Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
The Walking Dead
Autor Wiadomość
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2010-12-14, 15:28   

ASX76 napisał/a:
... nawet się dziwię, że dopiero teraz Ci oklapł... Entuzjazm, rzecz jasna. :-P


ASX , ty łobuzie jeden! :-P

ASX76 napisał/a:

P.S. Nie wszystkie produkcje z HBO trzymają (wysoki) poziom. Bez przesady, please.


Przyłączam się do pytania Romulusa.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11935
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2010-12-14, 20:43   

Romulus napisał/a:
ASX76 napisał/a:
P.S. Nie wszystkie produkcje z HBO trzymają (wysoki) poziom. Bez przesady, please.

A które nie? Z ciekawości pytam :)


Na przykład -> "Wyposażony" ("Hung").
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3639
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-01-05, 00:02   

A ja obejrzałem niedawno dwa sezony "Sons of Anarchy", jest extra, bardzo mi przypadło do gustu. Fajna obsada, fajna intryga, dobra muzyka w tle. W ogóle ten serial daje radę. Wie ktoś kiedy czwarty sezon? Bo trzeci już za chwile będę oglądał powoli.
Obejrzałem też "The Walking Dead". Było nieźle, ale jednak coś nie zaiskrzyło. Jakoś takie to niepokończone, poszarpane, za mało emocji i za płytko rozgrywane. 6 odcinków to chyba o wiele za mało na taki serial. Może w drugim sezonie się rozwinie.
Aha i zacząłem "Boardwalk Empire". "Sopranos" to nie jest, ale co nieco obiecuje. Tylko postacie mogłyby być lepsze.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11935
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2011-01-05, 00:51   

Tomasz napisał/a:
A ja obejrzałem niedawno dwa sezony "Sons of Anarchy", jest extra, bardzo mi przypadło do gustu. Fajna obsada, fajna intryga, dobra muzyka w tle. W ogóle ten serial daje radę. Wie ktoś kiedy czwarty sezon? Bo trzeci już za chwile będę oglądał powoli.

Obejrzałem też "The Walking Dead". Było nieźle, ale jednak coś nie zaiskrzyło. Jakoś takie to niepokończone, poszarpane, za mało emocji i za płytko rozgrywane. 6 odcinków to chyba o wiele za mało na taki serial. Może w drugim sezonie się rozwinie.

Aha i zacząłem "Boardwalk Empire". "Sopranos" to nie jest, ale co nieco obiecuje. Tylko postacie mogłyby być lepsze.



1. Trzeci sezon jest znacznie słabszy, tak więc nie tak prędko... Bacz, aby Ci nie opadł. Entuzjazm, rzecz jasna. :-P

2. Jak dla mnie te 6 odcinków to było za dużo. :-P "Walking Dead" jest faktycznie płytki, emocji tyle co kot napłakał i nudny, nie wciąga. Wiele hałasu o nic. Niskobudżetowy "Dead Set" przewyższa tę produkcję pod każdym względem za wyjątkiem efektów specjalnych. Tutaj rzeczywiście są emocje i sporo czarnego dobrego humoru w brytyjskim
wydaniu.

3. Spokojnie, nie tak nerwowo. ;) "Boardwalk Empire" rozkręca się powoli. Im dalej, tym lepiej i bohaterowie robią się coraz ciekawsi. Liczę, że przed nami co najmniej kilka sezonów. "Soprano" też zachwycali od pierwszych odcinków? ;)
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3639
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-01-05, 02:02   

ASX76 napisał/a:
1. Trzeci sezon jest znacznie słabszy, tak więc nie tak prędko... Bacz, aby Ci nie opadł. Entuzjazm, rzecz jasna. :-P

2. Jak dla mnie te 6 odcinków to było za dużo. :-P "Walking Dead" jest faktycznie płytki, emocji tyle co kot napłakał i nudny, nie wciąga. Wiele hałasu o nic. Niskobudżetowy "Dead Set" przewyższa tę produkcję pod każdym względem za wyjątkiem efektów specjalnych. Tutaj rzeczywiście są emocje i sporo czarnego dobrego humoru w brytyjskim
wydaniu.

