Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Dwie osoby nade mną
Autor Wiadomość
Zireael 


Posty: 516
Skąd: Maribor
Wysłany: 2007-11-01, 22:50   Dwie osoby nade mną

Zabawa wszystkim doskonale znana.
Niektórzy twierdzą,iż ocieka wazeliną, ale ja ją lubię ^^.
Cały pic polega na tym, żeby skrobnąć kilka(naście) zdań swojej opinii na temat użyszkodnika, który napisał posta nad nami.
  
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2007-11-01, 22:51   

Zireael -> Moja kochana Ziruś... Najbardziej alogiczna, niezrozumiała i nie kierująca się w żadnym aspekcie życia rozsądkiem osoba z jaką miałem do czynienia... Ale ma też wielkie serce... I właśnie nim kieruje się w życiu. Nie raz, nie dwa prowadziliśmy rozbudowane filozoficzne dyskusje na temat sensu istnienia wartości, słuchania sumienia, czy też wartości samego życia... No i wyszło że ja sobie, a Zir sobie XD . Bardzo nie lubi cyberpunka, złości się gdy mówię że jest słodka (jak się złości to jest przesłodziuchna). Jestem jej złym duchem, który broni jej, bo uważa ją za osobę użyteczną w swoim utylitarno-hedonistycznym poglądzie, dlatego na forum będę jaj bronił niezwykle zaciekle (zrozumiałeś Oli ?). No... To na razie tyle ;)
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2007-11-01, 22:58   

Prev - mam mieszane uczucia co do tego forumowicza. Na FiRze często wdawał się w głupie pyskówki z adminami. Teraz obiecał poprawę. Był (jest) fanem komunizmu, ale bardziej wygląda to na pozę niż rzeczywistą fascynacje ideologią. Czyta Pilipiuka i to mu się chwali.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2007-11-01, 23:07   

Tigana, Mój kochany tatuś //piwo Człowiek o innych niż ja poglądach i nieco innych literackich gustach ale tez świetny przykład jak można się świetnie dogadać mimo różnic. :))
Byłem jestem i będę pod wrażeniem jego wiedzy z zakresu książek, filmu i komiksu. Głowa jak sklep z magazynem normalnie. Szkoda że tak rzadko ma okazję by wyskoczyć z nim na piwko //piwo a nie mieszka znowu tak daleko
_________________
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2007-11-01, 23:08   

Toudisław -> Mały, zielony, wredny, kapitalistyczny, buntowniczy, fajowy koleś... Jaki on ma stosunek do mojej osoby ? A no...
" [Dzisiaj 12:00] Toudisław: Zir żeby liberał (ja) zgadał się z Komuchem (Oli) żeby komuś dowalić to już to naprawdę musi być ktoś szczególny (Prev)"
A ja go i tak lubię... Za to że jest szczery, za to że mówi co mu na sercu leży. I nie boi się podejmować decyzji... Potrafi się kłócić o nic (jak ja XD ) i łatwo nie odpuszcza... Z tego co wiem to dużo czyta, ale ja tam czytelnictwem nie za bardzo, więc nie wiem... Wiem że jest liberałem i uważa że cały ustrój świata to zamach na jego wolność i (to przede wszystkim) na jego pieniądze. Kiedyś śmiertelni wrogowie, dziś... Przeważnie sojusznicy (Przeważnie powiedziałem, nie zawsze o_O )
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Nabu Nezzar 
Gildyjczyk


