Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kącik jarosza
Autor Wiadomość
Procella 


Posty: 1172
Skąd: L-space
Wysłany: 2011-03-01, 16:26   

A według mnie pasują. Tyle że w potrawach, które niekoniecznie nadają się do omawiania w tym wątku.
_________________
Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween

http://kotspinaksiazce.blogspot.com/
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1895
Wysłany: 2011-03-01, 16:35   

Na pewno jest coś, do czego używam kminku i majeranku równocześnie, ale akurat mi nie przychodzi do głowy ;)

Kiedyś, jeszcze za czasów licealnych nocowałam u koleżanki i smażyłam sobie na kolację jajka, a w trakcie się okazało że jej rodzice mają standardowe podejście do przypraw. To mnie zmartviło, bo smażyć jajka nauczyłam się od taty, a on je zawsze traktował każdą zieleniną jakie znalazł (powiedzmy że się wybiórczo nauczyłam, od początku konsekwentnie unikając boczku :P ). W każdym razie opcja posiadania w domu tylko soli i pieprzu była dla mnie szokującą nowością, zawsze mieliśmy dwie półki na przyprawy i na ogół brakowało na nich miejsca ;)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 16:44   

Najlepszą "zieleniną" do smażonych jajec jest szczypiorek. Kiszony ogóreczek jako dodatek.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1895
Wysłany: 2011-03-01, 16:51   

No co Ty, lubczyk, majeranek, inne zielsko jesli wpadnie pod rękę, pieprz zwykły i ziołowy, papryka, ewentualnie sól, chyba że była w jakiejś ziołowej mieszance :-)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2011-03-01, 16:55   

Apropos kminku, oto cytat z serwisu www.mojeprzepisy.pl , zwracam Waszą uwagę szczególnie na dwa ostatnie zdania, proszę:

"Mielony kminek idealnie podkreśla smak potraw nie gotowanych np. sałatki, sery (żółte, białe). Całe owoce zaś znakomicie pasują do różnych wypieków – bułki, chleb, paluszki. Pamiętając o tej zasadzie kminek może stać się niezastąpioną przyprawą w kuchni.

Ponieważ składniki olejku kminkowego wzmagają proces trawienia, pasuje najlepiej do mięs - wieprzowiny, baraniny, pieczonych gęsi i kaczek. To także znakomita przyprawa do zup – zwłaszcza tych zawiesistych na zasmażce z czosnkiem i cebulą a także jarzynowych, kapuśniaku, zupy grzybowej czy ziemniaczanej z dodatkiem mięsa. To także niezbędny dodatek do barszczu czerwonego i żurku, buraczków (ćwikły z octem), do twarogu utartego z cukrem, do ziemniaków – smażonych, pieczonych czy w mundurkach. Osoby o wyraźnych preferencjach smakowych z pewnością nie zdziwi więc cukinia z kozim serem przyprawiona kminkiem. Natomiast muffiny orkiszowe z ziołami z pewnością nie obejdą się bez kminku.

Kminek stosuje się także do kapusty kiszonej, fasoli, grochu, kiełbasy, sera, potraw smażonych lub z dużą zawartością tłuszczu. Z pewnością niektórym trudno dziś sobie wyobrazić chleb, paluszki czy paszteciki bez dodatku kminku.

Ze względu na swój silny aromat, nie znosi obecności w potrawach, innych aromatycznych przypraw. Może być jedynie używany z solą i pieprzem. "

P.S. Takie też jest moje skromne zdanie - kminku nie mieszamy z żadnymi majerankami, lubczykami i innymi przyprawami. Za wyjątkiem matki i ojca wszystkich przypraw, czyli soli i pieprzu. Howgh !
  
 
 
Procella 


Posty: 1172
Skąd: L-space
Wysłany: 2011-03-01, 16:57   

Jajecznicy akurat jakoś specjalnie nie doprawiam, sól i pieprz, jeżeli chodzi o przyprawy, bo oczywiście jakieś zieleninki, cebula (uwielbiam jajecznicę z dużą ilością przysmażonej cebulki!), papryka (świeża, nie w proszku), ser (wędzony najlepszy) są jak najbardziej wskazane.

EDIT:
Max Werner napisał/a:
Ze względu na swój silny aromat, nie znosi obecności w potrawach, innych aromatycznych przypraw. Może być jedynie używany z solą i pieprzem.