3. Spokojnie, nie tak nerwowo. ;) "Boardwalk Empire" rozkręca się powoli. Im dalej, tym lepiej i bohaterowie robią się coraz ciekawsi. Liczę, że przed nami co najmniej kilka sezonów. "Soprano" też zachwycali od pierwszych odcinków? ;)


1. Spoko, przeżyję, zawsze może forma wrócić w 4 sezonie.

2. Tego drugiego nie widziałem, ale "The Walking Dead" dam jeszcze szansę w drugim sezonie, może się poprawi.

3. Tak, "Sopranos" wzięli mnie od pierwszego odcinka. Ale "Empire" musiał stracić na porównaniu, tego się spodziewałem, więc nie jest źle, ot czekam na wzrost napięcia i na ciekawszych bohaterów (rozwinięcie aktualnych). Raptem trzy odcinki widziałem.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11935
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2011-06-20, 00:36   

Grigori napisał/a:
Ale Rubicon choć dobry, to trochę odstawał od pozostałych produkcji AMC.


Od pozostałych produkcji AMC najbardziej odstaje "The Walking Dead". Słabo trzyma się kupy, wyprany z emocji i mało ciekawy. Jak dla mnie - wielkie rozczarowanie.

Z AMC, numero uno jest "Breaking Bad". :)
 
 
Black
Żydowska Małpa


Posty: 370
Wysłany: 2011-06-20, 00:52   

ASX76 napisał/a:


Od pozostałych produkcji AMC najbardziej odstaje "The Walking Dead". Słabo trzyma się kupy, wyprany z emocji i mało ciekawy. Jak dla mnie - wielkie rozczarowanie.


Nie zgadzam się. Serial jest ciekawy, dobrze zagrany, ma swój klimacik (ach ta czołówka - jednak kompozytor muzyki z BSG to klasa sama dla siebie) i ogląda się go bardzo przyjemnie, choć mnie osobiście trochę rozczarowało zakończenie. Jednak warto go obejrzeć mimo wszystko :P
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7489
Wysłany: 2011-06-20, 06:15   

Pierwszy odcinek zaczyna się żenującym motywem i później też jest kilka scen bolesnych dla przeciętnie chociaż inteligentnego widza. Na dodatek, autorzy tej... hm... kreskówki niemalże, dość lekko sobie ważą fizyczność rzeczywistości. Poza tym to stadko w leśnym obozie jest nieogarnięte do granic możliwości. Serialik do łynięcia po odłączeniu mózgu. Metoda budowania grozy czy zaskakiwania widza tak trąci amatorką, że aż dziwi, braki w logice działania poszczególnych bohaterów, płycizna postaci. Takie zombiestory for zombies.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Grigori 


Posty: 170
Skąd: Łódź / Piotrków Tryb
Wysłany: 2011-06-20, 11:10   

The Walking Dead miało świetny klimat póki nie zaczęły się odcinki kempingowe i zakończenie, czyli de facto przez pierwsze dwa odcinki. Chętnie dam szanse drugiemu sezonowi, ale bez wielkich nadziei i oczywiście w kategorii odmóżdżacza.
A że Rubicon ustąpił miejsca w ramówce The Killing to się bardzo ciesze.
Tylko do Mad Man'a się nie mogę przekonać, nie moje klimaty.
_________________
Grigori
" W dzisiejszych czasach konwencjonalna opinia głosi, że to światło tworzy cienie. Prawda wygląda jednak inaczej. Ciemność była pierwsza. Jest nieporównywalnie starsza i trwalsza niż światło. [...]
Jeśli prawda rzeczywiście jest tym, co trwa i nigdy nie zmienia swej natury, niebyt jest prawdziwszy od bytu. "

K. J. Bishop "Akwaforta"
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17813
Wysłany: 2011-06-24, 22:34   

A ile dobrych seriali post-apo ostatnio było? THE WALKING DEAD i to wszystko. Rewolucji się nie spodziewałem, bo i stacja nie do rewolucji i twórcy raczej nie nadają się do przełamywania ram czegokolwiek. Dostaliśmy niezły serial, który debiutuje latem, a więc w porze, kiedy nie debiutują faworyci sezonów i widzów. I jako taka produkcja sprawdza się doskonale. Jak pisałem - jest to fajniejsze od THE WALKING DEAD. A że sporo rozwiązań stereotypowych - cóż to szkodzi, jeśli jest dobrze zrobione? Jak na porę letnią i gatunek - jest całkiem nieźle.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Grigori 


