżnego ani, odpowiednio do okoliczności, kompetencji organizacji międzynarodowej do zakazywania, ograniczania lub regulowania połowów ssaków morskich w większym stopniu, niż jest to przewidziane w niniejszej części. Państwa współpracują w celu zachowania ssaków morskich, a zwłaszcza starają się, za pośrednictwem odpowiednich organizacji międzynarodowych, zachować i badać walenie oraz gospodarować nimi.

Artykuł 66

Stada anadromiczne

1. Państwa, z rzek których pochodzą stada anadromiczne, są w pierwszej kolejności nimi zainteresowane i ponoszą za nie odpowiedzialność.
2. Państwo, z którego pochodzą stada anadromiczne, zapewnia ich zachowanie w drodze podejmowania odpowiednich środków regulujących połowy na wszystkich wodach położonych między lądem a zewnętrznymi granicami jej wyłącznej strefy ekonomicznej, a także połowy określone w ustępie 3 (b). Państwo pochodzenia może, po konsultacji z innymi państwami, o których mowa w ustępach 3 i 4, łowiącymi takie stada, ustalać wielkość całkowitego dopuszczalnego połowu stad pochodzących z jego rzek.
3. (a) Połowy stad anadromicznych mogą odbywać się tylko na wodach położonych między lądem a zewnętrznymi granicami wyłącznych stref ekonomicznych, z wyjątkiem takich przypadków, w których stosowanie niniejszego postanowienia powodowałoby trudności gospodarcze w państwie innym niż państwo pochodzenia. W odniesieniu do takich połowów dokonywanych poza zewnętrznymi granicami wyłącznych stref ekonomicznych zainteresowane państwa przeprowadzają konsultacje w celu osiągnięcia porozumienia co do zasad i warunków takich połowów, z należytym uwzględnieniem wymagań zachowania tych stad oraz potrzeb państwa pochodzenia w odniesieniu do nich.
(b) Państwo pochodzenia współpracuje w celu zmniejszenia trudności gospodarczych w innych państwach poławiających te stada, biorąc pod uwagę normalne połowy dokonywane przez te państwa oraz sposób wykorzystywania przez nie stad, a także wszystkie obszary, na których połowy mają miejsce.
(c) Państwa, o których mowa w punkcie (b), które, na mocy porozumienia z państwem pochodzenia, uczestniczą w podejmowaniu środków zmierzających do odnowienia stad anadromicznych, zwłaszcza poprzez wydatki przeznaczone na ten cel, będą w sposób szczególny uwzględnione przez państwo pochodzenia w połowach stad pochodzących z ich rzek.
(d) Zapewnienie przestrzegania przepisów dotyczących stad anadromicznych poza wyłączną strefą ekonomiczną następuje na podstawie umowy pomiędzy państwem pochodzenia i innymi zainteresowanymi państwami.
4. W przypadku gdy stada anadromiczne wędrują do wód lub poprzez wody położone między lądem a zewnętrznymi granicami wyłącznych stref ekonomicznych państwa innego niż państwo pochodzenia, państwo to współpracuje z państwem pochodzenia w zakresie zachowania tych stad i gospodarowania nimi.
5. Państwo pochodzenia stad anadromicznych i inne państwa poławiające te stada zawierają układy w celu wykonania postanowień niniejszego artykułu, jeżeli to uzasadnione, za pośrednictwem organizacji regionalnych.

