Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jakub Ćwiek polski Gaiman ?
Autor Wiadomość
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-10, 11:15   

stoniu napisał/a:
Na koniec napiszę, że w książce tkwi potencjał filmowy.

Bo Ćwiek w ogóle ma takie zadatki filmowe. Przeczytaj "Kłamcę" - tam to w ogóle jest coś w stylu: płynie drakkar - cięcie - zażarta walka w Walhalli - cięcie - Loki współcześnie - cięcie etc.

A teraz parę słów o pochłoniętych ostatnio pozycjach. Widzę, że imć Jakub się zrobił sprytny - jak ma dobry, lekki i cholernie przyjemny styl, to nikt nie zauważy, że nie do końca przemyślał fabuły : P I tu się kłania "Ciemność Płonie". Rozumiem, że to enigmatyczny horror, ale kilka wątków jest po prostu z dupy - skąd się wzięła Ciemność? Kim ona jest, albo czym? Czemu atakuje przypadkowe osoby (mała dziewczynka)? Co z tym pociągiem widmo (bo wsadzony jakby dla zapchania fabuły)? I w końcu czemu ta cholerna Ciemność płonie (jakaś aluzja do zziębniętych kloszardów? To dlaczego płonęli zwykli ludzie?)?
Jasne, że cała kniga ma swoje zalety. Świetny motyw z księdzem (nareszcie takie zakończenie, jakie lubię xD), barwne postaci, nawet niezłe zwroty akcji. No i największy atut, sprawiający, że naprawdę sięgnę po każdą książkę Ćwieka - świetny warsztat, nawet pomimo nadużywania porównania głosu do skwierczącego na patelni tłuszczu.

Gorzej już było z "Kłamcą 3". Wielkie oczekiwania, czytało się szybko, pochłaniało kolejne strony, a 10 minut po odłożeniu książki na półkę wielki zawód. Lokiego za mało, miał wymuszone i urojone problemy (dlaczego nagle wystąpiły komplikacje z przemianą, skoro wcześniej ich nie było?), większość książki przypominała raczej kolejny film o żywych trupach, a do tego bohaterowie jak zwykle zabarykadowali się w jakimś budynku i jak zwykle ktoś zginął. Pootwierane wszystkie wątki i jestem pewna, że większości czytelników nie będzie się chciało czekać na czwartą część, która wyjdzie najbliżej za rok. Ogólnie można mieć wrażenie, że cały czas czyta się prolog, tylko dlaczego nagle dobijamy do okładki, wtf, czyżby ktoś nam wyrwał ostatnie 700 stron?
Naturalnie da się zauważyć dobre strony, ale wynikające raczej z sympatii do Lokiego i jego kompanii, niż zawartych w treści, a niestety, to mnie nie satysfakcjonuje.
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
Shadowmage 


Posty: 3154
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-01-10, 13:15   

Zgadzam się z Tyr odnośnie trzeciej odsłony "Kłamcy" (recka). Spore rozczarowanie, a plusy głównie za sprawą sympatii i pewnych manier Ćwieka (które, nota bene, albo się podobają, albo nie). Jednakże pomysły, rozwiązania fabularne i przede wszystkim otwarta końcówka (bo zakończeniem tego nie nazwę) pozostawiają dużo do życzenia.
_________________
 
 
Azver


Posty: 48
Wysłany: 2009-01-10, 23:21   

Tyraela napisał/a:
(dlaczego nagle wystąpiły komplikacje z przemianą, skoro wcześniej ich nie było?),


Z zasady nie komentuję uwag na temat książek, ale Twoje pytanie zaniepokoiło mnie bardzo. Zacząłem się bowiem zastanawiać czy rzeczywiście nie wyjaśniłem tego w tekście (wiedziałem, że miałem to w planach, ale wiele rzeczy ucieka podczas redakcji). Sprawdziłem. Jeśli jeszcze masz pod ręką książkę, to polecam zerknąć na stronę 165- ostatni akapit. Akurat na to pytanie znajdziesz odpowiedź
_________________
The woods are lovely,dark and deep
And I have promises to keep
and miles to go before I sleep.
Did you hear me, Butterfly?
Miles to go before you sleep.
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-11, 10:24   

