Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Total War
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-06-05, 10:23   

mówisz że tak trudno ?
hmm
wiem że gra jest niezrównoważona - ale raczej sądziłem że w drugą stronę
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9855
Wysłany: 2018-06-05, 10:44   

Irytująca jest scenariuszowość, nie możesz rozwijać się dowolnie, musisz iść po sznurku, tu wykonać misję, w tej i tej rundzie w konkretnym miejscu pojawi się potężna armia, która zawsze będzie zachowywać się w identyczny sposób, dokładnie w tej a nie innej rundzie dostaniesz magiczny hełm +6, nacierające armię zawsze zachowują się tak samo. Idziesz po scenariuszu bez cienia swobody. Chujnia.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-06-05, 10:49   

Nie ma wolnej i swobodnej kampanii? Co za rzepa.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17637
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-06-05, 10:51   

Mój semicki super zmysł podpowiadał mi, by unikać tej gry.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-06-05, 11:07   

Fidel-F2 napisał/a:
Irytująca jest scenariuszowość, nie możesz rozwijać się dowolnie, musisz iść po sznurku, tu wykonać misję, w tej i tej rundzie w konkretnym miejscu pojawi się potężna armia, która zawsze będzie zachowywać się w identyczny sposób, dokładnie w tej a nie innej rundzie dostaniesz magiczny hełm +6, nacierające armię zawsze zachowują się tak samo. Idziesz po scenariuszu bez cienia swobody. Chujnia.


hmm, z jednej strony masz rację
ale z drugiej
to tak jakbyś narzekał (grając w '39) na brak swobody,
że czarni zawsze wchodzą tak samo.
:)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9855
Wysłany: 2018-06-05, 11:36   

dlatego nie gram w 39
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-06-05, 11:46   

aż sobie odpalę (o ile mam opcję) granie krasnalami.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9855
Wysłany: 2018-06-05, 11:48   

jeszcze trochę spróbuję się pogimnastykować jak lepiej załapię mechanikę rozwoju/kasy/technologii
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3356
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-06-05, 12:02   

W TW 2 są HE, DE, Lizaki i skaveni, ja pisałem tylko o dlc. Lizaki się jeszcze go nie doczekały.

Stary Ork napisał/a:
Nie ma wolnej i swobodnej kampanii?

Jest, przecież nikt nie każe Ci wykonywać questów. Tylko u krasnoludów nieco zmusza do tego Wielka Księga Uraz.

Nie słuchajcie Trojana z tym ujowym Imperium. Ja ukończyłem kampanię:
- brudnymi (Beastmen)
- brzydkimi (Norsca)
- Zielonymi //orc
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-12-19, 07:42   

Jest jakaś istotna różnica w rozgrywce między TW:W 1 i 2 czy to ta sama gra z różnymi kampaniami? Położyłem zielone łapska na jedynce i nie wiem co dalej //orc . Z drugiej strony... Zagrałem jedną bitwę i jakoś tak na chłodno do tego podchodzę; chyba za bardzo rozpieściło mnie Empire i Napoleon, gdzie bitwy nie zamieniają się błyskawicznie w jeden jebutny kocioł z wpierdolem :badgrin:
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-12-19, 09:06   

Warhammer?
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9855
Wysłany: 2019-12-19, 09:07   

Nie wiem, wciąż dumam nad zakupem dwójki, bo ostatnio brak czasu na granie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-12-19, 09:17   

Trojan napisał/a:
Warhammer?


Tja. Przez chwilę zapoznawałem się z jedynką i dupy nie urwała, zwłaszcza że boję się bitew w stylu "...szło dobrze dopóki nie wpakował mi smoka w słabiznę i wszystko poszło w pizdu". Czuję w moczu że tu bezwzględnie rządzi walka wręcz, a mam uczulenie po Medievalach.

Fidel-F2 napisał/a:
brak czasu na granie


A to się nie nazywa stan podstawowy? :mrgreen:
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-12-19, 10:14   

jedynka bitwy ma tak cały czas. podstawa to hth
magie se można traktować jako dodatek
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-12-19, 10:18   

Czyli kupa na biskupa jak w Medievalu? Morale mi to nie podniosło //mysli . No nic, jest już na dysku i jeść nie woła, jak znajdę chwilę między obowiązkami i Disco Elysium to poeksploruję. Krzaty albo strzeleckie Imperium mają w ogóle jakiś sens czy jedyna racja bytu to klocki piechoty i tyle rycerstwa ile się zmieści?
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-12-19, 10:22   

w sumie nie za bardzo mogę se przypomnieć żebym jakoś szczególnie sczelał w tej grze ....
z walką strzelecką zawsze jest problem w każdym systemie/ albo niedoważona albo przesadzona.

a nie, czekaj. trebusze!
się przydają przy zdobywaniu miasta.
znaczy się tak jak wieże oblężnicze....

realnie grałem pełną kampanię tylko Imperium, potem sie trochę znudziałem
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-12-19, 10:33   

Akurat, o dziwo, Empire/Napoleon miały fajny balans pod tym względem że co prawda domyślnym stylem walki było strzelanie się na 80 kroków, ale spokojnie można było się bawić w walkę wręcz; wiadomo, trzeba było do tego podchodzić z wyrachowaniem większym niż WAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAGH!, ale jednostki do walki wręcz nie były nawet w ćwierci tak bezużyteczne jak łucznicy w Medievalu (przynajmniej o ile ich pamiętam //mysli ). A jak najechałeś Rosję w Napoleonie to można się było szybko połapać że w tej zielonej hordzie nawet opołczenie ma większy bonus do szarży niż francuscy grenadierzy (niestety orientowało się zwykle kiedy zgraja mużyków tłukła nam kolbami najprzedniejsze regimenty, smuteczek).
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9855
Wysłany: 2019-12-19, 10:56   