Artykuł 67

Gatunki katadromiczne

1. Państwo nadbrzeżne, w którego wodach gatunki katadromiczne spędzają większą część życiowego swojego cyklu, ponosi odpowiedzialność za gospodarowanie tymi gatunkami i zapewnia wędrującym rybom możliwość wejścia na jego wody i wyjścia z nich.
2. Połowy gatunków katadromicznych odbywają się wyłącznie na wodach położonych między lądem a zewnętrzną granicą wyłącznych stref ekonomicznych. Połowy dokonywane w wyłącznych strefach ekonomicznych są regulowane przez niniejszy artykuł oraz przez inne postanowienia niniejszej konwencji dotyczące połowów w tych strefach.
3. W przypadku gdy ryby katadromiczne wędrują przez wyłączną strefę ekonomiczną innego państwa jako ryby młode lub dojrzewające, gospodarowanie takimi stadami, włączając w to połowy, jest regulowane umową zawartą przez państwo, o którym mowa w ustępie 1, z innym zainteresowanym państwem. Taka umowa powinna zapewniać racjonalne gospodarowanie tymi gatunkami i uwzględniać obowiązki państwa, o którym mowa w ustępie 1, w zakresie zachowania tych gatunków.

Artykuł 68

Gatunki osiadłe

Niniejsza część nie ma zastosowania do gatunków osiadłych określonych w artykule 77 ustęp 4.

Artykuł 69

Prawa państw śródlądowych

1. Państwa śródlądowe mają prawo do uczestniczenia, w oparciu o zasadę słuszności, w eksploatacji odpowiedniej części nadwyżki żywych zasobów w wyłącznych strefach ekonomicznych państw nadbrzeżnych tego samego subregionu, z uwzględnieniem odnośnych gospodarczych i geograficznych okoliczności dotyczących wszystkich zainteresowanych państw oraz w sposób zgodny z postanowieniami niniejszego artykułu i artykułów 61 i 62.
2. Warunki i zasady takiego uczestnictwa są ustalane przez zainteresowane państwa w dwustronnych, subregionalnych lub regionalnych umowach, uwzględniających między innymi:
(a) potrzebę unikania szkodliwych następstw dla społeczności rybackich lub przemysłu rybołówczego państwa nadbrzeżnego;
(b) zakres, w jakim, zgodnie z postanowieniami niniejszego artykułu, państwo śródlądowe uczestniczy lub ma prawo uczestniczyć, na podstawie istniejących umów dwustronnych, subregionalnych i regionalnych, w eksploatacji żywych zasobów w wyłącznych strefach ekonomicznych innych państw nadbrzeżnych;
(c) zakres, w jakim inne państwa śródlądowe i państwa o niekorzystnym położeniu geograficznym uczestniczą w eksploatacji żywych zasobów wyłącznej strefy ekonomicznej państwa nadbrzeżnego, i wynikającą stąd potrzebę unikania szczególnego obciążenia takiego pojedynczego państwa nadbrzeżnego lub jego części;
(d) potrzeby żywnościowe ludności odnośnych państw.
3. Jeżeli zdolność połowowa państwa nadbrzeżnego zbliża się do poziomu, przy którym ono samo będzie mogło dokonywać całego dopuszczalnego połowu żywych zasobów w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej, państwo to oraz inne zainteresowane państwa współpracują ze sobą w celu zawarcia słusznych układów dwustronnych, subregionalnych i regionalnych umożliwiających rozwijającym się państwom śródlądowym tego samego subregionu lub regionu udział w eksploatacji żywych zasobów w wyłącznych strefach ekonomicznych państw nadbrzeżnych tego subregionu lub regionu, stosownie do istniejących okoliczności i na warunkach zadowalających wszystkie strony. Wykonując niniejsze postanowienie, bierze się również pod uwagę czynniki wymienione w ustępie 2.
4. Rozwinięte państwa śródlądowe mają prawo, na podstawie postanowień niniejszego artykułu, do uczestniczenia w eksploatacji żywych zasobów jedynie w wyłącznych strefach ekonomicznych rozwiniętych państw nadbrzeżnych tego samego subregionu lub regionu, z uwzględnieniem zakresu, w jakim państwo nadbrzeżne, dając innym państwom dostęp do żywych zasobów swojej wyłącznej strefy ekonomicznej, wzięło pod uwagę potrzebę ograniczania do minimum szkodliwych następstw dla społeczności rybackich oraz trudności gospodarczych w państwach, których obywatele tradycyjnie poławiali w tej strefie.
5. Powyższe postanowienia stosuje się bez uszczerbku dla układów zawartych w subregionach i regionach, w których państwa nadbrzeżne mogą udzielać śródlądowym państwom tego samego subregionu lub regionu równych lub preferencyjnych praw do eksploatacji żywych zasobów w swoich wyłącznych strefach ekonomicznych.