Posty: 170
Skąd: Łódź / Piotrków Tryb
Wysłany: 2011-06-24, 22:53   

Pilot Walking Dead był znacznie lepszy niż tego serialu. Pożyjemy, zobaczymy, ale ja nie z tych co wieszają psy na zombiakach od AMC, bo to i tak był najlepszy serial z umarlakami jaki powstał. Choć z beznadziejnym wątkiem kempingowym i zakończeniem.
_________________
Grigori
" W dzisiejszych czasach konwencjonalna opinia głosi, że to światło tworzy cienie. Prawda wygląda jednak inaczej. Ciemność była pierwsza. Jest nieporównywalnie starsza i trwalsza niż światło. [...]
Jeśli prawda rzeczywiście jest tym, co trwa i nigdy nie zmienia swej natury, niebyt jest prawdziwszy od bytu. "

K. J. Bishop "Akwaforta"
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11935
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2011-10-18, 20:21   

Bez tajemnic 1x01 - moim zdaniem jest średnio (na jeża). Dało się obejrzeć, jednak równie dobrze mogłem sobie odpuścić i też żadnej krzywdy bym nie doznał. Amerykańska wersja również mnie nie wciągnęła na tyle, abym dał radę "luknąć" więcej niż 2 epy.

The Walking Dead 2x01 - mocne otwarcie pod względem makabry, natomiast tradycyjnie szwankuje logika i jest wiele naciągnięć/przegięć, cud zaiste, że te lebiegi/ofiary losu jeszcze nie zginęły.
Aby nie pozostać gołopiszącym, rzucę kilka przykładów, które mnie szczególnie ubodły. Sceny w kościele, gdy dzielny szeryf i mamuśka modlą się do Stwórcy, ociekają kiczem prima sort godnym polskich oper mydlanych. Tych gorszych, rzecz oczywista. Ludzkość na krawędzi zagłady, a tym się jeszcze chce... ;)
Marnotrawią czas na głupoty (każda chwila cenna), zamiast szukać bachora, który przepadł jak kamień w wodę. To jego zaginięcie też grubymi nićmi szyte było. Naturalną rzeczą dla tego typu delikwenta, jest zamarcie ze strachu, a ten, zgodnie z naciąganym scenariuszem, musiał wyleźć nie w porę spod wozu i spier... w siną dal (żeby cała ferajna miała go szukać przez cały odcinek). Oczywiście nikt z dorosłych nie leżał obok niego, bo i po co, taki już los... :lol: Niby ruszają na poszukiwania, bo niby to zwiększa szanse, a i tak wszyscy "poszukiwacze" idą kupą... Dopiero później dzielą się na 2 grupy, choć i tak podzieleni idą kupą... Równie dobrze mogli pójść bez bab, bo te do niczego się nie przydały. :lol:
Kolejne przykłady bezdennej głupoty/ślepoty bohaterów - stoi facet z lornetką na przyczepie kempingowej, cały czas się rozgląda i nie widzi hordy szwendaczy, dopóki ci nie pojawiają się kilkanaście metrów od nich, a przecież szybkością to oni nie grzeszą...
Czy choćby scena w przyczepie - laska (oj, skusiłbym się...) próbuje złożyć pistolet (po raz pierwszy w życiu, patrząc na jej popisy), dostrzega pochód zombies (no hello, osioł w kapeluszu znajdujący się na dachu nawet nie raczył jej ostrzec), oczywiście drzwi do środka otwarte i oczywiście jeden z "przybyszów" lezie obadać miejsce, czy cuś ludzkiego do zjedzenia znajdzie. Panienka w porę się chowa, lecz zamiast siedzieć cicho jak mysz pod miotłą, najwidoczniej się nudzi, bo z maniakalnym uporem próbuje złożyć broń (choć ni w ząb nie ma o tym zielonego pojęcia, syzyfowa praca) i oczywiście ta wypada jej z rąk czyniąc hałas, co pobudza ciekawość zombiaka (a już miał wychodzić...). Po kiego Wacka składać pistolet, skoro i tak nie można go użyć (pistoletu, znaczy się), bo wtedy zleci się cała zgraja na takie rzeczy wyczulona i kulek z pewnością nie starczy? :lol:
Ależ mnie ta produkcja irytuje. :-P
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17813
Wysłany: 2011-10-18, 20:50   

ASX76 napisał/a:
Bez tajemnic 1x01 - moim zdaniem jest średnio (na jeża). Dało się obejrzeć, jednak równie dobrze mogłem sobie odpuścić i też żadnej krzywdy bym nie doznał. Amerykańska wersja również mnie nie wciągnęła na tyle, abym dał radę "luknąć" więcej niż 2 epy.

