Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Zdjęcia jedzenia, które hipstery wrzucają na Insta

Czy jesz jedzenie?
Jem.
25%
 25%  [ 1 ]
Nie jem, wpierdalam.
75%
 75%  [ 3 ]
Jestem wegetarianinem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem wege, słucham reggae i rucham kolegę.
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 4
Wszystkich Głosów: 4

Autor Wiadomość
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17044
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-04-10, 08:08   Zdjęcia jedzenia, które hipstery wrzucają na Insta

Spam dziś we mnie silny.
Temat pewnie spodoba się Romkowi //spell



Żona wczoraj takie śniadanko wyczarowała ;)
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5598
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-04-10, 08:17   

A co to jest to coś w czym jest jajo?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8085
Wysłany: 2017-04-10, 08:17   

U mnie też takie bywa. Miodzio. Różne wersje sera, przypraw, dodatków. Miodzio.

Edit, utrivv, boczuś albo szyneczka
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5598
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-04-10, 08:21   

//panda
Rewelacja
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17044
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-04-10, 08:26   

Szyneczka, ale następnym razem będzie boczuś.
Nawet żona uznała, że boczuś byłby lepszy :)

A jak? Bierzesz ceramiczny garnuszek lub nawet silikonowe foremki na muffiny, mościsz mięsem, wbijasz jajko i dodatki i do piekarnika. Bodajże 25 minut w 180, ale tu muszę dopytać. Bo coś mi się zdaje, że może być i 200 //mysli
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8085
Wysłany: 2017-04-10, 09:18   

U mnie działa silikon na muffiny. Do jednej kieszonki czasem wrzucam samą skórę z boczku, wychodzi zajeisty czips.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18435
Wysłany: 2017-04-10, 10:34   

Załóż bloga forumowego, aby natchnąć innych na forum. :mrgreen: I do zdjęć przydałby się jakiś opis, jeśli danie skomplikowane. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2619
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2017-04-10, 10:52   

Spellu, podziel się żoną --_-
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17044
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-04-10, 11:03   

Ale po co Ci ona? Sam se zrób. Jedzenie w sensie. Wykonie niemal tak proste jak jajecznica lub jajko sadzone.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2619
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2017-04-10, 11:26   

Wiem, że proste. Tylko leniwy jestem i aby takie rzeczy jeść muszę zmienić małżowinę :P
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7304
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-04-10, 13:40   

Sadzone zajebongo udają się na patelni kiedy wytniemy z dużej papryki parę naturalnych foremek żeby się nie rozlewały, ale jeśli kto woli silikon zamiast natury to mam i uzywam też foremek do pancakesów w różnych fukiśnych kształtach i sadzone też by w tym dawały radę. Spellu, przerzucasz się na foodporn? //spell
Niestety moja twórczość kulinarna daje estetycznie i wizualnie trojaki efekt: biegunka, krwawa biegunka lub krwawa biegunka z gałązką pietruszki więc fotek nie wrzucam //orc
_________________
Yes, empirical evidence is the foundation of science. Yes, blind faith is the death of reason. No, this does not logically imply that anyone is ethically obligated to demonstrate the existence of breasts under laboratory conditions.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17044
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-04-10, 14:46   

Cały dzień myślałem nad tym słowem. Foodporn.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17044
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-08-22, 09:01   

Byłem u Żarniaka w odwiedzinach. Poszliśmy do burgerowni w centrum wawy i zamówiłem sobie potwora o dumnej nazwie ByPass //spell



Pyszniutki. 400 gram wołowiny, bekon, cheddar...
Milion kalorii szczęścia //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18435
Wysłany: 2017-08-22, 09:37   

Po czymś takim tylko bajpas. :badgrin:
Jadłbym.

Bobby Burgers - pyszne burgery w Warsiawie, gdybyś szukał kiedyś. Zjadłem bez wyrzutów sumienia i popiłem zimnym browarkiem.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3410
Wysłany: 2017-08-22, 09:43   

Też zawsze kupuję u Bobby Burgera. Mam wtedy pewność, że będzie dobre. Solidna marka. Czy jednak pyszna? W swojej krucjacie w poszukiwaniu burgera doskonałego takiego nie odnalazłem, a większość prób okazywała się przeciętna lub słaba, dużo gorsza od Bobby'ego. Dlatego bezpiecznie zamawiam u niego, bo on nie rozczaruje. Już tylko czasem, gdy ktoś poleci, próbuję czegoś innego.
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8085
Wysłany: 2017-08-22, 09:56   

A potrafisz zrobić burgera doskonałego?

W Stanach jest jakaś ponoć restauracja gdzie przy drzwiach chwalą się ilu klientów miało zawał po wizycie u nich. Mają burgery po 8000 kalorii.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
dworkin 


Posty: 3410
Wysłany: 2017-08-22, 10:04   

Fidel-F2 napisał/a:
A potrafisz zrobić burgera doskonałego?

A co? Masz przepis? W czasach wege nauczyłem się robić bardzo dobre burgery (same kotlety) z ciecierzycy, ale bułka wciąż nie wychodzi, jak bym chciał.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17044
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-08-22, 10:31   

Romulus napisał/a:
Bobby Burgers - pyszne burgery w Warsiawie, gdybyś szukał kiedyś. Zjadłem bez wyrzutów sumienia i popiłem zimnym browarkiem.


Jadłem, dzień później. I przy tym z Barn Burgera (ten od bajpasa) był co najwyżej poprawny. Owszem, smaczny, ale jednak to nie było to.

Przyznam się Wam, że tego bajpassa zjadłem dwa razy. W piątek i w niedzielę przed powrotem do domu. Za każdym razem był to posiłek na resztę dnia //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8085
Wysłany: 2017-08-22, 12:47   

Nie mam. Zasadniczo burgeey są gdzieś w drugim rzędzie moich zainteresowań, zjem ale mnie nie kręcą. Ale skoro szukasz ideału to myślałem, że masz o nim jakiś pojęcie.

Edit: i szanujmy się, nie używamy pojęć w rodzaju "burger wegetariański". Nie lepiej bułka z grochem?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17044
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-08-22, 13:19   

Jestem w stanie zaakceptować nowotwór słowny "Wegeburger". Co prawda można pomylić z wartburgiem lub z wagenburgiem, no ale trudno, nawet będzie miał te same walory smakowe. Burger, który nie muczy, to nie burger.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6941
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2017-08-22, 18:02   

W Krakowie robią dobre wegaby. Mówiąc szczerze, to żaden kebab mięsny (z tych, które jadłem, a miłośnikiem wielkim nie jestem) się do wegaba nie umywał.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 15