Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Mass effect
Autor Wiadomość
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-10-31, 23:53   

MrSpellu napisał/a:
Tixon, przejdź minimum dwa razy.
Raz jako praworządny, raz jako praworządny skurwiel

Wiem, na razie od tego lojalnego stylu dostaje szału. Aż by się chciało powiedzieć radzie, gdzie może nas cmoknąć. Ale muszę sobie urok na maksa zrobić. Gdzie mogę jeszcze ten wskaźnik nabić (mam 4 paski dopiero).

Stary Ork napisał/a:
1. Gra samym żołnierzem bądź czystym biotykiem jest zbyt prosta.

No nie mów :D Ja tam lubię karabin albo snajpę :)
A do drużyny wziąłem sobie dwie obce panie i jest fajnie :)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6886
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-11-01, 10:09   

Tixon napisał/a:
Wiem, na razie od tego lojalnego stylu dostaje szału. Aż by się chciało powiedzieć radzie, gdzie może nas cmoknąć. Ale muszę sobie urok na maksa zrobić. Gdzie mogę jeszcze ten wskaźnik nabić (mam 4 paski dopiero).



Znaczy paragon/renegade czy charm/intimidate? Bo to drugie rozwijasz jako umiejętność (nie opłaca się inwestowac w oba na raz, jeden skill wystarczy aż nadto, ale warto pakować go do końca, bo są ciekawe opcje dialogowe). Paragon/renegade dostajesz za wybory i zachowania (uratujesz zakładników, plus do paragon, polecisz za porywaczem, plus do renegade i tak dalej). Więc nie da się tego zmaksymalizować od razu. O ile pamiętam darmowe punkty umiejętności negocjacyjnych dostajesz po awansie na Spectre i potem chyba za szkolenie specjalne po misji na Księżycu //mysli .

Tixon napisał/a:
Ja tam lubię karabin albo snajpę

Snajperka zaczyna grać jak powinna dopiero w dwójeczce, zwłaszcza że infiltrator ma szkolenie spowalniające czas, kiedy mierzy ze snajperki, a soldierowy rush of adrenaline w ogóle daje bullet time (przegięta moc, moim zdaniem, nie da się wtedy chybić). W jedynce snajperki używałem praktycznie tylko w misjach z Mako, kiedy trzeba bylo wyleźć z pancerki, bo już mapy pomieszczeń były żałośnie ciasne (w dwójce mapy są O NIEBO LEPSZE, w ogóle po przejściu dwójki nie chce mi sę nawet patrzeć na jedynkę). A karabin szturmowy po prostu jest uniwersalny i nadaje się do wszystkiego. Chociaż pistolety są szokująco skuteczne, zwłaszcza że mają solidny bonus do celności, a innym broniom ustępują tylko zasięgiem. W shotgunach dziwnym trafem nie zdążyłem się zakochac, ale to bron dla vanguarda, a ja tam wolę infiltratora :badgrin: Waaaaaaaaaagh.
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-11-01, 11:07   

Stary Ork napisał/a:
Snajperka zaczyna grać jak powinna dopiero w dwójeczce, zwłaszcza że infiltrator ma szkolenie spowalniające czas, kiedy mierzy ze snajperki, a soldierowy rush of adrenaline w ogóle daje bullet time (przegięta moc, moim zdaniem, nie da się wtedy chybić). W jedynce snajperki używałem praktycznie tylko w misjach z Mako, kiedy trzeba bylo wyleźć z pancerki, bo już mapy pomieszczeń były żałośnie ciasne (w dwójce mapy są O NIEBO LEPSZE, w ogóle po przejściu dwójki nie chce mi sę nawet patrzeć na jedynkę). A karabin szturmowy po prostu jest uniwersalny i nadaje się do wszystkiego. Chociaż pistolety są szokująco skuteczne, zwłaszcza że mają solidny bonus do celności, a innym broniom ustępują tylko zasięgiem. W shotgunach dziwnym trafem nie zdążyłem się zakochac, ale to bron dla vanguarda, a ja tam wolę infiltratora