Drugi odcinek jest lepszy, bo bohater ciekawszy. Ja również nie byłem wielbicielem "IN TREATMENT", ale polską wersję będę oglądał. Z ciekawości. Aby mieć pogląd na późniejsze polskie seriale. Bo, trzeba przyznać, "Bez Tajemnic" ma świetny scenariusz a to własnie największa bolączka polskich seriali. Ostatnio skusiłem się na kilka odcinków "Czasu honoru" i poległem. "1920 - Wojna i miłość" miał wielkie widoki na sukces, ale zawiódł scenariusz. Zatem, trzymam kciuki za HBO.
ASX76 napisał/a:
The Walking Dead 2x01 - mocne otwarcie pod względem makabry, natomiast tradycyjnie szwankuje logika i jest wiele naciągnięć/przegięć, cud zaiste, że te lebiegi/ofiary losu jeszcze nie zginęły.
Aby nie pozostać gołopiszącym, rzucę kilka przykładów, które mnie szczególnie ubodły. Sceny w kościele, gdy dzielny szeryf i mamuśka modlą się do Stwórcy, ociekają kiczem prima sort godnym polskich oper mydlanych. Tych gorszych, rzecz oczywista. Ludzkość na krawędzi zagłady, a tym się jeszcze chce... ;)
Marnotrawią czas na głupoty (każda chwila cenna), zamiast szukać bachora, który przepadł jak kamień w wodę. To jego zaginięcie też grubymi nićmi szyte było. Naturalną rzeczą dla tego typu delikwenta, jest zamarcie ze strachu, a ten, zgodnie z naciąganym scenariuszem, musiał wyleźć nie w porę spod wozu i spier... w siną dal (żeby cała ferajna miała go szukać przez cały odcinek). Oczywiście nikt z dorosłych nie leżał obok niego, bo i po co, taki już los... :lol: Niby ruszają na poszukiwania, bo niby to zwiększa szanse, a i tak wszyscy "poszukiwacze" idą kupą... Dopiero później dzielą się na 2 grupy, choć i tak podzieleni idą kupą... Równie dobrze mogli pójść bez bab, bo te do niczego się nie przydały. :lol:
Kolejne przykłady bezdennej głupoty/ślepoty bohaterów - stoi facet z lornetką na przyczepie kempingowej, cały czas się rozgląda i nie widzi hordy szwendaczy, dopóki ci nie pojawiają się kilkanaście metrów od nich, a przecież szybkością to oni nie grzeszą...
Czy choćby scena w przyczepie - laska (oj, skusiłbym się...) próbuje złożyć pistolet (po raz pierwszy w życiu, patrząc na jej popisy), dostrzega pochód zombies (no hello, osioł w kapeluszu znajdujący się na dachu nawet nie raczył jej ostrzec), oczywiście drzwi do środka otwarte i oczywiście jeden z "przybyszów" lezie obadać miejsce, czy cuś ludzkiego do zjedzenia znajdzie. Panienka w porę się chowa, lecz zamiast siedzieć cicho jak mysz pod miotłą, najwidoczniej się nudzi, bo z maniakalnym uporem próbuje złożyć broń (choć ni w ząb nie ma o tym zielonego pojęcia, syzyfowa praca) i oczywiście ta wypada jej z rąk czyniąc hałas, co pobudza ciekawość zombiaka (a już miał wychodzić...). Po kiego Wacka składać pistolet, skoro i tak nie można go użyć (pistoletu, znaczy się), bo wtedy zleci się cała zgraja na takie rzeczy wyczulona i kulek z pewnością nie starczy? :lol:
Ależ mnie ta produkcja irytuje. :-P

Wadą tego serialu, która mnie najbardziej irytuje - bardziej, niż scenariusz, o którym piszesz, jest "survivalowość" fabuły. Ot, bohater już już spotkał się z żoną, ale zaraz rusza z innymi na MISJĘ. Potem się rozdzielają, więc kolejne sceny to Radzenie Sobie i Próby Połączenia. Fakt, szybko im to idzie. Ale mnie taka "survivalowość" dobija. Pamiętam, że w 24 kiedy były takie sceny to przewijałem do przodu. Zatem THE WALKING DEAD będę oglądał w telewizji (i pewnie dopiero po wcześniejszym nagraniu na dekoder). Będzie mnie nudził, to sobie "skipnę" do przodu :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2011-10-18, 20:56   

