Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kącik jarosza
Autor Wiadomość
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2015-01-05, 15:49   

Chili sin carne, za to con czekolada ;) - świetna sprawa. Bez przepisu i dość niskobudżetowe (znaczy bez świeżej papryki), oparte na mnóstwie fasoli, kukurydzy, puszkowanych pomidorach i przyprawach. 1,5 linijki gorzkiej czekolady 70% kakao dopełnia i podkręca smak, jestem zachwycona.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3652
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2015-01-05, 22:44   

Hmm, oryginalne chilli jest bez fasoli ;) kukurydza też nie całkiem. Zamiast kukurydzy daj seler naciowy w dużej ilości. W chili sprawdza się idealnie, więc w jarskiej podróbce też powinien.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2015-01-05, 23:01   

Dżiz, uznajmy w takim razie że był to gęsty i ostry jednogarnkowiec z mnóstwem fasoli, kukurydzą i czekoladą ;)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3652
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2015-01-06, 00:56   

może być, ale serio mówię, spróbuj z selerem naciowym, świetnie się sprawdza, możesz gotować, podgrzewać itd a nadal będzie chrupki, daje to fajny efekt
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2015-01-06, 13:28   

Może następnym razem, lubię selera i mam mnóstwo odmian fasoli do przetestowania :-)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2015-02-04, 16:41   

Kolejny sprawdzony przepis: http://www.jadlonomia.com...kurydziany.html
Robiłam na mleku owsianym (wydojonym chwilę wcześniej). Gęsta zupa o konsystencji zbliżonej do beszamelu, sycąca, dobra. Szczypior jest bardzo ważny, przełamuje słodycz.

I kolejne podejście do chili - tym razem bez kukurydzy, a z selerem naciowym, za podpowiedzią Tomasza. Seler rzeczywiście chrupki, natomiast dałam ciała z przyprawianiem - coś mi strasznie nie pasowało, czegoś brakowało, coś było nie tak, za słodkie, za mdłe, jakieś takie niewyważone. Lekiem okazał się ocet balsamiczny, jakieś 1,5 łyżki na duży gar - w smaku niewyczuwalny, ale jakoś tak przywrócił balans smaków.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2015-02-19, 18:32   

W zeszłym tygodniu - http://www.jadlonomia.com...m-z-selera.html bardzo delikatny, dla niektórych zbyt delikatny. Pomagają czosnkowe grzanki i tabasco, albo czosnkowe grzanki i kawałek sera, koziego bądź niebieskiego pleśniowca.

Wczoraj z okazji postu pieczone ziemniaki, w trzech wariantach. Masło, sól; masło, sól, jogurt, suszone pomidory z oregano i chili; masło, sól, jogurt i harissa (w wersji suchej). Trzecia podeszła mi najbardziej i pożarłam dwa.

Dziś się jakoś tak złożyło że spędziłam w kuchni pół dnia, popełniłam:
-zupę pomidorową, z soku i przecieru, dość ziołową, z dodatkiem makaronu typu gwiazdki,
-tartę z pieczarkami, cebulką, jabłkiem, dwoma rodzajami sera i suszonymi pomidorami, na francuskim cieście (Biedronko, dziękuję że jesteś :P ),
-sałatkę z pieczonych buraków (wczoraj upieczonych, z ziemniakami), gorgonzoli, kiełków, selera naciowego i orzechów włoskich. Pyszna, ale wyszła ciut za słodka, następnym razem dam więcej octu balsamicznego.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2016-01-13, 16:30   

Lubię ostatnio mleko kokosowe. W gęstym puszkowym wariancie. Bardzo dawno nie robiłam curry bez mleka, jakoś tak zawsze ląduje w tym garnku. Dziś wariant dyniowo-groszkowo-kokosowy, z ryżem i prostą orzeźwiającą sałatką (seler naciowy, pomarańcza, troszeczkę oleju, odrobina pieprzu).
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3226
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-02-27, 14:42   

Mi podpasowały pomidory koktajlowe. Świetna przekąska. Zawsze jak idę do kuchni zapalić. czy zrobić sobie kawy, to przy okazji chapnę jednego czy dwa.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5558
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2016-02-28, 00:40   

Polubiłem cieciorkę, jedyny strączkowiec który toleruje moja żona. Poważnie rozważam cieciorkę po bretońsku...
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2017-04-15, 12:11   

