Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Książki dla być może przyszłego psychologa
Autor Wiadomość
aps93

Posty: 70
Wysłany: 2013-03-25, 01:32   Książki dla być może przyszłego psychologa

Witam! Jestem tegorocznym maturzystą, także już niebawem będę wybierać kierunek, który będę studiować. Niestety nadal nie wiem co powinienem wybrać, jednak chciałbym być szczerze zainteresowany wykładami na uczelni, więc postanowiłem, że "sprawdzę" się w psychologi, by wiedzieć czy mnie to choć trochę kręci. Sprawa jest istotna, bo aktualnie kończę technikum na profilu elektryk i efekt mojej edukacji jest taki, że patrzę z obrzydzeniem na wszystko co jest związane z elektryką. Świat elektryków nie jest dla mnie, ale być może właśnie świat psychologów będzie mi bliższy. Mógłby ktoś polecić mi lektury, które pomogą mi psychologią zainteresować bądź przeciwnie? pozdrawiam
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9189
Wysłany: 2013-03-25, 01:45   

Zostań przy elektryce, jest szansa na prezydenturę.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2013-03-25, 08:20   

Kupa roboty przed tobą, bo to naprawdę obszerny przedmiot. Po pierwsze marsz do biblioteki przeleć katalogi tematyczne.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7818
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2013-03-25, 09:27   

Omijaj szerokim łukiem poradniki w stylu "Samorealizacja w weekend" i podobne gówna. Jeśli szukasz konkretów, ale w wersji light, niezła na początek jest "Psychologia i życie" Zimbardo i wspólników, teoretycznie podręcznik akademicki, ale przystępny i na tyle ogólny, że da się strawić; dość szeroki przegląd zagadnień z zakresu całej psychologii bez zbytniego zagłębiania się w szczegóły - do starszych wydań powinieneś mieć w miarę łatwy dostęp. To samo w wersji hard: "Psychologia" pod redakcją Jana Strelaua, solidna rzecz, ale wymaga już odrobiny orientacji w zagadnieniach. Jeśli interesuje Cię psychologia społeczna, podobną wagę ma "Psychologia społeczna. Serce i rozum." Aronsona, ale warto zacząć od tego samego autora "Człowiek, istota społeczna". Tyle podstaw. A co się dobrze czyta?

Oliver Sacks. Ork poleca. W sumie jest to pogranicze psychiatrii i neurologii, ale książki Sacksa dają kapitalny wgląd w funkcjonowanie ludziego mózgu bez zagłębiania się w medyczne szczegóły.

Antoni Kępiński - psychiatria i psychologia kliniczna, "Lęk" czy "Psychopatie" to już kanon, i chociaż trochę się zestarzały (np. pod względem terminologii), to warto znać, tym bardziej, ze pisane są bardzo przystępnie.

Przedmiot jest faktycznie obszerny, ale polecam zacząć od Zimbardo, potem juz się zorientujesz, czy to Cię bawi //mysli .
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1352
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2013-03-25, 09:39   

Do kursu jazdy oprócz wymienionych przez Orka Zimbardo i Arsona, dorzuć sobie jeszcze Podpatrywanie umysłu Eysencków z powodu najbardziej popularno-naukowego charakteru może być najlepszym strzałem na początek.
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
dziki
człowiek

Posty: 147
Skąd: z lasu
Wysłany: 2013-03-25, 11:58   

Eee, czy ja mam tylko takie wrażenie, czy tą psychologię wybrałeś sobie "z przypadku" - a nuż mi się spodoba? A może lepiej zastanowić się nad sobą, spróbować już teraz odpowiedzieć na pytanie, czym się interesujesz, i wg tego spróbować określić kierunek? Czy też elektryka stanowiła do tej pory całe Twoje życie, że na hobby czasu nie starczało? Bo owszem, po roku można porzucić jedne studia, rozpocząć nowe, ale po co? I skąd będziesz wiedział, że nie rezygnujesz wtedy z najlepszego? Poza zadanymi lekturami przyjrzyj się też programowi studiów na wybranej uczelni, powodzenia :)
_________________
Na szukanie lepszego świata nie jest jeszcze za późno
  
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17383
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2013-03-25, 12:20   

Nie zniechęcajcie go, bo jeszcze pójdzie na jakąś polonistykę albo inne gówno --_-
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
aps93

Posty: 70
Wysłany: 2013-03-25, 17:38   

Bardzo dziękuję za odzew- widać, że forum "żyje". Zaproponowane lektury zacznę czytać w takiej kolejności w jakiej zostały tutaj wypisane. Mam nadzieję, że nie skończy się na jednej książce. Przeczytam i zdam relację.