Artykuł 70

Prawa państwa o niekorzystnym położeniu geograficznym

1. Państwa o niekorzystnym położeniu geograficznym mają prawo do uczestniczenia, w oparciu o zasadę słuszności, w eksploatacji odpowiedniej części nadwyżki żywych zasobów w wyłącznych strefach ekonomicznych państw nadbrzeżnych tego samego subregionu lub regionu, z uwzględnieniem odnośnych gospodarczych i geograficznych okoliczności dotyczących wszystkich zainteresowanych państw, oraz w sposób zgodny z postanowieniami niniejszego artykułu i artykułów 61 i 62.
2. Dla celów niniejszej części wyrażenie "państwa o niekorzystnym położeniu geograficznym" oznacza państwa nadbrzeżne, łącznie z państwami położonymi nad morzami zamkniętymi lub półzamkniętymi, których sytuacja geograficzna uzależnia je od eksploatacji żywych zasobów wyłącznych stref ekonomicznych innych państw tego subregionu lub regionu, mającej na celu należyte zaopatrzenie w ryby, umożliwiające zaspokojenie potrzeb żywnościowych ich ludności lub części ludności, a także państwa nadbrzeżne, które nie mogą rościć praw do własnych wyłącznych stref ekonomicznych.
3. Warunki i zasady takiego uczestnictwa są ustalone przez zainteresowane państwa w dwustronnych, subregionalnych lub regionalnych umowach, uwzględniających między innymi:
(a) potrzebę unikania szkodliwych następstw dla społeczności rybackich lub przemysłu rybołówczego państwa nadbrzeżnego;
(b) zakres, w jakim zgodnie z postanowieniami niniejszego artykułu państwo o niekorzystnym położeniu geograficznym uczestniczy lub ma prawo do uczestniczenia, na podstawie istniejących umów dwustronnych, subregionalnych lub regionalnych, w eksploatacji żywych zasobów wyłącznych stref ekonomicznych innych państw nadbrzeżnych;
(c) zakres, w jakim inne państwa o niekorzystnym położeniu geograficznym i państwa śródlądowe uczestniczą w eksploatacji żywych zasobów wyłącznej strefy ekonomicznej państwa nadbrzeżnego, i wynikającą stąd potrzebę unikania szczególnego obciążenia takiego pojedynczego państwa nadbrzeżnego lub jego części;
(d) potrzeby żywnościowe ludności odnośnych państw.
4. Jeżeli zdolność połowowa państwa nadbrzeżnego zbliża się do poziomu, przy którym będzie ono zdolne do dokonywania całego dopuszczalnego połowu żywych zasobów w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej, państwo to oraz inne zainteresowane państwa będą współpracować ze sobą w celu zawarcia układów dwustronnych, opartych o zasadę słuszności, subregionalnych lub regionalnych, umożliwiających rozwijającym się państwom o niekorzystnym położeniu geograficznym tego samego subregionu lub regionu udział w eksploatacji żywych zasobów wyłącznych stref ekonomicznych państw nadbrzeżnych tego subregionu lub regionu stosownie do istniejących okoliczności i na warunkach zadowalających wszystkie strony. Wykonując niniejsze postanowienie, bierze się również pod uwagę czynniki wymienione w ustępie 3.
5. Rozwinięte państwa o niekorzystnym położeniu geograficznym mają prawo, zgodnie z niniejszym artykułem, do uczestniczenia w eksploatacji żywych zasobów jedynie w wyłącznych strefach ekonomicznych rozwiniętych państw nadbrzeżnych tego samego subregionu lub regionu, z uwzględnieniem zakresu, w jakim państwo nadbrzeżne, dając innym państwom dostęp do żywych zasobów swojej wyłącznej strefy ekonomicznej, wzięło pod uwagę potrzebę ograniczenia do minimum szkodliwych następstw dla społeczności rybackich oraz trudności gospodarczych w państwach, których obywatele tradycyjnie poławiali w tej strefie.
6. Powyższe postanowienia stosuje się bez uszczerbku dla układów zawartych w subregionach lub regionach, gdzie państwa nadbrzeżne mogą udzielać państwom o niekorzystnym położeniu geograficznym tego samego subregionu lub regionu równych lub preferencyjnych praw do eksploatacji żywych zasobów w swoich wyłącznych strefach ekonomicznych.