Posty: 619
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-02, 02:41   

Prev, zwany również Preventorus Comunismus jest gatunkiem z rodziny użyszkodnikowatych. Najczęściej występuje w świecie wirtualnym, a szczególnie na forach internetowych. Pasożytuje tam po kilka godzin na dobę, głównie wieczorami, zajmując się psuciem krwii innym gatunkom. Widać więc, iż jest przeciwieństwem pijawki. Nocami Preventory śpią i gromadzą siły, aby za dnia prowadzić użyszkodniczą działalność (psucie krwii).
Preventory w większości mają czerwone ubarwienie - im młodszy osobnik, tym ta barwa jest intensywniejsza. Z wiekiem czerwień zanika a Preventor zaczyna przypominać zwykłego i przeciętnego Szaraka.
Preventory są głośne, ponieważ lubią imponować. Wydają masę różnych dźwięków, przeważnie bez ładu i składu aby tylko zwrócić na siebie uwagę samców i samic innych gatunków. Gdy Preventor pozostaje niezauważony, potrafi dać się we znaki - syczy i prycha głośno wpadając od czasu do czasu w konwulsje. Jednak zachowania takie nie są groźne dla innych gatunków, wpędzając je co najwyżej w irytację, wyrażoną poprzez ignorowanie danego Preventora.
Preventory Comunismusy nie grzeszą inteligencją, toteż wiodą proste życie, niczym się nie różniące od innych gatunków z rodziny użyszkodnikowatych.
_________________
Peace is a lie, there is only passion.
Through passion, I gain strength.
Through strength, I gain power.
Through power, I gain victory.
Through victory, my chains are broken.
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2007-11-02, 10:47   

Nabu Nezzar -> Nabunezzarus Egos. Poznałem go jako admina na Firze i od razu dostałem szału i konwulsji z powodu jego pogardy dla wolności wypowiedzi użytkowników. Zastanawiałem się dlaczego 11 września terroryści zaatakowali WTC, a nie ego Naba, które jest o wiele większe. Ogólnie uważa się on za boga (głównie na swoim forum). Tu przedstawił się jako mały, skruszony szaraczek... Nie wierzcie w te brednie, to wilk w owczej skórze, jak tylko mu dać władze, to zapomnieć o wolności. Co ponadto... Miłośnik historii, w szczególności tej starożytnej (Rzym). Uwielbia wszystko i wszystkich olewać, albo stwarza takie pozory (?), bo nie chce mi się wierzyć że ktoś o takim poziomie inteligencji (bo nie twierdzę że jest głupi) mógłby mieć takie podejście do życia. Czyta fantastykę i... Jest zwolennikiem PiSu --_- Za to ma u mnie ewidentnie największy minus...
Podsumowując - Nabu to mały człowieczek, który myśli że jest wielki, osądza często, osądza surowo (patrz post wyżej), rzadko okazuje litość i jest cholernym prawiczkiem (prawicowiec, który przestrzega wszelkich regulaminów do tego stopnia że wytatuował je sobie na ciele, jak Scofield z Prison Break)
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Zireael 


Posty: 516
Skąd: Maribor
Wysłany: 2007-11-02, 12:01   

Preventor, Prev, Prevcio, Paweł, Pawełek, Pawcio, Kotlet Prevowy* - bezczelny, arogancki, przemądrzały, wredny prowokator. Komuch. Gdyby był zwykłym komuchem, nie byłoby tak źle, ale to jest komuch-megaloman //buu !
Uważa, że ma monopol na Jedyny Słuszny Światopogląd. Trochę odpuszcza, kiedy ma doła, ale trzeba wtedy uważać, żeby się nie powiesił.
Beznadziejny przypadek skreślony z mojej listy osobników do resocjalizacji.
Słucha Samaela, Theriona (raczej wczesnego) i innych satanistycznych kapel //pisowcy .
Czyta raczej niewiele, fantasy prawie wcale (chociaż sięgnął po Pilipiuka i za to mu nawet //piwo mogę postawić), za to na 99% CD-Action :mrgreen: .
Uważa, że jestem słodkim, pedałkowatym elfem, a groźby, że go zglanuję powodują tylko wybuchy śmiechu.
Właśnie, śmiech... Prev uważa życie za niezwykle zabawne, nieustannie urządza sobie z czegoś bekę, dlatego większość ludzi ma go za kretyna.
Uwielbia jałowe,bezproduktywne dywagacje i cały czas ma nadzieję, że mnie wychowa.
Powtarza, że może i by mnie polubił, gdybym opuściła szeregi ZHP i Greenpeace, zaczęła wcinać truchła i została komunistką, po czym stwierdza, że mnie kocha o_O .
Miota się ze skrajności w skrajność, a mnie ciągle powtarza, że jestem alogiczna xD.
Ciężko go rozgryźć i nie twierdzę, że tego dokonałam, ale z pewnością zdradzają go dwie rzeczy.
Oczy- w ładnym odcieniu brudnej zieleni, w których widać, że nie jest mu obojętna cudza krzywda(chyba, że sam ją zadaje --_- ) i głos, w którym pobrzmiewa poczucie humoru, inteligentna ironia i całkiem sporo ciepła (w tym momencie odebrałam sobie możność rozmowy z Pawłem na wieki wieków amen ;( ).
Mam nadzieję, że najdalej w marcu poznam go osobiście i, że się wtedy nie pozabijamy :mrgreen: .