Jakub, nie znalazłam go. ; P "Znowu był zmiennokształtnym" - to wcześniej nim nie był, wobec czego nie sprawiało mu to trudności i nie było komplikacji? "Jak za starych dobrych czasów", ale ja sobie nie przypominam, żeby było tak wcześniej ;P
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
Azver


Posty: 48
Wysłany: 2009-01-11, 10:35   

Chodzi raczej o zdanie: "Nie tylko Lokim ukrytym pod płaszczykiem elegancko dopasowanej iluzjii - na to z pewnością nie nabrałyby się przywykłe do magii Sidhe..." Pytasz dlaczego Loki teraz ma kłopoty z przemianą, a wcześniej ich nie miał? Odpowiedź: bo teraz robi ze sobą coś zupełnie innego. Zmienia kształt (czego dawno nie robił, stąd zdanie, które cytujesz) a nie nakłada na siebie iluzję (co robił w poprzednich tomach, o czym jest tam napisane). W tekście jest także powód dla którego teraz stosuje metodę bardziej skomplikowaną niż wcześniej (bo Sidhe przejrzałyby iluzję). Zdanie "Znów był zmiennokształtnym." odnosi się właśnie do tego, że znowu do zmiennokształtności wrócił. Można oczywiście zwracać uwagę na to, że przecież fakt iż nie zmieniał się od jakiegoś czasu nie sprawia, że przestał być kimś (jak z alkoholikami, to że nie piją nie znaczy, że przestali być nałogowcami), ale chyba nie do końca o to chodziło.
A stare dobre czasy odnoszą się oczywiście do kulturowej przeszłości Lokiego. Chcąc nie chcąc jest to postać osadzona w kulturze do której czasem się jednak odwołuję. Tyle.
Mogę już nie brnąć w wyjaśnieniach dalej? Czuję się jak komik zmuszony do tłumaczenia dowcipu ;)
_________________
The woods are lovely,dark and deep
And I have promises to keep
and miles to go before I sleep.
Did you hear me, Butterfly?
Miles to go before you sleep.
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-11, 12:49   

Już nie musisz, bo sprawa jest dla mnie jasna. Dzięki, widzisz, oczyszczasz własną książkę z niektórych zarzutów i wątpliwości ;P
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-01-11, 18:29   

Tyraela napisał/a:
Lokiego za mało

Faktycznie było go mało ale jakoś mnie to nie przeszkadzało. O tyle wątek Bahusa i Erosa w Bóg marnotrawny mnie męczył to Tutaj już zdecydowanie był lepszy. Ilość wątków i Fabyłą naparwde dobra. Faktycznie książka mogła by być grubsza ale i tak uważam ją za najlepszą z serii
_________________
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2009-02-12, 18:38   

Dziś premiera - ciekawe jakie miejsca i imprezy nawiedzi ten film //mysli
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1896
Wysłany: 2009-02-12, 18:44   

O, no proszę.
Jak dla mnie, to 'Ciemność płonie' jest niemal gotowym scenariuszem do filmu, bardzo obrazowo się czyta :-) Szkoda że żyjemy gdzie żyjemy...
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2009-02-13, 17:56   

No to pożarłam Lokiego po raz trzeci :perv:
Na razie krótko. Podobało mi się. Ciężko mi określić czy było lepiej jak w poprzednich tomach ale z pewnością trzymały poziom poprzednich. Kłamca 3 był książką, której potrzebowałam, lekkiej, przyjemnej lektury rozrywkowej po ciężkim okresie wysiłku umysłowego. Doskonały relaks. To czego mi brakowało to Kłamczucha (raz pomachał łapką i tyle z zabawy>_>) i chyba trochę więcej humoru.
Zmienia się 'perspektywa' lektury, co chyba też do końca mi nie odpowiadało. Mianowicie skakanie z miejsca na miejsce, były momenty kiedy miałam wrażenie lekkiego chaosu. Jakby chcieć powiedzieć za dużo w zbyt krótkim przedziale czasu (kartek).

Fragment, o którym wspomniała Tyr. Nie wydawał mi się niezrozumiały. Pomijając fakt, że interesuję się mitologią i nie było to dla mnie zaskoczeniem. Ale jeżeli jest sformułowanie 'jak za starych czasów' - nie przyrównałabym tego do sytuacji z poprzednich tomów. Mnie skojarzyło się to ze starymi czasami zanim rozpoczęła się właściwa akcja 'Kłamcy', kiedy był wolnym bogiem Walhalli.