1. Snajperka w dwójce to ludobójstwo //spell
2. Misje w Mako to <cenzura>
3. Pistolet (w dwójce), to najlepszy przyjaciel headshootera //spell
4. Szturmowiec to chyba idealne spolszczenie vanguarda, od strony semantycznej przynajmniej. Taktykę wbijania się w skurczybyków biotyką i zamiatania resztek shotgunem nazwałem dość adekwatnie - Rozpierdol Totalny //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6886
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-11-02, 10:27   

MrSpellu napisał/a:
Szturmowiec to chyba idealne spolszczenie vanguarda, od strony semantycznej przynajmniej.


Ale infiltratora mogli infiltratorem zostawić, a musieli przetłumoczyć na bezpłciowego szpiega. W ogóle polonizacja wyszła im taka se, pograłem chwilę w polską jedynkę i zaraz przełączyłem na wersję angielską (Wrexa można słuchać godzinami :mrgreen: ).

MrSpellu napisał/a:
3. Pistolet (w dwójce), to najlepszy przyjaciel headshootera


Pistolet wreszcie ma sens, bo w jedynce się go w zasadzie nie używało, jeśli klasa miała dostęp do lepszych giwer - a w dwójce ma już swoje podstawowe zastosowanie, czyli funkcję broni bocznej (ile razy mi uratował dupę po wyczerpaniu amunicji, nie zliczę).
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-11-02, 10:41   

Stary Ork napisał/a:
Znaczy paragon/renegade czy charm/intimidate? Bo to drugie rozwijasz jako umiejętność (nie opłaca się inwestowac w oba na raz, jeden skill wystarczy aż nadto, ale warto pakować go do końca, bo są ciekawe opcje dialogowe). Paragon/renegade dostajesz za wybory i zachowania (uratujesz zakładników, plus do paragon, polecisz za porywaczem, plus do renegade i tak dalej). Więc nie da się tego zmaksymalizować od razu

Paragon. Od niego zależy jak wysoko mogę mieć charm. Na razie wykonuję wszystkie misje poboczne i trochę mało tam jest wyborów.
Stary Ork napisał/a:
W ogóle polonizacja wyszła im taka se, pograłem chwilę w polską jedynkę i zaraz przełączyłem na wersję angielską (Wrexa można słuchać godzinami ).

Cieniutka. Da się zmienić bez reinstalacji? Albo jestem ślepy, albo nie ma tego w menu opcji.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-11-02, 10:43   

Stary Ork napisał/a:
W ogóle polonizacja wyszła im taka se, pograłem chwilę w polską jedynkę i zaraz przełączyłem na wersję angielską (Wrexa można słuchać godzinami

A wystaw sobie, że Wrex w wersji polskiej jest lepszy! Rzuca mięsem, że aż miło.

Stary Ork napisał/a:
Pistolet wreszcie ma sens, bo w jedynce się go w zasadzie nie używało, jeśli klasa miała dostęp do lepszych giwer - a w dwójce ma już swoje podstawowe zastosowanie, czyli funkcję broni bocznej (ile razy mi uratował dupę po wyczerpaniu amunicji, nie zliczę).

Pistolet jest dobry na wszystko co ma głowę :)

Wadą lokalizacji jest to, że polskie podwórko profesjonalnych podkładaczy to środowisko dosyć małe.
Dlatego miałem dysonans gdy grałem w Mass Effect, a słyszałem głosy z Wiedźmina o_O
(Anderson to Vincent Meis, postać głównej bohaterki jest podkładana przez Merigold etc)

Niestety, lokalizacji BG & BG 2 nic nie pobije, no ale przed wyruszeniem w drogę...
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5474
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-11-02, 12:44   

Co do grania antybohaterem to na chomiku można znaleźć wszystkie wersje filmików - scena poświęcenia rady łamie mi serce i nigdy tak nie zagram :) natomiast interesująca jest scena z Sha’irą. z która możemy zaznać miłej rozrywki :)

Jedynka ma dziwaczny IMO błąd - najwyższy poziom można osiągnąć tylko zaczynając grę na 53 poziomie - tylko co za przyjemność przeć do przodu supertankiem?