My z dziewczyną śmiechaliśmy hardo oglądając ten odcinek Walking Dead. Zabawny serial, ogląda się miło. :)
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1551
Wysłany: 2011-10-19, 00:36   

Słabe to Walking Dead. Fabułą na kolanie spisana, dialogi wycięte z tysięcy innych filmów amerykańskich no i te patetyczne sceny (początek, modlitwa). Bleeeeee
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2011-10-19, 10:41   

Za Hatakiem:
"The Walking Dead" bije rekord oglądalności!
"Premiera drugiego sezonu "The Walking Dead" na stacji AMC przyciągnęła przed telewizory rekordową liczbę widzów! Jest to najwyższy wynik oglądalności w historii telewizji kablowej (w przedziale 18-49)!

Wynik oglądalności premiery drugiego sezonu "The Walking Dead" jest imponujący. Podczas pierwszej emisji produkcja stacji AMC zgromadziła przed telewizorami 7,30 mln widzów! Jak na kablówkę (szczególnie tak mało dostępną, jak AMC) rezultat ten jest fantastyczny.

Mało tego, w kluczowym przedziale widzów w wieku 18-49 "The Walking Dead" oglądało 4,80 mln widzów, co jest najlepszym wynikiem w historii kablówek. Współczynnik wynosi bowiem 3.8. Razem z powtórką wyemitowaną zaraz po zakończeniu pierwszej emisji premiery "The Walking Dead", łączna liczba widzów, która obejrzała pierwszy odcinek sezonu wynosi 11 mln widzów!

Dla przypomnienia - drugi sezon "The Walking Dead" będzie miał aż 13 odcinków, dlatego też wynik ten może zostać jeszcze poprawiony."
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17813
Wysłany: 2011-10-19, 10:53   

Dorzuć do tego ze dwa razy tyle tytułem ludzi, którzy ściągnęli sobie serial z sieci :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1551
Wysłany: 2011-10-19, 13:48   

Oglądając ten odcinek czułem się jakby producenci chcieli z mojego mózgu papkę dla zombie. Oby dalej było lepiej, bo jak ma być tak cały czas to odpuszczę oglądanie.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Gand 
Smart Guy


Posty: 680
Wysłany: 2011-10-19, 15:27   

Czytam te wasze ynteligętne analizy i nie mogę się nadziwić - czego wy oczekiwalście po ekranizacji komiksu jaką jest TWD?? Ktoś z was przejrzał go chociaż jednym okiem? Parę stron? Raczej wątpię. Nie każdy serial ma ambicje bycia brytyjskim, inteligentnym i posiadania NAZWY PISANEJ CAPSLOCKIEM. Założenie jest takie, że The Walking Dead to prosta, niezbyt wymagająca rozrywka dla mas - co potwierdzają wyniki oglądalności. Lektura tego działu dostarcza mi od dłuższego czasu masę radości przemieszanej z zażenowaniem. :)
_________________
We care a lot about the army navy air force and marines
We care a lot about the SF, NY and LAPD
We care a lot about you people, about your guns
about the wars you're fighting gee that looks like fun

We care a lot about the Garbage Pail Kids, they never lie
We care a lot about Transformers cause there's more than meets the eye

We care a lot about the little things, the bigger things we top
We care a lot about you people yeah you bet we care a lot.
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1551
Wysłany: 2011-10-19, 15:29   

Czasami cuda się zdarzają ;)

Jak na razie i tak nie jest źle z nowymi produkcjami, więc jestem zadowolony. Homeland i American Horror Story jak na razie prezentują się bardzo dobrze, a nie można zapominać, że najlepsze seriale (prawdopodobnie najlepsze) jeszcze nie ruszyły, np. Hell on Wheels.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11935
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2011-10-19, 16:46   

Gand napisał/a:
Czytam te wasze ynteligętne analizy i nie mogę się nadziwić - czego wy oczekiwalście po ekranizacji komiksu jaką jest TWD?? Ktoś z was przejrzał go chociaż jednym okiem? Parę stron? Raczej wątpię.