Mimo to, za przyjemną rozrywkę jakiej doświadczyłam, całkowicie subiektywna ocena 7/10 ;)
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Gand 
Smart Guy


Posty: 680
Wysłany: 2009-02-19, 21:06   

W tzw międzyczasie przeczytałem, podobnie jak kilka osób powyżej, trzeciego Kłamcę. Najbardziej rzuca się w oczy brak Lokiego. Wyszedł trochę taki Kłamca bez Kłamcy. Niby jest, coś robi, ale pojawia się zdecydowanie za rzadko. To co dzieje z pozostałymi postaciami jest jednak średnio porywające, bo też same postaci nie do końca mnie przekonują.
Wizja apokalipsy przedstawiona całkiem sprawnie, chociaż znów mam pewien niedosyt - liczyłem na nieco więcej.
Podsumowując - czyta się nadal całkiem nieźle, ale przynajmniej mi przy lekturze brak było jakiś emocji, chociaż minimalnego zaangażowania w akcję. Niby to fantastyka rozrywkowa, ale jednak opowiadania dostarczyły mi tej rozrywki więcej. Liczę na więcej i lepiej w kolejnej części po którą mimo wszystko sięgnę.
_________________
We care a lot about the army navy air force and marines
We care a lot about the SF, NY and LAPD
We care a lot about you people, about your guns
about the wars you're fighting gee that looks like fun

We care a lot about the Garbage Pail Kids, they never lie
We care a lot about Transformers cause there's more than meets the eye

We care a lot about the little things, the bigger things we top
We care a lot about you people yeah you bet we care a lot.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6269
Skąd: Piła
Wysłany: 2009-07-22, 19:24   

Elektra napisał/a:
A mnie się Kłamca nie podobał za bardzo. Tzn. zapowiadał się nawet ciekawie, ale potem mnie te opowiadania znudziły. Takie wszystkie na jedno kopyto, nie do odróżnienia. A jak Loki dostał jeszcze pomocników, to już mi się całkiem przestało podobać.

W sumie to się zgodzę. Kłamcę część pierwszą przeczytałem podczas trasy Piła - Warszawa i jako lekturę na zabicie czasu, może być. Ale nic więcej się z tego nie wyciśnie.
Tym większe moje zdziwienie, że powstał Kłamca 2 (czytałem u znajomego pierwszą część - cienizna), Kłamca 3, a szykuje się Kłamca 4... Ile to można? No ale wiadomo - Fabryka, więc sprzedaje się, to produkuje się więcej :P
Liżąc ostrze nie czytałem, nie zamierzam, nie wiem nawet o czym jest.
Natomiast Ciemność Płonie wpadła w moje łapki, przeczytałem i muszę nawet stwierdzić, że niczego sobie. Nawet ma pewien mroczny klimacik ludzi uwięzionych na dworcu, gdy inni żyją nadal swoim życiem.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 492
Skąd: z miasta
Wysłany: 2009-07-22, 21:28   

Ja krótko - po Lokiego pewnie sięgnę jak będę prawie pewna, że cykl już skończony. Nie lubię wciągać się w niekończące się sagi, bo czekanie z wypiekami na twarzy na kolejny tom jest irytujące.
Liżąc ostrze - niby nic specjalnego - makabra, dużo makabry, która jednak ani nie przeraża, ani nie obrzydza. Ale... język, który sprawia, że jak się książkę otworzy, to nie da się zamknąć, dopóki się nie skończy. I Satyr z mentolowym papierosem w gębie (ta moja pozaprzeszła słabość do mentolków się odezwała) //amor
Ciemność płonie - dużo lepsze. I historia mnie wciągnęła, i Ciemność mi się spodobała. Choć to "cieeeeeeepło" to mi się z zombiastycznym "braiiiiins" nieco kojarzyło. Ale to w sumie pozytywne skojarzenie. Tylko ten wstęp jakoś tak trochę niekoniecznie mi się widział...
Gotuj z papieżem - bardzo równy zbiór bardzo różnych opowiadań. Znaczy opowiadania na różne tematy, w różnych klimatach ale nie ma tak, żeby mi jakieś bardziej utkwiło w pamięci - czy in + czy in -. Wszystkie przeczytałam z jednakową przyjemnością. A parę nawet do myślenia dało.

