Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Rola mediów we współczesnym świecie
Autor Wiadomość
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5489
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-09-14, 10:17   Rola mediów we współczesnym świecie

Romulus napisał/a:
Rolę mediów trochę wyolbrzymiasz. Owszem, jest istotna. Ale czy aż tak? Lech Kaczyński wygrał wybory mimo niechęci mediów i wbrew sondażom. Samoobrona również weszła do Sejmu bez poparcia mediów - intencjonalnego.

Romulus napisał/a:
Nie. Nie mediów. Unia Wolności miała media i to najpotężniejsze - Gazetę Wyborczą. I skończyła w niebycie.

Przesadzacie z siłą sprawczą mediów.

To mnie naprawdę ciekawi. Czy rola mediów jest mała czy też po prostu jest tylko główną składową sukcesu bo dochodzi jeszcze "zelazny elektorat"?
Kasa jak widać po samoobronie nie jest problemem bo jest tysiąc sposobów na to by ominąc ustawę i samemu się finansować.

Dlaczego UW upadła? Przyznaję że Balerowicz to był mój idol i chętnie powitałbym takiego prezydenta. Czy GW naprawdę cały czas byłą pro UW? Nie ma tam krzty obiektywizmu? Nie było czasem tak że kto sie lubi ten sie czubi i taka prawdziwa wazelina to jest stosowana teraz - jako odpowiedź na PiS?

Coś tam kojarzę że główną słabością UW była silna migracja kadr do innych ugrupowań oraz jakieś dziwaczne sojusze, jak myślicie?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17986
Wysłany: 2010-09-14, 11:42   

Może ten temat pasuje do połączenia z tym: http://www.zaginiona-bibl...opic.php?t=1664 ?
Połączysz Magu? Czy zostawić?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-09-14, 12:53   

Może pozostawić na razie, jak zemrze szybko to polepię.

utrivv napisał/a:
Coś tam kojarzę że główną słabością UW była silna migracja kadr do innych ugrupowań oraz jakieś dziwaczne sojusze, jak myślicie?
UW wyrosła z wielkiego ruch opartego na emocjach a nie na zimnych kalkulacjach źródeł, celów, itp. I z czasem podzieliła los OKP (ten rozpadł się szybciej, bo bogaty był w różnej maści zawodowych politycznych rozpierdalaczy). Za wielu liderów, za wiele kocepcji, wzajemnego obrażania się, doraźnego rozchodzenia i łączenia (a to Olo Hall się urwał z Ujazdowskim bodaj a to przyjęli znowu Tuska z Bieleckim na powrót). Może byłoby inaczej, gdyby nie poszli na mariaż z AWSem (mogliby ich pozostawić jako rząd mniejszościowy, bo wówczas jeszcze koalicja z eSeLDe była uważana za niemoralną), a tak padli jako przystawka.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2010-09-14, 18:38   

Niechże Balcerowicz już tylko siedzi jako guru sekty neoliberałów i czasem mogą z nim zrobić wywiad, żeby było z czego się pośmiać.
Ale ręce precz od polskiej gospodarki. A Balcerowicz jako prezydent to bardzo niesmaczny żart.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3538
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-09-14, 19:00   

utriv napisał/a:
To mnie naprawdę ciekawi. Czy rola mediów jest mała czy też po prostu jest tylko główną składową sukcesu bo dochodzi jeszcze "zelazny elektorat"?


PiS jest świetnym przykładem, że nie trzeba mieć wsparcia mediów żeby coś ugrać (ba, nawet wbrew nim). Może nie wyjdzie się poza pewien pułap, ale wystarczy do tego, aby się utrzymać. I z tego co pamiętam, marketingowe działania partii (na które wyrzuca się najwięcej kasy), które głównie obserwujemy z mediów dają tylko parę procent poparcia więcej. Ale że często te parę punktów procentowych może przeważyć szalę... ;)
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17986
Wysłany: 2010-09-14, 20:02   

Utrivv, nie wiem dlaczego się upierasz przy obiektywizmie mediów. Nigdzie na świecie takich nie znajdziesz, czemu Polska miałaby być takim dziwolągiem?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5489
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-09-15, 07:44   

Romulus napisał/a:
Utrivv, nie wiem dlaczego się upierasz przy obiektywizmie mediów. Nigdzie na świecie takich nie znajdziesz, czemu Polska miałaby być takim dziwolągiem?