Artykuł 71

Przypadki niestosowania artykułów 69 i 70

Postanowienia artykułów 69 i 70 nie mają zastosowania do państwa nadbrzeżnego, którego gospodarka jest w przeważającym stopniu uzależniona od eksploatacji żywych zasobów jego wyłącznej strefy ekonomicznej.

Artykuł 72

Ograniczenia przenoszenia praw

1. Prawa do eksploatacji żywych zasobów, przewidziane w artykułach 69 i 70, nie mogą być przenoszone bezpośrednio lub pośrednio na państwa trzecie lub ich obywateli w formie dzierżawy lub licencji, poprzez tworzenie wspólnych przedsięwzięć lub w jakikolwiek inny sposób powodujący takie przeniesienie, chyba że państwa zainteresowane uzgodniły inaczej.
2. Powyższe postanowienie nie wyłącza prawa zainteresowanych państw do otrzymania pomocy technicznej lub finansowej od państw trzecich lub od organizacji międzynarodowych, której celem jest ułatwienie korzystania z praw zgodnie z artykułami 69 i 70, o ile nie spowoduje to następstw wymienionych w ustępie 1.

Artykuł 73

Zapewnienie przestrzegania ustaw i innych przepisów prawnych państwa nadbrzeżnego

1. Wykonując swoje suwerenne prawa do badania, eksploatacji, ochrony żywych zasobów i gospodarowania nimi w wyłącznej strefie ekonomicznej, państwo nadbrzeżne może stosować takie środki, łącznie z zatrzymaniem, inspekcją, zajęciem i wszczęciem postępowania sądowego, jakie okażą się konieczne dla zapewnienia przestrzegania ustaw i innych przepisów prawnych wydanych przez nie zgodnie z niniejszą konwencją.
2. Zajęte statki i ich załogi zwalniane są niezwłocznie po złożeniu zasadnej kaucji lub innego zabezpieczenia.
3. Sankcje karne państwa nadbrzeżnego za naruszenie ustaw i innych przepisów prawnych dotyczących rybołówstwa w wyłącznej strefie ekonomicznej nie mogą przewidywać, w braku odmiennego porozumienia między zainteresowanymi państwami, pozbawienia wolności ani jakiejkolwiek innej kary cielesnej.
4. W wypadku zajęcia lub zatrzymania obcego statku państwo nadbrzeżne niezwłocznie zawiadamia we właściwy sposób państwo bandery o podjętych działaniach i o karach, jakie zostały następnie wymierzone.