IMHO bzdura nad bzdurami.
_________________
Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween

http://kotspinaksiazce.blogspot.com/
  
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1895
Wysłany: 2011-03-01, 16:58   

Max Werner, nie wierz we wszystko co przeczytasz w Internecie :P

O, wrzucam kminek do zupy cebulowej na przykład. I zioła prowansalskie tez wrzucam a tam jest majeranek, chyba ;)

EDIT: nie pisałam o jajecznicy, tylko jajkach sadzonych. Mój ojciec zawsze je smażył na boczku, a z wierzchu posypywał ziołami az były zielone. Ja omijam boczek, ale nawyk przyprawiania mi został :-)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2011-03-01, 17:01   

Patrzcież jacy to oni wszyscy uniwersalni i genialni - recenzenci książek, krytycy filmowi i wspaniali kucharze w jednym //max

martva napisał/a:
O, wrzucam kminek do zupy cebulowej na przykład. I zioła prowansalskie tez wrzucam a tam jest majeranek, chyba ;)


Całkiem bez sensu. IMHO.
 
 
Procella 


Posty: 1172
Skąd: L-space
Wysłany: 2011-03-01, 17:03   

martva napisał/a:
EDIT: nie pisałam o jajecznicy, tylko jajkach sadzonych. Mój ojciec zawsze je smażył na boczku, a z wierzchu posypywał ziołami az były zielone. Ja omijam boczek, ale nawyk przyprawiania mi został

Tu też trzymam się soli i pieprzu. Pyszne są (choć tłuste okropnie, więc nie jem za często) w sosie śmietanowym.
_________________
Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween

http://kotspinaksiazce.blogspot.com/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 17:14   

Procella napisał/a:
martva napisał/a:
EDIT: nie pisałam o jajecznicy, tylko jajkach sadzonych. Mój ojciec zawsze je smażył na boczku, a z wierzchu posypywał ziołami az były zielone. Ja omijam boczek, ale nawyk przyprawiania mi został

Tu też trzymam się soli i pieprzu. Pyszne są (choć tłuste okropnie, więc nie jem za często) w sosie śmietanowym.


Jajca w sosie śmietanowym? A cóż to za dziwny wymysł? :shock: Na domiar złego - niezdrowy.
 
 
Procella 


Posty: 1172
Skąd: L-space
Wysłany: 2011-03-01, 17:15   

No to właśnie mówię, że staram się nie jadać ;)
_________________
Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween

http://kotspinaksiazce.blogspot.com/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 17:23   

Procella napisał/a:
No to właśnie mówię, że staram się nie jadać ;)


Ale, o ile dobrze zrozumiałem, wychwalasz walory smakowe.
Między "nie jem za często" a "staram się nie jadać" istnieje spora rozpiętość... ;)
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1895
Wysłany: 2011-03-01, 17:31   

Max Werner napisał/a:
Całkiem bez sensu. IMHO.


Bo?

Procella napisał/a:
Pyszne są (choć tłuste okropnie, więc nie jem za często) w sosie śmietanowym.


Smażone jajka w sosie? Hmmm...

Zaczęłam się zastanawiać czy duzo jest przypadków kiedy wystarcza mi pieprz i sól. Nie, nie jest ich dużo. A przy okazji szukając wegeprzepisów do mojego pierwszego posta w tym wątku sie natknęłam na stronę w której były wielowarzywne przepisy bez przypraw i strasznie mnie to jakoś zdziwiło.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2011-03-01, 17:56   

martva napisał/a:
Bo?


Bo taki to groch z kapustą, po co dawać kminek skoro zabija się jego smak i zapach majerankiem lub innymi ziołami zawartymi w mieszance prowansalskiej, które przecież są bardzo aromatyczne (rozmaryn, bazylia, tymianek, szałwia, mięta pieprzowa, cząber, lebiodka). Jakoś mi to po prostu nie pasuje. Osobiście uważam, że kminek powinno się dodawać do ziemniaków i ewentualnie pieczywa i chyba do niczego więcej. Oczywiście każdy ma swój ulubiony smak :)
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 18:09   

Przychylam się do opinii Pana Maxa w sprawie mieszania kminku z majerankiem. Taki duo nie ma sensu.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1895
Wysłany: 2011-03-01, 18:13   