Polonizacja - ok jest cienka ale głos Tali bardzo mi odpowiada. Niestety wersję językową wybierasz na etapie instalacji.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
dworkin 


Posty: 3310
Wysłany: 2012-03-03, 09:58   

Dzień Kobiet? Jaki Dzień Kobiet... 8 marca to "Mass Effect 3" Day. Gotowi?

Hmm... Przy importowaniu postaci do dwójki można było zmienić klasę, nie? Bo tym razem chyba tak zrobię, konwertując adepta na żołnierza. Ze słuszną siłą ognia i bullet timem. O ile w części pierwszej adept "ogniu, krocz za mną" siał zniszczenie, bo między wywołaniami różnych talentów nie było cooldowna (np. użycie Podniesienia nie wygaszało pozostałych), to w dwójce stał się przeciętny i trochę mnie nudził.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-03-03, 10:11   

Jak się podoba wydawanie DLC w dniu premiery?
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
dworkin 


Posty: 3310
Wysłany: 2012-03-03, 12:54   

Średnio mi się podoba, choć rozumiem, że DLC nie należą do elementów opracowanych w głównym nurcie procesu tworzenia (często spreparowane na boku, przy okazji, przez mniejsze grupy). Do paru DLC otrzymamy dostęp na starcie, za darmo. Pozostałe będą za punkty, ale na pewno pojawią się specjalne edycje gry z dodatkowymi punktami (nie wiem, jaka będzie różnica w cenie, bywa nieznaczna).

Cóż... Prawda jest taka, że to już trzecia część świetnej i bardzo popularnej trylogii, więc dystrybutor może pozwolić sobie na wiele, bo nerdy i tak kupią. Choć faktu, że zabraknie polskiego dubbingu nie wiązałbym głównie z tym stanem rzeczy, ale przyjęciem podobnej strategii dla ogółu produktów.
  
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-03-03, 13:07   

Wszystko zrobione do dnia premiery powinno być umieszczone dla każdego, ewentualnie czasowo ograniczone. DLC to dodatek, robiony po premierze. Natomiast ta polityka to już sprzedawanie niepełnej gry, zwłaszcza że to DLC dodaje dość ważną postać.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
dworkin 


Posty: 3310
Wysłany: 2012-03-03, 13:25   

Zgadzam się. Szczególnie w związku z tym ostatnim zdaniem. "From Ashes" dodaje nowego i to bardzo ciekawego członka drużyny (Proteanina), co czyni konieczność wydania dodatkowej kasy (cyfrowa edycja deluxe czy edycja kolekcjonerska) naprawdę irytującą.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-03, 18:29   

Choj z tym. Jest Shepard, jest zabawa --_-

Niemniej zgadzam się, że to skurwysyństwo.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3207
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-03-03, 18:48   

Owszem, ale większym skurwysyństwem jest uzależnienie dodatkowej zawartości gry od miejsca w którym dokonuje się pre-orderu. Tak jak w NTW, czy najnowszym Shogunie.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-03-04, 16:29   

Koledzy zachęcili mnie wczoraj do zagrania w demo ME3, jest tam fajna opcja co-opa która zresztą skłania nawet owych kolegów do kupna oryginału gry. Są dwie plansze, achievmenty, różne bronie itd. I wysoki poziom trudności, wczoraj przez pół nocy męczyliśmy się na srebrnego aczika i nie dało rady - trzeba wytrzymać 10 fal nowych przeciwników (z Cerberusa), do tego zająć się likwidowaniem na czas wyznaczonych celów, dekodowaniem jakichś transmiterów i podobne cuda. Może grać do 4 osób naraz. Dobra zabawa.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-06, 09:20   