Artykuł 74

Delimitacja wyłącznej strefy ekonomicznej między państwami, których wybrzeża leżą naprzeciw siebie lub sąsiadują ze sobą

1. Delimitacja wyłącznej strefy ekonomicznej między państwami, których wybrzeża leżą naprzeciw siebie lub sąsiadują ze sobą, następuje w drodze umowy na podstawie prawa międzynarodowego w rozumieniu artykułu 38 Statutu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, w celu osiągnięcia rozwiązania opartego o zasadę słuszności.
2. Jeżeli w rozsądnym czasie nie uda się zawrzeć umowy, zainteresowane państwa korzystają z procedur przewidzianych w części XV.
3. Do czasu zawarcia umowy przewidzianej w ustępie 1 zainteresowane państwa podejmą wszelkie starania, w duchu zrozumienia i współpracy, aby doprowadzić do zawarcia tymczasowych układów o charakterze praktycznym oraz aby w takim okresie przejściowym nie utrudniać ani nie udaremniać zawarcia ostatecznej umowy. Układy takie nie powinny przesądzać ostatecznej delimitacji.
4. Jeżeli istnieje umowa obowiązująca zainteresowane państwa, to zagadnienia dotyczące delimitacji wyłącznej strefy ekonomicznej są rozstrzygane zgodnie z postanowieniami takiej umowy.

Artykuł 75

Mapy i wykazy współrzędnych geograficznych

1. Z zastrzeżeniem postanowień niniejszej części linie zewnętrznych granic wyłącznej strefy ekonomicznej i linie delimitacyjne określone zgodnie z artykułem 74 zaznacza się na mapach o takiej skali lub skalach, które nadają się do dokładnego zaznaczenia ich przebiegu. W razie potrzeby takie linie zewnętrznych granic lub linie delimitacyjne można zastąpić wykazami współrzędnych geograficznych punktów z określeniem podstawowych danych geodezyjnych.
2. Państwo nadbrzeżne podaje w należyty sposób do publicznej wiadomości takie mapy lub wykazy współrzędnych geograficznych oraz składa do depozytu Sekretarzowi Generalnemu Narodów Zjednoczonych kopię każdej takiej mapy lub wykazu.


Lepiej Ci?
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-02-25, 10:13   

moffiss napisał/a:


link który przywołałeś brzmi: "Ten artykuł wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji od 2010-01. Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach."

fajnie, czy w jakiś sposób negujesz to co napisałem o WSE?
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-03-09, 12:04   

Przekaz, jaki najsilniej przebił się do mediów z kongresu to słowa Jarosława Kaczyńskiego:

„Plaże Egiptu, Tunezji są dzisiaj zaludnione przez Niemców, Francuzów, Anglików, po części też Rosjan i Czechów. Polaków tam niezbyt wielu. W 2020 roku muszą być tam miliony Polaków! Polacy muszą mieć prawo do wypoczynku”.


Czyzby inwazja? //pisowcy
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-03-10, 18:58   

Nie wiem czy spotkaliście się z procesem barcelońskim oraz jego kontynuacją w 2008 roku w postaci stworzenia Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego

"Zgodnie z projektem, Unia na rzecz Regionu Morza Śródziemnego, ma być wzmocnioną formą istniejącego w UE od 1995 roku tzw. procesu barcelońskiego. Współpraca ma objąć realizację konkretnych projektów, jak poprawa transportu morskiego, walka z zanieczyszczaniem morza i pożarami, współpraca uniwersytecka, a także kwestie polityczne i bezpieczeństwa, gospodarkę oraz sprawy społeczne, kulturalne i humanitarne.

Pod hasłem poprawy czystości wód kryje się np. budowa co najmniej 45 oczyszczalni ścieków w państwach Maghrebu i to tylko w najbardziej krytycznych miejscach. Właściwie takich oczyszczalni powinno powstać 300. Równie ambitnym jest plan budowy autostrady od Półwyspu Synajskiego do Casablanki. Planiści francuscy, jako główni autorzy Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego, są zdecydowani pozyskać prywatnych inwestorów dla sfinansowania większości projektów komunikacyjnych.

Nowy unijny twór ma uzmysłowić zwłaszcza państwom Bliskiego Wschodu, iż mimo sprzecznych interesów i wielowiekowych waśni współpraca w takim gremium j
est możliwa, a nawet niezbędna. Dowodem na to jest funkcjonowanie Unii Europejskiej."