Najpyszniejsza na świecie sałatka ziemniaczana w lodówce, pasztet ze śliwkami też w lodówce (tym razem z niewinnych soczewic, poprzednio robiłam pomidorowo-warzywny i był fajniejszy), babka drożdżowa jest, mazurek i sernikomakowiec się zrobią później, podobnie jak czerwony barszcz. Uznaję że chyba nie umrę z głodu do wtorku.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Trojan 


Posty: 3807
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-15, 12:59   

A używasz majonezu?
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2017-04-15, 13:28   

Nie, bo nie lubię. Sałatka ziemniaczana jest z musztardowo-octowo-miodowym winegretem (musztarda rosyjska i francuska, ocet z czerwonego wina bo balsamiczny się skończył).
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3226
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-04-15, 13:44   

Kiszona kapusta //slina Zła kupiła niedawno wiaderko i się zażeram przypominając sobie jeden ze smaków szczeniackich lat :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2017-04-15, 14:03   

Ach, trafiłam ostatnio na świetną i też pożerałam. Z oliwą i z kminkiem albo z jabłkiem. Mru.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5558
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-04-15, 14:56   

Mega prosty sos do wszystkiego
2 łyżki greckiego jogurtu
1 łyżka majonezu
czosnek wyciskany
zioła prowansalskie
Wiem że z opisu to nie wynika ale to naprawdę bardzo, bardzo smaczne :)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 3807
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-15, 15:29   

Asuryan napisał/a:
Kiszona kapusta //slina Zła kupiła niedawno wiaderko i się zażeram przypominając sobie jeden ze smaków szczeniackich lat :mrgreen:



Ale że kiszona kapusta? CZy wiaderko?

Bo kiszona to Przeca w Polska często się je. Chyba.
natomiast wiaderka faktycznie od lat dziecięcych nie próbowałem.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2017-04-15, 16:47   

Trojan, załóż sobie fejsbuka.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Trojan 


Posty: 3807
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-15, 17:08   

martva napisał/a:
Trojan, załóż sobie fejsbuka.


Bajdełej czego to było?

Mam fejsa
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2017-04-15, 19:49   

Ach, taki odruch ;)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3226
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-04-15, 22:51   


Takiej kiszonej kapusty najmocniej przypominającej smakiem sprzedawaną kiedyś na osiedlach miast prosto z beczek (z jedyną wyczuwalną różnicą w postaci marchewki), to jednak bardzo dawno nie jadłem.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
  
 
 
Trojan 


Posty: 3807
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-15, 23:38   

Pewnie dodali E999 "Smak dawnych lat"
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3226
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-04-16, 02:01   

Może, a może po prostu w domu do ryby niepotrzebnie (przynajmniej dla mnie) kiszoną kapustę mam doprawianą oliwą i cukrem :mrgreen:

Innym takim smakiem (choć typowo letnim) niespotykanym od wielu lat jest gazowana woda z saturatorów z sokiem. Niby można kupić sobie sok i syfon, ale to już nie to samo.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Trojan 


Posty: 3807
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-16, 07:31   

Tato, kup mi saturator. ....


A co do oleju w kapuście to masz rację. Kiedyś na stołówkach kapusta zawsze była z olejem.
o'hyda.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7905
Wysłany: 2017-04-16, 07:59   

Kiszona z oliwą, miodzio
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1901
Wysłany: 2017-04-16, 08:52   

I kminkiem. Ale że cukier?
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7905
Wysłany: 2017-04-16, 10:21   

Z cukrem obowiązkowo. Kminek? Błeee... Kapusty z kminkiem nie tykam nawet kijem.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3226
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-04-16, 11:04   

Można samą, a można jak najbardziej z cukrem - aczkolwiek delikatnie posypaną.

Tak samo placki ziemniaczane - ja jadam tylko z cukrem, a Zła tylko ze śmietaną. Kwestia regionu?
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7905
Wysłany: 2017-04-16, 12:01   

Ziemniaczane z cukrem to kanon, te wszystkie sosy i śmietany to burżuazyjne fanaberie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3807
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-04-16, 13:08   

Ewentualnie mozna z cukrem I smietana

Ale kiszona z cukrem ... Brzmi jak chleb z cukrem i margaryną. Słodycze dla ubogich.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 14