Myślę że jest kilka stopni obiektywizmu i trudno oczekiwać od mediów najwyższego jej poziomu ale chyba są dziennikarze/media które starają się bardziej obiektywnie pisać niż inne?
Jeżeli po jednej stronie skali postawimy Nasz Dziennik czy Nie to chyba znajdzie się kilka pism nieco wyżej?

A jeżeli niem jeżeli wszystko jest subiektywne i stronnicze to po co nam wolność słowa?
Po co przywileje dziennikarskie itp - nie lepiej dwa ustawowe światopoglady (w końcu żyjemy w demokracji więc jeden to za mało) - może nawet trzy i każde pismo tylko wybiera które im bardziej odpowiada.
Wolałbym chyba tego nie dożyć.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17986
Wysłany: 2010-09-15, 07:54   

Ależ już żyjesze w takiej epoce :)

Wielokrotnie powoływałem ten przykład, podam i teraz: w USA najbardziej opiniotwórcze dzienniki na wstępie kampanii wyborczej poprzez swoich naleczlnych informują, kogo w tej kampanii wyborczej popierają. Czy to oznacza, że są stronniczy? Nie. Wystarczy, że popierając jednego kandydata pozostają rzetelni i uczciwi. Znowu: przykład New York Timesa. Ogłosił on, że popiera Hillary Clinton. Ale, kiedy uzyskał informacje o nieprawidłowościach w finansowaniu jej kampanii - to mimo tego poparcia ujawnił tą informację.

O taką rzetelność mi chodzi. Bo to, że każdy dziennikarz ma poglądy, pretensji mieć nie można. Cieszę się, kiedy dziennikarz ich nie ukrywa. Bo dzięki temu mogę ocenić jego rzetelność. Jeśli jakiś dziennikarz popiera PiS a potem - kiedy zajdzie taka potrzeba - krytykuje tą partię za np. nieprawidłowe finansowanie kampanii (zamiast przemilczać, czy ukrywać ten fakt), to jakie można mieć do niego pretensje o brak obiwktywizmu?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-09-15, 11:28   

utrivv napisał/a:
Myślę że jest kilka stopni obiektywizmu i trudno oczekiwać od mediów najwyższego jej poziomu ale chyba są dziennikarze/media które starają się bardziej obiektywnie pisać niż inne?
Jeżeli po jednej stronie skali postawimy Nasz Dziennik czy Nie to chyba znajdzie się kilka pism nieco wyżej?
Tak, to Miś, Mamo to ja lub Bob Budowniczy.
Jeśli Nie czy Nasz Dziennik stawiasz jako probierz to z założenia popełniasz błąd. Bo jedno z nich żeruje na rozdmuchiwaniu błędów i przestępstw ludzkich, nie brzydząc się kłamstwami a drugie w poczuciu misji zagubiło pojęcie faktu.
W ogóle jestem przeciwnikiem pojęcia obiektywizm, bo sugeruje ono bezstronnego obserwatora, który wzdraga się przed jakąkolwiek opinią. Mówi o faktach.
A fakt jest np. taki że samolot się rozbił. Wiemy coś jeszcze na pewno? Możemy posłuchać części rozmów pilotów - coś tam można wnioskować, ale to już będą interpretacje, których ów czysty obserwator nie poczyni, bądź będzie ich tyle i tak obwarowanych możliwością błędu, że będzie można je o kant dupy potłuc.
Z reguły jak słyszę w dyskusji słowo "obiektywnie" to pękam ze śmiechu lub zaczynam płakać z bezsilności.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2010-09-15, 11:56   