MECZ (ME 3) już do mnie jedzie //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1552
Wysłany: 2012-03-06, 10:34   

Shepard? Nie wie na co się porywa! :mrgreen:

Ja przejadę się dzisiaj do MM zobaczyć czy już będzie.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5474
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-06, 19:21   

Zamówiłem w empiku, ciekawe kiedy wysyłka?
Miałem zaczekać ale jednak się złamałem :(
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-06, 20:23   

Niestety kurier nie popisał się kreatywnością i nie zostawił paczki u sąsiadki tak jak czynił to zwykle :mrgreen: A to [cenzura] :->
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5474
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-07, 07:46   

Pewnie już sam w nią gra ;)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-07, 09:30   

Weź mnie nie wnerwiaj :P
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5474
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-08, 21:16   

Próbowałem zainstalować ale proces się zawiesił - cały czas prosił o włożenie drugiej płyty. Na szczęście mimo tego komunikatu instalacja się zakończyła i ... co tu dużo mówić - gra jest R E W E L A C Y J N A
Mam nadzieję że po restarcie dalej będzie działała :)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-03-08, 21:34   

A ja zastanawiam się nad kupnem dwójki, przy czym jedynka niezbyt przypadła mi do gustu i porzuciłem w chyba 1/3.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5474
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-09, 07:56   

Trójka jest bardzo filmowa - nie wiem jak to osiągnięto bo gra działa płynniej niż dwójka ale wszystko jest bardzo realistyczne (twarze!) a akcja bardzo dynamiczna.

Jeżeli jedynka ci się nie podobała to spokojnie zagraj w dwójkę - IMO łączy je tylko fabuła.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
dworkin 


Posty: 3310
Wysłany: 2012-03-09, 08:47   

Dwójka jest lepsza od jedynki, ale ja przy obydwu bawiłem się świetnie. Wczoraj pyknąłem dwie misje multi "Mass Effect 3". Zbieracze mają zawalistą nową jednostkę - banshee. Ciężka bitch, bardzo fajnie się porusza, krótkimi teleportami rodem z amerykańskich horrorów.

I jeszcze - czy adept stracił podniesienie? No, kur... Podniesienie?! To była jego najlepsza power.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5474
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-09, 13:33   

Podniesienie ma teraz .... szturmowiec (i może ktoś jeszcze). Nie do końca rozumiem dlaczego niektóre moce nie na wszystkich działają - np. podniesienie wali we wszystkich a już fala uderzeniowa nie. Rewelacyjna wydaje się Nowa - taki wybuch pancerza. Na którym poziomie (ile punktów umiejętności) zaczyna wasza postać? Ciekawe czy to jest jakis standard czy to zależy od importowanej postaci.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-11, 22:48   

Mass Effect 3 skończone. Dwa dni nolajfienia i wycisnąłem co się da. Gra jest epicka, kończy się epicko (wybrałem opcję nr3 ) i epicko puknąłem Ashley, której image również jest epicki. Grałem szpiegiem, kamuflaż taktyczny i snajperą po oczach :)

SPOILER

Shepard umiera ;p

SPOILER
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
dworkin 


Posty: 3310
Wysłany: 2012-03-12, 10:45   

Kolega też łyknął przez weekend, niezłe z was nolajfy. Wg niego zakończenie jest rozczarowujące. Ja dopiero na Tuchance, ale pojechałem wszystkie dotychczasowe questy poboczne. Podoba mi się sposób, w jaki Shepard spotyka kolejnych znajomych, zgrabnie wplecionych w fabułę. To najbardziej filmowa część serii, ale zarazem najbardziej liniowa (same wybory dialogowe to nie jest nieliniowość). Nie na darmo na forach pojawia się określenie "Gears of Effect" :D

