Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Audiobooki
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 3543
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-05-14, 09:47   

ja chyba nie potrafię się rozskupić na dwóch rzeczach naraz
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16857
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-05-14, 09:51   

Ale to spowalnia moją pracę. Bo jak jest jakiś mega ciekawy fragment, to zamieram i słucham uważniej //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6816
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-05-14, 10:59   

Głównie w samochodzie, czasami też przy prostych domowych pracach. Wcześniej też podczas biegania, ale ostatnio biegam słuchając lasu.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18043
Wysłany: 2018-05-14, 17:42   

MrSpellu napisał/a:
Ale to spowalnia moją pracę. Bo jak jest jakiś mega ciekawy fragment, to zamieram i słucham uważniej //spell

Słucham teraz "Koła Czasu" Jordana. Jestem na trzeci tomie ("Smok Odrodzony"). Próbowałem słuchać w pracy, ale też tak miałem: przestawałem się skupiać na robocie. Zatem wróciłem do słuchania wyłącznie w samochodzie. O dziwo, nie przeszkadza mi to w skupianiu się na jeździe. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6816
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-05-14, 20:56   

Carmilla napisał/a:
Kroniki Amberu w interpretacji Rocha Siemianowskiego.
Czy to jest do dostania gdzieś poza Storytelem? Przyznam szczerze, że przy moim "zużyciu" audioteka bardziej mi się opłaca, a obie usługi już nie mają sensu. Teoretycznie jakbym dodał słuchanie podczas biegania, to może i by się to jakoś zbilansowało, ale problemem jest to, że storytel jest streamowany, a nie chce mi się biegać z komórką. Plus dość często biegam tam, gdzie nie ma zasięgu lte, ani nawet 3g, więc ze streamingu nici.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 491
Skąd: z miasta
Wysłany: 2018-05-14, 22:55   

Ja słucham podczas wykonywania rozmaitych prac domowych. Inaczej nie dałabym rady np. prasować, bo chyba bym zasnęła.
Nie wiem czy Kroniki Amberu są gdzieś poza storytelem. Mnie się storytel opłaca, bo nigdzie indziej abonamentu nie płacę czyli jak bardzo, bardzo chcę jakiegoś audiobooka, którego nie ma na storytel, to go kupuję... tam gdzie najtaniej mogę.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6816
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-05-18, 19:56   

Skończyła mi się Le Guin. :( Teraz "Paragraf 22" Hellera. Czyta Globisz - przesadnie "gra", brakuje mu trochę wyczucia. No i realizacyjnie jest dość słabo - dźwięk jest dość słaby, taki trochę "głuchy", nie wiem jak to inaczej nazwać. Jak zacząłem słuchać to myślałem, że coś mi się stało z uszami. Jednak po godzinie już się przyzwyczaiłem do tych mankamentów i jakoś to leci.

Pojawił się audiobook "451 stopni Fahrenheita", fragment nie brzmi super zachęcająco, ale się zastanowię.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 491
Skąd: z miasta
Wysłany: 2018-05-19, 02:08   

Ja się nie zastanowię, ja to kupię. Nieważne, że jeden audiobook droższy niż miesięczny abonament Storytel, chcę tego posłuchać. No i Ferency jako narrator - w końcu jakaś odmiana po Gosztyle. Nie, żebym tego drugiego nie lubiła, ale jak dotąd to on był narratorem we wszystkich superprodukcjach jakich słuchałam.
Tymczasem słucham Karabinów Avalonu... i chyba zamierzam przesłuchać całą serię. I to jest nagranie storyside dla storytel, więc raczej gdzie indziej się tego nie da uświadczyć.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6816
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-05-19, 19:33   

Nie rozumiem tych wszystkich zachwytów Gosztyłą. Moim zdaniem wielu polskich aktorów czytających książki ma dziwną manierę przesadnego wyrażania emocji - tak odbieram Gosztyłę, teraz Globisza, Więckiewicz też tak miewał, podobnie Ostaszewska czytająca Hannę Krall. Tutaj wystarczy subtelna zmiana tonu głosu, tempa wypowiadania słów, lekko ciszej lub głośniej i budujesz klimat. W prostocie siła. Niektórzy boją się chyba być posądzeni o bycie syntezatorem mowy i wszystkie emocje wyrażają przesadnie. Chyba że to jest polska szkoła aktorstwa teatralnego? A przecież nie mówimy o złych aktorach. Czy to aktorzy sami wybierają ścieżkę interpretacji? Czy narzuca ją reżyser lub producent?