Gdyby "NIE" posiłkowało się kłamstwami to wytoczono by im wiele procesów, tak jak wytacza się je innym gazetom. No ale np. częsty bohater reportaży NIE - Kościół, nie chce rozdmuchiwania swoich afer.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-09-15, 12:53   

Chodzi mi raczej o mechanizm, że do 10 prawdziwych zarzutów dodadzą ze trzy własne, wykonfabulowane. I pomówiony nie chce się sadzić o trzy, bo musiałby przyznać, że reszta jest prawdziwa.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5489
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-09-15, 13:39   

Mag_Droon napisał/a:
Jeśli Nie czy Nasz Dziennik stawiasz jako probierz to z założenia popełniasz błąd. Bo jedno z nich żeruje na rozdmuchiwaniu błędów i przestępstw ludzkich, nie brzydząc się kłamstwami a drugie w poczuciu misji zagubiło pojęcie faktu.

Czyli obie są bardzo nieobiektywne (z różnych względów ale jednak) więc kładę je na dolnej skali.
Ale Romulus słusznie zwraca uwagę że od obiektywizmu ważniejsza jest rzetelność. Ja te dwie sprawy łączyłem najwyraźniej neisłusznie w jedno.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16830
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-11-29, 13:31   

Chyba najbardziej adekwatny temat.

Jakiś komentarz odnośnie WikiLeaks? //panda
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-11-29, 17:46   

Jakby ujawnili kto zabił Kennedy'ego albo czemu kosmici są zieloni to było by coś --_-
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4568
Wysłany: 2010-11-29, 17:55   

WikiLeaks robi to, co od czasu do czasu powinno być zrobione: przekłuwa nadęty balon pychy polityków, którzy za nie swoje pieniądze w straszne tajemnice się bawią.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17986
Wysłany: 2010-11-29, 21:27   

Na razie to bida z nędzą z tego wyszła. Może kolejne depesze coś ujawnią ciekawego. Bo to, że jakiś amerykański dyplomata uważa Sarko za nagiego cesarza, a Putina za samca alfa, zaś Silvio za nieudolnego kelnera Moskwy - to można przeczytać w komentarzach prasowych :)

Jedyny zgrzyt, to, że ci dyplomaci, którzy takie rzeczy wypisywali pewnie mają przechlapane na swoich dotychczasowych placówkach. Na razie zatem: ktoś puścił bąka w towarzystwie. Zabawne jest, jak wszyscy dyplomatycznie udają, że nic nie czują. I tyle.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16830
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-11-30, 08:15   

Romulus napisał/a:
Jedyny zgrzyt, to, że ci dyplomaci, którzy takie rzeczy wypisywali pewnie mają przechlapane na swoich dotychczasowych placówkach.

Jak znam życie, to w przyszłym roku nastąpi prawdziwa fala "dyskretnych" przeniesień dyplomatów gdzieś na jakieś zadupie miedzy Kanadą a Alaską lub w równie ciekawe miejsca //spell

@
W sumie, to jest to gotowy materiał na scenariusz filmu.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-12-03, 10:11   

Cóż, co do ostatniej afery z wyciekiem "tajnych" dokumentów- ciekawa opinia poniżej:
http://www.presseurop.eu/...y-w-dylizansach
_________________

 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5489
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-12-03, 12:22   

Saika napisał/a:
Cóż, co do ostatniej afery z wyciekiem "tajnych" dokumentów- ciekawa opinia poniżej:
http://www.presseurop.eu/...y-w-dylizansach