A bigos kiedyś jedliście? Tam też się daje jedno i drugie :P
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 18:14   

martva napisał/a:
A bigos kiedyś jedliście? Tam też się daje jedno i drugie :P


Jadłem, aczkolwiek nie ostatnio. I jakoś nie wyczułem obu w/w składników naraz. :-P
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1895
Wysłany: 2011-03-01, 18:16   

Może dlatego że są niestandardowe :roll:
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2011-03-01, 18:20   

martva napisał/a:
A bigos kiedyś jedliście? Tam też się daje jedno i drugie :P


Bigos robiony przez moją żonkę jest pycha, ale nie sądzę by ona dawała tam kminek.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 18:26   

martva napisał/a:
Może dlatego że są niestandardowe :roll:


Napisałbym, że jest wręcz odwrotnie, tzn. standardowo nie dodaje się majeranku i kminku do jednego gara. :-P
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1895
Wysłany: 2011-03-01, 18:30   

Moja mama daje jedno i drugie i naprawdę nie jest jedyna.

Kończąc offtopa bigosowego: przypraw używa się według gustu i smaku, są ludzie którzy smarują chleb pastą sambal oelek zamiast masła, są ludzie dla których majeranek jest niestandardowy, jest masa postaw pomiędzy tymi skrajnościami, bywa.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 18:38   

martva napisał/a:
Moja mama daje jedno i drugie i naprawdę nie jest jedyna.



W ten deseń można napisać również o wielu ludziach, którzy nie dają jednego i drugiego. :-P

Nawet wziąć to na chłopski rozum: obie przyprawy są mocne i razem w jednej potrawie to za dużo o jedną. ;)
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3198
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-03-01, 20:34   

martva napisał/a:
Powiedziałabym co myślę o plackach ziemniaczanych na słodko, ale jestem kulturalną dziewczynką z dobrego domu i zmilczę 8)

No przecież placki ziemniaczane nadają się do zjedzenia wyłącznie posypane cukrem. Przynajmniej dla mnie. Oczywiście nie licząc placków po cygańsku, meksykańsku, czy węgiersku - ale to już inny, mięsny temat.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1895
Wysłany: 2011-03-01, 20:49   

No ale jak to, przecież mają w środku cebulę :shock:

ASX76 napisał/a:
Nawet wziąć to na chłopski rozum: obie przyprawy są mocne i razem w jednej potrawie to za dużo o jedną. ;)


Ciekawe co by o tym powiedział przeciętny Hindus, tak swoją drogą ;)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 20:51   

martva napisał/a:
No ale jak to, przecież mają w środku cebulę :shock:


Jak widać w niczym nie przeszkadza. Chyba za mało słodka. ;)

martva napisał/a:


ASX76 napisał/a:
Nawet wziąć to na chłopski rozum: obie przyprawy są mocne i razem w jednej potrawie to za dużo o jedną. ;)


Ciekawe co by o tym powiedział przeciętny Hindus, tak swoją drogą ;)


Tak swoją drogą, to nie wiem. ;)
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3198
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-03-01, 20:53   

martva napisał/a:
No ale jak to, przecież mają w środku cebulę :shock:

Owszem, ale także mięsny gulasz.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2011-03-01, 21:42   

martva napisał/a:
No ale jak to, przecież mają w środku cebulę :shock:


A nie piłaś nigdy soku z cebuli ? Pychota i strasznie zdrowe :) Wystarczy pociachać jedną, dwie cebule na talarki, wrzucić do słoika, zasypać cukrem i odstawić na kilka godzin. A potem już tylko pić. Niebo w gębie !
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7626
Wysłany: 2011-03-01, 22:07   

martva napisał/a:
Powiedziałabym co myślę o plackach ziemniaczanych na słodko, ale jestem kulturalną dziewczynką z dobrego domu i zmilczę
nie znasz się
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12058
Skąd: -inąd
Wysłany: 2011-03-01, 22:11   

Fidel-F2 napisał/a:
martva napisał/a:
Powiedziałabym co myślę o plackach ziemniaczanych na słodko, ale jestem kulturalną dziewczynką z dobrego domu i zmilczę
nie znasz się


Kwestia gustu, a nie "znania się". :-P
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7626
Wysłany: 2011-03-01, 22:15   

facepalm
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 13