Przywódca Libii oskarżył Unię Europejską o próbę rozbicia Unii Afrykańskiej, neokolonializm i chęć podporządkowania południowych sąsiadów - patrz link: http://www.psz.pl/tekst-1...do-kolonializmu

Jednym z projektów jest budowa muru na Saharze, mającego odgrodzić Afrykańczyków, utrudniając im migrację do Europy. :shock:
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-03-16, 07:46   

moffiss napisał/a:


Kapitał amerykański przestał być dominujący we współczesnym świecie. Jak grzyby po deszczu wyrastają wielkie i potężne fundusze sprzężone z azjatyckimi korporacjami. To one przejmą rolę inwestorów, decydujących się wpierać [dla własnej korzyści] takie egzotyczne z naszego punktu widzenia gospodarki jak Boliwia czy Kongo [ropa].



http://www.edu.cn/20010101/21852.shtml

W zaledwie trzydzieści lat Chinom udało się przeistoczyć z biednego rozwijającego się kraju, do jednej z największych potęg gospodarczych współczesnego świata. Jednak w świadomości ludzi zachodu, Chiny są nadal zacofanym krajem, który opiera się jedynie na ciężkim przemyśle i olbrzymich fabrykach zatruwających środowisko.
Taki stan rzeczy zmienił się wiele lat temu. Chiny stały się drugim co do wielkości w świecie producentem wiedzy. Wyprzedza je jedynie USA. Jeśli tendencja się utrzyma, to w okolicach 2020 roku prym w dziedzinie nauki będą wiodły Chiny. Co to dla nas wszystkich oznacza? Z całą pewnością nie możemy dłużej postrzegać Chin jako zacofanego kraju i musimy uznać, że wkrótce ich technologie i nauka zdominują resztę świata
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2010-03-16, 08:15   

moffiss napisał/a:
. Jeśli tendencja się utrzyma, to w okolicach 2020 roku prym w dziedzinie nauki będą wiodły Chiny.

Wiesz ja piszę parcę magisterską o chinach. Ale z tą wiedzą to bym nie przesadzał. Oni korzytają z renty zacofania oraz kradną i kupują wiedzę na potęgę. Potem ją " piorą " podając jako swoje wynalazki.

Ale fakt chiny są niedoceniane jeszcze. A to potęga niesamowita. Raczej bym patrzył na rezerwy złota i dolarów jakie posiadają
_________________
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-03-16, 09:13   

Truizm. Po pierwsze należaloby zastanowić się nad źródłami i kosztami owego cudu gospodarczego, niedopuszczanymi w żadnym państwie zachodniej cywilizacji (od powiedzmy końca XIX wieku). Należy dodać, że PRC to państwo o poziomie rozwarstwienia i różnic w sferze majątkowej nieporównywalnym z innymi.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-03-16, 12:30   

Mag_Droon napisał/a:
Truizm. Po pierwsze należaloby zastanowić się nad źródłami i kosztami owego cudu gospodarczego, niedopuszczanymi w żadnym państwie zachodniej cywilizacji (od powiedzmy końca XIX wieku). Należy dodać, że PRC to państwo o poziomie rozwarstwienia i różnic w sferze majątkowej nieporównywalnym z innymi.



Zwróć uwagę na podejście Chin do bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) (ang. foreign direct investment - FDI), rozumianych jako „długotrwałą kontrolę” państwa nad projektami, gdzie dokonuje się transferu nie tylko kapitału, ale również pracy i wiedzy (technologicznej, marketingowej i organizacyjnej). Zyski lokowane są w długofalowe reinwestycje, kapitał jest dostepny tylko w ramach grupy wytypowanych przedsiebiorstw FDI.