Trochę nietrafione, informacje ujawnione nie były tajne tylko poufne, składają się z not różnych polityków i urzędników nie są więc dossier tajnych służb - ot tylko kupa maili do których miał dostęp żołnierz. (równie dobrze gość w korporacji mógłby ściągnąć wszystkie dokumenty dostępne w intranecie - to nie to samo co tajne dokumenty firmy (choć i to mogłoby się trafić)
Ładnie to podsumował Sikorski mówiąc że rządy w relacjach pomiędzy sobą posługują się nieco innym językiem niż ta obłudna gadka którą znamy z prasy.
Na koniec:
"Sikorski powiedział, że w jednej z depesz doszukał się trzech błędów. - Tylko to, że coś jest tajne nie znaczy, że jest prawdziwe. (...) Depesze też odzwierciedlają ludzkie osądy i błędy - zaznaczył."

Inna sprawa że wikileaks rozdrażniło kilku ludzi wiec nie sądzę by długo jeszcze podziałało.
Mozna godać o wolnosci słowa ale są przecierz inne formy nacisku niż sąd.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
ManJAk 

Posty: 138
Wysłany: 2010-12-03, 20:29   

Romulus napisał/a:
Na razie to bida z nędzą z tego wyszła. Może kolejne depesze coś ujawnią ciekawego. Bo to, że jakiś amerykański dyplomata uważa Sarko za nagiego cesarza, a Putina za samca alfa, zaś Silvio za nieudolnego kelnera Moskwy - to można przeczytać w komentarzach prasowych :)

Jedyny zgrzyt, to, że ci dyplomaci, którzy takie rzeczy wypisywali pewnie mają przechlapane na swoich dotychczasowych placówkach. Na razie zatem: ktoś puścił bąka w towarzystwie. Zabawne jest, jak wszyscy dyplomatycznie udają, że nic nie czują. I tyle.


Widzieliście te depesze?
Czytaliście je?
W Unii juz wprowadzono prawo blokowania i odcinania stron, w ameryce ICANN moze jeszcze wiecej, nie mówiąc o bezprawnych działaniach które powezmą gdy będzie gra warta świeczki,
strona wikileaks wyglada zupłnie inaczej niz jak na niej byłem ostatnim razem kilka miesiecy temu.

Łykacie to co prasa Wam powie,
a prasa gówno powie jeśli będzie tam coś ważnego, nie przypominam sobie by materiał dostał jakikolwiek dziennik czy kraj którego rząd jest nieprzychylny usa. Sprawa jest ładnie zamiatana pod dywan a żeby się społeczeństwo nie burzyło że coś się ukrywa to sie je skarmia jakimiś pierdołami.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17986
Wysłany: 2010-12-03, 21:17   

Sorry, czy ty naprawdę myślisz, że polityka polega na słodkim dupci dupci i poklepywaniu się po plecach? Żarcikach kurtuazyjnych? Polityka to to, co ujawnia WikiLeaks. Dla mnie - nic zaskakującego. I co tam znalazłeś sensacyjnego? Bo, na razie, takie rzeczy, które tam publikują można przeczytać w prasie. Nie w Internecie bo to na ogół 100 kilo syfu na kilogram sensu.

Straszny szok: Berlusconi to w oczach USA kelner Putina. Wow. Padłem na twarz z wrażenia, moje widzenie świata odmieniło się diametralnie. Już nigdy nie będe taki sam. Pewnie jutro nie wyjdę z domu :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-12-03, 21:39   

Ale co ukrywa?
Nah, to wszystko wiedział (albo choć domyślał się) każdy, kto ma choć odrobinę oleju w głowie. A tak baj de łej- moje ukochane źródło informacji (zaraz po GW xD) znów przemówiło:

http://www.presseurop.eu/...ienna-dyktatura
_________________

 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17986
Wysłany: 2010-12-03, 22:12   

Jedyna różnica między tymi "przeciekami" a tym, co podają media, to fakt, ze media przynajmniej starają się być odpowiedzialne (ale nie wszystkie). WikiLeaks nawet nie próbuje i nie zważa na to, że - być może - jak powiedział Bill "Cygaro" Clinton, ktoś może zginąć na skutek ujawniania tych depesz.

