Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Państwo świeckie
Autor Wiadomość
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6265
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-10-19, 23:09   

Mort +1 :mrgreen:
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
dworkin 


Posty: 3313
Wysłany: 2013-10-19, 23:55   

MORT napisał/a:
Ale podam kilka przykładów.

Właściwie żaden z tych przykładów nie stanowi dowodu (no, historia Hubbarda może być wyjątkiem) potwierdzającego intencję, którą miałaby być chęć ośmieszenia idei wiary, opowiedzenia żartu polegającego na wyszydzeniu religii przez utworzenie kolejnej religii. O czym wiemy, że dotyczy całej lub niemal całej populacji wiernych LPS (jak w przykładzie z landrynką - rodzice wiedzą, czym jest nagły wybuch ich dziecka, doskonale znając je i jego intencje).

O scjentologii słyszałem i te cytaty (istnieją też inne, z późniejszego okresu, które świadczą o czymś zupełnie odwrotnym - czyli, nie da się ukryć, wewnętrznej sprzeczności, jakże ludzkiej) to dość silne poszlaki.

Reszta (historia Mahometa np.) świadczy tylko, że doktryna religijna jest tak niedoskonała jak niedoskonały jest człowiek. Bo wszelkie tego typu naleciałości są udziałem każdego większego wyznania (a pewnie i każdego w ogóle). Np. przeniesienie dnia świętego z soboty na niedziele nie miało żadnego źródła w samej religii. Ale to nie dowód na trolling.

MORT napisał/a:
Cytat:
I na koniec - religia, bez względu na motywację twórców - by się utrzymać, musi być przekonująca dla większego ogółu.

Dla większego ogółu? Nie rozumiem o czym do mnie piszesz. Czym jest większy ogół i kto ma o tym wyrokować?

Pewnie historia, ale jak nie rozumiesz, wyjaśnię prościej (znowu): Chodzi o ogół, który pozwoli danej religii przetrwać. Chrześcijaństwo było na tyle przekonujące (przedstawiało na tyle atrakcyjną ofertę), by się rozpropagować wśród milionów na tysiące lat.

A co do rejestracji - wyrokują o tym urzędnicy Departamentu Wyznań MSWiA, posługując się np. (i chyba głównie) "Zarysem dziejów religii" (pracą naukową najwybitniejszego polskiego religioznawcy - Józefa Kellera). A intencją rejestracji KPS jest tylko szydera z religii właśnie, czyli z samej rejestracji de facto (bo z założeń, a więc i ludzi, którym ma ten urząd służyć). Dlatego wyznawcy LPS nie są przez administrację traktowani poważnie. Jak i przez sąd pierwszej instancji.

MORT napisał/a:
Cytat:
Dlaczego do dzisiaj nie zachowały się żadne albo prawie żadne wzmianki o zupełnie absurdalnych wyznaniach, działających przez istotny okres czasu w istotnie liczebnej społeczności?

:lol:

Abstrahując od absurdu jednak - znowu stawiasz zły warunek liczebności i czasu. To nie o liczebność i czas chodzi, tylko o indywidualną wiarę człowieka.

Po krótkim zastanowieniu (absurd to pojęcie względne, a chciałem odnieść się do motywacji) zmieniłem ten fragment (niedługo po napisaniu posta), powołałeś się więc na już nieaktualną zawartość. I nie stawiam takiego warunku przed żadną nową religią, ponieważ każda nowa religia zaczyna bez liczebności i czasu. Liczebność i czas są argumentem za atrakcyjnością wyznania (tym, jak trafia ono do ludzi, tłumaczy im rzeczywistość i daje nadzieję, spełnia podstawowe potrzeby natury egzystencjalnej). Ale to już pewna dygresja, jako że od kilku postów schodzimy na temat natury wyznań w ogóle.


MORT napisał/a:
Głód wiedzy i miłości! To prostsze, niż ci się wydaje, dworkin - wejdź w umysł apologety - to pouczające ćwiczenie. :mrgreen:

Bo przecież wszyscy wiemy, że Absolut jest uosobieniem wszechwiedzy, miłości, wolności (słowa) i absurdalnego poczucia humoru. I stworzył nas, abyśmy poznawali jego dzieło, byśmy darzyli się miłością i żyli z humorem. Jego postać przypomina nam więc o tym, abyśmy zaspokajali głód wiedzy. No i znasz tę uniwersalną prawdę - przez żołądek do serca?

Zabawną i spójną filozofię można doczepić do wszystkiego. W zestawieniu z prostą jak chłopski rozum zasadą, którą przedstawiłem, ta siłowa (choć zgrabna) doróbka wypada blado. W czasach rodzących się religii zostałoby przerwane szybkim kamieniowaniem. Ale jak sam powiedziałeś, to apologetyka dla żartu, a nie instynktowna i prosta odpowiedź na targające człowiekiem pytania egzystencjalne.

EDIT:

Dobra, źle skończyliśmy. Nasza dyskusja zaczęła dotyczyć wiarygodności znamion religii - tego, czy można ją obiektywnie określić w ogóle, nie tylko dla KPS. Moja opinia w temacie dotyczy tylko KPS i częściowo podzielamy ją obaj. Zgadzamy się, że jest żartem. Nie zgadzamy się, że na poziomie ideowym jest mało wiarygodna i nieprzekonująca (Ty nie dostrzegasz takiej różnicy między jakimikolwiek dwiema religiami). Chciałbym jednak skupić się tylko na pierwszym aspekcie: Być może na świecie żyje kilka osób, które naprawdę wierzą w LPS. Ale, czego jestem pewien, osoby zgłaszające KPS do rejestracji (a więc hierarchowie tego "kościoła") robią to dla żartu. Jak mają więc zostać potraktowani? Jak ateiści, którzy dworują sobie z religii. I tak wygląda mój pogląd na sprawę. Jednocześnie nie stanowi on obiekcji dla samego wpisania KPS na listę wspólnot religijnych. To jest mi obojętne.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16830
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2013-10-21, 09:29   

MORT napisał/a:
Bo przecież wszyscy wiemy, że Absolut jest uosobieniem wszechwiedzy, miłości, wolności (słowa) i absurdalnego poczucia humoru.


Zwłaszcza porzeczkowy.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2571
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2013-12-12, 21:06   

http://radioszczecin.pl/1...ardzkim-ratuszu
Mój były kolega partyjny (bo jestem już ex-członkiem SLD 8) ) zaczął medialną krucjatę związaną z krzyżem i planowanym poświęceniem nowej sali sesyjnej w miejskim Ratuszu, gdzie kończy się remont (uff... miałem dość pyłu, hałasu i wałęsających się bez celu robotników :mrgreen: ). Na tyle co go znam, to jestem przekonany, że swoje groźby odnośnie demonstracyjnego opuszczenia sali w czasie ceremonii z całą pewnością jest w stanie zrealizować. I będzie dym na cały kraj... I pomyśleć, że ten baran w razie zwycięstwa SLD w wyborach może zostać wiceprezydentem :-?
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12