W audiotece to mi się podoba, że za 20 zł miesięcznie mam 1 dowolną książkę. Na moje potrzeby starcza, a dzięki temu mogę łapać nowości w akceptowalnej cenie. I zazwyczaj 2 razy do roku mają niezłe promocje, w których można kupić większość tytułów za 20 zł lub mniej. Oczywiście jak gdzieś indziej trafi się promocja z lepszą ofertą, to skorzystam - ostatnio tak miałem z kompletem książek Le Guin - za całość wyszło mi coś ok. 80 zł. Niech Prószek produkuje Ekumenę w ten sam sposób. --_-
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 491
Skąd: z miasta
Wysłany: 2018-05-31, 00:31   

Gosztyła jest aktorem przede wszystkim teatralnym, stąd u niego to przesadne odkreślanie emocji. Za Globiszem jako lektorem nie przepadam, z Więckiewiczem prawie nie miałam do czynienia, więc trudno mi się wypowiadać. Wydaje mi się, że aktorzy sami wybierają ścieżkę, producent dobiera lektora pod kątem jaki tym interpretacji mu pasuje. No, i czasem dlatego, że dany lektor dobrze się sprzedaje. To drugie dotyczy m.in. Gosztyły, choć ostatnio też Wojtka Masiaka, który wprawdzie aktorem nie jest ale zanim zaczął nagrywać profesjonalnie już zyskał sobie sporą grupę fanów.
Dla mnie jeden audiobook miesięcznie to stanowczo za mało, stąd wolę 30 zł/mies. za storytela + dowolnie wybraną kwotę w innych sklepach, za audiobook, który mnie szczególnie interesuje a na storytel go nie ma.
451 Fahrenheita wysłuchane w 1 dzień... i właściwie nie mam się do czego przyczepić. Ani obsady ani muzyki. O fabule nie ma co wspominać, bo to moja prawie (za Rokiem 1984) dystopia. Tylko w trakcie słuchania zastanawiałam się dlaczego po raz pierwszy słyszę słowo: ścianowizor, skoro powieść kiedyś czytałam. Okazało się, że czytałam w innym tłumaczeniu i tam jest to po prostu ekran.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16857
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-06-18, 09:01   

Ostatnio skończyłem Upadłe Anioły Morgana, w interpretacji Macieja Kowalika. Intryga może nie tak ciekawa jak w Modyfikowanym Węglu, ale lore zdecydowanie na plus. No i mniej "jestem emisariuszem, emisariuszem jestem, kurwa, kurwa, emisariuszem kurwa uszem jestem". Trochę mniej.

Teraz Czarna Kompania, czyta Robert Jarociński. Dopiero zaczynam (zdążyłem przesłuchać z godzinę) i stwierdzam, że lektor ma przyjemnie mrocznawy głos. Pasuje tu.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 491
Skąd: z miasta
Wysłany: 2018-06-19, 21:07   

Skoro już wykupiłam sobie storytela to sobie Harry'ego w oryginale słucham. Interpretacja dużo lepsza niż Fronczewski czy Zborowski... A zasadniczo do interpretacji obu naszych aktorów większych zastrzeżeń nie miałam. Jednak Stephen Fry bije ich na głowę.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16857
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-06-20, 10:09   

Nie no, nie ta liga. Nie umniejszając naszym aktorom.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16857
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-07-10, 14:24   

Słucham sobie przy figurkach "Zbudzone Furie" Morgana, ostatni tom trylogii. Tak sobie widzę, że w serialu wątek Quelle zaciągnęli trochę z tej części. Tak czy inaczej dobrze się słucha, fajne to.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6816
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-07-10, 20:36   

Słucham "Depeszy" Michaela Herra, czyli o wojnie w Wietnamie. Dobre. Lektor też dobry. Warto.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13