*miana nadane temu osobnikowi z kolejności od najmniej do najbardziej go irytujących :mrgreen:
  
 
 
Nabu Nezzar 
Gildyjczyk


Posty: 619
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-03, 02:22   

Zirael, zwana także Ziraelus Habitatus. Jest zwierzęciem roślinożernym, o organiźmie nieprzystosowanym do spożywania pokarmów mięsnych. Ziraele są zwierzętami stadnymi, uwielbiają przebywać w dużych grupach (wykazują się bardzo dużą tolerancją na inne gatunki) gdzie dołączają do lokalnej społeczności. Bardzo łatwo się dostosowują, toteż nie wchodzą w konflikty z innymi gatunkami. Na szczęście, ponieważ Ziraelusy Habitatusy nie należą do zbyt silnych organizmów, toteż w razie konfliktu narażone by były na duże niebezpieczeństwo. Prawdopodobne jest, iż gatunek Ziraeli poprzez umiejętność łatwego dostosowania się do obcego środowiska nadrabia swój młody wiek, gdyż ten gatunek pojawił się stosunkowo niedawno. Szybko jednak znalazł swoje miejsce i ma się dobrze.
Ziraele wykazują zdumiewające cechy jeśli chodzi o środowisko naturalne. Pomimo iż są niewielkich rozmiarów, potrafią bardzo stanowczo bronić obszarów przyrodniczych (nie tylko tych na których akurat przebywają) przed innymi. Troska ta, wydaje się być wrodzona, gdyż każdy osobnik z tego gatunku ją wykazuje.
Ziraele wykazują się również dużą troską nad młodymi osobnikami innych, mniej rozwiniętych, gatunków. Takiego odrzuconego osobnika Ziraelus Habitatus jest skłonna wziąć pod swoje "skrzydła" i otoczyć opieką, wychowując wraz ze swym potomstwem. U osobników, przebywających wraz z Ziraelami można zaobserwować wzrost empatii, poszanowania dla środowiska oraz dla innych gatunków. Naukowcy wielokrotnie zaobserwowali, iż najczęściej Ziraelus Habitatus przygarnia do siebie poszczególnych osobników z rodziny użyszkodnikowatych, które są odstawiane przez resztę zwierząt na boczny tor. Za sztandarowy przykład może tu posłużyć Preventorus Comunismus.
_________________
Peace is a lie, there is only passion.
Through passion, I gain strength.
Through strength, I gain power.
Through power, I gain victory.
Through victory, my chains are broken.
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1763
Wysłany: 2007-11-03, 11:39   

Nabu Nezzar, mieszkaniec Warszawy, katolik, zwolennik PiS-u, przeciwnik homoseksualizmu, miłośnik "muzyki" tanecznej.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2007-11-03, 11:58   