Okazało się też, że mam jeszcze 480 pkt, które zostały mi ze specjalnego wydania "DAII", więc dokupiłem 400 (15 zł) i zassałem "From Ashes" (800 pkt). Proteanin jest całkiem spoko, udziela bohaterom nowych odpowiedzi, lecz ogólnie niewiele wnosi. Przemawia głosem murzyńskiego szamana Voodoo, jak Sulik. Tak czy inaczej - raczej rozczarowuje - nie straciliście nic szczególnego. Na pewno nie jest wart 30 zł.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-12, 10:54   

dworkin napisał/a:
Wg niego zakończenie jest rozczarowujące.

Nie powiem, początkowo ostro się wnerwiłem. Ale po namyśle... powiem tak: nie ma jednoznacznego "happy endu" i w sumie uważam to za plus.
Z drugiej strony... nożesz kurwa mać :p

dworkin napisał/a:
Proteanin jest całkiem spoko, udziela bohaterom nowych odpowiedzi, lecz ogólnie niewiele wnosi. Przemawia głosem murzyńskiego szamana Voodoo, jak Sulik. Tak czy inaczej - raczej rozczarowuje - nie straciliście nic szczególnego. Na pewno nie jest wart 30 zł.

Wiesz, pod koniec gry może udzielić bardzo kluczowych informacji i wcale nie zdziwiłbym się gdyby ta postać wpłynęła jakoś na zakończenie. Jak skończysz, to daj znać czy taki wpływ był.

dworkin napisał/a:
To najbardziej filmowa część serii, ale zarazem najbardziej liniowa (same wybory dialogowe to nie jest nieliniowość). Nie na darmo na forach pojawia się określenie "Gears of Effect"

Jestem innego zdania, gdyż trzecia część konsekwentnie zbiera plony decyzji z części pierwszej oraz drugiej. Ilość permutacji jest... oszałamiająca. Jak na grę.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1552
Wysłany: 2012-03-12, 11:14   

Też jestem nołlajfem i też już skończyłem.
Proteanin nic nie wnosi w kwestii zakończenia. Nie udziela też żadnych kluczowych odpowiedzi (przedstawia się jako żołnierz, który poza zabijaniem nie posiada żadnej innej wiedzy...).

Pokampiłem też trochę w multi, ale w sumie nic ciekawego. Odpieranie nowych, coraz większych fali przeciwników. Bez rewelacji.

Co do zakończenia: Wybrałem opcje zniszczenia Żniwiarzy. O to chodziło przez wszystkie trzy części, więc jakby mój Szepard miał na koniec ulec jakiemuś widmo-dzieciakowi to musiałby być chory. Generalnie zakończenie trochę bez sensu:
- po co Joker uciekał? Przecież ten promień nie niszczył floty aliantów? Od czego w takim razie zapaliła się Normandia? ;/
- co ta za planeta? Gdzie wylądowali?
- kim/czym jest katalizator? Stwórcą Żniwiarzy, okej. Jego kto stworzył skoro to 'syntetyk' (jakaś WI).
- ostatnia sekwencja gry to sen? Szepard został zindoktrynowany, a sama końcówka dzieje się w jego głowie? Takie teorie pojawiają się na forach, np tu: http://social.bioware.com...-9727423-1.html

Myślałem, że zakończenie będzie inne, bardziej hollywoodzkie jak cała seria. No, ale nic.

No i tu będzie dalszy spojler w spojlerze, więc jak ktoś planuje przechodzić jeszcze raz z innym zakończeniem to niech nie czyta!!! Po wybraniu trzeciej opcji, po filmiku z normandią, wyświetlił mi się krótki (ok. 5/6 s.) filmik pokazujący osobę ubraną w mundur N7 z niesmiertelnikiem, która leży na kupie gruzu i nagle gwałtownie wciąga powietrze. Twarz nie została pokazana, ale sugestia jest jasna - Szepard przeżył :D:D:D:D Hahahaha!
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 14