Załóżmy, ze jutro zginie jakiś zołnierz w Afganistanie. Przykładając tą wiadomość do metod WikiLeaks - Assange podałby ją pierwszy nie zważając na uczucia rodziny tego żołnierza. Tradycyjne media - może poza tabloidami - powstrzymałyby się do czasu, aż władze zawiadomią bliskich zmarłego.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-12-03, 22:38   

Gdyby nawet gość miał coś faktycznie tego typu (nie wiem, nazwiska agentów czy informatorów)- to żeby to opublikować, musiałby być skończonym kretynem. Zaginąłby z resztą w "niewyjaśnionych okolicznościach". ;)
_________________

 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17986
Wysłany: 2011-09-29, 09:49   

Można odkurzyć ten temat zamiast dręczyć dziennikarstwo mainstreamowe :) Wojciech Orliński na swoim blogu znowu napisał coś interesującego: http://wo.blox.pl/2011/09/Sory-Dzizas.html W zasadzie się z nim zgadzam. Ale nie do końca. Bo przecież we wspomnianych przykładach "między reklamą pampersów a reklamą oliwki dla niemowląt świetnie skomponuje się tekst o..." nie o postępowym rodzicielstwie (co to jest?) a np. o świadomym rodzicielstwie (czyli: "małolacie, nie tylko używaj prezerwatyw, ale i nie pchaj się do podejmowania współżycia już w gimnazjum"). Tylko, że polska prawica uważa używanie gumek za dzieło szatana. Za "Dziennika" taki sposób prawicowego myślenia dałby radę. Teraz, za dominacji "Rzepy" i wszystkiego co jest od niej na prawo, już szans nie ma. Więć WO chyba znowu wygrywa.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3313
Wysłany: 2011-09-29, 09:52   

Romulus napisał/a:
Tylko, że polska prawica uważa używanie gumek za dzieło szatana.

Pierwsze słyszę, ale ok... Nie wiem, być może to uprawniona generalizacja. Ale w takim razie równie uprawnione jest zdanie: Tylko, że polska lewica uważa Jaruzelskiego za bohatera.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17986
Wysłany: 2011-09-29, 09:58   

Bo uważa :) (dla jasności: dla mnie to bydlę, któremu uczciwy człowiek nie powinien podawać ręki)

A co do gumek - oczywiście, generalizacja. Ale jakoś nie widzę pochwał wśród prawicowych publicystów dla edukacji seksualnej w szkołach. A nie musiałaby być ona "zła" jeśli ją połączyć właśnie z uczeniem o antykoncepcji w powiązaniu z ostrzeganiem o skutkach zbyt wczesnej inicjacji seksualnej, promowania późniejszego jej wieku, dojrzałości itp. itd, wszystkich tych wartości rodzinnych. Zamiast tego: antykoncepcja jest we władaniu lewicy, feministek i ruchów GLBT. A przecież w XXI wieku naprawdę nie widzę żadnej sprzeczności w byciu konserwatystą i promowaniu antykoncepcji. Ale to ja. Może jestem dziwny ;) Szkoda że prawicowi publicyści też nie są tacy dziwni :0
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-09-29, 10:36   

Romulus napisał/a:
A przecież w XXI wieku naprawdę nie widzę żadnej sprzeczności w byciu konserwatystą i promowaniu antykoncepcji. Ale to ja. Może jestem dziwny ;) Szkoda że prawicowi publicyści też nie są tacy dziwni :0
Ależ promują: kalendarzyki, metodę termiczną, bądź model "co rok to prorok". Na zdrowie!
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2011-09-29, 10:43   

Wszak chrześcijański system wartości to jedyny system wartości.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-09-29, 10:47   

Jander napisał/a:
Wszak chrześcijański system wartości to jedyny system wartości.

To cytat z Brzozowskiego? :->
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 13