Bernard Gui -> My enemy, my hated enemy. Bernard to zwolennik UPR, kapitalista, który uważa że każdy człowiek na ziemi potrafi sobie poradzić sam, a jeśli nie potrafi to tylko i wyłącznie jego wina. Nienawidzi choćby leciutkich przejawów lewicowości. Ponad wszystko stawia wolność jednostki i jest minarchistą. Wolny rynek to dla niego świętość, której państwo nie może tknąć 6-metrowym kijem przez szmatę nawet. Nie znam za bardzo jego upodobań czytelniczych, gdyż nasza znajomość sprowadza się głównie do kłótni na tematy polityczno-filozoficzne. Ogólnie można powiedzieć że Bernard to moje niemal idealne przeciwieństwo XD
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
  
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2007-11-03, 19:20   

Prev - Pawełek, mały komunista, ale przestawia się w taki sposób że komunizm można o kant tyłka rozbić w jego przypadku. Obiecał poprawę i na razie jest dobrze, ale to się zobaczy w dłuższym okresie czasu. Jak nie... za rok będę miał 5 minut. :)) Nie lubi czytać... nie lubi gadać o książkach, lubi schabowe... on chyba jest z innej planety. o_O
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Nabu Nezzar 
Gildyjczyk


Posty: 619
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-03, 19:44   

MadMill, zwany również MadMillus Fantasticus Bibliofillus. Jest to bardzo charakterystyczny gatunek w świecie zwierząt, nalężący do rodziny Moderatorii.
Cechą charakterystyczną tego gatunku jest jednopłciowość. Nauce znane są jedynie MadMille gatunku męskiego. Z tego powodu nie wiadomo jak MadMille się rozmnażają. A robią to na pewno, ponieważ jest to dość wiekowy gatunek. Część naukowców twierdzi, że MadMille zapładniają samice innych gatunków, a jako, że geny samców są dominujące, wtedy na świat przychodzi nowy, mały MadMill.
Często MadMille wykazują cechy pasożytnicze. Lubią żerować szczególnie we wszelkiego rodzaju literaturze a książki pochłaniają setkami. Z tego powodu MadMille są tępione przez ludzi, gdyż kontaktu z nimi nie wytrzymuje żadna książka. Jedna z hipotez mówi, iż MadMille żywią się pewnymi składnikami, które zawarte są w książkowym papierze.
Zwierzęta z tego gatunku wykazują dużą inteligencję, rozwinięta być może z powodu składników odżywczych zawartych w pożywieniu, które spożywają, czyli w papierze (często wysokogatunkowym).
MadMille wykazują się dużą interakcją z innymi gatunkami, lubią popisywać się swoją wiedzą, szczególnie przed przedstawicielkami płci przeciwnej. Choć MadMille są z natury cierpliwe, to nie przepadają za zwierzętami z rodziny użyszkodnikowatych. Aczkolwiek publicznie starają się tego nie okazywać. Jest to jednak normalne u zwierząt z rodziny Moderatorii.
MadMille są łatwo akceptowane przez inne gatunki, co jest spowodowane otwartością na świat i łagodnym usposobieniu. Inne zwierzęta nie boją się wpuszczać MadMilli do swych siedzib, ponieważ wiedzą jak bardzo szanują one własność prywatną. Wydaje się, że jest to cecha wrodzona.
MadMille, jak każdy gatunek z rodziny Moderatorii, stara się dbać o porządek w grupie i reaguje gdy jest on zakłócany. Najpierw delikatnie popiskuje zwracając uwagę, następnie delikatnie podgryza szkodnika w uszko by w ostateczności wypędzić go ze swego terytorium i usunąć zrobione przez niego ślady. Z tych ostatnich powodów MadMille często wchodzą w konflikt ze ssakami z rodziny Użyszkodnikowatych. Z reguły wychodzą z nich obronną łapą, gdyż są wyżej rozwinięte i silniejsze.
_________________
Peace is a lie, there is only passion.
Through passion, I gain strength.
Through strength, I gain power.
Through power, I gain victory.
Through victory, my chains are broken.
 