I tu Cię zaskoczę! :-P
Otóż przeczytałem pierwszą część cyklu, a nawet napocząłem drugą, i to wtenczas, gdy o ekranizacji nie było jeszcze mowy. Na pewno komiks jest mniej debilny od serialu.
W filmie pewne kwestie zanadto rzucają się w oczy i chu.owo to wygląda (jak d... wielbłąda).
Biorąc pod uwagę fakt, że projekt firmuje stacja AMC, spodziewałem się zachowania choć minimum szacunku dla "ynteligencji" oglądacza. Założenia założeniami, lecz bez przesadyzmu, please, gdyż to nawet nie jest już proste, lecz prostackie. ;)

AdamO --> Cieszy mnie pański pozytywny odbiór American Horror Story.
Jak to dobrze, że jest to - jak sam tytuł wskazuje - amerykański serial, ponieważ nieco wyhamuje to karykaturalno-ironiczne zapędy rozbuchanego emocjonalnie Pana Ganda, tudzież owe kpiące brechtania ukróci. ;)
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2011-10-19, 18:09   

ASX76 napisał/a:
W filmie pewne kwestie zanadto rzucają się w oczy i chu.owo to wygląda (jak d... wielbłąda).

Poważnie d... wielbłąda tak chu.owo wygląda? :mrgreen:
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2011-10-19, 18:18   

Gand napisał/a:
Założenie jest takie, że The Walking Dead to prosta, niezbyt wymagająca rozrywka dla mas - co potwierdzają wyniki oglądalności.

Nie, zaczyna być bezdennie głupi i obraża inteligencję oglądających. Przynajmniej nie jest nudny jak Dexter czy House.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17813
Wysłany: 2011-10-19, 18:23   

Gand napisał/a:
Czytam te wasze ynteligętne analizy i nie mogę się nadziwić - czego wy oczekiwalście po ekranizacji komiksu jaką jest TWD?? Ktoś z was przejrzał go chociaż jednym okiem? Parę stron? Raczej wątpię. Nie każdy serial ma ambicje bycia brytyjskim, inteligentnym i posiadania NAZWY PISANEJ CAPSLOCKIEM. Założenie jest takie, że The Walking Dead to prosta, niezbyt wymagająca rozrywka dla mas - co potwierdzają wyniki oglądalności. Lektura tego działu dostarcza mi od dłuższego czasu masę radości przemieszanej z zażenowaniem. :)

Nie chcę pisać za chłopaków, ale pewnie bierze się to z tego, że stacja AMC wcześniej sygnowała swoim logo naprawdę wybitne produkcje. Zresztą, do tej pory to robi :) Widocznie z THE WALKING DEAD chcieli uderzyć w bardziej masowy target. Tak jak HBO z TRUE BLOOD. I to trochę pewnie chłopaków rozczarowało. Mnie jeszcze nie, ale pewnie mój entuzjazm i kredyt zaufania dla 2 sezonu stopnieje niedługo. W Polsce THE WALKING DEAD rusza już w najbliższą sobotę. Nagram, obejrzę w poniedziałek i pewnie będzie mi żal.

A w ogóle, drugi sezon DOWNTON ABBEY powoli zbliża się do końca a ja czekam na wszystko, aby obejrzeć "ciurkiem". Zatem, póki nie obejrzałem, zaryczę wniebogłosy:

Chcę 5 sezon MAD MEN!!! JUŻ!!!!!!!!!!!
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-10-19, 18:51   

Twój ryk nie jest samotny. Ileż można czekać do cholery! //pisowcy
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11935
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2011-10-20, 00:04   

Jander napisał/a:

Nie, zaczyna być bezdennie głupi i obraża inteligencję oglądających.

Przynajmniej nie jest nudny jak Dexter czy House.


1. Ależ głupi, to zaczął być od pierwszego odcinka pierwszego sezonu...

2. Fakt. Pierwszy epizod drugiego sezonu, pomimo ogromu bezsensowności, oglądało mi się lepiej od ziejącego nudą Dexa. Hałsa dawno odpuściłem, z uwagi na żenujący poziom.