Tixon napisał/a:
Liżąc ostrze nie czytałem, nie zamierzam, nie wiem nawet o czym jest.

o aniołach i demonach... satyrach znaczy się :mrgreen: i o facecie w drelichu... a może o Drelichu? tak, zdecydowanie to drugie, on się Drelich nazywał, Kacper Drelich konkretnie
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-07-23, 15:55   

Tixon napisał/a:
Tym większe moje zdziwienie, że powstał Kłamca 2 (czytałem u znajomego pierwszą część - cienizna), Kłamca 3, a szykuje się Kłamca 4... Ile to można? No ale wiadomo - Fabryka, więc sprzedaje się, to produkuje się więcej :P

2 Zbiory opowiadań i 2 powieści. Od samego początku tak maiło być


Mnie intryguje "ofensywa Szulerów" już jest zresztą napisana i pewnie będzie we wrześniu. Najpóźniej na jesieni
_________________
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-07-25, 21:32   

Mogę to już podać Oficjalnie. Kuba Ćwiek w rozmowie ze mną i na Blogu potwierdził, że "Ofensywa Szulerów" Będzie we Wrześniu. Prawdopodobnie będą to 2 tomy.
_________________
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-09-30, 17:42   

Wrzesień się kończy... a ja jakoś nie widziałem nic nowego w księgarniach.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-09-30, 17:53   

Ofensywa szulerów jakoś teraz powinna się pojawiać w księgarniach. Jeżeli jeszcze jej nie ma na dniach już powinna być. ja już mam :P
_________________
 
 
Maeg 
Trójkoświr


Posty: 2425
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-09-30, 19:55   

Wulf napisał/a:
Wrzesień się kończy... a ja jakoś nie widziałem nic nowego w księgarniach.


http://www.zaginiona-bibl...p?p=69915#69915

Na forum już padła data, kiedy Ofensywa Szulerów się ukaże.
_________________
"Czytam, bo inaczej kurczy mi się dusza"
— Wit Szostak

Bistro Californium
 
 
Shadowmage 


Posty: 3154
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-10-01, 09:50   

Toudisław napisał/a:
Ofensywa szulerów jakoś teraz powinna się pojawiać w księgarniach. Jeżeli jeszcze jej nie ma na dniach już powinna być. ja już mam :P
A ja już przeczytałem i się nie chwalę...
_________________
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-10-01, 10:27   

Shadowmage napisał/a:
A ja już przeczytałem i się nie chwalę...

A co właśnie robisz ? jak nie chwalisz się ?

A może jakaś opinia ?
_________________
 
 
Shadowmage 


Posty: 3154
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-10-01, 10:36   

Zwracam w ten sposób jedynie uwagę, że nie ma sensu wypisywać, że ma się jakąś książkę wcześniej niż inni, bo to wcale nie jest jakiś szczególny powód do dumy i chwały - bo inni mogą być w podobnej sytuacji. albo nawet lepszej i jakoś nie czują się w obowiązku trąbić o tym bez potrzeby.

Opinię już gdzieś pisałem. Ogólnie lepsze niż ostatnie tomy "Kłamcy". Powieścią bym tego nie znazwał - trzy odrębne opowieści (różne w klimacie) stanowiące preludium do następnej części.
_________________
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 492
Skąd: z miasta
Wysłany: 2009-10-01, 11:35   

Mnie tam Ofensywa szulerów średnio kręci... chociaż kupię, przeczytam, to może i zdanie zmienię ;-)
Na razie z niecierpliwością czekam na Drzewo Crossa. Wiem, jeszcze sobie poczekam...
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-10-01, 11:42   

Shadowmage napisał/a:
Zwracam w ten sposób jedynie uwagę, że nie ma sensu wypisywać, że ma się jakąś książkę wcześniej niż inni, bo to wcale nie jest jakiś szczególny powód do dumy i chwały - bo inni mogą być w podobnej sytuacji. albo nawet lepszej i jakoś nie czują się w obowiązku trąbić o tym bez potrzeby.

Nie napisął bym gdyby nie pytanie Wilczka. Byłem przekonany że już jest O_o nie wiedziałem że jestem pod tym względem jakiś wyjątkowy.
Carmilla napisał/a:
Na razie z niecierpliwością czekam na Drzewo Crossa. Wiem, jeszcze sobie poczekam...