Co do mojego wyboru, to jeszcze żadne nie padł, stąd ten temat. Prawdą jest jednak, że psychologia wynikła jakby z przypadku, ale mimo to, nie widzę w tym czegoś złego, bo czasu na zastanowienie się jeszcze mam trochę. Nie wykluczam pozostałych kierunków, które mogę wybrać w moim mieście. Wybór nie jest może imponujący, ale na tyle spory, że będę miał się nad czym zastanowić.

Jeśli chodzi o moje zainteresowania, to niestety nie widzę pogodzenia któregoś z nauką, ale dążę do tego by nauka wynikała także z zaciekawienia tematem. Niestety całość wygląda dość blado, ale jakieś tam swoje marne ambicje mam i może właśnie a nóż spodoba mi się ta psychologia ;)
pozdrawiam
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17383
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2013-03-25, 17:53   

Rada od serca. Patrz pod kątem możliwości, które da Ci dany kierunek w przyszłości. IMO zrób po tym technikum przynajmniej uprawnienia sepowskie. Toż to fach w ręku, lepiej mieć niż nie mieć --_-

Mylę się?

aps93 napisał/a:
a nóż spodoba mi się ta psychologia

A co mają do tego sztućce?
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1352
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2013-03-25, 17:59   

Cytat:
Toż to fach w ręku, lepiej mieć niż nie mieć


Toć żebym to ja wiedział tak z 10 lat temu...
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4376
Wysłany: 2013-03-25, 18:00   

Nóż przyda się do poderżnięcia sobie gardła, jak psychologia się nie spodoba.
Spellu, a Ty myślałeś o możliwościach, idąc na filologię? :mrgreen:
Pozwólmy młodzieży czynić głupstwa, jako i my je czyniliśmy...
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2685
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2013-03-25, 18:05   

MrSpellu napisał/a:
Nie zniechęcajcie go, bo jeszcze pójdzie na jakąś polonistykę albo inne gówno --_-
Albo inszą politologię i będzie - jak niżej podpisany - kombinował jak tu w ogóle znaleźć pracę ;)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
dziki
człowiek

Posty: 147
Skąd: z lasu
Wysłany: 2013-03-25, 18:07   

MrSpellu napisał/a:
aps93 napisał/a:
a nóż spodoba mi się ta psychologia


A co mają do tego sztućce?


Uf, poprawiłem, nim ktoś zwrócił uwagę na mojego posta :mrgreen:

Albo dobra, przełamię się: to ja wciągnąłem w to wszystko zastawę stołową :oops: Nie wińcie elektryka.
_________________
Na szukanie lepszego świata nie jest jeszcze za późno
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17383
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2013-03-25, 18:07   

sanatok napisał/a:
Toć żebym to ja wiedział tak z 10 lat temu...

No nie?

Sabetha napisał/a:
Spellu, a Ty myślałeś o możliwościach, idąc na filologię?


Oczywiście, że tak. Temu nie lazłem na nauczycielską, tylko na komunikację społeczną. Założyłem sobie, że po drodze zrobię dziennikarstwo i będę drugim Żakowskim. Po drodze jednak odkryłem, że dziennikarstwo to jednak nie to, co tygrysy lubią najbardziej... no i zmieniły mi się poglądy, dlatego też drugi Żakowski odpada. Janiną tym bardziej nie chciałem być.

Efekt tego taki, że nawet nie mam uprawnień dydaktycznych, tak bardzo potrzebnych do zakładania kagańca oświaty gimbusom :mrgreen:

Sabetha napisał/a:
Pozwólmy młodzieży czynić głupstwa, jako i my je czyniliśmy...

Nie, urwał, nie pozwalam. Chłopie idź na jakieś inżynierskie --_-

dziki napisał/a:
Nie wińcie elektryka.

GDZIE JEST MOJE STO MILIONÓW?!
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
dziki
człowiek

Posty: 147
Skąd: z lasu
Wysłany: 2013-03-25, 18:15   

Tak po prawdzie, to psychologia też niczego nie gwarantuje :P Siostrze udało się znaleźć pracę w zawodzie: najpierw pracowała w jakiejś Fundacji, teraz na paru ćwierć etatach w gimnazjach czy jakichś przedszkolach. Bardzo jej się to podoba, ale zarobki jej nie rozpieszczają :) Więc pytanie teraz brzmi: czy kolega aps93 jest z tych, co mówią: "Robię to co lubię i jeszcze mi za to płacą", i to mu wystarcza, czy jednak nie :)

Sabetha napisał/a:
Spellu, a Ty myślałeś o możliwościach, idąc na filologię?


Ja, idąc na ochronę środowiska, marzyłem, by zostać strażnikiem w parku narodowym :mrgreen: Póki nie założą Jurajskiego PN - szanse marne --_- Będzie trzeba jakąś fundację założyć ;)
_________________
Na szukanie lepszego świata nie jest jeszcze za późno
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14