 
Olisiątko 


Posty: 819
Skąd: Izolatka
Wysłany: 2007-11-03, 20:00   

Centrum Operacyjne Wywiadu Rosyjskiego
Sekcja IV - Inwigilacja
Akta NUmer : 43543324
Status : Ściśle Tajne

Obiekt : Nabu Nezzar
Zlecenie : Dowódca Wywiadu Generał Olimp B.
Cel : Inwigilacja
Agent: Kapitan O. Bathory

Data Rozpoczecia Inwigilacji : Około 2001 Roku
Data Zakończenia Inwiligacji : W Toku, Bez Limitu

Opis Obiektu :
Płeć: Mężczyzna
Data Urodzenia : 18 Sierpnia 1983
Miejsce Zamieszkania : Warszawa, Stolica Wrgiej Polski
Cechy Fizyczne : Przeciętnej urody osobnik, twarz wybitnie zakapiorska, nos zakrzywiony jak u Żydów, jedzie czosnkiem i woda święconą. Maniakalne wejrzenie fanatyka religijnego. Typowy ubiór ogranicza się do białego stroju Ku Klux Klanu.
Uwaga! Wysoce niebezpieczny! Uzbrojony i z tendencjami fanatycznymi.

Jak do tej pory obiekt wykazuje niebezpieczne dla Partii odchyły w stronę skrajnej prawicy, maniak religijny. Nasi psychologowie wykazują u obiektu przerost ego, nijak mający podstawy w rzeczywistości. Psychologowie wskazują również na zachwiania emocjonalne oraz głęboki fanatyzm obiektu.

Podsumowanie:
Obiekt zalecam wyeliminowac jak najszybciej. Procedura 30-92A.
Przygotowania wstepne zostały rozpoczęte. Obiekt może zostać wyeliminowany w ciągu 12 godzin od otrzymania rozkazu.

Z poważaniem.
Za Partię!
Kapitan O. Bathory
_________________
All the ways you wish you could be, that's me.
I look like you wanna look.
I fuck like you wanna fuck.
I am smart, capable, and most importantly, I am free in all the ways that you are not.
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2007-11-03, 20:03   

Olimp Bathory -> Ewidentnie najciekawsza postać z jaką się w życiu zetknąłem. Jest cyniczny, jest wredny, potrafi się zjednoczyć z każdym, byleby dojść do celu... Po trupach naturalnie. Podobno czyta od kiedy skończył 4 latka (niezła ściema :P ) i jest miłośnikiem różnorakich seriali. Jest kryptokomunistą (stara się ukryć swą czerwoność). Na przekór władzy na Firze założył własne forum, które tu właśnie się rozwija i doskonale miewa (Galv pewnie sobie w brodę teraz pluje XD ). Utrzymuje stałe stosunki seksualne z MadMillem i Nabu Nezzarem i jest wiecznie żądny władzy. Ale tylko jej żąda, bo gdy do niej dochodzi, to rezygnuje, by dalej jej żądać. Jaki ma do mnie stosunek ? A no:
Olimp Bathory napisał/a:
jeśli Twój iloraz inteligencji wynosi mniej niż 80 - nie podchodź. To samo tyczy się jeśli masz nicka Preventor albo ktoś Ci zrobił pranie mózgu i bez powodu mnie nie lubisz.