W WH łucznicy mają swoją wartość. Poza tym musisz wiedzieć co prowadzisz i jaką jednostkę wysłać na jaką. Wiadomo, jak poślesz tanich łuczników na opancerzonych skurwysynów to chuj z tego będzie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
  
 
 
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-12-19, 10:57   

no tak...
odciągają wroga od właściwych celów ;)


co mi przypomina Pleczystego... "jestem łucznikiem i przeżyłem już 3 bitwy" Weteran [podziw]
  
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-12-19, 10:57   

Fidel-F2 napisał/a:
W WH łucznicy mają swoją wartość.


Taktyczną czy odżywczą? //orc .
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-12-19, 10:59   

wash&go
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9855
Wysłany: 2019-12-19, 11:05   

Inna sprawa, że przy dużych armiach chaos jest nieunikniony, co w sumie dobrze symuluje realia.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 6133
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-12-19, 11:58   

Fidel-F2 napisał/a:
Inna sprawa, że przy dużych armiach chaos jest nieunikniony, co w sumie dobrze symuluje realia.



w czym się zgadzam na 123%
nie ma operowania wypasionym oddziałem niczym skalpelem - bohatery do tego służą :)
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-12-19, 13:00   

Mam nadzieję że da się popracować nad mobilnością, bo wczoraj Karol Franciszek przez pół bitwy truchtał mi jak debil zanim zdążył machnąć młotkiem :badgrin:
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3356
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-12-19, 16:16   

Franciszek później ma dostępne wierzchowce.

Według mnie warto kupić dwójeczkę:
Primo - nowe rasy i nowy teatr działań, bitwy morskie nie muszą być automatyczne (można rozegrać normalnie lądową na jakiejś pobliskiej wyspie).
Secundo - posiadając jedynkę dostajesz zarówno nową kampanię jak i dużą na połączonej mapie (w którą możesz grać nacjami z jedynki i z dwójki).
Tertio - wszelakie patche i tak od dłuższego czasu wychodzą jedynie do dwójki, także poprawiające balans i dodające nowe jednostki dla starych ras na połączonej kampanii.
Quatro - rework Imperium.
Quinto - brak sztucznego ograniczenia podboju.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9855
Wysłany: 2019-12-19, 16:30   

Asuryan napisał/a:
szelakie patche i tak od dłuższego czasu wychodzą jedynie do dwójki, także poprawiające balans i dodające nowe jednostki dla starych ras na połączonej kampanii.
coś byś polecił?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3356
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-12-21, 23:45   

Żeby nie być gołosłownym po zakupie 2 stare rasy (tzn rasy z jedynki w dwójce - bo w samej jedynce się nic nie zmienia):

- rework Imperium (polityka między prowincjami zamiast stanowisk, doszło kolegium ametystu), wydzielenie arcymaga do osobnej frakcji.
- Krasnoludy dostały kuźnię i zabójców gigantów, wydzielenie Ungrima do osobnej frakcji.
- Wampirzy Hrabiowie linie krwi, Liczmistrz wydzielony do osobnej frakcji
- do Bretonni dołączyła niedawno frakcja Repanse de Lionesse
- wszelkie smoki dostały zianie (i chyba jeszcze terrorgheisty)
- w singlu do Imperium/Bretonni/Krasnoludów można dołączyć Gotreka z Felixem.
- można wykupić bohaterom i dowódcom nieśmiertelność (chyba na 30 poziomie) - wtedy zamiast zginąć są tylko ranni x tur, tak jak legendarni.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-01-02, 08:57   

Czy na wszystkich poziomach trudności nie ma friendly fire, czy tylko na normalu? o_O

Pobawiłem się ciutkę Imperium i przesiadłem na plugawe podziemne karzełki; long story short, nie ma już zielonych na mapie i zwracam kaprawe oczyska na północ. Polityka peace through superior firepower na razie przynosi rezultaty, a brak kawalerii zupełnie nie doskwiera, zwłaszcza że żaden jeździec nie jest szybszy w pościgu od kuli armatniej.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3356
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-01-02, 10:56   

Friendly fire jest tylko jak strzelasz do wroga walczącego wręcz z Twoimi dumnymi brodaczami. Krasnoludzki fire power robi wrażenie. Boli tylko brak mobilności by gonić i dorzynać uciekającego wroga. A w końcu zwieje z zasięgu armat...
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8144
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-01-02, 11:05   

Asuryan napisał/a:
A w końcu zwieje z zasięgu armat...


...a wtedy czekają na niego górnicy przemyślnie wysłani szerokim obejściem na tyły i żyrokoptery, co się przez większość bitwy starały nie rzucać w oczy :badgrin: Od bycia nieprzygotowanym na klęskę gorsze jest tylko bycie nieprzygotowanym na zwycięstwo :badgrin: Ale fakt, M3 boli.

Asuryan napisał/a:
Friendly fire jest tylko jak strzelasz do wroga walczącego wręcz z Twoimi dumnymi brodaczami


Właśnie zauważyłem że jakbym robił w Empire to co wyprawiam tutaj, to byłbym samodzielnie pobity i rozproszony zanim przeciwnik zbliżyłby się na odległość strzału :mrgreen:
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12