Patrz link do prezentacji, szczególnie na rządach tzw, trzeciej generacji: http://www.azja.wsb-nlu.edu.pl/bizchiny.html
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-03-24, 08:48   

Toudisław napisał/a:


Ale nie ma szans na żaden konflikt. GB to potęga a Argentyna nie ma powodu pakować się w konfilkt z mocarstwem atomowym i członkiem nato


Co Obama zrobił dla GB? Bez wahania umył rączki od całej sprawy: "The United States of America takes no position on the sovereignty claims of either party."
W momencie, kiedy bezpodstawne argentyńskie żądania "zwrotu" wysp poparły kraje Ameryki Łacińskiej, Obama nie dość, że ostentacyjnie olał najbliższego sojusznika, to jeszcze zaczął flirtować z jego przeciwnikiem - Hilary Clinton spotkała się niedawno w Urugwaju z prezydentem Argentyny Cristiną Fernandez de Kirchner.
Tylko patrzeć jak Obama wrzaśnie "Malvinas son argentinas!"...
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2010-03-24, 08:56   

moffiss napisał/a:
Tylko patrzeć jak Obama wrzaśnie "Malvinas son argentinas!"...

Do tego jeszcze daleko. Na razie Obama po prostu się w to nie miesza. Gdyby poparł GB to paradoksalnie dał by się Argentynie pokazując, że ktoś ich bierze na poważnie. GB ma prawo za sobą i siłę.
_________________
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-03-24, 16:10   

moffiss napisał/a:
Toudisław napisał/a:


Ale nie ma szans na żaden konflikt. GB to potęga a Argentyna nie ma powodu pakować się w konfilkt z mocarstwem atomowym i członkiem nato


Co Obama zrobił dla GB? Bez wahania umył rączki od całej sprawy: "The United States of America takes no position on the sovereignty claims of either party."
W momencie, kiedy bezpodstawne argentyńskie żądania "zwrotu" wysp poparły kraje Ameryki Łacińskiej, Obama nie dość, że ostentacyjnie olał najbliższego sojusznika, to jeszcze zaczął flirtować z jego przeciwnikiem - Hilary Clinton spotkała się niedawno w Urugwaju z prezydentem Argentyny Cristiną Fernandez de Kirchner.
Tylko patrzeć jak Obama wrzaśnie "Malvinas son argentinas!"...


Mam pytanie - czy to twoje własne przemyślenia? Wyglądają dziwnie zbieżnie z

http://blogbiszopa.blog.onet.pl/ napisał/a:
Co Obama zrobił teraz? Bez wahania umył rączki od całej sprawy: "The United States of America takes no position on the sovereignty claims of either party."
W momencie, kiedy bezpodstawne argentyńskie żądania "zwrotu" wysp poparły kraje Ameryki Łacińskiej, Obama nie dość, że ostentacyjnie olał najbliższego sojusznika, to jeszcze zaczął flirtować z jego przeciwnikiem - Hilary Clinton spotkała się wczoraj w Urugwaju z prezydentem Argentyny Cristiną Fernandez de Kirchner.
Tylko patrzeć jak Obama wrzaśnie "Malvinas son argentinas!"...


może to twój drugi blog?
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-03-25, 06:01   

oczywiscie, ze nie. Dzieki za podanie linka.
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-03-25, 22:47   

moffiss napisał/a:
oczywiscie, ze nie. Dzieki za podanie linka.

Ale termin plagiat znasz? Nie dziękuj, po prostu nie wklejaj nieoznaczonych cudzych kawałków tekstu sygnując je swoim nickiem. Jeszcze raz wytniesz taki numer to będę pierwszym który podniesie to w księdze zażaleń bo uważam że to frajerstwo.