Chociaż nie wiem czemu //panda
Ale Oli to niewątpliwie osoba oryginalna i warta uwagi, choćby ze względu na swoją oryginalność XD
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
  
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1763
Wysłany: 2007-11-03, 20:04   

Prev - lewicowiec, lewak pozujący na komunistę. Moje kompletne przeciwieństwo. Pali papierochy. Lubi mięso. Nie lubi wegetarianizmu. Lubi się kłócić, wprowadzać zamieszanie i robić innym na złość. Ateista, nienawidzący religii.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Aexalven 
Prawa Racica Sarenki


Posty: 226
Skąd: Świątynia
Wysłany: 2007-11-03, 20:46   

Bernard Gui, skrabnica wiedzy forumowej, dużo się udziela w tematach filozoficznych, religijnych i tych, trochę ponad naszą rzeczywistość, lubię gościa, za zainteresowania i jakoś jego postów.
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-11-03, 21:33   

Aexalven :arrow: czyli Fako. Szczerze mówiąc, miałam nadzieję, że się już nigdy nie zjawi po zniknięciu z FiRu - jednak jest znowu, o zgrozo. Czasem do mnie próbuje zagadywać na gg ale odbija się od mojej błogosławionej automatycznej sekretarki - bota. Nie wierzę nadal, że ten facet jest ode mnie starszy. W dodatku niższy, śmiech na sali, jako, że uważam się za naprawdę niską (szczególnie przy moim lubym xD). Miłośnik krasnoludów - to wie każdy, szczególnie, kiedy głupio obnosi się z nienawiścią do elfów. Szkoda, że zachowuje się jak totalny idiota i szczeniak, bo czasem ma coś do powiedzenia na temat. Mało tego, to coś do powiedzenia jest ciekawe. No cóż, każdy kiedyś dorasta : *
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2007-11-04, 03:32   

Tyra - poznałem ją, jak była małą siksą [12 lat miała], wyróżniła się tym, że była pierwszą osobą którą zbanował galvar za kopiowanie czyichś postów z innego forum i później inne osoby, które walczyły z galvaryzmem, musiały się od niej dystansować, bo Galvar brał wszystkich pod jeden mianownik. Lata mijały, a Tyra i Ari odkryły, że mieszkają trzy płoty od siebie i wtedy nawiązała się super siksiarska przyjaźń na skale kosmosu. Można powiedzieć, że Tyra jest dzieckiem wychowanym przez internet [w tym przeze mnie - zawsze czułem się jej ojcem i wiem, że jestem dla niej wielkim autorytetem XDDD ;*], no i całkiem nieźle internetowi to wyszło, bo teraz zdradza objawy bycia konkretną personą, jedynie głupawy nick jest świadectwem przeszłości.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2007-11-04, 08:38   

Łaku, dla mnie człowiek ( czy aby na pewno ?) zagadka. Do tej pory nie poznałem osobiście ale słyszałem o nim i to nie mało. Czytałem jego kłótnie na FiR i doszedłem do wniosku, że to dość inteligiętny facet ale czasem lubi się kłócić dla zasady. Legenda Łaka wyprzedza go na każdym kroku i nie zawsze są to dobre opinie. Teraz na własnej skórze przekonam się ile z tych opowieści było prawdziwych a ile nie.
_________________
 
 
jeke 
Maruda


Posty: 140
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-11-04, 09:01   

Toudisław vel Toudi vel Zielony (Anioł) to przesympatyczny Człowiek Który Zna Wszystkich :))

Rakieta i geniusz marketingowy (nie wiem, jak on to robi)!!
Zagorzały fantasta i miłośnik mitologii słowiańskiej. Książki pożera, chociaż ostatnio doszły mnie słuchy, że aktualnie kryzys czytelniczy przechodzi. Pewnie minie wkrótce.
Czasem Toudisław wpada w złość i się zacietrzewia, a wtedy.. klękajcie narody! ;) Zielony Anioł zmienia się w Zielonego Tarana heh.
Piętą Zielonego jest dysortografia, z którą dzielnie walczy i nie zraża się "choinkową" szatą swoich postów. I dobrze :))
_________________
Pisząc nie trzeba tak wyczerpywać przedmiotu, aby nic nie pozostało dla czytelnika. Nie chodzi wszako o to, aby ludzie czytali, ale aby myśleli - Monteskiusz
  