Augustusie, nasze rozczarowanie bierze się stąd, że The Walking Dead jest głupszy, niż ustawa przewiduje. Znaczek AMC nie ma tu większego znaczenia. Przypominam, iż The Killing także był kaleki i daleki od ideału, tak więc nie tak prędko z tymi wybitnościami... ;)

Downton Abbey niewzruszenie trzyma klasę. :-)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17813
Wysłany: 2011-10-24, 18:00   

Obejrzałem pierwszy odcinek 2 sezonu THE WALKING DEAD. Generalnie, dobrze w sobotę zrobiłem nagrywając sobie i oddając się bardziej pociesznym rozrywkom. W poniedziałkowe popołudnie strawniej się go oglądało ze świadomością, że mogę sobie "przewinąć" reklamy i co nudniejsze momenty "stopniowania napięcia". Będę dalej ten serial w ten sposób oglądał. Zgadzam się z krytykami powyższymi. Dałem serialowi kredyt zaufania po 1 sezonie. Ale widzę, że 2 grzęźnie w tych samych koleinach. Nie mam pretensji do zarzucanych wcześniej nielogiczności fabuły. Pal je diabli, wytrzymałbym gdyby nie "survivalowość" fabuły, która jest jej największym grzechem i obciążeniem. Jak bohaterowie przykisili na tej autostradzie, to obstawiam, że przykiszą jeszcze 2 odcinki. Zwłaszcza po finale 1 odcinka. Nie dość, że za sprawą głupiej dziewczynki zrobiło się "survivalowo" (Wszyscy Szukamy Małej Dziewczynki Zgubionej W Lesie, Bo Bachor Nie Chciał Poczekać Na Miejscu, Gdzie Kazano Mu Czekać), to na dodatek w tym survivalowym wątku zrobił się drugi survivalowy wątek - przez drugiego postrzelonego dzieciaka.

Co ciekawe, kiedy usłyszałem na początku odcinka, że do Fort Benning z Atlanty mają 200 kilometrów do przejechania, pomyślałem, ze nie będzie tak źle. Że 2 odcinki i będą na miejscu :) A tu się zanosi na to, że te 200 km pokonają, i to pewnie piechotą, na końcu sezonu dopiero. Szkoda, szkoda. Bo lubię ten serial. Także za łatwość z jaką można zabijać zombiaki.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Grigori 


Posty: 170
Skąd: Łódź / Piotrków Tryb
Wysłany: 2011-10-26, 19:28   

Skoro przy ciągnięciu dalej jesteśmy - zamówiono trzeci sezon Walking Dead, piąty Sons of Anarchy i drugi premierowego Homeland'a. O ile dwa pierwsze to nic dziwnego, tak brew mi się unosi pytająco na ostatnią wieść. Po co pytam? Dobry serial, w sam raz żeby opowiedzieć ciekawą historię w jeden sezon, więc co oni chcą zrobić dalej? To tylko świadczy o tym, że jest to kolejny z tych seriali, które że tak to kolokwialnie ujmę, nie mają od początku znanego (scenarzystom) końca. Albo przynajmniej środka. Co może potwierdzać fakt, że serial bardzo powoli się rozwija. Choć oczywiście, jak na razie, nieźle się ogląda. Jednak najnowszy odcinek był chyba najmniej ciekawy z dotychczasowych, pełen dziwnych wątków i przeciągania dotychczasowych, tak jakby właśnie scenarzyści dowiedzieli się, że będą robić kolejny sezon.
_________________
Grigori
" W dzisiejszych czasach konwencjonalna opinia głosi, że to światło tworzy cienie. Prawda wygląda jednak inaczej. Ciemność była pierwsza. Jest nieporównywalnie starsza i trwalsza niż światło. [...]
Jeśli prawda rzeczywiście jest tym, co trwa i nigdy nie zmienia swej natury, niebyt jest prawdziwszy od bytu. "

K. J. Bishop "Akwaforta"
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17813
Wysłany: 2011-11-14, 22:23   

ASX76 napisał/a:
The Walking Dead 2x05 - najlepszy odcinek z dotychczasowych.

Przekonam się za tydzień, bo w 4 odcinku Nic Się Nie Działo poza zombie w studni. Nuda, obyczajowość, kawałek kobiecych piersi. Tak bym go podsumował :)

"Boardwalk Empire" jeszcze w listopadzie ma zadebiutować z 2 sezonem na HBO więc ja czekam grzecznie na polską premierę.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17813
Wysłany: 2011-12-04, 13:29   

THE WALKING DEAD - siódmy odcinek drugiego sezonu wreszcie przyniósł efektowny, mocny i satysfakcjonujący zwrot akcji. Taki, po którym Nic-Już-Nie-Będzie-Takie-Samo. A przynajmniej tak to sobie wyobrażam. Finał sezonu, który jest chyba za tydzień (po co ta tygodniowa przerwa, skoro serial i tak ma tylko 8 odcinków w tym sezonie?) może być naprawdę interesujący.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 14