Zresztą odnosząc się do wypowiedzi którą bezczelnie splagiatowałeś to jej autor moim zdaniem dramatyzuje. Po pierwsze w przypadku w przypadku wojny o Falklandy w 1982, mimo znacznie trudniejszej sytuacji niż dziś, USA początkowo zrobiły to samo co zawsze w takich sytuacjach - zaproponowały mediacje. Poparły UK dopiero po odrzuceniu propozycji mediacji przez Argentynę. Zresztą cofając się w historię to USA wiecznie realizuje taką taktykę, zbytniego nie drażnienia młodszych braci z kolonii na punkcie współpracy z Europą, czego najlepszym przykładem jest wymuszenie na UK arbitrażu w sprawie granicy między Wenezuelą a Gujaną Brytyjską z roku 1895. Prezydent Cleveland praktycznie zagroził wtedy UK wojną jeśli ta nie zgodzi się poddac arbitrażowi międzynarodowemu (zresztą ten później okazał się dla niej korzystyny). Generalnie Argentyna jest znana z tego że jak ma prtoblemy wewnętrzne to nagle przypomianją się jej Malwiny (tak jest teraz i tak było w 1982). Jest jeden problem - nikt nie rozstrzygnie tego problemu w najbliższej przyszłości na korzyśc Argentyny bo nastepnym terytorium do którego ten kraja zgłasza serio pretensje jest Półwysep Antarktyczny. Zresztą Argentyna mimo że jest sygnatariuszem traktatu Antarktycznego, notorycznie łamie go wysyłając w strefę demilitaryzowaną swoją flotę itp. czy o zgrozo np. drukuje znaczki pocztowe w których oznacza półwysep jako część swojego państwa (w odpowiedzi na to Chile robi to samo). Śmieszne jest to że akurat do tego terenu zgłasza również roszczenia nomen omen Wielka Brytania.

Zapolemizujesz czy może skończył Ci się tekst w schowku?
  
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16959
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-03-25, 23:06   

Ł napisał/a:
Ale termin plagiat znasz? Nie dziękuj, po prostu nie wklejaj nieoznaczonych cudzych kawałków tekstu sygnując je swoim nickiem. Jeszcze raz wytniesz taki numer to będę pierwszym który podniesie to w księdze zażaleń bo uważam że to frajerstwo.

Mam konkretne zdanie na temat osób, które cytują cudze wypowiedzi i "zapominają" o tym fakcie poinformować. Dlatego też moffis otrzyma ostrzeżenie.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-03-26, 07:24   

niestety pospiech jest złym doradcą. Ubolewam nad tym faktem, szczególnie, że zwykle staram sie podawać źródła, co zresztą często mi zarzucacie.
A propos bloga, o którego tak toczycie bój, polecam, bo autor potrafi satyrycznie wywalić jęzor.


Spellsinger napisał/a:
Dlatego też moffis otrzyma ostrzeżenie.


używam innego nicka, chyba ze to tak specjalnie...
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16959
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-03-26, 07:51   

moffiss napisał/a:
używam innego nicka, chyba ze to tak specjalnie...

A pardon. Niespecjalnie.
moffiss napisał/a:
Ubolewam nad tym faktem, szczególnie, że zwykle staram sie podawać źródła, co zresztą często mi zarzucacie.

Dlatego uprzejmie Cię proszę, byś więcej nie zapominał zaznaczać cytowanych wypowiedzi. Warn zostanie jako przestroga.

@
Zwłaszcza, że widać ingerencję w tekst: wczoraj -> niedawno.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
moffiss 


Posty: 280
Wysłany: 2010-04-24, 07:14   

wojna Chiny vs USA?
 
 
Dobromir 


Posty: 151
Wysłany: 2010-05-06, 16:14   

moffiss napisał/a:
wojna Chiny vs USA?


Absolutnie absurdalne. Dwa panstwa tak zalezne od siebie ekonomicznie mialyby rozpoczac wojne? Wojne ktorej, warto zauwazyc, Chiny nie moglyby wygrac?
_________________
FEELINGS ARE BORING. KISSING IS AWESOME.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-05-06, 17:00   

True, moffiss strzelił jak łysy grzywką...
Nie, to nie Chiny są tu kluczem, tylko Afganistan. Co widać na załączonym obrazku. :)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,45 sekundy. Zapytań do SQL: 12