 
 
Maeg 
Trójkoświr


Posty: 2425
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2007-11-04, 09:32   

Jeke choć ostatnio też Jekuś. Wydaje się, że muzycznie pokrewna dusza, do tego lubi także nasze kochane polskie Bieszczady. Nie boi się wyzwań, ruszyć prawie w ciemno, samotnie na Dominikanę imponuje. Przemiła, skromna i jak na kobietę przystało tajemnicza ;) Ale chyba lepiej Jeke z równowagi nie wyprowadzić. Oczywiście, prawie jak my wszyscy czyta fantastykę ale sięga i po literaturę piękną. :
_________________
"Czytam, bo inaczej kurczy mi się dusza"
— Wit Szostak

Bistro Californium
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2007-11-04, 12:54   

Maeg - Magiel, Magluś, Magielek, wnusio. xD Dawno dawno temu na innym serwerze w czarnym miejscu w sieci... dobra prościej jakieś 3 lata temu pierwszy raz z sobą gadaliśmy na Polterze o jakiejś książce w Literaturze, ale o jakiej nikt nie pamięta. Potem Nawet nie wiedziałem, że ten Magiel to ten sam Magiel co tamten Magiel. :P W ogóle Magiel mi powiedział, że uważał mnie za tego bee i fee bo żem z Poltera. o_O Jest jakiś uprzedzony. xD Tfurca paru for... no właśnie, powinien z tego zrobić już magistra, a nie z Politologi. ;) Spokojny i wygadamy, bojący się aparatu gość spoza Wawy. :mrgreen: Spodobał mu się Stephenson, niedługo też Gaimana - ostatnio się dowiedziałem, ze nawiedza blog Neila. o_O Fan Murakamiego. ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2007-11-10, 13:39   

Mad - zwany Bucem. Chociaż jeszcze nie magister to już został profesorem, a minimum doktorem z dziedziny FR. Ostatnio zapalony badacz tajemnic życia intymnego Drizza i Cathy Brienn. Po za tym niewidzialna ręka forum, która wymazuje wszelkie ślady spamu - chociaż odnoszę wrażenie, że złagodniał i nie jest już taki krwawy jak na FiR. Świetny kompan do :lol: , //klotnia i //piwo . Mam nadzieję, ze mimo wszystko cud nastąpi i stawi sie za tydzień we Wrocławiu.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Regissa 
wredna wiedźma


Posty: 578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-10, 14:04   

Tigana :arrow: mój Brat w Historii (przez co, o zgrozo, zostałam ciotką Toudiego! :shock: ). Mam wrażenie, że jego wiadomości z zakresu literatury fantastycznej są nieograniczone. Pisze recki, którym człowiek intuicyjnie wierzy (niebezpieczny człowiek ;) ). Ostatnio zachwala mi Kaya, nawet założył specjalnie dla mnie wątek na ZB //przytul Jest też juserem, którego najczęściej spotykam w realu (3 razy! :mrgreen: ). Acha, i ostatnio zmienił avka na gorsze...
_________________
Paskudny otacza nas świat. Ale to nie powód, byśmy wszyscy paskudnieli. Yurga z Zarzecza
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2007-11-10, 14:53   

Regisska moja siostrzyczka po historii :mrgreen: Nie sądziłem, że kiedyś będę miał siostrę, ale w sieci wszystko jest możliwe - szczególnie wśród śFiRków. Najsympatyczniejsza pani historyk z Krakowa, która męczy się z czeredą dzieciarni oprowadzając je po muzeum w Nowej Hucie. Jest tak strasznie zalatana, że nigdy nie może posiedzieć na spotkaniach dłużej niż 2 godzinki przez co jesteśmy bardzo nieszczęśliwi - przynajmniej ja. Ma bardzo duży wpływ na mnie - dla niej założyłem temat o Kayu, a teraz zmieniłem avka. Może być ten czy czacha ?
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1763
Wysłany: 2007-11-11, 16:59   