Może nie tak długo. Proces twórczy trwa więc pewnie za jakiś czas może być w zapowiedziach.
_________________
 
 
Shadowmage 


Posty: 3154
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-10-01, 12:04   

Toudi - z Twojej wypowiedzi wywnioskowałem inaczej, no ale w sumie nie ma o czym rozmawiać :P

W zapowiedziach FS "DC" już jest od jakiegoś czasu. To jest kolejny "Kłamca" czy coś innego?
_________________
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-10-01, 12:06   

Cytat:
W zapowiedziach FS "DC" już jest od jakiegoś czasu. To jest kolejny "Kłamca" czy coś innego?


To nie jest kłamca. To Wester o ile się nie mylę,
_________________
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 492
Skąd: z miasta
Wysłany: 2009-10-01, 12:50   

Shadowmage napisał/a:
W zapowiedziach FS "DC" już jest od jakiegoś czasu. To jest kolejny "Kłamca" czy coś innego?

zdecydowanie co innego. DC traktuje (traktować ma?) o wojnie secesyjnej w USA. I jak nie lubię USA i żadych hamerykańskich klimatów, tak to zapowiada się ciekawie :-)
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Shadowmage 


Posty: 3154
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-10-01, 13:37   

A na podstawie jakich przesłanek to wnioskujesz? Bo samo stwierdzenie, że o wojnie secesyjnej, to trochę mało by przemóc niechęć do USA; wszak o tej tematyce powstało wiele książek, z "Przeminęło z wiatrem" na czele :)
_________________
 
 
Azver


Posty: 48
Wysłany: 2009-10-01, 14:30   

To może ja się odezwę i w kilku słowach napiszę o co chodzi w "Drzewie". To trochę fantasy, trochę stampunk, trochę pre-western, którego akcja dzieje się w czasie wojny secesyjnej. Losy wojny zmieniają się, gdy podczas bitwy pod Gettysburgiem Północ korzysta ze skomplikowanych urządzeń konstruowanych na bazie udoskonalonych planów Leonarda da Vinci (czołgi, sztuczni ludzie, maszyny latające etc. ). Wykorzystanie ich dramatycznie przyspiesza wojnę i sprawia, że Południe musi zmienić taktykę i przejść do partyzantki. Tymczasem pojmany w bitwie bohater wojenny kapitan Jeremiah Cross wraz z grupą żołnierzy, po ucieczce z obozu postanawia wrócić do domu i powstrzymać tragiczne skutki buntu czarnych wznieconego przez ... barona Samediego. Wspierać go w walce będzie poznany z dawien dawna oficer Południa przekonany o swej boskiej misji - generał Nathan Forrest - w naszej rzeczywistości twórca Ku-Klux-Klanu.
To tak po krótce. Całość zaplanowana na dwa tomy.
_________________
The woods are lovely,dark and deep
And I have promises to keep
and miles to go before I sleep.
Did you hear me, Butterfly?
Miles to go before you sleep.
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 492
Skąd: z miasta
Wysłany: 2009-10-01, 19:07   

Shadowmage napisał/a:
A na jakiej podstawie jakich przesłanek to wnioskujesz? Bo samo stwierdzenie, że o wojnie secesyjnej, to trochę mało by przemóc niechęć do USA

a na podstawie takich, że na konwencie Inne sfery Szanowny Autor na spotkaniu autorskim przeczytał fragment wciąż jeszcze tworzonej powieści. Wiem, jako wrażliwa niewiasta powinnam była zatkać sobie uszy, jak doszło do co ciekawszych fragmentów, ale ciekawość moja jednak większa aniżeli wrażliwość. I nawet jeżeli koniec końców okaże się, że to jedyny fragment jaki mi się spodoba, to i tak mi się podoba. :mrgreen:
I wierz mi, wojna secesyjna jako taka nie ma tu nic do rzeczy. Raczej pomimo owej wojny secesyjnej pragnę to Drzewo posiadać, a co najmniej przeczytać.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
Shadowmage 


Posty: 3154
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-10-02, 08:58   

Azver, a "Ofensywa szulerów" to na ile tomów jest zaplanowana i kiedy można spodziewać się następnego?
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12