Tigana - nauczyciel historii z Sosnowca, SLD-owiec, przeciwnik dekomunizacji. Wąsaty osobnik z nadwagą :P Miłośnik psów. Typowy fantasta, traktujący bardzo marginalnie działy realistyczne. Ma obecnie głupiego avka.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Soulforged 


Posty: 340
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-11-11, 19:29   

Bernard Gui - Nasz wspaniały inkwizytor :mrgreen: Zasadniczo, zwolennik UPR i jeden z moich ulubionych adwersarzy w tematach o społeczeństwie. Inteligentny człowiek, o ciętym języku. Jego wadą jest to że często się powtarza. Jak się przekonałem, nie przepada za mną i nie znosi Preva. Poza poglądami politycznymi, całkiem w porządku człowiek, którego główną zaletą jest to że zawsze jest gotowy do dyskusji ;)
Żeby jeszcze tylko miał łagodniejszy język i trochę bardziej umiarkowany światopogląd... ale liczę, że jeszcze się zmieni na lepsze :mrgreen:
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2007-11-11, 19:42   

Soulforged - ale ja mu mówię Vegeświr. Mój najlepszy kumpel, znamy się od małego XD
WEGETARIANIN >.<
Ma poglądy socja... komu... Chrześć... Ja walę... Taego nawet nie da się określić, ma swoje własne poglądy, których nie da się nigdzie zakwalifikować. W życiu kieruje się ideą szerzenia dobra i altruizmu i tak jak ja nie przepada za kapitalizmem i dużą częścią postulatów liberałów. Można powiedzieć że w poglądach politycznych jest umiarkowanym socjalistą... Jeśli zaś chodzi o poglądy etyczno-filozoficzne... Tego nawet ja nie rozkminiłem i wątpię czy kiedykolwiek uda mi się je zrozumieć, jak dla mnie są zbyt pokręcone. W literaturze skupia się głównie na fantastyce, o wiele mniej interesuje go s-f, czy cyberpunk. Od razu mówię że potrafi nieźle pisać (eseje, rozprawki, itp.), kiedyś nawet zajął jakieś miejsce w olimpiadzie filozoficznej... Jaki ma stosunek do mnie ? Nie wiem, czasem wydaje mi się że mam mnie dość, czasem próbuje mnie resocjalizować (chociaż gdy zauważył że to nie przynosi efektów, to trochę osłabł)... Hardo ze sobą współpracujemy w sprawie studiów i mimo wielu różnic... Praktycznie samych różnic... I tak się lubimy :))
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Soulforged 


Posty: 340
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-11-11, 20:09   

Wzruszyłem się //buu
Prev - Dość dziwaczny osobnik. Podobnie jak on mnie, znam go już od lat i nadal nie rozumiem.
Podły, złośliwy, aspołeczny egoista. A mimo to tak na prawdę ma złote serce i- gdy tylko jest to potrzebne- nie boi się pomóc przyjaciołom w potrzebie.
Zdeklarowany komunista, wróg wszelkich form religijności. Zatwardziały materialista.
//pisowcy A na dodatek- mięsożerca!
Fanatyczny wielbiciel schabowego i innych równie podłych potraw. Zabójczo inteligentny i sprytny- jak również leniwy. Najchętniej nie ruszał by się sprzed komputera. Pozuje na absolutny przejaw znieczulicy.
Książek- jak sam twierdzi- nie lubi, ale mimo to przeczytał więcej niż większość ludzi w jego wieku.
Mój wspólnik na studiach... i chyba można powiedzieć że także moje mroczne alter-ego :mrgreen:
Lubi robić wokół siebie dużo szumu, przez co zasłużył sobie na dość kiepską reputację. Mimo wszystko, czy jest ktoś komu by go nie brakowało? :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 12